Drodzy forumowicze i goście!

Prezentujemy wam forum po poważnej naprawie i aktualizacji, większość rozszerzeń jest włączona i u mnie działa.
Wszystkie błędy i uwagi proszę zgłaszać w dziale technicznym.
Na razie nie będzie działało wyszukiwanie, jeśli po ok 2 dniach eksploatacji nie wystąpią zasadnicze błędy, to zrobimy indeksację baz danych.

Po wejściu na forum proszę najpierw usunąć ciasteczka witryny _ to bardzo ważne! Inaczej forum może nie działać u was prawidłowo!
To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem forum, bo jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Joga - Jogasutry

Awatar użytkownika
Enigma
Posty: 114
Rejestracja: czwartek 03 sty 2013, 19:50
x 3
x 20
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 171 razy

Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Enigma » niedziela 13 gru 2015, 19:47

Troszkę się wahałam czy założyć ten temat w dziale Medytacje, Zdrowie czy Paranauki, bo choć ostatecznie wiele osób kojarzy Yogę z ćwiczeniami fizycznymi, jest to również system filozoficzny którego celem jest okiełznanie jaźni.
Same karkołomne kombinacje to jedynie jeden z ośmiu jej stopni. Ale chciałabym zagadnienie opisać etapowo, gdyż bycie yoginem oznacza samokontrolę, dyscyplinę, praktykę i wiele innych wspaniałych cech, które należy rozwijać.

Napewno trudno byłoby mi polecić, dorywcze ćwiczenia nie mające nic wspólnego z filozofią. Bo yoga to szeroki system z którego dociera do nas jedynie powierzchniowy blask. Spotykam w księgarniach często książki z banalnymi malunkami asan i minimalnym opisem, gdzie autor skupia się tylko na ćwiczeniu fizycznym. Jednak z własnej 'praktyki' wiem że wykonanie większości postaw, bez przygotowania umysłu jest niemożliwe.
Moje pierwsze zetknięcie z tematem miało miejsce jakieś z 20 lat temu, kiedy wchodziłam w wiek nastoletni, wszelkie próby wykonania karkołomnych ćwiczeń, kończyły się chichotem i bólem ponaciąganych ścięgien. Niestety mimo systematyczności wraz z bratem udało nam się wykonać zaledwie kilka podstawowych ćwiczeń. Książka z której wtedy korzystaliśmy autorstwa B.K.S Iyengar 'JOGA', była jedyną taka dostępną na rynku.

Wypada tu napisać kilka słów o autorze, który to udostępnił swoją ogromną wiedzę tzw 'zachodowi'. W swojej książce jogin ten udostępnił w formie wielu setek zdjęć i dokładnych opisów przebieg ćwiczeń i zarys filozofii. To od tego autora joga rozpowszechniła się w świecie chrześcijańskim i moim zdaniem człowiek ten wykonał niesamowitą pracę, gdyż udostępnił wiedzę która dla ascetów, mędrców stanowi sacrum, często tajne i nie udostępniane ogółowi. B.K.S Iyengar przełamał pierwsze granicę demonstrując postawy oraz poświęcając ponad 40 stron na przejrzysty opis filozofii duchowej. Jeżeli komuś przyjdzie tu ochota na rzucanie podejrzeń i cieni na 'tzw guru' to proszę mieć na uwadze, iż ten zacny człowiek zmarł w sierpniu zeszłego roku w wieku 96 lat.

Czym więc jest Joga według autora? cytat:
"Słowo joga (yoga) pochodzi od sanskryckiego rdzenia yui i znaczy: wiązać, łączyć, przywiązywać, nakładać jarzmo, kierować i skupiać na czymś uwagę, używać i stosować. Oznacza też połączenie i zjednoczenie. Joga jest całkowitym połączeniem woli człowieka z wolą Boga. Mahadev Desai we wstępie do Gita according to Gandhi pisze że : 'Joga jest związaniem się wszystkimi siłami ciała, umysłu i duszy z Bogiem; wymaga poddania dyscyplinie intelektu, emocji i woli oraz oznacza duchową równowagę pozwalającą odnosić się do wszystkich aspektów z równym spokojem'.
Joga jest jednym z sześciu ortodoksyjnych systemów filozofii indyjskiej. Opracował go, zebrał i usystematyzował Patańjali w swej klasycznej pracy Yoga-sutrach, składającej się ze stu dziewięćdziesięciu pięciu zwięzłych aforyzmów. W myśli indyjskiej wszystko przeniknięte jest Wszechobecnym Najwyższym Duchem, częścią którego jest indywidualna dusza ludzka. System ten został nazwany jogą, ponieważ pokazuje sposób w jaki jivatman może być złączony z Paramatmanem i osiągnąć wyzwolenie."

Co więc takiego specjalnego oprócz ćwiczeń, można znaleźć w Yodze według Iyengara?

OSIEM STOPNI JOGI TO:
1 Yama - przykazania moralne
2 Niyama - oczyszczenie przez dyscyplinę
3 Asana - postawy
4 Pranayama - kontrola oddechu
5 Pratyathara - wycofanie zmysłów i wyzwolenie umysłu
6 Dharana - koncentracja
7 Dhyana - kontemplacja
8 Samadhi - stan nadświadomości

Pierwsze trzy to: poszukiwanie na zewnątrz
kolejne dwa to: poszukiwanie wewnątrz
ostatnie trzy to poszukiwanie Ducha

YAMY :
ahimsa : niekrzywdzenie
satya : prawda
asteya : niekradzenie
brahmacarya : wstrzemięźliwość
aparigraha : niezachłanność

NIYAMY :
śauca : czystość
santosa : zadowolenie
tapas : zapał
svadhyaya : kształcenie jaźni
Iśvara - pranidhana : poświęcenie się Panu

ASANY :
Dają stabilność, zdrowie i lekkość. Postawy przyczyniają się do wytworzenia psychicznej równowagi i przeciwdziałają chwiejności umysłu. Rozwijają sprawność, wytrzymałość i witalność.

