Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 663 razy
Otrzymał podziękowanie: 608 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » piątek 07 lut 2014, 12:23

Fair Lady pisze:
tu nie potrzeba żadnej wiedzy Akaszy, wystarczy wiara w siebie, wiara w osobistą moc myśli , która tworzy WSZYSTKO .

To ta wiara w siebie, prowadzi wlasnie do skarbow Akaszy, "madrej glowie dosc dwie slowie", a glupi i tak nie zrozumie ;)

Wiara wiedzy nie potrzbuje :)
a nawet unika :)
Tu jest ten niuans wmawiania, że trzeba wierzyc " na słowo" bo wiedza jest dostępna dla wybranych i obwarowana szczególnymi okolicznościami : "rozwojem" albo kwadrą księżyca, ruchem obiektów na niebie, przejściem ze stanu w stan, modlitwą, zesłaniem ducha, kontaktem z wyższą inteligencją.
Wiedza jest odraczana , lokowana w przyszłości, wedłóg mącicieli TERAZ nie możesz to niej dotrzeć.
Dla kogo powszechnie dostępna wiedza, nie wiara, jest niebezpieczna? To pytanie retoryczne.
0 x



filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 663 razy
Otrzymał podziękowanie: 608 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » piątek 07 lut 2014, 12:25

quetzalcoatl888 pisze:no pies zazwyczaj chce miec pana :) no albo pasterz :) po to ze bez tego czlowiek nie ma kierunku zycia i tylko rozbudowuje swoje ego, dzialajac materialnymi pobudkami o zawzonej swiadomosci :) no Pan jest kims w kogo sie wierzy i sie go slucha :)

Anegdotka o psie :
" Mój pies słucha sie mnie bardzo! Jak mu mówię :idziesz czy nie?
To on idzie albo i nie.
:D
To tyle offtopowego
sorki
:)
0 x



ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 392 razy
Otrzymał podziękowanie: 1520 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: ex-east » piątek 07 lut 2014, 12:29

Sysgem tez nie proznowal. Przez tysiace lat , pod roznymi szyldami obudowywal ludzkie istnienie nieprzeniknionym murem uwarunkowan. Dostarczal przyjemnosci w nagrode za odebranie innym poczucia jednosci. W efekcie tak uwarunkowani ludzie sa w stanie co najwyzej postrzevac swiat podzielony na wnetrze (swoje) i caly wrovi zewnetrzny swiat (albo podporzadkowany tzw SOBIE) . I niewazne w jakie ezoteryczne pazlotko opakujesz to przebogate wlasne wnetrze, to Jednosci w ten sposob nie zbudujesz. Czy zbudowano starajac sie przez tysiaclecia ?
0 x



quetzalcoatl888
Posty: 1245
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 9
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 964 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » piątek 07 lut 2014, 12:55

no wiec dlatego ma zostac tylko 144 tys ktorzy beda widzieli pustke swiata, no bo przeciez w jakies pozytywne formy to sie nie rozwija znajac ludzkie ego :)

http://www.pyramid-gallery.com/HollowHeart.html
0 x



Fair Lady
Posty: 1542
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 957 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » piątek 07 lut 2014, 13:05

quetz -

no wiec dlatego ma zostac tylko 144 tys ktorzy beda widzieli pustke swiata, no bo przeciez w jakies pozytywne formy to sie nie rozwija znajac ludzkie ego :)


Tu nie o zadne "ego" chodzi, lecz o badania na ludzkim kodzie genetycznym, a dzis latwo jest to sterowac nawet bezprzewodowo, wystarczy wyslac odpowiednie frekwencje w odpowiednie kanaly, wszak wszystko jest fala...

Tych 144 tys. to chyba ci probanci, na ktorych te eksperymenty sa dokonywane.

To jest wlasnie ta Apokalipsa. Totalna inwazja.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 07 lut 2014, 13:14

SYSTEM bazuje na indywidualnościach...
Im bardziej będziesz inny, im bardziej zaskoczysz wszystkich swoją indywidualnością tym szybciej zrobisz tzw "karierę" ;)
Tym kieruje się ludzkie EGO, kreatywność jest narzędziem do zdobywania świata zewnętrznego, zaskakiwania innych umysłów i dzięki temu, startowania z lepszej pozycji do WYŚCIGU SZCZURÓW.
Smutne jest tylko to że w tym wyścigu nie ma METY...



