Strona 1 z 4

Dzieci Indygo i Kryształowe

: sobota 26 sty 2013, 21:48
autor: Dariusz
Co prawda, to dwie różne grupy, jednak przywykliśmy lokować ich pod wspólnym mianownikiem.
Podczas gdy "Kryształowi" pojawiają się na Ziemi już od ponad wieku, to "Indygo" od bardzo niedawna.
Poczytajmy, jak to przedstawiają LO:

LO pisze:...
Palaidoriańskie Kontrakty Narodzin

Dzieci Indygo, Palaidorianskie Kontrakty Narodzin,
Więzi Kontraktowe oraz Obrzęd Inkubacji.


Wraz z narodzinami Sześciu Cichych Awatarów Ascendencji pomiędzy 1991-2012, Palaidorianie, a także Kapłani z Ur, z HU-2, pracując z Elohim oraz z innymi rasami Opiekunów z HU-3 i HU-4, zorganizowali program Palaidorianskich Kontraktów Narodzin, na mocy umów z duszami. W celu zapewnienia powodzenia Projektu Strefy Pomostowej, a tym samym programu ascendencji, minimum 144 000 osobników na Ziemi musiałoby w pełni zmontować i uaktywnić szóstą nić DNA oraz szybko rozpocząć składanie, i aktywację siódmej, i ósmej nici DNA. Jedynymi członkami ludzkiej populacji na Ziemi, którzy naturalnie posiedli wzorzec szóstej nici DNA są grupy, które poddane zostały genetycznemu przyspieszeniu, w wyniku wcześniejszej interwencji Zionitów – ci noszący Niebiański 12-niciowy kod genu Silikatowego Matriksu. Strażnicy Błękitnego, Fioletowego oraz Pomarańczowo-Złotego Płomienia również posiadają tą konfigurację genetyczną. Szósta Rasa Podstawowa Muvarian oraz ich Rasa Zgromadzenia, rodzi się ze zmontowaną czwartą nicią DNA, oraz ze wzorcem dla piątej nici DNA, uśpionej. Muvarianie nie rozpoczęli jeszcze swojego cyklu narodzin na Ziemi. Rasa Zgromadzenia Melchizedeka musi w pełni zmontować piątą nić DNA, zanim będzie mogła aktywować wzorce dla szóstej i wyższych nici. Członkowie wszystkich tych ras muszą w pełni zmontować i aktywować niższe nici, następnie zmontować i aktywować szóstą nić, przez zakończenie co najmniej trzech Aktywacji Gwiezdnych Kryształu Gwiazdy, zanim Ziemia będzie mogła otrzymać potrzebną koncentrację częstotliwości D-6, jakie te osobniki, z aktywowaną szóstą nicią mogliby dostarczyć. Niewiele zostało czasu dla 144 000 osób, zanim zacznie się okres ascendencji 2012-2017, aby przebudzili się do celów swojej duszy i świadomie zakończyli te Aktywacje Gwiezdne, po to aby aktywować szóstą nić DNA.

Będąc świadomym kurczącego się czasu, dostępnego do osiągnięcia potrzebnych aktywacji szóstej nici, Palaidorianie stworzyli wczesny program narodzin dla członków sziódmej Rasy Podstawowej Euanjhechi oraz ich Rasy Zgromadzenia Yunaseti. Euanjhechi i Yunaseti, często określani są kolektywnie jako Paradizjanie, posiadający w pełni aktywowaną przy narodzinach piątą nić DNA, oraz zdolność do szybkiego złożenia i aktywowania wzorca szóstej nici DNA, którą naturalnie noszą. Paradizjanie są esencjami dusz z D-6 i stają się w pełni wcielonymi duszami, kiedy ich szósta nić kończy aktywację, zazwyczaj do 12 roku życia.

Na mocy umów z duszami, z członkami Szóstej Rasy Zgromadzenia Melchizedeka oraz z innymi noszącymi Niebiański kod genu Silikatowego Matriksu, wybranych zostało 150 000 par, aby służyć za biologicznych rodziców, dla przychodzących esencji duszy rasy Paradizjan. Dzięki tym Palaidoriańskim umowom z duszami, które zaaranżowane są przez Kapłanów z UR, z Agarty i Tary, wybrane ziemskie pary są razem podświadomie prowadzone, przez ich osobiste tożsamości z wyższych poziomów, do wypełnienia swojego Palaidoriańskiego Kontraktu Narodzin.

Za pośrednictwem kontraktu astralnego i/lub poprzez wzięcia przez Opiekunów, na mocy umowy z duszą, pary rodziców poddawane są manipulacji ich bio-energetycznych pól i DNA, aby umożliwić stworzenie silnej więzi energetycznej między rodzicami. Taka elektromagnetyczna więź pozwala matrycom dusz każdego osobnika z pary, na złączenie się, utworzenie bio-energetycznego pola Ultra Wysokich Częstotliwości, dzięki czemu zaawansowany wzorzec rodziców może zostać poczęty. Z chwilą, kiedy miejsce ma taka więź, okreslaną jako Wiążący Kontrakt lub Więź Kontraktowa, pola bio-energetyczne i ścieżki życiowe rodziców są mieszane ze sobą nawzajem, po czym pary doprowadzane zostają do rozmaitych okoliczności, jakie zachodzą w ich ziemskich życiach. Niektóre pary rodziców będą świadome tych Więzi Kontraktowych i Kontraktów Narodzin, inni zaś będą świadomie nieświadomi tego i „tak po prostu stanie się, że zakochają się w sobie”, i urodzą Paradizjańskie dziecko.

