Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Bliźniacze odbicie (płomień)

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » wtorek 08 sty 2013, 20:07

Bardzo podobał mi się tytuł postu szacownej Kiary na starym forum ,,Bliźniaczy Płomień" :)
Choć tam w grę weszły jakieś tam czynniki inne i warunki etc etc :D
Ja może na bazie własnych doświadczeń z tym Bliźniaczym Odbiciem.
Kuzynka zaprosiła mnie na bal sylwestrowy do akademika -(studiowała matematykę na UW)
No i licząc na dużą różnorodność potraw, a prze de wszystkim napitków (nie koniecznie pifka) ruszyłem moje już wtedy okazałe ciało do Warszawy, bo uwierzyłem piosence ,ze ,,da się lubić" :lol:
Ba kupiłem nowy garniak i nowe lakierki... - jednym słowem postarałem się... ;)
Kuzynka oczywiście zamyśliła sobie wydać mnie za żonę :D
No i ciach nie będę opisywał co tam się działo itd tylko meritum
Tańcząc z ,,kandydatka na żonę" w mniemaniu kuzynki czułem na sobie czyjeś spojrzenie...
Mam troszkę predyspozycji w formie (natura kocha równowagę forma taka sobie, środek nieskromnie powiem może być ;) )
No więc tańczę i zaczynają mi ciarki przechodzić od stóp do głów, aż się włosy na plecach zaczynają podnosić. Dodam, że wcześniej nic podobnego mnie nie spotkało oprócz kontaktów z inna przestrzenią, no ale tu bal i ludzie więc intelekt zapodał mi możliwość obecności jakiego ezoteryka ogólnie mówiąc :)
W modzie były wtedy ataki energetyczne znaczy nic wielkiego ot jeden zabierał drugiemu troszkę energii by wyleczyć sobie katar ...)
No więc dokończyłem taniec i odprowadziłem pannę do naszego stolika usiadłem i rozejrzałem się oczami też po sali. 8-)
Dwa stoliki dalej siedziała sobie grupka moich rówieśników (wtedy 24-26 lat), a w śród nich hm czarno włosa piękność - darujcie nie będę opisywał ...w każdym razie no niczego sobie :D
Patrzyła na mnie hm tak jakby rozmawiała ze mną w myślach - (może rozmawiała no ja wtedy nic nie odebrałem) nie odwróciła wzroku tylko uśmiechnęła się nie przymierzając jak do dawno nie widzianego dobrego znajomego - odpowiedziałem automatycznie, ale odwróciłem wzrok bo nie byłem pewny jej intencji
Następne tany zacząłem z kuzynką tamta jakby na to czekała podeszła do nas ze swoim kumplem i zrobili odbijanego - odbijanego na balu sylwestrowym 8-)
W momencie kiedy ją no hm objąłem do tańca - (wziąłem kilka lekcji więc umie tańczyć tak w miarę nie depcze kobietom palców) przeszedł mnie normalnie płomień mnie całego tzn ciało i duszę.
Zamiast tańczyć patrzyłem na nią dokładnie w jej oczy (zielone) wyraźnie nie spieszyło jej się do tańca stała i patrzyła i później...
Później pojawiły się słowa - zaproponowała byśmy usiedli będąc pijany - nie alkoholem- zadziałałem jak pijak wyszedłem z sali szukać... krzesła :roll: ją zostawiłem jak staliśmy na środku sali bez słowa :roll:
Jak wróciłem tańczyła z innym i właśnie pomagał zdjąć jej te damskie rękawiczki do łokcia - wróciłem do stolika i tańczyłem już tylko z tym gronem w tamtym kierunku nie spojrzałem ani raz.
Kuzynka później mi opowiadała, że ta przez nią wybrana na moja żonę skarżyła się że kilka razy jak tańczyła ze mną ,,ktoś" ja kopnął w kostkę w piętę ...
Później prosiła kuzynkę o mój adres ale wtedy nie było jeszcze telefonów komórkowych a kuzynka no nie podjęła takiej decyzji bez porozumienia ze mną itd itd...
Jak z rusałką
Z następna to już nie to samo 8-)
Oczywiście z całym szacunkiem i z za przeproszeniem ;)
Tyle bliźniaczego płomienia, duszy odbicia - jak zwał tak zwał :D
to pa :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 6933
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 478
x 113
Podziękował: 5457 razy
Otrzymał podziękowanie: 9862 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 09 sty 2013, 13:49

na starym forum chyba to było, więc warto przypomnieć w tym wątku,-
jest to pewna koncepcja z którą nie każdy musi się zgadzać..


BLIŹNIACZE DUSZE


Często czujemy wielką samotność. Czujemy jakby jakaś część naszej duszy została nam odebrana. Nie rozumiemy co się z nami dzieje. Nasze ludzkie serca otwierane są na nową mądrość. Czakry wypełniają się światłem. Świadomość człowieka stopniowo ulega zmianie. Prawdziwa ludzka natura bardzo powoli budzi się spirytualnie. Kiedy Bóg stworzył duszę, miała ona równy balans energii: męskiej i żeńskiej. Jedna jej połowa była energią męskiej świadomości a druga połowa, energią świadomości żeńskiej. Yang i ying. Każda indywidualna dusza jest cząsteczką, w której mieszka Bóg.

Dusza na planie duchowym jest androgenem. Androgyn reprezentuje jednocześnie męskość i żeńskość. Jest jednym magnetem. Słowa: " Ja i moja oblubienica jesteśmy jednością", odnoszą się do okresu duchowego, kiedy jeszcze dusza była niepodzielna. W momencie mocnego zagęszczenia duchowej otoczki, nastąpił podział na mężczyznę i kobietę. Bliźniacze dusze - dwie połówki mają dokładnie taką samą wibrację i taką samą częstotliwość światła. Inkarnują się na Ziemię na zmianę, raz jako mężczyzna - męska energia, albo jako kobieta - żeńska energia.

W tym czasie druga połowa zostaje na planie duchowym. Czuwa nad swoją bliźniaczą połówką, pomaga jej, jest jej opiekunem duchowym. Rzadko to się zdarza, ale mogą inkarnować się obie połowy, jako mężczyzna i kobieta, w dwóch różnych ciałach. Wówczas z reguły mają do wypełnienia na Ziemi wspólną, ważną misję. Zdarza się również, że bliźniacze dusze schodzą razem na Ziemię w jednym ciele.

W takim ciele, kiedy obie połowy męska i żeńska osiągają wspólny balans energii, zachodzi proces podnoszenia się kundalini. Unia, zjednoczenie dwóch odrębnych dusz, które dawno temu zostały rozdzielone. Dotychczas wędrowały samotnie poprzez cały ciąg inkarnacji. Wówczas następuje bardzo silne wyzwolenie energii spirytualnej. Proces powrotu do domu. Zjednoczenie duszy z Bogiem.

Mówi się, że bliźniacze dusze pochodzą od jednego androgyni, podzielonego w swoim czasie. Są jednością i w przyszłości zostaną ponownie złączone stając się na planie duchowym, ponownie androgynem. Dusze bliźniacze łączy miłość platoniczna (bezpłciowa) i poczucie, że wspólnie tworzą nierozłączną parę - Jedność. Wspólna polaryzacja: mężczyzna i kobieta. Mężczyzna niesie światło i inteligencję. Kobieta, miłość i intuicję. Uzupełniają wspólną energię, tworzą wielki magnet, posiadają odrębną biegunowość, pozytywną i negatywną. Jest to wspólna natura androgynus, balans. We wszechświecie występują również bliźniacze płomienie i bliźniacze promienie.

Bliźniaczy Płomień lub Bliźniacze Dusze to dwie połówki tej samej całości, para niosąca ten sam Płomień. Każdy z nas posiada swoją bliźniaczą duszę, z którą jesteśmy rozłączeni podczas inkarnacji. Każda połówka doświadcza własnych dróg. Dwie bliźniacze dusze inkarnują się w ludzkiej naturze lecz przychodzi ten czas kiedy obie bliźniacze połówki się spotykają. Następuje to w ostatnim wcieleniu na planie Ziemi, oboje w tym samym czasie wniebowstąpią.

Człowiek podróżuje po Ziemi długi czas bez kontaktu ze swoim bliźniakiem. W czasie inkarnacji każdy bliźniak jest odrębną duszą, nie jest tylko połówką, każda z połówek musi nauczyć się balansować w swoim ciele dwie energie: męską i żeńską, musi posiąść umiejętność zjednoczenia się ze swoją bliźniaczą duszą.

- Jeśli spotkasz bliźniaczą duszę czujesz olbrzymią miłość jakiej jeszcze nigdy nie doświadczyłeś,
- jest dokładnie odbiciem twojej osoby,
- posiada ten sam stan świadomości, komunikujecie się bez słów w życiu fizycznym i duchowym.



W chwili inkarnacji kiedy jedna połówka schodzi do ziemskiego życia, druga pozostaje na innym poziomie, "co na górze to i na dole". Stąd też wynika, że dusze inkarnują się naprzemian, jako mężczyzna i kobieta, przychodzą do życia naprzemian jako dwa promienie tego samego Bliźniaczego Płomienia, ale wspólnie niosą wszystko co znajduje się w tym związku. Tylko w ten sposób można rozpoznać świat iluzji jak również ostatecznie uwolnić się od każdej iluzji. Ważnym etapem dla dwóch bliźniaczych dusz jest integracja polaryzacji. Obie połówki muszą ze sobą silnie współgrać. Polaryzacja jest niezbędnym warunkiem alchemicznym zachodzącym podczas transformacji, w którym każdy dualizm doprowadzony zostanie do jedności.



