Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14293
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 989
x 399
Podziękował: 15117 razy
Otrzymał podziękowanie: 22053 razy

*Reinkarnacja*

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 11 kwie 2013, 09:14

Dlaczego dusze decydują się na reinkarnację?

Dlaczego dusze decydują się na reinkarnację, skoro każde doświadczenie rozgrywa się w innej równoległej rzeczywistości?

Poproszono nas, abyśmy rozwinęli temat z poprzedniego przekazu dotyczącego równoległych rzeczywistości. Ten temat jest oczywiście dość szeroki i z pewnością nie będziemy w stanie wyjaśnić wszystkiego, co dotyczy równoległych rzeczywistości w jednym czy dwóch przekazach. Chcielibyśmy skupić waszą uwagę na sprawie nieskończonej liczby wersji “was” samych. Zadano nam pytanie: czemu dusze decydują się na reinkarnację, skoro istnieją już nieskończone wersje was wszystkich, które rozgrywają się równocześnie? To wspaniałe pytanie i chcielibyśmy się na ten temat wypowiedzieć. Aby podać bardziej szczegółowe wyjaśnienie tej kwestii, poruszymy trzy tematy, o których już wcześniej mówiliśmy: temat równoległych rzeczywistości, reinkarnacji oraz iluzji czasu. Przedstawimy bardziej rozbudowane wyjaśnienie każdego z tych tematów, aby w jak najlepszy sposób odpowiedzieć na wasze pytanie. Zacznijmy więc.

Jak stwierdziliśmy w naszej poprzedniej wiadomości dotyczącej rzeczywistości równoległych, istnieje nieskończona liczba rzeczywistości, które rozgrywają się równocześnie. Aby pomóc wam zrozumieć, ile istnieje wersji “was”, użyliśmy przykładu osoby, która miała spotkać się z przyjacielem na porannej kawie, a potem iść do pracy. Potem opisaliśmy jedynie parę spośród decyzji, jakie mogła ona podjąć, a każda z nich rozgrywała się w innej rzeczywistości. Jak już wyjaśnialiśmy, niektóre rzeczywistości równoległe wyglądają bardzo podobnie do “tej” rzeczywistości, zaś inne wyglądałyby dla was bardzo odmiennie. W każdej chwili napotykacie na swej drodze wybory; niektóre z nich są niewielkiego kalibru, jak na przykład to, czy chcecie wypić szklankę wody, czy raczej mrożonej herbaty. Istnieją jednak decyzje, które są o wiele szersze i mają większy wpływ na kierunek, jaki przybiera wasze życie. Są to decyzje w rodzaju: kogo poślubiacie, gdzie mieszkacie, gdzie pracujecie, i czy chcecie mieć dzieci, że podamy tylko parę przykładów. Uświadomcie sobie teraz, że niezależnie od decyzji, jakie podejmujecie w “tej” rzeczywistości, wszystkie inne decyzje, spośród których możecie wybierać, również się teraz wydarzają. Dzieje się tak dlatego, że wasza dusza pragnie uzyskać wszelkie możliwe doświadczenia i y tego powodu stwarzana jest kolejna rzeczywistość równoległa, która umożliwia nieskończoną ekspansję każdej decyzji. Z naszej perspektywy wszystkie rzeczywistości równoległe już istnieją, ponieważ my nie postrzegamy czasu w sposób linearny, tak jak wy. Jednak z waszej perspektywy mogłoby się wydawać, że każda nowa decyzja stwarza nową równoległą rzeczywistość.

Każda dusza ma do podjęcia decyzję, która determinuje czy ma się ona wcielić z powrotem w tej rzeczywistości, czy raczej zamiast tego inkarnować się na innych światach. Powiedzieliśmy wcześniej, że powodem, dla którego dusze decydują się inkarnować w tej rzeczywistości, jest chęć uzyskania cennych lekcji, które są możliwe tylko w niższych wymiarach opartych na dualności. Oczywiście wiele można zyskać w każdej rzeczywistości, niezależnie od wymiaru, jednak mówimy po prostu, że istnieją unikalne lekcje, które można znaleźć jedynie w takiej rzeczywistości jak wasza.

A teraz co do postawionego pytania – czemu dusza miałaby chcieć się reinkarnować, skoro każda możliwa decyzja jest już dokonywana, doświadczana? Zanim odpowiemy na to pytanie, chcielibyśmy powrócić do naszego przekazu dotyczącego iluzji czasu, ponieważ wasz sposób widzenia czasu odgrywa dużą rolę w tym, jak rozumiecie to pytanie. Wyjaśnijmy to.

Wiele osób jest zainteresowanych poznaniem szczegółów swych “przeszłych” wcieleń. Jednakże powszechnym nieporozumieniem jest to, że te wcielenia miałyby być doświadczane jako “przeszłe”. Wiele osób myśli o reinkarnacji jako o serii wcieleń, tak jakby doświadczali życia w “starożytnym Egipcie” przed ich “następnym” wcieleniem w “ciemnych wiekach” średniowiecza, a potem odrodzili się znów w 19.wieku w czasie zasiedlania zachodnich stanów Ameryki. Użyliśmy tych okresów czasu jedynie do wyjaśnienia tego zjawiska. Chociaż wydaje się, że wszystkie te okresy czasu miały miejsce w przeszłości, w rzeczy samej one wszystkie zachodzą równocześnie, dokładnie teraz, gdy to mówimy. Te “okresy czasu” wszystkie istnieją tutaj, właśnie teraz. Postrzegane przez was ich oddzielenie ma miejsce tylko za sprawą wibracji i częstotliwości. Bez wiedzy wielu osób istnieją tu dinozaury, pasące się na trawie, Indianie, którzy budują swoje tipi, i rakiety wystrzeliwane są dokładnie w tej “przestrzeni”, którą zamieszkujecie. Nie postrzegacie tych rzeczywistości, ani ich mieszkańcy nie postrzegają waszej, jednakże jesteście “oddzieleni” jedynie wibracją i częstotliwością, którą utrzymujecie, i rzeczywistością, którą spodziewacie się ujrzeć. Pozwolimy sobie przedstawić kolejną analogię w nadziei, że pomoże wam to lepiej zrozumieć tę ideę. Wyobraźcie sobie wiele różnych kawałków papieru ułożonych jeden na drugim. Każda strona reprezentuje inny okres “czasu”. A teraz wyobraźcie sobie, że te strony są wygięte, tak, aby utworzyły koło, zamiast leżeć prosto na stercie w górę i w dół {“imagine these pages are curved to form a circle instead of being stacked straight up and down”}. Te strony tworzą kompletne koło. Jeśli ktoś spytałby was, która strona jest pierwsza, jak bylibyście w stanie to określić w porządku linearnym? Nie moglibyście, ponieważ koło nie jest linearne. Kompletne koło nie ma początku ani końca. Rozwińmy tę koncepcję dalej. Zdajemy sobie sprawę, że gdy jesteście przyzwyczajeni do myślenia w sposób linearny, możecie mieć pewną trudność z wyobrażeniem sobie w jaki sposób wszystko może wydarzać się równocześnie. Ale my właśnie tak postrzegamy rzeczywistość ze swej perspektywy. Wyjaśniliśmy już wcześniej proces reinkarnacji jako wydarzenie, które ma miejsce w tym samym czasie. W ten sposób tylko przedstawiliśmy tę koncepcję, aby w dalszej części wyjaśnić kwestię podejmowania decyzji oraz przyjrzeć się procesowi, jaki wydarza się “po” każdym życiu. Jednak wszystkie decyzje dotyczące inkarnacji w każde życie dokonywane są równocześnie, nie doświadczacie tego pojedynczo. Rozumiemy, że ta koncepcja może być dla niektórych nieco przytłaczająca, i w rezultacie wzbudzi o wiele więcej pytań. Taka jest nasza intencja, gdyż jesteście teraz gotowi, by w dalszym ciągu rozszerzać swoją świadomość i po raz kolejny rozciągnąć granice, które wytyczyliście temu, co jest możliwe. Wiedzcie, że nie zostalibyście przyciągnięci do tej wiadomości, gdybyście nie byli gotowi, by usłyszeć te słowa.

Raz jeszcze powtórzymy pytanie, które zostało postawione, i podamy dalsze wyjaśnienia. Czemu dusze decydują się reinkarnować, skoro każda możliwa decyzja rozgrywa się w nieskończonej ilości wersji rzeczywistości? Każde życie, jakie “przeżywacie”, ma wpływ na każde inne życie. To dlatego mówimy, że decyzje, jakie podejmujecie, mogą wpłynąć na waszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Nie jest tak, że “cofacie się w czasie”, lecz chodzi raczej o to, że nie ma przeszłości ani przyszłości. Przedstawimy wam kolejną analogię. Czy można wrzucić kamień do jeziora i wpłynąć tylko na jedną cząsteczkę wody? Nie, ponieważ nie istnieje podział w zbiorniku wodnym. Wszystko jest powiązane, tak samo jak wszystkie wasze wcielenia są połączone. Nie istnieje oddzielenie pomiędzy “okresami czasu”, które wybraliście by ich doświadczać. A zatem powodem, dla którego zdecydowaliście się “reinkarnować” więcej niż raz jest uzyskanie takiej ilości doświadczeń, jakiej tylko możecie doznać. Tak, każda możliwa decyzja jaką podejmujecie w swym życiu rozgrywa się w innej równoległej rzeczywistości, jednak istnieje wciąż tak wiele możliwych doświadczeń, z których wasza dusza może czerpać wybierając “bycie” więcej niż jedną osobą, wcielając się na więcej niż jednym obszarze, w więcej niż jednym “okresie czasu”, w więcej niż jednej rodzinie. Widzicie, każde życie przynosi odmienne wyzwania i odmienne sytuacje, ponieważ otrzymujecie szeroki wachlarz doświadczeń gdy dokonujecie zmian w kwestii rodziny, przyjaciół, bogactwa, zdrowia, wiary, rasy, religii, miejsca zamieszkania i tak dalej. Każde życie zapewnia wam jeszcze więcej doświadczeń, jakich “będziecie” doznawać, stwarzając z kolei swe własne równoległe rzeczywistości. Każde doświadczenie wykorzystane jest dla rozwoju waszej świadomości, zezwalając na więcej doświadczeń, które z kolei poszerzają wasze pojmowanie wszystkiego co jest. Wasza dusza wciąż poszukuje nowych i ekscytujących doświadczeń, które posłużą dalszemu wznoszeniu się waszej świadomości. Często mówiliśmy, że ekspansja waszej świadomości nie ma końca. Ponieważ będziecie dalej stwarzać nowe doświadczenia, z których możecie się uczyć. Jesteście wiecznymi istotami, wasza dusza nigdy nie umrze; a gdy dalej istniejecie, dalej będziecie się rozwijać. Zatrzymanie rozwoju oznacza koniec istnienia. Bądźcie przekonani, że wszyscy jesteście nieskończonymi istotami. Mamy nadzieję, że ta wiadomość w jakiś sposób wam się przysłużyła.

W miłości i świetle jesteśmy waszymi Anielskimi Przewodnikami

Przekazała Taryn Crimi, 14 lutego 2013

Przetłumaczyła wika

http://angelicguides.wordpress.com/2013 ... l-reality/[1]

źródło: http://krystal28.wordpress.com/[2]
References
http://angelicguides.wordpress.com/2013 ... l-reality/
( http://angelicguides.wordpress.com/2013 ... l-reality/ )
http://krystal28.wordpress.com/
( http://krystal28.wordpress.com/ )
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Rafaela
Posty: 20
Rejestracja: czwartek 10 sty 2013, 23:31
Otrzymał podziękowanie: 15 razy

REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Rafaela » czwartek 11 kwie 2013, 19:47

Najnowsze naukowe dowody na istnienie życia po śmierci - Elaine Vieira i Mado Martínez

Przez wiele lat istoty ludzkie zastanawiały się, czy istnieje coś poza granicą śmierci. Wiele kultur, religii i systemów zostało opartych na wierze, że umarli zmartwychwstają w innym świecie, przenoszą się do raju lub reinkarnują... Lecz co by się stało, gdyby nauka dawała dowody na to, że istnieje życie po śmierci? Kilku naukowców z różnych uniwersytetów z całego świata rewolucjonizuje paradygmat z XXI wieku, dostarczając dowód na to, że świadomość rzeczywiście przeżywa fizyczną śmierć.

Mediumizm w laboratorium

Media twierdzą, że potrafią w jakiś sposób wyczuwać duchy zmarłych ludzi.

