Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Masońscy przebierańcy

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 22 lut 2017, 10:05

deusdagonvaticanus.neon24.pl pisze:Masońscy Przebierańcy
"Narodowi" Prowokatorzy w Polsce.
16.02.2017 00:07

"Poznacie ich po SYMBOLACH"

Nasz "Bohater" PRZEBIERANIEC-prowokator o pseudonimie AleksanderJabłonowski, to zubożały AKTOR Wojciech Olszański.

Nasz "Bohater" PRZEBIERANIEC-prowokator o pseudonimie AleksanderJabłonowski, to zubożały AKTOR Wojciech Olszański.

Przybrał inicjały "AJ", w masoneri symbolizują one 11.(II).
http://www.skene.pl/osoba/1948/Wojciech-Olszański.
Należy pamiętać, że różne odcienie koloru ORANGE przedstawiają masońską liczbę 33.(co często zdradza ich dzieło)
"Oni" miłują się afiszować - mają w tym jakąś zboczoną przyjemność by z nas drwić.

Obrazek

Na klacie ma wypisane RZYMSKIMI LITERAMI:
– „ŚMIERĆ WROKOM OJCZYZNY”.
– Wrogom czyjej, albo, kogo OJCZYZNY??

Czy slogan ten jest równoznaczny ze stwierdzeniem:
„Śmierć Wrogom Polaków.(Słowian)”?

–Jak sam AKTOR Wojciech Olszański przyznaje, członkiem Związku Jaszczurczego został w czasach PRL-u.
W wieku szesnastu lat nasz bohater został zaprzysiężony przez jego szkolnych nauczycieli??!!

–Pamiętać należy, że czasy szkolne Wojciecha Olszańskiego PRL-u, to czasy bezwzględnego PANOWANIA KOMUNISTÓW i ich SBeckich służb prześladowczych.

Może nie do wszystkich to dociera, ale w państwach TOTALITARNYCH, kontrolowane szkolnictwo jest najpotężniejszą bronią PROPAGANDOWĄ DYKTATURY (PROLETARIATU).
(Dziś wszystkie państwa są KOLONIAMI z zamieszkującymi je niewolnikami)

Należy więc wyciągnąć logiczny wniosek, że tak ważne zadanie jak prasowanie mózgów polskiej młodzieży, było przydzielane sprawdzonym urzędnikom systemu (tajnym i jawnym AGENTOM).
(Wszyscy ZAKONNICY wyższego szczebla byli aprobowani przez SB!!)

Kim więc byli ci „NAUCZYCIELE” co go tam wkręcili?.
Czy to czasem nie nasi przyszli, tak zwani DORADCY i EKSPERCI SOLIDARNOŚCI? Którzy przebierając się za antykomunistycznych Polaków-Patriotów, przykleili się do autentycznej Polskiej Solidarności i którzy zepchnęli ją i nas Polaków do przepaści!!

Wojciech Olszański to ALEMAŃSKI WereWolf, MASON (33) i płatny agent VATYKAŃSKICH Rycerzy (Kawalerów) Maltańskich, członek „Związku Jaszczurczego”! (Mówią o tym symbole na jego KOSTIUMACH).
Czarno-żółta rogatywka z TRUPIĄ CZSZKĄ na jego PODŁYM łbie symbolizuje:
deskę masońską, Słońce i Księżyc ("jak na górze ta i na dole"), oraz podwójność (kolory - jasny ciemny (szachownica)).

TRUPIA CZASZKA:
IGNACIO DE LOYOLA, członek hiszpańskiego katolickiego zakonu Alumbrados(braci OŚWIECONYCH), INKWIZYTOR założycielTOWAŻYSTWA JEZUSOWEGO(JEZUITÓW), których symbolem jest TRUPIA CZASZKA i PISZCZELE.
(Na wzór jezuitów stworzono faszystowskie oddziały pacyfikacyjne SS.i POLICJĘ POLITYCZNĄ (P2) GESTAPO.)

Obrazek

Czerwony szatański pentagram na BOLSZEWICKIEJ czapie.

Wąż pod szyją i Czarny jaszczur na rękawie (watykański DRAGON - symbol SZATANA).

Krzyż Maltański na rękawie i dwa krzyże na wstęgach masońskich (czerwona i niebieska) na klacie.

Nieświadomie pospólstwo łatwo daje się łowić na obietnice i patriotyczne chwyty. A najlepiej sprzedaje się prawda wymieszana z łgarstwem.

A oto nasz AKTOR przebieraniec-PROWOKATOR, niejaki AJ.

Obrazek


http://deusdagonvaticanus.neon24.pl/pos ... zebierancy
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 22 lut 2017, 20:42

Musiał się Wojciech narazić... :D
odwracanie KOTA nic nie pomoże, ogon z dupą zawsze z tyłu :D



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 22 lut 2017, 21:17

Osobiście nie mam zdania i nie próbuję zająć jakiegokolwiek stanowiska.
Są ludzie, którzy znają się na swojej robocie i być może ów artykuł wyszedł spod pióra kogoś takiego, są też tacy, których jedynym celem jest ośmieszanie każdego, kto ośmieli się przedstawić rzeczywistość jawionej inaczej niż przedstawiają to ścierwomedia.
Czas pokaże kto stoi za tym właśnie artem.

Swoją drogą temat dość ciekawy i warto w nim kreślić jednostki, które są sługusami tych "organizacji", a jest ich wielu.
Że akurat w pierwszej kolejności padło na w.w to przypadek - choć ponoć takich nie ma. ;) :lol:
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 08 maja 2017, 10:07

Za >ga< z tego postu viewtopic.php?f=55&t=990&start=25#p67412 :

Eurowybory – strzeżcie się masona i kłamcy – Janusza Korwina Mikke (Ozjasz Goldberg)

Nowa Prawica czyli jak Goldberg stał się Korwinem-Mikke (mniejsze zło – takie same konsekwencje dla Polski i Polaków)

Jako, że jestem z natury dociekliwy zajrzałem do paru książek aby doczytać o nazwisku „Goldberg” i prawdziwym pochodzeniu Janusza Korwina-Mikke, wiemy, że jego prawdziwe nazwisko to Ozjasz Goldberg i jest z pochodzenia syjonistą. Henryk Pająk w swojej książce „Kundlizm znów wygrał” podaje taką wzmiankę w dziale „antypolska Dyplomacja”, strona 73, cytuję:

Kończąc ten spacer po filarach „Czwartej RP”, warto jeszcze zatrzymać się przy pani Katarzynie Nazarewicz, choćby w kontekście rzekomej wojny judeokaczyzmu z pozostałościami PRL i jeszcze głębiej – Komunistycznej Partii Polski. Tak zaciekle walczył on z tymi reliktami, że nie widział tejże Katarzyny Nazarewicz, córki syjonistycznegoo generała UB i „historyka” trudzącego się w PRL szkalowaniem polskiego podziemia niepodległościowego z czasów drugiej wojny światowej, i drugiego pokolenia niepodległościowego z czasów PRL Bermanów, Nazarewiczów, Goldbergów, Fejginów, Humerów, etc. Katarzyna Nazarewicz wyróżniała się i wyróżnia szczególnie zajadłymi atakami na zwolenników tzw. „lustracji”, co zrozumiałe w kontekście przeszłości jej tatusia i jej „chodów” w „Czwartej RP”.

Potem mamy rozdział pt. „powrót B’NAI-B’RITH”:, strona 350, cytuję:

Do sierpnia 2007 roku istniało na świecie około 2000 lóż skupiających ponad pół miliona członków i działaczy w 42 krajach. Wybitnym działaczem zakonu był m.in. Arthur Goldberg, który przez wiele lat zajmował eksponowane stanowiska rządowe i dyplomatyczne w USA, a nawet ubiegał się o fotel prezydenta z ramienia republikanów


Czyli, że z tego wynika jednoznacznie, że krewniacy JKM należeli, lub należą do loży B’nai-B’rith (do tej samej do której należy Jarosław Kaczyński) , która ma ogromny wpływ na losy naszej ojczyzny, czytam dalej i znajduję:

Wypada nam w tym miejscu zamieścić listę członków założycieli tej polskojęzycznej antypolskiej mafii pod nazwą B’nai-B’rith. Oto oni.:

Łukasz Biedka, Anna Dudziuk, Andrzej Friedman, Lidia Goldberg, Paweł Goldstein, Jan Hartman, Artur Hofman, Piotr Kadlćk, Małka Kafka, Alicja Kobus, Michał Korzec, Halina Kossowska, Sergiusz Kowalski, Stanisław Kowalski /„Kowalscy”! – H.P/ Agnieszka Mildbradt, Krystyna Piotrowska, Lesław Piszewski /„Piszewski!” – H.P./, Zofia Radzikowska, Michał Samet, Michael Schudrich /rabin/, Jarosław Szczepański /„Szczepański”! – H.P./, Krzysztof Szwejca, Maria Turska, „ksiądz” Romuald Weksler-Waszkinel /wykładowca KUL, przechrzta/, Piotr Wiślicki /„Wiślicki”! – H.P/ Katarzyna Zimmerer /pierwsza żona Jana M. Rokity/, Andrzej Zozula, Jan Woleński /właśc. J. Hertrich/ oraz Ci , którzy sprowadzili tą mafię na Polską ziemię: Jarosław Kaczyński i Lech Kaczyński


Obrazek

A oto syjoniści i syjonistki (nie żydzi – do czego chce nas się przekonać), od których wtedy nie uzyskano podpisu /powód i przyczyny nieznane/, które jednak zgłosiły akces do B-B.: Eleonora Bergman, Roman Byczuk, Edmund Cybulski, Lejb Fogelman, Jarosław Górnicki /„Górnicki”! – H.P/ Grzegorz Gembala „Gembala” ! – H.P./, Jerzy Halberstandt, Hubert Izdebski, Maciej Janas, Henryk Kozłowski /„Kozłowski”! – H.P./ Jan Lityński, Grażyna Mayer, Małgorzata i Wojciech Ornat, Piotr Paziński /„Paziński”! – H.P./ Ryszard SchnepF7, Bella Szwarcman, Paweł Śpiewak /„Śpiewak”! – H.P./, Paweł Wildsztajn. A co z „Mazowieckim”, „Michnikiem”, „Geremkiem”, „Kwaśniewskim”, K. „Bieleckim”, Cz. „Bieleckim”, S. „Bratkowskim”, M. Edelmanem, A. Hallem, M. „Borowskim”, O. „Lipińską”, M. „Królem”, A. 27 Były ambasador Polski /i Izraela/ w Ameryce Południowej z nadania b. premiera K. Marcinkiewicza.

Prywatnie — mąż dziennikarki Tel–Awizyjnej Doroty Warakomskiej. „Milczanowskim”, J. „Pałubickim”, Tomaszem „Nałęczem”, S. Stommą, A. Zollem, Zanussim, W. Misiągiem, W. „Chrzanowskim”, I. „Cywińską”, K. „Kozłowskim”, W. „Bartoszewskim”, J. Zemke, L. Kieresem L. Balcerowiczem, J. „Żakowskim”, Najsztubem, M. „Wolskim”, J. Fedorowiczem, A. Holland, T. Grossem, H. Bochniarz, S. „Zielińskim”, L. „Kołakowskim”, M. Walterem, J. „Lewandowskim”, S. „Wiatrem”, E. „Wąsaczem”, N. Terentiew, J. Urbanem, A. Rotfeldem, H. „Suchocką”, H. Gronkiewicz-Waltz, J. Piterą, J. i L. Kaczyńskimi, L. Dornem, Wassermanem, A. „Bielanem”, M. „Kamińskim”, K. „Karskim” i kopa innych? Czyżby stanowili super – ligę pierwszej ligi spod znaku Bnai-Brith? To niemożliwe, bo „B-B” jest już saper – extra ligą!


Obrazek

Przejdzmy do innej książki Henryka Pająka pt. „Jedwabne geszefty” – strona 105, 106, cytuję:

Pochylmy się nad dłuższym opisem syjonistycznej „neutralności” po wkroczeniu Sowietów na okres 1939-1941 do miejscowości Wysokie Mazowieckie (53 kilometry od Jedwabnego).

Opowiada – (relacja spisana w kwietniu 1943 i przechowywana w Archiwum na Hoovera) pchor. Henryk J. – po jego powrocie z łagrów.

