Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Pierwotna żółciowa marskość wątroby

ss.0208
Posty: 34
Rejestracja: niedziela 23 kwie 2017, 22:07
x 4
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: ss.0208 » środa 23 maja 2018, 12:37

Moja mama ma 51lat ma stwierdzona pierwotna zolciowa marskosc watroby. Boerze jakies leki na to przepisane od hepatologa. Ma obtluszczona watrobe, cholesterol okolo 260 (nie bierze nic na to)
Istatnio po badaniach wyszlo ze wyniki sie pogorszyly dostala zwiekszenie lekow... i lekarz mowi cos o jakichs sterydach.

Prosze podpowiedzcie jak naturalnie jej pomoc.

Tu jest tyle informacji zw ciezko mi cos ogarnac zeby dla niej bylo odpowiednie. Ktos sie z tym zmaga? Co zastosowac? Moze post dr.dąbrowskiej?
Pomocy
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8117
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 235
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 11105 razy

Re: Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 23 maja 2018, 20:28

Witaj @ss.0208 na forum.
Dobrze, że mama nie bierze nic na wysoki cholesterol i dalej niech nie bierze, nawet jeśli przepiszą, bo to niczym dobrym skończyć się nie może.
Przede wszystkim dieta, zmiana nawyków żywieniowych - unikanie fruktozy za wszelką cenę - gotowe napoje, soki, nawet ketchup. Alkohol jest dla niej równie mocno trujący. Usunąłbym z kuchni wszystkie oleje roślinne, oprócz kokosowego.
Jest wiele substancji, które mama może przyjmować dla poprawy swojego stanu. Pierwsza to lecytyna, koniecznie granulowana 2 x dziennie po 1 łyżce stołowej. Przez 2 - 3 miesiące otłuszczenie wątroby powinno zniknąć. Przy marskości powinna brać 400 mcg selenu - to maksymalna dzienna dawka, również ok. 3-ch m-cy, popularna jest selenometionina, nie jest droga. Następny suplement to tauryna, 2 x dziennie pół łyżeczki w szklance wody, tez przez 2 m-ce lub dłużej.
Dla detoksu wątroby zalecają NAC, N-acetylocysteina, nawet do 8 razy dziennie po 250 mg, ale będą problemy ze znalezieniem takiej dawki i trudność tak częstego pobierania. Detoks też trwa miesiące.
Teraz regeneracja - silimaryna - preparat z ostropestu plamistego, zgodnie z dawka podaną na opakowaniu, oraz ALA.
ALA to kwas Alfa liponowy, ale tu jest problem, nie stosowałbym go dopóki nie będzie pewności, że w organizmie nie ma śladów rtęci - poczytaj temat "chelatacja".

Pomocne w takich przypadkach są również suplementy: L-karnityna, w różnych postaciach, Metionina oraz TMG - trimetyloglicyna, ale nie w takim stopniu, jak te wymienione wyżej.

Sterydów unikałbym jak ognia, na dłuższą metę powodują różne formy zatrucia organizmu, a inne skutki uboczne przeczytacie w ulotkach.
1 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

ss.0208
Posty: 34
Rejestracja: niedziela 23 kwie 2017, 22:07
x 4
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Re: Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: ss.0208 » środa 23 maja 2018, 22:21

Dzieki takiej odpowiedzi oczekiwalam !!!wow!!!
Tak mama nie bierze nic na cholesterol wie ze wiecej szkody jak porzytku... slucha pana Zięby ;)
alkoholu nie pije, bardzo sporadycznie.
Ma olej z ostropestu plamistego - chyba najmocniejsza forma naturalnej sylimaryny?
Z ta dieta to faktycznie wypadaloby zeby przypilnowala jej..
Wszyystkie sugestie jej przekaze
a co myslisz o wlewach z askorbinianu?
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8117
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 235
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 11105 razy

