Drodzy forumowicze i goście!

Prezentujemy wam forum po poważnej naprawie i aktualizacji, większość rozszerzeń jest włączona i u mnie działa.
Wszystkie błędy i uwagi proszę zgłaszać w dziale technicznym.
Na razie nie będzie działało wyszukiwanie, jeśli po ok 2 dniach eksploatacji nie wystąpią zasadnicze błędy, to zrobimy indeksację baz danych.

Po wejściu na forum proszę najpierw usunąć ciasteczka witryny _ to bardzo ważne! Inaczej forum może nie działać u was prawidłowo!
To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem forum, bo jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Miejsca mocy w Polsce i na świecie

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4006
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 386
x 133
Podziękował: 6210 razy
Otrzymał podziękowanie: 6687 razy

Re: Miejsca mocy w Polsce i na świecie

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 15 paź 2017, 08:50

CZAKRAM WAWELSKI
relacja z 1 października 2017 r.


W słoneczną niedzielę dnia 1 października 2017 roku absolwenci kursu Oświecenia oraz samorodne jasnowidzki wraz z fanami czakramu wawelskiego spotkali się na Wawelu. Na ogłoszenie na stronach internetowychi i na łamach facebooka pozytywnie zareagowało kilkunastu jasnowidzów z Polski.

Przybyli Eryka, Dagmara i Robert z Warszawy; Zdzisława i Józef ze Zgorzelca; Wanda z Wrocławia; Danusia, Małgorzata, Ola, Ania i Jerzy z Krakowa; Małgosia z Brzeska; Małgorzata i Waldemar z Lublina.
Wspólne badania czakramu wawelskiego przekroczyły nasze najśmielsze oczekiwania.

Czakramy Ziemi są węzłami matrycy energetycznej naszej planety. Matrycę Ziemi można uznać za ożywiony twór ponieważ jak postrzegaliśmy zawiera stukturę DNA. Według tej matrycy kształtują się kontynenty z nieożywionej materii oraz oceany. Wg jednej z hinduskich legend bóg Śiwa rzucił siedem magicznych kamieni na Ziemię jako jego podarunek dla ludzkości. Z miejsc tych od tamtego czasu dobywa się silna boska energia. Nie dowiedzieliśmy się ile Matka Ziemia ma czakramów ale dowiedzieliśmy się, że czakram wawelskich jest jednym z siedmiu głównych czakramów Ziemi. Odpowiada czakramowi splotu słonecznego a czakram w miejscu dawnej Atlantydy odpowiada czakramowi Serca Matki Ziemi.


Gdy jasnowidze nastroili swoje wibracje zaczęli słyszeć wołanie dusz. Gdzieś z głębin Wawelu dochodziło wołanie dawnych królów słowiańskich - "uwolnijcie nas …, jesteśmy zablokowani przez …, chcemy opowiedzieć naszą prawdziwą historię …". Żal nam się zrobiło, że są w takiej sytuacji ale grzecznie wyjaśniliśmy tym duszom, że dziś mamy inny cel osiągnąć. Podczas następnego spotkania na Wawelu w poł. listopada im pomożemy.
Nasze badania wykazały, że czakramy Ziemi znali i wykorzystywali do swoich celów mieszkańcy MU, następnie mieszkańcy Atlantydy. Po upadku Atlantydy (7943 r. pne.) na terenie obecnej Polski zamieszkiwali Prasłowianie. Z kronik wynika, że zalążki pierwszej państwowości na naszych ziemiach wprowadził (od 1800 r. pne.) król Sarmata - jeszcze do zaborów szlachta powoływała się na swoje sarmackie pochodzenie. Później (od ok.1000 lat pne.) wzgórze Wawelskie było miejscem kultowym Celtów. Z pierwszej historii Polski Wincentego Kadłubka (z XIII wieku) wynika, że (ok.300 lat pne.) po najazdach Aleksandra Macedońskiego, na wzgórzu panował jego poplecznik - Krakus. Z późniejszych kronik Prokosza wynika, że (od 100 r. pne.) za czasów Juliusza Cezara panowali Lechici - uznani przez Cesarstwo Rzymskie. Wincenty Kadłubek w swojej Kronice przedstawił legendę o (żyjącym w IX wieku) Popielu II, który za namową żony miał wytruć synów Leszka III, podając im w czasie uczty zatrute wino, a następnie odmówił pogrzebania ciał. Z trupów wylęgły się myszy, które długo ścigały Popiela wraz z żoną i dwoma synami. W końcu dopadły ich ukrytych w wysokiej wieży, gdzie zostali pożarci. Wg kronik Długosza wraz ze zbrodnią otrucia całej dynastii rządzącej prowincjami imperium Słowiańskiego, upadła chwała dawnej Lechii. Po śmierci Popiela władzę przejęli w Polsce Piaści.
Obrazek
Dziedziniec zamku na Wawelu