Według spirytystycznej terminologii, są one nazywane odcieleśnionymi. Słynne brazylijskie medium Chico Xavier, który zmarł w 2002 r., napisał ponad 400 książek podyktowanych przez 600 duchowych autorów, lecz nigdy nie przypisywał sobie zasługi z tytułu bycia autorem jakiegokolwiek z tych dzieł. Przestrzegając doktryny spirytystycznej dziewiętnastowiecznego francuskiego spirytysty Allana Kardeca, Xavier zapewniał, że jego ręka była prowadzona przez duchy. Szacuje się, że 50 milionów kopii jego książek zostało sprzedanych i wszystkie dochody uzyskane z tej sprzedaży zostały skierowane na działalność charytatywną. W 1981 i 1982 roku, Chico Xavier był nominowany do Nagrody Nobla. Ponadto, opiekował się, bez żadnej opłaty, około sześćdziesięcioma osobami dziennie w swoim skromnym domu w mieście Uberaba. Oprócz książek, Xavier pisał listy od zmarłych do odwiedzających go członków ich rodzin.

W 1991 r. mediumizm Chico Xaviera był badany przez dr Paulo Rossi. Jego badania potwierdziły, że 93,3% ludzi, którzy odwiedzali Chico Xaviera, nie znało go wcześniej. Informacje z listów przekazanych poprzez Xaviera zawierały tak dużo szczegółów dotyczących zmarłych oraz ich rodzin, że czyni to jakiekolwiek oszustwo niemożliwym. Każdy z około 62,2%przekazów ujawniał ponad sześć istotnych faktów, a 71,1%zawierało szczegółowe informacje o zmarłych osobach, które zostały następnie potwierdzone przez ich rodziny. Dr Rossi skonkludował, że informacje ujawnione przez Chico Xaviera rzeczywiście pochodzą od duchów zmarłych i nie były wynikiem jakiegokolwiek oszustwa.

W 2004 r. Alexander Moreira de Almeida uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Sao Paulo w Brazylii, koncentrując swoje badania na mediumicznych doświadczeniach. Almeida badał 115 spirytystycznych mediów, mając na celu zbudowanie ich społeczno-demograficznego profilu oraz zbadanie ich zdrowia psychicznego. Jego analiza bazowała wyłącznie na spirytystycznych mediach, które stosowały się do doktryny utworzonej przez Allana Kardeca, ponieważ tylko te media używają swoich zdolności mediumicznych bez pobierania opłat, w celu pomocy duchom. Istotne jest podkreślenie, że Alexander i jego zespół wybrali właśnie te media, ponieważ spirytyzm ustanowiony przez Allana Kardeca jest dobrze znany na całym świecie z poważnego podejścia do studiowania związków pomiędzy światem duchowym i naturą ludzką. Badacze doszli do wniosku, że większość z mediów rozwinęła swoje zdolności mediumiczne w okresie dzieciństwa a także, że wykazywali się wysokim poziomem socjo-edukacyjnym. Ponadto, odkryto bardzo niski poziom zaburzeń psychiatrycznych wśród mediów. Tak więc media, które tak często były naznaczane jako „szalone”, okazywały się być osobami pozbawionymi jakichkolwiek problemów psychologicznych i obdarzonymi wysokim poziomem wykształcenia.

W latach 2001-2008, profesor Gary Schwartz wraz z kolegami z Uniwersytetu Arizona przeprowadził szczegółowe badania wiarygodności mediumizmu. Naukowcy badali dobrze znane media takie jak: Suzane Northrop, Laurie Campbel, Anne Gehman. Ich analizy potwierdziły, że wszystkie media były bardzo precyzyjne oraz że poziom pozytywnych wyników był bardzo wysoki, biorąc pod uwagę wskaźnik prawdopodobieństwa. Czynniki takie jak oszustwo, błąd lub przypadek były rozważane i zostały wyeliminowane.

W Instytucie Windbridge w Tucson, Arizona, USA, dr Julie Beischel przeprowadziła fascynujące badania z udziałem mediów w celu wykazania, że istnieje życie po śmierci. Zasadniczo zastosowała trzy metody służące do przestudiowania fenomenu mediumizmu:

1) Ukierunkowane na uzyskanie dowodu badania wymagające testów sprawdzających, czy media dostarczają poprawnych informacji;

2) Ukierunkowane na analizę procesu, badania doznań mediów podczas spirytystycznych komunikacji;

3) Badania, które analizują, czy te informacje mogą zazwyczaj przynosić korzyść społeczeństwu. Media badane przez dr Beischel udzielały poprawnych informacji dotyczących zmarłych osób, co zostało zweryfikowane w toku badań. Rezultaty badań dr Beischel potwierdziły hipotezę, że duch przeżywa śmierć. Skontaktowaliśmy się z dr Julie Beischel w sierpniu 2001 r. aby dowiedzieć się więcej na temat naukowych metod badawczych zastosowanych przez nią w swojej pracy. Powiedziała, że używa rygorystycznej kontroli w celu zbadania zjawiska mediumizmu przy pomocy programu naukowego, który obejmuje dużą ilość danych: “W Instytucie Winbridge, jesteśmy głównie zainteresowani mediumizmem, ITC (transkomunikacją instrumentalną) oraz zjawiskami związanymi z nawiedzeniami. Używamy naukowych metod oraz rygorystycznej kontroli do badania tych fenomenów, a program badania mediumizmu obejmuje największą ilość solidnych danych. Poprzez naszą unikalną pięciokrotnie ślepą metodę odczytów z udziałem mediów certyfikowanych przez Instytut Windbridge (WCRMs), potrafimy zademonstrować fenomen nazwany „anomalnym odbiorem informacji” (AIR), który obejmuje relacjonowanie przez media poprawnych i szczegółowych informacji o zmarłych (nazwanych odcieleśnionymi) bliskich żyjącym osobom ( nazwanych sitters) bez posiadania żadnej uprzedniej wiedzy o odcieleśnionych oraz sitters, bez informacji zwrotnej ani używania metod wprowadzających w błąd. Bazując na intensywnej procedurze testowania, której używamy do przesiania obiecujących mediów WCRM i w dalszych badaniach, w których one uczestniczą - możemy śmiało stwierdzić, że pewne media są zdolne do przeprowadzenia AIR”. Rozwijając swoją wypowiedź dr Beischel powiedziała: „Ten paradygmat badawczy jest idealny, ponieważ fenomen jest łatwo powtarzalny i występuje na żądanie. Nie potrzebujemy próbować „łapać” spontanicznego przejawiania się i doświadczania fenomenu w trakcie jego występowania; możemy przenieść fenomen mediumizmu do laboratorium i badać go w kontrolowanych warunkach, zgodnie z harmonogramem, który jest wygodny dla wszystkich uczestników”.

W swoich badaniach nad mediumizmem, dr Baischel jest bardzo ścisła i dokładna, stosując pięciokrotnie ślepą metodę badawczą. Porównaj to z podwójnie ślepym badaniem - bardzo dobrze znaną metodą naukową, która jest używana podczas eksperymentowania, by uniknąć stronniczości w rezultatach wnoszonych przez dwa czynniki: efekt placebo oraz wpływ badacza. Jest ona nazwana „podwójnie ślepą”, gdyż podmioty uczestniczące w badaniu nie wiedzą do której z eksperymentalnych grup należą. W potrójnie ślepej metodzie, trzeci element jest uwzględniany w badaniach w celu uniknięcia odchyleń. Na przykład, takim trzecim elementem może być statystyk, który interpretuje dane bez znajomości typu przeprowadzonego eksperymentu lub naukowiec, który pracuje nad projektem naukowym, lecz nie zna grupy, z jaką eksperymentuje. Badania dr Beischel ukazują, że zjawisko anormalnego odbioru informacji jest autentyczne.

Szyszynka a mediumizm

Neurolog dr Sergio Felipe de Oliveira z Uniwersytetu Sao Paulo (Brazylia) badał zależność pomiędzy działaniem szyszynki a mediumizmem. Wykonując swoje badania, wykorzystuje takie techniki jak: dyfrakcja rentgenowska XRD, tomografia komputerowa i obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego. Porównując piasek szyszynkowy (drobnoziarniste struktury zwapnień w szyszynce) u mediów i nie-mediów wykazał, że media (które charakteryzują się typem medialności psychofonicznej) mają wyższą ilość piasku mózgowego w szyszynce niż osoby niebędące mediami. Poza tym, wykazano że podczas spirytystycznej komunikacji media mają wyższą aktywność mózgu oraz zwiększony przepływ krwi w regionach szyszynki w porównaniu do grupy kontrolnej. Dr Felipe de Oliveira przypuszcza, że szyszynka jest sensorycznym organem mediumizmu. Można powiedzieć, że szyszynka jest niczym telefon komórkowy który odbiera elektromagnetyczne fale pochodzące ze świata duchowego. Gdy fale osiągną szyszynkę, odbijają się od piasku mózgowego, który sekwestruje pole elektromagnetyczne i transmituje informację do kory mózgowej w celu interpretacji wiadomości. W październiku 2010 podczas Światowego Kongresu Spirytystycznego w Walencji(Hiszpania), ja (Martinez) przeprowadziłem wywiad z doktorem Sergio Felipe de Oliveira, który pokazał mi obrazy uzyskane przy pomocy rezonansu magnetycznego, wykazujące różnice poziomu piasku mózgowego w szyszynce, które są związane ze zdolnościami ponadzmysłowymi.
Badania zjawisk z pogranicza śmierci

Na londyńskim King’s College dzieje się rewolucja w świecie tanatologii, naukowych badań nad śmiercią. Badacz dr med. Peter Fenwick, przeprowadza dokładne eksperymenty dotyczące fenomenu, który wydarza się w okresie 24 i 48 godzin przed i po śmierci a także w momencie śmierci. Koncentruje się na wizjach doświadczanych przez osoby leżące w łóżku i rozmawiające ze zmarłymi członkami rodziny, którzy przybyli, aby je odebrać. Bada także przypadki zmarłych, którzy kontaktowali się z innymi osobami po to, by powiadomić je o swojej śmierci. Dodatkowo bada relacje członków rodzin, którzy widzieli cienie wokół łóżka zmarłego i zaobserwowali, że pokój staje się dużo jaśniejszy w momencie śmierci osoby. Takie zjawiska zdarzają się w bardzo dużym odsetku przypadków, konkluduje. Dr Fenwick podkreśla jednocześnie, że dusza jest czymś odrębnym od mózgu.

Termin zjawisk z pogranicza śmierci (NDE) odnosi się do szerokiego zakresu osobistych przeżyć związanych ze zbliżającą się śmiercią. Mogą one obejmować wiele możliwych odczuć, w tym: oddzielenia się od ciała, uczucia lewitacji, ekstremalnego strachu, całkowitego spokoju, bezpieczeństwa, ciepła lub absolutnego rozpuszczenia się; obecności światła. Te zjawiska relacjonują pacjenci, u których wpierw stwierdzono śmierć kliniczną, a następnie przywrócono ich do życia. Odkąd psycholog dr med. Raymond Moody Jr, napisał Życie po życiu (1975), a dr med. Elisabeth Kublher Ross (dzisiaj już nieżyjąca, wybitny naukowiec, która otrzymała wiele honorowych wyróżnień z uniwersytetów na całym świecie) uwzględniła setki wspaniałych świadectw i napisała kilka z najbardziej znaczących książek dotyczących NDE, wielu naukowców skupiło swoją uwagę na tym zjawisku.

Dr Kenneth Ring(wówczas na Uniwersytecie Connecticut) i Sharon Cooper, doktorant na Uniwersytecie Nowojorskim, przeprowadzili dwuletnie badania zjawisk z pogranicza śmierci z udziałem niewidomych, zakończone niezwykłymi wynikami. Wyniki zostały opublikowane w książce Mindsight (1999), która dostarcza mocnych dowodów ze strony 31 niewidomych osób, które opisały doświadczenia widzenia, jakich doznały po raz pierwszy w swoim życiu, np. dostarczając szczegółowych opisów medycznych procedur przeprowadzanych na stole operacyjnym.

Dr med. Jeffrey Long, onkolog, kieruje fundacją „Near Death Experience Research Foundation” (http://www.nderf.org), która zgromadziła ponad 2 500 opisów przypadków z całego świata, opisujących doznania osób, które przeżyły NDE. Ponieważ dr Long stosuje naukowe metody w swoich badaniach, postanowiliśmy skontaktować się z nim, żeby dowiedzieć się więcej o jego pracy. W naszym e-mailowym wywiadzie przeprowadzonym w sierpniu 2011, stwierdził: „Moją specjalnością jest obszar dotyczący zjawisk z pogranicza śmierci. Zjawiska NDE dostarczają, w mojej opinii, najmocniejszych naukowych dowodów na istnienie życia po śmierci”. W swojej książce Dowody życia pozagrobowego: Nauka oparta na doświadczeniach NDE (Evidence of the Afterlife: The Science of Near-Death Experiences [2010]), dr Long przedstawia podsumowanie dziewięciu charakterystycznych dowodów, które wskazują na rzeczywiste istnienie zjawisk NDE i na ich spójny przekaz o życiu pozagrobowym:

1. Krystalicznie czysta świadomość

Poziom świadomości i uwagi podczas doświadczeń NDE jest zazwyczaj wyższy niż ten, którego doświadczamy na co dzień, choć generalnie zjawiska te mają miejsce, gdy osoba jest nieprzytomna lub klinicznie uznana za zmarłą. Ten wysoki poziom świadomości podczas fizycznej nieświadomości jest z punktu widzenia medycyny niewytłumaczalny. Dodatkowo, doświadczenia NDE zasadniczo składają się z elementów, które następują w tej samej spójnej i logicznej kolejności wspólnej dla wszystkich badanych grup na całym świecie, co przeczy ewentualności, że NDE mogłoby mieć związek ze snami lub halucynacjami.