PRANAYAMA (prana : oddech)
puraka : wdech
receka : wydech
kumbhaka : bezdech

PRATYATHARA
Uwolnienie się od ciężaru gun materialnych (gunatita)

DHARANA :
Stany umysłu (manas):
ksipita : rozproszenia i zdominowanie
viksipita : pobudzenie i roztargnienie
mudha : lenistwo i ociężałość
ekagra : nadmierna koncentracja

Tyle w bardzo skromnym skrócie. Na pierwszy rzut oka widać ile na co dzień z podstawowego poglądu na jogę jest zwyczajnie pomijane.
Po za tym z własnego doświadczenia mogę napisać że wykonywanie asan (postaw) bez przygotowania moralnego, jest po prostu liche i nazywane przez autora zostało 'akrobatyką'. Joga właściwa (tak bym to nazwała) następuje dopiero po przejściu satori. Po przekroczeniu punktu równowagi, kiedy wszelkie wątpliwości znikają, człowiek przestaje się borykać ciągle ze swoją niepewnością (tzw rozprawienia się z argumentem przyczynowości i skutku) podobne zrównoważenie następuje w ciele i odbywa się w kanałach Ida, Pigala. Oczywiście nie od razu Rzym zbudowano i jest to kolejny etap na drodze, ale po przekroczeniu tego punktu horyzontu wiele spraw zaczyna układać się o niebo lepiej. Kiedy z umysłu znika krępująca niepewność, zyskuje on spokój i zdolność do rozwiązywania skomplikowanych problemów. Od tego momentu rozpoczyna się następny etap, naprawy tego wszystkiego co zastało w biegu życia i czasu popsute. Ten sam fakt odnosi się również do ciała, które staje się niby bez przyczyny niezwykle giętkie i poddatne na rozciąganie. Wykonywanie w tym stanie postaw sprawia dużą przyjemność i ulgę fizyczną. Po skupieniu i wyciszeniu umysłu, można nawet wyczuć jak ciało eteryczne błyskawicznie ładuje się energią 'chi'. Wykonanie pół-godzinnych ćwiczeń daje zapas energii na około tygodnia. Niestety w skutek wysiłku fizycznego i codziennego stresu energia ta ponownie obniża się, więc ćwiczenia jest dobrze powtórzyć. O takiej praktyce można poczytać iż nie powinno się jej przerywać, a umysł jest coraz to bardziej głodny nowych wrażeń. To dlatego po wykonaniu ćwiczeń fizycznych należy przejść do ćwiczeń oddechowych. Ponieważ płuca niczym miech, poprzez wdech i wydech potrafią tym wewnętrznym ruchem powietrza (i energii jednocześnie) sterować. Po opanowaniu wdechu/wydechu tak zgromadzoną energię wewnętrzną można skierować w dowolne miejsce w ciele.
sklejone /blueray21
Załączniki
B K S Iyengar.jpg
B K S Iyengar.jpg (3.88 KiB) Przejrzano 1266 razy
1 x



Awatar użytkownika
Enigma
Posty: 114
Rejestracja: czwartek 03 sty 2013, 19:50
x 3
x 20
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 171 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Enigma » niedziela 13 gru 2015, 20:23

JOGASUTRA

Tekst źródłowy, najstarszy i najbardziej ceniony. Wszystkie traktaty o Jodze, opisy i analizy powstały na bazie Jogasutr. Z jego powstaniem wiąże się piękna legenda, którą opiszę tu nieco niżej.
Właściwie to napatoczyłam się na traktat ten całkiem niedawno i już po przeczytaniu kilku wersów zrozumiałam że wpadła mi do ręki prawdziwa perła. Zdania, opisy są krótkie i zwięzłe kolejne wynikają z poprzedniego i są wskazówką do następnego. Tekst pokazuje ścieżkę i rozwiązuje wiele tajemnic. Autor Patańjali opisał kiedy jogin, potrafi:

stąpać po cierniach, wodzie nie ginąc
lewitować
rozumie mowę zwierząt
poznaje poprzednie żywoty
potrafi wniknąć w czyjś umysł

i pewnie jeszcze wiele cech innych których o nie mam pojęcia :P . Jedankże za każdym razem kiedy do niego wracam,odkrywam coś nowego i fascynującego. Po wydrukowaniu i przeczytaniu całości (a jest on dość krótki) moja osoba pogrążyła się w szczęściu i spełnieniu. Przydarzyła mi się również ciekawa wizja, ale szczegóły zachowam dla siebie, natomiast zaabsorbowała mnie symbolika związana z legendą.

cytat z joga.org

1. Legenda o Patańdżalim

"Jak mówi legenda, pewnego dnia Wisznu oglądał wspaniały taniec Śiwy, leżąc na władcy węży - Adiśeszy, który służył mu za łoże. Wisznu był tak bardzo pochłonięty tańcem Śiwy, że jego ciało zaczęło wibrować w rytm kroków tańca. Ta wibracja sprawiała, że stawał się coraz cięższy i cięższy, tak, że Adiśesza ledwo mógł go utrzymać i w końcu omal się nie przewrócił. Jednakże, gdy taniec zakończył się, momentalnie ciało Wisznu stało się znów lekkie. Zaskoczony Adiśesza zapytał swego pana o to zdumiewające zjawisko. Wisznu wyjaśnił, że wdzięk, piękno i majestat tańca Śiwy wywołały odpowiadające im wibracje w jego własnym ciele, czyniąc je ciężkim. Zdumiony tym Adiśesza zapragnął nauczyć się tańca tak, aby zachwycać swego pana. Wisznu przepowiedział mu, że wkrótce Śiwa obdarzy Adiśeszę łaską napisania komentarza do gramatyki, po czym będzie on mógł poświęcić się doskonaleniu w sztuce tańca.

W oczekiwaniu na zesłanie łaski przez Śiwę, uradowany Adiśesza, zaczął medytować, aby dowiedzieć się, kto mógłby być jego matką na ziemi. W trakcie medytacji miał wizję jogini imieniem Gonika, modlącej się o odpowiedniego syna, któremu mogłaby przekazać swą wiedzę i doświadczenie. Od razu zrozumiał, że to właśnie ona byłaby dla niego właściwą matką i oczekiwał pomyślnej chwili, by stać się jej synem. Gonika, świadoma tego, że jej ziemski żywot zbliża się do końca, postanowiła po raz ostatni błagać o spełnienie swego pragnienia. W akcie ofiarnym napełniła dłonie wodą i zamknęła oczy. Gdy już miała ofiarować wodę, otworzyła oczy i spojrzała na dłonie. Ku swemu zdziwieniu, spostrzegła w nich niewielkiego węża, który wkrótce przyjął ludzką postać. Chłopiec pokłonił się przed Goniką i poprosił ją o zaakceptowanie jako syna. Ona zgodziła się i nazwała go Patańdżali (pata - spadający, opadły, ańjali ? ofiara; ańjali oznacza również gest dłoni złożonych do modlitwy). Patańdżali nie tylko napisał komentarz do gramatyki, ale również traktat o ajurwedzie i Jogasutry. Do dziś też cieszy się szacunkiem i uznaniem wśród indyjskich tancerzy. Tyle mówi legenda."