Jasnowidze ponownie nastroili swoje wibracje by zbadać dziedziniec Wawelu. Pole czakramu obejmuje ponad połowę dziedzińca. W zachodnio-północnym narożniku dziedzińca jest największe natężenie energetyczne czakramu wawelskiego. W pobliżu wejścia do kaplicy świętego Gereona zauważyliśmy grupkę ludzi - stoją, opierając się o ścianę zamku, czerpią dla siebie uzdrawiającą energię ze sławnego czakramu. W środku olbrzymiego pola czakramu jest puste pole. Wydawało nam się to dziwne - powinno tu być przecież teoretycznie najwięcej energii. Wnikliwe badania wykazały, że jest tu energetyczny pal, który został wbity w sam środek czakramu Ziemi - by go zablokować. Wystający 50 m nad ziemią i tyleż samo pod ziemią, rozczapierzony po obu końcach, tworzy kliny by nie można go było wyciągnać od dołu ani od góry. Kto to zrobił ? Datowanie wykazało, że został wbity w poł. kwietnia 7943 lat pne. - przez przedstawicieli cywilizacji Reptilian - czyli kilka dni po zagładzie mitycznej Atlantydy. Pal ten jest energetycznie połączony z czarnym kamieniem znajdującym się w zboczu Wawelu (od strony pamiątkowych tablic z 1921 r.). Kamień ten ma właściwości małej czarnej dziury. Jego zadaniem jest ciągłe wysysanie energii z obszaru tego pala, czyli z wnętrza czakramu splotu słonecznego Matki Ziemi.
Cywilizacja Reptilian w kilka dni po zagładzie Atlantydy, w podobny nieładny sposób postąpiła z pozostałymi czakramami Ziemi. Celem ich działań było zablokowanie dalszego duchowego i technologicznego rozwoju rodzaju ludzkiego. Trzeba przyznać, że tego rodzaju postępowanie Reptilian wskazywało by na to, że katastrofa Atlantydy nie była dziełem przypadku.

Jasnowidze ponownie nastroili swoje wibracje by zbadać dziedziniec Wawelu. Tym razem odczuli w południowo-wschodniej części dziedzińca obecność różowo-złotej postaci o wysokości ok.2,5m podobnej do archanioła ze złotymi skrzydłami. Po nawiązaniu kontaktu postać ta powiedziała, że nie jest archaniołem, że jest mieszkańcem mitycznego MU. Jest z rasy ludzi stworzonych na początku, na podobieństwo Boga, mających w genach długość życia bez ograniczeń. Ich cywilizacja uległa zniszczeniu przez ciemnych Serafinów. Wprowadzili ludziom ograniczenie w genach długosci życia do 12 000 lat. Póżniej inne cywilizacje z zewnątrz niszczyły ludzkość - dla tych co pozostali wprowadzili w genach 10-krotną zmianę długości życia. Tak więc kilkanaście tysięcy lat pne. ludzie zamieszkujący Atlantydę a także basen morza Śródziemnego żyli do 1200 lat.
Wraz z innym przybywał często na Atlantydę by rozwijać ludzi na Ziemi/ Uczyli uzdrawiania, wskrzeszania, nowej wiedzy, nowych technologii. W tym celu bazując na wszystkich czakramach Ziemi utworzyli sieć tuneli czasoprzestrzennych. Służyły one do natychmiastowego przemieszczania się z przestrzeni MU do przestrzeni Atlantydy i różnych punktów na Ziemi.

