Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Awangarda nauki..

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 04 lis 2013, 07:52

Upływ czasu jest tylko złudzeniem wynikającym ze splątania kwantowego
admin, sob., 2013-11-02 19:29

Obrazek
Źródło: dreamstime.com
Czas jest tylko iluzją. Takie przypuszczenie towarzyszy fizykom od jakiegoś już czasu, ale brakowało dotychczas mocnych dowodów potwierdzenia takiego stanu rzeczy. Stworzony przez nich model wszechświata zdaje się dowodzić, że coś, co wydaje nam się upływem czasu jest tylko złudzeniem.

Zdaniem ekspertów upływ czasu jest jedynie dziwną właściwością splątania kwantowego. Odkrycie może pomóc w rozwiązaniu problemu polegającego na odnalezieniu zunifikowanej teorii wszystkiego. Obecnie funkcjonują odrębnie zarówno teoria mechaniki kwantowej jak i teoria względności. Obie jednak zdają się pozostawać rozłączne i dopiero usunięcie czynnika czasu pozwala doszukiwać się części wspólnej.

Już w 1960 roku zaproponowano równanie Wheelera-DeWitta, które radziło sobie z problemem niespójności obu teorii właśnie poprzez usunięcie z nich czasu. Dopiero w 1983 roku fizycy Don Page i William Wooters, zaproponowali wyjaśnienie wedle którego problem czasu można obejść stosując pojęcie splątania kwantowego.

Zaproponowali oni koncepcję, wedle której obiekty kwantowe są splątane na poziomie kwantowym, co sprowadza się do tego, że można tylko dokonać pomiaru właściwości już zdeterminowanego układu. Z matematycznego punktu widzenia ich propozycja oznaczała, że zegar, jako taki nie działa i rusza dopiero po splątaniu z konkretnym wszechświatem.

Gdyby jednak ktoś podglądałby nas z innego wszechświata widziałby nas, jako obiekty statyczne i dopiero jego przybycie do nas spowodowałoby splątanie kwantowe i literalnie spowodowałoby w nas poczucie upływu czasu. Hipoteza ta stanowiła podwaliny do pracy uczonych z National Institute of Meteorological Research we włoskim Turynie. Fizyk, Marco Genovese postanowił zbudować model, który pozwoli zbadać specyfikę splątania kwantowego. Udało im się odtworzyć fizyczny efekt wskazujący na poprawność tego rozumowania.

Stworzono model wszechświata składający się z dwóch fotonów. Jeden z pary był zorientowany - spolaryzowany, wertykalnie, a drugi horyzontalnie. Ich stan kwantowy a więc i polaryzacja są potem wykrywane przez serię detektorów. Okazuje się, że dopóki nie dojdzie do obserwacji ostatecznie determinującej układ odniesienia fotony znajdują się w klasycznej superpozycji kwantowe, czyli były zorientowane zarówno wertykalnie jak i horyzontalnie.

Oznacza to, że obserwator odczytujący wskazanie zegara determinuje splątanie kwantowe wpływając na wszechświat, którego częścią się staje. Następnie taki obserwator jest w stanie odebrać polaryzacje kolejnych fotonów na podstawie kwantowego prawdopodobieństwa.

Koncepcja ta jest bardzo kusząca, ponieważ wyjaśnia wiele rzeczy, ale w naturalny sposób prowadzi do konieczności istnienia "super-obserwatora", który byłby ponad te wszystkie determinizmy i kontrolowałby wszystko, jako całość. Innymi słowy próba zrozumienia czy jest lub czym jest czas w naturalny sposób przybliża nas do pojęcia celu istnienia Boga.


Więcej informacji: arxiv.org/abs/1310.4691
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 06 lis 2013, 11:05

Tworzenie zdarzeń i czasu....

Żeby coś zaistniało , cokolwiek, to trzeba zasiać myśl określającą to zaistnienie, ona staje się rdzeniem , ziarnem , które należycie pielęgnowane ( zasilane , otaczane [b]RODZAJEM/ JAKOŚCIĄ myśli) [/b] wyda plon.

Jaki plon? Pozytywny czy negatywny dla nas zależy już tylko od nas, bowiem myśl pierwotna tworzy rdzeń zdarzenia ( zawsze z nami, czyli jego twórcami połączony niciom energetyczną ) my je powołujemy do życia skupiając nasze dalsze myśli na nim, w ten sposób ( ilość zatrzymania , skupienia myśli tworzy czas, natomiast jakość myśli tworzy ( nastawienie pozytywne, wiara , radość ,tworzą sytuacje ewoluując dobrem, zwątpienie , strach , smutek ,destrukcję , dewolucję,zniszczenie), tak to działa.

Ten schemat dotyczy zarówno jednostki jak i społeczności, grup mniejszych i większych w postaci rodów oraz narodów. Z tym że polega na skupianiu iskier myślowych poszczególnych ludzi ( skupiających się na tym samym temacie) w grona myślowe , które nadają swoją mocą tematowi zarówno tonację pozytywu lub negatywu oraz skracają lub wydłużają czas istnienia stworzonego doświadczenia.

Dam przykład; jedni ludzie chcą w jakimś miejscu wyhodować kwiaty , jedni wierzą iż będą piękne , inni że nie bo będą kiepskie i zjedzą je szkodniki.... która myśl będzie silniejsza ta zrealizuje projekt "kwiaty" , która stworzy silniejsze grono myślowe takie będą kwiaty. Myśli ludzi spotykają się w przestrzeni, podobne przyciąga podobne , tworząc grona z iskier , a z gron całe płaszczyzny, dawniej oparte na kwadratach , później na trójkątach, a teraz dążymy do okręgów, zwiększające doskonałość tworzących się form.
Czym więcej ludzi ma myśli "łagodne" napełnione radością dobrem , lekkością , szczęściem i wiarą w pozytyw wszelaki, tym ich zasiany pierwotnie temat realizuje się w bardziej doskonalej formie w przestrzeni o lżejszej materii tworzonej przez ludzi podobnie myślących, dużo szybciej realizujących swoje pierwotne zamysły. Bo nie ogranicza je ciężka materia destrukcji i zwątpienia , która blokuje zaistnienie w pełni tematu, lekkość , radość , szczęście, piękno i harmonia są parametrami NOWEGO CZASU on naprawdę zaistnieje dopiero wówczas gdy nasze myśli wypełnią się nimi do końca.
Każde zwątpienie, każdy brak wiary , to przystanki ściągające w tzw. pętle czasowe , wydłużające pozytywną realizację zasianego tematu.

W kontekście takiego zrozumienia czym jest czas i jaki mamy wpływ na jego przebieg, oraz w którą stronę skierowana może być realizacja zasianego tematu warto zastanowić się nad psychomanipulacją ludźmi i wszelakimi socjotechnikami, które mogą i mają możliwość istnienia w skali indywidualnej jak i globalnej.

Skierowanie ludzkich myśli w jakiś punkt, w jakiś temat , trzymanie ich tam tworzonymi sytuacjami napełnionymi strachem, brakiem wiary w siebie, odwróceniem uwagi od prawdziwych informacji sztucznie tworzonymi nieprawdziwymi ( co jest globalnym działaniem na całej ziemi) , blokuje nasz rozwój , zatrzymuje w czasie i uniemożliwia ewolucję całej cywilizacji.

Podkreślam po raz kolejny ( bo moim zdaniem największą krzywdę ludzkości wyrządzili stworzenie religii, jest to twór całkiem nowy w skali istnienia człowieka), zablokowały nam samodzielne myślenie , uzależniły ludzi od powtarzanych ciągle cudzych wzorców myślowych, wpoiły iż Bóg i mądrość człowieka są tylko w ramach religii, CO JEST OBRZYDLIWYM KŁAMSTWEM! zastraszają karami i nagrodami swoich wyznawców, odbierając im prawo wolnego wyboru ( inaczej doświadczania i posiadania WIEDZY Z TEGO DOŚWIADCZENIA, która BYŁA I JEST JEDYNYM STYMULATOREM EWOLUCJI KAŻDEJ ISTOTY ŻYWEJ!) Ewolucji , a nie dewolucji, czyli pójścia wyżej w naszym rozwoju.
Mózg Człowieka od wieków jest podporządkowany wzorcom myślowym wkodowanym w sieć energio informacyjną , ona nadaje mu kształty dla myśli inaczej "myślokształty", które ograniczają każdą nową niezgodną z wkodowanym archetypem myśl ( w zupełnie nieświadomy dla nas sposób przejawiający się zazwyczaj strachem , dla ludzi religijnych identyfikowany jako bluźnierstwo), te archetypy/ matryce myślowe jest bardzo trudno pokonać , bowiem zaprogramowany system broni się bardzo sam i przy każdej próbie wyjścia ponad podsuwa nam przykłady naszych dotychczasowych porażek w takich usiłowaniach! Spycha naszą budząca się świadomość do kolejnej pętli czasowego uśpienia, uzmysławiając wiele negatywnych zdarzeń naszych i innych ludzi jako ostrzeżenia.
Potrzeba naprawdę wielkiej determinacji oraz wyjścia ponad strach ( czyli energii przekraczającej moc wpisanych myślowych kodów), do zrozumienia i uwolnienia się z tego naprawdę prostego programu. Nie jest to łatwe , ale możliwe.
Bo jak wytłumaczyć np. Żydom ( którzy przez wiele wieków zachowali swoją techniczność i przetrwali jako ród dzięki religijnej wierności że tak naprawdę ona ich ograniczała , blokowała i nie ona a ONI niosą w sobie swoją odwieczną MĄDROŚĆ!).
BÓG/ STWÓRCA, JEGO MĄDROŚĆ, nie jest zdeponowana, ani w żadnej Księdze, ani w żadnej religii, ONA jest i zawsze była w SERCU CZŁOWIEKA!

