Drodzy forumowicze i goście!

Prezentujemy wam forum po poważnej naprawie i aktualizacji, większość rozszerzeń jest włączona i u mnie działa.
Wszystkie błędy i uwagi proszę zgłaszać w dziale technicznym.
Na razie nie będzie działało wyszukiwanie, jeśli po ok 2 dniach eksploatacji nie wystąpią zasadnicze błędy, to zrobimy indeksację baz danych.

Po wejściu na forum proszę najpierw usunąć ciasteczka witryny _ to bardzo ważne! Inaczej forum może nie działać u was prawidłowo!
To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem forum, bo jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Tajemniczy i magiczny Sfinks

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 3990
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 385
x 132
Podziękował: 6188 razy
Otrzymał podziękowanie: 6641 razy

Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 01 lut 2013, 22:25

Obrazek


Sfinks

Grecka nazwa „sfinks” wywodzi się z egipskiego określenia „szespanch” – żyjący posąg, którym określano w szczególności posagi lwów z ludzkim głowami.

Lew symbol królewskiej potęgi, strażnik wschodniej i zachodniej bramy świata podziemnego, był też strażnikiem miejsc kultowych. Kler z Heliopolis dodał mu ludzka głowę – głowę boga Atuma – i tak zrodził się sfinks.

Sfinksy Egipskie

Sfinks w starożytnym Egipcie to symbol władzy królewskiej, przedstawiany jako postać leżącego lwa z głową człowieka, często z twarzą faraona.

Egipskie sfinksy były płci męskiej i była to tak ważna tradycja, że królowa Hatszepsut, przedstawiana na tych pomnikach, miała doczepioną sztuczną brodę. Kolejną ważną cechą odróżniająca sfinksy egipskie są skrzydła - a raczej ich brak, skrzydła u sfinksów są, bowiem atrybutem w mitologii sumeryjskiej.

Sfinks z Gizy

Wizerunek Sfinksa z Gizy, wykonany na zlecenie Chefrena jest najstarszy i najbardziej gigantyczny ze wszystkich sfinksów. Naturalne wzgórze wapienne zostało odpowiednio przycięte i wykorzystane jako rdzeń monumentalnej rzeźby z głową faraona.

Stał się on strażnikiem królewskiej nekropoli oraz bramy zachodniej, przez którą przechodziło słońce, a także umarli. Zwrócony jest on na wschód, czyli w kierunku Nilu.
U jego łap znajduje się mała świątynia. Można powiedzieć, że nie jest on prawdziwym sfinksem, gdyż do głowy faraona Chefrena doczepione jest ciało w pozycji „warującej”. Oficjalnie uważa się, że Sfinksa gizejskiego zbudowano w czasie rządów Czwartej Dynastii, czyli w latach 2723-2563 p.n.e.

Guy Rachet, „Słownik cywilizacji egipskiej”,
wyd. Książnica, Libraire Larousse 1992
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 3990
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 385
x 132
Podziękował: 6188 razy
Otrzymał podziękowanie: 6641 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 04 lut 2013, 22:14

STRAŻNIK ZAPOMNIANEJ WIEDZY

Od lat uczeni usiłują wyjaśnić tajemnicę Sfinksa

Luis Kalvarez, fizyk, laureat Nagrody Nobla, jeszcze raz sprawdził rozstawioną wokół Sfinksa aparaturę pomiarową. Do tej chwili przygotowywał się kilka lat i nie miał zamiaru niczego przeoczyć. Nowoczesna aparatura elektroniczna emitująca gęste wiązki elektronów miała przeniknąć warstwy piaskowca i ostatecznie ustalić czas jego powstania. Kalvarez chciał przy okazji sporządzić dokładną mapę wewnętrznych uszkodzeń posągu, niezbędną do prac konserwatorskich. Nie przewidywał większych niespodzianek. Był przekonany, że egiptolodzy dawno już wszelkie zagadki rozwiązali.
Kiedy włączał aparaturę, nawet do głowy mu nie przyszło, że proste wciśnięcie kilku włączników rozpęta nad wietrzejącą głową Sfinksa potężną burzę...

29 października 1935 roku "śpiący prorok", Edgar Cayce, ujrzał w transie sceny z historii starożytnego Egiptu. Notującej jego słowa sekretarce powiedział, że około 10 500 roku przed naszą erą do Egiptu przybyli ludzie ocaleli z katastrofy Atlantydy. W ciągu następnych 100 lat wybudowali Sfinksa i piramidy. W wizji prorok ujrzał też, że do końca XX wieku, w miejscu, gdzie światło i cień pada pomiędzy łapami Sfinksa, odkryte zostanie archiwum zaginionej cywilizacji.

Obrazek

Sfinks nie ma twarzy Chefrena!

