Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

POWSTANIE WARSZAWSKIE

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 30 lip 2016, 22:46

0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » niedziela 07 sie 2016, 00:08

Aleksander Jabłonowski cd...



https://www.youtube.com/watch?v=r9NTdxc1Hz8





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 610
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18584 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 22 sty 2017, 19:48

Gen. Leopold OKULICKI – był prowokatorem, AGENTEM NKWD,
realizującym cele sowieckiej polityki


STRONA PRZECIWNIKÓW KULTU SPRAWCÓW

POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

Niniejsza edycja 2014 jest już ostatnią

WEDŁUG NAS DALSZE DYSKUSJE NA TEMAT POWSTANIA SĄ JUŻ BEZCELOWE


Od 70 lat toczyły się dywagacje jakie były motywy działania , nadzieje oraz kwalifikacje sprawców tej katastrofy narodowej, jaką było powstanie. W zamieszczonych poniżej publikacjach znani historycy zgodnie ustalili, że glówni sprawcy, czyli Okulicki, Bor-Komorowski, Pełczynski i Chuściel, byli ludżmi bez wyobrażni politycznej, bez poczucia opowiedzialności i byli też dyletantami w sprawach ówczesnych środków walki. Są też zgodni, że byli oni pod wpływem Okulickigo, który zdobywał sobie popleczników, głosząc hasła o potrzebie „wielkiego zrywu dla ratowania Rzeczpospolitej”. Jest też konsensus, że Okulicki nie mógł być autorem tak szaleńczego pomysłu, ale KTOŚ musiał za nim stać.

Obrazek

Od kilku lat mamy już materiały opublikowane dyskretnie przez nieznane szerzej wydawnictwo MSWiA (okładka obok), z których wyłania się przerażająca prawda:

DOWODY:

We wrześniu 1940 r. gen. Stefan Rowecki, Komendant Główny ZWZ, mianował Okulickiego komendantem okupacji sowieckiej. Okulicki wyruszył z Warszawy 23 października i przybył do Lwowa 2 listopada. Jako przewodnik towarzyszył Okulickiemu ppor. Bolesław Zymon, jak się okazało – sowiecki prowokator. 21 stycznia 1941 r. Okulicki został zatrzymany przez NKWD. Najpierw w śledztwie obszernie poinformował jakie są plany i obsada jego Komendy Głównej ZWZ w Warszawie, łącznie z prawdziwymi nazwiskami i pseudonimami jej czołowych osobistości, wraz z jego opiniami o nich. Podawał też adresy kwater kontaktowych Komendy Głównej ZWZ w Warszawie. Zdradza, że wcześniej, celem organizacji ZWZ we Lwowie został wysłany gen. Tokarzewski, który przechodził granicę jako Fantiej Michajlowicz Mironow i zostal złapany. W ten sposób wydał gen. Tokarzewskiego, który nie rozpoznany, przebywał w gułagu w Kraju Komi. Po tej informacji, generał został sciągnięty na Łubiankę i torturowany, a życie mu uratowało podpisanie umowy Sikorski-Majski.

Składa również deklarację: „W przekonaniu, że zwycięstwo ZSRR da Narodowi polskiemu możność życia i rozwoju narodowego, kulturalnego, gospodarczego i politycznego, zeznanie swoje napisałem i deklaruję chęć dalszej pracy. Będzie Polska czerwona, dobrze, byle tylko była. Zrobi to jej zresztą dobrze, wyzwoli i odkryje nowe, nieznane dotąd siły Narodu”.



Dwa i pół roku póżniej, Okulicki został zrzucony do Polski, formalnie jako emisariusz Naczelnego Wodza, gen. Sosnkowskiego, ale nigdy nie powoływał się na jego rozkazy czy sugestie, lecz uparcie dążył do wywołania powstania. Mówił: “potrzebny jest czyn, tylko przez walkę można wykazać dążenie narodu do wolności i niepodległości”. Członków Komendy Głównej AK, którzy wyrażali obawy, posądzał o defetyzm i tchórzostwo. Borowi-Komorowskiemu groził, że jeśli nie wyda rozkazu do powstania, to stanie się drugim Skrzyneckim. Cały czas parł do walki, namawiał członków KG, aby Borowi-Komorowskiemu przedstawiali fałszywy obraz sytuacji, aby przyśpieszyć wydanie rozkazu.(Jan Ciechanowski) Na naradach KG AK mówił: "W Warszawie mury się będą walić i krew poleje się strumieniami aż opinia publiczna wymusi na rządach zmianę decyzji z Teheranu"(zachowały się stenogramy z narad KG AK).

31 lipca na naradzie porannej Komendy Głównej w komplecie, stwierdzono, że nie ma przesłanek, aby wydać już rozkaz do walki. Kolejna narada została wyznaczona na godzinę 18.00. W godzinach popołudniowych Okulicki w okolicznościach bliżej nieznanych narzucił wydanie rozkazu.

Wszelkie poszlaki pozwalają postawić uzasadnioną hipotezę, że w ostatnich godzinach poprzedzających wydanie rozkazu Bór-Komorowski był szantażowany przez obu generałów, że jeśli nie wyda rozkazu – rozkaz wydadzą oni sami. Bór i wezwany chwilę później Delegat Rządu Jankowski, (który też znał ustalenia z godzin rannych i południowych) woleli wybrać rozwiązanie zalegalizowane niż oddać całkowicie stery w ręce zbuntowanej junty (J.Matłachowski, publikacja nr 5).

Tylko tym można wytłumaczyć następujące zachowanie się Bora-Komorowskiego. Po wydaniu rozkazu (o godz.17.45) gdy przybył szef wywiadu KG, Iranek Osmecki z informacją, że sowiecki zagon pancerny pod Wołominem został rozbity i Niemcy przejęli inicjatywę. Miał jeszcze czas na odwołanie rozkazu, ale tego nie zrobił. Świadkowie zgodnie stwierdzają, że był kompletnie załamany i powtarzał tylko: ”Nic się już nie da zrobić” – wiedząc, że odwołanie rozkazu było jeszcze mozliwe.

Po Powstaniu Okulicki, mianowany Komendantem AK, wysłał depeszę do Prezydenta RP Raczkiewicza, że Powstanie spełniło swoje zadanie, co świadczy, że wynik tej tragedii był zgodny z jego planem.

W dniu 28 marca 1945 szesnastu przedstawicieli Rządu RP oraz głównych stronnictw politycznych zostało podstępnie aresztowanych przez NKWD i wywiezionych do Moskwy. Rola Okulickiego w tym jest nie jasna, bo to wicepremier Jankowski pierwszy spotykał się z gen. Sierowem – generałem NKWD. 27 marca Jankowski poszedł na kolejne spotkanie wraz z Okulickim i nie powrócili. Nazajutrz dołączyła reszta i wszyscy zostali aresztowani.

Dziś dysponujemy częscią dokumentów, udostępnionych za prezydentury Borysa Jelcyna. Gdy prezydent Wałęsa poprosił Jelcyna o udostępnienie całości dokumentów, ten odpowiedział, że nie może tego uczynić, "bo byśmy się rozpłakali i musieli przepisać całą swoją historię".