Zatem to Człowiek nią jest i to Człowiek ją tworzy swoimi przeżyciami, które nie mogą być ograniczane do zakazów i nakazów , bo łamią PRAWO STWÓRCY dotyczące WOLNEJ WOLI.

Dekalog stworzyli ludzie dla ludzi w celu wprowadzenia praw ludzkich nie Boskich, jednak i on w swojej pierwotnej formie był zupełnie inny!
Dekalog był KODEKSEM INFORMACYJNYM A NIE NAKAZOWO ZAKAZOWYM!

Brzmiał....NIE ZABIJAJ! ( dotyczy to wszystkich istot żywych nie tylko ludzi!), bo jeżeli nie będziesz zabijał twoje życie będzie obfitowało w takie .... skutki twojej decyzji! a jeżeli zabijesz , to twoje życie będzie obfitowało w takie.... konsekwencje twojej decyzji....

Wybieraj czego chcesz doświadczyć , masz wolną wole, ale pamiętaj o konsekwencjach! tak było, zostało zamienione w zakazowo , nakazowy system dla władzy nad świadomością Ludzi., Czyli tak naprawdę zablokowano nim ludzki rozwój w czasie, gdy Człowieka mózg uwierzył iż taka i tylko taka jest prawidłowość życia. Zatem skopił swoją myśl na temacie i zwielokrotnił jego zaistnienie milionami wyznawców tej teorii. sam dla siebie stworzył blokadę już nie tylko z gron myślowych a z całych przestrzeni myślokształtów , które powołał do życia swoją wiarą.

Teraz sami musimy uwolnić się od nich przez odebranie im energii zasilających ich istnienie, jedynym sposobem jest zrozumienie mechanizmu istnienia tego systemu, który dotyka ( przez istnienie różnych religii) większą część populacji ziemi!
Stwórca/ Bóg jest ponad religijny nie można istnienia JEGO zamknąć w strukturach żadnej religii,bowiem ON JEST W KAŻDYM MOMENCIE NASZĄ MIŁOŚCIĄ I MĄDROŚCIĄ, A ONE SĄ NIM I NAMI RÓWNOCZEŚNIE.

Zatem czym jest czas.....? jakością naszych myśli , które malują nam przestrzeń wybranych doświadczeń, istnieje tylko wówczas gdy skupiamy nasza uwagę na nich i wierzymy iż są takie... ( takimi się stają), lub inne ( wówczas stają się innymi...), wybierajmy, bo wybory te przeniosą nas w przestrzeń podobnie myślących , chcących doświadczać podobnie i odczuwających podobnie... czasoprzestrzenie tak bardzo mocno nałożone na siebie, tworzące dla naszej świadomości zasłonę są w ostatnim momencie rozdzielenia.
Zatem co chcemy przezywać, miłość, radość , dobro, szczęście, czy smutek, żal, , strach, uzależnienie, podporządkowania i brak wolności w tworzeniu..... wszystko zależy od naszej woli. Istnienie wieczne zrealizuje nasze pragnienia, ale konsekwencję wyboru zawsze ponosimy sami!
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 12 lis 2013, 13:33

Ukryte portale pola magnetycznego ziemi

Stargate jest powszechnie uważany jako seria science fiction ,zepchnięte do sfery fantazji i bajania. Ale co, jeśli to było w rzeczywistości - to science fiction? Kawałek po kawałku, powoli dodajemy do układanki, które mogą być tak niesamowite dla nas dzisiaj, jak smartphony dla naszych dziadków (Urodziłem się 1898) /Ja adept w 48/. A NASA jest w porządku w małych dawkach, ale zaczęło się od małej części faktów na światło. Jednak, to interesuje mnie ogromnie, jak w dolnej części góra lodowa wygląda ,jak NASA ,NSA i inne działy wojskowe przed nami ukrywają. NASA pisze :
"Popularny motyw z science fiction jest" portal "- niezwykłe otwarcie w czasie i przestrzeni, który łączy podróżnego z odległymi światami. Dobry portal jest skrótem, drzwiami w nieznane. Jeśli tylko rzeczywiście istnieje ....
My dziś wiemy ,że portale istnieją i czasami my sami podróżujemy...(youtube http://www.youtube.com/watch?v=y3_vW5yrNek )


W polu magnetycznym Ziemi odkryto rodzaj portali łączących ze Słońcem


Naukowcy z Uniwersytetu Iowa pracujący na zamówienie NASA odkryli coś w rodzaju "portali", są to punkty w przestrzeni, w których pole magnetyczne Ziemi jest podłączone do pola magnetycznego Słońca. To tworzy bezpośrednią ścieżkę magnetyczną.

Za odkryciem stoi fizyk zajmujący się plazmą, Jack Scudder. On sam odkryte punkty w przestrzeni nazywa punktami X lub regionami dyfuzji elektronów. Z danych zarejestrowanych przez należącego do NASA satelity THEMIS wynika, że te domniemane portale magnetyczne otwierają się i zamykają kilkanaście razy dziennie.

Znajdują się one kilkadziesiąt tysięcy kilometrów od Ziemi w miejscu gdzie linie ziemskiego pola magnetycznego spotykają się z wiatrem słonecznym. Większość portali ma małe rozmiary i trwa przez krótki okres czasu, ale zdarzają się większe, stabilniejsze i trwające zauważalnie dłużej. Duże ilości cząstek energetycznych może podróżować przez te bramy podgrzewając wyższe partie ziemskiej atmosfery, powodując burze magnetyczne i zorze polarne.
Obrazek
Obserwowanie zjawiska magnetycznych "portali" jest na tyle niezwykłe i interesujące z naukowego punktu widzenia, że ​​NASA poważnie rozważa uruchomienie specjalistycznej misji w celu wykonania szczegółowych badań tego zjawiska. Misja będzie miała nazwę MMS (Magnetospheric Multiscale Mission), a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rozpocznie się w 2014 roku.

Na pokładzie statku kosmicznego wykorzystywanego w misji będzie zainstalowany detektor cząstek wysokich energii i czujniki wrażliwe na zmiany pola magnetycznego. W ramach misji MMS zostaną uruchomione cztery identyczne jednostki badawcze. Urządzenia te udadzą się do wysokości gdzie znajdują się te magnetyczne "portale" i będą rejestrować ich właściwości.

Źródło: http://www.nasa.gov/mission_pages/sunea ... rtals.html

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013 ... ziemi.html
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

quetzalcoatl888
Posty: 1245
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 9
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 964 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » środa 13 lis 2013, 13:52

"Zatem czym jest czas.....? jakością naszych myśli , które malują nam przestrzeń wybranych doświadczeń, istnieje tylko wówczas gdy skupiamy nasza uwagę na nich i wierzymy iż są takie... ( takimi się stają), lub inne ( wówczas stają się innymi...), wybierajmy, bo wybory te przeniosą nas w przestrzeń podobnie myślących , chcących doświadczać podobnie i odczuwających podobnie... czasoprzestrzenie tak bardzo mocno nałożone na siebie, tworzące dla naszej świadomości zasłonę są w ostatnim momencie rozdzielenia."

no tak w duzej mierze tak moze byc, choc czasami jest roznie....najwazniejsze wiedziec dokad sie zmierza, wtedy mozna wyzbyc sie strachu..rzeczywistosc jest czyms w takim rodzaju...

http://www.filmweb.pl/film/The+Box.+Pu% ... 009-460239

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... acona.html


http://finitegeometry.org/sc/ph/timefold.html

http://finitegeometry.org/sc/64/iching.html

http://www.bibliotecapleyades.net/mapas ... rra_10.htm

wszystko dokunuje sie za pomoca pewnych matematycznych przemian..., jaki z tego wniosek? trzeba zalozyc nowa religie..:)

http://www.youtube.com/watch?v=UdQv1DQSlJM
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9339
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13600 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 13 lis 2013, 14:18

Moim zdaniem quetz, to kiepski wniosek. Każda religia - stara, czy nowa - jest związana z wiarą, a nie wiedzą, ona najczęściej tępi wiedzę. Nie możesz być twórcą, jeśli kogoś naśladujesz, bo kopiujesz tylko to, co on już wymyślił. Nawet Wszechświat, Bóg, Stwórca, czy jak zechcesz to nazwać nie ograniczył ciebie w ten sposób - więc dlaczego chciałbyś wejść w doświadczanie kolejnego takiego przeżycia?
A na dodatek musiałbyś zaangażować grupę osób w te działania i zapewne podźwignąć wielki kawał karmy z tego powodu.
Choć nie wątpię, że takie próby będą, to już zaczynam wątpić, czy są jeszcze tacy, co chcą stać się wiernymi nowej wiary, ale prawdę mówiąc, oszołomów też wcale nie brakuje.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

quetzalcoatl888
Posty: 1245
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 9
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 964 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » środa 13 lis 2013, 16:09

ale wiara w swietle fizyki kwantowej jest tak samo wazna jak wiedza ..:) napewno wazne zeby to szlo w parze, tak samo istotne jest zeby powstal jakis wylom w systemie ktory pozwolilby na zaistnienie jakis zmian..:)

http://www.youtube.com/watch?v=06hdrmtIgvk
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9339
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13600 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 13 lis 2013, 16:25

Jedyną pewną rzeczą w tym wszechświecie jest to, że nie istnieje nic stałego. Czyli jedyną pewną jest zmiana.
Dopóki nauka sobie nie radzi, próbuje podeprzeć się wiarą, ale naiwnych coraz mniej i tak czy inaczej zażądają kiedyś sztywnych dowodów. To, że czegoś nie można udowodnić, nie znaczy, że nie istnieje, ale też nie da się już wciskać ludziom kitu, więc nauka, jeśli czegoś nie potrafi udowodnić, musi to przyjąć za miej lub bardziej wiarygodną teorię.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 18 lis 2013, 11:08

Fizyka kwantowa pomaga zrozumieć istnienie życia pozagrobowego
admin, sob., 2013-11-16 15:02
Obrazek

Źródło: 123rf.com
Większość z naukowców deklaruje swój ateizm. Zwłaszcza często czynią to biolodzy, którzy uważają, ze są w stanie pojąć wszystkie aspekty ludzkiego życia i śmierci. Jednak wśród braci uczonych są i tacy specjaliści, których pogłębione badania wręcz zbliżają do pojęcia świata pozagrobowego. Mowa o fizykach kwantowych.

