Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Nasze porady zdrowotne i opinie

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 29 kwie 2020, 20:50

Zacznijmy od końca, ozonowanie usunie chemię z powierzchni owoców, o ile nie były woskowane, czy inaczej zabezpieczane powierzchniowo, jak jest wiele jabłek, ale tego co weszło w owoc nic nie usunie.
EDTA i tiosiarczan sodu usuwają rtęć, choć to długi proces, a nie należy w tym celu ani innych stosować ALA - kwasu alfa-liponowego.
W usuwaniu rtęci są skuteczne liście kolendry - 2-3 liście dziennie żuć i wspomagać 2 tabletkami spiruliny lub węgla aktywowanego.
Plombę bezwzględnie usunąć, ale nie przez byle kogo i z odciągami.

Kamienie żółciowe można tylko zobaczyć na USG tylko w woreczku, jeśli są, w wątrobie nie widać. Jeśli było USG i nie stwierdzili powiększenia wątroby, to znaczącego stłuszczenia nie ma.

Jeśli włosy u podstawy są grube, to dobrze, te cienkie zetniesz za pół roku jak podrosną, chyba, że masz warkocze, wtedy przewężenia szybko się nie skończą.

Gęstość krwi można ocenić na oko przy pobieraniu krwi do badania, warto też zaobserwować kolor. Można w tym celu zbadać poziom fibrynogenu we krwi, ale to tylko jeden z kilku czynników powodujących gęstnienie krwi.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Lucid
Posty: 170
Rejestracja: poniedziałek 10 paź 2016, 12:40
x 4
Podziękował: 221 razy
Otrzymał podziękowanie: 68 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: Lucid » środa 29 kwie 2020, 21:02

Dziękuję za te wszystkie informacje. Odniosę się tylko do włosów , które mam do ramion i wciąż tą sama długość, ponieważ co zetnę to z powrotem od połowy w dół robią sie bardzo cienkie i wciaż na nowo musze ścinać od wielu już lat. Włosy odrastają ale te długie wypadają i myslę że dlatego tak się dzieje. Raczej nie sądzę żeby włosy łamały się w połowie długości. Nie stosuje chemicznych farb do włosów tylko naturalną hennę. Nie suszę suszarką. Szampony naturalne.
Jak zwiększyć poziom ferrytyny? Zaczęłam suplementować żelazo i zwiększyłam ilość pokarmów które je zawierają.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 30 kwie 2020, 19:17

Jeśli jest tak jak piszesz, że włosy robią się cieńsze w połowie to oznacza, że cebulki włosowe nie dają rady odżywiać ich na całej długości w dalszych częściach są niedożywione, a przyczyny tego były ujęte chyba w pierwszym poście w tej dyskusji.

Żeby podnieść poziom ferrytyny, białka, które jest magazynem żelaza, jest mnóstwo preparatów żelazowych w aptekach, dobrze ponad 20 rodzajów bez recepty.
Jednak znacznie lepszych efektów moim zdaniem można się spodziewać po diecie bogatej w czerwone mięso, podroby, głównie wątroba, kaszanka itp. Z roślin buraki ćwikłowe, czerwone i czarne porzeczki, maliny i pewnie wszystkie inne czarne owoce.
Oczywiście można próbować szybciej podnieść poziom preparatami i podtrzymywać go dietą.
Jednak żeby to zadziałało na włosy, trzeba koniecznie poprawić ukrwienie skóry głowy, zarówno poprzez dotlenianie organizmu / krwi, jak i rozluźnianie i poszerzanie naczyń krwionośnych, przy założeniu, że krew nie jest gęsta, a jeśli jest, trzeba zacząć od jej rozcieńczania.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Lucid
Posty: 170
Rejestracja: poniedziałek 10 paź 2016, 12:40
x 4
Podziękował: 221 razy
Otrzymał podziękowanie: 68 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: Lucid » czwartek 30 kwie 2020, 21:36

Dziękuję za podpowiedź :) . Możliwe, że własnie w tym tkwi problem. Kiedyś miałam bardzo długie i gęste włosy.
Co masz na myśli mówiąc o dotlenianiu organizmu, krwi. Czy jakieś konkretne zabiegi? A rozluźnianie i poszerzanie naczyń krwionośnych? Z tego co mi przychodzi do głowy na pewno pomocne będą masaże uciskowe, wcierki z czarnej rzepy, słyszałam też że pieprz cayenne mozna stosować na skórę głowy więc też można by sie tym zainteresować. Na co dzień biorę 500 mg niacyny i odczuwam szybkie krążenie w skórze głowy m.in. No i to co zasugerował Grzegorzadam: stanie na głowie czy choćby odchylenie głowy do tyłu z pozycji leżącej, sok imbirowy, MSM z salicylanem miedzi. Muszę popróbować.
0 x



jolus
Posty: 102
Rejestracja: czwartek 14 sty 2016, 17:42
x 2
x 5
Podziękował: 75 razy
Otrzymał podziękowanie: 130 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: jolus » niedziela 03 maja 2020, 10:29

