Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Uwięzienie Iskry Życia

Awatar użytkownika
Amitiel
Posty: 99
Rejestracja: środa 09 mar 2016, 08:04
x 4
Podziękował: 119 razy
Otrzymał podziękowanie: 211 razy

Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Amitiel » niedziela 17 kwie 2016, 11:30

Na podstawie fragmentu postu Kiary postanowiłam założyć ten temat, zapraszam do dyskusji :)

Ziemia jest ma zablokowany energetycznie kontakt z kosmosem poprzez pas kakofonii dźwiękowej , która jest już coraz mniejsza. Tak naprawdę niezmiernie trudno jest opuścić tą strefę ,wszystkie procesy życia i doświadczania wcielonych Energii zamknięte sa w polu energii astralnej. Odbywają się w tej przestrzeni , dusze wracają do astralu nie zgromadziwszy wystarczającej mocy energetycznej by scalić się ze swoimi astralnymi matrycami , grzęzną w tzw. fokusach w pozornych snach o swoim istnieniu.

To drugi bardzo obszerny i skomplikowany temat , dotyczący uwięzienia ISKRY ŻYCIA w cyklach koła karmy, które zabezpieczają dostawę energii syntetykom.
0 x


Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32219 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 17 kwie 2016, 13:19

Myślę, że nim rozpocznie się dyskusja to >Kiara< powinna dokładniej rozwinąć tę myśl, bo ja tam troszkę się gubię, jakiś mały miszmasz tam zamieściła. ;)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 18 kwie 2016, 08:46

Ten temat był poruszany i dyskutowany wiele razy na forum, jest znany, ale przypomnę w skrócie.

Opisują go również Tabliczki Sumeryjskie jest meritum tematu książki "Zaginiona Księga Enki".. dotyczy czasowego przekazania ziemi pod jurysdykcję "drugiemu Synowi Stwórcy"... Enki ( wielu imion) i jego rodowi.

Ponieważ Enki i jego ród byli Energiami o niskiej wibracji jasności i małym poziomie uczuć, reprezentowali opcję w której włada materia energią, swoim sposobem życia zniszczyli swoją planetę, byli bardzo inteligentnym rodem niezmierni technicznym, który swój rozwój promował przez kopiowanie w materii wszystkich duchowych możliwości. Oni tworzyli świat oparty na technologiach , rozwijali je gloryfikując materię i elektryczność ,zapomnieli iż w parze z tym powinien iść rozwój duchowy.

Gdy zniszczyli swoją planetę dokonywali podboju innych , doprowadzili do wielu wojen kosmicznych, które spowodowały stan nierównowagi energetycznej, stracili przez to miejsce swojej egzystencji.

Stwórca ( energia doskonałości i największej mocy, której są podporządkowane WSZYSTKIE KOSMICZNE istoty, PODJĄŁ DECYZJĘ OBNIŻENIA WIBRACJI ZIEMI , STWORZENIA WARUNKÓW ROZWOJU DUCHOWEGO TEMU RODOWI OD PODSTAW... jako że Ziemia jest kosmiczną szkolą rozwoju duchowego, a nie dosłownie domem zamieszkania jakiejś cywilizacji, jest Szkołą DUCHOWĄ dla wszystkich cywilizacji w KOSMOSIE , czasowym domem dla przebywających tu , wcielonych Energii.

Żeby proces wychowawczo, rozwojowy mógł być rozpoczęty od podstaw, niezbędnością było stworzenie MATRYCY MATKI O NIŻSZEJ WIBRACJI NIŻ OLBRZYMIA ZAŚWIATOWA ENERGIA "WIELKI OGIEŃ ŻYCIA" Z KTÓREJ BĘDĄ SIĘ WYDZIELAŁY Iskry Życia wcielające się w ziemskie inkarnacje.

Zatem wydzielono z Matrycy Życia jej cześć o niższej wibracji , z której wydzielały się kolejne Iskry wcielające się na ziemi. Ich celem po wcieleniu był powrót do Matrycy z której wyszły, a po zakończeniu całego procesu połączenie tej matrycy z niewcielającą się częścią o wyższej wibracji.

Stało się to jednak niemożliwe gdy genialni naukowcy z rodu Enki ( używam tego imienia , bo jest znane) wymyślili sposób zablokowania i wydłużenia tego procesu przez zmniejszenie napływu wzorcowej energii informacyjnej do jądra ziemi pól morfogenetycznych i całego systemu energetycznego wcielonych ISKIER ŻYCIA. Wystarczyło dokonać przesunięcia magnetycznej osi ziemi , wyciąć w ten sposób 1/8 frekwencji płynącej w świetle informacji ( dotyczyło to kobiecości oraz energii magnetycznej) i mocy sprawczej , a wcielone dusze nie mogły w żaden sposób zrealizować w pełni swoich planów przed urodzeniowych, wchodziły w nieskończone koło karmy... uzależnień i powiązań, które je blokowały w ciągliwych powrotach do nie dokończonych i nie zrealizowanych planów życia i nauki. Dusze wracając po śmierci ciała materialnego grzęzły w niskich fokusach nie mając energii na powrót do swojej Matrycy Matki. Ona zaś nie mogąc skompletować swojej pełni nie mogła scalić się ze swoją Matryca z której była wydzielona dla tego eksperymentu.

Powstał ciąg karmicznych uzależnień i rozsypane w przestrzeni astralnej zagubione dusze. Astral to nazwa związana z energią III wymiaru , która ma odniesienie do uczuć emocjonalnych z których energii zbudowane są nasze ciała astralne.

Zniszczenie dawnych punktów połączeń ziemi z kosmosem w których kapłani odczytywali symbolikę ( KOD PESZEROWY) napływających energetycznie informacji z rożnych gwiazd i Gwiazdy Matki odcięło również możliwość naszego kontaktu z Zaświatem i rozwoju duchowego..... kręciliśmy się w koło po jednym torze w zamkniętej przestrzeni miast wychodzić spiralnie w gorę.Gdy dochodziliśmy już do możliwości ewolucji następował kataklizm cofający nas w rozwoju praktycznie do zera ( następowało odwrócenie czasu jak piasku w klepsydrze) proces nauki zaczynał się od początku... tak jest po raz czwarty.

