Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Piramidy Egipskie

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5127
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 637
x 215
Podziękował: 8581 razy
Otrzymał podziękowanie: 8942 razy

Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 06 sty 2013, 22:56

Obrazek

Czym są ,w jakim celu je wybudowano i do czego służyły piramidy ? Czy wiedza o nich podana w wikipedii jest aktualna ? Hm....nie wiadomo .Wiadomo że nie są tym, o czym pisze oficjalna nauka,czyli grobowcami.Jednak muszę od czegoś zacząć ten temat i dlatego podaję wiedzę książkową,ale zapraszam do dyskusji .


Pierwsze grobowce budowano w formie schodkowej, z których najbardziej okazała jest piramida schodkowa Dżesera ok. 2650 p.n.e. w Sakkarze koło Memfis. Składa się z sześciu nałożonych na siebie mastab. Jej architektem był Imhotep, wezyr Dżesera, w Okresie Późnym czczony jako bóg.

Piramidy schodkowe zastąpiono piramidami w formie łamanej. Jedynym zachowanym przykładem jest piramida króla Snofru w Dahszur. Kolejne zachowane piramidy mają kształt ostrosłupa.

Piramidy w Gizie to trzy największe piramidy zbudowane w Egipcie. Wszystkie mają kształt ostrosłupa o podstawie kwadratu. Największa z nich, Cheopsa ok. 2560 p.n.e., ma podstawę o boku 227,0 m i wysokość 147,0 m, piramida Chefrena, tzw. Wielki Kefren, jest wysoka na 138,0 m, piramida Mykerinosa ma tylko 62,0 m wysokości. Wokół tych piramid pobudowano szereg mniejszych, przeznaczonych na grobowce królowych i dostojników państwowych. Piramida Chefrena wyróżnia się wykutą obok niej monumentalną rzeźbą Sfinksa.

Jest to największa tego typu rzeźba, kolejne, ustawiane obok grobowców, to potężne posągi faraonów. Najbardziej oryginalny wystrój wnętrz zachował się w piramidzie Mykerinosa. Cały zespół wybudowano z różnych kamieni. Dziedzińce wyłożono czarnym bazaltem, kolumny i filary wykonano z czerwonego granitu, ściany miały biały kolor użytych do budowy wapieni i alabastru. Wnętrze pokryte było licznymi inskrypcjami wykutymi w kamieniu. Relief wypełniono niebieskim barwnikiem. Niebieską farbą malowano sufity, na tym tle umieszczono żółte gwiazdy. Do wejścia do komór grobowych, umieszczonych po wschodniej stronie budowli, prowadziły długie rampy w kierunku Nilu. Obok piramid budowano podziemne pomieszczenia dla barek. Przy piramidzie Cheopsa znaleziono jedną z nich.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Piramida#Egipt

tyle na ten temat podaje wikipedia ,a teraz inne źródło :

Piramidy są z pewnością najbardziej charakterystycznym symbolem Starożytnego Egiptu. Mimo to nadal stanowią one pewnego rodzaju zagadkę - naukowcy mnożą hipotezy dotyczące sposobu transportowania i nakładania na siebie olbrzymich bloków kamiennych. Zadziwiające są również idealne proporcje oraz ustawienie piramid względem stron świata i gwiazdozbiorów. Istnieją nawet teorie zakładające ingerencję cywilizacji pozaziemskich...

To, co wiemy na pewno na temat piramid, to ich funkcja użytkowa. Były to grobowce królewskie, do których oprócz zmumifikowanego ciała faraona składano różne przedmioty codziennego użytku, kosztowności, a nawet cały orszak służących (raczej pod postacią symbolicznych figurek - uszebti). Piramidy powstały jako rozwinięcie pierwotnych mastab - płaskich grobowców budowanych na planie prostokąta w Okresie Archaicznym. Za pierwszą piramidę uważa się piramidę schodkową króla Dżosera w Sakkarze (III dynastia). Zbudował ją legendarny architekt, rzeźbiarz i lekarz - Imhotep. Jako człowiek wszechstronnie uzdolniony, darzony przez króla wielkim szacunkiem, został wyniesiony na szczyty jako Najwyższy Kapłan Heliopolis i członek rodziny królewskiej.

Kolejnym etapem ewolucji królewskiego grobowca była piramida "łamana" króla Snofru w Dahszur (IV dynastia), zwana tak ze względu na swój charakterystyczny kształt. Mniej więcej w połowie wysokości zmieniono kąt nachylenia ścian, być może z powodu groźby katastrofy budowlanej. Druga piramida Snofru ma już kształt regularnego ostrosłupa o kącie nachylenia ścian ok. 43 stopni.

Piramidę o najbardziej klasycznym kształcie i proporcjach (kąt nachylenia ścian ok. 51 stopni) zbudował syn Snofru - Cheops. Słynna Wielka Piramida jest największą i najbardziej imponującą spośród wszystkich egipskich piramid. Zadziwiająca jest precyzja i solidność tej kamiennej budowli, którą budowano przez dwadzieścia lat. W Gizie znajdują się również piramidy następnych królów z IV dynastii - Chefrena i Mykerinosa. Chefren, obok swojej piramidy (na której szczycie znajdują się dziś resztki oblicowania) wybudował dumnego Sfinksa - lwa o ludzkiej twarzy, przypuszczalnie jego własnej.

Większość piramid wybudowano na zachodnim brzegu Nilu, ponieważ Egipcjanie uważali Zachód za krainę zmarłych. Na obszarze Egiptu można znaleźć 67 ukończonych piramid, oraz 25-26 nieukończonych. Najwięcej wspaniałych, kamiennych piramid Starego Państwa znajduje się w nekropolach w Gizie (dziesięć, w tym dwie największe), Dahszur, Sakkarze i Abusir. W skład zespołu grobowego oprócz samej piramidy wchodziła również świątynia grobowa budowana po jej wschodniej stronie, piramidki satelickie oraz świątynia dolna zlokalizowana bliżej Nilu. Ciało faraona transportowano rzeką do świątyni dolnej, w której dokonywano mumifikacji i wszystkich niezbędnych rytuałów. Po dokonaniu ceremonii "otwarcia ust" przygotowane do wiecznego spoczynku ciało króla przenoszono aleją procesyjną do piramidy, aby tam złożyć je w komorze grobowej. Po pogrzebie blokowano korytarze i maskowano wejście piramidy od zewnątrz. Szczęśliwy żywot faraona w zaświatach zapewniały dodatkowo tzw. "Teksty Piramid" umieszczane od czasów V dynastii na wewnętrznych ścianach grobowca.

Piramidy budowano jeszcze w czasach Średniego Państwa, lecz jako budulca używano cegły suszonej. Był to bardzo nietrwały materiał, dlatego ówczesne piramidy uległy ruinie. W okresie Nowego Państwa zaprzestano całkowicie budowy piramid - funkcję królewskich grobowców przejęły świątynie skalne (Dolina Królów). Spotykane tu i ówdzie niewielkie grobowce w kształcie piramid były grobami prywatnymi ludności z niższych warstw społecznych.

Królewskie grobowce były od stuleci plądrowane - pierwszy raz już w czasach Pierwszego Okresu Przejściowego. Część znalezisk odkrytych w naszych czasach umieszczono w muzeach, część złupiona przez rabusiów zginęła bezpowrotnie. Naukowcy twierdzą jednak, że w piramidach istnieją wciąż nieodkryte tajemne przejścia i komory grobowe, być może pełne zapierających dech w piersiach skarbów...

http://www.egipt.webd.pl/piram.html
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Kapłan 718
Posty: 69
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 15:20
Podziękował: 56 razy
Otrzymał podziękowanie: 13 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: Kapłan 718 » niedziela 06 sty 2013, 23:11

Nie wiem czy to dobry pomysł, żeby pisać o piramidach egipskich w taki sposób - a raczej wklejać tekst - na forum, które chyba nadal zajmuje się Projektem Cheops, a w sesjach jest mowa jak budowano piramidy :)
0 x


Kapłan 718, Analityk Liczbowy Projektu Cheops 2005-2013

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5127
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 637
x 215
Podziękował: 8581 razy
Otrzymał podziękowanie: 8942 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 06 sty 2013, 23:16

Kapłan 718 pisze:Nie wiem czy to dobry pomysł, żeby pisać o piramidach egipskich w taki sposób - a raczej wklejać tekst - na forum, które chyba nadal zajmuje się Projektem Cheops, a w sesjach jest mowa jak budowano piramidy :)


Jakoś trzeba było zacząć ,ale jak napisałam zapraszam do dyskusji. 718 Sesje czytałam i wiem (jak w nich przedstawiono budowę piramid ;) Nie mam teraz czasu na przeszukanie sesji ,ale znajde i wkleję.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 12
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1584 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 02 lut 2013, 21:30

Post o zdrowotnym wykorzystaniu piramid wydzieliłem jako niezależny wątek: Praktyczne wykorzystanie piramid >>.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5127
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 637
x 215
Podziękował: 8581 razy
Otrzymał podziękowanie: 8942 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 19 lut 2013, 20:41

Piramidy z Giza, brama do innej rzeczywistości

Obrazek
Źródło: www.world-mysteries.com

Witam wszystkich zainteresowanych Piramidami z Giza i okolic tego miejsca. Chciałbym państwu przedstawić parę interesujących spostrzeżeń na temat wykonania Piramid oraz możliwego ich zastosowania.
Zacznijmy od jednego z największych badaczy naszego czasu, Christophera Dunn’a, napisał on książkę „The Giza Power Plant”, badacz ten opisał wiele niezwykłości konstrukcyjnych Wielkiej Piramidy.
Zwrócił uwagę na szczegóły konstrukcyjne nie spotykane w innych piramidach, jak Komora Króla wykonana z granitu i granitowe „komory odciążające”, przedsionek, kształt Wielkiej Galerii, granitowe bariery w korytarzu wstępującym mogące służyć jako regulatory częstotliwości, szyby „wentylacyjne”, oraz rozmaite ciekawostki zaobserwowane podczas penetracji piramidy, takie jak solne nacieki na ścianach Komory Królowej, odrażający odór panujący w tej komorze (o tym zapachu napiszę poniżej), kamienna kula i cedrowe drewno z hakiem znalezione w szybie Komory Królowej. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że zewnętrzne ściany Wielkiej Piramidy nie są idealnie proste, lecz mają kształt lekko paraboliczny co jest kolejną wskazówką, że Wielka Piramida nie jest tym za co ją uważa naukowy mainstream, czyli za grobowiec.