Według tradycyjnej egiptologii, Wielki Sfinks w Gizie powstał na polecenie faraona z IV dynastii - Chefrena, panującego w latach 2520-2494 p.n.e. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że teoria ta oparta jest na nader kruchych podstawach. Archeolodzy wciąż twierdzą, że twarz Sfinksa jest twarzą Chefrena, mimo że badania porównawcze twarzy faraona z posągu znajdującego się w muzeum w Kairze z twarzą Sfinksa wykluczyły, że jest to ta sama twarz. Badania przeprowadził Frank Domingo, biegły medycyny sądowej z nowojorskiego departamentu policji, specjalizujący się w rekonstrukcjach twarzy.
O wątpliwościach dotyczących Sfinksa pisał już w 1949 roku egiptolog Selim Hassan: "Jak do tej pory nie ma żadnej starożytnej inskrypcji, która łączyłaby Sfinksa z faraonem Chefrenem". Jednak wszelkie podobne wątpliwości, zgłaszane co jakiś czas, były przez egiptologów ignorowane i wszystko zostawało po staremu aż do początku lat 90. XX wieku. Wtedy to na plac boju weszli geolodzy, kamery i elektronika.
Pierwszy kij w mrowisko włożył niezależny badacz amerykański John Anthony West. Doszedł on do wniosku, że korozja, jaka zniszczyła tułów Sfinksa, jest wynikiem działania wody, a nie wiatru. Początkowo chodziło mu o to, by jedynie zmienić sam pogląd na rodzaj korozji, jaka dotknęła Sfinksa. Zakładał, że to woda wylewającego Nilu zalewała budowlę. Jednak dokładne badania wykazały, że stałoby się to tylko wówczas, gdyby w całej dolinie Nilu w czasie wylewu woda osiągała poziom 48 metrów nad korytem rzeki - a to było niemożliwe. Tak więc jedynie deszcze mogły spowodować taką korozję.
Rzecz w tym, że opadów deszczu na taką skalę i z taką częstotliwością nie było w tym rejonie od... 12 000 lat! Sprawa zaczynała być poważna. West zwrócił się więc do geologa Roberta Schocha z Uniwersytetu Bostońskiego, wybitnego specjalisty od zagadnień wietrzenia i erozji miękkich skał, takich jak wapień, z którego wykuto Sfinksa. Ku zaskoczeniu uczonych, trzeba było użyć wielu wpływów, by uzyskać od Egipskiej Organizacji Starożytności zgodę na badania. W końcu biurokracja została pokonana i ekipa złożona z wielu specjalistów od geologii i klimatologów zabrała się do pracy.

Czego boją się egiptolodzy?

Kilka tygodni badań dało sensacyjne rezultaty. Uzyskano dowody nie tylko na to, że sprawcą erozji Sfinksa były wieloletnie ulewne deszcze. To właśnie wtedy Luis Kalvarez włączył swą elektroniczną aparaturę. Wiązki elektronów zachowywały się tak, jakby zupełnie oszalały i miały w nosie zasady fizyki. Wykresy obrazujące ich przenikanie przez Sfinksa wykazały, że wewnątrz posągu oprócz skały wapiennej istnieją inne minerały i pierwiastki. Co więcej, znajduje się tam metal, a także, u podstawy Sfinksa, co najmniej sześć pustych komór. Jedna z nich ma wymiary dwanaście na dziewięć metrów i głębokość nie mniejszą niż pięć metrów. Całość ma niezwykle regularny kształt sześciennej bryły.
To, że ulewne deszcze spowodowały erozję skały Sfinksa, potwierdziły także późniejsze badania wielu geologów z całego świata. Jakie to ma znaczenie? Otóż wynika z tego, że Sfinks powstał dużo wcześniej, niż dotąd sądzono, gdyż takie deszcze miały miejsce w tym rejonie tuż po zakończeniu epoki lodowcowej, a więc jakieś 15 000 lat przed nasza erą! Deszcze przestały padać w dolinie Nilu 7000 lat p.n.e.
Ale to nie koniec - gdyby się okazało, że metal w Sfinksie lub pod nim zawiera więcej niż dwa procent miedzi, trzeba by było zmienić datowanie epoki brązu i przez to od nowa pisać historię cywilizacji.

Ukryte archiwa zaginionej cywilizacji

Obrazek
Plan hipotetycznych pomieszczeń pod Sfinksem
(za D.H. Childress "Geniusz techniki bogów", wyd. Amber 2001)

Jeszcze więcej zamieszania wprowadza datowanie powstania Sfinksa. Nawet jeśli ustaloną datę zmniejszyć o połowę do, powiedzmy, siedmiu tysięcy lat przed naszą erą, to powstaje pytanie: kto go zbudował, skoro według ustalonej wcześniej chronologii, po terenie dzisiejszego Egiptu włóczyły się w tym czasie jedynie pierwotne, prymitywne plemiona. Nauka stanęła przed nie lada dylematem - trzeba było albo zmienić spojrzenie na Sfinksa i Wielkie Piramidy, albo przyznać, że cała współczesna geologia jest nic nie warta. Naukowcy mieli nadzieję, że badania komór pod Sfinksem przyniosą odpowiedź na te pytania. Niestety. Nagle, bez żadnego uzasadnienia, w 1993 roku Egipska Organizacja Starożytności zabroniła dalszych badań. Być może wpływ na to miała wypowiedź dr. Westa, który stwierdził, że ustalenie nowej daty powstania Sfinksa przemawia na korzyść teorii Atlantydy.
Dlaczego rząd egipski i egiptolodzy zabronili Westowi dalszych badań? Czyżby obawiali się, że zostaną odkryte dowody na istnienie wysoko rozwiniętej cywilizacji, jaka ponoć istniała na Ziemi przed ostatnim zlodowaceniem? Już w IV wieku p. n.e. Rzymianie uważali, że w piramidach znajduje się ukryta biblioteka, zawierająca wiedzę zaginionej cywilizacji. Arabscy kronikarze, opierający przekazy na pradawnych źródłach, twierdzili, że w Gizie ukryta jest cała wiedza świata, a plemiona koptyjskie twierdzą, że pod Sfinksem, a szczególnie pod jego łapami (tam właśnie badania sejsmiczne wykazały istnienie dużej komnaty - tak jak to przewidział Cayce), są tajne komory i korytarze prowadzące do trzech największych piramid, i że są one swoistym archiwum dawnej cywilizacji.
W 1996 roku władze egipskie z niewiadomych przyczyn zmieniły zdanie. Zezwoliły na badania Sfinksa Josephowi Shorowi, amerykańskiemu milionerowi związanemu z Association for Research and Enlightenment - bardzo wpływową organizacją zajmującą się popularyzacją nauk "śpiącego proroka". Shor i dr Hawass oświadczyli publicznie, że pod Sfinksem naprawdę są komory i tunele i że kiedy zostaną wreszcie otwarte, świat ujrzy je na własne oczy podczas transmisji telewizyjnej.
Wszyscy czekamy na to z niecierpliwością. Oby tylko władze znów się nie przestraszyły...
Jerzy Gracz
http://gwiazdy.com.pl/component/content ... nej-wiedzy