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5078 razy
Otrzymał podziękowanie: 1627 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 07 lut 2014, 13:27

Chciałbym podpowiedzieć, że temat dotyczący Kroniki Akaszy >> już istnieje.
To tak na przyszłość, gdyby dyskusja o niej miała się rozwinąć. ;)

EDYCJA:

Thotal pisze:SYSTEM bazuje na indywidualnościach...
Im bardziej będziesz inny, im bardziej zaskoczysz wszystkich swoją indywidualnością tym szybciej zrobisz tzw "karierę" ;)
Tym kieruje się ludzkie EGO, kreatywność jest narzędziem do zdobywania świata zewnętrznego, zaskakiwania innych umysłów i dzięki temu, startowania z lepszej pozycji do WYŚCIGU SZCZURÓW.
Smutne jest tylko to że w tym wyścigu nie ma METY...
...


Hm, chyba nie do końca tak jest, albo inaczej, każdy kij ma dwa końce. ;)
Bo, patrząc na tę część wyindywidualizowanych, o której wspominasz, to zupełna zgoda wszak jedyne co ich wyróżnia od pozostałej części pędzących z prądem, to ich wybujałe Ego.
Jest jednak druga grupa indywiduów ;) , do której zaliczyłbym takich jak my. Tak nas postrzegają ci, którym nie na rękę nasze parcie pod prąd. ;) :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 07 lut 2014, 13:35

Ja bym wszystko sprowadzała do prostoty zrozumienia , do najprostszego odczytu. zatem 1. 4. 4. 0. 0. 0.
to wcale nie musi znaczyć sto czterdzieści cztery tysiące,..... ;)

popatrz tak ;

1. 4. 4.
0. 0. 0.
to jest kod informacyjny momentu zmiany , jak na górze tak na dole... ale dól musi wyzerować poprzedni wpis , albo .... ;)

Co widzisz? Bo ja 14. rok i 4 miesiąc , albo 1. / jednię która przekazuje wiedzę 4. 4. czyli 8. alb oo, nieskończoności , jednak jestem przy 8. bo chodzi o przekaz pionowy góra , dól czyli wiedzę nie fizyczna , a duchową. bo fizyczna zapisywana jest w poziomie przez oo nieskończoność.

A, co do blokad w DNA, oglądałam to gdzieś trzy dni temu, były to trzy przestawione pasma wibracyjne w 3 czakrze , czyli mocy , które blokowały odbiór i przekaz zaburzając wszystko swoja wibracją i jej barakiem, fajnie to odbierałam jako przestawione 3 kreski ( jak w kodach kreskowych ) z pozycji pionowej w poprzeczną i ukośną. potrzeba było niesamowitej wiedzy i precyzji do przywrócenia układu pierwotnego przepływu.
Bo ten zaburzony przepływ zmieniał wszystkie sekwencje przepływu falowego światła w przestrzeni pionowej, ono zamiast płynąć , rozlewało się i tylko częściowo dawało prawdziwy skutek, teraz jest już dobrze, obecny czas będzie przywracał w nas pierwotne struktury. blokada była w naszej antenie DNA, w jej matrycy odpowiadającej za przekaz na ziemię ale i automatycznie we wszystkich jej ziemskich "kopiach" czyli Ludziach.
To przestawienie przepływu działa jak regulacja wszystkich zestrojonych zegarów z zegarem Matką.

Reasumując do 4. miesiąc 14. rok będzie trwało "zerowanie " naszego systemu, potem nastąpi uruchomienie kodu 1. 4. 4. czyli przekaz wiedzy nieskończoności wywodzącej się z JEDNI. ..... ;) :)


ps. Zły odczyt w związku z jakimś tam wyścigiem indywidualności... bo jest to cofanie się do tylu , a nie do przodu droga. Droga do zerowania, by mieć nic, bo wówczas jest miejsce na wszystko. Obecne czasy są inne, zupełnie inne, góra będzie na dole , dół na górze, ale nie przez odwrócenie. Rozwinięta indywidualność w zbiorowości odgrywa ważną rolę.

Obecny SYSTEM bazuje na identyczności, na zatarciu indywidualności , usiłuje wprowadzić wszędzie to samo i tak samo, by ludzie stracili poczucie miejsca , czasu, siebie , to wprowadzanie w świadomość zbiorowa , bo nią się bardzo łatwo manipuluje.
Wystarczy to zrozumieć, przez wszelakie mody wynudzające te same reakcje i potrzeby na całym świecie.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14307
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 400
Podziękował: 15132 razy
Otrzymał podziękowanie: 22072 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 07 lut 2014, 13:50

..ależ to proste jak już się to widzi,-
to jak z tymi dwoma splecionymi wężami- co odpowiada helisie DNA.
:)
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Fair Lady
Posty: 1542
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 957 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » piątek 07 lut 2014, 14:05

songo -

te dwa splecione weze to Kadyceusz odpowiednik wiru (wir ma dwie cechy potencjalna i ekspandujaca) //to zagadnienie fizyki zajmujacej sie polami wirowymi//. DNA to kod jak skrypt chodzi o kolejnosc nastepowania zdarzen.