Obrazek

– W dniu 8 X 1939 powróciłem z wojny do m. Wysokie Maz.,- gdzie już zastałem gospodarujące okupacyjne władze sowieckie. W mieście urzędował Komitet Powołany przez władze sowieckie, w skład którego wchodzili miejscowi komuniści i kryminaliści, a mianowicie:

-GOLDBERG Szloma -”NN” komunista, karany w Polsce czteroletnim więzieniem, z zawodu tragarz;

-TROSZCZYŃSKI Franciszek – były woźny w inspektoracie szkolnym, zwolniony z pracy za pijaństwo i defraudację;

-GORZAŁCZANY Mowsza – krawiec komunista, karany kilkakrotnie w Polsce;

-GRYNSZTEJN Lew -”NN”, stolarz;

-WOJCIECHOWSKA Ida – analfabetka, żona kowala;

-GLOWACKI -miejscowy komisarz i inni, pełniący funkcje milicjantów, nazwisk których nie pamiętam.

Władze sowieckie, a ściślej NKWD pracę swoją rozpoczęło od aresztowania jednostek, które do czasów okupacji pracowały społecznie. Mianowicie aresztowano w końcu 9.1939 r.

POŁOŃSK1EGO Jana („NN”) – prezesa Koła Stronnictwa Narodowego oraz Kazimierza- sekretarza POW (2) .Wymienieni – wezwani zostali do sprawdzenia dokumentów i już więcej do domów nie wrócili. Mam pewne wiadomości, że umarli w więzieniu w Mińsku. Rodziny ich zostały również aresztowane i wywiezione do ZSRR, a nieruchomości skonfiskowano.

Dalej Henryk J. opisuje „wybory” z 22 X 1939. Spędzano ludzi siłą. Dowieziono nawet sparalżowaną nauczycielkę Józefę Morawską – po głosowaniu Pozostawiono ją własnemu losowi, więc mąż odwiózł ją do domu na taczce.

Skład komisji wyborczej: przewodniczący OLEDZKI -parobek właściciela majątku Kielczewskiego, członkowie: analfabetka WOJCIECHOWSKA, GRZESZCZUK, TAUNENBAUM, GOLDBERG i jeszcze jakiś nieznany żyd. Miejscowy ZWZ „wcisnął” do komisji nauczyciela Ludwika Wiśniewskiego.

Obrazek

Czytam dalej kolejną książkę Henryka Pająka, pt. Bestie końca czasów, strona 53:

Wielu agentów polskojęzycznej syjokomuny zostało dygnitarzami w PRL, wszys­cy zaś byli otaczani nimbem „bojowników” o wolność ludu hiszpańskiego, wzorami internacjonalizmu. Rzymowski został ministrem spraw zagranicznych, Pruszyński – ambasadorem w Holandii, Jerzy Goldberg – szefem stalinowskiej „Kultury”, Karol Świerczewski (Tenenbaum) – ministrem obrony narodowej

Bestie końca czasów, strona 377:

Światowym potentatem w handlu gotowymi diamentami jest William Goldberg. Telewizja „polska” uczyniła go bohaterem reportażu. Można było podziwiać Goldberga w groteskowej scenie, kiedy ten biedak wysiada z wynajętej taksówki, płaci należ­ność, następnie wchodzi do budynku, gdzie przystępuje do targów nad zawartością koperty, w której pośród drobnicy pyszni się duży diament – główny obiekt „negocja­cji”. i pewnie znajdzie się jeszcze mnóstwo publikacji, zapraszam w komentarzach do demaskowania syjomasonów i prześledzenia rodowodów.

Ozjasz Goldberg – syjonista, mason i dywersant propaguje GMO

Według najlepszej encyklopedii syjonistów w Polsce Pan Janusz Korwin-Mikke jest po prostu agentem wpływu nasłanym aby nas ogłupiać. Jest czymś w rodzaju „narodowca” na zawołanie i wiecowym krzykaczem. Ale zastanówcie się sami, czy Syjoniście może zależeć na Polsce? przecież oni są beznarodowcami (globalistami) a ich jedynym prawem i „ojczyzną” jest Talmud Babiloński.

cytuję:

Janusz Korwin-Mikke – Ozjasz Goldberg – dywersant, mason, członek Stronnictwa Demokratycznego w latach 1962-82 ; przez cały czas trwania PRL funkcjonowała w Polsce koncesjonowana partia pod nazwą „Stronnictwo Demokratyczne”, partia sojusznicza PPR a potem PZPR; partia pod nazwą „Stronnictwo Demokratyczne” miała korzenie masońskie i szerokie powiązania z masonerią, źrodło: Leon Chajn „Materiały do Historii Klubow Demokratycznych i Stronnictwa Demokratycznego w latach 1937-39”, Wyd. Epoka., W-wa 1964; brał udział w protestach studenckich ’68 roku; Założył w 1984 r. wraz ze Stefanem Kisielewskim Partię Liberał w „Prawica”. W 1987 roku został prezesem nowopowstałego Ruchu Polityki Realnej [w 1989 r. przekształcony w Unię Polityki Realnej]„

Całość nazwisk pod tym linkiem (jeżeli się nie otworzy to proszę kliknąć w „impatient”)

http://web.archive.org/web/200806210110 ... Polsce.htm

Oglądając inną listę syjonistów natknąłem się na taką wzmiankę, cytuję:

„Janusz Korwin-Mikke – Ozjasz Goldberg – nawiedzony liberał, prezes UPR” możesz tę listę ściągnąć http://www.megaupload.com/?d=0VN6E7PA szukam dalej i w następnej liście krypto-syjonistów widzę napis, pod numerem 77: „Janusz Korwin Mikke – Ozjasz Goldberg.

http://www.megaupload.com/?d=MHRPU7YU

Tak więc Mason Janusz Korwin-Mikke (prawdziwe nazwisko Ozjasz Goldberg) wmawia wam, że GMO jest dobre i on sam nie widzi problemów ze zdrowiem po spożyciu tego sztucznego żarcia. Jest to celowa gadka ,bo według Talmudu Gojów trzeba wiecznie kontrolować i truć aby zniewolić ich umysłowo. Tym krótkim filmem Pan Goldberg odsłonił swoją masońską twarz. Wielu Polaków zdążyło się przekonać, że GMO to kolejny etap ludobójstwa Gojów ,a wykształcony Goldberg poleca wam tę trutkę.

Więcej o Goldbergu:

http://frizona.pl/archive/index.php/t-1613.html ,albo po prostu wpiszcie w google: „Ozjasz Goldberg” i nie dajcie się więcej nabierać na gierki Kahału, bo oni są po to aby odgrywać role i się tylko medialnie sprzeczać. uważajcie aby nie narzucili nam Goldberga, który chyba jest szkolony do roli wodza w rewolucji Polskiej. Kiedyś też nam narzucono Piłsudskiego, który zlikwidował armię Polską a Żydom dał wyjątkowe przywileje, bo obsadził na stanowiskach.

Panie Korwin-Mikke niech się Pan nie wstydzi prawdziwego nazwiska, bo twarzy zmienić nie można. Jakim prawem w Państwie, które jest nazywane demokracją kilka milionów osobników zmieniło nazwiska i ukryło swoją tożsamość. Każdego z nich trzeba zlustrować i udowodnić im spiskowanie przeciwko narodowi Polskiemu.

– Nie chcemy demokracji i innych form hierarchizacji życia społecznego. Nie chcemy totalitaryzmu i innych systemów, nie chcemy aby mniejszość narodowa okupowała wszystkie stanowiska decyzyjne w kraju i na świecie i jeszcze wmawiała nam, że są dyskryminowani.

1968 – Zamach Stanu


Warszawa, dnia 8 VI 1968 r.
Do Prokuratury Wojewódzkiej
dla. m. st. Warszawy
Centralne więzienie w Warszawie zawiadamia, że tymczasowo aresztowany Korwin-Mikke Janusz s. Ryszarda ur. 27.10.1942 r. przebywający do Waszej dyspozycji w spr. II 2 Ds. 14/68 w dniu 24.5.68 r. odmówił przyjmowanie posiłków, jako przyczynę podał, że niewinnie przebywa w więzieniu i władze więzienne niewłaściwie postępują z nim. Natomiast w dniu 30.5.68 r. głodówkę przerwał.
Naczelnik Centralnego Więzienia
w Warszawie
Źródło: IPN BU 473/32 s. 1-18
________________________________________

Janusz KORWIN-MIKKE
Naczelnik Centralnego Więzienia
Oświadczenie
Niniejszego uroczyście oświadczam, że wobec złamania względem mnie regulaminu dla tymczasowo aresztowanych – przez umieszczenie mnie w kabarynie bez wysłuchania moich wyjaśnień i pomimo, iż o fakcie tym (nieczytelne) zakazu wspomniałem wyraźnie (§ 82 p. 2) – nie czuję się od tej chwili związany jakimikolwiek postanowieniami regulaminu. Sytuację oceniam następująco: albo załoga więzienia daje mi do zrozumienia, że regulaminu nie należy przestrzegać, albo łamie praworządność, albo jest bandą kretynów. Z tych możliwości wybrałem pierwszą – jak sądzę dla Pana i Pańskich ludzi najpochlebniejszą i wykorzystam fakt nie wiązania mnie regulaminem w sposób i w czasie uznanym przeze mnie za najkorzystniejszy.
Zwracam uwagę na fakt, iż zabieranie z kabaryny jedynego taboretu (również na odzież) jest w świetle regulaminu bezprawne („kara wymieniona w pkt. 5 polega na pozbawieniu pościeli,
itd.) bez wzmianki o taborecie, który gwarantuje każdemu (nieczytelne) „Warunki bytowe”.
Nadto skandalicznym jest fakt, że od tej pory (19 V po śniadaniu) nie jestem przez nikogo powiadomiony o sposobie i wymiarze kary – z wypowiedzi oddziałowego i podsłuchanych rozmów zza drzwi kabaryny wnioskuję, że karę miałem (nieczytelne) i trzymają mnie „na wszelki wypadek” (nie protestuję, bo osobiście wolę być sam!). Mimo próśb nie dostarczono mi również w dniu wczorajszym nawet „Trybuny Ludu”.
Tyle uchybień. Z poniższego upoważnienia i załączonego zażalenia zorientuje się Pan, co do mojej lini postępowania. Życzę rozsądku!
___________________________________________

Upoważnienie
Upoważniam niniejszym P.T. Naczelnika Centralnego Więzienia w Warszawie do przetrzymania załączonego zażalenia, skierowanego do Dep. Więziennictwa przy Min. Sprawiedliwości pod warunkiem, że w ciągu trzech dni uzyska ode mnie pisemne potwierdzenie, iż udzielił mi pełnej satysfakcji z powodu złamania wobec mnie Regulaminu dla Tymczasowo Aresztowanych
Janusz Korwin-Mikke

Obrazek
_____________________________________________

Warszawa, dnia 4 VI 1968 r.
Wyjaśnienie

W sprawie skargi tymczasowo aresztowanego Korwin-Mikke Janusza ur. 27.10.1942 r. w Warszawie, osk. z art. 164 § 2 KK przebywającego do dyspozycji Prokuratury Wojewódzkiej dla m.st. Warszawy. Wydział Śledztw i Dochodzeń sygn. akt. II 2 Ds. 14/68.
W okresie pobytu w tut. zakładzie tj. od dnia 25.3.68 r. dał się poznać jako osobnik niezdyscyplinowany, krnąbrny i arogancki jak gdyby chciał i tutaj kontynuować działalność podobną do działalności wśród studentów. Od początku komentuje przepisy jakoby nie wszystko było unormowane, brak zarządzeń wykonawczych do regulaminu itp.
Już w dniu 5.4.br popełnił przekroczenie nie wstając z łóżka na apel poranny. W dniu 6.4.br. prowadził on głośne rozmowy w celi prawdopodobnie w tym celu, aby był słyszany w sąsiednich celach. Na uwagi oddziałowego nie reagował i w dalszym ciągu zakłócał spokój. Za te obydwa przekroczenia łącznie został ukarany pozbawienia paczki.
Obrazek

W dniu 13.5.br w celu porozumienia z innymi tymczasowo aresztowanymi wywoławczo wygwizdał melodię hymnu akademickiego. Za to przekroczenie otrzymał karę 5 dni twardego łoża. W dniu 20.5.br otrzymał karę nagany za określone funkcjonariuszy SW „bandą kretynów”. Kara stosunkowo łagodna z uwagi na brak wyboru innej kary, która nie byłaby przedłużeniem poprzednio wymierzonej kary /trwały kary: pozbawienia paczki i twarde łoże.
Obrazek

Nie było przypadku nie wzywania tymczasowo aresztowanych na rozmowę przed wymierzeniem kary dyscyplinarnej. Trudno mi uwierzyć w jakąś pomyłkę. Wydaje mi się, że skarga ww. jest jego wymysłem, ponieważ jeszcze przed wymierzeniem kary zapowiedział w celi „rozróbę”.
Po wymierzeniu mu kary 5 dni twardego łoża zapowiadał, że „rozróba” już się wszczyna. Tryb wykonania kary twardego łoża nie wymaga wyjaśnień.
O butności ww. świadczą zakończenia zażaleń do różnych władz do: Prokuratury Wojewódzkiej, Ministerstwa Sprawiedliwości i N-ka C.W.

