Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22114 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 04 mar 2019, 18:41

może każda wersja jest prawdziwa dla każdego trochę inna..?
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 390 razy
Kontakt:

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Seji » poniedziałek 04 mar 2019, 18:47

Może, ale któż to wie? Może Stwórca jeden...
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 611
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18586 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 04 mar 2019, 19:12

A kto stworzył stwórcę ? :D
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 390 razy
Kontakt:

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Seji » poniedziałek 04 mar 2019, 19:49

Stwórcami podobno my sami możemy zostać :lol:
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22114 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 20 mar 2019, 19:52

0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 390 razy
Kontakt:

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Seji » środa 20 mar 2019, 20:27

Kilka lat temu (czyli nadzwyczaj późno) mama opowiedziała mi, że gdy jej ojciec umarł i ona z tego powodu płakała, ja (mając wówczas 4 latka) pocieszałam ją tymi słowami "Nie płacz, on tu jeszcze wróci, on wróci...". Wtedy mama chyba myślała, że ja tak mówię, bo nie wiem, jak to jest ze śmiercią, ale opowiedziała mi tę historię po lekturze jakieś innej historii o reinkarnacji, bo dopiero wtedy zrozumiała, co ja miałam na myśli, i co więcej, jest pewna, że właśnie to miałam na myśli, i to pomimo że wcześniej nie raz jej coś mówiłam o reinkarnacji, a ona z zasady to odrzucała jako wierząca katoliczka. Ja tego wydarzenia, o którym mama mi opowiedziała, nie pamiętałam już, a ona po tylu latach pamiętała tak dobrze - musiało jej to mocno utkwić w głowie jako coś dziwnego.
Czy mój dziadek wrócił? Nie wiem, ale podejrzewam, że tak - w osobie jednego z moich kuzynów, który urodził się w 1983 r. (dziadek, którego praktycznie nie znałam, zmarł w 1979 r.).
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22114 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 21 mar 2019, 06:34

widzisz Seji, dzieci do pewnego wieku pozostają połączone ze swoją duszą- więc mają wiedzę,-
niedostępną potem jak każdy z nas. Były/są art. na forum o tym fenomenie.
Swoją drogą nawet w dorosłym życiu mówimy przeczucie, szósty zmysł, coś mnie tknęło, etc.,-
lub mowa automatyczna- odniesienie do pisma automatycznego i tu małe wyjaśnienie,-
zauważyłem, że czasami powiem coś co wcale nie przeszło nie przeszło przez mój mózg/umysł. :?:
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 390 razy
Kontakt:

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Seji » czwartek 21 mar 2019, 09:18

Tak, wiem o tym Songo. A gdy mówisz coś, co nie przeszło przez Twój umysł, to wtedy przemawia Twoja dusza.
Jeszcze coś mi się przypomniało.
Otóż gdy byłam dzieckiem, czasami, niby żartem czy w zabawie, mówiłam mamie, że jest moim dzieckiem. A w dorosłym życiu dowiedziałam się (z sesji regresji niehipnotycznej), że faktycznie była moją córką, parę wieków wstecz...
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22114 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 21 mar 2019, 09:28

Seji pisze:
czwartek 21 mar 2019, 09:18
Tak, wiem o tym Songo. A gdy mówisz coś, co nie przeszło przez Twój umysł, to wtedy przemawia Twoja dusza.
tak bym powiedział, ostatnio- no może w ubiegłym roku, kiedy siedzieliśmy na stołówce,-
i ktoś żartem powiedział, że przy jednym stole wyglądamy jak z obrazu "ostatnia wieczerza",-
i był z nami wtedy taki John, mój sąsiad- i ja do niego powiedziałem jakoś znowu nie z umysłu,-
"nigdy nie wiesz kiedy jest twoja ostatnia wieczerza",-
miesiąc temu umarł na zawał. :(
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 13 kwie 2019, 23:17

MAM CIĄGŁE "POŁĄCZENIA" Z DUSZAMI - Marek Maćkowski © VTV

https://www.youtube.com/watch?v=8JcVqqI3ZV0

Premiera rozpoczęła się 2 godziny temu
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 21 kwie 2019, 23:15

Życie między Wcieleniami, regresje LBL metodą dr M. Newtona - Iwona Roepcke.