Dariusz polecil watek o Kronice Akaszy, przeczytalam i tam jest mowa o spirali Alcyone.

Nie moglam nic prawie znalezsc w necie na ten temat, ale intuicyjnie wyczuwam, ze to jest wazne, i mysle, ze ma z tym Kadyceuszem cos wspolnego.

//Juz wspominalam na innym forum o tzw. dyslokacji elementow homogennych, jest to zjawisko zwiazane z cecha fali poprzecznej (transwersalnej) wystepuje w mikro i makroswiecie, czyli zachodzi wszedzie i w chemii i biologii i elektrotechnice. W uproszczonym schemacie wyglada prawie jak ta spirala Alcyone//.

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14307
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 400
Podziękował: 15132 razy
Otrzymał podziękowanie: 22072 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 07 lut 2014, 14:15

no tak, wiruje wszystko makro/mikro, czasami brak perspektywy aby dostrzec wir,-
zwłaszcza w makro,-
gdybyśmy zapisywali daty jak amerykanie- od razu wyszłoby to 144000.

Od razu się wszystko wydało i Hermes, aby przebłagać rozgniewanego brata, ofiarował mu cytrę ze skorupy żółwia. Apollo tak się ucieszył, że dał mu w zamian laseczkę z leszczyny, która miała cudowną właściwość uśmierzania sporów i godzenia nieprzyjaciół. Gdy ją Hermes rzucił między dwa walczące ze sobą węże, one natychmiast przestały się gryźć i zgodnie oplotły się dokoła laski, nachylając ku sobie głowy. Tak powstał kaduceusz, z którym Hermes nigdy się nie rozstawał

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaduceusz -mitologia też może rzucić światło na ten przedmiot..
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Angelrage
Posty: 82
Rejestracja: niedziela 18 sie 2013, 12:20
Lokalizacja: Alpha-Ori
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 152 razy
Kontakt:

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Angelrage » piątek 07 lut 2014, 14:52

Widzę ze dalej niektórzy kojarzą świadomość zbiorową z czyms negatywnym...z tłamszeniem "ja"- jako indywidualności- czy też rozwoju indywidualnej jednostki... wkładanie wszystkiego do jednego worka jakoby swiadomosc zbiorowa była czymś na wzór star-trekowego kolektywu borgów...

Powiem więcej- ŚWIADOMOŚĆ KAŻDEJ ROZWINIĘTEJ RASY JEST PEWNEGO RODZAJU SIECIĄ POŁĄCZEŃ PRZENIKAJĄCYCH SIĘ WZAJEMNIE. Nie ma czegoś takiego jak na ziemi gdzie kazdy ma możliwość doświadczenia siebie W ODDZIELENIU OD INNYCH...TO co macie na ziemi jest iluzją "indywidualności- ale poprzez ego"- efektem iluzji oddzielenia od innych- jest ego- czyli nakładka na indywidualne JA. Ego potrafi działać na swoją korzyść kosztem kogoś, Indywidualne JA- w sercu- tego nie uczyni...bo czuje drugiego... jest połączone z innymi- nie tylko "swoim gatunkiem" (choć są i tacy).

Ludzie na chwilę obecną reprezentują dno dna(przynajmniej ja tak to widzę)... jedna wielka hałastra zagubionych i nieświadomych siebie istot- NIKT poważnie nie jest w stanie nawiązać z ludzką rasą kontaktu... bo nie ma czegoś takiego jak " ludzka rasa" z którą by mozna nawiązać kontakt... róanie dobrze mozna by próbować rozmawiać z czlowiekiem który ma głeboką dysocjację i wiele ODDZIELONYCH I NIEŚWIADOMYCH SIEBIE CZĘŚCI ( napewno rozumiecie o co mi chodzi...). Siły tu działające działają według dosc podbnego schematu- zarówno indywidualnie jak i zbiorowo- rozbijają jedność na fragmenty( to jeszcze samo w sobie nie jest złe bo moze być czynnikiem prowadzacym do udoskonalen) ALE SKŁADAJĄ JĄ W WYPACZONĄ NIEFUNKCJONALNA CAŁOŚĆ..... to tak jakby komuś komu odcięto kończyny- poprzyszywać je- ale np rękę na miejsce nogi....