Ktoś, kto zetknął się z dziwnościami świata kwantowego i stara się pojąć probabilistyczną naturę rzeczywistości prędzej czy później zda sobie sprawę, że to, co opisują mu słupki równań matematycznych odsłania świat tak niezwykły, że wszelkie szkiełka i oczy dowolnych zapalonych ateistów po prostu sprowadzają się do roli śmiesznego pseudodowodu. Właśnie wśród fizyków kwnatowych jest najwięcej wiary w istnienie jakiegoś bytu nadrzędnego. Im bardziej odkrywają naturę rzeczywistości tym bardziej oczywiste się to robi.

Profesor Robert Lanza twierdzi, że odpowiedź na odwieczne pytanie o istnienie życia pozagrobowego leży w fizyce kwantowej, a konkretnie w teorii zwanej biocentryzmem. Lanza jest pracownikiem Wake Forest University School of Medicine w Północnej Karolinie. Według niego dowód leży w idei, że koncept śmierci tkwi w naszej świadomości.

Innymi słowy śmierć jest według niego iluzją stworzoną przez nasz umysł. Profesor Lanza uznaje, że ludzie wierzą w śmierć, bo ich tego nauczono, lub dlatego, że umysł ludzki jest związany z praca narządów wewnętrznych. Jego teoria zwana biocentryzmem wyjaśnia, że osoba, która nie rozumie tego pojęcia nie może jej doznać.
File 19469
Lanza twierdzi, że życie i biologia są kluczowe do poczucia rzeczywistości i to życie tworzy wszechświat, a nie odwrotnie. To z kolei oznacza, że ludzki umysł jest w stanie wpływać na rzeczywistość poprzez determinowanie jej. Tym samy jest w stanie determinować kształt i wielkość obiektów we Wszechświecie. Konkluzja związana z fizyką kwantową jest taka, że to wszystko nie może istnieć bez twojej wiedzy.

Takie podejście do teorii wszystkiego oznaczałoby też nowe rozumienie kwestii przestrzeni i czasu. Z tego punktu widzenia byłyby tylko fantomami umysłu. Zdaniem Roberta Lanza, gdy tylko ludzie pojmą tą teorie zrozumieją, że śmierć nie istnieje.

Naukowiec porównuje też człowieka do kwiatu, który kwitnie w multiwesum, czyli w nieskończenie dużej ilości światów, które poszły innym torem. Dodaje on, że fakt istnienia multiświata jest kolejnym dowodem na to, że śmierć nie jest czymś ostatecznym.



Źródło: http://timesofindia.indiatimes.com/home ... ience-ca...
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 18 lis 2013, 11:08

Fizyka kwantowa pomaga zrozumieć istnienie życia pozagrobowego
admin, sob., 2013-11-16 15:02
Obrazek

Źródło: 123rf.com
Większość z naukowców deklaruje swój ateizm. Zwłaszcza często czynią to biolodzy, którzy uważają, ze są w stanie pojąć wszystkie aspekty ludzkiego życia i śmierci. Jednak wśród braci uczonych są i tacy specjaliści, których pogłębione badania wręcz zbliżają do pojęcia świata pozagrobowego. Mowa o fizykach kwantowych.

Ktoś, kto zetknął się z dziwnościami świata kwantowego i stara się pojąć probabilistyczną naturę rzeczywistości prędzej czy później zda sobie sprawę, że to, co opisują mu słupki równań matematycznych odsłania świat tak niezwykły, że wszelkie szkiełka i oczy dowolnych zapalonych ateistów po prostu sprowadzają się do roli śmiesznego pseudodowodu. Właśnie wśród fizyków kwnatowych jest najwięcej wiary w istnienie jakiegoś bytu nadrzędnego. Im bardziej odkrywają naturę rzeczywistości tym bardziej oczywiste się to robi.

Profesor Robert Lanza twierdzi, że odpowiedź na odwieczne pytanie o istnienie życia pozagrobowego leży w fizyce kwantowej, a konkretnie w teorii zwanej biocentryzmem. Lanza jest pracownikiem Wake Forest University School of Medicine w Północnej Karolinie. Według niego dowód leży w idei, że koncept śmierci tkwi w naszej świadomości.

Innymi słowy śmierć jest według niego iluzją stworzoną przez nasz umysł. Profesor Lanza uznaje, że ludzie wierzą w śmierć, bo ich tego nauczono, lub dlatego, że umysł ludzki jest związany z praca narządów wewnętrznych. Jego teoria zwana biocentryzmem wyjaśnia, że osoba, która nie rozumie tego pojęcia nie może jej doznać.
File 19469
Lanza twierdzi, że życie i biologia są kluczowe do poczucia rzeczywistości i to życie tworzy wszechświat, a nie odwrotnie. To z kolei oznacza, że ludzki umysł jest w stanie wpływać na rzeczywistość poprzez determinowanie jej. Tym samy jest w stanie determinować kształt i wielkość obiektów we Wszechświecie. Konkluzja związana z fizyką kwantową jest taka, że to wszystko nie może istnieć bez twojej wiedzy.

Takie podejście do teorii wszystkiego oznaczałoby też nowe rozumienie kwestii przestrzeni i czasu. Z tego punktu widzenia byłyby tylko fantomami umysłu. Zdaniem Roberta Lanza, gdy tylko ludzie pojmą tą teorie zrozumieją, że śmierć nie istnieje.

Naukowiec porównuje też człowieka do kwiatu, który kwitnie w multiwesum, czyli w nieskończenie dużej ilości światów, które poszły innym torem. Dodaje on, że fakt istnienia multiświata jest kolejnym dowodem na to, że śmierć nie jest czymś ostatecznym.



Źródło: http://timesofindia.indiatimes.com/home ... ience-ca...
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 25 lis 2013, 09:46

Przypadki nie istnieją – są na to dowody!
LISTOPAD 22, 2013 MAGDA M. BRAK KOMENTARZY
Obrazek
efekt_synchronicznosci_2
Fb-Button

Co byś zrobił, gdybyś dowiedział się, że masz możliwość wpływu na rzeczywistość
Jak zmieniłoby się Twoje życie? Czy nadal robiłbyś to, co do tej pory robisz?
Kirby Surprise, psycholog i terapeuta, przekonuje nas, że każdy ma taką możliwość, świadomie wykorzystując tzw. efekt synchroniczności.

Termin „synchroniczność” odnosi się do losowych „zbiegów okoliczności”, wzbogacających nasze życie. Twoje myśli i uczucia, twoje wspomnienia i doświadczenia pojawiają się w otaczających cię wydarzeniach jako zjawisko zbiegu okoliczności. Nie tylko ty posiadasz ten dar – mają go wszyscy. Wszyscy żyjemy w świecie, w którym nasze myśli i emocje ukazują się nam w postaci wydarzeń synchronistycznych. Twierdzi Kirby Surprise, autor książki „Efekt synchroniczności„.

Brzmi zadziwiająco i niewiarygodnie. A warty odnotowania jest fakt, że pozytywną opinię o książce napisali m.in. doktorzy i profesorowie psychologii, np. dr Stanley Krippner profesor psychologii ze Saybrook University. Koncepcja synchroniczności, będąca niegdyś tematem kpin, dziś zyskuje coraz więcej uwagi i uznania.

Efekt synchroniczności

Kirby Surprise pisze, że Carl Gustav Jung, jako pierwszy współczesny teoretyk zajął się badaniem znaczenia synchroniczności pod kątem wewnętrznego życia osób doświadczających tego typu fenomenu. Jung użył tego terminu w swoim wstępie do przekładu księgi I Ching autorstwa Richarda Wilhelma oraz w niewielkiej książeczce dotyczącej tego zagadnienia pt. „Synchronicity: An Acausal Connecting Principle”. Pomysły Junga na temat synchroniczności zostały częściowo rozwinięte za sprawą jego przyjaźni z fizykiem kwantowym Wolfgangiem Paulim.

O ile Jung skupiał się na podświadomości, to współczesne badania dowodzą, że to świadomy, choć ciągle tajemniczy, mózg kreuje rzeczywistość. Mózg korzysta ze zdolności wychwytywania schematów z ogromu napływających do nas bodźców. Okazuje się, że większość zdarzeń czy zjawisk, jakie zachodzą dookoła nas, są silnie związane z przeżywanymi przez nas emocjami lub z naszymi myślami. Są „wizualizowane” w naszym życiu. Te, którym nie poświęcamy uwagi, po prostu znikają. Natomiast te, które wzbudzają w nas emocje i „zaprzątają” nasz umysł, niemal konstruują się przed oczyma. Jak to możliwe? Odpowiedzią jest efekt synchroniczności polegający na „odwzorowywaniu” pożądanych myśli i emocji we Wszechświecie, tak, by świadomie wykreowana rzeczywistość stała się przyjaznym i przyjemnym miejscem do życia. Jest to doprawdy niezwykła koncepcja podkreślająca rolę jednostki (a także ludzkości) w tworzeniu rzeczywistości.

Efekt synchroniczności to kolejny element w układance pokazującej jak tworzyć bardziej świadome, zdrowe i spełnione życie.

W książce znajdziemy dokładnie wyjaśnienie efektu synchroniczności, wiele przykładów z życia autora bądź też jego pacjentów oraz ćwiczenia, jak tworzyć własne wydarzenia synchronistyczne.