Obrazek
spirituel cosmic DNA kaydi

Po katastrofie Atlantydy, w ciągu trzech dni większość z MU, wrócili do siebie po pomoc dla Atlantów i pozostałych mieszkańców Ziemi, by móc odbudować zniszczenia. Ale zaraz po katastrofie Reptilianie przystąpili do systematycznego niszczenia wszystkich tuneli czasoprzestrzennych, by żadna pomoc dla rodzaju ludzkiego z zewnątrz nigdy nie dotarła. Powiedział, że gdy dotarł do tunelu by przemieścić się do swojej przestrzeni, zastał już tunel zniszczony. Od 9960 lat nie może powrócić do swoich.
Celem działań cywilizacji Reptilian, było zablokowanie dróg wszelkiej pomocy dla ludzi, zablokowanie dalszego rozwoju rodzaju ludzkiego. Gdy wszystkie tunele zostały już zniszczone na Ziemię przybywali swoimi tunelami przedstawiciele z cywilizacji Oriona. Wstrzykiwali wszystkim luziom na Ziemi, z tyłu głowy - w potylicę, substancją zawierającą nanoroboty zaprogramowanie na modyfikację DNA rodzaju ludzkiego - ograniczającą funkcje mózgu do kilkunastu procent i skracającą 10-krotnie długość życia. Od tamtej pory rodzą się ludzie, którzy żyją teraz tylko do 120 lat. Chodziło im o to, by przez ten okres życia ludzie niewiele mogli się nauczyć i niewiele osiągnąć.

Jasnowidze ponownie nastroili swoje wibracje. Działanie czarnego kamienia zostało czasowo zablokowanie. Umożliwiło to wyjęcie blokady ze środka czakramu. Długa wspólna modlitwa jasnowidzów spowodowała naprawę uszkodzeń czakramu dokonanych z przed 9960 lat.
Jasnowidze udali się na dziedziniec i ponownie nastroili swoje wibracje. Wspólna modlitwa spowodowała odrestaurowanie zniszczonej struktury podstawy i ścianek tunelu czasoprzestrzennego. Następna wspólna modlitwa spowodowała, że tunel ten połączył czasowo czakram wawelski z czasoprzestrzenią MU. Wtedy podszedł do nas ten różowo-złoty człowiek z MU. Przekazał nam, że jest aspektem Apolloniusza z Tiany, który urodził się na Ziemi na początku pierwszego wieku naszej ery. Żył w czasach Jezusa Chrystusa. Tak jak on uzdrawiał i wskrzeszał ludzi. Na kilka lat przed swoją śmiercią, jakiś wewnętrzny głos powiedział, by udał się na pielgrzymkę do okrytego sławą miejsca słowiańskiego kultu. Gdy tam przybył, spotkał swój aspekt ze świata MU. Złożył tam na dużej głębokości (ok. 250 m) swój święty talizman, dzięki któremu uzdrawiał i wskrzeszał ludzi, by wzmocnić czakram wawelski, ale nie mógł sam jeden doprowadzić do odblokowania czakramu i naprawy tunelu, by powrócić do swoich. Dopiero siła modlitwy płynącej z jedności dwunastu Serc, mogła spowodować naprawę - i tak powinniście się skutecznie modlić rzekł - minimum dwunastu. Podchodził do każdego uczestnika spotkania, udzielał błogosławieństwa za pomoc. Powiedział, że niektórych z nas zna ze świata MU, a niektórych zna z czasów Atlantydy. Niektórym z nas dał prezenty, po czym udał się tunelem czasoprzetrzennym do swojej dawno nie widzianej, utęsknionej rodziny.