Z opublikowanych dokumentów wynika (patrz okladka), że Okulicki, przed pokazowym procesem, składał zeznania jak agent, który wykonał zadanie (rozpętanie powstania w Warszawie), ale chce być nadal sowietom przydatny, oczekując nagrody, w postaci zaoferowania mu ważnej funkcji w komunistycznych władzach. Tu się przeliczył, bo sowieci stosowali inny system nagradzania wykorzystanych już agentów – poprostu likwidowali ich.



Podobnie jak w roku 1941, aby zlikwidować resztki Podziemia Niepodgłościowego, Okulicki ujawnia wszystko, co mogło jeszcze interesować bolszewików. Podaje liczebność istniejących jeszcze oddziałów, dziesiątki nazwisk i pseudonimów, informuje o radiostacjach i lokalach konspiracyjnych. Ujawnił też, że na czele nowej organizacji „NIE” stoi gen.Emil Fieldorf. Zdradził też gdzie organizowane są kursy dla żolnierzy II Korpusu Andersa, wysyłanych potem z misją do Polski. Obciążał w zeznaniach współoskarżonych.

Pisał listy kolejno do szefa Bezpieki Mierkułowa, potem do ministra Berii, po raz kolejny oferując współpracę. Pisze m.in.: „Poważna część broni (AK) rozeszła się razem z ludzmi po terenie. Broń tą dla spacyfikowania kraju należałoby możliwie szybko odebrać. Z początku należałoby stworzyć dobrze działający aparat administracyjny, a potem go oczyscić z elementów nieodpowiednich i wprowadzić na ich miejsce ludzi pewnych. Konieczne jest zlikwidowanie wszystkich organizacji tajnych i jawnych, które nie są w dyspozycji tymczasowego rządu polskiego (t.zn. PKWN) i przez to mogłyby przejawiać działalność zakłócającą spokój i bezpieczeństwo publiczne”. To wszystko znajdziemy w 12 protokółach ze śledztwa. Jego zeznania złożone w Moskwie kosztowały tysiące ludzi utratę wolności lub życia.

Na pokazowym procesie grał rolę polskiego patrioty, który jakoby zrozumiał, że tylko przyjażń ze Związkiem Radzieckim i td... Skąd my znamy tą retorykę?

We wrześniu z wieziennej celi pisze jeszcze list do samego Stalina, oczwiście bez echa, bo był już zbędnym świadkiem wielkiej prowokacji.

Wystarczy? Sceptycy powiedza: ale brak dokumentu nakazujacego Okulickiemu rozpętania w Warszawie powstania. Tylko, że takie polecenia, wydaje agentowi oficer prowadzacy - ustnie, który być może przebywał w Warszawie. Niemniej jednak wszystkie dokumenty i poszlaki składają się w logiczną całość jak puzzle.

To zapłaczcie teraz razem ze mną...

Zdrada Okulickiego pozostawia tez odium hańby na pozostałych osobnikach procesu decyzyjnego, prowadzacego do wybuchu powstania. Rząd premiera Mikołajczyka odsunął Naczelnego Wodza PSZ, gen. Sosnowskiego, od prawa decydowania, podejmując uchwałę, że jest to decyzja polityczna, należąca do Rządu. Nastepnie Mikołajczyk scedował prawo podjęcia ostatecznej decyzji na wicepremiera Jankowskiego i Komendanta A.K. gen.Bora-Komorowskiego. Gen.Pelczynski i płk Chruściel dali się zmanipulować przez Okulickiego i w dniu 21 lipca podjęto decyzję o wywołaniu powstania w Warszawie, co nie było przewidywane w planach operacji „Burza”i Warszawa nie była przygotowana na taki scenariusz. Chruściel („Monter”) będący pod wplywem Okulickiego, dopuścił się wydania 27 lipca rozkazu mobilizacji odziałów AK na pozycjach wyjściowych do ataków, bez uzgodnienia z Borem-Komorowskim. ( J.Kurdwanowski, poz nr 2). 28 lipca tysiące młodych ludzi albo nie zgłosiło się do pracy, albo wyszło z niej przedwcześnie, aby stawić się na punkty zborne. Po południu 28 lipca, gen Bór, odwołał rozkaz mobilizacji, a żołnierze AK rozeszli się do domów następnego dnia. Była to masowa dekonspiracja żołnierzy AK i tajnych lokali, grozilo to falą masowych aresztowań. Wywarło to też deprymujący efekt na morale żołnierzy, bo zapoznali się z żałosnym stanem uzbrojenia i wielu nie stawiło się już na drugą mobilizcję. Za samowolne wydanie tego rozkazu, płk Chruściel powinien stanąć przed sądem polowym jeszcze przed wybuchem powstania.



Skompromitował się również kontrwywiad Polskich Sił Zbrojnych, dopuszczając do wysłania z tak ważną misją Okulickiego, człowieka ktory wyszedł żywy z Łubianki! Mogło ich zainteresować też to, że Okulicki przyjażnił się z Berlingiem, któty pierwszy poszedł na współpracę z sowietami. W czasie studiów w Wyższej Szkole Wojennej (1925-27) mieszkali w tym samym pokoju. Również to, powinno zaniepokoić, że Okulicki próbował przeciwstawić się decyzji o wyprowadzeniu formowanej przez Andersa Armii Polskiej do Persji. Nawoływał, aby tych wygłodzonych i nie przeszkolonych ludzi wysłać już na front przy boku Armii Czerwonej.

Jeszcze przed śmiercią Okulickiego, został on 8 października 1945 roku, rozkazem Szefa Sztabu Głównego PSZ gen. Stanisława Kopańskiego, skreślony ze stanu Polskich Sił Zbrojnych, przestając być formalnie żołnierzem i generałem Rzeczypospolitej. Jest to fakt bez precedensu, bo żołnierz pozostaje w ewidencji armii nawet po śmierci, gdyż należy się jemu godny pochówek.

Należy wyciqgnać wnioski z tej tragedii.

Muzeum Pawstania Warszawskiego ma nie tylko epatowac bohaterstwo i poświęcenie Powstańców, ale ujawniać całą prawdę o powstaniu: zdradę, brak wiedzy, brak wyobrażni i odpowiedzialności naczelnych dowodców, co przyniosło w efekcie śmierć miasta i 200 tysięcy mieszkanców. Wpajanie młodym ludziom cnoty bohaterstwa już nie jest najważniejsze. Kolejna wojna nie będzie na bagnety, a od operatora drona nie będzie się wymagać bohaterstwa, tylko kompetencji.

Dlatego słowa: wiedza, wyobrażnia i odpowiedzialność winny zastąpić dotychczsową dewizę BÓG, HONOR I OJCZYZNA.

