Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Czas Transformacji

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 02 sty 2013, 10:40

Na Przełomie Roku i Epok

Kosmos jest żywą istota która oddycha . Rytm oddechu kosmosu wyznacza rytm przejścia epok.
Po wydechu, zawsze jest chwila ciszy przed kolejnym wdechem.Ta chwila to najcenniejszy stan dla świadomości , ten stan jogini nazwali Kumbhaka. To stan pustki w którą mogą wlać się nowe treści.
3 dni przejścia CZASUto kosmiczna kumbhaka, w tym czasie HUNAB - KU Galaktyczny Motyl, reprezentujący całą Świadomość,która powstała kiedykolwiek na tej Drodze Mlecznej, w mitologi Majów zwana jako “jedyny bóg bytu” prześwieliło jak halogen wszystkie aspekty i treści w naszej świadomości zbiorowej jak i indywidualnej. Coowocuje zaowocować globalnym uzdrowieniem
Cała dalsza operacja przejścia CZASU to przełączenie z 7 czakramów Matki Ziemi, na 12 Kryształów Atlantydzkich i została ona , przeprowadzona pomyślne, zaszły nieodwracalne zmiany na lepsze. Siatka Krystaliczna Ziem stała się polem Świadomości Zbiorowej , do którego wgrana została treść 13 kosmicznych pendrajwów jakimi są KRYSZTAŁOWE CZASZKI . A jednocześnie Księżycowy program który kontrolował nasz podświadomy system biologiczny został wyłączony . Co można uznać za kres okupacji energetycznej Świadomości Zborowej i energetycznej planety.
Jako Jedność,MY i NASZA planeta zostaliśmy przełączeni na technologią krystaliczną
12 starożytnych kryształów przejeło role czakr naszej Mateczki Ziemi i treść 13 kryształowych czaszek zasiliło pole naszej Świadomości Zbiorowej do której każdy zyskał swobodny szerokopasmowy dostęp jak do szerokopasmowego kosmicznego internetu ,a nasze ciała stały się zdolne do odbierania tych treści, jako stacje odbiorczo-nadawcze z wbudowanym WI -FI z mocą twórczą .
I jakie ma to dla nas znaczenie ?
A raczej jaki wpływ wywrze to na nas w sensie indywidualnym i globalnym?
Inne niż mtrixowe treści zaczynamy odbierać na wyższych nowych zakresach częstotliwości, jednocześnie moc sprawcza ograniczona jest tylko przez nasza wiarę i nasze przekonania.

.czego można się spodziewać
.WSZYSTKIEGO
Zmiana nie jest chwilą, momentem, który nagle uderza w nas wywołując diametralne zmiany, to zmiana Epok.To przede wszystkim proces wewnętrzny – duchowy. W tej chwili otrzymujemy od wszechświata niesamowitą i niepowtarzalną szansę uleczenia naszego świata. Zmiany tej nikt nie wprowadzi za nas. To my jesteśmy tymi którzy mają jej ostatecznie dokonać, a cała reszta czyli Wszechświat tylko ją wspomaga.
Jesteśmy w CZASIE Szóstego Słońca i wszystko na zewnątrz nas juz wspiera w dokonaniu szybszej i sprawniejszej Zmiany. Aby przejść przez ten okres bez większych turbulencji pozwólmy sobie bez leku płynąć na fali transformacji.Trzeba poddać się mu i zaufać, że poniesie nas we właściwym kierunku. Ci którzy będą opierać się fali nowej Epoki najprawdopodobniej będą napotykać na coraz to większe trudności w zaadoptowaniu się do nowego środowiska energetycznego na naszej planecie.
W sensie indywidualnym czego sie każdy z nas teraz może spodziewać
.na pewno konfrontacji ze wszystkimi podświadomymi wzoracami zachowań i programami. Kosmiczni DJ dalej obracają kołem karmy, puki nie odtańczymy wszystkich karmicznych figur do końca:)
Stary rok kończymy wraz z początkiem Fali Białego Psa
Fala Psa pozostaje w szczególnym rezonansie z ciałem emocjonalnym, bez trudu zauważysz, że właśnie ono jest u ludzi najbardziej niezrównoważone. U większości z nas jest ono niedostatecznie wykształcone, dlatego nie dziw się, jeżeli Energia Psa wykryje także u ciebie jakieś wzburzone czy kipiące Energie i wyrzuci je na powierzchnię twojej świadomości. Przyjrzyj się sobie uważnie i odkryj, co wrze w twoim środku. Zastanów się, co wyprowadza cię najczęściej z równowagi, co nie daje spokoju, co spędza sen z powiek. Ciało emocjonalne – twój wielki skarb – kreśli twoją ziemską tożsamość i jest jednocześnie polem najintensywniejszych działań w sferze uzdrowienia. 31.12.2012 TO DOBRY DZIEŃ BY CIESZYĆ SIĘ Z RODZINĄ I PRZYJACIÓŁMI


Moja nieświadomość odbierała mi wciąż nadzieje i kazała płakać w poduszkę Teraz już jestem wolna od emocjonalnych dramatów przeszłości i zaczynam żyć od nowa. Teraz prześwietlam związki rodzinne i stosunki z innymi ludźmi. Dostrzegam, że nie jestem sam z moimi zmaganiami, lecz mam do pomocy innych. Teraz uzdrawiam swoją emocjonalną dojrzałość i zmieniam nastawienie do ludzi. TRANSFORMACJA CIENIA
Znajdź dostęp do obiektywnej mądrości, która – podchodząc bezstronnie do dramatów emocjonalnych – celowo wyzwala w tobie przykre odczucia, abyś zaczął szukać dróg wyjścia. Przestań rozczulać się nad sobą. Nie szukaj winnych na zewnątrz. Wyprowadź swoje emocje z dramatu życia do dowolnie wybranego, neutralnego obszaru. Przyjmij w pokorze nauczki życiowe i uzdrów ich przyczynę. Otwórz się na kontakt z towarzyszem losu. Przyjmij jego pomoc.
Niech nowy czas stanie się dla nas wszystkich nowym Światem

źródło: http://monikaczyrek.blogspot.ie
1 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14841
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 782
Podziękował: 27971 razy
Otrzymał podziękowanie: 22492 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 03 sty 2013, 20:56

0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 04 sty 2013, 16:56

Jak wygląda piąty wymiar i czym się to „je”. Pierwsze wnioski i pierwsze wrażenia.