Bardzo proszę o pomoc, poradę. Coś mi się 'zapaliło' w przewodzie pokarmowym. Kilka dni temu zaczęło mnie pobolewać w lewym boku - po jedzeniu i nie tylko. Przedwczoraj wypiłam rano sok z cytryny i już mnie zgięło w pół. Wczoraj ćmiło, przed obiadem zaczęło skręcać i boleć, a już po jedzeniu nasiliło się. Mam lekką gorączkę - 37,3, czuję się słaba i obolała. Co powinnam jeść? Co to może być? Zapalenie trzustki? Nie jem mięsa, mam chyba słabą wątrobę (plamy na twarzy od lat), dawno temu czułam się podobnie, latami wciągałam Alugastrin.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 03 maja 2020, 10:48

Może to być nadżerka żołądka lub dwunastnicy. Ja najpierw zastosowałbym chyba kurację marchwiową, dla uspokojenia układu pokarmowego. Gotujesz marchew bez obierania, po ugotowaniu obierasz i miażdzysz, czy ucierasz.
A jeszcze przedtem dla sprawdzenia zaparzyłbym sobie siemię lniane i połknął te gluty ze 3 razy.
Jak widać alugastrin nie jest rozwiązaniem, mogą być skutki uboczne.
Proponowałbym tez sprawdzić biorezonansem, czy nie masz helicobacter pylori, która takie "efekty" daje z natury rzeczy.
Gastroskopię na tym etapie odradzałbym, choć jeśli temperatura pochodziłaby z tego tytułu to byłby raczej rozległy wrzód, który może właśnie pękł, albo spory stan zapalny śluzówki żołądka z nie znanych na tą chwilę powodów.
W ogóle wrzody i stany zapalne śluzówki żołądka są możliwe ze względu na duży niedobór jodu w organizmie.

Wszystkie nieprawidłowości w wątrobie nie dają intensywnego bólu, a stan zapalny trzustki powodują zwykle czynniki obce, pasożyty i patogeny od wirusów począwszy.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

jolus
Posty: 102
Rejestracja: czwartek 14 sty 2016, 17:42
x 2
x 5
Podziękował: 75 razy
Otrzymał podziękowanie: 130 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: jolus » niedziela 03 maja 2020, 11:49

Jestem ci bardzo wdzięczna za odpowiedź. Gluta już stosuję od wczoraj, teraz się wezmę za marchew. Za wszelkie dalsze porady w sprawie lekkostrawnego jadłospisu na takie dolegliwości z góry dziękuję.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 03 maja 2020, 12:53

Nie jestem dietetykiem i mam ubogi repertuar.
Trzeba odnaleźć rzeczywistą przyczynę tego stanu, bo każdy następny raz będzie znacznie gorszy.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17354 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 03 maja 2020, 21:37

marchew z masłem, nawet jelita i szczeliny odbytu naprawia:
Marchew na Wschodzie, marchwią leczą nieżyt jelit, biegunki, wszelkiego rodzaju stany zapalne, ślepotę i przedwczesne zmarszczki[/size].

Gotuje się pół kg marchwi w wodzie lekko osolonej i dodaje łyżkę masła.

Tak przyrządzone śniadanie zjadać na: wrzody żołądka, grubego jelita, inne problemy. Zauważono, że przy usilnym kurowaniu przewodu pokarmowego marchwią, ludzie tracili zmarszczki na buzi. I to w 90 proc. pokrywa się z prawdą. A u nas jak się ugotuje trzy marchwie w wielkim garnku rosołu, to dla oszczędności wyciąga się, aby potem dodać do sałatki. ;) Po co to dodawać do sałatki, jak można wziąć tyle marchwi, ile osób do posiłku potarkować na grubej tarce i wrzucić tę marchew do zupy niech się rozgotuje jak płatki marchwiane, niech też cebuli będzie tyle ile talerzy na stole, też drobno posiekanej, rozgotowanej.
http://cheops4.org.pl/cheos/viewtopic.p ... nde#p50878
JAK WYLECZYŁEM SIĘ Z W PEŁNI Z
WRZODÓW DWUNASTNICY I JELIT.


Moje leczenie. Pierwsze problemy z przewodem pokarmowym zacząłem odczuwać w wieku 21 lat. Zaczęło się od wrzodów na opuszce dwunastnicy. Wielokrotnie miałem wykonywaną endoskopie. Leczyłem się najlepszymi dostępnymi lekami jednak każda kuracja dawała efekt jedynie na kilka miesięcy. Próbowałem również metod niekonwencjonalnych, ziół - wszystko z podobnym skutkiem. Ostatecznie zaleczyłem wrzody dwunastnicy lekiem o nazwie Losec (zwalcza helicobacter pyroli).

