Drodzy forumowicze i goście!

25.11.2021
Wszystko wskazuje na to, że nasze forum działa już na nowym hostingu, tu nie powinniśmy już minutami oczekiwać na załadowanie się strony. Jest to nowoczesny hosting, gdzie zasoby są skalowalne, więc nie będzie blokad i zahamowań. Ponoć nie ma też limitów dla baz danych, więc możemy znów spokojnie wszystko pisać i wstawiać, ale kopiowanie poprzednich postów i blisko z góry nie będzie tolerowane, bo szkoda czasu czytających.
Będziemy jeszcze robić upgrade skryptu forum, więc jakieś przerwy będą, jeszcze nie wiem kiedy.
Życzę forumowiczom i gościom przyjemnego surfowania i odnalezienia tego, co was interesuje. No i zdrówka dla wszystkich!

/blueray21

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14592
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1005
x 417
Podziękował: 15572 razy
Otrzymał podziękowanie: 22558 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 23 kwie 2016, 15:02

Ptaki wędrowne są częstymi gośćmi w Wewnętrznej Ziemi.


Czwartek, 21 kwietnia 2016




Ptaki wędrowne są częstymi gośćmi w Wewnętrznej Ziemi.


Obrazek










Migracje ptaków trwają od czasów starożytnych. Niektóre z tych ptaków lecą tylko na krótką wizytę do miejsc, które mają cieplejsze klimaty i dużo jedzenia. Ale dla innych podróżujących to długi dystans migracji na dłuższy okres i lecą jako stado ptaków przez setki, a czasem tysiące kilometrów.

Ale istnieją pewne tajemnice otaczające migracje niektórych z tych ptaków. Niektóre z nich latają mile i mile ,są w miejscu, które nie jest gościnne na dłuższy pobyt,lecą na półkulę północną. Naukowcy zastanawiali się, dlaczego niektóre ptaki wędrowne podróżują na północ, kiedy jest dużo zimniej w regionie arktycznym, a zimą jest mniej jedzenia dla nich w tym regionie. I co jest jeszcze bardziej zaskakujące, kiedy się pojawiają na północy po prostu znikają!

Niektórzy badacze poszli tak daleko, że śledzą te ptaki, jak lecą na północ. Stwierdzili oni, że to naprawdę nie dzieje tylko na półkuli północnej, ale także do bieguna północnego. Ale pytają dlaczego? I te ptaki nigdy nie wracają skąd one pochodzą od miesięcy. I to zjawisko zdarza się rok po roku.

Co na świecie te ptaki robią w biegunie północnym?

Obrazek







Odpowiedź na to pytanie dostało wreszcie odpowiedź. Billie Woodard (Zaraya) Człowiek z Ziemi Wewnętrznej ujawnił, że te różne rodzaje ptaków migrują do północy i osiada na ten czas (wakacje) do Ziemi Hollow Earth. Wewnątrz kopalin wnętrza, gdzie nie zawsze jest gorąco i nie jest zimno, jest tylko umiarkowany klimat, gdzie te ptaki migrują do pobytu na czas i cieszą się kojącym i relaksującym klimatem i środowiskiem Wewnętznej Ziemi.

Teraz wiemy, dlaczego te wędrowne ptaki są w stanie wytrzymać temperaturę zimnej północy, podczas ich podróży na północ, ponieważ wiedzą, że po dotarciu do bieguna północnego, i do wnętrza Ziemi temperatura będzie umiarkowana / umiarkowany klimat wewnątrz świata Raju Hollow Earth. Będą one następnie mogły powrócić do świata powierzchni po kilku miesiącach.


Obrazek

Obrazek






http://newdimension2012.blogspot.ae/201 ... rs-to.html

http://kochanezdrowie.blogspot.co.uk/20 ... cmi-w.html
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 08 maja 2016, 20:50

Otwory na biegunach cz. 1 Agartha, Asgard, Otchłań

https://www.youtube.com/watch?v=H1Twzy_bqHk
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 09 maja 2016, 19:32

Otchłań, Agartha, Asgard, M.Szczytyński odpowiada: co jest na zewnątrz Ziemi

https://www.youtube.com/watch?v=WhODJtkSFNQ
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32216 razy
Otrzymał podziękowanie: 9275 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 14 lip 2016, 17:07

Białczyński pisze:Górny Ałtaj – Wejście do Szambali PL
14 lipca 2016



27 września 2003 roku, Republiką Górnego Ałtaju wstrząsnęło silne trzęsienie ziemi. W epicentrum wstrząsy dochodziły do 8-9 stopni w skali Richtera. Na pozostałej przestrzeni — 7,9 skali Richtera. Fala trzęsienia ziemi przeszła przez Górny Ałatj aż po Nowosybirsk. MieszkańcyAłtaju są pewni, że to nie był przypadek
Było to groźne ostrzeżenie. Ziemia Ałtaju bezwzględnie domaga się w ten sposób, aby zwrócono jej to, co zostało zabrane jak twierdzą władze, czyli o Mumię Ukogskiej Księżniczki! Obecnie jej wysuszony trup znajduje się 700 kilometrów od jej mogiły. Właśnie w Nowosybirsku. W celu dowiedzenia się prawdy, do Górnego Ałtaju wyruszyła ekipa eksplorerów. Jest to po części relacja z tej wyprawy.

Udostępnił Treborok


Górny Ałtaj - Wejście do Szambali PL
https://www.youtube.com/watch?v=CKqvAGfESrA
http://bialczynski.pl/2016/07/14/gorny- ... more-50566
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 07 sie 2016, 00:42

Odkryto gigantyczny ocean we wnętrzu Ziemi!

Zastanawialiście się kiedyś skąd wzięła się woda na ziemi? Teorie są różne, jedni twierdzą, że mogła ona przybyć razem z asteroidami, które uderzały w ziemię. Inni zaś przekonani są, iż młoda ziemia krążąc po orbicie zebrała materiały bogate w ten pierwiastek, który rozrzucony został w naszym układzie słonecznym. Taki proces miałby trwać oczywiście miliony lat. Do dziś nikt nie był w stanie dać nam jednoznacznej odpowiedzi. Najnowsze odkrycie może znacząco wpłynąć na pojmowanie tej zagadki.
We wnętrzu Ziemi znajduje się gigantyczny ocean, który jest trzykrotnie większy od wszystkich wód znajdujących się na jej powierzchni. Brzmi nieprawdopodobnie? Woda jest szczelnie zamknięta w niebieskim kamieniu o nazwie ringwoodyt. Znajduje się on 700 km pod powierzchnią Ziemi, a dokładniej w jej płaszczu, czyli sferze, która oddziela jądro zewnętrzne od powierzchni planety. Tak ogromne złoże wody rzuciło zupełnie nowe światło na genezę jej pochodzenia. Możemy nawet pokusić się o stwierdzenie, że Juliusz Verne miał trochę racji w swojej powieści – „Podróż do wnętrza Ziemi”.
Pchamy się do odkrywania wszechświata i odległych gwiazd, a nie wiemy praktycznie nic o tym, co znajduje się pod naszymi stopami
Steven Jacobsen – naukowiec z Northwestern University in Evanston w stanie Illinois, uważa, że istnieje ogromne prawdopodobieństwo tego, iż woda na powierzchni Ziemi pochodzi właśnie z jej wnętrza. Rignwoodyt może być również czymś w rodzaju katalizatora, który utrzymywał stały poziom oceanów na przestrzeni wielu tysięcy lat.
Ekipa Jacobsena wykorzystała 2000 sejsmografów, aby zbadać fale sejsmiczne wywołane przez ponad 500 trzęsień ziemi. Te wibracje przemieszczają się po całej planecie, przechodzą przez jądro i spacerują po powierzchni. „Sprawiają, że ziemia drga niczym dzwon kościelny” – dodaje Jacobsen. Badając prędkość z jaką fale dochodzą do powierzchni, naukowcy byli w stanie zdeterminować przez jaką formę skał przechodzą. Niektóre fale były jednak znacznie opóźnione. Jacobsen przewidział, że taki efekt mógł powstać tylko i wyłącznie na skutek ukrytego ringwoodytu wypełnionego ogromnymi pokładami H2O. Naukowiec odwzorował eksperyment w warunkach laboratoryjnych i okazało się, że miał rację.
Odkrycie Jacobsena potwierdza najnowsze znalezisko Grahama Pearsona – uczonego z University of Alberta in Edmontonw Kanadzie. Badał on kryształ pochodzący z mezosfery, który wydostał się na zewnątrz z lekką pomocą wulkanu. W krysztale tym znajdował się mały ringwoodyt wypełniony wodą. Jest to pierwszy mocny dowód na potwierdzenie teoriiJacobsena. Aktualnie Jacobsen ma mocne dowody na to, że ogromy ringwoodyt znajduje się pod Stanami Zjednoczonymi. To jednak nie koniec poszukiwań, jego ekipa badawcza chce sprawdzić, czy nie oplata on przypadkiem całej Ziemi.
Powinniśmy być wdzięczni, że istnieje naturalny zbiornik powstrzymujący wodę od wydostanie się na powierzchnię naszej planety. Gdyby nie ringwoodyt, to dzisiaj widoczne byłyby tylko szczyty największych gór. Reszta znajdowałaby się głęboko pod wodą. – dodaje Jacobsen.
Miejmy nadzieję, że nikt nie planuje wiercić ogromnej dziury głębokiej na 700km, ponieważ mogłoby to zakończyć się wizją przyszłości z filmu „Wodny Świat”.
Źródło: www.whatnext.pl
Autor: Daniel Glejzner

http://strefa44.pl/odkryto-gigantyczny- ... rzu-ziemi/


Skoro jest ocean ,to zapewne i zycie we wnętrzu Ziemi ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 22 wrz 2016, 09:29

Nazistowskie mapy głębin mogą wskazywać drogę do wnętrza Ziemi

Obrazek
Źródło: naziconspiracy.onlc.eu

Chociaż wiele osób mocno wątpi w to, że istnienie zdatnej do zamieszkania wewnętrznej części naszej planety jest czymś więcej niż alegorią zawartą w baśniach i mitach, są tacy, którzy uważają, że są ku temu dowody. Dobrym przykładem może być chociażby mapa, autorstwa kartografów III Rzeszy z oznaczonym kanałem używanym przez niemieckie U-booty, aby uzyskać dostęp do podziemnego świata.
Cała ta sprawa staje się jeszcze bardziej interesująca, gdy skonfrontujemy ją z listem który został wysłany przez niejakiego Karla Ungera, na pokład U-Boata 209. Pojazdu który pod dowództwem Heinricha Brodda, miał dopłynąć na wewnętrzną stronę Ziemi i nigdy nie wrócić. Co ciekawe oficjalny raport w sprawie jego zaginięcia zakłada, że ​​U-Boat 209 "zniknął z niewyjaśnionych przyczyn".