Nowe punkty energetyczne, stworzone po przesunięciu magnetycznej osi ziemi miały połączenie z innymi gwiazdami, energetyczny przekaz był inny i nie pełny, nie realizował w pełni planu ziemskiej ewolucji rodu, który w tym celu został osiedlony czasowo na ziemi.

Na wskutek wibracji zmiany fal płynących do jądra ziemi i ludzi powstała kakofonia , brak możliwości pełnego zrozumienia i kontaktu miedzy ludźmi i zaświatem, co trwa w dużej mierze do dzisiaj. Mówimy innymi językami , rozumiemy to samo inaczej, kody myślowe ludzi nie pokrywają już się z dawnym odpowiednikami symbolicznymi, którymi komunikuje się świadomość i podświadomość z nami.

Wokół ziemi powstała siatka energetyczna zarówno z naszych wzorców myślowych , które nie mają energii scalenia się z pierwowzorem, ale nie mają dostępu do kodu pierwowzoru, oraz ze stworzonej sztucznie nowej nowej sieci fałszywego pola energio informacyjnego, które ma przesunięcie do pierwowzoru o 1/8. W tym labiryncie nie ma wyjścia.. wyjście jest w miejscu wejścia.

To był podstęp blokujący Iskrę życia w astralnej przestrzeni koła karmy bez możliwości powrotu do swojej astralnej Matrycy. Każda inkarnacja istniała zablokowana w śnie o pozorach swojego życia bez wiedzy iż powinna się scalić z matrycą, to zaś uniemożliwiało cały proces ewolucji, który nie mógł się zrealizować bez połączenia wszystkich inkarnacji w pełnię wiedzy i mocy Matrycy , która je wysyłała we wcielenia z nadzieją ze tym razem się uda.

Jest kilka książek , które opisują te procesy , nie jest to zupełnie zatajona wiedza o Astralu , raczej obszerna , istnieją podróżnicy , ratownicy wyszukujący te uwięzione dusze w rożnych jego poziomach i przeprowadzający je do ich Matryc.

https://publicdisorder.wordpress.com/20 ... oe-e-book/

Obecny czas to powrót do stanu ustawienia osi ziemi z przed tego incydentu, odblokowanie jej czakramów i istotnych punktów energetycznych , przeprowadzenie ponowne wyciętej 1/8 wiązki energii do jądra ziemi, naładowanie energią Słońca całego naszego systemu mocy i wirów , podniesienie wibracji LUDZI i ziemi , spalenie otaczającej nas energetycznej blokady i uruchomienie każdy w sobie procesu energetycznego stworzenia NOWEGO CIAŁA ENERGETYCZNEGO.... ZŁOTEGO CIAŁA , CIAŁA UCZUCIOWEGO, które całkowicie zmieni nasze ciało fizyczne, otworzy w nas zablokowane możliwości, dokona totalnej ewolucji zarówno na ziemi , jak i w całym kosmosie.

Oczywiście TEGO mogą dokonać TYLKO ci LUDZIE , którzy SĄ WCIELONYMI ISKRAMI ŻYCIA... MAJĄ DUSZE... życie biologiczne, organiczne opiera się na połączeniu ze światem duchowym.
Wszystkich zmian dokonać mogą TYLKO LUDZIE POSIADAJĄCY FIZYCZNE CIAŁA!!! ONE BOWIEM SĄ INSTRUMENTAMI, KTÓRE W POŁĄCZENIU Z ZIEMIĄ I KOSMOSEM PRZEZ NASZ SYSTEM ENERGETYCZNY CZAKR I FIZYCZNY NERWOWY MOŻE REALIZOWAĆ TĄ EWOLUCJĘ.

Syntetyczne twory , które istnieją dzięki swoim programom nie mają żadnego wpływu na procesy ewolucyjne, nie podlegają im . Zatem by mogli być obok nas i czerpać z nas energię dla swojego istnienia blokują ewolucję na ziemi i w kosmosie wszelkimi możliwymi sposobami, razem ze skorumpowanymi ze sobą ciemnymi istotami posiadającymi duszę, ale mającymi niski poziom rozwoju osobistego. Oni to dali się uzależnić obiecankom zaspokojenia ich emocjonalnych żądz , którymi włada ich ego. Zwyczajnie są to LUDZIE o niskim poziomie uczuć, niskim poziomie wibracji i niskim poziomie świadomości, będą musieli ponowić cykl (26. tys lat w III wymiarze )swojej rozwojowej nauki, ale już w innych warunkach, bez koła karmy.

W tym wypadku nie będzie żadnych usprawiedliwień ni przekupstw, jedynym miernikiem i czytnikiem , oraz paszportem ewolucyjnym JEST POZIOM OSOBISTEJ WIBRACJI.... i nic więcej... nie słowa a moc sprawcza stworzenia ciała uczuciowego jest paszportem wejścia w wyższy wymiar.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 18 kwie 2016, 09:51

To jest dokument manipulacji wiedzą przez Masonów , bowiem cały obiekt w Cergy/ FRANCJA jest stworzony przez nich , a piramidka w wodzie ma za zadanie ładowanie wzorcem swojej niepełnej wiedzy wspierana energiom jeziora, które w fizyczności połączone przez axe majeure ( główna oś energetyczna) ze wszystkimi punktami energetycznymi ziemi i kosmosu przez punkt miedzy 12 kolumnami, ładuje tą energią pola informacyjne które mają połączenie ze świadomościowa i kodem DNA CZŁOWIEKA.

Obrazek

Cergy / FRANCJA jego bioarchitektura ma bardzo specjalne zadanie ze względu na swoją lokalizację, jest tam bowiem ziemska czakra mocy.... wir ziemi, który kumuluje i przekazuje energię całemu systemowi energetycznemu życia na ziemi wspierając nią tworzone i połączone z nią wzorce nowe kody życia.
Można było tą energię używać do naszej ewolucji ale również można ją zastosować do dewolucji.... zależało w którą stronę odbywało się wirowanie wiru w CERGY/ Francja.