https://www.youtube.com/watch?v=0BEdvb7vl3Y

Opublikowany 21 kwi 2019
Powitanie Wiosny, 29 - 31 marca 2019r., Sobótka.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 23 kwie 2019, 23:43

Kalina Kondrat - Podróż w poprzednie wcielenia. Niehipnotyczna Terapia Regresywna (KWA9)

https://www.youtube.com/watch?v=E2X-qIkvJcY

Opublikowany 6 kwi 2018
Konwent Wiedzy Alternatywnej 9 - 3 luty 2018, Gdańsk http://konwent.fraktalna.pl

Kalina Kondrat - Podróż w poprzednie wcielenia. Niehipnotyczna Terapia Regresywna na wybranych przykładach.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 30 kwie 2019, 14:44

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 07 maja 2019, 23:16

dr Andrzej Kaczorowski Inkarnacja duszy człowieka cz1 II Konferencja Wolnych Ludzi

https://www.youtube.com/watch?v=_VLaTJ9bDOQ

Opublikowany 30 kwi 2019


dr Andrzej Kaczorowski Inkarnacja duszy ludzkiej cz 2 II Konferecja Wolnych Ludzi

https://www.youtube.com/watch?v=bx5-vqPki7E&t=249s

Opublikowany 7 maj 2019
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 11 maja 2019, 19:21

NIEZWYKŁE HISTORIE INKARNACYJNE - STRACH MA WIELKIE TYLKO OCZY... - Danuta Lenarczyk © VTV

https://www.youtube.com/watch?v=dii32gZ9k0U

Premiera rozpoczęła się 23 godziny temu
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 20 maja 2019, 22:49

WĘDRÓWKI DUSZ - Danuta Lenarczyk © VTV

https://www.youtube.com/watch?v=CQZj1jXrJZA

Premiera rozpoczęła się 2 godziny temu
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 04 cze 2019, 23:55

Jakie jest życie po życiach? © VTV

https://www.youtube.com/watch?v=HyVXyKDai7c

Data premiery: 3 cze 2019
Jakie jest życie po życiach? - to rejestracja filmowa mojego spotkania z publicznością w Przestrzeni Rozwoju Zdrowia i Przemiany - PiąTy Wymiar w Poznaniu. Rozmowa dot. tematu moich dwóch śmierci klinicznych, jakie miały miejsce wiele lat temu na ul. Brackiej w Warszawie i tego, jak one wpłynęły na to, czym się zajmuję obecnie. Podczas spotkania pojawiły się nowe wątki, ale nie wszystkie z nich zmieściły się w tym filmie. Może uda się je rozwinąć podczas następnych spotkań, jeśli się takie odbędą.
Zapraszam do oglądania,
Kris Rudolf
0 x



izzu_nia
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek 27 maja 2019, 14:48
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: izzu_nia » środa 05 cze 2019, 20:40

Ja w reinkarnację nie wieże
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9339
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13600 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 05 cze 2019, 21:13

@izzu_nia, wieża, to była Babel, ale to dobrze, że w nią nie wierzysz, bo to tylko "temat zastępczy" był.
Natomiast wierzenie pochodzi od wiary, i czy ty sobie wierzysz w inkarnację, czy nie to twoje zmartwienie, a nie nasze.
Nawet nie jesteśmy tego ciekawi, chyba, że podałabyś uzasadnienie takiej pustej wiadomości.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22114 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 06 cze 2019, 06:39

izzu_nia pisze:
środa 05 cze 2019, 20:40
Ja w reinkarnację nie wieże
in.jpg
in.jpg (30.29 KiB) Przejrzano 5739 razy
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22114 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 18 sie 2019, 08:52

CZY CZŁOWIEK MOŻE SIĘ
INKARNOWAĆ W FORMĘ ZWIERZĘCIA?

Obrazek
[attachment=0]kotolud.jpg[/attachment]

Każda żywa istota ma swój cykl istnienia, który realizuje się od narodzin aż do śmierci. Ale po śmierci się odradza jak Feniks z popiołów… aż jego dusza osiąga wzniosły poziom, który zwalnia go z procesu reinkarnacji.

Czy człowiek może reinkarnować się w zwierzę?

Dusza dąży do reinkarnacji bardziej rozwiniętego gatunku… i rzeczą negatywną jest, kiedy odradza się w gorszym gatunku.