A oto i tajemniczy list razem z jego tłumaczeniem na angielski:

Obrazek
Obrazek

Zanim odrzucimy te historie i uznamy, ją za oczywistą bujdę ważne, aby pamiętać, że Niemcy od dawna fascynowali się Antarktydą. Niemiecki naukowiec Johann Carl Friedrich Gauss (1777-1855), który jest klasyfikowany jako jeden z najbardziej wpływowych matematyków w historii, stwierdził przecież, że cała historia, fizyka i geografia Ziemi może być wyjaśniona tylko wtedy jeśli nasza planeta jest pusta w środku. On sam, podobnie jak i wielu badaczy przed nim sądził, że wejście do jej wnętrza jest umieszczone zarówno na biegunie Północnym jak i Południowym.
Obrazek

Od 1901-1903 Niemcy przeprowadzili zresztą pierwsze badanie Antarktydy. Wyprawa zwana potocznie Ekspedycją Gaussa umożliwiła niemcom zajęcie dla siebie rozległych obszarów najbardziej południowego kontynentu naszej planety. Zresztą, zafascynowany odkryciami dokonanymi przez niemieckich naukowców podczas Ekspedycji Gausa, wielki amerykański badacz i admirał Robert Edwin Peary, S. (1856-1920) rozpoczął podobną misję w 1909 roku stając się pierwszym człowiekiem, który dotarł do bieguna północnego.
Cała sprawa w dużej mierze ucichła, aż do momentu gdy Adolf Hitler zamówił kolejną wyprawę na Antarktydę, która trwała do 1939 roku. To co odkryto na Antarktydzie przez hitlerowców podczas wyprawy 1938-1939 pozostaje do dziś tajemnicą. W kontekście teorii pustej Ziemi, pojawia się jednak wiele spekulacji odnośnie tego, że Niemcy konsekwentnie pokonywani przez wojska alianckie pod koniec zawarli porozumienie z Amerykanami. Aby zakończyć wojnę w Europie, Niemcy udostępnili Amerykanom niemiecką technologię (bomby atomowe, technologie rakietową, odrzutowce etc.) w zamian za umożliwienie najwyższym rangą niemieckim oficerom (w tym Adolfowi Hitlerowi) na "relokację" do swoich ogromnych baz wybudowanych na południowym kontynencie.
Obrazek
Nieco światła na tę sprawę może rzucić ujawniony ostatnio raportu FSB. Zgodnie z nim, mapy produkowane przez nazistowski reżim w 1930 i 1940 roku wyszczególniają ich podziemne bazy znajdujące się na Antarktydzie. Najbardziej szokujące wśród nich jest to, że na dużej głębokości pod powierzchnią Antarktydy, odnaleźli oni sieć podziemnych tuneli.
Obrazek
Nie wykluczone, że dowiedzieli się o tym również alianci, ponieważ w 1946 roku na czele ze Stanami Zjednoczonymi najwyraźniej usiłowali oni odzyskać Antarktydę z rąk nazistów w tym, co nazwano "Operacją Highjump". Pomimo tego, że misja została rzekomo przerwana ze względów naukowych, wiele innych raportów opisuje, że ​​amerykańskie siły zostały zmuszone do odwrotu po stracie ponad 1500 żołnierzy i poniesieniu ogromnych strat materialnych.
Obrazek
Po powrocie w 1947 roku do Stanów Zjednoczonych, admirał Richard Byrd (1888-1957), dowódca „Operacji Highjump”, twierdził, że dostrzegł tam „ sterowce, które mogą osiągać imponujące prędkości. ". Jeżeli raport FSB jest prawdziwy, to Stany Zjednoczone zawarły pakt z tymi, którzy zamieszkują wewnętrzną część Ziemi. Co zabawne starożytny symbol związany z tymi wewnętrznymi narodami Ziemi jest najstarszym na Ziemi, oczywiście teraz znany jest on ze swojego ostatniego wcielenia jako symbol śmierci,zagłady i wojny. Oczywiście chodzi o swastykę, symbol który przez wiele wieków był symbolem szczęścia i dobrobytu. Doprawdy ciekawe czy zbieżność znaków była w tym wypadku przypadkowa.

https://youtu.be/Z_0YniJoFxk
Źródło:
http://www.ancient-code.com/secret-maps ... -find-th...

http://innemedium.pl/wiadomosc/nazistow ... m=facebook
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
belfanior
Posty: 395
Rejestracja: niedziela 28 wrz 2014, 19:58
x 9
x 22
Podziękował: 1344 razy
Otrzymał podziękowanie: 902 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: belfanior » czwartek 22 wrz 2016, 13:00

...Gdzie Ty Chanell takie perly znajdujesz???
;) ;) ;)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 22 wrz 2016, 14:55

Z mojego pamiętnika..... ;) :)

Czy ziemia jest pusta w środku..... nie nie jest , ale są w niej przestrzenie w naszym i innych wymiarach w których żyją LUDZIE... są to LUDZIE z wcześniejszych cywilizacji żyjący na ziemi przed wcześniejszymi kataklizmami... ale nie tylko oni.

Czy z ich strony istnieje dla nas jakieś zagrożenie.... NIE!
Ja wiem że nie.

Opowiem Wam pewna historię z niezbyt dawnego dla mnie czasu..
Czekałam na przystanku w Warszawie na autobus, absolutnie anonimowa kobieta w śród innych ludzi. Podjechał facet luksusowym samochodem . bardzo przystojny , elegancki i... na bank przeciętnej kobiecie zapierał by dech.. :o :D
Poszedł do mnie, jakoś się przedstawił i zapyta czy może mnie zaprosić na kolację albo tylko na kawę, na co chcę i gdzie chce.... ufff nie lubię takich sytuacji biorąc pod uwagę ,że już raz, jeden dyplomata mnie niemalże porwał :)

Wcześniejsze doświadczenie uwrażliwiło mnie niesamowicie na takie "wybranie " z dużej grupy ludzi.

Ten niezmiernie elegancki i przystojny facet nie odpuszczał , stał trzymał mnie za rękę .. mówił bardzo miłe słowa, był delikatnie stanowczy ale nie natrętny i nie agresywny.
Położył sobie moją rękę na czakrze serca.. prowadził sympatyczną rozmowę pomimo że czuł mój wielki opór... zwyczajnie czytał moje myśli i blokował delikatnie reakcje, cały czas ponawiając zaproszenie dla komfortu rozmowy.

W sumie rozmawialiśmy dosyć długo , ja nie wyraziłam zgody na żadne ponowne spotkanie, ani żaden ponowny kontakt, nawet przez telefon.
W tamtym momencie nie wiedziałam , kto to był, pomimo że osoba wydawała mi się jakoś bliska i znajoma..ale tez nie czułam żadnego zagrożenia, to był sprzeciw spontaniczny spowodowany w dużej mierze moją naturą.
Rozstaliśmy się w sympatycznej atmosferze po około godzinie rozmowy, facet pomimo mojej opozycji zagwarantował mi kolejne spotkanie.. twierdząc ..."że i tak zawsze ciebie odnajdę".... :) :)

I tyle.... teraz sedno spotkania... jestem dosyć dociekliwa , szukam aż znajdę, a to spotkanie czułam jako inne niż z przeciętnym mężczyzną.... było coś... co wyczuwałam ale wówczas nie potrafiłam nazwać.

Wezwałam "wszystkich świętych"..... czyli mojego opiekuna duchowego na dywanik ... a, on na to radosnym głosem.... mogłaś z nim iść wszędzie gdzie była byś zaproszona, lub wybrała byś sama... to było absolutnie bezpieczne.... ufff...
On pochodził ze Śródziemia ... zasypują im się podziemne tunele pod Szwajcarią nie wiedzieli czy to naturalne działanie ziemi czy specjalne człowieka.
Przyszedł TYLKO zapytać Ciebie o to.... hahahahaaaa MNIE O TO????
A, skąd ja mam to wiedzieć???? Mój opiekun całkiem spokojnie ... tak wiesz i nie tylko to.... nie dziw się takim spotkaniom.... twierdziłam nadal,że nic nie wiem,a on swoje.

Zapytałam czy się dowiedział... tak , odczytał swoją czakrą serca info z twojej reki.. i co.. naturalne czy sztuczne powody ich problemów? Naturalne.... podnosząca się wibracja ziemi powoduje pewien rodzaj drgań.. one zasypują im tunele.. ot i tyle.

To tylko jedno ze spotkań... z cywilizacją ze Środziemia, oni nie mają problemów z pojawianiem się na powierzchni ziemi,są bardzo często, teraz ja już inaczej reaguję.
Nie mają żadnych problemów z materializacją fizycznych przedmiotów , gabaryt i technologie nie są dla nich utrudnieniem. Ich moce mentalne i duchowe przewyższają obecne nasze bardzo... ale nigdy ich nie nadużywają i nie wykorzystują przeciwko nam.

A, zatem są obok nas , pokazują się w sposób naturalny , niczym się nie różnimy oprócz osobistej wibracji i mocy sprawczych, nie ujawniają kim są nawet przy towarzyskich spotkaniach.. lubią kontakt z CZŁOWIEKIEM... szanują nas i cenią.
Ja zauważam ich coraz częściej.

Wiem że się ujawnią całkowicie wszystkim LUDZIOM.

Obrazek
1 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 22 wrz 2016, 22:51

belfanior pisze:...Gdzie Ty Chanell takie perly znajdujesz???
;) ;) ;)


No nie wiem ;) one mnie same znajdują :D
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 25 wrz 2016, 16:26

Tajemnice Szambali

https://www.youtube.com/watch?v=wLWIPZHMNIU#t=1202.942284

Opublikowany 22.09.2016
Szambala – czy to mityczna kraina której szukali naziści, czy ona inspirowała do poszukiwań wunderwaffe? Na te i inne pytania postara się odpowiedzieć Mirosław Figiel badacz tajemnic historii.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 28 lis 2016, 08:52

Tajemnicza podróż Obamy na Antarktydę.

https://youtu.be/Iuuv93l-G04

Opublikowany 16.11.2016
Co skłoniło Prezydenta Obamę do tajemniczej wyprawy na Antarktydę? Czemu data ta jest zbieżna z wyprawą Cyryla w to samo miejsce, zaraz po tym gdy rozmawiał z Papieżem, a to już samo w sobie jest niebywale dziwne. Czy ma to coś wspólnego z III Rzeszą i teorią Pustej Ziemi (a raczej podziemnej cywilizacji, która ma się tam znajdować). Czy Operacje typu High Jump prowadzone przez admirała Byrda są tego dowodem, czy po prostu rozgrywaniem kolejnej strefy wpływów między III Rzeszą a Aliantami, chociaż owe wydarzenia miały miejsce 2 lata po zakończeniu II WŚ, zaś echo tych działań powraca i dziś? A może to ma coś wspólnego z III Wojną Światową, lub katastrofą kosmiczna tak lansowana ostatnio zarówno w alternatywnych jak i mainstreamowych informacjach. To tylko hipotezy, rzecz jasna, ale nie ulega wątpliwości, że coś jest na rzeczy. Zapraszam

Org. title;
Obama's Secret Antarctica Trip: A Planned WW3 Escape Route? (Operation Highjump Russia + U.S.)
https://www.youtube.com/watch?v=B97kD...