2. Realistyczne doświadczenia poza ciałem (OBE)

Doznania poza ciałem (OBE), są jednymi z najbardziej powszechnych elementów fenomenu NDE. To, co widzą i słyszą osoby doświadczające NDE odnośnie ziemskich wydarzeń, okazuje się prawie zawsze zgodne z rzeczywistością. Jeżeli taka osoba poszukuje później potwierdzenia rzeczy, które widziała lub słyszała podczas NDE, obserwacje OBE prawie zawsze są potwierdzane jako całkowicie zgodne. Nawet gdy obserwacje OBE podczas trwania NDE opisują zdarzenia odległe od fizycznego ciała i dalekie od jakiejkolwiek możliwości odbioru świadomymi zmysłami, obserwacje te są także prawie zawsze w całości poprawne. Ten fakt wyklucza możliwy związek doświadczeń z pogranicza śmierci z jakąkolwiek znaną aktywnością mózgu lub zmysłów. Przeczy także tezie, że przeżycia NDE są nierealistycznymi fragmentami pamięci w mózgu.

3. Wyostrzone zmysły

Wyostrzone zmysły są zgłaszane nie tylko przez osoby, które doświadczyły NDE, ale normalne lub nadprzyrodzone wizje wystąpiły również u osób ze znacznymi zaburzeniami widzenia, a nawet u ludzi prawnie uznanych za niewidomych. Kilka osób całkowicie niewidomych od urodzenia, zgłosiło swoje doświadczenia NDE, którym towarzyszyły rozmaite wizje. To jest z medycznego punktu widzenia niewytłumaczalne.

4. Świadomość w trakcie znieczulenia

Wiele doświadczeń NDE zachodzi podczas zastosowania znieczulenia ogólnego. W tym czasie żadne świadome doświadczenie zmysłowe nie powinno być możliwe. Podczas gdy niektórzy sceptycy twierdzą że te doświadczenia mogą być spowodowane przez zbyt słabe znieczulenie, ignorują fakt, że niektóre przypadki NDE są rezultatem przedawkowania znieczulenia. Ponadto opisy NDE dalece różnią się od doświadczeń znanych jako „niezamierzona świadomość śródoperacyjna”. Zawartości zjawisk NDE przeżywanych pod znieczuleniem ogólnym zasadniczo nie da się odróżnić od zjawisk NDE, których nie doświadczano pod znieczuleniem ogólnym. To jest dodatkowy, mocny dowód, że zjawiska NDE funkcjonują kompletnie niezależnie od działania fizycznego mózgu.

5. Doskonały „playback”

Przeglądy przebiegu całego życia, które mają miejsce podczas doświadczeń z pogranicza śmierci, zawierają migawki z prawdziwych wydarzeń z okresu całego życia, nawet te, które już zostały zapomniane lub powstały w okresie, kiedy osoba była zbyt młoda, żeby je świadomie zapamiętać.

6. Ponowne zjednoczenie się rodzin

Podczas NDE, napotykane osoby to właściwie zawsze zmarli krewni osoby przeżywającej to doświadczenie; czasami są to krewni zmarli przed jej urodzeniem. Gdyby NDE były jedynie fragmentami pamięci, z całą pewnością zawierałyby dużo większą liczbę osób żyjących, włączając tych, z którymi pacjent wchodził w ostatnio interakcję.

7. Przeżycia doświadczone przez dzieci

Przeżycia z pogranicza śmierci doświadczone przez dzieci, włącznie z bardzo małymi dziećmi, które są zbyt młode, by wykształcić koncepcję śmierci, religii lub NDE, są zasadniczo identyczne z przeżyciami starszych dzieci i dorosłych. To przeczy możliwości, że przeżycia NDE są produktem wierzeń lub kulturowych uwarunkowań.

8. Ogólnoświatowa zgodność

Doświadczenia z pogranicza śmierci jawią się jako niezwykle zgodne na całym świecie, niezależnie od religii i kultury. NDE rejestrowane w krajach spoza zachodniego kręgu kulturowego są zdumiewająco podobne do tych doświadczanych przez ludzi w krajach zachodnich.

9. Następstwa

Wspólny dla wszystkich ludzi jest fakt, że zachodzą w ich życiu wielkie zmiany po przebyciu doświadczeń z pogranicza śmierci. Te często potężne następstwa są trwałe i na stałe wzbogacającą życie. Zazwyczaj zmiany następują według spójnego wzorca.

Terapia hipnozą regresyjną

Na badania hipnozy regresyjnej składają się praktyki i podejście bazujące na dowodach. Rezultaty pochodzą z kwestionariuszy wypełnianych przed i po terapii, przeprowadzanej z dużą liczbą osób z określonym typem problemu, włącznie z grupą kontrolną, aby zademonstrować efektywność terapii (naukowa metoda podwójnie ślepej próby). Między 1985 r. a 1992, dr Hazel Denning (dziś już nieżyjący), założyciel Międzynarodowego Stowarzyszenia Regresyjnych Badań i Terapii (http://www.iarrt.org), przeanalizował rezultaty pracy ośmiu terapeutów (posługujących się hipnozą regresyjną) nad około tysiącem pacjentów. Rezultaty zostały zarejestrowane zaraz po zakończeniu terapii, a rejestrację doświadczeń kontynuowano także po sześciu miesiącach, po roku, dwóch latach i pięciu latach. Z 450 pacjentów, którzy mogli być obserwowani przez pięć lat, 24 % stwierdziło, że symptomy całkowicie ustały, 23 % zgłosiło znaczącą poprawę, 17 % – poprawę, 36 % nie stwierdziło poprawy. W sumie daje to bilans 64% pozytywnych przypadków.

W 2006 roku Ron van der Maesen otrzymał swój tytuł doktorski na Uniwersytecie Utrecht w Holandii w dziedzinie badań nad terapią przy pomocy metody hipnozy regresyjnej. Jego praca doktorska bazowała na rozlicznych badaniach z udziałem ludzi, którzy przeszli leczenie metodą hipnozy regresyjnej. Badania zawierały analizy z Surinamu, z Duńskiego Stowarzyszenia Terapeutów Reinkarnacyjnych, oraz kolejne z pacjentami z zespołem Tourette’a. Badania wykazały, że statystycznie terapie regresyjne miały znacząco dobroczynne działanie dla pacjentów w porównaniu do grupy kontrolnej (niemających problemów ze zdrowiem). Poziom satysfakcji wśród pacjentów, którzy uzyskali poprawę w trakcie terapii był bardzo wysoki.

Psycholog dr Helen Wambach, która przeprowadzała badania nad poprzednimi wcieleniami od połowy lat 60. XX w. do momentu swojej śmierci w 1985 r., przez 10 lat zbierała i analizowała ankiety dotyczące wspomnień z poprzednich wcieleń. Swoje główne badania przeprowadziła z 26 terapeutami regresyjnymi, którzy w sumie pracowali z 17350-cioma pacjentami. Spośród nich 63 %zgłosiło poprawę w obszarze symptomów psychicznych, natomiast 40 %potwierdziło poprawę w obszarze relacji międzyludzkich. Dr Wambach formułowała bardzo dokładne pytania dotyczące czasów, w których ci ludzie żyli w poprzednich życiach, rodzaju ubrań i butów, jakie nosili, rodzajów używanych przyrządów i pieniędzy, stylu i wyglądu domów, w których żyli itd. Wywnioskowała, że otrzymane odpowiedzi były bardzo trafne, i że wyobraźnia oraz pamięć genetyczna nie mogą odpowiadać za model, który wyłania się z otrzymanych rezultatów. Z wyjątkiem odpowiedzi 11 podmiotów, wszystkie opisy ubrań, obuwia, przyrządów, budynków itd. były zgodne z zapisami historycznymi.

Psychoterapeuta dr med. Brian Weiss, jest emerytowanym przewodniczącym psychiatrii w Mount Sinai Medical Center w Miami. Pewnego dnia odkrył, że jeden z jego pacjentów zaczął wspominać traumę z poprzednich żyć w powracających koszmarach sennych i podawał zdumiewające szczegóły o rodzinie Weissa i jego zmarłym synu. Choć na początku był bardzo sceptyczny, postanowił zrobić kilka szczegółowych badań. Od tamtej pory wydał kilka książek, w którym opisuje swoje badania na temat poprzednich wcieleń. W książce Many Lives, Many Masters (1988), dr Weiss przestawia realność istnienia reinkarnacji i świata duchowego z perspektywy psychiatrycznej.

Dr med. Ian Stevenson, zmarły w roku 2007, był jednym z najlepiej znanych badaczy, którzy dostarczyli mocnych dowodów na rzeczywiste istnienie reinkarnacji. Od roku 1957 na Uniwersytecie Virginia kierował Katedrą Psychiatrii, a później także Oddziałem Badań Percepcyjnych, aż do przejścia na emeryturę w 2002 r. Nie używał hipnozy do weryfikacji czy dana osoba posiada wspomnienia z okresu poprzedzającego narodziny; zamiast tego badał tysiące przypadków dzieci z USA, Wielkiej Brytanii, Tajlandii, Birmy, Turcji, Libanu, Kanady i innych krajów, które miały spontaniczne wspomnienia na temat swoich poprzednich wcieleń. Po pierwsze, weryfikował wszystkie informacje pochodzące od dziecka o jego poprzednich życiach. Następnie identyfikował zmarłą osobę, którą - jak twierdzono - było dziecko w swoim poprzednim życiu. Później weryfikował fakty z życia zmarłej osoby - czy są zbieżne ze wspomnieniami dziecka. Stevenson weryfikował i porównywał także znaki na ciele, defekty urodzeniowe z ranami i bliznami zmarłych, wszystkie z nich potwierdzone przez medyczną dokumentację. Dobrym przykładem analizy znaków na ciele jest przypadek Ravi Shankara. Dziecko to zapamiętało, że w poprzednim życiu zostało ścięte przez członka rodziny, który miał nadzieję na przejęcie ojcowizny. Ravi Shankar miał znamię dookoła swojej szyi. Gdy dr Stevenson prześledził ten przypadek, był w stanie potwierdzić, że dziecko, o którym mówił Shankar odnosząc się do poprzedniego życia, zostało rzeczywiście ścięte.

Dr med. Jim Tucker z czasem przejął badania dr Stevensona. Na Uniwersytecie Virginia, dr Tucker jest obecnie dyrektorem medycznym Kliniki Psychiatrii Dziecięcej i Rodzinnej, jak również profesorem nadzwyczajnym Psychiatrii i Nauk Neobehawioralnych. Jego książka Life before Life: a Scientific Investigation of Children’s Memories of Precious Lives (2005) podsumowuje 40 lat badań nad reinkarnacją, przeprowadzonych przez dr. Stevensona podczas jego kariery naukowej. W sierpniu 2011 przeprowadziliśmy e-mailowy wywiad z dr Tuckerem na temat naukowych dowodów świadczących o istnieniu życia po śmierci. Otrzymaliśmy następującą odpowiedź: „W odpowiedzi na Pana/Pani pytania, najważniejszym dowodem na istnienie kontynuacji życia po śmierci, innym niż przeżycia z pogranicza śmierci, są badania mediumizmu w kontrolowanych warunkach, uważne studia nad relacjami o materializacjach, i zweryfikowane, zadeklarowane wspomnienia dzieci z poprzednich wcieleń. Najbardziej znaczącym dowodem na istnienie reinkarnacji jest ostatni z wymienionych fenomenów: dziecięce wspomnienia z poprzednich wcieleń. Ian Stevenson spędził 40 lat studiując takie przypadki pochodzące z kultur, w których obecna jest wiara w reinkarnację. Ja koncentrowałem się na przypadkach z krajów zachodnich i stwierdzam, że zjawisko w swojej istocie jest takie samo jak w Azji. Obecnie na pewno nie posiadamy tutaj tak wiele naprawdę jednoznacznych przypadków - takich, jakie Ian znalazł w Azji, lecz my też mamy kilka interesujących (relacji)”.

