Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Pola torsyjne

Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » niedziela 09 cze 2013, 12:55

Thotal - teraz juz wiem, gdzie cwiczysz tance Derwiszy ;)

W teorii pol torsyjnych czytamy czesto pojecie "spinu" - za wiki:
"Spin – moment własny pędu cząstki w układzie, w którym nie wykonuje ruchu postępowego. Własny oznacza tu taki, który nie wynika z ruchu danej cząstki względem innych cząstek, lecz tylko z samej natury tej cząstki. Każdy rodzaj cząstek elementarnych ma odpowiedni dla siebie spin. Cząstki będące konglomeratami cząstek elementarnych (np. jądra atomów) mają również swój spin będący sumą wektorową spinów wchodzących w skład jego cząstek elementarnych.

Spin jest pojęciem czysto kwantowym. W mechanice klasycznej, gdy cząstka spoczywa, musi mieć zerowy moment pędu. Układ spoczynkowy istnieje tylko, gdy cząstka ma masę. Gdy cząstka jest bezmasowa (np. foton), można jedynie określić rzut spinu na kierunek propagacji cząstki.

Zachowanie kolektywne cząstek jest inne w zależności od tego, jaki mają spin. Gdy spin cząstki jest całkowity, cząstki są bozonami i podlegają statystyce Bosego-Einsteina. Gdy natomiast mają spin połówkowy, cząstki są fermionami i podlegają statystyce Fermiego-Diraca. Związek ten jest szczególnym przypadkiem ogólnego związku spinu ze statystyką.

Cząstki mające spin i ładunek elektryczny różny od zera generują wokół siebie słabe pole magnetyczne (moment magnetyczny). W fazie skondensowanej oddziaływanie spinów może prowadzić do zjawiska ferromagnetyzmu.

Dla fotonu spin s=1 i objawia się jako polaryzacja fali elektromagnetycznej. Dla fotonu nie istnieje układ spoczynkowy. Można jedynie zmierzyć rzut spinu na kierunek propagacji fali elektromagnetycznej. Rzut ten jest równy zeru. Fala elektromagnetyczna jest falą poprzeczną. Istnieją dwie fizyczne polaryzacje (pionowa i pozioma) leżące w płaszczyźnie prostopadłej do wektora falowego k (kierunku propagacji fali)."

Zacytuje post kordeczka z forum
http://fizyczny.net/printview.php?t=327 ... eb4115bfb2

"
W mojej wyobraźni sprawa wygląda tak!
Spin to swego rodzaju kręt, moment pędu. Dla mnie wartość spinu to po prostu prędkość "obrotu". Niech cząstka "obracająca się " "normalnie" ma spin całkowity 1. Kolejne podwielokrotności to "wolniejsze" "obroty" . Znak spinu to dla mnie "kierunek" "obrotu". Trochę dużo cudzysłowów ale to w końcu mechanika kwantowa ; ).

Dlaczego jest ważny? Spin determinuje podstawowe właściwości cząstki. To czy cząstka jest bozonem czy fermionem .
To tak jak byś miał wadę wzroku. Nosisz okulary czujesz się dobrze, nie nosisz czujesz się kiepsko. Okulary determinują w jakim jesteś stanie. Śmieszne porównanie ale może uprościć sprawę "

Czyli znowu zagadnienie skretu, obrotu, oj ci derwisze, to moze i racje maja :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9678
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 675
x 194
Podziękował: 8553 razy
Otrzymał podziękowanie: 14281 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 16 cze 2013, 10:16

Chrząszcz wodny kluczem do antygrawitacji? :?:
0 x


panta rhei

Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » niedziela 16 cze 2013, 11:40

Dzieki songo. Przede wszystkim wazne jest w teorii pol torsyjnych uwzglednienie ksztaltu, struktury budowy danego obiektu.
I wlasnie w przypadku m.in. chrzaszczy mamy do czynienia z chitynowym pancerzem.
Obrazek
Na zdjeciu chityna na skrzydle chrzaszcza blyszczacego.

Chityna po cellulozie jest najpowszechniejszym biopolimerem.

Wiki podaje:
"Oskórek, kutykula, kutikula (łac. cuticula) – zbudowany w dużej części z chityny zewnętrzny szkielet (chitynowy pancerz) lub warstwa skóry pokrywająca ciało wielu zwierząt bezkręgowych (m.in. skorupiaków, owadów i pajęczaków) lub wyścielająca ektodermalne narządy wewnętrzne[1]. Jest wytworem nabłonka i zawiera jego wydzieliny w postaci związków chemicznych. Oskórek chroni narządy wewnętrzne, jest miejscem przyczepu mięśni, ogranicza wzrost organizmu. Oskórek jest co jakiś czas zrzucany i tworzy się nowy. Zjawisko to nosi nazwę linienia. Do momentu stwardnienia nowego oskórka organizm rośnie."

Obrazek
Schemat budowy wewnętrznej dwóch metamerów skąposzczeta.
(4) – oskórek
Oznaczania wszystkich cyfr:[ukryj]

1 – światło jelita,
2 – tyflosolis,
3 – szczecinki,
4 – oskórek,
5 – naczynia krwionośne,
6 – nabłonek,
7 – mięśnie okrężne,
8 – przegroda międzysegmentowa,
9 – kanalik zakończony otworem wydalniczym,
10 – metanefrydium,
11 – segmentalny zwój nerwowy.

Gdy pierwszy raz ujrzalam prace Grobiennikova zaczelam zastanawiac sie, czy znali sie (lub swe badania) z Szypowem? Bo podazaja w jednym kierunku, a kierunek ten nadaje wlasnie struktura laczen, budowa, co w tym konkretnym przypadku moze powodowac pytanie - gdzie konczy sie materia nieozywiona, a zaczyna zycie.

Oto wzor strukturalny chityny.

Obrazek

Chityna zostala po raz pierwszy opisana w 1811 roku przez Henri Braconnot'a dyrektora ogrodu botanicznego w Nancy, opisal on chityne jako substancje z grzybow (fungin).
0 x



Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 18 cze 2013, 12:33

Pragne przedstawic osobe Prof. Dr. Konstantina Meyla.

Na poczatek wywiad (niestety po angielsku...).
http://www.youtube.com/watch?v=tKTkpC-DHZ8

Profesor zajmuje sie falami skalarnymi oraz okresleniem pola oddzialywania. Osoba kontrowersyjna w swiecie skostnalej oficjalnej nauki.
Postaram sie przyblizyc bardziej badania i prace w ciagu dalszym tematu.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9678
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 675
x 194
Podziękował: 8553 razy
Otrzymał podziękowanie: 14281 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 19 cze 2013, 15:34

coś o chitynie i nie tylko..
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1336
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 15
x 62
Podziękował: 107 razy
Otrzymał podziękowanie: 1662 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: barneyos » środa 19 cze 2013, 19:03

Nassim idzie jeszcze dalej i mówi, że zarówno grawitacja, jaki czas, są tylko pochodną torusa. Ale to wszystko z tego obrazka trzyma się kupy.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » piątek 21 cze 2013, 20:48

Jasne.
Nassim idzie jeszcze dalej i mówi, że zarówno grawitacja, jaki czas, są tylko pochodną torusa. Ale to wszystko z tego obrazka trzyma się kupy.


Bo nie wierzy slepo w absolutna "naturalna" symetrie.

//a te trzymanie sie "kupy" ma w ... gdzies:)//

Obrazek
0 x



Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » piątek 19 lip 2013, 11:19

http://raynold.prv.pl/pl/001/001/005/

http://treborok.wordpress.com/nauka/mik ... ozyriew-1/

http://treborok.wordpress.com/nauka/wol ... iwo-joego/

Wszystkie trzy linki opisuja zjawiska, ktore dotycza eteru (orgon), czy pol torsyjnych.
Warto zwrocic uwage na zagadnienie magnetyzmu, to klucz do lepszego zrozumienia dzialania tych sil (pol).
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 15
Podziękował: 5088 razy
Otrzymał podziękowanie: 1608 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » środa 27 lis 2013, 22:04

Wywiad przeprowadzony przez Galinę Gusjewą z Gienadijem Szypowem:

ObrazekGienadij Szypow

...
Po tym krótkim rysie historycznym prezentujemy tłumaczenie wywiadu z Gienadijem Szypowem przeprowadzonego przez redaktora naczelnego czasopisma „Inne Brzegi” Galinę Gusjewą. Galina Gusjewa w swych tekstach dokonuje nieoczekiwanych porównań, na przykład pomiędzy Faustem Goethego i genetyką kwantową, lub pomiędzy Eugeniuszem Onieginem Puszkina i teorią fizycznej próżni.

Porównania te przynoszą nieoczekiwane owoce i ukazują, że świat, w którym żyjemy jest jednością niezależnie od punktów widzenia, z których go rozpatrujemy. Pojęcie próżni fizycznej powstało na początku wieku XX w związku z odkryciami fizyki teoretycznej. Z jednej strony stworzono ogólną teorię względności, a z drugiej kwantową teorię pola.

Obrazek

Galina Gusjewa: Akurat to można zrozumieć.