Uzasadnienie:

Mieszanie BOGA do ludzkich konfliktów powoduje tragiczne skutki. Kapelani często tego samego wyznania, stoją po obu stronach frontu, poświecają sztandary i armaty, zagrzewając żołnierzy do wzajemnego zabijania się, oczywiście walcząc za „słuszną sprawę”. Żołnierzom towarzyszy przeświadczenie, że Bóg jest po ich stronie, i ma ich w opiece, więc podejmują najwyższe ryzyko i ku zadowoleniu dowódców robią kwawą jatkę. Nota bene Niemcy mordując bezbronną ludność nosili na pasach napis „Gott mit uns” (Bóg z nami). Jeszcze dziś wiele konflktów zbrojnych wybucha z powodu różnic religijnych. Np. aktualny konflikt w Irlandi Północnej. W czasie II Wojny Światowej katoliccy Chorwaci zabijali prawosławnych Serbów lub wydłubywali im oczy, jeśli nie ci nie przeszli na katolicyzm A błogosławieni byli przez samego błg.Alojzego Stepinaca (http://pl.wikipedia.org/wiki/Alojzy_Wiktor_Stepinac).

Słowo HONOR uległo dewaluacji i nie fukcjonuje już ani w walce ani w dyplomacji. Minęły czasy rycerstwa, pojedynków, kodeksu Boziewicza, a nawet „oficerskie słowo honoru” jest dziś bezwartościowe. Gdy minister Beck, w słynnym przemówieniu 5 maja 1939 powiedział, że dla Polaków najważniejszy jest honor, wywołało to kosternację na salonach dyplomatycznych.



Słowo OJCZYZNA ma dziś wielorakie znaczenie. Zależy z jaką grupą społeczna czy regionem geograficznym człowiek się utożsamia. Może czuć się Polakiem, ale może przede wszystkim Slązakiem lub Europejczykiem, albo wszyskim naraz. Słowo to napędza takie pojęcia jak patriotyzm, a to z kolei nacjonalizm i dalej szowinizm i ksenofobię - zarzewie większości wojen. W 1914 panujące monarchie, nota bene ze soba skoligacone, poklócily się i miliony ludzi, poddane indoktrynacji rzuciło się na siebie z patriotycznymi hasłami na ustach – aby się pozabijać. Patriotyzm może być cenny w czasach pokoju do budowania społeczeństwa obywatelskiego. W czasach wojny zalecałbym pragmatyzm, a nawet oportunizm na wzór czeski, od tego się przynajmiej nie umiera. Bo patriotyzm może okazać się autodestrukcyjny, jak podczas Powstania Warszawskigo.

We współczesnym świecie, aby godnie żyć, potrzebna jest WIEDZA. Ale nabytej wiedzy, aby była spożytkowana, musi towarzyszyć WYOBRAŻNIA I KREATYWNOŚĆ. A nad tym musi czuwac poczucie ODPOWIEDZIALNOŚCI za swoje działania. Tych cech zabrakło przywódcom powstania. I dlatego dewiza:

WIEDZA, WYOBRAŻNIA, KREATYWNOŚĆ i ODPOWIEDZIALNOŚĆ – winna być wpajana młodzieży nie tylko w Muzeum Powstania Warszawskiego. Ale we wszystkich szkołach i uczelniach, aby nie popełniać tragicznych w skutkach błędów Naszych Przodków. Zwłaszcza, że kultura polityczna społeczeństwa jest nadal niska, uprawiamy nadal kult przywódcy który został bohaterem za „ułańską szarżę” i wyznawanie dewizy , że „jakoś to będzie”. Stają nowe pomniki i szuka sie winnych.

Jan Matlachowski (publikacja nr 5) napisal:

Powstanie Warszawskie żyje i żyć powinno w naszej narodowej świadomości całą głębią szacunku dla szczytów bohaterstwa i zadumą nad jego historyczną prawdą.

Powstanie to nie tylko wielka epopeja bezgranicznego bohaterstwa milionowej stolicy i jej powstańców. Szczytów tego bohaterstwa nic nie zdoła przesłonić ani przewyższyć. Powstanie Warszawskie to patos 63 dni walki, prowadzonej w warunkach istnego piekła, w czasie której miasto legło w gruzy, spopieleniu uległy bezcenne skarby kultury, życie straciło setki tysięcy ludzi a reszta mieszkańców milionowej stolicy poszła na tułaczkę i poniewierkę. Była to katastrofa narodowa.

Powstanie Warszawskie to synonim polskiego heroizmu i niemieckiego barbarzyństwa. Tym niemniej powszechny heroizm i jego kult nie może przesłaniać problemu odpowiedzialności. Na tych, co szafują życiem ludzi, ich dorobkiem i zasobami kultury narodowej, ciąży wyjątkowa odpowiedzialność.

Powstanie to wielkie historyczne wydarzenie, którego prawda powinna być należycie znana, aby kłamstwa o nim nie rodziły zatrutych owoców.

Powstanie Warszawskie rodzi nakaz podejmowania wzmożonych wysiłków nad właściwą i powszechną poprawą kultury politycznej narodu. Prawda o Powstaniu unaocznia skutki niewłaściwego mechanizmu selekcji i doboru właściwego człowieka na właściwe stanowisko. Te wady naszego organizmu narodowego są schorzeniami zadawnionymi, powstałymi przez zaniedbania (na przestrzeni wieków i do dziś), zasad umiejętnego rządzenia się.



Pamięć o Powstaniu winna uczyć kultu wielkości człowieka oraz kultu kompetencji i odpowiedzialności za życie i wartości Narodu. Czas na polską szkołę realizmu i kult rzetelnej kompetencji. O to wołają gruzy Warszawy i tysiące poległych, a wołają na miarę wielkości i powszechności bohaterstwa ujawnionego w Powstaniu.

Jan Sidorowicz

Obrazek
Autor w Warszawie w 1944 roku

GLORIA VICTIS ! Londyn 1946,
Obrazek
Tadeusz hr Komorowski z żoną, hrabianka Ireną Lamezan-Salins i dziećmi


http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/ ... licki-nkwd
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 05 sie 2017, 12:27

rytualny mord cywilów, zaplanowany i wykonany...


http://trybun.org.pl/2017/08/05/73-lata ... sie-wojny/




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 05 sie 2017, 17:48

0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32219 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 05 sie 2017, 20:25

Damian Cygan pisze:Verbrennungskommando. Popioły powstańczej Warszawy
05.08.2017 o 14:33

Obrazek
Palenie zwłok przez Verbrennungskommando. Zdjęcie odnalezione w domu Wedla / Źródło: Wikimedia Commons

Przymuszeni przez Niemców Polacy "oczyszczali" ulice Warszawy paląc ciała tysięcy pomordowanych mieszkańców Woli. O istnieniu Verbrennungskommando świat miał się nigdy nie dowiedzieć, ale relacje świadków tamtych straszliwych dni przetrwały. Na szczęście.