Polecam dla uzupełnienia:

USA vs Niemcy po II Wojnie Światowej
https://ripsonar.wordpress.com/2013/0...

Why Obama's Going to Antarctica, Something Strange Happening & Talks on New Financial System.
https://www.youtube.com/watch?v=mNhmR...

Ripsonar
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 04 gru 2016, 21:02

"Podziemny Świat"

https://youtu.be/ZNqBWYJgsqc

Opublikowany 04.12.2016
Kamienne Labirynty- Skrzaty-Krasnale -tajemnicze "Amazonki"-Diabelskie Kamienie?-Nieznana bliżej przedpotopowa Historia Europy.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
belfanior
Posty: 395
Rejestracja: niedziela 28 wrz 2014, 19:58
x 9
x 22
Podziękował: 1344 razy
Otrzymał podziękowanie: 902 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: belfanior » sobota 10 gru 2016, 08:31

PŁASKA, PUSTA CZY OKRĄGŁA?
- Już z Rzymianie mawiali: "Errare humanum est, sed in errare perseverare diabolicum" (Mylić się jest rzeczą ludzką, ale upieranie się przy błędach jest cechą diaboliczną). Goethe w "Fauscie" twierdzi, że Grau ist alle Theorie (Wszystkie teorie są szare). W ten sposób Mefisto wskazuje swoim uczniom na nieadekwatność jedynie teoretycznej wiedzy. Żyjący świadomie człowiek XXI wieku powinien zbierać własne doświadczenia życiowe, zamiast zmagać się z różnymi teoretykami tracąc z pola widzenia rzeczywistość w obliczu takich teorii jak temat kształtu planety Ziemi. Płaska czy jak podano nam w minionym stuleciu o kształcie przypominającym jabłko?

- Po hebrajsku (z sumeryjskiego) planeta Ziemia nazywa się Adama. Stąd rodzaj genetycznie stworzonej hybrydy - Adam; pierwszy z Adamitów.
Czy chodzi tu o jabłko Adama?... Planeta Ziemia jest ponoć pusta.
Temat ten poruszył nawet Platon.



- W XVII wieku Edmund Halley uważał, że Ziemia zbudowana jest z czterech sfer. O słońcu istniejącym wewnątrz Ziemi pisał Leonhard Euler. W mitologii wielu kultur wspomina się o podziemnych krainach (Agarta) ze słońcem, podobnie jak to ma miejsce na powierzchni Ziemi. Pisał o tym Alexandre Saint-Yves d'Alveydre Wiedział coś na ten temat Juliusz Verne pisząc swoją "Podróż do wnętrza Ziemi". Tu więcej na ten temat w wielkim skrócie:
http://joemonster.org/art/20349

- Zaprogramowano nasze mózgi aby nie jednoczyć lecz dzielić; więc jak jest?... tak? czy tak? Prawda zawsze jednoczy bieguny (Coincidentia oppositorum) - tak jak również tak. Bóg n a z w a ł światłość dniem a ciemność n a z w a ł nocą. Dla nas gdy "Słońce wschodzi" zaczyna się "dzień", dla Amerykanina zaczyna się "noc". Nazwy których używamy w potocznym języku nie opisują rzeczywistości taką, jaką ona jest. Grupa ludzi obserwuje UFO na niebie. Jedni widzą kulę, inni widzą dysk w pozycji pionowej...
https://www.youtube.com/embed/mMq1FqiM8 ... Mq1FqiM8Qc

- Tak modne ostatnio rozpowszechnianie teorii o płaskiej planecie Ziemi (Flat Earth Theorie) może być widziane jako strategia dyskredytowania krytycznych wypowiedzi na inne tematy w celu ośmieszania "inaczej myślących".
Cel: poróżnić, podzielić na dwa obozy i nadać energii, czyli myślom pożądany kierunek, czyli zawładnąć oboma biegunami. Chcę tu podkreślić, że jest to całkowicie prawidłowe podejście do rzeczywistości, aby kwestionować i stawiać znak zapytania za każdym dogmatem (jak np. "wieczne potępienie"), bowiem taka postawa świadczy o wolnomyślicielstwie i stanowi warunek wstępny do zdobywania wszelkiej wiedzy, a więc także dla filozofii (filozofia - z gr. "umiłowanie mądrości").

- Tu nie chodzi tylko o to, że w nasz umysł wszczepiono z premedytacją wirusy oszustwa i kłamstw o naturze świata w którym obecnie żyjemy. Wielu mistyków, którzy dostrzegli ten problem opisywali go metaforycznie, jak np. buddyści, którzy imię matki Buddy "Maya", tłumaczyli jako "zauroczenie", "oczarowanie"
i "złudzenie" co pozornie wiązane było z jej niezwykłą urodą.

- Jednak wnikając głębiej w ten temat, mędrcy dochodzili do wniosku, że tzw. "materialny świat" (materia jest skondensowanym promieniowaniem; mater to po łacinie - matka), materia jako taka jest tworem niestałym, zjawiskiem powstającym i z czasem przemijającym. Innymi słowy w sensie ontologicznym lub metafizycznym właściwie nie istnieje, a jedynie w ludzkim, ograniczonym umysłem i zmysłami "postrzeganiu". Podchodząc do tego tematu z innego punktu widzenia: to, w jaki sposób postrzegamy "świat zewnętrzny" zwany też "doczesnym", w dużej mierze zależy od wpojonego nam światopoglądu, a to
w konsekwencji oznacza, że w konsekwencji żadna obiektywna prawda nie może istnieć, tzn. jedna prawda dla wszystkich ale to uznawane jest za rzeczywiste, na co większość społeczeństwa się zgodziła i co narzuca mniejszości jako rzeczywistość. Można by argumentować, że to właśnie na tej podstawie nie ma znaczenia, czy ktoś wierzy, że ziemia jest płaska lub kulista, ponieważ i tak dyskutanci nie bazują na doświadczeniu i wiedzy.
Takie nastawienie ma pewne zalety, ale problemem polega na tym, ten pogląd nie tylko że nie zgadza się z opinią większości, że Ziemia ma kształt kulisty, ale także z realnym doświadczeniem dokonanym w trakcie licznych rejsów wokółziemskich, co w zasadzie każdy z nas może dokonać. W chwili gdy po prostu odrzucamy takie świadectwa i ignorujemy doświadczenia innych tworzymy tzw. dysonans poznawczy, który najwyraźniej ma na celu skłócenie ludzi, co w dawnych czasach starożytni uznaliby za wpływ diabelski (z gr. diaballein - tworzyć chaos, nieporządek. Ten wyraz zawiera w sobie dia - dwoistość, a nie jedność, która jest właściwością Boską). [W następstwie takiego postępowania po dzień dzisiejszy zderzają się ze sobą w kosmosie galaktyki. Kosmos to po grecku porządek].

- Nie poruszamy tu więc tematu wolności słowa i wypowiedzi, którą oczywiście należy szanować jako dobro powszechne, lecz mówimy tu o rozprzestrzenianiu
z premedytacją przez pewne kręgi nieprawdziwych danych kłócących się ze zdrowym rozsądkiem. Takiej działalności nie można usprawiedliwić.
W tej sytuacji nasuwa się logiczne i zasadnicze pytanie dotyczące realnego światopoglądu: Cui bono?, czyli kto na tej dezinformacji skorzysta?
Dokładniej: czy naprawdę miało by służyć komuś ukrywanie przez miliony lat prawdziwego kształtu naszej planety, a jeśli tak, to komu i dlaczego? I z jeszcze innej strony: komu teraz zależy na tym, żeby rozpalić na nowo całkowicie bezużyteczną, jałową debatę na temat już od dawna przestarzałej kwestii
i masowym rozpowszechnianiu tego typu twierdzeń?

Mit o dominującej jeszcze w średniowieczu teorii o płaskiej Ziemi




- Po pierwsze: pogląd, że ziemia jest płaska znany był już powszechnie
w średniowieczu. Oto co napisał David Livingstone w swojej książce pt. „Black Terror White Soldiers“ (Czarny Terror Biali Żołnierze):
Wyobrażenie, podsunięte ludziom w czasach Kolumba o płaskiej Ziemi jest mitem, który został odgrzebany ponownie w XIX wieku przez dwóch członków [tajnego stowarzyszenia] Skull & Bones w celu zdyskredytowania chrześcijaństwa w ramach tego, co znane jest jako "teza konfliktów".




A więc mamy tu do czynienia z satanistycznym, tajnym stowarzyszeniem, które posługując się czarno magiczną tezą siania niezgody wpędza ludzkość w długoletni konflikt, zaś wspierając potajemnie obie strony sztucznie stworzonego konfliktu (różnice poglądów) tworzy sobie możliwość zawładnięcia umysłami, które gotowe są walczyć o swoje "racje" i zwalczać inaczej myślących.


Namawianie ludzi do walki (do toczenia wojen) o swoje "prawa" i "racje" zamiast propozycji życia w pokoju zgodnie z uniwersalnymi, Boskimi prawami jest typowe w podstępnej strategii kontrolowania umysłów.





Jedyne prawa jakie masz w tym świecie,
to te, o które jesteś gotowy walczyć.
[Na pozór myśl dodająca energii życia, lecz w rzeczywistości mowa tu
o "tym świecie", o świecie przemijającym, wmawia się tu niedojrzałym ludziom,
że to prawo natury - walka z bliźnimi, zamiast realizowanie w życiu codziennym
owych praw zapominając o fakcie, że walka nie prowadzi do życia w pokoju].


Klasyczne ziarno niezgody:
Jeśli twój płód jest gejem, czy będzie nadal respektować jego prawa?