Budzi się ciało i Energia Kundalini - święty ogień zapala się instynktownie, zmierza do zjednoczenia z własnym duchem, uwalnia blokady, ukierunkowuje myślenie, dwa aspekty energii: męska i żeńska - Ida i Pigala już wspólnie połączone wchodzą do kanału Shusumny i zmierzają do czakry korony. Aktywują wyższą świadomość. Kundalini jest mechanizmem i bazą wyjściową do wydobycia się z więzienia i wstąpienia w ogień transformacji.

Ludzkie pragnienia będą tym budulcem, który poruszy kod świetlisty. Od nas samych zależy czy otworzymy się na połączenie z Jednością czy energia Kundalini posłuży nam do tworzenia swojego indywidualnego wzoru w celu zaspokojenia swoich ziemskich pragnień. Od samego człowieka zależy czy wygra duch czy materia. Jeśli duch okaże się silniejszy doprowadzi do niepowtarzalnego indywidualnego wzrostu ewolucyjnego, da dostęp do uniwersalnej mądrości. Jeśli postawimy na materię rozwiniemy w sobie wysoką inteligencję, uczepimy się ciała fizycznego, wyzwolimy w ciele poczucie pewności i wielką wiarę we własne siły, stłamsimy własnego ducha. W tym stanie człowiek doświadcza egoświadomości, samorealizacja przyczynia się do separacji z Boskim Źródłem.

W ten sposób stwarzamy sobie zupełnie nową rzeczywistość. Pojawi się strach przed śmiercią i wielkie pragnienie życia na Ziemi, Twoja duchowa swoboda zostanie ograniczona i zamiast wspinać się po stopniach wysokiej piramidy aby doświadczyć głębin oceanu zakotwiczasz się na długi czas albo na zawsze w zawężonym polu świadomości, nie wykorzystujesz swojego prawdziwego potencjału i jakże daleko odpływasz od płaszczyzny spirytualnej. Otwierasz inną oktawę ukształtowaną z potrzeb własnego ego co cię czyni mniejszym i gorszym od prawdziwej rzeczywistości. Tam podzielisz własny los z podobnymi bytami chociaż każdy będzie wibrował na własny sposób i będzie ślepo bronił własnej filozofii. Takie połączenie energii Kundalinii nie pochodzi od aspektów światła.

Człowiek, który poddaje się procesowi transformacji w drodze uwalniania od materializmu przyciąga Najwyższe pola świadomości, które odrywają go od wszelkich iluzji świata.



W chwili budzenia się świetlistego kodu uruchamia się DNA, jest to czas na powrót Bliźniaczej duszy. Czas na wielkie Zjednoczenie, rozpoczyna się podróż do Boskiego Źródła. Czujemy się kompletni jako jedność. W chwili kiedy drugi bliźniak oddala się odczuwamy samotność i opuszczenie, popadamy w depresję. Tylko połączenie ze swoim bliźniaczym Płomieniem daje wejście w wniebowstąpioną przestrzeń już niczym nie ograniczoną - wielowymiarową. Bliźniaczy Płomień jest aspektem oryginalnego Źródła: Ojciec - Matka, dwa aspekty doskonale wybalansowane.



Połączenie "góry i dołu", wniknięcie Boskiej Energii w ciało jest sekretnym małżeństwem męskiej i żeńskiej energii. Celem takiego małżeństwa jest duchowa ewolucja i wniebowstąpienie. Unia dwóch źródeł: fizycznego "ja" i Wyższego "Ja", obie strony muszą mieć jednakowo silne i wybalansowane pola.

Trudno jest dokładnie wychwycić naszym zmysłom związek Bliźniaczego Płomienia i Sekretnego Małżeństwa. W chwili zjednoczenia osoby te popadają w celibat. Jedni schodzą do ostatniego wcielenia razem i idą przez życie tą samą drogą, inni łączą się "góra - dół", zdarzają się przypadki narodzenia się dwóch bliźniaczych dusz w jednym ciele.

Boska energia wnika w ciało tworząc jednakowy rezonans. Zjednoczony Święty Płomień budzi anielską naturę. Bliźniacza para uwalnia się z labiryntu złudzeń materialnych i mentalnych, od tej pory wyruszają we wspólną podróż. Znane są słynne bliźniacze pary, które spotkały się na Ziemi:


Jezus i Maria Magdalena, Św. Franciszek z Asyżu i Św. Klara., Luigi i Mari Beltrame Quattrocch (1880-1951 i 1881 - 1965)

Vancouver
21 June 2008

WIESŁAWA

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_ ... n_cz2.html
0 x


JESTEŚMY ZMIANĄ !

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » czwartek 10 sty 2013, 17:53

Odbierając świat jedynie umysłem często gubiłem się. :)
Umysł miałem wypełniony przekonaniami i wyobrażeniami, które często przejmowałem od innych ludzi.
Zapełniały go oceny, lęki, emocje.
Sprawdzając, czego nośnikiem jest myśl do mnie docierająca skupiam się na sercu :D
Sercem pomagam umysłowi odbierać prawdziwość (jakość) wysyłanej myśli
Czasem, gdy odczuje energię serca – świat wokół mnie nabiera głębi i barw.
Zauważam, że Serce działa jak filtr oczyszcza Umysł z przekonań, lęków i wyobrażeń.
Sprawdziłem wielokrotnie,iż wtedy gdy umysł staje się partnerem serca bardzo łatwo jest odróżnić
myśli prawdziwe i życzliwe od popłuczyn wszelakiej maści ;)
Te inne można hm zneutralizować Język
Myśli, jakie wytwarza każdy z nas oddziałują nie tylko na ciało, ale wprowadzają w rezonans całe
otoczenie. :D
Skutkują określonym stanami emocjonalnymi i przejawem rożnych form materialnych w naszym
otoczeniu.
Możliwości myśli ludzkiej przejawiają się w kolejnych etapach, także w budowie form. :lol:
Człowiek szukając drugiej połowy (kompletując całość) powinien odróżnić coś pięknego i potrzebnego od jakiegoś hm... chłamu i kiczu :D
to pa :D
0 x



Hashi
Posty: 2
Rejestracja: niedziela 13 sty 2013, 01:00
Podziękował: 2 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Hashi » niedziela 13 sty 2013, 20:58

Witam wszystkich,

Na tym forum jestem pierwszy raz, na starym bywałem czasami jednak nic nie pisałem śledziłem tylko wybrane tematy.
Nie wiem czy moja opowieść będzie tu pasowała ale chciałbym poruszyć temat bliźniaczej duszy i synchroniczności,
Historia dotyczy mnie osobiście i towarzyszących mi od 3 miesięcy zdarzeń.
Nie miałem nigdy partnerki, ale jak to w życiu bywa w raz z wiekiem pojawia się uczucie samotności i poszukiwania tej drugiej osoby. Przez ostatnie 2 lata prosiłem opiekuna duchowego i swoja wyższą jaźń o pomoc w odnalezieniu właściwej drogi i mojej drugiej połówki.

Minęły wakacje i pojawiła się konieczność wyboru studiów 2go stopnia, decyzja padła na Poznań. Dokumenty miałem już przygotowane, ostatni dzień rekrutacji, o 3.00 mam pociąg, zgodnie z planem budzę się w nocy o 1.00 i mam wątpliwości czy powinienem jechać. Walcząc z myślami nie pojechałem, coś mnie ciągnęło bym został.
Ostatecznie postanowiłem przeczekać nadchodzące pół roku w swoim mieście, w studiach wielkiego wyboru nie miałem z magisterskich dostępna była tylko ekonomia, ale się zapisałem.

Początkowo nic specjalnego się nie wydarzyło aż do dnia 23 października.
Wtedy wyjątkowo spóźniłem się na autobus i także na zajęcia. Na miejscu okazało się, że były zajęte wszystkie krzesełka oprócz jednego w pierwszym rzędzie obok pewnej sympatycznej koleżanki o zielonych oczach i długich włosach. :)
Minęła pierwsza godzina zajęć, zamieniliśmy dwa słowa i rozpoczęły się ćwiczenia. Trzeba było rozwiązać jakieś zadanie matematyczne, do tablicy została poproszona osoba o nr. 23, potem osoba o numerze 33, ku mojemu zaskoczeniu był to mój numer.
Uporałem się a pani prof. wyczytała nr. 3 i okazało się, że to koleżanka obok.
Niby nic dziwnego zajęcia się skończyły wracam do domu, odszukuje nową znajoma na fb i rzuca mi się w oczy jej data urodzenia taka sama jak moja tylko odwrotna. Ja mam 1.06 ona 6.01, też niby nic wielkiego, liczę więc ilość liter w imieniu i nazwisku wychodzi mi 16 u mnie także jest 16, co daje liczbę 7. Potem obliczyłem jeszcze liczbę imienną moja wyszła 76 u niej 67 co daje 13 czyli 4. Jako że był to dzień 23 a moja liczba urodzeniowa to 5tka pomyślałem że coś może być na rzeczy. Obliczyłem jeszcze jej urodzeniową a jest nią 7mka i nasz wiek, mój 25 co daje 7 i jej 23 co daje 5.
Więcej podobieństw nie zdążyłem zauważyć, no może poza kolorem oczu choć mój nie jest tak doskonale zielony jak jej.

Biorąc pod uwagę te wszystkie zbieżności postanowiłem się zaprzyjaźnić, chciałem to zrobić wcześniej przed tym zdarzeniem ale nie miałem dość odwagi, mimo że od początku czułem jakąś wieź jakbym ją wcześniej znał.
Po jakiś 2 tyg. dobrego kontaktu, postanowiłem jej powiedzieć o tej zbieżności. Nie było to jednak dobrym pomysłem bowiem zaczęła mnie unikać, niechętnie już rozmawiała. Delikatnie namawiałem do spotkania poza uczelnią, przy pizzy czy piwku jednak bez skutku, wyraźnie nie chciała. Stopniowo traciłem zaufanie aż w dniu urodzin usunęła mnie z kontaktów i zaczęła milczeć. Przy ostatnim spotkaniu na uczelni powiedziała, że niema ochoty ze mną rozmawiać, czuć od niej było smutek mimo że wcześniej była bardzo wesoła i uśmiechnięta.