Różnica pomiędzy przebywaniem w 5 wymiarze niż trzecim jest jedna i zasadnicza.
Nazywa się postrzeganie. Zmienia się percepcja rzeczywistości, zmienia się odbiór trzeciego wymiaru oraz zmieniają się zasady kreacji.
Wszystkich, którzy mają nadzieję na wyizolowanie się fizyczne od 3 wymiaru muszę zmartwić – na razie jeszcze tak nie będzie. “Zatem jak to wygląda w piątym ?”, możesz zapytać.
Wszystko co widzisz i dostrzegasz obecnie – pozostaje. Pozostają Ci sami ludzie, to samo miejsce, te same sytuacje.
Jednak zmienia się sposób w jakim egzystujesz. Sporo “kosztuje Cię” podjęcie dialogu z osobami trzeciego wymiaru, ponieważ w żaden sposób ich wibracja i postrzeganie nie odpowiada Twojemu. Podjęcie dialogu jest możliwe, jednak bardzo męczące. Zauważasz tak czysto i klasycznie sposób “liniowego” postrzegania rzeczywistości, że staje się to dla Ciebie w pewien sposób rażące, uczysz się akceptacji i zrozumienia. Sprawy, które dla Ciebie nie mają żadnego znaczenia, dla osób niższej częstotliwości stanowią poważne problemy do przepracowania. Ogólnie mówiąc – starasz się izolować się od tego środowiska.
I w tym miejscu pojawia się nowy model kreacji – świadome tworzenie. W 5 wymiarze nie trzeba prowadzić długich i męczących wizualizacji, nie trzeba zamęczać się afirmacjami. To wszystko było potrzebne w “trójce” i przejściu przez “czwórkę”. To taki trening, siłownia mentalna i szkoła psychiczna. Dlaczego? Dlatego, że te techniki są bardzo ważne, aby nastawić Cię właściwie na “piątkę”. Tylko po to, abyś był w niej bezpieczny !
“Bezpieczny” ? Tak, ponieważ kreacja i manifestacja myśli na wysokiej częstotliwości odbywa się błyskawicznie i osoby, które są skłonne do negatywnego myślenia – nie ukrywam, że będą miały poważne kłopoty, jeżeli nie wytrenują sobie nawyku pozytywnego myślenia. Właśnie po to katujesz się w “trójce” afirmacjami i innymi technikami, aby zapanować nad gnuśnym umysłem, uwięzionym w klatce trójwymiarowego postrzegania i wyrwać go do innej rzeczywistości.
Siłą manifestacji w “piątce” jest zamiar i tzw. “snapshot”. Snapshot to nic innego jak klatka, kadr rzeczywistości, którą masz zamiar wykreować. Świadoma kreacja pamiętasz? Przerabiamy ten temat od lat. W praktyce wygląda to tak: Mój “snapshot” to wizja rzeczywistości w której mam zamiar się znaleźć. Wizualizuję ten obrazek – uwaga(!) około 0,1 sekundy. Następnie upewniam się, że zamiar leży wokół mnie (dokładnie w moim biopolu – nie wewnątrz i nie na czakrach (!) ). Czuję obecność zamiaru wokół siebie. Jak jestem pewien, że tam się to znajduje – zapominam o sprawie zupełnie. Od tej chwili na poziomach kwantowych rozpoczyna się proces, prowadzący do manifestacji Twojego “kadru rzeczywistości”.
Nie wykonuję żadnych dodatkowych prac, ruchów, nigdy się do niczego nie zmuszam. Po prostu pozwalam procesowi “lecieć”. Nie planuję, nie czaruję, tylko (UWAGA!) : WIEM że moja kreacja jest w trakcie materializacji. Zatem w “piątce” “chciejstwo” należy przedefiniować na zamiar, a “wiarę” należy zastąpić wiedzą. Kiedy WIESZ, nie ma już niczego co powstrzyma proces.
Prędkość manifestacji uzależniona jest od poziomu tej wiedzy i Twojej otwartości na proces. Rekordowy czas materializacji jaki uzyskałem to 5 sekund. Fizyczny przedmiot po prostu się pojawia i już. Nie jest tak, jak myślisz – nie wyczarowałem pieniędzy – i nigdy tego nie zrobię. Sekret leży w tym, aby materializować produkt końcowy. Nie jesteś alfą i omegą na tym etapie egzystencji, aby WIEDZIEĆ jak ma wyglądać ścieżka prowadząca do manifestacji Twojego “kadru”. Sposób w jaki Twoje marzenie ma się pojawić – pozostaw wszechświatowi. Ty jesteś wszechświatem i Ty jesteś świadomym kreatorem. Twój poziom świadomości pozwala Ci natychmiast na wprawienie w ruch wszystkich potrzebnych procesów kreacji. Dzieje się to natychmiast kiedy tylko podejmiesz taką decyzję i pojawi się zamiar działania. Fizycznie wprawiasz w ruch maszynę, która powiedzie Cię do Twojego marzenia. To jest tak proste, że aż nie do zaakceptowania. Zawsze zostaniesz umieszczony w rzeczywistości , do której najbardziej pasuje Twoja wibracja. Dlatego ważne jest podnoszenie własnej wibracji non stop i jej utrzymywanie.
Możesz również kreować świadomie poprzez programowanie matrycy własnej rzeczywistości. Usuwasz jeden program a wprowadzasz drugi. W zależności od Twoich umiejętności czas manifestacji jest od natychmiastowego do wydłużonego. Podaję przykład: W moim aucie uległ uszkodzeniu tłumik, pojawiła się dziura (standardowe uszkodzenie tego elementu). Jako, że byłem zajęty wieloma sprawami, jeździłem jakiś czas w takim stanie. W końcu powiedziałem sobie – przecież mogę przeprogramować własną rzeczywistość na taką, w której tłumik jest sprawny, co natychmiast uczyniłem. Wiesz co się stało? Następnego dnia rano przy próbie wyjechania z podwórza tłumik się urwał całkiem i segment wymagał całkowitej, natychmiastowej wymiany na nowy. Co ciekawe znalezienie nowego fabrycznie (unikatowego) elementu na allegro i zakup zajęło mi dwie minuty. Jak się później okazało jedyny dostępny od ręki egzemplarz w Polsce. Śmiejesz się? Dobrze, ale pamiętaj, że ważne jest, abyś świadomie czasami przemyślał to , o co prosisz, ponieważ NIE ZNASZ DROGI do spełnienia Twojego życzenia.
Wracając do sposobów życia w “piątce”. Możesz w każdej chwili odwiedzić ludzi, którzy wciąż tkwią w “trójce”, lub borykają się z poziomami astralnymi przechodząc przez “czwórkę”. Jest tylko jeden szkopuł – po prostu nie masz ochoty. To proste – nie pasujesz do takiej rzeczywistości i już. Nie bawi Cię więcej “rzucanie” materią, wysłuchiwanie “liniowych” narzekań i punktów postrzegania innych. Dlatego bardzo szybko zostajesz umieszczony w nowej własnej rzeczywistości, w której dominuje wysoka wibracja i nowe prawa. Nauka tych praw sprawia naprawdę wiele radości i jest niezwykle ekscytująca. Nagle coś stworzyłeś, stajesz w osłupieniu z opadniętą szczęką i starasz się analizować – “Kurczę, jak to zrobiłem ?” ponieważ od myśli, poprzez zamiar do materializacji fizycznej upłynęła niecała sekunda (!). Nie ma znaczenia, czy materializujesz czołg, czy ziarnko piasku. Jeżeli tylko “wystroisz się” na kreację – masz to co stworzyłeś.
Kolejna sprawa – odżywianie. Każdy lubi jeść – a ja to już na pewno . Ale posiadając wysoką wibrację wiesz co możesz? Podaję przykład: Chodzisz po lesie, jesteś głodny, masz ochotę na coś. Ale Twoim celem (marzeniem, zamiarem) jest pozbycie się uczucia głodu. Wiesz co się dzieje? Nadchodzi olśnienie, że możesz świadomie przełączyć się na odżywianie światłem. Uczucie głodu znika po około 10 sekundach a organizm posiada już wystarczająco wiele przekształconego pierwiastka węgla do postaci kryształu, że jest w stanie zasilić cię na długi czas czystym światłem. Oczywiście długość tego jest uzależniona od Twojego łakomstwa, ponieważ w moim przypadku, gdy tylko pojawiła się okazja schrupania czegoś dobrego – natychmiast “olałem” bretarianizm, pomimo tego, że wcale nie czułem głodu.
Co się je? Ma się wielką ochotę na lekkie posiłki, dużo owoców, koktajle owocowe, soki, pestki, nasiona itp. Moim ulubionym posiłkiem są banany i miód . Wysoka wibracja całkowicie odrzuca potrawy mięsne oraz potrawy kwaśne. Oczywiście, możesz to jeść, nikt Ci nie broni, jednak strasznie obniża to wibrację, nawet jeżeli wszystko jest naturalne w 100% i energetycznie wyczyszczone na błysk.
Zwolennicy piwa również nie będą szczęśliwi, ponieważ ten napój jest zupełnie nie na miejscu przy wysokiej wibracji. Substytutem może być piwo bezalkoholowe, np. Karmi. W moim przypadku nie zarejestrowałem żadnych anomalii po jednej butelce (większej ilości nie próbowałem z zupełnego braku potrzeb).
Co się dzieje jak “zaliczysz” niewłaściwy pokarm, np. zawierający jakieś ulepszacze “E” ? 2h po zjedzeniu natychmiast czujesz się źle, spada Ci wibracja, w brzuchu pojawiają się “energetyczne wzdęcia” (paskudne uczucie) i jedyną możliwą drogą doprowadzenia się do porządku jest (UWAGA (!)) detoksykacja energetyczna. Używa się do tego silnych kanałów światła, które powodują “rozkurcze” energetyczne i przywracają ład i porządek biopola i “zdeformowanych” energetycznie narządów. Taki proces może potrwać i do godziny, w zależności od tego, czym “uświetniony” był posiłek, który został przez Ciebie spożyty.
Tyle na temat fizyczności. Energetyczne działania na polach kwantowych, operacje energetyczne, ustawianie czakr, naprawa aury, uleczanie fizyczne z poziomów kwantowych – stają się bajką. Proste przypadki “załatwia się” dosłownie w 15-20 sekund. Wszystkie terapie naturalne mogą odejść do lamusa, jeżeli Ty jesteś na odpowiednio wysokiej częstotliwości i posiadasz świadomość siebie jako istoty nieograniczonej. Nie ma potrzeby działania na poziomach czakramów z osobna, narządów, po prostu działa się z całą “istotą”. Zakładasz intencję, wchodzisz na poziom kwantowy (inny poziom świadomości), dotykasz “pacjenta” i
.dziękujesz za uwagę. To już tylko mały krok od tzw. Świadomości Chrystusowej. Nigdzie nie czytałem żeby on wchodził na poziomy kwantowe . Obecnie pojawia się już jakieś pojęcie o tym jak to powinno wyglądać i czym jest świadomość chrystusowa. Dobra wiadomość jest taka, że w końcu każdy do niej dotrze . I to już niebawem.
Przearanżownie rzeczywistości. To największy temat . Mówię tu o przejściu w “piątkę” – dokładnie o tym momencie. Uwierz mi, po Twoim obecnym życiu, postrzeganiu, zainteresowaniach, schematach NIE POZOSTANIE ANI ŚLADU. Im prędzej odłączysz się od “liniowości” tym lepiej dla Ciebie, ponieważ i tak Cię to czeka. Jeżeli opóźniasz proces przywiązaniem do materii – mówię Ci – ZOSTAW TO, ponieważ za chwilę sprawisz sobie o wiele lepszą materię ! Ziemia piątego wymiaru POZSTAJE FIZYCZNA ! Jednak doświadczanie i kreacja stają się czysto duchowe – i to jest właśnie tzw. KONIEC DUALNOŚCI. Postrzegasz wszystko z poziomu duchowego i energetycznego, nawet jeżeli pomagają Ci w tym zmysły fizyczne. Twoja percepcja jest diametralnie inna niż z poziomu 3 wymiaru. Zatem nie opóźniaj procesu, tylko ruszaj do przodu, bo nie ma na co czekać.
źródło: http://whitedevas.eu
By soulowicz
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6283
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 979
x 307
Podziękował: 11116 razy
Otrzymał podziękowanie: 11656 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 04 sty 2013, 19:38

Miłość Spoza Czasu

Obrazek

ROK 2012- PODSUMOWANIE

Minął ważny rok. Rok wytężonej duchowej pracy. Rok z bardzo silnym procesem przebudzenia, szczególnie w kilku miesiącach poprzedzających przesilenie. Samemu okresowi przesilenia towarzyszyło bardzo wiele ciekawych i intensywnych zjawisk energetycznych. Niektóre zostały zarejestrowane. Powyższe zdjęcie zostało zrobione we wsi Kupiski Stare na Podlasiu.
Każdy z Was odbierał to indywidualnie. Reakcje były bardzo różne. Na przykład takie:
Działy się i dzieją wspaniałe rzeczy! Odczucia fenomenalne. Widziałem krystaliczną siatkę naszej kochanej Matki Ziemi, która była pełna i i wszystkie jej punkty emanowały złocistym Światłem. Byłem na Wawelu wieczorem 21.12 pod samą kaplicą Gereona, gdzie usytuowany jest Czakram. Wspaniałe energetyczne doznania!



