Drodzy forumowicze i goście!

25.11.2021
Wszystko wskazuje na to, że nasze forum działa już na nowym hostingu, tu nie powinniśmy już minutami oczekiwać na załadowanie się strony. Jest to nowoczesny hosting, gdzie zasoby są skalowalne, więc nie będzie blokad i zahamowań. Ponoć nie ma też limitów dla baz danych, więc możemy znów spokojnie wszystko pisać i wstawiać, ale kopiowanie poprzednich postów i blisko z góry nie będzie tolerowane, bo szkoda czasu czytających.
Będziemy jeszcze robić upgrade skryptu forum, więc jakieś przerwy będą, jeszcze nie wiem kiedy.
Życzę forumowiczom i gościom przyjemnego surfowania i odnalezienia tego, co was interesuje. No i zdrówka dla wszystkich!

/blueray21

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Odkłamywanie historii Polski.

Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » niedziela 24 lis 2019, 02:39

Odkłamywanie historii Polski - Mitologia Słowian - Czesław Białczyński.

https://youtu.be/6sGqPf8OfQE
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » sobota 11 sty 2020, 23:20

Ważne Słowa - Czesław Białczyński

https://youtu.be/2w8358TNv50

....
1 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6945
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1277
x 355
Podziękował: 12798 razy
Otrzymał podziękowanie: 13091 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 15 sty 2020, 23:31

Dlaczego ukrywa się nasze dzieje Polski ?

Obrazek
Piękna patera z słowiańskim symbolem słońca wykonana przez pracownię Dom Mokoszy http://dommokoszy.blogspot.com/2012/11/ ... czona.html


„Dlaczego wymazano nasze dzieje , a uczymy się tzw pokrętnej historii dopiero od 966r…? Powód jest prosty, bowiem kto nie zna swojej przeszłości ten nie korzysta z doświadczenia i wiedzy przodków swoich i jest zmuszony do popełniana błędów. Dlatego dziś nie potrafimy rozpoznawać swój od obcego jak i również rozpoznawać i rozczytywać fałszywych ideologi, mechanizmów , systemów, które nas zniewalają. Z dobrej znajomości naszych dziejów znalibyśmy dokładnie swą własną kulturę , a wraz nią wiedzę przodków popartą doświadczeniem. A poprzez to jasne byłoby kto ma wrogie zamiary i intencje oraz jakimi metodami i sztuczkami się posługuje aby je realizować. A przede wszystkim znane byłoby swoje, a nie obce. Kultura słowiańska. Wiedza i doświadczenie przodków, tradycje słowiańskie, , czym jest to dziedzictwo dla nas dziś?

Obrazowanie. Weźmy drzewo. Korzenie to przeszłość . Pień to teraźniejszość. A zieleniąca się co pół roku korona to przyszłość ! U nas odcięto korzenie ! (Więc z czego ma żyć pień i korona ?? odcięto tą życiodajną energię , wiedzę, źródło !!) Przez co nasza korona nie może zakwitnąć i zazielenić się pełnią życia. Odcięto nam nasze korzenie, zamiast tego wpojono nam obce , cudzą wiarę= religię, obce ideologie i prawa wg, których mamy żyć. W wyniku czego oni żyją z nas, a my jesteśmy niewolnikami na swojej własnej ziemi, a swoimi życiami budujemy obce nam narody ich drzewa, a sami przepadamy. Dziś ludzie zapomnieli o swoich przodkach, o swojej kulturze, którą jest kultura słowiańska. Czyli o swojej wiedzy, mądrości , tożsamości , czyli tego kim są tak naprawdę. Czego następstwem jest dzisiejsza sytuacja naszego kraju i rodaków w jakiej się znajdujemy. Z wielkiej potęgi jaką była Polska, wielkich dumnych wolnych ludzi , gdzie rodzina była świętością, nie było wyzysku, biedy, niewolnictwa, dziś cudzoziemcy zrobili pośmiewisko z naszego kraju, plantację biednych niewolników żyjących na cudzoziemskich warunkach. Rozsprzedali cały majątek narodu. A na czele naszego kraju stoją cudzoziemcy, zdrajcy, pedały i lesbijki, którzy dyktują nam jak mamy żyć, a społeczeństwo jest ogłupione i zmanipulowane i tak zdegradowane, że nic z tym nie robi, że nic nie widzi, nie widzi tego, że jako naród wymieramy , wymrzemy jak mamuty, jeżeli nic z tym nie zrobimy. Wszystko to bo zapomnieliśmy o swoich korzeniach, pozwoliliśmy sobie zaufać obcym i wmówić sobie kłamstwa głoszone przez nich, zaufaliśmy w ich bajki i kolejne cuda, które zniewoliły umysł, doprowadzili nas do okupacji myśli, uczynili z człowieka niewolnika, który nie tylko haruje dla okupanta, ale jeszcze się z tego cieszy Jak mówi stare powiedzenie : „Naród bez , tożsamości ( bez korzeni) jest jak gnój, na którym wyrastają obce narody. ” A dziś wszyscy usychamy. Dlatego aby korona naszego drzewa nie uschła musimy wrócić do swoich naszych słowiańskich korzeni.- One przetrwały ! Tylko trzeba po nie sięgnąć. A wtedy na nowo zakwitnie piękną zielenią pełnią życia i natchnienia słowiańska korna życia…. BO KULTURA SŁOWIAŃSKA TO NASZE DZIEDZICTWO , TO DOŚWIADCZENIE PRZODKÓW, TO WIEDZA I MĄDROŚĆ. TO SĄ NASZE JEDYNE KORZENIE , TO JEDYNY FUNDAMENT, NA KTÓRYM MOŻEMY SIĘ OPRZEĆ I BUDOWAĆ NASZE ŻYCIE ,INNEGO NIE MAMY.”