Dostępne tłumaczenia:
W przekładzie Leona Cyboran: http://omgurudev.w.interiowo.pl/jogasutry1.htm#samadhi

Przekład Antoni S. Pełkowski: http://joga-abc.pl/jogasutry-patandzale ... pelkowski/
Załączniki
JGS.jpg
JGS.jpg (26.84 KiB) Przejrzano 1261 razy
0 x



Awatar użytkownika
Fedon
Posty: 126
Rejestracja: czwartek 18 kwie 2013, 07:47
x 8
x 9
Podziękował: 289 razy
Otrzymał podziękowanie: 148 razy
Kontakt:

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Fedon » poniedziałek 14 gru 2015, 21:08

Przekład Leona Cyborana jest znakomity. Ale polecam wersję książkową (wydana w Bibliotece Klasyków Filozofii po tytułem „Klasyczna Joga Indyjska” PWN Warszawa 1986; zdaje się było też wznowienie; w moim mieście widziałem ją nawet w Bibliotece Rejonowej), gdyż zawiera bardzo obszerne rozwinięcia i komentarze, bez których sam tekst jest znacznie mniej komunikatywny.
Przekład Pełkowskiego znam również; warto zapoznać się dla porównania.
0 x



Awatar użytkownika
Fedon
Posty: 126
Rejestracja: czwartek 18 kwie 2013, 07:47
x 8
x 9
Podziękował: 289 razy
Otrzymał podziękowanie: 148 razy
Kontakt:

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Fedon » poniedziałek 14 gru 2015, 21:43

Pozwolę sobie jeszcze uzupełnić wyjaśnienie (poruszonej w temacie) głównej kwestii – czym jest joga? - w oparciu o Jogasutry Patańdżalego. Definiuje ją drugi wers traktatu /wg L.Cyborana/: „Joga – powściągnięciem zjawisk świadomości (yogaś cittavrttinirodhah)”.

Zjawiska świadomości to:
1.Poznanie prawdziwe
2.Błędne poznawanie
3.Fantazjowanie
4.Sen głęboki
5.Fantazjowanie.

Wg Mircea Eliade („Joga Nieśmiertelność i wolność” PWN Warszawa 1984) – zjawiska świadomości to stany psychomentalne. Joga jest środkiem czy techniką umożliwiającą wyzwolenie (moksza) od powyższego.
„Wyzwolić” się to przejść na inny plan egzystencji, to zbliżyć się do innego sposobu bytowania, transcendentnego wobec kondycji ludzkiej. Dla Hindusa świadomość metafizyczna nie tylko wyraża się w terminach zerwanie i śmierć („zrywając” z kondycją ludzką „umiera” się dla wszystkiego, co ludzkie), lecz nieuchronnie pociąga za sobą skutki natury mistycznej: odrodzenie do sposobu bytowania nieuwarunkowanego. To właśnie jest wyzwolenie, wolność absolutna ' /Mircea Eliade/

Oprócz wielu systemów dróg i metod jej praktykowania jako zespołu ćwiczeń, termin ten oznacza jeden z sześciu ortodoksyjnych (tzn uznających istnienie Brahmana; tzw astika) systemów filozoficznych starożytnych Indii; obok Sankhji (z która ma wiele wspólnego), Njaji, Wajsesziki, Mimansy i Wedanty. Pierwsze pisane wzmianki o jodze znajdujemy dopiero w późniejszych Upaniszdach.
„Przez to pojęcie Hindus rozumie dążenie do osiągnięcia poznania wyzwalającego lub też samego wyzwolenia poprzez systematyczne ćwiczenie ciała i ducha na drodze wewnętrznej koncentracji, poprzez bezpośrednie widzenie i przeżycie. Nie jest więc to teoria, lecz metoda i jako taka może ona być wiązana z najrozmaitszymi doktrynami.” / „Historia Filozofii Indyjskiej” Erich Frauwallner PWN Warszawa 1990/
0 x



Awatar użytkownika
Enigma
Posty: 114
Rejestracja: czwartek 03 sty 2013, 19:50
x 3
x 20
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 171 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Enigma » środa 16 gru 2015, 19:00

Nie znam dokładnie przekładu Cyborana,tzn pierwszy tekst w jaki zdarzyło mi się wgłębić był tekstem Pełkowskiego a tłumaczenie to pochodzi z roku 1927. Już na pierwszy rzut oka widać iż obaj tłumacze posługują się innymi wyrażeniami, tj przekład sprzed prawie 90 lat brzmi inaczej, bo wtedy też używano innych zwrotów.

Np werset 6 według Pełkowskiego to
"6. Otóż one: normy poznania, opaczność, przypuszczenie, sen, wspomnienie"

Zastanawiałam się czym jest owa 'opaczność' a w wersecie 8 mamy wyjaśnienie iż jest to 'poznanie błędne'

L Cyboram użył tu słowa 'wypaczenie':
6 Miary poznawcze, wypaczenie, fantazjowanie, sen, przypomnienie"

Być może język Cyborama wydaje się bliższy bo przekład powstał w 1986r, na pewno jest to języka bardziej 'techniczny' bez ozdobników literackich. Z drugiej strony owa surowość słowa, wymaga wsparcia w postaci objaśnień.

Znalazłam bardzo dobrą recenzję tej pracy http://maciejwielobob.pl/2014/06/jogasutry-cyboran/

..Czytając ten przekład, trzeba przygotować się na to, że niektóre fragmenty będziemy czytać przynajmniej dwukrotnie (a może czasem i trzykrotnie). Ale warto! Zresztą istotą studiowania takich tekstów jest wracanie do nich wciąż i wciąż.


Fedon pisze:Oprócz wielu systemów dróg i metod jej praktykowania jako zespołu ćwiczeń, termin ten oznacza jeden z sześciu ortodoksyjnych (tzn uznających istnienie Brahmana; tzw astika) systemów filozoficznych starożytnych Indii; obok Sankhji (z która ma wiele wspólnego), Njaji, Wajsesziki, Mimansy i Wedanty. Pierwsze pisane wzmianki o jodze znajdujemy dopiero w późniejszych Upaniszdach.
„Przez to pojęcie Hindus rozumie dążenie do osiągnięcia poznania wyzwalającego lub też samego wyzwolenia poprzez systematyczne ćwiczenie ciała i ducha na drodze wewnętrznej koncentracji, poprzez bezpośrednie widzenie i przeżycie. Nie jest więc to teoria, lecz metoda i jako taka może ona być wiązana z najrozmaitszymi doktrynami.” / „Historia Filozofii Indyjskiej” Erich Frauwallner PWN Warszawa 1990/


Co do hindusów, to znam kila osób z tej części świata i są to osoby bardzo różne. Niektórzy bardzo religijni podążają za wskazówkami, inni prawie wcale. W większości to 'wegetarianie' ale w tej kulturze jeśli ktoś spożywa np ptactwo - też jest uznany za wegetarianina. Są także 'hindusi' którzy tak ściśle przestrzegają zaleceń iż nie spożywają pokarmów takich jak makaron, ciasto jeśli tylko jednym ze składników jest np jajko. I proszę mi wierzyć że nie są to osoby szczupłe, bo powodzi im się świetnie, w swoim otoczeniu zajmują wysoką pozycję.