Koncepcja synchroniczności, niegdyś temat kpin i szyderstw, stała się obecnie zjawiskiem traktowanym poważnie. Fizyka kwantowa, teorie chaosu i złożoności oraz zjawiska lokalne pozwoliły nam ujrzeć ten tajemniczy fenomen jako punkt wyjściowy do zrozumienia wielu zagadek kosmosu i uświadomienia sobie, jaką rolę w tym wszystkim odgrywa ludzkość. Kirby Surprise daje czytelnikom oryginalny przegląd koncepcji synchroniczności, który z pewnością zadziwi wielu odbiorców niniejszej książki!

– dr Stanley Krippner,
profesor psychologii, Saybrook University,
współautor książki „Personal Mythology”

Zaczerpnięte z książki „Efekt synchroniczności„
Obrazek


Nota o autorze:
Obrazek
kirby_surprise_1Kirby Surprise – Tak, „Surprise*” to jego prawdziwe nazwisko:-) Jest psychologiem i terapeutą, w 2007 roku Kirby Surprise uzyskał tytuły doktora z doradztwa psychologicznego w Institute for Integral Studies w San Francisco i magistra psychodynamiki zaawansowanej oraz nauk transpersonalnych na Uniwersytecie im. Johna F. Kennedy’ego. Przez 14 lat pracował społecznie na rzecz ubogich. Zainteresował się synchronicznością, ponieważ miał okazję doświadczyć wielu niezwykle zaskakujących wydarzeń synchronistycznych i pragnął zrozumieć istotę tego fenomenu. Prowadził wykłady i aranżował warsztaty na temat synchroniczności, a obecnie organizuje cotygodniowe grupowe zajęcia psychoedukacyjne dla stanu Kalifornia.

*z ang. „surprise” – niespodzianka.


http://www.samouzdrawianie.pl/efekt-syn ... #more-4117
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 25 lis 2013, 12:03

Czyli jak wiele razy juz mowiliśmy na tym i poprzednich forach!

STAJE SIĘ DOKŁADNIE TO.... NA CZYM SKUPIAMY NASZĄ UWAGĘ! GDY SKUPIAMY JA NA POZYTYWNYCH CIEPŁYCH MYŚLACH , TAKI ŚWIAT ZACZYNA ISTNIEĆ.

Powinniśmy zrozumieć iż system zmusza nas bania się wszystkiego oraz ciągłego zajmowania się nim, zatem skierujmy nasza uwagę na siebie i piękno , które mamy w sobie, bo mamy!


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 25 lis 2013, 17:26

Wystarczy mała garstka cieszących się życiem ludzi, aby życie przetrwało :)



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9339
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13600 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 25 lis 2013, 18:40

Ale rozwój jest szybszy w większym kolektywie.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12147 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 25 lis 2013, 21:59

Wielkie tłumy ograniczają horyzonty... :D



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9339
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13600 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 25 lis 2013, 23:56

To prawda, przy konkurencji, ale gdy się jej pozbędziemy? Tak byliśmy zaprogramowani, na razie nie wyobrażamy sobie powrotu do rodzaju wspólnoty pierwotnej, gdzie sytuacja wymagała współpracy w grupie, aby przeżyć, gdy było lepiej instynkty brały górę.
Teraz jesteśmy na innym etapie rozwoju - współpraca, albo na uboczu.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 24 lut 2014, 07:54

Fizycy doszli do wniosku, że czas nie istnieje
admin, pon., 2014-02-17 13:25

Obrazek
Źródło: 123rf.com
Czas dla każdego człowieka, jest z pewnością czymś realnym. Budzimy się rano, funkcjonujemy w ciągu dnia, a potem idziemy spać i większość z nas uważa, że we śnie czas również biegnie. Okazuje się jednak, że według ustaleń naukowców - czas jaki nam się wydaje, że znamy, po prostu nie istnieje.

Stare powiedzenie o czasie, który ucieka, wydaje się dobrze opisywać jego właściwość. Jednak, gdy powstała ogólna teoria względności Einsteina, która opisuje prawa fizyki, na dużą skalę, nagle okazało się, że to, co nam się wydaje może być dalekie od prawdy.

Fizyka kwantowa próbuje opisać zależności najmniejszych nawet cząstek we wszechświecie, a jej osiągnięciem jest miedzy innymi teoria dualizmu korpuskularno –falowego, stwierdzająca, że ​​światło jest zarówno falą jak i cząstką. Przez wiele lat fizycy próbowali łączyć ze sobą obowiązujące ustalenia naukowe poszukując teorii wszystkiego, która bez względu na skalę układu opisuje wszystko we wszechświecie, jako ze sobą powiązane - od cząsteczek do galaktyk.

Już ponad 40 lat temu, wyprowadzono równanie Wheelera-DeWitta, z którego wynikało, że czasu jako takiego nie ma. Jednak ich odkrycie przez długi czas wydawało się zbyt kontrowersyjne, bo nikt nie mógł tego pojąć jak to możliwe, że czas nie istnieje na poziomie materii.

Nasz przywiązany do „szkiełka i oka” sposób postrzegania świata jest też podstawowym problemem w zrozumieniu koncepcji świata bez czasu. To co obserwujemy i to, co subiektywnie postrzegamy jako "czas" jest w rzeczywistości efektem wymiernych globalnych zmian w świecie wokół nas. Im bardziej zagłębimy się w świat atomów, protonów i fotonów, zrozumiemy, że pojęcie czasu staje się coraz mniej.

Według naukowców zegary, które towarzyszą nam na co dzień, z fizycznego punktu widzenia nie mierzą jego upływu, tylko pomagają nam w organizacji naszego życia. Teoria o nieistniejącym czasie jest nieco szokująca i trzeba sobie umieć to jakoś uporządkować, ponieważ w przeciwnym wypadku zadziała typowy psychologiczny mechanizm wypierania.

Gdy jednak zdamy sobie sprawę z istnienia takich zjawisk jak superpozycja kwantowa, czy splątanie kwantowe, to zrozumiem, że bez nas czas nie ma prawa istnieć i upływać, bo dopiero fakt świadomej obserwacji tego jak staje się wszechświat powoduje, że odczuwamy coś takiego jak upływający czas.


http://innemedium.pl/wiadomosc/fizycy-d ... e-istnieje
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9339
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13600 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 24 lut 2014, 08:34

No i proszę - nauka mówi to samo co Wierni Towarzysze w Manuskryptach Przetrwania.
Coś to na dużą synchroniczność wygląda. Problem tylko jak zrobić praktyczny użytek z tej naukowej wiedzy.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 24 lut 2014, 08:42

blueray21 pisze:No i proszę - nauka mówi to samo co Wierni Towarzysze w Manuskryptach Przetrwania.
Coś to na dużą synchroniczność wygląda. Problem tylko jak zrobić praktyczny użytek z tej naukowej wiedzy.

tak synchroniczność, ale jak pozbyć się mitów nauki i ich nie wszczepiać, to znowu ten materiał:
viewtopic.php?f=18&t=213&p=15315#p15315
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 392 razy
Otrzymał podziękowanie: 1520 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: ex-east » poniedziałek 24 lut 2014, 09:46

Mity nauki sa juz widoczne dobrze, ale ciagle zyje beton naukowy, ktory zyje z tych mitow. Dopiero, kiedy beton umrze beda mozliwe zmiany w nauczaniu poczawszy od szkoly podstawowej, bo to tam jest najbardziej potrzebne, aby dzieci mogly w koncu dostrzec , ze swiat nie jest zlepkiem walczacych o przetrwanie jednych bytow kosztem innych. Wraz ze zmiana paradygmatu nauczania zmienia sie takze stosunki ekonomiczne i spoleczne.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 18 kwie 2014, 08:48

w jednym z ostatnich przekazów była mowa o kwarantannie ziemi i szantażu ciemnych ezoterycznymi bombami- "dziwadełko",-
i cóż, może okazać się, że znowu "że rzeczywistość jest dziwniejsza od fikcji"
:shock: :lol:
„Dziwadełka” mogą zniszczyć Ziemię?
PIĄTEK, 14 LUTEGO 2014 00:00
ObrazekAmerykański akcelerator RHIC ma przeprowadzić szereg testów naruszających jego parametry techniczne. Dla niektórych jest to rażące nadużycie, bowiem nie wiadomo, czym to się skończy. Jednym z niepokojących scenariuszy jest wygenerowanie przez zderzacz „dziwadełek” - egzotycznych cząsteczek, które mogą zmienić Ziemię w „martwą i ultragęstą kulę o średnicy 100 m.”

____________________

Uczeni pracujący przy Zderzaczu Ciężkich Relatywistycznych Jonów (ang. Relativistic Heavy Ion Collider, RHIC), który znajduje się w Brookhaven National Laboratory na Long Island (Nowy Jork), badają zachodzące z ogromną prędkością zderzenia jonów pokazujące, jak mógł wyglądać wszechświat na sekundy po Wielkim Wybuchu.

Otwarciu placówki w 2000 r. towarzyszyły identyczne obawy, jak w przypadku Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC). Wśród nich były apokaliptyczne scenariusze zakładające, że w wyniku eksperymentu mogą zostać wygenerowane czarne dziury lub egzotyczne cząsteczki, które „pożrą” Ziemię. By wyjaśnić narastające niejasności, w 1999 r. powołano komisję, która uznała, że uruchomienie RHIC nie będzie mieć skutków ubocznych.

Przez kilkanaście lat dokonano wielu odkryć, napotykając m.in. na plazmę kwarkowo-gluonową, która odzwierciedla warunki z pierwszych sekund życia wszechświata. W ub. roku poinformowano, że mimo to placówka może zostać zamknięta. Wprowadzono jednak regulacje powołujące 9-osobową komisję, która oceni efektywność wszystkich laboratoriów finansowanych z pieniędzy podatników, w tym RHIC.

Prof. Eric E. Johnson z Wydziału Prawa University of North Dakota oraz Michael Baram - emerytowany profesor Szkoły Prawa przy Boston University uznali, że jest to doskonała okazja do ponownej oceny kwestii bezpieczeństwa związanych z RHIC. Postulują, by przy okazji ewaluacji kosztów, stworzyć panel ekspertów, którzy ustalą, czy akcelerator nie stwarza zagrożenia
dla Ziemi.