Palaidoriańskie Kontrakty Narodzin oraz Więzi Kontraktowe, są to umowy z duszą na wyższym poziomie, w które tożsamość nadduszy rodziców weszła przy współpracy z tożsamością nadduszy dziecka, które się narodzi. W celu wypełnienia takich kontraktów, każdy rodzic otrzymuje przyspieszenie jego wzorca genetycznego, które pozwala mu na dalsze zaawansowanie w jego ewolucyjnym procesie ascendencji. Tożsamość nadduszy wchodzi w kontrakt Palaidoriański po to żeby dać swojemu inkarnującemu możliwość zaawansowania w rozwoju. Kontrakty te w żaden sposób nie naruszają praw inkarnującego i zamierzone są przez naddusze, aby poprowadzić inkarnującego do jego najwyższych życiowych doświadczeń.

Narodziny Sześciu Cichych Awatarów Ascendencji oraz tych 150 000 Paradizjańskich dusz, zaaranżowane zostały dzięki Palaidoriańskim Kontraktom Narodzin i Więzi Kontraktowych. Paradizjańskie dusze wejdą w inkarnację na Ziemi poprzez pasma częstotliwości D-6 na Tarze, przez Gwiezdne Spirale Syriańskie D-6. Sześciowymiarowe częstotliwości odpowiadają wzorcowi fali Indygo, międzywymiarowemu Spektrum Światła, stąd Paradizjańskie Dzieci otrzymały przydomek „Dzieci Indygo” lub „Syriańskich Błękitnych Dzieci”. Nadejście narodzin Dzieci Indygo przepowiedziane zostało przez wiele różnych ludzkich grup, pracujących z kontaktami pozaziemskich i metaziemskich Opiekunów. Niektóre z tych informacji zostało opublikowanych w zapiskach z channeling’ow (przekazów – przp. tłum.).

Harmonogram narodzin Dzieci Indygo będzie przebigał następująco: pierwsza fala 144 500 Dzieci Indygo narodzi się pomiędzy rokiem 1999 – 2004. Zakończą one aktywację swojej szóstej nici DNA w wieku 12 lat, pomiędzy rokiem 2011 – 2016. Dzieci pierwszej fali narodzin posłużą za Utrzymywaczy Miejsca, aktywacja ich szóstej nici DNA służy zapewnieniu równowagi i uziemieniu częstotliwości D-6, na Ziemi podczas okresu ascendencji w latach 2012 – 2017. Druga fala narodzin 5500 Dzieci Indygo przyjdzie na świat w latach 2005 – 2017, aby osiągnąć dojrzałość pomiędzy rokiem 2017 – 2029. Dzieci drugiej fali narodzin będą wspomagać Ziemię Strefy Pomostowej w zrównoważeniu częstotliwości po procesie przemiany cząsteczkowej w 2017 roku. Będą one również służyć Utrzymywaczy Miejsca, uziemiając częstotliwości D-6 w polu morfogenicznym rasy Kuli Amenti.

Sfinalizowanie palaidoriańskich kontraktów Narodzin oraz Więzi Kontraktowych pomiedzy parami rodziców dzieci Indygo miało miejsce 30 sierpnia 1998 roku. Przed tą datą kontrakty przekazane zostały do różnych wyselekcjonowanych osobników, dając wybranej tożsamości duszy okazję do zerwania bądź renegocjacji warunków Palaidoriańskiego Kontraktu.

Z dniem 30 sierpnia 1998 roku, pary rodziców związane zostały ze swoimi Palaidoriańskimi Kontraktami Narodzin oraz z Wiezami Kontraktowymi, kiedy to za pośrednictwem mechaniki ciała astralnego, pary rodziców otrzymały pewne konieczne ustawienia pola bio-energetycznego i DNA, mające wypełnić Kontraktowe Więzi, które określone zostały jako Obrzęd Inkubacyjny. W ciągu trzech dni Obrzędu Inkubacyjnego, pary które zgodziły się do dotrzymania swoich kontraktów zabrane zostały poprzez ich ciała astralne, przez Kapłanów z Ur do Agarty – Wewnętrznej Ziemi. Wówczas Kapłani z Ur zainicjowali mechanikę pól bio – energetycznych, dzięki której DNA, pola bio-energetyczne oraz matryce dusz obydwu osób z pary zostały zespolone/połączone ze sobą, za pomocą nasycenia energią pochodzącą z odpowiednich dla nich naddusz.