Gienadij Szypow: Bez wykształcenia fizycznego?

Galina Gusjewa: Myślę, że tak.

-W każdym razie mamy obecnie prawo twierdzić, że fundamentalne postulaty religijne są faktem fizycznym. Rzecz w tym, że każda postać materii, wszystko co obserwujemy wokół siebie włącznie z nami samymi, zrodziło się z próżni.

-Czyli ludzie, to właściwie pustka?

-Owszem. Jesteśmy pustką. Jesteśmy pobudzonym ściśle zorganizowanym stanem próżni fizycznej. Oczywiście mówię o obrazie świata takim jakim przedstawia go sobie współczesna fizyka. Według założeń współczesnej fizyki wszystkie obecne cząstki zrodziły się z pustki. Obecnie zakładamy, że próżnia fizyczna, to niższy stan energetyczny wszystkich form materii. Z tego niższego stanu powstają cząstki, z których z kolei tworzą się atomy, molekuły, substancje organiczne i nieorganiczne – jednym słowem wszystko.

-Jakby łono, z którego powstaje cały Wszechświat włącznie z człowiekiem?

-Właśnie tak. Ogólnie próżnia jest neutralna. Nie posiada ładunku, masy ani innych parametrów. Średnio pod każdym względem jest zerem. Niemniej to zero posiada pewne właściwości mieszczące się w jego wnętrzu (wnętrzu tej próżni), które pozwalają mu rodzić z samego siebie wszelkie rodzaje materii.

-Cóż to za właściwości pozwalające próżni rodzić materię?

-Rzecz w tym, że próżnia zawiera w sobie pewien Plan. Czyli materia jeszcze się nie pojawiła, lecz istnieje pewien plan, zgodnie z którym ta materia rodzi się i kształtuje. Taka jakby matryca możliwości. Wewnątrz próżni.

-Skąd bierze się ten plan?

-Oto jest pytanie. Istnieje on od zawsze i póki co nie możemy powiedzieć skąd się wziął. Możemy mówić, że stworzył go pewien umysł absolutny, albo jeśli Pani woli Superrozum. Ale Superrozum dysponuje takimi cechami, które na razie nie podlegają naszej analizie i naszej logice.

-Co znaczy „na razie”? I co znaczy „nasza logika”? Czy ma Pan na myśli ludzkość jako całość, lub logikę współczesnej nauki?

-Mam na myśli zachodni typ logiki, albo logikę Arystotelesa. Jest ona bardzo prosta, dualna i posiada tylko dwa stany: tak i nie. Właśnie tą logika się posługujemy. Posługuje się nią nauka, zachodnia nauka, która opiera się na eksperymentach. I na podstawie tych eksperymentów fizycy i inni uczeni budują obraz świata.

-Czyli czysty empiryzm?

-Tak. Ten obraz świata, który obecnie publikowany jest we wszystkich podręcznikach, to obraz oparty na logice Arystotelesa, czyli na dwóch pojęciach: „tak i nie”. W rzeczywistości w świecie istnieje jeszcze logika nieudualistyczna oparta na wielu innych wymiarach. Dlatego też w tym sensie mamy najprostszy obraz świata. Rzeczywistość najwidoczniej jest skonstruowana bardziej złożenie i w przyszłości będziemy wykorzystywać logiki wyższej klasy. A teraz wróćmy do próżni fizycznej. Ta, którą się dzisiaj zajmuję prowadzi nas do wniosku, że istnieje siedem poziomów rzeczywistości. Spośród nich jedynie cztery bada współczesna nauka.

-Uściślijmy. Wciąż mówimy o rzeczywistości fizycznej.

-Najniższy poziom, to ciała stałe. Stół, krzesło, węgiel kamienny. Już w szkole podstawowej uczymy się badać zachowanie ciał stałych zgodnie z mechaniką Newtonowską. Kolejny poziom, to stan płynny, płyny. Potem są gazy. I w końcu plazma. Cały koniec wieku XIX i cały wiek XX nauka zajmowała się analizą plazmy. Plazmy w szerokim rozumieniu, czyli cząstek elementarnych. Współczesna fizyka, jej awangarda, bada teorię cząstek elementarnych. Jednocześnie zrozumiano skąd biorą się owe cząstki elementarne: rodzą się z próżni, czyli z absolutnego zera. Z pustki. I właśnie piątym poziomem rzeczywistości jest próżnia fizyczna.

-Rodząca świat materialny.

-Ma Pani absolutną rację.

-I co więcej, materia ta nie powstaje jakoś chaotycznie, lecz stworzona jest według ściśle określonego planu: taka postać materii, a nie inna. O takich właściwościach i takiej strukturze oraz takich możliwościach rozwoju i przekształcania się.

-No właśnie. Ten piąty stan rzeczywistości, to właśnie matryca możliwości. Pewien plan, według którego powstaje materia. Wydawałoby się, że zero zawsze równe jest zeru. Nie powinno zawierać w sobie żadnej informacji. Tymczasem okazuje się ono nasycone informacją. Powstaje pytanie: czyj to plan? Kto zaszczepił tę informację? Niezależnie od tego czy ktoś jest fizykiem, czy nie, stanowi to dla niego najważniejsze pytanie. Lecz piąty poziom, to jeszcze nie wszystko. Nad stanem próżni istnieje szósty poziom.

-Cóż to takiego?

-Jest to poziom pierwotnych pól torsyjnych. Tak je nazwaliśmy. Są to pewne pierwotne wichry, które nie stanowią materii w powszechnym zrozumieniu.

-Materii w powszechnym zrozumieniu? Proszę wybaczyć, ale z materią rozstaliśmy się na niższym poziomie. Przeszliśmy już przez pustkę, próżnię i zero zawierające informację, a teraz znów materia? I to w jakimś niezwykłym sensie?

-Tak. Nie jest to materia w zwykłym sensie, ponieważ nie jest ona zdolna do przenoszenia energii. Zdolna jest jednak do przenoszenia informacji. Są to wichry informacyjne. Pola informacyjne.

-Można by rzec, że jest to wiedza jako taka?

-Można powiedzieć, że jest to wiedza Superrozumu.

-Czyli te wichry są niejako środkiem transportu. Superrozum wykorzystuje je aby nasycić próżnię informacją? Próżnia niejako otrzymuje konkretne zadanie?

-Tak. Wichry te służą Mu do kształtowania Wszechświata i zarządzania nim. Te pierwotne pola torsyjne poprzedzają próżniowy stan materii. I to jeszcze nie wszystko. Istnieje siódmy poziom. Jest to poziom absolutnego Nic. Lecz to „Nic” należy pisać w cudzysłowie. Matematycznie można to wyrazić algebraicznym przekształceniem tożsamościowym „zero jest tożsamościowo równe zeru”. Czyli „Nic” jest niejako absolutnie puste z punktu widzenia naszej dualnej logiki.

Obrazek



-Innymi słowy nijak tego nie zrozumiemy?

-Oczywiście.

-Ale przecież nie jest to pustka.

-Jest to inny poziom pustki. Najwyższy. Okazuje się, że pustka sama w sobie zawiera pewną trójcę: absolutne „Nic”, pierwotne pola torsyjne i próżnię. I owe poziomy z pomocą dualnej logiki Arystotelesa jesteśmy w stanie jedynie rozróżnić.

-Ale przecież istnieje inna logika. I to logika ludzka, na przykład logika Wschodu.

-Owszem. I są ludzie, którzy przy pomocy tej innej, niedualnej logiki są w stanie operować owym „Nic”. Czyli widzą one pewne struktury w tym „Nic”.

-Czy są w stanie wchodzić w interakcję z siódmym poziomem?! Kim są ci ludzie?

-Są to ludzie, którzy dysponują wyższymi logikami.

-Kim oni są?

-To ludzie wychowani w ramach wschodniej filozofii. Mnisi tybetańscy, ludzie oświeceni, jak na przykład autor książki „Przestrzeń, czas i wiedza” - mnich tybetański Tarthang Tulku. Ludzie ci dysponują umiejętnościami rozważania tego tematu o wiele subtelniej i głębiej. Myśleliśmy, że zachodnia nauka stanowi zwieńczenie myśli ludzkiej. W rzeczywistości jest to tylko jeden z możliwych wariantów.

-I to wariantów dość barbarzyńskich.

-Dość barbarzyńskich. W zasadzie istnieją dwa podejścia strategiczne do poznawania rzeczywistości. Zachodni, indukcyjny – kiedy od szczegółu eksperymentalnego zdążamy ku ogólnemu obrazowi. Drugi wariant, wschodni, to wariant dedukcyjny, kiedy od wiedzy na temat jakiejś wielkiej prawdy, ogólnego prawa, zmierzamy ku zrozumieniu szczegółu.

-W pewnej publikacji Walentyn Niepomniaszczy (biograf Puszkina) poruszył ten motyw. Powiedział, że dla człowieka Wschodu świat jest jedną całością, wewnątrz której przeprowadza on swe operacje – dzieli i mnoży. Zaś dla człowieka zachodu świat to szereg jednostek, suma szczegółów, z którymi prowadzi on swe operacje – dodaje i odejmuje. Stwierdził również, że rosyjska, euroazjatycka świadomość niejako łączy oba podejścia.