W wieku 28 lat zachorowałem jednak na coś o wiele groźniejszego – na colitis ulcerosa - wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Przez prawie miesiąc przebywałem w szczecińskim klinice przy ul. Arkońskiej. Przyjmowałem sterydy i sulfosalazynę. Po wyjściu ze szpitala sterydy zaczęły przestawać mi pomagać i pozostały jako ostatnie lekarstwo - wlewy doodbytnicze. Te również przestały mi po pewnym czasie pomagać. Dla przypomnienia: wrzody w tych rejonach po pewnym czasie rakowacieją a to prowadzi do nieuniknionych operacji one natomiast do ....+.

W tym właśnie czasie zacząłem leczenie marchewką. Jest to sposób zaczerpnięty z publikacji Ojca Grande z zakonu Bonifratrów. Opisywał on podobną kurację jako sposób na zdrowy przewód pokarmowy. W moim przypadku oprócz całkowitego wyzdrowienia po roku takiej kuracji zniknęły nawet blizny po wrzodach dwunastnicy :-). Ściany jelita grubego wyglądały tak, ze lekarka ze Szczecińskiego Kliniki przy ul. Arkońskiej - Oddział Gastroenterologii - prowadząca mój przypadek zaczęła wątpić w słuszność swojej wcześniejszej diagnozy i wyników badania histopatologicznego (pobranych wycinków z jelita). Mimo, ze czułem się już prawie zupełnie dobrze kurację marchewką kontynuowałem dalej jeszcze przez rok.

Moja kurację marchewką stosowałem równolegle do zalecanej przez lekarzy kuracji sulfadiazyną EN i sterydów. Wraz z poprawą samopoczucia (tj. rzadszego oddawania stolców, brak śluzu w kale, zmniejszenia pobolewania ze strony jelita grubego), zacząłem zmniejszać dawki przyjmowanych leków (bardzo, bardzo powoli). W razie potrzeby marchewkę jadłem tez dodatkowo podczas dnia.
Jak się mój stan pogarszał znowu zwiększałem wielkość dawki sulfosalazyny i i częstotliwość jej przyjmowania. Postępowałem według zasady 3 kroki do przodu, 2 do tyłu. Trwało to ok. roku, kiedy doszedłem do dawki 1 tabletki sulfasalazyny na tydzień.

Od wieku 31 lat (był wtedy rok 1999) nie jem już marchewki a od połowy 1998 nie stosuje żadnych leków gastrologicznych - jeszcze przez 5 lat sporadycznie tzn. maksymalnie. 3 razy w miesiącu przyjmowałem jedną tabletkę Gastrinalu (bez recepty - polski tani lek zobojętniający kwas żołądkowy). Dawno już zapomniałem o swoich kłopotach – obecnie (jest już 2014 r.) czuje się bardzo dobrze i nie przyjmuję żadnych leków.

Bardzo ważny jest też według mnie aspekt psychologiczny choroby a szczególnie oddech przeponowy (skupiamy się na próbie oddychania miejscem wewnątrz brzucha ok 6 cm nad pępkiem) w celu odstresowania organizmu.
Obecnie doszedłem do takiej wprawy, że gdy jestem zdenerwowany i poczuję pierwsze przepowiadające objawy zgagi czy lekkiego roztrzęsienia, wystarczy około 10 oddechów i wszystko wraca na długo do normy. Jak to robić?. Ja się uczyłem z piórkiem z pierza.
Wydychamy na nie równomiernie powietrze przez usta (na piórku widać czy równo oddychamy). Jak już zabraknie nam powietrza w całych płucach - płynnie przechodzimy do wdechu przez nos (z taką samą intensywnością jak wydech).
I tak powtarzamy nie robiąc przerw kilka minut. Aby sobie bardziej pomóc zamykam wtedy oczy i wyobrażam sobie małą piłeczkę, którą oddechem, wewnątrz ciała, po spirali płynnie wtaczam (wdech) bądź staczam (wydech).

WYLECZENIE dziecka

– domowe leczenie szczeliny odbytu (fissura ani).


Mój synek miał 5 lat gdy, zachorował na szczelinę odbytu (zdiagnozowany przez chirurga dziecięcego ze Szpitala Dziecięcego Na Wojciecha w Szczecinie). Obecnie czuje się już całkiem dobrze a wszystkie objawy ustąpiły. Wystarczyła 3 miesięczna kuracja marchewkowa. Jadł na czczo jedna średnią gotowana marchewkę, potem w ciągu dnia zjadał jeszcze jedna.
W sumie ok. 0,15 kg marchewki gotowanej dziennie – ważył ok 25 kg.