Oraz takie:

Po 3 dniach życia w skupieniu i odłączeniu od internetu i komórek pierwszą informacją, którą zobaczyłam była wiadomość, że Komorowski podpisał ustawę o GMO. Załamałam się. Żadnej chociaż maluteńkiej zmiany, żadnej iskierki nadziei. Miałam takiego doła, że tylko płakałam....

To prawda, że bardzo wiele się wydarzyło, ale z pewnością nie wszystko to, co powinno się wydarzyć. Trudno ukryć, że zabrakło tego, na co wszyscy od dawna czekamy – praktycznej manifestacji Ducha w fizycznym wymiarze.

Niezależnie od wspaniałości doznań wewnętrznych, w ostatecznym rozliczeniu, po stronie ujemnej należy zapisać następujące:

- ciemna strona nadal sprawuje władzę i nadal skutecznie wprowadza swoje rozporządzenia.

- kontakty z kosmosem nadal są zablokowane

- zasłona świadomości nie została zdjęta.

- moc ducha nadal nie jest aktywna w wymiarze fizycznym

Jak wielokrotnie podkreślałem, data 21 grudnia była taką samą datą jak każda inna. Do wywołania efektu przesilenia w globalnej świadomości była ona korzystna, ze względu na duchową mobilizację wielu ludzi na całym świecie.

Jest jednak sprawą oczywistą, że wtedy, gdy daty potencjalnych zdarzeń są publicznie ogłoszone, jednocześnie z mobilizacją ludzi dobrej woli, następuje również intensywna mobilizacja istot ze strefy cienia. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że ciemna strona była do tej daty doskonale przygotowana. Blokowanie było przygotowane perfekcyjnie i na ogromną skalę.

Zacznijmy od tego, że na około 3 tygodnie przed przesileniem doszło do poważnego osłabienia Instalacji Ogniskowania Mocy. Zaatakowana została Brama Światów umieszczona w najbardziej strategicznym miejscu, w Krakowie, w pobliżu czakramu.

Kilka tygodni wcześniej to właśnie stamtąd wyszedł bardzo skuteczny impuls zdjęcia z terenu Polski klątw i obcych kodów nałożonych w 966 roku. Później z użyciem tej samej części instalacji odprowadzane były obce kody tysięcy gwiezdnych istot budzących swą oryginalną tożsamość.

Niestety demony bardzo trafnie zwietrzyły skąd doznają tak dotkliwych strat i rozpętały piekło. Każdy ma jakieś słabe punkty. Słabe punkty osoby odpowiedzialnej za Bramę Światów Kraków były łatwe do odnalezienia. Są różne rodzaje podłączeń poprzez które można wpaść w zależność od cudzej woli. Działa to trochę niczym sznurki, za które można pociągnąć i sprawić, że będziesz tańczył nie tak jak chcesz, lecz tak jak jak ktoś ci każe. Sznurki zostały pociągnięte z typową dla demonów perfekcyjną dokładnością. Demony dopięły swego - Merkaba została rozmontowana.

Oczywiście pozostała część instalacji nadal działa, ale w decydującym momencie zabrakło tego błysku, który dawało podłączenie do jednego z najsilniejszych czakramów Ziemi.

Blokowanie dało się również wyraźnie odczuć w aurze i samopoczuciu. Nie wiem jak Wy, ale przez 2 dni przed przesileniem czułem się tak, jakby mnie w głowę kopnął koń. Moja żona czuła się podobnie. W takich warunkach trudno jest cokolwiek zrobić.

Jakoś nie mogę uwierzyć w to, że taki stan psychofizyczny może być wywołany bez zaawansowanej technologii kontroli umysłu. Dopóki w grudniu 2009 roku nie uruchomiono w Norwegii europejskiej wersji instalacji HAARP, takie stany po prostu się nie zdarzały.

Nawet gdy najbardziej uciążliwa blokada polegająca na ciężkich dolegliwościach fizycznych została w ostatniej chwili usunięta (dosłownie kilka minut przed astronomicznym przesileniem), nadal aktywna pozostała blokada możliwości duchowych. To coś, co można porównać z grą w piłkę nożną. Graczom o dużych możliwościach przydziela się tak silną obstawę z drużyny przeciwnej, aby nie nie byli w stanie ani odebrać piłki ani strzelić gola. Przez kilka długich dni, z krótkimi przerwami czułem się właśnie jak taki „mocno obstawiony” gracz.

Do połączenia wielu świadomości w jeden promień faktycznie doszło. Był to fantastyczny sukces. Reakcja zaszła jednak nie na tyle mocno, aby promień ten spowodował fizyczne zmiany.


Dlaczego nie doszło do zmian fizycznych?


Odpowiedź może przybliżyć relacja z moich doświadczeń z nocy z 22 na 23 grudnia...


ciąg dalszy tu : http://www.fioletowyplomien.com/aktualn ... spozaczasu
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4041 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 04 sty 2013, 23:11

Jest już wklejona ta informacja i komentarz do niej na tym forum.


Kiara :) :)
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 05 sty 2013, 11:00

nowe koncepcje transformacji pojawiają się co rusz, przypomnijmy sobie jedną z pierwszych..
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6283
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 979
x 307
Podziękował: 11116 razy
Otrzymał podziękowanie: 11656 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 06 sty 2013, 10:31

Piękne ,poruszające.......wzruszyłam się ,zatęskniłam .... :cry:
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 07 sty 2013, 12:25

06 sty 2013

Prognoza na rok 2013

by krystal28 in Rada Dwunastu
Obrazek
.

Raz na jakiś czas pojawia się znacznik – punkt czasu, który ludzie postrzegają jako linię pomiędzy jedną rzeczą a drugą. Gdy rozpoczyna się rok 2013, jesteście usadowieni w takim właśnie miejscu połączenia. W jaki sposób to odczujecie i co będzie to dla was oznaczać?

Z całą pewnością rok 2012 będzie widziany z perspektywy waszych kolejnych doświadczeń jako czas bezprecedensowych rewolucyjnych przemian, niezliczonych pytań bez odpowiedzi i rzesz ludzi, którzy się budzą z bardzo długiego snu i odkrywają, że świat znajduje się w stanie chaosu. Rok ten będzie również odnotowany jako kluczowy punkt zwrotny, w trakcie którego ludzie zmagali się z olbrzymim i nieustannym rozkładem niefunkcjonujących systemów, ucząc się wszędzie żyć w tych burzliwych warunkach.

Od punktu końcowego do punktu startu

Pradawni strażnicy wiedzy na Ziemi opisywali przesilenie 21 grudnia 2012 jako punkt końcowy długiego ewolucyjnego cyklu, kiedy to ludzkość ma możliwość wykonania olbrzymiego skoku naprzód i stworzenia życia wypełnionego światłem. Ten końcowy punkt jest w istocie czymś więcej niż jedną linearną datą, gdyż odnosi się on do cyklu kwantowego, który jest ogromny i wielowymiarowy. Jednak dla ludzi uwarunkowanych w taki sposób, by dla celów określania procesu i rozwoju koncentrować się na konkretnych datach, przesilenie w grudniu 2012 jest punktem ogniskowym, który może im pomóc stając się czynnikiem przyspieszającym ich budzenie się i pojawienie się silnego pragnienia zaistnienia zupełnie innego rodzaju świata. Czy wiedzieliście, że na poziomie DNA macie umieszczone kody, wzywające was do tego, by przebudzić się ku swojej boskiej naturze i nieustannie poszukiwać możliwości wspólnego stworzenia pełnego miłości świata – tak długo, aż to pragnienie stanie się rzeczywistością? W rzeczy samej pragnienie to jest w was wszczepione na stałe: aby się budzić w kluczowych dla Ziemi momentach, przypominając sobie coraz więcej na temat tego, dlaczego się tu pojawiliście, oraz pragnąc służyć innym w najwyższy możliwy dla was sposób. Najprawdopodobniej byliście na tej ścieżce już przez pewien czas, a ostatni rok czy jego okolice stanowiły dla was wielki test determinacji.

Wtedy, gdy wasza zdolność służenia wydawała się zablokowana, mogliście odczuwać głęboki niewytłumaczalny smutek, tak jakbyście nie byli w stanie tak naprawdę robić tego, do czego zostaliście przeznaczeni. Nawet jeśli nie wyłaniały wam się szczegóły dotyczące waszej misji, po prostu wiedzieliście, że działo się w waszym życiu coś innego niż to, czego mieliście i byliście zdolni dokonać.

[u]Wasze DNA, Kody działania[/u]

Tak, te kody istniejące w waszym DNA są w tak wielkim stopniu częścią waszego rdzenia, i tak potężną siłą napędową, że kiedy raz zostają pobudzone, wasza ścieżka się zmienia. Gdy są one aktywne, stajecie się w coraz większym stopniu świadomi waszej prawdziwej natury, która jest boska. Zaczynacie też być świadomi tego, że posiadacie wewnętrzne kierownictwo i drużynę duchowych przewodników, która zawsze jest u waszego boku. Z tą świadomością w naturalny sposób poszukujecie sposobów nauczenia się, jak pracować z waszymi duchowymi przewodnikami. Częścią tego procesu jest nauka odróżniania waszego wewnętrznego głosu od głosu waszego ego oraz rozpoznawanie znaczenia i zastosowania wiadomości, jakie otrzymujecie. To dzieje się przez pewien czas, w trakcie procesu, którego etapy przebiegają zazwyczaj poza waszą codzienną świadomością. Istotny jest nie etap, na którym się znajdujecie, ale większy wielowymiarowy obraz – to, iż w coraz większym stopniu ufacie intuicji i coraz lepiej jesteście w stanie wykryć i rozproszyć strach, dzięki czemu możecie dotrzeć do prawd, przekazanych wam w subtelny sposób w tych komunikatach.