Powodem jest to, że operatorzy RHIC planują zwiększyć jego „moc” 18. razy ponad ustaloną normę. Jak mówią, ma to dostarczyć więcej informacji na temat rzeczonej plazmy kwarkowo-gluonowej i jej ewolucji w normalną materię.

Johnson i Baram zwracają też uwagę na fakt, że RHIC operuje w znaczniej mniejszym zakresie energii niż powinien. Przeprowadzono już wiele tego typu testów, a w 2014 r. planowany jest eksperyment z mocą 7,3 GeV (gigaelektronowoltów) z oryginalnych 100 GeV. Paradoksalnie, jest to bardziej ryzykowne: „Rozważania teoretyczne wskazują, że najbardziej niebezpieczne zdarzenia mają miejsce w zakresie energii niższym niż ta, na której operuje RHIC” - wspominali eksperci w 1999 r.

Najwięcej obaw budzi wygenerowanie podczas eksperymentu tzw. „dziwadełek” - hipotetycznych cząsteczek, które mogą zapoczątkować przemianę zwykłej materii w „dziwną materię”. Jak ujął to Sir Martin Rees - kosmolog i astronom pełniący funkcję Królewskiego Astronoma, pod ich wpływem Ziemia mogłaby przekształcić się w „martwą ultragęstą kulę o średnicy 100 m.”

- Zwiększenie jasności oraz inne „ewolucje” w programie RHIC, jak przeprowadzanie zderzeń o różnym zakresie energii sugerują, że trzeba na nowo rozważyć kwestie bezpieczeństwa - powiedział Johnson portalowi Phys.org. - Przykładowo, w raporcie z 1999 r. zawarto uwagę, że eksperymenty przy wysokiej energii nie sprzyjają powstawaniu dziwadełek. [
] Nie umiem powiedzieć, czy program RHIC jest aż tak niebezpieczny, że trzeba go zamknąć, ale wydaje mi się, że przy wstępnym oszacowaniu ryzyka zabrakło obiektywizmu.

Całe szczęście, że tego typu obawy mają na razie jedynie naturę teoretyczną


Zobacz także:
► Skomentuj na INFRA FORUM
► LHC sabotowany z przyszłości?
► Wielki Zderzacz może stać się maszyną czasu?
► Równoległe wszechświaty, matrix i superinteligencja
____________________
INFRA
Źródło: L. Zyga, What are the chances that a particle collider's strangelets will destroy the Earth?, Phys.org, 12/02/14.
Graf. w nagłówku za: Tunel LHC / fot. Julian Herzog, CC

http://infra.org.pl/nauka/nauka-i-techn ... zczy-ziemi
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 24 cze 2014, 06:09

A kuku, zmiana paradygmatu...

"Głęboka prawda to takie stwierdzenie,

którego przeciwieństwem jest również głęboka prawda."

(Niels Bohr)

Największa ze wszystkich tajemnic stale nas otacza: jest nią świat. Żyjemy w fantastycznej rzeczywistości, w której to, co niesłychane, jest na porządku dziennym a to, co zupełnie nie do wiary, wydaje się możliwe.

Natura jest wielkim bijącym sercem, a każde zdarzenie ma u niej swoje znaczenie i wiąże się z wszystkimi innymi znaczeniami. Procesy kosmiczne mają odpowiedniki na Ziemi, włączając w to mikrokosmos cząsteczki.

Fizyka kwantowa odkrywa, że każda cząstka elementarna w kosmosie w niewytłumaczalny sposób i z szybkością większą od prędkości światła komunikuje się z każdą inną cząstką natychmiastowo, bez względu na dzielące je odległości. W jakiś sposób każda cząstka wie, co robią inne.



Hipoteza obserwatora, wysuwana przez fizykę kwantową oznacza, że bez obserwatora rzeczywistość nie istnieje, czy też jest on w stanie zmieniać ją poprzez sposób swojej obserwacji.

Okazuje się, że ta koncepcja sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem, jest jedyną zdolną spójnie opisać rzeczywistość i znajduje ona potwierdzenie eksperymentalne.

Sam David Bohm, fizyk z Uniwersytetu Londyńskiego powiadał, że jeśli ktoś nie jest zaszokowany fizyką kwantową, to znaczy, że jej nie zrozumiał.

Na horyzoncie newtonowskiego obrazu świata pojawiają się czarne chmury .Jak coś może być zarówno falą i cząsteczką? Nie tylko światło ma tę niepojęta dwoista naturę, także elektrony nie są tym, "na co wyglądały" Załamuje się klasyczny obraz atomu. Zamiast miniaturowego układu planetarnego z głębi materii wyłania się coś mglistego, pulsującego - ni pies, ni wydra, niepojęty fantom.

Dziś mówi się o falach materii i nikt nie wie tak naprawdę, czym one są. Słynny fizyk NIels Bohr oświadcza lakonicznie, że kto zrozumiał teorię kwantową, ten jej nie pojął. Uparcie powtarzał, że nie można jej przejrzeć.

Nieuchwytność świata kwantów polega na tym, że nigdy nie będziemy mogli go postrzegać totalnie. Albert Einstein czy naukowiec Schrodinger czuli wręcz odrazę do tej „przeklętej kwantowej skakaniny”.

Obserwacja zmienia rzeczywistość. Jest ona taka, jaka jest dopóty, dopóki pozostaje nie obserwowana. Jeśli się ją obserwuje, przyjmuje raz taką, raz inną postać - fali albo cząsteczki, nigdy jednak całości.

Tzw. dualizm falowo-korpuskularny reprezentuje obie nawzajem się uzupełniające strony kwantu („cząsteczki rzeczywistości”). „Rzecz sama w sobie pozostaje niedostępna w hiperprzestrzeni i zależnie od tego, jak się ja ogląda, prezentuje się jako fala lub cząsteczka. Ani jedno, ani drugie nie jest niczym innym jak cieniem z przypowieści Platona o jaskini” (Niels Bohr).

Mamy wprawdzie wybór, którą z różnych twarzy będziemy obserwować, ale to już wszystko. Jeśli jesteśmy zainteresowani miejscem jego pobytu-dobrze, możemy się tego dowiedzieć. Wtedy jednak pozostaje ukryte, co on akurat porabia. I odwrotnie.

Cząstki przed kurtynę - oto i one

Fale przed kurtynę - oto i one

Fale/czastki przed kurtynę - niemożliwe

Gdzie „to” jest? - tu!

Dokąd „to” zmierza? - tam!

Co „to” robi i dokąd „to” zmierza? - bez komentarza!

Rzeczywistość obiektywna już nie istnieje, a raczej nigdy jej nie było. Nie istnieje już kwestia, czy coś jest tak, czy inaczej. Wszystko jest i tak i inaczej. Nauka Zachodu nie może znieść mysli, że jest wydana na łup subatomowych anarchistów i graczy w kości.

Stary paradygmat naukowy określa wszechświat jako nagromadzenie izolowanych przedmiotów, a teraz nauka przeżywa szok, kiedy wszystko stopiło się w jedną CAŁOŚĆ.

Czołowi fizycy kwantowi zakładają, że elektrony nie istnieją naprawdę. To my je wprowadzamy do rzeczywistości przez obserwację i pomiar, decydując czy mają występować jako fale czy cząstki. „Tworzymy” elektron dopiero przez obserwację, gdyż nie obserwowany nie ma on ani miejsca, ani impulsu.

Ponieważ nasz wszechświat składa się z cząstek, kreujemy go właśnie przez obserwację.

Fizycy John Barrow i Frank Tipler ujęli to w słowach: „Możemy obecnie użyczać istnienia tylko bardzo skromnym rzeczom np. spinowi elektronów. Stwarzanie większej rzeczywistości może być zastrzeżone dla istot żywych, których świadomość jest większa".

Zjawiska kwantowe dają się wyjaśnić jedynie na podstawie natychmiastowego przesłania informacji. To oznacza, że cała nasza rzeczywistość jest nielokalna, a więc jednocześnie wszędzie.

Wszyscy jesteśmy powiązani (w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości) niezależnie od miejsca i czasu.

Naukowcy nowej fizyki dr. Evans H. Walker oraz Nick Herbert w pewnej rozprawie naukowej oświadczyli co następuje:

1/ istnieje płaszczyzna subkwantowa

2/ rzeczy, które się dzieją na tej najgłębszej ze wszystkich płaszczyzn, są elementami JEDNEGO CZUJACEGO BYTU

3/ Tak więc nasza świadomość kontroluje zdarzenia fizyczne za pomocą praw mechaniki kwantowej. To my tworzymy rzeczywistość.

W każdym razie nie było bardziej prowokacyjnego twierdzenia, odkąd Jezus zawołał „Ja rzekłem: Bogami jesteście.” (J.10.34)

Coraz więcej naukowców oswaja się z wyobrażeniem wszechświata jako SUPERMÓZGU, wewnątrz którego mieści się informacja. Fizyk David Bohm wierzy, iż obiektywna rzeczywistość nie istnieje i pomimo swej pozornej trwałości jest w istocie złudzeniem -potężnym i niezwykle szczegółowym hologramem.

Jak wiadomo hologram jest trójwymiarową fotografią wykonaną przy pomocy lasera. Każda część hologramu zawiera te same informacje co cały obraz – „Całość w każdej części”.

Jeśli spróbować rozdzielić coś, co jest stworzone holograficznie, nie otrzyma się części, z których jest to wykonane, lecz mniejsze całości. Bohm uważa, że tym, co sprawia, iż cząstki potrafią komunikować się ze sobą mimo dzielącej je nieraz ogromnej odległości, nie jest to, że w jakiś sposób wysyłają do siebie tajemne sygnały, ale to, że ich odrębność jest iluzją. Na głębszym poziomie takie cząstki nie są indywidualnymi bytami, ale aspektem głębszej i bardziej fundamentalnej JEDNOŚCI, która jest w podobnym stopniu hologramem.