-No właśnie. Muszę koniecznie powiedzieć iż niezwykle symptomatyczne jest, że właśnie w Rosji zrodziła się nauka łącząca oba podejścia – zachodni i wschodni sposób myślenia.

-Co to za nauka?

-Właśnie o niej rozmawiamy. Nazywa się Teorią Próżni Fizycznej.

-Kiedy się zrodziła?

-Jeśli mowa o oficjalnej dacie jej powstania, to był to rok 1988 – tysiąclecie chrztu Rusi. Właśnie tego roku sformułowano podstawową zasadę fizyczną, na której opiera się ta nauka i wyprowadzono równanie matematyczne. Po raz pierwszy również wygłoszono również prelekcję w Tomsku na Rosyjskiej Konferencji Ogólnych Teorii Względności Grawitacji.

-Kto wygłosił prelekcję?

-Ja jako autor. A w 1993 roku wydałem książkę. Być może najważniejszy wniosek płynący z tej nauki polega na tym, że świadomość stanowi część świata. Wcześniej panowało wyobrażenie, że istnieje materia, a świadomość stanowi jej produkt. Produkt naszego mózgu. Podobnie jak żółć jest produktem wątroby. Obecnie mówimy już, że istnieje próżnia fizyczna i plan tworzenia materii. Materii jeszcze nie ma, a plan już jest. Czyli materia i świadomość przenikają się nawzajem i nie da się ich rozłączyć. Istnieje pewna synteza, lecz w pewnych momentach materia przejawia się tak mocno, że świadomość uchodzi na drugi plan, a my przestajemy zauważać jej rolę w tych procesach. Jeśli mowa o początku stworzenia materii, to mamy do czynienia ze świadomością albo informacją, która jest przedstawicielem jakiegoś wyższego czynnika.

-Czyli Zamierzenia.

-Właśnie Zamierzenia. Ono jest pierwotne i wszystko determinuje.

-Czyli Uniwersum i tyle. Zarówno Uniwersum jak i my i jednocześnie nasza myśl o nim.

-Spróbuję przenieść to na płaszczyznę estetyki. Uczono nas, że w sztuce istnieje forma i treść. Dwa osobne byty. Postrzegano to i analizowano oddzielnie. Chociaż nikt nigdy nie widział treści osobno, ani formy osobno. To jakiś absurd.

-A w rzeczywistości istnieje realne dzieło – jeden byt, jeden gest artystyczny, jedna wypowiedź.

-Dobrze to Pani ujęła. Obecnie w nauce pojawił się oficjalnie uznany termin „psychofizyka”. Stoi za nim wyobrażenie, że zmiany w świecie rzeczywistym wywołane są przez świadomość. Wbrew powszechnej logice. Potwierdza to zjawisko telekinezy, lewitacji, jasnowidzenia itd., czyli inicjatorem zmian jest świadomość. Termin ten powtarzany był wiele razy i w wielu miejscach. Lecz definicja psychofizyki jako działania rozwiniętej świadomości, a nie czary z mleka, pochodzi z Rosji. Pracowałem nad tym ja oraz Anatolij Akimow. Jest on fizykiem. Obaj ukończyliśmy fakultet fizyki na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym. Nasza świadomość tworzy, dokonuje zmian w świecie materialnym bez działań fizycznych z naszej strony. W efekcie naszych badań doszliśmy do wniosku, że nośnikami tej oddziałującej świadomości są właśnie pierwotne pola torsyjne, wichry informacyjne. Ów szósty poziom, który niekiedy nazywamy materią subtelną.

-Czy wiedza ta niesie coś praktycznego dla ludzi?

-Oczywiście. Wiedza ta istotnie wpływa na życie ludzi.

-W jaki sposób?

-Wiedza ta została dana ludzkości zanim doszła do niej nauka zachodnia. Podkreślam: została dana. W postaci religii.

-Każda ze znanych religii zawiera w sobie tę wiedzę.

-Każda. Jest to wiedza o prawach Kosmosu. Prawach etyki kosmicznej, prawach regulujących stosunki międzyludzki i stosunek do otoczenia.

-Czy ma Pan na myśli Przykazania?

-Przykazania też. Odnosi się to dziedziny świadomości. Kiedy mówimy o siedmiu poziomach, to trzy górne, a szczególnie szósty – wichry torsyjne – stanowią nośnik świadomości.

Obrazek



-Jeszcze raz – czyjej świadomości?

-Absolutnego „Nic”.

-Boskiej świadomości?

-Boskiej. Świadomości, która rodzi wszystko. Mowa przecież o boskim planie. Tam zawarte są pewne prawa. Niekiedy nazywamy je prawami Karmy. A czym jest Karma? Są to związki przyczynowo-skutkowe w dziedzinie świadomości. Od stanu naszej świadomości zależy przebieg naszego życia. Rzecz w tym, że wszystkie religie mają to samo źródło. Źródło to posiada naturę kosmiczną i wypracowane jest wyższą świadomością. Myślę, że świadomość człowieka w tym świecie nie stanowi jakichś wyżyn. Istnieją wyższe formy świadomości. Znacznie wyższe.

-W stworzonym świecie? Na przykład bardziej zaawansowane życie na innej planecie?

-Mam na myśli byty. Pewne byty obdarzone świadomością. Na przykład ja – człowiek, jestem obdarzony świadomością. Zwierzęta również obdarzone są świadomością. Ale również ten stół z punktu widzenia próżni fizycznej obdarzony jest świadomością, chociaż świadomość ta jest niezwykle niska.

Obrazek



-Czyli uśpiona. To niejako konserwa energii.

-Tak. Jest uśpiona. Lecz cząstka świadomości jednak w tym stole jest. A jeśli pomyślimy o kamieniu, szczególnie o kamieniu szlachetnym, to jego świadomość jest o wiele wyższa od świadomości tego stołu.

-Mówi Pan serio?

-Absolutnie serio. Świadomość przejawia się wielopłaszczyznowo. Jeśli Pani świadomość jest niewystarczająca, to nie porusza się Pani w stronę zaplanowanego poziomu i zaczyna Pani chorować.

-Ale z drugiej strony, tak żyje większość ludzi i nic się nie dzieje.

-Pożyjemy – zobaczymy. Do mnie należy tylko wyjaśnienie najważniejszego prawa Wszechświata.

Obrazek

http://www.igya.pl/component/content/ar ... yczna.html
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » piątek 29 lis 2013, 09:59

Nad stanem próżni istnieje szósty poziom.

-Cóż to takiego?

-Jest to poziom pierwotnych pól torsyjnych. Tak je nazwaliśmy. Są to pewne pierwotne wichry, które nie stanowią materii w powszechnym zrozumieniu.


Jesli chodzi o tlumaczenie, to proponowalabym jednak uzywanie terminu "wiry" zamiast "wichry", to nie jest rownoznaczne.

W tresci wywiadu jest mowa o pustce jako nicosci i porywnywana jest (blednie!) do zera.
Pragne pokazac uzytkownikowi inna droge myslenia matematycznego.

Przykladowo:

(-5) + (+5) = 0 i tak dalej.

Zero jest wynikiem rownowazacym jedna ze stron rownania.

Wiry sa natury falowej i to nalezy uwzgledniac podczas omawiania zagadnienia pol torsyjnych.

Gdy mowa o falach prosze zaczac od podzialu ich na dwa rodzaje (typy). Jeden rodzaj to sa fale longitudinalne, a drugi transwersalne.
Prof. Dr. - Ing. Konstantin Meyl (wywiad z nim zamiscilam powyzej) rozroznia dodatkowy typ fal transwersalnych, sa to to tzw. fale skalarne.
Na poziomie elektromagnetycznym fala skalarna tworzy wir.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7259
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 219
Podziękował: 5623 razy
Otrzymał podziękowanie: 11214 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 29 lis 2013, 10:43

Ja też lubię akwarystykę...

https://www.google.pl/search?q=skalar&s ... B600%3B453


Pozdrawiam na fali - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 15
Podziękował: 5088 razy
Otrzymał podziękowanie: 1608 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 29 lis 2013, 22:03

W jednym z pierwszych postów tego tematu @FL napisała:

FL pisze:...
Tak samo radoslaw z swietejgeometrii powoluje sie na wywiad Marty Figury z "Czwartego wymiaru" 3,4,5, 2004 z Gienadijem Szypowem.
Do wywiadu nie udalo mi sie dotrzec, opre sie wiec na tych linkach.
...


Skopiować tego artykułu nie umiem ale moze pomocnym będzie link do niego:
http://kraina-ezoteryki.com.pl/fizyka_kwantowa.html

Piąty artykuł pt. "Fala jest polem".