Źródło: https://indianchinook.wordpress.com/201 ... je-polski/

https://niezaleznemediapodlasia.pl/dlac ... 2cFZOgiDnw
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » poniedziałek 30 mar 2020, 02:54

Pomnik króla Władysława III Jagiellończyka w Warnie, Bułgaria, 1935 rok.

Dokładnie w miejscu śmierci króla Władysława III Warneńczyka słowianie z Bułgarii postawili pomink ku jego pamięci, zawierający prawdę historyczną. Na fotografii z 1935 roku widnieje następująca inskrypcja umiejętnie wykonana na cześć władcy.


"WLADISLAWIEN JAGELONSKIJENI - POLSKI KJIWI UNI HUN-ARSKIEJ KRALJE, TU KNIAŻINA ZAGINJAN NA 10.XI.1444, ZA EDNOST CJARE ARCH RIS ST. JANSKO, SKOTORIJ TO RICARSTWO I CAR Z TWO ST. BOŻJA WOSJA SLAWJENE, ZABITY ZA WJARA W RAJ Z RANA, ZA SWOBODA DATIANA BIELIA-LIGHIA-ARYJA."


W tłumaczeniu na dziś:

"WŁADYSŁAW JAGJELOŃSKI - W LUDZI SŁAWIAN JAGJELON Z KIJENI, POLSKI, KIJEWSKI, UNI HUN-ARYJSKIEJ KRÓL, TUTAJ KSIĄŻĘ ZAGINĄŁ DNIA 10.XI.1444 ROKU, ZA JEDNOŚĆ CJARA JARYCH ARCH RASY ŚW. JAŃSKIEJ, Z KTÓREJ TO RYCERSTWO I CARSTWO I CAR Z TWYMI ŚW. BOGAMI WSZYSTKIMI WSZECH SŁOWIAN, ZABITY ZA WIARĘ W RAJ Z RANA, ZA SWOBODĘ DZIECI BIELI-LECHII U ARJANA.


Link:
https://commons.wikimedia.org/wiki/File ... _28659.jpg

...
Załączniki
I._Ulászló_magyar_király_emlékműve,_aki_III._Władysław_néven_lengyel_király_is_volt._Fortepan_2.jpg
I._Ulászló_magyar_király_emlékműve,_aki_III._Władysław_néven_lengyel_király_is_volt._Fortepan_2.jpg (86.81 KiB) Przejrzano 2592 razy
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » sobota 23 maja 2020, 22:45

Płyta nagrobna niejakiego Hazana Czaloma zmarłego w 13 wieku we Wrocławiu.

Podają że to najstarsza tego typu płyta na Śląsku. Sprawa dotyczy Śląska i tutejszej ziemi więc stwierdziłem iż należy to sprawdzić.

Obróciłem zdjęcie o 180 stopni i co się okazało. Że jest to płyta nagrobna opisana po Słowiańsku. Nie wiem skąd pochodzi, ale została wyrwana z pochówku, obrócona do góry nogami i przerobiona. Widać że góra płyty gdzie znajdowały się zatarte symbole znajduje się na dole. Sama inskrypcja z tylko i wyłącznie słowiańskimi literami jest poprzerabiana i nie jest możliwy już jej dokładny odczyt.

Czysta prawda - widać jak się niszczy historię Słowiańskości Śląska, oraz profanuje groby przodków.

Link: https://commons.wikimedia.org/wiki/Cate ... th_century
Załączniki
06A7AFF5-0283-4E9C-BEE6-FE09CDFCC0E9.jpeg
06A7AFF5-0283-4E9C-BEE6-FE09CDFCC0E9.jpeg (119.01 KiB) Przejrzano 2377 razy
FCF30234-9A7A-4064-935E-A823D1580238.jpeg
FCF30234-9A7A-4064-935E-A823D1580238.jpeg (121.35 KiB) Przejrzano 2377 razy
09CE4EEC-3D39-4639-B782-3F078339E206.jpeg
09CE4EEC-3D39-4639-B782-3F078339E206.jpeg (77.42 KiB) Przejrzano 2377 razy
84E471E4-AD05-4837-8C2F-C581BA0C5627.jpeg
84E471E4-AD05-4837-8C2F-C581BA0C5627.jpeg (94.09 KiB) Przejrzano 2377 razy
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » sobota 11 lip 2020, 17:01

Bogurodzica - prawdziwa patriotyczna pieśń w oryginalnej wersji.

"PJAŚNIO SYNÓW WELEBNO O DWI WICY POLJANIW MIRINI"

Pierwsze cztery wiersze:
"BAGA RODZICO DWI WICYCH BOGOW SLAWINA MARYJA".

"OT WITA SYNAM TO GOSPODINA DNIAM JANOJ WOLINA MARYJA".

"Z WITYNIOM SPUSĆIZNA ŚWITYNIAM MARIJA ARLINO".

"TAM WITO SYNA ARMIJA BOJCY WITYJA"
Załączniki
53EDA8D8-9AD0-4CA7-BAF9-240EEF75F57A.jpeg
53EDA8D8-9AD0-4CA7-BAF9-240EEF75F57A.jpeg (117.95 KiB) Przejrzano 2121 razy
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » niedziela 30 sie 2020, 02:08

List św. Cyryla wysłany ze Szczecińskiej świątyni - oryginał.
Załączniki
Saint_Cyril_Szczecin_Letter_to_Metodius.jpg
Saint_Cyril_Szczecin_Letter_to_Metodius.jpg (101.09 KiB) Przejrzano 1861 razy
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » sobota 07 lis 2020, 00:57

Bitwa pod Zieleńcami 1792 - bitwa Lechickich powstańców z bandytami Kościuszką Bonawenturą i Pojoniatowskim którzy napadli na Ojczyznę.