Cały artykuł tu : http://innemedium.pl/wiadomosc/piramidy-giza-brama-innej-rzeczywistosci
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 8122
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 563
x 141
Podziękował: 6675 razy
Otrzymał podziękowanie: 11549 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 18 mar 2013, 14:38

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5127
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 637
x 215
Podziękował: 8581 razy
Otrzymał podziękowanie: 8942 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 03 maja 2013, 13:50

Songo,artykuł ten można potraktować jako uzupełnienie twojego filmiku

Piramidy noszą ślady przetrwania globalnego kataklizmu

Obrazek
źródło: 123rf.com

Jak wiemy piramidy egipskie nie wyglądały kiedyś tak jak obecnie. Wszystkie budowle tego typu z kompleksu w Gizie posiadały oryginalnie kamienne okładziny, które przykrywały konstrukcję szczelnie licującymi płytami kamiennymi. Ich ślady pozostały do dzisiaj. Wedle historyków pokrycie piramid skruszyło trzęsienie ziemi, które nawiedziło Kair około 1300 roku naszej ery. Trudno to jednak udowodnić czy licujące kamienie nie leżały skruszone już wcześniej i są dowodem na przetrwanie wielkiego kataklizmu z przeszłości.
Jeśli założymy, że piramidy w Gizie są dużo starsze niż przyjmuje nowoczesna nauka możemy łatwo dojść do wniosku, że piramidy z Gizy musiały przeżyć wielki kataklizm z przeszłości. Można założyć, że ten kataklizm mocno uszkodził okładziny przykrywające szczelnie boki ostrosłupów. Sama konstrukcja piramidy była czymś niesamowitym zwłaszcza, że przed ich budową najwyraźniej wykonano tam kamienny fundament, który jest dokładnie wypoziomowany.



Naukowcy nadal spierają się jak powstały te konstrukcje, ale nawet, jeśli przyjmiemy, że pomysły historyków z rampami pozwoliłyby na precyzyjne ustawienie dziesiątek tysięcy bloków skalnych to fakt przykrycia konstrukcji szlifowanym granitem oraz białym wapieniem pochodzącym z odległych kamieniołomów świadczy o skomplikowaniu przedsięwzięcia nawet jeśli weźmie się pod uwagę to co twierdzą historycy, czyli, że przy konstrukcji piramid pracowało dzień i noc 100 tysięcy ludzi przez 20 lat.
Jeśli ktoś chce wierzyć, że dokonali tego 4000 lat temu prymitywni Egipcjanie to proszę bardzo, ale wiele faktów wskazuje na to, że piramidy z Giza są dowodem na istnienie poprzedniej ziemskiej cywilizacji, która została zniszczona podczas globalnego kataklizmu znanego w legendach jako potop. Coś takiego musiało się przydarzyć piramidom zanim odnaleźli je pierwsi Egipcjanie.

Dowodem ostatecznym na to, że nazywanie Wielkiej Piramidy, piramida Cheopsa, jest nadużyciem może być na przykład fakt, że znaleziono tam tylko jedną inskrypcję, podczas gdy w innych piramidach całe ściany były zapisane hieroglifami. Rzekoma inskrypcja Chufu przypisująca powstanie piramidy dla Cheopsa zapewne znalazła się tam dużo później, ale historycy uczepili się tej koncepcji, bo wprowadzała porządek w ich periodyzację dziejów. Gdyby przyznano, że piramidy te istniały już kilkanaście tysięcy lat temu historycy musieliby odpowiedzieć na pytanie, co wtedy było i dlaczego nic o tym nie wiemy. Z tego właśnie powodu oczywiste fakty są ukrywane, aby tylko zapewnić sobie złudzenie wiedzy na temat przeszłości naszej cywilizacji.

Obrazek
Pozostałości okładzin granitowych


http://innemedium.pl/wiadomosc/piramidy ... kataklizmu
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5127
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 637
x 215
Podziękował: 8581 razy
Otrzymał podziękowanie: 8942 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 27 sty 2014, 11:57

Piramidy w Egipcie zbudowała cywilizacja z konstalacji Oriona 71 344 p.n.e. !!!

0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 8122
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 563
x 141
Podziękował: 6675 razy
Otrzymał podziękowanie: 11549 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 23 mar 2014, 08:28

Nieznane, egipskie piramidy

„Satelitarna archeolog” (takim właśnie „profesjonalnym” tytułem nazywa się internetowych poszukiwaczy zaginionych ruin i artefaktów) Angela Micol wyruszyła na googlową ekspedycję do południowego Egiptu. Dzielna poszukiwaczka przygód natrafiła na całą serię wielkich kopców o kształtach bardzo przypominającym piramidy.
Obrazek


Największy z nich liczy sobie 200 metrów długości. Póki co odkrycie to jest stosunkowo świeże i sprawą właśnie zajmują się prawdziwi archeolodzy.
Obrazek


http://joemonster.org/art/27031/Niesamo ... ogle_Earth
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 10028
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 504
Podziękował: 18947 razy
Otrzymał podziękowanie: 16353 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 06 kwie 2014, 23:20

Droga do Puntu i Piramidy
Ponad 2000 lat temu grecki poeta ułożył listę najsłynniejszych budowli antycznych. Były to, znane później Jako "Siedem cudów świata". Posąg Zeusa, Świątynia Artemidy, Mauzoleum w Halikarnasie, Kolos Rodyjski, Latarnia Morska w Aleksandrii, Wiszące Ogrody w Babilonie i Wielkie Piramidy w Egipcie. Pierwsze sześć budowli już nie istnieje, znamy je tylko z opisów i nikt nigdy nie kwestionował twierdzenia, że wykonała je ręka ludzka. Również cel ich budowy nie budził niczyich wątpliwości. Zupełnie inaczej wygląda nasz stosunek do piramid egipskich. Piramidy istnieją, budzą podziw swoim ogromem. Wszelkie próby wyjaśnienia metod jakimi je zbudowano są tak mało przekonywujące, że powstało wiele fantastycznych teorii o ich pozaziemskich budowniczych. W wielu publikacjach na temat piramid pojawia się pogląd, który można nazwać "kompleksem piramid", polegający najczęściej na stwierdzeniu, że nawet przy pomocy współczesnych metod budowy i projektowania trudno byłoby nam je zbudować. Rzadko znajdowano stuprocentowe dowody na to, że dana piramida przeznaczona była dla konkretnego faraona, przeważnie znajdowano jedynie ślady, że budowy byty prowadzone za panowania któregoś z nich.

Obrazek Lokalizacja piramid

Tajemniczość celu budowy powoduje, że wielu ludzi doszukuje się specjalnego znaczenia wymiarów i proporcji wymiarowych piramidy Cheopsa i wszystkich znajdujących się w jej wnętrzu komór. Doszukuje się niemal magicznych właściwości w samym kształcie piramidy, który może nas chronić przed szkodliwym promieniowaniem kosmicznym lub zapewnić naturalną mumifikację zwłok. Łatwiej uwierzyć w fascynujące tajemniczością teorie niż w to, że faraon zaczynał budowę swojego grobowca zaraz po objęciu władzy, często bez szans na ukończenie jej za życia. Zastanawia więc fakt, że największe egipskie piramidy pojawiły się nagle. Powstała zupełnie nowa forma architektoniczna wykonana nową techniką budowlaną z materiału, którego w tej formie i na taką skalę dotychczas nie stosowano. Olbrzymie góry kamienia, pod którymi wykuwano komory o wielkości nie przekraczającej 1% objętości całej góry, pojawiły się około roku 2650 p.n.e. a po roku mniej więcej 2450 p.n.e. przestano budować tak olbrzymie obiekty, Piramidy z późniejszych czasów nie były już takie monumentalne Przy ówczesnej średniej długości życia około 30 lat oznaczało to zatrudnienie przy budowie jednej piramidy co najmniej dwóch pokoleń robotników. Rodzą się więc pytania: Jakie to wyższe cele pozwalały kontynuować budowę dłużej niż świadome lata życia?

Obrazek Lokalizacja Puntu ?

Droga do Puntu
Kraj o nazwie Punt byt dla Egipcjan tajemniczą ziemią, pełną bogactw, dziwnych zwierząt, niemal krajem bogów. O kraju tym krążyły rozmaite legendy i baśnie. Stamtąd sprowadzano kość słoniową, skóry panter, drewno hebanowe, srebro i złoto, mirrę i korzenie. Najstarsze udokumentowane przekazy o wyprawach do Puntu pochodzą z grobowca faraona Sahure, z czasów panowania V dynastii faraonów. Były to lata około 2480 p.n.e. czyli w czasach kiedy większość wielkich piramid egipskich została już zbudowana. Ilość przywiezionych w tej wyprawie towarów świadczy o dużym zapotrzebowaniu na mirrę, elektrum czy drewno hebanowe.

Lokalizacja Puntu jest do dzisiaj zagadką.
Przypuszcza się jedynie, że mógł to być kraj położony u południowo-zachodnich wybrzeży Morza Czerwonego lub w rejonie dzisiejszego Somali. Jedno jest pewne, że każda wyprawa musiała najpierw dotrzeć do brzegów Morza Czerwonego. Wyprawy lądem były bardzo kłopotliwe i kosztowne .Nic dziwnego, że próby połączenia Nilu z Morzem Czerwonym żeglownym kanałem byty podejmowane wielokrotnie w historii Starożytnego Egiptu. Panujący w latach ok. 521-486 p.n.e. król Dariusz I pozostawił przy wylocie kanału na Morze Czerwone wyrytą w kamieniu inskrypcję mówiącą, że "(...) Ja Dariusz, król wielki (...) rozkazałem przekopać kanał od rzeki zwanej Nilem, która płynie przez Egipt, aż do morza, które ciągnie się do Persji. I kanał został przekopany, tak Jak ja rozkazałem, a statki płyną z Egiptu do Persji zgodnie z moim życzeniem". Oczywiście nie należy wierzyć w przechwałki Dariusza, ponieważ w ciągu 35 lat panowania nawet największy władca nie zdołałby wybudować kanału szerokości 45 m i głębokości 6 m, długiego około 150 km.

Kanał Kapłanów-kanał w litej skale ?
Nagle w latach 2650 do 2450 pojawia się około 25 milionów m3 kamieni, z których zbudowano sieć największych piramid egipskich, czy jest możliwe, że kamienie te pochodziły z budowy kanału-tunelu, wydrążonego na długości 100 km w litej skale ?

Obrazek

Budowę takiego bezpiecznego w żegludze, bo strzeżonego u wlotu i wylotu, kanału-tunelu mogli zainicjować kapłani, jako najbardziej zainteresowani w dostawach towarów z Puntu- Tylko oni mogli podjąć się budowy trwającej kilka pokoleń. Tylko kapłani mogli utrzymać ją w tajemnicy. Mógł więc Kanał Kapłanów być tym, po którym statki faraona Sahure płynęły do Puntu. O istnieniu dwóch różnych dróg wodnych łączących Nil z Morzem Czerwonym świadczą różnice w budowie statków faraona Sahure i królowej Hatszepsut, czyli różnice między statkami Starego i Nowego Państwa. Statki Starego Państwa posiadały składany maszt zamocowany bliżej części dziobowej, natomiast statki Nowego Państwa miały stały, centralnie ustawiony maszt. Ponieważ mostów w tych czasach nie budowano to hipoteza kanału biegnącego w tunelu jest prawdopodobna.

Obrazek Statki faraona Sahure

Obrazek Statki królowej Hetszepsut

Zamieszki społeczne, które ogarnęły Egipt w latach 2180 do 2040 p.n.e. mogły spowodować, że budowany w tajemnicy i pilnie strzeżony Kanał Kapłanów został częściowo zniszczony, a ślady jego wlotu i wylotu zostały tak zatarte, że następne pokolenia Egipcjan nie korzystały z tej bezpiecznej i jakże wygodnej drogi do Puntu. Zaprzestano budowy statków o składanych masztach, a statki królowej Hatszepsut musiały płynąć starym (lub dopiero zbudowanym) Kanałem Faraonów.
Pozostały jednak legendy o podziemnych budowlach zalewanych wodą z Nilu.
W każdej legendzie istnieje ziarnko prawdy. Starannie zacierając ślady budowy tunelu, zatarto również wszelkie ślady opisów budowy piramid jako ściśle z nim związanych, Jednak okruchy informacji o tej największej inwestycji w starożytności pozostały. Pójdźmy więc tym tropem, traktując podziemny kanał jako legendę stanowiącą klucz do tajemnic Starożytnego Egiptu. Otwiera on pierwsze drzwi, za którymi była tajemnica statków o składanych masztach, spróbujmy sprawdzić, czy klucz ten pozwoli nam dotrzeć do innych tajemnic.