Biorąc pod uwagę to, że wszystko w fizycznej rzeczywistości jest złożone z „eidolonów” (astralnych duplikatów),sam wszechświat jest projekcją, hologramem. Wszystkie rzeczy są ze soba powiazane, splątane, różne zjawiska we wszechświecie i wszystkie podziały są sztuczne, gdyż wszystko w Naturze jest jednością.

Mózg przetwarza niesamowite ilości częstotliwości docierających do niego za pomocą zmysłów na konkretny obraz świata naszej percepcji. Kodowanie i odkodowywanie częstotliwości jest tym, co hologram robi najlepiej. Mózg wykorzystuje holograficzne zasady do wykonywania swoich operacji. Nasze mózgi tworzą matematycznie materialną rzeczywistość w oparciu o przekaz w formie częstotliwości.

Jesteśmy "odbiornikami" i "nadajnikami" unoszącymi się w lśniącym morzu częstotliwości i to, co wyławiamy z tego morza i przetwarzamy na fizyczną rzeczywistość jest tylko jednym z wielu kanałów wyłapanych z SUPERHOLOGRAMU.
Obrazek

Rozłam obrazu świata kończy się, pod pełną chaosu warstwą kwantową odkrywamy sens i porządek wszelkiego BYTU.

Zródło: Viktor Farkas "Ukryte rzeczywistości", Michael Talbot "The Universe as Hologram"

Autor artykułu: EMET


Copyright Dzieci Ziemi 2011.
Designed by Piterdv.

http://dzieciziemi.pl/korona/kwantowo/4 ... aradygmatu
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14294
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 990
x 399
Podziękował: 15120 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 04 wrz 2014, 06:38

Sfotografowali kota Schrodingera
29 sierpnia 2014, 13:45 | Astronomia/fizyka
Patricia Enigl, IQOQI
foton · fotografia · splątane fotony
Obrazek
http://kopalniawiedzy.pl/foton-fotograf ... tony,20941
Kiedy oficjalna nauka poda się wreszcie do dymisji, godnie ustępując przed nowym – kwantowym – paradygmatem? Od stu już lat kolejne kwantowe odkrycia obnażają bowiem bezczelne kłamstwa, na jakich ufundowane są współczesne uniwersytety, a te nadal udają, że nie wiedzą, o co chodzi
wrz 3
Kot Schrödingera wreszcie sfotografowany! 2014
Obrazek :lol:
Kot Schrödingera wreszcie sfotografowany! 2014

2014 to wielki rok dla ewolucji świadomości ludzkiego gatunku. Kot Schrödingera został wreszcie sfotografowany. Słynny eksperyment myślowy ufundowany na zupełnie już nowej matrycy oglądu świata został wreszcie empirycznie potwierdzony.

I tu pojawia się pytanie. Skoro tak, to kiedy oficjalna nauka poda się wreszcie do dymisji, godnie ustępując przed coraz odważniej wkraczającym na salony nowym – kwantowym – paradygmatem? Od stu już bowiem lat kolejne kwantowe odkrycia obnażają bezczelne „naukowe” kłamstwa, na jakich ufundowane są współczesne uniwersytety, a za nimi szkolne podręczniki – a jedne i drugie z kompulsywnym uporem nadal zawzięcie udają, że nie wiedzą, o co chodzi
Ponadtrzystuletni klasyczny model naukowy, oparty na dawno nieaktualnym już (lecz za to maniackim) Paradygmacie Dzielenia i Podziału, nadal jest wbijany do głów dzieciom na całej planecie. Przez ciągłe kawałkowanie, dzielenie i podział nie dojdziemy jednak do prawdy o naturze rzeczywistości, gdyż rzeczywistości poprzez nieudolne próby jej dzielenia tak naprawdę zbadać się nie da – ma ona bowiem formę splątaną, holograficzną i fraktalną, a więc skutecznie umyka z sideł zastawianej na nią od setek lat starej (a do dziś na wszystkich uniwersytetach świata uprawianej i oficjalnie w tak zwanej nauce obowiązującej) metodologii. Metodologii skrajnie izolacjonistycznej i redukcjonistycznej, która do dziś dnia wyśmiewa nowoczesny, holistyczny model budowy świata – z jego fundamentalnym pojęciem świadomego pola energetycznego (pola morficznego czy morfogenetycznego), model, w którym całą (całą!) rzeczywistość przenika niewidzialna i na razie niemierzalna dostępnymi współczesnej „nauce” narzędziami siła: siła energii subtelnej i samoświadomej. Tak, s a m o ś w i a d o m e j, gdyż w nowym naukowym paradygmacie wszelka energia okaże się być
świadoma i samo-świadoma. Na razie udowodniono jednak, że zarówno teoria o stanie superpozycji, jak i teoria o kwantowym splątaniu cząstek nie są już teoriami lecz jak najbardziej udowadnialną empirią. Od tego roku więc np. terapeuci pracujący metodą dwupunktową nie mogą być już dla oficjalnej „nauki” szarlatanami lecz praktykami z jak najbardziej udowadnialną podbudową teoretyczną.

Ale do rzeczy. W Wiedniu przeprowadzono eksperyment, podczas którego wykorzystano zjawiska kwantowe do uzyskania obrazu w sposób sprzeczny z dotychczas obowiązującym w nauce modelem. Uczeni z Instytutu Kwantowej Optyki i Kwantowej Informacji Wiedeńskiego Centrum Nauki Kwantowej i Technologii oraz Uniwersytetu Wiedeńskiego opracowali system, w którym obraz uzyskano bez potrzeby wykrywania światła, jakie padało na obrazowany obiekt, a światło, dzięki któremu obraz został stworzony, nigdy nie miało kontaktu z obiektem.

Zwykle do zarejestrowania obrazu jakiegoś obiektu, musimy go oświetlić, a następnie zarejestrować odbite światło. Często jednak odpowiednie oświetlenie nie jest możliwe lub też najlepszy obraz można uzyskać, oświetlając obiekt w tak specyficzny sposób, iż nie istnieje sprzęt potrzebny do zarejestrowania obrazu.

Wiedeńscy naukowcy opisali w prestiżowym „Nature” eksperyment, podczas którego wykorzystali splątane fotony. Zwykle pary takich fotonów uzyskuje się, oświetlając laserem nieliniowy kryształ. Austriaccy naukowcy wykorzystali laser do oświetlania dwóch kryształów, dzięki czemu stworzyli pary splątanych fotonów w obu kryształach. Jeden z fotonów był fotonem podczerwonym, a drugi fotonem czerwonym. Obrazowany obiekt umieszczono pomiędzy kryształami. Cały eksperyment zaprojektowano tak, by jedynie foton podczerwony przechodził przez obrazowany obiekt. Foton ten trafia do drugiego kryształu, gdzie łączy się z jakimkolwiek utworzonym tam fotonem podczerwonym. Z punktu widzenia fizyki nie jest możliwe stwierdzenie, w którym krysztale powstała para fotonów. Ponadto podczerwony foton nie zawiera informacji o obiekcie, z którym się zetknął. Jednak, dzięki temu, że fotony są splątane, informacja o obiekcie znajduje się w czerwonym fotonie, który jednak nigdy nie miał kontaktu z obiektem (!). Z połączenia czerwonych fotonów z pierwszego i drugiego kryształu uzyskano wzorzec ciemnych i jasnych punktów, które stworzyły dokładny obraz obiektu. Co ciekawe, rozproszeniu uległy tylko fotony podczerwone, te, które miały kontakt z obiektem. Obraz tworzony jest wyłącznie przez fotony, które z obiektem się nie zetknęły (!).

Naukowcy z Wiednia sądzą, że ich technika przyda się tam, gdzie musimy obrazować bardzo słabo oświetlone obiekty, a zatem w medycynie i naukach biologicznych.

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpr ... grafowany/
Obrazek
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 04 wrz 2014, 10:16

Jak oszukać mózg..... światło odgrywa rolę identyfikacji....



Oto najczarniejszy materiał na Ziemi, który może oszukać ludzki mózg

Piotr Stanisławski
15.07.2014 18:11

Obrazek Materiał Vantablack pokrywający nierówną powierzchnię folii aluminiowej

Obrazek Próbki Vantablack - miniatura Obrazek Vantablack na folii - miniatura

Brytyjska firma stworzyła nanomateriał, który jest bardziej czarny niż cokolwiek, co dotąd powstało. Jego powierzchnia - dzięki zastosowaniu nanotechnologii - odbija zaledwie 0,035% padającego nań światła.

Ludzki mózg nie jest przygotowany do patrzenia na coś takiego. Po prostu gubi się nie znajdując gry światła oznaczającej wypukłości i wklęśnięcia. Gdyby z takim materiałem pokryć obcisłą sukienkę, to zamiast podkreślać kształt ciała tworzyłaby ona wrażenie wędrującej plamy czerni, dziury w rzeczywistości.

Brytyjska firma Surrey NanoSystems stworzyła swój niezwykły materiał, Vantablack, wykorzystując węglowe nanorurki, które są 10 tysięcy razy cieńsze od ludzkiego włosa. Tworzą one „puchatą” strukturę, która powoduje, że promienie światła wpadające w taki gąszcz nie mają jak się wydostać na zewnątrz. Dzięki nowej technologii Surrey NanoSystems może nakładać nanorurki bez konieczności stosowania wysokiej temperatury. To duża zmiana umożliwiająca pokrywanie nowym materiałem delikatnych obiektów takich jak układy elektroniczne czy przyrządy optyczne.

Na górnym zdjęciu Vantablack pokrywa pomarszczoną powierzchnię folii aluminiowej. Jak widać czarne pole wydaje się całkiem gładkie - dzieje się tak dlatego, że nierówności powierzchni dostrzegamy dzięki różnicom w odbijaniu światła. Tu światło się niemal nie odbija, więc nasz mózg interpretuje powierzchnię jako gładką.