Z-ca Naczelnika Centralnego Więzienia w Warszawie
__________________________________________

Minister Sprawiedliwości
Naczelnik Centralnego Więzienia
w Warszawie
Proszę poinformować tymczasowo aresztowanego Janusza Korwin-Mikke, iż zarzuty pod adres funkcjonariuszy Służby Więziennej zawarte w skardze z dnia 19 V 1968 r. nie potwierdziły się.
Jednocześnie proszę przekazać moje zdziwienie co do form złożonej skargi stanowiącej zaprzeczenie ogólnie przyjętej wśród ludzi kulturalnych zasady wyrażania swoich protestów.

Naczelnik Wydziału
Organizacyjno – Prawnego
Warszawa, dnia 23 lipca 1968 r.
Obrazek
______________________________________________

Do P.T. Naczelnika Centralnego Więzienia
PODANIE
Niniejszym proszę, aby w związku z nieoczekiwanie przedłużającym się, ale niewątpliwie miłym! – pobytem w tym zakładzie, zechciał Pan uprzejmie zezwolić na moją korespondencję dodatkowo z:
1. K. J. Szaniawskim UW
2. M. Kempisty UW
3. J. Górniewicz UW
4. A. Trubulcem Płock PW
Z góry dziękując
pozostaję z poważaniem
(podpis nieczytelny)
15.05.68 r.
Źródło: IPN BU 473/32 s. 1-18
Obrazek

Przekroczenie rozpatrywałem w obecności wych. Lesiaka, powiadomienie było wych. Kulika. Korwin-Mikke przyznał się do kontaktowania, ale wyjaśnił tylko w celu gry w warcaby. (W reg. jest, że nie wolno kontaktować się w sprawie a z innymi nie ma zakazu). Karę przyjął lekceważąco z podziękowaniem.Decyzja NACZELNIKA (KOMENDANTA)
Po wysłuchaniu obwinionego w obecności wychowawcy za popełnione przekroczenie:
nielegalne kontakty za pomocą wystukiwania alfabetu Morsa przez ścianę, wymierzam karę dyscyplinarną 3 dni twardego łoża. Kartkę z alfabetem załączyć do akt sprawy.Dnia 29 VI 1968 r.

Obrazek
Opinia lekarza o niezdolności do odbywania kary: Zdolny do odbywania kary 8 VII 68 r.
Adnotacje o wykonaniu i zachowaniu się więźnia w czasie odbywania kary dyscyplinarnej:
Karę rozpoczął dnia 8 VII 67 r. do dnia 11 VII 68 r. Karę odbył.

(pisownia oryginalna)
Źródło dokumentów: IPN BU 473/32 s.1-18

https://newspapernwo.wordpress.com/2014 ... -goldberg/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 09 maja 2017, 13:47

rzeczpospolitapolska pisze:Metody manipulacji Polakami – Grzegorz Braun jako przykład
26 marca 2015 · 11:50

Obrazek

Coraz trudniej indoktrynować Polaków, lecz stare sposoby wykorzystywania religii do celów politycznych nadal się sprawdzają. Wystarczy zamachać różańcem, zawołać „szczęść Boże” i prostolinijny, poczciwy, Polak i często katolik, już jest kupiony. Manipulowanie świadomością społeczną staje się jednak coraz trudniejsze – a to dzięki skromnym możliwościom niezależnej publicystyki narodowej w Internecie, która obnaża żydowskie, żydo-masońskie, indoktrynacyjne fałsze. Jednak walka z Międzynarodowym Żydem (MŻ) o dusze narodu prowadzona tak skromnymi środkami medialnymi przybliża nas do sukcesu bardzo wolno, zbyt wolno, jak na polityczne potrzeby świadomej walki o przetrwanie narodu i jego państwa. MŻ działa intensywnie na wszystkich polach niszczenia świadomości społecznej, narodowej. Niszczy młode umysły poprzez oświatę, poprzez totalne żydo-media, angażując i przekierowując uwagę młodzieży na cały segment coraz prymitywniejszej popkultury, a ogół społeczeństwa bombarduje ogromem nieistotnych informacji i rosnącą zgnilizną moralną ich treści. Jedyna nadzieja w tym, że MŻ nie jest w stanie zniszczyć instynktu samozachowawczego społeczeństwa, które w jakimś momencie musi zdecydowanie powstrzymać własną degradację i zniszczyć rozpoznane już zło.

Dariusz Kosiur


Grzegorz Braun. Polski kandydat na prezydenta?

tekst za: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/grzeg ... ta-2015-03

Obrońcy Kościoła czy Polski muszą pamiętać, że niebezpieczeństwo pochodzi nie tylko ze strony tzw. lewicy, establishmentu czy mainstreamu, lecz przede wszystkim z łona kościoła posoborowego oraz z kręgów prawicowych, od narodowców i patriotów — bo tysiącletnia polityka żydowska polega na tym, żeby potajemnie przedostawać się zwłaszcza do tych sektorów, instytucji religijnych i opozycyjnych, by wyeliminować prawdziwych obrońców kraju i wiary, a przede wszystkim tych, którzy znają żydowskie niebezpieczeństwo, — a w ich miejsce zainstalować swoją agenturę. Dokładnie tak, jak zrobiono to z Solidarnością, o czym wszyscy doskonale wiemy.

Ojcem Grzegorza Brauna jest Kazimierz Braun, reżyser, profesor reżyserii na Uniwersytecie Stanu Nowy Jork w Buffalo. Bratem Kazimierza Brauna jest Juliusz Braun, obecny prezes TVP. Dziadek Grzegorza to nieżyjący już Juliusz Braun. Bratem zaś dziadka był Jerzy Braun.

Jeden z ważnych ośrodków masonerii w Polsce, po pierwszej wojnie światowej, został zorganizowany jako Instytut Mesjanistyczny. Kierował nim wysoko stojący w hierarchii masońskiej Józef Jankowski – różokrzyżowiec i martynista, znawca Kabały. Jego najbliższym współpracownikiem i wychowankiem był Jerzy Braun – postać niepospolita: filozof, poeta, doskonały publicysta i redaktor pism na dobrym poziomie, przede wszystkim Zetu i Merkuryusza Polskiego Ordynaryjnego.

Po przekształceniu Instytutu Mesjanistycznego w Towarzystwo Hoene-Wrońskiego, Jerzy Braun z niesłychaną energią zaczął propagować naukę tego filozofa, którego Papus stawia w jednym rzędzie z takimi Mistrzami, jak Fabre d’Olivet i Eliphas Levi. Jako członek Zakonu wyspecjalizowanego w prowadzeniu dywersji Jerzy Braun – mason wysokiego stopnia, pochodzenia żydowskiego, zaczyna energicznie zwalczać masonerię i Żydów, przede wszystkim na łamach Merkuryusza; można się domyślić z jakim skutkiem.

W końcu lat trzydziestych organizuje Porozumienie Organizacji Antymasońskich i zaczyna wydawać Biuletyn Antymasoński, którego materiał informacyjny z zachwytem przejmuje prasa narodowa i katolicka. Dobry dowcip, nieprawdaż? Zakon masoński posiadł tę mądrość, że może spokojnie egzystować dopiero wtedy, gdy sam zorganizuje własnych przeciwników – i odpowiednio nimi pokieruje. I robi tak nadal.

Filozofia Hoene-Wrońskiego propagowana przez Jerzego Brauna systematyzuje podstawowe elementy Kabały i przedstawia je w duchu niemieckiej filozofii idealistycznej. Po dziś dzień zwolennicy i wyznawcy Wrońskiego – zwani wronskistami – tworzą rodzaj sekty ściśle związanej z Zakonem Martynistów – jedną z naczelnych struktur wolnomularstwa.

Obrazek

Jerzy Braun w czasie okupacji niemieckiej stał się jednym z przywódców „Unii” (1940-42) – organizacji konspiracyjnej o chrześcijańskim charakterze. „Unii” podległy był m.in. Teatr Rapsodyczny. Mieczysław Kotlarczyk, któremu Jerzy Braun pomagał w zorganizowaniu i prowadzeniu Teatru Rapsodycznego, wprowadził do „Unii” jednego ze swych aktorów i podopiecznych, młodego Karola Wojtyłę. To Kotlarczyk wprowadził Wojtyłę w fenomenologię. Tak się zdarzyło, że Kotlarczyka zainspirowała Helena Petrowna Bławatska, rosyjska okultystka, założycielka nowoczesnego teozofizmu. Bławatska, jak potem Wojtyła, nauczała, że religie były bardzo podobne do siebie, wszystkie pochodziły z tego samego źródła.

W książce „Il Pensiero of Karol Wojtyla” [Myśl Karola Wojtyły] włoskiego współczesnego filozofa i polityka. Rocco Buttiglione, możemy przeczytać: „Żeby zrozumieć Kotlarczyka, ponad to co mówi o nim Wojtyła, ważne wydaje się przeczytać Mieczysława Kotlarczyka “Sztuka żywego słowa” (Gregorianum, Rzym, 1975), ze wstępem kard. Karola Wojtyły
Odnośnie relacji, jakie istnieją między słowem [mówionym] i przedmiotem [widzianym], Kotlarczyk czytał i rozważał teksty z tradycji teozoficznej Heleny Pietrownej Blawatskiej, Świtowskiego, Ignacego Matuszewskiego
i z tradycji hebrajskiej – Ismara Elbogena – zgodnie z którą wszystko redukowane jest do syntezy osobistej”.


Teatr Rapsodyczny czerpał inspirację do swoich przedstawień z tekstów literackich, filozoficznych, religijnych, z poezji romantycznej i neoromantycznej. Koncepcja teatru wyrosła z ducha polskiej myśli mesjanistycznej, z pism Augusta Cieszkowskiego, Zygmunta Krasińskiego, Józefa Hoene-Wrońskiego, Andrzeja Towiańskiego.

Towiański
był zwolennikiem „mesjanizmu”, prądu zapoczątkowanego przez Hoene-Wrońskiego „który ostatecznie skończył wierząc, że jest Parakletem na którym spoczywa misja głoszenia «chrystianizmu spełnionego»” (Rocco Buttiglione, s. 251).

Zwolennikami mesjanizmu byli również dwaj wielcy mężowie polskiej literatury: Zygmunt Krasiński (1812-1859) i August Cieszkowski (1814-1894): pierwszy „głosił, że Kościół Piotrowy dobiega końca, jak wszystkie starożytne społeczności„, drugi „obwieszczał otwarcie trzeciego i ostatniego wieku historii: po starożytności, która była epoką Ojca, po okresie chrystianizmu, który był czasem Syna, wkrótce nadejdzie era Ducha Świętego, który uskuteczniając porozumienie woli ludzkiej z Wolą Bożą założy na ziemi królestwo Boże: wówczas to urzeczywistni się «pełnia narodów» obwieszczona przez świętego Pawła” (Rocco Buttiglione, s. 250-251). Co do Towiańskiego, w swojej głębokiej pokorze, uważał się, za trzecie po Napoleonie objawienie Chrystusa, za wybranego przywódcę, który miał powstać z narodu, Polski – na wzór Chrystusowy – męczennicy i odkupicielki. Był on „upojony literaturą mistyczną i okultystyczną: być może był dopuszczony do jakichś tajnych stowarzyszeń” (Rocco Buttiglione, s.252).

Obrazek
Kazimierz Braun, od 1985 w USA, reżyser, uczony, pisarz

Ojciec Grzegorza Brauna, Kazimierz Braun, w wywiadzie udzielonym dla Dziennika Polonii w Kanadzie relacjonuje: W początkowym okresie kontaktów Jerzego Brauna z Karolem Wojtyłą można mówić o dużym wpływie idei, twórczości i osobowości przywódcy „Unii”, starszego przecież o 19 lat poety, myśliciela, przywódcy – na młodego aktora, początkującego poetę i dramatopisarza, a niebawem alumna podziemnego seminarium. Echa idei „Unii” odzywały się po latach wielokrotnie w pismach i wypowiedziach Jana Pawła II.

Ostatnią dekadę życia Jerzy Braun spędził w Rzymie. Tam zaangażował się w prace Soboru Watykańskiego II (1962-65) – był konsultantem w sprawach ekumenizmu i apostolstwa świeckich. Współpracował z prymasem Stefanem Wyszyńskim i biskupem Karolem Wojtyłą. Dwukrotnie gościł na audiencji u antypapieża Pawła VI (żyda, masona, komunisty).