Gdyby nagle zmieniły się pewne czynniki zakłócające połączenie na ziemi- to ludzie zaczęli by odczuwać myśli innych, ich emocje, uczucia( prawda jest taka ze większość by zwariowała od tego- zbyt wielki szok) Ale ci co dali by radę się przystosować- TO AUTOMATYCZNIE I NATURALNIE ZACZĘLI BY TWORZYĆ ŚWIADOMOŚĆ, KTÓRA JEST POŁĄCZONA I TWORZY ZBIOROWOŚĆ PEWNEGO RODZAJU....

Jeszcze raz powtórzę przykład który jest zaledwie namiastką- ziarenkiem piasku- w porównaniu do tego czym jest świadomość bycia połączonym( juz nawet nie nazwę tego św. zb.- bo widzę ze zle się to kojarzy...)-


a więc mamy więź łącząca kobietę i mężczyznę... parę... bliźniacze płomienie.... mówię o związku opartym na głębokim połączeniu( nie tylko poniżej pasa, czy na poziomie ego/emocji)- mówię o łączu na poziomie własnej indywidualnej jazni- na poziomie serca.... czy ktoś kto jest w takim związku czuje ze partner go "zniewala" ? ogranicza?( jesli tak to najwyraźniej albo nieodpowiedni partner- albo nasze ego jest do wypalenia...) czy moze miłość która łączy was- UCZY I WYZNACZA GRANICE WŁASNEGO EGO.... innymi słowy uczy co jest wyrażaniem swojej indywidualności/wolności ale nie KOSZTEM NARUSZANIA TEJ PRZESTRZENI U PARTNERA...czyli uczymy się współgrać, harmonizować, nikt nikogo nie ogranicza- MIŁOŚĆ NIE OGRANICZA -JEDYNIE HARMONIZUJE POŁĄCZENIE.

Dalej... czy w związku opartym na miłości- "wywyższamy się" jesli wyrażamy swoją kreatywność? czy wprowadzamy ją do wspólnego połączenia które potem obfituje w korzyści dla obojga- zarówno indywidualnie jak i zbiorowo....

Mólgbym tak wymieniać i wymieniać- jak ktos naprawdę ma takie szczęście doświadczenia takiego związku jako człowiek- to może załapie o czym mówię.

A teraz pomnóżcie sobie taką więź bazującą na miłości- jaką macie z partnerem - razy sto tysięcy, milion.... trzeba by naprawdę umieć operować na zupełnie innym poziomie przejawu bycia aby móc w pełni to zrozumieć i dyskutować na ten temat... Prawda jest taka ze boimy się na poziome ego aby inni WIDZIELI NAS NA WSKROŚ... BOIMY SIĘ POTĘPIENIA ...OSĄDU NASZYCH POTKNIĘĆ...MROCZNYCH STRON I CZYNÓW... ALE NAJBARDZIEJ CO NIEKTÓRZY BOJĄ SIĘ DZIELIĆ SWOJE KREATYWNE WEWNĘTRZNE PIĘKNO Z INNYMI- BOJĄ SIĘ DZIELIĆ RADOŚĆ Z INNYMI...NIE POTRAFIMY KOCHAĆ TEGO CZYM JESTEŚMY JAKO BYTNOŚĆ- PONAD ILUZJĄ EGO I ILUZJA OSOBY KTÓRĄ MYŚLIMY ZE JESTEŚMY...OSOBY ODDZIELONEJ OD INNYCH...

Dlatego dla wielu wizja bycia połączonym- kojarzy się z byciem osądzanym... odrzuconym...ograniczanym "Przez zbiorowość".... Jeszcze raz powtórzę: WSZYTKO CO ZŁĄCZONE JEST MIŁOŚCIĄ POZWALA ZARÓWNO NA INDYWIDUALNY - JAK I ZBIOROWY ROZWÓJ....CO WIĘCEJ WSPOMAGA INDYWIDUALNY ROZWÓJ WŁASNEGO POTENCJAŁU....