inż. Waldemar J. Borny

http://www.uzdrawianieduszy.com/index.php/3-oko/161


Hm.......no i co wy na to ? :shock:
1 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 289
Podziękował: 14113 razy
Otrzymał podziękowanie: 12134 razy

Re: Miejsca mocy w Polsce i na świecie

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 22 paź 2017, 19:37

KAPLICA ŚW. GEREONA NA WAWELU - Andrzej Nikodemowicz - 20.10.2017 r.

https://www.youtube.com/watch?v=eqLoRgWAstY

Opublikowany 20 paź 2017
I Zlot Zwolenników Czakramu Wawelskiego w Starym Oleśnie i wystąpienie organizatora - Andrzeja Nikodemowicza
1 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 289
Podziękował: 14113 razy
Otrzymał podziękowanie: 12134 razy

Re: Miejsca mocy w Polsce i na świecie

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 29 paź 2017, 19:02

Spirala Symbol magiczny Rytual Matki Ziemi - energie Natury Maria Bucardi rytualistka tarocistka

https://www.youtube.com/watch?v=3zlCvtA_VJM

Opublikowany 4 cze 2013
Ksiazki Marii Bucardi - http://magiczny-swiat.es24.pl/categor... Blog o rytualach symbolach i temat filmu - http://bucardimaria.com/2013/06/04/sp... Facebook Marii Bucardi https://www.facebook.com/pages/Maria-... Facebook Rytualow Matki Ziemi - https://www.facebook.com/groups/dla.p... Kreta i osmy rytual dla Matki Ziemi - linia energetyczna - http://rytualymatkiziemi.wordpress.co...
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6651
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 289
Podziękował: 14113 razy
Otrzymał podziękowanie: 12134 razy

Re: Miejsca mocy w Polsce i na świecie

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 23 lis 2017, 00:17

ŁYSIEC - ŁYSA GÓRA - ŚWIĘTY KRZYŻ
Magiczne miejsce mocy i wielu niewyjaśnionych tajemnic
Kazimierz Micorek
WIOSNA 2007 / ŁYSIEC - ŁYSA GÓRA - ŚWIĘTY KRZYŻ

Obrazek

Sensacyjne odkrycia w regionie świętokrzyskim stały się prawie regułą. Wspomnę tylko o tropach dinozaurów, o rytach na skale przedstawiających Kokopoli - stworzenia czuwające nad ludźmi i występujące tylko tam, gdzie są tropy i szczątki dinozaurów, tajemniczym cmentarzysku celtyckim w Pełczycach, gdzie archeolodzy trafili na ślady nieznanego ludu, który mieszkał w sąsiedztwie starożytnych Celtów. Odkrycia geologiczne dokonywane w warstwach dewonu bywają tak rewelacyjne, że można pokusić się o postawienie tezy o tym, jakoby człowiek, w drodze ewolucji kręgowców z tamtej epoki, pochodził od ryby. Ale o tych sensacjach w następnych naszych spotkaniach.
Obchody Świętokrzyskiego Milenium są także "sprawcą" kolejnej niespodzianki. W dodatku specjalnym do gazety "Echo Dnia" red. Anna Latos pisała o odkrywaniu takiej sensacyjnej niespodzianki, uczestnicząc w tym przedsięwzięciu osobiście.
"We wnętrzu Łysej Góry są ukryte potężne podziemne zbiorniki, po których można pływać pontonami. Wiele wskazuje na to, że w twardej skale wykuli je w pocie czoła carscy więźniowie w XIX wieku. Istnieje jednak też duże prawdopodobieństwo, że są one starsze o kilka wieków!