Fedon pisze:Wg Mircea Eliade („Joga Nieśmiertelność i wolność” PWN Warszawa 1984) – zjawiska świadomości to stany psychomentalne. Joga jest środkiem czy techniką umożliwiającą wyzwolenie (moksza) od powyższego.
„Wyzwolić” się to przejść na inny plan egzystencji, to zbliżyć się do innego sposobu bytowania, transcendentnego wobec kondycji ludzkiej. Dla Hindusa świadomość metafizyczna nie tylko wyraża się w terminach zerwanie i śmierć („zrywając” z kondycją ludzką „umiera” się dla wszystkiego, co ludzkie), lecz nieuchronnie pociąga za sobą skutki natury mistycznej: odrodzenie do sposobu bytowania nieuwarunkowanego. To właśnie jest wyzwolenie, wolność absolutna ' /Mircea Eliade/


Czyli wyzwolenie od stanów psychomentalnych... ładnie nazwane. Nasz umysł jest doskonałym narzędziem, ciągle w ruchu, potrafi być niezwykle aktywny nawet we śnie. Ponieważ napotykamy sytuacje, trudne do rozwiązania świadomość pracuje praktycznie bezustannie, a ponieważ człowiek jest poddatny na wpływy zmysłów, skutkiem tej nadaktywności bywa niemałe roztargnienie. Jako doskonała maszyna do przetwarzania informacji, nieokiełznany potrafi się przekształcić w narzędzie destrukcji. To dlatego należy ćwiczyć w opanowywaniu emocji. Doprowadzenie do stanu równowagi, sprawia że praca świadomości staje się bardziej wydajniejsza i człowiek nie traci energii i czasu na szkodliwy stress. Uśmierzenie tego ciągłego rozchwiania (wdł Pełkowskiego):
"2. Joga, to uśmierzenie czynności czittamu. "

Pozwoli to zaprząc wszystkie elementy świadomości ku wybranemu celowi. Eliminuje się w ten sposób utratę energii, bądź kierowanie jej w niewłaściwą stronę. Nie jest to proces łatwy i wielu kulturach nazywany jest 'ponownymi narodzinami' itp. Ale należy rozpocząć od rzeczy prostych i od rozwiązania kwestii, najprostszych które są w naszym zasięgu, po czym sukcesywnie pozwolić sobie aby ta doskonała maszyna jaką jest świadomość miała szansę na rozwikłanie swoich zagadek.
Podam tu pewien banalny przykład. Będąc jeszcze dzieciakiem zastanawiałam się nad jednym błahym pytaniem dotyczącym much 'dlaczego istnieją na świecie tak 'okropne' stworzenia które zachowują się w tak okropny sposób?' (egzystują na odpadkach i roznoszą zarazki). Po jakimś czasie sama odrzuciłam tę myśl, tłumacząc sobie 'iż nie należy rozmyślać nad rzeczami paskudnymi i nie wartymi uwagi'. Ale moje podejście było błędne, w moim umyśle pytanie 'dlaczego istnieją istoty, które pędzą taki żywot' - pozostało ukryte. I kiedy udało mi się uzyskać pewien stopień równowagi, to pytanie z dzieciństwa (miałam może z 6 lat) powróciło, jako 'kwestia nadal nie rozwiązana'. Kiedy pozwoliłam sobie aby mój umysł troszkę popracował nad tym kłopotliwym zagadnieniem(można sobie dać kilka dni, tygodni) po jakimś czasie pojawiła się odpowiedź.: 'istoty te pędza taki żywot bo do tego zostały stworzone' - widać na którymś etapie są i one potrzebne. Tak to wygląda jeśli chodzi o banały, o których lubimy zapominać, lub po prostu wyrzuca się je z pamięci czynnej. Odkładają się po prostu 'na później'.

Dziekuje blueray21
0 x



Awatar użytkownika
Fedon
Posty: 126
Rejestracja: czwartek 18 kwie 2013, 07:47
x 8
x 9
Podziękował: 289 razy
Otrzymał podziękowanie: 148 razy
Kontakt:

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Fedon » czwartek 17 gru 2015, 10:06

Już na pierwszy rzut oka widać iż obaj tłumacze posługują się innymi wyrażeniami, tj przekład sprzed prawie 90 lat brzmi inaczej, bo wtedy też używano innych zwrotów.

Tak, to naturalne, ale nie tylko dlatego. Zresztą podejrzewam (może mylnie), że przekład Pełkowskiego jest wtórny, to znaczy dokonany z jakiegoś tłumaczenia nowożytnego na język europejski.
Główny problem polega na tym, że każde tłumaczenie starożytnego tekstu, jest tylko pewnym przybliżeniem, z bardzo różnych powodów, i bez minimalnej choć orientacji w oryginalnej terminologii, nie sposób dostatecznie (oczywiście względne pojęcie) do jego zrozumienia. Szczególnie jest to widoczne właśnie w tekstach dalekowschodnich, ze względu na istotne różnice kulturowe, filozoficzne i ogólnie światopoglądowe.

Zastanawiałam się czym jest owa 'opaczność' a w wersecie 8 mamy wyjaśnienie iż jest to 'poznanie błędne'

No i właśnie. W kluczowych terminach należy posługiwać się - to znaczy myśleć i starać się zrozumieć – słownictwem oryginalnym. Oczywiście trzeba znać przyjęte tłumaczenia, ale traktować je jako „materiał roboczy”. No i kontekst kulturowy, filozoficzny i teologiczny. Przytaczana przez Ciebie „opaczność” czy „wypaczenie”, to „viparyaya”.
Wers I.8. viparyayao mothyajnanam atardupapratistham
(wg Cyborana): Wypaczeniem – błędne poznanie nie oparte na naturze rzeczywistości.


Przytoczę odnośny fragment (jest u Cyborana) podstawowego komentarza – Jogabhaszja:

I.8. Dlaczego ono nie jest poznaniem prawdziwym? -
Dlatego, że poznanie prawdziwe (pramana) je usuwa (tłumi). Przedmiotem poznania prawdziwego jest bowiem rzecz (artha) realna (bhuta). Doświadcza się tu tłumienia nieprawdziwego poznania przez poznanie prawdziwe. Na przykład widzenie podwójnego księżyca jest tłumione przez widzenie (ujrzenie) jednego księżyca jako mającego przedmiot prawdziwy.
Jest to owa [znana] pięcioczłonowa niewiedza (avidya), mianowicie: niewiedza (avidya), 'świadomość (stan) „jestem” (asmita), pragnienie (raga), awersja (dvesa) i przywiązanie [do życia?] (abhinivesa), które stanowią uciążliwości (kleśa). Te same raczej się nazywają (mają też swoje techniczne nazwy): ciemność (tamas), omamienie (miha), 'wielkie omamienie (mahamoha), mrok (tamisra) i 'ślepy mrok (andhatamisra). Te [uciążliwości] omówi się w związku z zanieczyszczeniem świadomości (citta).