Obrazek

Budowa Kanału Kapłanów
Twierdzenie, ze Egipcjanie w roku mniej więcej 2600-setnym p.n.e. mieli podstawy, aby zaplanować budowę stukilometrowego tunelu, natomiast nie mieli podstaw do zaplanowania budowy piramid, może wydawać się szokujące, ale nie jest pozbawione logiki. Egipcjanie w momencie przystępowania do budowy piramid posiadali umiejętności kucia skały oraz transportu wodą. Zatem decyzja o budowie tunelu będącego równocześnie kanałem wodnym, żeglownym wyłącznie przy wysokim poziomie wody w Nilu, byłaby oparta na solidnych podstawach, natomiast decyzja o budowie piramid wymagała dopiero rozwiązania problemu transportu lądowego wielkiej ilości kilkutonowych bloków skalnych. W ciągu dosłownie kilkunastu lat Egipcjanie przeszli z cegły mułowej, ważącej kilka kilogramów, do bloku skalnego ważącego ponad dwie tony. Rewolucja ta, tak czy inaczej, nastąpiła, ale była wynikiem konieczności zagospodarowania olbrzymiej ilości pozyskiwanego w trakcie budowy tunelu kamienia. Przypuszczalnie nigdy nie dowiemy się jakimi przesłankami kierowali się Egipcjanie wykuwając z litej skały w ciągu niecałych 200 lat co najmniej 20 milionów metrów sześciennych kamieni. Piramidy są namacalnym dowodem, że ta gigantyczna praca została wykonana.

Czy celem były grobowce ?
Ten cel to Kanał Kapłanów. Tylko takie przedsięwzięcie było godne wysiłku na miarę dokonanej rewolucji w budownictwie Starożytnego Egiptu. Spróbujmy więc zlokalizować ten jeszcze nie odkryty ósmy cud świata. Najprawdopodobniej zaczynał się na wysokości Fajum i biegnąc na wschód sięgał wybrzeży Morza Czerwonego, oczywiście o ile został dokończony. W tym miejscu odległość Nilu od Morza Czerwonego jest najmniejsza, tunel nie musiał więc być dłuższy niż 100 km. Po pełnym rozruchu budowy zaczęto wydobywać metodycznie wycinane kostki kamienne. Ich wielkość ustalono mając na względzie maksymalne skrócenie czasu budowy tunelu, była to więc kostka jak największa. Jej wymiary ograniczała jedynie możliwość transportu. Ponieważ był to transport wodny, nic nie stało na przeszkodzie aby był to prostopadłościan o masie ponad dwie tony. Egipcjanie zdecydowali się na budowę piramid z 2,5 tonowych głazów, ponieważ stanęli przed wyborem ciecia ich na mniejsze kostki lub nauczenia się transportu w niezmienionym stanie.

Wybrali to drugie rozwiązanie, ponieważ było łatwiejsze w realizacji.
Wysokość tunelu zapewne nie przekraczała 10 m. Wykuwany był na takim poziomie, aby przy niskim stanie wody był całkowicie suchy. Przy wzroście poziomu wody o średnio 6 m, prawie wszystkie bloki skalne, na szerokości tunelu (około 20 m), mogły być zabierane przez łodzie bezpośrednio z miejsca pierwotnego spoczynku. Górne warstwy, sąsiadujące bezpośrednio ze sklepieniem tunelu były transportowane w postaci gruzu, z którego budowano rampy i inne pomocnicze budowle nie wyłączając niektórych piramid. Jak rozwiązano najtrudniejszy w starożytności problem załadunku i wyładunku kamieni na łodzie wyjaśnia zachowany w jednym z grobowców w Hierakonpolis rysunek, pochodzący jeszcze z predynastycznego okresu. Jego interpretacja przedstawiona na rysunku poniżej, może nie jest oczywista, ale bardzo prawdopodobna.

Obrazek

Te, o niecodziennym wyglądzie, łodzie posiadały prawdopodobnie na swoim pokładzie solidne skrzynie. Każda skrzynia miała w swojej górnej części specjalne uchwyty do zamocowania lin i były one rozsunięte wzdłuż długości łodzi na wymiar transportowanego bloku skalnego. Operacja załadunku a dokładniej wciągania kamienia otworem w dnie łodzi odbywała się w bardzo prosty sposób. Łódź podpływała nad stojący blok, a do skrzyń wrzucano tyle kamieni, żeby osiadła niemal na dnie kanału. Po zamocowaniu kamienia linami do uchwytów wyrzucano ze skrzyń już niepotrzebny balast do skrzyń następnej łodzi. Oswobodzona z ciężaru kamieni łódź wynurzała się podnosząc jednocześnie blok. Operacja kosztowała sporo energii, ponieważ każdorazowo należało przerzucić, z łodzi do łodzi, ciężar przekraczający wagę transportowanego głazu. W przypadku drążenia Kanału Faraonów koszt energetyczny mógł być zdecydowanie mniejszy. Konstrukcja łodzi również nie musiała być tak skomplikowana. Pracę tysięcy niewolników wykonywał Nil.

Obrazek

Obrazek

Lekkie trzcinowe lodzie ustawiano na przygotowanych do transportu blokach i przywiązywano je linami. Należało tylko zaczekać na wysoką wodę i łodzie z podwiązanymi u dna kamieniami można było odholować w dowolnie wybrane miejsce. Najprostszym rozwiązaniem było przeholowanie ich na zachodni brzeg Nilu, gdzie fala przypływu zalewała rozlegle doliny pól uprawnych. Na brzegach tych pól, ku wielkiemu zmartwieniu chłopów egipskich, pozostawiano transportowane bloki. Odwiązane od łodzi kamienie osiadały w mule i po opadnięciu wody mogły być transportowane lądem. Uwolnione od ciężaru łodzie szybko wracały do tunelu, aby zdążyć zabrać kamienie z poziomów, do których fala przypływu jeszcze nie dotarta. Taki system prowadzenia prac zapewniał swobodny dostęp do wykuwania jednocześnie całej rocznej produkcji bloków oraz przywiązania ich do łodzi bez konieczności ruszania z miejsca. Jeżeli przyjmiemy, że średnia roczna ilość wydobytej skały wynosiła 100 tysięcy m3, przy czym co najmniej 50 tysięcy m3 przypadało na foremne bloki, to prace wydobywcze musiały być prowadzone równocześnie na długości około 14 km. Pozwalało to zatrudnić olbrzymią liczbę niewolników sięgającą z pewnością przynajmniej 30 tysięcy osób zatrudnionych bezpośrednio przy miedzianych dłutach.

Ze względu na stałą i niezbyt wysoką temperaturę praca mogła trwać cały rok. Kiedy Nil opadał, kuto kostki kamienne i przygotowywano je do transportu, a kiedy poziom wody się podnosił część ludzi znajdowała zatrudnienie w transporcie, a część kuła partie przylegające do sklepienia tunelu. W tym czasie prawdopodobnie wykuwano liczne szyby wentylacyjne, których zamaskowane wyloty powinny istnieć w niedostępnych skalistych zboczach gór. Na pytanie, czy tunel istnieje do dzisiaj, trudno odpowiedzieć. Jeżeli był wybudowany, to w tym sejsmicznie stabilnym rejonie kuli ziemskiej nie powinien ulec całkowitemu zniszczeniu, można więc próbować go odszukać. Może znajdziemy inną budowlę, wymagająca wydobycia podobnej ilości kamieni z zachowaniem warunku podobnie łatwego ich transportu. Może jest to jezioro Birkat Karun, które nazywane przez Herodota jeziorem Mojrisa było, jego zdaniem, dziełem rąk ludzkich. Pisze on " ...że stworzyły je i wykopały ręce ludzkie, ono samo zaświadcza. Bo mniej więcej w środku jeziora stoją dwie piramidy, każda wystająca z wody na pięćdziesiąt sążni, a pod wodą jest równie głęboko podbudowana. Opowiadali też krajowcy, że to jezioro pod ziemią ma ujście do libijskiej Syrty". Możliwości jest wiele, szczególnie jeżeli skorzystalibyśmy z fantastycznych pomysłów von Danikena o przybyszach z kosmosu budujących np. lotnisko. Spróbujmy jednak trzymać się rzeczywistości i sprawdźmy, jak mieszczą się w koncepcji istnienia jednej większej nadrzędnej budowy, główni świadkowie i sprawcy całego zamieszania, czyli piramidy egipskie....

Inicjatorzy budowy tunelu nie przejmowali się kamieniami składowanymi na polach.Zajmowały one sporo miejsca i chłopi egipscy nie mogli uprawiać swoich pól. Na szczęście znalazł się ktoś, kto przekonał panującego wówczas faraona Dżesera, że kamienie z budowy tunelu są doskonałym materiałem na budowę grobowca
. Być może był to Imhotep, nadworny architekt faraona, który sam siebie wpędził w nie lada kłopot. Sięgnął po materiał budowlany, z którym nie bardzo jeszcze umiał sobie poradzić
..

Fragment książki Andrzeja Bochnackiego ''O Piramidach Inaczej''.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 10028
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 504
Podziękował: 18947 razy
Otrzymał podziękowanie: 16353 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 23 kwie 2014, 23:02

Droga do Puntu i Piramidy część 2

Cywilizacje starożytne prawie nie znały pojęcia magazynowania materiałów budowlanych. Przy ówczesnym poziomie rozwoju środków transportu i wykorzystywaniu głównie siły ludzkich mięśni, magazynowanie materiałów nie miało większego sensu, a zgromadzenie materiałów na stosunkowo małej powierzchni niczym nie różniło się od samej budowy.
Magazynowanie materiałów nabrało znaczenia dopiero wtedy, kiedy wykorzystanie paliw pozwoliło na nieliczenie się z kosztami energetycznymi.


Brak czasu na przygotowanie projektu spowodował, że Imhotep wystartował od budowy typowej mastaby.
Ponieważ kamieni ciągle przybywało, kilkakrotnie powiększał mastabę w dość chaotyczny sposób.
Tymczasem budowa tunelu nabierała rozmachu, zaczynał napływać kamień w coraz lepszym gatunku i coraz większych ilościach.

Obrazek
Piramida Dżesera - kolejne fazy budowy.

Imhotep nie miał wyjścia, musiał zaprojektować coś zupełnie nowego, zdolnego wchłonąć znacznie większe ilości kamienia. Tak powstała pierwsza piramida składająca się z czterech stopni. Ostatecznie powiększył ją jeszcze o dwie kondygnacje i rozbudował w kierunku północy i zachodu. Kolejne, przedstawione na rysunku fazy budowy piramidy nazywanej Schodkową zostały potwierdzone przez wielu badaczy, również powszechnie uważa się ją za pierwszą zbudowaną w Egipcie piramidę. W budowli o wysokości około 60 m, której podstawę stanowił prostokąt o wymiarach 140 x 118 m, po raz pierwszy zastosowano kamień w tak ogromnej ilości. Stała się ona głównym obiektem wspaniałego kompleksu grobowego faraona Dżesera, ale nie ma dowodów na to, że faraona w niej pochowano.