Podziemne cysterny
Spacerując po wzgórzu, mało kto wie, że pod nogami ma trzy całkiem sporych rozmiarów komory, w których stoi woda. Znajdują się one na placu między wieża telewizyjną a budynkiem Muzeum Przyrodniczego. Jedyna dokumentacja, jaka na ich temat istnieje, pochodzi z 1964 roku i wykonana została przez ekipę z warszawskiej Pracowni Konserwacji Zabytków. Dowodził nią Adam Pulikowski, inżynier budowlany i specjalista od zabytków budowli. - Pamiętam te zbiorniki doskonale, bo tylko raz w życiu musiałem dokonywać inspekcji, pływając na pontonie - mówi ze śmiechem 83-letni dziś inżynier. - Najpierw trzeba było znaleźć właz, gdyż wszystko było zasypane. Gdy już to się udało, zostałem opuszczony w głąb na linie, a za mną zjechał ponton, ale tylko częściowo nadmuchany. Musiałem ręcznie wtłoczyć do niego powietrze, gdyż inaczej nie mieścił się w wąskim otworze. Trud się jednak opłacił, gdyż komory sprawiały niezwykłe wrażenie. Przykryte zostały bowiem sklepieniem półkolistym, opartym na potężnych filarach. Woda miała kolor zielony, a z niektórych arkad zwisały stalaktyty. Ich stan był znakomity, nigdzie nie było żadnych spękań.
Adam Pulikowski, siedząc w pontonie, dokładnie zmierzył zbiorniki, stąd wiemy, że pierwsza komora ma wymiary 9 metrów na 11,5 metra, a druga będąca przedłużeniem pierwszej - 7,6 metra na 6,5 metra, a trzecia - 4,25 metra na 4,25 metra. We wszystkich komorach o wysokości 7 metrów, woda utrzymuje się na jednakowym poziomie blisko 2 metrów, co świadczy o tym, że są one ze sobą połączone kanałem. - Jestem pełen podziwu dla budowniczych, bo to było piekielnie trudne zadanie do wykonania, a zrobione zostało po mistrzowsku - zapewnia Pulikowski. - Nad tą budową musiał czuwać doskonały fachowiec. A w jaki sposób gromadziła się w nich woda?- Spływała ona z dachów opactwa specjalnym kanałem wlotowym, który odkryliśmy przy południowej ścianie budynku - mówi inżynier. - Ale mogły istnieć jeszcze inne wloty i dlatego w dalszym ciągu gromadzi się tam woda.
Inwentaryzacja została wykonana bardzo rzetelnie, ale niestety, nie podano w niej dokładnego czasu powstanie zbiorników. - Uważam, że zostały one wybudowane pod koniec XIX wieku przez carskich więźniów, ale całkowitej pewności nie mam i dlatego w papierach napisałem słowo "prawdopodobnie" - wyjaśnia inżynier. Na Świętym Krzyżu byłem blisko dwa tygodnie, ale mimo częstych rozmów z mieszkańcami okolicznej wsi, nie udało mi się uzyskać żadnej informacji na temat ich powstania.

Benedyktyńska robota
To wręcz nieprawdopodobne, by okoliczna ludność nie dysponowała jakimiś informacjami na ten temat. Jest jednak wytłumaczenie. Otóż zbiorniki wcale nie powstały w XIX wieku, a kilka wieków wcześniej! - W książce "Człowiek i Góry Świętokrzyskie" napisanej przez księdza profesora Włodzimierza Sedlaka, znalazłem informację, że w pobliżu budynku, gdzie kiedyś mieścił się szpitali, była studnia zasobna w wodę - mówi Henryk Trepka, regionalista z Nowej Słupi. - Podejrzewam, że to wcale nie była typowa studnia tylko szyb łączący się ze zbiornikami i dlatego, jak pisze Sedlak, wody dla tysięcy pielgrzymów nigdy nie brakowało.
Jest jeszcze bardziej sensacyjna wiadomość. - O studni wspomina też znany geolog, związany z naszym regionem, Stanisław Staszic, który żył w latach 1755-1826 - dodaje Trepka. - Wszystko więc wskazuje na to, że zbiorniki te powstały dużo wcześniej, niż się przyjmuje. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że wzniesiono je w XVI wieku.

http://www.wgorach.com/?id=51181&amp
1 x



ODPOWIEDZ