EDYCJA:

Na innej stronie znalazłem ten artykuł (choć chyba nie cały) i można go kopiować:

Przypominam text wywiadu z Szypowem

FALA JEST POLEM

Z rosyjskim fizykiem, Gennadijem Szypowem rozmawia Marta Figura

FIZYKA UDOWADNIA ISTNIENIE BOGA




– Willigis Jäger, mnich zakonu benedyktynów i mistrz zen, powiedział w książce „Fala jest morzem. Rozmowy o mistyce”, że wiek XXI będzie wiekiem mistyki, a siłę napędową stanowić będą nie filozofowie i teologowie, lecz fizycy.
Czy Pan też tak uważa? Jak by Pan objaśnił przewodnią rolę fizyki w prowadzeniu nas ku nowej, duchowej w swojej istocie, epoce w życiu ludzkości?


– Wyjaśnienie otrzymamy, kiedy przyjrzymy się, czym zajmuje się fizyka.
Jednym z zadań, jakie sobie stawia, jest odpowiedź na pytanie, jak zbudowany jest świat.
Jeżeli zaś nauka, dokładniej mówiąc fizyka, pretenduje do tego, żeby opisać całą rzeczywistość – nie tylko jej część materialną – to nie może ona wykluczać z obrazu świata Boga.
A więc skoro fizyka opisuje wszystko, co istnieje w tym świecie, to musi ona w jakiś sposób odnieść się do Boga i do zagadnień związanych ze świadomością człowieka.
Jeżeli bowiem nie uwzględnimy w porządku świata świadomości człowieka oraz Wyższej Świado-mości, to świat okaże się niepełny.
Teoria próżni fizycznej, którą opracowałem, obejmuje swoim zainteresowaniem zagadnienie świadomości i włącza w obraz świata istnienie Superświadomości.
Niedawno napisałem artykuł na temat sahadżajogi. Wykazałem w nim, jaką rolę w naszym życiu pełni świat materii subtelnej i świat Wyższej Rzeczywistości.
W swojej teorii dzielę rzeczywistość na trzy poziomy: świat materii gęstej, o której uczy współczesna nauka – ciała stałe, ciekłe i gazowe oraz cząstki elementarne i różne znane nam pola; następnie świat materii subtelnej – realność, której w starym rozumieniu nie można nazwać materią, gdyż nie posiada energii, ma natomiast różne inne cechy, których nie posiada zwykła, znana nam materia, choćby bardzo szybkie, wręcz błyskawiczne rozprzestrzenianie się.
W istocie to też jest materia, ale żeby ją odróżnić od gęstej, nazywamy ją materią subtelną.
Ma ona takie właściwości, że można ją wykorzystywać do sterowania procesami zarówno tworzenia, jak i niszczenia obiektów materialnych.
Pojawia się błyskawicznie, istniejąc natychmiast wszędzie.
Gdyby zatem chcieć ją wykorzystać jako motor do kierowania procesami, to okazuje się ona do tego idealna.
Poprzez tego nosiciela z subtelnej materii można kontrolować każde zdarzenie.

– Jeden z wiodących autorytetów w kosmologii i astrofizyce, Frank J. Tipler, autor książki „Fizyka nieśmiertelności” na pytanie korespondenta amerykańskiego magazynu popularnonaukowego „Omen”: „Co chciał Pan powiedzieć ludziom swoją najnowszą książką?” odpowiedział: „Emmanuel Kant przekonywał, że są trzy fundamentalne pytania metafizyki: Czy istnieje Bóg? Czy posiadamy wolną wolę? Czy istnieje życie po śmierci?
Ja transformuję te pytania metafizyki na zadania fizyki, rozwiązuję je i odpowiadam na wszystkie trzy: tak, tak, tak. Oto jak można podsumować to, co napisałem w mojej książce...” Czy fizyk rzeczywiście może dziś obwieścić z pozycji naukowca, że Bóg istnieje?


– Jest wielu fizyków, którzy uważają, że wiemy już prawie wszystko, i że dla Boga nie ma miejsca w tym obrazie świata.
Materialiści twierdzą, że wszystko powstaje w sposób przypadkowy, że nie istnieją żadne inne poziomy rzeczywistości. Tymczasem doświadczenie naukowe już w tej chwili wskazuje, że nie ma niczego przypadkowego, a to, co my uważamy za przypadek, to tylko niepoznany jeszcze przez nas obszar rzeczywistości.
Mnie Bóg wyłonił się zza równań.
Teoria próżni fizycznej, którą opracowałem, stwierdza istnienie poziomu Rzeczywistości Wyższej, jeszcze bardziej wysubtelnionej struktury, gdzie praktycznie nie ma materii, nawet subtelnej.
To coś jakby plan, według którego rodzi się materia zarówno subtelna, jak i gęsta.
Materii nie ma, a plan już jest.
Na pytanie: kto stworzył ten plan? otrzymujemy odpowiedź, że istnieje Wyższy Umysł, który to wszystko obmyślił i wykonał. On jest Początkiem Wszystkiego.
Ponieważ nie ma takich równań, za pomocą których dałoby się Go opisać, oprócz równania typu 0=0, z punktu widzenia tradycyjnej nauki jawi się jako „nic” – na tym poziomie bowiem nie ma niczego, co by było nauce znane: ani materii, ani energii.
A jednak to On właśnie okazuje się być początkiem wszystkiego, co istnieje.
Religia nazywa Go Stwórcą. Boski Stworzyciel, ktoś, komu pokłon składają wszystkie narody.
Na Wschodzie mówi się o Wielkiej Pustce, a my doszliśmy do tego na podstawie rozwijania własnych materialnych teorii.
Kiedy teoria się rozwija, osiąga w końcu taki poziom, gdy pojawia się w niej to, co można nazwać Stworzycielem.
Jednakże teoria nie jest w stanie opisać, kto to jest lub czym On jest. Ona widzi Go gdzieś jakby w oddali, ale przybliżyć się do Niego nie jest w stanie – jej metody są ograniczone.
Potrzebne są inne metody. Potrzebna może inna nauka.
My jednak nie będziemy wymyślać nauk, będziemy się po prostu przybliżać tylko do Stwórcy, ale dosięgnąć Go się nie da.

– A jak odniesie się Pan do pojęcia wieczności?

– Poziom, na którym nie ma już energii, a jest tylko informacja, ma możliwości najwyższe.
Zdolny jest wyłaniać z siebie plany pierwotne. I tak też określam ten poziom – jako najbardziej stały poziom rzeczywistości.
I mówię nie o jakimś mitycznym czy hipotetycznym zjawisku, ale wyłącznie o fizycznym.
Wszystko w tym świecie znika, ale ten poziom pozostaje zawsze. Jest wieczny.
Z niego absolutnie wszystko się zaczyna i nim też absolutnie wszystko się kończy.
Świat Rzeczywistości Wyższej, świat planów, praw, relacji między elementami materii – a one, zauważmy, są bardziej trwałe niż sama materia.

– Czy można powiedzieć wobec tego o zbliżaniu się nauki i religii?

– Powiem tak: jest oto nowa teoria fizyczna, powstała w rezultacie rozwinięcia wniosków Alberta Einsteina, w której pojawia się pewien poziom rzeczywistości, którego synonimem w religii jest Bóg – rzeczywistość mająca wszystkie cechy Boskości.
Tylko to potwierdzam. Nic ponadto. Nie wiem, jak owa Boskość jest zorganizowana, wiem jednak, że ona realnie istnieje.
Za pomocą naszych metod nie da się jej poznać, „zbadać”. Nauka nie udowadnia, a tylko wskazuje na istnienie Boga.
Nie pretenduje do niczego więcej – naukę w zasadzie interesuje materia zagęszczona.
Z religią jest nieco inaczej, gdyż ona już dawno „pracuje” ze Światem Rzeczywistości Wyższej. I wszystkie rytuały religijne są jak gdyby przeznaczone do łączenia świadomości człowieka z tym światem – poprzez struktury materii subtelnej.
Z mojego punktu widzenia zachodzi obecnie synteza nauki i religii.
Proces ten jest nieunikniony. Czyż nie o tym zaświadczają szokujące odkrycia ostatnich lat?
Właśnie w naszych czasach coraz więcej wskazuje na to, że myśl jednak jest materialna.
Teoria próżni fizycznej udowodniła istnienie nosiciela myśli.
Tym nosicielem są pierwotne pola torsyjne.
Także nasze ciało fizyczne ma możliwości grupowania wokół siebie ciał subtelnych – pewne struktury, które zdają się być pośrednikami pomiędzy poziomem idei a rzeczywistością widzialną – to, co uważa się za Świat Rzeczywistości Wyższej a naszym planem fizycznym.

– Proszę bliżej sprecyzować kwestię materialności myśli: czy można powiedzieć, że pole torsyjne jest materią myśli?

– Tak.

– Skoro myśl może istnieć samodzielnie i mieć formę jak przedmiot, to w jaki sposób pole torsyjne „odziewa się” w tę formę, że powstaje myśl?