– Zachowało się kilka bardzo znaczących fotografii stryja: z Prymasem Wyszyńskim, z papieżem Pawłem VI, z Karolem Wojtyłą. To ostatnie pochodzi zapewne z wiosny roku 1964, a zatem już po powołaniu Wojtyły na urząd arcybiskupa krakowskiego, a przed wyjazdem stryja Jerzego z kraju. Obaj są na tym zdjęciu jacyś radośni, uśmiechnięci, pełni nadziei
mówi w wywiadzie Kazimierz Braun.

Zapytany o kontakty rodziny Braunów z Janem Pawłem II odpowiada:

– Kontakty z Karolem Wojtyłą miał mój ojciec Juliusz, prawnik i ekolog, działacz katolicki i więzień polityczny (tak jak stryj Jerzy). Potem te kontakty objęły młodsze pokolenie. Profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Maria Braun-Gałkowska, to moja kochana młodsza siostra. Moja wielka przyjaźń i radość. To właśnie dzięki niej wszedłem do grupy młodzieżowej zwanej „Święta Lipka”. W tamtych latach (od 1958 r.) studiowałem w Warszawie reżyserię. Ona była wtedy studentką KUL-u. Studentem KUL-u był też jej narzeczony, wkrótce mąż, potem również profesor KUL-u, Jerzy Gałkowski. (
)

Karol Wojtyła był dla nas po pierwsze przewodnikiem duchowym, wzorcem modlitwy, zarówno wspólnotowej, jak i indywidualnej – miał takie chwile w ciągu dnia, gdy usuwał się na modlitwę samotną, „wychodził na górę”, jak Chrystus. Był też wymagającym pedagogiem oraz aktywnym turystą, czy uczestnikiem gier sportowych.

Z ogromnym wzruszeniem wspominam, że grałem kiedyś w siatkówkę z papieżem
Te wyjazdy uczyły właśnie tego: integracji modlitwy z nauką i pracą, a także i rozrywką, przenikania modlitwą wszelkiej działalności „świeckiej”. On ukazywał jedność życia duchowego i „życia w świecie”. Dawał przykład życia tą jednością.


Grzegorz Braun jest dzisiaj związany ze środowiskami tzw. tradycji katolickiej, m.in. z Bractwem św. Piusa X. Bractwo to zostało założone oraz jest finansowane przez rodzinę Rothschildów. Ciepło jest przyjmowany również w parafiach soborowego kościoła.

Braun w swoim wystąpieniach mówi dużo prawdy o sytuacji Polski, o Żydach oraz masonerii. Jednym z głównym punktów programu Brauna jest własność, wolność gospodarcza. O czym jednak Grzegorz Braun nie mówi?

Głoszenie idei wolnościowych, postulatów obniżenia podatków, własności itd. nie ma żadnego znaczenia i jest niemożliwe do realizacji tak długo, jak Naród Polski nie ma prawnej możliwości emisji własnej waluty. Konstytucja Kwaśniewskiego vel Stolzmana z 1997 r. oddała emisję złotówki w ręce żydowskiej lichwy. Art. 220 konstytucji zabrania finansowania deficytu budżetowego przez „zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa”. Innymi słowy Narodowi Polskiemu odebrano możliwość emisji pieniądza i oddano ją w ręce żydowskie. W istocie jest to główna przyczyna ucisku fiskalnego i jak długo Polska będzie miała związane prawem ręce w emisji złotówki, tak długo nie ma możliwości obniżenia czy likwidacji ucisku fiskalnego. Dlatego wszelkie postulaty Korwina czy Brauna odnoście obniżenia podatków i likwidacji biurokracji nie mają żadnego znaczenia. Działając w myśl zasady Mayera Amschela Rothschilda „Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza narodu i nie będzie mnie obchodzić kto tworzy jego prawa” temat ten jest przemilczany przez wszystkich kandydatów w wyborach i przez wszystkie partie polityczne.

Grzegorz Braun postuluje, aby Naród jednoczył się wokół soborowej sekty antychrysta udającej Kościół katolicki. W świetle wiary katolickiej, posoborowy kościół nie jest Kościołem katolickim a posoborowa hierarchia z „papieżem” na czele, nie jest hierarchią Kościoła katolickiego. Każdy, kto temu przeczy, jest albo zwiedziony przez żydowskie kłamstwa, albo działa w złej woli i celowo kanalizuje siły i potencjał Narodu i zagubionych katolików w ściek żydowskiej sekty ubranej w katolickie szaty.

Obrazek

Nie możemy pozwolić, aby przywódcami katolickiej i narodowej opozycji wobec żydowskiego NWO stały się osoby, które za fundament swojej działalności obierają jedną z macek synagogi szatana – soborowy kościół, uparcie twierdząc, iż jest to Kościół katolicki i temu kościołowi należy się posłuszeństwo. Taka opozycja zawsze będzie fałszywą opozycją, tak jak opozycja Wałęsy, Michnika, Kuronia, Geremka, itd. z żydem Wojtyłą na czele, była fałszywą opozycją wobec komunizmu.

Grzegorz Braun pozuje na Polaka, katolika, patriotę, narodowca.



wytłuszczenia w tekście
oraz ilustracje: redakcja WPS

* * *

Przyczynek do Konstytucji III żydo-RP

UKSW powstała w 1954r. (w czasie bolszewickich żydo-rządów !) jako Akademia Teologii Katolickiej (ATK). Pełne prawa kościelne ATK uzyskała w 1989 r. i odtąd była uczelnią jednocześnie państwową i kościelną (katolicy winni to sobie przemyśleć !).

Wypada tu przypomnieć, że w murach tej uczelni, w 1997r. – nosiła jeszcze nazwę ATK i miała prawa kościelne ! -, znalazło swoje lokum Studium Generale Europa(SGE), nowoczesna, kosmopolityczna, europejska idea i inicjatywa polityczna. Uroczysta inauguracja działalności SGE odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie, w obecności Prymasa Polski kard. Józefa Glempa i Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec kard. Karla Lehmanna.

Dyrektorem generalnym SGE jest nie byle, kto, bo sam Andrzej Olechowski, który w inauguracyjnym wykładzie powiedział: „Krucjata przeciw globalizacji ma niewiele wspólnego z chrześcijaństwem. To państwo narodowe jest totalitarne i niechrześcijańskie„.

Wśród prelegentów i wykładowców SGE są takie znakomitości jak: Leszek Balcerowicz, Hanna Gronkiewicz – Waltz, Lena Kolarska – Bobińska, Leszek Kołakowski, Tadeusz Mazowiecki, Krzysztof Michalski, Andrzej Olechowski, Aleksander Smolar, Hanna Suchocka, Jerzy Szacki, Andrzej Zoll, Józef Życiński.

W murach tej szacownej katolickiej uczelni pracowano także nad zapisami Konstytucji RP przyjętej w 1997r. Nad treścią zapisów pracowali żydowscy i niemieccy agencina polsko-niemieckim sympozjum pn. „Konstytucja a porządek gospodarczy” zorganizowanym w dniach 18-19.11.1994 r. przez władze ATK, Fundację ATK, Fundację Konrada Adenauera. Sympozjum miało także wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, agendy światowych lichwiarzy. Referowali tam: ks. prof. Helmut Juros z ATK, dr H. Suchocka, była premier RP, dr T. Syryjczyk, poseł RP oraz profesorowie z RFN i Szwajcarii.

D.Kosiur
https://wiernipolsce1.wordpress.com/201 ... -przyklad/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 10 maja 2017, 13:32

Grzegorz Braun

Braun w swoim wystąpieniach mówi dużo prawdy o sytuacji Polski, o Żydach oraz masonerii. Jednym z głównym punktów programu Brauna jest własność, wolność gospodarcza.

O czym jednak Grzegorz Braun nie mówi?

Głoszenie idei wolnościowych, postulatów obniżenia podatków, własności itd. nie ma żadnego znaczenia i jest niemożliwe do realizacji tak długo, jak Naród Polski nie ma prawnej możliwości emisji własnej waluty. Konstytucja Kwaśniewskiego vel Stolzmana z 1997 r. oddała emisję złotówki w ręce żydowskiej lichwy. Art. 220 konstytucji zabrania finansowania deficytu budżetowego przez „zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa”. Innymi słowy Narodowi Polskiemu odebrano możliwość emisji pieniądza i oddano ją w ręce żydowskie. W istocie jest to główna przyczyna ucisku fiskalnego i jak długo Polska będzie miała związane prawem ręce w emisji złotówki, tak długo nie ma możliwości obniżenia czy likwidacji ucisku fiskalnego.

Dlatego wszelkie postulaty Korwina czy Brauna odnoście obniżenia podatków i likwidacji biurokracji nie mają żadnego znaczenia. Działając w myśl zasady Mayera Amschela Rothschilda „Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza narodu i nie będzie mnie obchodzić kto tworzy jego prawa” temat ten jest przemilczany przez wszystkich kandydatów w wyborach i przez wszystkie partie polityczne.

Grzegorz Braun postuluje, aby Naród jednoczył się wokół soborowej sekty antychrysta udającej Kościół katolicki. W świetle wiary katolickiej, posoborowy kościół nie jest Kościołem katolickim a posoborowa hierarchia z „papieżem” na czele, nie jest hierarchią Kościoła katolickiego. Każdy, kto temu przeczy, jest albo zwiedziony przez żydowskie kłamstwa, albo działa w złej woli i celowo kanalizuje siły i potencjał Narodu i zagubionych katolików w ściek żydowskiej sekty ubranej w katolickie szaty.

Grzegorz Braun pozuje na Polaka, katolika, patriotę, narodowca.

za https://wiernipolsce1.wordpress.com/201 ... -przyklad/

Skoro w Polsce jest 40 000 agentów, to i Braun takowym może być. Jego cechy antropogeniczne i nazwisko wcale nie mówi, iż jest Polakiem. Witold Gadowski mówi o Braunie „Jaś Fasola”.
Braun ciągle, uparcie i wytrwale wmawia i wmawia o tej całej wojnie. „Wykłady” Brauna są żenujące.

Mówi o tym o czym wszyscy wiedzą. Wałęsa też pięknie mówił i okazało się, że był agentem.
Ja Brauna nie słucham, bo wydaje się prowadzić psychologiczną manipulację. Nie od dzisiaj wiadomo, że tego tupu agenci mają za zadanie sprawdzić jaka jest siła w narodzie i ewentualnie z jakim oporem będzie się mieć do czynienia. A w jaki sposób wychwycić wszystkich patriotów? A no w taki sposób- mówić, ostrzegać, wymieniać wszystko i wszystkich, co chcą ludzie usłyszeć, czyli o tym co jest powszechnie wiadomo, ale oficjalnie się o tym nie mówi. To sama psychologia. No i żadnemu politykowi nie można wierzyć, żadnemu. Bo większość z nich wykorzystuje ludzką naiwność. PA Ale to tylko moje zdanie.

A. Mielcarek


Krzysztof Bossak

chrześcijańskie korzenie banderyzmu

https://youtu.be/tiNM2b-2hEA

https://brzydcy.wordpress.com/
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Oska
Posty: 176
Rejestracja: wtorek 22 mar 2016, 20:40
x 145
x 24
Podziękował: 131 razy
Otrzymał podziękowanie: 279 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: Oska » poniedziałek 15 maja 2017, 22:09

Podejrzewam że za to co teraz napiszę, zdziebko mi się oberwie :cry: ale zaryzykuję :D
No więc tak od dłuższego czasu sobie myślę, czy to możliwe żeby Illuminati też się np. podzieliło na dobrych i złych? Wiecie taka lewica i prawica w gronie masonów, czy tam wolnomularzy, a może to jednak nie jest to samo i ich wrzucamy błędnie do jednego wora?
A może Illuminati jest tak naprawdę pozytywną opcją, ale na tyle ważną by się nie ujawniać światu? A Ci masońscy przebierańcy, to może ludzie podłożeni tak naprawdę, by ukryć prawdziwych masonów?

Co o tym myślicie ludziska? :D

PS. nie miejcie mi za złe, ja lubię odwracać znaczenia i oglądać z każdej strony :)))

Jeszcze tak mi się skojarzyło, że stowarzyszenie cyrkla i młota, to może nie chodziło o cyrkiel jako narzędzie, a jako o koło życia (circle of life) które podobnie brzmi?
0 x


"Gdy czegoś gorąco pragniesz, cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"
P.C.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 15 maja 2017, 22:51

Za co niby miałabyś oberwać? :o

Nie wnikam specjalnie, tzn. nie roztrząsam tego jak tzw. ''wierzący" swoje święte księgi ale moim skromnym zdaniem to podobne ugrupowania, a może nawet te same tylko różnie zwane.

czy Iluminati moze być pozytywną opcją?
Chyba nie ale nie prężę muskuł.
Nie o ich praktyki, które nowomodnie bo po chrześcijańskiemu zowią satanistycznymi wskazują, że jednak jest z nimi coś nie ten tego.
mają parcie na zniewolenie ludzkości podobnie jak ich odłamy czy też niżsi rangą masoni.
Mącą, kantują, grabią i robią wszystko co służy powiększeniu ich wpływów, a efektem finalnym ma być NWO (czytaj królestwo boże na Ziemi).
Tak ja to widzę na on czas.