Dusza ludzka nie cofnie się do formy zwierzęcej. Po śmierci ciała psychika zmarłego pozostała taka sama. Ten człowiek przeszedł już swoją ewolucję bytu i jego stan wykracza dużo dalej niż świat zwierząt, roślin i minerałów.

To tak jakby skończył na Ziemi dobry Uniwersytet, był dobrym uczniem, osiągnął wysoki poziom edukacji, lecz coś w swoim życiu przeskrobał, np lekarz nie dopełnił swoich obowiązków i za karę odbiera się mu dyplom…

… ale czy wraz z dyplomem odbierze się mu całą wiedzę, jego mądrość, zdolności i jego obecną świadomość jaką na tym Uniwersytecie nabył?

Odbiera mu się tytuł, a nawet wiele tytułów w tym wszystkie profesorskie, ale nie zabierze się jego wiedzy, zdolności, mądrości, ponieważ to jest niemożliwe… odbiera mu się tylko jego tytuły i nie może wykonywać zawodu. Często tacy poszkodowani wkraczają na inne drogi, nawet przestępstwa, bo dalej czują się gotowi do wykonywania swojej pracy albo szukają odwetu... co oczywiście taka działalność może im zakłócić ich pozytywny tryb życia. I tak mogą zejść na drogę na lewo.

W świecie obecnym znamy już filozofię DNA, dzisiejsza nauka doskonale określa czym ono jest, czyli jakie kto ma DNA tak potrafi korzystać z własnego ciała. I co ciekawe, to my sami je kształtujemy, możemy je nagiąć i na prawo i na lewo... i tak otrzymujemy swoją własną osobowość. Właśnie takĄ pomieszaną… człowiek niby wegetarianin, nie zabije zwierzęcia… ale człowieka i owszem... bo przemawia przez niego jego kopia.

Ten uniwersalny świetlisty kod włożony w każde ciało (nie tylko ludzkie) nadaje mu odpowiednich cech i odnosi się do życia tej istoty. Również przynosi nam w spadku ze sobą mądrość, zdolności… a nawet choroby i różne przywary, w zależności jak się ukształtowało to indywidualne DNA. I wiemy, że inne DNA będzie posiadał człowiek a inne zwierzę. DNA to jest nasza indywidualna ścieżka, nie tylko człowieka, także zwierzęcia, rośliny, czy minerału. Znaczy każdy żyje tym czym musi żyć, jakie mu życie z góry zostało nadane i jeżeli żyje z tym życiem w zgodzie nic złego mu się stać nie może, ale jeśli zacznie po swojemu manipulować może w jego życiu stać się wiele zła.

Czym wyższy poziom ducha (DNA) tym istota podejmuje odpowiedzialniejsze decyzje, które pozwalają temu duchowi uwolnić się z koła reinkarnacji. I jakby nie patrzył, jaką religią się kierował to nasze nowe ciało zawsze będzie zawierać kopię ostatniego i wszystkich poprzednich. Jesteśmy kopiami z ciała do ciała i dajemy początek nowemu na bazie własnych informacji. Jest to suma wszystkich tych wydarzeń jakie nasza dusza przeżyła, zapamiętała, toteż będzie można znaleźć u nas ślady wszystkiego co niesie życie.

I moim zdaniem człowiek nie może tak normalnie narodzić się jako zwierzę. Kto tak naucza zakłóca cały sens duchowy naszego rozwoju. Trzeba też wiedzieć, że człowiek powstał w wyższej sferze i stamtąd jego dusza zaistniała na Ziemi. Nie będę w tym momencie opisywała tego procesu dlaczego tak się stało, ale musimy wiedzieć, że jego dusza była na poziomie anielskim.

Człowiek w odróżnieniu od zwierząt ma również inne ciała i jego świadomość niezależnie od tego czy jest niższa czy wyższa jest na zupełnie innym poziomie niż świadomość zwierząt.

Czy zwierzę może ewoluować do poziomu człowieka?



Może… ale na początku swojej ludzkiej drogi będzie to tylko taki żywiołek w ludzkim ciele. Stworzy ludzką formę, ale jego świadomość będzie niska. Można nawet w nim wyczuwać poprzednią formę zwierzęcia. Jego osobowość będzie bardziej przypominała zwierzę niż człowieka.