Wasza prawdziwa moc przeprowadzania zmian

Wasza prawdziwa moc zmiany tego, czego doświadczacie na Ziemi, wywodzi się z uzyskania dostępu i funkcjonowania jako wasza wielowymiarowa i intuicyjna boska jaźń. To jest klucz do roku 2013 i do tego, co nadejdzie potem. Nie dopuszczajcie do siebie wątpliwości, gdy rozpoczyna się rok 2013, a świat nie jest jeszcze taki, jakbyście sobie tego życzyli. Niech nikt nie próbuje wam powiedzieć, że nie jesteście odpowiednio wyposażeni dla wyzwań, jakie niesie obecne życie. To nonsens. W jaki sposób takie boskie istoty jak wy – którzy jako siewcy zmian zakodowani jesteście od początku czasu tak, aby ułatwić ludzkości przeprowadzenie tej gigantycznej przemiany – moglibyście nie mieć w sobie wszystkiego, co jest wam do tego potrzebne? Nie lekceważcie swego wielostronnego przygotowania do pobytu na Ziemi w tym czasie. Wasza wielowymiarowa boska jaźń, wiedząc z wyprzedzeniem, jaki zestaw zdolności i okoliczności będzie wam potrzebny w tym życiu, wprawiła w ruch plan i aranżację, która w określonych w boski sposób momentach doprowadzi do zaistnienia odpowiednich okoliczności i konfiguracji. Z perspektywy ducha nie ma przypadków ani błędów. Każde wyzwanie, przed którym stajecie, jest częścią tej układanki. I podobnie – pozytywne właściwości, jakie uosabiacie, np. życzliwość, długo rozwijaliście po to, by pomagały wam w tym życiu. Jesteście dokładnie tam, gdzie macie się znajdować.

Rozumienie energii 2013 roku

Przechodząc przez swój rok 2013, odkryjecie, że znajome z poprzednich lat tematy znajdują w nim swoją kontynuację. Znów będą się pojawiać wielkie konfiguracje planet, i czasami będzie się wydawać, że sprawy wyglądają gorzej, podczas gdy w istocie będzie to postęp i poprawa. Uzyskanie prawdziwego obrazu tego, co się wydarza, wymagać będzie wyszkolonej świadomości i nieustannego skupiania się na większym obrazie rzeczywistości. To, co wydaje się pozostawać tym samym, takim nie jest. Stwarzanie to proces pełen zamieszania, a czasami i przemocy. Z perspektywy kwantowej w grę wchodzi niezliczenie wiele elementów, działających poza sceną. Z perspektywy ducha rzeczy obserwowane są zgodnie z tym, co potrzebujemy zobaczyć, i poznawane zgodnie z tym, czego potrzebujemy się dowiedzieć. W ten sposób działa świat ducha. Elementy, którymi należy się zająć przede wszystkim, jako pierwsze wychodzą na jaw – takie jak potrzeba miłości. Obejmuje ona miłość do siebie oraz pełne miłości relacje pomiędzy ludźmi: sąsiadami, współpracownikami, przyjaciółmi, bliskimi, i obcymi. Mechanizmem, dzięki któremu uczymy się miłości, są relacje. Wszyscy wokół was napotykają teraz takie czy inne wyzwania w swych relacjach, gdyż ludzie na nowo uczą się, co oznacza miłość. Nie musicie “być w związku”, aby to i na was wpłynęło. Prawie każdy ma sąsiadów, odbiera od innych telefony, czy wchodzi w interakcje z ludźmi w sklepie czy na ulicy. Nie pozwólcie sobie na zniechęcanie się pozornym brakiem postępów – pamiętajcie, że sami jesteście częścią rozwiązania tego zadania, którym jest stworzenie świata bardziej wypełnionego miłością. Nie odwracajcie wzroku od tego, co znajduje się tuż przed wami. Zaburzenia i niefunkcjonalność pewnych spraw muszą najpierw pojawić się w świadomości, zanim będą mogły zostać uzdrowione. Gdyby uwaga świata nie skupiła się na braku miłości w rodzinach czy grupach ludzi, nie zaistniałyby zbiorowe wysiłki w celu zmiany tych rzeczy. Stwarzanie zupełnie nowej Ziemi opartej na miłości naprawdę się wydarza, ale jest to wspólne przedsięwzięcie, które wymaga czasu. Zbiorowość ma być doprowadzona do stanu synchronizacji, a nie jest to małe zadanie. Żadna osoba nie może naprawić tych zaburzeń, ale każda z nich jest odpowiedzialna za swą własną energię – w każdej chwili i każdego dnia. Wymaga to umiejętności i niezachwianej wytrwałości, aby nieustannie powracać do wyższej perspektywy ducha.

Wasz wybór, wasza droga

Miejcie zaufanie, że w misterny i głęboki sposób zaangażowani jesteście w najbardziej pełen przygód taniec tworzenia, jaki kiedykolwiek widziano na Ziemi. Zdecydowaliście się wziąć w nim udział bardzo dawno temu – i teraz nie zmienicie przecież zdania. Jeśli uważacie, że byłoby to możliwe, przemawia przez was ego, które w bezowocny sposób próbuje się opierać. Wasza pełna mocy boska jaźń twórcy zmian jest jedyną istotą u steru. Ta wasza część zasilana jest przez ducha i pragnie znajdować się na czele tych przemian i z odwagą czynić to, co jest potrzebne na każdym etapie tej drogi. Na tym polega wasza ścieżka.

Głębokie i autentyczne pragnienie przemiany i wyłonienia się bardziej kochającego świata stanowi magnetyczną energię, która wychodzi w ten świat i łączy was z podobną wizją, utrzymywaną przez zbiorowość. Nie lekceważcie siły tego pozytywnego magnetycznego oddziaływania. Za każdym razem, gdy jesteście życzliwi, stwarzacie tego więcej. Pojawia się również bonus – w tych momentach, kiedy ta życzliwość jest dla was wyzwaniem. Kiedy napotykacie to wyzwanie i odpowiadacie na nie życzliwością, pozytywna magnetyczna energia się powiększa. To pole energii jest rzeczywiste – wpływa ono w zbiorowość i podnosi ludzkość. Pamiętanie o tej energii, nawet jeśli fizycznie nie umiecie jej dotknąć, pomaga wam wzrastać duchowo. Kiedy wasze życie staje się skomplikowane, albo kiedy po prostu czujecie się przytłoczeni, powracajcie do tej myśli. Pamiętajcie o ważności tego, aby być życzliwymi. Róbcie to nawet wtedy, gdy nikt inny życzliwy nie jest. Kiedy inni są niemili, wyrażają oni zwyczajną świadomość opartą na odruchowym reagowaniu. Ale wy nie jesteście zwyczajni, jesteście boscy.

Wasza wielowymiarowa jaźń

Jesteście boskimi twórcami zmian, dlatego kluczowe dla was będzie w 2013 roku odkrywanie, w jaki sposób zręcznie i z lekkością przez te zmiany przechodzić. Oznacza to odmowę podążania za tłumem i wyrażania jego mentalności włącznie z gniewem, osądzaniem i spojrzeniem typu białe-czarne. Takie podejście należy do starego, ograniczonego paradygmatu. Zamiast tego macie znajdować się na czele tej przemiany wymiarów i przejścia w wyższą świadomość. Jest ona kwantowa, wielowymiarowa i olbrzymia. Energia o wyższej częstotliwości pomaga wam połączyć się z waszą wielowymiarową jaźnią. Wszystko posiada swoją częstotliwość albo wibrację, włącznie z myślami i emocjami, pożywieniem, wiadomościami w mediach i osobistymi polami energii. Częstotliwość nie jest statyczna – może ona zmienić się w ułamku chwili, np. kiedy wasz nastrój zmienia się z poczucia szczęścia w gniew albo gdy przechodzicie od doceniania siebie do wątpienia w siebie. Częstotliwość jest zatem energią, która faluje. Wyższe częstotliwości, z którymi chcecie się połączyć, są polami energii, które poruszają się jeszcze szybciej. Możecie wpłynąć na swą własną energię dzięki tym prostym zasadom podnoszenia jej częstotliwości – tworzenia i utrzymywania wysokiej częstotliwości energii.

Podnoszenie częstotliwości energii:

1. Każdego ranka ustalcie energetyczny ton dla danego dnia za pomocą pozytywnej myśli lub poczucia wdzięczności. Jeśli budzicie się nie w humorze albo zauważycie, że się martwicie, wewnątrz swego umysłu zmieńcie kanał i za sprawą pozytywnej intencji wyraźcie coś pozytywnego. Wypowiadając tę intencję na głos możecie zwiększyć jej dobroczynne skutki.

2. W trakcie dnia zauważajcie, czy wasza energia przypadkiem nie spada albo czy nie zmienia wam się nastrój. Ćwiczcie zwracanie uwagi na moment, w którym zmieniacie swą częstotliwość na niższą i dostrzegajcie, co się zmieniło. Obserwując w ten sposób swoją energię możecie określić, czy zmiana częstotliwości była wywołana myślami, emocjami, jedzeniem, wiadomościami, przebywaniem z gniewną osobą czy też innymi czynnikami.

3. Regularnie wyrażajcie w trakcie dnia intencję, że jesteście obecni i świadomi, niezależnie od tego, jak szalone wydaje się to, co się wokół was wydarza. Jeśli odkryjecie, że wasz umysł wędruje w przeszłość lub przyszłość, albo czujecie, że nie potraficie się skupić na tym, co ktoś mówi, powracajcie do chwili teraźniejszej.