Sami ziemscy Iluminaci to pikuś.
Czytałem o ich większym odpowiedniku, ci dopiero potrafią "nagrzeszyć" ;), na szczęście to pozaziemski twór i nie ingerują jeszcze w nasze przepychanki choć ostrzą sobie zęby.
Jeśli wygra opcja Iluminatów ziemskich to oni dopiero wówczas wkroczą do akcji, a wtenczas nawet wymyślony chrześcijański szatan okaże się przedszkolakiem, a "piekło" placem zabaw. :lol:
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3791
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 193
Podziękował: 1712 razy
Otrzymał podziękowanie: 3907 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 16 maja 2017, 12:20

Masoneria ma długi rodowód ale.... nie pozytywny w całokształcie drogi do ewolucji.Jest to opcja usiłująca technicznie i materialnie zdominować ludzi i ziemię, uwięzić ducha w materialnym więzieniu.

Mają dosyć dużą wiedzę techniczną, ale nie mają tworzenia, mają TYLKO na określonym poziomie przetwarzanie , który usiłują za wszelką cenę utrzymać,żeby nie stracić swojej pozycji.

To jest tajna organizacja,która ma zasadę trzech kręgów wtajemniczenia...i trzy poziomy świadomości dla swoich członków. Jeżeli jakiś Mason z niższego kręgu sądzi że uzyskał dostęp do wiedzy Masonerii,to jest śmieszny i naiwny.

Ostatni krąg 4 i JEDEN.... też nie zna wiedzy całkowitej i to doskonale wie, oraz nie ma mocy kreacji , a jedynie jej substytut przetwarzania informacji i odtwarzania tego co już było w kolejnej wersji.

MA... SON.... znaczy posiadacz stwórczego dźwięku... a tego właśnie oni nie posiadają i posiadać nigdy nie będą.
Dlaczego? Bo musieli by wejść na drogę PRAWOŚCI..... GODNOŚCI ... MIŁOŚCI..... dopiero wówczas uzyskuje się MOC.

Taka droga nie jest możliwa dla ŻADNEJ ORGANIZACJI , nią trzeba przejść INDYWIDUALNIE .... nigdy nie może być na niej celem WŁADZA.
Masoneria stawia sobie za cel władzę nad światem i LUDŹMI.... i w tym miejscu kończy się możliwość iluminacji.. czyli ROZŚWIETLENIA POWODUJĄCEGO TRANSCENDENCJĘ.

W większości wypadków to jest w ich mniemaniu elitarna grupa.... uzurpująca sobie prawa do władzy nad innymi w imię swojej wyjątkowości.... a to jest pułapka ... bo każdy jest wyjątkowy na swoją miarę, i nie władza, a POMOC potrzebującym jest miarą wyjątkowości... Człowieka co przekłada się na jego WYJĄTKOWĄ WRAŻLIWOŚĆ, a nie na zadufanie z powodu przynależności do jakiejś grupy.



To jest grupa tworząca prawo, zarządzająca strukturami państwa .... JAKIE SĄ TEGO EFEKTY.... WIDZIMY, ODCZUWAMY NA SOBIE.

A, zatem ciemno... ciemno.... a wręcz mroczny to świat, pomimo ,że usiłuje przedstawić swój zewnętrzny obraz świetliście.

Ale... każdy Mason jako indywidualny DUCH wcielony ma szansę na przemienienie siebie, na zmiany pozytywne w sobie.... bo tak naprawdę nikt nikogo nie zmienia, trzeba to zrobić samemu.

Najwięcej pracy nad sobą jest przed tymi, którzy uważają się za PIERWSZYCH po BOGU....

Obrazek
1 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 04 lip 2017, 23:27

forumemjot pisze:List Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do loży masońskiej B’nai B’rith odtworzonej w Warszawie 9 września 2007 roku
21/01/2014

Obrazek

Panie i panowie!

Blisko 70 lat temu w 1938 r. dekret prezydenta Rzeczpospolitej zakazał działalności B`nai B`rith w wyniku absurdalnego strachu, niezrozumienia i wprowadzenia w błąd, oraz zarządził nielegalność działalności w Polsce sekcji B`nai B`rith.

Dlatego to powinno być rozważane, — jako symboliczny gest, — że ja teraz jestem tutaj przed wami jako reprezentant Prezydenta Rzeczpospolitej, po to żeby przywitać was i waszą organizacje, która po raz drugi otwiera działalność w Polsce.

Otwarcie loży B`nai B`rith w Rzeczpospolitej po wielu latach nieobecności, jest również szczególnie ważne w innym aspekcie.

Tak jest ponieważ, ta organizacja utworzona została 164 lat temu w malej kawiarni nowojorskiej przez tuzin żydowskich niemieckich emigrantów, dzisiaj — stała się najważniejszą międzynarodową organizacja walczącą z rasizmem, antysemityzmem i ksenofobią.

Polska jest wdzięczna dla akcji podejmowanych przez Anti-Defamation League ustanowionej przez B`nai B`rith, — które współdziałając z American Jewish Congress, — podtrzymuje nasze wysiłki do uzyskania zmian w nazywaniu obozu Auschwitz i przeciwstawiania się mocno używania nazwy jako „Polish concetration camps”.

Jestem zadowolony, że tak samo — jak w przypadku przed wojną — członkowie B`nai B`rith są znaczącymi polskimi obywatelami — uczonymi, pisarzami, osobami zaangażowanymi w działalność społeczną.

W tym czasie kiedy stosunki pomiędzy Polską a Izraelem są pośród krajów europejskich najlepsze w Europie,

— my powinniśmy starać się o stale , dalsze rozwijanie polsko-żydowskich stosunków.

To wymaga kontynuacji wysiłków i gotowości dla osiągnięcia kompromisu.

To nie jest łatwe, lecz wierzę, że jest bezcenne wasze zobowiązanie, że następstwem będzie znaczący wpływ na wzajemne zrozumienie Polaków i Żydów.

W związku z powyższym — powinienem odwołać się do nakazów waszej organizacji, — które powołane są w „duchu tolerancji i harmonii i skierowane są na uwiecznienie „ocalonych z Holocaustu”.

Mam nadzieje, że częściowo zostaną spełnione te punkty waszego programu.

Wy pomożecie nam wałczyć przeciwko nieprawdzie, szkodzących poglądów, które wyjawiają światu przykład opinii na temat polskiej odpowiedzialności, na temat tworzenia obozów koncentracyjnych.

Mam również nadzieje, wbrew faktom, że prawo waszej organizacji przygotuje „uwiecznienie” pamięci na temat życia i osiągnięć polskich Żydów — i zarówno wzajemnej — historia ciągnąca się przez ponad 800 lat, będzie uwieczniona w świadomości polskiego społeczeństwa i w świecie.

Proszę pozwolić mi zakończyć cytując słowa Jego Świątobliwości papieża B XVI, który powiedział w grudniu 2006, kiedy przyjmował reprezentantów B’nai B`rith:

„Nasz udręczony świat potrzebuje świadectwa ludzi dobrej woli, inspirowanych przekonaniem, że wszyscy z nas stworzeni na podobieństwo Boże, posiadają nieprzemożną godność i wartość.

Żydzi i chrześcijanie są powołani do współpracy w uzdrowieniu świata, poprzez promowanie duchowych i moralnych wartości, opartych na naszej wierze.

Powinniśmy stać się coraz bardziej przekonani poprzez ułożenie naszej owocnej współpracy”.

Warszawa 9 wrzesień 2007

Ewa Junczyk – Ziomecka
Podsekretarz Stanu Biura Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej

*******


Obrazek

___________________________________________

W 2007 — po niemal 70 latach nieistnienia — odrodziła się w Polsce jedna z najbardziej znaczących organizacji Żydowskich – B’nai B’rith – Loża Polin.

Instalacja loży miała miejsce w dniu 9 września 2007 r.

Jak dotąd Polska była jedynym krajem w Europie Środkowej i Wschodniej, — gdzie po upadku reżimu komunistycznego nie reaktywował się Bnai Brith.

W ciągu ostatnich lat działania na rzecz odrodzenia BB w Polsce podjęli bracia Michel Zaki z Antibes oraz Witold Zyss z Paryża.

— Na instalacji obecni byli bracia i siostry z Anglii, Francji, Turcji, USA, Holandii, Niemiec, Włoch, Szwajcarii, Rumunii oraz Belgii. — Poza tym ambasadorowie USA oraz Izraela.

Kancelaria Prezydenta wysłała list gratulacyjny, który został odczytany (powyżej treść).

W czasie ceremonii inicjowano 37 nowych członków loży.

— Ceremonię poprowadzili Moische Smith, — prezes Bnai Brith International, Daniel Mariashin, — wiceprezes wykonawczy Bnai Brith International oraz Reinold Simon, — prezes Bnai Brith Europa, przy asyście Witolda Zyssa, — sekretarza generalnego Bnai Brith Europa.

Uroczystość miała miejsce w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie, w czasie Czwartego Żydowskiego Festiwalu Kulturalnego.

B’nai B’rith w Polsce

Na ziemiach polskich pierwsze loże B?nai B?rith — powstały pod koniec XIX wieku, w zaborze pruskim (Katowice 1883, Poznań 1885, Chorzów 1903) i austriackim (Bielsko 1889, Kraków 1892, Lwów 1899).

— Loże te należały naturalnie do dystryktu VIII (Niemcy) lub X (Austria-Węgry).

W b. zaborze rosyjskim loże powstały dopiero po odzyskaniu niepodległości (Warszawa 1922, Łódź 1926).

Oddzielny dystrykt polski (numer XIII) został stworzony w r. 1924, z siedzibą w Krakowie .

— Prezydentem tego dystryktu był Leon Ader, adwokat krakowski, od jego stworzenia do r. 1937, kiedy zastąpił go Ludwik Rattler, również adwokat krakowski.

Według danych „Książki adresowej” członków B’nai B’rith, wydanej w Krakowie w r. 1937, — istniało wtedy w Polsce 10 lóż do których należało 934 członków.

Istniały także loże kobiece i związki młodzieżowe.

Należy wspomnieć, że kilka lóż istniejących poprzednio, — m.in. w Bydgoszczy i w Toruniu, — zostało rozwiązanych przed r. 1937 z uwagi na brak członków.

Trzeba również podkreślić, że istniały loże B’nai B’rith na ziemiach niemieckich przyłączonych do Polski w r. 1945 (m.in. kilka lóż we Wrocławiu) i w Gdańsku.

Nieliczna grupa członków B’nai B’rith w przedwojennej Polsce składała się w dużej większości z przedstawicieli elity społecznej i gospodarczej.

Na liście członków znajdują się przede wszystkim przemysłowcy, kupcy, bankierzy i dyrektorzy przedsiębiorstw, adwokaci i lekarze. — Jest wśród nich cały szereg znanych osobistości (np. Mojżesz Schorr i Majer Bałaban) oraz kilku senatorów i posłów na Sejm.

Działalność B’nai B’rith w Polsce przerwał dekret Prezydenta Rzeczypospolitej z 22 listopada 1938 r. — rozwiązujący organizacje masońskie w Polsce.

Pomimo starań kierownictwa B’nai B’rith, które usiłowało dokazać że B’nai B’rith nie zaliczał się do masonerii, decyzja ta została również zastosowana do B’nai B’rith.

Miało to przynajmniej jedną dodatnią konsekwencję: — akta B’nai B’rith w Krakowie zostały zabrane przez Starostwo Grodzkie — i prawdopodobnie dzięki temu ocalały, choć nie całkowicie (między innymi nie odnaleziono biblioteki) i nie zawsze w dobrym stanie.

— Zespół ten znajduje się obecnie w Archiwum Państwowym w Krakowie gdzie został on starannie zachowany, skatalogowany i opracowany.

B’nai B’rith Polska – Loża Polin

Polin — to nazwa Polski w języku hebrajskim, oznaczająca — ‚tutaj spocznij’.

W 1492 roku Żydzi zostali wygnani z Hiszpanii, Portugalii i krajów niemieckich.

***

Legenda żydowska głosi, że gdy uchodźcy dotarli do ziem polskich, — nazwę kraju odczytali jako ‚Po lin’, — biorąc to za dobry omen. W wyniku tego Żydzi osiedlali się masowo na gościnnej polskiej ziemi.

Sam Isserles pisał o Polsce:

— „W tym kraju nie ma zawziętej nienawiści do nas, jak w Niemczech. Oby zostało tak nadal, aż do nadejścia Mesjasza”.