Nauka o życiu pozagrobowym zwróciła także uwagę Australijskiego prawnika, pełnoetatowego naukowca/pisarza Victora Zammita. Jego zainteresowania skupiły się wokół badań nad życiem po śmierci z punktu widzenia prawa i wymiaru sprawiedliwości. Uważa on, że dowody, które zgromadził, są na tyle mocne, że mogłyby zostać zaakceptowane przez każdy sąd (http://www.victorzammit.com). W swojej książce A Lawyer Presents the Case for the Afterlife (2006, 4th ed.), Zammit wykazał 23 różne obszary, które wskazują na istnienia życia po śmierci. Ustanowił wyzwanie dla naukowców, by dostarczyli dowód na nieistnienie życia po śmierci, zobowiązując się do wypłacenia nagrody $1000 000, jeżeli tego dokonają.

Pionierskie badania dr Raymonda Moody’ego i dr Elisabeth Kübler-Ross przyczyniły się do rozwoju tej dyscypliny. Dzisiaj istnieje wiele badań prowadzonych w dziedzinie duchowości i życia po życiu, z wykorzystaniem najnowszych technologii i metod naukowych. Przez lata ważne doświadczenia zostały poprowadzone przez takich luminarzy nauki, jak dr Erlendur Haraldson z Uniwersytetu Iceland, terapeuta regresyjny dr Morris Netherton, psycholog dr Peter Ramster, psychoterapeuta Andy Tomliston, kardiolog dr med. Pim van Lommel i wielu innych. Czy poszukiwanie zmierza ku ostatecznej odpowiedzi? Prawdopodobnie nigdy jej nie osiągnie: im więcej odpowiedzi jest odkrywanych, tym więcej pytań się pojawia.

Profesor Lisa Randall jest fizykiem teoretykiem na Uniwersytecie Harwardzkim, wiodącym ekspertem w dziedzinie fizyki cząstek elementarnych i kosmologii, a także członkiem personelu naukowego CERN. Teoretyzuje, że nasz świat istnieje we wszechświecie składającym się z wielu wyższych, niewidzialnych wymiarów, oraz że prawa natury mogą być bardzo odmienne w różnych regionach tego tak zwanego wieloświata. Jeżeli przyjmiemy tą teorię za prawdziwą, większe ukryte wymiary, w których nasz świat istnieje, mogą wpływać na nasz trójwymiarowy, czasoprzestrzenny świat i jego prawa natury. Lecz czym tak naprawdę jest świadomość, jedna z najbardziej dziś ekscytujących obszarów nauki? Według profesor Randall (Discover, 29 lipca 2006 r.): “Neurobiologia jest pasjonująca. Zrozumieć jak działa myśl, jak tworzą się połączenia, w jaki sposób funkcjonuje pamięć, jak przetwarzamy informacje, jak informacje jest przechowywana – to wszystko jest fascynujące. Doświadczalnie jednak, jesteśmy wciąż raczej ograniczeni w tym, czego możemy dokonać. Ja nawet nie wiem, czym jest świadomość. Chciałabym, żeby ktoś potrafił trafnie ją zdefiniować”. To prawda. A zatem jeśli chcemy dowiedzieć się więcej o możliwości przetrwania świadomości po śmierci, może potrzebujemy bardziej dokładnych badań, które dotyczą samej świadomości? W międzyczasie niektórzy naukowcy znajdują imponujące fakty sugerujące, że istnieje życie po śmierci, lub przynajmniej że świadomość może przetrwać śmierć, choć nie znają jeszcze mechanizmów tego procesu. Z tego powodu kluczowe wydaje się błyskotliwe wyznanie profesor Lisy Randall, jednego z najbardziej wpływowych naukowców na świecie: „Nie wiem nawet czym jest świadomość. Chciałabym, żeby ktoś zdefiniował czym jest świadomość”. Tak, czasami nauka funkcjonuje w ten sposób; na przykład astronomowie i astrofizycy potrafią zidentyfikować powiązanie pomiędzy cyklami aktywności słońca a pogodą na Ziemi, tak więc zakładają, że taka relacja istnieje, chociaż nie potrafią wytłumaczyć jak to działa. Jednakże profesor Sami Solanki z Instytutu Badań Układu Słonecznego Maxa Plancka w Niemczech, stwierdził (http://tinyurl.com/77taz9c ): "Korelacja między cyklami słonecznymi i ziemską pogodą nie została udowodniona". Więc dlaczego badać ten "związek", jeśli nie wykazano, że tak naprawdę istnieje? Odpowiedź jest prosta, ponieważ są już obserwowane dowody sugerujące, że ten związek może faktycznie istnieć...

Cóż, wydaje się, że jesteśmy w sytuacji bardzo podobnej, jeśli idzie o badania na temat życia pozagrobowego. Naukowcy zaobserwowali dowody, które sugerują, że może istnieć życie po śmierci, ale nie wiedzą, na czym polega ten proces lub czym jest świadomość. Nie mogą więc stwierdzić, że życie po śmierci może istnieć nawet w przypadku, gdy tak jest w rzeczywistości!


Źródło: "The Spiritist Magazine" , wydanie angielskie nr 19, październik-grudzień 2012
www.thespiritistmagazine.com oryginalny tytuł: "Latest scientific evidence for life after death"
0 x



Rafaela
Posty: 20
Rejestracja: czwartek 10 sty 2013, 23:31
Otrzymał podziękowanie: 15 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Rafaela » czwartek 11 kwie 2013, 20:07

Śmierć bliskich
Zmarła bliska mi osoba. Czy mogę się z nią skontaktować?

Moment, gdy odchodzi ktoś, z kim spędziliśmy całe życie, jest zawsze bardzo trudny dla każdego z nas. Prace spirytystów na całym świecie pokazują jednak, że śmierć nie jest końcem naszego życia. Możemy więc mieć pewność, że nasi bliscy dalej żyję i że kiedyś się z nimi spotkamy. Ich sytuacja w zaświatach jest jednak różna - nie zawsze mogą się z nami skontaktować. Nie należy więc wymuszać tego typu kontaktu. Najlepiej czekać, aż nasi bliscy sami taki nawiążą. Wywoływanie ich na siłę mogłoby im tylko zaszkodzić.
Jak mogę pomóc bliskiej osobie, która właśnie zmarła?

Są dwie rzeczy, które powinniśmy zawsze zrobić. Pierwszą z nich jest szczera modlitwa, czyli zwrócenie się myślami do bliskiej nam osoby i jej duchowych opiekunów. Duchy zawsze powtarzają, że niezależnie od sytuacji, w której się znajdują, nasze modlitwy zawsze im bardzo pomagają. Drugą rzeczą, którą zawsze zalecamy, jest unikanie negatywnych uczuć, rozpaczania po stracie bliskich. Powinniśmy zawsze myśleć o nich dobrze, tęsknić za nimi, wspominać pozytywne momenty naszego życia. Gdy nasze myśli są pełne żalu i złości, utrzymują dusze naszych bliskich na Ziemi i uniemożliwiają im dalszy rozwój.


Co dzieje się z naszymi bliskimi zaraz po śmierci?

Najczęściej Duch nie zdaje sobie sprawy z tego, że już nie żyje. Wydaje mu się, że jego fizyczne życie dalej trwa, więc udaje się w miejsca dobrze mu znane, stara się wykonywać codzienne czynności, ale zaczyna rozpaczać, gdy widzi, że nikt mu nie odpowiada, wszyscy go ignorują. Wówczas bardzo często próbuje za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Zdarza się, że niedługo po śmierci jakiejś osoby, jej bliscy doświadczają dziwnych zjawisk. To zazwyczaj efekt tych rozpaczliwych prób, które podejmuje Duch. Aby mu pomóc powinniśmy poprzez modlitwę i rozmowę z tym Duchem w naszych myślach dać mu do zrozumienia, że jego fizyczne życie się skończyło i że powinien podążyć dalej.
Kontakt z duchami
Jak mogę skontaktować się z Duchami? Jak zorganizować seans spirytystyczny?

Kontakt z Duchami przypomina rozmowy przez internet. Nigdy nie wiemy, kto stoi po drugiej stronie. Gdy rozmawiamy przez internet, jesteśmy jednak bezpieczni, gdyż od naszego rozmówcy dzielą nas często setki kilometrów. W przypadku kontaktu z Duchami, nasz rozmówca stoi zawsze obok i jest niewidzialny. Nie wszystkie Duchy są złe, ale na spotkaniach mediumicznych musimy być przygotowani na kontakt z każdym typem Duchów: tymi dobrymi, które chcą nam przekazać swoją wiedzę, cierpiącymi, które szukają pomocy i Duchami złymi, chcącymi wyrządzić nam krzywdę. Z tego też powodu odradzamy komukolwiek podejmowanie prób kontaktu z Duchami na własną rękę. Aby rozpocząć eksperymenty praktycznego spirytyzmu trzeba najpierw dobrze poznać teorię, zrozumieć, czym są Duchy, jak je rozpoznawać, jak się z nimi kontaktować. Tutaj drogowskazem są dla nas dzieła Allana Kardeca, do których studiowania zachęcamy. Odradzamy również podejmowanie prób kontaktu przez pojedyncze osoby. Zawsze należy pracować w grupie, która jest do tego odpowiednio przygotowana.
Czy mogę skontaktować się z Duchem sławnej osoby i dowiedzieć się czegoś więcej na temat jej życia?

Teoretycznie istnieje możliwość kontaktu z każdym Duchem, jednakże w praktyce w większości przypadków jest to niemożliwe. Duchy mają w zaświatach swoje zajęcia, które uniemożliwiają im przybycie na każde nasze wezwanie. Ponieważ reinkarnacja jest faktem, może się również zdarzyć, że Duch osoby, z którą chcemy się skontaktować, ponownie się wcielił, a wówczas kontakt z nim jest bardzo utrudniony.

Trzeba również pamiętać, że w przypadku tego typu osób nie mamy również środków do tego, by zweryfikować ich tożsamość. W większości przypadków jakiś żartowniś z zaświatów pod taką postać się podszyje i udzieli nam odpowiedzi na każde pytanie. Pewność co do tożsamości Duchów uzyskujemy niemal wyłącznie w sytuacji kontaktu z Duchem bliskiej nam osoby, która potwierdza swoją tożsamość, przekazując nam informacje ze swojego życia, o których wiemy tylko my, a niekiedy takie, o których wie sam zmarły.

Do wszelkich przekazów z zaświatów podpisywanych znanymi nazwiskami należy podchodzić więc sceptycznie i skupiać się na informacjach w nich zawartych, analizować je w oparciu o zdrowy rozsądek i naszą wiedzę, nie przejmując się zbytnio, kto się pod nimi podpisał.

SENS I PRZYCZYNY CIERPIENIA
http://www.youtube.com/watch?v=cjOWzuw9 ... 71&index=3

Sebastian Minor - Tanatoterapia, czyli droga ku wiecznemu wyzwoleniu -
http://www.youtube.com/watch?v=6VCLxPly ... B7BDD2DC71

Reinkarnacja w chrześcijaństwie
http://www.youtube.com/watch?v=-spV77yr ... B7BDD2DC71

Reinkarnacja w kabale
http://www.youtube.com/watch?v=y2tkHinz ... B7BDD2DC71

Proponuje poswiecic czas, to sa bardzo ciekawe wyklady.
0 x



Myśliciel
x 117

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Myśliciel » niedziela 14 kwie 2013, 21:30

Ezoteryka jest niczym innym jak buddyzmem połączonym z parapsychologią.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 15 kwie 2013, 07:20

"SZUFLADKOWANIE" jest iluzoryczną grą umysłu i próbą podporządkowania sobie sfery duchowej.
Umysł jest przeciwnikiem intuicji i odczuwania, wymiar w którym jesteśmy skutecznie oddziela nas od ducha i wszystkiego co z nim jest związane. Ci którzy zaczynają szerzej spoglądać na świat, przestają się obawiać tego co niewiadome, traktują doznania pozazmysłowe jak zwyczajne zjawiska.


Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14293
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 989
x 399
Podziękował: 15117 razy
Otrzymał podziękowanie: 22053 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 15 kwie 2013, 16:19

0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Myśliciel
x 117

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Myśliciel » poniedziałek 15 kwie 2013, 16:49

Thotal pisze:"SZUFLADKOWANIE" jest iluzoryczną grą umysłu i próbą podporządkowania sobie sfery duchowej.
Umysł jest przeciwnikiem intuicji i odczuwania, wymiar w którym jesteśmy skutecznie oddziela nas od ducha i wszystkiego co z nim jest związane. Ci którzy zaczynają szerzej spoglądać na świat, przestają się obawiać tego co niewiadome, traktują doznania pozazmysłowe jak zwyczajne zjawiska.


Pozdrawiam - Thotal :)


Hmmm w powyższych słowach również dostrzegam oznaki szufladkowania.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 15 kwie 2013, 16:57

Bo myślisz, że inni "muszą" myśleć tak jak Ci każe Twój umysł.