Oczywiście mam dobry kontakt z innymi, unikam krytyki, choć może czasem jestem zbyt wnikliwy. Postanowiłem więc dać jej na razie odetchnąć, nie wiem jednak do dziś co się stało, czego się boi, czy zadałem niewłaściwe pytanie, czy to filtr jej ego, czy jakaś trauma psychiczna. Podobno miała kiedyś chłopaka i to jeszcze o moim imieniu.
Ogólnie raczej jest nieśmiała, wrażliwa, uczuciowa, nieufna, ostrożna, nie lubi krytyki, samodzielna, ceni niezależność, emocjonalna. Urodę ma dość ponad przeciętną otacza ją wielu mężczyzn ale ogólnie wszystkich ignoruje i nie wdaje w dyskusję. To chyba raczej typ marzycielki, która ma spore wymagania i czeka na swój ideał na księcia który ją zabierze do swojej bajki.

Odkąd ja poznałem zdarzeń synchronicznych i dziwnych zbiegów okoliczności było jeszcze kilka.
Ostanie dość ciekawe miało miejsce w miniony piątek.
Otóż tego dnia nie było zajęć ale miałem załatwić pewną sprawę na mieście w banku, nie spiesząc się wsiadłem w autobus z linii H. Zorientowałem się jednak że zapomniałem skasować biletu, zrobiłem to, wybitą godziną była 13:36. Gdy załatwiłem sprawę i wracam już w stronę przystanku, znowu jedzie autobus H tylko w przeciwną stronę powrotną. Wsiadam w pośpiechu i widzę znajomego, który właśnie wychodził, daje mi swój bilet i mówi żebym nie kasował swojego. Patrzę więc na godzinę czy zdążę wrócić bo to bilet czasowy i co się okazuje także 13:36. Wchodzę dalej do środka staje, oglądam te bilety rozglądam się i widzę obok siedzących dwóch braci w takich samych kurtkach. Oba numery to (1301111336) Rozdzielając datę od godziny wychodzi 7 i (13)4.

Innym dziwnym zdarzeniem była ostania noc sylwestrowa, otóż wtedy pojechałem z przyjaciółmi do Warszawy, po całej zabawie spotkaliśmy kumpla i postanowiliśmy wpaść do niego na stancję. Gdy byliśmy na miejscu poczułem potrzebę spojrzenia na jego drzwi wejściowe miały numer 76 czyli moja liczba imienna. Nie przejąłem się tym zbytnio po krótkiej wizycie postanowiliśmy wracać do siebie, przed nami bowiem daleka droga.
W drodze powrotnej nie było ruchu jechaliśmy dość szybko w pewnym momencie pojawił się punkt kontroli prędkości i oczywiście znowu miałem odruch spojrzenia na tablicę była na niej prędkość 67km/h czyli liczba imienna koleżanki. Nie wiem jak to można zinterpretować.

Tak więc to byłoby na tyle. Jeśli ktoś mógłby coś poradzić, zna się na numerologii proszę o opinie.
Kim może być ta dziewczyna? Czy jest możliwość ,że to moja bliźniacza dusza (płomień)? Czy może mamy tylko jakieś wspólne zadanie, lekcję. :)

Dodam jeszcze, że rozwojem i tematami poruszanymi na tym forum interesuje się z przerwami od kilku lat, dla koleżanki jest to teren dość nieznany jest katoliczką nie wierzy w inkarnacje, prowadzi życie raczej typowo studenckie, niema chyba otwartego umysłu. Mimo że starałem się być normalny i uprzejmy mój kontakt z nią się urwał, gdy mnie widzi odwraca głowę i wzrok.
Czasu niewiele mi zostało bowiem kończy się semestr przeczekania, miałem kontynuować studia w swoim zawodzie.
Nie wiem czy wyjeżdżać czy zostać przy niej i dalej próbować, może jakiś list napisać.

Pozdrawiam i liczę na jakieś sugestie... ;)
0 x


"Silny jest ten, kto potrafi przezwyciężyć swe szkodliwe przyzwyczajenia" BF

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 14 sty 2013, 17:55

Szacowny.
Nie mam najmniejszego zamiaru komukolwiek doradzać, mogę się tylko podzielić wnioskami z moich doświadczeń.
Po pierwsze każdy człowiek jest inny więc na to samo reaguje inaczej.
Po drugie dla każdego co innego - Ty szukasz związku, pani nie koniecznie.
Po trzecie wiedza wrogiem wiary - póki co jeszcze tak jest
Co by nie gadał (to tylko teoria) pani utożsamia się ze swoją formą mówiąc ja ma na myśli swoje ciało fizyczne, dziwnym jest więc dla niej ktoś kto nie szuka z nią znajomości dla jej wdzięków, czy też inteligencji, elegancji... tylko bo mu coś tam ezoterycznie pasuje 8-)
Jak ma to pogodzić ze swoim fundamentem (religia katolicka...) i ze swoją miłością własną.
Po czwarte znalazłeś swoją połowę swój bliźniaczy płomień czy też odbicie - zgoda może tak być ale to nie oznaczy, że znalazłeś swoją własność 8-) - prawdo do indywidualnego rozwoju jednostki - kłania się szacownemu i na upartego prawo do opieki siebie swojej przestrzeni nie przestrzeni drugiego żyj i pozwól żyć innym - tak w skrócie 8-) Dodam też prawo nie ingerencji w rozwój drugiego, a to znaczy szacowny, że trzeba poczekać na pytanie - chyba że jesteś kandydatem na guru 8-)
Jeżeli nie to należy poczekać, aż drugi zacznie nawiązywać łączność ze sobą a Ty szacowny użyczysz mu swojej formy (ciała fizycznego) jako podpórkę czyli przekażesz jej to co sama sobie zechce powiedzieć - przekazać 8-)
Ingerencja skutkuje odrzuceniem - co sam doświadczasz.
Po piąte oczekiwanie.
Znam takiego któremu przyśniło się, że swoją znajomą wziął na ręce i tak trzymał.
Interpretacja prosta jak trzonek chińskiego szpadla - druga połówka - mało tego pani była ezoteryczką i znali się i razem jakiś czas współpracowali -tzn tak to można by było nazwać - więc nie odrzuciła informacji sennej i co - no jak przyjechała na działkę do wspólnego znajomego to przywitała się ze wszystkimi tylko nie z nim - no i szczeka mu opadła no i zauważył, że no miał oczekiwania z podpowiedzi intelektu, który już wytworzył obraz szczęśliwej pary no może nie kochanków ale ludzi będących ze sobą bardzo blisko, a tu przez całe życie nikt mu za skórę tyle sadła nie nalał co ona :D
Aha żeby było weselej jeżeli chodzi o sprawy seksy pani okazała się lesbijką :lol:
Sam widzisz szacowny, że spotkawszy swój tzw bliźniaczy płomień warto raczej włączyć czuja i raczej wyłączyć marzenia tylko działać akcja reakcja i
I jak słusznie czynisz nie naprzykrzać się bo moim skromnym zdaniem przypadków nie ma :D
Bogini się budzi, pani wie, że Ty zajmujesz się ezoteryką ogólnie mówiąc więc jak będzie czuła potrzebę to..
To będzie wiedzieć, że Jesteś i ... :)
To na bazie moich doświadczeń :D
to pa :D
0 x



Hashi
Posty: 2
Rejestracja: niedziela 13 sty 2013, 01:00
Podziękował: 2 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Hashi » poniedziałek 14 sty 2013, 18:34

Poprzednio wkradł się błąd 5 i 7 to nasza liczba życiowa nie urodzeniowa.
Chciałbym jeszcze dodać kolejne zbieżne wydarzenie jakie trafiło się mi dzisiaj 14go (czyli 5tka)
Mianowicie od rana byłem na uczelni i na ostatnim wykładzie koleżanka o której ciągle pisze wyszła 30 min przed końcem na pociąg, dalej mnie unikała nie rozmawialiśmy od tygodnia. Ja natomiast bez pośpiechu byłem do końca i załatwiłem jeszcze parę spraw i poszedłem na przystanek. Nie czekałem długo wsiadłem, kasuje bilet i stoję, patrze przed siebie i widzę 2 metry ode mnie siedzi właśnie ta niewiasta, zdziwiłem się bo nigdy nie jeździła autobusem. Dalej udawała że mnie nie widzi ja ciągle patrze w końcu się uśmiecha. Przyjaźnie porozmawialiśmy ale dalej była niechętna, wiec zszedłem z linii wzroku i stanąłem za nią. Spojrzałem wtedy na nr autobusu był to 075, więc nasze liczby życiowe. Przełknąłem ślinę i poczułem falę ciepła, nie rozmawiałem już z nią stałem w milczeniu z tyłu, po kilku przystankach koleżanka wysiadła nawet nie odwracając głowy. :) Tak wiec jeśli to ma być bliźniacza dusza to chyba początki nie tak mają wyglądać ;)
0 x


"Silny jest ten, kto potrafi przezwyciężyć swe szkodliwe przyzwyczajenia" BF

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4635
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 521
x 175
Podziękował: 7521 razy
Otrzymał podziękowanie: 8009 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 14 sty 2013, 18:58

Witaj Hashi

To nie jest twoja bliźniacza dusza ( połówka) ,gdyby tak było to juz bylibyście razem ;) Moja uwaga( jako kobiety) , nigdy nie mów kobiecie że zainteresowałes się nia ze względu na liczby jakie was łączą :shock: Właśnie to ją od ciebie odrzuciło.Kobiety lubia komplementy ,ale też nie w nadmiarze .Moze chciałes być szczery i to twój plus ,ale dla człowieka ,który nigdy nie interesował się ezoteryką i numerologią jesteś "dziwakiem " i pewnie teraz tak w jej oczach wyglądasz .
Nie umiem ci nic doradzić ,po za tym zebys uzbroił sie w cierpliwość,bo kiedyś na pewno znajdziesz tę własciwą połówkę.
Pozdrawiam :)


ps;Witaj serdecznie na naszym forum :)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 14 sty 2013, 20:42

chanell pisze:To nie jest twoja bliźniacza dusza ( połówka) ,gdyby tak było to juz bylibyście razem

