Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 206
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4038 razy

EKOLOGICZNE SPOSOBY OCHRONY ROŚLIN

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 04 kwie 2013, 16:56

Chociaż jeszcze zima w Polsce warto pomyśleć i mieć czas na realizację ekologicznego sposobu na zasilanie roślin i ochronę ich przed szkodnikami, można również stosować w domu dla naszych miłych doniczkowców.

Kto jest gwiazdą sezonu? Ano nasza bardzo pospolita i doskonale znana pokrzywa, to ona potrafi doskonale zasilać rośliny jak i chronić przed szkodnikami.


Jak to zrobić? Sposób jest bardzo stary i prosty ale nie propagowany bo zbankrutowały by firmy produkujące wszelakie zasilania i ochrony bardzo skutecznie trujące nas i przyrodę.

Przepis:

1 kg ściętych pokrzyw ( liści i łodyg) zalać wodą w nie metalowym pojemniku , macerować pokrzywę z wodą 1 do 2 tygodni mieszając ( najlepiej drewnianym trzonkiem) co dwa dni.
Przecedzić produkt przez sito ( plastikowe lub kawałek starego materiału ) zlanym płynem podlewać rośliny od kwietnia do października 1 lub 2 razy w tygodniu ( zależnie od potrzeby wzmocnienia) na dworze.

Dla roślin domowych stosujemy rozcieńczenie produktu ;
1 litr produktu mieszamy z 1 litrem wody , podlewamy rośliny 1 lub 2 razy w tygodniu zależnie od potrzeby wzmocnienia.

Opryski ochronne przed robactwem.

Używamy identycznej proporcji jak dla roślin domowych , czyli 1 litr pokrzywowego płynu mieszamy z 1 litrem wody albo zalewamy 1kg. pokrzyw 20 litrami wody , taki płyn stosujemy do oprysków i podlewania roślin domowych.

Proste, tanie, ekologiczne , doskonale oczyszczające i wzmacniające zarówno rośliny jak i ludzi.


Drugi problem z chemią to nadmiar detergentów używanych do prania i sprzątania, skupie się i na tym temacie.


Zacznę od meczących i trudnych do usunięcia plam z pleśni na wszelakich materiałach a szczególnie obrusach serwetkach , ścierkach i ręcznikach.
Nawet mała ilość wilgoci w krótkim czasie potrafi zniszczyć nasze rzeczy.

Co zrobić żeby pozbyć się tych koloni grzybów pleśniowych?

Szklanka ciepłego białego octu na 2 łyżki stołowe tradycyjnego chlorku ( można kupić pod rożnymi nazwami w działach chemicznych) wlać do dobrze ciepłej wody. Do tak przygotowanej kąpieli włożyć mokrą zaplamioną rzecz , pozostawić na kilka godzin ( aż znikną plamy) następnie wypłukać i uprać.

Niestety taka kąpiel odbarwia rzeczy kolorowe, trzeba to wiedzieć i dać mniej chlorku pozostawiając dłuższy czas moczenia. zawsze jest coś za coś... w wypadku białego nie ma problemu , stanie się bielsze.

powodzenia ..


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9034
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12952 razy

Re: EKOLOGICZNE SPOSOBY OCHRONY ROŚLIN

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 04 kwie 2013, 18:41

Jest jeszcze jeden bardzo skuteczny środek na niszczenie grzybów, pleśni i nie tylko. Nazywa się:
boraks. Bodajże chemicznie tetraboran sodu, ma niesamowite właściwości, nie jest agresywny tak jak chlor. Plam może nie odbarwi, ale pleśń nie będzie już żywa. Skuteczny na każdy rodzaj grzyba "budowlanego" - wystarczy rozpuścić i spryskać. Zmieszany z ugotowanym żółtkiem wyprowadzi kolonię mrówek z domu. Ma wiele zastosowań zdrowotnych, zwłaszcza przy różnych problemach skórnych, ale nie tylko. Jest tani, do zakupu w chemicznych i kiedyś w drogeriach.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7646
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 253
Podziękował: 6006 razy
Otrzymał podziękowanie: 12023 razy

Re: EKOLOGICZNE SPOSOBY OCHRONY ROŚLIN

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 04 kwie 2013, 18:48

Do usuwania plam doskonałym środkiem jest nadtlenek wodoru (stężona woda utleniona, inaczej perhydrol).
Znana firma chemiczna reklamuje się ciągle w tv i promuje środek do usuwania plam na bazie tego związku ;)

Do podlewania roślin można używać "esencji" którą produkują dżdżownice, w kompoście należy zainstalować platformę (plastikową płachtę), po której spływa przerobiony przez dżdżownice "miód" :D



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 206
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4038 razy

Re: EKOLOGICZNE SPOSOBY OCHRONY ROŚLIN

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 04 kwie 2013, 20:44

No proszę i razem stworzymy ekologiczny poradnik.... jak już skompletujemy sposoby działami to wydamy książkę!!! :D


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1391
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 66
Podziękował: 132 razy
Otrzymał podziękowanie: 1783 razy

Re: EKOLOGICZNE SPOSOBY OCHRONY ROŚLIN

Nieprzeczytany post autor: barneyos » czwartek 04 kwie 2013, 23:16

Ekologiczne środki ochrony roślin - homeopatia w ogrodzie.

http://zodis.pl/
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 206
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4038 razy

Re: EKOLOGICZNE SPOSOBY OCHRONY ROŚLIN

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 04 kwie 2013, 23:31

Znalazłam coś interesującego.