Po 2 miesiącach kuracji (mimo ustąpienia objawów: całkowity brak bólu i krwawień) jadł marchewkę już tylko raz dziennie. Oprócz marchewki raz dziennie przez cały czas leczenia smarowaliśmy mu „chore miejsce” maścią Proktis - M.
Jednak to chyba marchewka jest głównym sprawca wyleczenia bo jak po tygodniu jedzenia marchewki synek poczuł się lepiej i przestał (nie można go było zmusić) jeść marchewkę przez dwa dni, mimo ciągłego smarowania, dostał strasznych bólów i miał mocne krwawienia podczas wypróżniania. Potem znowu jadł marchew i wszystko szybko się poprawiło.
Mojemu synkowi kuracja pomogła.
Chyba jednak najważniejszy jest spokój podczas wypróżniania malucha.
Naszego poprosiliśmy aby bardzo spokojnie oddychał (oddychanie przeponowe jeżeli jesteśmy w stanie to wytłumaczyć maluchowi – opis powyżej) i w żadnym wypadku nie usiłował przyspieszyć "tego procesu". Połączenie tych dwóch metod od razu dało wspaniałe efekty. Nasz synek jest całkowicie zdrowy bez jakichkolwiek nawrotów choroby. Od tego czasu minęło 5 lat (teraz ma 11). .

DIETA
Publikacje dość niejasno przedstawiają problem diety. Najlepiej wiec sprawdzić to samemu gdyż wydaje mi się, ze dieta powinna być dostosowana się dla każdego człowieka. Aby sprawdzić jaka jest właściwa dla mnie, na początku jadłem tylko to co wydawało się bezpieczne tj.: gotowane ziemniaki, gotowana marchewkę, smażone jajko itp. Potem zacząłem wprowadzać pojedynczo produkty i sprawdzałem reakcje mojego organizmu (kolejny produkt co ok. 2 dni).
Jeżeli czułem się gorzej produkt trafiał na "czarną listę".
Jeżeli chodzi o mnie, gorzej czułem się po takich produktach jak kawa, cebula (we wszystkich postaciach), gotowane buraczki (chyba ze względu na kolor), ,jogurt, kefir, mleko. Co ciekawie nie szkodzą mi śmietana i inne przetwory mleczne jak sery, twaróg. Obecnie spożywam wszystko oprócz cebuli, czerwonych buraczków i kawy.

Ponieważ źródło - przyczyna colitis leży w organizmie chorego uważam, ze należy nauczyć nasz organizm aby sam umiał się uleczyć

UWAGA!!! obecność wrzodów dwunastnicy, żołądka czy jelit oraz szczeliny odbytu może stwierdzić tylko lekarz np. w badaniu endoskopowym lub per rectum dlatego moja kurację proszę prowadzić w konsultacji z lekarzem. Kuracja "na własną rękę" - przy błędnie postawionym przez siebie rozpoznaniu, może prowadzić do groźnych powikłań ze śmiercią włącznie.

PRZEPIS NA „LECZNICZĄ GOTOWANĄ MARCHEWKĘ”
Sposób przygotowania lekarstwa na wrzody przewodu pokarmowego m. in. na wrzody dwunastnicy i jelit oraz szczelinę odbytu.
Co potrzebujemy:
- Naczynia, sztućce: garnek z pokrywka, łyżka stołowa, nóż
- Produkty: 0,3- 0,5 kg marchewki, łyżka masła, szczypta soli kuchennej.

Sposób przyrządzenia:

Sekret polega w odpowiednim przygotowaniu marchewki.

Należy kupić ładną marchewkę. Powinna być bez przebarwień, niespleśniała, niewiotka, z ładnym suchym końcem bo marchewka psuje się od końca.

Ponieważ marchewkę spożywamy rano należy ja przygotować wieczorem.
Myjemy i szczotkujemy dokładnie marchew i bez obierania skórki wrzucamy do wody. Dodajemy 1 łyżkę stołowa masła (prawdziwego - 82% tłuszczu).
Dodajemy też szczyptę soli do smaku.

Garnek przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje.
Następnie (po zagotowaniu) zmniejszamy płomień na minimum. Po godzinie gotowania na wolnym ogniu, marchewkę odcedzamy i bez jej płukania odstawiamy w garnku do wystygnięcia / osuszenia (bez pokrywki na garnku).

W takim stanie zostawiamy marchewkę na noc.
Rano, na czczo, przed śniadaniem delikatnie ściągamy skórkę (nie ścinamy) - tak jak z gotowanych ziemniaków do sałatki warzywnej (marchewkę można lekko podgrzać).

Następnie marchewkę zjadamy dokładnie ją rozgryzając.
Po pół godzinie możemy już zjeść normalne śniadanie Dawka jest zależna od masy ciała i tak dla dziecka o wadze 20 kg to ok. 0,2 kg dziennie.
Dla dorosłego mężczyzny o wadze 80 kg - 0,5 kg dziennie.


Efekty.
Dla mnie i grona moich znajomych kuracja odniosła pierwsze pozytywne skutki już po kilku dniach (około tygodnia). Z uwagi na regulacyjne właściwości marchewki, przewód pokarmowy zaczyna sam się leczyć. Znika zgaga i uczucie ciężaru w okolicach żołądka. Lecza się wrzody (ranki) ścian dwunastnicy i jelit. Leczenie kontynuujemy codziennie aż do całkowitego wyleczenia. W późniejszych okresach (w momentach gorszego samopoczucia) warto wrócić do kilkudniowej kuracji.