Artykuł dedykuje Krzysiowi za starego forum ,oraz wszystkim którzy kochają Egipt :) Krzysiu dotrzymuje obietnicy,teraz kolej na ciebie :D
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 3990
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 385
x 132
Podziękował: 6188 razy
Otrzymał podziękowanie: 6641 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 09 lut 2013, 12:11

TAJEMNICE SFINKSA STAROŻYTNY EGIPT

0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 5733
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Luton
x 398
x 91
Podziękował: 4410 razy
Otrzymał podziękowanie: 8005 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 23 lip 2013, 13:06

0 x


Obrazek KIN 53 ⦁ Czerwony Magnetyczny Wędrowiec
Oświecenie jest ostatecznym rozczarowaniem naszego umysłu.
JESTEŚMY ZMIANĄ !
http://wearechange.org/

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6607
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 288
Podziękował: 14016 razy
Otrzymał podziękowanie: 12030 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 14 maja 2014, 22:51

Tunel pod Sfinksem

Obrazek Kolejny ulubieniec redakcji NA (po Hoaglandzie) – Brien Foerster wrócił niedawno z wyprawy do Egiptu, gdzie spedził ponad 2 tygodnie badając zabytki tej starożytnej kultury. Jego ekipie udało się uzyskać bezpośredni dostęp do Sfinksa, gdzie uwagę zwrócił lużno przylegający do reszty kamień, wyraźnie zatykający jakies nieznane bliżej wejście pod Sfinksa.

Takie ukryte wejście pod Sfinksem niemalże natychmiast sugeruje dostęp do ukrytej pod jego lewą łapą tajemnej komnaty, kryjącej starożytną bibliotekę, zawierającą w swoich zbiorach wyjaśnienie wszystkich zagadek krainy faraonów. Istnienie pustej przestrzeni pod lewą łapą Sfinksa zobaczył w swojej wizji Edgar Cayce a potwierdził Robert Schoch stosując metodę sejsmiczną. Brien Foerster uważa jednak, że istnienie legendarnej biblioteki jest zapewne tylko legendą a komora pod Sfinksem jest częścią tunelu wydrążonego w skale, którym płynęła woda. Tak Sfinks jak i tunel miałby być zbudowany przez kulturę zwaną Khemit, która poprzedzała cywilizację faraonów.

Obrazek

Na terenie Płaskowyżu w Gizie można znależć wiele wejść do tuneli i wg Stephena Mehlera cały ich system rozciąga sie od Abu Sir po Dahshur.

Obrazek

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1135
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 1
x 25
Podziękował: 60 razy
Otrzymał podziękowanie: 1363 razy

Re: Piramidy Egipskie

Nieprzeczytany post autor: barneyos » środa 28 maja 2014, 10:26

Chiny: Sfinks pójdzie pod młotek

Sfinks może być tylko jeden - twierdzą Egipcjanie, którzy poskarżyli się UNESCO na chińskiego "sfinksa", który niedawno powstał w położonej w północnych Chinach prowincji Hebei. Wierna replika ze stali i cementu nie spodobała się władzom Egiptu, które używając nacisku poprzez organizacje międzynarodowe, wymusiły decyzję o zburzeniu chińskiej budowli.


http://biznes.onet.pl/chiny-sfinks-pojdzie-pod-mlotek,18650,5638984,16615591,fotoreportaze-detal-galeria
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 5733
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Luton
x 398
x 91
Podziękował: 4410 razy
Otrzymał podziękowanie: 8005 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 18 sie 2014, 14:42

Sfinks jest starszy niż powszechnie się go datuje, wskazuje na to erozja wodna otaczającego go płaskowyżu na sianach wokół,-
rzeźby, a jego głowa została najprawdopodobniej w czasie zmiany dynastii prze-rzeźbiona z oryginalnej na aktualnie nam znaną,-
świadczyć o tym może jej nieproporcjonalna wielkość w stosunku do tułowia..(?)

Obrazek
0 x


Obrazek KIN 53 ⦁ Czerwony Magnetyczny Wędrowiec
Oświecenie jest ostatecznym rozczarowaniem naszego umysłu.
JESTEŚMY ZMIANĄ !
http://wearechange.org/

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 3990
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 385
x 132
Podziękował: 6188 razy
Otrzymał podziękowanie: 6641 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 23 kwie 2015, 23:49

SFINKS I JEGO MROCZNE TAJEMNICE


Sfinks od zawsze stanowił zagadkę dla wielu badaczy.

Obrazek
Część jego tajemnic została ujawniona. Wiemy już na przykład, że jego współczesna twarz była najprawdopodobniej wzorowana na faraonie Chefrenie – zleceniodawcy budowy posągu. Nie ma jednak pewności, czy ta forma była pierwszą, ponieważ wiele osób uważa, że na początku głowa miała wygląd lwa, a na ludzką przerobił ją któryś z późniejszych władców. Sfinks był wiele razy zakopywany i odsłaniany na nowo. Nawet w dokumentacji z ubiegłego stulecia widzimy, że ponad powierzchnią piasku była wtedy tylko głowa stworzenia. Znacznie ułatwiłoby to pracę przy ewentualnych obróbkach.

Głowa jest też stosunkowo mała w stosunku do ciała. Być może kuto w niej kiedyś i w ten sposób pozbawiono stworzenie odpowiednich proporcji. Jak łatwo się domyślić – cała figura została wykuta w skale, a nie zbudowana z bloków, jak w przypadku piramid, więc każda zmiana wizerunku musiała się wiązać ze zmniejszeniem objętości. Zazwyczaj Egipcjanie poświęcali wiele uwagi proporcjom, więc ich zaburzenie sugeruje, że jest to modyfikacja – być może nawet zaczęta przez kogoś spoza państwa faraonów, a potem przeprawiona ponownie na styl Egipski.

Zagadką było też to, jak Sfinks stracił nos. Często mówiono, że zwyczajnie odpadł, ponieważ posąg jest stary. Krążyły też legendy, że to wojska napoleońskie podczas ćwiczeń strzeleckich uszkodziły zabytek. Ze szkiców pochodzących z 1737 roku (61 lat przed bitwą, do której ćwiczyli wojskowi) wynika, że nos już wtedy był odłupany.