Powstanie warszawskie pochłonęło blisko 200 tysięcy ofiar. Stosy rozkładających się w całym mieście zwłok mężczyzn, kobiet i dzieci stały się problemem dla Niemców. "Zwały trupów" – stwierdził po przybyciu do Warszawy generał SS Erich von dem Bach-Zelewski, wysłany przez Himmlera do stłumienia powstania. "Sprzątając" miasto z ciał, hitlerowcy użyli metod wypracowanych podczas zacierania zbrodni w obozach koncentracyjnych.

8 sierpnia 1944 roku Von dem Bach wydał rozkaz utworzenia Verbrennungskommando. Siłą wcielono do niego 50 młodych i zdrowych cywilów, którzy stali się więźniami przeznaczonymi do zadań specjalnych. Grupa składała się z przedstawicieli różnych zawodów – adwokatów, inżynierów, nauczycieli. Ich koszmarna praca była podobna do tej, jaką wykonywali żydowscy więźniowie Sonderkommando w obozach w Treblince, Sobiborze i Auschwitz. Ciała zabitych kazano im układać na stosach i palić. Heinrich Himmler nazywał tych nieszczęśników "nosicielami tajemnic". Ponieważ byli świadkami niemieckiego ludobójstwa, ich także później likwidowano i zatrudniano nowych.

Krew stolicy

Verbrennungskommando stacjonowało w barakach kolejowych przy ulicy Sokołowskiej na Woli. Dowodził nim porucznik SS o nazwisku Neumann. Jednym z więźniów komanda kremacyjnego był Tadeusz Klimaszewski. Swoją bezcenną relację spisał dopiero po wojnie w książce "Verbrennungskommando Warsachu", wydanej po raz pierwszy w 1959 roku. Jego świadectwo przeraża.

"Ruszyliśmy więc połączeni w dwójki w kierunku najbliższych zwłok, ale zmasakrowane ciała, całe oślizłe od krwi, budziły odrazę. Ktoś wyciągnął z kupy porozrzucanych rzeczy kawałki płótna czy bielizny owijając sobie nimi ręce. Szybko zrobiliśmy to samo. Tak zabezpieczeni schylaliśmy się po zwłoki. Krótka wędrówka na brzeg wyrwy i rozbujane ciała leciały w dół staczając się po spiętrzonym stosie zwłok. Pracowaliśmy w milczeniu z rozpaczliwym wstrętem. Szmaty na rękach szybko przemiękały obejmując czerwoną mazią ręce aż po łokcie. Odrzucaliśmy je teraz bezużyteczne, tylko zawadzające w pracy. Krew, wszędzie krew, na rękach, spodniach i cele" – pisze Klimaszewski o tym, co zobaczył w okolicach Hali Mirowskiej.

Wołanie z piekła

Plamy krwi członkowie Verbrennungskommanda zasypywali ziemią, a na stosy splątanych ludzkich ciał wylewali kanistry z benzyną. Na końcu rzucali zapałkę. Ich pracę nadzorował esesman Thieschke. Ciągle zniecierpliwiony zerkał na zegarek, krzycząc i poganiając więźniów. W pewnym momencie jeden z towarzyszy Klimaszewskiego nie wytrzymał i płacząc zaczął prosił kolegów: "Nie sprzątajcie ich, nie róbcie tego. Przecież wojna się kończy, trzeba ich tu zostawić, niech inni zobaczą, niech widzą. Przyprowadzimy tu ludzi z całego świata, niech zobaczą!".

Ten krzyk rozpaczy skończył się dla niego tragicznie. Otumaniony skalą zbrodni, położył się pod murem i przestał pracować. Gdy Niemiec zauważył, co się dzieje, zabrał go i zastrzelił, a ciało kazał wrzucić do paleniska. "Opuszczona w dół siwa głowa odsłoniła twarz mokrą jeszcze od łez. Z półuchylonych ust sączyły się czerwone krople krwi na ręce kapo" – wspomina Klimaszewski.

Zdarzało się, że razem z Polakami płonęli zabici Niemcy. Esesmani postępowali tak, kiedy nie było świadków. "Gdy (
) stwierdzili, że w pobliżu nie kręcą się niemieccy żołnierze, kazali je palić razem z innymi. Nie ściągano z nich ani łańcuszków z numerem, nie zabierano dokumentów. Przeciwnie, kazano palić wszystko z przebiegłą pedanterią. Dowody, dokumenty, listy, fotografie, najlżejsze ślady pochłaniał płomień stosu".

Szczęście w nieszczęściu

W ciągu dwóch tygodni Verbrennungskommando "oczyściło" ze zwłok ulice Wolską, Chłodną i Elektoralną. 23 sierpnia grupa doszła do linii frontu. Klimaszewski razem z dwoma towarzyszami dostał się w okolice Ratusza na teren kontrolowany przez powstańców i cudem uniknął śmierci. Reszta mężczyzn z jego komanda została później rozstrzelana.

Okazało się, że ocalenie było dla Klimaszewskiego dopiero początkiem powstania. Dołączył do batalionu "Czata 49", należącego do zgrupowania "Radosław" i brał udział w zaciętych walkach o Starówkę. Po kapitulacji Warszawy został wywieziony na roboty do kamieniołomu w Turyngii w środkowych Niemczech. Do Polski wrócił po wojnie. Pracował w warszawskim Banku Handlowym oraz jako konduktor wagonów sypialnych "Orbisu", przekształconych później w "Wars".

12 ton

W swojej książce Klimaszewski podaje, że wędrując ulicami Woli Verbrennungskommando spaliło na stosach ponad 8 tysięcy zwłok, obrabowanych wcześniej przez Niemców. Prochy pomordowanych znajdują się w mauzoleum przy pomniku Polegli Niepokonani na cmentarzu Powstańców Warszawy. Złożono tam szczątki ponad 100 tysięcy osób i 12 ton ludzkich prochów.

Naprawdę trudno znaleźć drugie podobne miejsce w Europie. Bo jest tylko jedno miasto, które co roku zatrzymuje się na minutę.

Relację Tadeusza Klimaszewskiego z jego działalności w Verbrennungskommando można zobaczyć w filmie "Rzeź Woli. Akt oskarżenia" w reżyserii Rafała Geremka.


/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ dcy

https://dorzeczy.pl/tylko-na-dorzeczy/3 ... szawy.html
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » niedziela 06 sie 2017, 00:49

Czy ktoś CZUJE TRAGEDIĘ?
CZY KTOŚ MA POJĘCIE CO SIĘ STAŁO?
ZAMORDOWANO 200 TYSIĘCY LUDZI!!!
LEŻELI NA ULICACH, POKOTEM, A POTEM ZBIERANO CIAŁA I PALONO NA RYTUALNYCH SATANISTYCZNYCH EKSCESACH...ZWANYCH "CAŁOPALENIEM"


Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 610
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18584 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 06 sie 2017, 07:57

Ciekawe, że nie ma wiedzy na ten temat..?!
Nie uczą tego w szkołach, temat nie istnieje!!!
A RFN jest naszym ''przyjacielem'' z drenowaniem polskiego handlu i poparciem
politykierów za niemiecki jurgielt.
Dotacje ''unijne'' zamuliły ludziom umysł i wzrok.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 610
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18584 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 06 sie 2017, 08:12

1 sierpnia – dwa spojrzenia, ku przestrodze.