Skąd wiadomo że nie są 8-)
Znaczy się punkt postrzegania z punktu widzenia ciała fizycznego formy kłania się 8-)
Ano dla każdego co innego :D
to i pa :D
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4635
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 521
x 175
Podziękował: 7521 razy
Otrzymał podziękowanie: 8009 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 14 sty 2013, 20:49

Przebiśnieg
Skąd wiadomo że nie są 8-)


Szacowny, z postu powyżej ? ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 14 sty 2013, 21:13

Wielce szacowna chanell :)
Ośmielę się stwierdzić na bazie własnych doświadczeń, że tak jak Inna przestrzeń jest zupełnie czym innym niż możemy sobie wyobrazić intelektem, tak nasze bliźniacze odbicie nie da się zaszufladkować w odpowiednią szufladkę podświadomości bo towarzyszka /towarzysz życia to zupełnie co innego niż bliźniacze odbicie czy płomień 8-)
I zawsze tak się dzieje 10/10, że jeżeli o tym zapomnimy, jeżeli to pomylimy i potraktujemy na zasadzie czy to partnerskiej czy to własności to ..
To nasza forma poprzez intelekt przeżyje rozczarowanie, a ego wzbudzi formę (ciało fizyczne) do tego stopnia, że pozostanie w nas najłagodniej mówiąc niechęć 8-)
Oczywiście to wniosek na bazie moich i nie tylko doświadczeń :D
Oczywiście zawsze lubię posłuchać, poczytać teorii kolorowych obrazowych i motylkowych, ale ja nazywam hm,,...bajkami :D
Oczywiście dla każdego co innego :D
to pa :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 6933
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 478
x 113
Podziękował: 5457 razy
Otrzymał podziękowanie: 9862 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 15 sty 2013, 10:14

Bliźniacze odbicie (płomień)
- wg mnie nie oznacza, że połówki muszą się odnaleźć i ze sobą żyć,-
to raczej nie tak, nie po to się dzieliły, aby zaraz się łączyć na powrót, jednak odnalezienie i spotkanie tej drugiej w tym samym świecie i czasie,-
jest niezwykłym doświadczeniem, bo to dusza/wyższe Ja nas prowadzi na spotkanie, a kiedy do niego dojdzie- nic więcej nie trzeba wyjaśniać,-
bo to drugie "lustro" jest takie samo jak moje(choć fizycznie wygląda inaczej;)- to dziwne odczucie- pewnego zagubienia i jednocześnie bezgranicznej radości. ;)
0 x


JESTEŚMY ZMIANĄ !

Awatar użytkownika
Kapłan 718
Posty: 69
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 15:20
Podziękował: 56 razy
Otrzymał podziękowanie: 12 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Kapłan 718 » wtorek 15 sty 2013, 11:28

Czy jeśli poznałem kobietę, która jest bardzo podobna do mnie, te same zainteresowania (muzyka i pasje) i chęć poznania jej to był IMPULS, tutaj jej uroda, a potem się okazało, że jesteśmy jak dwie krople wody (tudzież kryształy), to czy tutaj może być mowa o bliźniaczych duszach, odbiciach / płomieniu? na czym to polega, jeśli ona wybiera do mnie numer w sekundzie gdy ja do niej dzwonię? czy to li tylko zgranie energetyczne na poziomie wibracji i dostrojenie się do częstotliwości fal wysyłanych przez drugą osobę? chciałbym poznać szczególnie opinię Kiary, ale oczywiście wszystkich innych także :)

ok, mam 15 minut na edycję więc wyjaśnię więcej, zaciekawiło mnie to, że wyższe Ja prowadzi na spotkanie z tą osobą. W 2012 roku nie miałem, żadnych planów na sylwestra, kumple olali i miałem spędzić go z Polsatem, ale NAGLE kobieta o której mówię przeżyła dość dziwną sytuację, miała iść z jakimś kumplem na bal sylwestrowy, ale on się zdenerwował, pokłócili się i w rezultacie nie poszła nigdzie, zaprosiła ją więc przyjaciółka do siebie, a ona z kolei zaprosiła mnie, spędziliśmy razem sylwestra co było nie pomyślenia jeszcze 2 dni przedtem! Tą jej przyjaciółkę określam mianem anioła stróża, bo nam pomaga i pilnuje, żeby wszystko było ok i się dobrze układało, niezwykła historia...

I jeszcze ciekawostka, 30 grudnia 2012 powróciłem na nowo do Projektu Cheops, bardzo na serio, łyknąłem wszystkie sesje z p. Anną Dolińską i powstał artykuł "Tajemnica Kryształowej Piramidy", który możecie przeczytać na stronie projekt-cheops.com, następnie był 31 grudnia, a potem Sylwester, ja to odbieram jako forma podziękowania od tamtej strony za to co zrobiłem, oczywiście, każdy ma prawo się z tym nie zgodzić, to jest bardzo osobiste, ale dzielę się tym z dwóch powodów, pierwszy, aby pokazać ciekawostkę i tzw zbiegi okoliczności, które tak naprawdę nie istnieją, a drugi bo bardzo mnie zaciekawił ten wątek z bliźniaczym odbiciem :)

edycja: literówki, błędy i stylistyka

pozdrawiam słonecznie
0 x


Kapłan 718, Analityk Liczbowy Projektu Cheops 2005-2013

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » wtorek 15 sty 2013, 17:12

Pozwolę sobie powtórzyć bliźniacze odbicie to no kurcze lustro
Nie wiem co jeszcze mogę w tym temacie rzec
Lustro tylko innej płci - znaczy zawsze przeciwnej :)
Akceptujesz siebie to zaakceptujesz swoje odbicie - może odwrotnie - każdy jest inny ....
Zgodziłbym się też z wielce szacownym wodzem (lub szamanem) songo ;) Ano do tej pory nie musieliśmy w ogóle tego odbicia spotkać, ale ...ale teraz kończymy zataczać koło no i świadomość zewnętrzna coraz łatwiej, częściej nawiązuje kontakt z tą wewnętrzną na razie często nieświadomie, ale to i tak krok w dobrym kierunku :)
Niestety jeszcze czasem intelekt zakłóci odbiór Serca w taki sposób, że z lustra usiłujemy zrobić hm.... :?:
Ano pożyjemy, zobaczymy, zrozumiemy i ...będzie inaczej :D
to pa :D
0 x



Awatar użytkownika
Kapłan 718
Posty: 69
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 15:20
Podziękował: 56 razy
Otrzymał podziękowanie: 12 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Kapłan 718 » wtorek 15 sty 2013, 20:56

jest pewna ważna umiejętność konieczna do właściwego rozpoznania bliźniaczego odbicia, a mianowicie, trzeba

MYŚLEĆ SERCEM
0 x


Kapłan 718, Analityk Liczbowy Projektu Cheops 2005-2013

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 6933
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 478
x 113
Podziękował: 5457 razy
Otrzymał podziękowanie: 9862 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 18 maja 2013, 09:41

SZCZYPANIE - Część 157, Życie jest uniwersalnym prawem - 17.05.2013 / WAŻNE

Dr Kathryn została poproszona przez Ducha, aby służyć jako oficjalny "Głos matka / ojciec Boga." W tej roli, ona jest kanałem codziennych wiadomości, które pojawiają się pod ", gdy szczypie Bóg mój palec." Pełna sekwencja jest prezentowane w menu "Channeled Info" dla tych, którzy chcą sprawdzić lub studiować lekcje w kolejności, w jakiej zostały podane. TUTAJ
Obrazek
Kathryn E. maju PsyD dnia 17.05.13


Będziemy mówić o kilku nowych rzeczach dzisiaj. Mamy zamiar rozpocząć wyjaśnić, jak ta przygoda na Ziemi zaczęła się dla was wszystkich, a my postaramy się pokazać tło, które wyjaśni, dlaczego wasze życie tutaj wydaje się tak trudne i tak arbitralne w kilku aspektach. Moglibyśmy dać temu tytuł "Dlaczego Złe Rzeczy Przytrafiają się Dobrym Ludziom?"

Po pierwsze, zacznijmy od koncepcji względności. "Zło" jest pojęciem względnym, które jest tworzone dla 3-wymiarowego doświadczenia, w którym ludzie mają wolną wolę. Jest to najczęściej używane do opisania zdarzenia, działania, nawet myśli i uczucia, które mogą być uznane za szkodliwe dla istot żywych, zwłaszcza ludzi. Ludzie w środowisku 3D wolnej woli powinni robić rzeczy, które są "dobre" i nie robić rzeczy, które są "złe". W Ciągu pokoleń, każda kultura spędza sporo czasu i energii, próbując zdecydować, co jest dobre i to, co jest złe, i co do zasady i prawa do egzekwowania uzgodnionych definicji. Ten proces trwa i obarczone nieporozumieniami jednostki i grupy sprzeczają się ze sobą o tym, co jest Naprawdę Dobre, a co jest Naprawdę Złe.

Te definicje tego, co jest dobre lub złe, zatwierdzone lub odrzucone, rozwijają i zmieniają się w czasie, jak cywilizacje się rozwijają, ale zawsze są debaty i dyskusje o tym, co Bóg (Duch, Creator, One, Jehowa, Allah, itp.) uważa, że jest dobre czy złe. Najbardziej aroganccy i agresywni wierzący w Sprawiedliwość wyznają ,że wiedzą na pewno, co Bóg uważa, i starają się wymusić ich szczególną interpretację, co jest Dobre a co jest Złe na wszystkich innych. Najbardziej agresywne z tych sekt i kultów, które często nazywają siebie prawdziwymi wierzącymi, wywierają presję na ich przywódców, aby pisać i egzekwować prawa do kontrolowania innych, jako wyraz tych przekonań.