W końcu badacze rozstrzygnęli, że stało się to za sprawą Arabów. Pozbawili oni Sfinksa części twarzy, jak i ureusza (symbolu władzy w postaci świętego węża, który zazwyczaj zdobi korony i diademy na maskach grobowych faraonów), ponieważ posąg obrażał ich uczucia religijne. Często uważa się, że Koran zakazuje przedstawiania istot żywych, jednak tak naprawdę nie ma tam żadnej wzmianki na ten temat. Nie zmienia to faktu, że wierni nie raz dość brutalnie rozprawiali się z przejawami braku poszanowania praw boskich.

Obrazek
Chociaż część zagadek, jak się wydaje została wyjaśniona, nasza wiedza na temat Sfinksa jest raczej niewielka.
Już samo jego pochodzenie stawia przed badaczami wiele pytań – podobnie zresztą do piramid. W obu przypadkach technika budowy wydaje się zbyt zaawansowana na czasy na jakie je datujemy, przez co zwolennicy teorii o obcych rasach widzą tu wpływy pozaziemskie. Jest prawdopodobne, że do ich istnienia i związków ze starożytnymi budowlami symbolicznie nawiązuje wiele źródeł, na których bazują wierzenia współczesnych ludzi.
Na ciele Sfinksa widać ślady erozji dokonanej przez wodę. Są one na tyle wyraźne, że nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do tego, że musiały powstać w wyniku długotrwałych opadów. Problem w tym, że najpóźniejsze takie występowały ok. 5-7 tys. lat p.n.e

Teoria o zbudowaniu posągu w tych czasach wcale nie jest najbardziej prawdopodobna, ponieważ mówi tylko o minimalnej ilości opadów, które mogłyby wystarczyć na zerodowanie Sfinksa do stopnia, który jest obecnie widoczny. Prawdopodobnie miał on kontakt z większą ilością wody deszczowej, ale w takim razie trzeba by założyć, że powstał ok. 10-15 tys. lat p.n.e. Problem w tym, że najwcześniejsze ślady osadnictwa na terenach Egiptu (w przypadku samej Gizy daty są jeszcze późniejsze) pochodzą z 6 tys. lat p.n.e.

Egipcjanie tak, jak wiele ludów starożytnych interesowali się astronomią i na jej postawie stworzyli swój system religijny.

Nie wiadomo dokładnie, jak daleko doszli w swoich badaniach, ale współcześni badacze odkryli ciekawą rzecz:
Sfinks „patrzy” w stronę, gdzie 10,5 tys. lat temu słońce wschodziło w astronomicznym znaku Lwa. Zdarza się to raz na 26 tys. lat. To, że kiedyś posąg również był wyobrażeniem zodiakalnego zwierzęcia, potwierdza możliwość jego powstania w tym czasie.

Obrazek

TAJEMNICZE PODZIEMIA

Sfinksa nie przebadano dotąd inwazyjnymi metodami (tzn. takimi, które fizycznie wpłynęłyby na niego), ale sejsmograf wykazał, że pod łapami posągu znajduje się coś na kształt komnaty, a między rzeźbą i piramidami przebiegają podziemne korytarze. Mówi o tym też koptyjska legenda. Wyjaśnia ona też, że korytarze prowadzą do trzech piramid, a wejścia do nich strzegą posągi o niezwykłych właściwościach.

Z powodów prawnych i prawdopodobnie również finansowych, badania nie są obecnie możliwe. Zabytek mógłby zostać uszkodzony, prace wymagałyby zachowania wszelkich środków ostrożności, a i tak nie ma żadnej gwarancji, że poza samymi pomieszczeniami odnaleziono by tam cokolwiek wartościowego. Z drugiej strony – prowadzono przecież poszukiwania wielu legendarnych miejsc i przedmiotów – Graala, Atlantydy, Arki Przymierza. Dlaczego akurat Sfinks, który od większości legend różni się tym, że znamy jego lokalizację, nie został jeszcze przebadany?
Brytyjski pisarz Robert Temple twierdzi, że jeszcze na początku XX wieku, w korpusie Sfinksa było otwarte przejście do podziemi. Archeologia nie była wtedy jeszcze dobrze rozwinięta, więc być może badacze zwyczajnie nie zdążyli sprawdzić korytarza zanim wejście zniknęło.

Obrazek

Po II Wojnie Światowej podczas badań wód gruntowych i związanych z tym odwiertów, w pobliżu posągu natrafiono na granitową powłokę. Surowiec nie jest spotykany w okolicy. Wniosek o sprowadzeniu go był więc raczej oczywisty, a to już dość wiarygodnie potwierdza teorię o podziemnych korytarzach.
Niestety, odwierty pokazały, że istnieje dość duże prawdopodobieństwo, iż tunele są podtopione.

PAPIRUS TURYŃSKI
W Turynie przechowywany jest spis dynastii rządzących Egiptem sporządzony ok. 1000 lat p.n.e. Dokument jest mocno zniszczony i spora część nie dała się odtworzyć, ale wynika z niego, że czasy rządów obejmują 9 dynastii wstecz od tych, które zostały oficjalnie uznane przez egiptologów. Dlaczego jednak nie mamy po nich żadnych śladów poza spisem? Być może dynastie były częścią którejś z legendarnych cywilizacji, które fascynują ludzi od wieków, chociaż żyły tysiące lat temu i zaginęły, pozostawiając po sobie tylko niejasne przekazy


Na Papirusie przy większości nazwisk widnieje tytuł „Król Górnego i Dolnego Egiptu„, daty panowania, oraz czasem krótka notka. Może to być wskazówka do wyjaśnienia kto jest odpowiedzialny za zlecenie budowy Sfinksa, oraz innych niezbadanych elementów starożytnej architektury.

http://www.olabloga.pl/tajemnica-sfinksa
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6607
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 288
Podziękował: 14016 razy
Otrzymał podziękowanie: 12030 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 15 lip 2015, 22:53

ISIS planuje zniszczenie Sfinksa :shock:

Obrazek

„Religijnym obowiązkiem” nazywa plan zniszczenia piramid i Sfinksa kalif Państwa Islamskiego, Abu Bakr al-Bagdadi. Egipskie budowle zostały przez islamistów uznane za idole, które godzą w muzułmańskie prawo szariatu.