Plan pola walki pod Zieleńcami w dniu bitwy, dokładnie widać kto i z kim walczy. Po jednej stronie bohaterzy i obrońcy ziemi ojcu z Janiej, tak jak pisze po lewej SASINA, a po drugiej lini frontu ZAPALJAŃCY. Bitwa odbyła się w ZAPALJANICY pod ZASŁAWĘ w czasie DROGI WSIO ZASŁAWĘ OJCO POLIO NYS". Natomiast wróg przeprowadził IZURELEKCJANĘ/INZUREKCJĘ KOŚCIUSZKOWSKĄ w Polsce by stłamsić powstanie i wytrzebić Polskość.

Na pozycjach odziały walczące o wolność ojczyzny:
- czarny kolor przybyłe oddziały ochoty - POCHODNIA POHONI KLAN-JONI RUŚ-ZKIJU-LICHU.
- 1-4 flanka konna - "POZYCJA RUSI-Z-KIJU-LACHO"
- przerywane pole - "LJACHE MOCJERY RUŚ-ZKIJU-LICHU POSŁANE NA SWARGE RAŻENIE".
- 1-4 flanka piechotna - "POZYCJA POLJANKOWO".
- podpisane jednostki powstańców: KOZAKI, OT MIACZKA HUSARBIA, ORLOW WERONGRO, RYCJARI SARBJI, ALBANHORDO, KOSZE WENGERJE, EWKAM TURE TERECKENA, EWKAM GEREZJE, EWENE KOSZENE, EWAM ROMARJAGE CIGEN.

Na pozycjach bandycka wataha wrogów dowodzona przez BŁONAWIENTURA KOŚCIÓLSUSZKO:
- pole z jedną linią poziomą "POZYCJA WOJSK LISZKOM RJADA WRAGA KOŚCIOCIOŁ-SIOSZKU PRIBYWA WE WREMIA DIABLA".

Dodadkowo w prawym górnym rogu widać jeszcze zapis wykonany GŁAGOLICOM!!!
Załączniki
Kościuszko_Zdławił_Lechickie_Powstanie.jpg
Kościuszko_Zdławił_Lechickie_Powstanie.jpg (130.13 KiB) Przejrzano 1599 razy
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32703 razy
Otrzymał podziękowanie: 26093 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 10 lut 2021, 16:35

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32703 razy
Otrzymał podziękowanie: 26093 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 11 lut 2021, 19:44

Państwo Samona czyli pierwsze znane Państwo Słowian w historii
11 lut 2021

https://www.youtube.com/watch?v=Y_bWN4g40cc

Historyczny Top

Powstałe w wyniku antyawarskiego buntu, Państwo Samona to pierwsze znane nam państwo Słowian. Niektórzy badacze idą krok dalej, nazywając powstałe około 626 roku niezależne państwo pierwszym Królestwem Słowian. W tym materiale dokładnie przedstawiamy i omawiamy okoliczności powstania państwa, jego postać oraz kontakty Słowian z Awarami i Frankami, bazując na podaniach frankijskich i bizantyjskich kronikarzy.
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » poniedziałek 17 maja 2021, 18:22

Inskrypcja powstańców styczniowych z rodów Jagiełłów i Piastowskich wyryta w kazamatach Twierdzy Brzeskiej.

W Twierdzy Brzeskiej nad Bugiem, w kazamatach, miejscu gdzie gdzie katowano Polaków, Lachów, Serbów i Rusikijów. W jednej z cel oczekiwania na katów zachował się zapis członków ostatniego powstania o wolność Słowian.

Dnia stycznia 1864 wyryte:

"MICHALI LIACHIM MAICH LIACHISTANI LICH KIJA JADZI KRJASTOW KRIASNO RJOSIO SJONOWI SIOBI SIORBJE Z JONOW EWJE WIECOM MIESZCZAN MISZKI Z CZJACH MAICH ICZJACH MICHAN GJAN ANILI JĘZYKA LIDZKA. ZŁA GALI GANGI KRADZIJOW Z KRACINO EA AE KRAINO KATÓW KRISTOW KRWIO LIUDJON PIOLANO. JANO STYCZNIO LITERO KALURIO KRULO LISZYCZJOSZIW RJOSIOBIKIJEN, SILOW SJAOBI SILONŻNIW JONOWI NYSKI KIALIBER LILJO KALI W PRED KOLJA WRIET KOIDE - 1864".


«МИХАИЛЪ ЛИАХИМ МАИХ ЛАИХСТАНІЪ ЛЬХ КІѦ ѦꙀІ КРѦСТИОВ КРѦСНО РѦСЮ СЮНОВЪ СЮОБЫ СИОРБѤ С ЮНОВ ОВѤ ВѤЧЮМ МАІЩѦН МЙꙊШКІ З ЧІАХ МАІХ ІЧѦН МИХАН ГѦН АНІЛЪ ЛЬꙀКІА. ЗЛИА ГАІЛЪ ГАНГЬ КРАДІЙОВ З КРАТІНОВ ЕА АЕ КРАІНО КАТИОВ КРАСТИОВ КРОІВЮ ЛЙꙊДЮН ПІꙊЛІНО. ІꙊНО СТІЧНО ЛИТУРѠ КАЛУРІѠ КЛУРІѠ ЛУШИЧЮШИВ РЮСІѠБКИЙЕН, СЮЛОВ СЮАОВИ СІЛОЗНИВ ЮНОВИ НЫСКЬ, КЮЛЮБИР ЛЮЛЮ КАЛІ В ПРЕД КОЛІА ВРѤТ КОІДЕ - 1864».