– Równania, opisujące pole torsyjne i opisujące myśl – to są równania nieliniowe.
Oznacza to, że zarówno pola, jak i myśli, mogą oddziaływać na siebie wzajemnie.
Pole wytwarza pewne zagęszczenia – solitony. Występują one jako samodzielne istnienia mające własną strukturę, swoją własną charakterystykę.
Różnorodność tych zagęszczeń jest nieskończenie wielka, albowiem, kiedy myślimy, w naszej głowie pojawiają się one jako pewne obrazy – fizyczne, matematyczne itd. Te obrazy żyją.
Mogą wydostać się z głowy i przyjść do głowy.
Nasz mózg to idealny odbiornik i generator pól torsyjnych o bardzo subtelnej wibracji.

---------------------------



Prof. Gennadij Szypow jest rosyjskim fizykiem, który rozwiązał problem postawiony przed fizykami przez Alberta Einsteina: opracował mianowicie jednolitą teorię pola. Jest dyrektorem Międzynarodowego Centrum Fizyki Próżni, członkiem Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych i członkiem Międzynarodowej Akademii Biotechnologii. W roku 1993 ukazało się pierwsze wydanie jego monografii „Teoria próżni fizycznej”. Drugie wydanie książki uzupełnione i poprawione opublikowało Wydawnictwo Nauka w roku 1997, a w roku 1998 książka wydana została w wersji angielskiej.

Amerykański Instytut Biograficzny (American Biographic Institute) w roku 1998 przyznał mu tytuł Człowieka Roku i zaliczył go do grona 500 osób na świecie, które odegrały najważniejszą rolę w dziejach ludzkości w ciągu ostatnich stuleci oraz przyznał mu na koniec tysiąclecia Medal Honoru (Medal of Honor) jako jednemu z 2000 mieszkańców Ziemi, którzy odznaczyli się czymś niezwykłym dla pożytku świata.

http://kodczasu.pl/printview.php?t=22&s ... 6ab0f64317

Wytłuszczenie i kreski na końcu artykułu to moja robota.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » niedziela 19 sty 2014, 22:29

Prosze o wykasowanie postu Thotala.
Zasmieca tresc.
A z zartem ma to malo wspolnego.

Ja też lubię akwarystykę...

https://www.google.pl/search?q=skalar&s ... B600%3B453
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 15
Podziękował: 5088 razy
Otrzymał podziękowanie: 1608 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 19 sty 2014, 22:40

@FL, widzę, że "rosomak siadł Ci na nosie" i próbujesz szukać dziury w całym, czyli tam gdzie jej nie ma.
Chcesz odegrać się na administracji, ze niepotrzebnie dzieli tematy, że ... to samo przerabialiśmy na poprzednim forum, tylko tam miałaś jeszcze za sobą kilku innych forumowiczów, którzy podobnie próbowali mieszać.
Być może nigdy do Ciebie nie dotrze, że czym innym jest trolowanie, a czym innym humoreska.
Osobiście nie widzę najmniejszego powodu by usuwać wskazany post @Thotal'a, bo to żart w najczystszej postaci (Fale Skalarne - skalary/rybki, akwarystyka) ;) :lol: , a że komuś brakuje poczucia humoru, to ... mu współczuję.
Za kilka dni twój nastrój się poprawi i spojrzysz na to nieco inaczej - czego z całego serducha Ci życzę. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » poniedziałek 20 sty 2014, 09:58

@FL, widzę, że "rosomak siadł Ci na nosie" i próbujesz szukać dziury w całym, czyli tam gdzie jej nie ma.
Chcesz odegrać się na administracji, ze niepotrzebnie dzieli tematy, że ... to samo przerabialiśmy na poprzednim forum, tylko tam miałaś jeszcze za sobą kilku innych forumowiczów, którzy podobnie próbowali mieszać.
Być może nigdy do Ciebie nie dotrze, że czym innym jest trolowanie, a czym innym humoreska.
Osobiście nie widzę najmniejszego powodu by usuwać wskazany post @Thotal'a, bo to żart w najczystszej postaci (Fale Skalarne - skalary/rybki, akwarystyka) ;) :lol: , a że komuś brakuje poczucia humoru, to ... mu współczuję.
Za kilka dni twój nastrój się poprawi i spojrzysz na to nieco inaczej - czego z całego serducha Ci życzę.


Niestety nawyklam mowic i pisac to co mysle. Nie obchodzi mnie ilu forumowiczow podziela na stan dzisiejszy moj poglad. Nie podoba sie to co przedstawiam, to pisac tu wiecej nie bede.
Zarty Thotala od pewnego czasu nie maja podtekstu humorystycznego, lecz zlosliwosc, ktora w ostatnich dnia uporczywie naduzywa w stosunko do mojej osoby. Nie mam zamiaru byc tutaj kozlem ofiarnym.
Prosilam o zdjecie tego glupawego posta, aby nie zasmiecac informacji byc moze czytanej przez innych, skoro wiadomosci z forum automatycznie znajduja sie w googlu.
Polami torsyjnymi zajmuje sie na powaznie i nie tylku tu na tym forum.
Ale jesli takie panuja tu zwyczaje, nie pozostanie mi nic innego tylko wycofac tresc.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7259
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 219
Podziękował: 5623 razy
Otrzymał podziękowanie: 11214 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 20 sty 2014, 12:10

Powaga, ważność i ważniejszość to atrybuty małostkowości...

Umysł albo ma chęć atakować, albo decyduje się na ucieczkę (takie ma wbudowane programy), a forumowicze bez świadomości działania umysłu poddają się tym programom na własny pożytek, lub jego brak...


Pozdrawiam - Thotal :)
Ps. żeby temat został w "temacie" to dopiszę, że wypowiedzi "niektórych" forumowiczów przyprawiają mnie o TORSJE :(
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8693
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 327
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12158 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 20 sty 2014, 13:20

Niestety @Lady nie możesz wycofać treści, nie znam forum, które pozwalałoby na coś takiego.
Administracja forum ma możliwość wszelkich operacji na postach i tematach i to od jej decyzji zależy, co w jakim miejscu pozostaje, jest przenoszone, edytowane, czy kasowane. Będąc tu wyraziłaś zgodę się na taki regulamin.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Fair Lady
Posty: 1521
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 5
Podziękował: 563 razy
Otrzymał podziękowanie: 883 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » poniedziałek 20 sty 2014, 14:23

Administracja forum ma możliwość wszelkich operacji na postach i tematach i to od jej decyzji zależy, co w jakim miejscu pozostaje, jest przenoszone, edytowane, czy kasowane. Będąc tu wyraziłaś zgodę się na taki regulamin.


Byc moze, ze tak jest. Ale widocznie przeoczylam to czytajac Regulamin. Byc moze sa rozne wersje Regulaminu, bo w tej tu na tym Forum niczego takiego znalezsc nie potrafie.

Mowa tez jest o przyznawaniu punktow dodanich i ujemnych, czyzby byly gdzie ukryte?
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9678
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 675
x 194
Podziękował: 8553 razy
Otrzymał podziękowanie: 14281 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 09 maja 2018, 09:26

7 poziomów...
https://www.tajemnice-swiata.pl/pola-torsyjne/

PS. Tak z boku, przyszła mi taka konkluzja z tym absolutnie " nic"
Jak stworzyć coś z niczego, wystarczy wstać i zacząć nowy dzień i posłuchać ludzi o nowych problemach, które stworzyli z niczgo. :mrgreen:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 12129
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 636
Podziękował: 22879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19220 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 11 kwie 2019, 22:58

Szkodliwe pola torsyjne

Obrazek
Pola torsyjne to pola informacji, przenikające - według teorii "wyklętego" rosyjskiego fizyka Giennadija Szypowa - cały Wszechświat. Stanowią także źródło istnienia materii, mimo że nie przenoszą energii ani materii, a jedynie dane. Czynią to z prędkością wielokrotnie większą od prędkości światła.
dr Diana Wojtkowiak, NŚ 4/2019
Obrazek

O toksyczności pól emitowanych przez różnego typu nadajniki radiowe wiedzą prawie wszyscy, choć tylko niektórzy uświadamiają sobie, że tak naprawdę szkodliwe jest pole torsyjne, a nie elektromagnetyczne, dla którego organizmy żywe nie przewidziały anten. Pola torsyjne odbierane są przez wyspecjalizowane receptory białkowe, przynajmniej częściowo pokrywające się z receptorami sygnałowymi znajdującymi się w ludzkich komórkach.

Telefony komórkowe, jak wiemy, nadają co chwilę sygnał o swej pozycji, dlatego nie należy trzymać ich w kieszeni. Nie można też przez niego długo rozmawiać i pod żadnym pozorem nie powinno się udostępniać ich dzieciom - przynajmniej takie wytyczne obowiązują w Rosji. Możemy jednak nie zauważyć zachowujących się podobnie telefonów bezprzewodowych typu DECT, nadających sygnał bez przerwy na odległość ok. kilometra, także wtedy, gdy słuchawka jest odłożona na stanowisko ładowania, a telefon pozostaje pozornie wyłączony. Dotyczy to w równym stopniu ruterów Wi-Fi, jak też tzw. inteligentnych liczników wody, ciepła i prądu, aktywujących się co kilka lub kilkanaście sekund. Tych trzech rodzajów urządzeń nie potrzebujemy, musimy tylko pilnować, by nie zainstalowano nam ich bez naszej wiedzy. Nie ma przepisów prawnych, które nakazywałyby instalację nadajnika radiowego w mieszkaniu. Funkcjonują jedynie zalecenia unijne, które de facto służą temu, by nas kontrolować.