Stowarzyszenie ma na celu:

1. działanie na rzecz rozwoju społeczności żydowskiej,
2. obronę praw człowieka i wspieranie powszechnej tolerancji,
3. przeciwdziałanie antysemityzmowi, rasizmowi i innym formom ksenofobii,
4. utrwalanie społecznej pamięci o Zagładzie,
5.promowanie dobrych stosunków międzynarodowych i międzywyznaniowych, wspieranie pokojowego współistnienia, zwłaszcza między Żydami i nie-Żydami, tak w Polsce, jak i zagranicą,
6. przeciwstawianie się kampaniom nienawiści wobec Państwa Izrael,
7. pomoc ofiarom prześladowań etnicznych i terroryzmu,
8. wdrażanie w życiu publicznym zasad filantropii, honoru i odpowiedzialności obywatelskiej, — w tym prowadzenie działalności charytatywnej z zakresu pomocy ofiarom katastrof, klęsk żywiołowych, konfliktów zbrojnych i wojen, pomocy społecznej — oraz działania na rzecz osób niepełnosprawnych, pomoc chorym i społecznie upośledzonym, wspieranie i ochrona ludzi starszych, owdowiałych i sierot,
9. wspieranie kultury, sztuk pięknych i nauk.

Stowarzyszenie realizuje powyższe cele poprzez:

1. propagowanie ich na forum publicznym, w tym poprzez wydawnictwa,
2. współpracę z osobami i instytucjami o bliskich Stowarzyszeniu celach, w kraju i zagranicą,
3. występowanie z wnioskami i opiniami do właściwych władz i urzędów, m.in. sądów i innych organów wymiaru sprawiedliwości w sprawach związanych z celami Stowarzyszenia
4. docieranie z pomocą humanitarną do ofiar katastrof, klęsk żywiołowych, konfliktów zbrojnych i wojen,
5. odwiedzanie chorych i społecznie upośledzonych i udzielanie im pomocy,
6. organizacyjne i materialne wspieranie i ochronę ludzi starszych, owdowiałych i sierot,
7. opiniowanie i wspieranie finansowe i organizacyjne projektów bliskich celom Stowarzyszenia,
8. organizowanie spotkań, prelekcji, wystaw, koncertów oraz innych imprez publicznych,
9. ochronę interesów członków Stowarzyszenia,
10. fundowanie stypendiów.

Zarząd:

* Prezydent – prof. Andrzej Friedman

* Wice Prezydent – prof. Jan Woleński

* Sekretarz Generalna – Malka Kafka

* Skarbnik – Alicja Kobus

* Członek – dr Sergiusz Kowalski

http://www.obnie.pl/index.php?Itemid=27 ... ew=article

*****

W 1943 roku w okupowanej przez Niemcy hitlerowskie Francji powstał film pod tytułem „Forces Occultes„, czyli „Ukryte Siły”.

Film wyprodukowała wytwórnia „Nova Films”. — Reżyserem filmu był Jean Mamy, w opisie filmu występujący pod pseudonimem Paul Riche.

Główne role w filmie zagrali: Maurice Rémy, Gisle Parry, Auguste Bovério i Marcel Vibert.

— Film pokazuje obraz międzywojennej Francji i sposób działania masonerii, złowrogiej sekty, która wywiera przemożny wpływ na życie narodów świata.

W filmie parlamentarzysta Pierre Avenel jest wciągnięty w kręgi masonerii ateistycznej rytu Wielki Wschód.

Poznaje wielu ludzi tego związku, dla których uczestnictwo w nim jest trampoliną do pozycji materialnej lub społecznej.

Avenel stara się przeciwstawić różnym złym zjawiskom, które masoneria realizuje.

Jako członek komisji obrony w parlamencie stara się nie dopuścić do udziału Francji w wojnie światowej. Jednak z tego powodu, uchodzi ledwo z życiem, ponieważ tajemne moce w strukturze masońskiej nasyłają na niego nożowników.

W filmie tym interesujące jest ukazanie rytuału wtajemniczenia nowo przyjmowanego adepta do loży masońskiej.

Po II wojnie światowej reżyser filmu, który sam był masonem, został osądzony i skazany na karę śmierci za kolaboracje z wrogiem. — Wyrok wykonano w fortecy Montrouge 29 marca 1949 roku.

Mimo to, bądźmy mu wdzięczni za ukazanie prawdy o masonerii.

*****


Poprawiane: środa, 01 maja 2013

Słowa kluczowe:


* Wrocławski Komitet Patriotyczny
*
* List Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do loży masońskiej B’nai B’rith odtworzonej w Warszawie 9 września 2007 roku

Za; http://komitetnarodowy.pl/komitet/oglos ... -lecha-ka- czy%C5%84skiego-do-lo%C5%BCy-maso%C5%84skiej-bnai-brith-odtworzonej-w-warsza wie-9-wrze%C5%9Bnia-2007-roku
https://forumemjot.wordpress.com/2014/0 ... 2007-roku/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 06 sie 2017, 22:48

Plotki, nie plotki warto zwrócić uwagę:

Hanna Elzbieta Trochimiuk pisze:CORAZ CIEKAWIEJ SIĘ ROBI
6 sierpnie 2017 o 22:10

Znowu bieżące informacje. Dotychczas nawet nie zajmowałam się osobą hrabiego Potockiego. Jedyne informacje jakie o nim miałam to, to, że ma zamiar kandydować na prezydenta, że ma armię swoich zwolenników i że ładnie mówi w swoich przemowach na you tube oraz od Ani Phelan, która osobiście się z nim spotkała w Londynie i ją zaczarował czy oczarował.

Tak właśnie często dajemy się zaczarowywać i oczarowywać. Jednakże dziś dowiedziałam się kilku naprawdę mocnych o nim informacji i to od kilku niezależnych osób, a mało tego czekam na potwierdzenie tego w konkretnych materiałach.; A że mnie nosi, to na razie piszę jak sprawy stoją, a właściwie wiszą.

1. Otóż kandydowanie tego Pana zostało już dawno zaplanowane odgórnie jak zawsze
2. Ma on poparcie nie kogo innego jak samej HYBRYDY królowej zwącej się angielską Elżbietą, a tak naprawdę z niemieckiego rodu
3. Jest masonem 9 stopnia, jakby to niektórzy naiwni rzekli, że jest z tych "dobrych" masonów. O tym, że jest masonem 9 stopnia sam mówił, ktoś mi szuka tej jego wypowiedzi.
4. W rozmowie prywatnej z jeszcze inną osobą powiedział, że przyjmie prezydenturę i przekaże ją Dudzie
5. Należy do Bractwa Św. Stanisława.

O TAK SIĘ SPRAWY MAJĄ Z TZW OBIECYWACZAMI I KRASOMÓWCAMI
https://www.facebook.com/trochimiuk?hc_ ... Jw&fref=nf
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 07 sie 2017, 20:43

Hanna Elzbieta Trochimiuk pisze:HRABIA JAN ZBIGNIEW POTOCKI ZAPRZECZA JAKOBY PRZYNALEŻAŁ DO MASONERII
7 sierpnia 2017 o 13:26

To video wrzucam na prośbę Basi Niemiec, która w Potockim pokłada duże nadzieje. W tym video Potocki zapytany wprost o przynależność do masonerii zaprzecza, aby był jej członkiem, natomiast przyznaje się do bycia członkiem Bractwa Sw. Stanisława, ale twierdzi, że to bractwo nie ma nic wspólnego z kościołem. Z kościołem nie, z masonerią nie, to z kim?

Wszelkie bractwa są częścią zdelegalizowanego na zawsze kościoła i częścią NWO !

Będę go zatem od dziś obserwować, a jak otrzymam to tajemnicze pismo od informatora, to je wrzucę.

Niech każdy sam sobie ocenia, w każdym razie ja już na zimne dmucham, bo nie raz, nie dwa życie piachem sypnęło mi w twarz


Konkrety z Londynu - Jan Zbigniew hrabia Potocki
https://youtu.be/y8tXtJDf1MQ
https://www.youtube.com/watch?v=y8tXtJDf1MQ

https://www.facebook.com/trochimiuk?hc_ ... LU&fref=nf
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 07 sie 2017, 21:26

Inwestytura Orderu Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika Anno Domini 2014
https://youtu.be/YuMo6fiGpRY
https://www.youtube.com/watch?v=YuMo6fiGpRY
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 04 wrz 2017, 13:57

Zbigniew NOWAK pisze:Kim są Kaczyńscy – Kalkstejn, fakty, mity i wątpliwości

Co wiemy o Kaczyńskich? Przywódcy kato-prawicy pochodzenia żydowskiego. Szczególnie polecamy wszystkim moherowym katolickim ignorantom przeczytanie ich życiorysu, podających się za reprezentantów wszystkich polskich katolików Kaczyńscy ukrywają swoje pochodzenie i coś jeszcze??? Smród czosnku i kolaboracji jest nie do zniesienia. Od „Okrągłego Stołu’ są uczestnikami zmowy postsowieckiej żydokomuny, którzy na plecach Armii Czerwonej i NKWD terrorem, mordem, zniewolili nasz kraj. Potomkowie zbrodniarzy, sadystów, wykształceni na elitarnych polskich i zagranicznych uniwersytetach przejęli pałeczkę pokoleniową, niszczą, rozkradaj nasz kraj, ogłupiając naród mediami i indoktrynacją religijną.

Obrazek

Rajmund Kaczyński, urodzony w Grajewie z matki Franciszki ze Świątkowskich, zrodzonej w Gronowce koło Odessy, z rodziny Naczelnego Prezesa Sądu Wojskowego z okresu stalinizmu, pułkownika armii czerwonej Wilhelma Świątkowskiego – też urodzonego w tej samej Gronowce. Sami bracia Kaczyńscy podają, że przodkowie Rajmunda Kaczyńskiego po mieczu byli wysokimi oficerami armii carskiej.

Co to oznacza? Jedno! Nie mógł on być Polakiem, bo ci byli na ogół albo prawie zawsze – wyznania katolickiego. W imperium Rosyjskim obowiązywał od polowy XIX wieku carski ukaz, który zakazywał piastowania wysokich urzędów przez Polaków wyznania rzymsko-katolickiego oraz Żydów mojżeszowego wyznania. Identyczna sytuacja dotyczyła innych wysokich posad, np. dyrektora stacji kolejowej.

Zatem funkcja oraz imiona zarówno Rajmund jak i Wilhelm wskazują na to, że mogli to być Żydzi wyznania ewangelickiego. Nic dziwnego. Zarówno w Polsce zaborowej jak na wschodzie Europy było całe mnóstwo takich haskalizowanych (Haskala) Żydów. Do Rosji przenosili się w ramach kolonizowania południowych rubieży cesarstwa rosyjskiego tj. tworzenia tzw. „Nowej Rosji”. Pierwotnie Nazwisko Świątkowski, brzmiało Sviatkowski, co można potwierdzić w bazie genealogicznej jewishgen.org. Interesującym źródłem informacji o żydowskich i ewangelickich osadach i ich składzie są żydowskie strony www, pokazujące osadnictwo, budowanych na zasobach archiwów rosyjskich państwowych. Na wschód Europy szli polscy i pruscy (menonici) Żydzi.

Przodkowie po stronie ojca, np. matka ojca Rajmunda, Aleksandra Kaczyńskiego, Zofia z domu GUTOWSKA, też wykazują żydowskie korzenie.

Zaskakujące jest też to, ze ojciec Rajmunda Kaczyńskiego ożenił się z Żydówka z Odessy, co miało miejsce około 1922 roku, będąc kolejarzem w okolicach Grajewa, granicznej stacji kolejowej. W tym czasie przez ta cześć granicy przybywało z rejonów Odessy mnóstwo Żydów uciekających z Rosji wskutek prześladowań przez bolszewików lub rożnych innych pogromów. Na stronach żydowskich poświęconych koloniom żydowskim na południowej Ukrainie, są umieszczone dokumenty, np. wizy ze zdjęciami mówiące o tym ze uzyskiwano je w drodze przestępstw miedzy innymi w konsulatach polskich w krajach bałtyckich. Aby dostać się z rejonu Rygi czy Tallinna w kierunku na Warszawę niestety trzeba było przejechać jedyną linią kolejową tj. przez Grajewo.

Czy tam właśnie ojciec Rajmunda Kaczyńskiego wyszukał sobie przyszłą żonę?

Przemyt Żydów z Rosji organizowały organizacje żydowskie z Wielkiej Brytanii oraz USA. Centralą tej przestępczej działalności była Łódź, a miejscami gdzie przechowywano na początku przemyconych Żydów był szkoły religijne.