Za pomocą tych obrzędów, Więzi Kontraktowe oraz Kontrakt Narodzin wprogramowane są w aktywny program DNA każdego osobnika, tworząc przed parą bliźniaczy kod zliniowania DNA. Obrzęd ten rozpoczyna Okres Inkubacji dla każdej osoby, dzięki któremu wzorce życia oraz dyrektywy duszy każdej osoby zliniowane są z kontraktem, zaś wszystkie wydarzenia, wzorce karmiczne, a także okoliczności nie będące częścią kontraktu, są oczyszczane z wzorca manifestacji życiowego dramatu. Od tego momentu życia par rozwijać się będą zgodnie z intencjami tożsamości duszy, oferując inkarnującemu ochronę przed rozmaitymi karmicznymi dramatami oraz wyborami opartymi na ego, które normalnie by się przejawiły. Obrzędy inkubacyjne oznaczają zawieszenie wzorca karmicznego dla danej osoby oraz przyspieszoną integrację duszy i tożsamości ego.

Pary Palaidoriańskich Kontraktów Narodzin rozpoczną gwałtowne przyspieszenie aktywacji DNA, w przygotowaniu na narodziny ich dziecka i otrzymają „ochronę na całej linii” od Palaidorian oraz od Opiekunów HU-3, celem zapewnienia powodzenia ich kontraktów. Chociaż rodziny Palaidorianskich Kontraktów mogą wydawać się takie jak inne ziemskie rodziny, są one w pełni prowadzone i chronione z wyższych Harmonicznych Wszechświatów. W związku ze zgodą na uczestnictwo w służbie ludzkiej ewolucji, parom tym przyznana jest bezpośrednia interwencja oraz wsparcie z „Anielskich Królestw” z D-6, od Opiekunów z HU-2 do HU-5, a także od Bytów Zunifikowanej Całości z Meta-Galaktycznego Rdzenia. Ta „boska interwencja” spowoduje niemalże „magiczną” łatwość w ziemskich staraniach, które są częścią Palaidoriańskiego Kontraktu, a osoby takie doświadczą także większych trudności w pomyślnym zaaranżowaniu ziemskich spraw, nie będących częścią kontraktu, na który zgodziła się ich dusza. Wszyscy inkarnujący, wypełniający swoje Palaidoriańskie Kontrakty Narodzin, po obecnej inkarnacji zostaną uwolnieni z reinkarnacyjnych cykli narodzin i śmierci w HU-1.

Dzięki narodzinom Sześciu Cichych Awatarów oraz Dzieci Indygo, przejście Ziemi do Strefy Pomostowej oraz okazja ludzkości do ascendencji, rozwinie się jak planowano.
...



Podróżnicy II, str. 281 - 285

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: niedziela 03 lut 2013, 23:26
autor: janusz


W tym pięćdziesięciominutowym wideo Jessica mówi otwarcie i emocjonalnie na temat jej osobistej podróży, jej rodzinie, i niektórych z jej zadziwiających doświadczeń. Jej słabościami są jej dysleksja oraz to, że jeszcze w pełni nie zintegrowała swoich wielu doświadczeń oraz percepcji; jej siła oraz otwartość oraz determinacja aby przynieść wiadomość tym, którzy mogą ją od niej usłyszeć. Widzi siebie jako nowo powstałego nauczyciela oraz posłańca, prawdopodobnie ma rację w obu tych rzeczach.

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: czwartek 07 lut 2013, 10:25
autor: songo70
Dzieci Indygo - duchowi buntownicy

Do napisania tego artykułu zainspirowała mnie nasza niedawna audycja w Ezoteria TV. Dziś na Ziemi jest wiele dojrzałych już Dzieci Indygo, oraz innych istot, które zeszły tu, aby poprzez swoje życie zmieniać ten świat. Kosmiczni, duchowi buntownicy - im będzie poświęcony ten artykuł.

Tak zwane Dzieci Indygo swoją nazwę zawdzięczają kolorowi aury (indygo), który można u nich zaobserwować we wczesnym dzieciństwie. Tak naprawdę jednak znacznie ważniejsze są cechy typowe dla tych niezwykłych dusz. Otóż dzieci indygo obdarzone są ponadprzeciętną wrażliwością, skłonnością do poszukiwania prawdy o rzeczywistości, oraz buntowniczą naturą niechętną do podporządkowania się tak zwanemu Systemowi. Nie lubią kłamać, nie lubią życia na pokaz i społecznych masek służących dostosowaniu się do sztucznie narzuconych „norm”. Poszukują za to szeroko pojętej duchowej wolności i do tej wolności pragną inspirować innych ludzi.
Dzieci Indygo to duchowi buntownicy, którzy przyszli na Ziemię, aby podważać i burzyć mury tego niewidzianego więzienia, czyli tak zwanego matrixa. Czy Ty również jesteś takim duchowym buntownikiem?

Gwiezdni buntownicy, bo taka nazwa mi się tu intuicyjnie nasuwa - mają ze sobą coś wspólnego. Wielki wewnętrzny potencjał, wrażliwość, intuicyjność, wewnętrzne pragnienie pomocy innym i zmiany rzeczywistości – ale zarazem – niespokojne wnętrze, często życie w tej rzeczywistości jest dla nich sporym wyzwaniem z powodu niechęci do dostosowania się, a ich głęboka wrażliwość czasami sprawia, że cierpią w życiu z powodu niedostatniego zaspokojenia ich potrzeb emocjonalnych w rodzinie, czy wśród najbliższych otoczenia.