Przewody promieniują polem torsyjnym zarówno, gdy płynie w nich prąd, jak i - w trochę mniejszym stopniu - płynąć przestaje. Linie wysokiego napięcia 400 kV wpływa na nas niekorzystnie do odległości kilkuset metrów (w tym mniej więcej zasięgu występuje dobrze potwierdzona zwiększona zapadalności dzieci na białaczkę). Pole torsyjne można wykryć już w odległości 2 km od takiej linii.

Migające światło żarówek, szczególnie rtęciówek i lamp halogenowych, wchodzi w rezonans z długoterminowym zegarem biologicznym człowieka. Na fotonach przenoszone są cząstki pola torsyjnego, uwalniane po pochłonięciu przez barwniki w ludzkiej skórze. Oświetlenie LED-owe jest być może łagodniejsze, ale jedynie to, które nie miga, jak sznury LED-ów zasilane ze źródła prądowego...

http://www.nieznanyswiat.pl/nieznany-%C ... /w-numerze
0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 829
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 96
x 69
Podziękował: 2711 razy
Otrzymał podziękowanie: 1555 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: BABA » sobota 08 cze 2019, 13:12

Na stronie Pani doktor Diany Wojtkowiak oprócz artykułów jest do pobrania wiele plików pdf Jej nie publikowanych prac.
JAK RADZIĆ SOBIE W SMOGU PÓL TORSYJNYCH I NIE CHOROWAĆ
(format Word 2003)

dr Diana Wojtkowiak ( www.torsionfield.eu )

Spoglądając na życiorysy stulatków, od razu spostrzegamy, że nie są to ludzie, którzy uchronili się dzięki spożywanym garściom leków, jak mogłoby się wydawać wielu osobom poszukującym zdrowego życia. Po prostu są oni zdrowi, prawie do końca życia. Nie dotykają ich choroby cywilizacyjne, w wielu przypadkach w okolicy setki są samodzielni życiowo. I nie jest to sprawa diety. 1 Niektórzy lubią zjeść tłusto, wypić i zapalić. Z pewnością wszyscy są aktywni i pogodni. Właściwie nie wiadomo dlaczego żyją dłużej niż inni. Są oczywiście próby znalezienia czynników genetycznych, całkiem obiecujące jeśli chodzi o wiedzę, ale nic nam nie oferujące, jako że genotypu nie możemy sobie wybrać. Genotyp sobie, a ilość nowotworów rośnie w zastraszającym tempie. Z danych epidemiologicznych można już ekstrapolować, że w niedługim czasie zgony z powodu nowotworów wysuną się na prowadzenie. Tymczasem ekspedycje naukowe, które badały Eskimosów i Afrykańczyków zanim dotarla tam cywilizacja zachodnia, wykazały że nie było tam w ogóle nowotworów.

To choroba cywilizacyjna. Ludzie ludziom serwują taka dolę i jeszcze każą za to płacić. Alarmu jednak nie ma, choroby cywilizacyjne traktowane są przez prawie wszystkich tak, jakby był to dopust boży. Depopulacja wchodzi do codziennego słownika. Ale inżynierowie społeczni nie są chronieni. Ich wiedza też jest fragmentaryczna i dostaną po głowie od cywilizacji, tak jak inni. Najważniejsza jest wiedza, albo patrząc z tej drugiej strony – brak wiedzy. Jeżeli jesteśmy sceptykami i odrzucamy obecność oddziaływań subtelnych, które w dużej mierze możemy identyfikować z polami torsyjnymi, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby naturalna selekcja pozbawiała nas „bezproduktywnych” lat emerytury. Nie musimy się jednak poddawać tej selekcji.

Jeżeli już uświadomimy sobie, że pierwszorzędną przyczyną chorób cywilizacyjnych jest nadmierne pole torsyjne związane z produktami cywilizacji, jak też ignorowanie obecności naturalnych pól torsyjnych, to wystarczy, że będziemy unikać tych nadmiernych pól torsyjnych. Zwierzęta wyczuwają pole torsyjne, radiesteci też. Jeżeli nie jesteśmy w tym kierunku obdarzeni zdolnościami, to musimy polegać na wiedzy innych. Te najważniejsze znane już wpływy na człowieka przedstawiam poniżej, skupiając się na tych najbardziej zdradliwych. O szkodliwości pól torsyjnych emitowanych przez różnego typu nadajniki radiowe ogólnie wiedzą prawie wszyscy, choć jedynie niektórzy uświadamiają sobie, że szkodliwe jest pole torsyjne, a nie pole elektromagnetyczne, dla którego organizmy żywe nie przewidziały odpowiednich anten. Pola torsyjne odbierane są przez wyspecjalizowane receptory białkowe, które przynajmniej częściowo pokrywają się z receptorami sygnałowymi znajdującymi się w komórkach ludzkich.

Telefony komórkowe, wiemy, co chwila nadają sygnał o pozycji, nie należy ich trzymać w kieszeni. Nie należy przez nie długo rozmawiać, raczej żeby się z kimś umówić, i nie dawać dzieciom – to są zalecenia rosyjskie. Możemy jednak nie zauważyć zachowujących się podobnie telefonów bezprzewodowych typu DECT, znajdujących się w prawie każdym domu, nadających bez przerwy na odległość około kilometra, również wówczas, gdy słuchawka odłożona jest na stanowisko do jej ładowania, a telefon pozornie wyłączony. Dotyczy to w równym stopniu ruterów Wi-Fi, jak też tak zwanych „inteligentnych” liczników wody, ciepła, prądu, nadających co kilka lub kilkanaście sekund. Tych trzech rodzajów urządzeń nie potrzebujemy, musimy tylko przypilnować, żeby nam ich baz naszej świadomości nie zainstalowali. Są kable, agent z elektrowni i tak przychodzi pod dom, żeby wyłowić sygnał radiowy, możemy go wpuścić do domu, jak dawniej. Nie ma przepisów prawnych, które kazałyby nam zgodzić się na zainstalowanie nadajnika radiowego w domu.

Są jedynie zalecenia unijne, z użyciem których chciano by wszystkich kontrolować. Zmienny prąd elektryczny w sieci energetycznej. Lepszy byłby stały. Już Thomas Edison oskarżał Nikolę Teslę, że jego zmienny prąd zabija. Być może wówczas chodziło bardziej o zniszczenie konkurenta biznesowego, ale to jednak prawda. Przewody promieniują polem torsyjnym zarówno, kiedy płynie w nich prąd, jak i w trochę mniejszym stopniu, wtedy kiedy nie płynie. Linia wysokiego napięcia 400kV wpływa na nas niekorzystnie do kilkuset metrów (w takim zasięgu występuje dobrze potwierdzona zwiększona zapadalność dzieci na białaczkę).

Pole torsyjne od takiej linii można wykryć jeszcze w odległości 2km. Migające światło żarówek, szczególnie rtęciówek i lamp halogenowych, wchodzi w rezonans z długoterminowymi zegarami biologiczymi człowieka. Na fotonach przenoszone są cząstki pola torsyjnego uwalniane po pochłonięciu przez barwniki w skórze człowieka. Oświetlenie LED-owe być może jest łagodniejsze, ale jedynie te nie migające, jak sznury LED-ów zasilane ze źródła prądowego. LED-y wykonane są z różnych półprzewodników, kupując je, nawet nie jesteśmy się w stanie dowiedzieć z jakich. Na obecnym etapie jeszcze nie wykonano badań, które z nich najmniej oddziałują na człowieka. Żarówki LED-owe 230V migają zarówno na częstotliwości sieci 50Hz jak i na częstotliwości wielu kiloherców. Rtęciówki bezwzględnie powinniśmy odrzucić jako potencjalnie wpływające na 27-dniowy cykl menstruacyjny.

Rozłamy tektoniczne – to około 200-metrowej szerokości pasy na Ziemi układające się w kilkukilometrowe nieregularne trójkąty czworoboki i pięcioboki, które związane są prawdopodobnie z pęknięciami powstałymi w czasach, kiedy Ziemia stygła, a lawa się kurczyła. W obszarze rozłamów tektonicznych występuje trzykrotnie większa intensywność pola torsyjnego, a na ich przecięciach nawet ośmiokrotnie. Prawie wszystkie przypadki nowotworów i cukrzycy występują u osób mieszkających na rozłamach tektonicznych.17 Jeśli nie chcemy na nie chorować, trzeba sobie znaleźć mieszkanie w tzw. „dobrym miejscu”. Oczywiście łatwo powiedzieć. Dla przeciętnego obywatela Polski przeprowadzenie się na inne miejsce to zadanie przekraczające jego możliwości finansowe. Z drugiej strony trzeba przeciwstawić organizowane z pomocą telewizji kilkumilionowe zbiórki na leczenie nowotworu u jednego dziecka. Polscy radiesteci są słabi, większość nie wie, co to rozłam tektoniczny, natomiast za naszą wschodnią granicą temat ten jest dobrze znany, w internecie na przykład można znaleźć mapki Kijowa i Petersburga z zaznaczonymi rozłamami tektonicznymi.