4. Dowiedzcie się, jak działa wasze DNA i stare dysfunkcyjne wzorce, jakie jeszcze w nim mogą istnieć. Im lepiej rozumiecie przeszłe ograniczone uwarunkowania, jakie są wgrane w wasze DNA, tym szybciej możecie je oczyścić i uwolnić się od ich efektów.

5. Odkryjcie w jaki sposób niezwykłe wzorce energii planet mogą wpływać na wasz układ astrologiczny. Nie musicie wierzyć w astrologię, żeby odczuwać wpływ planetarnych energii. Pewne układy planet, które mogą stanowić wyzwania w latach 2013-2016, nie były dotychczas doświadczane na Ziemi. Rozumienie swojej własnej struktury energetycznej może wam pomóc poruszać się pośród tych zmian i równocześnie utrzymywać swą własną częstotliwość.

6. Każdej nocy przed snem wyrażajcie intencję uwolnienia się z matrycy strachu, jaką ludzkość stworzyła na przestrzeni wieków. Wtedy wasz sen będzie spokojniejszy i przyniesie wam więcej pożytku.

7. Świadomie i regularnie zapraszajcie ducha do waszego życia, prosząc o wyższą perspektywę i cierpliwość, by pozostać życzliwymi.

Podczas gdy w dalszym ciągu tej podróży będziecie odkrywać swą boską naturę, my otaczamy was naszą miłością i błogosławieństwami. Jesteśmy Radą Dwunastu.

Przekazała Selacia, 6 grudnia 2012

http://lightworkers.org/channeling/1725 ... time-began

Przetłumaczyła wika

Grafika “Narodziny Chrystusa” – Ola Walczak

http://krystal28.wordpress.com/2013/01/ ... -rok-2013/
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 31 sty 2013, 13:00

Jan 31 Zmienicie wzorce myślowe, zmienicie doświadczenia - John Smallman


Kiedy zmienicie wasze wzorce myślowe, zmienicie swoje życiowe doświadczenia.

Świadomość jedności wśród ludzkości rośnie szybko, a coraz więcej osób łączy się w grupach, aby pomagać sobie wzajemnie oraz by rozwijać nowe sposoby interakcji, dzielić się pomysłami i rozpoczynać kreatywne przedsięwzięcia, które przyniosą korzyści wszystkim osobom w nie zaangażowanym.
Wszyscy są jednym, więc jest absolutnie niemożliwe, abyście nie wpływali na ludzkość każdą swą myślą, słowem lub czynem. Często jest mało prawdopodobne, aby skutki tego były dla was bezpośrednio widoczne, ponieważ efekt, jaki wywołujecie, może nie ujawniać się lokalnie, lecz w zupełnie innej części świata, więc musicie zdać sobie sprawę z tego, że wszystko, w co się angażujecie, ma daleko idące skutki. Zatem wasza współ-odpowiedzialność za to, aby być kochającymi, życzliwymi, wielkodusznymi, współczującymi i wyrozumiałymi w każdej sytuacji, musi zostać zrozumiana i uszanowana.
Innymi słowy, jeśli skupiacie się na jakiejś krzywdzie, którą – jak uważacie – wam uczyniono, wszystko jedno czy wasze wrażenie i interpretacja jest uzasadniona, czy nie, i jeśli tworzycie wyobrażenie, że osoba, którą za to winicie, zostaje oskarżona, osądzona i ukarana, wzbudzacie w ten sposób energetyczną falę negatywności i oddzielenia, która wpłynie na innych. Oznacza to, że tworzycie wtedy energetyczną falę dysharmonii, rozłamu i strachu, które emanują z was i łączą się z innymi podobnymi sobie falami negatywnej energii, emitowanymi przez innych, które mogą być silniejsze lub słabsze niż wasza, w zależności od ich siły koncentracji oraz intencji, za sprawą której powstały; jednak połączone razem mogą spowodować wśród ludzkości wielkie straty. I, oczywiście, jeśli trzymacie się tego rodzaju energii i nią emanujecie na zewnątrz, skutecznie zapraszacie tego samego rodzaju energię z powrotem do swojego pola energetycznego. To wzmacnia wasze poczucie, że zostaliście skrzywdzeni i potraktowani niesprawiedliwie, w ten sposób podkopując i zmniejszając wasze osobiste poczucie szczęścia i spełnienia, którego pragniecie doznawać.
Kluczową sprawą jest dokładna i wnikliwa obserwacja waszych myśli w celu jasnego rozpoznania tych, którymi chcecie się zajmować, w przeciwieństwie do tych, które jedynie chcecie obserwować, gdy przepływają przez wasze pole świadomości. W rzeczywistości zawsze dokonujecie wyborów, czy angażować się w nie, czy pozwolić im odejść, lecz dla wielu z was te decyzje stały się przeważnie automatyczne i bazują one na dokonanych przez was dawno temu wyborach, których nigdy nie przewartościowaliście.
Gdy jesteście świadomi waszych wzorców myślowych, możecie je wtedy zmienić, a gdy zmieniacie swoje wzorce myślowe, zmieniacie swoje życiowe doświadczenia. Gdy wyrażacie intencję, że pragniecie angażować się we wszystko z miłością i utrzymywać jedynie te myśli, które są w zgodzie z tymi zamiarami, zostaniecie poprowadzeni do miejsca, gdzie nie będziecie już dłużej obserwować myśli niezgodnych z tą intencją i gdzie nie będą one dłużej zakłócać waszego naturalnego stanu spokoju.
Wszystko to sprowadza się do dobrze znanego powiedzenia: „Jeśli nie możesz wymyśleć, co miłego można by powiedzieć na temat jakiejś osoby, lepiej zamilcz”, ponieważ myślenie i wyrażanie pozbawionych miłości rzeczy wytycza i wzmacnia ścieżkę, przez którą podobne myśli mogą z rosnącą swobodą podróżować, i może stać się to nieświadomym nawykiem. Natomiast utrzymywanie intencji myślenia i wyrażania się w kochający sposób ustanawia ścieżkę, poprzez którą może przepływać swobodnie Miłość, pomagając rozpuszczać i rozpraszać wszystkie myśli, które nie są z nią w harmonii.
Kiedy przebudzicie się do swego w pełni świadomego stanu, myśli nie będą przepływać przez was niedostrzeżone i nierozpoznane, tworząc nieoczekiwane sytuacje i wydarzenia, za które pozornie nie ponosicie odpowiedzialności, jak to się często dzieje w waszym nieprzebudzonym stanie. Jako istoty w pełni świadome zawsze będziecie mieli swe myśli pod bezpośrednią kontrolą, wyrażając i tworząc dokładnie to, co jest zgodne z waszą intencją.
Bardzo ważną częścią waszej duchowej ewolucji, w trakcie której poruszacie się ku przebudzeniu, jest nauczenie się, aby zawsze być świadomymi myśli, jakie utrzymujecie w swych umysłach oraz świadomymi intencji, za sprawą której te myśli utrzymujecie, tak abyście mogli zaprzestać tworzenia niespodziewanych lub niechcianych sytuacji i zdarzeń, które wydają się przypadkowe i całkowicie poza waszą sferą wpływu. Wasza sfera wpływu jest nieskończona, ponieważ jesteście boskimi bytami o potężnej mocy; tylko w waszym nieprzebudzonym stanie pozostajecie tego nieświadomi.
Wraz z nowymi i coraz potężniejszymi energiami Miłości, która ogarnia planetę, otrzymujecie teraz zachętę, w formie intuicyjnych wglądów, aby zmienić swoje wzorce myślowe i doprowadzić je do jeszcze bliższego połączenia z myślami waszego Ojca. Jednak wasze ego wciąż stara się przekonać was, że wprawdzie Bóg może sobie pozwolić na to, by być nieskończenie kochającym, ale w ‘realnym świecie’, w którym doświadczacie swej egzystencji, nie jest to realistyczną postawą, albowiem inni nieustannie będą was wykorzystywać, jeśli będziecie przejawiać taką naiwność.
Taka postawa braku zaufania nie przysłużyła się dobrze ludzkości – nieufność, nieuczciwość, nielojalność i konflikty pozostają powszechne pomimo waszej determinacji, aby nie być postrzeganymi jako głupcy z powodu swej ‘naiwności’ – zaś boskie energie, które przepełniają teraz wasze środowisko, są tu po to, aby wspierać was w odnajdywaniu odwagi i determinacji w zmienianiu świata poprzez Miłość, będącą jedyną drogą zmiany. Jeśli czekacie na innych, aby dokonali zmiany, to ona nigdy nie nastąpi. Macie w sobie płonący coraz jaśniej płomień boskiej Miłości, który wasz Ojciec umieścił tu w momencie stworzenia was. Wyraźcie ten Płomień, zademonstrujcie Go, dzielcie się Nim i rozpuśćcie iluzję, w której przez tak długi czas ukrywaliście się, pielęgnując w sobie strach, jakobyście byli niegodni tego, co stanowi waszą esencję, niezmienną i niezbywalną boską naturę.
Miłość jest waszą wieczną naturą; nie można Jej ani porzucić ani stracić, bowiem Ona jest tym, czym wy sami jesteście. Uwolnijcie swoje obawy; zaangażujcie się w waszą boskość, do czego wasz Ojciec zawsze was zachęca, i na nowo odkryjcie cudowność i radość, do których doświadczania zostaliście stworzeni. Jeśli zaangażujecie się w świat tylko z Miłością, będziecie mogli go zmienić, bowiem wówczas jesteście w pełni wspierani przez Boga, a jak dobrze wiecie: „Z Bogiem wszystko jest możliwe”.
Wasz kochający brat, Jezus.
Przekazał John Smallman, 20 stycznia 2013
http://johnsmallman2.wordpress.com/2013 ... periences/
Tłumaczenie Wojtek, edycja wika

Opublikowano 23 minutes ago, autor: adept
0 x


panta rhei

ex-east
Posty: 1036
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 76
Podziękował: 352 razy
Otrzymał podziękowanie: 1264 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: ex-east » czwartek 31 sty 2013, 23:24

boskie energie, które przepełniają teraz wasze środowisko, są tu po to, aby wspierać was w odnajdywaniu odwagi i determinacji w zmienianiu świata poprzez Miłość, będącą jedyną drogą zmiany.