Naturalne preparaty przeciwko chorobom i szkodnikom – gnojówki, wywary, napary, wyciągi, roztwory
Autor: Tomasz Kok ⋅ 22 marca 2012 ⋅

Tematy: ekologia, ekologiczne preparaty, natura, zdrowe

Gnojówka z pokrzyw, wywar, napar, wyciąg, roztwór. Preparaty służące do ochrony roślin możemy wykonać samodzielnie z roślin i produktów łatwo dostępnych. Oto przepisy.

Preparaty chemiczne nie są obojętne dla środowiska. Szkodzą zarówno mikroorganizmom żyjącym w glebie, jak i nam samym. Nie chodzi tu jedynie o wdychanie szkodliwych substancji podczas oprysków. Szkodliwe związki dostają się do gleby, a następnie do wód gruntowych, które potem pijemy. Co jednak zrobić, aby walczyć z chorobami i szkodnikami? Istnieją ekologiczne metody walki. Więcej o ekologicznych metodach ochrony roślin: Naturalne środki ochrony roślin.

Środki naturalne nie są tak skuteczne jak chemiczne, dlatego gdy w naszym ogrodzie występuje zmasowany atak szkodników, lub chorób należy koniecznie zastosować chemię. Naturalne środki mogą być nie wystarczające. Najczęściej stosuje się je profilaktycznie lub naprzemiennie z środkami chemicznymi.

Preparat przeciwko chorobom grzybowym i szkodnikom można zrobić domowym sposobem z roślin, które możemy zebrać w ogrodzie lub na łące. Przygotować możemy wyciągi (otrzymuje się je poprzez zalanie roślin gorącą wodą i moczenie ich przez dobę), napary (zalanie wrzątkiem i moczenie przez godzinę), wywary (moczenie roślin przez dobę, a następnie gotowanie przez kilkadziesiąt minut), gnojówki (moczenie roślin w wodzie przez kilka tygodni) oraz roztwory (zmieszane ciecze).

Oto niektóre przepisy na ekologiczne środki ochrony roślin:

1. Gnojówka z pokrzyw

Szkodniki: mszyce, przędziorki


0,5kg świeżych lub 125g suszonych pokrzyw zalewamy 5l wody. Odstawiamy na 2 tygodnie codziennie mieszając. Po odcedzeniu rozcieńczmy z wodą (1:10) i pryskamy zaatakowane rośliny.
2. Wyciąg z pokrzyw

Szkodniki: mszyce

0,5kg świeżych pokrzyw moczymy w 5 litrach wody przez dobę. Po odcedzeniu pryskamy rośliny nie rozcieńczoną cieczą.
3. Wyciąg z czarnego bzu

Szkodnik: mszyce, bielinek kapustnik

0,5kg kwiatów i liści moczymy przez dobę w 5l wody. Pryskamy po rozcieńczając z wodą w stosunku 1:10.
4. Gnojówka z czarnego bzu

Szkodnik: krety, nornice

0,5kg świeżych lub 100g suszonych kwiatów i liści zalewamy 5 litrami wody. Po tygodniu wlewamy gnojówkę do krecich kopców.
5. Wywar ze skrzypu polnego

Choroby grzybowe

0,5kg skrzypu polnego moczymy w 5l wody przez dobę. Następnie gotujemy przez godzinę, a po ostudzeniu pryskamy rozcieńczoną z wodą cieczą (1:5).
6. Gnojówka ze skrzypu polnego

Szkodnik: mszyce, miseczniki, przędziorki


0,5kg świeżego skrzypu lub 100g suszonego moczymy w 5l wody. Po tygodniu pryskamy rośliny rozcieńczając gnojówkę z wodą (1:60).
7. Wyciąg z aksamitki

Szkodnik: mszyce

0,5kg aksamitek zalewamy 5l gorącej wody. Moczymy przez 2 doby, a następnie po odcedzeniu pryskamy zaatakowane rośliny.
8. Wyciąg z rumianku

Szkodnik: mszyce, gąsienice

1,5kg rumianku moczymy w wodzie przez dobę. Po odcedzeniu i rozcieńczeniu z wodą (1:5) pryskamy rośliny.
9. Wywar z aksamitki

Choroba: zgorzel siewek

0,5kg aksamitek moczymy przez dobę w 3l wody, a następnie gotujemy przez godzinę. Wywar służy do zaprawiania cebul i nasion.
10. Napar z naci ziemniaka

Szkodnik: mszyce, przędziorki0,5kg naci ziemniaka zalewamy 5l ciepłej wody i zostawiamy na 5 godzin. Pryskamy rośliny.
11. Wyciąg z piołunu

Szkodniki: mszyce, przędziorki, mrówki

150g piołunu zalewamy 5l wody i moczymy przez dobę. Pryskamy rośliny i polewamy miejsca występowania mrówek.
12. Napar z chrzanu

Choroba: brunatna zgnilizna

150g liści i korzeni chrzanu zalewamy 5l ciepłej wody i moczymy przez 5 godzin. Pryskamy rośliny.
13. Wyciąg z łusek czosnku

Szkodnik: mszyce, przędziorki


50g łusek czosnku zalewamy 5l gorącej wody. Po 24 godzinach opryskujemy rośliny.
14. Wywar z czosnku

Szkodnik: mszyce, przędziorki

100g roztartych ząbków czosnku zalewamy 5l wody. Po 24 godzinach gotujemy przez 15min. Po ostudzeniu pryskamy rośliny.
15. Napar z mniszka lekarskiego