Czy czujesz, że jesteś tu aby zmieniać ten świat, aby działać? Czy było to w Tobie od dziecka?
Nie każdy musi się z tą postawą identyfikować. Jeśli jednak jesteś jedną z tych osób, które widzą tu siebie, być może właśnie teraz robisz bilans – na ile Ci się udaje robić to co czujesz ze powinno się dziać i powinieneś czy powinnaś realizować jako swój duchowy plan.

Gwiezdni Buntownicy cechują się tym, że mają wielkie ambicje zmiany i nie jest łatwo im osiągnąć satysfakcję, poczucie pełnego spełnienia. To właśnie pcha nas do przodu i jest zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem tej egzystencji.

Ileż to ludzi poznałem, którzy mówią, że chcieliby móc więcej zdziałać. Jednak ich własne słabości (gdyż w tym samym czasie wzmagają się z własną prozą życia) jak i po prostu sytuacja w świecie otaczającym nie dają im okazji do łatwego czynienia kolejnych kroków. Wszystko jest dla nich wyzwaniem. Każdy więc krok to swego rodzaju walka i wywalczenie sobie drogi naprzód.
Walka ta dotyczy jednak przede wszystkim pokonywania własnych słabości, gdyż dzieci indygo i inni gwiezdni buntownicy zmieniają świat przede wszystkim przez pokazanie innym na własnym przykładzie i własną postawą, że można, że da się, że nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. A do tego potrzeba wielkiego ducha, aby taką drogą kroczyć.

Ten wielki duch jest w gwiezdnych buntownikach, jednak z powodu pewnej rutyny swojego działania (wszak dla nas to naturalne i oczywiste) czasem zapominamy sobie podziękować i oddać ukłon uznania za to co robimy. Zamiast tego po prostu działamy wciąż spoglądając gdzieś poza horyzont, wiedzeni wizją świata, który mamy w sercu, a który wierzymy, że może stać się nową rzeczywistością tu i teraz dostępną dla wszystkich.

Jak już sobie powiedzieliśmy niełatwo zaspokoić wewnętrzne potrzeby dzieci indygo, co jest dla nich motorem do działania ale czasami bywa po prostu trudne w życiu. Wrażliwość, bycie idealistą, to nie zawsze jest coś co wiąże się z komfortem, często jest wręcz przeciwnie. Do tego musimy sobie uczciwie powiedzieć, że wciąż jesteśmy na drodze własnego samopoznania, doskonalenia i wzrostu, a przez swoją wrażliwość mogliśmy się nabawić dodatkowych traum w dzieciństwie, wiec zmagamy się z własnymi rzeczami wewnętrznymi.

Co wiec mogę poradzić osobom, które są właśnie kimś takim?

Więcej myślcie o innych a mniej skupiajcie się na sobie.
Oczywiście zatracenie się w misjonarstwie i życiu dla innych zapominając o swoich potrzeba, było i jest nadal rzeczą niedobrą i niezdrową. Jednak dorosłe dzieci indygo oraz inni podobni im duchowi buntownicy mają poprzez swoją wrażliwość często tendencje do przesadnego skupienia się na swoim przezywaniu świata, co utrudnia nam wówczas działanie i niejako wyjście poza własne ja. Utrudnia nam również nasz własny rozwój, jeśli przesadnie rozpatrujemy swoją sytuację zamykając się w wizji ciężkich myśli i odczuć na swój temat. Dlatego dzieci indygo mają często skłonności do depresji. Jednak pomyśl trochę więcej o innych i przestań myśleć o sobie. Zacznij działać nie oczekując nagrody, nie zwracając uwagi tak na każdym kroku na własne niewygody. Po prostu odpuść sobie siebie i bądź dla innych. Wówczas może się okazać, że coś się zmieni na lepsze, bo odejdziesz od swojego przeżywania świata a zaczniesz się skupiać na tym po co tu jesteś – jeśli oczywiście jesteś osobą o której pisze ten artykuł, bo przecież nie mówimy tu o wszystkich ludziach na Ziemi, tylko o określonym typie istot.

Mogę ci powiedzieć, że jesteś niesamowitą istotą, a ty, jeśli jesteś do mnie podobny powiesz, ze nie chcesz słodzenia tylko chcesz, aby ten świat wreszcie się zmienił na lepsze.
A wiec przybijmy sobie piątkę i bez głaskania się pamiętajmy po prostu, że jest nas więcej, że może nie jesteśmy pępkiem świata ale za to iskrą w składzie amunicji. :)

Jakub „Qba” Niegowski

http://www.jakubniegowski.pl

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: czwartek 07 lut 2013, 12:15
autor: ex-east
Po prostu odpuść sobie siebie i bądź dla innych

Świetne rozpoznanie . Zgadzam się w 100%

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: niedziela 10 lis 2013, 15:36
autor: Kiara
wszystko OK! dziewczynka pięknie śpiewa, ale czy czy to jest normalne, naturalne i możliwe dla dziecka w tym wieku???????