Największą szansę na inkarnację w ciele człowieka mają domowe zwierzęta, którym człowiek poświęca swoją uwagę, szczególnie, kiedy zaczynamy je traktować jako jednostkę i spędzamy z nimi w bliskości życie. Możemy mieć nawet wiele zwierząt w domu, ale tylko świadomość jednego lub dwóch może zmienić ich formę w wyższą ludzką… otrzymają ten płomień, który przemieni ich we wcielenie ludzkie.

A teraz zauważcie… ci ludzie, żywiołki, przecież to mogą być wasze zwierzęta… i tak będą postępować w pierwszym wcieleniu, a może jeszcze w kilku następnych. Niestety, muszą się bardzo wiele uczyć o swojej nowej roli. A człowiek niby z wyższej półki z nimi walczy i wymaga od nich od razu doskonałej duchowej postawy. Zapomniał wół jak cielęciem był. Taki żywiołek musi jeszcze niejedno przejść, niejedno zrozumieć, aby podnieść chociaż trochę swoją świadomość.

Czasami zdarzają się inkarnacje duszy ludzkiej w ciele zwierzęcia, ale dotyczy to niezwykle okrutnych ludzi. Często doświadczają tego właśnie za znęcanie się nad zwierzętami, taki człowiek doświadcza uczuć zwierząt, które prześladował.

Ale zdarzają się też zwierzęta, które są ratownikami, np delfiny, te dusze są już z dużo wyższej półki niż ludzie, nawet z wyższą świadomością. Delfiny mają więcej zmysłów, większy mózg i są telepatyczne. To one odgrywają ważną rolę w siatce energetycznej Ziemi.

Wiele ludzi na świecie widzi duchowość jako fantazję. To co niektórzy głoszą to starożytny model, ale niestety ciągle jego brzemię spada na współczesnych ludzi i zakłóca to co jest obecnie dla nas ważne.

Żywe istoty zawsze będą miały wyższą formę świadomości, zupełnie odmienną niż niskie formy życia: rośliny, minerały.

I tu trzeba jeszcze popatrzeć z innej strony na człowieka i zwierzę. Zwierzę nie ma indywidualnej duszy jak człowiek, ponieważ człowiek przychodzi z zupełnie innego poziomu… lecz jednak wiele zwierząt ma w sobie duchy natury i te nadają im ich specyficzną osobowość. Toteż zwierzę żyjące w lesie będzie się inaczej zachowywać niż to wychowywane w domu kochane przez człowieka. To takiego zwierzęcia można zwiększyć jego duchowy potencjał, ale jeśli człowiek źle go traktuje to zahamuje jego duchowy rozwój.

Trzeba też wiedzieć, że nie wszystkie zwierzęta mają ducha natury, niestety jest to trudny temat do zrozumienia przez przeciętnych ludzi, to wymaga więcej czasu.

I owszem, osobiście szanuję osoby, które bronią wszystkie formy życia… ale z drugiej strony przestrzegam ich przed skrajnością… bo staną się fanatycznymi obrońcami zwierząt, a tym samym wrogami ludzi, dla których zwierzę staje się ważniejsze niż sam człowiek. A jedno i drugie jest tak samo ważnym strumieniem życia… tylko dlatego następuje nasz duchowy postęp i wznosimy się na wyższe poziomy świadomości, właśnie dzięki tej różnorodności. Czasami taki negatywny wzorzec daje nam boską iskrę, który zmienia ten negatywny czynnik w boski strumień życia…
… choćby dla tych ludzi, którzy ciągle tkwią na niskich poziomach. Ponieważ często taki negatywny podmuch zestraja ich z Naturą i Matką Ziemią.

Natura zawsze służyła ludziom i trzeba wiedzieć, że często to duchy natury dostarczały ludziom pożywienia i tworzyły inne posługi aby ci przetrwali… niestety, dzisiejszy nonsens życia osiągnął poziom wysokiego pasożytnictwa i oczywiście komercji, który już przecież nie jest nam taki konieczny. I to człowiek złamał tą równowagę i nie zdziwię się, że któregoś dnia ta Natura wymierzy człowiekowi sprawiedliwość.