Szkodnik: mszyce, miodunki, przędziorki

150g mniszka lekarskiego zalewamy 5l wody. Po 3 godzinach prykamy rośliny.
16. Wyciąg z siana

Choroba: mączniak jabłoni i agrestu

1,5kg siana moczymy w 5l wody przez 2 dni. Pryskamy rośliny po rozcieńczeniu z wodą (1:3).
17. Wyciąg z krwawnika

Choroby: kędzierzawość brzoskwini, brunatna zgnilizna drzew pestkowych, mączniak prawdziwy


0,5kg świeżego krwawnika moczymy w 5l wody przez dobę. Po rozcieńczeniu z wodą (1:10) pryskamy rośliny.
18. Wywar z krwawnika

Szkodnik: mszyce, gąsienice

0m5kg świeżego krwawnika moczymy w 5l wody przez dobę.Następnie gotujemy przez godzinę. Po ostudzeniu pryskamy rośliny.
19. Gnojówka z cebuli

Szkodnik: przędziorki, mszyce

100g łusek cebuli zalewamy 5l wody. Po tygodniu pryskamy rośliny.
20. Wyciąg z liści pomidora

Szkodnik: mszyce, przędziorki, muszki owocówki

0,5l liści pomidora zalewamy ciepłą wodą. Po dobie gotujemy przez 30min i odcedzamy. Pryskamy rośliny rozcieńczoną cieczą (1:3).
21. Wyciąg z nasion jodły

Szkodnik: ślimaki

15g nasion moczymy przez dobę w 5l wody. Polewamy miejsca występowania ślimaków.
22. Napar z wrotyczu

Szkodnik: mączliki, opuchlaki, mrówki

250g rośliny moczymy przez pół godziny w 5l gorącej wody. Pryskamy rośliny.

23. Roztwór z mleka i wody

Szkodniki: mszyce

Mieszamy wodę z mlekiem (1:1) i opryskujemy rośliny.

Autor: Tomasz Dominik Kok



Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 11127
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 799
x 248
Podziękował: 10692 razy
Otrzymał podziękowanie: 16860 razy

Re: EKOLOGICZNE SPOSOBY OCHRONY ROŚLIN

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 03 maja 2013, 07:30

z autopsji, na ranczo moich dziadków z 2l. do tyłu pojawiła się łasica,-
ciekawe, że nie bała się nas chociaż byliśmy w trójkę na podwórku, przemykała sobie pod ścianami budynków aż wlazła na stertę drewna, zrobiła słupka i popatrzyła na nas jakby się chciała przywitać, sąsiad stary rolnik powiedział żeby jej nie gonić- to będziemy mieć spokój ze szczurami.
:D
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: mikok » czwartek 26 lut 2015, 14:07

Zbliża się wiosna i za chwilę będziemy startować z pracami na naszych ogródkach. Bardzo lubię spędzać tam czas i chciałbym, aby warzywa i owoce przez nas hodowane były bez nawozów i pestycydów, które jak wiemy mają ogromny wpływ na nasze zdrowie. Proszę o podawanie domowych sposobów na ekologiczną uprawę warzyw i owoców. Poniżej załączam jeden ze sposobów walki z mączniakiem, parchem jabłoni i szarą pleśnią, oraz kilka innych przepisów....

Węglan potasu K2CO3

Ekologiczny środek do walki z mączniakiem prawdziwym, parchem i szarą pleśnią.
Przy jego stosowaniu w niewielkim stopniu dodatkowo nawozimy glebę i rośliny potasem.
Ekologiczny, bez pozostałości i bez ograniczeń ilościowych stosowania.
Bez okresu karencji.

Dawka: 7,5 kg/1ha - przy oprysku sadu wysokości 3 m
W przypadku oprysku sugerowane stężenie to 0,5-1 % (0,5-1kg na 100L)

Oprysk węglanem nie likwiduje nam choroby lecz powstrzymuje jej rozwój - dlatego np. po opadach deszczu zaleca się powtórzyć oprysk.


Przechowywanie:
Produkt odpowiednio przechowywany zachowuje trwałość przez co najmniej 3 lata. Produkt jest higroskopijny i może stwardnieć podczas dłuższego przechowywania, ale nie powoduje to zmniejszenia jego skuteczności.


Trochę eko przepisów które znalazłem na stronie http://www.biosens.eu

Preparaty ekologiczne do samodzielnego wykonania

Zwalczanie mszyc, przędziorków, tarczników, przędziorków, miseczników, wełnowców, bawełnicy korówki, a także stonki ziemniaczanej, wgryzki szczypiorki i pchełki ziemnej. Zwalczanie chorób grzybowych, wirusowych i bakteryjnych.

1. Oprysk preparatami ziołowymi (gnojówkami, wywarami, naparami).

Preparaty z ziół mają podwójne działanie: zwalczają szkodniki i wzmacniają rośliny. Podnoszą odporność roślin i stymulują je do mocniejszego rozwoju.

Podlewamy i opryskujemy nimi rośliny po wystąpieniu objawów choroby i szkodników, ale również jeszcze zanim pojawi się problem. Nasze rośliny będą zdrowe i we wspaniałej kondycji. Mocniejsze i zdrowsze rośliny będą zdecydowanie mniej podatne na choroby i szkodniki. Poszukujące pokarmu owady żerujące na roślinach, ominą nasz ogród i polecą tam, gdzie będą mogły znaleźć rośliny o gorszej kondycji. Można tę zasadę porównać do drapieżników, które na ofiarę wybierają osobniki słabsze. Również choroby grzybowe, wirusowe i bakteryjne dotykają roślin o obniżonej kondycji, rośliny silne wybronią się same.