! BARDZO WAŻNA UWAGA !
Rok przyjmowania gotowanej marchewki (m. in. beta-karoten i witamina A) nie spowodował u mnie skutków ubocznych, jednak trudno mi powiedzieć jak dokładnie zareagują Wasze organizmy.

Dlatego należy koniecznie skonsultować kurację z lekarzem i prowadzić ją pod jego nadzorem.

Kuracja "na własną rękę" - szczególnie przy błędnie postawionym przez siebie rozpoznaniu, może prowadzić do groźnych powikłań ze śmiercią włącznie.
http://colitis.w.interiowo.pl/

i nieocenione proso, czyli kasza jaglana:
Leczenie kaszą jaglaną
viewtopic.php?f=17&t=789&p=81174&hilit= ... %85#p81174
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

cedric
Posty: 4891
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 77
x 116
Podziękował: 2786 razy
Otrzymał podziękowanie: 7275 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: cedric » poniedziałek 25 maja 2020, 09:35

0 x



Lucid
Posty: 170
Rejestracja: poniedziałek 10 paź 2016, 12:40
x 4
Podziękował: 221 razy
Otrzymał podziękowanie: 68 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: Lucid » poniedziałek 25 maja 2020, 13:27

Gdzie mogłabym kupić salicylan miedzi? Szukałam, ale nigdzie nie znalazłam. Chyba, ze mogłabym sama wykonać.
0 x



Zochna
Posty: 407
Rejestracja: środa 02 sty 2013, 09:33
x 4
x 3
Podziękował: 921 razy
Otrzymał podziękowanie: 428 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: Zochna » wtorek 26 maja 2020, 12:02

Przez okres 2 m-cy spożywałam 3 specyfiki tj. Cytrynian magnezu, Niacinamid i Taurynę w ilościach, stosownie do podpowiedzi Blu.
Ponadto Wit D3,z 10 tyś jednostek, zmniejszyłam na 5 tyś, biorąc pod uwagę  więcej słońca wiosną i już od dwóch m-cy przeprowadzka z bloku i mieszkanie na działce.


Wczoraj odebrałam nowe wyniki krwi, które przedstawiam:
Wapń      -  9,53        -    8,6 - 10,3   norma
Magnez   -  2,06        -    1,7 -   2,4
Żelazo    -  69,5        -      50 - 170
Sód       -   135         -     136 - 148
Potas      -   3,82      -       3,5 - 4,5
Chlorki   -   105       -        98 - 107
Leukocyty -  6,75     -       4,4 - 9,7
Erytrocyty -  4,70     -      3, 93 - 5,22
Hemoglobina - 13,7  -      11,7 - 15,5
Hematokryt   -  41,4   -     33   - 45
OB          -   8           -       0   -  15
Fibrynogen  -  265    -      200 - 400
Wit 3/25-OH/ -  96
mocz      pH   - 6,0


Wspomniany wcześniej, zwiększony puls, znacznie ustąpił.  Nie wyczuwam przyspieszonego 
bicia serca, więc nawet nie mierzę ciśnienia.


Ostatnio zauważam inną dolegliwość.
Coś się dzieje z moją głową. Gdy nagle odwrócę głowę, najczęściej w pozycji leżącej, odczuwam brak dokładnego widzenia, jakiś nieokreślony zamęt w głowie, czasem, w takim właśnie momencie ,nawet  słyszę dźwięk, jakby skrzypienie.  Po chwili, gdy pomału wrócę do poprzedniej pozycji, dolegliwość ta ustępuje. 
Ostatnio nie mogłam schylić głowy do umycia włosów.
Nie wiem, jak podejść do tej dolegliwości...jak jej zaradzić ?
i jakie "leki" nadal powinnam stosować ?


Serdecznie dziękuję za dotychczasową pomoc.
0 x



anialuna
Posty: 1
Rejestracja: wtorek 26 maja 2020, 14:07

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: anialuna » wtorek 26 maja 2020, 14:18

Jestem trochę przerażona tym jak wielką wagę poświęcacie analizie pokarmów. Osobiście uważam, ze prostota dań, oparta na owocach , warzywach, mięsie i nabiale pozwala cieszyć się zdrowiem i doskonałym samopoczuciem. Na nic nie pomogą diety jeżeli zabraknie w tym rozsądku. Sporo osób straszy chemią itd w żywności. Jednak czy przypadkiem średnia życia się nie wydłużyła na przestrzeni ostatnich lat? Ja nie boję się podawać dziecku https://hipp.pl/ bo mam przekonanie, że są zdrowe, natomiast sama wolę ugotować sobie posiłek niż kupić gotowe pulpety. To czego powinniśmy się bac to przetwarzanej żywności. Natomiast nie możemy bać się tego co jemy od lat i jedli nasi pra, pra , pra przodkowie. Jakoś nasz gatunek od tego nie wyginą !
0 x



cedric
Posty: 4891
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 77
x 116
Podziękował: 2786 razy
Otrzymał podziękowanie: 7275 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 26 maja 2020, 23:25