Vantablack ma wiele zastosowań. Przyda się w układach optycznych, gdzie może wyłapywać każde niepożądane światło psujące końcowy obraz. To ważne na przykład w superczułych teleskopach, które potrafią godzinami obserwować jeden punkt by wyłapać każdą odrobinę światła z odległej o miliardy lat świetlnych galaktyki. Mówi się też o zastosowaniach wojskowych, choć tu Surrey NanoSystems nie podaje żadnych szczegółów. Być może materiał znajdzie zastosowanie na przykład przy ukrywaniu obiektów.

[za Surrey NanoSystems, Independent]


http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... zukac.html

Obrazek


Wstawiłem fotki -
Darek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 610
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18584 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 07 mar 2017, 19:02

Fizyka kwantowa i świadomość człowieka

Obrazek
(Wywiad z Menskim M.B., doktorem nauk matematyczno-fizycznych, profesorem, głównym pracownikiem naukowym Instytutu fizycznego Rosyjskiej Akademii Nauk)
„Jeśli zrozumiemy, że naprawdę zbliżamy się do globalnego kryzysu, to w celu zbawienia ludzkości większość ludzi powinna przejść do nowej świadomości – altruistycznej. To jest faktycznie zbawienie świata.”

(Menski M.B)


- Żyjemy obecnie w fałszywym, stale przyśpieszającym świecie, w którym świadomość człowieka nie nadąża odpowiednio dostrzec to, co się dzieje, i na to reagować. Czy wszystkie te przyśpieszające procesy można wyjaśnić z punktu widzenia koncepcji świadomości w ramach mechaniki kwantowej?

Świat stał się bardzo skomplikowany i trudny, w szczególności ze względu na występowanie zbyt dużej ilości informacji i wydarzeń na jednostkę czasu. Życie nie jest równie powolne i spokojne, jak to było wcześniej, jest ono „szalone”. W związku z tym psychologia człowieka odgrywa obecnie większą rolę niż kiedykolwiek wcześniej. W kontekście psychologii bardzo ważne jest, aby zrozumieć, czym jest świadomość człowieka. I tu niespodziewanie pomocna okazała się mechanika kwantowa lub teoria kwantowa jako całość, która pozwala spojrzeć na świadomość zupełnie inaczej.

Ważne aspekty świadomości wydają się tak dziwne, że wielu ludzi uważa je za sprzeczne z naukami przyrodniczymi. Niezwykłe właściwości świadomości, które są powszechnie określane jako mistyczne, wyjaśniane są w oparciu o kwantową teorię budowy świata.

Kwantowe podejście do zjawiska świadomości, wyjaśnienie z punktu widzenia mechaniki kwantowej, czym jest świadomość, nie jest nowe. Podejście to wydaje się być nowe ze względu na to, że dopiero ostatnio zaczęło się jego intensywne studiowanie i rozwój, chociaż zostało ono zaproponowane prawie w tym samym czasie, gdy powstawała mechanika kwantowa. Dopiero teraz jesteśmy gotowi do opanowania dziedzictwa Junga i Pauli. Paradoks EPR (Einsteina, Podolskiego i Rosena) i twierdzenie Bella pokazuje, że świat kwantowy różni się od tego, co my sobie wyobrażamy, jeśli używamy fizyki klasycznej, i wyjaśnia, w jakiej formie przedstawia się on naszej intuicji. Różnice te są radykalne. Zarówno twierdzenie Bella, jak i paradoks EPR demonstrują to, zwłaszcza jeśli opieramy się na eksperymentach Alaina Aspekta.

W jaki sposób opisać świat, aby uwzględnić jego właściwości kwantowe? Pomaga w tym interpretacja Hugh Everetta, która twierdzi, że różnica między światem kwantowym a klasycznym może być opisana w następujący sposób: świat kwantowy ma wiele form klasycznych lub projekcji klasycznych i jeśli spojrzeć na świat kwantowy z jednej strony, to zobaczymy jeden obraz klasyczny, a jeśli spojrzeć z drugiej strony, to będzie zupełnie inny obraz klasyczny.

Powiedzmy na przykład, że niebo jest teraz jasne – to jeden obraz naszego świata, a niebo w chmurach – to inny obraz. A czy możliwy jest stan, który łączyłby w sobie oba te aspekty, czyli byłby ich superpozycją? Z punktu widzenia fizyki klasycznej jest to nonsens, ale ponieważ nasz świat jest kwantowy, to jest to możliwe.

- Co to jest kwantowa koncepcja świadomości? Czy może człowiek w oparciu o tę wiedzę nauczyć się postrzegać wydarzenia w nowy sposób?

Należy zwrócić uwagę na dwie podstawowe właściwości świadomości, które można wyjaśnić w ramach koncepcji Everetta: pierwsza z nich – to nad intuicja, a druga – to zarządzanie subiektywną rzeczywistością. Są to bardzo dziwne właściwości, ponieważ nad intuicja na przykład – to uzyskiwanie informacji znikąd, czyli uzyskanie takiej informacji o naszym świecie, której w świadomym stanie niemożliwym jest otrzymać. W stanie świadomym widzimy tylko jeden klasyczny obraz świata i nie jesteśmy w stanie zobaczyć jednocześnie dwóch obrazów. W rzeczywistości istnieją nie tylko dwa obrazy, lecz ogromna ich liczba, które razem opisują kwantowy świat w całości. Oczywiście, z takiej „bazy danych”, która składa się z ogromnej liczby obrazów klasycznych, można uzyskać znacznie więcej informacji. Ale kiedy widzimy tylko jeden obraz, czyli pozostajemy w świadomym stanie, to wtedy tej informacji po prostu nie ma.

Tak więc, nad intuicja jest zdolnością przenikania w świat kwantowy jako całości i uzyskania informacji ze wszystkich klasycznych obrazów jednocześnie. Jeśli myślimy w ramach jednego obrazu, jednego klasycznego świata, to wydaje nam się, że ta informacja pochodzi znikąd, bo w tym „jedynym” klasycznym świecie jej nie ma i nie może być, ale mimo to otrzymujemy ją, ponieważ nasz świat jest kwantowy.

Jak zdobyć tę informację? Fizyka wskazuje, że jest to możliwe, ale przedstawiciele niektórych wschodnich religii lub filozofii (np. jogini, buddyści itp.) już dawno nauczyli się to robić.

Taką możliwość mogą osiągnąć ludzie, którzy przeszli specjalny trening psychologiczny. Głównym punktem tego treningu jest wyłączanie naszej świadomości, która pozwala widzieć świat w zwyczajnych obrazach (wzrokowych, dotykowych, smakowych itd.) i podtrzymywać zwykłe myślenie.

Należy wyłączyć procesy zwykłego myślenia, jakby uczynić swój umysł pustym, wtedy dojdzie do realizacji przenikania w świat kwantowy. W rzeczywistości zawsze jest możliwość wejścia do świata kwantowego, jednak jasny obraz statyczny, który widzimy przed sobą, zamyka nam „drzwi” do świata kwantowego jako całości, nie pozwalając zobaczyć innych klasycznych obrazów. Jeśli wyłączymy swoją świadomość, to „zobaczymy” inne obrazy (mechanizmem do osiągnięcia tego celu jest praktyka psychologiczna).

Okazuje się, że w świecie kwantowym koniecznie musi być informacja oprócz tej, którą widzimy w stanie świadomym. Everett przypuszcza, że również makroskopowo zróżnicowane stany mogą być w superpozycji. Co to znaczy? Oznacza to, że nie można powiedzieć, że mózg znajduje się w stanie, któremu odpowiada pierwszy obraz, albo że znajduje się w stanie, któremu odpowiada drugi obraz. Znajduje się on w superpozycji, która odpowiada obu obrazom. W rzeczywistości jest ich nieskończenie wiele.

Dla mnie, dla mojej świadomości i percepcji inni ludzie – to zewnętrzne obiekty, to część świata, który w stosunku do mnie jest zewnętrzny. Ale jeśli przeanalizujemy cały łańcuch zdarzeń i przejdziemy do kwantowego opisu tego wszystkiego, to dojdziemy do wniosku, że „w rzeczywistości”, czyli w pełnym opisie kwantowego stanu świata jestem częścią świata, a cały świat – to jedna niepodzielna całość. Trudno jest prześledzić logikę w słowach, ale także wszyscy inni obserwatorzy też, jako część świata, nie są rozłączeni ze sobą.

W stanie, gdy zwykła świadomość została zgaszona, a na jej miejscu powstaje dostęp do wszystkich alternatywnych stanów klasycznych, czyli do świata kwantowego jako całości, wówczas rzeczywiście świat i ja stanowimy jedną całość.

I tu nieoczekiwanie fizyka prowadzi nas do bardzo starej koncepcji filozoficznej: „Mikrokosmos: cały świat jest wewnątrz człowieka”. Filozofia już dawno doszła do tego wniosku, a fizyka dochodzi do tego samego drogą dość skomplikowaną. I jest to bardzo interesujące.

- Jeśli postrzeganie świata jest względne, to dlaczego wszyscy doznają kryzysu i to bardzo bolesnego? Przecież wszystko ustala pragnienie człowieka


Jeśli wykluczyć człowieka, a wziąć pod uwagę tylko zwykłą przyrodę: zwierzęta, rośliny itp. – to widzimy, że, jak mówi religia, „wszystkim kieruje Bóg”. Kiedy powstał człowiek, to on, mówiąc w kategoriach religijnych, „zgrzeszył”, wziął kontrolę w swoje ręce, sam decydując, gdzie jest dobro i zło, zamiast biernie podporządkować się Bogu, który wskaże mu, co jest dobre, a co złe.