Te niezwykle radykalne i śmiałe stwierdzenia kalifa pojawiły się już przed kilkoma miesiącami, kiedy Anjem Choudary, jeden z działaczy społeczno-politycznych ISIS, przepowiadał zbrojne zajęcie Egiptu. Stwierdził on wówczas, iż wszystkie idole zostaną zlikwidowane i będzie to usprawiedliwione. Podobnego zdania jest Ibrahim Al Kandari, muzułmański duchowny.

Islamscy ekstremiści wyrazili zdziwienie, iż dotychczas mieszkający w Egipcie muzułmanie akceptowali obecność świętokradczych idoli. Stwierdzają także, że nigdy nie jest za późno na naprawę błędów przodków, co zamierzają uczynić, jeśli Egipt dostanie się pod ich kontrolę.

Należy dodać, że groźby skierowane przeciwko Egiptowi wzmogły się po tym, jak obalono rządy Bractwa Muzułmańskiego (po obaleniu Mubaraka) i władzę przejął prezydent Abd al-Fattah as-Sisi. Prezydent ten zapowiedział, iż radykalizm religijny nie będzie w Egipcie tolerowany.

Dotychczas najpoważniejsze incydenty przeciwko Egiptowi (i turystom) zdarzały się na Półwyspie Synaj.

http://historia.org.pl/2015/07/15/isis- ... e-sfinksa/
http://www.breitbart.com/national-secur ... ious-duty/
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 3990
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 385
x 132
Podziękował: 6188 razy
Otrzymał podziękowanie: 6641 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 16 lip 2015, 08:44

Niesamowite ! Na tym przykładzie dokładnie widać jak religia potrafi zmanipulować człowieka :twisted: W zasadzie nie ma się czemu dziwić ,skoro ta sama religia potrafi tak wpłynąć na mózg ludzki że, człowiek poświęca dla niej życie swoje i innych :(
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3579
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 116
Podziękował: 1541 razy
Otrzymał podziękowanie: 3514 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 17 lip 2015, 14:17

Jak dla mnie bioroboty /cyborgi władające naszymi politykami chcą użyć tych kretynów bez mózgowych do zdjęcia ( zniszczenia ) naziemnych wrót między wymiarowych żeby dostać się do ukrytych pod ziemią artefaktów i wiedzy.
Te wszystkie "projekty".... z ludźmi nie wypaliły, usiłują sposobów siłowych z wytresowanymi idiotami i ich przejętymi mózgami.

To się nie uda, nie wyjdzie im, ale straszą ile wlezie.... STOP ! STOP! STOP! BASTA!

Robienie z Ludzi idiotów to ich specjalność.



Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6607
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 288
Podziękował: 14016 razy
Otrzymał podziękowanie: 12030 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 11 kwie 2016, 12:59

Wiek Sfinksa
ALTERNATYWNA HISTORIA ZAGINIONE CYWILIZACJE
Published on 10 kwietnia 2016

Obrazek

Jednym z najbardziej tajemniczych i zagadkowych monumentów na powierzchni naszej planety jest leżący na płaskowyżu Gizy Sfinks. Ta starożytna konstrukcja wzbudza kontrowersje od momentu jej odkrycia, bo nikt nie jest w stanie dać konkretnej odpowiedzi na to, kiedy ją stworzono. W egipskich starożytnych opisach nie ma ani słowa o tym, kto i kiedy go zbudował. Od tego czasu powstało wiele teorii na temat genezy i wieku Sfinksa. Najnowszą stworzyli dwaj ukraińscy naukowcy, którzy w konkluzji swojej pracy uznali, że Sfinksa ma 800 000 lat! (słownie: osiemset tysięcy lat!). Swoją pracę i wnioski zaprezentowali na Międzynarodowej Konferencji Geoarcheologii i Archeomineralogii. Autorami są Wiaczesław Maniczew i Aleksander Parhomienko – obaj z Narodowej Akademii Nauki Ukrainy.

Punktem wyjścia dla dwóch naukowców były prace Johna Anthonyego Westa i Roberta Schocha, którzy próbowali naruszyć beton ortodoksyjnej egiptologii wskazując na znacznie bardziej odległy w czasie początek cywilizacji egipskiej a także fizyczne ślady wodnej erozji widoczne na monumentach w Gizie. Maniczew i Parhomenoko napisali w swojej pracy:
“Problem z określeniem daty stworzenia konstrukcji Sinksa jest nadal aktualny mimo, że ustalano ją na przestrzeni długiego czasu. Podejście geologiczne w połączeniu z innymi metodami naukowymi pozwala na relatywnie konkretną odpowiedź na temat wieku Sfinksa. Przeprowadzone badania nad Sfinksem pozwalają stworzyć konkluzję na temat ważności roli wody z dużych akwenów wodnych, która częściowo zalała monument tworząc na jego pionowych ścianach powierzchnię abrazyjno-akumulacyjną.

Morfologia tych formacji jest analogiczna z podobnymi platformami abrazyjnymi tworzącymi się w morskich strefach przybrzeżnych. Genetyczne podobieństwo porównywanej erozji i geologicznej struktury a także kompozycji petrograficznej kompleksów skał osadowych prowadzi do wniosku, że decydującą przyczyną zniszczenia historycznego monumentu jest raczej energia falowa niż abrazja piaskowa w procesie eoliańskim. Duża ilość literatury geologicznej potwierdza fakt długotrwałego istnienia dużych, słodkowodnych jezior w okresach od Dolnego Pleistocenu do Holocenu. Jeziora te były rozłożone na terenie wzdłóż Nilu. Górna granica erozji na Sfinksie odpowiada poziomowi wody, który miał miejsce we wczesnym Pleistocenie. Sfinks stał już na płaskowyżu w Gizie w tych geologicznych czasach.”