Wiecie jak działają te boskie energie ?

Nie wiem jak u was, ale w otoczeniu easta dzieją się dziwne rzeczy. Iluzje na podstawie których zbudowano rzeczywistości rozpuszczają się całkiem dosłownie . Towarzyszy temu wiele niezwykłych efektów - rozczarowań, bólu, obaw, czasami złości na siebie. Najważniejsze, kiedy ludzie potrafią rozpoznać, ze to są tylko iluzje, nic więcej. Najważniejsze, że JA również nie cierpi ,pomimo, że samo jest przyczyną niektórych rozczarowań. Samo zbudowało swój fałszywy wizerunek i zostało w tym zweryfikowane. Trzeba na to spojrzeć z otwartym umysłem, gdyż dopiero wtedy dajesz szansę Życiu, aby uwolniło od wieloletnich uwarunkowań, którymi JA samo sobie spętało ruchy.
Na szczęście nie trzeba dokonywać samoobwiniania się , ponieważ to JA nie ma znaczenia. Kiedy to samo rozpoznają ludzie, których Życie odziera z ich iluzji , to tym, co zostaje po prawdziwym , rzeczywistym doświadczeniu UTRATY swojego wcześniejszego statusu czy wyobrażeń - tym jest Miłość po prostu.
Całkowite uwolnienie przez Życie to jedyna Brama Oświecenia.

Ponieważ "dla każdego co innego" - jak twierdzi braciak - to od życzeń dogłębnego rozpoznania DLA KAŻDEGO , się powstrzymam :lol:
Odwagi i Determinacji, bracia i siostry
0 x



kobra8
Posty: 452
Rejestracja: poniedziałek 21 sty 2013, 10:45
Podziękował: 65 razy
Otrzymał podziękowanie: 172 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: kobra8 » czwartek 31 sty 2013, 23:48

Amen! ;)
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » piątek 01 lut 2013, 05:05

Dodam tylko do tych iluzji, o których tak często i gęsto pisze wielce szacowny braciak, że ja rozpoznaję tą chyba najważniejszą - choć dla każdego co innego :P
Otóż utożsamianie się z własną formą - ciałem fizycznym - to dopiero iluzja :D
Kurcze nawet nauka oficjalna zbadała, że najmniejsza cząstka atomu w środku jest - pusta- no więc czy plan fizyczny nie jest jedną wielka iluzją by nasza świadomość zewnętrzna mogła hm ...trenować... 8-)
Nie tak dawno mój kuzyn trenował lot w symulatorze i z wypiekami na policzkach opowiadał jakie to było realne 8-)
Szacowni coraz częściej wnioskuję, że należy się roześmiać z tych wszystkich stanów emocjonalnych, z tych wzruszeń, z tych lęków, z tych .... no bo może ktoś pomyśli że się wyśmiewam więc odpuszczę ;)
W każdym razie wiem ci ja na pewno, że szkoda na tą iluzję naszej myśli i ja osobiście puki co biorę się za obieranie orzechów i hm picie pifka :D
Oczywiście podobnie jak szacowny braciak nikogo do niczego nie namawiam bo każdy jest inny i dla każdego co innego :D
I jak to pisała wielce szacowna ptak - ,,no to pa" :lol:
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 01 lut 2013, 08:50

a ja dodam tylko do tego co piszecie szacowni, że różne są drogi, metody i język prowadzący do tego samego ;)
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 01 lut 2013, 08:50

a ja dodam tylko do tego co piszecie szacowni, że różne są drogi, metody i język prowadzący do tego samego ;)
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1408
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 136 razy
Otrzymał podziękowanie: 1802 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: barneyos » piątek 01 lut 2013, 16:35

Dodam, iż wczoraj zaobserwowałem i odnotowałem pierwszą nieciągłość czasową w moim otoczeniu.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7672
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 253
Podziękował: 6070 razy
Otrzymał podziękowanie: 12095 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 01 lut 2013, 16:40

Możesz opisać?
- oczywiście bez detali osobistych ;)



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1408
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 136 razy
Otrzymał podziękowanie: 1802 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: barneyos » piątek 01 lut 2013, 16:49

Mój kot, gdy chce wejść do domu, siada na zewnętrznym parapecie okna. Wówczas ktoś idzie otworzyć drzwi z drugiej strony domu, woła kota a on wbiega do domu. Trwa to 5-10 sekund. Tym razem odnotowałem dwa zdarzenia, jedno zaraz po drugim, żonka stwierdza: o kot na oknie, i natychmiast po tym kot przebiega już w domu po korytarzu.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 02 lut 2013, 07:29

Feb 2


WOLNOŚĆ OD AUTORYTETÓW


Emilka Wróblewska-Ćwiek, Tomek Ćwiek
31-01-2013

Wiele osób, do których dociera prawda o tym, że istnieje coś więcej niż materia, że jesteśmy czymś więcej niż tylko ciałem, które zaczynają zauważać że świat materialny i zaspokajanie swoich ambicji nie daje im spełnienia, otwiera się na duchowość i zaczyna poszukiwać głębszej Prawdy.
Przyzwyczajeni jesteśmy, że wiedzę odnajdujemy w książkach, przekazują nam ją od wczesnych lat nauczyciele w szkole, tak więc i po wiedzę duchową zwracamy się na zewnątrz. Szukamy przeróżnych guru oraz mistrzów duchowych i liczymy na to, że uzyskamy od nich odpowiedzi na nurtujące nas pytania.
Odpowiedzi te dają nam poczucie bezpieczeństwa, punkt oparcia.
Osoba nauczyciela daje nam schronienie, poczucie, że jesteśmy zaopiekowani przez kogoś, kto wie więcej i znajduje się na wyższym poziomie rozwoju.
Do pewnego momentu taki nauczyciel jest potrzebny, służy jako drogowskaz, który wskaże nam właściwą ścieżkę, poprowadzi za rękę, utuli wewnętrzne dziecko, uświadomi nam drzemiący w nas potencjał.
Szukamy nauczycieli u osób silnych, pewnych siebie, posiadających tzw. nadprzyrodzone umiejętności, które nas zachwycają i dają nam nadzieję, że sami znajdziemy się kiedyś na tym pułapie rozwoju.
Na dłuższą metę relacja uczeń- nauczyciel może być jednak niebezpieczna dla obu stron ze względu na to, że hamuje ich rozwój.
Jeżeli w odpowiednim czasie łącząca je pępowina nie zostanie przecięta, obie strony popadają we współuzależnienie.
Uczeń przychodzi ciągle do nauczyciela po gotowe odpowiedzi, dostaje swoją porcję i jest zadowolony ze zdobytej wiedzy.
Oducza go to poszukiwania prawdy w sobie, odciąga od prawdziwego celu, jakim jest odnalezienie swojej boskości, sprawia, że oddaje swoją energię i moc drugiemu człowiekowi, odwracając stale swój wzrok od swojej prawdziwej istoty.
Nauczyciel zaś popada w samozachwyt, czuje się doceniony, nieomylny, lepszy od innych i również popada w stagnację.
Jest to bardzo trudna relacja, wymagająca od obu stron wielkiej dojrzałości i szczerości wobec samego siebie. Istnieje tu bowiem dla ucznia pokusa trwania w tzw. „fałszywej duchowości”. Człowiek nie poszukuje w sobie, unika ryzyka popełnienia błędów, stroni od życiowych wyzwań i stawiania czoła własnym lękom i zadowala się zdobytymi od nauczyciela odpowiedziami, które nawet jeśli budzą jego wątpliwości, nie zostają przez niego poddane weryfikacji.
Nauczyciel zaś tak bardzo może przyzwyczaić się do odgrywanej przez siebie roli nieomylnego, wszechwiedzącego przewodnika, że nie będzie chciał dopuścić do tego, by przyznać się do błędu, uznać ucznia za równego sobie i pozwolić by dalej odkrywał swoje prawdy sam.