To Kochani Ones, jest najbardziej wsteczne, inside-out ( wewnątrz na zewnątrz) podejście do tworzenia bezpiecznego społeczeństwa, w którym każdy może się rozwijać (miewać się dobrze). Będziemy mówić do was trochę o tym, co nazywamy Prawdziwą Drogą i jak proponujemy zacząć uczyć się, co to znaczy.

Słyszeliście nasze powiedzenie, że nie lubimy dać dokładne daty, z wyjątkiem tych, które Sami zidentyfikowaliście jako swoje szczegółowe cel-daty ,konkretne daty, lub te, które są bezpośrednio połączone z kosmicznymi zdarzeniami, które identyfikujesz jako szczególne dni w swoim kalendarzu. (Nie używamy kalendarzy, widzisz.) Masz zwyczaj przymocowania się do szczególnego punktu zwanego czas,(ściśle określony) a następnie jesteście rozczarowani, gdy to, czego oczekiwaliście, sobie wyobraziliście by się stało, nie doszło. To samo dzieje się z zasadami. Dajemy Wam prosty zestaw Uniwersalnych Praw i spędzasz następnych dwanaście tysięcy lat próbując zinterpretować i "dowiedzieć się", co one oznaczają, zamiast komunikować się z nami, aby je zrozumieć.

To jest jeden z powodów, po prostu nie przedstawiliśmy listy reguł, zasad dla Ciebie tutaj. Zamiast rozmawiać z wami w duchu Bezinteresownej Miłości, Współczucia i Prawdy, które są podstawowymi zasadami Prawdziwej Drogi. Mówimy wam, że Miłość to energia wyższych wymiarów i że ścieżka edukacyjna na Ziemi jest jedynie w celu uczenia się, by stać się wyrazem bezinteresownej miłości we wszystkim, co mówicie i robicie. Kiedy jesteś w stanie to zrobić, wzniesiesz się (we have just made up a verb)
(właśnie składa się czasownik?) do wyższych wymiarów.

Jest to najważniejsza część lekcji - podniesienie siebie. Nikt nie zrobi tego za Ciebie, czy da ci to jako nagrodę za "dobre" zachowanie.

Z tego samego powodu, nie ma ludzi lub innych żywych istot, które mogą wznieść się lub schodzić. Nikt nie może zrobić tego dla was, nawet my, tak jak nikt nie może oddychać dla Ciebie lub myśleć za Ciebie. Mogą próbować, ale ostatecznie, tylko ty, w miłości konsultacji z nami możesz stworzyć swój plan na życie i wykonać go.

Gdy zdecydujesz się na swoje dalekosiężne ambicje i bliskiego zasięgu lekcji które chcesz przeżyć, my, przewodnicy, Masters, oświeceni, przodkowie i własnych członków rodziny ducha opracujemy plan dla każdego życia, aż do każdego ważnego wydarzenia, i każdy ważny związek który wspólnie uznacie za najbardziej korzystny dla Ciebie. We wszystkich tych rozmowach i sesjach planowania, jesteś dyrektorem i kierownikiem własnego komitetu. Oczywiście możemy zrobić mocne zalecenia, a twój Greater Duch, we współpracy z twoim Bliźniaczym Płomieniem, będzie mieć znaczny wkład w ten proces, ale ostateczna decyzja należy do Ciebie.

Teraz, to prowadzi nas do tego Ziemskiego doświadczenia i niby dlaczego ktoś chciałby tu przyjechać, na planetę łez ​​i cierpień, gdyby mieli wybór aby zrobić inaczej. Cóż, uwierzcie nam, drodzy, mieliście wybór całego Wszechświata na lekcje, i wybrałeś Gaię jako poligon, swój Uniwersytet pierwszego wyboru, tak jak twoi studenci stosują i przechodzić przez proces akceptacji, kiedy oni wybierają swój przedmiot studiów. Tak, Ziemia jest League Ivy( wysoko w rankingu) Szkolnictwa Wyższego i zapewniamy, że jedyni, którzy kończą tutaj, są tutaj, bo to był ich pierwszy wybór przez to życie. Ale dlaczego, dlaczego, dlaczego pytasz o nas. Nie pytaj nas. Spójrz w głąb siebie, wewnątrz twojej własnej duszy. Poszukaj Iskry Bożej, Energii Miłości. Poszukaj miłości emocji, odmiany, wyzwania i zmiany. To jest w was, tak jak to jest w nas. Wszechświat jest zmianą, ruchem, emocją, energią w ruchu. Nic nie pozostaje takie same, nie ma status quo w Multiverse. Jesteś tak samo częścią tego przesunięcia, rozwijasz energię, jak my. Tak, niektórzy z was powiedzą, że wszystko, co chcesz to pokój, kontrolować zmianę, rozgryźć to, uzyskać nad nim kontrolę, zatrzymać się.

Nie ma zatrzymywania Wszechświata, to jest jedno z pierwszych Praw. Wszechświata - to jest w stałym ruchu, razem z tobą. Nie można kontynuować życie w ciele, jeśli serce zatrzymuje pompowanie. Nie można było sprawdzić, czy twoje oczy nie kontynuowały swojego przemykającego ruchu. Nie można pozostać na planecie, gdyby przestała się kręcić. Aby zakwestionować tę nieuchronność jest poza ryzykowne, jest to niemożliwe. Jednak z każdym życiu musisz ponownie nauczyć się tej lekcji: Twoje doświadczenie tu jest żyć w porządku i wymogach Uniwersalnego Prawa i Uniwersalnej Miłości, nie mamy na myśli politycznych decyzji demokratycznie wybranych.

Uniwersalne Prawa dają system Prawd w których wszyscy działamy. Można zapytać wszystkich wcieleń by zrozumieć Uniwersalne Prawa, ale nie można poprosić, aby je zmienić, dla siebie lub dla innych. Bez dyskusji.

Omówimy jakie opcje i możliwości są w strukturze życia we Wszechświecie, w którym aktualnie przebywacie. To jest to, co nazywamy True Way ( Prawdziwą Drogą)- wyrażenie życia w całej jego różnorodności i chwały, w ramach założeń Universal Law .

Innym kluczowym elementem w zrozumieniu, to że życie na Ziemi jest Uniwersalnym Prawem, które wymaga szacunku i uznania dla wszystkich żywych istot, cała świadomość, że jesteśmy częścią tego Jedynego, a to znaczy ciebie. Nie ma wyjątków: każde życie jest cenne ponad miarę, obejmuje też ciebie. Dlatego też samobójstwo nie jest rozwiązaniem. To byłoby wbrew cennemu darowi życia jakie dano ci , kiedy zostałeś wybrany, aby tu przyjechać, ale poza tym, to jest Uniwersalne Lav. Kiedy już świadomie dołączyłeś swoją duszę do ciała, które aktualnie zamieszkujesz, utworzyłeś nowy byt -. Własne Ja jesteś w tej konfiguracji, a to Własne Ja musi się rozwijać poprzez sezony, samodzielnie w konkretnym życiu, jak wszystkie istoty stworzone czynią.

Zauważ, że wybraliśmy słowa starannie opisując ten proces. Masz celowo, aby przyłączyć się do tego ciała. W ten sposób zostały wzięte pod uwagę kaprysy i powikłania poczęcia i rozwoju płodu, w tym decyzji rodziców i zdrowie matki i płodu. Wszystko to zostało rozpatrzone, uznane przed ostatecznym wyborem , żeby dokonać dołączenia raz na zawsze z tym ciałem, i kontynuować na drodze tego przewidzianego życia.

To jest gdzie komplikacje i krzywizny i koleje życia wchodzą. Niektórzy z was przyszli tutaj z zamiarem utrzymania na krótki okres, lub w szczególnie trudnym życiu, aby osiągnąć zamierzony cel. W tym celu, śmiertelna choroba, niepełnosprawność czy wypadek mógł być częścią oryginalnego planu. Niektórzy z was przyszli, aby sprawdzić siebie w swojej odwadze by domagać się uhonorowania zasad Bezwarunkowej Miłości (Unconditional Love) w działaniu. Jesteście tymi, którzy napisali do planu spotkania z złem, niesprawiedliwością i nieuczciwością. Będziecie wciskać siebie poprzez najtrudniejsze wyzwania, przetrwać rozczarowania i porażki i wielokrotnie podnosić się po upadku, odtrącanym być i iść dalej, mądrzejszy i silniejszy po każdym badaniu swojego zapału, po każdej próbie siły swojego charakteru.

Tak, to wy, Kochani, którzy sobie wyobrażają, przewidują, tworzą i żyć się uczą najtrudniejszych wyzwań. Nie jesteś sam w tym procesie, jednak. Twój Twin Płomień, jest zwierciadłem duszy swojej i partnera, który dzieli twój rozwój i twoje zmagania, jest z Tobą na każdym kroku na swój sposób. Być może myślałeś o tej Istocie, która jest z wami jako Anioł Stróż lub twój Główny Przewodnik, lecz oni są dużo bardziej. Urodziliście się razem, jako pojedyncze iskry tej samej duszy, i pozostajecie razem przez całą wieczność, jak dwie cząsteczki wodoru pozostają razem z tlenem, aby utworzyć wodę, cenny element życia.

W późniejszym komunikacie, będziemy wyjaśniać, niektóre z niezwykłych wyzwań i obowiązków Twin Płomienia, który pozostaje w wyższych wymiarach, podczas gdy, wcielony jeden, żyje tym życiem na Gai. Na razie zostawimy Cię w rozważaniu tej Uniwersalnej Prawdy:

jesteś jednym, to są dwa, jesteśmy trzy, a my jesteśmy Jednym.( My wszyscy stanowimy Jedno) .