Obrazek

Argumenty ukraińskich naukowców na temat wieku Sfinksa są mocne i wspierają poprzednie wnioski Schocha oparte na badaniach geologicznych i dotyczące wieku monumentu. Maniczew i Parhomienko skupiają się na zanikaniu bryły Sfinksa pomijając zniszczone erozją struktury w miejscu gdzie on stoi, które były studiowane wcześniej przez Schocha. Zwracają za to uwagę na falistą powierzchnię monumentu układającą się w zagadkowy wzór.

Akademiccy naukowcy mają wytłumaczenie istnienia głębokiego wcięcia w Sfinksie i uważają, że powstało ono w wyniku działania wiatru i piachu. Falistość powstała dlatego, że twardsza skała lepiej znosi abrazję a miększe poziomy bardziej byly podatne na erozję, tworząc puste przestrzenie.

Obrazek

Wg Maniczewa i Parhomienki ten argument nie wyjaśnia dlaczego twarz Sfinksa nie posiada takich śladów. Nawiązując do argumentów Schocha, który mówił o długotrwałym deszczu 13 tys. lat p.n.e., ukraińscy naukowcy zgadzają się z nimi częściowo sugerując, że erozja Sfinksa miała miejsce wcześniej niż 13 tys. lat p.n.e. Górskie i przybrzeżne strefy Kaukazu i Krymu – które znają doskonale, mają również ślady erozji wywołanej przez wiatr, która różni się morfologicznie od śladów erozji na Sfinksie. Obaj uważają, że erozja wywołana wiatrem jest bardzo delikatna niezależnie od budowy geologicznej skały.
“W naszych wyprawach geologicznych w rozmaite góry i strefy littoralne Krymu i Kaukazu często obserwowaliśmy eoliańskie wietrzenie, którego morfologia różni się poważnie od wietrzenia obserwowanego na Sfinksie. Większość naturalnych form wietrzenia ma łagodny charakter, niezależnie od litologicznej kompozycji skały.

Nasze doświadczenie w badaniach naukowych geologii morskiego wybrzeża daje powód do stworzenia analogii ze Sfinksem i sugeruje inny mechanizm zniszczenia. Specjalista geolog, który pracuje na polu geomorfologii morskiego wybrzeża zna formy abrazji akumulacyjnej (“Morskaja Geomorfologija”, 1980). Mogą one być jedno lub wielopoziomowe. Ułożone są horyzontalnie do poziomu wody, jeśli brzeg tworzy pionowy klif. Szczególnie głębokie abrazje akumulacyjne tworzą się na stromych klifach tworząc stratę węglanych skał. Takie głęboko wcięte formy są dobrze znane nauce i zostały detalicznie zbadane na wybrzeżu Morza Czarnego, Kaukazu i Krymu (Popow, 1953; Zenkowicz, 1960). Model abrazyjno-akumulacyjnej formacji skały kaukazkiego fliszu został stworzony przez Popowa (1953, 162; Fig.3). W dynamice tworzenia się procesów takiej abrazji można wyszczególnić charakterystyczny moment, w którym energia fal jest skierowana na warstwę skały na poziomie wody. Poza tym tak sól jak i słodka woda może rozpuszczać skałę.”

Maniczew i Parhomienko sugerują nowy naturalny mechanizm, który jest w stanie wytłumaczyć sfalowaną powierzchnię Sfinksa. Mechanizmem jest uderzanie fal o skałę na wybrzeżu. Na przestrzeni tysięcy lat może powstać formacja jednego lub więcej zmarszczeń, co jest doskonale widoczne np na wybrzeżu Morza Czarnego. Proces, który działa poziomo stworzy zniszczenie i rozpad skały.

Obserwacja wżerów na Sfinksie sprawiła, że ukraińscy naukowcy doszli do wniosku, że wspanały monument mógł być pod wpływem warunków opisanych wyżej w kontekście zanurzenia w dużym akwenie wodnym a nie pod wpływem regularnych wylewów Nilu.

Maniczew i Parhomienko sugerują, że geologiczna kompozycja Sfinksa jest sekwencją warstw wapiennych przełożonych cienkimi warstwami gliny. Naukowcy wyjaśniają, że taka skała posiada inny stopień oporu wobec działania wody i jeśli miałaby powstać w wyniku jedynie abrazji poprzez piasek to można by było to odczytać ze straty określonej kompozycji litologicznej. Sugerują zatem, że abrazja na Sfinksie jest stworzona z wielu strat lub zajmuje część warstwy homogenicznej kompozycji.

Obrazek

Maniczew i Parhomienko są przekonani, że Sfinks musiał być zanurzony w wodzie przez długi czas i dla udowodnienia tej hipotezy powołują się na literaturę geologiczną badań płaskowyżu Gizy. Wg tych badań pod koniec Pliocenu (5.2-1.6 mln. lat temu) morska woda wdarła się w dolinę Nilu powoli zalewając całe to miejsce. Spowodowało to powstanie osadów jeziornych, które znajdują się 180 m powyżej obecnego poziomu Morza Śródziemnego. Poziom morza w kalabriańskiej fazie jest najbliżej widocznych dzisiaj abrazji na Sfinksie. Wysoki poziom wody powodował także wylewy Nilu i utrzymujące się długo akweny wodne. Miało to miejsce 800 000 lat temu.

Mamy tu więc dowody stojące w sprzeczności z konwencjonalną teorią zniszczenia spowodowanego przez wodę i piasek, którą krytykowali wcześniej West I Schoch. Przypomnieli oni, że na przestrzeni wielu wieków Sfinks leżał pod warstwą piasku i dlatego ani woda ani piasek nie mogły spowodować żadnych zniszczeń na jego strukturze.

