Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

HOLOKAUST


Awatar użytkownika
devi
Posty: 1449
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 62
Podziękował: 692 razy
Otrzymał podziękowanie: 2522 razy

Re: HOLOKAUST

Nieprzeczytany post autor: devi » poniedziałek 03 gru 2018, 14:31

Interes się kręci :lol:


Zdjęcia masowych grobów a „Holocaust”:

https://arjanek.neon24.pl/post/143159,z ... -holocaust
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 9488
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 472
Podziękował: 18150 razy
Otrzymał podziękowanie: 15714 razy

Re: HOLOKAUST

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 04 gru 2018, 15:18

Polski Żyd o II Wojnie Światowej.

Obrazek
1 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7711
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 532
x 127
Podziękował: 6280 razy
Otrzymał podziękowanie: 10989 razy

Re: HOLOKAUST

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 04 gru 2018, 15:39

nieświadomość to błogosławieństwo
lub lepiej w ogóle nie wiedzieć, to tak by tego w ogóle nie było.
Karski kontynuował propagowanie swoich raportów w Stanach Zjednoczonych, przedstawiał go politykom, duchownym, artystom i przedstawicielom mediów oraz przemysłu filmowego z Hollywood. Nauczył się go na pamięć i streścił w 18 minutach, tak aby nie „nudzić” słuchaczy. Nigdzie jednak nie znalazł zainteresowania tragedią narodu żydowskiego, głównie dlatego, że treść raportu uznawano za niewiarygodną lub jako propagandę polskiego rządu w Londynie.
https://wpolityce.pl/historia/259091-15 ... -podziemia

dlaczego dzisiaj nie wierza/dzą, wtedy też nie chcieli/wiedzieli- to bajki wymyślone żeby straszyć dzieci przed snem, szkoda tylo,-
że prawie każdy Polak miał ofiary hitleryzmu w swoich rodzinach...

co więcej ile było ofiar Hitleryzmu wśród samych Niemców.?
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
devi
Posty: 1449
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 62
Podziękował: 692 razy
Otrzymał podziękowanie: 2522 razy

Re: HOLOKAUST

Nieprzeczytany post autor: devi » środa 05 gru 2018, 13:45

Songo, gdyby ci się tylko CHCIAŁO poczytać ten temat/pooglądać zawarte w nim materiały, to nie serwowałbyś nam tutaj propagandowych bzdur.

O tym już było, ale jeszcze raz dla ciebie i innych, którzy nie chcą wiedzieć.

BEŁŻECKI FANTASTA

Jan Karski (Jan Kozielewski), bohaterski kurier emigracyjnego Rządu Rzeczypospolitej, od ponad pół wieku uchodzi za ”mocnego” świadka wojennej hekatomby Żydów. Jego świadectwa uznawane są bez zastrzeżeń przez wielce wpływowe Muzeum Holocaustu, Yad Vashem, i tak zwanych uczciwych ludzi. Właściwie jest on rodzajem ,,Hexenhammer” na różnych tam rewizjonistów, którzy kopią, ryją, podgryzają oficjalną wersję wydarzeń.

Te nienawistne korniki mogą sobie dworować z różnych niedorzeczności widocznych ,,gołym okiem”. Mogą nawet utrącać co śmieszniejsze, kiedyś uważane za niepodważalne twierdzenia. Wara im jednak od Karskiego, męża czystego i prawdomównego aż do przysłowiowego bólu.