Vancouver
11 Aug 2019

WIESŁAWA
Załączniki
kotolud.jpg
kotolud.jpg (41.54 KiB) Przejrzano 5237 razy
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 29 sie 2019, 23:30

Reinkarnacja i rozwój duchowy w ewolucji człowieka - Andrzej Kaczorowski i Marlena Anderson

https://www.youtube.com/watch?v=iLCva3BkGEQ

Opublikowany 28 sie 2019
Zapraszamy do wysłuchania wykładu dr Andrzeja Kaczorowskiego i jego asystentki Marleny Anderson na temat Imagoterapii - ewolucji rozwoju człowieka w procesie rozwoju duchowego, technik uwolnień duchowych i regresji reinkarnacyjnej.
0 x



Awatar użytkownika
mleczko90
Posty: 6
Rejestracja: czwartek 29 sie 2019, 13:29
Lokalizacja: Białystok
x 1
Otrzymał podziękowanie: 6 razy
Kontakt:

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: mleczko90 » piątek 30 sie 2019, 12:04

Te wszystkie filmy, wywiady, wykłady sa bardzo ciekawe. No cóż przekonamy sie za jakis czas o tym wszystkim :P
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 932
Podziękował: 32156 razy
Otrzymał podziękowanie: 25774 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 04 paź 2019, 23:22

POSZUKIWANIE WCIELEŃ - REGRESJA NIEHIPNOTYCZNA - lek. med. Irmina Mrozowicz Szmidt © VTV

https://www.youtube.com/watch?v=5BA8K-eWyuk

Premiera rozpoczęła się 3 godziny temu
W programie, lekarz Irmina Mrozowicz Szmidt przybliży zagadnienia regresji niehipnotycznej. W tym cyklu spotkań, będzie można sprawdzić kim mogliśmy być w poprzednim wcieleniu. Prosimy o zgłoszenia mailowe na adres: studiovtv@wp.pl w temacie proszę wpisać: POSZUKIWANIE WCIELEŃ
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6837
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1258
x 350
Podziękował: 12590 razy
Otrzymał podziękowanie: 12884 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 01 lis 2019, 23:23

Śmierć to tylko brama, iluzja, zaprojektowane przez ciebie wyjście awaryjne. Ty nie umrzesz nigdy.


A gdybyś spróbował spojrzeć na śmierć jako na wygodne przejście? Zaplanowany koniec pewnego etapu gry? Coś dobrego – coś co Dusza sobie dokładnie planuje i wybiera, gdy nie ma tu już nic więcej ciekawego do doświadczenia?

Fizyczna śmierć ciała nigdy nie przydarza się człowiekowi nagle (nawet jeśli tak wygląda). To coś, co Duch wybiera i wdraża gdy nadejdzie czas.
Dlaczego?
Gdyby nie śmierć, utknęlibyśmy w iluzji – w tym konkretnym awatarze – na wieki.
Tak, to się może człowiekowi wydawać niepojęte, jak można chcieć stąd wyjść, zakończyć życie, gdy świat kręci się dalej, a jednak…
Jest tyle do zrobienia, do zobaczenia, do wykreowania! – Duch wie, że są to rzeczy, które nie byłyby możliwe dla tego awatara – tej osoby w tym ciele, w tym miejscu, w tej linii czasowej.
Schodzimy tu na Ziemię po wielokroć. Kręcimy się w tym kółku reinkarnacji, co rusz chętnie wskakując na karuzelę wcieleń tylko dlatego, że mamy genialny plan – wyjście awaryjne, gdy uznamy, że zabawa dobiega końca.
To sprytne rozwiązanie to śmierć, czyli opuszczenie fizycznego ciała, po to by stworzyć nową tożsamość – nowe ciało, nowe ego, nowe warunki istnienia.
Dopóki tego nie zrozumiemy, śmierć pozostanie smutnym doświadczeniem.
Tymczasem nie powinna taka być. Istota, która na chwilę odwiedziła planetę w tej odsłonie – nie umarła i nie znikła. Świadomie istnieje dalej – po prostu wyskoczyła z tego ciała i podróżuje sobie po innych wymiarach, szykując się najprawdopodobniej na kolejne.
Strach przed śmiercią

Jak wiesz Ziemię oblepia obecnie pole (nie)świadomości zbiorowej – wielka, gęsta, ciemna, gówno-podobna magma. Dominującą jej część stanowi pełna lęków i traum chmura śmierci, ponieważ bez względu na status i kulturę, wszyscy na równi się jej boją.
Dlaczego wszyscy boją się umrzeć?
Istnieje ku temu kilka powodów:

Po pierwsze – piętrowe przekłamania i manipulacje.

