Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Co czeka jeszcze na odkrycie, czyli- "Mało Wiemy"

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14356
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15186 razy
Otrzymał podziękowanie: 22149 razy

Co czeka jeszcze na odkrycie, czyli- "Mało Wiemy"

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 04 mar 2013, 11:36

Wiadomość wydrukowana ze stron: future.wp.pl


Piąta siła natury ukryta w jądrze Ziemi 2013-02-28 (13:43)

Dopiero co udało się naukowcom odkryć długo poszukiwany bozon Higgsa – określany przez niektórych jako „święty Graal fizyki” – a już pojawiły się nowe doniesienia świadczące o tym, jak mało ciągle wiemy o otaczającym nas świecie. Amerykańscy naukowcy twierdzą, że istnieje jakaś nieznana nam dotąd siła, której źródło znajduje się pod powierzchnią Ziemi.

Członkowie zespołu badawczego z Amherst College i Uniwersytetu Teksańskiego założyli, że istnieje w przyrodzie jakaś siła inna niż grawitacyjna czy elektromagnetyczna. Przeprowadzili więc eksperyment, w którym obserwowali zmiany momentu pędu elektronów przechodzących przez płaszcz naszej planety. Okazało się, że rzeczywiście są one niesione przez siłę, której naukowcy nie potrafią jeszcze zidentyfikować.

Jak dotąd fizycy twierdzili, że istnieją tylko cztery typy oddziaływań międzycząsteczkowych: grawitacyjne, elektromagnetyczne oraz oddziaływania jądrowe słabe i silne. Larry Hunter z Amherst College twierdzi, że możliwe, iż odkryli właśnie piąty rodzaj.

Nowe zjawisko nazwano oddziaływaniem spin-spin dalekiego zasięgu. Jego źródłem mogą być cząstki, które dotąd nie były znane nauce. Naukowcy nazwali je „unparticles”, co można przetłumaczyć jako „niecząstki”. Inna hipoteza zakłada, że źródłem nowo odkrytej siły mogą być „kuzyni” bozonów Z, tzw. Z’ (czyt. zet prym). Choć badacze nie są jeszcze pewni, która teoria jest prawidłowa, to zgodni są co do tego, że źródło oddziaływania spin-spin dalekiego zasięgu ukryte jest w sercu Ziemi.

Nowa siła (w przeciwieństwie do grawitacyjnej czy elektromagnetycznej) nie zanika wraz z odległością. Oznacza to, że zjawisko zmiany spinu elektronów można by zaobserwować nie tylko przy powierzchni naszej planety, ale również gdziekolwiek indziej w kosmosie. Siła ta jest jednak bardzo słaba – zdaniem badaczy przyciąganie między elektronami a neutronami jest milion razy silniejsze niż w przypadku nowego rodzaju oddziaływań. Dodatkowym utrudnieniem w badaniu tego zjawiska jest fakt, że najlepiej byłoby je obserwować z dużej odległości.

Naukowcy znaleźli jednak rozwiązanie tego problemu. Zamiast starać się obserwować elektrony z daleka, postanowili znaleźć miejsce na Ziemi, w którym znajdują się miliony tych cząstek, co ułatwi zbadanie oddziaływania spin-spin dalekiego zasięgu. Warunek ten spełnia płaszcz naszej planety, dlatego też nową siłę zaobserwowano właśnie podczas badania elektronów przenikających przez tę warstwę.

Eksperyment przeprowadzony przez amerykański zespół naukowców nie tylko doprowadził do odkrycia oddziaływań spin-spin dalekiego zasięgu, ale również przyczynił się do opracowania nowej metody badania wnętrza Ziemi. Być może uda się teraz lepiej poznać naturę m.in. wstrząsów sejsmicznych, dzięki czemu lepiej będziemy mogli przewidywać trzęsienia ziemi. Naukowcy mają także nadzieje dowiedzieć się więcej na temat budowy jądra naszej planety.

– Dostarczyłoby to nam wielu informacji, do których jak dotąd nie mieliśmy dostępu – powiedział Jung-Fu Lin, geofizyk z Uniwersytetu Teksańskiego.

(za LiveScience)


0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14356
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15186 razy
Otrzymał podziękowanie: 22149 razy

Re: Co czeka jeszcze na odkrycie, czyli- "Mało Wiemy"

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 18 kwie 2013, 21:32

0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14356
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15186 razy
Otrzymał podziękowanie: 22149 razy

Re: Co czeka jeszcze na odkrycie, czyli- "Mało Wiemy"