Oczywiście przebywanie z osobami o wyższych wibracjach od nas jest dla nas korzystne; pomaga nam na zasadzie wejścia w rezonans podwyższyć własne wibracje i znaleźć się na wyższym poziomie rozwoju.
Dlatego relacja nauczyciel- uczeń ma do pewnego stopnia sens. Jednak potrzeba tu zachowania wielkiej czujności, bo nawet przy najszczerszych chęciach i najczystszych intencjach, pojawia się ryzyko uzależnienia, trwania „ucznia” w niskim poczuciu własnej wartości, braku własnego zdania, stagnacji i nieuświadomionej do końca manipulacji ze strony nauczyciela.
Tylko w sobie znajdziemy prawdę, tylko w przestrzeni naszego serca jest cała potrzebna nam wiedza.
To tam właśnie znajdziemy mistrza w sobie.
Nigdy nie ufajmy innemu człowiekowi bardziej niż sobie i nie uważajmy kogoś za lepszego od siebie.
Liczmy na siebie, patrzmy w swoje serca, zadawajmy pytania sami sobie tak długo, aż przyjdzie odpowiedź.
Wczujmy się w siebie, rozpoznawajmy swoje słabości i róbmy wszystko, aby je przekroczyć. Mamy w sobie moc, ogromną moc.
Tylko rzetelna praca nad sobą, ciągłe podnoszenie swoich wibracji poprzez dbałość o ciało fizyczne, jakość pokarmu, zarówno tego rozumianego dosłownie, jak i tego energetycznego, czyli myśli i emocji, którymi się karmimy, doprowadzi nas do wyzwolenia się od ego, do doświadczenia swojej boskości.
Nauczyciel, któremu zależy na Twoim rozwoju, powie Ci, że wiedzę masz w sobie, będzie Ci na każdym kroku przypominał, abyś sam znajdował prawdę w sobie, będzie wskazywał Ci Twoją moc, piękno i i potencjał, da Ci klapsa w tyłek, gdy zobaczy, że się od niego uzależniasz; będzie powtarzał do znudzenia: szukaj w sobie, uzdrawiaj siebie, przekraczaj siebie. W wieku 80 lat tuż przed swoją śmiercią Budda wypowiedział dwie prawdy, które są niezwykle przydatne na ścieżce rozwoju duchowego.
Pierwsze stwierdzenie brzmiało: „Oto mogę umrzeć szczęśliwy.
Nie zatrzymałem ani jednej nauki w zamkniętej dłoni.
Cokolwiek może przynieść wam pożytek, już wam dałem”.
Drugie stwierdzenie: „Nie wierzcie w ani jedno słowo tylko dlatego, że wypowiedział je Budda, lecz sprawdzajcie rzeczy sami.
Bądźcie swoimi własnymi przewodnikami- nauczycielami”. Nie chodzi o to, by w ogóle nie poszukiwać na zewnątrz.
Nie wszystkie odpowiedzi możemy odnaleźć w sobie, zwłaszcza na początku.
Szukajmy sposobów i metod na dotarcie do swojej Boskości i w świecie zewnętrznym i w swoim wnętrzu. Stosujmy te metody, które z nami rezonują.
Często, gdy docieramy do czegoś sami i znajdujemy potwierdzenie w świecie zewnętrznym, że jest ktoś oprócz nas, kto czuje tak samo, utwierdza nas to w przekonaniu o słuszności ścieżki, którą kroczymy.
Najważniejsze jest jednak DOŚWIADCZANIE prawd, w które wierzymy.
Nie zadowalajmy się tylko samym stwierdzeniem, że „Jestem Bogiem”.
POCZUJMY to, odkryjmy naprawdę w sobie Boskość.
Róbmy wszystko, aby tego doświadczyć.
Nie ma nic ważniejszego.
Nie zadowalajmy się samą wiedzą, dążmy do POZNANIA.
Niech nasza wiedza będzie żywa.
Osho mówił, że ten, kto do niego przychodzi po odpowiedzi, przyjmuje je bezkrytycznie, tworząc z nich swoje przekonania, postępuje jak żebrak. Kto patrzy w nauczyciela jak w obraz, nie szukając wiedzy w sobie niech się od razu szykuje na to, że jego nauczyciel zwróci się przeciwko niemu.
Nie twórzmy swoich przekonań w oparciu o czyjąś wiedzę.
Niech odpowiedzi nauczyciela nie dają ci poczucia bezpieczeństwa, WERYFIKUJ je. Czy są TWOJĄ prawdą?
Czy to, co mówi sprawdza się w życiu?
Bądź niezależny, Mistrzu.
Zbyt długo oddawałeś swoją energię, wpatrując się w czyjąś wspaniałość.
Zwróć swoje oczy na swoją własną wspaniałość.
Prawdziwy Mistrz nie chce twojej energii.
Chce, abyś był wolny i niezależny.



Nie pytany nie narzuca swej prawdy innym.
Jeżeli ktoś przyjdzie i zapyta mistrza aby doradził mu i wskazał drogę odpowie on, że może to zrobić, ale to jego prawda i jego droga i nie musi być zbieżna z drogą pytającego.
Mistrz polega na sobie i na swej wewnętrznej wiedzy i prawdzie.
Oczywiście mogą z nim rezonować tezy wygłaszane przez innych, ale nie trzyma się ich kurczowo i nie uzależnia się od nich.

Szukamy prawd w przekazach mistrzów wzniesionych, różnych chanellingach od innych cywilizacji i czekamy na zbawienie tak jak to mało nastąpić 21.12.2012.
Prawda okazuje się inna.
Nikt nas nie zbawi, nikt nie wykona za nas pracy, nikt nie uaktywni nam energii kundalini, która jest kluczem do osiągnięcia wyzwolenia i wzniesienia oraz boskości.
Skupianie się na konkretnych datach okazuje się odciąganiem nas od prawdziwego celu i rozwoju.
Wiele osób, w tym i my popełniło błąd czekając na 21.12.2012 jak na zbawienie, wierząc, że potężne energie tego dnia przyniosą nam wyzwolenie.
Tak się nie stało.
Trzeba zająć się swoim rozwojem bardziej dogłębnie.
Jest wiele wspaniałych metod przybliżających nas do boskości, jak np. praca z wewnętrznym dzieckiem, rebirthing, terapia stosowana przez Ewę May, reconnecting healing, hipnoza stosowana metodą Heart Portal Reconnection, kundalini joga, joga, vedic art, ustawienia hellingerowskie czy różnego rodzaju techniki aktywujące szyszynkę i to na nich trzeba się skupić, aby uzyskać dostęp do prawdziwego, a nie tylko tunelowego postrzegania rzeczywistości.
(Są to oczywiście metody, które są skuteczne wg nas. Jest cała masa innych metod, które są tak samo dobre i sprawdzają się u innych).
Uaktywnienie szyszynki otwiera niewykorzystane komórki mózgowe i dzięki temu zaczynamy dostrzegać prawdę bez nakładek i różnych blokad.
Widzimy po prostu świat takim, jaki jest naprawdę.
Wtedy kontakt z naszym Wyższym Ja staje się przejrzysty a nasze mistrzostwo bardzo proste do osiągnięcia .
Nowa Era wymaga od nas uwolnienia się od wszelkich autorytetów i znalezienia oparcia w samym sobie.
Serce jest portalem, który wyzwala nas z matixa.
Miłość do samego siebie nas wyzwoli.
Nie pokochasz samego siebie, dopóki nie przekroczysz obecnego w tobie lęku.
Czyń to, stawiaj czoła swoim ograniczeniom.
„Nauczyciel”, „uczeń” to są tylko role, które odgrywamy w tej iluzorycznej rzeczywistości. Nie stanowią one naszej prawdziwej tożsamości.
Odnajdźmy ją w sobie.
Stańmy się Mistrzami.
Sami dla siebie ;)

Autor: przebudzeni44
http://transformacjaswiadomosci2012.blogspot.se/
Opublikowano 5 hours ago, autor: adept
0 x


panta rhei

ex-east
Posty: 1036
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 76
Podziękował: 352 razy
Otrzymał podziękowanie: 1264 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: ex-east » sobota 02 lut 2013, 09:42

Uczeń przychodzi ciągle do nauczyciela po gotowe odpowiedzi, dostaje swoją porcję i jest zadowolony ze zdobytej wiedzy.
Oducza go to poszukiwania prawdy w sobie, odciąga od prawdziwego celu, jakim jest odnalezienie swojej boskości,

A co robi autor tego tekstu ? Naucza. Pokazuje czytelnikowi kierunek po prostu stwierdzając -bez żadnego uzasadnienia , ani wyczucia - że jego CELEM jest odnalezienie SWOJEJ boskości. Ok ,spójrzmy dalej do czego to prowadzi.

Tylko w sobie znajdziemy prawdę, tylko w przestrzeni naszego serca jest cała potrzebna nam wiedza.
To tam właśnie znajdziemy mistrza w sobie.

I znowu - założenie. Prawda niby ma być w środku, w przestrzeni NASZEGO serca. Można nie czepiać się zaimków, gdyby ten tekst opierał się na autentycznym rozpoznaniu co to znaczy JA/MOJE. Ale tego nie da się wyczuć, zwłaszcza , kiedy autor pisze dalej :
Nigdy nie ufajmy innemu człowiekowi bardziej niż sobie i nie uważajmy kogoś za lepszego od siebie.
Liczmy na siebie, patrzmy w swoje serca,

I tu pojawia się JA - ja którem zaczynasz ufać bezgranicznie. Umieszczasz je raz to w głowie, a raz to w TWOIM sercu. Oto Twój nowy Nauczyciel. I nagle nikt nie jest lepszy ??? No baa, przecież ode MNIE nikt lepszy być nie może. Kto jak nie JA ("liczmy na siebie")
Szukajmy sposobów i metod na dotarcie do swojej Boskości i w świecie zewnętrznym i w swoim wnętrzu. Stosujmy te metody, które z nami rezonują.
Pojawia ię zatem cel - SWOJA BOSKOŚĆ. Zauważcie, że wraz z nią w tekście nastąpiło rozróżnienie na świat zewnętrzny oraz SWOJE wnętrze. Jest to bardzo charakterystyczne dla wszelkiej maści "guru". Będą oni Tobie kadzić, abyś rzekomo szukał własnej boskości, ale tak na prawdę - świadomie, czy też nieświadomie - budują CIEBIE. Ciebie - nowego Mistrza i nawet się z tym nie kryją :
Bądź niezależny, Mistrzu.

Oto niepostrzeżenie prawdziwa Istota człowieczeństwa przemienia się we WŁASNEGO MISTRZA. Cóż, nie bardzo wiesz ,co to znaczy, zatem będziesz się słuchał podszeptów tych, dla których celem jest zbudowanie Ciebie. Bo wtedy JESTEŚ ..... po prostu bardziej wydajną maszyną do zgarniania energii.

Najważniejsze jest jednak DOŚWIADCZANIE prawd, w które wierzymy.
Nie zadowalajmy się tylko samym stwierdzeniem, że „Jestem Bogiem”.
POCZUJMY to, odkryjmy naprawdę w sobie Boskość.

Wyrażenia- klucze w budowaniu Twojego Mistrza to : wiara, "Jestem Bogiem", swoja Boskość . I to z dużych liter - boshee jaki SZACUN :lol: Ważność własna aż rozsadza nowego mistrzunia.
I tu dostajesz zachęty ku temu :
Róbmy wszystko, aby tego doświadczyć.
Nie ma nic ważniejszego.
Nie zadowalajmy się samą wiedzą, dążmy do POZNANIA.