Obozowi zwykłej zdrady narodowej trzeba postawić tamę. Taki winien płynąć apel od obrońców spraw beznadziejnych, czyli stojących nad grobem żołnierzy Powstania Warszawskiego!.

Obrazek

Oglądałem wczoraj wstrząsający obrazek ilustrujący tragizm losów Polski.


Podtrzymywany przez harcerza i drugiego mężczyznę, stojący niemal nad grobem, gen. Z.Ścibor-Rylski, wzbudzający z czysto ludzkich powodów współczucie, przezwyciężając swoją starczą słabość, kierował apel do młodego pokolenia Polaków.

Można by od stu letniego człowieka, podsumowującego swoje życie i tragizm losów własnej ojczyzn, oczekiwać słów prawdy, przestrogi i mądrości wynikających z doświadczeń osobistych. Zamiast tego usłyszeliśmy raz jeszcze całkowicie bezrozumną pochwałę straceńczej martyrologii powstańczo-insurekcyjnej, apoteozę samobójczych gestów politycznych i utrwalanie mitów antypolskich przywódców, takich jak dowódcy Powstania Warszawskiego i ich polityczni emigracyjni mocodawcy oraz współcześni szaleńcy o pomagdalenkowym rodowodzie, z braćmi Kaczyńskimi na czele, ale także z całym gronem ich rzekomych przeciwników, o postsolidarnościowym i postkomunistycznym rodowodzie.

Czy trzeba wielkiej dociekliwości, aby ocenić, przed czym trzeba przestrzegać i co należy zalecać przyszłym pokoleniom mając przed oczami zrujnowaną Warszawę oraz przedwojenną stolicę Polski i obecnie odbudowane i żyjące miasto?! Czy łatwiej wznosić z ruin miasto, czy też je rozbudowywać jak Paryż, Genewę, Londyn, Nowy Jork, Madryt, Amsterdam, Sydney, Rzym , Pragę itd?!


całość:
https://wiernipolsce1.wordpress.com/201 ... zestrodze/



1 sierpnia 1944 roku – syjonistyczna zbrodnia na Polakach

Obrazek

W związku z tym, że reżim IIIŻydo-RP oraz powszechne żydowskie media coraz intensywniej wykorzystują rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego do uprawiania antyrosyjskiej, wojennej, propagandy, a w tym roku wykorzystują żyjących jeszcze powstańców do propagandy na rzecz przyjmowania imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, chcemy przypomnieć PT Czytelnikom tekst z 2015r. poświęcony rocznicy tego kolejnego, tragicznego i niepotrzebnego powstania. – D.Kosiur

____________________

Czy żydowska inspiracja Powstania Warszawskiego nie nasuwa analogii do dzisiejszej nagonki syjonistów na Rosję?

___________________

Niniejszy tekst wyjaśniający aspekt polityczny oraz przybliżający rzeczywiste fakty związane z Powstaniem Warszawskim ukazał się 1 sierpnia 2015r. Kolejna zmiana żydo-reżimowej władzy – teraz jest to PiS, opcja nazywająca samą siebie patriotyczną „dobrą zmianą” – i jej niedawny opór przed uchwaleniem ustawy potwierdzającej historyczny fakt ukraińskiego ludobójstwa na Polakach, stworzył asumpt dla kilku istotnych refleksji poszerzających naszą świadomość historyczną i polityczną.

Światowa opinia publiczna Powstanie Warszawskie kojarzy wyłącznie z powstaniem w żydowskim getcie w 1943r. Tę wiedzę utrwalają powszechne na Zachodzie żydowskie media oraz żydowscy politycy – kanclerz NRF, W.Brandt (Żyd), w czasie pierwszej wizyty szefa niemieckiego państwa po 1945r. w Polsce, złożył kwiaty pod pomnikiem Bohaterów Getta!

Co prawda nie było wówczas pomnika Powstania Warszawskiego – odsłonięty został dopiero w 1989r. I chyba nie przypadkowo w tymże roku, ponieważ także w 1989r. nastąpiło polsko-niemieckie pojednanie przypieczętowane mszą w Krzyżowej. A więc zgodnie z żydowską polityką IIIŻydo-RP wymowa pomnika nie była już antyniemiecka tylko antyrosyjska – ponieważ według obowiązującej wykładni Armia Czerwona czekała na wykrwawienie się powstańców.

Decyzję o budowie w Warszawie pomnika Bohaterów Getta podjął Centralny Komitet Żydów w Polsce (CKŻwP) już 1945r., odsłonięto go w 1946r. CKŻwP rezydował wtedy w Lublinie – i już wtedy były to rzeczywiste, najwyższe władze w Polsce, a przecież bez mała wszystkich Żydów pochłonął holokaust (?).

W powstaniu w getcie zginęło 12 tys. Żydów – mniej więcej tyle, ile w IIIŻydo-RP ginie rocznie Polaków, łącznie w wypadkach drogowych i na skutek samobójstw. Liczba tych ostatnich systematycznie rośnie jako rezultat sukcesu polityki żydo-reżimów.

Nieznane i nieistotne dla światowej opinii Powstanie Warszawskie pochłonęło „tylko” 270 tys. ludzkich istnień – cóż więc szkodzi w trakcie obchodów rocznicowych wybuchu Powstania dorzucić w „apelu pamięci” jeszcze kilka nazwisk antypolskich Żydów, syjonistów i masonów, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem, w końcu „Powstanie Warszawskie” ma mieć wydźwięk antyrosyjski.

Żydo-reżim PiS – żydowskiej, syjonistycznej, partii z katolickim namaszczeniem –, nie dopuszcza do uchwalenia ustawy o ukraińskim ludobójstwie na grubo ponad 250 tys. Polakach, profanuje obchody Powstania Warszawskiego, w którym z rozkazu anglosaskiego żydostwa zginęło minimum 270 tys. Polaków. Takie są właśnie cele polityki Międzynarodowego Żyda: budować w Polakach nienawiść do Rosji i nie naruszać pierwszeństwa do świętości kłamstw holokustycznego mitu. Żydowski PiS wywiązuje się z tych zadań bez zarzutu.




D.Kosiur 2016r.

___________________________



W zamyśle syjonistycznego, anglosaskiego żydostwa, rzeczywistych inspiratorów Powstania Warszawskiego, Powstanie miało spełnić następujące cele:

– eliminacja polskiej krajowej elity kierowniczej, a więc uniemożliwienie odbudowy Państwa Polskiego po zakończeniu II wojny (Międzynarodowy Żyd był przeciwny istnieniu Państwa Polskiego zarówno po I i po II wojnie światowej – zadziwiająca to zbieżność ze stanowiskiem żydo-bolszewii, która widziała Polskę jako republikę ZSRR, a dzisiaj rządzący IIIRP potomkowie żydo-bolszewi widzą Polskę jako składową UE i NWO – ?),

– zatrzymanie Armii Czerwonej na linii Wisły, dla zyskania czasu dla armii USA i Wlk.Brytanii w przejmowaniu ważnych ośrodków produkcyjnych oraz naukowo technicznych III Rzeszy pracujących na potrzeby wojenne,

– niedopuszczenie Armii Czerwonej zbyt daleko na zachód Europy (ZSRR w kwietniu 1945r. zajął niemal dokładnie te tereny, które historycznie należały do Słowian).