———
Załączniki
717C837B-01CD-4BC9-A8F3-83DC1725A9FA.jpeg
717C837B-01CD-4BC9-A8F3-83DC1725A9FA.jpeg (149.88 KiB) Przejrzano 894 razy
78B80B6E-5BA9-46FE-AA02-063108E12BFE.jpeg
78B80B6E-5BA9-46FE-AA02-063108E12BFE.jpeg (149.12 KiB) Przejrzano 894 razy
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 757
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 23
x 56
Podziękował: 455 razy
Otrzymał podziękowanie: 1707 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » sobota 29 maja 2021, 22:28

Rękopis Mikołaja Kopernika - słowiański oryginał.

Urodzony pod Nysą w Kopernikach Mikołaj Kopernik napisał rękopis studjując słowiańskie księgi - "O OBROTACH CIAŁ NIEBIESKICH". Oto udostępniona przez Narodowe Archiwum Cyfrowe przedwojenna fotografia rękopisu Michasia, wykonanego ojczystym słowiańskim pismem.

Link:https://audiovis.nac.gov.pl//obraz/26592/

....
Załączniki
o_obrotach_ciał_niebieskich.jpg
o_obrotach_ciał_niebieskich.jpg (78.19 KiB) Przejrzano 652 razy
Hanys_Nicolah_Kopernisus.jpg
Hanys_Nicolah_Kopernisus.jpg (212.12 KiB) Przejrzano 652 razy
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32703 razy
Otrzymał podziękowanie: 26093 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 20 lis 2021, 15:27

Normański układ: jak potomkowie wikingów rządzili Polską Piastów

Piastowie nie rządzili Polską sami. Osadzali ich na tronie i obalali możnowładcy, tacy jak Awdańcy i Łabędzie. Te, i nie tylko te, wielkie rody wywodziły się ze Skandynawii

Przepiękna zaiste jest legenda herbu Abdank. Jest oto rok 1109 i trwa wojna Bolesława Krzywoustego z władcą Niemiec Henrykiem V. Do znużonego przedłużającymi się walkami z nieustępliwym Bolesławem króla przybywa polski poseł, rycerz Skarbek. Negocjacje są twarde: Polak żąda wycofania się Niemców z granic kraju, król Henryk - podporządkowania się Polski jego władzy. Skarbek odmawia, więc Niemiec postanawia zaimponować mu swym bogactwem. Każe otworzyć przed posłem skrzynie pełne złota i kosztowności. Ale ten ściąga tylko z palca drogi pierścień i dorzuca go do niemieckich skarbów. „Idź złoto do złota” - powiada rezolutnie. „My, Polacy, wolimy żelazo i żelazem bronić się będziemy”. „Habdank!” - wystęka podziękowanie zmieszany król Henryk. I odtąd też Abdankiem zwać będą Skarbka. Przydomek ten przejdzie na innych członków Skarbkowego rodu i da nazwę jego herbowi.

Tyle legenda, zapisana po raz pierwszy dopiero w wieku XV przez Jana Długosza. Jednak ani Skarbek nie był jakimś prostym rycerzem, ani też Abdank nie narodził się za sprawą Skarbkowego ciętego języka. Pora przedstawić mości Skarbka. A raczej: jaśnie wielmożnego Skarbka. Gdyż to nie byle kto, a sam wojewoda Skarbimir, palatyn Bolesława Krzywoustego, jeden z najbardziej wpływowych ludzi w królestwie, postać występująca na kartach kroniki Galla Anonima. Bo też w opisywanych przez kronikarza czasach ród Skarbimira, Awdańcy, należał do najbliższego otoczenia władcy Polski.

Ród Audy
Skarbimir Awdaniec... Gdyż tak już się zwał, jadąc z legendarnym poselstwem do Henryka V. Ród Awdańców to najstarsza polska arystokracja. Jego korzenie sięgają co najmniej XI w. I coś jeszcze: Awdańcy to ród normańskiego pochodzenia, potomkowie wikingów.

Dowiódł tego Władysław Semkowicz w swojej opublikowanej jeszcze w latach 1917-1920 monografii „Ród Awdańców w wiekach średnich”. Historyk ten zwrócił uwagę na wiele wymownych faktów. Przykładowo, jedno z rodowych imion Awdańców to Jaskotel vel Jaszczołt. Jego pierwotna forma - dowodzi Semkowicz - brzmieć musiała Askotel, czyli jakże podobnie do nordyjskich imion Askel, Asketil, Oskytel czy Askatli (oraz, dodajmy, do znanego na Rusi imienia Askold - na wpół mitycznego wareskiego władcy Kijowa). Ale przede wszystkim normańska jest też geneza samego zawołania rodu, czyli Habdank lub Abdank. Semkowicz zauważył, że początkowo brzmiało ono Audank. „W wyrazie tym tkwi niewątpliwie pierwiastek starogerm. Auda (staronordyjskie audr), który oznacza bogactwo, skarb” - pisał, podsumowując ostatecznie a triumfalnie: „w rodzie Awdańców, w którego nazwie tkwi w sobie pojęcie skarbu, najbardziej rozpowszechnionem i jemu wyłącznie właściwem jest imię Skarbimir. Audank i Skarbimir pojęciowo zupełnie sobie odpowiadają, tak że przychodzi na myśl, iż Skarbimir jest po prostu spolszczonym Awdańcem, że zatem imię to zostało dobrane odpowiednio do pojęcia, tkwiącego w pierwotnej normańskiej jeszcze nazwie rodu. Protoplastą jego był prawdopodobnie jakiś Auda czy Audon”… Z kolei popularne w rodzie Awdańców imię Michał wiązać się ma zdaniem Semkowicza z rozpowszechnionym wśród Normanów kultem świętego Michała Archanioła.