- Także historyk, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego Jeffrey Burton Russell wyjaśnia, że "poza doprawdy nielicznymi wyjątkami, żadna wykształcona osoba w historii cywilizacji zachodniej od III wieku pne., nie wyobrażała sobie, że planeta Ziemia jest płaska. Ten mit został podrzucony opinii publicznej dopiero w XIX wieku i podparty niedokładnymi wyobrażeniami Johna Williama Drapersa z jego książki pt. „History of the Conflict Between Religion and Science“ (Historia konfliktu między religią a nauką) wydanej w 1874 roku oraz z książki Andrew Dicksona Whitesa pt. „History of the Warfare of Science with Theology in Christendom“ (Historia walki nauki z teologią chrześcijańską (wydanej w 1896).


Prof. J.B. Russel:
Relatywizm udaje wolność, ale to tylko inna forma tyranii:
Musisz wierzyć, że wszystkie religie są sobie równe,
ponieważ my twierdzimy że tak jest.
Musisz się z nami zgodzić, że wszystko jest względne,
inaczej zostaniesz przez nas ukarany.

- Dickson był członkiem tajnego stowarzyszenia Skull & Bones (Czaszka i Kości) na elitarnym Uniwersytecie Yale i współzałożycielem Cornell University. (Skull & Bones, Elita Brytyjskiego Imperium kształciła tu swoich synów, członków stowarzyszenia Czaszka i Kości). Np. John William Draper i Andrew Dickson White byli najbardziej wpływowymi przedstawicielami teorii konfliktu, tzn. szatańskiego twierdzenia, że istnieje nigdy nie kończący się konflikt między religią a nauką, a relacja między religią i nauką nieuchronnie prowadzi do stałej wrogości między stronami konfliktu. Ten konflikt jest podsycany po dziś dzień tak jak np. konflikt religijny na Bliskim Wschodzie między państwami arabskimi
a Izraelem.
https://en.wikipedia.org/wiki/Conflict_thesis




Wpajano nam, że średniowiecze było okresem duchowej ciemnoty.
Tymczasem Heribert Illig, autor który krytycznie porównał pisemne świadectwa ze znaleziskami archeologicznymi i architektonicznymi jest innego zdania. Wiele faktów pochodzących o tym okresie zostało utajnionych i zatuszowanych.
Trzysta lat mrocznego średniowiecza? Taka epoka nigdy nie istniała.
Ten pogląd wszczepiono w historię ludzkości.

- Gwoli prawdy trzeba tu dodać, że mit o płaskiej Ziemi wniknął i nadal wnika także w umysły niektórych kościelnych chrześcijan, czyniąc z nich zwolenników tej teorii. Owi kościelni chrześcijanie połączyli bowiem słowa proroka Izajasza
z teorią płaskiej Ziemi: Tak mówi Pan, twój Odkupiciel i twój Stwórca jeszcze
w łonie matki: Ja jestem Pan, Stwórca wszystkiego, Ja sam rozciągnąłem niebiosa, sam ugruntowałem ziemię – kto był ze mną? (Iz, 44:24)
Chociaż prorok wcale nie mówi tu jednoznacznie o "płaskiej Ziemi", to jednak model płaskiej planety jest najbardziej zbliżony do wyobrażenia, jakie było dość popularne w okresie wczesnego chrześcijaństwa (co nota bene nie wyjaśnia dlaczego współcześni chrześcijanie mieliby być zwolennikami tej teorii - bowiem nadal mówimy tu o teorii - także i dziś).
Kulistość Ziemi była już znana w starożytności, a więc przed przyjściem Chrystusa. Już Pitagoras twierdził, że Ziemia ma kształt kulisty, a także Platon
i jego uczeń Arystoteles.
Nie ulegajmy sugestii, że w starożytności żyli prymitywni ludzie, którzy nie wiedzieli czym jest pralka, lodówka, laptop i telefon komórkowy. Już w III wieku pne. Eratostenes był w stanie dokładnie obliczyć obwód Ziemi wynosi (około 40.000 kilometrów), zaś od I wieku uczeni żyjący w rejonie Morza Śródziemnego i Orientu ogólnie przyjmowali kulisty kształt Ziemi.
W II wieku ne. Ptolemeusz stworzył globus i wprowadził do dziś używany system lokalizacji z pomocą długości i szerokości geograficznej. Dlatego można między bajki włożyć sugestie, że do początku renesansu ludzkość wierzyła, że Ziemia jest płaska. To po prostu nieprawda. Wszystko to ma na celu odwrócić naszą uwagę od tego, co najistotniejsze w naszym życiu na Ziemi, na materii - od naszego świadomego, duchowego rozwoju, od przypomnienia sobie k i m jesteśmy i dokąd powinniśmy wrócić!

- Powstałe w XIV wieku tezy opisywały średniowiecze jako szczególnie mroczną
i zacofaną epokę, aby ludzie uwierzyli, że wkroczyli właśnie w epokę oświecenia (iluminacji). Powody są całkiem zrozumiałe: Władcy (także ostatnio tak uszlachetniani słowiańscy władcy) byli dumni z takich manipulacji i oszustw jak brakteaty (monety wybijane jednostronnie z cienkiej blaszki na miękkiej podkładce), pieniądze o nijakiej wartości, które w epoce renesansu zniknęły, gdy na horyzoncie pojawiła się idea kapitalizmu. To tylko jeden z powodów.
Choć dziś bardzo podobne podchodzi się w dyskusji do problemu jakim jest naliczanie odsetek za pożyczone pieniądze, to w średniowieczu chrześcijanie starający się realizować w życiu codziennym naukę Chrystusa, piętnowali takie postępowanie jako "lichwiarstwo", powodujące głód i śmierć wśród bliźnich.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Brakteat
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lichwa


Historia tajnych stowarzyszeń puszczających w obieg
teorię płaskiej Ziemi



- Rozpowszechnianiem tej teorii w XIX wieku zajęty był głównie angielski wynalazca i autor Samuel Rowbotham. Po jego śmierci w 1884 roku założono lożę o nazwie "Universal Zetetic Society", która przeistoczyła się z czasem
w "Flat Earth Society" (Towarzystwo Płaskiej Ziemi). Jest to organizacja założona przez kreacjonistów wierzących, że sfałszowane teksty Biblijne należy rozumieć dosłownie. Wszelkie argumenty ze strony tłumaczy i biblistów nie zgadzające się z tym zapatrywaniem są odrzucane jako błędne. Ludzie ci wierzą, że stworzenie planety Ziemi (jak również jej mieszkańców) stanowi bezpośredni i niepowtarzalny akt stworzenia, z czego ma wynikać, że Ziemia znajduje się
w centrum wszechświata (geocentryzm) - w przeciwieństwie do uznawanego dziś heliocentrycznego światopoglądu, w którym to Słońce pełni centralną rolę
w t y m systemie słonecznym.

- Tymczasem z przekazów transmitowanych przez pozytywnie nastawione do ludzkości istoty pozaziemskie wynika, że planeta zwana Ziemią jest "skradzioną energią"; jej dusza stanowi drobną część pola pobranego z o wiele większej planety eterycznej i ta energia musi być zwrócona... Na planecie którą obecnie zamieszkujemy założona została główna siedziba zbuntowanych "aniołów" pod przewodnictwem serafina imieniem Satana alias Lucyfer czczona przez jej wyznawców w zamian za kierownicze stanowiska w świecie założonym na Ziemi.



Samuel Rowbotham, zanim zaczął głosić teorię płaskiej Ziemi występował jako organizator społeczności założonej przez socjalistę i spirytystę Roberta Owena. Jako dr. Samuel Birley socjalista mieszkał w przestronnym, 12 pokojowym domu finansowanym ze sprzedaży środków zwanych panaceum na wszystko i zażywanych w celu przedłużania życia... w materii, na płaskiej Ziemi oczywiście. Tę teorię głosił pod pseudonimem Parallax. [Nie osądzajmy jednak naszego bliźniego, bo każda dusza zgodnie ze stanem świadomości na jaki się obsunęła jako użytkownik ludzkiego ciała musi jakoś o nie zadbać].

- O tym, że najwyraźniej jego teoria nie była niewzruszona świadczy anegdota,
z której dowiadujemy się, że pewnego dnia puścił nagle salę w której dawał wykład w Blackburn, ponieważ nie mógł odpowiedzieć na postawione mu pytanie, dlaczego znikający z pola widzenia na horyzoncie statek znika od kadłuba, a dopiero potem znikają jego maszty?!
Zamieszczony poniżej film ilustruje ten podstawowy problem teorii płaskiej Ziemi na przykładzie zacumowanych łodzi nad Jeziorem Bodeńskim:
https://www.youtube.com/watch?v=D5Ix5_6WGWM

- Jeden ze zwolenników teorii Samuela Rowbothama, William Carpenter pochodzący z londyńskiej dzielnicy Greenwich (którą uznano w 1884 roku jako punkt wyjścia głównego (zerowego) południka) wyemigrował do USA, gdzie samodzielnie już głosił, że Ziemia jest płaska.
Innym zwolennikiem tej importowanej z Anglii teorii był John Alexander Dowies, założyciel teokratycznej wspólnoty o nazwie "Christian Catholic Apostolic Church“ (Chrześcijański Katolicki Kościół Apostolski) - sekta o tendencjach apokaliptycznych. W 1901 roku Dowies zakłada miasto w stanie Illinois
o nazwie... Syjon... Ale nie wyciągajmy pochopnie wniosków, żeby znowu nie okazało się, że wszystkiemu są winni "żydzi"...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Towarzyst ... kiej_Ziemi


Donald, Graeme
Gdy Ziemia była dyskiem
Najciekawsze pomyłki nauki

- W każdym razie "Universal Zetetic Society" nie cieszyło się zainteresowaniem aż do końca I-szej wojny światowej. Dopiero w 1956 roku, Samuel Shenton reaktywował ten temat pod nazwą "International Society Flat Earth" (Międzynarodowe Towarzystwo Płaskiej Ziemi). Wprawdzie rok później pierwszy satelita "Sputnik" został wystrzelony w kosmos skąd przesłał na Ziemię
liczne fotografie, na których wyraźnie widać kulistość planety, Shenton nazwał je wszystkie "fałszerstwem" nie przedstawiając na to twierdzenie żadnych dowodów ani poszlak i jego Towarzystwo przetrwało aż do 2001 roku, gdy zmarł jego następca, Charles K. Johnson. W 2009 roku "Flat Earth Society" zostało ożywione ponownie przez Daniel Shentona, który twierdzi, że nie jest spokrewniony z Samuelem Shentonem. Niestety badacze zajmujący się tym tematem nie znaleźli żadnych konkretnych danych na temat pana Daniela Shentona, natomiast on sam twierdzi, że jego zainteresowanie tematem płaskiej Ziemi zapoczątkował wydany w 1984 roku album brytyjskiego muzyka, Thomas Dolby zatytułowanego "Flat Earth", który w 2009 roku (w roku, w którym założono "Flat Earth Society") został wydany ponownie jako najnowsza edycja. Thomas Dolby był również pierwszym oficjalnym członkiem Towarzystwa, do którego należy ponoć około 500 osób. Lista nazwisk jest nieznana.