Jest w tym głęboka prawda: w naturze wszystko znajduje się w równowadze. Jeśli zwierzęta zjadają siebie nawzajem, to tylko dlatego, że na tym właśnie polega równowaga, czyli aby coś żyło, konieczne jest, aby niektóre osobniki umierały, w szczególności również kosztem takiej przemocy. W tym zrównoważonym świecie natury nie ma zła w imię zła albo w imię siebie samego. Jeśli jedno zwierzę zabija inne dla uzyskania pokarmu, to zrozumiałe jest, że czyni to dla przeżycia, nigdy nie zabija tylko dlatego, że zabijanie jest przyjemne – tego nie ma w przyrodzie. Wśród ludzi pojawiło się tak zwane zło, które jest charakterystyczne tylko dla człowieka.

Gdy wilk zabija zająca, w pewnym sensie jest to nawet dobro dla zająców, ponieważ wiadomo, że wilki zabijają słabsze zwierzęta, a więc przetrwają silne osobniki, a tym samym polepsza się populacja zajęcy. W pewnym sensie jest to dobro, jak dziwnie by to nie brzmiało.

Człowiek natomiast przestał kierować się zasadą absolutnego dobra – dobra z punktu widzenia wszystkich żywych istot. Kieruje się on jakimiś interesami: w skrajnym przypadku istnieją dla niego „tylko jego interesy”, a w szerszym znaczeniu – „interesy jego rodziny lub jego narodu”. Jest to mimo wszystko bardzo zawężone pojęcie interesu. Podejście to jest zbyt ograniczone, nawet gdy mówi się o interesach wszystkich ludzi, ale niszczy się przy tym środowisko naturalne. Cierpi przy tym życie jako takie, czyli wszystkie żywe istoty jako całość.

Przejście do ideologii altruistycznej, do zasad altruistycznych, gdy uwzględnia się interesy wszystkich żywych istot– jest to naprawdę palący problem ludzkości, bo bez tego ona nie przetrwa. Przetrwa tylko przez pewien czas, ale w zasadzie takie przejście jest nieuniknione.

Bardzo wiele bieżących wydarzeń wskazuje na fakt, że ludzkość zbliża się stopniowo do globalnego kryzysu, który może doprowadzić świat do zagłady. Jeśli nic się nie zmieni, to kryzys jest nieunikniony.

Co musi się zmienić, abyśmy uniknęli kryzysu? Niektórzy myśliciele już dawno rozumieli, że świadomość ludzki musi się zmienić. Świadomość, to znaczy (używam tu tego terminu w szerszym znaczeniu) zasady, którymi kierują się ludzie, powinny być inne – altruistyczne. Pytanie tylko, jak to zrobić.

I tu właśnie kwantowa koncepcja świadomości może wskazać na coś nowego. Zacznijmy od tego, że jeśli wszystko pozostanie w obecnym stanie, a świadomość większości ludzi będzie nadal indywidualistyczna, to kryzys jest nieunikniony. Dlaczego? Przyczyna jest bardzo prosta: materialne, technologiczne, techniczne środki rosną jakościowo, a zasady ludzkie zostają takie same, to znaczy ludzie kierują te ogromne środki, które czasem okazują się w dyspozycji nawet pojedynczych osób, na własną korzyść, a więc na szkodę ekologii i całej ludzkości. To jest to, co prowadzi do kryzysu. Aby zapobiec kryzysowi, konieczne jest, aby zmieniła się świadomość ludzi.

- Jak ludzie mogą przejść do świadomości altruistycznej?

Kwantowa koncepcja świadomości mówi, że człowiek ma zdolność do nad intuicji i może on zobaczyć to, czego w zwyczajnym życiu nie widzi. W tym celu musi pogrążyć się w taki stan, w którym będzie mógł zobaczyć wszystkie alternatywy. Wówczas, jakby spontanicznie, znikąd, przychodzi do niego olśnienie. Jest to naprawdę olśnienie. Jest to absolutna prawda i nie może tu być błędu.

Oczywiście, jest to prawda również w kwestiach moralnych. Stawiając przed sobą pytania o tym, co jest dobre, a co złe, i pogrążając się w taki stan, człowiek poznaje prawdę. Znajdzie on prawidłowe odpowiedzi na te pytania i w pewnym stopniu pomoże mu to dokonać właściwego wyboru.

Jeśli zrozumiemy, że naprawdę zbliżamy się do globalnego kryzysu, to w celu zbawienia ludzkości większość ludzi powinna przejść na nową świadomość – altruistyczną. Na tym właściwie polega zbawienie świata.

Człowiek powinien przyczynić się do uczynienia świata lepszym. Jednak nie cała odpowiedzialność spoczywa na nim czy też na innych ludziach, ponieważ natura jest tak urządzona, że realizuje się „lepszy ze światów”. Na tym, jeśli mówić bardzo krótko, polega zasada życia, istota tego, czym jest życie z perspektywy fizyki kwantowej. Nie chciałbym w ramach tej rozmowy mówić szczegółowo na ten temat, ale w pewnym sensie zasada życia oznacza coś, co w religii rozumie się przez pojęcie „bóg”.

Rozpatrzmy „scenariusze Everetta”, czyli łańcuchy alternatyw, jeden dla każdego punktu czasowego. Życie – to zbiór scenariuszy z dobrym zakończeniem. Zatem, jeśli człowiek należy do strumienia życia, to należy on do jednego z tych scenariuszy, które na ogół prowadzą do dobra. Oczywiście, niektóre z nich odchylą się i przejdą do zła, jednak to od człowieka zależy, czy zobaczy dokładnie te scenariusze, które prowadzą do dobra. Istnienie dobrych scenariuszy jest zagwarantowane.

- Jak można wyjaśnić wpływ ludzi na siebie z punktu widzenia „Kwantowej koncepcji świadomości”?

Do tej pory myślałem w kategoriach ja (człowiek) i otaczający świat. W skład otaczającego świata wchodzą, w szczególności, również inni ludzie, ale to wszystko jest poza mną. Co tak naprawdę przeszkadza nam zjednoczyć kilku ludzi i rozpatrywać ich razem, a wszystko pozostałe rozpatrywać jako świat zewnętrzny? Nic nie przeszkadza. W zasadzie koncepcja ta czasami będzie prawidłowa, produktywna. Ona jest użyteczna na przykład w przypadku, jeśli między ludźmi istnieją bardzo głębokie więzi powstałew ciągu życia. Ci ludzie są w bardzo ścisłym kontakcie ze sobą, łączą ich wspólne poglądy, działania i tak dalej. Jednak ich poglądy są wspólne nie według ich interesów, lecz wewnętrznych kryteriów. Wówczas można ich uznać jako swego rodzaju super-organizm, czyli traktowaćnie każdego indywidualnie, ale także jako pewnego rodzaju wspólnotę. Teraz możemy mówić o świadomości tej wspólnoty ludzi. Wszystko, co powiedziałem dotychczas, ma zastosowanie już do kilku ludzi jako całości.

Na przykład bardzo dobra, przyjazna rodzina będzie takim super-organizmem, ale to może dotyczyć również szerszej wspólnoty ludzkiej. Jako przykład super-organizmów można uznać społeczności buddyjskie, którzy czasem organizują wspólne modlitwy. Gromadzą się oni licznie w jakimkolwiek miejscu i modlą się o pokój w tej okolicy, żeby powstrzymać wojnę. Uważa się, że to wpływa na ustalenie pokoju, choć niekoniecznie prowadzi nieuchronnie do pokoju, ale poprawia sytuację.

- Dlaczego między dwoma alternatywami (dobro i zło) człowiek w końcu wybiera zło i okazuje się być właściwie w świecie, w którym panuje zło (egoizm)?

Żyjemy w niekorzystnych czasach, dlatego wydaje się, że zbyt często człowiek wybiera zło. Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny: wydaje mu się, że wybór zła jest dla niego korzystny. W pewnym sensie jest to prawda: wybierając zło, uzyskuje przewagę teraz, natychmiast, na krótki czas, chociaż jeśli spojrzeć na dłuższą metę, to może się to okazać dla niego niekorzystne.

W państwach, które mają większe doświadczenie w racjonalnym ustroju społecznym, w których społeczeństwo lepiej jest zorganizowane, ludzie szerzej patrzą na świat, na swój los. Zdają sobie sprawę, że jeśli naruszą porządek, złamią prawo i uzyskają korzyści dla siebie, to nie znaczy, że inni będą przestrzegać tego prawa. Jeśli ja go łamię, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że inni też je złamią. A dla mnie nie jest to korzystne, żeby wszyscy łamali prawo, dlatego ja też go nie łamię.

Gdy społeczeństwo przechodzi dość długą drogę i ma wieloletnie doświadczenie, a w związku z tym już dużo ludzi rozumie sytuację właściwie, to oni znów wybierają to, co jest dla nich korzystne, ale tym razem korzystniejszym dla nich jest to, aby wszyscy przestrzegali porządku, a dlatego również ja powinienem go przestrzegać. Można powiedzieć, że w pierwszej opcji człowiek uważa się za wyjątek, a w drugiej uważa, że jest taki sam jak inni, i odwrotnie - wszyscy inni są tacy sami jak on. Aby inni byli wobec niego dobrzy, on sam musi być dobry w stosunku do innych.


http://www.odpowiedzialni.info/index.ph ... -czlowieka
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17597
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 930
Podziękował: 32096 razy
Otrzymał podziękowanie: 25734 razy

Re: Awangarda nauki..

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 23 kwie 2017, 23:45

FIZYKA KWANTOWA WYJAŚNIA NASZE ISTNIENIE - dr Janusz Grabowski - 22.04.2017 r.

https://www.youtube.com/watch?v=g88PD2AUnbQ

Opublikowany 22 kwi 2017
Spotkanie z fizykiem, dr Januszem Grabowskim i rozmowa o życiu, istnieniu, cudach i miłości - czy fizyka może wyjaśnić ich znaczenie ?
0 x



ODPOWIEDZ