Obrazek
Obrazek
..........
Zastanawiające jest i to, dlaczego żydo-reżimowa władza III Żydo-RP z takim pietyzmem fetuje najtragiczniejsze, niepotrzebne i przegrane Powstanie Warszawskie, a nie przywiązuje większej wagi do jedynych dwóch zwycięskich powstań, powstań inspirowanych wyłącznie polską myślą polityczną, Powstania Wielkopolskiego i trzech Powstań Śląskich -?


Całość:
https://wiernipolsce1.wordpress.com/201 ... olakach-3/
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 06 sie 2017, 12:45

0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

quetzalcoatl888
Posty: 1245
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 9
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 964 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » niedziela 06 sie 2017, 15:27

http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/139 ... a-polakach

ratinger wystawil powstancow.., pedal, zyd i mason (pseudo zyd-synagoga szatana) grupa blidelberg...to on wystawil sikorskeigo, jak nomen omen aktualny sikorski z blidelberg kaczynskiego...

http://janusz.neon24.pl/post/116309,ped ... nej-sodomy
1 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 07 sie 2017, 16:40

Hołd Szarym Szeregom...


https://www.youtube.com/watch?v=8Mrh6i0unKw




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



quetzalcoatl888
Posty: 1245
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 9
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 964 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » wtorek 08 sie 2017, 18:23

obok mijsji zyda jozefa retingera tworcy grupy blidenberg i zwiazanego z tym wybuchu powstania (pewnie obiecal powstancom bron..)
glownym powodem wybuchu powstania mialo byc istnienie obozu koncentracyjnego przeznaczonego dla Polakow w samym sercu warszawy o ktorym sie dzis prawie nie wspomina..a w miejscu ktorego stoji dzis muzem zydow polskich...

http://wiadomosci.dziennik.pl/historia/ ... schau.html

https://forumemjot.wordpress.com/2015/0 ... o-polecam/

https://rafzen.wordpress.com/2015/06/21 ... atanistow/
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » wtorek 08 sie 2017, 22:39

0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 11 sie 2017, 22:05

0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32219 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 28 wrz 2017, 22:49

Piotr Bożejewicz / Pitu Pitu pisze:Co zrobić z tymi pojebanymi Polakami? Im bardziej się im dokręca śrubę, tym bardziej im odbija szajba
Sierpień 5, 2015

Obrazek

I choć jesteśmy największą zakałą i zawalidrogą Europy, jakoś nam się udaje to skromne klepisko utrzymać przy sobie. A przecież nie mamy żadnych atutów, argumentów, siły ani racjonalnych podstaw, by sądzić, że tak będzie nadal.

No to tera wam powiem, dlaczego głośne i dumne celebrowanie Powstania nam się opłaci. Nie – dlaczego powinniśmy je czcić, nie – dlaczego jest to słuszne i chwalebne, ale właśnie – dlaczego nam to się opłaci. Tak po inżyniersku.
Bo jakoś nam wyszło, że przez tysiąc lat zostaliśmy Polakami w Polsce, pośrodku Wielkiej Niziny Europejskiej. W samym przeciągu. Ni w chuj, ni w dupę to nam wyszło, ale innej Polski nie mamy. Dokładnie między Wschodem i Zachodem tkwimy jak noga wciśnięta pomiędzy drzwi a framugę.

Niewygodnie nam z tym jak cholera, z obu stron ciśnie, sąsiadom też nie pasujemy, bo muchy lecą, i ani im wejść, ani wyjść, ani się położyć, ale trwamy tak, bo naprawdę nie mamy dokąd stąd się wynieść. Za dużo nas, żeby się rozproszyć w diasporach, jak kiedyś Żydzi, za bardzo się różnimy od innych, by się roztopić w tłumie i zniknąć.
Nie możemy być drugimi Czechami, bo nikt nas nigdy nie potraktował i nie będzie traktował jak Czechów. Na miękką opresję kulturową w stylu Habsburgów raczej nie możemy liczyć.

I choć jesteśmy największą zakałą i zawalidrogą Europy, jakoś nam się udaje to skromne klepisko utrzymać przy sobie. A przecież nie mamy żadnych atutów, argumentów, siły ani racjonalnych podstaw, by sądzić, że tak będzie nadal. O tym, że zbudujemy taką samodzielną potęgę militarna, by być bezpiecznym zarówno od tych z lewa jak z tych z prawa, możemy zapomnieć. Śmiech na sali.

Wiemy też, że stworzenie twardego sojuszu z jednym, przeciwko drugiemu też nas w efekcie unicestwi.
W istocie więc nie mamy broni ani żadnych szans. Dlaczego więc wciąż tu jesteśmy? Co mogło powstrzymać Rusków w 1956 i 1980? Przecież nie nasze czołgi. Co mogło skłonić Stalina, żeby osobistymi poprawkami złagodził treść peerelowskiej konstytucji napisanej przez naszych nadgorliwych renegatów? Dlaczego pozwolili nam być najweselszym barakiem w obozie i nie dokręcili tak śruby, jak w okolicznych barakach?

Jaki występuje związek między zaciekłym zwalczaniem mitu Powstania przez Michnikoidów a ich stałym szukaniem obrony przed Polakami zagranicą? Jaki to jaskrawy kolor ostrzegawczy nosimy na plecach, że działa jak ostrzeżenie? Ależ oczywiście, że Powstanie Warszawskie. Naszą, kurwa, popieprzoną niepoczytalność. Nasz mit totalnej nieobliczalności. Nasze, kurwa, szaleństwo.

Patrząc na mapy sztabowe to gołym okiem widać, ze militarnie strategiczne cele można tu zdobyć najpóźniej w tydzień. To jest bułka z masłem.Tylko co potem? Co zrobić z tymi pojebanymi Polakami? Tu się nie da jak w Danii czy innej Francji rozwiesić obwieszczeń po placach z nowymi rozporządzeniami i wszyscy rozejdą się do chałup. Nawet jak się rozejdą, to będą knuć, wichrzyć, kombinować, coś majstrować po piwnicach, spotykać się po mieszkaniach i oczeretach. I terror ich nie powstrzyma. Wręcz przeciwnie. Im bardziej się im dokręca śrubę, tym bardziej im odbija szajba.