W przypadku wystąpienia nieprzyjemnego zapachu (zwłaszcza gnojówki) stosować preparaty zawierające mikroorganizmy likwidujące procesy gnilne (złe zapachy).

Napar z piołunu (można zebrać samemu lub kupić w aptece i sklepie zielarskim) – napar polega na sparzeniu piołunu, tak jak herbaty (zalanie wrzątkiem i parzenie przez 20-30 minut) – skuteczny na mszyce, na larwy nasionnicy powodującej gnicie owoców (pryskać w 3 tygodniu po kwitnieniu)
Odwar z piołunu lub wrotycza – na pchełki ziemne – 2 X w tygodniu opryskiwać ziemię
Napar z wrotycza lub piołunu – na rolnice (larwy) – opryskiwać ziemię
Napar z piołunu i wrotyczu – oprysk zapobiegawczy pod koniec maja na owocówkę jabłkóweczkę
Napar z wrotyczu, a zapobiegawczo również odwar ze skrzypu – oprysk na rdzę liści (seler, fasola, porzeczki, róże, malwy )
Napar z wrotyczu – na kwieciaka malinowca – opryskiwać glebę po zbiorach
Napar z wrotyczu – oprysk mączlika szklarniowego (kapusta), dodatkowo podlewać gnojówką z pokrzywy
Napar z wrotyczu lub piołunu – 2 razy w tygodniu opryskiwać na śmietankę cebulankę, dodatkowo opylać mączką skalną
Napar z wrotycza lub piołunu – na rolnice – opryskiwać glebę
Odwar z kwasji właściwej (Quassia amara) – do kupienia w aptece – 150 g moczy się przez 24 godziny w 2 lirach wody, dodaje się odwar ze skrzypu oraz 250 g szarego mydła rozpuszczonego w 10 litrach wody. Opryskiwać bez rozcieńczania w razie potrzeby. Preparat działa też na owady pożyteczne, należy więc go stosować w ostateczności
Odwar z korzenia goryczki – korzenie zalać zimną wodą i zagotować, utrzymywać na małym ogniu przez 1,5 godziny, przecedzić, wystudzić, opryskiwać. Korzenie do zakupienia w sklepie zielarskim
Roztwór z kwiatu bzu - jedną garść świeżych kwiatów bzu lub łyżkę stołową suszonych zalać 1 l wody; odstawić na 3 godziny, zużyć w całości
Roztwór z liści mniszka lekarskiego (popularnie nazywanego "mleczem") - 400 g świeżych liści mniszka lekarskiego zalać 10 l wody; odstawić na 3 godziny, zużyć w całości
Gnojówka ze skrzypu i pokrzywy – na szarą pleśń (często spotykaną na truskawkach) – do podlewania
Odwar ze skrzypu, wrotyczu i piołunu lub napar z czosnku – oprysk na przędziorka owocowca i chmielowca. Wzmacniająco podlewać gnojówką z pokrzywy
Odwar ze skrzypu, odwar z pokrzywy, odwar z rumianku, napar z wrotycza – oprysk na zmianę co 14 dni – na zamieranie pędów malin
Napar ze skrzypu – oprysk na ziemię i siewki na zgorzel podstawy łodygi.
Napar ze skrzypu – do oprysku na czarną plamistość liści róży, dodatkowo opylać mączką skalną, obsypywać popiołem drzewnym, sadzić czosnek
Gnojówka z pokrzyw do podlewania – na stonkę ziemniaczaną
Gnojówka z pokrzywy do podlewania – na mączniaka rzekomego, zapobiegawczo również oprysk naparem ze skrzypu.
Odwar z pokrzywy, napar z czosnku i cebuli, chude mleko (to ostatnie na pomidory)– do oprysku na zarazę ziemniaczaną na ziemniakach i pomidorach (oprysk z odwaru ze skrzypu stosować zapobiegawczo)
Oprysk chudym mlekiem – zapobiegawczo na chorobę mozajkową liści (ogórek, dynia, melon, cukinia, pomidor, fasola, mieczyki)
Odwar ze skrzypu – oprysk na szarą pleśń
Napar ze skrzypu – oprysk na kiłę kapusty
Napar ze skrzypu i czosnku – oprysk zapobiegawczy na mączniaka prawdziwego, po wystąpieniu choroby opryskiwać roztworem siarczku potasu i mydła
Odwar z piołunu, napar ze skrzypu – oprysk na rdzę wejmutkowo-porzeczkową
Napar z piołunu, wrotyczu lub odwarem z liści pomidora – oprysk na gąsienice bielinka kapustnika
Napar ze skrzypu i gnojówka z pokrzywy – jesienią oprysk i podlewanie ziemi na kędzierzawość liści
Odwar ze skrzypu, cebuli, czosnku i paproci – na rdzę gruszy
Wyciąg z czosnku – 200 g ząbków czosnku rozetrzeć, zalać 10 l wody, pozostawić na 24 godziny, odcedzić i opryskiwać. Usuwa szkodliwe owady, a także liczne choroby. Warto go zastosować, gdy nie znamy dokładnej przyczyny choroby
Wywar z cebuli – 75 g posiekanej cebuli zalać 10 l wody, gotować pół godziny, odcedzić, opryskiwać. Usuwa szkodliwe owady, a także liczne choroby. Warto go zastosować, gdy nie znamy dokładnej przyczyny choroby
Odwar z czosnku lub cebuli – na połyśnicę marchwiankę
Napar z chrzanu – oprysk podczas kwitnienia na brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych i pestkowych