Obrazek
Kompleks grobowy piramidy Dżesera - rekonstrukcja.

Imhotep dokonał prawdziwej rewolucji w budownictwie. To co robiono dotychczas z cegły, drewna i trzciny, on zrobił z kamienia. Nie wydaje się jednak, aby tak niedoskonała piramida była przyczyną tak rewolucyjnych poczynań.
To nie budowa piramidy kazała Imhotepowi w kolumnach otaczających ją budowli rzeźbić rowki imitujące trzcinę i wieńczyć kolumny kapitelami z kamiennych papirusów. Wysoki na 10 m ozdobny mur otaczający piramidę, ciągnący się na długości ponad 1600 m oraz liczne komnaty naziemne i podziemne są dowodem na to, że nie piramida była przedmiotem dumy architekta.
Piramida pochłonęła być może najwięcej wysiłku fizycznego, ale kunszt artystów i architekta objawił się wyłącznie w budowlach towarzyszących. Brak koncepcji co do ostatecznego kształtu piramidy w połączeniu z precyzją zaprojektowania murów, podwórców, świątyni grobowej i kaplic, świadczy o tym, że architekt został całkowicie zaskoczony ilością otrzymanego do dyspozycji materiału budowlanego, wykorzystał go w nowatorski sposób i tym przeszedł do historii.
Imhotep w późniejszych czasach starożytnego Egiptu był czczony na równi z bogami, jako patron nauki i medycyny, zatem zasługi jego musiały być znacznie większe niż zbudowanie choćby najpiękniejszego zespołu grobowego. Jeżeli rzeczywiście Egipcjanie zbudowali tunel-kanał, to dzięki niemu. On świadomie lub nieświadomie stał się autorem koncepcji zagospodarowania wydobywanego podczas budowy kanału kamienia. Rozpoczęte dzieło miało zostać zakończone dopiero w następnych pokoleniach. Aby tak się stało, musiała być zapewniona przychylność władców przez cały czas trwania budowy. Nie wystarczyłby protektorat kapłanów, którzy jako wykształcona warstwa gwarantowali rozumienie dalekowzrocznych celów. Z faraonami bywało różnie, trzeba się było liczyć z różnymi reakcjami na tak kosztowną budowę. Najbezpieczniej było zaspokoić ich próżność. Budowa monumentalnego pomnika grobowego była niezwykle kuszącym przedsięwzięciem. Kolejni władcy prześcigali się w rozmiarach budowli.
Ponieważ rytm budowy piramid nie zawsze zgadzał się z rytmem zmian na tronie faraona, często, rozpoczętą przez swojego poprzednika budowę, kolejny faraon zmieniał w zasadniczy sposób.
Tak więc piramida w Medum, rozpoczęta być może też przez Imhotepa, nie spodobała się prawdopodobnie faraonowi Snofru. Kazał ją więc nieco powiększyć i olicować tak, że ściany jej miały gładką powierzchnię.

Obrazek
Piramida w Medum

Przypuszczalnie piramida Schodkowa i piramida w Medum stały się poligonem doświadczalnym, na którym wykształciły się metody budowy i dopracowano szczegóły transportu poziomego i pionowego. Widocznie osiągnięto dużą sprawność w transportowaniu ciężkich głazów, bo następne zamierzenia były znacznie większe. Przypuszczalnie kolejną piramidą była piramida Łamana.

Obrazek
Piramida Łamana

Budowę rozpoczęto pod kątem nachylenia niewiele różniącym się od piramidy w Medum, jednak w trakcie budowy prawdopodobnie zmienił się decydent i chcąc przyspieszyć tempo budowy, zmieniono kąt nachylenia na mniejszy - 42" 21'.
Być może wtedy też zbudowano dodatkowe zachodnie wejście i połączone z nim dodatkowe komnaty.
W tym czasie tunel był już poważnie zaawansowany. Od chwili rozpoczęcia budowy minęło co najmniej 50 lat i osiągnął długość około 25 km.
Tempo wydobycia kamienia przekracza 100 tysięcy m3 rocznie i tę ilość trzeba natychmiast zagospodarować. Wszelkie próby magazynowania kamieni sprowadzają się w zasadzie do budowy innej piramidy. Roczny urobek luźno porzucony na polach zajmuje powierzchnię kilkunastu hektarów, należy więc natychmiast go uprzątnąć, aby umożliwić zasiewy.
Najtrudniejsze są momenty przejściowe. Prace wykończeniowe budowanej piramidy nie pozwalają na właściwe przygotowanie placu pod budowę następnej, tymczasem dostawy kamienia są nieprzerwane.
Ponieważ kamień nie może być zagospodarowany na nie przygotowanym terenie, buduje się małe piramidy nazwane przez egiptologów pomocniczymi. Geneza ich powstania może być również inna. Może to być także zagospodarowanie nadmiaru kamienia, który pozostał po zakończonej budowie
Tak przypuszczalnie było w przypadku znajdującej się w pobliżu piramidy Łamanej - małej piramidy pomocniczej. Zmiana kąta nachylenia spowodowała, że nie dość dokładnie obliczono moment kiedy należy przerwać dostawy budulca. Pozostawiono więc kamienie i obdarowano kogoś, np. z rodziny królewskiej, przywilejem zbudowania sobie grobowca w kształcie małej piramidy. Obdarowany zatrudniał przypuszczalnie nową ekipę budowniczych, ponieważ na dotychczasową czekały nowe zadania, na które kamień był już w drodze. Widocznie proporcje wierzchołka piramidy Łamanej tak bardzo spodobały się budowniczemu następnej (prawdopodobnie był to również Snofru), że postanowił zbudować olbrzymią piramidę o podobnym kącie nachylenia ścian.
Tak powstała trzecia co do wielkości piramida Północna w Dahszur, będąca ewidentnym przykładem nieustannych poszukiwań i eksperymentów.

Obrazek
Piramida Północna w Dahszur

Jest to jedyna piramida, w której chodniki i komory nie schodzą poniżej poziomu podstawy. Było to znaczne ułatwienie, ponieważ komora i chodnik były murowane z kamienia a nie drążone w litej skale. Jest niezwykle interesującą rzeczą, dlaczego zachowano klasyczny układ korytarza prowadzonego ukośnie w górę, do wyjścia położonego znacznie wyżej od komory. Przecież konstrukcja ukośnego korytarza w poziomo leżących blokach rdzenia piramidy była bardzo trudna. W poprzednich piramidach korytarz musiał wznosić się ku powierzchni ziemi z konieczności, ale w przypadku piramidy Północnej z Dahszur, korytarz mógł z powodzeniem przebiegać poziomo. Może był to zwykły przypadek a może konieczność spowodowania lepszej wymiany powietrza, na wypadek kiedy trzeba było prowadzić prace wykończeniowe w komorach. Przecież ludzie pracujący tam musieli nie tylko oddychać, ale także oświetlać pomieszczenie. Przypuszczalnie podobny tok rozumowania przeprowadził budowniczy piramidy Cheopsa, ponieważ dwie górne komory, do których wejście znajduje się poniżej ich poziomu, zostały wyposażone w specjalne szyby wentylacyjne.

Ale zanim przystąpiono do budowy piramidy Cheopsa, będącej szczytowym osiągnięciem egipskich budowniczych, w rejon przyszłej budowy dotarła część rocznego urobku z tunelu, który miał już około 35 km długości. Bezwzględnie należało oczyścić teren i budulec przetransportowano z doliny na płaskowyż, ponieważ tylko tam prowadziła specjalnie zbudowana (przez innych specjalistów) rampa.

Obrazek
Plan rozmieszczenia piramid w Giza.

Kamień nie postawiony na swoim miejscu przeszkadza, dlatego więc powstały trzy małe piramidy pomocnicze. Może część materiału pochodziła z niwelacji placu pod przyszłą piramidę Cheopsa. Jedno jest pewne, małe piramidy istnieją, przy piramidzie Cheopsa mogły wyprzedzać budowę piramidy, a przy piramidzie Mykerynosa mogły powstać z resztek kamieni po jej zakończeniu. Piramida Chefrena, stojąca pomiędzy tymi piramidami i budowana jako druga z kolei, nie ma piramid pomocniczych. Istnieją co prawda ślady jednej bardzo małej, która w zasadzie nie zmienia toku naszego rozumowania. Nas interesują ilości kamienia równe przynajmniej czwartej części rocznego urobku, czyli powyżej 25 tysięcy m, ponieważ tylko takie ilości, zajmując kilkuhektarowe przestrzenie, zmuszały do ich natychmiastowego zagospodarowania.

Obrazek
Piramida Cheopsa.

Obrazek
Piramida Chefrena.

Kiedy zakończono budowę trzech piramid na płaskowyżu w Giza i wykonano wszystkie budowle pomocnicze, upłynęło następne kilkadziesiąt lat. Przerobiono około 17 milionów m3 kamienia. Budowany tunel osiągnął co najmniej 80 kilometrów długości i niewykluczone, że wąska nitka kanału pilotującego mogła już nawet sięgać wylotu kanału.
Następne budowle nie musiały już być tak wielkie, nie zawsze dawało się przewidzieć jakiej jakości będzie budulec, skała nie była jednorodna, zdarzały się pęknięcia lub szczeliny, należało planować skromniej, aby mieć pewność zakończenia dzieła. Jednak skromność dotyczyła jedynie wymiarów piramid. W tym czasie szafowano niezwykle
pięknym czerwonym granitem "kamieniem etiopskim", którym jak pisze Herodot miała być oblicowana do połowy swojej wysokości piramida Mykerynosa, a tereny po północnej stronie prawdopodobnie niedokończonej piramidy Rededefa w Abu Rawwasz są dosłownie usłane odłamkami granitu. Tę rozrzutność można wytłumaczyć jedynie faktem, że budowa tunelu dotarła do rdzenia gór u wybrzeży Zatoki Sueskiej i masowe wykorzystywanie bloków granitu jako zwykłego budulca stało się koniecznością. Gatunek skał Monokliny Egipskiej nie był tajemnicą dla starożytnych, naturalny przekrój warstwy skał monokliny to dolina Wadi Hammamat, poznana wcześniej jako droga do Morza Czerwonego. Jednym z celów wypraw tą doliną było zdobycie granitowych bloków skalnych na posągi i sarkofagi i wielokrotnie zostało to przez Egipcjan opisane.