I proszę mi wierzyć że nie są to osoby szczupłe,

Ja też nie jestem szczupły ;), a wegetarianinem od ponad trzydziestu lat.
0 x



Awatar użytkownika
Enigma
Posty: 114
Rejestracja: czwartek 03 sty 2013, 19:50
x 3
x 20
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 171 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Enigma » sobota 19 gru 2015, 23:20

Fedon pisze:Tak, to naturalne, ale nie tylko dlatego. Zresztą podejrzewam (może mylnie), że przekład Pełkowskiego jest wtórny, to znaczy dokonany z jakiegoś tłumaczenia nowożytnego na język europejski.


Tego niestety nie wiem, czy tłumaczenie jest z oryginału czy np z angielskiego, nie znam szczegółów. Tłumaczy to też fakt dlaczego Pełkowski nie przetłumaczył wyrażenia 'czittam' a pozostawiając niezmienione. Wiki -> ćitta

Fedon pisze:Główny problem polega na tym, że każde tłumaczenie starożytnego tekstu, jest tylko pewnym przybliżeniem, z bardzo różnych powodów, i bez minimalnej choć orientacji w oryginalnej terminologii, nie sposób dostatecznie (oczywiście względne pojęcie) do jego zrozumienia. Szczególnie jest to widoczne właśnie w tekstach dalekowschodnich, ze względu na istotne różnice kulturowe, filozoficzne i ogólnie światopoglądowe.


Oczywiście te różnice kulturowo-filozoficzno, światopoglądowe są spore, ale jaką mam mieć pewność że osoba nawet o wykształceniu uniwersyteckim, tłumacząc teks z maksymalną dokładnością, rzec by można matematycznym przełożeniem, nie zgubi po drodze jego głębokiego sensu?

Pojawia się tutaj odwieczne pytanie, co jest ważniejsze w kompozycji, forma czy treść? Jeżeli mamy do czynienia ze sztuką taka jak np malarstwo, będzie to forma, jeśli szukamy zwięzłej informacji skupimy się na treści, natomiast imho przy utworach literackich wymagana będzie równowaga pomiędzy jednym i drugim, tj np przy przekładzie liryki przekład 'dosłowny' zgubi jego piękno. Dlatego właśnie po jednych tłumaczy sięga się chętniej. Ale nie należy też bagatelizować tłumaczeń o kwiecistych opisach, które w efekcie manipulują treścią, przedstawiając ją w dowolnie oczekiwanym kontekście. Poniekąd interesuję się podstawowymi zwrotami z sanskrytu (choć jest to temat rzeka, głęboki dla laika) i czasem trudno nawet się domyślić skąd autor znalazł taka a nie inna 'interpretację' :lol:

Wers I.8. viparyayao mothyajnanam atardupapratistham
(wg Cyborana): Wypaczeniem – błędne poznanie nie oparte na naturze rzeczywistości.


Czy w internecie znajdę gdzieś pełny tekst z tym zapisem fonetycznym?
Wpisałam ten fragment w googla, niestety bez większego rezultatu.

Tymczasem powoli przymierzam się do przepisania wstępu z książki B.K.S Iyengar 'JOGA' bo uważam iż rozwinięcie powyższego skrótu za interesujące. Niestety zanim go 'przeklikam' zajmie to trochę czasu.

Więc cd str 15 :Co to jest Joga?' cyt:
"...W rozdziale VI Bhagavad-gity, która jest najważniejszym autorytetem w filozofi jogi, Śri Krysna wyjaśnia Arjunie, że istota jogi polega na uwolnieniu nas od konfliktu z cierpieniem i smutkiem. Powiada On: „Kiedy człowiek opanuje swój umysł, intelekt i jaźń (ahamkarę) uwolni je od niespokojnych pragnień, tak że zostaną one wchłonięte w głębiny jego Ducha, wówczas staje się on yuktą – połączonym z Bogiem. Tak jak lampa nie migocze w bezwietrznym miejscu, tak brak pobudzeń w umyśle, intelekcie i ego, jogin realizuje siebie dzięki łasce Ducha, który w nim jest. Wtedy poznaje wieczna radość, której nie można doświadczyć zmysłami ani pojęć rozumem. Niezmiennie trwa on w tym stanie. Odnalazł skarb największy, nie istnieje nad to już nic wyższego. Nie zachwieje człowiekiem największe nawet nieszczęście, jeśli skarb ten posiadł. Uwolnienie się od kontaktu z cirpieniem i smutkiem – oto prawdziwy sens jogi”. (Bhg. 6, 18-23)."

koniec cyt.

Pozwoliłam sobie jeszcze zerknąć na http://www.bhagavadgita.eu/?cat=19
celem porównania przytoczonego fragmentu, dostępnych mamy tu 7 tłumaczeń (raj dla moli książkowych :mrgreen: )

BHG 6. 18-23

Michalski r 6
18. Kiedy skupi on w sobie myśli pokonane I wyzwoli się z wszelkich materialnych pragnień, Wtedy można powiedzieć, że osiągnął sukces.
19.Tak jak płomień, co nie drży w bezwietrznym ustroniu, Nieporuszony jogin skupia umysł w sobie.
20-23. Gdy wyciszą się myśli w medytacji, która Pozwala dostrzec wewnątrz swą własną osobę I w sobie znaleźć szczęście – radość nieskończona, Jakiej rozum doświadcza, zmysłom niedostępna, Nie pozwala się nigdy oddalić od prawdy. A kiedy się zdobędzie to, co najcenniejsze, To nawet ból największy, największe nieszczęście Nie są w stanie poruszyć. Wolność od cierpienia, Która na tym polega, osiąga się w transie.