Jesteśmy Matka / Ojciec Bóg, a my jesteśmy Bezwarunkową Miłością.

Via Kathryn May, 17 maja 2013 , godzina czternasta, Lac Chevreuille, Quebec. (Wiadomość opóźniona przez brak dostępu do internetu)

http://www.whoneedslight.org/index.html[1]
References
http://www.whoneedslight.org/index.html
( http://www.whoneedslight.org/index.html )

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013 ... -jest.html
0 x


JESTEŚMY ZMIANĄ !

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » środa 05 cze 2013, 17:41

Pozwolę sobie powtórzyć gdyż jestem cierpliwy, że tzw bliźniacze odbicie to jak sama nazwa mówi bliźniaczeodbicie :)
Oczywiście jak ktoś ma czas i Czas bawić się po staremu - nieść dobrą nowinę - to jego sprawa :D
Moim skromnym zdaniem Teraz bardziej liczy się jak się korzysta z tego co się Wie niż co się wie lub z całym szacunkiem i z za przeproszeniem myśli że się wie.
Hm pozwolę sobie dodać, że na początku mojej przygody z poznawaniem czy tez rozpoznawaniem zjawisk świata energii usłyszałem od jednej takiej, że fajnie jest przyjrzeć się z sobie z boku :)
Oczywiście interpretacja intelektu zrobiła swoje... :D
Ano próbując na wszelkie możliwe sposoby po wielkich trudach i męce opuściłem ciało - formę i spozierałem na nią raz drugi i trzeci nadaremnie głowiąc się co z nią nie tak i o co to chodziło tej ,,mądrali" co mi takie info zapodała :D
Oczywiście ile to można patrzeć na siebie jak kto głupi no więc zarzuciłem temat bardzo negatywnie myśląc o ,,mądrali" :D
Po latach zrozumiałem że przyjrzeć się sobie z boku to usłyszeć co ma się do przekazania swojej świadomości zewnętrznej (oczywiście za pomocą intelektu choć nie zawsze) używając do tego formy drugiego Człowieka. :D
Zwyczajnie włączyć słuchanie siebie :D
Proste wręcz banalne w swojej prostocie :lol:
Ale oczywiście dla każdego co innego można na dowolny temat pracę doktorską napisać :lol:
Ba może i jakiś tytuł się nabędzie np ,,Cudowny Mędrzec" :lol: :lol:
No to pozdrawiam :D

PS
Tylko nadając sobie tytuł trzeba pamiętać (no przynajmniej tak mi się wydaje) by wdzięcznych adresatów ,,swoich mądrości" nazywać kochanymi lub słodkimi :lol:
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8391
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 417
Podziękował: 16655 razy
Otrzymał podziękowanie: 14571 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 28 cze 2016, 23:45

https://www.youtube.com/watch?v=xuEnSN9td3k

Przesłany 27.06.2016
Rozmowa z Katarzyną Kruk - Nowak - wiedźmą oraz nauczycielką języka szwedzkiego, autorką artykułu o bliźniaczych duszach na
stronach Akademii Ducha.

Poruszane zagadnienia:
- Bliźniak, Bratnia dusza czy Miłość karmiczna
- po oddzieleniu od źródła dusza dzieli się na dwie przeciwstawne energie
- wzajemne budzenie
- Runner i Chaser - jeden goni a drugi ucieka
- wchodzenie w duszę Bliźniaka i patrzenie jego oczami, myslenie jego myślami, widzenie jego przeszłych wcieleń itd.
- Uciekający wypiera swoje uczucia - ma zamknięte serce, nie jest gotowy i jest mu tak wygodnie
- Goniący ma otwarte serce
- zadanie dla Goniącego to otworzenie się na szeroko pojętą duchowość
- związek bliźniaczy na przestrzeni wcieleń
- jak Bliźniaki schodzą na ziemię razem to nie ma opcji żeby się nie spotkać
- jak to jest kiedy Bliźniak łączy się w seksualnym związku z inną osobą
- kiedy dusza opuszcza człowieka - jak to jest pozostawać w uśpieniu
- śluby milczenia, wierności i dochowania tajemnicy po wsze czasy
- decyzja o zerwaniu starych przyrzeczeń i zdjęcie blokad
- kiedy spotykasz Bliźniaka to początkowo nie panujesz nad tym co robisz, co mówisz ani co od ciebie idzie
- przyciąganie i odpychanie wśród Bliźniaków, z czasem to Goniący staje się Uciekającym
- Goniący ma się nauczyć bycia niezależnym od tej drugiej osoby, zająć się własnym życiem
- telepatia, synchroniczność i współodczuwanie i wiedza o sobie nawzajem
- Bliźniak może przerabiać emocje, choroby itp. za drugiego
- nic się nie ukryje przed Bliźniakiem
- jak masz jakiś problem to zapytaj Bliźniaka a on ci odpowie nawet nieświadomie
- Bliźniak może dokopać drugiemu ale dostaną wtedy oboje
- podobne przeżycia
- Goniący - bądźcie cierpliwi
- Uciekający - uciekając rozglądnijcie się żeby zobaczyć i poczuć co jest wokół was i starajcie się zrozumieć
- każda para Bliźniaków poza podnoszeniem wibracji planety ma swoje misje do wykonania
- energia, która przyszła w Noc Kupały miała za zadanie podwyższyć energię Bliźniaków
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 6933
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 478
x 113
Podziękował: 5457 razy
Otrzymał podziękowanie: 9862 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 16 maja 2017, 17:27

W studio NTV ponownie gościmy duchowego nauczyciela z Syberii - Luczisa, z którym rozmowę poprowadził Janusz Zagórski. Tematem przewodnim rozmowy jest duchowy związek dwojga osób, tzw. duchowej pary.

LUCZIS jest duchowym nauczycielem nauki o Miłości i mistrzem Tantry Jogi.
Naucza Duchowych Praw Natury. Posiada zdolność widzenia rzeczywistości duchowej, która otacza i przenika świat fizyczny. Pomaga innym pojąć, zaakceptować, a potem zmienić swoje losy, tak, aby mogli wypełnić misję, z jaką przyszli na Ziemię, a przede wszystkim otworzyć się i na nowo połączyć z Energią Miłości, odnajdując szczęście w Miłości Życia, bezgranicznej, wszechogarniającej i wszechobecnej Boskiej Istocie, której prawdziwe Ja istnieje wszędzie dookoła, a także w każdym z nas.


https://www.youtube.com/watch?v=2ZSHTA_oLPw
0 x


JESTEŚMY ZMIANĄ !

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8391
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 417
Podziękował: 16655 razy
Otrzymał podziękowanie: 14571 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 13 paź 2017, 23:49

Tęsknota serca. Uniwersalna siła miłości. Bliźniacze Dusze - Grażyna i Ryszard Klein

https://www.youtube.com/watch?v=MMvc-30sNZE

Opublikowany 12 paź 2017
W dniach 23 - 24 września 2017 r. w ośrodku ANPOL w Starym Oleśnie odbył się I Zlot Zwolenników Czakramu Wawelskiego. Oprócz tematyki związanej bezpośrednio z Czakramem Wawelskim można było wysłuchać wielu innych prelekcji.
Jedną z nich był wspólny występ Grażyny i Ryszarda Klein czyli córki i ojca, którzy połączyli w jedną całość dwa tematy, wzajemnie się uzupełniające poprzez wytworzenie wspaniałej atmosfery dźwiękowej przez grę Grażynę na monochordzie i jej ciepłe wokalizy. Do tego minikoncert pt. "Tęsknota serca", w którym poszczególne utwory przeplatały się wystąpieniem Ryszarda o bliźniaczych duszach.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8391
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 417
Podziękował: 16655 razy
Otrzymał podziękowanie: 14571 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 07 lis 2017, 23:58

Bliźniacze Dusze Katarzyna Marek

https://www.youtube.com/watch?v=EkwzmNmRtlQ

Nadawana na żywo 7 godzin temu

Rozmowa w studio NTV w Sobótce
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3687
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3711 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 09 lis 2017, 14:41

Bliźniacze dusze… bliźniaczy płomień….. temat bardzo modny ostatnio.. ba nawet chyba obowiązkowy….

Specjaliści rosną nam jak grzyby po deszczu.

P. Kasia twierdzi ,że rozdzielenie tych wydzielonych Energii z Jedni na dwa aspekty dokonało się w momencie wydzielenia się indywidualności energetycznych…

WIELKI OGIEŃ.... Energetyczna Matryca życia … jak zwał tak zwał…. rozdzieliła siebie na dwie części… ?

To co z niej zostało? Powstały już dwie zupełnie oddzielne matryce … do czego mają zatem wracać te rozdzielone płomienie zebranymi doświadczeniami ….? Wszak powstały w ten sposób dwie nowe indywidualności….. uffff….

A ja mam pytanie logiczne.. w jakim celu tak zrobiono, kto , to zrobił ,czemu ma to służyć… bo KAŻDY ROZDZIELONY PŁOMIEŃ NIESIE W SOBIE ZAWSZE DWIE OSOBOWOŚCI... DWA BIEGUNY.

Skoro KAŻDA ENERGIA NIE WCIELONA ZAWSZE ZACHOWUJE WEWNĘTRZNĄ HARMONIĘ……( CZYLI W ENERGII POZA MATERIĄ NIE MA PRZEWAGI ŻADNEGO POTENCJAŁU ENERGETYCZNEGO ANI MĘSKIEGO ANI ŻEŃSKIEGO), to, po co takie rozdzielenia … i na dodatek w człowieku pamięć traumy z przed miliardów lat…. albo więcej ;)

Gdyby tak było, to , te rozdzielenia trwały by w nieskończoność, a Energia rozdzielona dążyła by cały czas do RÓWNOCZESNEGO uzyskania w sobie DWUBIEGUNOWOŚCI… i tak by pączkowały i pączkowały …

NIE MA I NIGDY NIE BYŁO ENERGII JEDNOBIEGUNOWEJ .. TYLKO MĘSKIEJ ,ALBO TYLKO ŻEŃSKIEJ…. każda jedna jest dwu biegunowa , mogąca przejawiać się przez jeden z aspektowa, bardzo proszę o ciutę logiki szczególnie gdy chce się być autorytetem dla innych.