Normański rodowód
W jaki sposób wikingowie zawitali do Polski? Tu jest kilka możliwości. Jedną z nich przedstawia Semkowicz: „Jest bardzo prawdopodobnem, że do Polski przybywali dobrowolnie czy też wygnani rycerze normandzcy, że wstępowali do drużyn wojskowych Mieszka i Bolesława Chrobrego a otrzymawszy z czasem od książąt uposażenie w ziemi, naturalizowali się i słowiańszczyli, zachowując jednak jako ślad swego pochodzenia tradycyę, bądź imiona normańskie”. Zastrzyk skandynawskiej krwi otrzymała też Polska dzięki wyprawie Bolesława Chrobrego na Kijów. Inny wielki nasz mediewista Henryk Łowmiański, uważał, że „(...) Chrobry uprowadził z sobą w powrotnej drodze do Polski (...) również kilku jarlów skandynawskich (wśród wymienionych w Powieści dorocznej bojarów), a zarazem hufiec rycerstwa osadzony w Lutomiersku. Wtedy też musiał przybyć do Polski przodek Łabędziów i wówczas być może otrzymać przezwisko Dunina wyróżniające go spośród masy innych Waregów szwedzkiego pochodzenia. Stosunki wybitnego przedstawiciela tego rodu w XII w. Piotra Włostowica z Rusią przemawiają właśnie za kijowską genezą zarówno Łabędziów, jak i innych polskich rodów skandynawskiego pochodzenia. (...). Rzecz jasna ta imigracja nie miała nic wspólnego z genezą państwa polskiego” - kończy swój wywód wybitny historyk, skądinąd - jak widać - teoriom dopatrującym się w wikingach twórców Polski niechętny.

Obrazek
Wikingowie są znani przede wszystkim jako niezrównani wojownicy i bezwzględni łupieżcy. Prócz tego byli jednak kupcami, podróżnikami, wspaniałymi żeglarzami, odkrywcami nowych lądów. Z czasem współtworzyli też elity wielu krajów Europy.

Ze współczesnego stanu badań naukowych wynika, że wikingowie, których pochówki odkryto w Lutomiersku, należeli do drużyny Chrobrego. Tak uważa Andrzej Buko, obecnie jeden z największych autorytetów w dziedzinie polskiej archeologii okresu wczesnego średniowiecza. W takim wypadku to drużynnicy Bolesława Wielkiego daliby początek części polskiej arystokracji o normańskim pochodzeniu. Sama teoria o obecności wikingów w drużynie pierwszych Piastów jest już dość powszechnie aprobowana przez historyków. „Najpewniej część owej drużyny składała się z obcych najemników - wikingów” - pisze Piotr Węcowski, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego.

Inny z kolei historyk, Błażej Śliwiński, zauważa, że Awdańcy w XII w. to ród stosunkowo już liczny. Nie da się tego powiedzieć o wielu innych rodach - przykładowo Toporczykach, rywalach Awdańców. Badacz ten jest więc zdania, że Awdańcy przybyli do Polski wraz z księciem Bezprymem, wydziedziczonym i wygnanym na Ruś synem Bolesława Chrobrego. Bezpryma osadziła na tronie ruska interwencja zbrojna księcia Jarosława Mądrego. Poważną część sił ruskich stanowili Waregowie. Zapewne też towarzyszący Bezprymowi warescy najemnicy byli ostoją jego brutalnych rządów w Polsce. Mściwy tyran zdziesiątkował dotychczasowe elity. Musiały przeminąć całe pokolenia, nim potomkowie niedobitków nadrobili biologiczne straty swych rodów. Stąd też być może animozje pomiędzy Awdańcami a Toporczykami.

Łabędź i przyjaciele
Awdańcy nie są jedynym wielkim rodem średniowiecznej Polski o normańskich korzeniach. Wybitną postacią w jakiś sposób powiązaną ze światem wikingów (czy też Waregów, jak określano ich na Rusi) jest wspomniany Piotr Włostowic, zwany też Duńczykiem.

- To przede wszystkim jeden z najpotężniejszych ludzi w Królestwie Polskim doby połowy wieku XII - mówi Jakub Morawiec, historyk z Uniwersytetu Śląskiego. - Człowiek, który miał bardzo duże ambicje polityczne, którego kariera była bardzo ściśle związana z losami dynastii piastowskiej po śmierci Bolesława Krzywoustego. Być może Dunin czy też Duńczyk oznacza pochodzącego z Danii. To bardzo ciekawa, atrakcyjna teoria, trudna jednak do weryfikacji. Nie można zapominać również o śladach wschodnich, ruskich. Jakieś więzy łączyły Piotra z Rusią - wywodził się stamtąd lub miał coś wspólnego z ruskimi sojusznikami piastowskich książąt.

Świadectwem pozycji Piotra Włostowica w Polsce jest to, że jego uwięzienie, potworne okaleczenie (wyłupiono mu oczy oraz odcięto część języka) i wygnanie stanowiły rozstrzygający powód do wystąpienia większości polskiego możnowładztwa przeciwko synowi Krzywoustego, księciu Władysławowi, który w związku z tym sam niebawem dorobił się przydomka Wygnaniec. Formalnie władzę przejął po nim jeden ze zbuntowanych młodszych braci Bolesław Kędzierzawy. Jednak podporą rządów Bolesława stał się przywrócony po powrocie do kraju na stanowisko Piotr Duńczyk oraz jego ród, Łabędziowie. Mimo że sam Piotr nie pożył już długo, ta frakcja utrzymała swoje wpływy. Urząd palatyna objął zięć Piotra Jaksa z Miechowa, któremu sekundowało dwóch komesów: syn Piotra Świętosław oraz Żyrosław z rodu Powałów (zdaniem Semkowicza i Łowmiańskiego geneza również tego rodu jest normańska). W praktyce to ci wielmoże rządzili Polską. „Książę dobrze wiedział, komu zawdzięcza przejęcie tronu i komu należy za to podziękować” - pisze biografka Kędzierzawego Magdalena Binaś-Szkopek. „Równocześnie zastanawia, czy takie ukierunkowanie działań Bolesława wynikło z jego wolnego wyboru, czy też z pewnego przymusu”.