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Myśliciel
x 117

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Myśliciel » wtorek 16 kwie 2013, 01:38

Thotal pisze:Bo myślisz, że inni "muszą" myśleć tak jak Ci każe Twój umysł.



Pozdrawiam - Thotal :)


A ty myślisz, że ja myślę w taki sposób jaki piszesz powyżej, że niby myślę.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14293
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 989
x 399
Podziękował: 15117 razy
Otrzymał podziękowanie: 22053 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 03 kwie 2014, 07:01

PIERWSZE POWROTY NA ZIEMIĘ OFIAR Z WTC

Autor: FN Źródło: FN Dodany: Monday, 31 March 2014 09:53Obrazek
11 września 2001 roku zmieniła się historia świata. Dwa porwane samoloty pasażerskie Boeing 767 ze zbiornikami pełnymi paliwa uderzyły w wieże WTC o godzinie 8:46 i 9:03 czasu lokalnego. O 9:59 i 10:28 nastąpiło ich zawalenie się. W zamachu zginęły 2 973 osoby (w tym 6 Polaków), z czego 1636 ciał zostało zidentyfikowanych.

W 2003 roku w dwa lata po tym tragicznym wydarzeniu powstał bardzo ciekawy pomysł, aby zebrać wszystkie relacje z całego świata dotyczące tzw. wątków pozazmysłowych związanych ze słynnym „dniem Apokalipsy”.

Na wszystkich kontynentach świata trwały poszukiwania najlepszych jasnowidzów, najlepszych mediów, ludzi obdarzonych darem widzenia pozazmysłowego, dla których nie ma żadnych tajemnic, nie ma żadnych „murów ani sejfów”, gdyż oni potrafią odczytać informację w sposób absolutny. Kiedy tylko powstał ten projekt, natychmiast zgłosiliśmy gotowość włączenia się w tę akcję. Od wielu lat mamy w Polsce listę kilku osób, które naszym zdaniem posiadają dar widzenia pozazmysłowego. Niektórzy z nich nigdy nie zgodzą się ujawnić się publicznie, gdyż ich talent nie jest dla nich źródłem zdobywania środków na życie i nie zabiegają w żaden sposób o obecność w mediach. Warunek, aby wziąć udział w projekcie „911” był jeden: taka osoba musiała udowodnić, że wcześniej prawidłowo przewidziała wydarzenia, które miały miejsce 11 września. W Polsce były tylko dwie takie osoby.

Do projektu szybko zaczęły napływać informacje z całego świata. Okazało się, że są fantastyczni jasnowidze w Australii, Kolumbii, Argentynie, Kenii, Peru, Rosji czy nawet Wietnamie, którzy w swoich widzach „widzieli” atak na WTC i mówili o tym publicznie na wiele tygodni czy miesięcy przed „dniem zero”.

Nasi znajomi z Wielkiej Brytanii zebrali ten materiał i zostanie on opublikowany w książce, która będzie wydana przez naszą Fundację także w Polsce. Co jest najbardziej zdumiewające?Obrazek Niesłychana wręcz zbieżność tych wizji. Okazuje się, że niezależnie od tego, czy o przebiegu i autorach zamachów z 11 września mówi peruwiański szaman, rosyjska jasnowidząca czy japońskie medium kontaktujące się z duchami zmarłych – wszystko oni jota w jotę podają te same szczegóły wydarzeń z 11 września, te same motywacje, wskazują te same osoby i okoliczności. O przypadku czy pomyłce nie może być mowy, gdyż jest to projekt całkowicie niezależny i tak międzynarodowy, jak tylko może być dzisiaj w dobie internetu oplatającego całą kulę ziemską. Wzięło w nim udział ponad 300 osób z 85 krajów. Publikacja tej książki będzie ogromnym wydarzeniem i na pewno także wielkim hitem wydawniczym. Znamy już jej fragmenty, więc możemy zapewnić jedno – robi wstrząsające wrażenie!

Przy okazji zbierania materiałów do książki o pozazmysłowych wizjach na temat 11 września wyniknęła fascynująca sprawa „powrotów ofiar” w nowych wcieleniach na ziemię. W Stanach Zjednoczonych udało się ustalić ok. 10-cioro dzieci, które pamiętają swoje wcześniejsze życie, które zakończyło się w tak dramatycznych okolicznościach 11 września 2001 roku. O sprawie informowali nas autorzy projektu „911”, ale nie znaliśmy ani nazwisk tych dzieci, ani żadnych innych okoliczności. Od lat wiemy znakomicie, że reinkarnacja nie tylko jest oczywistym faktem (od dawna już traktujemy ją jako absolutny aksjomat, rzecz poza dyskusją), ale także w momentach nagłej śmierci w następnym wcieleniu dzieci potrafią pamiętać swoje wcześniejsze życie. Dlaczego tak się dzieje? Trudno jednoznacznie ocenić, ale jest to zjawisko, które swoją siłą wręcz pozbawia tchu
Uczestniczą w tym zdumieni rodzice, którzy posiadają bardzo często poglądy związane z religią chrześcijańską, która w czambuł potępia jakieś tam „banialuki sekt wschodu”.

Tymczasem przypadek ich własnego dziecka każe im boleśnie zweryfikować swoje wcześniejsze poglądy. Bardzo często płacą za to ogromną cenę związaną z bardzo nieprzychylną reakcją znajomych, dalszej rodziny itp. A jednak decydują się mówić o tym w imię prawdy o naszym świecie, regułach gry dotyczących wiedzy o ludzkiej duszy, o Bogu, o prawdziwym sensie życia. To naprawdę wielkie historie, które pozwalają odkryć nam karty księgi o tajemnicy tego, kim jesteśmy, dlaczego żyjemy i umieramy, jaki jest sens cierpienia, skąd tyle niesprawiedliwości wokół, dlaczego jedni rodzą się zdrowi i piękni, dlaczego inni chorzy i brzydcy itp. Naszym zdaniem te historie to „top of the top” wszystkich zjawisk niewyjaśnionych, ale
powróćmy do sprawy dzieci pamiętających swoje wcześniejsze wcielenie, które zginęły w zamachach 11 września 2001 roku.

W najnowszej serii dokumentalnej „The Ghost Inside My Child” (w Polsce emitowanej w kanale tematycznym pod tragicznym i zupełnie błędnym tytułem „Moje opętane dziecko”) ukazała się pierwsza relacja z tego cyklu. Okazało się, że rodzice jednego z takich chłopców zdecydowali się opowiedzieć o tym przed kamerą.

W Tampie (miasto w hrabstwie Hillsborough na zachodnim wybrzeżu Florydy, USA) na przedmieściach w zwykłej rodzinie Molly i Ricka - przedsiębiorcy budowlanego - urodził się chłopiec, któremu rodzice nadali imię Cade. Przyszedł na świat 28 grudnia 2004 roku. Jak zapewnia jego babcia – od samego początku był wyjątkowym dzieckiem, gdyż sprawiał wrażenie, że jest „dorosłym człowiekiem”. W wieku trzech lat zaczął mówić o tym, że „pamięta swoją śmierć”.Obrazek







Dziecko podawało bardzo wiele szczegółów. Mówił, że pracował kiedyś w wysokim budynku, z którego widać było Statuę Wolności. Bardzo często miał przerażające sny, po których budził się przerażony. Śniło mu się, że upadał razem z budynkiem i tak zginął. Rodzice zaczęli błyskawicznie podejrzewać, że w ciele ich syna jest dusza kogoś, kto zginął w WTC. Cade rysował bowiem dwa wysokie budynki, w kierunku których leciał samolot.

Obrazek







Chłopczyk bał się samolotów, lecz nie bał się tego, że lecą, ale „dokąd lecą”, co stanowi istotną różnicę. Cade nie chce się nawet zbliżać do wysokich budynków, reaguje prawie histerycznie, kiedy ma podejść do wieżowca.

Oto fragment poruszającej relacji tego chłopca:

„Samolot wbił się w budynek. Kiedy spadałem, jeszcze żyłem. Potem coś mnie przywaliło, ale nie czułem, bo już umarłem”.

Specjalnie dla czytelników serwisu FN umieściliśmy ten odcinek serii „The Ghost Inside My Child” na naszym kanale w serwisie vimeo.

https://vimeo.com/90466255

WTC from FundacjaNautilus on Vimeo.

http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2778
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

baba
x 117

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 03 kwie 2014, 07:34

Moim zdaniem wszyscy zaczynamy już odczuwać skutki transformacji. Czyli otwieramy się na pamięć wielu wcieleń.
Zazwyczaj pierwsze "odzywają" się zapomniane wspomnienia bolesne, tak po prostu działa pamięć. Ludzka i duszy tak samo. Ale to dobry objaw bo wracając pamięcią w końcu dotrzemy do tego kim naprawdę jesteśmy. I do odczuwania czystej miłości. 8-)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14293
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 989
x 399
Podziękował: 15117 razy
Otrzymał podziękowanie: 22053 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 12 kwie 2014, 07:52

WIZYTA NA WAWELU I REFLEKSJE O WĘDRÓWCE DUSZ - 13 marca 2014
2014-03-13
Byliśmy w Krakowie i Nowej Hucie, gdzie miałem wykład o... mniejsza z tym. Przy okazji odwiedziliśmy Wawel i oczywiście tzw. Groby Królewskie. Jedna rzecz zwróciła moją uwagę, która oczywiście byłaby wyśmiana przez 99 procent ludzi odwiedzających to miejsce. Dlaczego wyśmiana?! Już wyjaśniam.
Zawsze powtarzam na każdym kroku, że ze wszystkich rzeczy związanych ze zjawiskami niewyjaśnionymi najważniejsza jest wiedza dotycząca ludzkiej duszy. Bez tego nie zrobimy jako ludzkość kroku do przodu, nie pokonamy także tej przeklętej choroby nacjonalizmu, która leży u podstaw obecnego konfliktu Rosji z Ukrainą.
Istnieje bowiem reinkarnacja. Nie ma żadnej „wiary w reinkarnację”, nie ma żadnej „kolejnej teorii, która jest jedynie jedną z wielu”, ale jest po prostu wiedza. Reinkarnacja istnieje na takiej samej zasadzie, jak prawo ciążenia. Nie ma sensu mówić o tym, że się w nie „nie wierzy”, bo upuszczenie kilkukilogramowego imadła na stopę takiego „niewierzącego” szybko go wyleczy z jego sceptycyzmu. Reinkarnacja jest, po prostu jest. Miałem okazję przekonać się o tym tyle razy, tyle razy mogłem wręcz dotknąć tej wielkiej tajemnicy ludzkiego życia i śmierci, że traktuję ją jako oczywistość. Gdyby ludzie rzucający butelkami z benzyną w stronę milicji z Berkutu wiedzieli o tym, że w szeregach stojących tam ludzi jest być może ich nieżyjący dziadek, to
ręka by im zadrżała. Oczywiście dotyczy to także drugiej strony.
Świat postrzegany jest przez ludzi niczym poszatkowane na narodowe zagony pole. Tu „jest Francja”, tu „jest Rosja”. Ta ma jakieś „interesy”, tamta ma inne. Jakaś gra, walka o teren i konieczne odgradzanie zaporami i granicami naszego zagonu od innych. Tymczasem dla duszy nie istnieją żadne podziały, żadne granice. Przez całe swoje życie zajmowałeś się prześladowaniem jakiejś grupy ludzi, na przykład Żydów czy Cyganów? Masz bardzo duże szanse, że wielki „zegarmistrz światła” w kolejnej Twojej przygodzie na Ziemi da Ci poznać smak tego, co to znaczy urodzić się właśnie w tej grupie. Sam doświadczysz tego, co to znaczy być „po drugiej stronie barykady”. Oczywiście nie możesz mieć nawet cienia wiedzy o tym, że kiedyś byłeś prześladującym tych, do których dzisiaj należysz i za których jesteś gotowy poświęcić obecne życie.
Tego typu mechanizm rodzi jednak konsekwencje, gdyż każda wielka wojna, rewolucja czy fala gigantycznego cierpienia przelewająca się przez naszą planetę musi wywołać falę inkarnacji, w których ludzie uczestniczący w zbrodniach muszą ową złą karmę wypalić, muszą zrozumieć, co to znaczy cierpienie, ból, łzy itp. To po tysiąckroć gorsze niż kara więzienia, gdyż i ból większy, a także lekcja bardziej przejmująca. Cały czas twierdzę, że ludzkość nie upora się z ową prawdziwą plagą nowotworów (zwłaszcza w Polsce), dopóki nie uwolni się z tej pułapki, w jaką wpędziła się propagując albo idiotyczny ateizm, albo równie wariacki pogląd „jedno życie – jedna szansa”. Zwłaszcza patrząc na małe dzieci umierające na raka propagowanie tej wersji „życia po śmierci” przejmuje taką grozą, że w zasadzie słów brakuje, aby ją opisać.
Nie lubię cmentarzy. Jeśli tylko mogę, to ich unikam. Zawsze wprawia mnie w osłupienie zdanie, które słyszę od ludzi, którzy idą „odwiedzić dziadka lub ciocię”. W niektórych częściach świata to wariactwo wynikające z braku wiedzy duchowej doprowadziło do tego, że na groby przynosi się jedzenie i wódkę, aby zmarli „sobie trochę podjedli”, a w ekstremalnych wypadkach (niektóre części Filipin) wręcz w rok po pogrzebie wykopuje się rozpadające ludzkie truchła, ubiera w zwykłe stroje i świętuje się „ich powrót”. Potem z braku lepszego pomysłu zakopuje się ich z powrotem do grobów. Całe to szaleństwo wynika z uwielbienia materii, owej wielkiej oszustki, którą ludzie wschodu słusznie nazywają „Mają”, czyli mistrzynią ułudy. Skoro wierzymy tylko w to, co możemy „dotknąć i zobaczyć”, więc zmarła babcia jest tam, gdzie można ją właśnie odczuć fizycznie dotykając kamień nagrobny w cmentarnej alejce. Cmentarze jedynie pogłębiają ludzką niewiedzę o ludzkiej duszy stanowiącej podstawę naszego świata – jestem o tym przekonany.
Ale powiem nawet coś więcej. Nie mam wątpliwości, że wiele osób pochylając się nad grobem zmarłej wiele lat temu cioci lub pradziadka nie ma świadomości, że pochyla się
nad własnym grobem! Tak, to nie jest żaden żart. Zajmując się na poważnie tematem reinkarnacji od ponad dwudziestu lat zacząłem dostrzegać pewne prawidłowości związane z tym, jak potem inkarnuje się ludzka dusza. Bardzo często powroty zdarzają się w tej samej rodzinie albo w grupie ludzi, którzy uczestniczyli wspólnie w przeżywaniu jakiejś historii. A więc w dwa lata po śmierci dziadka rodzi się jego wnuczek, który nagle mówi w wieku dwóch lat zdumionym i trochę przerażonym rodzicom, że on mieszkał „tam, w tym domku” i miał na imię tak i tak. Miałem okazję badać taką właśnie historię, kiedy syn moich znajomych miał nawet takie samo dziwaczne znamię, jak jego dawno zmarły dziadek. Co więcej, powiedział, że „zginął w lesie od niedobrej świnki”. I wtedy pod jego rodzicami ugięły się nogi, gdyż dziadek został w lesie śmiertelnie zaatakowany przez wściekłego dzika
To prawdziwa historia.
Na samym początku tego wpisu w dzienniku wspomniałem o wizycie na Wawelu. Leży tam wielu mniej lub bardziej wybitnych Polaków, ale w przynajmniej jednym przypadku ten sam człowiek został pochowany podwójnie. W odległości około 40 metrów od siebie znajduje się krypta, w której został pochowany generał Władysław Sikorski (ur. 20 maja 1881 w Tuszowie Narodowym, zm. 4 lipca 1943 na Gibraltarze), a kilka pomieszczeń dalej jest sarkofag z byłym prezydentem Lechem Kaczyńskim (ur. 18 czerwca 1949 w Warszawie, zm. 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku). To, że ten ostatni trafił na Wawel (mimo rozpętania przez ten fakt największego sporu w historii Polski) nie było w najmniejszym stopniu przypadkiem.
Absolutnie jestem pewien, że to jest „ten sam człowiek”, którego dusza inkarnowała się ponownie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo losy obu tych postaci są do siebie podobne. Proszę mi wierzyć – prawie identyczna śmierć w katastrofie lotniczej jest tylko wierzchołkiem góry lodowej