Gdyby pasowało do niektórych przepisów
100% naturalny odwodniony proszek marchwiowy
http://pl.jslfsp.com/dried-vegetables-p ... owder.html
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 27 maja 2020, 19:34

@Lucid, salicylanu miedzi nie kupisz. Nie wiem czy jeszcze tak jest, ale był stosowany w branży wojskowej.
Z robotą samemu też jest cienko, coś tam opisywałem w temacie salicylanu miedzi, efekty moich prób uznałem za niezadowalające. Rozpuszczony w wodzie ma przykry smak, poza tym zmienia się strukturalnie, tylko osuszone kryształki zapakowane kapsułki mogłyby spełnić swoją rolę.

@anialuna, w tym temacie o jedzeniu raczej nie rozprawiamy, mamy inny, bardziej właściwy: "Jedzenie ma znaczenie". I to nie jest straszenie "chemią", jeśli poznasz skutki działania różnych związków chemicznych zawartych obecnie w jedzeniu - zmienisz zdanie. Oczywiście zawsze lepiej jest coś samemu upichcić, w/g starych przepisów, ale trzeba uważać. aby składniki nie były skażone.
Czy odżywki dla niemowlaków są tak zdrowe jak piszą, okaże się za kilka, kilkanaście lat - już tyle afer było w tej branży, że lepiej nie myśleć na ten temat.

Gratulacje @Zochna, wyników mogłoby ci pozazdrościć wiele kobiet będących w połowie twojego wieku.
Jednak branie nadal 10 tys iu wit. D3 zdecydowanie nie byłoby dla ciebie szkodliwe, niezależnie od pory roku.
Trochę niskie pH, 2 x pół łyżeczki sody z dodaniem soku lub kwasku cytrynowego po kilku miesiącach poprawi sytuację.
Dla mnie OB również zbyt wysokie, czy odczuwasz jakiś stan zapalny w organizmie?
Jeśli masz zbyt gęstą krew, to zdecydowanie nie z powodu wapnia (fibrynogenu), chyba bierzesz wit. K2 MK7, aby utrzymywać poprawną gospodarkę wapniową.
Dolegliwość, o którą pytasz, jest zwykle spowodowana chwilowym niedotlenieniem / niedokrwieniem mózgu.
Przyczyną może być zbyt gęsta krew, obniżone ciśnienie, ale również złogi miażdżycowe i jeszcze kilka.
Możesz spróbować kupić sobie Nootropil, chyba sprzedają bez recepty i sprawdzić, czy ci poprawi krążenie mózgowe. Prawdziwych przyczyn tak zdalnie i w ciemno, raczej nie ustalimy.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Zochna
Posty: 407
Rejestracja: środa 02 sty 2013, 09:33
x 4
x 3
Podziękował: 921 razy
Otrzymał podziękowanie: 428 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: Zochna » środa 27 maja 2020, 22:59

Blu, dzięki za pochwałę moich wyników laboratoryjnych i jednocześnie za udzielone odpowiedzi.
W czasie pobierania krwi, pytałam /była to znajoma/ czy w/g jej kilkudziesięcioletniego rozeznania jako laborantka, mam gęstą krew. Powiedziała, że absolutnie - nie, że jej zdaniem widzi, że jest doskonałej jakości.
Wit.D zawsze biorę z K2 mk7 /od Konika/.
Od jutra rozpocznę stosowanie sody.
Odnośnie OB, czy mogą być powodem hemoroidy, bo w ostatnim czasie dały o sobie znać.
Teraz już wychodzę z tej dolegliwości.
Kłopoty z moją "głową" również uległy poprawie, za sugestią męża, stosuję BSM.
Na uwadze będę mieć Nootropil, gdyby zaistniała taka potrzeba.
Jeszcze mam następne pytanie.
Mija 2 m-ce brania Nacinamid, czy teraz powinnam przejść na  Niacynę ?


Za wszystkie porady serdecznie dziękuję.
 
0 x



Zochna
Posty: 407
Rejestracja: środa 02 sty 2013, 09:33
x 4
x 3
Podziękował: 921 razy
Otrzymał podziękowanie: 428 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: Zochna » niedziela 14 cze 2020, 23:24

Od tygodnia stosuję Niacynę firmy SWANSON w kapsułkach po 500 mg.
Byłam bardzo zdziwiona, gdy po pewnym czasie / nie kontrolowałam/ zaczęłam odczuwać mrowienie rąk i nóg, zaczerwienienia i uczucie gorąca. Po około pół godz. ustąpiło.
Nie byłam świadoma przyczyny.
Na drugi dzień, gdy wystąpiły podobne objawy, zaczęłam kojarzyć z nowym lekiem, Niacyną.
Zaczęłam czytać i dowiedziałam się o nieszkodliwym efekcie - flesz.
Dotarłam do filmu "Prawdziwi Polscy Lekarze - Niacyna, nagranego przez prof. Andrzeja Frydrychowskiego, który mówił, że te objawy nie są groźne, więc uspokojona, nadal brałam.