Dalsza poszlaka żydowskiego pochodzenia jest fakt, potwierdzany przez samych Kaczyńskich, mówiący o tym, że po przeniesieniu się do Baranowicz na Polesiu, Franciszka Kaczyńska zajmowała się prowadzeniem agencji nieruchomości. Ze stron internetowych związanych z tym miastem i rożnych innych dowodów, np: książki telefonicznej, wynika, że w 100 % pośrednictwa nieruchomościami było zdominowane przez Żydów. Jeden wpis dotyczy Kaczyńskiej – jest w nim przypis – interes żydowski. Jeszcze większe zdziwienie budzi to, że kiedy Żydzi polscy uciekali na wschód Europy, rodzina ojca Kaczyńskich, a konkretnie – jak podają sami Kaczyńscy sam Rajmund, przeprowadził się do Warszawy – czyli pod okupację niemiecką.

W jednej z publikacji książkowych (Zdrajcy narodu?) dotyczących Volksdeutschów jest mowa o tym, że na Zachód jechali Żydzi. Na peronach kolejowych, podczas postojów pociągów Żydzi z Zachodu dziwili się Żydom ze Wschodu, że ci uciekają do niemieckiej strefy wpływów, tj. pod okupację niemiecką. Wtedy nie mógł nikt wiedzieć, o jakich Żydów chodzi. Wyjątkowo dziwnym jest to, ze prócz szczątkowych informacji dotyczących Rajmunda nie do odszukania w publikacjach podawanych przez samych Kaczyńskich są informacje dotyczące dziadka i babki. Co się z nimi stało? Póki co nie wiadomo.

W przypadku Rajmunda Kaczyńskiego i jego ojca oficera armii carskiej jest znamiennym to, ze do czasu wejścia w życie Traktatu Ryskiego musiał on mieć rosyjska przynależność państwowa i być obywatele imperium rosyjskiego. Gdyby było inaczej, to nie byłby tak wysoko postawionym oficerem. Kaczyńscy twierdza, ze wśród ich przodków był nawet generał carski. Co to oznaczało dla niego w późniejszym okresie? Otóż, a aby otrzymać stwierdzenie lub uznanie obywatelstwa polskiego w ramach Traktatu Ryskiego, nie można było być wysokim oficerem armii carskiej lub piastować inne wysokie funkcje państwowe.

Z tajnych dokumentów, różnych rozporządzeń i ogólników z lat 30 wynika, że nie można było nadać obywatelstwa takim osobom. Nadto koniecznym było dokładne badanie życiorysów takich osób, w tym przodków począwszy od 1863 roku, w szczególności zaś, czy przodkowie nie byli beneficjentami skonfiskowanych majątków. Kaczyńscy taki majątek posiadali pod Łomżą.

W przypadku Rajmunda Kaczyńskiego istnieje jeszcze jedna wątpliwość. Jest nią okres zaraz po II wojne światowej i jego rzekoma akowska działalność. Tu nie ma prawie żadnych informacji, prócz tego, ze studiował on na Politechnice Łódzkiej. Jeżeli chodzi od działalność w Powstaniu Warszawskim, to z analizy monografii oddziału AK „Baszta”, nie wynika, aby taka osoba należała do tego oddziału.

Dziwnym jest też to, że ten „akowiec”, już w 1945 roku w październiku, załapał się nas studia na Politechnice Łódzkiej. Inni za działalność w AK byli prześladowani, a pan Rajmund studiował zdobywając w ciągu roku z hakiem tytuł magistra. Dalsza działalność Rajmunda jest znana – beneficjent okresu stalinizmu.

Żona Rajmunda była Jadwiga Kaczyńska z domu Jasiewicz, córka Aleksandra Jasiewicza oraz Stefanii Szydlowskej primo voto, Fyuth,. Jadwiga, jak sama podaje, urodziła się w Starachowicach w 1926, jako córka inżyniera budującego Zakłady Starachowickie. Kiedyś Pani Jadwiga w jednym piśmie chlapnęła, że braćmi stryjecznymi byli Adam i Jerzy Szydłowski, urodzeni w 1924 roku w Sosnowcu. Dalsza kwerenda, wykazała, że syn jednego z braci stryjecznych, Adam Szydłowski, będący obecnie zastępca USC w Będzinie, jest przewodniczącym Zagłebianskiego Centrum Kultury Żydowskiej. Informacja ta jest dostępna na stronie www. tego stowarzyszenia.

Adam Szydłowski w jednej z rozmów potwierdził, ze jego ojciec i stryj wyglądali z rysów tak, że powinni trafić jako Żydzi z pierwszym transportem do Oświęcimia. Jak widać bliska rodzina braci Kaczyńskich ma żydowskie pochodzenie. Sam Adam Szydłowski junior, twierdzi, że nie wie nic o tym, jakoby był rodzina do prezydenckiej rodziny. Obydwie rodziny dziwnym zbiegiem okoliczności twierdza, że są z Szydłowskich tego samego herbu. Jako naczelnik USC w Będzinie nigdy tez nie zajrzał do ksiąg i nie wie, w jakiej wierze zostali ochrzczeni ojciec i stryj. Jerzy Szydłowski, stryj Jadwigi Kaczyńskiej zginął w KZ Mauthausen. Za życia był dyrektorem gimnazjum im Prusa w Sosnowcu i założycielem wielu drużyn harcerskich. Żona Jerzego Szydłowskiego pochodziła z Galicji i nazywała się z domu Mokrasinska. Z tego samego rejonu pochodzą przodkowie Szydłowskich i Jasiewiczów. Taka informacja jest do odszukania w publikacjach pisanych z udziałem Kaczyńskich.

Z monografii szarych szeregów wydanej w Starachowicach wynika, że skończył on UJK, przy czym z rejestru danych miasta Sosnowica, wynika, iż ukończył on chemie na Politechnice Lwowskiej. Jerzy Szydłowski przynależał do klubu BBWR. Krótko jeszcze do Aleksandra Jasiewicza. Do 1939 roku mieszkał on przy Al. Jerozolimskich 87. Próba sprawdzenia książki meldunkowej nie przyniosła efektu bowiem akurat dla tego domu się nie zachowała. Obok tak, ale nie dla tego domu.

Aleksander Jasiewicz miał w 1940 roku dotrzeć do Starachowic i zamieszkać wraz z rodziną na czas wojny.

W czasie okupacji zamieszkiwał on wraz z rodzina w urzędniczej dzielnicy, tj Orłowie. Sama Kaczyńska twierdzi jednak w wypowiedzi dla Gazety Starachowickiej, że na koniec wojny zamieszkiwała ona w leśniczówce przy drodze wylotowej do Wierzbicy. Co wiec się stało, że z Orłowa Jadwiga przeprowadziła się pod miasto, do leśniczówki? Jest jedno pewne wytłumaczenie. Otóż, AJ był inżynierem budownictwa pracującym w zakładach Starachowickich również w czasie okupacji. Zapewne tam dorabiał! W jednej z żydowskich publikacji wydanych w Starachowicach wynika, ze 20 sierpnia 1943 roku hitlerowcy otoczyli ścisłym kordonem zakłady i zabrali około 1000 osób. Wszystkie osoby wywieziono do Bliżyna filii Majdanka i dalej do Oświęcimia.

Czy był wśród nich ojciec Jadwigi? Jeżeli zatem założyć, iż AJ był wśród internowanych, to zasadnym jest próba tłumaczenia, ze leśniczówka mogła służyć jako miejsce ukrywania się matki i córek.

Dziwny los AJ wydaje się tez potwierdzać fakt, że nie pojawia się on w żadnych publikacjach powojennych dotyczących losów rodziny Jasiewiczów czy tez seniorów Kaczyńskich. Jest Jadwiga, jest Rajmund, jest Stefania Szydłowska (na zdjęciu z lat 50) ale nie widać nikogo innego. Dlaczego? Czy zginęli w ramach Holokaustu? Czy z tego powodu jest patologiczna niechęć do Niemców?

Dalsza kwerenda dziejów przodków zarówno Jasiewczow jak i Szydłowskich, doprowadziła do Bukowiny i województwa Braclawskiego. Tam właśnie na stronie internetowej http://www.odessa3.org, lub na stronie http://www.jewishgen.org, można było odszukać przodków tych rodzin. Są to okolice Niemirowa koło Winnicy, Radautza w Rumunii oraz Czerniewic na granicy ukraińsko-bukowińskiej. Można była nawet odszukać informacje dot. ślubu Jasiewicza z Szydłowską. Z tych samach dokumentów widać, że protoplasta rodu Szydłowskich był Leon SZYDŁOWSKI.. Taka osoba jest podawana przez samych Kaczyńskich. Rejony też był wyjątkowo żydowskie. Z innych żydowskich stron internetowych, a mianowicie z bukowińskich ewangelików, wynika wprost, że byli to Żydzi.

Strony tych ziomkostw prowadzone na amerykańskich serwerach internetowych w sposób ewidentny pokazują, że mamy do czynienia z jednej strony z kolonizatorami niemieckimi tamtych stron, a z drugiej ci ludzie wyraźnie potwierdzają, że są Żydami, oraz że im tęskno za heimatem. Co ciekawe, nikt z tych Żydów nie używa typowego dla Żydów imienia, np. Riwka, Lejser itd. Same niemieckobrzmiace. Ostatnio media niemieckie donoszą, że do RFN Przybyla znaczna ilość ukraińskich Niemców wyznania mojżeszowego. jeżeli byli by to jedynie potomkowie dawnych menonitów, to dlaczego dziś deklarują się jako wyznawczy judaizmu?

Nie bez znaczenia jest też to, ze Kaczyński podaje w dla WPROST, że Neyli Jasiewicz, stryjenka, w okresie miedzy wojennym był lekarzem na dworze króla Rumunii. Czyż to nie potwierdza skąd byli Jasiewiczowie vel Jasiewiczowie? Inna sprawa – Kaczyński twierdzi, ze Jasiewiczowie byli dobrymi znajomymi Józefa Becka, ministra Spraw Zagranicznych. W tym miejscu trzeba zaakcentować, ze Józef Beck był Żydem rumuńskiej prowinencji (zresztą zmarł w Rumuni, rzekomo – jak podają sami Kaczyńscy- na rekach Neyli Jasiewicz) kalwińskiego wyznania.

Wszystko zatem wskazuje na to, ze rodziny Szydłowskich i Jasiewiczów byli konwertowanymi luteranami pochodzącymi z Ukrainy i Bukowiny. Pewna odpowiedz dała by analiza wykazu członków zboru ewangelickiego lub ewangielicko-reformowanego z Warszawy za lata do 1939.

Takie dokumenty są w całości znajdują się one w AGAD – Warszawa, jednak archiwum pokazuje spis członków filialu Paproć Duża (miejsce ślubu Piłsudskiego) ale nie chce nic pokazać tego samego z terenu Warszawy. Dlaczego? Indagowany ostatnio o potwierdzenie pochodzenia Lech Kaczyński odpisał, iż nie musi on tego podawać. Jednak w ostatnich dniach będąc na Kazimierzu w Krakowie – Lech Kaczyński przyznał wobec obecnych… że historia narodu żydowskiego jest jego historią…

Teraz pozostaje jedynie udać się do pewnych archiwów zagranicznych i zakupić metryki. Do dokładniejszego zbadania pozostaje tez inny aspekt życia Rajmunda Kaczyńskiego, a mianowicie za okres II wojny światowej. Nie da się wykluczyć że niedługo światło dzienne ujrzą nowe okoliczności.

Trzeba tez zadać pytanie – w jakich okolicznościach ewakuował się on z Warszawy w Kierunku na Pruszków i Skierniewice. Z dokumentów poniemieckiego zespołu archiwalnego Einwanderungs Zentrale Litzmanstadt wynika, że w tym samym czasie i w tym samym kierunku ewakuowało się około 10 tyś. Volksdeutschy. Póki co nie da się nic wyjaśnić, AP w Warszawie odmówiło bowiem wglądu do Volkslisty, przy czym wgląd do takich dokumentów wyraziła naczelna dyrekcja w odniesieniu do łódzkiej volkslisty. Na Volksliście są jednak np Sasinowie… Prócz tego, że Kaczyńscy są Żydami ważniejszym jest zbadanie wszystkich aspektów ich zachowania tak są jak ich przodków – to wydaje się bardziej ciekawe. Kaczyńscy mają bowiem tendencji do konfabulacji jeżeli chodzi o życiorysy.

Najważniejszym powodem prowadzenia tych badań jest fakt wyjątkowej przychylności władz stalinowskiej Polski do rodziny Kaczyńskich. Jeżeli ma się jednak w rodzinie takich stalinowców jak płk. Wilhelm Świątkowski, to trudno było być prześladowanym. Osobne pytanie, to kwestia ministra sprawiedliwości z lat czterdziestych, Henryka Świątkowskiego. Kaczyńscy wspominają, iż maja PPS-owskie konotacje. Ten ostatni był ppsowcem. W związku z powyższym został złożony do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego wniosek o zbadanie w trybie ówcześnie obowiązujących ustaw, czy polskie obywatelstwo nie zostało wyłudzone, a przede wszystkim – w jakim trybie nadano przodkom braciom K. polskie obywatelstwo?