No- ale tu się pojawia głos ego i umysłu... a co jesli moja indywidualność bedzie chciała zrobić coś co jest poza ramami lub możliwościami działań danej grupy... no coż- powiem wprost- przyjdzie na taki świat jak ten(albo do innej grupy) i będzie doświadczać się w człowieku.... i paradoksalnie to też będzie wpierane przez grupę....z miłością- bez wyrzutów czy potępienia...czasem nawet jako "zadanie" do wykonania- niewykonalne przez cała grupę otwarcie- ale w ukryciu, po cichu, nieoficjalnie. Podbnie jak naziemi działa wywiad- po cichu... otwarta ingerencja np jakiegoś panstwa na inne- albo wmieszanie się w jakis obszar "zainteresowania' pogwałciło by pewne prawa i mogło skutkować niewyobrażalnymi konsekwencjami w postaci otwartego konfliktu... a to nie przynosi nigdy nic dobrego na dłuższą metę
0 x


Et lux in tenebris lucet et tenebrae eam non comprehenderunt

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14307
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 400
Podziękował: 15132 razy
Otrzymał podziękowanie: 22072 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 07 lut 2014, 15:29

..niestety ego/Ja jest najprzebieglejszym przeciwnikiem,-
i jak tylko słyszy o czymś takim jak świadomość kolektywna(jest pewnie cała piramida stopnia kolektywności),-
to od razu rusza do ataku- no bo przecież- to ego/Ja podpowiada w środku/od środka- kolektywność- to przecież śmierć/zagłada Ja, itd.,-
w ten sposób nawet nie świadomie(co w tym przypadku jest paradoksem) walczymy nie o swoją wolną świadomość,-
ale o wirtualne Ja/ego co to nami nawiguje w skafandrach/666.
Ja/ego oczywiście używa najbardziej efektywnego oręża w walce ze zmianą- czyli strachu, który jako że rezyduje w każdym z nas,-
z łatwością można go przeciw nam wykorzystać i tak się dzieje.
Poza strachem jest wolność od ego/Ja.
;)
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » piątek 07 lut 2014, 15:45

filiżanka pisze:Wiara wiedzy nie potrzbuje :)
a nawet unika :)


Pozwolę sobie dodać, że kiedyś było nawet powiedziane: wiara wrogiem wiedzy 8-)

Jeżeli zaś chodzi o liczbę 144 tysiące to mimo, że zgodzę się z szacownymi poprzednikami tzn songo Kiarą I FL to ja osobiście nie spinam pośladków. ;)
Dlatego, że moim skromnym zdaniem kabała miała zastosowanie w starym procesie 8-)
Mój kuzyn twierdzi, że ta liczba odpowiada ilości kosmosów, planet i czego tam jeszcze, że te 144 tysiące to przyszli tzw logosi czyli chyba jacyś opiekunowie czy to planet czy to układów, czy wreszcie kosmosów. :)
Proszę :D
Może i tak jest, może i jest tak jak to napisali moi szacowni poprzednicy ja sam przyznam się bez bicia bardziej optymistycznie patrze na ludzi nawet na tzw z całym szacunkiem i z za przeproszeniem ,,syntetyków".
A do wszelakich ,,stanowisk" podchodzę z dużą rezerwą :lol:
Wiem też z własnych doświadczeń, że tzw przypadków nie ma więc na coś się ta ogromna liczba ciał ziemskich może przydać 8-)
Widzę co się stało z moją bratową i jakoś nie wydaje mi się że to jest jakiś odosobniony przypadek, że takie objęcia ciał ziemskich występują :)
Tak myślę choć to jest tylko i wyłącznie moje gdybanie tzw intelektualne lub na tzw chłopski rozum, że nic nie stoi na przeszkodzie by jakieś wartościowe jednostki z innych planet o ile będzie taka potrzebą te ciała objęły i by taka istota ludzka tak fajnie zmieniła się jak np moja bratowa.
Pozwolę sobie stwierdzić, że mimo puki co braku poruszania przez nią tematów tzw ezoterycznych świetnie się czuje w jej towarzystwie w sensie wymiany energetycznej lubię nie tylko zresztą ja poradzić jej się o to czy tamto i w większości sprawdza się jej doradztwo ... by nie zachwalać ja widzę w kimś takim Człowieka :)
Ziemia szpitalem? :lol:
Oczywiście może powtarzać za Jemiolarzami ich ubolewania często zresztą słuszne dotyczące degradacji naszego środowiska naturalnego, zresztą wszystkiego tu na tym planie.
Można tylko czy biadolenie czymś skutkuje?
Armagedon w hollywoodzkim wykonaniu nie zrealizował się.
Inne plany tych ,,lepszych" też obumarły najczęściej w zarodku.
No więc ponieważ kamyczek już dawno został kopnięty teraz to już jest jakieś tm końcowe stadium lawiny
Nie będę głosił dobrej nowiny (dzięki raz jeszcze east :) ) więc nie będę pisał że to ostatnie stadium tej lawiny, a ponieważ to są jedynie przemiany a nie zagłada więc nie idzie ta lawina po myśli gadów czy też wierchuszki.
Oni wybrali na pewno,a no wybrali materię
W Polsce to chyba najbardziej jaskrawo widać jak władza zupełnie straciła łączność ze swoim społeczeństwem znaczy poddanymi :D
Politykować nie mam zamiaru ale jak się słyszy, że w fili niemieckiej firmy Dr- Oetkier ,,Polak" dyrektor został przez Niemca zwolniony bo przez trzy lata nie podwyższył pracownikom pensji i w/g Niemca mogło to doprowadzić do odpływu wykwalifikowanej kadry.
Gospodarz i gospodarz.
Jest takie przysłowie bogaty król ma bogatych poddanych lecz ,,nasi" chyba o tym zapomnieli i ważą pifko :D
Ale cóż każdy jest inny więc dla każdego co innego :D
to może pozdrawiam :D