Obrazek

Kiedy jednak Schoch wskazywał na działanie wody poprzez nieustający deszcz, ukraińscy geolodzy widzą efekt erozji spowodowany bezpośrednim kontaktem z otaczającymi Sfinksa wodami jeziora stworzonego w Pleistocenie. Oznacza to, że Sfinks jest jednym z najstarszych monumentów na powierzchni naszej planety, cofający drastycznie wstecz początki ludzkiej cywilizacji.

Niektórzy mogą twierdzić, że teoria ogłoszona przez Maniczewa i Parhomienkę jest ekstremalna bo umieszcza Sfinksa w czasach w których wg obecnego poziomu wiedzy nie było jeszcze ludzi. Idąc dalej, dwie megalityczne świątynie stojące przy Sfinksie, zostały zbudowane z tego samego kamienia, co oznacza, że na podstawie nowego datowania powstania Sfinksa one również powstały 800 000 lat temu. Oznacza to, że starożytna cywilizacja zamieszkiwala naszą planetę znacznie wcześniej niż współcześni naukowcy są zdolni zaakceptować.

http://nowaatlantyda.com/2016/04/10/wiek-sfinksa/
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6607
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 288
Podziękował: 14016 razy
Otrzymał podziękowanie: 12030 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 30 maja 2017, 17:37

POZOSTAŁOŚCI PO ANUNNAKI - WIELKI SFINKS
Opublikowany 18 mar 2017

https://www.youtube.com/watch?v=dZ6mnRNrG1o
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 3990
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 385
x 132
Podziękował: 6188 razy
Otrzymał podziękowanie: 6641 razy

Re: Tajemniczy i magiczny Sfinks

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 07 lis 2017, 22:47

Drugi Sfinks z Gizy istniał naprawdę? Pisarz twierdzi, że zna jego lokalizację

Gerry Cannon – badacz tajemnic starożytnego Egiptu, twierdzi, że w Gizie istniały pierwotnie dwa Wielkie Sfinksy. Zgadza się z nim egipski archeolog Bassam el-Shammaa, który dodaje, że Sfinks skrywa znacznie więcej tajemnic i wiele wskazuje, że mógł powstać tysiące lat przed piramidami.

Obrazek

Angielski pisarz Gerry Cannon twierdzi, że zna lokalizację ruin drugiego posągu Sfinksa w Gizie.
Badania geologa dr. Roberta M. Schocha wskazują, że Wielki Sfinks może mieć nawet 10 tys. lat.
Niesymetryczna budowa Sfinksa sugeruje, że powstał na podstawie znacznie starszego posągu lwa lub szakala.
Uważa się go za strażnika piramid i jeden z symboli Egiptu. Wielki Sfinks z Gizy budzi niesłabnące kontrowersje od czasu, kiedy w latach 90. Amerykanin dr Robert M. Schoch odkrył, że posąg jest o wiele starszy, niż się oficjalnie uznaje i pierwotnie mógł przedstawiać leżącego lwa. Swoje "trzy grosze" do tej zagadki dorzuca pisarz i badacz tajemnic starożytności Gerry Cannon, który razem z egiptologiem Bassamem el-Shammaą twierdzi, że w Gizie stały kiedyś dwa Wielkie Sfinksy, ale jeden z nich "zniknął" w niewyjaśnionych okolicznościach.


Sfinks z Gizy miał bliźniaka

Oficjalnie słynny posąg lwa z ludzką głową wykuto za panowania faraona Chefrena (ok. XXV w. p.n.e.) – budowniczego nieodległej od Sfinksa piramidy. Cannon kwestionuje jednak podręcznikową wersję historii Gizy i przyznaje, że zna miejsce, w którym znajdują się ruiny drugiego Wielkiego Sfinksa. O jego istnieniu mówiono od lat, ale egiptolodzy nie traktowali tych pogłosek poważnie z racji braku dowodów. Cannon twierdzi jednak, że udało mu się natrafić na trop zaginionego posągu, analizując budowę terenu wokół piramid.

Jego uwagę zwróciło charakterystyczne położenie Wielkiego Sfinksa względem Piramidy Chefrena. Nieco na północ od posągu zlokalizował on z kolei "podejrzanie" wyglądający pagórek, na którym jego zdaniem mógł niegdyś stać drugi Sfinks. Gdyby tak było, byłby usadowiony symetrycznie względem tego, który zachował się do naszych czasów.


Rewelacje Cannona nie wzbudziły zainteresowania egipskich uczonych. Mimo to znalazł on kilku zwolenników, w tym archeologa Bassama el-Shammę, który uznał, że teoria o "Sfinksie numer dwa" nie jest tak szalona, jak się niektórym wydaje. Na jej korzyść przemawia kilka poszlak. Po pierwsze posągi sfinksów często występowały parami. Po drugie na słynnej Steli Snu z czasów Totmesa IV, która zawiera opowieść z Wielkim Sfinksem w roli głównej, widać jego dwa wyobrażenia.


Szukając wsparcia w 2003 r., Cannon zaapelował do samego Zahiego Hawassa – ówczesnego sekretarza głównego Najwyższej Rady Starożytności, prosząc o zweryfikowanie swoich przypuszczeń. "Hawass odpisał, że nie ma zamiaru ze mną współpracować, bo reguły jego rady pozwalają na kooperację jedynie z szanowanymi instytucjami" – relacjonował angielski badacz, który, analizując zdjęcia lotnicze, dopatrywał się we wspomnianym pagórku niedaleko Sfinksa zarysów stojącego tam niegdyś posągu.

Jeżeli bliźniak Sfinksa istniał, to kiedy i dlaczego zniknął? Tego niestety nie wiadomo, choć el-Shammaa przypuszcza, że posąg mógł zostać wzniesiony z cegieł i uległ erozji jak wiele zbudowanych w podobny sposób piramid, z których do dziś pozostały jedynie kopce gruzu. Egiptolog zasugerował również, że skoro Wielki Sfinks ma głowę mężczyzny, ten zaginiony mógł nosić cechy kobiece.