Podobnie mogę założyć się o każde pieniądze, że inny wybitny polski polityk i wielki antagonista Lecha Kaczyńskiego czyli Lech Wałęsa to nikt inny, jak Józef Piłsudski.
Kiedy dowiedziałem się, że Marszałek przez obóz narodowy przez całe życie był oskarżany o to, że był w młodości „agentem niemieckim lub japońskim” nawet przez chwilę mnie nie zdziwiło. Z moich badań nad reinkarnacją wynika bowiem, że ludzkie dusze inkarnując się ponownie w jakimś wielkim celu (odzyskanie niepodległości, dokończenie zaczętego dzieła) przechodzą bardzo podobne koleje losu. Ba, są nawet do siebie bardzo podobni, mają podobne upodobania, a nawet ubierają się także podobnie. Kiedyś może uda mi się napisać o tej sprawie dłuższy tekst i wtedy zobaczycie, jak bardzo jest to fascynujący temat, gdyż pozwala naprawdę wiele rzeczy zrozumieć i wyzbyć się negatywnych emocji. Dotyczy to nie tylko historii ludzkości, ale także powszedniego życia.


http://www.nautilus.org.pl/?p=dziennik&id=115
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1423
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 20
x 71
Podziękował: 142 razy
Otrzymał podziękowanie: 1843 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: barneyos » sobota 12 kwie 2014, 09:33

W trakcie czytania tekstu przypomniała mi się pewna sytuacja.

Kiedyś latem odwiedzili nas znajomi, małżeństwo, młodzi ludzie. Mąż choruje na nerki, często jest dializowany, czeka na przeszczep.
Człowiek ten to raczej typ fajtera (z ang.walczak, waleczny), co miało potwierdzić się za chwilę, lubi szybką jazdę samochodem oraz ścigaczem.

W pewnym momencie w czasie rozmowy otrzymuję "błysk/obraz": on choruje na nerki ponieważ kiedyś bardzo dawno temu, będąc wojownikiem gdzieś w Azji (czasy szogunów), zranił szablą inną osobę, dźgając ją w nerki, przez co osoba ta bardzo mocno cierpiała przed śmiercią.


Ot, taka ciekawostka.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

baba
x 117

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: baba » sobota 12 kwie 2014, 10:07

A ja mam masę wątpliwości co do reinkarnacji a raczej sposobu jej pojmowania, który znowu nas dzieli na "stare", "młode" czy inne dusze.. :roll:
Według mnie jest w tym sposobie spostrzegania taki haczyk "przywiązania" się do konkretnej wizji siebie. Co niestety jest ograniczaniem siebie i swoich możliwości. Tworzy niepotrzebne przywiązanie i szkodliwe podziały/oddzielenie od całości.

Dużo bardziej podoba mi się opcja, że tak naprawdę nic nas nie ogranicza. Żadna karma, żadne przerabianie czegoś tam co kiedyś tam w innych inkarnacjach itd. Moim zdaniem wszystko zależy od "tu i teraz". Jestem czystą wcieloną energią i mam wszystko do wyboru. Od mojej świadomości/decyzji/wibracji o tym co chcę teraz poznać/przerobić, którą wysyłam zaproszenie i przyciągam to co mi pomoże. W zależności od tego przyciągamy z obszaru wspólnej świadomości, z tego "oceanu" potrzebne nam wspomnienia/myśli/uczucia/wiedzę i odczuwamy je jako własne. :)

Dlatego sądzę że naprawdę można w ten sposób poznać wszystko co się chce jeśli nie będziemy siebie ograniczać żadnym przywiązaniem do tej czy innej "wersji" siebie i swojego przeznaczenia. Działamy moim zdaniem trochę podobnie jak magnesy, wystarczy wyrazić czystą intencję żeby "otrzymać" wiedzę potrzebną do jej realizacji. Wszystko jest możliwe i dozwolone choć nie wszystko w taki sposób jak tego "chcemy" tu potrzebna jest otwartość i zgoda na to żeby się stało. Nie bez powodu te "genialne" rozwiązania często pojawiają się w czasie snu, kiedy o nich nie myślimy i nie pragniemy rozwiązać, nie naciskamy. Wielu genialnych odkrywców nowych idei czy nauki z Einstainem włącznie to mówiło. :P
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1322 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 13 kwie 2014, 08:35

Rafaela pisze:Najnowsze naukowe dowody na istnienie życia po śmierci - Elaine Vieira i Mado Martínez


Taak jak by ktoś z tych co wiedzą oczekiwał takiego potwierdzenia :D
Pozwoliłbym sobie nawet zacytować H.Sienkiewicza :,,Ruszyło martwe ciele ogonem dziw nad dziwy.."
Trzeba powiedzieć jasno, że nauka tak jak kościół jest opóźniona i dla jednych i dla drugich najlepiej by było by Ziemia była ,,płaska" więc proszę niech jedni i drudzy darują sobie ,,odkrycia" tego co ludzie dawno już wiedzą znaczy tego co ludzie wiedzieli od początku. 8-)
Bo nie bójmy się powiedzieć iż nasze formy wiele z tej wiedzy zwyczajnie przypominają sobie a nie się tego uczą :D
baba pisze:A ja mam masę wątpliwości co do reinkarnacji a raczej sposobu jej pojmowania, który znowu nas dzieli na "stare", "młode" czy inne dusze.. :roll:
Według mnie jest w tym sposobie spostrzegania taki haczyk "przywiązania" się do konkretnej wizji siebie. Co niestety jest ograniczaniem siebie i swoich możliwości. Tworzy niepotrzebne przywiązanie i szkodliwe podziały/oddzielenie od całości.


Zgadzam się takie przywiązanie skutkuje odgrzebywaniem zapisu lepszy - gorszy :D
Dusza to religijna nazwa programu zainstalowanego w danej formie.
Więc raczej nie chodzi jaki mamy zainstalowany program tylko jaka jest jakość jego realizacji i jakie ten program zawiera zapisy bo jest to skutek naszej pracy w czasie naszej wędrówki po planie fizycznym też :D
Oczywiście dla każdego co innego :D
to może pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14293
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 989
x 399
Podziękował: 15117 razy
Otrzymał podziękowanie: 22053 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 02 lip 2014, 08:39

Przypomnij mi jeszcze raz, dlaczego wcielam się na tym zadupiu? - Gregg Prescott
Przypomnij mi jeszcze raz, dlaczego wcielam się na tym zadupiu? (w oryginale: Shithole)

Ostatnia aktualizacja: styczeń 30, 2010 w 9:00 EDT przez in5d alternatywne wiadomości

Obrazek



Przez: Gregg Prescott, M.S.www.in5d.com
http://www.BodyMindSoulSpirit.com
http://www.HolisticCancerResearch.com

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego zdecydowałeś się wcielać do tych niższych wibracji trzeciej gęstości?


Obrazek



Gdy byłeś po drugiej stronie, ze Źródłem, życie wydawało się takie łatwe. Miałeś odpowiedzi na wszystkie uniwersalne pytania i mieszkałeś w wibracjach pełnej miłości. Nie było niezgody, nienawiści, ego czy problemów finansowych, sama miłość.

Po wielu latach przebywania w tej wibracji, zapomniałeś, jak wygląda życie w gęstości wibracji 3. wymiaru, a może nawet miałeś to szczęście, że przebywając tu w co najmniej jednej z poprzednich inkarnacji, zapamiętałeś, jak Twój postęp wzrósł raptownie poprzez fakt przebywania w świecie pełnym dualności.
Obrazek


Poprzysiągłeś sobie, że tym razem nie pozwolisz na to, aby niższe wibracje 3, wymiaru ściągnęły Cię w dół. Zaplanowałeś, że sprowadzisz z sobą na tę planetę wibrację miłości, ale Twoje wspomnienia z pobytu u Źródła po raz kolejny, natychmiast starły się ze wspomnieniami, jak to rozpoczęło się jeszcze raz trzecio-wymiarowe pranie mózgu.

Od urodzenia byłeś poddany indoktrynacji w systemie, który promuje służalczość, kontrolę i konformizm. Zawsze odczuwałeś z tego powodu dysonans poznawczy, lecz nie byłeś pewny, dlaczego. Wydawało się, że wszyscy zgadzają się na ten system i że ma on taki być, bo tak przewidziano.

Uczęszczałeś do szkoły i czasami łapałeś sam siebie, jak marzysz na jawie, że Twoje wyższe ja mówi do ciebie: „Formalne wykształcenie nie jest tym, co liczy się w życiu”.

Jako dziecko uczony byłeś uprawiania sportów i nauczyłeś się agresywności, egoistycznych zachowań, które tylko wzmocniły podziały i pokonały mentalność, narzucając nam tę, którą dyktują oczekiwania naszego społeczeństwa.

Uspokajano Cię trywialnymi programami telewizyjnych, które nie tylko trzymały Cię z dala od tego, kim naprawdę jesteś, lecz wywierały wpływ na to, co myślisz, w co się ubierasz, co jesz, co pijesz itd
.