Bo za moment jest kolejna wypowiedz, która mówi ….. On.. albo Ona…. ( cały czas te bliźniacze dusze .. lub płomienie jak , kto woli…) rodzą się jako kobiety, lub mężczyźni.. i w różnych układach przeżywają razem życie, nawet w związkach partnerskich tej samej płci….. :)
Ba.. tak może być, ale to zaprzecza pierwotnemu celowi rozdzielenia się JEDNEJ Energii na dwie PŁCIE!!!… PO ,CO SKORO DOŚWIADCZAJĄ PRZEMIENNYCH RÓL WE WCIELENIACH…. to znaczy nie są zawsze w tych samych opcjach i niema potrzeby przekazywać sobie wiedzy , uzupełniać jej bo każdy doświadcza bycia przeciwieństwem.

A, na dodatek przekazują informacje sobie w celu przyspieszenia ewolucji…… czyli , to co poznała jedna, jest to jej wiedzą, przekazuje drugiej … uff… miła Pani Kasiu.. takie możliwości owszem istnieją, ale w przestrzeniach ŚWIADOMOŚCI ZBIOROWEJ….
NIE JEST TO MOŻLIWE W PRZESTRZENI ŚWIADOMOŚCI INDYWIDUALNYCH!

Wiedza i informacja .. to nie to samo.

INDYWIDUALNOŚĆ ROZWOJOWA POLEGA NA OSOBISTYM PRZEŻYWANIU ZDARZEŃ …. to się odbywa przez INDYWIDUALNĄ konfrontację z energią ożywioną i nie ożywioną , odczuwanie przez każdego tego kontaktu jest możliwe przez 5 zmysłów, które ma do dyspozycji KAŻDY CZŁOWIEK.
I TO JEST WIEDZA.

Niema innej drogi dla Energii , które wybrały swój rozwój indywidualny poprzez wcielenia.. każdy przeżywa i doświadcza swoje życie INDYWIDUALNIE .. na tej podstawie tworzy swoją osobistą, barwę wibrację, świetlistość….. naprawdę robi i zrobić to musi każdy dla siebie.. nikt za nikogo życia nie przeżyje.

INFORMACJA … to przekaz słowny i wizualny …ale to nie jest jeszcze wiedza, tylko informacja teoretyczna.

Wiedzę .. ( nie informację, a wiedzę, bo, to dwie różne sprawy) może przekazać Energia, drugiej Energii TYLKO wówczas jak zdecyduje się z nią spleść na zawsze , ale wówczas na zawsze traci się swoją indywidualność. Od takiego momentu nie istni taka Energia jako indywidualność… jest TYLKO jednią ze splecioną.

A, zatem pytam ponownie .. jaki jest cel rozdzielania Energii wydzielonych z JEDNI na dwie jako... skoro ponownie stworzą Jednię ze swoją indywidualnością energetyczną?

Każde TAKIE rozdrobnienie tworzy PEŁNIĘ INDYWIDUALNOŚCI…. która dopiero rozpoczyna poznawanie samej siebie jako INDYWIDUALNOŚĆ.
ENERGIE NIE IDENTYFIKUJĄ swojej osobowości płciowo.. one są ANDROGENICZNE ….. ( osobowości.. nie płci, bo płci nie ma) poprzez doświadczenia w płci w materialnych wcieleniach ENERGIA poznaje siebie.

To jest przeogromny materiał tematyczny , olbrzymia wiedza do przekazania , nie zmieszczę się w jednym poście.

Teraz wróćmy do człowieka .. oczywiście możemy spotkać rozdzielony dawno temu bliźniaczy ogień, dotyczy to tylko tych osób , które dokonały takiego rozdzielenia.

Był to wczesno atlantydzki eksperyment , nie wszyscy rozdzielili swój ogień życia na dwa płomienie.
Ale.. te dwa płomienie .. wówczas miały osobowość rozdzielenia dominującą , teraz po wyrównaniu poziomu wiedzy i mocy w przestrzeni rozdzielonego aspektu, uzyskały, albo są bliskie uzyskania WEWNĘTRZNEJ HARMONII.

I ZNOWU NIE SĄ ANI ŻEŃSKIE, ANI MĘSKIE JAKO ENERGIE….. zawsze są androgeniczne, mogą się przejawiać jak tylko chcą, mogą wybierać sobie płeć wcieleniową.

Można spotkać wcielony na ziemi taki dawny aspekt naszej duszy, możemy być sobie bardzo bliscy i czuć uczucia do siebie, ale może też być, obojętność, a nawet wrogość.. jeżeli w większości wspólnych doświadczeń NIE ROZKWITŁO UCZUCIAMI WZAJEMNIE.

To jedna sprawa.. a , druga to „RODZINA DUSZ”…. czyli grupy Energii w bliskości wibracyjnych podobieństw , zazwyczaj schodzą one razem na plan materialny, by być blisko siebie , by móc razem doświadczać życia, by sobie pomagać.

Takie Energie/Dusze mają ze sobą bardzo dobre i bliskie relacje, wspierają się i rozumieją, bo są to podobieństwa. Ludzie spotykają innych ludzi ze swoich duchowych rodzin.. oni zazwyczaj stają się im bardziej bliscy niż członkowie ich fizycznych rodzin z którymi mają często trudne relacje.

Takie Dusze nie są naszymi bliźniaczymi ogniami , nie byli wydzielani jedni z drugich…. zwyczajnie wydzielili się z WIELKIEGO OGNIA ISTNIENIA w niemalże tej samej chwili.. i mają podobne wibracje energetyczne, ale ZAWSZE ODMIENNĄ NIEPOWTARZALNĄ OSOBOWOŚĆ.

WIELKI OGIEŃ ISTNIENIA.. PRA OCEAN ŻYCIA.. CZYLI MIŁOŚCI BEZWARUNKOWEJ.. dokonywał wydzielenia z siebie, ze swojego pola miłości , Energii samoświadomych z powodu olbrzymiego potencjału energetycznego stworzonego przez nie jako indywidualności... WSZYSCY JAKO ENERGIE JESTEŚMY POLAMI MIŁOŚCI.

Można by było ciutkę porównać ten moment do procesu wrzenia wody w garnku …. i wydzielania się z niej cząsteczek pary, które uzyskały moc energetyczną oddzielenia się od powierzchni wody.To było zdarzenie na tak olbrzymią skalę energetyczną.. a indywidualności uzyskały już z multiplikowaną moc.. że nie da się go cofnąć.

Tylko .. to jest ENERGIA MIŁOŚCI…. o najwyższym potencjale energetycznym, tak więc WSZYSTKIE WYDZIELONE ENERGIE( TE NIEWCIELAJĄCE SIĘ Z NAD PRZESTRZENI ) MAJĄ TEN POTENCJAŁ ,A, AKT WYDZIELENIA JEST PORÓWNYWALNY DO NIEPOTYCZNEJ EKSTAZY, A NIE SMUTKU I TRAUMY!

A, zatem Pani Kasiu .. chyba coś nie tak… i nie z tego momentu są Pani wspomnienia dotyczące wydzielenia się z oceanu miłości jako indywidualność… trzeba jednak coś zweryfikować.

Narodziny DUCHOWE…. TO AKT WIELKIEJ MIŁOŚCI I RADOŚCI… NIE SMUTKU, BÓLU I CIERPIENIA…. tylko w obecnym wymiarze narodzinom fizycznym towarzyszy ból… a , wcale nie musi, są już świadome porody z doznaniami ekstazy.

I jeszcze jeden istotny temat…. tak są instytuty starające się za wszelką cenę w sposób naukowy poznać ISTOTĘ SERCA I UCZUCIA MIŁOŚCI… mierzą, bo chcą wykorzystać tą wiedzę do programowania hybryd nowej generacji.
I co….i nic… na nasze szczęście .. MIŁOŚĆ jest nieprzewidywalnym uczuciem… jej płomień nie rozpala się na zawołanie…. nie da się go zaprogramować ,tym się różni DUCHOWY CZŁOWIEK OD SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI.

Jej można wgrać cudze wspomnienia , syntetyczna inteligencja będzie je propagować jako prawdę.. bo ona nie mając innej wiedzy duchowej , ma TYLKO wgraną , uznaje ją za jedyną prawdę, jest nie reformowalna.

To jest jeden z argumentów rozróżniania LUDZI duchowych od syntetycznej inteligencji.

Oj.. znowu się rozpisałam… a miału być krótko.. :)

Dodam tylko na koniec… cieszy mnie że młode osoby zwracają się ku duchowości… gratulacje , cieszą mnie poszukiwania LUDZI zrozumienia życia również przez aspekt duchowy … Cieszy mnie bardzo chęć takich ludzi dzielenia się swoją wiedzą… to piękne... gdy jest to WIEDZA , anie multiplikacja i przetworzenie pozbieranych informacji.

Jednak, ja z mojego doświadczenia dodam… że trzeba mieć olbrzymią odwagę w twierdzeniu że JA mam wiedzę….. ja wiem… ( ja jeszcze jej nie mam , dlatego nie jestem osobą publiczną) , co jakiś czas odkrywam ,że moja wiedza wczorajsza nie jest już aktualna dzisiaj…. zapewne jutro znowu rozszerzę swoją świadomość i okaże się ,że moje nowe dzisiaj jest bogatsze o następne aspekty wiedzy… :) ale nadal uboższe jutro....