Wokół śmierci krąży tyle retoryki, strachu, dogmatów, tyle sprzecznych przekonań… i żadne z nich nie jest prawdą.
Wystarczy przeczytać kilka świadectw osób, które były w śmierci klinicznej i zdecydowały się wrócić. Są ze sobą zadziwiająco spójne i nie mają wiele wspólnego z żadną z wizji, które roztaczają oficjalne religie..

Po drugie – zwyczaj chowania w ziemi.

Może Cię to zdziwi, ale gigantyczna ilość ludzkich ciał pochowanych w ziemi, obciąża energetycznie Gaję oraz pole (nie)świadomości zbiorowej.
Cały ten strach, wojny, dramaty i cierpienie, choroby, głód, klęski żywiołowe, które stanowiły przez wieki nieodłączny element procesu umierania – to wszystko nadal tkwi w ziemi i zapełnia pole zbiorowej (nie)świadomości, gdyż nie znalazło nigdzie ujścia i możliwości oczyszczenia.
Dodatkowo, chowanie w ziemi utrudnia reinkarnację i czyni powrót na Ziemię w kolejnym ciele jeszcze trudniejszym i bardziej obciążonym energetycznie. – Nie zaczynamy z czystą kartą, wszystkie nasze dotychczasowe, sprzeczne energie, nakładają się na siebie i wchodzą ze sobą w koślawy rezonans.
To sprawia, że Gai jest coraz trudniej, bo ciał przybywa. Zakopywanie zwłok w ziemi to energetyczne zanieczyszczenie.
(Najbardziej czystym energetycznie dla Duszy i Planety sposobem na ciało po śmierci jest kremacja i rozsypanie prochów, tak by mogły samoistnie się rozłożyć, zamiast tkwić latami w urnie).

Po trzecie – ego

Biedne, małe, prostolinijne ego dostaje histerii na myśl o tym, że wkrótce Twój/jego pobyt tutaj, w tym konkretnym wydaniu, dobiegnie końca.
Ego jest naszym łącznikiem z 3D – ma wbudowany mechanizm samoobrony, konieczności zachowania swego istnienia.
Nie ma wyboru, może się tylko bać, ponieważ zostało zaprojektowane w jednym konkretnym celu – trzymać nas tu na Ziemi w kupie, w jednym kawałku, jednej konkretnej tożsamości i zażarcie jej bronić.
To konieczne, byśmy chcieli tu zostawać, gdy kompresja i zagęszczenie wibracji staje się nie do zniesienia. Byśmy nie popełniali samobójstw po każdym nieudanym doświadczeniu. I wreszcie – byśmy byli zainteresowani doświadczaniem swej egzystencji.
Śmierć ciała to jak kolejny rozdział w książce
Cała idea ciała polega na tym, że dzięki niemu możesz doświadczyć dualności, czasu, przestrzeni, materii, gęstości.
To ciało sprawia, że możesz zobaczyć i poczuć w sobie piękno zachodu słońca. Stąpać po ziemi i czuć jej dotyk. Wdychać powietrze. Jeść. Dotykać drugiego ciała.
Ciało pozwala Ci doświadczać zmysłowych rzeczy w materii.
Ciało pozwala Ci być w tej rzeczywistości. Bez niego nie byłoby to możliwe.

Ale ciało jest także źródłem bólu i przerażenia. Zagrożeniem niosącym strach i rozczarowanie. Ciało się zużywa, jest kruche, łatwo je zranić, wreszcie… umiera.
Ludzie boją się śmierci, ponieważ wierzą, że to nie oznacza tylko końca ich biologii, ale także koniec ich tożsamości. Całkowity koniec ich samych.
Życie z ciałem jest fascynujące, lecz niełatwe. Ciało lubi przyjemności, a zatem bardzo łatwo je zmanipulować i omamić.
Poza tym, ono na naszych oczach powoli się rozpada… Próbujesz je naprawiać, konserwować, dyscyplinować… ale w bez względu na to, co zrobisz, w jego jądrze zawsze pozostanie wiele nierównowagi, które wynika z ogromnej ilości czynników.
Twoje ciało jest tak samo Twoje, jak imię, które ktoś Ci nadał. Twoje tylko umownie, tylko na niby. Masz je po kimś – po nieskończenie wielu innych ludziach.
Twoje ciało jest wtórną mieszanką wielu ciał, które je poprzedzały. Ciebie, jako unikalnej wyjątkowej Istoty, prawie tam nie ma. Są za to góry klamotów w DNA odziedziczone po przodkach i zyliony cudzych programów, emocji i myśli.
Dlatego, w pewnym momencie (różnym dla rożnych Istot) śmierć to wybawienie, uwolnienie, ulga, jaką czujesz po wyjściu z wagonika rollercoastera.
I mimo, że było ostro, strasznie i intensywnie, było też emocjonująco i bosko.
Dlatego przeważająca większość z nas wciąż wraca.
Ciężko się powstrzymać przed powrotem, Ziemia to wyjątkowa planeta…