Elektrownie atomowe promieniują polem torsyjnym na wiele kilometrów. Radiesteci rosyjscy podają że nawet na 100 lub 200 kilometrów. Promieniowanie informacyjne uranu wpływa rezonansowo na nasze zegary biologiczne. Na razie jednak jeszcze nie musimy się przed tym oddziaływaniem pochodzącym z elektrowni atomowych bronić, póki elektrowni nie zbudowano. „Woda mineralna” – to drugi wielki eksperyment na całej ludzkości, po urządzeniach wytwarzających pola elektromagnetycze. „Chcesz być zdrowy, zamiast pić wodę z kranu, pij wodę mineralną z supermarketu” – na to hasło marketingowe dają się złapać w równej mierze, zarówno osoby zalęknione o swoje zdrowie, jak i uważający się za lepszych marketingowcy, którzy wykiwali już tysiące klientów, sprzedając im coś czego nie potrzebują. W ten sposób koło się zamyka, wąż zjada własny ogon. Nie ma jednak żadnych naukowych przesłanek aby woda mineralna z butelek była lepsza od wody z kranu. Sama woda nic nie winna, ale butelki zawierające PET (polietereftalan etylenu) i bisfenol-A, produkowane w milionach ton, to jeden z najbardziej zdradliwych produktów naszych czasów. Nie przypadkowo bisfenol-A jest od lat jedną z najintensywniej badanych substancji. Do polskich konsumentów wiedza o szkodliwości plastikowych butelek jednak nie dociera, mimo, że w internecie są tysiące stron poświęcone temu tematowi, nie są dla Polaków dostępne. A to dlatego, że są napisane po angielsku.

Wspomniane substancje zawierają pierścienie aromatyczne. Chemiczne substancje aromatyczne mają zdolność przechwytywania cząstek pola torsyjnego, które następnie krążą po pierścieniach wytwarzając wirowe pole torsyjne. To wirowe pole torsyjne ma brzydką właściwość infekcji, niesioną przez siebie informacją, wszystkiego co znajdzie się w jego otoczeniu. W przypadku wody lub napojów w butelkach PET, czy pojemników do jogurtów z HDPP, substancje aromatyczne tworzywa sztucznego infekują wodę, ta woda infekuje inną wodę, stół, lub ścianę przy której stoi. Takie właściwości ma też polistyren, a jeszcze silniejsze grafit, w organizmach żywych – melanina, znajdująca się na przykład, w ciemnych pleśniach serów. Woda wlana do butelki PET po kilku godzinach staje się preparatem homeopatycznym, podobnym w sile oddziaływania do leku homeopatycznego C6. W trakcie infekcji na kolejną substancję może ulec wzmocnieniu do poziomu C20. W ten sposób zamiast wody mineralnej wiele osób wypija codziennie, dwa litry preparatu homeopatycznego, który gdyby był na liście leków homeopatycznych, lekarz przepisywał by w ilości dziesięciu kropel. Informacja z wypitej wody „mineralnej” rozchodzi się po naszym ciele w ciągu około jednej godziny, a następnie jest usuwana z organizmu w ciągu dwóch dni. Badanie spektroskopowe pokazało, że spektrum sygnału pobranego z organizmu po 5 godzinach jest identyczne ze spektrum tworzywa PET. Nietrudno się domyśleć, że taka woda pita litrami, zaburzy nasz wewnętrzny przekaz sygnałów homeopatycznych (pole torsyjne), jak również uniemożliwi działanie lekom homeopatycznym, którymi chcielibyśmy się leczyć. Setki publikowanych badań naukowych pokazują, że woda z butelek PET ma działanie estrogenne oraz posiada właściwości zaburzania układu hormonalnego i wielu szlaków sygnalizacyjnych, a w konsekwencji jest przyczyną całej grupy chorób cywilizacyjnych.

FDA (US Food and Drug Administration) zaleca aby wody z butelek PET nie piły kobiety w ciąży i dzieci. W części publikacji autorzy podają, że substancji wypłukanych z butelki jest za mało, żeby uzyskać taką toksyczność, inni starają się udowodnić że wystarczy, pozostaje pewna tajemniczość, jako że główny efekt to oddziaływanie homeopatyczne, o którym twardogłowi nie pomyślą. W każdym razie wypłukiwany z butelek bisfenol-A pojawia się w organizmie na poziomie stężenia 1ppm i dzięki temu można korelować wypijaną systematycznie w ciągu lat wodę „mineralną” z nabytymi chorobami cywilizacyjnymi. Woda jaką mamy w kranach zwykle nie jest gorsza, odnośnie składu chemicznego od butelkowanej, a w USA normy dotyczące wody wodociągowej są ostrzejsze niż wody butelkowanej. Nasz organizm nie potrzebuje ręcznego sterowania zawartości minerałów. Jeżeli zamontowaliśmy w domu „nowoczesne” plastykowe rury, które są zwykle wewnątrz pokryte żywicą epoksydową z bisfenolem-A, wówczas ta woda nie nadaje się do picia. Na szczęście informację z napojów w butelkach PET możemy skasować wkładając ją na moment do lodówki (wkładamy do lodówki, zamykamy i zaraz otwieramy lodówkę), jednak po dwóch godzinach w butelce promieniowanie z wody jest już znów silne.

O bisfenolu-A wiedziano, że ma działanie estrogenne już w 1936 roku, próbowano go wykorzystać jako lek, zanim jego miejsca nie zajął wielokrotnie silniejszy w działaniu dietylostilbestrol, trochę podobny w strukturze dwupierścieniowy związek aromatyczny stosowany od lat 40-tych do 80-tych jako lek przeciw poronieniom. Cała grupa podobnych prostych związków, okazała się wielką pomyłką, dzisiaj nazywa się je zaburzaczami hormonalnymi (hormonal disruptors, endocrine disruptors), wiążącymi się z receptorami estrogenowymi (działanie estrogenne i antyestrogenne), androgenowymi (działanie antyandrogenne), tarczycowymi, witaminy D, retinolu, receptorami odpowiedzialnymi za regulację poziomu cukru i przemiany tłuszczowej. Zastosowanie ich w medycynie spowodowało na przestrzeni lat nieobliczalne szkody.

Podobnie działa kilkadziesiąt popularnych aromatycznych związków chemicznych, które możemy znaleźć w naszym otoczeniu. Skupiając się tylko na butelkach PET i poliwęglanowych, obydwu zawierających bisfenol-A, dowiedziono, że regularne spożywanie wody z takich butelek i zapakowanej w takie tworzywa żywności powoduje choroby serca, cukrzycę, otyłość, nowotwory, zaburzenia tarczycy, astmę, problemy rozrodcze, w tym poronienia, a u dzieci, których matki w czasie ciąży piły taką wodę, objawy podobne do autyzmu lub ADHD, agresję, lękliwość, depresje, trudności umysłowe i otyłość. Problemy te mogą być epigenetycznie dziedziczone przez następne pokolenie. Tego typu epigenetyczne dziedziczenie wykazano dla dietylostilbestrolu. Badanie na myszach pokazało jeszcze bardziej ponurą sytuację, aż cztery badane pokolenia miały zaburzenia fizjologiczne i psychiczne nabyte w okresie płodowym pierwszej generacji pod wpływem zaburzaczy hormonalnych w tym bisfenolu-A.

Tu warto jeszcze wspomnieć charakterystyczny fakt, który można szczegółowo obserwować, że osoby, które dowiedziały się, że piły przez dwadzieścia lat truciznę i teraz chorują, wypierają w sensie psychologicznym tę informację, nie chcąc się pogodzić z faktem, że z własnej nieprzymuszonej woli zrobiły taką głupotę. Styropian. Kiedy do styropianowego pudełka włożymy szklane naczynie z wodą, po kilku godzinach woda będzie promieniowała informacją styrenu. W ten sposób styropian, którym obkładamy ściany powoduje że ściany te promieniują sygnałem styrenu na około jeden metr i jeżeli śpimy przy takiej ścianie jesteśmy pod niekorzystnym wpływem tego promieniowania. Wiele osób zauważa, że po ociepleniu domu, nie mogą przy takiej ścianie spać. Możemy jednak się trochę odsunąć. Tworzywo PET jest też w polarze, styren w BSA, z którego wykonana jest większość obudów elektronicznych, bisfenol A, w papierze termicznym, dywanach, kosmetykach i możliwie wszędzie.