Za plecami Piastów
Gdyż Normanowie i ich potomkowie nie byli z natury wiernymi sługami Korony Polskiej. Ruską interwencję na rzecz Bezpryma, przy okazji której być może przybyli do Polski Awdańcy, trudno uznać za zgodną z polską racją stanu. A to był dopiero początek! Podobne przedsięwzięcia polskich możnowładców normańskiego pochodzenia powtarzały się jeszcze niejednokrotnie. W 1079 r. Awdańcy prawdopodobnie towarzyszyli na węgierskim wygnaniu królowi Bolesławowi Śmiałemu, ale jakiś czas po jego śmierci powrócili z Węgier - i to nie sami, a znów w towarzystwie pretendenta do tronu, młodego królewicza Mieszka Bolesławowica. Rządzący wtedy Polską Władysław Herman, brat Śmiałego, miał powody, by czuć się zagrożonym. Akcja z udziałem Awdańców (kto wie, czy nie odgrywających w niej roli głównej), skończyła się zresztą dla Mieszka tragicznie. Został skrytobójczo zamordowany.
Milczenie kronikarzy
Pomimo że rody normańskie szybko się w Polsce zasymilowały, to dziwić jednak może całkowite milczenie o ich pochodzeniu pierwszych polskich kronikarzy - nieznanego z nazwiska autora zwanego Gallem Anonimem oraz mistrza Wincentego zwanego Kadłubkiem. W przypadku Galla Anonima wytłumaczeniem może być to, że był on duchownym pracującym w kancelarii książęcej kierowanej przez Michała z rodu Awdańców. Z kolei Wincenty Kadłubek sam należał do Łabędziów, rodu Piotra Dunina. W związku z tym obydwu kronikarzom nie zależało na eksponowaniu normańskich korzeni tych rodów oraz ich politycznych partnerów.
Godne też uwagi, kto taki udzielił poparcia księciu Zbigniewowi, zbuntowanemu synowi Władysława Hermana. Otrzymał je wpierw od zarządzającego Śląskiem komesa Magnusa, co do którego istnieją mocno umotywowane domniemania, iż był Normanem, być może synem króla Norwegii Magnusa Haraldssona lub króla Anglii Harolda Godwinsona. Następnie stronę Zbigniewa wzięła Kruszwica. Drogo ją to kosztowało, po stłumieniu rebelii została spustoszona. To bogate ongiś miasto na Kujawach z dawien dawna podejrzewane jest o normańskie koneksje. Nie tylko jego nazwa, lecz też nazwy niejednej z okolicznych miejscowości nasuwają na myśl skojarzenia z wikingami. Jak uważa Leszek Słupecki, jezioro Gopło, nad którym leży Kruszwica, pojawia się w skandynawskiej mitologii jako rzeka Göpul. W rejonie Gopła mieli posiadłości m.in. Awdańcy i Łabędziowie. Tego rodzaju poszlak jest więcej. I to akurat Kruszwica występuje przeciwko władcy Polski, w interesie jego zbuntowanego syna! Czyż to nie zastanawiające?

Na buntach Zbigniewa się nie skończyło. Awdańcy po śmierci królewicza Mieszka postawili na Bolesława Krzywoustego, młodszego syna Hermana. Ten, wykazawszy się nie lada talentem politycznym i bezwzględnością, wygrał po śmierci ojca walkę o tron ze Zbigniewem. Lecz o dziwo, niedługo później zwrócił się przeciwko Krzywoustemu... sam Skarbimir Awdaniec. Zapłacił za to wydarciem mu jedynego oka (drugie stracił wcześniej w boju). Co go skłoniło do buntu? Tego możemy się tylko domyślać. Czyżby nie w smak były magnatowi silne, jak się poniewczasie okazało, rządy młodego księcia?

Czasy Władysława Wygnańca i Bolesława Kędzierzawego opisano wcześniej. Dopowiedzieć warto, że w końcu także tego drugiego Jaksa i Świętosław umyślili złożyć z tronu. Również w tym wypadku miał na nim zasiąść dogodny im kandydat, najmłodszy syn Krzywoustego Kazimierz Sprawiedliwy. Tymczasem skończyło się jedynie na żółtej kartce dla Kędzierzawego, gdyż Kazimierz odmówił współpracy. „Zgoła niegodziwą jest rzeczą zapewnić sobie powodzenie niegodziwymi sposobami” - miał rzec. Ale też wrychle opuściły go skrupuły. Przy drugiej okazji, już po śmierci Kędzierzawego, nie miał już większych oporów, by przyjąć tron krakowski, z którego kolejni spiskowcy strącili Mieszka Starego, również brata Kazimierza wyprzedzającego go w kolejce do sukcesji. Jednym z głównych przywódców spisku, który wyniósł do władzy najmłodszego syna Krzywoustego w miejsce prawowitego seniora, był biskup krakowski Gedko. A dostojnik ten pochodził z rodu Powałów bądź Gryfitów-Świebodziców (o Powałach była już mowa, o małopolskich Gryfitach - wkrótce będzie).

Obrazek
Śmierć Kazimierza Sprawiedliwego w roku 1194. Książę prawdopodobnie zginął od trucizny. Nie pozostawił po sobie pełnoletniego następcy.

Niemal jednocześnie z Mieszkiem Starym został obalony jego bratanek, władający Śląskiem Bolesław Wysoki. Tego Piasta też utrącili możnowładcy. Byli wśród nich m.in. komes Stefan Marcinowic z rodu Awdańców oraz przedstawiciele śląskiej linii Łabędziów. Co to za rody - przypominać chyba nie trzeba...