Spójrz na śmierć z innej strony

Umieranie jest dużo prostsze niż narodziny. Wtedy musisz się ponownie skompresować do trójwymiaru, a podczas śmierci możesz ponownie się rozprostować.
A poza tym umarłeś już tysiące razy wcześniej i masz to opanowane na blachę.
Świadomość opuszcza ciało na kilka dni przed śmiercią i odtąd, przez chwilę, funkcjonuje ono na automatycznym pilocie – fizyczne ciało i umysł wciąż pracują, ale Duch opuścił swój ziemski wehikuł.

Ma to miejsce tak samo w przypadku osoby długo chorej, jak i tej, która ginie w nagłym wypadku.
Dlaczego? Bo umierałeś już tak wiele razy, że wiesz, że tak jest najlepiej. To łagodne odejście – harmonijne oddzielenie Ducha od ciała, które pozwala Istocie, jaką jesteś pozostawić ciało sobie samemu i spokojnie zająć się swą dalszą drogą.
Nie ma śmierci. To tylko iluzja. Ale ludzie upierają się przy niej, myląc ziemski – bardzo tymczasowy – skafander z jego właścicielem. Tymczasem, jestem o tym przekonana, wiele Istot po śmierci jest bardziej żywych, niż za „życia” – gdy tkwili w kompletnej wegetacji i uśpieniu (choć to także jest ciekawe doświadczenie dla Duszy).
Poza tym, to nie jest nawet tak, że wraz z ciałem umiera także człowiek i pozostaje tylko Duch.
Nie.
Umiera wyłącznie ciało, a wszystko to, co było człowiekiem, cała ta esencja, energia, zbiór doświadczeń trwa nadal. To dlatego tak łatwo jest niektórym skontaktować się ze swymi poprzednimi wcieleniami – na jakiejś płaszczyźnie one wciąż istnieją. To dlatego także czujemy obecność naszych zmarłych.
Śmierć jest absolutnym kłamstwem – nie ma śmierci, Istota, którą jesteś nie umiera, jest wieczna i niekończona.
Śmierć oznacza, że coś przestaje istnieć. Tymczasem człowiek, który „umiera” po prostu przechodzi na drugą stronę do świata gdzie nie istnieje się w formie fizycznej i intelektualnej.
Jest za to coś dużo większego: świadomość, energia i wiedza, czyli wspomnienia wszystkiego, czego się doświadczyło – przeżyte i zrozumiane na wszystkich ich płaszczyznach.

Akceptacja śmierci dodaje więcej życia Życiu

Gdy przestaniesz bać się śmierci, okaże się, że w Twoim życiu, pozbawionym tego specyficznego ciężaru, nastąpi znamienne przesunięcie. Możesz zacząć przeżywać swoje życie bardziej świadomie, z większą radością i spokojem.
Gdy przestajesz bać się śmierci, trójwymiar ze swymi programikami przestaje Cię dotyczyć.
Zaczynasz żyć jak chcesz, robić co chcesz.
Żyć pełnią życia i na maksa. Bez desperacji i szaleństw, za to w ogromnej wolności.
Bo w istocie jesteś wolny-a, gdyż nie umrzesz. Nie przestaniesz istnieć.
Nigdy.
Umrze tylko Twoje ego. A potem narodzi się nowe. I kolejne. Aż do znudzenia.
Więc możesz już wyluzować, przestać się bać, bo to na strachu o wszystko trawimy swoje życie. I ani się obejrzeć – pach, już jesteśmy martwi – tylko, że pożyć nie zdążyliśmy.
Kiedy przestajesz się bać, okazuje się, że zostaje Ci bardzo dużo wolnego miejsca i czasu.
Czasu, który możesz przeznaczyć na świadome życie.
Polecam bardzo.
Aho <3

https://jasnapolska.pl/smierc-to-tylko- ... zlrKQsKeUk
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

ODPOWIEDZ