Życzę Pani Kasi najpiękniejszych barw jej wiedzy i radosnych wibracji weryfikacji jej blednących odcieni.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 6933
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 478
x 113
Podziękował: 5457 razy
Otrzymał podziękowanie: 9862 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 09 lis 2017, 16:38

..chyba na sie pojecia troche pomieszaly, no to o rownoleglych wcieleniach:


Wielowymiarowość Duszy, czyli wcielenia równoległe.
Autor: Sylwia Sadowska, dodano 07.11.2017



Pytanie: jest taka możliwość, że moja Dusza jest we mnie i ta sama Dusza "moja" jest w drugim, innym człowieku? Odpowiedź brzmi: tak. Zjawisko równoległych wcieleń jest powszechne w podróży Duszy przez ocean doświadczeń.
Wielowymiarowość Duszy.

Istnienie jest wielowymiarowe. Dusza jest bytem wielowymiarowym, człowiek także. W swojej podróży przez doświadczenie w istocie rzeczy nie istniejesz w czasie. Doświadczasz na wielu płaszczyznach jednocześnie, nie zdając sobie z tego sprawy. Zawsze jesteś w wiecznym TERAZ i zawsze jesteś w wiecznym TU. Dusza jest. To wszystko się łączy, przeplata, ponieważ istnienie to nieustanny przepływ energii, która nie ma granic i poziomów.
Perspektywa.

Aby to lepiej pojąć i móc tłumaczyć podzieliłam sobie doświadczenie na poziomy. Doświadczenie z poziomu energii (z przestrzeni serca) nazwałam poziomem źródłowym. Są to doświadczenia, informacje, kontakty w prostej linii od Boga. Wszystko jest najpierw energią, potem materią. Każdy inny sposób komunikacji jest poziomem "niższym", wtórnym do źródłowego. Kontakty, informacje z przestrzeni jaźni/ świadomości i wizji są poziomami wtórnymi wobec komunikacji z poziomu serca. Są dopełnieniem i przejawem wielowymiarowości Wszechświata, Duszy, człowieka. Okazuje się, że nie wymyśliłam niczego nowego. Z podobnym poglądem spotkałam się u Luboswiety Radałowej.

Kiedy Dusza tłumaczyła mi jak wygląda jej doświadczanie pokazała ośmiornicę zawieszoną w przestrzeni. Każde odnóże jest zapuszczaniem, zakotwiczaniem się Duszy w wymiarach fizycznych. Służy to rozwojowi i wzrastaniu Duszy, dopełnia jej istnienie. Na końcu każdego takiego odnóża znajduje się ciało fizyczne, czyli wcielenie. Każde wcielenie posiada w sobie fragment Duszy Głównej. W drodze przez inkarnacje w fizyczności typu Ziemia mała Dusza doświadcza w zapomnieniu. Kiedy przychodzi czas rozpoczyna się wspinaczka ku górze, w celu zjednoczenia się z Duszą Główną/ Nadduszą/ Boską Jaźnią/ Wyższym Ja. Nazwałam to wzrastaniem.

Łącząc się Duszą w pełni, uzyskujesz dostęp do "bazy głównej". Dowiadujesz się wtedy wielu ciekawych rzeczy o Duszy, jej drodze, o sobie samym. Między innymi tego, że nie jesteś jedynym wcieleniem.
Więc pytanie: jest taka możliwość, że moja Dusza jest we mnie i ta sama Dusza "moja" jest w drugim, innym człowieku?

Tak. Jest taka możliwość i jest to zjawisko zupełnie normalne w drodze doświadczania Duszy. Dusze prowadzą przeważnie więcej niż jedno życie w wymiarach fizycznych, zatem jest wysoce prawdopodobne, że ta sama Dusza istnieje w więcej niż jednym ciele.

Moja Dusza ma trzy wcielenia fizyczne. Jedno bardzo zaawansowane istniejące w siódmej gęstości (wcielona Dusza Główna) i dwa mniej zaawansowane w trzeciej. Ja istnieję na Ziemi, Anheli w świecie, którego nie znam. Każde z tych wcieleń jest innym mną, mimo różnych poziomów zaawanasowania, ponieważ pochodzimy z tej samej Duszy/ energii. Jesteśmy jej przejawieniem w fizyczności.

Bywa tak, że Dusza ma więcej, niż jedno wcielenie w danym świecie, wówczas możliwe jest spotkanie się wcieleń jednej Duszy. Jest to zawsze wielkie przeżycie. My tutaj nazywamy to zjawisko bliźniaczym płomieniem. Wiąże się ono z ogromnym przyciąganiem i uczuciem więzi, ponieważ spotykasz siebie samego w innej odsłonie. Jeśli jest druga połowa w tym świecie, mamy to uczucie w sercu. Przejawia się ono tęsknotą serca i pewnością, że nie jesteś tu sam. Jeśli jest planem Duszy Głównej, spotkasz swoje dopełnienie. Może ale nie musi to oznaczać zjednoczenia. O tym decyduje Dusza Główna. I jeśli nie jest przewidziane, trzeba zintegrować w sobie wielką tęsknotę i pozwolić sobie na wzajem podążać własną ścieżką.

Jeśli wcielenie równoległe istnieje w innej rzeczywistości/ świecie możliwe jest spotkanie na planie duchowym. Tak było i jest przewidziane w moim przypadku.
Pytanie: czy druga osoba ma świadomość, że istnieję?

To zależy od wielu czynników. Po pierwsze o wszystkim decyduje Dusza Główna. Ważne jest też, na jakim poziomie rozwojowym jest wcielenie i czy daje się prowadzić sercu/ Duszy. Jeśli jest zorientowane na przestrzeń serca, prawdopodobnie ma świadomość lub niejasne uczucie, może nawet pewność, że nie jest w tym świecie samo, że gdzieś na Ziemi istnieje ktoś, kto jest odbiciem niego samego. Często towarzyszy temu tęsknota serca lub uczucie poszukiwania, pragnienie nieokreślonego zjednoczenia. Jeśli planem Duszy jest zjednoczenie, odnajdziecie się i to nastąpi.

Jest jeszcze jedno ciekawe zjawisko współpracy (często nieświadomej) pomiędzy wcieleniami. Jeśli jedno z wcieleń jest świadome, a drugie jeszcze śpi, Dusza może się posłużyć obudzonym wcieleniem do oczyszczenia/ odblokowania i obudzenia innego swojego wcielenia. Tak jest w moim przypadku. To jest proces. We śnie Dusza przedstawiła mi istotę, która okazała się być innym wcieleniem Duszy. Dusza posłużyła się mną, jako świadomą, do oczyszczenia siebie i drugiego wcielenia z najtrudniejszego, blokującego go doświadczenia. To ma służyć także energetycznemu odblokowaniu do wewnętrznej pracy i przygotowaniu do obudzenia. Mam w tym pomóc. Dusza planuje całkowite zjednoczenie.

Jeśli Dusza jest w procesie zwijana się w celu przejścia na inny, nowy poziom doświadczania, będzie jednoczyć, zwijać wszystkie doświadczenia/ wcielenia. Jest to związane z kończeniem pewnego etapu doświadczania. Może się to odbywać na różnych poziomach/ światach, np. typu Ziemia, które wiążą się z rozbiciem, zapomnieniem swoich mocy i nieustającego zjednoczenia z Bogiem.



Serdeczności.



Ps. Do powstania tego wpisu w sporej mierze przyczyniła się rozmowa z Agnieszką, za co Ci serdecznie dziękuję Kochana.





Poczytaj także:

Zintegrowana świadomość Duszy.

Nieśmiertelna świadomość.

Ziemia - Szkoła Dusz: oprogramowanie anielskie i nowy świat – rozmowa z Aleksandrem Deyev. Część I


http://www.w-przestrzeni-serca.pl/dusza ... duszy.html
0 x


JESTEŚMY ZMIANĄ !

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3687
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3711 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 09 lis 2017, 20:58

Kolejna sensacja.. teraz "ośmiornica" wcieleniowa i mnóstwo ludzi z jednej duszy.... uff.... przecież to jest klonowanie z jednej matrycy! Dotyczy wyłącznie hybryd .. LUDZI się nie klonuje !
Każdy wcielony OGIEŃ ŻYCIA TO ZAWSZE JEDEN CZŁOWIEK W TYM SAMYM CZASIE W DANEJ PRZESTRZENI.
Nie ma równocześnie dwojga , albo trojga LUDZI ŻYJĄCYCH RÓWNOCZEŚNIE NA ZIEMI ZE WSPÓLNĄ DUSZĄ !

W INNYCH WYMIARACH MOGĄ BYĆ NASZE ASPEKTY.. ALE NIE RÓWNOCZEŚNIE KILKA OSÓB W TYM SAMYM CZASIE!

Uffff .. każdy chce błysnąć jakąś rewelacją... tylko dlaczego robi to brakiem mózgu.. brakiem logicznego myślenia .. MY NIE JESTEŚMY ŚWIADOMOŚCIĄ ZBIOROWĄ.. MY LUDZIE JESTEŚMY INDYWIDUALNOŚCIAMI DUCHOWYMI... to jest subtelna różnica.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

bejot
Posty: 9
Rejestracja: sobota 11 lis 2017, 10:41
x 1
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 13 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: bejot » sobota 11 lis 2017, 14:08

Wydaje mi się że do tej pory spotkałem 8 bliźniaczych dusz. Czy to możliwe? Dodam że teraz nie mam z żadną z tych osób kontaktu.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 6933
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 478
x 113
Podziękował: 5457 razy
Otrzymał podziękowanie: 9862 razy

Re: Bliźniacze odbicie (płomień)

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 11 lis 2017, 14:26

..ja tylko jedna rownolegla, i nie jest to syntetyk,-
polecam film B.Bertolucci pt. "Maly Budda" ;)


8 :?: :shock:
0 x


JESTEŚMY ZMIANĄ !

ODPOWIEDZ