2. Prysznic z mydłem – do samodzielnego wykonania

Ciepły prysznic z mydłem od stóp do głów (nie wyższa temperatura niż 450C) – 150-300g czystego, szarego mydła potasowego rozcieńczamy w 10 l gorącej wody, tak by jego roztwór był przezroczysty, bez osadu, roztwór studzimy, opryskujemy bez rozcieńczania - zlikwiduje mszyce, żarłoczne gąsienice i inne owady. Preparat działa też na owady pożyteczne, należy więc go stosować w ostateczności
Ciepły prysznic mydlano-spirytusowy – 200 g szarego mydła rozpuszczamy w gorącej wodzie, dodajemy 10 l wody ostudzonej i 1/3 litra spirytusu. Usuwa mszyce, miseczniki, tarczniki, wełnowce, bawełnicę korówkę. Podobnie jak prysznic mydlany, działa również na owady pożyteczne, ba preparaty są minimalnie bardziej bezpieczne dla owadów pożytecznych
3. Pułapki ekologiczne

Przed atakiem mszyc na krzewach, na których każdego roku obserwujemy ich obecność może uchronić nas posadzenie nasturcji – są ulubionym pożywieniem mszyc – odciągną ich uwagę od naszych ulubionych roślin ogrodowych
4. Opylanie roślin

Popiół drzewny – opylać rośliny zwilżone rosą. Unikać pogody wietrznej i deszczowej. Likwiduje mszyce. Nie stosować go do roślin kwaśnolubnych (np. azalii, różaneczników i hortensji)
Zawiesinę siarki otrzymujemy dodając 20-40g Hepar sulfuris (siarka+węglan potasu) do 10 litrów wody. Po wymieszaniu opryskiwać można bez rozcieńczenia przeciwko chorobom grzybowym, parchowi, mączniakowi prawdziwemu. Ma nieprzyjemny zapach (siarkowodoru) i zabija pożyteczne roztocze i pluskwiaki.

Woda szklana (krzemian potasu lub sodu z kwasem krzemowym) po oprysku wzmacnia powierzchnię liści zwiększając odporność na choroby grzybowe. Stosuje się 1-2% roztwór do zimowego oprysku drzew owocowych. W lecie można domieszać do środków przeciwko grzybom drzew owocowych czy winorośli. Nie wolno opryskiwać w słoneczne dni!. Woda szklana powoduje podrażnienia oczu i wywołuje trudne do usunięcia plamy na szkle.

Roztwór Theobalda przygotowuje się w dwóch naczyniach: w jednym rozpuszcza się 1kg 40% soli potasowej w 3 litrach gorącej wody i studzi; następnie mieszając dodaje się 100g wody szklanej; w drugim naczyniu do 1kg sucho gaszonego wapna dodaje się 10 litrów wody, powstałe mleko wapienne przez płótno cedzi się do pierwszego naczynia a powstały roztwór uzupełnia się wodą tak, by w sumie było go 20 litrów. Zimą opryskuje się obficie krzewy i drzewa owocowe, tak by ociekały. Środki te nie nadają się do opryskiwania warzyw.

Środek chroni pąki przed ptakami i zabija zimujące owady.

Zawsze jednak można "pójść na łatwiznę" i spytać w najbliższym sklepie ogrodniczym o gotowe preparaty ekologiczne do zwalczania szkodników na bazie czosnku, pestek grejpfruta, soi, złocienia dalmatyńskiego i innych.
0 x



baba
x 115

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 26 lut 2015, 17:26

Dzięki Mikok. Jak dobrze pójdzie to też się troszkę działkowym ogrodnictwem w tym roku zajmę. I z tej okazji zachęcam też do odwiedzenia strony Polskiego Instytutu Permakultury, znajomy dał mi namiar. Niczego jeszcze nie wypróbowałam bo nie było okazji ale widziałam zdjęcia jego warzyw to po prostu wymiatają wielkością. :D

Zastosowanie moczu ludzkiego jako nawozu w ogrodzie.

Ostatnio duże zainteresowanie wśród Czytelników wzbudziło wykorzystywanie moczu jako nawozu.
Temat jest na tyle poważny ;), że postanowiłem poświęcić mu cały wpis.

Mocz w ogrodzie ekologicznym może pełnić wiele funkcji. Jedną z najważniejszych jest jego wartość nawozowa.

To w moczu zawarta jest większość biogenów (pierwiastków potrzebnych roślinom pobieranych z gleby w największych ilościach)wydzielanych przez człowieka. Średnio jeden człowiek dziennie w moczu wydala:
8-11 g azotu
2 g fosforu
2 g potasu
Mocz zawiera również sporą ilość wapnia (2g) oraz dużą ilość innych mikro i makroelementów. Mocz jest bogatym w azot nawozem wieloskładnikowym.
Przykładowo nawóz płynny marki Florvit Eko uniwersalny zawiera w 1 kg:
50g azotu
14,1 g potasu
16,6 g fosforu
Cena 1,5 kg opakowania tego "ekologicznego" nawozu to 8,20 zł. Zatem jeśli przez 7 dni będziemy sikami podlewać nasz ogród możemy zaoszczędzić tę sumę pieniędzy. Zamiast zanieczyszczać wodę pitną, obciążać środowisko i oczyszczalnie ścieków możemy tę wodę użyć do rozcieńczania moczu - będziemy podlewać i nawozić ogród zarazem. Takie rozwiązanie jest dużo bardziej "ekologiczne" niż nawet świetnie reklamowany "ekologiczny" nawóz komercyjny. Wykorzystanie moczu w ogrodzie stanowi zatem dość prostą i łatwą do zastosowania alternatywę dla toalety kompostowej.