Obrazek
Piramida Mykerynosa

Przypuszczalnie piramida Sahure była ostatnią wybudowaną z kamienia pozyskanego przy budowie tunelu . Mógł więc Sahure zorganizować wyprawę do Puntu nową drogą wodną i zostało to uwiecznione napisami w jego grobowcu.
Oczywiście nie była to ostatnia piramida, budowano ich jeszcze wiele, ale nigdy nie były to budowle tak ogromne i z takiego materiału.
Piramidy to nie tylko góry kamienia, bez względu na to co kryły w swoich wnętrzach i co ukrywają nadal, są przede wszystkim świadectwem ogromnych umiejętności obróbki kamienia i transportu. Nabyte w czasie ich budowy umiejętności owocowały w późniejszych czasach wspaniałymi budowlami, które nie rozmiarami, ale kunsztem architektonicznym znacznie piramidy przewyższają. Istnieje wiele teorii na temat metody ich budowania, usiłowano nawet zbudować sztuczną piramidę, aby ostatecznie wyjaśnić sposób spiętrzenia takiej ilości kamieni, wszystko na próżno. Herodota, który pisze, że piramidy budowano 100 dni w roku, przy pomocy maszyn zrobionych z "krótkich drewien", które podawały kamienie ze stopnia na stopień, uznano za mało wiarygodnego, ponieważ nigdy nie znaleziono nawet śladu podobnych maszyn ani zapisów o ich istnieniu. Jak więc było naprawdę przypuszczalnie nie dowiemy się nigdy. Możemy jednak spróbować odtworzyć tok rozumowania pierwszego budowniczego piramidy, Imhotepa, który stanął wobec konieczności transportu kamieni na wzgórze a potem układania ich jeden na drugim, cały czas zdając sobie sprawę, że zadanie to nawet w połowie nie wymaga takiego wysiłku jak wyrwanie bloku ze skały. Nie mógł powiedzieć, że tego się nie da zrobić, ktoś przed nim potrafił wykuć kamienne prostopadłościany i on musiał znaleźć sposób na wykonanie zadania.
Konstrukcja piramidy Sahure wyraźnie wskazuje na to, że została zbudowana z resztek kamieni jakie wydobywano przy ostatecznym wykańczaniu tunelu.

Obrazek
Piramida Sahure

Obrazek
Technika budowy piramidy Cheopsa.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3735
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 160
Podziękował: 1659 razy
Otrzymał podziękowanie: 3794 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 23 kwie 2014, 23:17

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


i co jeszcze wymyślą współcześni bajkopisarze... jestem ciekawa ?


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 10028
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 504
Podziękował: 18947 razy
Otrzymał podziękowanie: 16353 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 28 kwie 2014, 23:52

Podobno kamień [do budowy piramid w Gizie] sprowadzano ze znacznej odległości (...) konstrukcja zaś
powstała przy pomocy nasypów (...) I co najbardziej zadziwiające, mimo iż podjęto prace na tak ogromną skalę, a cała okolica jest piaszczystej natury, nie pozostał żaden ślad ani nasypów, ani też ociosywania kamieni. Tak więc wydaje się, iż cała budowla została wzniesiona pośród rozciągającego się dookoła piasku nie w wyniku powolnej pracy ludzi, ale [raczej] - krótko mówiąc - za sprawą jakiegoś boga.
Diodor Sycylijski, Księga I, I wiek p.n.e.
Nekropola w Gizie, gdzie znajduje się Wielki Sfinks i trzy wielkie piramidy, stanowi ogromną
architektoniczną i archeologiczną zagadkę. Nie tylko z powodu interesujących cech fizycznych i technicznych
piramid oraz świątyń, lecz także dlatego, że wszystkie te zabytki są całkowicie pozbawione inskrypcji, anonimowe. Na wschód od Sfinksa, dokładnie na linii jego wzroku jest tzw. Świątynia Sfinksa, druga położona na południe od niej to świątynia Chafre. Obie budowle, pierwotnie mające wysokość około dwunastu metrów, zostały wzniesione z potężnych wapiennych bloków i obie w tym samym czasie otrzymały wewnętrzne i zewnętrzne okładziny z granitu. Świątynia Sfinksa została pozbawiona okładzin oraz większej części bloków tworzących rdzeń ścian i jest obecnie zrujnowana. Natomiast dolna świątynia jest ciągle niemal nietknięta. Obie budowle nie mają dachów, oryginalne bloki, tworzące ich sklepienia, nie zachowały się. W dolnej świątyni, w centralnej sali o kształcie litery T, do dziś stoi szesnaście filarów z architrawami, tworząc wspaniałą grę świateł i cieni.
Wspólną cechą tych anonimowych starożytnych budowli jest surowość stylu, całkowity brak dekoracji oraz
użycie ogromnych bloków - wagę wielu z nich ocenia się na ponad dwieście ton. Nie ma tu w ogóle małych bloków. Każdy głaz jest wielki - najmniejsze ważą ponad pięćdziesiąt ton - i trudno zrozumieć, w jaki sposób
starożytni Egipcjanie mogli przemieszczać i podnosić takie giganty. Nawet dzisiaj, przy użyciu najnowszej
technologii, wzniesienie dokładnych replik Świątyni Sfinksa i dolnej świątyni byłoby niezwykle trudnym
przedsięwzięciem. Problemy są różnorodne, lecz wynikają głównie z wielkich rozmiarów bloków - ich wagę można obrazowo przedstawić, porównując z ciężarem kilku parowych lokomotyw, ustawionych jedna na drugiej. Tak ogromne ciężary po prostu nie mogą być podnoszone za pomocą zwykłych dźwigów hydraulicznych, jakie znamy z
placów budowy w naszych miastach. Takie dźwigi, dzieła zaawansowanej technologii, mogą unosić ładunek o
wadze do dwudziestu ton, i to przy tzw. minimalnym wysięgu, czyli najmniejszej odległości od podstawy
wzdłuż ramienia dźwigu. Im większy wysięg, tym mniejszy ładunek może być podnoszony. Przy maksymalnym
wysięgu dopuszczalny ładunek wynosi około pięciu ton.

Obrazek
Świątynia Chefrena

Obrazek Wnętrze świątyni

Ładunki o masie pięćdziesięciu ton wymagają specjalnych dźwigów. Na świecie mało jest dźwigów, które
byłyby w stanie podnosić dwustutonowe bloki wapienia. Musiałyby to być suwnice, często spotykane w
fabrykach i większych przemysłowych portach, gdzie są używane do przenoszenia wielkich ładunków, takich
jak buldożery, czołgi czy stalowe kontenery. Większość takich dźwigów, skonstruowanych ze stalowych elementów i napędzanych potężnymi elektrycznymi silnikami, ma dopuszczalne obciążenie poniżej stu ton.
Mówiąc krótko, zbudowanie świątyni z dwustutonowych bloków byłoby niezwykłym i bardzo trudnym
zadaniem nawet dla dzisiejszych specjalistów. W Stanach Zjednoczonych są obecnie tylko dwa lądowe dźwigi z ramieniem i przeciwwagą, które mogą podnosić ładunki o masie rzędu dwustu ton. Ostatnio jeden z nich został sprowadzony na plac budowy na Long Island, aby przenieść dwustutonowy kocioł do fabryki. Ramię tego dźwigu ma ponad sześćdziesiąt siedem metrów (na jego jednym końcu znajduje się ważąca sto sześćdziesiąt ton betonowa przeciwwaga, zabezpieczająca dźwig przed przewróceniem). Zespół dwudziestu ludzi przez sześć tygodni pracował nad przygotowaniem terenu, zanim kocioł mógł zostać podniesiony.

Przedsięwzięcie, jakim byłoby zbudowanie repliki dolnej świątyni, wymagałoby przeniesienia setek tego
rodzaju ciężarów, i to przy wszystkich fizycznych ograniczeniach, jakie stwarza teren w Gizie. Aby takie
przedsięwzięcie mogło się powieść, musiałaby zostać zastosowana suwnica poruszająca się dzięki ustawieniu na
stalowych szynach, które należałoby ułożyć wokół lub na samym miejscu wzniesienia świątyni.
Nic dziwnego, że specjalista odpowiedzialny za przeniesienie dwustutonowego kotła na Long Island, kiedy
mu pokazano fotografie i objaśniono techniczne szczegóły dotyczące bloków z dolnej świątyni, zapytany,
czyjego zdaniem przy użyciu swojego dźwigu mógłby przenieść podobne bloki, odpowiedział:
Patrzę na to, co mi pokazujecie, i na wchodzące w grę odległości. Nie wiem, czy mógłbym podnieść
dwustutonowe bloki z miejsc, które są dla nas dostępne (...) W moim zawodzie podnosimy ciężkie ładunki, ale widzę, jakie ciężary były podnoszone przez ludzi przed nami. Wiedząc, że wiele tysięcy lat temu podnosili oni te bloki, bloki o wadze dwustu ton, nie wyobrażam sobie, jak mogli to zrobić. To jest zagadka i prawdopodobnie pozostanie na zawsze zagadką i dla mnie, i być może dla wszystkich.

Po co budować świątynię z dwustutonowych bloków, skoro o wiele łatwiej byłoby użyć mniejszych,
powiedzmy dwu-lub trzytonowych bloków? Istnieją tylko dwie odpowiedzi. Albo ludzie, którzy zaprojektowali te budowle, opanowali technikę, która pozwalała im łatwo wydobywać, przenosić i umieszczać ogromne bloki, albo ich sposób myślenia był całkowicie odmienny od naszego - a w takim wypadku ich motywy działania i priorytety są niemożliwe do zrozumienia na drodze porównań między kulturami.
Widzimy więc pozostawione ślady wysoko rozwiniętego społeczeństwa, zdolnego podejmować niesłychane prace
architektoniczne i budowlane w czasach, kiedy-jak się przypuszcza - nie istniała na ziemi żadna cywilizacja. ;)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3735
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 160
Podziękował: 1659 razy
Otrzymał podziękowanie: 3794 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 02 maja 2014, 13:49

kto chce zrobić biznes... piramidy do wynajęcia.... :o :? :lol:

Obrazek


Sprzedany najwyższą cenę? Piramidy w Gizie do zgarnięcia

Wysłany w dniu 3 marca 2013 r., Aktualności , polityce i społeczeństwie / / 10 komentarzy
Katar chce "czynsz" wszystkie zabytki Egiptu, historyczne miejsca i zabytki.

Katar chce "czynsz" wszystkie zabytki Egiptu, historyczne miejsca i zabytki.

Najnowsze oferty przez Katar do "wynajęcia" skarby narodowe Egiptu w zamian za 200 miliardów dolar przyciąga ostrą krytykę ze strony Ministerstwa Starożytności, egiptologów, działaczy i mieszkańców Egiptu.

Ministerstwo Starożytności, który odrzucił ofertę Kataru i Ministerstwa Finansów wniosek, stwierdził w komunikacie prasowym, że Egipt nie będzie akceptować możliwość utraty lub umożliwienie wykorzystania jego dziedzictwa kulturowego i cywilizacyjnego. Adel Abdel Sattar, szef egipskiej Najwyższej Rady Starożytności, powiedział, że jest to niemożliwe do Egipt wynająć swoje pomniki, "To jest nasze dziedzictwo ... nasze korzenie."

Ministerstwo Finansów i wysokich urzędników Bractwa Muzułmańskiego Uważa się, że wynajem skarbów Egiptu do Kataru lub międzynarodowych firm będzie szybkie rozwiązanie finansowych niepowodzeń Egiptu. PKB Egiptu powiedział, że spadł poniżej 200000000000 dolarów w 2013 r., a środki uzyskane z wynajmu zabytków prawie na pewno zakończy kryzysu finansowego w kraju. W rzeczywistości, wynajmie zabytki za 200 miliardów dolarów to karzeł 4800000000 dolarów kredytu MFW , że prezydent Morsi i jego rząd zostały pogoni za od końca 2012 roku.