Włókna sztuczne które wykorzystywane są do naszych ubrań zasługują na oddzielne badania. Dodatkowo informację homeopatyczną wprowadza do naszego organizmu pożywienie: mięso i rośliny, tej informacji nie skasujemy prostym sposobem w lodówce. Tematy te są jednak bardzo szerokie, więc będziemy się o tych oddziaływaniach dowiadywać w późniejszym czasie. Jadąc samochodem na długim dystansie, nawet będąc pasażerem obok kierowcy możemy odczuwać zmęczenie, mimo że nic nie robiliśmy, a także ból głowy, niezależnie od tego jakim samochodem jechaliśmy. Silnik to reaktor chemiczny, w którym w międzyczasie uległo spaleniu kilkadziesiąt kilogramów paliwa. W reakcjach chemicznych uwalniane są cząstki pola torsyjnego. Również z cylindrów silnika. Kiedy porównamy promieniowanie wirowego pola torsyjnego z naszego ciała, na przykład przykładając na trzy minuty bok palca do fiolki z wodą. Promieniowanie z fiolki po podróży jest niewiele mniejsze od tego po wypiciu litra napoju z butelki PET i spada przez dwa dni do wartości charakterystycznej dla organizmu. Zbadane spektrum promieniowania z zainfekowanej fiolki po 5 godzinach po powrocie z podróży było identyczne ze spektrum sygnału ściągniętego akceleratorem pola torsyjnego z pracującego silnika samochodu. Kiedy jedziemy jedynie kilka kilometrów samochodem do pracy, poziom promieniowania organizmu nie zdąży wzrosnąć. Nie przypadkowo to u kierowców ciężarówek i autobusów obserwuje się niewytłumaczalną, większą niż przeciętna w innych zawodach, zachorowalność na choroby sercowo-naczyniowe, zespół metaboliczny, otyłość (trzykrotnie częściej), cukrzycę typu II (trzykrotnie częściej) i inne. Możliwe jest jednak zastosowanie przy silniku ekranu pola torsyjnego.

Jeszcze, promieniowanie śmierci. Kiedy umiera człowiek, wysyła tak zwane promieniowanie śmierci, jest ono trochę podobne do promieniowania stanu zapalnego. Promieniowanie to pozostaje zapisane w miejscu w którym ktoś umarł, w łóżku, w ścianie, w podłodze i można je wykryć po kilkudziesięciu latach. Niesie informację między innymi o tym kto umarł. Zapisane w systemie dwunastkowym miejsce i datę urodzenia. W tradycji ludowej łóżko, w którym ktoś umarł należało spalić.

Świadomość tego że choroby cywilizacyjne pochodzą od wytworzonych przez człowieka w nadmiarze pól torsyjnych, umożliwia nam tworzenie środowiska, w którym ich poziom będzie na tyle niewielki, że nie będzie zaburzał wewnętrznej komunikacji w naszym organizmie i zegarów biologicznych jakimi się posługuje. Trzeba do tego trochę sprytu i chęci zmiany. Na obecnym etapie wiedzy dla większości osób nie chcących chorować bez sensu, nie jest jednak konieczna zdolność odczuwania tych pól, aby ich uniknąć. Niestety kiedy choroba zapętliła się już w tak zwanym epigenetycznym błędnym kole, nie jesteśmy w stanie go przerwać i nie będziemy w stanie przez najbliższe lata, póki nie zostaną poznane dokładnie mechanizmy specyficznej metylacji DNA. Spodziewać się możemy jednak pewnego złagodzenia objawów i że nie pojawią się nowe choroby.

Tak naprawdę, wiedza o szkodliwości tych różnych źródeł promieniowania pola torsyjnego nie jest niczym nowym, osoby spostrzegawcze zauważają że jakaś nowość im nie służy, że mają objawy fizjologiczne. Wystarczy popytać więcej osób, żeby się o tym przekonać. Jednak nasz system, publikacji jedynie poprawnej politycznie wiedzy, również w internecie, uniemożliwia im nagłośnienie swoich spostrzeżeń. Skoro ta wiedza nie jest niczym nowym, czy nie można zastanej sytuacji zmienić? Raczej tylko na własnym podwórku. Międzynarodowe korporacje i kartele działające w ramach państw prawa, przypominają raczej mafie niż ludzi szlachetnych. Z tym, że mafie ograbiają tylko z pieniędzy, a wielcy producenci zarówno ze zdrowia jak i pieniędzy. Historia różnych szkodliwych produktów uczy nas, że od wiedzy o szkodliwości do ich wycofania mija kilkadziesiąt lat. Tekst ten dedykuję wszystkim, którzy nie muszą wstydzić się że mają intuicję i spostrzegają więcej, a przecież jednak nie wszystko.


Gdańsk 7 styczeń 2018

Literatura 1. T. Perls, L. M. Kunkel, A. A. Puca; The genetics of exceptional human longevity; JAGS (2002) 50(2): 359-368 2. P.J. Rosch; Stress and aging; Stress Medicine (1997) 13: 69-73. 3. G. Draper, T. Vincent, M. E. Kroll, J. Swanson; Childhood cancer in relation to distance from high voltage power lines in England and Wales: A case-control study; BMJ (2005) 330: 1290. 4. Медленно меняющиеся биологические часы, использующие торсионные поля Д. Войтковяк, Б. Глембицка, К. Радушкевич, М. Скурковска, А. Фрыдрыховски; Торсионные поля и информационные взаимодействия – 2016: Материалы V-й международной научно-практической конференции. Москва, 10-11 сентября 2016 г. c. 153-167 http://www.second-physics.ru/node/31 5. И. Г. Чудо, Градостроительство с учетом геопатогенных факторов; w: Торсионные поля и информационные взаимодействия; Материалы международной научной конференции Сочи 25-29 августа 2009. 6. M. Kundakovic, F. A. Champagne; Epigenetic perspective on the developmental effects of bisphenol A; Brain, Behavior and Immunity (2011) 25: 1084-1093. 7. J. R. Rochester; Bisphenol A and human health: A review of the literature; Reproductive Toxicology (2013) 42: 132-155. 8. K. G. Harley, R. B. Gunier, K. Kogut, C. Johnson, A. Bradman, A. M. Calafat, B. Eskenazi; Prenatal and early childhood bisphenol A concentrations and behavior in school-aged children; Environmental Research (2013) 126: 43-50. 9. P. Fenichel, N. Chevalier, F. Brucker-Davis; Bisphenol A: An endocrine and metabolic disruptor; Annales d’Endocrinologie (2013) 74: 211-220. 10. J. T. Wolstenholme, J. A. Goldsby, E. F. Rissman; Transgenerational effects of prenatal bisphenol A on social recognition; Hormones and Behavior (2013) 64: 833-839. 11. M. Wagner, J. Oehlmann; Endocrine disruptors in bottled mineral water: Estrogenic activity in the E-Screen; Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology (2011) 127: 128-135. 12. B. Pinto, D. Reali; Screening of estrogen-like activity of mineral water stored in PET bottles; Int. J. Hyg. Environ. Health (2009) 212: 228-232. 13. M. Real, J. M. Molina-Molina, I. Jimenez-Diaz, J. P. Arrebola, J. M. Saenz, M. F. Fernandez, N. Olea; Screning of hormone-like activities in bottled waters available in Soutern Spain using receptor-specific bioassays; Environment International (2015) 74: 125-135. 14. P. Fenichel, F. Brucker-Davis, N. Chevalier; The history of Distilbene (Diethylstilbestrol) told to grandchildren – the transgenerational effect; Annales d’Endocrinologie (2015) 76: 253-259. 15. J. E. Mabry, K. Hosig, R. Hanowski, D. Zedalis, J. Gregg, W. G. Herbert; Prevalence of metabolic syndrome in commercial truck drivers: A review; Journal of Transport and Health (2016) 3: 413-421. 16. W. S. Boyce; Does truck driver health and wellness deserve more attention?; Journal of Transport and Health (2016) 3:124-128. 17. D. Wojtkowiak; badania własne, niepublikowane.
http://www.torsionfield.eu/?page_id=183
1 x


Wielu jest powołanych, lecz niewielu wybranych. Albowiem każdy wybiera Sam Siebie.

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2333
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 173
Podziękował: 1389 razy
Otrzymał podziękowanie: 4884 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: sandra » wtorek 27 sie 2019, 12:16

https://www.youtube.com/watch?v=Qn6JKMrLN5g
Zabójczy wpływ sieci 5G na pola torsyjne organizmów żywych - dr Diana Wojtkowiak
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 12129
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 636
Podziękował: 22879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19220 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 30 wrz 2019, 23:44

Pola torsyjne/ fale skalarne - Tajna broń Iranu??? Ewa Pawela

https://www.youtube.com/watch?v=awpyK8r9LBg

Nadawane na żywo 7 godzin temu
Transmisja na żywo z dnia 30.09.2019r.
Pola torsyjne/ fale skalarne - Tajna broń Iranu??? Ewa Pawela
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 12129
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 636
Podziękował: 22879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19220 razy

Re: Pola torsyjne

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 22 paź 2019, 23:57

Pola Torsyjne - 5 siła w przyrodzie - dr Diana Wojtkowiak w rozmowie z Januszem Zagórskim

https://www.youtube.com/watch?v=OegLr459Olg

Nadawane na żywo 5 godzin temu
1 x



ODPOWIEDZ