- W 2013 roku doszło do schizmy w Towarzystwie i czlowiek o nazwisku Eric Dubay założył wraz z kilkoma innymi członkami "International Flat Earth Research Society” (IFERS) - (Międzynarodowe Towarzystwo Badań Płaskiej Ziemi) twierdząc, że wszystkie poprzednie "Towarzystwa" były "kontrolowane przez opozycję". Mimochodem Dubay stwierdził m.in. że Adolf Hitler był honorowym i nastawionym na pokój człowiekiem i że to syjonistyczne media nieuczciwie pokazują go w złym świetle. O tym, że Führer Trzeciej Rzeszy był marionetką jezuitów i że jezuita, "ojciec" Bernard Rudolf Stempfle napisał dla niego "Mein Kampf", Mr. Dubay nie wspomniał. Teoria o płaskiej Ziemi nie wywodzi się tylko i to w dużej mierze z różnych wierzeń ludowych i religijnych, lecz sama przyjmuje wydźwięk quasi-religijny z jej dogmatami i schizmami. Ale... obecnie, w XXI wieku zdajemy już sobie sprawę z faktu, że religie i wiara nie zdają egzaminu w rzeczywistym, świadomym życiu. A zatem: kto chce może wierzyć, a kto chce żyć świadomie koncentruje się tylko i wyłącznie na własnym rozwoju duchowym, bowiem to jedyna rzecz w życiu człowieka, którą człowiek może kontrolować i pokierować. Żyć świadomie znaczy żyć w stanie świadomej jedności, a nie podziałów. Temat kształtu planety na której chwilowo jeszcze przebywamy ma nas poróżnić, a nie jednoczyć i o t o chodzi tym, którzy ten temat, to ziarno niezgody posiali. [Wiele jest takich ziaren niezgody, np. czy zgwałcona kobieta ma prawo do aborcji, czy nie?; czy mamy popierać Izrael, czy Arabów?, czy wpuszczać wrogich naszej cywilizacji "uchodźców", czy nie?, czy stanąć po stronie Turków, czy Kurdów? itp].

- I tak jak rozgałęziło się np. wczesne bractwo chrześcijańskie albo bractwo różokrzyżowców, tak teraz walczą między sobą o kierownictwo trzej przedstawiciel zwolenników płaskiej Ziemi. O co walczą? O to, kto był pierwszy, który wyszedł z tą ideą?... itd. aż do "meritum sprawy", a mianowicie, czy to "żydzi" są winni ukrywania "prawdy" o kształcie naszej planety?...
A ja pytam:
- Czy warto marnotrawić życie na tak nieistotny temat?
- Czy nie warto stanowczo poświęcić krótkiego życia w ziemskim ciele na Ziemi - niezależnie od jej kształtu - na świadomy powrót do utraconego stanu uniwersalnej, kosmicznej, Boskiej świadomości?
- Czy nie warto dobrowolnie skorzystać z pomocy i zejść z pokładu tego tonącego okrętu jakim jest ten materialistyczny świat rządzony przez zwalczający się pomiędzy sobą oszustów i manipulatorów służących świadomie lub mniej świadomie mocom ciemności zamiast ŻYCIU?

- Każda organizacja próbuje zdefiniować temat kształtu Ziemi na swój sposób
i narzucić tę definicję jako prawdę innym. Żadna zunifikowana teoria nie istnieje.
Nawiasem mówiąc potwierdza to także nowy założyciel "Towarzystwa Płaskiej Ziemi", Daniel Shenton, podsumowując tę teorię w sposób następujący: "Ujednolicony model płaskiej ziemi nie istnieje, ale możemy przyjąć, że jest to mniej więcej płaski dysk, otoczony rodzajem pierścienia, który zapobiega spłynięciu wody. Nie wiemy jednak nic o jego charakterze i wysokości, ale większość naszych członków uważa, że są to góry śniegu i lodu".


Model przypuszczanie płaskiej Ziemi z biegunem północnym w centrum
i ścianą śniegu i lodu na południu

http://romannacht.blogspot.com/2013_09_01_archive.html
http://romannacht.blogspot.com/2013/09/ ... ykach.html

Wśród najpopularniejszych twierdzeń współczesnych zwolenników teorii
o płaskiej Ziemi zalicza się jak następuje:

1) Ziemia jest płaskim dyskiem.
2) Ziemia nie obraca się wokół Słońca.
3) Słońce i Księżyc są kuliste, ale znacznie mniejsze niż twierdzi akademicka nauka i krążą po swoich orbitach nad płaską Ziemią.
4) Arktyka stanowi centrum planety a Antarktydy to kontynent, o formie lodowego pierścienia wysokości 50 metrów (o tym, że jednostka miary zwana "metrem" jest fikcyjna nie wspomina się na tym forum); NASA i wojsko pilnuje nieustannie tego muru dla naszego dobra, po prostu aby ciekawscy nie wspinali się nań i nie spadali z krawędzi Ziemi.
5) Grawitacja jest iluzją. To nie jest siła ciążenia, która przyciąga nas ku Ziemi, lecz jest szybki ruch w górę; ruch planety o kształcie tarczy względnie to różne gęstości są odpowiedzialne za opadanie lub podnoszenie się.
6) Wszystkie badania przestrzeni kosmicznej jak i lądowania na Księżycu
(a także loty bezzałogowe) są sfałszowane.
7) Słońce nie jest oddalone od Ziemi o 150.000.000 km, lecz jest znacznie mniejsze i znajduje się zaledwie około 6500 km nad Ziemią.
8) Bez względu na to, na jakiej znajdujesz się wysokości - horyzont zawsze jawi się na wysokości oczu.
9) Nie istnieje krzywizna Ziemi a
10) "niebo" albo "sklepienie niebieskie" jest szklaną kopułą.


Małe słońce i mały księżyc rotują wokół płaskiej planety.
Jak to Słońce ogrzewa ziemię? Jak Księżyc bez udziału siły grawitacji powoduje morskie pływy (przypływ i odpływ),
ta teoria nie wyjaśnia. Nie wyjaśnia też innych wpływów Księżyca
na planetę i jej mieszkańców opisanych w książce pt.
"Życie w harmonii z rytmami Księżyca", którą przetłumaczyłem
z języka niemieckiego na język polski dla wydawnictwa KOS.
http://www.kos.com.pl/kalendarz_ksiezyc ... poppe.html

- Na przeciw tej teorii postawiono m.in. też 10 punktów, z którymi nie radzą sobie zwolennicy teorii o "płaskiej Ziemi":

1/ Jak wytłumaczyć, że tak wiele osób już twierdziło, że okrążyli kulę ziemską,
a nawet że obserwowali towarzyszące im w przestrzeni kosmicznej i na Księżycu UFO? Czy wszyscy astronauci to kłamcy?
2/ Dlaczego nie istnieją fotografie lub nagrania wideo brzegu i robione z brzegu Ziemi, które mogłyby udowodnić, że twierdzenie iż planeta ma kształt kulisty to oszustwo?
3/ Co znajduje się pod Ziemią lub na czym opiera się dysk,względnie jakie siły tu działają utrzymując ten agregat razem?
4/ Jak powstaje dzięki Słońcu krążącemu nad tym dyskiem zjawisko zwane "dniem" i jak powstaje zjawisko zwane "nocą", jak powstaje zjawisko zwane
"dniem polarnym" i zjawisko zwane "polarną nocą"? (co pół roku dzień albo noc), jak powstaje zjawisko zwane zorzą polarną, jak powstają pory roku i jak Księżyc powoduje morskie pływy skoro nie istnieje grawitacja?
5/ Skoro grawitacja jest generowany przez ruch Ziemi w górę, jak to może być, że Słońce i Księżyc znajdują się jednocześnie w stałej odległości z poruszającą się w górę (albo w dół) planetą? A skoro to różne gęstości a nie grawitacja decydują o wznoszeniu się i opadaniu "ciała niebieskiego", to jak to możliwe, że w rurze próżniowej dwa obiekty o zupełnie innym stanie skupienia spadały na ziemię z identyczną prędkością?
https://www.youtube.com/watch?v=LIrBIzhiJ9Y

- Przyparci do muru teolodzy zwykle wyciągają z rękawa odpowiedź, że ponoć "nie zbadane są drogi Opatrzności". [Nie zbadane przez tych, którzy nimi nie przeszli, a więc kapłani i klerycy]. Zwolennicy teorii "płaskiej Ziemi" na zadawane im zamieszczone powyżej jak i poniżej pytania odpowiadają kpiącym uśmieszkiem, mającym sugerować, że "każdy przeciętnie inteligentny człowiek powinien już wiedzieć, że Ziemia jest płaska". Tak się jednak składa, że sugestia jest kłamstwem... nawet podsuwana "w dobrej wierze".

1. Z jakiej przyczyny rzekomo płaska Ziemia pokryta jest tylko w środku i na krawędzi lodem? Jak można to wyjaśnić?
2. W jaki sposób powstaje pole magnetyczne Ziemi pochodzi i jak dochodzi do skoku biegunów?
3. Ponoć idea żyjącego w niebie "Boga" została zastąpiona fałszywym twierdzeniem, że we wszechświecie brakuje do życia powietrza. Ale jak teoria płaskiej Ziemi wyjaśni dlaczego im wyżej się wznosimy nad Ziemię, tym rzadsze jest powietrze?
4. Zwolennicy teorii o płaskiej Ziemi twierdzą, że wszystko, co dotyczy satelit, to oszustwo a GPS opiera się na sieci nadajników naziemnych, ale nie wyjaśniają, w jaki sposób satelity utrzymywane są na przeznaczonych im orbitach i jak funkcjonuje GPS?
5. Dlaczego nie można obserwować z każdego miejsca wszystkich gwiazd na raz?, a tylko niektóre z nich tylko w centrum płaskiej Ziemi (czyli na półkuli północnej), a inne tylko na krawędzi dysku na którym ponoć żyjemy (na półkuli południowej)?
http://listverse.com/2016/02/01/10-absu ... theorists/

FLAT EARTH THEORIE in 103 Sekunden widerlegt!