PS
Odnośnie ego - zauważ - zneutralizuj
Kiedyś wujek uczył mnie hm ,,odpychania myśli" jeżeli chodzi o intelekt świetne ćwiczenie, a ego wystarczy zauważyć siebie w Drugim i zobaczyć co mnie w Drugim rusza jakie cechy wychodzą na wierzch.
Najprostsze jest najskuteczniejsze oczywiście moim skromnym zdaniem :D
0 x



Awatar użytkownika
Angelrage
Posty: 82
Rejestracja: niedziela 18 sie 2013, 12:20
Lokalizacja: Alpha-Ori
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 152 razy
Kontakt:

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Angelrage » piątek 07 lut 2014, 15:57

Songo70- dokładnie tak.... i zobacz ze przykładu aby pokazać skuteczność "dziel i żądź" daleko szukać nie trzeba...

Gdyby tak chocby 1/10 polaków..wkurzonych na swoja sytuację nagle- pewnego ranka obudziła się słysząc głosy innych ludzi, czując ich niezadowolenie, ich emocje- CZULA BY ICH POPRZEZ SIEBIE- WSZYSCY NIE BALI BY SIĘ ZE SĄ SAMI I NIC NIE MOGĄ...NO BO CO JA MOGĘ SAM...Z MOTYKA NA SŁOŃCE.... A TAK BYŁO Y POSPOLITE RUSZENIE.. PO PROSTU- TERAZ- W JEDNEJ CHWILI..TAK PO PROSTU.

Jednak stan oddzielenia, jest stanem w jakim "oni" będą próbować utrzymać ludzkość-pod przykrywką pseudo indywidualności... :lol: to nie jest indywidualność- to jest kalectwo...ludzie są istotami okaleczonymi i boją się utracić swój wózek inwalidzki do którego juz tak się im tyłki poprzyklejały że nie mogą wstać...


W wojnie- a z pewnej perspektywy obserwacji i jej poziomu- TO JEST WOJNA... a jak na kazdej wojnie jedną z podstawowych taktyk operacyjnych jest ZAKŁÓCANIE KOMUNIKACJI POMIĘDZY DOWÓDZTWEM A ODDZIAŁAMI, POMIĘDZY JEDNOSTKAMI -akurat ziemskie wojsko ma strukturę piramidalną -ale tak czy inaczej kluczem jest właśnie komunikacja.... bez połączenia siła zjednoczonej armi i jej zdolnosci operacyjnych jest ograniczona do praktycznego zera....mamy tylko bezładna ślepą hałastrę niezdolną do jakiejkolwiek walki...poszczególne jednostki i żołnierze nie będą wiedzieli nawet jaka jest sytuacja...gdzie jest wróg...z której strony przyjdzie atak...jak się bronić....

Ludzkość nie jest nawet na etapie skutecznej partyzantki- bo i nawet jak są tworzone pewne grupy przeciwdziałania to są tworzone na poziomie ego... a tu już łatwo taką grupę zinfiltrować i zniszczyć- od środka...


@Angel, edytowałem wulgaryzm, jakiego użyłeś w tym poście oraz dla uwidocznienia podkreśliłem go.
Postaraj się zapamiętać, że zgodnie z naszym
regulaminem >>używanie ich jest niedopuszczalne.

Darek
0 x


Et lux in tenebris lucet et tenebrae eam non comprehenderunt

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 07 lut 2014, 16:04

Ja tam się nauczyłam akceptacji odmienności i mnie nic w drugim nie rusza, nic , a nic. juz nie mam pytań, a dlaczego.......
teraz analizuje co z tego... tamtego... wypływa dla mnie jako korzyść... bo zawsze niezależnie od rodzaju zdarzenia, płynie z niego nauka , która jest dla mnie korzyścią rozwojową.
Ot i tyle.