Zbigniew NOWAK

Poniżej zainteresowania badawcze jednego z najważniejszych historyków Żydowskiego Instytutu Historycznego: Dr Paweł Fijałkowski – zajmuje się dziejami Żydów w dawnej Polsce (X-XVIII w.), historią polskiego protestantyzmu, pradziejami Mazowsza oraz obyczajowością starożytnych Greków i Rzymian.
Najważniejsze publikacje: Mennonici na Mazowszu (od połowy XVIII w. do 1945 r.), „Rocznik Mazowiecki”, t. 13,2001,
Parafia św. Mikołaja na Kamiennej Grobli w Królewcu jako centrum polskiego luteranizmu w Prusach, „Studia Historica Slavo-Germanica”, t. 22, 1997-1999,
Rozwój społeczności ewangelickiej i powstanie sieci parafialnej w środkowej Polsce w II połowie XVIII i początkach XIX w., w: Przeszłość dla przyszłości. Z dziejów luteranizmu w Łodzi i regionie łódzkim, pod red. B. Milerskiego i K. Woźniaka, Łódź 1998,

Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów …

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.

2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.

3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.

5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.

7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?

Adam Szydłowski z Centrum Kultury Żydowskiej

Adam Szydłowski, prezes Zagłębiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie, bliskim krewnym braci Kaczyńskich. Obie rodziny twierdzą, że przez ponad 60 lat nie utrzymywały z sobą kontaktu… nawet o sobie nie wiedziały. Kim jest Adam Szydłowski, prezes Zagłębianskiego Centrum Kultury Żydowskiej?

Informuje, że przeciwko Wirtualnej Polsce zostaje złożony pozew o spowodowanie zamknięcia tego serwisu. Przyczyną miały być rzekomo antysemicie treści i popełnianie przestępstw. Już widać kto rządzi w WP, jakie to przestępstwo antysemityzmu popełniają Polacy podający lub żądając prawdy. Od zamykania tego rodzaju serwisów czy czasopism są sądy czy postanowienie prokuratura, a nie Wirtualna Polska.
Zostaje też do UOK i K złożony wniosek o uznanie regulaminów Operatorów Hostingu za niezgodne z Konstytucja. Pieniaczom, którzy twierdzą, że moje maile są ofertą handlowa odsyłam do Dzienników Ustaw i Centrum Doskonalenia Zawodowego. W Polsce obowiązuję póki co polskie prawo, a nie „Tablice Mojżeszowe”, jak twierdzi Stasiński z Gazety Wyborczej.

Adama Szydłowskiego poznałem „tropiąc” żydowskie akcenty w życiorysie braci Kaczyńskich. Cała historia z żydostwem Kaczyńskich zaczęła się przypadkowo od publikacji teczki Jarosława Kaczyńskiego, w której oficer zajmujący się Kaczyńskim uznał go za filosemitę. W teczce była też zawarta informacja ukazująca miejsce urodzenia Jadwigi Kaczyńskiej, z domu Jasiewicz, matce Kaczyńskich – z domu Szydłowska. Żeby sprawdzić, jak to jest z pochodzeniem naszych rządzących udałem się do Starachowic aby przeprowadzić dziennikarskie śledztwo.

Na początek odwiedziłem ludzi związanych z „Szarymi Szeregami”, bowiem matka braci twierdziła tu i owdzie, że była czynnym członkiem tej organizacji. Dotarcie do tych ludzi nie było to trudne! Spotkałem się z weteranem tamtych czasów… panem Derelatką. Człowiek ten od prawie końca wojny zajmował się dokumentowaniem działalności partyzanckiej oraz innych organizacji walczących w tym Szarych Szeregów.

W swoich zbiorach posiadał miedzy innymi monografie dotyczącą tej organizacji. Jadwiga Jasiewicz nie była znana nikomu przez 60 lat. (Historia wygląda na wymyśloną) Są w niej wymienione nazwiska poległych lub zamordowanych harcerzy, w tym założyciela drużyn Jerzego Szydłowskiego, ale ani śladu po mamusi Kaczyńskich. Z zawartych informacji wynika, iż Jerzy Szydłowski był dyrektorem gimnazjum im Prusa w Sosnowcu. Został on zamordowany w 1951 roku w Mauthausen Gusen.

Jerzy Szydłowski nie stałoby się przedmiotem moich dociekań, gdyby nie fakt, że Jadwiga Kaczyńska pisząc historie swoje działalności w Szarych Szeregów na terenie Starachowic przekazała ponad pół roku Derelatcie informacje, z której wynikło, iż miała ona dwóch stryjecznych braci… Adama i Jerzego Szydłowskiego, rodzonych w Sosnowcu w 1924 r., synów Jerzego Szydłowskiego, owego dyrektora z Sosnowca.

Taka sytuacja dowodzi, że Jerzy Szydłowski był faktycznie stryjem Jadwigi Kaczyńskiej, z domu Jasiewicz z domu Szydłowska.

Nie było lekko odszukać zarówno Jerzego jak i jego synów, a tym bardziej wnuczków. Dopomógł przypadek. W lokalnym dodatku, bezpłatnej gazecie… METRO, której wydawca jest Gazeta Wyborcza, odnalazł sie syn jednego z braci stryjecznych Jadwigi Jasiewiczównej. Z artykułu… „TORA JEDZIE NA FLORYDE” wynikało, że prezesem Zagłebiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej jest niejaki… Adam Szydłowski.

Ustalenie kontaktu telefonicznego nie nastręczało problemów, bowiem wszelkie dane, dotyczące jego osoby, widnieją na stronie www. tegoż stowarzyszenia. Trzeba było coś wymyślić by uzyskać potwierdzenie, że jest on synem któregoś z braci stryjecznych Jadwigi Kaczyńskiej. Już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej Adam Szydłowski potwierdził, że jest synem Jerzego urodzonego w 1924 roku jak brat bliźniak Adama. Zaskoczenie było duże. Bliska rodzina Kaczyńskich, syn brata stryjecznego matki prezydenta jest… żydowskim aktywistą, ba nawet prezesem lokalnej organizacji, w miesicie, które przed II wojna światowa uchodziło za stolice żydostwa.

Na lokalnych będzińskich stronach Żydzi będzińscy chełpią się tym, iż na 30 radnych miejskich wszyscy byli Żydami. Trzeba było użyć dziennikarskiej prowokacji być dotrzeć do informacji potwierdzającej, czy Adam Szydłowski wie o tym, że jest rodziną do Jadwigi Kaczyńskiej. Oczywiście trudno było się z góry zapytać, czy wie o tym, że jest bliską rodzina do prezydenta RP, bo pewne zacząłby z góry podejrzewać, iż bardziej tu chodzi o prezydenta niż o niego samego i rodzinę Szydłowskich. Zastosowałem dziennikarską prowokacje. Wymyśliłem więc, że moja matka była nieślubnym dzieckiem Jerzego Szydłowskiego i pokojówki, pracującej u rodziny Szydłowskich. Pan Adam nie za bardzo dowierzał, ale postanowił zweryfikować podaną informacje. Zagadnięta Adama Szydłowskiego babcia potwierdziła, iż dziadek faktycznie miał dziecko na boku. W taki właśnie sposób staliśmy się „rodzina”.

Pan Adam jest w Będzinie urzędnikiem Stanu Cywilnego i nie ma on większego problemu z weryfikacją ksiąg trzeba było wymyślić dane osobowe dla mojej rzekomej babci niczym agenci CBA. Tu sprawa była łatwa, bowiem Żydzi prowadzą w Internecie ogromne banki metrykalne. Gdyby pan Adam chciał sprawdzać pokojówkę, to ta akurat miała prawdziwe dane. Zapytany o swoje żydowskie pochodzenie nie chciał tego potwierdzić wprost, ale swoje żydowskie zainteresowana argumentował tym, że w kulturze żydowskie wychowała go babcia mieszkająca na będzińskiej Syberce. Zapytałem wprost, czy jeżeli moja matka była Żydówką po swojej matce pokojówce, to czy sprawdzili swojego ojca i stryja urodzonych w 1924, tj. w jakim wyznaniu zostali ochrzczeni i zarejestrowani? Jak przystało na osobę zajmująca się dziejami żydostwa w Będzinie, co nóż bywającą w Izraelu, kierownika USC w Będzinie – odpowiedz brzmiała… NIE!

Nic… dalej brnęliśmy w historie naszych przodków. Pan Adam zaproponował, abym podesłał mu fotkę mojej mamusi bo jak będzie miał zdjęcie, to od razu pozna po rysach, czy jesteśmy rodzina… czy była Żydówka? Usłyszałem tez coś bardzo dziwnego. Otóż, pan prezes Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie, stwierdził, ze tata i stryj mieli taki wygląd, że powinni zostać wywiezieni z pierwszym transportem Żydów do Oświęcimia. Dopiero na końcu zapytałem mojego przyszywanego ciotecznego brata, czy wie, że jesteśmy rodziną do Kaczyńskich? W odpowiedzi, znawca dziejów żydostwa, aktywista żydowski, badacz genealogiczny dla Żydów, kierownik USC, osoba, która jak twierdził wykonuje badania genealogiczne dla Żydów z całego świata, stwierdził, iż nic mu o tym nie wiadomo. Wiedział jednak to, że są z tych samych Szydłowskich, do których przyznają się Kaczyńscy, tj. tego samego herbu.

Jerzy Szydłowski, był w od 1935 roku radnym miasta Sosnowca, należał do BBWR.

Na koniec pytanie – czy Kaczyńscy nigdy nie interesowali się jako Żydzi, co stało się z braćmi stryjecznymi ich matki? Wiedzieli, gdzie są urodzeni, gdzie mieszkali, co robił przed wojną stryj matki, ale nic poza tym.

Czy można też uwierzyć Adamowi Szydłowskiemu, że badając losy dziadka nigdy nie natrafili na rodzinę Kaczyńskich? Jest to tym bardziej dziwne, że Jadwiga Kaczyńska na zapytanie jakiegoś kombatanta ze Starachowic potrafiła jednak podać dokładne dane osobowe Adama i Jerzego Szydłowskiego oraz jego żony.

To wiedziała, ale z jakiegoś powodu nie potrafiła lub nie chciała nawiązać kontaktu z stryjecznymi braćmi. Co jest powodem, że nie chcą się do siebie przyznać. Czy tym powodem jest aktywność Adama Szydłowskiego jak oczywistego Żyda.

Źródło: Internet, różne

http://radtrap.wordpress.com/2012/04/18 ... #more-8072
http://racjapolskiejlewicy.pl/kim-sa-ka ... wosci/4568
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32196 razy
Otrzymał podziękowanie: 9148 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 27 wrz 2017, 23:10

Poniższy film kopiuję za >Thotal'em<, który umieścił go w "śmiesznościach z internetu".
Osobiście uważam, że w tym temacie również powinien zaistnieć:

https://www.youtube.com/watch?v=nZ0A07JlyqQ
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
forester
Posty: 356
Rejestracja: piątek 12 cze 2015, 16:34
x 27
x 38
Podziękował: 314 razy
Otrzymał podziękowanie: 877 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: forester » niedziela 25 lut 2018, 11:04

0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 736
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 39
x 65
Podziękował: 2296 razy
Otrzymał podziękowanie: 1415 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: BABA » niedziela 09 gru 2018, 00:29

Nie wiem gdzie się podział wątek o Illuminati z poprzedniego skryptu Forum czy zmienił nazwę to tu wklejam:

https://youtu.be/ch-WaOgaNm0

https://youtu.be/bhyUjBGYcrI
0 x


"Siała baba mak, nie wiedziała jak. A dziad wiedział - nie powiedział. A to było tak: siała baba mak..."

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11660
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22028 razy
Otrzymał podziękowanie: 18782 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 17 cze 2019, 14:17

Tomasz Węgrzyn: Wpływ Skull & Bones - Stowarzyszenia Czaszki i Piszczeli na politykę USA

https://www.youtube.com/watch?v=91-fWl9pYx0

Premiera rozpoczęła się 20 godzin temu
Tomasz Węgrzyn: Wpływ Skull & Bones - Stowarzyszenia Czaszki i Piszczeli na politykę USA
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11660
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22028 razy
Otrzymał podziękowanie: 18782 razy

Re: Masońscy przebierańcy

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 28 sie 2019, 22:23

Masoński plan NWO - trzecia wojna światowa

https://www.youtube.com/watch?v=Nf03cNViPGM

Opublikowany 24 sie 2019
0 x



ODPOWIEDZ