Olszewski
18. Kiedy w siebie utkwiwszy myśl swoją, całkiem zwyciężoną, człowiek się wyzwoli z żądz, wtedy jest zwany zjednoczonym.
19. Yogin jest jako lampa, której płomień, zabezpieczony od wiatru, nie drga, jeżeli ujarzmiwszy myśl swoją, oddaje się Jedności mistycznej.
20-23. Kiedy myśl zażywa spokoju, skuta na służbie Jedności boskiej; kiedy wpatrując się w siebie, lubuje się w sobie;
kiedy doznaje tej rozkoszy nieskończonej, jaką daje tylko rozum, a która przewyższa rozkosze zmysłów, kiedy nie chwiejny, przywiązuje się do Treści prawdziwej; i kiedy, pojąwszy ją, rozumnie, że żadna inna zdobycz nie jest jej równa; kiedy nareszcie, przywiązawszy się do niej, nie może być od niej odwrócona najsilniejszym bólem: niechaj wie, że takie zerwanie wszelkich węzłów z bólem zowie się Jednością mistyczną. I tu Jedność musi być uprawiana ze stałością, aż myśl się w niej roztopi

Dynowska
18. Gdy jego opanowana myśl, wolna od tęsknot, choćby od najpożądańszych przedmiotów, jest cała w Duchu skupiona, rzec o nim można – „utwierdzon jest w Jodze”.
19. Nieruchoma jak płomień lampy w bezwietrznym powietrzu, jest niewzruszona świadomość Mędrca, który w Jodze pogrążony trwa.
20-23. To w czym zawisa uspokojona przez rozmyślania myśl; to, w czym człowiek, Ducha ujrzawszy, w Duchu swym i przez Ducha pełne znajduje zadowolenie; to, w czym poznaje ponad-zmysłowe, najwyższe, intuicyjnemu Rozumowi dostępne szczęście; to, w czym trwając, w sercu Rzeczywistości przebywa; co raz posiadłszy, za zdobycz poczytuje ponad wszystkie skarby większą; w czym, gdy utwierdzon, najcięższy ból zachwiać nim nie może – To zwykle jest Jogą – zerwanie łącznika z cierpieniem. Zdobywać ją trzeba z wytrwałością niezłomną, sercem ufnym i pełnym wiary

Sachse
18. Kiedy jogin skupia na atmanie myśl okiełznaną, i kiedy nie żywi żadnych pragnień, wówczas mówi się o nim, że dostąpił jogi.
19. Panującego nad sobą, dostępującego jogi jogina najlepiej porównać do płomienia nieruchomego w miejscu bezwietrznym.
20-23. Stan, w którym ucisza się myśl ujarzmiona spełnianiem jogi; w którym, [jogin] cieszy się atmanem oglądając atmana swym umysłem,
w którym poznaje to, co jest bezgranicznym, dostępnym dzięki przebudzonemu rozumowi, wykraczającym poza zmysły szczęściem,
a znalazłszy się w nim nie zbacza już ze ścieżki prawdy; [stan], co do którego wie, że gdy go raz osiągnie, nie może już osiągnąć niczego ponadto, a znalazłszy się w nim nie drży pod wpływem największego nawet nieszczęścia, niech wie, że jogą zwie się owo wyzwolenie z więzów nieszczęścia. Jogę tę zdobyć można stanowczością i nieulękłym sercem.

Kudelska
18. Człowiek, którego myśl jest zharmonizowana, skupiona tylko na atmanie, Który wolny od wszelkich namiętności, taki człowiek nazywany jest joginem.
19. Lampa, która nawet nie drgnie w bezwietrznym powietrzu, Podobna jest umysłowi jogina, którego myśl jest zharmonizowana i który pogrążony jest w jodze.
20-23. Tam uspokaja się myśl powściągnięta w wyniku ćwiczeń jogi, Tam ducha poprzez ducha ujrzawszy, w duchu się raduje.
To tam właśnie poznaje, co jest szczęściem najwyższym, co przez rozum doświadczone, a zmysłom się wymyka, To co jest stałe i od prawdy nie odbiega. Gdy uzyska to, o czym mniema, iż ponad co nic wspanialszego być nie może, Gdy w tym stanie się umocni, wówczas nawet najcięższe nieszczęście go nie poruszy. Wiedz, że to, co jest nazywane jogą, jest rozłączeniem wszelkich więzów z cierpieniem, Taka właśnie joga niech będzie praktykowana wytrwale i bez wahania.

Rucińska
18. Gdy powściągnięta świadomość zatrzyma się w Sobie, wtedy Niczego już nie pragnący skupionym jest nazywany.
19. Jak płomień w miejscu bezwietrznym nie chwieje się, tak wygląda Umysł jogina, co jogę uprawia opanowany.
20-23.Gdzie uspokaja się umysł, wstrzymany ćwiczeniem jogi, Gdzie sobą Siebie ogląda i w Sobie samym się cieszy, Gdzie szczęście nieporównane, chwytane czystym rozumem, Ponadzmysłowe poznaje, w czym będąc nie gubi Prawdy, Co osiągnąwszy, nie myśli, by mogła być większa zdobycz, W czym trwając nawet najcięższym cierpieniem się nie załamie – To rozłączenie z cierpieniem jogą się zwie, niech wie o tym! Tę jogę uprawiać trzeba z wiarą i sercem niezłomnym.

Szuwalska
18. Kiedy skupi on w sobie myśli pokonane I wyzwoli się z wszelkich materialnych pragnień, Wtedy można powiedzieć, że osiągnął sukces.
19. Tak jak płomień, co nie drży w bezwietrznym ustroniu, Nieporuszony jogin skupia umysł w sobie
20-23. Gdy wyciszą się myśli w medytacji, która Pozwala dostrzec wewnątrz swą własną osobę I w sobie znaleźć szczęście – radość nieskończona, Jakiej rozum doświadcza, zmysłom niedostępna, Nie pozwala się nigdy oddalić od prawdy. A kiedy się zdobędzie to, co najcenniejsze, To nawet ból największy, największe nieszczęście Nie są w stanie poruszyć. Wolność od cierpienia, Która na tym polega, osiąga się w transie.


Więc czyż nie brzmi to pięknie?
"Kiedy myśl zażywa spokoju, skuta na służbie Jedności boskiej...

Zdobywać ją trzeba z wytrwałością niezłomną, sercem ufnym i pełnym wiary
"

No nic, języków nadal uczyć się trzeba :idea:
0 x



Awatar użytkownika
Enigma
Posty: 114
Rejestracja: czwartek 03 sty 2013, 19:50
x 3
x 20
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 171 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Enigma » niedziela 27 gru 2015, 18:58