Re: Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 23 maja 2018, 22:46

Nie mam nic przeciwko wlewom z askorbinianu, jednak w obecnej sytuacji mamy nie widzę też jakichś ekstra korzyści, jakie wlewy mogłyby wnieść. Chyba wstrzymałbym się z tym, ale nie jestem ani wielkim znawcą tej metody, ani jasnowidzem.
Detoks przez NAC można jeszcze wspomagać chlorellą, spiruliną lub węglem aktywowanym, jeśli nie będzie miała zaparć. Nie polecałbym w tym celu ziemi okrzemkowej.
Jeżeli mama się nie odrobaczała w ciągu pół roku, to powinna to zrobić, ale systemowo, tzn w sumie przez ok miesiąc, choć mogą to być tylko 3 działania. Jednak ma zaatakowaną wątrobę, więc nie wszystko co służy do unicestwiania pasożytów będzie jej służyło, tu będzie trudny wybór.
1 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

ss.0208
Posty: 34
Rejestracja: niedziela 23 kwie 2017, 22:07
x 4
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Re: Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: ss.0208 » środa 23 maja 2018, 23:04

Tak o te wlewy z ciekawosci zapytalam. Napewno sie nie odrobaczala i tu faktycznie problwm jak to zrobic... bo pyrantelum odpada ..ja raz wzielam i mialam skutki uboczne... tez myslalam o weglu ale ma sklonnosc do zaparc.. napewno suplementacje zastosujemy !!!
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8117
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 235
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 11105 razy

Re: Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 23 maja 2018, 23:29

Pyrantelum jest jak łaskotanie słonia po trąbie, może po tym kichnąć.
Dobrze ubija Zentel, jest tylko na receptę i trzeba byłoby sprawdzić, czy mama może go wziąć, jeśli nie, pozostaną preparaty naturalne.
Przy skłonności do zaparć może być niedobór wit. B6, ale sposób odżywiania jest najważniejszy, w tym błonnik nierozpuszczalny i rozpuszczalny (siemię lniane, pektyna).
W takiej sytuacji potrzebny jest detoks bardziej poważny, bo przy zaparciach mnóstwo toksyn i metali wraca do do krwiobiegu!
Prawdopodobnie trzeba zadbać o odnowienie flory jelitowej, prebiotyki, fermentowana żywność itd.
To podstawa i niestety największy kanał wydalniczy i trzeba go usprawnić, bo inne się nie wyrobią, lub już dawno się nie wyrabiają.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2085
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 137
Podziękował: 1194 razy
Otrzymał podziękowanie: 4350 razy

Re: Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: sandra » czwartek 24 maja 2018, 19:56

Czy hepatolog przepisał lek, który zawiera Kwas ursodeoksycholowy ?
Nazwa handlowa PROURSAN.
Wlewy z askorbinianu jak najbardziej wskazane.
Praktykowałam, to wielokrotnie i potwierdzam pozytywne działanie.
W ostatnim okresie do wlewów z askorbinianu dodawałam glutation, który ma dobre działanie nie tylko na wątrobę.
Gdy kanały żółciowe będą drożne wątroba sie zregeneruje.
Czy określono stopień zwłóknienie wątroby i jeśli tak, to jaką metodą ?
0 x



ss.0208
Posty: 34
Rejestracja: niedziela 23 kwie 2017, 22:07
x 4
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Re: Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: ss.0208 » sobota 09 cze 2018, 08:30

Tak mama bierze ten lek. Mama miala robione w krakowie" biopsje "taka bezinwazyjna. Jezdzi do jakiegos lekarza ktory robi usg i nazywa sie to biopsja. Nie znam sie specjalnie. Z tej biopsji wychodzi ze ma 2/3.
Lekarka po zeyklym usg mowi ze nie jest zle przy jej schorzeniu. Tak mozna z lekarzem pogadac...
0 x



ss.0208
Posty: 34
Rejestracja: niedziela 23 kwie 2017, 22:07
x 4
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Re: Pierwotna żółciowa marskość wątroby

Nieprzeczytany post autor: ss.0208 » czwartek 14 cze 2018, 12:07

sandra pisze:
czwartek 24 maja 2018, 19:56
Czy hepatolog przepisał lek, który zawiera Kwas ursodeoksycholowy ?
Nazwa handlowa PROURSAN.
Wlewy z askorbinianu jak najbardziej wskazane.
Praktykowałam, to wielokrotnie i potwierdzam pozytywne działanie.
W ostatnim okresie do wlewów z askorbinianu dodawałam glutation, który ma dobre działanie nie tylko na wątrobę.
Gdy kanały żółciowe będą drożne wątroba sie zregeneruje.
Czy określono stopień zwłóknienie wątroby i jeśli tak, to jaką metodą ?
0 x



ODPOWIEDZ