Jak widać po niekompletnej piramidce i nie pełnym wzorcu przekazu informacji płynącej przez wodę do bliskiej wyspy ( symbolu kobiecego jajeczka) ... nie było to pozytywne dla rozwoju LUDZKOŚCI!
Ta wysepka , zwana "wyspą astronomów" symbolizuje zanurzone w wodach płodowych jajeczko kobiece, które jest zapładniane energią informacyjną z niepełnego wzorca wiedzy... co było w ten sposób tworzone jako ograniczona wiedza rozwojowa CZŁOWIEKA. Kolejna blokada dla naszej Duszy i Ducha na następny cykl co najmniej 26. tys lat.... zatem usiłowano zniewolić LUDZKOŚĆ , ZABLOKOWAĆ NAM DOSTĘP DO WIEDZY I NAŁOŻYĆ ENERGETYCZNE KAJDANY PO RAZ PIATY.

Na szczęście ten plan nie zrealizował się , a był podstawą uwięzienia Iskry Życia w astralnym więzieniu i przekazania władzy nad LUDZKOŚCIĄ I ZIEMIĄ CYBORGOM, SZTUCZNEJ INTELIGENCJI.

Nie mam całkowitej pewności czy Masoni zdają sobie sprawę że stali się sługami syntetycznej inteligencji???? Czy wiedzą że realizują ich plan całkowitego zniszczenia biologicznego życia na ziemi , czy wiedzą że to nie Bóg objawia im się , a manipulują ich mózgami cyborgi, które doskonale opanowały techniki wprowadzania hologramów prosto do mózgu CZŁOWIEKA... zwiodły tym i uzależniły , zastraszając mnóstwo wspaniałych LUDZI.

W środowisku masonów wszelakiej maści są również wspaniali wartościowi LUDZIE ale większość z nich nie jest świadoma prawdy, nie wie że ten szatański plan cyborgów niewoli również ich i pozbawia na bardzo długi czas naszego pradawnego KODU DNA.
A, to jest więzienie , jest absolutna niewola dla DUCHA , TO GORZEJ NIŻ "EGIPT"... bo CZŁOWIEK JEST POZBAWIONY NIE TYLKO WOLNEJ WOLI ALE RÓWNIEŻ WOLNEJ MYŚLI I WOLNEGO ODCZUWANIA UCZUĆ.

Warto jeszcze przez chwilkę zadumać się nad swoimi wyborami, warto poprosić STWÓRCĘ WSZECHRZECZY o wsparcie by otrzymać szansę ewolucji nawet w ostatniej chwili.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

gogo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 15 lut 2015, 11:17
x 5
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podziękowanie: 110 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: gogo » środa 20 kwie 2016, 18:43

Czytając to Kiaro popłakałam się.... naprawdę...
0 x



gogo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 15 lut 2015, 11:17
x 5
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podziękowanie: 110 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: gogo » czwartek 21 kwie 2016, 09:45

Oczywiście chodziło mi o wszystko co dotyczy uwięzienia ISKRY w tym matriksie.

Bo pewne moje wspomnienia pokrywają się z tym co napisałaś w tym poście (ale w innych częściowo też)
Na początku nijak nie mogłam dociec o co chodzi ze "złotymi kulami" energii na orbicie ziemi. Kule te się znają doskonale i porozumiewają się ze sobą ale nie tak jak my. Ale pomału już mi się wszystko układa w całość.
Potem miałam różne doświadczenia z "zakleszczeniem" - nie wiedziałam dlaczego tak silne budziło to wszystko emocje, ale wiem, że to przypominały się jakieś zaszłości i to już też się układa.

Ale najbardziej rozczuliło mnie to ostatnie zdanie: "Warto jeszcze przez chwilkę zadumać się nad swoimi wyborami, warto poprosić STWÓRCĘ WSZECHRZECZY o wsparcie by otrzymać szansę ewolucji nawet w ostatniej chwili".
Bo ja tak właśnie go nazywam - Stwórca Wszechrzeczy ;)

No to wszystkich ciepło pozdrawiam :D
1 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14307
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 400
Podziękował: 15132 razy
Otrzymał podziękowanie: 22072 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 21 kwie 2016, 10:30

gogo pisze:
Na początku nijak nie mogłam dociec o co chodzi ze "złotymi kulami" energii na orbicie ziemi.


nie wieim czy to byly "zlote kule", ale to moj jedyny kawalek ktory pamietam z przed inkarnacji.. :D
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Amitiel
Posty: 99
Rejestracja: środa 09 mar 2016, 08:04
x 4
Podziękował: 119 razy
Otrzymał podziękowanie: 211 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Amitiel » czwartek 21 kwie 2016, 10:57

Ja nie pamiętam nic...może sobie kiedys przypomnę....
Komuś z Was wróciły takie wspomnienia?
0 x


Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14307
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 400
Podziękował: 15132 razy
Otrzymał podziękowanie: 22072 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 21 kwie 2016, 16:25

..mi ta chwila pamieci wrocila kiedys lata temu w doroslym zyciu,-
gupa energi/dusz w kregu na orbicie nad ziemia, chyba na ostatnia chwile przed zejsciem,-
energie byly juz b."uformowane" do swoich inkarnacji i fenotypow,-
ale zadnych szczegolow.. ;)


to pozdrowka :)
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

gogo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 15 lut 2015, 11:17
x 5
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podziękowanie: 110 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: gogo » czwartek 21 kwie 2016, 16:57

songo70 pisze:..mi ta chwila pamieci wrocila kiedys lata temu w doroslym zyciu,-
gupa energi/dusz w kregu na orbicie nad ziemia, chyba na ostatnia chwile przed zejsciem,-
energie byly juz b."uformowane" do swoich inkarnacji i fenotypow,-
ale zadnych szczegolow.. ;)


to pozdrowka :)



Boszeee........... jednak to możliwe......... kiedyś zastanawiałam się czy kiedyś kogoś podobnego spotkam.
Songo70 ja miałam taki właśnie sen wizję gdy miałam naście lat - a nawet wrażenie wyjścia z ciała i przebywania w tym miejscu.
Opowiedziałam to swojej cioci ale mnie wyśmiała.