Zatem kto wykorzystuje jej ciało?, kto przez nią śpiewa? a może tylko odtwarza spreparowane cudze wykonie .... oj czasy ostateczne... wszystkie chwyty dozwolone! ;) :D


Obrazek

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: niedziela 10 lis 2013, 15:44
autor: songo70
Kiara pisze:wszystko OK! dziewczynka pięknie śpiewa, ale czy czy to jest normalne, naturalne i możliwe dla dziecka w tym wieku???????

Zatem kto wykorzystuje jej ciało?, kto przez nią śpiewa? a może tylko odtwarza spreparowane cudze wykonie .... oj czasy ostateczne... wszystkie chwyty dozwolone! ;) :D


Obrazek


..mam nadzieje, że to nie samo zło,-
tak pięknie śpiewa
;)

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: niedziela 10 lis 2013, 16:13
autor: Kiara
Zło.......? ;) :twisted: widzisz sekretem stwarzania jest dźwięk.... piękny , doskonały , bo niosący w sobie wibrację miłości, a ona, i tylko ona tworzy. zrobiono już setki tysięcy eksperymentów żeby odnaleźć ten dźwięk, jak do tej pory nie udało się i na szczęście dla nas Ludzi!
Nie udało się wydać takiego czystego dźwięku NIKOMU z chcących tak bardzo.

Stwierdzili więc iż blokadą jest ciała materialne , jego nieczyste intencje, bo każdy chciał wydać ten dźwięk w celu uzyskania władzy nad innymi. A intencja zdecydowanie blokuje finał jeżeli jest chociaz w minimalnym stopniu nie czysta.

Jakie znaleźli rozwiązanie .... ;) :lol: sprytne , wykorzystano ciało dziecka , które ma tylko jedna intencję zaśpiewać z radości do śpiewania! Niestety pudło, bo owszem dziecko jest czyste ale ci którzy sterują jego zachowaniami i głosem nie, to jedno , a drugie, dziecko to nie jest strażnikiem kodu , który jest kluczem dźwiękowym. Ten kod to idealnie harmonijna wibracja wszystkich 4 elementów zespolona miłością! tak miłością, ale miłością bezwarunkową, której to dziecko jeszcze nie posiada! taki poziom wibracji osiąga się dopiero po wielu setkach , lub tysiącach inkarnacji, osiągając doskonałość. Ale to też nie wystarczy , bo jest tylko JEDEN STRAŻNIK KODU i NIKT INNY NIE MOŻE GO ZASTĄPIĆ W ŻADNYM WYPADKU! zatem wszystkie te plagiaty są naprawdę "psu na budę".... :lol:

Czyli sam dźwięk , to nie tylko dźwięk piękny słyszalny fizycznym uchem ludzkim.... ( weź pod uwagę iż w tym wymiarze mamy nieco zmanipulowana skalę dźwiękową, i zablokowaną możliwość słyszenia pewnych dźwięków) , a , co za tym idzie zachwycamy się tym co nam wgrano jako wzorzec doskonałości , który w istocie wcale nim nie jest.
Dźwięk tworzy, na pewno piękny śpiew dziewczynki coś tworzy , ale na pewno tylko tworzy , a nie stwarza, a druga sprawa nie wykracza ponad III wymiar, a prawdziwy kod dźwiękowy otwiera "bramy między wymiarowe"...

Polecam obejrzenie uważne filmu "5 element" , zrozumiesz, o co w tym chodzi.

Ale dziewczynka ( przecież nie ta co stoi na scenie, bo przez jej ciało śpiewa ktoś inny) zaśpiewała pięknie, wzruszyła wszystkich. Cudowne dziecko.... czy doskonały program....?


Obrazek

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: niedziela 10 lis 2013, 18:25
autor: chanell
Głos piekny i być moze w jej ciele jest ktos inny ,ale oczy ma niesamowite ,piekne :)

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: niedziela 10 lis 2013, 20:36
autor: Kiara
chanell pisze:Głos piekny i być moze w jej ciele jest ktos inny ,ale oczy ma niesamowite ,piekne :)


tak prawda , bardzo ładne dziecko... ale, czyż ze znajomością św. geometrii i zasad złotego podziału nie można zaprojektować bardzo ładnego ciała?
Można dokładnie jakie chcesz, identycznie jak piękne lalki.... ;) , trzeba potrafić przejść przez portal oczu żeby skomunikować się z Duszą! Albo ona jest w takim ciele, albo jest pustka, widzisz prawdę, naprawdę nie jest to miły widok, oj nie.
Wówczas rozumiesz role danego człowieka, i zdajesz sobie sprawę z pułapki w jakom mogą wpaść fizyczne zmysły.
Ostrzegają o tym zawsze jakieś nienaturalności,taki śpiew tej dziewczynki absolutnie jest nienaturalnością związaną z jej wiekiem! ani głos , ani taki rodzaj śpiewu nie są domeną dzieci.
Ale wrażliwość Ludzka łatwo daje się nabrać na "wyjątkowe dzieci".... no cóż, tacy jesteśmy.