Korzyści finansowe są oczywiste - gospodarka i przyszłość Egiptu mogą być zapisywane. Inne korzyści to lepsze zarządzanie zabytków Egiptu (jak pisałem w poprzednim artykule na temat piramid, zarządzanie jest bardzo słaba od rewolucji) , wprowadzenie nowych pomysłów i możliwości do rozprzestrzeniania kultury Egiptu do szerszej publiczności.
Powszechne w Egipcie animowany przedstawiający prezydenta Morsi Emira Kataru mówi "Wybierz Pyramid, że lubisz. Jeśli kupisz dwie, dostaniesz trzeci gratis!"

Powszechne w Egipcie animowany przedstawiający prezydenta Morsi mówi Emir Kataru "Wybierz Pyramid, które lubisz. Jeśli kupisz dwie, dostaniesz trzeci gratis! "

Niemniej jednak, w jakim stopniu każdy z tych korzyści przewyższają godność i dumę z Egiptu?

Najstarszy z siedmiu cudów świata trwało ponad 15 lat na budowę i pozostał stojąc ponad 3700 roku. Przez cały ten czas, piramid i innych zabytków mają odzwierciedlenie dumę i chwałę Egiptu. Co najważniejsze, narodowy skarby Egiptu zostały zawarte siłę narodu egipskiego - są przypomnieniem, że choć Egipt przetrwał najazdy, epidemie, głód i inne przeciwności, Egipcjanie zawsze panowały.

DSC_0359 (2)

Obrazek

Miliony zagranicznych turystów przybywa do Egiptu, chcąc stać w cieniu monolitycznych posągów Pharoah Ramsees II w Abu Simbel. Egiptologów spędzili tysiące godzin studia szczegółowe obrazy na wewnętrznych ścianach egipskich zabytków, które ujawniają się codziennie-sceny z życia starożytnych Egipcjan. Turyści przyjeżdżają doświadczyć kultury Egiptu, tradycje, i jego skarby. Ich stada do muzeów na całym świecie, kiedy starożytne egipskie wystawy są uruchamiane. W szkołach na całym świecie, dzieci uczą się o wielkiej starożytnej cywilizacji egipskiej.

Jednak w ciągu zaledwie siedmiu miesięcy jest w mocy, a jego prezydent Morsi niekompetentny rząd islamski chce sprzedać cywilizacji Egiptu najwyższą cenę.

Obrazek

Piramidy, Abu Simbel, i inne zabytki są źródłem egipskich ludzi inspiracji. Biorąc to away by zniszczyć wszelkie nadzieje na lepszą przyszłość.


http://egyptianstreets.com/2013/03/03/p ... t_pyramid/


http://translate.google.pl/translate?hl ... 6bih%3D575


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8378
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 264
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 11600 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 02 maja 2014, 19:49

Materiał o tyle nieaktualny, że Morsi'ego już dawno się pozbyli ze stołka. Ale jak widać Arabowie mają żyłkę do interesów.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 10028
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 504
Podziękował: 18947 razy
Otrzymał podziękowanie: 16353 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 09 maja 2014, 22:22

Łodzie nie tylko symboliczne
W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku sir Robert Francis Burton, brytyjski badacz i podróżnik, odwiedził
Egipt i piramidy w Gizie. Zauważył kilka dziwnych „romboidalnych zagłębień”, położonych równolegle do
zachodniej ściany Wielkiej Piramidy, w pobliżu końca rampy. Wykonał ich szkice, przechowywane obecnie
w British Museum. Kilka lat później, w 1881 roku, sir William Flinders Petrie, „ojciec brytyjskiej egiptologii”,
również widział te zagłębienia. Określił je jako „rowy” i nie zatroszczył się o ich oczyszczenie.
W 1893 roku słynny francuski egiptolog de Morgan odnalazł w jamach położonych w pobliżu mało znanej
piramidy sześć wielkich drewnianych łodzi. Ale i z tego niewiele wynikło. Osiem lat później inny francuski
egiptolog, Chassinat, odkrył „romboidalną jamę” koło piramidy Dżedefre w Abu Roasz. Kiedy zauważył, że bardzo
przypomina ona jamy znajdujące się w Gizie, obok Wielkiej Piramidy, napisał: „ich przeznaczenie jest
nieznane, podobnie jak [jamy] odkrytej tutaj”.

Obrazek
Łódź milionów lat, barka Ozyrysa.

Egipskie teksty grobowe zawierają mnóstwo odniesień do łodzi - zwłaszcza słonecznych i boskich barek, na
których zmarły miał nadzieję podróżować w zaświatach (na przykład „łódź milionów lat”, „barka Ozyrysa”,
„barka Re”). Płaskorzeźby, rysunki i malowidła takich łodzi i barek, z charakterystycznymi wysokimi dziobami i rufami, zdobią ściany wielu staroegipskich grobów, a ich symboliczne i religijne znaczenie było dobrze znane
już przed końcem XIX wieku. Mimo to, dopiero kiedy niemiecki archeolog Ludwig Borchardt odkrył wykonany
z cegieł model łodzi w pobliżu świątyni solarnej i piramid w Abu Sir, zorientowano się, że tajemnicze
„romboidalne jamy” są w rzeczywistości swego rodzaju modelami łodzi lub „grobami” dla łodzi.
Od czasów Borchardta znaleziono wiele innych szybów dla łodzi (na przykład Selim Hassan w 1933 roku i
Walter Emery w 1937). W końcu, w 1954 roku, Kamal al-Mallach odkrył coś zapierającego dech w piersiach -
rozłożoną na części łódź z drewna cedrowego, długą na ponad czterdzieści trzy metry, ukrytą w jamie po południowej stronie Wielkiej Piramidy. O wiele później zlokalizowano drugą łódź, o podobnych wymiarach, w
jamie położonej obok. Łódź ta, do dzisiaj nie wydobyta, będzie badana przez japońską ekipę.
Fakt, iż egiptolodzy potrzebowali tak długiego czasu, by odnaleźć wielkie łodzie ukryte w Gizie,
niekoniecznie musi świadczyć, że ich interpretacja funkcji tych łodzi jest całkowicie błędna. Uważa się, że w
jakiś „prymitywny”, „magiczny”, „zabobonny”, „półdziki” sposób łodzie służyły jako symboliczny środek
transportu, dzięki któremu dusze zmarłych faraonów mogły żeglować do nieba. Ta interpretacja opiera się na
starożytnych egipskich tekstach grobowych i jest raczej pewne, że łodzie -”barki słoneczne”, jak je nazywają
egiptolodzy - rzeczywiście odgrywały jakąś rolę w symbolicznych podróżach po niebie. Ale być może, prawdziwa natura i przyczyna tych podróży była o wiele bardziej złożona i znacząca niż się obecnie uważa. ;)
Tymczasem, stojąc przed „barką słoneczną” odkopaną obok południowej ściany Wielkiej Piramidy w 1954
roku, trudno nie zauważyć śladów zużycia na stępce i topie oraz wielu innych śladów, które świadczą, że ten
elegancki cedrowy statek o wygiętym dziobie i rufie wielokrotnie żeglował po wodzie.

Obrazek

Jeśli miał pełnić funkcje czysto symboliczne, dlaczego był używany?
I dlaczego tak staranne i skomplikowane technicznie wykonanie było potrzebne tylko dla celów
symbolicznych? Czy symboliczny statek nie mógł być wykonany jakkolwiek - na przykład jak ceglane łodzie
czy szyby dla łodzi, znajdowane przy innych piramidach?
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 20
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1311 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 11 maja 2014, 18:21

janusz pisze:miał pełnić funkcje czysto symboliczne, dlaczego był używany?
I dlaczego tak staranne i skomplikowane technicznie wykonanie było potrzebne tylko dla celów
symbolicznych? Czy symboliczny statek nie mógł być wykonany jakkolwiek - na przykład jak ceglane łodzie
czy szyby dla łodzi, znajdowane przy innych piramidach?


By odpowiedzieć na to pytanie trzeba by było nawiązać kontakt z człowiekiem na którego polecenie ten statek tam wstawiono. :D
Moje osobiste odczucie: - to zwyczajny kaprys. :D
Odnajdywano miejsca w których zmagazynowane były ulubione rzeczy czy przedmioty czy np koń, czy ulubiona żona, ulubiony puchar do wina. :D
Oczywiście jak ktoś chce wysilać intelekt to niech wymyśli jakąś teorię i doda ją do tysięcy czy tez milionów podobnych teorii :D
Toć dla każdego co innego :D
Ciekawe czy potomni kiedyś będą się zastanawiać dlaczego w obejściu mojego domu stała drewniana huśtawka pięknie i starannie wykonana z kunsztem podobno z drzewa akacjowego :D
Oglądając piękno piramid natchnąłem i wyrzeźbię na niej twarz mojego dyrektora może zostanie kiedyś zaliczony w poczet władców zmarłych dawno dawno temu :D
Spasiona gęba i podwójny podbródek będą świadczyć o dostatnim życiu :mrgreen:
to może pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 10028
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 504
Podziękował: 18947 razy
Otrzymał podziękowanie: 16353 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 12 maja 2014, 01:06

Doskonała precyzja
Wielka Piramida miała pierwotnie niespełna sto czterdzieści osiem metrów wysokości (obecnie nieco ponad
sto trzydzieści siedem metrów), a każdy z jej boków mierzył około dwustu trzydziestu metrów przy podstawie.
Druga Piramida była pierwotnie nieco niższa - miała około stu czterdziestu metrów wysokości, a boki miały
długość około dwustu piętnastu metrów. Trzecia Piramida była wysoka na około sześćdziesiąt pięć metrów, jej
boki mierzyły około stu ośmiu metrów.

Obrazek

Wielka i Druga Piramida byty w momencie ukończenia budowy całkowicie pokryte wapienną licówką. Kilka
najwyższych rzędów bloków pozostało do dziś na Drugiej Piramidzie, natomiast Wielka Piramida jest prawie
całkowicie odarta z licówki. Wiemy ze źródeł historycznych, że była niegdyś na całej wysokości pokryta
starannie wypolerowanym wapieniem z Tury. Licówka odpadła w wyniku potężnego trzęsienia ziemi, które
zniszczyło Kair w 1301 roku n.e. Bloki odsłoniętego rdzenia były przez następne lata używane jako
kamieniołom, z którego wydobywano kamień do odbudowy zburzonych pałaców i meczetów Kairu.
Wszyscy arabscy kronikarze piszący przed XIV stuleciem podają, że licówka Wielkiej Piramidy była cudem
architektury. Pokryta wypolerowanym wapieniem budowla lśniła w egipskim słońcu. Licówkę tworzyło prawie
dziewięćdziesiąt tysięcy metrów kwadratowych bloków, każdy o grubości około stu dwudziestu centymetrów i
wadze w granicach szesnastu ton, „tak starannie połączonych, że można by powiedzieć, iż była to jedna płyta od
góry do dołu”. Kilka zachowanych fragmentów licówki można zobaczyć do dzisiaj przy podstawie
monumentu. Kiedy w 1881 roku badał je sir W. M. Flinders Petrie, stwierdził ze zdziwieniem, że „szczeliny na
łączeniach mają szerokość średnio pół milimetra; ponadto średnie odchylenie krawędzi bloku od linii prostej i od
regularności prostokąta wynosi ćwierć milimetra na długości stu dziewięćdziesięciu centymerów; jest to
precyzja odpowiadająca wymaganiom współczesnych optyków”.
Inny szczegół, który Petrie uważał za bardzo trudny do wytłumaczenia to to, że bloki były bardzo starannie i
precyzyjnie połączone. „Już samo zestawienie ze sobą takich bloków wymagałoby niezwykłej staranności, a
zrobienie tego z użyciem spoiwa na połączeniach wydaje się prawie niemożliwe”.
„Prawie niemożliwy” - jeśli weźmiemy pod uwagę, że liczba π (3,14) nie była znana, jak się wydaje, nikomu,
zanim nie obliczyli jej Grecy w III wieku p.n.e. - jest fakt, że pierwotna wysokość Wielkiej Piramidy (146,7291
m) pozostaje w takim samym stosunku do obwodu jej podstawy (921,45 m) jak obwód każdego koła do jego
promienia. Stosunek ten wynosi 2 π (146,7291 m x 6,28 = 921,45 m).
Równie „niemożliwy” - dla starożytnych Egipcjan, którzy, jak się uważa, nie wiedzieli nic o kształcie i
wymiarach naszej planety - jest związek między wymiarami Wielkiej Piramidy a wymiarami Ziemi (w skali 1:43
200). Można sprawdzić na kieszonkowym kalkulatorze, że jeśli pierwotną wysokość budowli (146,7291 m) po-mnożymy przez 43 200, otrzymamy wartość 6338,697 km. Jest to w przybliżeniu (z błędem rzędu 17 km)
długość polarnego promienia Ziemi (6355 km), obliczonego przy użyciu współczesnych metod. Podobnie, jeśli
pomnożymy obwód piramidy przy podstawie (921,45 m) przez 43 200, otrzymamy 39 806 km - wartość
mniejszą tylko o 268 km od równikowego obwodu Ziemi (40 074 km). I chociaż wydaje się, że 268 km to dużo,
jednak w odniesieniu do długości obwodu Ziemi jest to błąd rzędu trzech czwartych procenta.