W miarę jak dorastałeś, zaczynałeś odkrywać, jak bardzo ułomny stał się ten system panujący na Ziemi, nie tylko w twoim kraju, lecz i na całej naszej planecie. Możesz zacząć poszukiwanie odpowiedzi na pytania, na które nie odpowie Ci szkoła, takie jak: „Skąd pochodzi egzystencja człowieka?” i „Dlaczego jest tak wiele przeciwstawnych sobie religii, skoro istnieje tylko jedno Źródło?”

Obrazek


Jesteś schwytany w pułapkę systemu, który opiera się na sukcesie finansowym jako warunku przetrwania, co czyni Cię niewolnikiem ekonomicznym garstki nielicznych, którzy kontrolują wielu. Nieświadomie możesz stać się częścią tego systemu.

A więc, czemu decyduję się wcielać na tym zadupiu?

Każda z tych sytuacji dała Ci szansę, abyś uczył się i wzrastał duchowo. Na razie, na krótko zapomniałeś, jak bardzo korzystne byłyby dla Ciebie te wyzwania. Wiedziałeś, że w pewnym momencie podczas tego wcielenia obudzisz się, aby znaleźć swoje prawdziwe ja, jak również swój cel, dla którego przebyłeś tutaj.

A wydawało się to takie proste, kiedy byłeś po drugiej stronie ze Źródłem. Chciałeś zawrzeć milionykontraktów duszy , ponieważ wszystko wyglądało na takie łatwe do osiągnięcia, dopóki byłeś w obecności Źródła, zamiast posłuchać Źródła i zakończyć zawieranie tysięcy umów dusz, z których wszystkie wydawały się możliwe do osiągnięcia.
Obrazek


Niektóre z tych umów duszy zaangażowały ludzi, których miałeś spotkać tylko na krótko, lecz w pewien sposób zmienili oni twoje życie lub ty zmieniłeś ich życie. Sprowadzili Cię oni ponownie na Twoją ścieżkę oświecenia, lub zrobili coś przeciwnego.

Chociaż osobiście nie znałeś tych ludzi, byli oni z Tobą, jako Twoi najbliżsi przyjaciele, gdy ponownie wróciliście, aby być ze Źródłem.

Czy bywało tak, że zobaczyłeś kogoś po raz pierwszy i po prostu wiedziałeś, że ta osoba jest Ci już skądś znana? Są na to szanse, że znałeś te osobę, kiedy byłeś kolejny raz ze Źródłem.

Chciałeś tu wrócić także po to, aby uczestniczyć w Wielkim Przebudzeniu. Jesteśmy w pewnym punkcie czasowym, kiedy nasza planeta kończy 26 000 tysięcy lat trwający cykl zwany precesją równonocy. Jesteśmy również na końcu większego cyklu, w którym nasz układ słoneczny kończy swój obrót wokół swojego słońca na Syriuszu. Mówisz do siebie: „Nie mam zamiaru tego przegapić!” Poza tym zapomniałeś, jak to jest, kiedy się doświadcza dualizmu i polaryzacji.

W końcu to zadupie jest pełne niesamowitych doświadczeń, dostarczających całej obfitości okoliczności sprzyjających rozwojowi duchowemu. Jeśli zdecydujesz się tu wrócić w innym wcieleniu, wyszukaj sobie ten artykuł!
Obrazek

Zapamiętaj: TY jesteś tym światłem na końcu tunelu!





Informacja o prawach autorskich: Prawa autorskie są w posiadaniu i Gregga Prescotta, M.S.. Treści temogą być powielane w całości lub w części w formie cyfrowej.

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2014 ... czego.html
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6833
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1256
x 350
Podziękował: 12571 razy
Otrzymał podziękowanie: 12876 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 21 lip 2014, 19:33

Jak usuwano reinkarnację z Kościoła

Reinkarnacja w dzisiejszych czasach wydaje nam się czymś wybitnie egzotycznym, kojarzy się od razu z hinduizmem, wężami, kolorowymi sari itd. Absolutnie jak najdalej od Europy i Chrześcijaństwa. Tymczasem w erze przedchrześcijańskiej filozofowie europejscy z których wyrasta nasza kultura (Platon, Pitagoras) głosili nauki o preegzystencji dusz.

Również w kanonie nauk Chrześcijańskich znajdowała się nauka o reinkarnacji i karmie. Orygenes (II/IIIw.), jeden z ojców kościoła na miarę św. Tomasza z Akwinu nauczał szeroko o reinkarnacji i można się spodziewać, że opierał się na Biblii, inaczej zostałby od razu potępiony i uznany za heretyka. Zamiast tego został wyniesiony do rangi Ojca Kościoła.

Potępiony został rzeczywiście, ale dopiero na soborze w 553r. zwołanym bez zgody papieża, gorąco mu się sprzeciwiającemu. Sobór zwołał ówczesny cesarz Bizancjum Justynianin (w dużej mierze pod wpływami jego żony Teodory, wyznania monofizyckiego) by pójść na ugodę z buntującymi się monofizytami, oraz by zaprowadzić jednorodną religię w całym cesarstwie. Podkreślam, że papież był przeciwny postanowieniom soboru, oraz wywołały one fale oburzenia wśród duchownych. Był to sobór polityczny, a nie duchowy. Mimo tego używa się argumentu potępienia reinkarnacji na tym soborze za tym, że reinkarnacja jest dla Chrześcijanina herezją.

Mimo tego, że nie lubię czepiać się słówek w Bibli ze względu na bezmiar przeinaczeń, który powstał przez setki lat przepisywania ręcznego, bez spacji (taka była wtedy moda), przez wymęczonych skrybów zacytuję kilka fragmentów w których jest sugerowana reinkarnacja.

(Ew. Jana 3:3-14, Biblia Tysiąclecia)
(3) W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwo Bożego.
(4) Nikodem powiedział do Niego: Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?
(5) Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.
(6) To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.
(7) Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić.
(8) Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha.


Ostatni, ósmy werset zawiera informację o tym, że człowiek nie pamięta ani swoich poprzednich wcieleń, ani skąd tak naprawdę pochodzi. Musi to odkryć sam na drodze rozwoju.

Księga Hioba 1:20-21, Biblia Tysiąclecia
(20) Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon
(21) i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę.


Hiob raczej nie miał na myśli łona tej samej matki, która go urodziła w tym życiu, prawda?

Księga Psalmów, Psalm 90, Biblia Tysiąclecia
(2) Zanim góry narodziły się w bólach, nim ziemia i świat powstały, od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.
(3) W proch każesz powracać śmiertelnym, i mówisz: Synowie ludzcy, wracajcie!
(4) Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, niby straż nocna.
(5) Porywasz ich: stają się jak sen poranny, jak trawa, co rośnie:
(6) rankiem kwitnie i jest zielona, wieczorem więdnie i usycha.


Życie trawy jest cykliczne – na wiosnę zakwita, jesienią usycha, jednak trwa nieprzerwanie i odradz się. Psalm porównuje żywot człowieka do żywotu odradzającej się trawy.

Ewangelia św. Jana 8:33-35, Biblia Tysiąclecia
(33) Odpowiedzieli Mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: Wolni będziecie?
(34) Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu.
(35) A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze


http://rakpap.wordpress.com/2010/06/23/ ... -kosciola/
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1102
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 20
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2675 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: goratha » poniedziałek 11 sie 2014, 10:33

reinkarnacja w praktyce ;)

Obrazek
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5078 razy
Otrzymał podziękowanie: 1627 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 11 sie 2014, 13:40

Na poprzednim forum >> pisaliśmy o tym.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14293
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 989
x 399
Podziękował: 15117 razy
Otrzymał podziękowanie: 22053 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 25 sie 2014, 14:53

25 SIE 2014
Jak opuścić system reinkarnacji
by krystal28 in Inne kategorie
Obrazek

.
Artykuł ten uważam za jeden z moich najważniejszych tłumaczeń. Kobra powiedział w jednym ze swoich wywiadów, że siatka eteryczna archontów jest usuwana. Jednak na wszelki wypadek, jeśli ktoś odejdzie przed zakończeniem tego procesu, warto przyswoić sobie te informacje. Warto też podzielić się nimi ze swoimi bliskimi. Od jakiegoś czasu myślałam o tym jak przedstawić ten koncept i na szczęście znalazłam ten artykuł. Inne wiarygodne źródła mówiące o tym samym to:
1. Kobra w swoich wywiadach
2. Hathorowie przez Toma Kenyona. Jeśli ktoś z Was wie, gdzie można znaleźć ten urywek (po angielsku?) w przekazie, mówiący, aby po śmierci nie spieszyć się do światła, tylko cierpliwie czekać w ciemności, byłabym wdzięczna.
3. Niezwykle ciekawa książka -wywiad z kosmitką, Airl, w bazie wojska amerykańskiego, której statek spadł na ziemię uderzony piorunem w 1947. Książka została opublikowana dopiero po śmierci autorki, Matyldy O‚Donnell MacElroy, ze względu na jej bezpieczeństwo. Przeprowadziła ten wywiad telepatycznie. Tu wideo w kilku częściach.
4. Wywiad Kerry Kassidy z byłym członkiem illuminati wysokiego szczebla.(Projekt Kamelot)
kr




.

Gregg Prescott
Redaktor strony In5D.com

8 sierpnia 2014

Wszyscy słyszeliśmy o tunelu światła, do którego nasza dusza podąża po opuszczeniu ciała fizycznego, ale jakie jest prawdziwe jego znaczenie? Dlaczego przegląd życia prawie zawsze zniewala nas z powrotem do ciągłej pętli tej 3W rzeczywistości i co możemy zrobić, aby powstrzymać te cykle reinkarnacji?

Podobieństwa w doświadczeniach śmierci klinicznej

Prawie każda osoba, która przeszła śmierć kliniczną powie, że nie chciała wracać na Ziemię ,że po drugiej stronie zasłony czuła się jak „w domu”. Więc, jeśli ktoś czuje się tak bardzo zadowolony po drugiej stronie zasłony, to dlaczego ciągle wracamy do tej piekielnej dziury?

Jak wynika z tysięcy doświadczeń śmierci klinicznej, istnieje wspólny wątek, jaki ludzie przechodzą po opuszczeniu ciała fizycznego:

Początkowa „śmierć„
Tunel i białe światło
Druga strona tunelu
Spotkanie „istot„, w tym aniołów, przewodników, przyjaciół i rodziny
Twój przegląd życia
Wysłanie z powrotem na Ziemię
Lekcje z drugiej strony

Tunel światła jest tak bardzo atrakcyjny, ponieważ daje nam możliwość spotkania się z bliskimi, którzy umarli wcześniej. Uczucie miłości jest opisane jako o wiele bardziej powiększone, jakiego nie możemy po ludzku doświadczyć w tym 3W. W rzeczywistości ten tunel światła jest zbieraczem dusz, który wciąż powoduje recykling twojej duszy wraz z energią twojego ciała fizycznego w momencie reinkarnacji.

Przegląd życia

Częścią tego procesu jest przegląd życia, gdzie możesz zobaczyć swoje życie w panoramicznym widoku tego wszystkiego, co robiłeś w ostatnim wcieleniu. Następnie widzisz swoje życie z perspektywy wszystkich osób, które spotkałeś. Możesz zobaczyć, jak zraniłeś czyjeś uczucia, widząc swoje życie z ich perspektywy i możesz zobaczyć, jak wiele szczęścia przyniosłeś komuś innemu dobrym uczynkiem, nie oczekując niczego w zamian.
Wielokrotnie, będziesz z istotą przypominającą Źródło, która wydaje się być wszechkochająca i będzie się z tobą śmiać podczas przeglądu życia, ale ta sama istota po przeglądzie wyśle ​​cię z powrotem do rzeczywistości 3W, bez względu na to jak bardzo czujesz się szczęśliwy po drugiej stronie zasłony.

Duchowi przewodnicy

Mamy wszyscy przypisanych przewodników duchowych, ale kim oni są, i ostatecznie, co jest ich głównym zadaniem? Czy to możliwe, że są oni jedynie reprezentantami tych, którzy utrzymują nas uwięzionych w tych wiecznych cyklach wcieleń?

Według artykułów Wes Penre’a:

„Niezbyt jestem przychylny „duchowym przewodnikom„, którzy przychodzą i zabierają cię po opuszczeniu ciała w chwili śmierci; większość z nich to syriańscy pomocnicy, tacy jak nie-fizyczni Weganie i Szarzy. Miej się szczególnie na baczności, jeśli mówią ci, abyś poszedł z nimi „do światła” lub „do tunelu„, czy poszedł zobaczyć swoich krewnych. Jeśli zdecydujesz się iść z nimi, skończysz w syrianskim systemie inkarnacyjnego recyklingu, ponownie z pełną amnezją, spuszczony w dół do nowego ciała na Ziemi.”