Obrazek

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: poniedziałek 11 lis 2013, 21:44
autor: Thotal
Brak wrażliwości i szukanie syntetyków wszędzie gdzie się da nie jest wyrazem MIŁOŚCI...

Wolę słuchać tej dziewczynki :D



Pozdrawiam - Thotal :)

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: poniedziałek 11 lis 2013, 22:37
autor: blueray21
Tylko ten głos nie ma nic w sobie z dziewczynki. Kiedyś takie występy robiło się techniką play - back'u.
Może mi się wydaje, ale pieśń (piosenka to nie jest, może jakaś aria) jest po włosku. 9 lat, jeśli to nie jest trick, to już chyba jestem za stary, żeby pojąć jak dziecko może wydobyć taki głos, przez tak długo i śpiewać w tak dużej skali.

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: poniedziałek 11 lis 2013, 22:52
autor: Kiara
blueray21 pisze:Tylko ten głos nie ma nic w sobie z dziewczynki. Kiedyś takie występy robiło się techniką play - back'u.
Może mi się wydaje, ale pieśń (piosenka to nie jest, może jakaś aria) jest po włosku. 9 lat, jeśli to nie jest trick, to już chyba jestem za stary, żeby pojąć jak dziecko może wydobyć taki głos, przez tak długo i śpiewać w tak dużej skali.


Nie , nie jesteś za stary na takie refleksje, raczej wrażliwy na perfidne robienie nas w balona z użyciem dziecka. Ponieważ osobiście słyszałam mówienie różnymi zupełnie głosami przez jedną osobę, mogła również śpiewać, zatem wiem doskonale jak można wykorzystać ciało ludzkie.
Co dla jednych jest cudem , dla innych wiedzą o technicznych sposobach.... ;)
A czy ma to jakiś związek z osobistą wrażliwością? Oj ma , szybciej wyczuwa się zarówno pozytyw jak i negatyw.....


Obrazek

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: poniedziałek 11 lis 2013, 23:43
autor: Thotal
Paganini swoją grą na skrzypcach wielokrotnie doprowadzał kobiety do ORGAZMU...
Jemu też przypisywano kontakty z diabłem, a on tylko był geniuszem ;)



Pozdrawiam - Thotal :)

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: wtorek 12 lis 2013, 11:02
autor: blueray21
To jest szkolony głos kobiety. Jego wydobywanie - układ ust - świadczy o nauce klasycznego śpiewu operowego. Tego nie robi się w jedną noc. Nawet jeśli nie jest tym, o czym Kiara pisze, to na osiągnięcie podobnych efektów u uzdolnionych dorosłych potrzeba ponad 5 lat, czyli krótko mówiąc to dziecko dzieciństwa nie miało, zapewne spełniając ambicje rodziców.
Wprawdzie wszystkie przekazy trąbią, że dzięki obecnie napływającym energiom będziemy odkrywali swoje dary i talenty, ale one zawsze muszą być wspomagane.
Geniusze na tej ziemi zawsze są przez jednych podziwiani, a przez drugich zwalczani, poprzez zwykłą ludzką zawiść, a cały "system zachodni" tylko to wzmacnia przez dodanie elementu konkurencji. I mamy tzw. "polskie piekło".
Wprawdzie były już zapowiedzi / przepowiednie, że dzieci będą się rodziły z pełną świadomą wiedzą, ale to mogło dotyczyć wyższego wymiaru, gdzie welon zapomnienia nie ma istnieć, przynajmniej w dotychczasowej formie. Zresztą nie wiadomo jaka frakcja te zapowiedzi prezentowała.

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: wtorek 12 lis 2013, 13:30
autor: songo70
.dobrze, że to nie średniowiecze, jeszcze by ją spalili na stosie :?

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: wtorek 12 lis 2013, 15:09
autor: Kiara
A , po co palić na stosie..... niech sobie śpiew , lubimy słuchać pięknych dźwięków,słuchamy wspaniałych wykonać zarejestrowanych przez rożne technologie... ;) :lol: jeżeli taka jest najnowsza daje odczuć wrażenia wizualno słuchowe bardzo przyjemne, niech będzie.
Dawniej telewizory i komputery z obrazem i dźwiękiem ;) :lol: też by spalono na stosie.... , a to tylko technologia, wszak idziemy do przodu.


Obrazek

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: wtorek 12 lis 2013, 15:26
autor: Thotal
Jeśli oczy są odzwierciedleniem duszy, to ta śpiewająca dziewczynka jest moim (SKROMNYM) zdaniem ANIOŁEM... :)
Na stosie ze wstydu od teraz będą się spalały wszystkie nikczemne myśli, słowa i czyny... :oops:



Pozdrawiam - Thotal :)

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: wtorek 12 lis 2013, 15:42
autor: blueray21
Obyś był dobrym prorokiem, Thotal, może wygrzebiemy się wtedy z "polskiego piekła".

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: wtorek 12 lis 2013, 17:42
autor: Ramzes3
blueray21 pisze:Obyś był dobrym prorokiem, Thotal, może wygrzebiemy się wtedy z "polskiego piekła".