A w ostateczności, to są w stanie rozjebać wszystko. Naprawdę wszystko i jeszcze więcej. Słyszeliście o Powstaniu Warszawskim? Oni tam, kurwa nie mieli broni, a przez dwa miesiące doborowe jednostki bały się do nich zbliżyć na odległość strzału. Niemcy rozjebali im całe miasto w pizdu, do fundamentów, a oni nie dali sobie luzu. Trzeba było z dużym nakładem sił i środków ich wszystkich pozabijać. Dasz wiarę? Dwa miesiące trzeba było ich bombardować, ostrzeliwać, rozjeżdżać czołgami, palić miotaczami płomieni, żeby opanować sytuację. Na samym zapleczu frontu! To nieobliczalne świry są, ci Polacy.

Jak tam w tej Polsce usiedzieć? Ani tam spokoju, ani wygody. Jak spać stale z pistoletem pod poduszką? Jak chodzić po ulicach? Jak się urządzić na dłuższą metę, gdy te pojeby to zniszczą, nie kombinując zanadto, czy to im się opłaca? Sami zginą, a nam spokojnie żyć tam nie dadzą. Przecież nie da się przez dziesięciolecia siedzieć w czołgu, jak w jakimś Afganistanie? Bo te pojeby będą ginąć setkami a nie odpuszczą.
Taką to informacją o nas dla świata, porozwieszaną na wszystkich naszych granicach jest Powstanie Warszawskie. To taka tabliczka na furtce z napisem: „Uwaga, możliwość występowania wkurwionych Polaków w znacznych ilościach”.

My w zasadzie nie musimy już nic robić. Powstańcy zapłacili już cenę tej polisy z nawiązką. Fakt, drogo wyszło jak cholera. Ale tylko tak droga polisa może działać.

Niestety, wszyscy o niej zapomną, gdy i my przestaniemy pamiętać. Z pewnością przestanie działać, gdy my zaczniemy Powstania się wstydzić. Wtedy już na pewno ta cała krew pójdzie na marne. Pewnie, że nie zrobili tego specjalnie. Nie chcieli przecież umierać. Nikt nie chce. Ale skoro tak już wyszło, to może nie marnujmy tego ich poświęcenia, ich walki, przez pozbawianie jej sensu?

Celebrując nadal głośno i z dumą Powstanie dajemy znać, że to nie było wszystko dawno i nieprawda. Że cos z tego nadal w nas żyje. Że rozumiemy, co zrobili i że nam też jeszcze całkiem rura nie zmiękła.

autor tekstu: Piotr Bożejewicz / Pitu Pitu
grafika: „Powstanie Warszawskie” – Łukasz Jaskólski
https://przemeke.wordpress.com/2015/08/ ... ja-szajba/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 176
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4914 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: sandra » środa 01 sie 2018, 10:25

https://youtu.be/VGQAfqXsQxA

https://youtu.be/Ejd2rsXoQSI

1 sierpnia godzina 17:00 Warszawa...jak co roku...
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 176
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4914 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: sandra » środa 01 sie 2018, 10:57

0 x



quetzalcoatl888
Posty: 1245
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 9
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 964 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » środa 01 sie 2018, 12:52

. Historycy twierdzą, że rzeczywistym lobbystą na rzecz wybuchu powstania był Żyd i mason Józef Retinger (założyciel Grupy Bildrberg, współtwórca idei UE), który wraz z syjonistą i masonem Winstonem Churchillem (pochodzenie żydowskie) nalegał aby powstanie wybuchło.

https://wiernipolsce1.wordpress.com/201 ... olakach-2/

podobno tez ten żyd wystawil powstanie warszawskie tz obiecal bron dla powstancow...pozatym bezposrednia przyczyna wybuchu powstania bylo istnienie KL Warshau obozu koncentracyjnego dla Warszawy..w jego miejscu stoji dzis muzem polin - satanistow chazarskich,,,historia grupy bildelberg wiaze sie rowniez ze smolenskiem i sikorkskim...radkiem..ale to juz inna histoia bo zaangazowane bylo w to smolensk bildelberg (od po) i bnai brih (od pisu) coz Polska istnieje tylko teoretycznie..

Obrazek



nie ma co sie dziwic..izrahell tez zostal zbudowany na ofirarach calopalnych..i okupacji..gdyby nie holocaust-ofiara calopalna z biednych ortodoksyjnych zydow przeciwnych powstaniu panstwa izrael, nigdby by ono nie powstalo..

https://www.polishclub.org/2018/06/13/m ... m=facebook

pozatym wlasnie przyczyna wybuchu powstania bylo istnienie obozu zaglady dla Warszawy Kl Warshau o czym sie nie mowi, a dzis w tym miejscu stoji muzeum polin, chazarskich satanistow..

https://wirtualnapolonia.com/2014/08/01 ... zawskiego/
0 x



Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 1054
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 41
x 96
Podziękował: 2324 razy
Otrzymał podziękowanie: 2363 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » środa 01 sie 2018, 23:39

Co zrobić z tymi pojebanymi Polakami? Im bardziej się im dokręca śrubę, tym bardziej im odbija szajba
SIERPIEŃ 5, 2015PRZEMEKE

powstanie_warszawskie_jaskolskiI choć jesteśmy największą zakałą i zawalidrogą Europy, jakoś nam się udaje to skromne klepisko utrzymać przy sobie. A przecież nie mamy żadnych atutów, argumentów, siły ani racjonalnych podstaw, by sądzić, że tak będzie nadal.

No to tera wam powiem, dlaczego głośne i dumne celebrowanie Powstania nam się opłaci. Nie – dlaczego powinniśmy je czcić, nie – dlaczego jest to słuszne i chwalebne, ale właśnie – dlaczego nam to się opłaci. Tak po inżyniersku.
Bo jakoś nam wyszło, że przez tysiąc lat zostaliśmy Polakami w Polsce, pośrodku Wielkiej Niziny Europejskiej. W samym przeciągu. Ni w chuj, ni w dupę to nam wyszło, ale innej Polski nie mamy. Dokładnie między Wschodem i Zachodem tkwimy jak noga wciśnięta pomiędzy drzwi a framugę.

Niewygodnie nam z tym jak cholera, z obu stron ciśnie, sąsiadom też nie pasujemy, bo muchy lecą, i ani im wejść, ani wyjść, ani się położyć, ale trwamy tak, bo naprawdę nie mamy dokąd stąd się wynieść. Za dużo nas, żeby się rozproszyć w diasporach, jak kiedyś Żydzi, za bardzo się różnimy od innych, by się roztopić w tłumie i zniknąć.
Nie możemy być drugimi Czechami, bo nikt nas nigdy nie potraktował i nie będzie traktował jak Czechów. Na miękką opresję kulturową w stylu Habsburgów raczej nie możemy liczyć.

I choć jesteśmy największą zakałą i zawalidrogą Europy, jakoś nam się udaje to skromne klepisko utrzymać przy sobie. A przecież nie mamy żadnych atutów, argumentów, siły ani racjonalnych podstaw, by sądzić, że tak będzie nadal. O tym, że zbudujemy taką samodzielną potęgę militarna, by być bezpiecznym zarówno od tych z lewa jak z tych z prawa, możemy zapomnieć. Śmiech na sali.