Polityczne tło obecnego rozpowszechniania teorii o płaskiej Ziemi

- Na pierwszy rzut oka uderzające jest to, że śmiała hipoteza o płaskiej rzekomo Ziemi zaczęła być znowu popularna w tym czasie, gdy prezydent USA, Barack Obama - którego inauguracja nastąpiła również w 2009 roku - niedowiarków głoszących że zmiany klimatyczne wywołane nie są przez człowieka "członkami Towarzystwa Płaskiej Ziemi". W ciągu zaledwie 12 miesięcy, ten portal wideo na YouTube był już zalany wręcz masą filmów, z których dowiadujemy się, że to one właśnie dostarczają dowodów na "fakt", że nasza planeta naprawdę jest płaska.
Obama: 'There's No Time For A Meeting Of The Flat-Earth Society'

- W związku z powyższym powinniśmy zastanowić się, czy mamy tu do czynienia ze standardową operacją typową dla "wojny psychologicznej" i "odwrotnej psychologii", z zakrojoną na szeroką skalę działalnością, która wymaga zdecydowanie wsparcia tajnych służb, rządów i korporacji w celu zdyskredytowania wszystkich, którzy krytycznie odnoszą się do takich wydarzeń jak te, z 11 września 2001 roku (atak na WTC w Nowym Jorku), tych ludzi którzy wierzą w różne bzdury (jak m.in. komplementarne metody leczenia, szkodliwe szczepionki, życzliwi nam Ziemianom kosmici i - oczywiście - teoria o płaskiej Ziemi. Tego samego triku używa się rozpowszechniając taką tezę, jak ta, że Chrystus i Allah to ten sam Bóg nas wszystkich, albo że Budda, Jezus
i Mahomet byli prorokami tego samego Boga...



- Gustave Le Bon uznany jest za założyciela psychologii masowej. To on zwrócił uwagę na fakt, iż członek nawet wysoko rozwiniętej kultury w "masie" traci wrodzoną mu zdolność krytycznego spojrzenia na rzeczywistość w której się znajduje co prowadzi go do ulegania emocjom i dalej do prymitywnego barbarzyństwa. Przypomnijmy sobie co stało się z narodem niemieckim gdy pojawiła się marionetka zła - Führer Adolf Hitler. W zahipnotyzowanym tłumie jednostka staje się łatwowierna i szybko "zaraża się" na planie psychicznym od pozostałych. Nazywa się to psychologicznym efektem domina. Współczesnym przykładem mogą być przywódcy wojującego islamu. Sprytni magowie wiedzą jak łatwo jest kierować masą Führerów, liderów, wodzów itp. naruszonych psychicznie ludzi. "Psychologia mas" pióra Le Bona była ulubioną lekturą wychowanka jezuitów - Josepha Goebbelsa, ministra propagandy
i oświecenia publicznego w rządzie Hitlera. Po przeczytaniu tej książki będziecie rozumieć jak dzisiejsi politycy to robią, że ludzie właśnie ich wybierają.
Choć do niedawna jeszcze długoletnich zwolenników ruchu prawdy (zwani
w angielskojęzycznych krajach "Truthers") nikt nie był w stanie zatrzymać
i zapobiec, żeby nie zajmowali się krytycznie tzw. "operacjami fałszywej flagi"
i pokrewnymi tematami jak np. aktywność UFO, to jednak zdecydowana infiltracja tych szczerych w swych zamiarach ludzi wrzucanych do tego samego worka co zwolennicy teorii o płaskiej Ziemi może zniechęcić samodzielnie
i krytycznie myślących ludzi, którzy po raz pierwszy stykają się z tematami "niekonwencjonalnymi" i "nieakademickimi" z obawy przed publicznym ośmieszeniem się. Tu ego gra ważną rolę. Warunkowanie pawłowskie przynosi oczekiwane wyniki.
Gdy ludzie samodzielnie i krytycznie myślący o incydentach "fałszywej flagi", na temat "ataku Bin Ladena na Stany Zjednoczone", "wrogiego ludzkości" Izraela, będą wrzucani do tego samego worka co naiwni zwolennicy teorii o płaskiej Ziemi, z obawy przed publicznym ośmieszeniem się przestaną szukać prawdy i tym samym zostaną bezkrwawo usunięci z drogi.



- Temat "płaskiej Ziemi" stał się idealnym środkiem kontroli umysłów, który został obmyślony przez magów z Instytutu Tavistock lub speców od kształtowania opinii publicznej z CIA w celu automatycznego zaklasyfikowania krytycznego myślenia przez "media głównego nurtu" - w orwellowskim sensie - jako "przestępstwa na planie mentalnym. Chodzi tu o "przestępstwo myślowe", o "niepoprawne", o "niezgodne" z "głównym nurtem" modele myślenia. krytyczne myślenie będzie wnet karane. Czy nie było tak za czasów komunizmu? Tym samym zwolennicy teorii o płaskiej Ziemi stają się "kontrolowaną opozycją", "użytecznymi idiotami" jak tego pojęcia używają w swoim slangu iluminaci. Stara demoniczna zasada siania niezgody - skłóć, podziel i rządź - działa tam, gdzie brak jedności, gdzie ludzie żyją w stanie niewiedzy, w transie, gdy gotowi są toczyć spory o nieistotne sprawy szukając tak zwanej "racji" zamiast harmonii. W ten sposób zasiano właśnie niezgodę w alternatywnych mediach, wśród blogerów, których oderwano od o wiele istotniejszych spraw. Długo nie chciałem zagłębiać się w temat płaskiej Ziemi, ale obserwując w jakim kierunku to prowadzi sprawdziłem na anglojęzycznych i niemieckojęzycznych stronach coraz mroczniejszą sytuację wokół tego tematu i widzę, że ziarno już obrodziło. Mało tego. Życzliwi mi Czytelnicy radzą mi "iść z duchem czasu jeśli nie chcę stracić na popularności"! Na szczęście czas nie gra już najważniejszej roli w moim życiu, a ja służę innemu duchowi - duchowi prawdy. Temat poprawności przećwiczyłem już w latach 80-ch ubiegłego stulecia w Chicago i w Tel Aviwie, gdy życzliwi ludzie radzili mi nie poruszać publicznie takich tematów jak zjawiska parapsychologiczne lub UFO, ponieważ "normalny człowiek nie będzie miał zaufania do terapeuty, który wierzy w t a k i e sprawy"...
Na popularności nie zależy mi, ponieważ nie jestem (dzięki Bogu!) politykiem ani gwiazdorem filmowym. Jestem listonoszem, zaś istotna jest treść listu, a nie listonosz (ważne są zdrowe piersi a nie biustonosz). Obchodzi mnie tylko jedność, a nie kwestie sporne. Pytanie czy Ziemia jest płaska czy kulista, czy wygląda jak jajko czy jak stożek jest zupełnie bez znaczenia w tej obrzydliwej grze. Co ma znaczenie z punktu widzenia manipulatorów ludzkim umysłem, to toczący się spór między skłóconymi blogerami i utrata wiarygodności tych, którzy pobierają istotne dla nich informacje z alternatywnych źródeł.



... I przypadkowo przypadło propagandyście prezydenta Baraka Obamy, Cassowi Sunsteinowi, autorowi książki pt. "Nudge" [Popchnij] dokładnie opisać taką właśnie strategię. W tej książce opisane są techniki, z pomocą których możliwe jest urabianie opinii określonych ugrupowań dzięki subtelnemu ale stanowczemu popychaniu ich w określonym, pożądanym przez popychającego kierunku.

http://www.owocni.pl/b/nudge/

- Popychaczami są osoby, które zakładają lub infiltrują istniejące już fora internetowe lub piszą odpowiednie komentarze pod publikowanymi artykułami, jak również dodają dane osobowe do swoich komentarzy na temat rzekomo jakichś autorytetów albo wrogów systemu (na przykład na YouTube lub FaceBooku); rekomendują pewne linki i ich treści, które odpowiadają ukierunkowaniu ukierunkowanych rządów. Jest to sieć podszeptów ciemności. Są ludzie że w ten sposób zarabiają na życie (podobnie jak ci, którzy sypią nam na głowy mieszanki aluminium, cezu i nano cząsteczek siarki).

- Na tym poziomie napotykamy na nieprecyzyjne teorie spiskowe, które służą do zdyskredytowania każdego, kto nie myśli tak jak my i "nasi". To zasada -„argumentum ad hominem“, zasada polegająca na dyskredytowaniu ludzi zamiast na obiektywnym odparciu stawianych argumentów i przedkładaniu naprzeciw nim własnych, bazujących na prawdzie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_hominem

- Jako przykłady tematów, które mają zniknąć z forum dyskusyjnego opinii publicznej zdaniem Sunsteina to globalne ocieplenie, syjonizm i alternatywne możliwości opieki zdrowotnej. W związku z tym ważne jest subtelne "popychanie" w pożądanym kierunku. Z czasem gdy stanowcza większość popchniętych uzna swoje wierzenia za prawdziwe, będzie można karać za niepoprawność na przykład tych, którzy wierzą w kulistość Ziemi.

- Zatem procedura ta odpowiada staremu "długoterminowemu ścieraniu", które doradca Obamy nazywa obecnie "subtelnym popychaniem". W 1884 roku założone zostało wyżej wspomniane towarzystwo o nazwie "Universal Zetetic Society", a równocześnie "Fabian Society" (Towarzystwo Fabiańskie) mające na celu przekształcenie ustroju kapitalistycznego w socjalistyczny. Nic nie dzieje się bez kontroli urabiaczy opinii publicznej. Np. transmitowane programy telewizyjne, w których biorą udział znane osobistości wypowiadające się swobodnie na różne drażliwe tematy (jak np. teoria o płaskiej Ziemi).
Bodajże w połowie lat 1980 byłem w Chicago na wykładzie Victora Marchetti'ego, specjalnego asystenta dyrektora CIA, który opowiadał o specyficznych taktykach kontroli umysłów. Jedna z nich to "limited handout" (ograniczone spotkanie). Trik polega na tym, że gdy kłamliwe "wyjaśnienia" agentów i "popychaczy" już nie działają na samodzielnie myślących ludzi, manipulatorzy "przyznają się" częściowo do pewnych faktów nadal jednak ukrywając klucz do całej prawdy. Opinia publiczna jest zwykle tak zaintrygowana nowymi informacjami, że nikt już nie myśli o dalszym prowadzenia sprawy. Kontynuując debatę wybiera się teraz już tylko znane informacje, ale w celu dostosowania ich do innego kontekstu, w którym jawią się one jako "wręcz nieprawdopodobne" a w końcu... nieciekawe. (Przykład: "skandal" Bill Clinton - Monika Lewinski).
http://henrymakow.com/2016/02/Flat-Earth-Psyop.html
- Na koniec należy wspomnieć, że wierni kościoła "płaska Ziemia" pojawili się
w grze w karty o nazwie "Illuminati" opracowanej przez Steve'a Jacksona. Gracz zostaje tu wtajemniczony w ważne kwestie nowego porządku świata.





https://en.wikipedia.org/wiki/Illuminati_(game)

https://www.youtube.com/embed/mMq1FqiM8Qc

https://www.youtube.com/watch?v=0MM0a6DkWPs&t=8s
https://www.youtube.com/watch?v=DZBl-fjNQNU&t=1276s





Autor: Roman Nacht o 05:04 22 komentarze:
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w usłudze Twitter
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest

wtorek, 22 listopada 2016
ODWRÓĆMY SIĘ OD ZEWNĘTRZNEGO ŚWIATA...
... bo nasz prawdziwy świat, nasz wymiar świadomości, nasza realność, nasza rzeczywistość jest w nas; w nas JEST nasza Jedyna Ojczyzna. Tę niegdyś - każdy w swoim czasie - opuściliśmy i do niej każda dusza, każdy z nas kiedyś wróci...
- K i e d y ?!
- To zależy od podjętej decyzji każdego człowieka indywidualnie. Wystarczy tylko odwrócić wzrok od wydarzeń zewnętrznego świata; innymi słowy od obrazów przeszłości, które składają się jak fraktale na większy holograficzny obraz zwany przez nas "światem zewnętrznym", albo też "światem doczesnym".
Pamiętajmy też, że żywy organizm, planeta Ziemia (niezależnie od jej kształtu, bowiem w każdym przypadku posiada duszę) nie jest światem. "Świat" istnieje na planecie i odzwierciedla myśli jego mieszkańców.
Gdyby nie nie istnieli mieszkańcy tego świata - świat by nie zaistniał.