Tymczasem proste porównanie fragmentów pewnej książki jego autorstwa z późniejszą hagiograficzną biografią pióra Stanisława Jankowskiego i E. Thomasa Wooda prowadzi do smutnych wniosków…

W roku 1943 Karski osobiście powiadomił prezydenta Franklina Delano Roosevelta i sędziego Sądu Najwyższego USA, Felixa Frankfurtera, o żydowskiej tragedii pod niemiecką okupacją. Krótko potem napisał książkę The Story of a Secret State (Boston 1944), która zawierała między innymi opis jego wizyty w obozie śmierci w Bełżcu. Ten właśnie fakt – to jest osobista infiltracja obozu zagłady – był jądrem świadectwa Karskiego i jednym z ważkich powodów jego późniejszej sławy. Zobaczył, powiedział, ostrzegł świat…

Karski był bardzo ścisły co do lokalizacji obozu, na teren którego wszedł w mundurze strażnika. W książce czytamy m. in., że w kilka dni po jego wizycie w warszawskim getcie przywódca Bundu umożliwił mu zobaczenie obozu znajdującego się ,,około l00 mil na wschód od Warszawy”. Miano tam bez wyjątku zabijać wszystkich więźniów, chociaż bundowiec przyznawał, że nigdy tam nie był (str. 339).

Słynny kurier przybył do Bełżca ,,krótko po południu” i bezpośrednio skierował się na miejsce, gdzie czekał na niego mundur estońskiego strażnika. ,,Był tam mały sklep spożywczy należący do Żyda” (str. 340). Obóz natomiast znajdował się około 1,5 mili od sklepu (str. 341) na „dużej, płaskiej równinie” i zajmował obszar mili kwadratowej (str. 344). Później następuje opis okropności, jakie miały tam miejsce (masowe rozstrzeliwania, złowrogie, zaplombowane samochody, gaszone wapno itd.).

Rewelacje Karskiego, umiejętnie – przyznajmy – podsycane przez speców od shoah-biznesu, gładko połknęła opinia publiczna. Jak niemal zawsze myliła się, niepomna ostrzeżeń słanych nawet przez tak zdeklarowanego wroga rewizjonistów jak Raul Hilberg, który w wywiadzie dla Jerusalem Post z 28 czerwca 1986 roku stwierdził: ,,Nie umieściłbym go (Karskiego – DR) w przypisie mojej książki”.

Hilberg w tym wypadku miał rację. Oto w roku 1994 ukazuje się biografia Karskiego pióra wspomnianych już Jankowskiego i Wooda (Karski: How One Man Tried to Stop Holocaust, Nowy Jork 1994), która… zaprzecza wizycie Karskiego w Bełżcu podczas wojny. Żeby było śmieszniej, autorzy zapewniają w niej na stronie XV, że ściśle współpracowali z nobliwym profesorem, który ,,udostępnił nam swe osobiste archiwum”, cierpliwie znosił wiele dni odpytywania i ,,skrupulatnie recenzował rękopis”. Dziwne to tym bardziej, że ich werdykt jest miażdżący: Karski nie był w Bełżcu (czyli wcześniej kłamał), a opisywał tylko prawie zupełnie nieznany „punkt rozdzielczy” (w Izbicy Lubelskiej?).

Proszę mnie dobrze zrozumieć. Moim celem nie było opisywanie warunków panujących w obozie koncentracyjnym w Bełżcu. Tę sprawę pomijam – w odróżnieniu od rzekomego infiltratora tegoż Jana Karskiego. Rzekomego, gdyż nigdy tam nie był. Jest to tak pewne, jak to, że piszący te słowa ostatecznie pogrzebał szansę na zostanie honorowym obywatelem miasta Łodzi.

Dariusz Ratajczak, Tematy jeszcze bardziej niebezpieczne

https://pozamatriks.wordpress.com/2018/ ... atajczaka/
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7711
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 532
x 127
Podziękował: 6280 razy
Otrzymał podziękowanie: 10989 razy

Re: HOLOKAUST

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 05 gru 2018, 14:42

..sorki, ale nie mam czasu na studiowanie tego tematu, ja nie mam 100% pewności do wklejanych art,-
a ty chyba tak, choć to dowody jak w sprawie szczepionek.
Co do Karskiego- to tylko jedno pytanie jakie należałoby sobie zadać, jeśli wierzy się, że konfabulował,-
to czy ten facec w czasie wojny nie miłą niczego lepszego do roboty jak jeździć po śiwecie i opowiadać,-
bajki prezydentom i królom :?: :?:
0 x


panta rhei

ODPOWIEDZ