Wiemy też, że stworzenie twardego sojuszu z jednym, przeciwko drugiemu też nas w efekcie unicestwi.
W istocie więc nie mamy broni ani żadnych szans. Dlaczego więc wciąż tu jesteśmy? Co mogło powstrzymać Rusków w 1956 i 1980? Przecież nie nasze czołgi. Co mogło skłonić Stalina, żeby osobistymi poprawkami złagodził treść peerelowskiej konstytucji napisanej przez naszych nadgorliwych renegatów? Dlaczego pozwolili nam być najweselszym barakiem w obozie i nie dokręcili tak śruby, jak w okolicznych barakach?

Jaki występuje związek między zaciekłym zwalczaniem mitu Powstania przez Michnikoidów a ich stałym szukaniem obrony przed Polakami zagranicą? Jaki to jaskrawy kolor ostrzegawczy nosimy na plecach, że działa jak ostrzeżenie? Ależ oczywiście, że Powstanie Warszawskie. Naszą, kurwa, popieprzoną niepoczytalność. Nasz mit totalnej nieobliczalności. Nasze, kurwa, szaleństwo.

Patrząc na mapy sztabowe to gołym okiem widać, ze militarnie strategiczne cele można tu zdobyć najpóźniej w tydzień. To jest bułka z masłem.Tylko co potem? Co zrobić z tymi pojebanymi Polakami? Tu się nie da jak w Danii czy innej Francji rozwiesić obwieszczeń po placach z nowymi rozporządzeniami i wszyscy rozejdą się do chałup. Nawet jak się rozejdą, to będą knuć, wichrzyć, kombinować, coś majstrować po piwnicach, spotykać się po mieszkaniach i oczeretach. I terror ich nie powstrzyma. Wręcz przeciwnie. Im bardziej się im dokręca śrubę, tym bardziej im odbija szajba.

A w ostateczności, to są w stanie rozjebać wszystko. Naprawdę wszystko i jeszcze więcej. Słyszeliście o Powstaniu Warszawskim? Oni tam, kurwa nie mieli broni, a przez dwa miesiące doborowe jednostki bały się do nich zbliżyć na odległość strzału. Niemcy rozjebali im całe miasto w pizdu, do fundamentów, a oni nie dali sobie luzu. Trzeba było z dużym nakładem sił i środków ich wszystkich pozabijać. Dasz wiarę? Dwa miesiące trzeba było ich bombardować, ostrzeliwać, rozjeżdżać czołgami, palić miotaczami płomieni, żeby opanować sytuację. Na samym zapleczu frontu! To nieobliczalne świry są, ci Polacy.

Jak tam w tej Polsce usiedzieć? Ani tam spokoju, ani wygody. Jak spać stale z pistoletem pod poduszką? Jak chodzić po ulicach? Jak się urządzić na dłuższą metę, gdy te pojeby to zniszczą, nie kombinując zanadto, czy to im się opłaca? Sami zginą, a nam spokojnie żyć tam nie dadzą. Przecież nie da się przez dziesięciolecia siedzieć w czołgu, jak w jakimś Afganistanie? Bo te pojeby będą ginąć setkami a nie odpuszczą.
Taką to informacją o nas dla świata, porozwieszaną na wszystkich naszych granicach jest Powstanie Warszawskie. To taka tabliczka na furtce z napisem: „Uwaga, możliwość występowania wkurwionych Polaków w znacznych ilościach”.

My w zasadzie nie musimy już nic robić. Powstańcy zapłacili już cenę tej polisy z nawiązką. Fakt, drogo wyszło jak cholera. Ale tylko tak droga polisa może działać.

Niestety, wszyscy o niej zapomną, gdy i my przestaniemy pamiętać. Z pewnością przestanie działać, gdy my zaczniemy Powstania się wstydzić. Wtedy już na pewno ta cała krew pójdzie na marne. Pewnie, że nie zrobili tego specjalnie. Nie chcieli przecież umierać. Nikt nie chce. Ale skoro tak już wyszło, to może nie marnujmy tego ich poświęcenia, ich walki, przez pozbawianie jej sensu?

Celebrując nadal głośno i z dumą Powstanie dajemy znać, że to nie było wszystko dawno i nieprawda. Że cos z tego nadal w nas żyje. Że rozumiemy, co zrobili i że nam też jeszcze całkiem rura nie zmiękła.

autor tekstu: Piotr Bożejewicz / Pitu Pitu
grafika: „Powstanie Warszawskie” – Łukasz Jaskólski

https://przemeke.wordpress.com/2015/08/ ... ja-szajba/
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 176
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4914 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: sandra » czwartek 02 sie 2018, 09:35

Ten komentarz znalazłam dzisiaj pod nagraniem pana Nikt na temat Powstania Warszawskiego
https://www.youtube.com/watch?v=aGgOL-ybaAk...
Nie sądziłam, że datuje się na 2015 rok, bo wklejacz Bito Unu nie podał zródła i autora czyli PituPitu.
Bardzo rozbawiło mnie określenie;
„Uwaga, możliwość występowania wkurwionych Polaków w znacznych ilościach”.
0 x



Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 916
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 47
Podziękował: 666 razy
Otrzymał podziękowanie: 1115 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Jancio » czwartek 02 sie 2018, 10:11

NA bezrybiu i rak ryba. Od kilku lat obchody rocznicowe Powstania Warszawskiego to spektakl polityczny na zasadzie kto kogo. Co do roku 1956 i 1980 to pomijając fakt, że Polska to nie Węgry czy Czechosłowacja to potrafiliśmy załatwić to własnymi siłami.
0 x


Podążając za stadem podążasz za dupkami.
Warto być przyzwoitym

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 02 sie 2018, 18:02

Problem w tym, że wszystkie, dosłownie wszystkie!!! tzw zrywy Polaków były inspirowane przez tzw " nasze służby", a teraz już nie ma "naszych" bo poszły na żołd okupantów zewnętrznych, czyli służą wszystkim tylko nie nam...
Na dodatek mamy zainstalowane agentury, które sponsorują "nowe partie polityczne" i wytyczają kierunki zwalczające siebie nawzajem za pomocą pożytecznych idiotów. Zwykły oglądacz tvp wie że walka jest, widzi i słyszy, ale nie wie że walka jest na innym poziomie jego rozumowania.
Wpływy obcych mocarstw rozbroiły naszą armię, zawładnęły mediami, rozszabrowały całą gospodarkę zostawiając nam alternatywę w jakiej korporacji będziemy pracować.
Dobrze że został nam jeszcze język ojczysty...




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 03 sie 2018, 01:47

a tu człowieczek z pyszczkiem sugerującym wszelkie pochodzenia wymordował kilkadziesiąt tysięcy WARSZAWIAKÓW i u marł w błogim spokoju...


http://niewygodne.info.pl/artykul9/0449 ... rszawy.htm





Pozdrawiam - THotal :)
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 176
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4914 razy

Re: POWSTANIE WARSZAWSKIE

Nieprzeczytany post autor: sandra » sobota 04 sie 2018, 21:58

Obrazek
0 x



ODPOWIEDZ