Potem zapomniałam na długo. W 2015 roku były perturbacje życiowe i mi się to przypomniało.
Ale tu już poszło na ostro przypomniały się inne sprawy związane ze Słowianami, Atlantydą, jakieś manipulacje z energią.
W wyniku tego wszystkiego wszystkie czakry pracowały na wysokich obrotach. Po zamknięciu oczu widziałam wszędzie blask złotego koloru we mnie i po za mną. Miałam nawet odczucie, że ta energia chce uciec, wydostać się. Gadałam sama do siebie. Miałam jak to wielu określa euforyczny trans. Ale to nie trwało długo. Spotkałam pewną osobę na swojej drodze, niby wysokie wibracje, ale po pewnym jej wpisie o zakleszczeniu doznałam takiego ścisku w piersi jakby ktoś moje serce ściskał między dłońmi. W nocy miałam coś w rodzaju uderzenia od góry w wyniku tego sparaliżowało mnie i przykuło do łóżka tak że nie mogłam wstać. Potem było jeszcze raz ale już do pasa... takie wyssanie energii chyba...
1 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14307
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 400
Podziękował: 15132 razy
Otrzymał podziękowanie: 22072 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 22 kwie 2016, 10:34

gogo pisze:kiedyś zastanawiałam się czy kiedyś kogoś podobnego spotkam.
...

ciezko sie zyje w krainie "spiacych rycerzy" ;)
Obrazek
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17610
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 930
Podziękował: 32112 razy
Otrzymał podziękowanie: 25741 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 08 sie 2016, 23:29


https://www.youtube.com/watch?v=B1QbJ336sI4

Jesteśmy istotami ponadwiecznymi, dążącymi do rozwoju naszej świadomości..... 8-)
0 x



Awatar użytkownika
Amitiel
Posty: 99
Rejestracja: środa 09 mar 2016, 08:04
x 4
Podziękował: 119 razy
Otrzymał podziękowanie: 211 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Amitiel » piątek 30 wrz 2016, 12:48

Witam serdecznie ;)
Myślę, że ten temat jest dobrym miejscem na zamieszczenie tego wykładu:

http://porozmawiajmy.tv/dalekie-podroze-ponad-3d-beata-wilczewska/

Proszę o obejrzenie tego materiału z czystym i otwartym sercem, bez uprzedzeń ;)

Pani Beata opisuje miejsce do którego trafiają dusze po śmierci. Może byc to świat opisywany niczym z ksiązek Newtona. Wszystko zalezy od tego jaką mamy świadomość ....
Cztery lata temu po raz pierwszy zetknęłam sie z tymi książkami. Byłam oczarowana ale na krótko :) Na pewnym forum wyczytałam, że jest to miejsce sztucznie wykreowane, w którym dusze są kontrolowane. Byłam zszokowana. Pamiętam jak ksiązki Newtona zaczęłam przeszukiwać pod tym kątem.Szybko znalazłam wiele ciekawych kwiatków....Dziś myslę, że Newtonowi pokazano tylko to co chciano mu pokazać a on sam chyba sie nie zagłębiał w inne tematy.
Postanowiłam sama na własna rękę udac sie za zasłonę. Odbyłam trans na św marii ;) Wykreowano dla mnie newtonowska rzeczywistość. Spotkałam wiele istot, w tym zmarłą siostrę. Byłam zaskoczona, że mi sie udało. Były tam istoty które rozmawiały ze mną telepatycznie ale przekaz był słabej jakości. Miały piękne auryczne kolory i potrafiły otoczyć mnie taką milościa jakiej tutaj na Ziemi jeszcze nie spotkałam. Co wtedy czułam? Byłam w euforii, ekstazie. Myślenie wyłączone. W tym całym teatrzyku brali tez udział moi duchowi przewodnicy. Było ich kilku. Od nich czułam tylko wielką złość. Nikt mi nic nie wyjasnił, nie porozmawiał ze mną. Oni po prostu byli na mnie wściekli.
Podczas tego transu widziałam siebie i mojego męża jak staliśmy w jakimś miejscu, trzymaliśmy sie za ręce. Mąż był zdenerwowany nie chciał iść do miejsca wskazanego mu przez przewodników. Prosił abym go nie zostawiała.... I wtedy jeden z nich tak na mnie spojrzał, że stałam sie potulna jak baranek, zwiesiłam głowę i bałam sie nawet podnieść na niego wzrok. Męża z krzykiem zabrano, a ja nie zrobiłam nic....
Powiem Wam, że ja nie miałam tam jasności umysłu, tylko raz na jakiś czas mały przebłysk. Czułam sie jak na sznurku
Uważąm, że hipnoza, trans to wszystko jest kontrolowane. Cieszę się, że odważyłam sie na ten krok, bo to mi pokazało kawałek prawdy. Jednak ta prawda nie została zrozumiana od razu, potrzeba było do tego czasu....
Za moją eskapdę przyszło mi zapłacić i te wszystkie moje nocne perypetie o których tu pisałam są kontynuacją tego zdarzenia. Na początku tego nie rozumiałam ale teraz wiem, że te czarne wiry które mnie wyciagają, siniaki po nocy, ból całego ciała to sprawka tych istot.
Skonfrontowałam sie z tym i przestałam sie tego bać teraz muszę zrobić wszystko aby im na to nie pozwalać choć szanse sa raczej marne.

Chciałam opowiedzieć Wam o jeszcze jednym zdarzeniu. Dziś w nocy miałam sen. Dla mnie to cos więcej jednak. Poszłam na solarium. Weszłam do pomieszczenia gdzie łóżek do opalania raczej nie było tylko jakies dziwne fotele z rurami. Podeszła do mnie dziewczyna. PAUZA nagle patrzę na swoje paznokcie. Są wstrętne, nierówne, pomazane jakimś wstrętnym pomarańczowym lakierem. Ja nie chciałam paznokci! PAUZA Jezu kochany mam nową fryzurę. Patrzę na siebie i sobie myślę kurcze nawet mi pasuje. Przyglądam sie a ja mam na głowie jakies czarne kable, które za chwilę zmieniaja się w czarne kokardki. Myślę sobie to nie potrzebne. Słyszę sugestie może jeszcze brwi zrobimy... I Wtedy do mnie dotarło ze cos jest nie tak. Krzyknęłam obudz się!. Wybudziłam się i siedziałam na łóżku mówić do siebie : Proszę obudz się, obudz się. Zobaczcie nie miałam świadomośći co mi robiono, wlączała sie tylko na chwilę. Były pauzy(wycięcia) to dla mnie nie jest normalne.
Po co to wszystko piszę? Piszę bo wydawało mi się że wiele wiem, bo czytam, mam tam jakies swoje doświadczenia....Po mimo tego wszystkiego ja nadal śpię pewnie tak samo jak wielu ludzi. Nie zdajemy sobie sprawy z tego co nam robią, manipulują, zakładają implanty.
A ja tak bardzo chcę sie obudzić i zrobię wszystko aby tak sie stało.
Nie opisuje tego ze jestem wojownikiem świała, nic takiego nie ma w moim przypadku, opisuje rzeczywistość tak wielu ludzi.
Właśnie dlatego sie tym dzielę.
Mam nadzieję, że zostanę tu zrozumiana
Pozdrawiam
0 x


Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1423
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 20
x 71
Podziękował: 142 razy
Otrzymał podziękowanie: 1843 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: barneyos » piątek 30 wrz 2016, 13:25

Jesteś zrozumiana bardzo dobrze, to początki budzenia. Prawdopodobnie miałaś świadomy sen LD (lucid dream). Gratuluję i życzę dalszych odkryć. Twój post nadaje się również do działu: http://www.cheops4.org.pl/cheos/viewtopic.php?f=7&t=1757&p=56575
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » sobota 01 paź 2016, 09:30

Amitiel pisze:tego transu widziałam siebie i mojego męża jak staliśmy w jakimś miejscu, trzymaliśmy sie za ręce. Mąż był zdenerwowany nie chciał iść do miejsca wskazanego mu przez przewodników. Prosił abym go nie zostawiała.... I wtedy jeden z nich tak na mnie spojrzał, że stałam sie potulna jak baranek, zwiesiłam głowę i bałam sie nawet podnieść na niego wzrok. Męża z krzykiem zabrano, a ja nie zrobiłam nic.

Szacowna rozwój jest indywidualny naprawdę indywidualny.
Przysłowia stare jak Słowianie mówią : kto co posieje to zbierze, każdy sobie rzepkę skrobie, co kto nawarzy to wypije jak ktoś sobie pościeli tak się wyśpi"...jeszcze można wymieniać ...
Mnogość tych przysłów wynikała by ten indywidualny rozwój podkreślić.
Jedyne co można zrobić dla Drugiego Człowieka to odpowiedzieć na pytanie jeżeli je zada on sam.
Tyle i aż tyle.
Amitiel pisze:. PAUZA nagle patrzę na swoje paznokcie. Są wstrętne, nierówne, pomazane jakimś wstrętnym pomarańczowym lakierem. Ja nie chciałam paznokci! PAUZA Jezu kochany mam nową fryzurę. Patrzę na siebie i sobie myślę kurcze nawet mi pasuje. Przyglądam sie a ja mam na głowie jakies czarne kable, które za chwilę zmieniaja się w czarne kokardki. Myślę sobie to nie potrzebne. Słyszę sugestie może jeszcze brwi zrobimy... I Wtedy do mnie dotarło ze cos jest nie tak. Krzyknęłam obudz się!. Wybudziłam się i siedziałam na łóżku mówić do siebie : Proszę obudz się, obudz się. Zobaczcie nie miałam świadomośći co mi robiono, wlączała sie tylko na chwilę. Były pauzy(wycięcia) to dla mnie nie jest normalne.

Szacowna :)
Świat energii jest prosty jak trzonek szpadla.
Moim skromnym zdaniem ten tekst świadczy, że nie do końca akceptujesz Siebie taka jaką jesteś Tu i Teraz.
Zaakceptuj się koniec kropka.
Wedy to wszystko pęknie no i z całym szacunkiem i z za przeproszeniem z brzydkiego kaczątka będzie piękny łabędź :)
Brak akceptacji Siebie skutkuje lękiem.
Lęk umożliwia uderzenie w ciało fizyczne też .
To tak w skrócie na ten temat :D

gogo pisze:Spotkałam pewną osobę na swojej drodze, niby wysokie wibracje, ale po pewnym jej wpisie o zakleszczeniu doznałam takiego ścisku w piersi jakby ktoś moje serce ściskał między dłońmi. W nocy miałam coś w rodzaju uderzenia od góry w wyniku tego sparaliżowało mnie i przykuło do łóżka tak że nie mogłam wstać. Potem było jeszcze raz ale już do pasa... takie wyssanie energii chyba.

Szacowna ci ze strony przeciwstawnej też mają wysokie wibracje,
Dlaczego?
Dlatego, że można je sobie podnieść choćby przebywając wśród ludzi o wysokich wibracjach w przebywając w miejscach tzw centrach mocy.
Wreszcie podpisując pakt - proszę posłuchać co tzw wiedźma Anja mówi o tym jak zaczynała o jej pakcie z jak go nazywa archaniołem takim a takim.
Taki pakt skutkuje na początku doładowaniem energii, dodatkowo udrożnione zostają predyspozycje czyli np naddotyk czy jasnowidzenie...
Później wystarczy przygotować się tematycznie o zafundować tzw ,,warsztaty"
Na warsztatach zjawiają się ludzie zainteresowani tematyką
gogo pisze:Boszeee........... jednak to możliwe......... kiedyś zastanawiałam się czy kiedyś kogoś podobnego spotkam.
:D
No więc na pierwszym odczycie wystarczy coś tam klepać zgodnie z tematyką im dłużej tym lepiej dlatego, że sami ludzie zebrani tam by jak to mówisz poznać kogoś podobnego podniosą wibracje miejsca spotkania mało tego spotykając podobnych sobie będą się czuli bardzo dobrze, gdyż zajdzie zjawisko które z braku lepszej nazwy pozwoliłbym sobie nazwać syntezą czyli wzajemna wymiana energii.
Taki nauczyciel, którego ja pozwolę sobie nazwać gurunem przeważnie o ile nie zawsze pyta czy są jakieś pytania.
Dlaczego?
Ano dlatego, że znowu mechanizm prosty jak trzonek szpadla powoduje, że w momencie zadania pytania jest juz na nie odpowiedź.
No zwyczajnie z tzw indywidualnego rozwoju wynika że człowiek do pewnych rzeczy musi z całym szacunkiem dorosnąć.
No więc tzw gurun stosuje znowu prosty mechanizm jak trzonek szpadla lub kij cepa użycza swojego ciała jako podpórki zadającemu pytanie i dlatego ten sam sobie odpowiada choć oczywiście intelektualnie autoryzuje ta odpowiedź gurun.
No więc tworzy się grupa ludzi akceptująca siebie wzajemnie i wyrażająca chęć kontynuowania spotkań w podobnym gronie.
Gurun zaś spłaca swoje długi energetyczne temu z kim zawarł pakt.
Trwa to jakiś czas bo prędzej czy później ten czy inny adept wiedzy na energiach poczuje jakiś zgrzyt coś mu tam nie zagra zdziwi go fałsz w tzw muzyce wibracji guruna.
Oczywiście w/g guruna to będzie zaprzestanie rozwoju czy tez pracy nad sobą, czy odejście no jak zwał tak zwał.
Taka dyskredytacja ma na celu zatrzymać innych no bo przecie dług energii trzeba spłacić by tez i samemu mieć ciało w dobrej formie.
Stara maksyma mówi :,, człowiek jest tam gdzie ego myśl" no więc skupiając się na jakimś tam gurunie zwyczajnie go się zasila im więcej się na nim skupia ludzi tym on ma się lepiej.
gogo pisze:Gadałam sama do siebie.