Jak stosować mocz?

Najlepiej rozcieńczony. Na jedną część moczu należy dawać od 5 do 10 części wody. Taka mikstura jest dobra do podlewania warzyw, roślin ozdobnych i trawnika. Drzewka (również te owocowe) można podlewać bezpośrednio, pod pień lub na ziemię pod drzewkiem.

Dawkowanie:
Na 1 ha przeciętnego sadu nawozi się azotem w ilości 100-200 kg (średnio) na rok. Na 1 m2 ogrodu przekłada się to zatem na dawkę 10-20 g azotu na m2. Dobrze jest rozłożyć całą ilość nawozu na kilka dawek.

W praktyce jeśli rozcieńczamy mocz w stosunku 1:5 to dziennie możemy wyprodukować około 7,5 - 10 litrów nawozu. Jeśli podlejemy takim roztworem tylko 1 m2 to możemy trochę przesadzić - część azotu zostanie wymyta. Dlatego lepiej jest podlać nim 5 m2. Wtedy jednorazowa dawka na m2 będzie wynosiła około 2g azotu, czyli nie za dużo. Jeśli nawożenie będziemy powtarzać w odstępie 2 tygodni możemy dostarczyć danemu fragmentowi sadu dostarczyć około 20 g azotu na m2. Nawożenie nawozami azotowymi (czyli np. moczem lub obornikiem) drzew i krzewów owocowych powinniśmy zakończyć pod koniec lipca by nie pobudzać nadmiernie wzrostu wegetatywnego drzew i krzewów późno w sezonie. Jeśli byśmy dalej kontynuowali nawożenie możemy sprawić, że część nowych gałęzi nie zdąży zdrewnieć przed zimą i stanie się podatne na uszkodzenia mrozowe. Od sierpnia można przeznaczać płynne złoto na trawniki, grządki z warzywami czy żywokostem.

Mocz 4 osobowej rodziny w sezonie wegetacyjnym w zupełności wystarczy do nawożenia 400 - 800m ogrodu. Jeśli dodatkowo posadzimy w ogrodzie rośliny wiążące azot nie bedziemy musieli się już więcej martwić (i kupować) o nawozy azotowe. Idealnie zatem wykorzystanie moczu wpisuje się w koncepcję samowystarczalnego, przydomowego leśnego ogrodu.

Jak aplikować mocz?


Sprawa jest najłatwiejsza w przypadku mężczyzn. Wystarczy butelka z odpowiednio grubym lejkiem. Najlepsze są plastikowe butelki po 5 l wodzie mineralnej. Po użyciu można ją odstawić w jakieś ustronne miejsce w toalecie.
Sam mieszkając przez dłuższy czas w domku jednorodzinnym z ogrodem ustawiałem butelkę w toalecie. Zwykle wieczorem gdy była już pełna po prostu szedłem do ogrodu i opróżniałem zawartość. Nie raz zdarzyło mi się wylać zawartość bezpośrednio na trawnik starając się "podlać" kilkanaście m2. Trawnik w miejscu w którym takie praktyki wykonywałem był niesamowicie zielony i odporniejszy na suszę.

Istnieje możliwość stosowania moczu w formie nawożenia dolistnego. Osobiście rozcieńczałem wtedy mocz z wodą w proporcjach 1:15. Efekty są (jak zwykle w przypadku nawożenia dolistnego) bardzo szybkie i w moim przypadku były bardzo dobre. Po 4 bezdeszczowych dniach od aplikacji na warzywa liściowe i zioła nie wykrywa się żadnego zapachu czy smaku nawet bez mycia tych produktów. Okres karencji dla komercyjnego użycia jest jednak chyba trochę dłuższy;)

Od czego zależy skład moczu?

Zawartość składników nawozowych w moczu zależy przede wszystkim od naszej diety - im więcej w niej białka tym więcej mocznika (a zatem azotu) będzie posiadał nasz mocz. Jeśli nasza dieta bogata jest w produkty takie jak orzechy, pełne ziarna zbóż, nasiona, ryby, mięso, jajka nasz mocz będzie bogatszy w fosfor. W przypadku przyjmowania leków typu antybiotyki nie powinniśmy się obawiać, że pojawią się one w naszych warzywach czy owocach. By mieć dodatkową pewność najlepiej nie używać moczu do nawożenia dolistnego w czasie choroby a aplikować go bezpośrednio na glebę.

Kwestie na które trzeba zwrócić uwagę:
Mocz zdrowego człowieka jest sterylny. W klimacie umiarkowanym nie ma żadnych chorób przenoszonych poprzez kontakt z moczem. Jeśli przyjmujemy leki typu antybiotyki nie powinniśmy się obawiać, że pojawią się one w naszych warzywach czy owocach.

Moczu lepiej nie przechowywać długo, bo zaczyna śmierdzieć - to oznaka ulatniania się amoniaku czyli strat azotu. Zużyć najlepiej w ciagu 24 godzin.

W przypadku choroby dróg moczowych, przyjmowania antybiotyków lub menstruacji lepiej nie stosować moczu do nawożenia dolistnego. Dużo bezpieczniej i higieniczniej użyć jest go wtedy do podlewania drzew i krzewów owocowych lub innych roślin, których jadalne części nie mają bezpośredniej styczności z ziemią.