Dzisiaj wzięłam Niacynę po śniadaniu, około 10,00
o 12,30 zaczynam odczuwać mrowienie głowy, uczucie pełnej jak balon,w tym również uszy.
Silne zaczerwienienie i mrowienie twarzy, szyi, karku aż do piersi, całe ręce i nogi od stóp aż do pachwin. Trwało to około 1 godz. a na nogach dłużej.


Profesor mówił, ze efekt flesz po kilku dniach ustąpi, lecz u mnie raczej wzrasta.
Mówił również, ze należy dobrać dawkę, rozpoczynając od najmniejszej dawki, i zwiększając do uzyskania efektu flesz.
Nie wiedząc o tym, zakupiłam 500 mg.w kapsułkach.
Kapsułki trudne do podzielenia, więc nadal brałam 500, z myślą, że mrowienie ustąpi.
Dzisiaj objawy "flesza" były najsilniejsze.
Nie wiem co mam robić, bo o godz.22,30 zmierzyłam ciśnienie,i jest 199/114/96.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 14 cze 2020, 23:33

Przede wszystkim bierz niacynę z jedzeniem, to nieco osłabi ten efekt. On rzeczywiście nie jest groźny, ale może być nieprzyjemny. Jeśli nadal będzie tak mocny efekt, zacznij brać co drugi dzień, jak osłabnie wrócisz d brania codziennie, potem więcej razy dziennie.
niektórzy branie niacyny zaczynają od 25 mg, ale twoja metoda pozwala szybciej uzyskać możliwość brania stałej dawki np. 3 x 500 mg.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

einie
Posty: 80
Rejestracja: środa 13 lut 2019, 22:04
x 12
x 4
Podziękował: 366 razy
Otrzymał podziękowanie: 191 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: einie » wtorek 23 cze 2020, 14:29

Zochna pisze:
niedziela 14 cze 2020, 23:24
Dzisiaj wzięłam Niacynę po śniadaniu, około 10,00
o 12,30 zaczynam odczuwać mrowienie głowy, uczucie pełnej jak balon,w tym również uszy.
Silne zaczerwienienie i mrowienie twarzy, szyi, karku aż do piersi, całe ręce i nogi od stóp aż do pachwin. Trwało to około 1 godz. a na nogach dłużej.

Profesor mówił, ze efekt flesz po kilku dniach ustąpi, lecz u mnie raczej wzrasta.
Mówił również, ze należy dobrać dawkę, rozpoczynając od najmniejszej dawki, i zwiększając do uzyskania efektu flesz.
Nie wiedząc o tym, zakupiłam 500 mg.w kapsułkach.
Kapsułki trudne do podzielenia, więc nadal brałam 500, z myślą, że mrowienie ustąpi.
Dzisiaj objawy "flesza" były najsilniejsze.
Nie wiem co mam robić, bo o godz.22,30 zmierzyłam ciśnienie,i jest 199/114/96.
wg dr Andrew W. Saul - efekt flush jest oslabiony poprzez podawanie witaminy C - tak samo zreszta jak przy histaminie, bowiem podobne zwiazku sa uwalniane
i chyba faktycznie tak jest, bo niacyne 500mg stosuje, z powodzeniem wiekszym niz melatonine, by spokojnie i szybko zasnac - najczesciej zasypia sie przed flushem ;) a ostatnio bez tego to i po kilka godzin sie zdarzalo :(
jednak jak dolacze witamine C (ja: plaska lyzeczka, jakie 4-5g), to efekt taki jest jakby mniejszy
jedyne co, to pozostaje takie dziwne uczucie na jezyku, jakby cos cierpkiego albo chcialoby sie pic
0 x



einie
Posty: 80
Rejestracja: środa 13 lut 2019, 22:04
x 12
x 4
Podziękował: 366 razy
Otrzymał podziękowanie: 191 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: einie » wtorek 23 cze 2020, 14:47