B.K.S Iyengar 'JOGA' cd:

str 16 cyt:
Jak oszlifowany diament, którego każda ścianka odbija światło innej barwy, podobnie słowo joga wyraża różne odcienie znaczeń i odzwierciedla różnorodność ludzkich usiłowań, w celu uzyskania wewnętrznego spokoju i szczęścia. Bhagavad-gita podaje też inne określenie jogi, kładąc nacisk na karma-yogę (yogę-czynu). Powiedziane tam jest: „Przywilejem twym jest sama praca, nigdy zaś jej owoce. Nie pozwól, aby owoce tego działania stały się jego motywem i nigdy nie ustawaj w pracy. Pracuj w imię Pana, wyzbywając się egoistycznych pragnień. Niech nie wpływa na ciebie ani sukces, ani porażka. Ta równowaga nazywa się jogą” (Bhg 2,47-48).
Joga określana też była jako mądrość w pracy lub umiejętność godzenia różnorodnych czynności, harmonia i umiarkowanie: „Joga nie jest dla tego, kto za dużo je ani kto się głodzi. Nie jest dla tego, który za długo śpi ani dla tego, kto nie zna miary w czuwaniu. Poprzez umiarkowanie w jedzeniu i odpoczynku, uregulowaną pracę oraza w odpowiedni stosunek snu i czuwania niszczy joga wszelki ból i smutek”. (Bhg. 6,16-17).
Upaniszada Katha określa yoga w następujący sposób: „Kiedy zmysły zostaną uciszone, umysł uspokojony, a intelekt nie chwieje się, wówczas – jak mówią mędrcy – osiąga się stan najwyższy. Stała kontrola zmysłów i umysłu jest jogą. Człowiek, który to osiągnął, wolny jest od iluzji” (Kath. Up 3,10-11).
W drugim aforyźmie pierwszego rozdziału Yoga-sutr Patańjali definiuje jogę jako „citta-vrtti-nirodhah”. Można to przetłumaczyć powściągnięcie, stłumienie, lub powstrzymanie (nirodhah) zjawisk lub pobrudzeń (vrtti) świadomości albo umysłu (citta). Słowo citta oznacza umysł w sensie ogólnym, jako złożony z trzech części sfer:
a) manas (umysł indywidualny) – sfery mającej zdolność uwagi, wyboru i odrzucania; jest to zmienna, nierozstrzygająca władza umysłu;
b) buddhi (intelekt, rozum) – zdolności rozstrzygania, stwierdzania różnic między rzeczami;
c) ahamkara (ego,jaźń) władzy psychicznej która umożliwia stwierdzenie „ja wiem”.
Słowo vrtti wywodzi się z sanskryckiego vrt, które znaczy: kręcić się, dziać się, obracać i toczyć się, wiercić się. Oznacza zatem działalność postępowanie, sposób bycia, a także stan umysłu i skierowania energii na twórcze tory. Jak potężna rzeka uregulowana systemem tam i kanałów tworzy rozległy zbiornik wodny, chroni przed suszą i dostarcza energii przemysłowi, tak poddany kontroli umysł jest rezerwuarem spokoju i wytwarza potężną energię dla duchowego rozwoju człowieka.
Problem kontrolowania umysłu nie jest łatwy do rozwiązania, co ilustruje następujący dialog z Bhagavad-gity. Arjuna pyta Krysnę: „Krysno mówiłeś mi o jodze jako połączeniu z Brahamnem (Wszechduchem). Lecz jak ono może być trwałe, jeśli umysł jest tak niespokojny i zmienny? Umysł jest porywczy i głupi, silny i samowolny. Ujarzmić go jest równie trudno jak wiatr”. Śri Krsna odpowiada: „Niewątpliwe, umysł jest niespokojny i trudno go opanować. Można jednak tego dokonać poprzez wytrwałą praktykę (abhyasę) i wolność od pragnień (vairagyę). Człowiek nie umiejący kontrolować swego umysłu będzie miała trudności z osiągnięciem tego boskiego zjednoczenia. Jednak człowiek panujący nad sobą, jeśli bardzo będzie się starał i pokieruje swą energią przy użyciu odpowiednich środków, zdoła je osiągnąć” (Bhg 6,33-36).

koniec cyt
0 x



Awatar użytkownika
Enigma
Posty: 114
Rejestracja: czwartek 03 sty 2013, 19:50
x 3
x 20
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 171 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: Enigma » środa 25 maja 2016, 23:02

..cd

str 17
STOPNIE JOGI

Właściwe środki są równie ważne, jak świadomość celu. Patańjali wylicza osiem stopni (członów) jogi na drodze poszukiwania Ducha. Są to:
1) yama (uniwersalne przykazania moralne);
2) niyama (oczyszczanie siebie poprzez dyscyplinę);
3) asana (pozycje);
4) pranayama (rytmiczna kontrola oddechu);
5) pratyahara (wycofanie i wyzwolenie umysłu spod dominacji zmysłów i zewnętrznych obiektów);
6) dharana (koncentracja);
7) dhyana (kontemplacja);
8) samadhi (stan nadświadomości osiągnięty w wyniku; głębokiej kontemplacji – Paramatmanem, czyli Najwyższym Wszechmocnym Duchem.
Yamy i niyamy pomagają joginowi opanować namiętności i emocje, pozwalając mu na zachowanie harmonii z innymi ludźmi. Asany czynią ciało zdrowe i mocne, utrzymując je w harmonii z naturą. Ostatecznie jogin przezwycięża ciało i przekształca je w narzędzie Ducha. Uwalnia się od świadomości ciała. Pierwsze trzy stopnie jogi nazywają się „poszukiwaniami na zewnątrz” (bahiranga-sadhana). Dwa kolejne stopnie, pranayama i pratyahara, uczą regulowania oddechu i – poprzez to – kontrolowania umysłu, pomagają uwolnić zmysły od przywiązania do obiektów pożądania. Znane są jako „poszukiwania wewnątrz” (antaranga-sadhana).
Dharana, dhyana i samadhi wprowadzają jogina w najgłębsze zakamarki jego duszy. Jogin nie musi patrzeć w niebo, aby znaleźć Boga. Wie, że Bóg jest w nim samym jako jego „Wewnętrzne Ja” (Antaratman). Trzy ostatnie stopnie jogi utrzymują jogina w harmonii z nim samym i jego Stwórcą. Nazywają się one „poszukiwaniami Ducha” (Antaratma-sadhana).
Poprzez głęboką kontemplację podmiot poznający, akt poznania i przedmiot poznany stają się jednym. Widzący, widzenie i widziane nie istnieją oddzielnie, przypominają wielkiego muzyka jednoczącego się z instrumentem i muzyką, którą tworzy. W ten sposób jogin łączy ze swą naturą i urzeczywistnia własną Jaźń (Atmana) – cząstkę Najwyższego Wszechprzenikającego Ducha w sobie.
Są różne drogi (margi), którymi człowiek wędruje do Stwórcy. Człowiek aktywny realizuje swą Jaźń poprzez karma-marge; dzięki niej uświadamia sobie własną boskość przez bezinteresowną pracę i wypełnianie obowiązków. Człowiek uczuciowy podąża bhakti-margą, na której ostateczne połączenie jest jest rezultatem miłości i oddanie się Bogu Osobowemu. Człowiek o nastawieniu intelektualnym wybiera jnana-margę, gdzie urzeczywistnienie jest następstwem poznania. Człowiek refleksyjny, skłonny do kontemplacji idzie yoga-margą i realizuje w sobie boskość poprzez opanowanie umysłu.
Szczęśliwy jest człowiek, który umie odróżnić rzeczywiste od nierzeczywistego, wieczne od przemijającego i dobre od złego, choć przyjemnego, dzięki własnej mądrości i wnikliwości. Podwójnie błogosławiony jest ten, kto zna miłość prawdziwą i potrafi kochać wszystkie stworzenia boskie. Ten, kto pracuje bezinteresownie dla dobra innych z miłością w sercu, jest błogosławiony potrójnie. Człowiek, który w swej doczesnej powłoce łączy wiedzę, miłość i bezinteresowną służbę jest święty i staje się celem pielgrzymek jak miejsce zlewania się rzek: Gangesu, Saraswati i Jamuny. Kto spojrzy na tego człowieka, doznaje oczyszczenia i uspokojenia.