Ostatecznie nie ma co panikować - to nie są toksyczne ścieki tylko zwykłe siki...

http://permakulturnik.blogspot.com/2010/04/zastosowanie-moczu-ludzkiego-jako.html
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9239 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 26 lut 2015, 17:48

>mikok<, jeśli myślisz o produkcji rzeczywiście zdrowych płodów ziemi, to w pierwszej kolejności powinieneś się zorientować ile czasu Twoja działka jest nie nawożona żadną chemią. Podobno najkrótszy okres aby uzyskać w miarę zdrowe płody to 3 lata bez nijakich oprysków, a lepiej jeszcze 5 latek.
Mam działkę, której już chyba ze 12 lat niczym nie pryskam, jednak czasu nie mam na niej sadzić ale temat mnie interesuje i być może coś ciekawego znajdziesz w tym temacie: viewtopic.php?f=24&t=854
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: mikok » czwartek 26 lut 2015, 18:17

Działkę mam po budowie domu więc ziemia jest pomieszana i wyjałowiona. W zeszłym roku robiłem kompost i teraz chcę go użyć. Może nie od razu wszystko będzie w 100% eko ale od czegoś trzeba zacząć. Na pewno plony będą zdrowsze niż te ze sklepu czy bazaru.
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9239 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 26 lut 2015, 19:14

Tylko, że wapno i cement akurat najmniej niszczą, zanieczyszczają glebę.
powiedziałbym nawet, ze wapno jest bardzo wskazane dla zakwaszonej ziemi.
Mówię o opryskach chemicznych jakie serwują rolnicy, sadownicy i inni na "wzmocnienie" wydajności" i "ochronę" swoich upraw.
Rozumiem, że skoro od roku mieszkasz na swoim to dizałkę też masz nie dużo wcześniej.
Jednak masz sporo racji twierdząc, że zawsze będzie to zdrowsze.
powodzenia. :)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7646
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 253
Podziękował: 6006 razy
Otrzymał podziękowanie: 12023 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 26 lut 2015, 19:33

Nowa, nie znana działka to teren gdzie zastosowałbym EMy
EFEKTYWNE MIKROORGANIZMY rozłożą wszelkie niepożądane elementy i uczynią glebę bardziej pulchną, bogatą w tzw mikoryzę.
Korzenie wszystkich roślin mają dzięki EMom większy dostęp do minerałów zawartych w ziemi, rośliny są zdrowsze i bardziej odporne na choroby.

http://miodunka.pl/d_em1a.html




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9239 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 26 lut 2015, 20:03

Między innymi właśnie dlatego zapodałem odnośnik do strony, tematu w którym o tym rozprawiacie:
viewtopic.php?f=24&t=854
Ostatnio zmieniony czwartek 26 lut 2015, 20:03 przez abcd, łącznie zmieniany 1 raz.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6098
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 912
x 292
Podziękował: 10712 razy
Otrzymał podziękowanie: 11289 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 26 lut 2015, 20:03

Osobiście mam zamiar chodować swoje zioła ,trochę już mam np miętę która pieknie się rozrosła .Teraz czekam aż ktoś się zlituje i zrobi mi taki kwietnik z ziołami ,bo nie chcę żeby mi wszystko znowu zjadły slimaki.To obrazki znalezione w necie.
Załączniki
piramidka ogrodowa.jpg
(13.03 KiB) Pobrany 1987 razy
skrzynki na zioła.jpg
(27.78 KiB) Pobrany 1987 razy
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9239 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 26 lut 2015, 20:06

Pomysł z wykorzystanie płotu dość znany i prosy, za to ta piramidkowa swastyka - rewelacja. :)
Wszystko bardzo proste do wykonania.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6098
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 912
x 292
Podziękował: 10712 razy
Otrzymał podziękowanie: 11289 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 26 lut 2015, 20:36

abcd pisze:Pomysł z wykorzystanie płotu dość znany i prosy, za to ta piramidkowa swastyka - rewelacja. :)
Wszystko bardzo proste do wykonania.


O tak ! i tez się podoba :)
Mam jeszcze coś takiego ,moze komuś się przyda
Załączniki
993906_594687990552399_286000113_n.jpg
(149.08 KiB) Pobrany 1979 razy
ogród na balkonie.jpg
(75.27 KiB) Pobrany 1979 razy
ogród w butelkach.jpg
(58.62 KiB) Pobrany 1979 razy
namiot foliowy.jpg
(55.79 KiB) Pobrany 1979 razy
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: mikok » czwartek 26 lut 2015, 20:47

Zioła miałem już w zeszłym roku. Super sprawa wychodzisz na taras i zrywasz to na co masz ochotę. Udało mi się nawet ususzyć trochę. Mam swój tymianek, szałwię, melisę, miętę, oregano, majeranek i nasiona kolendry. Mają dużo lepszy zapach i smak niż te kupne, nie mówiąc już o tych jedzonych na świeżo. Zagonek - obramowanie zrobiłem z dachówek (karpiówki) które kupiłem jako końcówki serii za grosze. W zeszłym roku posadziłem też kilka starych odmian jabłoni i ręcznie wywierciłem studnię aby mieć wodę do podlewania. W tym roku mam w planach zrobić piwniczkę (ziemiankę) na przetwory, owoce i warzywa.