Fajne zjawiska nazywam je nawiązaniem łączności ze Sobą :D
gogo pisze:doznałam takiego ścisku w piersi jakby ktoś moje serce ściskał między dłońmi. W nocy miałam coś w rodzaju uderzenia od góry w wyniku tego sparaliżowało mnie i przykuło do łóżka tak że nie mogłam wstać. Potem było jeszcze raz ale już do pasa... takie wyssanie energii chyba...

No więc to był ten jak go sobie pozwolę nazwać zgrzyt czyli odbiór fałszywej nuty w wibracjach fizycznie zwaną kiedyś ,,nieszczerością"
Dodatkowo kobiety maja tzw intuicję to pomaga.
Widzisz szacowna Serce jeszcze nie umie ,,mówić " inaczej czyli jeszcze nie nauczyło się dawać sygnałów w inny sposób jak to kiedyś sygnalizowało tzw zawał serca, dodatkowo często tzw energia serca jest pierwszą za pomocą której nawiązujemy kontakt.
Teraz jest tym tzw gurunom coraz trudniej ale przecie oni rzadko się uczą więc nie umieją inaczej.
Im więcej się zauważy tym więcej się zrozumie nauczy.
Songo pisze oczywiście w żartach o śpiących rycerzach :D
Moim zdaniem chyba dawno nie był w Polsce bo ja tu coraz częściej spotykam fajnych otwartych ludzi :D
to moze pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
Amitiel
Posty: 99
Rejestracja: środa 09 mar 2016, 08:04
x 4
Podziękował: 119 razy
Otrzymał podziękowanie: 211 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Amitiel » sobota 01 paź 2016, 18:20

Szacowny Przebiśniegu chyba nie zrozumiałeś mojego przekazu :)
Pisałam o zniewoleniu na wielu poziomach. Tutaj możesz być ''wolny'', posiadać wiedzę... w astralu nadal możesz spać. I o tym piszę, a nie o lęku czy braku akceptacji dla siebie samej. Mój przekaz to tez energia więc chyba to nie takie proste jak piszesz :)
Mój rozwój jest taki jaki jest. Ty z pewnością to co ja przerabiam teraz dawno masz już za sobą. Cieszę się, że taka odważna Dusza mi tak mądrze doradza, dziękuję ;)
0 x


Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » sobota 01 paź 2016, 21:03

Amitiel pisze:Szacowny Przebiśniegu chyba nie zrozumiałeś mojego przekazu :)

Szacowna moim skromnym zdaniem zrozumiałem (choć się upierał nie będę) tylko pewne zjawiska nazywamy inaczej :D
Ja zniewolenie nazywam kodami. :D

Amitiel pisze:Mój rozwój jest taki jaki jest. Ty z pewnością to co ja przerabiam teraz dawno masz już za sobą.

Jaki to ten Twój rozwój? Moim skromnym zdaniem albo Człowiek się rozwija albo nie i tyle. Powiedz mi proszę kto niby jest upoważniony do oceny rozwoju Drugiego Człowieka? Ja bym się nie ważył
Dlaczego, albo inaczej co to niby miałbym mieć za sobą?
Każdy z nas jest inny nie lepszy nie gorszy inny.
Szacowna Ty masz takie zadanie ja mam takie zadanie jeszcze ktoś ma siakie.
Ty jak swoje wykonasz zdobędziesz wiedzę wynikająca z doświadczeń w trakcie wykonywania swojego zadania u mnie będzie podobnie.
Więc po wykonaniu zadań dzielimy się wymieniamy syntezujemy - jak zwał tak zwał wnioskami wiedza i idziemy dalej.
Tylko w religiach jest jeden wszechwiedzący wszechmocny i jeszcze jakiś tam delikwent zwany potocznie Bogiem czyli w wolnym tłumaczeniu doskonałym perfekcyjnym no wiesz w starożytnym Rzymie jeden z komplementów kierowanych w kierunku kobiety w wolnym tłumaczeniu brzmiał ,,Boska Moja"
Są tacy ludzie budujący tzw piramidę rozwoju ich problem.
Szacowna za jakiś czas będziemy z całą pewnością lepiej się rozumieć :D
to moze pozdrawiam
PS
Amitiel pisze:Cieszę się, że taka odważna Dusza mi tak mądrze doradza, dziękuję

Oj wydaje mi się, że doradzić to mogę szacownej jedynie jaką farbę do malowania ścian w mieszkaniu kupić, ale pewności nie mam :D
0 x



Awatar użytkownika
Amitiel
Posty: 99
Rejestracja: środa 09 mar 2016, 08:04
x 4
Podziękował: 119 razy
Otrzymał podziękowanie: 211 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Amitiel » niedziela 02 paź 2016, 09:25

Szacowny Przebiśniegu jeśli twierdzisz, że mnie zrozumiałeś to niech tak zostanie ( ja tez spierać sie nie będę) :D
Zgadza się, rozwój każdego jest indywidualny. Ja sie rozwijam ale żadnej piramidy w swoim rozwoju nie stosuję bo to nie moja bajka i taki pseudo ezo rozwój duchowy mnie nie interesuje. Mam nadzieję, że tutaj mnie rozumiesz o co mi chodzi ;)

Napisałam:
Ty z pewnością to co ja przerabiam teraz dawno masz już za sobą.