Moze ktos jest w stanie cos pomoc...
...w skrocie naczytalem sie (glownie z ksiazek), ze brodawki (o ile faktycznie to byla kurzajka) swietnie nizszczy, bezbolesnie i w ogole, juz od okolo stu lat, perhydrol oraz woda utleniona - powinno byc co najwyzej uczucie mrowienia.
Przygotowalem wiec szereg rozcienczen, od 30, poprzez 15, 6 i 3%
Przez pierwsze dni zwilzalem niejako w 3 i 6% roztworze...
Pozniej zapodalem 30% i tu zaczely sie schody... ale nie od razu - z poczatku ladnie sie zabielilo i zaczelo zgrubienie "wzrastac", ochoczo lalem wiec perhydrol, czasem 15 a czasem ten 30%.. problem zaczal sie, ze zaczelo puchnac wszystko.. i bolec jak s.. jak cos.
Potem juz zaczalem stosowac wszystko naprzemiennie, wlacznie ze zraszaniem dmso opuchlizny (rzekomo przenika, zabija patogeny, poprawia odprowadzanie limfy), zapodawaniem plynu lugola (jod wspomaga apoptoze komorek, tez antywirusowy itp), kompresow z octu, moczenie w solance (o, to pomaga... ale tylko na czas moczenia), masci cynkowej (slynacej glownie z wysuszania), masci z rumianku. Oklady z 3% wody utlenionej zdaja sie niewiele robic, na szczescie takze negatywnie nic nie robia chyba. Generator plazmy na zmiane chodzil na HPV, oczyszczanie Becka, Limfa... coraz bardziej zaczynam jednak powatpiewac w ten cud techniki..

Do tego maly eksperyment - troche dalej dystalnie, tj w kierunku paznokcia, wyskoczyl malutki babelek. Niemal tylko go dotknalem 30% perhydrolem i w ciagu 30min urosl i na koniec pekl. Wiec moze przesadzalem z tym perhydrolem...?

Po nocy jest lepiej (wczoraj tez bylo, tylko ze wczoraj zaczalem znow "probowac wszystkiego"). W zasadzie jakos da sie nawet juz chodzic.. ale dalej jest lekka opuchlizna no i ten ogrmony babel w miejscu kurzajki mnie niepokoji..

Leczenie perhydrolem wg dr hab. Jochen Gartz "Woda utleniona od A do Z. Bezpieczne zastosowanie i sprawdzone właściwości potwierdzone badaniami naukowymi" powinno bylo byc bezbolesne... hmm.. moze nadwerezylem tkani nieprecyzyjnie aplikujac lub aplikujac za duzo...
Takze kilka innych zrodel (mniej weryfikowalnych, sieciowych) podaje to jako skuteczna metode, wraz z komentarzami potwierdzajacymi..

Glowny problem, to ten babel.. dzis mniej nabrzmialy, wiec mniej cisnie na zakonczenia nerwowe.. Zakazenia zewnetrznego raczej trudno sie spodziewac,
nie wiem na ile mozliwe jest zakazenie wewnetrzne. Na wszelki wypadek przyjmuje duze dawki wit. C, selenu, cynku, troche magnezu, a dzis doustnie WU i jod..
No i ta opuchlizna..
W zasadzie... w sumie limfa powinna to wyciagnac - nie wiem jak szybko - ale wczoraj masaze wydawaly sie przynosic pewna ulge, zas dzis babel ciut mniejszy..
Moze ktos przerabial cos podobnego lub ma jakis sensowny pomysl?
0 x



einie
Posty: 80
Rejestracja: środa 13 lut 2019, 22:04
x 12
x 4
Podziękował: 366 razy
Otrzymał podziękowanie: 191 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: einie » środa 24 cze 2020, 11:40

Nowe przemyslenia:
wydaje mi sie, ze babel niekoniecznie musi byc skutkiem intensywnej walki z patogenem z narosli (kurzajki?)... ale moglem wywolac go niejako powodujac oparzenie chemiczne - perhydrolem... dotykajac nim tkanek obok narosli - w zwiazku z tym wydaje mi sie sensowne stosowac plyn lugola (tym razem nie kroplami z pipety, tylko wacikiem), a do tego zraszac dmso.. co dla obu mozliwych teorii powinno byc sluszne...
Ponadto ulge przynosi trzymanie nogi w gorze, a wiec odciazenie zyl i systemu limfatycznego, jak mniemam..
Do tego olej kokosowy na skore.
Efekt:
rano dalo sie w miare normalnie chodzic - bol w porownaniu z poprzednimi dniami znikomy.. co nie znaczy, ze nie ma ;)
Skora troche bedzie musiala sie tez zregenerowac, troche za duzo tego dmso, ale niejako w pospiechu (kazdy kto zagryza zeby z bolu pewnie wie o co chodzi) nie mialem czasu przygotowac mniejszego rozcienczenia
Dzis - olej kokosowy + wit E z kapsulki na skore, wczesniej troche przetarlem plynem lugola
Pozyjemy (w co juz zaczynam znowu wierzyc;) ) i zobaczymy co dalej
0 x



xeal
Posty: 50
Rejestracja: piątek 21 paź 2016, 21:03
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 11 razy

Re: Nasze porady zdrowotne i opinie

Nieprzeczytany post autor: xeal » wtorek 07 lip 2020, 11:19

Witam, czy spotkał się ktoś z problemem nerwiaka? Teściowa dostała Nerwiaka Mortona na stopie, podbicie przy palcach i okrutnie ją boli i spuchło, czy da się jakoś pomóc?
0 x



ODPOWIEDZ