I jeszcze coś ... czymś innym jest dla mnie świadomość zbiorowa, gdzie nie ma praw istnienia indywidualność, a zupełnie czymś innym pola świadomości/ wiedzy do której mamy wszyscy dostęp. i zupełnie czymś innym grupy posiadające identyczny system wartości , który ma decydujący wpływ na ich reakcje i decyzjonalność.

Identyczność nie jest rozwojowa,nie inspiruje do niczego, ma identyczne potencjały , prowadzi do stagnacji , a stagnacja do śmieci.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 392 razy
Otrzymał podziękowanie: 1520 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: ex-east » piątek 07 lut 2014, 16:06

Przeciwnie. System nie bazuje na swiadomosci zbiorowej, a na zaprogramowanej tozsamosci, na przekonaniu o rozdzielnosci i zundywidualizowaniu wszystkiego, na atomizacji spoleczenstwa. Ludzie sami tego pilnuja, bo chca miec lepiej i wiecej niz inni. Realizuja to samo poprzez poczucie wyjatkowosci opartej na przyklad o misje fatowania Ziemi, albo ratowania ludzkiego DNA. To, jakie ono jest nie zalezy od zadnego czlowieka (te kody kreskowe), choc oczywiscie srodowisko np styl zycia, dieta, spokoj, praca, milosc lub przyjazn, mogo pewne sekwencje genow wlaczac lub wylaczac (epigenetyka). Wiedza o tym, bo to wiedza biologiczna, ochrania, przed posrednikami z rzekomym dostepem do grzebania w kodzie genetycznym czlowieka.

SYSTEM tez nie ma dostepu do kodu genetycznego na szczescie, ale, poprzez manipulowanie przekonaniami opartymi na wierze w cokolwiek, boga, boginie, mysliciela, czy np w JA - jest w stanie czasowo zablokowac dostep do Calosci, ale nie wylaczyc na trwale.
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » piątek 07 lut 2014, 16:13

Kiara pisze:I jeszcze coś ... czymś innym jest dla mnie świadomość zbiorowa, gdzie nie ma praw istnienia indywidualność, a zupełnie czymś innym pola świadomości/ wiedzy do której mamy wszyscy dostęp. i zupełnie czymś innym grupy posiadające identyczny system wartości , który ma decydujący wpływ na ich reakcje i decyzjonalność.


Dokładnie :D
Pozwolę sobie dodać, że dlatego każdy Człowiek jest Inny by można było wszystkiego dotknąć 8-)
Całość ma wszystkiego dotknąć.
Ponieważ my zawieramy się w Całości możemy sięgnąć do tego co się w niej znajduje.
By tak było Całość musiała się podzielić na ileś tam elementów.
Jeżeli Świadomość by się nie podzieliła na tzw świadomości indywidualne tylko grupowe to o ile dłużej by to wszystko trwało.
Ale dla każdego co innego, a dla mnie pifko bo mamy weekend :D
to może pozdrawiam :D
0 x



quetzalcoatl888
Posty: 1245
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 9
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 964 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » piątek 07 lut 2014, 16:41

bez wiary nie ma zycia ani celu, wiec wiara to zycie :) poprostu wierzac w cos i majac odnosnik (realny..) mozna stworzyc swoj holograficzny obraz :) (albo Bog go moze reeaktywowac po koncu swiata :)
system bazuje na poddanstwie, egoizmie i smierci :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 07 lut 2014, 18:33

Dzisiejsza cywilizacja bazuje na STRACHU, DŁUGU I POCZUCIU WINY!

WIEM że świadomość i zrozumienie sytuacji w jakiej się znaleźliśmy pozwoli na wyjście z tego obszaru...



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14307
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 400
Podziękował: 15132 razy
Otrzymał podziękowanie: 22072 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 07 lut 2014, 19:27

Thotal pisze:Dzisiejsza cywilizacja bazuje na STRACHU, DŁUGU I POCZUCIU WINY!

WIEM że świadomość i zrozumienie sytuacji w jakiej się znaleźliśmy pozwoli na wyjście z tego obszaru...



Pozdrawiam - Thotal :)

przeczytałem taki fragment, pomijam kto za tym stoi i intencje,-
ale chyba w temacie-

Zaczynając od pierwszego momentu w świadomości dualizmu, zgodziliśmy się, iż chcemy wrócić w tym czasie i na KONIEC Z GÓRY PRZESĄDZONEGO, WYZNACZONEGO NA ZERO PUNKT na Ziemi. To jest czas końca czasu. Nie ma więcej czasu na Ziemi. My wprowadziliśmy powtórnie poczucie Oneness Consciousness. Jest wiele do zrobienia.