I tutaj miałam na myśli róznorodność doświadczeń. Może mamy nawet podobne, kto to wie...Ja podzieliłam się swoimi ponieważ byłam ciekawa czy ktoś miał podobne. Miałam nadzieję, że ktoś może podzieli sie swoimi... Uważam, że to czego sami doświadczamy jest najcenniejsze, nie to co gdzies tam wyczytamy. Ważna jest wiedza poparta własnymi doświadczeniami.

Podziękowania były szczere :)
A co do koloru ścian to jak będzie malowanie to się z Tobą skontaktuję :)
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i oby było tak jak napisałeś

Szacowna za jakiś czas będziemy z całą pewnością lepiej się rozumieć :D
0 x


Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 02 paź 2016, 12:37

Szacowna :)
Mieliśmy podobne doświadczenia jeżeli chodzi o kontakty poza ciałem fizycznym czy tez jak to nazywasz poza zasłonę tylko u mnie to wyglądało troszkę inaczej.
Ty postanowiłaś sama, no przynajmniej postanowiłaś spróbować , u mnie to zaczęło się w młodym wieku i działo się jakby bez decyzji mojego ciała fizyczne a nawet można stwierdzić, że ciało więc ja z punktu widzenie intelektu nie miałem nic do powiedzenia.
Oczywiście wtedy najwięcej w tym wszystkim z mojej strony było lęku bo zwyczajnie nie rozumiałem co się dzieje, tzn ciało bardzo młode fizycznie nie rozumiało (ale to dopiero po upływie wielu lat tak nazywam :) )
W moim przypadku by lepiej się odnaleźć jak to nazywasz poza zasłoną bardzo pomocne okazały się sny - teraz bym to nazwał, że moje ciało fizyczne przechodziło trening w snach :D
Dzięki snom dla mnie świat energii stał się nazwę to normalnością :D
Trwało to tak z grubsza 10 lat praktycznie dzień w dzień.
Później tak na około 10 lat jak to jedna moja znajoma nazwała kosmos zamilkł - no przynajmniej dla mnie :D
Na ta chwile mam tak, że zdarza mi się coś podobnego do Twoich doświadczeń raz na jakiś czas.
Nie pragnę tego jakby sam tego nie prowokuje, ale jak już to się dzieje to badam zasadność na tej samej zasadzie czy wejść do galerii handlowej czy nie. :D
Staram się nie robić nic z tzw automatu pamiętając maksymę, ze człowiek wolnej woli nie ma ale sam podejmuje decyzję ;)
Rozumiem też Twoją ciekawość jak to jest u innych bo sam tez długo szukałem ludzi mających podobne doświadczenia :D
to moze pozdrawiam :D
0 x



gogo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 15 lut 2015, 11:17
x 5
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podziękowanie: 110 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: gogo » poniedziałek 10 paź 2016, 10:24

Przebiśnieg pisze:No więc na pierwszym odczycie wystarczy coś tam klepać zgodnie z tematyką im dłużej tym lepiej dlatego, że sami ludzie zebrani tam by jak to mówisz poznać kogoś podobnego podniosą wibracje miejsca spotkania mało tego spotykając podobnych sobie będą się czuli bardzo dobrze, gdyż zajdzie zjawisko które z braku lepszej nazwy pozwoliłbym sobie nazwać syntezą czyli wzajemna wymiana energii.
Taki nauczyciel, którego ja pozwolę sobie nazwać gurunem przeważnie o ile nie zawsze pyta czy są jakieś pytania.
Dlaczego?
Ano dlatego, że znowu mechanizm prosty jak trzonek szpadla powoduje, że w momencie zadania pytania jest juz na nie odpowiedź.
No zwyczajnie z tzw indywidualnego rozwoju wynika że człowiek do pewnych rzeczy musi z całym szacunkiem dorosnąć.
No więc tzw gurun stosuje znowu prosty mechanizm jak trzonek szpadla lub kij cepa użycza swojego ciała jako podpórki zadającemu pytanie i dlatego ten sam sobie odpowiada choć oczywiście intelektualnie autoryzuje ta odpowiedź gurun.
No więc tworzy się grupa ludzi akceptująca siebie wzajemnie i wyrażająca chęć kontynuowania spotkań w podobnym gronie.
Gurun zaś spłaca swoje długi energetyczne temu z kim zawarł pakt.
Trwa to jakiś czas bo prędzej czy później ten czy inny adept wiedzy na energiach poczuje jakiś zgrzyt coś mu tam nie zagra zdziwi go fałsz w tzw muzyce wibracji guruna.
Oczywiście w/g guruna to będzie zaprzestanie rozwoju czy tez pracy nad sobą, czy odejście no jak zwał tak zwał.
Taka dyskredytacja ma na celu zatrzymać innych no bo przecie dług energii trzeba spłacić by tez i samemu mieć ciało w dobrej formie.
Stara maksyma mówi :,, człowiek jest tam gdzie ego myśl" no więc skupiając się na jakimś tam gurunie zwyczajnie go się zasila im więcej się na nim skupia ludzi tym on ma się lepiej.


Dziękuję Ci drogi Przebiśniegu ;)
Moje obserwacje pokrywają się z tym co piszesz...
To co zaobserwowałam w kontaktach z tymi bytami zawsze było z ?
Otóż okazuje się, że odczucie zakleszczenia faktycznie było tym co piszesz "zgrzytem". Ostatnio doszedł do mnie film tej osoby, w którym przyznaje się do prowadzenia przez pewne nazwijmy to energie. Film nagrany został około 6 m-cy po tym wszystkim.
Teraz rozumiem czemu pomimo zewnętrzej powłoki mi coś nie pasowało, a moje wnętrze wykonało jakby odruch odbicia.
Doszłam jednak do wniosku, że to co się dzieje potrzebne jest dla obu stron ;)
Obie mają swoje lekcje ;) Chodź wolałabym tego nie mieć to w efekcie jestem za to wdzięczna bo to zmieniło moje spostrzeganie.

" człowiek jest tam gdzie ego myśl" - tak i tu jest zawarte wszystko.
Nie tylko gurum ale i wszystko dookoła nas ciągnie naszą uwagę i zasilanie ;)
Oczywiście jeśli się na to zgodzimy ;)
Fora takie jak te i inne też.