- Ten materialny świat można zmienić tylko w jeden sposób - o ile ktoś jest zainteresowany aby się tym zająć - a mianowicie kierując się bezinteresowną, bezwarunkową miłością do upadłych, kosmicznych istot, miłosierdziem odczuwanym na widok oszalałych braci i sióstr - i ćwiczyć się w Boskiej cierpliwości. Ten ruchomy obraz można stopniowo zmieniać zmieniając swoje własne nastawienie do świata materii w ogóle i ucząc tego samego nadchodzące pokolenie biorąc tym samym udział w procesie dematerializacji tego świata zaczynając od samego siebie.

- Oto jeden z przykładów czym jest obraz tego materialistycznego obrazu zwanego "światem". Naszym światem? Na pewno naszym?


Shawan Jabarin

- Np. dlaczego pięciu amerykańskich prawodawców spotkało się 29 maja b.r.
z Shawanem Jabarinem, długoletnim działaczem organizacji terrorystycznej
o nazwie Popular Front for the Liberation of Palestine (Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny)?
Członkowie tej organizacji mają krew na rękach tak, jak ich żywe lustro - powstałe w 1948 roku państwo o nazwie Izrael. Obie strony tego podsycanego od lat przez międzynarodowych "prawodawców", a niechcianego przez licznych, żyjących na terenie Bliskiego Wschodu zwanym "Palestyną" Arabów
i Izraelczyków* konfliktu, biorą udział w krwawym warsztacie, który zakończy się dopiero wtedy, gdy obie strony zrozumieją, że narzucone im przed tysiącami lat przez demoniczne istoty kolonizujące planetę Ziemię szatańskie prawo "oko za oko, ząb za ząb" im nie służy, o czym świadczy nieustannie rosnąca liczba kalek i trupów po obu stronach sztucznie zwaśnionych grup zwanych poprawnie narodami - "narodem żydowskim" i "narodem palestyńskim". W rzeczywistości są to tylko nazwy; nazwy których używamy ze względu na narzuconą ludziom żyjącym w stanie niewiedzy poprawność polityczną, nazwy które nie odpowiadają rzeczywistości. Dzisiejsza "Palestyna" to dawniejsza południowa Syria. Wie o tym każdy mieszkaniec Bliskiego Wschodu.




Bezmyślni, skłóceni przez prawodawców uczestnicy krwawych warsztatów




Rezultaty warsztatów




Obie strony służąc śmierci a nie życiu poświęcają
swoje dzieci i wnuki, a więc swoją przyszłość
w której sie odrodzą...

Jak długo jeszcze to potrwa?
...aż obie strony nie zrozumieją,
że "kto po miecz sięga - od miecza ginie",
że "należy czynić dobro tym, którzy zawinili"
i już "nie wiedzą c o czynią".
Temu stanowi rzeczy są winni prawodawcy.

Czy to nie my ludzie powinniśmy być prawodawcami w myśl starożytnej zasady vox populi - vox Dei; głos ludu jest głosem Boga?
O jakim prawie tu mowa?
O Uniwersalnym, Boskim Prawie czy o szatańskim, stworzonym przez kosmicznych degeneratów?

- Prawodawców różnej maści w tym świecie dostatek, ale dobre wieści są takie, że i oni zmuszeni będą - każdy z tych ludzi we właściwym dla niego czasie - zaakceptować gorzką prawdę (gorycz jest zdrowa), a mianowicie, że nie są prawodawcami, bowiem ich świat przeminął. [W języku ludowym takie gorzkie, wyzwalające od stanu autohipnozy doświadczenie nazywa się "zbudzeniem się
z ręką w nocniku", w nocniku (symbol podświadomości) pełnym "nieczystości", aby posłużyć się w tym miejscu symboliką z ich rzekomo świętych ksiąg].

- Grupa prawodawców reprezentująca amerykańską partię rzekomych demokratów spotkała się z członkiem arabskiej grupy terrorystycznej podczas podróży finansowanej przez muzułmańską non-profit organisation. Takie organizacje ściągają haracz także od swoich.
Organizacja non-profit to organizacja założona na prawdę lub rzekomo pro publico bono, która prowadząc swoją działalność skupia się na wspieraniu dobra i nie kieruje się osiągnięciem zysku. Wyżej wspomniana organizacja jest skrajnie anty izraelska, w odróżnieniu od organizacji zwanych non-profit sponsorowanych przez nie muzułmanów. Mowa tu o multimilionowych (w $ i €) interesach, z których czerpią zyski przed szeroko zamkniętymi oczami opinii publicznej przeróżni, liczni "prawodawcy". Tych pięciu dżentelmenów-kongresmanów-demokratów- amerykańskich patriotów (to takie modne w USA) udało się w 100% opłaconą i opłacającą się im podróż do Jerozolimy i Ramallah.... (Ich nazwiska to: Luis Gutierrez reprezentant stanu IL, Dan Kildee rep. stanu MI, Mark Pocan, rep. stanu WI, Matt Cartwright rep. stanu PN oraz Hank Johnson, rep. stanu GA. Tu dane te są drugorzędne).

Ci prawodawcy spotkali się z przedstawicielem organizacji terrorystycznej, która od lat organizuje ataki ogłupionych samobójców, zabójstwa, morderstwa i porwania samolotów.


- Jabarin służy również jako dyrektor palestyńskiej organizacji praw człowieka Al-Haq, która opłaca prawodawców na rzecz bojkotowania Izraela i de-legitymizacji tego państwa tak, jak to czynią pro-izraelskie non-profit organizacje. Tego nauczył świat brytyjski rząd Jej królewskiej Mości: w każdej sytuacji - busines as usual (interesy są niezmienne). Dla ludzi tego pokroju - rzekomych obrońców praw człowieka oraz rzekomych prawodawców - pokój stanowi zagrożenie i koniec intratnych zarobków. Pan Jabarin nie cierpi z powodu rozdwojenia jaźni, ponieważ obie jaźnie mu służą, zarówno dr. Jekyll jak i Mr. Hyde. Jedna twarz to przewodniczący organizacji praw człowieka, a druga to aktywista organizacji terrorystycznej, która ciągnie za sobą jak kometa krwawy ogon morderstw i zabójstw. Zabijani są muzułmanie, żydzi i chrześcijanie. Z obrony praw czlowieka można nieźle żyć**. Jabarin nie ma prawa wjazdu na teren Izraela i królestwa Jordanii, zaś amerykańscy kongresmani nie chcą komentować celu podróży do Jerozolimy i Ramalli oraz tematu rozmów z reprezentantem partii demokratów, która nie dostała się tym razem do Białego Domu (co bynajmniej nie oznacza, że straciła swoje wpływy). Show must go on... (przedstawienie musi być kontynuowane)...



- Jonathan Schanzer, wiceprezes oddziału badań Foundation for Defense of Democracies (Fundacja Obrony Demokracji) stwierdził, że: "W najlepszym razie, postępowanie (w/w kongresmenów) świadczy o nieprzemyślanej, pochopnej decyzji, która nie może być w pełni zrozumiana, zaś "w najgorszym wypadku, panowie ci świadomie angażują się w konszachty z (jadowitą figurą),
z człowiekiem znanym ze swojego antyizraelskiego nastawienia i jego niepokojących więzi ze znaną organizacją terrorystyczną".

- Palestinian Initiative for the Promotion of Global Dialogue & Democracy (Palestyńska Inicjatywa Promocji Globalnego Dialogu i Demokracji - MIFTAH), która opłaciła podróż owych amerykańskich demokratów, portretuje siebie również jako organizację praw człowieka, a zarazem często angażuje się
w retorykę wspierającą terroryzm. Tego nauczyli się od białych ludzi "przemawiających słodko, a równocześnie myślących kwaśno" parafrazując słowa Jezusa sprzed 2000 lat. MIFTAH jest organizacją, która idealizuje
i pozytywnie odnosi się do zamachów samobójczych i tego rodzaju bohaterskiej aktywności w imieniu Allaha. Jeden z zaproszonych do Jerozolimy przez MIFTAH Amerykanów, Hank Johnson, po powrocie z podróży nazwał Izraelczyków mieszkających w Judei i Samarii "termitami". Tego typu wypowiedzi można kupić jak widać nawet u kościelnych chrześcijan, których projekcje mózgowe świadczą o tym, że chrześcijanami są tylko na pokaz.
Z drugiej strony barykady działają prawodawcy gotowi sprzedawać swoje wypowiedzi dla ukierunkowanych inaczej non profit organizacji.
- Wracając do meritum artykułu: czas odwrócić się od zewnetrznego świata
i nastawić nasze anteny na wewnętrzną stacje nadawczą z ktorej płynie poprzez oczyszczone już z nienawiści dusze miłość, harmonia i życzliwość. Bliźni zdrowy czy chory nie jest termitem ani szczurem, lecz kosmicznym bratem lub siostrą - nie więcej i nie mniej.