Fajne fotki chanell zawsze można coś podpatrzeć.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9034
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12952 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 26 lut 2015, 20:52

Tylko podlać ten ogród w butelkach, to może być wyzwanie, o samym nasadzaniu nie wspominając.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: mikok » czwartek 26 lut 2015, 20:58

Ostatnio dużo się mówi że mamy wyjałowioną ziemię i w warzywach jest dużo mniej minerałów. Myślicie że miałoby sens np. zraszanie liści sałaty roztworem boraksu aby uzupełnić niedobory boru w glebie?
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6098
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 912
x 292
Podziękował: 10712 razy
Otrzymał podziękowanie: 11289 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 26 lut 2015, 21:07

blueray21 pisze:Tylko podlać ten ogród w butelkach, to może być wyzwanie, o samym nasadzaniu nie wspominając.


fakt ! wycięłam jedną i się...................zmęczyłam :D ale podoba mi się pomysł .Prze dwa lata miałam pomidory koktailowe czerwone i żółte w doniczkach na balkonie i w ogrodzie ( zasłonięte od deszczu ) i były piękne .W tym roku też posadzę, ze swoich nasion oczywiście :D

Obrazek

Obrazek
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9239 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 26 lut 2015, 21:14

blueray21 pisze:Tylko podlać ten ogród w butelkach, to może być wyzwanie, o samym nasadzaniu nie wspominając.

A co w życiu jest proste? ;)

mikok pisze:Ostatnio dużo się mówi że mamy wyjałowioną ziemię i w warzywach jest dużo mniej minerałów. Myślicie że miałoby sens np. zraszanie liści sałaty roztworem boraksu aby uzupełnić niedobory boru w glebie?

Do gleby jak najbardziej, ale na liście?
Nie wiem, nie jestem pewien. Rośliny to nie ssaki i póki nie wypróbujesz nie będzie miał pewności.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9034
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12952 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 26 lut 2015, 21:22

Boraks jest antygrzybiczny, więc to miałoby dodatkowy sens, problem w tym, że woda szybko odparuje.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: mikok » czwartek 26 lut 2015, 21:56

Poniżej załączam co udało mi się poszukać o braku boru w polskich glebach;

"W polskich glebach bor jest tym najbardziej deficytowym mikroelementem. Większość gleb, na których uprawiane są rośliny sadownicze również charakteryzuje się niską zawartości tego składnika. Z reguły gleby lekkie zawierają mniej boru niż gleby ciężkie, co jest związane z tym, że są naturalnie bardziej kwaśne a mikroelement ten jest łatwiej z nich wymywany, gdyż słabo jest zatrzymywany przez glebę.

Rola boru w roślinie
Bor w roślinie jest odpowiedzialny za prawidłowy wzrost organów generatywnych. Wpływa na kwitnienie, procesy oddychania i gospodarkę wodną. Pierwiastek reguluje także przemiany węglowodanów. Przyswajalność boru warunkuje kilka czynników: odczyn gleby, wapnowanie, które zmniejsza jego przyswajalność, zawartość materii organicznej oraz wilgotność gleby.

Składnik ten nie tylko wpływa na podniesienie plonu owoców, ale również ma istotne znaczenie w kształtowaniu się jego jakości. U roślin sadowniczych zawartość boru wpływa korzystnie na proces zapłodnienia.W większości sadów zawartość boru w glebie waha się w przedziale 0,4-0,8 mgB/100 g gleby. Dlatego nawożenie tym składnikiem jest konieczne. Większość sadowników stosuje nawożenie dolistne borem. Jednak w wielu sadach mimo nawożenia dolistnego jest konieczne także nawożenie doglebowe.

W 2010 roku przy niskich plonach w około 25% badanych owoców zawartość boru wynosiła tylko 17-19 ppm B/kg s.m., czyli na granicy silnego deficytu boru. W takiej sytuacji konieczne jest, oprócz nawożenia dolistnego, nawożenie doglebowe, szczególnie w sadach młodych oraz okresowo podtopionych w 2010 roku, ponieważ bor ma bardzo duży wpływ na rozwój strefy włośnikowej systemu korzeniowego.

Bor oprócz bardzo ważnego wpływu na proces kwitnienia, lotność pyłku i zawiązywanie owoców jest niezmiernie istotny dla rozwoju strefy włośnikowej systemu korzeniowego, przez którą roślina pobiera składniki pokarmowe i wodę. Stosując tylko nawożenie dolistne borem nie ma możliwości transportu tego składnika z liści do systemu korzeniowego. Dlatego przy silnym deficycie boru w glebie należy stosować nawożenie doglebowe."
0 x



baba
x 115

Re: Ekologiczna uprawa warzyw i owoców.

Nieprzeczytany post autor: baba » piątek 27 lut 2015, 08:08

Myślę, że ten ogród w butelkach jak już się go wytnie i posadzi to podlewa się po prostu prysznicem. Gorzej z nawożeniem, pewnie od razu trzeba robić odpowiednią mieszankę.

A co myślicie o tym, żeby od razu wzbogacić ziemię jeszcze przed sadzeniem takimi rzeczami jak: węglan magnezu, węglan potasu, węglan wapnia, ziemia okrzemkowa ewentualnie i ten boraks. Czy rośliny z tego skorzystają w takiej postaci? Pobiorą minerały w takiej formie?

Można ciężką ziemię trochę udrożnić perlitem i keramzytem. A ja jeszcze (o ile w ogóle dojdzie do tych upraw) chcę dać trochę hydrożelu bo działka daleko i nie będę miała czasu często, systematycznie jeździć podlewać. 8-)
0 x



ODPOWIEDZ