Bo to wszystko jest tym samym tylko w innych szatkach ;)

Ostatnio doszła do mnie taka myśl, że aby to zakończyć trzeba się wewnętrznie wyzerować, ale to oznacza koniec zabawy ;)
Chodź możliwe że chodziło o odkodowanie ;)

Wszystko jest może
0 x



gogo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 15 lut 2015, 11:17
x 5
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podziękowanie: 110 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: gogo » poniedziałek 10 paź 2016, 10:38

Przebiśnieg pisze:Dlatego, że można je sobie podnieść choćby przebywając wśród ludzi o wysokich wibracjach w przebywając w miejscach tzw centrach mocy.
Wreszcie podpisując pakt - proszę posłuchać co tzw wiedźma Anja mówi o tym jak zaczynała o jej pakcie z jak go nazywa archaniołem takim a takim.
Taki pakt skutkuje na początku doładowaniem energii, dodatkowo udrożnione zostają predyspozycje czyli np naddotyk czy jasnowidzenie...
Później wystarczy przygotować się tematycznie o zafundować tzw ,,warsztaty"
Na warsztatach zjawiają się ludzie zainteresowani tematyk.


Spotkałam ciekawą postać na mojej drodze, która to mówiła o różnych wkodowaniach, energetycznych sieciach i umowach jakie kiedyś tam mogliśmy zaciągnąć. Bardzo ciekawe to było doświadczenie. Ale ja chyba jeszcze potrzebowałam to przetrawić ;)
A teraz się już klarują pewne sprawy. Dodam, że jak jechałam na to spotkanie usłyszałam dosłownie "nie jedź tam bo um...sz"
No cóż dycham ;)
0 x



gogo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 15 lut 2015, 11:17
x 5
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podziękowanie: 110 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: gogo » poniedziałek 10 paź 2016, 10:53

Przebiśnieg pisze:Szacowna :)
Staram się nie robić nic z tzw automatu pamiętając maksymę, ze człowiek wolnej woli nie ma ale sam podejmuje decyzję ;)



Ograniczona ta nasza decyzyjność ;)

Ja ostatnio dostałam od mojej małżowiny info że śniło mu się, że gdzieś mnie widział z jakąś grupą osób i bardzo mu to nie pasowało...
No myślę ok. Minęło ok 2 tygodnie wszystko się zorganizowało i wyszedł ezoteryczny wyjazd jesienny, jak nigdy nie było przeszkód, chorób u członków rodziny i nianie się znalazły. Zorganizowano spanie i zawieziono na miejsce, były spotkania, rozmowy i spełniło się to co się śniło ;)
Ja przyznam że po prostu byłam. Moja decyzyjność to czy być na warsztatach czy nie, rozmawiać czy nie. Ale tu też spotykasz tych co masz spotkać i usłyszeć to co miałeś usłyszeć. Też bardzo ciekawe doświadczenie ;)
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 10 paź 2016, 21:10

gogo pisze:Ograniczona ta nasza decyzyjność ;)

No to jakto? :D
Ograniczona czy nie?
Decyzja została pojęta to ,,samo się zadziało"
Ludzi spotykasz takich jacy na tu i teraz pozwolą Ci doświadczyć
Coś takiego jak przypadek nie istnieje
to może pozdrawiam :D
0 x



gogo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 15 lut 2015, 11:17
x 5
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podziękowanie: 110 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: gogo » czwartek 13 paź 2016, 23:34

Przebiśnieg pisze:
gogo pisze:Ograniczona ta nasza decyzyjność ;)

No to jakto? :D
Ograniczona czy nie?
Decyzja została pojęta to ,,samo się zadziało"


Chodziło mi o to, że fajnie byłoby pamiętać, że się jakąś decyzję podjęło(na górze) ;)
A tak może i coś było ale ja nic nie pamiętam, dostaję jakieś sygnały i tyle... jestem obserwatorem tego co się wokoło mnie dzieje (już na dole).

pzdr
gogo
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: Uwięzienie Iskry Życia

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » piątek 14 paź 2016, 19:45

gogo pisze:Chodziło mi o to, że fajnie byłoby pamiętać, że się jakąś decyzję podjęło(na górze

:D
Jasne rozumiem nie chodziło szacownej:,,... o zamach w sensie zamach tylko o zamach w sensie wymach" :D
Oczywiście nasuwa się pytanie kto jest nadawcą myśli kto prowokuje działanie ?
Jednostka która wierzy w Stwórcę powie że to on, a Wiedzący co powie Wiedzący który jest kowalem swojego losu a?
Decyzja podjęta jest jak to szacowna nazwałaś na ,,górze" czyli jak ja to nazywam na planie myślowym czyli jena ze składowych danej Jednostki która operuje działa na tym właśnie planie czyli planie myśli decyzji jak zwał...
Pozwolę sobie przypomnieć dwa najbardziej popularne symbole całościowej budowy Człowieka Jednostki - Światowid oraz krzyż - klucz Ankh
Jeżeli ta decyzja jest zgodna z potrzebą czyli może skutkować doświadczeniem które będzie skutkowało wnioskami pozwalającymi zobaczyć ogarnąć dotknąć przerobić zneutralizować no jak zwał tak zwał obszaru lub w obszarze w którym Człowiek działa to składowa tegoż Człowieka, Jednostki ... wyasygnuje na to doświadczenie energię z puli przysługującej lub wypracowanej przez daną Jednostkę.
Intelekt (ten co to by fajnie mu było wiedzieć) czyli jeden z elementów ciała fizycznego ma tu za przeproszeniem i z całym szacunkiem wielkie gucio do gadania może tylko przetłumaczyć daną informację - myśl na język decyzyjny programatora który wierzący zwą duszą
Tenże programator - dusza jak zwał tak zwał podejmuje decyzje wchodzę w to czy nie sprawdzam czy wierzę czy zostawiam.
W zależności jaka decyzja zostanie podjęta czyli w uproszczeniu jakiego ciało dokona wyboru zbiera się to co się zasiało - skutek.
Proste jak trzonek szpadla wystarczy wyłączyć tzw automat i decyzyjność zachować samemu a nie liczyć jak przysłowiowy dziad na cudzy obiad ,,, :D
to moze pozdrawiam :D
0 x



ODPOWIEDZ