Pod warunkiem, że zdążymy zanim to "piekło" zamarznie po prywatyzacji kotłów :D

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: wtorek 12 lis 2013, 22:51
autor: Dariusz
Wyrwiemy się, wyrwiemy nawet ze lodowego piekła, tyle, że może troszkę bardziej poobijani bo nie każdy umie jeździć na łyżwach. ;)
Ale przeca "kryształowe i indygo" przychodzą by nas troszkę poduczyć. Czyż nie? ;)
Więc siniaki będą mniejsze. :lol:

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: sobota 23 maja 2015, 17:32
autor: songo70
Dziecko Indygo?
Opublikowano Maj 19, 2015 by nnka
Czy mamy już do czynienia z objawieniem niezwykłych zdolności, a być może i mocy tzw. „Dzieci Indygo’ ? wydaje się że na to pytanie próbuje odpowiedzieć właśnie ten artykuł:

Sześcioletnia dziewczynka wygrała w szachy z siedmiokrotnym mistrzem
Obrazek
Podczas turnieju szachowego Norway Chess w Oslo doszło do sensacji. Norweski arcymistrz Simen Agdestein został pokonany przez
sześcioletnią dziewczynkę.

Sześcioletnia dziewczynka wygrała w szachy z siedmiokrotnym mistrzem Sześcioletnia dziewczynka wygrała w szachy z siedmiokrotnym mistrzem . Shutterstock
Agdestein, siedmiokrotny mistrz Norwegii w latach 1982-2005, uważany był w tym czasie za najlepszego szachistę w Skandynawii. Był nauczycielem aktualnego mistrza świata Magnusa Carlsena w gimnazjum sportowym w Baerum pod Oslo. Następnie został jego trenerem, a jego brat Espen jest menedżerem słynnego szachisty.
Heliessen
Po sensacyjnym zwycięstwie sześcioletniej Lykke Merlot Hansen, która okrzykiem „szach mat” sprawiła, że w sali norweskiego Towarzystwa Szachowego w Oslo, gdzie rozgrywano turniej, zapadła pełna zaskoczenia cisza, Agdestein ocenił, że jego rywalka jest o wiele lepsza niż Carlsen był w jej wieku.

„Ta dziewczynka posiada niewiarygodną wręcz koncentrację i umiejętność analizy sytuacji w zupełnie innym wymiarze. Nie potraktowałem jej ulgowo i nie było tak, że niedoceniałem przeciwnika. Ona była po prostu w tej partii lepsza” – powiedział Agdestein.

Zwrócił uwagę na to, że po sukcesach Carlsena Norwegię opanował istny szachowy szał: grają wszyscy, w każdym wieku, a ilość sprzedanych kompletów do gry bije rekordy.

źródło:
http://kobieta.onet.pl/dziecko/male-dzi ... how/wgr6v5
http://www.aftenposten.no/100Sport/sjak ... 4690_1.snd

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: sobota 23 maja 2015, 19:57
autor: sandra
Kiara pisze: .....a drugie, dziecko to nie jest strażnikiem kodu , który jest kluczem dźwiękowym. Ten kod to idealnie harmonijna wibracja wszystkich 4 elementów zespolona miłością! tak miłością, ale miłością bezwarunkową, której to dziecko jeszcze nie posiada! taki poziom wibracji osiąga się dopiero po wielu setkach , lub tysiącach inkarnacji, osiągając doskonałość. Ale to też nie wystarczy , bo jest tylko JEDEN STRAŻNIK KODU i NIKT INNY NIE MOŻE GO ZASTĄPIĆ W ŻADNYM WYPADKU!


Może pytanie jest głupiutkie, ale chcę i muszę je zadać;
Skąd wiadomo, że to dziecko nie jest po setkach inkarnacji ?

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: sobota 23 maja 2015, 21:07
autor: Kiara
sandra pisze:
Kiara pisze: .....a drugie, dziecko to nie jest strażnikiem kodu , który jest kluczem dźwiękowym. Ten kod to idealnie harmonijna wibracja wszystkich 4 elementów zespolona miłością! tak miłością, ale miłością bezwarunkową, której to dziecko jeszcze nie posiada! taki poziom wibracji osiąga się dopiero po wielu setkach , lub tysiącach inkarnacji, osiągając doskonałość. Ale to też nie wystarczy , bo jest tylko JEDEN STRAŻNIK KODU i NIKT INNY NIE MOŻE GO ZASTĄPIĆ W ŻADNYM WYPADKU!


Może pytanie jest głupiutkie, ale chcę i muszę je zadać;
Skąd wiadomo, że to dziecko nie jest po setkach inkarnacji ?


Efektem rozwojowym nie jest tylko sam wydawany ,słyszalny dźwięk,ważniejszy jest skutek twórczy( czyli otworzenie przestrzeni) jaki powoduje słyszana i niesłyszana wibracja wydawanego śpiewu, dźwięku. Śpiew tego dziecka nic takiego nie spowodował, nie było widocznych efektów wpływu na materię. Zatem to nie to...
Budowa strun głosowych dziecka, długość ich i całego aparatu mowy nie jest zdolna do intonacji tak dojrzałego głosu. Ale ludzie często w nieco odmiennych stanach świadomości ( czasowo przejęci) mówią czy śpiewają nie swoim głosem.