„Dziecię wybierają na księcia”...
W roku 1194 Kazimierz Sprawiedliwy zmarł, prawdopodobnie otruty. Komu zależało na śmierci tego Piasta, który ostatecznie okazał się władcą całkiem sprawnym i - jak na Polskę dzielnicową - potężnym? Czyżby odgrywał tu jakąś rolę fakt, że jego dwaj żyjący synowie byli ledwo kilkuletnimi chłopcami (Kazimierz miał jeszcze dwu innych, lecz nie przeżyli ojca; jeden zginął tragicznie w cokolwiek podejrzanych okolicznościach)? Owszem, śmierć Kazimierza była na rękę jego bratu Mieszkowi. Ale nie tylko jemu, bo panom krakowskim również. W każdym razie przewodzący im wojewoda Mikołaj i biskup Pełka nadal nie życzyli sobie na tronie Mieszka Starego. Umyślili sobie zatem osadzić na Wawelu jego bratanka. „Starszy Leszek więcej jeszcze myślał o dziecinnych igraszkach, niźli o panowaniu, był więc jakby stworzony na księcia malowanego, który, zanim by dorósł, już by się przyzwyczaić musiał do jarzma opieki biskupa i wojewody” - pisał przed laty historyk Stanisław Smolka. „Dziecię wybierają na księcia, aby pod tym pozorem oni sami nad samymi panującymi panowali. Aby doszczętnie wykorzeniwszy ród królewski, nareszcie swobodniej mogli władać, aby zamiast jednej głowy, tylko spośród nich wyrosło tyle królów ile głów”- pomstował odsunięty od sukcesji Mieszko Stary.

Niewątpliwie taki był pierwotny plan, jednak wojewoda i biskup nie do końca dopięli swego, nie doceniwszy niezwykłej kobiety, jaką okazała się wdowa po Kazimierzu Sprawiedliwym Helena, uporu Mieszka Starego oraz nadspodziewanie silnego charakteru Leszka Białego. W rezultacie ten ostatni na dobre objął władzę w Krakowie dopiero w 1202 r., już po śmierci wojewody Mikołaja, za to przy poparciu biskupa Pełki i… Awdańców.
Bitwa nad Mozgawą
Krwawe starcie Mieszka Starego z wojskami Małopolan i sprzymierzonych z nimi Rusinów zakończyło się dla księcia bolesną porażką. Zasiadł na Wawelu dopiero kilka lat później, gdy poszedł na układ z wojewodą Mikołajem, na warunkach tego wpływowego polityka
Mikołaj pochodził z rodu Lisów, może Gryfitów. Pełka - też z Lisów ponoć. Braćmi ich określają dawni polscy historycy, jak Jan Długosz czy Marcin Bielski. Pokrewieństwo łączyło ich tak czy inaczej. Małopolscy Świebodzice--Gryfici i Lisowie wywodzą się ze wspólnego pnia, a pod koniec XII w. rozdział obydwu rodów był jeszcze świeży. W związku z tym normańskich korzeni można dopatrywać się u obydwu. Świadczy o nich nazwa rodowego gniazda Świebodziców-Gryfitów, za które uważana jest Ruszcza, dawna wieś z czasem wchłonięta przez Kraków. Ruszcza w średniowiecznych dokumentach wymieniana jest jako Ruska i Rusiecz, co wygląda na pamiątkę po ruskich, a bardzo możliwe, że także wareskich początkach swoich właścicieli. Ponadto Gryfitów i Lisów łączyły więzy pokrewieństwa z Jaksą z Miechowa. Wśród przodków Lisów mogą być jeszcze inni Normanowie. Nie łupieżcy i najemnicy ery wikingów, nie ruscy Waregowie, lecz Normanowie, którzy zadomowili się w Europie Zachodniej i Południowej. Jakąś podpowiedzią może tu być imię biskupa Pełki. Czy też raczej druga wersja jego imienia: Fulko. Właśnie w XII w. pojawiają się w Polsce wcale licznie imiona szczególnie często występujące w podbitej przez Normanów Anglii bądź w normańskim Królestwie Sycylii: Roger, Gwidon, Drogo czy Fulko właśnie. I chyba nie jest to przypadek.

Zasady gry
Wiele - jak widać - wskazuje na to, że wczesnośredniowieczną Polską nie zawsze rządzili Piastowie. A nawet, że pełnię rządów nad nią potrafili utrzymać jedynie najwybitniejsi, najszczodrzej z nich zmysłem politycznym obdarzeni. W przypadku władców słabych bądź po prostu kiepskich w trudnej grze o nazwie polityka, górę nad nimi brali możni i zza pleców panujących rządziła krajem oligarchia. Dziś powiedzielibyśmy: układ. Układ, który był w stanie wynosić do władzy i obalać piastowskich książąt. Układ, który preferował władców słabych, uzależnionych od możnych. Układ, dla którego Piast silny, szarpiący wędzidło, stawał się kłopotem, którego należy się pozbyć. W efekcie czego nieraz rządy takiego Piasta nagle dobiegały gwałtownego końca. Najczęściej więc Piastowie szli z układem pod rękę. Może czasami co mocniejszym władcom udawało się na krótko przełamać układ. Jednak z układem musieli liczyć się wszyscy. A był to układ, w którym nie dość, że grali pierwsze skrzypce, to wręcz nim dyrygowali potomkowie Normanów.