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2014 ... ziemi.html
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5078 razy
Otrzymał podziękowanie: 1627 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 07 lut 2014, 20:05

Tak sobie myślę, ze uczynienie na Ziemi indywidualizmu jest pewnym rodzajem oszczędności.
Pomyślmy, co by było gdyby cywilizacje o uniwersalnej świadomości miały masowo doświadczać skrzywień jakich my tu doznajemy? Cała planeta z miliardami istot uzależniona od alkoholu, narkotyków, pełna zboczeńców wszelakich, na każdej planecie inne uzależnienie. Toć to jaskrawe marnotrawstwo materiału, a tak te byty, które nas tak "uprzywilejowały" indywidualnością na jednej małej planetce mają całe spektrum odczuć, doświadczeń itd.
Czyż nie świadczy to o "boskości boskiego planu"? :evil: :lol: ;)

Może wydzielmy tę dysputę o świadomościach?
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » piątek 07 lut 2014, 20:27

Pozwolę sobie dodać do tego co napisał szacowny Dariusz, że my w przeciwieństwie do tych ,,lepszych" mieliśmy/mamy więcej możliwości :D
Toć proces, który mija stopniowo, powolutku by jak najmniej z nas było zaskoczonych (taka moje refleksja) nazwa się Wolna Wola :D
Tzn otwarta furta dla wszystkich programów manipulacyjnych, podziałów ....
Z tego co słychać nigdzie w kosmosie tak nie było. :D
Toć zanim zostaliśmy ,,słodkimi" czy jeszcze lepiej byliśmy kosmicznymi kundlami (z całym szacunkiem dla mieszanego pieska) :D
Odcinając ludzkość od kontaktów z innymi cywilizacjami zamknięto nas w kotle licząc, że myśl świadoma się nie przebije.
Próbowano z nas zrobić ,,jedną owczarnie " fundując nam ,,jednego pasterza - baranka" :D
Założono, że się uda nas delikatnie mówiąc wykorzystać :)
Sam wiem z własnych doświadczeń co się dziej jak coś tam założę :D
Cóż jedni woleli klosz drudzy ekstremę zwaną szybka jazdą bez trzymanki.
Czemu się dziwić toć tamte cywilizacje różnią się od naszej tak bardzo, że nie widzą i nie słyszą zmian zachodzących tu i teraz, a te u siebie traktują jak anomalie :D
to może pifko :D
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9339
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13600 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 07 lut 2014, 20:33

Otóż nie - wprost przeciwnie. Cywilizacja wysyła jednego do Polski i ten naużywa alkoholu, innego do USA i nadużywa Coca-Coli itd. Ze wszystkimi wysłanymi mają 100% łączność i wszyscy na ich planecie odczuwają natychmiast to, co ich poszczególni wysłańcy, czyli uczą się pić i nie mieć kaca, nie pijąc alkoholu. To chyba miliardowe oszczędności, pomijając tą podróż latającym spodkiem.
Jeśli chodzi o słodkich to mieli tu swoje cele, ci co już tu się dostali, ale nie uogólniałbym, choćby dlatego, że jeśli istnieją słodcy, którzy zakładali jedną owczarnie, to muszą tam istnieć również ich kwaśni antagoniści, czyli krótko mówiąc bardziej nam przyjazne cywilizacje, a że okazali się dupkami, to inna sprawa.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14307
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 400
Podziękował: 15132 razy
Otrzymał podziękowanie: 22072 razy

Re: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 07 lut 2014, 20:46

..cały czas używamy operatora my/oni, dlaczego,-
ano dlatego, że gęsta "kurtyna" oddzielenia od "indranetu"/Jedni, utrzymuje nasze umysły w ignorancji.
Póki co, zanim kurtyna opadnie, możemy sobie dalej ponarzekać, że ktoś tam, gdzieś, jest odpowiedzialny za nasze nieszczęścia,-
i zwalać winę na kogoś spoza nas.
Jeżeli tylko pierwsza najgęstsza zasłona opadnie, każdy kto spojrzy choć raz na taki obrazek
Obrazek
poczuje to samo co ta indywidualna świadomość,-
i będzie to pierwszy i ostatni raz kiedy ktokolwiek mógłby być świadkiem takiej sytuacji.
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

ODPOWIEDZ