Obrazek

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: sobota 23 maja 2015, 21:20
autor: sandra
Kiara pisze:......ważniejszy jest skutek twórczy( czyli otworzenie przestrzeni) jaki powoduje słyszana i niesłyszana wibracja wydawanego śpiewu, dźwięku. Śpiew tego dziecka nic takiego nie spowodował, nie było widocznych efektów wpływu na materię.


Powiadasz otworzenie przestrzeni....Nie mam pojęcia jak to może sie obrazować :oops:
Ale zrozumiałam, że materia będzie sie odkształacac/przekształcac/zmieniać..
Ludzie płaczą , sa głęboko poruszeni.
Wysłuchałam jej kilka wykonów i doznałam jakiegos przedziwnego uczucia, które poruszyło moim materialnym ciałem nie mówiąc o odczuciach psychicznych.

Re: Dzieci Indygo i Kryształowe

: niedziela 24 maja 2015, 19:09
autor: ex-east
JEDEN STRAŻNIK KODU i NIKT INNY NIE MOŻE GO ZASTĄPIĆ W ŻADNYM WYPADKU! zatem wszystkie te plagiaty są naprawdę "psu na budę".

Szczerze pisząc ... załamałem się kiedy to przeczytałem ...
Usłyszałem dziecko, które wyraziło autentyczny talent .. być może to dziecko kryształowe .. albo po prostu mały człowiek, przez którego się talent objawił. Nie żadna strażniczka kodu.
Dźwięk owszem , jest podstawą istnienia materii , bo materia sama w sobie nie istnieje. To wibrujące fale energii- E=mC2 . Częstotliwość jest kluczem , ale kluczem nie tylko do jakiegoś ... wybranego, specjalnego kodu. Wykonanie arii za pomocą takich wibracji jak to dziecko używa .. jest użyciem jednego z niezliczonych kodów do przejawienia się ... choćby uczuć. Uczuć realnych , uczuć zachwytu , uniesienia , ekstazy , tego , co odczuwali widzowie na sali i tego co udzieliło się przedpiścom .... za wyjątkiem Kiary .. oczywiście 8-) . Bo dla Kiary to plagiat, a za dzieckiem musi ktoś stać , kto nią steruje od środka ...... zaprawdę , wysokich lotów to miłość bezwarunkowa, Kiaro ...

Zauważam wokoło dzieciaki jeszcze młodsze z których każdy przejawia jakiś nieuchwytny talent , jeszcze nie skrystalizowany , jeszcze niedostosowany do realnych potrzeb tego świata, ale te talenty kiedyś rozbłysną . Jedno dziecko będzie zachwycać cudownym wykonaniem arii naprawiając tę cząstkę KODU w słuchaczu, o której wydaje się , że człowiek już zapomniał ... inne dziecko zagra finezyjnie w szachy pokonując 7mio krotnego Mistrza ... a kolejny dzieciak być może skonstruuje perpetuum mobile ...
Żadne z tych dzieci nie miało czasu na to by szlifować swoje talenty .. te dzieci są po prostu idealnymi odbiornikami pewnego fragmentu wibracji Przestrzeni i dostrajając się do niego ..przejawiają Moc.

Dla mnie zadziwiające jest to jak łatwo i naturalnie dzieci odnajdują swoje przeznaczenie i to jak prosto otwierają drzwi doskonałości w tzw sobie.
Nie dla sławy czy pieniędzy .. ale po prostu .. dla czystej , niewinnej radości wyrażania wibracji , tego jednego fragmenciku, który dopiero w połączeniu z innymi kawałeczkami kryształu wyłoni cały kielich Graala. To nie są plagiaty .. to są małe diamenciki .. zbyt cenne by je zepsuć lub wyrzucić za nawias zapomnienia.
Zaś sam kod .. pomyślcie .. gdyby miał on jedną , jedyną , wyjątkową strażniczkę .. jakże łatwo byłoby ciemnym siłom ją dorwać i zniszczyć ,a wraz z nią pogrzebać na zawsze dostęp do całości KODU.
Nie jest to możliwe, gdyż WSZYSCY ludzie, każdy na jakiś swój , nietypowy sposób , jesteśmy strażnikami tego kodu , a przynajmniej jednego z fragmencików , a przynajmniej strażnikami i obrońcami tych, którzy taki fragmencik potrafią cudnie wyśpiewać ... wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za Całość. KOD się sam broni przed zapomnieniem przejawiając się z Przestrzeni na miliony różnych sposobów i poprzez tysiące , a może setki tysięcy podobnych małych talentów.
Współuczestniczymy w czymś znacznie większym niż najśmielsze nasze wyobrażenia.
Widzieliście zachwyt na twarzach jurorów ? - widzieliście to potężne WOOW ?? .. słyszeliście jak ludzie oszaleli już po pierwszych dźwiękach ? - to oni .. tacy sami jak Ty , czy ja czynią swoim zachwytem historię. To TY I ja jesteśmy strażnikami KODU .. czasem personifikującego się jako dziecko w Mam Talent ..