Jeśli kiedykolwiek słuchałeś słów prawdziwego (lub uważanego za prawdziwego) Nauczyciela duchowego, to wiesz, że dążenie ku poznaniu, czy oświeceniu to błąd. Nie możesz tego zdobyć, ani odkryć ponieważ to już się przez Ciebie przejawia. Dążąc stajesz się jak ta ryba w wodzie szukająca wody. Natomiast wzbudzienie potrzeby , dążenia, pragnienia - to są podstawy budowania nowej tożsamości. Dostajesz marchewkę i gonisz za nią :D .. a po drodze napędzasz kołowrotek ,który przemienia energię w smakowity lush. I o to tylko w dążeniu do doskonałości chodzi.

Zbyt długo oddawałeś swoją energię, wpatrując się w czyjąś wspaniałość.
Zwróć swoje oczy na swoją własną wspaniałość.

Nie, nie odwracaj oczu od wspaniałości "czyjejś" . Wszystko jest wspaniałym przejawem Całości. Nie szukaj , proszę , w tym SIEBIE, jakiejś "swojej własnej wspaniałości" . Nie ma potrzeby oddzielania się od Całości. Owszem, ciało jest wspaniałe, umysł jest wspaniały i serce jest wspaniałe, ale TY nie jesteś tym sercem, ciałem , umysłem. Nie ma w nich Ciebie i bez Ciebie one świetnie będą funkcjonować. Rozpoznaj tylko to.
Miłość do samego siebie nas wyzwoli. Nie pokochasz samego siebie, dopóki nie przekroczysz obecnego w tobie lęku.
Czyń to, stawiaj czoła swoim ograniczeniom.
Na końcu autor zafundował nam pętlę, gdyż nie mozesz przekroczyć lęku ciągle jakiegoś siebie kochając, chołubiąc, budując. Przekroczysz jedno ograniczenie, a natychmiast znajdzie się kolejne i następne i tak dalej, a Ty ciągle będziesz ślepy na to, że, samo Twoje zakochane w sobie JA jest tym generatorem ograniczeń.

Spójrz jak inaczej zabrzmi to podkreślone zdanie teraz : Miłość wyzwala.
Bo siłą napędową wszystkiego, co żyje jest tylko ona - Miłość.
Zapomnij o Mistrzach i mistrzuniach ,zapomnij o własnej ważności i SWOJEJ miłości. Po prostu poddaj się Miłości. Reszta się sama dokona, bo się dokonuje tak czy inaczej , a Ty tylko patrzysz na to ,co się przejawia szeroko otwartymi ze zdumienia oczyma. To wszystko.
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6283
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 979
x 307
Podziękował: 11116 razy
Otrzymał podziękowanie: 11656 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 02 lut 2013, 22:44

Nassim Haramein - I Believe (PL)

0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12318
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 864
x 273
Podziękował: 12018 razy
Otrzymał podziękowanie: 18444 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 12 lut 2013, 14:40



Zmieniłem wymiary, żeby było widać napisy / blueray21
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Tomasz
Posty: 33
Rejestracja: wtorek 08 sty 2013, 20:35
Podziękował: 16 razy
Otrzymał podziękowanie: 21 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: Tomasz » wtorek 12 lut 2013, 22:26

W zasadzie nie wiem od czego zacząć. Nie powiem, mały chaos panuje w moich myślach ale raczej jakaś niepewność, może obawa.
Gdy prześledzę życie w mojej postaci – Tomasza :), widzę wiele zbieżności, zależności i przyczynowości wszelakich postępowań.
Wszystko jakby było już poukładane. Życie skierowało mnie tutaj po tylu latach ‘męczarni ‘
i utożsamiania się ze swoim ego. Oj ile ja się nacierpiałem, ile razy ‘otoczenie’ mnie zraniło.
Aż żal ile to cennego czasu w tej materii zmarnowałem użalając się nad sobą.
Tak oto trafiłem na projekt Cheops. Olśnienie ! Boga wymyślili ludzie a ja powinienem zgłębić wiedzę na temat całego projektu Cheops ;) No cóż, Enki dość szybko stłumił tą euforię a najlepsze jest to, że w Poznaniu na zjeździe wpisałem się na mapę wspomagając projekt. Ofiarowałem 50 zł :lol: Chciałem mieć udział w ratowaniu ludzkości.
No cóż, to było. Ale dzięki tej drodze znalazłem się tutaj. Odseparowałem się mentalnie od kościoła
I postanowiłem nie wspierać już więcej darmozjadów i oszustów. Oczywiście większość księży też jest oszukiwana, ale to już inna bajka.
Tak więc trafiłem tutaj i dzięki temu zdobyłem wiedzę, która jest dla mnie wolnością.
Na początku nie rozumiałem czym jest ego, czym ciała fizyczne, kompletnie tego nie rozumiałem.
Dopiero teraz do mnie dociera w jakim ślepym zaułku się znalazłem. Dzięki Waszym wpisom, artykułom, linkom do filmów pojąłem, że cały ból, który do mnie docierał, który widziałem u innych, czułem silną empatię, utożsamiałem się z ludźmi w ich bólu. To też ludzie do mnie lgnęli by się wygadać, bo Tomek to taka bratnia dusza. A ja cierpiałem, czułem się samotny, niekochany, nieakceptowany przez otoczenie i przez siebie.
Lecz wciąż nie mogę zaznać spokoju ducha, czuję się jakiś rozdarty. Gryzę się w język by nie reagować na to co mi się podoba w innych (dobre nie :P ). Rozumiem, że jak coś mnie w kimś denerwuje to znaczy, że ja mam problem z akceptację. Usilnie nad tym pracuję, ale też trudno nie chcieć aby najbliższe mi osoby nie uwolniły się z tych więzów.
Nie dalej jak wczoraj rozmowa z rodzina, żona, brat, rodzice; no jakoś coś weszło na kościół, byłem niewzruszony w swoich wypowiedziach co spowodowało burzę, szczególnie w moich rodzicach, zagorzała katoliczka i rasistowski, delikatniej nietolerancyjny ojciec.
Na szczęście żona ma podobne stanowisko odnośnie kościoła :D
Powracając do kierunku mojego myślenia, miałem przedwczoraj sen, śniła mi się babcia św pamięci,
Wypłakałem jej się jak bóbr ze szczęścia, że ją spotkałem. Takie to było realne a zarazem prysło jak czar. Odkąd dziadek mój najukochańszy odszedł z tego świata miałem poczucie, że to uczucie nie zniknęło, głęboko w sercu czułem jego (swoją) miłość, która nie znała granic. Od tamtej pory szukam sensu istnienia, gdzie idziemy po śmierci, czy się jeszcze spotkamy w jakiś sposób ?
Teraźniejsza wiedza, którą posiadłem rozwala totalnie to co myślałem, to co już go nie zobaczę, po co więc go spotkałem by cierpieć ? No takie rzeczy mi chodzą po głowie. Do oświecenia mi daleko, chociaż nie raz już przez chwilkę to poczułem oglądają np. Eckhart’a Toll’a.
Może ktoś ma to lepiej już w głowie poukładane, jest bardziej oświecony ;) Chętnie wysłucham rad jak można przyspieszyć to uwolnienie się od bólu w ego :roll:
Nie przyjmuję rozwiązań – sepukku ;)

Pozdrawiam wszystkich budzących się :ugeek:

Jeśli napisałem w nieodpowiednim miejscu, proszę o przeniesieni do odpowiedniego tematu.
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6283
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 979
x 307
Podziękował: 11116 razy
Otrzymał podziękowanie: 11656 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 12 lut 2013, 23:40

Tomku dziekuję za twój post.Twoja historia i przezycia są bardo podobne do moich,jednak nie uważam że czas jaki poswięciłam Projektowi Cheops ,jest czasem straconym.Wiele się nauczyłam ,spotkałam i poznałam wielu wspaniałych ludzi .Życie to doświadczenie które zdobywamy w czasie naszych ziemskich reinkarnacji.Nic nie dzieje się bez przyczyny ,doświadczenia te, są na coś potrzebne naszej duszy.Może piszę to trochę chaotycznie,ale wybacz mi jestem trochę chora a katar blokuje mi mózg. ;)
Pozdrawiam serdecznie :) Ciesze się że jesteś :)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7672
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 253
Podziękował: 6070 razy
Otrzymał podziękowanie: 12095 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 13 lut 2013, 00:22

Uwalnianie się od bólu przychodzi dzięki OBSERWACJI...
Eckhart Tolle jest wspaniałym NAUCZYCIELEM, nie narzuca się, sam przechodził, krok po kroku te etapy, które wskazuje nam do przebrnięcia, to wystarczy, nie trzeba dręczyć się życiem, wystarczy je obserwować i cieszyć się z tego CO JEST.



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Tomasz
Posty: 33
Rejestracja: wtorek 08 sty 2013, 20:35
Podziękował: 16 razy
Otrzymał podziękowanie: 21 razy

Re: Czas Transformacji

Nieprzeczytany post autor: Tomasz » środa 13 lut 2013, 10:01

Thotal pisze:Uwalnianie się od bólu przychodzi dzięki OBSERWACJI...
wystarczy je obserwować i cieszyć się z tego CO JEST.

Ech.. żeby to było takie proste :) No i paradoksalnie jest najprostsze na świecie a z drugiej strony bardzo trudne.
Jak nie utożsamiać się z tym co nas spotyka na co dzień, jak trzymać to na dystans z pozycji jedynie obserwatora ?
Wiem, wiem, czekam na coś, szukam czegoś, dociekam a to po prostu już jest :)
0 x



ODPOWIEDZ