Pozycja, prestiż, postęp
Polscy potomkowie wikingów nie obnosili się ze swoim pochodzeniem. Niewykluczone przy tym, że wcale nie wynikało to z chęci zamaskowania korzeni. Rody normańskie uległy w Polsce praktycznie pełnej asymilacji, co było powszechnym skądinąd w Europie zjawiskiem. Ich polityczne dążenia również nie powinny być postrzegane w sposób jednoznacznie negatywny. Ograniczanie despotycznej władzy skupionej w rękach pierwszych Piastów na rzecz - było nie było - przedstawicieli społeczeństwa przynosiło na dłuższą metę skutki pozytywne, dodatnio wpływając na rozwój polskiego narodu i demokracji, kultury oraz ekonomii. „Zmieniała się struktura społeczna i gospodarcza Polski - stwierdza Henryk Samsonowicz - zmieniały się podstawy, na których opierała swój byt monarchia, na których wyrastała nowa elita władzy, coraz większą rolę zaczęły odgrywać wielkie rody opierające swoją potęgę na rozległych posiadłościach ziemskich: Gryfici, Awdańcy, Lisowie, Starżowie, Rawicze, Łabędzie [zwróćmy uwagę, że większość tych rodów posiada normańskie korzenie - T.B.] - w ciągu XII w. zbudowali swoje majętności na wzór dóbr feudalnych Europy Zachodniej. Organizacja wielkich włości umożliwiła uzyskiwanie dochodów, które dawały możnym ważną pozycję nie tylko w gospodarce, lecz także w polityce. Wielkie inwestycje - kościoły, klasztory, dwory - stwarzały prestiż społeczny, umożliwiały zgromadzenie środków niezbędnych do działalności kulturalnej. Przedstawiciele polskiego możnowładztwa stawali się ludźmi wykształconymi, »doktorami dekretów«, mecenasami nauki i sztuki”.
Tomasz Borówka

https://naszahistoria.pl/normanski-ukla ... r/12456406
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32703 razy
Otrzymał podziękowanie: 26093 razy

Re: Odkłamywanie historii Polski.

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 28 lis 2021, 19:16

Gród w Dąbrówce z IX wieku - starszy od Poznania
3 kwi 2019

https://www.youtube.com/watch?v=WADTuAOAjys

GminaDopiewo

Film jest częścią projektu realizowanego przez Urząd Gminy Dopiewo, którego celem jest zachowanie pamięci o historii niezwykłej. Znajdowanie w ziemi przedmiotów sprzed wieków, potwierdzających osadnictwo, zawsze budzi emocje, jednak znalezienie grodu z czasów przedpaństwowych zdarza się bardzo rzadko. Warto więc poznać historię grodu plemiennego w Dąbrówce. Animacje w technice cyfrowej powstały w ścisłej konsultacji z archeologami prowadzącymi badania w Dąbrówce.

Do wyjątkowego odkrycia doszło w 2016 r. w Dąbrówce (Gmina Dopiewo pod Poznaniem). Podczas wykopalisk, poprzedzających budowę hali przemysłowej, archeolodzy natrafili na wczesnośredniowieczny gród słowiański. Ustalili, że jego początki sięgały połowy IX w. Gród był więc starszy od grodu w Poznaniu.

Przed połową X w. warownię w Dąbrówce strawił ogień. Spalona została zabudowa grodu, wraz z drewnianym szczytem wałów. Wydarzenie to zbiegło się w czasie z ekspansją Piastów i budową przez nich własnych grodów - w Gnieźnie, Grzybowie, na Ostrowie Lednickim i w Poznaniu.
Podczas podpalenia grodu, osadę wraz z mieszkańcami oszczędzono. W pobliżu pozostałości warowni zamieszkiwano także później, jednak grodu nigdy nie odbudowano.

Wraz z upływem czasu postępował proces niszczenia reliktów przeszłości. Wzniesienia po wałach grodu dało się zauważyć w krajobrazie Dąbrówki jeszcze w połowie XIX w., ale na początku XX w. ślady naziemne uległy całkowitemu zatarciu. Teren dawnej warowni przekształcono w pole orne.

Pamięć o wspaniałej przeszłości przechowała ziemia. Pozostałości umocnień grodu, jego zabudowy i otaczającej osady zapisane zostały na początku XXI w. na zdjęciu lotniczym.
Prowadzone w okolicy od 2012 r. badania archeologiczne, powoli odsłaniają relikty ogromnego kompleksu. Oprócz grodu składa się na niego rozległa, otoczona fosą osada, o powierzchni około 6 hektarów.

Wejście na teren znajdowało się po północnej stronie. Po przekroczeniu fosy droga wiodła wzdłuż granicy rozlewisk rzeki Wirynki. Dziś brak tu rozlewisk ze względu na niższy poziom wód gruntowych. Po 200 m droga mijała most na fosie i osiągała bramy warowni.

Wielkość i zabudowa grodu i podgrodzia wskazują, że mieszkało tu ok. 300 osób.

Otaczające gród drewniano – ziemne wały składały się z dwóch równoległych pierścieni. Miały w podstawie ok. 12 – 15 m szerokości i wznosiły się na 5-6 m powyżej łąk. Wewnątrz, na rozległym placu znajdowało się kilkanaście zagłębionych w ziemię domostw, wzniesionych zapewne w technice zrębowej. Towarzyszył im szereg mniejszych budynków, pełniących rolę pracowni rzemieślniczych lub magazynów. W jednym z budynków w położonych w północno – wschodniej części majdanu, wyróżniającym się rozmiarami, odkryto podczas wykopalisk depozyt dwóch końskich czaszek, który jednoznacznie można wiązać ze sferą przedchrześcijańskich wierzeń.

Dąbrówka, jak na owe czasy, była grodem znaczącym. Jej wpływy mogły sięgać osad w promieniu kilkunastu kilometrów.

Z czasem obszar tętniący życiem, siedziba lokalnej władzy i miejsce kultu popadł w zapomnienie.
Do czasu spektakularnego odkrycia, które potwierdziły badania.
0 x



ODPOWIEDZ