Sfinks może mieć nawet 10 tys. lat

Choć naukowcy uznają, że Wielki Sfinks jest równolatkiem Piramidy Chefrena, zdaniem wielu utożsamianie go z tym faraonem to kwestia umowna. Mówił o tym nawet ceniony archeolog i autor wielotomowej encyklopedii o zabytkach starożytnego Egiptu Selim Hassan. Przypuszczenie, że Sfinks ma twarz Chefrena, wiąże się ze wspomnianą Stelą Snu sporządzoną za Totmesa IV, który panował w XIV stuleciu p.n.e. (ponad 1000 lat po Chefrenie). Tekst tam umieszczony opowiada o Sfinksie, wymieniając imię Khepri (Khapri), które najprawdopodobniej nie odnosi się do króla budowniczego piramidy, ale do prastarego bóstwa Chepriego czczonego pod postacią skarabeusza.

Dużo większą sensację odnośnie do historii posągu z Gizy wywołała inna stela znaleziona w 1858 r. przez Auguste’a Mariette’a. Zawierała ona informacje o dziejach świątyni Izydy oraz Sfinksie, które miały zostać znalezione za czasów Cheopsa – ojca Chefrena i na jego rozkaz odkopane. Oznaczało to, że obie struktury muszą być dużo starsze, niż się oficjalnie przyznaje. Uczeni orzekli jednak, że to niemożliwe, argumentując, że stela, o której mowa, jest mistyfikacją. Z kolei sam Sfinks, budząc podziw zarówno wśród Arabów, jak i Europejczyków, motywował archeologów do kolejnych prób wydobycia go spod piasków Sahary. W pełni udało się to dopiero w latach 30. ub. wieku. Rzut oka na posąg w całej okazałości wystarczał, by zauważyć, że jest on asymetryczny, z głową zbyt małą w stosunku do reszty ciała.

Analizując inne przedstawienia sfinksów, które okazały się symetryczne, kilku badaczy doszło do wniosku, że przed dorobieniem mu nowej głowy w epoce dynastycznej, Wielki Sfinks musiał przedstawiać leżące zwierzę: lwa, lwicę bądź szakala, który był poświęcony Anubisowi – strażnikowi mogił – sugerował m.in. znany pisarz zajmujący się historią alternatywną Robert Bauval.

Dużo więcej kontrowersji wywołały teorie na temat prawdziwego wieku Sfinksa. O tym, że na jego powierzchni widoczne są anomalne ślady erozji - pisał po II wojnie światowej francuski archeolog amator René Schwaller de Lubicz. Zainteresowało to pisarza Johna Anthony’ego Westa, który w latach 90. poprosił o ekspertyzę na ten temat geologa dr. Roberta M. Schocha, a ten podjął się badań nad Wielkim Sfinksem razem z geofizykiem Thomasem Dobeckim. Ich wnioski wywołały burzę, której echa nie umilkły do dziś.

– W skrócie nasze ustalenia przedstawiały się następująco: Sfinks leży na brzegu Sahary, w regionie, który od ostatnich 5 tys. lat można uznać za skrajnie suchy. Mimo to monument i ogrodzenie wokół niego noszą ślady erozji od wody deszczowej. Korpus Sfinksa musiał więc powstać dużo wcześniej (mówię korpus, bo głowę posągu przekuto w okresie dynastycznym do obecnej formy) – twierdził dr Schoch, dodając, że razem z Dobeckim ustalił, że Sfinks na pewno powstał w okresie przeddynastycznym. – Obecnie jestem zdania, że liczy on sobie co najmniej 10 tys. lat, ale niewykluczone, że mógł powstać jeszcze wcześniej, kiedy na Gizę spadały ulewne deszcze – dodał.

Pod Sfinksem znajduje się podziemny kompleks

Cannon, który wydał niedawno książkę o swojej wizji historii Egiptu, również wierzy, że Wielki Sfinks został wykuty przez wcześniejszą "atlantyjską" cywilizację, a Egipcjanie, osiadłszy na płaskowyżu Giza, przerobili go na swoją modłę i być może dostawili mu do pary bliźniaczy posąg, który zaginął gdzieś we mgle dziejów.

Ze Sfinksem związana jest jeszcze jedna zagadka dotycząca jego "podziemi".

Badania Schocha, Dobeckiego, a także wcześniejsze analizy Westa wykazały istnienie pod posągiem pustych przestrzeni. Schoch, analizując zebrany materiał, uznał, że w grę może wchodzić dzieło ludzkich rąk, a korytarze pod Sfinksem mogły służyć za miejsce ukrycia cennych przedmiotów, jakich od tysięcy lat nikt nie oglądał. Co ciekawe, znaleziono również ślady sugerujące, że przed wiekami ktoś próbował się tam dokopać.

O tym, że "komory" pod posągiem rzeczywiście istnieją (jedna znajduje się pod jego prawą łapą) przekonał się nawet wspominany Zahi Hawass, który w latach 70. razem ze Stanford Research Institute prowadził w Gizie badania geologiczne. Hawass uznał, że "przestrzenie" pod Sfinksem to naturalne jaskinie, w dodatku zalane wodą (potwierdzić to miały badania z lat 90.). Były sekretarz generalny Najwyższej Rady Starożytności uznawany jest jednak za "głównego cenzora" znalezisk archeologicznych i tępiciela wszelkich nieortodoksyjnych teorii, co do których czasami się myli.

Przykładowo za "zwykłą szczelinę" uznał on pustą przestrzeń w Piramidzie Cheopsa, o której wykryciu poinformowali rok temu przedstawiciele Projektu ScanPyramids. Na początku listopada br. w mediach pojawiła się informacja potwierdzająca odkrycie w budowli kolejnej nieznanej dotąd, niedostępnej komnaty o długości 30 m, rozciągającej się nad Wielką Galerią. Jak zatem widać, są jeszcze w Gizie tajemnice, o których nie wie nawet dr Hawass…

Onet Strefa tajemnic

http://strefatajemnic.onet.pl/extra/dru ... cje/tmdjte
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

ODPOWIEDZ