Już się budzą

*) http://romannacht.blogspot.com/2016/10/ ... owani.html
**) http://romannacht.blogspot.com/2013/08/ ... zydzi.html
http://romannacht.blogspot.com/2016/08/ ... mozna.html
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 11 gru 2016, 20:03

0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 11 gru 2016, 22:34

Nie wiem czy nie lepiej ten filmik zamieścić w Piramidach na świecie ,choć początek jest o podziemnych tunelach. Co proponujecie ?
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32216 razy
Otrzymał podziękowanie: 9275 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 11 gru 2016, 22:47

Moim zdaniem może być tu i tu.
Administaracja chyba nie będzie miała nic przeciw. ;)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32216 razy
Otrzymał podziękowanie: 9275 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 18 sty 2017, 09:06

zjawiskaniewyjasnione.pl pisze:Istoty z wnętrza Ziemi ukażą się już
Agartha – kraina w środku Ziemi! Nagranie zawiera datę, która


Agharta (lub inaczej nazywana Szambala) to, jedna z największych zagadek świata, której poszukiwali m.in. jeden z pracowników Hitlera, znawca indyjskiej mitologii i okultysta Louis Jacolliot, a także polski pisarz i podróżnik Ferdynand Ossendowski. Miała to być niezwykła i pełna piękna kraina znajdująca się wewnątrz Ziemi, w której wiele lat temu schronił się człowiek pełny miłości i dobroci razem ze swoim ludem. Według wielu podań z miejsca tego mają pochodzić tak ważne postacie jak m.in. Budda i Jezus, których nauki mówiły właśnie o podziemnych wartościach jak miłość, dobro i piękno!

https://youtu.be/4zdh83w8cqg

O świecie wewnątrz Ziemi wspominały księgi hinduizmu, które opowiadały o synach cesarza Indii, którzy ominęli Ocean Arktyczny i przedostali się do mitycznego świata. Jest też wiele innych podań, które twierdzą, że wejść do Agharty jest bardzo dużo i wszystkie są one tunelami biegnącymi pod powierzchnią naszej Planety: Kolejne z nich ma znajdować się w Tybecie – mówi o tym jedna z legend, która twierdzi, że mieszkańcy Agharty są dawnymi potomkami innej ziemskiej cywilizacji, która jednak pod wieloma względami odbiegała od naszej, bowiem byli oni o wiele lepiej od nas rozwinięci – potrafili wykorzystać potęgę kryształów, by zdobyć całkowicie darmową energię, a nawet wybudowali masę baz, które mają znajdować się na Księżycu.

Jednym z dowodów,które mają przedstawiać badacze by potwierdzić swoją hipotezę są figurki Dogū które powstały w okresie p.n.e i ukazują postacie, chodzące w strojach typowych dla astronautów. Co więcej ze względu na życie,w którym mieszkańcy Agharty starają się zawsze przestrzegać podstawowych wartości ich rozwój duchowy poszedł niezwykle do przodu i uzyskali zdolności, które nam znane są wyłącznie z fantastki. Ich moc ma być niewyobrażalna – Jednym ruchem ręki mogą osuszyć oceany, przywracać życie, a nawet siłą umysłu zabijać, jednak ich natura nie ma nic wspólnego z niszczeniem, bowiem są oni połączeni z Bogiem i potrafią się z nim komunikować. Ich planem jest czekanie i pomaganie mieszkańcom zewnętrznej Ziemi by zaczęli się rozwijać i dbać o umysł, naturę i swoje ciało.

W jednej ze swoich książek polski pisarz Ferdynand Ossendowski pisze o faktach które poznał dzięki duchowemu nauczycielowy. Wspomina tam, że nasza cywilizacja spotka się z masą wojen, a także zniszczeniem spowodowanym własnym materializmem, a szczytem tego będzie rok 2029, kiedy to na powierzchnię wyjdą mieszkańcy Agharty.
http://www.zjawiskaniewyjasnione.pl/201 ... ate-ktora/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 19 lut 2017, 16:49

Tajemnicza podróż Obamy na Antarktydę.

https://youtu.be/Iuuv93l-G04


Odkrycie dwóch ogromnych struktur we wnętrzu Ziemi może potwierdzać teorię pustej Ziemi

https://youtu.be/luZcDICFM2Y
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32216 razy
Otrzymał podziękowanie: 9275 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 30 maja 2017, 11:37

Otwory na biegunach cz. 1 Agartha, Asgard, Otchłań
https://youtu.be/H1Twzy_bqHk
https://www.youtube.com/watch?v=H1Twzy_bqHk


Opublikowany 8 maj 2016

Sprawa dalece kontrowersyjna, oficjalnie nie ma żadnych otworów na biegunach, prowadzących do innego swiata ale czy to prawda?. Jest to uzupełnienie jednego filmu w tym temacie pod tytułem "Co jest na zewnątrz ziemi ?"
poruszane tematy: https://www.youtube.com/watch?v=WhODJ...
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32216 razy
Otrzymał podziękowanie: 9275 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 30 maja 2017, 12:23

Otwory na biegunach cz.2 , Asgard, Agartha, Otchłań
https://youtu.be/s45G_eB3UGU
https://www.youtube.com/watch?v=s45G_eB3UGU


Opublikowany 16 maj 2016

Dlaczego Admirała Byrda wsadzono do psychiatryka?. Jak sie walczy z wiedzą o otworach na biegunach? , dlaczego wiedza na ten temat jest taka ważna ? , dlaczego na ten temat sieje się dezinformację ? , film odpowiada na te pytania.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 27 sie 2017, 23:00

Sekretne wejścia do podziemnego kompleksu tuneli pod Babią Górą

https://youtu.be/hJuKiZaC7N8

Opublikowany 27 sie 2017
Babiogórskie legendy oraz nazewnictwo poszczególnych szczytów i przełęczy doprowadziło wielu badaczy do sugestii że w dalekiej przeszłości, Babia Góra była o wiele bardziej wyjątkowa niż wydaje się większości ludzi. Co ciekawe, tematem tym zainteresowali się nawet Polscy Ufolodzy, którzy zasugerowali że wewnątrz Babiej Góry, znajdują się podziemne tunele, którymi to istoty pozaziemskie, przemieszczają się poza zasięgiem ludzi.

Wygląda na to że i my mamy wejścia w głąb Ziemi :o
1 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 29 wrz 2017, 22:29

Sieć podziemnych tuneli

https://youtu.be/IDa4RqjU2RU

Polecam ,fajnie opowiada .Bartosz dopiero odkrył temat tuneli a my znamy go już ładnych parę lat .Jeszcze chyba przed 2012 na starym forum.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 24 lut 2018, 12:46

Erdstall, niezwykłe podziemne tunele w samym centrum Europy!



Archeolodzy odkryli tysiące podziemnych tuneli pod kontynentem europejskim. Odnajduje się je na ogromnym obszarze pomiędzy Szkocją a Turcją. Na dodatek naukowcy nie mają pojęcia kto je zbudował ani po co. Na przestrzeni lat, sugerowano nawet że tunele tworzą jeden wielki kompleks podziemnych dróg. Jednak, jaka jest prawda?

Tunele zostały szczegółowo opisane, przez niemieckiego archeologa dr Heinricha Kuscha oraz jego żonę Ingrid w książce pt. "Tajemnice podziemnych drzwi w starożytnym świecie". Twierdzili oni, że bardzo podobne tunele były wykopane pod setkami osad neolitycznych w całej Europie. Dodatkowo, sugerowali oni, że fakt iż tak wiele tuneli przetrwało postulowane przez nich 12 000 lat wskazuje na to, że sieć była budowana niezwykle solidnie. W miarę upływu lat, liczne teorie związane z powstawaniem tych tuneli ulegały zmianie, a ich szacowany wiek został zmniejszony najpierw do 5000 lat a następnie do około 1000.

Obrazek

W samych Niemczech, znajduje się około 700 metrów tych podziemnych tuneli nazywanych przez nich tunelami Erdstall. W austriackiej Styrii, kolejnych 350. W całej Europie znajduje się tysiące takich tuneli ciągnących się ze Szkocji aż do krajów na kontynencie. Tunele są stosunkowo wąskie i mierzą przeważnie około 70 centymetrów szerokości. W niektórych miejscach są nawet małe pomieszczenia, do przechowywania narzędzi lub jedzenia i odpoczynku.
Niezależnie od tego kto był twórcą tych podziemnych korytarzy. Odkrycie rozległej sieci tuneli pokazuje, że niegdyś nasi przodkowie spędzali dzień, nie tylko na polowaniach i zbieractwie. Sugeruje się, że podobne podziemne tunele odnajdywane na terenie Szkocji, Irlandii, Niemiec, Austrii czy Francji miały służyć za zabezpieczenie na wypadek ataku. Czy jednak celem ich istnienia było wyłącznie zagwarantowanie sobie drogi ucieczki? Część z badaczy sugeruje, że rzeczywistym celem tego przedsięwzięcia było umożliwienie bezpiecznego podróżowania. Twierdzą oni iż te podziemne korytarze chroniły ludzi przed skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych, a nawet wojen. Jednak narazie są to jedynie teorie i obecnie cel istnienia tuneli Erdstall pozostaje nieznany.
Wbrew popularyzowanym historiom, tunele nie stanowią jednolitej podziemnej autostrady. Pomimo tego, skala konstrukcji z jaką mamy tutaj doczynienia jest dość imponująca. Ich osobliwy rozmiar budzi tym większe kontrowersje jeśli zdajemy sobie sprawę z legend zgodnie z którymi twórcami tych budowli miały być skrzaty. Jedną z lokalnych nazw dla tych tuneli miało być bowiem słowo Schrazelloch co oznacza „Skrzacia dziura”. Czy zatem tajemnicze podziemne tunele mogły mieć jakiś związek z istnieniem skrzatów? A może było to poprostu jedyne logiczne wyjaśnienie dla ówczesnych ludzi, którzy w ten sposób tłumaczyli sobie ich niewielki rozmiar? Niestety ale wygląda na to, że kwestia Erdstall'i pozostanie jeszcze długo bez odpowiedzi.

https://youtu.be/hmjpKAO92Bc

http://innemedium.pl/wiadomosc/erdstall ... m=facebook
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 26 lut 2018, 00:46

Podróże do podziemnych cywilizacji - Luczis

https://youtu.be/n7rqR-LT8vE
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12797 razy
Otrzymał podziękowanie: 13089 razy

Re: Agharta - Wewnętrzna Ziemia - prawda czy mit ?

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 18 mar 2018, 15:24

Kraina zwana Agahrta

https://youtu.be/165P9b3uU5E

zalwit
Opublikowany 18 mar 2018

Witam wszystkich widzów w kolejnym sezonie naszego kanału:

Agharta ,fakt czy tylko legenda? Czy udało się odnaleźć wejście do tajemniczej krainy, A może tylko dezinformacja wygenerowana dla potrzeb medialnej popkultury.Oceńmy sami....zapraszam
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

ODPOWIEDZ