Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Ratujmy pszczoły!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11660
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22028 razy
Otrzymał podziękowanie: 18782 razy

Re: Ratujmy pszczoły!

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 09 wrz 2019, 23:35

Wielki dzień pszczół. Wykład o bartnictwie i miodzie / Bartosz Popczyński

https://www.youtube.com/watch?v=CkTMz7Ga75k&app=desktop

Opublikowany 9 wrz 2019
Edukator z Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej w Warszawie opowiada o bartnictwie i pszczołach - jak dawniej pozyskiwano miód? dlaczego bartnictwo zanikło?

Bartnictwo to pierwotna forma pszczelarstwa, która obecnie odradza się w hobbystycznej formie po całkowitym zaniku w XIX w. Kim byli dawni bartnicy, jak wyglądała ich praca oraz o współczesnym renesansie bartnictwa w Polsce opowiedział Bartosz Popczyński z Centrum Edukacji Przyrodniczo Leśnej w Warszawie. Wykład odbył się w ramach Mokotowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Bartnictwo narodziło się z obserwacji. Człowiek podpatrywał, jak pszczoły zasiedlają w leśnych drzewach dziuple, wypróchnienia czy miejsca po ułamanych gałęziach. Widział, jak zwierzęta zakradają się do pszczelich gniazd, żeby zjadać miód. Człowiek początkowo zaczął robić to samo. Później postanowił dziać (wykuwać) w drzewach barcie, żeby mogły zasiedlić je pszczoły. Rabunek owoców pszczelej pracy został wtedy zastąpiony przez bardziej zrównoważoną formę gospodarowania. Bartnicy zabierali jedynie część miodu i dbali, żeby pszczoły mogły w dobrej kondycji przetrwać zimę.

Bartnictwo było zawodem dziedziczonym. Tajniki profesji były przekazywane z pokolenie na pokolenie. Bartnik musiał opanować narzędzia służące do dziania barci, jak pierzchnia, cioska czy skobliczka. Miejsce musiano przygotować w taki sposób, aby zachęcić pszczoły do jego zasiedlenia. Stosowano w tym celu różne zabiegi, jak przybijanie plastrów miodu do głowy barci. Zawód wymagał również umiejętności wspinania się na drzewa, do czego używano leziwa. Profesja zaczęła zanikać wraz z pojawieniem się uli kłodowych. Wraz z końcem XIX w. umarła praktycznie całkowicie.

Kim są współcześni bartnicy? Czy pszczelarstwo miejskie ma przyszłość? Więcej o bartnikach, miodach i zwyczajach pszczół w nagraniu wykładu.
0 x



ODPOWIEDZ