Miałem kiedyś sen, w którym miałem wcielić się do 3. wymiarowej rzeczywistości. Umieszczono mnie w pokoju podobnego do windy, który reprezentował proces zejścia na Ziemię. Pamiętam, że bylem w tym miejscu wiele razy wcześniej, ale nie mogłem sobie przypomnieć co mam dalej robić. Byłem na ostatnim piętrze (14-tym piętrze, co oznaczało 14-ty wymiar?). Moja pamięć była tak bardzo wymazana, że nie mogłem sobie przypomnieć, jak zejść na Ziemię. To jest test, jaki otrzymujemy po drugiej stronie, aby zobaczyć, czy jeszcze pamiętamy jakieś wspomnienia. A jeśli tak, to musimy wrócić i je znowu wymazać. Były też inne testy, aby sprawdzić co jeszcze pamiętałem, ale nie mogę sobie przypomnieć co to było.

Były to ostatnie fragmentaryczne wspomnienia z drugiej strony, zanim się urodziłem.

Jest możliwe, że jest takie miejsce, podobne do windy przeznaczone do usunięcia całej twojej pamięci z poprzednich wcieleń i z drugiej strony zasłony.

Przyznaję, ze są pewni przewodnicy, którzy zgłosili się na ochotnika, aby tu być, i naprawdę cię z tego cyklu reinkarnacji wyprowadzić i prawdopodobnie, jeśli to czytasz, to twój duchowy przewodnik jest jednym z nich.

Rezonans Schumanna

Możesz pomyśleć: „Jak to możliwe, aby Szary okazywał miłość będąc duchowym przewodnikiem?„ Proszę pamiętaj, że oni używają technologii poza naszym zrozumieniem, aby wymazać pamięć z naszego poprzedniego życia. Rezonans Schumanna na Ziemi był 7.83hz, jak wiele osób uważa, przez tysiące lat. Ostatnio rezonans stale wzrasta nawet aż do 8,15 cykli na sekundę.

Można znaleźć tu codzienny Rezonans Schumanna. To jest na rosyjskiej stronie internetowej i jest przetłumaczony na język angielski. Wystarczy kliknąć na odnośnik „Frequency” po lewej stronie.

Może tunel światła jest w stanie stworzyć rezonans 1.000, 10.000 lub nawet milion cykli na sekundę? Może Szarzy są odporni na Rezonans Schumanna, albo zostali zaprogramowani tak, aby pojawiać się jako duchowi przewodnicy w momencie śmierci ciała fizycznego i przekonywać nas do wejścia do tunelu światła. W tym momencie poczułbyś ogromną miłość i naturalnie byś im zaufał na podstawie zaprojektowanego sztucznego programu, aby uwięzić nas w systemie recyklingu reinkarnacji. Ostatecznie, to nie jest miłość, jaką się odczuwa, to tylko kolejny sztuczny system kontroli, aby utrzymać nas zamkniętych w obecnym systemie tej negatywnej energii.

Regresja przeszłych żyć i grupy dusz

Poprzez regresję poprzednich żyć, wiemy, że wszystkie nasze poprzednie wcielenia albo są przechowywane w naszym komórkowym DNA i/lub w naszej duszy, a pomimo tego nie jesteśmy w stanie natychmiast odzyskać tę pamięć. Podczas hipnozy możesz pamiętać najdrobniejsze szczegóły z poprzedniego życia, ale gdy wyjdziesz z hipnozy, jest ci trudno przypomnieć sobie, co wczoraj jadłeś na obiad i kto do ciebie ostatnio zadzwonił. Czy ktoś jeszcze oprócz mnie uważa to za szczególnie dziwne? Jak to jest możliwe, aby pamiętać szczegółowo podczas hipnozy nasze przeszłe życie i dlaczego wciąż inkarnujemy z tą samą obsadą postaci?

Jak Wyjść z systemu reinkarnacji

Tylko poprzez posiadanie tej wiedzy przed śmiercią możesz zrezygnować z procesu reinkarnacji bez bycia namówionym do powrotu, aby spłacać negatywne karmiczne długi. Wielu z tych, którzy umarli przed nami dało się namówić do tego systemu, ale jeśli jeszcze się ponownie nie wcielili, albo zgodzili na kontrakt duszy, to mogą oni być również oszczędzeni z konieczności ponownego reinkarnowania. To naprawdę genialna strategia archontów używania energii miłości przeciwko nam, aby utrzymać nas w kieracie niewolników ekonomicznych w systemie, który karmi się naszymi energiami.

Pamiętaj, „Jak na górze, tak na dole”. Prawie wszystko to, czego nas nauczono jest kłamstwem, włącznie z tym dlaczego musimy nieustannie wcielać się do systemu służalczości ekonomicznej.

Po śmierci, bierzemy ze sobą to, czego się nauczyliśmy, w tym naszą osobowość. Również wibrujemy na pewnym poziomie, więc jak zwiększysz swoją wibrację teraz, zabierzesz ze sobą całą swoją ciężką pracę. Pamiętaj, aby połączyć się ze swoją nadduszą przed wejściem do tunelu światła lub poproś swojego przewodnika o pomoc w połączeniu się ze swoją nadduszą. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć innym ludziom o tunelu światła, zanim w nim się znajdą.

Jeśli wejdziesz do tunelu światła, nie pozwól żadnym doradcom przekonać cię, że musisz spłacić karmiczny dług. Wszelkie postrzegane długi karmiczne były częścią tego, co postanowiłeś doświadczyć. To nie znaczy, że nie powinieneś brać odpowiedzialności za celowe krzywdy wyrządzone drugiemu człowiekowi, gdyż ostatecznie powinniśmy kochać wszystkich i szanować wszystko.

Jeśli zdecydujesz się, aby wrócić i pomóc tej planecie, nie zgódź się, aby wrócić do tej 3W rzeczywistości kontrolowanej przez „kontrakty duszy„. Wróć na własnych warunkach, które obejmują pamiętanie wszystkich poprzednich żyć i wszystkiego, czego nauczyłeś się w ciągu swoich inkarnacji, jak również po drugiej stronie zasłony.

Mógłbyś wrócić na 5W wersję Ziemi, ale tylko zdecyduj się na to, jeśli jesteś pewien, że jest to wersja, która nie jest pod kontrolą systemu archontów. Możesz również zdecydować, aby wrócić jako nie-fizyczny przewodnik do starego 3W systemu, aby pomóc innym, tak jak nasi przewodnicy to zrobili.

Ostatecznie, odnajdziesz swój prawdziwy pokój, gdy zdasz sobie sprawę że jesteś ŹRÓDŁEM/TWÓRCĄ i masz zdolność tworzenia światów i galaktyk, które są harmonijnie wypełnione miłością poza tym systemem kontroli.

Uzupełnienie:

Natknąłem się dziś na to wideo, które pokazuje jak prawda czasami jest ukryta w widocznym miejscu na Star Trek Voyager, epizod Coda. Proszę znajdź czas, aby go obejrzeć.

https://www.youtube.com/watch?v=ghSq2qlwrs0

Oto fragment opisu tego wideo:

Duch „ojca„ Janeway pojawia się, próbując przekonać ją, że to już koniec, że już nic tam dla niej nie pozostaje. Ale Janeway nie jest gotowa do zaakceptowania tego. Jej „ojciec„ próbuje przekonać ją, że wszystkie jej próby negowania rzeczywistości jej sytuacji jedynie spowodują jej większy ból, gdyż z czasem zda sobie sprawę, jak silna i destrukcyjna jest samotność. Widząc jak ludzie, których kocha zajmują się swoim życiem bez niej, będąc wiecznie odcięta od ich istnienia. Ale Janeway nie jest jeszcze przekonana, podkreślając, że jest ona po prostu jeszcze niegotowa, że raczej woli być tam duchem, niż w ogóle, gdyż „kapitan nie opuszcza statku.„

Podczas, gdy duch jej „ojca” ciągle naciska ją do podjęcia decyzji, by w końcu opuściła ten świat, nagle dostrzega ona wizję Chakotay i Doktora na powierzchni planety, którzy wydaje się, że chcą ją przywrócić do życia. Druga i trzecia wizja sprawia, że ​​jest oczywistym, że jej doświadczenia w „zaświatach„ nie są rzeczywistością. Zdaje sobie sprawę, że osoba leżąca na ziemi na owej planecie to prawdziwa Janeway, i że wszystko czego doświadcza od momentu jej rzekomej śmierci jest halucynacją.

Obca istota wreszcie odkrywa swoją prawdziwą tożsamość. Twierdzi, że jego gatunek w chwili śmierci przychodzi z pomocą umierającym, aby zrozumieli to co się dzieje, i w celu aby przejście na drugą stronę było okazją do radości. Twierdzi, że on był szczery, gdy mówił, że to miejsce jest cudowne, gdyż może być wszystkim tym czym tylko zechce być. Maskując się jako jej ojciec, czy jako ktoś z jej bliskich, sprawia, że przekraczanie jest znacznie mniej strachliwe.

Janeway ma wątpliwości, że prawdziwe powody obcego mają coś wspólnego z wieczną radością i żąda, aby powiedział jej, co tak naprawdę od niej chce.

Obcy chwyta ją, mówiąc jej, że musi z nim iść, ale Janeway zdaje sobie sprawę, że jeśli mógłby ją zmusić to zrobiłby to już wcześniej. W końcu ona rozumie, że musi się dobrowolnie zgodzić, aby z nim pójść, coś, czego nie chce zrobić. Obcy staje się wyraźnie zdenerwowany, wracając do swojej sfery, ale daje ostatnie ostrzeżenie, że ponownie pojawi się, i że będzie na nią czekał, gdyż ostatecznie ona wejdzie do jego matrycy i będzie go karmić swoją energią przez długi, długi czas. Na co Janeway odpowiada, ‚idź precz’.


link

Przetlumaczyla Krystal

http://krystal28.wordpress.com/2014/08/ ... nkarnacji/
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5078 razy
Otrzymał podziękowanie: 1627 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 25 sie 2014, 15:21

Nie czytałem takich materiałów, jak powyższy ale skądś o tym wiem i po śmierci moje żony wciąż jej powtarzałem by nie szła do światła.
Może to głupie ale do dziś tak robię, bo może jeszcze się waha i tam nie weszła. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

baba
x 117

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: baba » poniedziałek 25 sie 2014, 15:42

Wróć na własnych warunkach, które obejmują pamiętanie wszystkich poprzednich żyć i wszystkiego, czego nauczyłeś się w ciągu swoich inkarnacji, jak również po drugiej stronie zasłony.

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Prosta recepta jak zmienić aktualny kontrakt duszy. Wcale niekoniecznie po śmierci przecież. Każdą umowę można wymówić i podać nowe warunki już tutaj będąc. SWOJE. :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14293
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 989
x 399
Podziękował: 15117 razy
Otrzymał podziękowanie: 22053 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 25 sie 2014, 17:30

Ostatecznie, odnajdziesz swój prawdziwy pokój, gdy zdasz sobie sprawę że jesteś ŹRÓDŁEM/TWÓRCĄ i masz zdolność tworzenia światów i galaktyk, które są harmonijnie wypełnione miłością poza tym systemem kontroli.

i
Obcy chwyta ją, mówiąc jej, że musi z nim iść, ale Janeway zdaje sobie sprawę, że jeśli mógłby ją zmusić to zrobiłby to już wcześniej. W końcu ona rozumie, że musi się dobrowolnie zgodzić, aby z nim pójść, coś, czego nie chce zrobić.

nie musisz się na nic zgadzać- odzyskaj swoją świadomość całej duszy :!:
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5078 razy
Otrzymał podziękowanie: 1627 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 25 sie 2014, 17:50

Tak, o tym już wiem.
Jednak nie mówię o sobie, a o mojej pani, za którą nawet po jej odejściu nie mogę decydować.
Jedyne co mi pozostało, to wiara, że mnie słyszy i posłuch moich podszeptów. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14293
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 989
x 399
Podziękował: 15117 razy
Otrzymał podziękowanie: 22053 razy

Re: REINKARNACJA i ZYCIE PO SMIERCI

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 25 sie 2014, 18:04

Dariusz pisze:Tak, o tym już wiem.
Jednak nie mówię o sobie, a o mojej pani, za którą nawet po jej odejściu nie mogę decydować.
Jedyne co mi pozostało, to wiara, że mnie słyszy i posłuch moich podszeptów. :D

wiara po tamtej stronie- to coś więcej niż tu,-
zawsze można kontrakt wymówić, jak było w tłumaczeniu ostatniego wywiadu z @cobra

viewtopic.php?f=7&t=77&p=24472&hilit=cobra#p24472
trzeba to tylko wiedzieć/mieć świadomość.
Ostatecznym celem i tak jest likwidacja kwarantanny świadomości dla wszystkich
:!: :D
Jak padnie kurtyna na dole- to i na górze też, zgodnie z "jak na dole- tak na górze" i vice versa ;)
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

ODPOWIEDZ