Tak niewielkie są granice błędu w budowlach nekropoli w Gizie. Chociaż budowle te zajmują powierzchnię
ponad pięćdziesięciu tysięcy metrów kwadratowych i składają się z około sześciu i pół miliona ton wapiennych i
granitowych bloków, nie ich masa i rozmiar robią największe wrażenie. Najbardziej zaskakująca jest technologiczna precyzja, dająca się zauważyć w każdym elemencie ich konstrukcji.
Zanim przejdziemy do szczegółów, zastanówmy się nad problemem precyzji w obiektach o wielkich
rozmiarach. Pomoże nam porównanie ze zwykłym zegarkiem na rękę. Jeżeli oczekiwaliśmy, że będzie chodził z
dokładnością, powiedzmy, kilku sekund na tydzień, wystarczyłby nam kwarcowy zegarek za niecałe pięćdziesiąt
dolarów. Jeśli jednak potrzebowalibyśmy dokładności rzędu ułamków sekundy na rok, nie moglibyśmy się już
posługiwać zwyczajnym kwarcowym zegarkiem, konieczny byłby zegar atomowy.
Podobnie jest w budownictwie. Jeśli stawiamy ceglaną ścianę, która może odchylać się o około jeden stopień
na sto metrów i biec mniej więcej wzdłuż linii północ-południe, każdy dobry murarz zdoła sprostać naszym
wymaganiom. Jeżeli jednak chcemy, aby odchylenie wynosiło nie więcej niż minutę kątową na sto metrów, a
ściana biegła dokładnie wzdłuż południka, wówczas potrzebujemy laserowego teodolitu, mapy rysowanej z
dokładnością do dziesięciu metrów oraz zespołu specjalistów o wysokich kwalifikacjach, w skład którego
wchodziłby architekt, astronom, mierniczy i kilku mistrzów budowlanych. Potrzebowaliby oni około tygodnia
na sprawdzenie, czy wymagane przez nas warunki zostały spełnione.
Taką precyzję, porównywalną z zegarem atomowym, osiągnęli budowniczowie Wielkiej Piramidy ponad
4500 lat temu. Nie są to wyniki teoretycznych rozważań czy naukowych spekulacji, lecz łatwe do sprawdzenia
fakty.
Na przykład: Ziemia ma obwód 40 074 km, z czego wynika, że jednemu stopniowi odpowiada na równiku
odległość 111,317 km (40 074 km podzielone przez 360 stopni). Każdy stopień dzieli się na sześćdziesiąt minut
kątowych, co oznacza, że jedna minuta odpowiada około 1855 metrom na powierzchni Ziemi. Z kolei każda
minuta dzieli się na sześćdziesiąt sekund, a stąd wynika, że jedna sekunda odpowiada odległości około 30
metrów. Taki system mierzenia kąta w stopniach nie jest współczesnym wynalazkiem, a raczej dziedzictwem
myślenia naukowego, związanego z matematyką opartą na systemie sześćdziesiątkowym, pochodzącym z
najodleglejszej przeszłości. Nikt nie wie, kiedy i gdzie ten system powstał. Wydaje się jednak, że został zastosowany przy geodezyjnych i astronomicznych obliczeniach, dzięki którym ustalono lokalizację Wielkiej
Piramidy - jako że znajduje się ona zaledwie tysiąc sześćset metrów od trzydziestego równoleżnika, to znaczy
prawie dokładnie w jednej trzeciej drogi między równikiem a biegunem północnym.

Obrazek

Jest nieprawdopodobne, żeby taka lokalizacja była dziełem przypadku. Ponadto, ponieważ w odległości
półtora kilometra na północ od piramid nie ma miejsca, które byłoby odpowiednie do wzniesienia tak potężnych
konstrukcji, należy przypuszczać, że przesunięcie od trzydziestego równoleżnika nie jest wynikiem błędu w
pomiarach popełnionego przez budowniczych piramid.
Przesunięcie to wynosi minutę i dziewięć sekund, jako że dokładna szerokość geograficzna, na jakiej jest
położona Wielka Piramida, wynosi dwadzieścia dziewięć stopni, pięćdziesiąt osiem minut i pięćdziesiąt jeden
sekund. Interesujące jest jednak to, co zaobserwował były królewski astronom Szkocji:
Jeśli twórca chciał, aby ludzie widzieli oczami swego ciała, a nie ducha, biegun nieba z podnóża Wielkiej
Piramidy na wysokości trzydziestu stopni, musiał wziąć pod uwagę załamanie światła w atmosferze i umieścić
budowlę na szerokości geograficznej dwadzieścia dziewięć stopni, pięćdziesiąt osiem minut i pięćdziesiąt jeden sekund.

Innymi słowy, okazuje się, że budowla jest położona mniej niż pół minuty od astronomicznej szerokości
trzydziestu stopni, z poprawką na załamanie światła w atmosferze - grubość włosa w porównaniu z obwodem
Ziemi.
Tę samą, obsesyjną niemal dokładność znajdziemy w regularności podstawy piramidy:
Długość zachodniego boku: 230,147 m.
Długość północnego boku: 230,136 m.
Długość wschodniego boku: 230,15 m.
Długość południowego boku: 230,45 m.
Różnica między najdłuższym a najkrótszym bokiem jest więc mniejsza niż trzydzieści dwa centymetry -
około jednej dziesiątej procenta. Zadziwiające osiągnięcie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że chodzi o dystans
przeszło dwustu metrów, wypełniony ogromnymi kamiennymi blokami, z których każdy waży wiele ton.
Nic nie świadczy o tym, aby Egipcjan zniechęciło zadanie zachowania tak ścisłej symetrii w budowli o tak
wielkiej skali. Przeciwnie, jakby chcąc sobie wynaleźć dodatkowe techniczne utrudnienia, postanowili
wyposażyć budowlę w narożniki mające niemal idealnie proste kąty. Odchylenie od kąta prostego wynosi tylko
dwie sekundy w północno-zachodnim narożniku, trzy minuty i dwie sekundy w północno-wschodnim, trzy
minuty i trzydzieści dwie sekundy w południowo-wschodnim i trzydzieści trzy sekundy w południowozachodnim.
Trzeba przyznać, że to nie jest dokładność atomowego zegara. To precyzja Rolexa, BMW, Rolls-Royce'a i IBM razem wziętych. Ale to nie wszystko. :D

Powszechnie wiadomo, że architekci ustawili piramidę zgodnie z kierunkami świata (północna ściana
zorientowana na północ, wschodnia na wschód itd.). Mniej znana jest ścisła dokładność, z jaką te kierunki
wyznaczono - odchylenie od rzeczywistego kierunku wynosi niewiele ponad trzy minuty kątowe (to jest około
pięć procent jednego stopnia). Po co taka dokładność? Po co taki rygor?
Po co nawet najbardziej megalomański faraon miałby troszczyć się o to, aby jego potężny grób był
zorientowany na północ z dokładnością do trzech minut kątowych, czy choćby z dokładnością do jednego
stopnia? Takiego odchylenia nie sposób stwierdzić gołym okiem. Większość z nas nie zauważyłaby odchylenia
rzędu trzech stopni, i co dopiero trzech minut (wielu ludzi ma problem nawet ze wskazaniem północy). Pojawia
się więc pytanie: do czego była potrzebna tak niewiarygodna precyzja? Dlaczego budowniczowie przysporzyli
sobie tyle dodatkowej pracy i trudności, skoro efektów ich starań w żaden sposób nie dało się zobaczyć gołym
okiem?
Wydaje się, że musieli mieć bardzo istotny powód, aby stworzyć ten prawdziwy cud sztuki budowlanej.
Jeszcze bardziej godny uwagi jest fakt, że ów cud nie powstał na zupełnie płaskim terenie, jak można by
oczekiwać, ale na masywnym wzgórzu. Wzgórze to, o wysokości, jak się szacuje, około dziewięciu metrów (a
więc dwupiętrowego budynku), znajduje się dokładnie pośrodku podstawy Wielkiej Piramidy i zajmuje około
siedemdziesięciu procent jej powierzchni. Ten „prawzgórek” został starannie wkomponowany w najniższe
warstwy budowli. Bez wątpienia jego istnienie przyczyniło się do legendarnej trwałości budowli. Bardzo trudno
jednak zrozumieć, w jaki sposób starożytni budowniczowie mogli w najwcześniejszej fazie prac wytyczyć
podstawę piramidy, mając przeszkodę w postaci wzgórza (wytyczanie kwadratowej podstawy polega na
wielokrotnym mierzeniu przekątnych). Możemy być pewni jedynie tego, że podstawa jest kwadratowa, a
budowla jest zorientowana zgodnie z kierunkami świata z wielką starannością i precyzją.