Str 18
Umysł jest panem zmysłów. Człowiek, który przezwyciężył swój umysł, zmysły, namiętności, myślenie i rozum – jest królem, wśród ludzi. Jest gotowy do raja-yogi, królewskiego zjednoczenia ze Wszechduchem. Posiada wewnętrzne światło.
Raja- yoginem jest ten, kto przezwyciężył swój umysł. Słowo raja znaczy król, Raja- yoga zakłada zupełne opanowanie całego siebie. Patanjali – chociaż objaśnia sposoby opanowania umysłu – w swych sutrach nigdy nie mówi, że jego nauka jest raja-yogą, lecz nazywa ją astanga- yogą (ośmiostopniową jogą). Jednak ponieważ zakłada ona całkowite opanowanie siebie, można ją nazwać raja-yogą.
Svatmarama, autor Hatha-yogi-pradipiki, nazwał tę samą drogę hatha-yogą (hatha = siła, zdecydowany wysiłek), ponieważ wymaga ona stanowczej, twardej dyscypliny.
Zazwyczaj uważa się, że raja-yoga i hatha-yoga są zupełnie odrębne, różne i przeciwstawne sobie: że Yoga-sutry Patanjalego dotyczą dyscypliny duchowej, zaś Hatha-yoga-pradipika Svatmaramy – wyłącznie fizycznej. Nie jest to prawda. W istocie Hatha-yoga i raja-yoga uzupełniają się nawzajem, tworząc jedną drogę do wyzwolenia. Jak alpinista, aby wspiąć się na lodowe szczyty Himalajów potrzebuje drabinek, lin i raków, ale również odznacza się siłą fizyczną i dyscypliną – tak samo uczeń potrzebuje wiedzy i dyscypliny hatha-yogi Svatmaramy do osiągnięcia wyżyn raja-yogi Patanjalego.
Ścieżka jogi jest źródłem dl a innych dróg. Przynosi ciszę i spokój oraz przygotowuje umysł do nieograniczonego poddania się Bogu, w Którym te cztery drogi schodzą się.

Citta-vrtti i ich przyczyny

W Yoga-sutrach Patanjali wymienia pięć rodzajów citta-vrtti,* które mogą powodować zarówno przyjemność, jak i cierpienie.
1 Pramana** - kryterium lub wzorzec, dzięki któremu umysł poznaje i ocenia rzeczy lub wartości; jego podstawą jest:
a) bezpośrednie poznanie, takie jak percepcja (pratyaksa)
b) rozumowanie (anumana);
c) świadectwo lub słowo autorytety, który został uznany za rzetelne i pewne źródło poznania (agama).
2 Viparyaya – błędne poznawanie, które zostało określone jako błędne po zbadaniu. Przykładem viparyayi mogą być: zła diagnoza lekarska, oparta na niesłusznych hipotezach oraz panującej dawniej w astronomii przekonanie, że Słońce obraca się dookoła Ziemi.
3 Vikalpa – fantazjowanie lub wyobrażenie oparte jedynie na poznaniu pojęć, bez jakiejkolwiek podbudowy w faktach***. Żebrak może czuć się szczęśliwy, gdy wyobrazi sobie, że wydaje miliony. Bogaty skąpiec może zagłodzić się na śmierć, uważając się za biedaka.
4 Nidra – sen głęboki, gdzie brak jest pojęć i doświadczeń. Kiedy tak śpimy, nie pamiętamy swego imienia, nazwiska, statusu społecznego, wiedzy lub mądrości, ani nawet faktu swego istnienia. Jeśli człowiek zapomni o sobie we śnie, obudzi się odświeżony; kiedy jednak wkradnie się do jego snu niepokojąca myśl, nie odpocznie dobrze.

_____

* Zjawisk świadomościowych, pobudzeń umysłu (przyp. M.S.Zięby)
** Prawdziwe poznanie (przyp tłum)
*** Również marzenia senne (przyp M.S.Zięby)

str 19.

5 Smrti – pamięć, która nie pozwala zaniknąć obrazom przeżyć i przedmiotów. Są ludzie, którzy żyją swą przeszłością, chociaż jest ona bezpowrotna. Bolesne lub szczęśliwe wspomnienia przykuwają ich do przeszłości i nie potrafią zerwać tych kajdanów.

cdn...
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6607
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 288
Podziękował: 14017 razy
Otrzymał podziękowanie: 12030 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 27 maja 2016, 13:07


https://www.youtube.com/watch?v=iFvzF0nFIqw

Opublikowany 26.05.2016

W programie o zagadnieniach związanych z jogą, a w szczególności jogą kundalini, której nauczycielem jest nasz gość - Andrzej Sartys. Rozmowę prowadził i w ćwiczeniach uczestniczył Janusz Zagórski.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 5733
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Luton
x 398
x 91
Podziękował: 4410 razy
Otrzymał podziękowanie: 8005 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 29 paź 2016, 15:01

0 x


Obrazek KIN 53 ⦁ Czerwony Magnetyczny Wędrowiec
Oświecenie jest ostatecznym rozczarowaniem naszego umysłu.
JESTEŚMY ZMIANĄ !
http://wearechange.org/

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6607
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 288
Podziękował: 14017 razy
Otrzymał podziękowanie: 12030 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 14 gru 2016, 22:34

Rozwój świadomości i joga - Mateusz Krawiec - 13.12.2016

https://www.youtube.com/watch?v=fxUs10Iy-jk

Opublikowany 13 gru 2016

Janusz Zagórski rozmawia z Mateuszem Krawcem ze Sztokholmu o jego praktyce jogi i związanym z tym rozwojem świadomości.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6607
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 288
Podziękował: 14017 razy
Otrzymał podziękowanie: 12030 razy

Re: Joga - Jogasutry

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 30 paź 2017, 23:27

Praktykujący jogę - rozmowa z Mateuszem Gajewskim

https://www.youtube.com/watch?v=ot9qxaJ7NOU

Opublikowany 29 paź 2017
W czasie wizyty w Warszawie odwiedziliśmy centrum jogi na ulicy Brackiej. Janusz Zagórski przeprowadził tam rozmowę z Mateuszem Gajewskim uprawiającym praktyczną jogę.
0 x



ODPOWIEDZ