Wygląda na to że dawni Egipcjanie doskonale wiedzieli co robią i do czego to im ma służyć ;)
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 20
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1311 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 12 maja 2014, 19:06

janusz pisze:Wygląda na to że dawni Egipcjanie doskonale wiedzieli co robią i do czego to im ma służyć


Z całym szacunkiem i z za przeproszeniem, ale muszę zaprotestować 8-)
Czy to, że te kilka piramid jest sytuowanych na ziemiach należących dzisiaj do Egiptu świadczy o tym, że były dziełem Egipcjan.
Kurcze tak się oburzamy jak piszą : ,,Polski Obóz Zagłady w Oświęcimiu"
Czy to , że leży na ziemiach polskich świadczy, że budowniczymi byli Polacy, a jeżeli nawet wnosili uczestniczyli w pracach budowlanych to byli autorami i autorami projektu ?
Więc szacowny moim skromnym zdaniem Egipcjanie odziedziczyli te piramidy w spadku.
Razem z ludźmi, którzy mieli trochę pojęcia na zasadność istnienia też i tych piramid.
Zresztą strażników tej wiedzy nazywali bogami - doskonałymi w całym tego słowa znaczeniu, więc proszę.
Co z innymi piramidami rozsianymi po kontynentach naszej planety ?
A z Masywem Ślęży?
Tu też Egipcjanie?
Pozwolę więc sobie zasugerować byśmy budowniczych piramid nazwali ot zwyczajnie Ziemianami to będzie taki mały kompromis, choć jeszcze lepiej moim skromnym zdaniem by było, że jest to dzieło Człowiecze :)
to może pozdrawiam :)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8378
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 264
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 11600 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 12 maja 2014, 19:34

@Przebiśniegu, te cytowane dane dotyczą sztywnego "naukowego" punktu widzenia i mimo, że mają twarde dowody, że wiele artefaktów jest znacznie starszych niż powszechnie przyjmują, to je chowają, bo przecież nie jest logicznie dla nich możliwe, aby wcześniejsza cywilizacja, była bardziej rozwinięta od następnej. Jeszcze gorzej, nie uznają, choć nawet my wiemy i są datowane artefakty, że jakaś cywilizacja wcześniej istniała, o kosmicznych cywilizacjach wcale nie wspominając.
Dlatego ja już nie reaguję. Jajogłowi, czy jak zwykliśmy mówić, beton, nie wyjdą poza swoje ograniczenia. Kropka. Musi nastąpić coś, co zmieni ich światopogląd, wtedy zmienią zdanie. Może gdy UFO usiądzie na dłużej na piramidzie i im ogłosi to przez megafony, ale też nie byłbym pewien, bo przekonania zmienić najtrudniej.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 10028
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 504
Podziękował: 18947 razy
Otrzymał podziękowanie: 16353 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 13 maja 2014, 00:59

Przebiśnieg napisał....
Więc szacowny moim skromnym zdaniem Egipcjanie odziedziczyli te piramidy w spadku.

A gdzie jest wyżej napisane, że tak nie było. ;) Dawni Egipcjanie doskonale wiedzieli co robią i do czego to im ma służyć, ich cywilizacja istniała przeszło 3000 lat.
Swą ojczyznę nazywali Kemit-Czarna Ziemia,w przeciwieństwie do pustyni,którą określało słowo deszeret-czerwona ziemia. Czarne, żyzne gleby w dolinie Nilu tworzył muł naniesiony przez wody rzeczne pośrodku czerwonych jałowych piasków pustynnych. Czarny Kraj był pasem urodzajnej ziemi rozciągającej się po obu stronach rzeki. Corocznie Nil występował z brzegów, nanosząc osady,na których bujnie rozwijało się życie.Od jego wylewów uzależnione było istnienie powstałej tutaj cywilizacji. Dar Nilu-tak nazwał Egipt grecki historyk Herodot, ktory odwiedził go ok, 450r.p.n.e.

W XIXw. powstała teoria o pochodzeniu egipskiej cywilizacji faraonów.
Miała ona zostać przeniesiona na Nil przez niewielką grupę ludzi-rasę ''dynastyczną''-pochodzącą z zewnątrz najprawdopodobniej z Azji Zachodniej. Najczęściej na agresorów, którzy przejeli władzę, typowano Sumerów, czego dowodem miały być wizerunki różniących się fizycznie, okrągło głowych napastników przedstawionych na rękojeści słynnego noża z Gebel el-Arak, a także ukazane na tym samym zabytku łodzie o wysokich dziobach i rufach nieprzypominające egipskie. Jednak badania prehistoryczne wskazują na silne związki z ludami zamieszkującymi Saharę i Nubię. Legendy natomiast mówią, że cywilizacja ta powstała w wyniku upadku innej kultury, którą zniszczył wielki kataklizm na Atlantyku i jest ona jej spadkobiercą.

Obrazek

Ze źródeł historycznych wynika, że na służbie Świątyni Benben w Heliopolis było zatrudnionych aż 12 000 kapłanów i że tajemniczy obiekt o kształcie piramidy nazywano czasem ''kamieniem, który spadł z nieba''. W Księdze Umarłych czytamy: ''Oto gwiaździste niebo jest w Heliopolis''. Arcykapłan z tego miasta nosił tytuł ''szefa astronomów''. Złożone i wyrafinowane cechy astronomiczne piramid i Wielkiego Sfinksa w Gizie, leżących tak blisko Heliopolis, o których wiadomo, że były pod kontrolą heliopolitańskich kapłanów przemawiają za teorią obserwatorium kosmicznego tamtych czasów. Od samego początku miejsca te były kojarzone z tajemniczą grupą półboskich istot zwanych ''Szemesu Hor''-''Towarzyszami Horusa''. Emblematem tych istot,upamiętnionych w tradycji jako ''założycieli Heliopolis'' oraz jako ''nauczycieli z niebios'', był sokołogłowy bóg Horus, boskie dziecko Ozyrysa i Izydy, których gwiezdnymi odpowiednikami były Orion i Syriusz. Horusa kojarzono z wieloma rzeczami, przede wszystkim ze Słońcem. W tym aspekcie połączył się w Heliopolis z Atumem, tworząc synkretyczną formę boga Słońca Re, przedstawianego jako człowieka z głową sokoła, zwieńczoną dyskiem słonecznym i kobrą, ureuszem.Towarzyszy Horusa można by nazwać tymi, którzy idą ''drogą Słońca'' lub ''drogą Re''. Współcześni astronomowie nazywają te drogi ''ekliptyką''. ''Szemes Hor'' śledząc ''drogi'' Re byli badaczami zjawiska precesji i chcieli uczynić ludzi bogami, znawcami kosmosu.
Egipcjanie wiedzieli, że na początku ich krajem rządziła dynastia wielkich bogów, z których Horus - syn Izydy i Ozyrysa - był ostatni. Po nim nastąpiła dynastia półboskich istot, zwanych „towarzyszami Horusa”, którzy z kolei ustąpili miejsca historycznym królom Egiptu. W pierwszej epoce Egiptem rządzili Neczeru („bogowie”) - jej ukoronowaniem było panowanie Horusa, syna Ozyrysa i Izydy.
Następnie nadeszła epoka „Towarzyszy Horusa” - Szemesu Hor (znanych również pod wieloma innymi nazwami), którzy po wiekach przekazali boskie dziedzictwo Horusa człowiekowi - faraonowi imieniem Menes (znanemu również jako Narmer lub „Król Skorpion”), legendarnemu „zjednoczycielowi obu krajów Górnego Dolnego Egiptu”.
Po Menesie nastąpili tak zwani dynastyczni królowie, których imiona są skatalogowane w listach królów.


Obrazek

Obserwacja zjawiska precesji była w odległych czasach bardzo popularna na całej kuli ziemskiej. Zainteresowani nim byli także kapłani w Angkor Wat. :D

Obrazek

Takim miejscem do powyższych obserwacji była również góra Ślęża. ;)
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 20
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1311 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » środa 14 maja 2014, 19:51

janusz pisze: Więc szacowny moim skromnym zdaniem Egipcjanie odziedziczyli te piramidy w spadku.


A gdzie jest wyżej napisane, że tak nie było. ;) Dawni Egipcjanie doskonale wiedzieli co robią i do czego to im ma służyć, ich cywilizacja istniała przeszło 3000 lat.


Wiesz szacowny a dlatego, że był jeden taki co o nas Słowianach napisał ,,Cudze chwalicie..."
Pozwolę sobie tez zauważyć, że jak by na badania archeologii Słowian etc poświęcono ułamek tej kasy co na badania te na terenach Egiptu to może byśmy wreszcie dowiedzieli się ile tak naprawdę istnieje cywilizacja Słowiańska tak ogólnie mówiąc.
Może poznalibyśmy twórców piramidy Ślęży i całego masywu z Radunią na czele.
Dodam też, że sami z ras żółtych a więc i z tej właściwej egipskiej twierdzą, że mamy ten sam początek i choćby dlatego w/g ich przynajmniej smok jako symbol ten pod Wawelem dla nich pod Babel przetrwał wszystkie te wieki i nawet katolicyzm go nie wypalił.
Wreszcie mimo, że uparty nie jestem wiem, że piramidy to ten sam projekt więc ten sam architekt, ewentualnie jeden zespól, ta sama technologia ...tego samego jest bardzo dużo więc proszę Egipcjanie wędrowali po całej Ziemi i stawiali piramidy a tubylcy na drzewkach sobie z małpkami siedzieli a?
Idąc tym samym tropem pewnie Słowian uczyli i upraw i stawiania tych słynnych chat na wzór których stawiane były dworce szlachecki.
Czy aby dach w wielu z tych dworców nie był wzorowany na budowie piramidy hm no może nie uparty nie jestem, no może kiedyś w Egipcie stawiali takie dworki i oni naszych przodków nauczyli, ciekawym dlaczego oni zapomnieli a nasi NIE do tej pory.
Mój dziadek uczestniczył w projekcie budowy takiego dworka.
Drzewo z którego ten dworek był stawiany leżakowało przeszło sto lat.
Pamiętam jak opowiadał o mistrzu nadzorującym budowę.
Facet dokładnie znał przeznaczenie każdego najmniejszego elementu, cóż nie spytałem się prawdę mówiąc dzidusia czy był Egipcjaninem, ale dokładnie pamiętam, jak dziaduś w czasie oglądania slajdów z Egiptu widząc piramidę Cheopsa stwierdził, że wygląda podobnie do dachu tego dworka.
Ciekawym też dlaczego nasze piramidy zasypano 8-)
Ciekawym kto to zrobił bo chyba nie matka natura.
Bo jeżeli sprawcą zasypania naszych znaczy tych leżących na naszych ziemiach piramid była by matka natura to skąd tak różnorodność hm ,,skał" na Ślęzy 8-)
Oczywiście uparty nie jestem, ale podejrzewam, że przeciętny polonus wiele więcej wie o piramidach leżących w Egipcie niż o tych leżących w Polsce.
to może pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5127
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 637
x 215
Podziękował: 8581 razy
Otrzymał podziękowanie: 8942 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 14 maja 2014, 22:02

Oglądałam z moim wnuczkiem film o parowozach i zobaczcie co na nim odkryłam ! Wiem że są piramidy w Chinach ,ale nie wiedziałam że takie zaniedbane.To wygląda jak jakieś zagłębie przemysłowe.Ciekawe gdzie to jest ?

Obrazek
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5127
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 637
x 215
Podziękował: 8581 razy
Otrzymał podziękowanie: 8942 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 14 maja 2014, 22:47

Przebiśniegu z całym szacunkiem ,ale tutaj piszemy o piramidach w Egipcie ,ale i ja zrobiłam błąd i dlatego przeniose swój post w odpowiednie miejsce.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 10028
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 504
Podziękował: 18947 razy
Otrzymał podziękowanie: 16353 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 14 maja 2014, 23:56

To fakt piszemy tutaj o piramidach egipskich ;) Na temat historii Słowian można dużo znaleźć na stronach Czesława Białczyńskiego, który także napisał dwa grube tomy mitologii słowiańskiej.

Symbole dawnych cywilizacji przenikają do następnych, ale uważajmy aby nie sprowadziły nas na tzw. ''manowce''. ;)

Obrazek
0 x



ODPOWIEDZ