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 30 lis 2019, 08:55

Tajemity
Tajemity
19 godzin temu

PIĄTA SIŁA NATURY.
:?:
Obrazek
Węgierscy naukowcy najprawdopodobniej odkryli piątą siłę natury! Dotychczas ludzkość poznała cztery podstawowe oddziaływania fizyczne występujące w przyrodzie. Są to oddziaływania grawitacyjne, słabe, elektromagnetyczne oraz silne. Piąta siła otrzymała nazwę „protofobiczna”.
Naukowcy z Węgierskiej Akademii Nauk a dokładniej z instytutu badań jądrowych prowadzili badania mające na celu zrozumienie w jaki sposób atom helu emitował silny rozbłysk podczas jego rozpadu.
Podczas analizy zebranych materiałów, naukowcy zaobserwowali osobliwe zjawisko, którego nigdy dotąd nie byli w stanie zobaczyć. Cząsteczki atomu helu rozpadają się pod nietypowym kątem 115 stopni. Cząsteczki każdego atomu helu rozpadały się pod tym samym kątem. Jednogłośnie stwierdzono, że jest to zjawisko, którego na obecną chwilę nie można wyjaśnić uwzględniając poziom wiedzy na temat fizyki w dzisiejszych czasach.
Amerykański profesor fizyki i astronomii na Uniwersytecie Kalifornijskim Jonathan Feng, jednoznacznie stwierdził, że odkrycie dokonane przez Węgrów jest niebywale imponujące i najprawdopodobniej przyczyni się do odkrycia kolejnych jeszcze bardziej tajemniczych sił rządzących naszym światem.
Amerykanin w wywiadzie dla CNN stwierdził, że jeśli wyniki te uda się powtórzyć najprawdopodobniej za te odkrycie Węgrzy otrzymają nagrodę nobla. Dalej mówił, że w takim momencie można założyć istnienie kolejnych sił, szóstej, siódmej, ósmej i kolejnych coraz bardziej zawiłych i skomplikowanych.
Odkrycie te imponuje tym bardziej, iż w świecie naukowym postrzegane jest jako kolejny stopień na schodach do zrozumienia jednolitej teorii pola. Jest to podstawa teoretyczna, która jednolicie wyjaśnia wszystkie siły natury. To właśnie tej teorii mnóstwo czasu poświęcił Albert Einstein.
https://www.youtube.com/channel/UCZ6EN4 ... MPJ4AaABCQ
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14356
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15186 razy
Otrzymał podziękowanie: 22149 razy

Re: Co czeka jeszcze na odkrycie, czyli- "Mało Wiemy"

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 27 sty 2020, 13:43

https://www.geekweek.pl/news/2020-01-26 ... dardowego/
Sensacyjne odkrycie na Antarktydzie. „To cząstka spoza Modelu Standardowego”

Astrofizycy poinformowali, że dzięki projektowi ANITA odkryli coś, czego nie są w stanie wyjaśnić. Po roku analiz, wciąż nie rozwiązano tej zagadki. Wszystko wskazuje, że cząstka nie pasuje do Modelu Standardowego.
Pierwszego odkrycia dokonano w 2016 roku, a następne nieco później, ale dowiedzieliśmy się o tym dopiero jesienią 2018 roku, ponieważ wcześniej naukowcy prowadzili badania i analizy danych, które zebrali. W końcu postanowili opublikować pracę naukową na ten temat, która budzi mnóstwo kontrowersji. Wszystko zaczęło się od badań prowadzonych na Antarktydzie przy pomocy należącego do NASA Antarctic Impulsive Transient Antenna (ANITA), czyli balonu wyposażonego w antenę do wykrywania promieniowania kosmicznego. System zarejestrował dwa impulsy które pochodziły z wnętrza Ziemi.

Wówczas naukowcy starali się to wyjaśnić sterylnymi neutrinami lub nieznanym nam jeszcze procesom rozkładu ciemnej materii we wnętrzu naszej planety. Jednak zjawisko to nie pasowało do niczego, co zna świat naukowy. Później dodatkowe informacje o wykryciu podobnych sygnałów pojawiły się również z instrumentu o nazwie IceCube. Zajmuje się ono wykrywaniem i badaniem neutrin.

„Pomimo faktu, że Model Standardowy świetnie wyjaśnia nam szereg zjawisk, to ma on wiele luk. Nie przewiduje on istnienia ciemniej materii, masy neutrin lub asymetrii materii i antymaterii we Wszechświecie” - powiedziała Seyda Ipek, fizyk cząstek z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine.
https://youtu.be/GBPNe_0WY4Y
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14356
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15186 razy
Otrzymał podziękowanie: 22149 razy

Re: Co czeka jeszcze na odkrycie, czyli- "Mało Wiemy"

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 12 lut 2020, 22:43

https://www.geekweek.pl/news/2020-02-10 ... -sytuacja/
Biotechnolodzy odkryli wirus z genami nieznanymi nauce. „To poważna sytuacja”

Wirusy spędzają sen z powiek naukowców, a to ze względu na ich niezwykle skomplikowaną strukturę. Nie są to organizmy żywe, ponieważ nie zachodzi w nich metabolizm i do przetrwania potrzebują nosicieli.
Nieco niepokojące wieści dochodzą do nas z Brazylii. Naukowcy z Uniwersytetu Federalnego Minas Gerais odkryli wirus, który składa się wyłącznie z genów nieznanych nauce. To pokazuje dobitne, jak wciąż mało wiemy o tych skomplikowanych cząsteczkach organicznych. To bardzo niebezpieczna sytuacja dla ludzi i zwierząt.

Wyobraźmy sobie, że na naszych oczach ten wirus doprowadza do wybuchu epidemii, podobnej jaką teraz obserwujemy w Chinach w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa 2019-nCoV. Atakuje i infekuje ludzi, a wirusolodzy są całkowicie bezradni, i to bardziej, niż w przypadku sytuacji w Państwie Środka, gdyż mówimy tu o patogenie, który posiada nieznane nam geny.

Stworzenie odpowiedniego specyfiku na jego pokonanie może być niemożliwe. Co wtedy? Jônatas Abrahão, odkrywca fascynującego wirusa z Brazylii, natrafił na niego całkiem przypadkowo. Poszukiwał on dużych wirusów o wielkości bakterii w lokalnym zbiorniku wodnym. Jakie było jego zdziwienie, gdy podczas późniejszych badań jego oczom ukazał się mały, zagadkowy wirus. Nazwał go Yarawirusem.

Obrazek

Badania polegające na zsekwencjonowaniu genomu tej cząsteczki organicznej wykazały, że nie posiada on kompletnie żadnego genu znanego nauce. Co ciekawe, nie jest to nowość. Coraz częściej wirusolodzy odkrywają nieznane nam wirusy np. w kanalizacjach ściekowych. To ogromny problem, o którym zdajemy sobie sprawę dopiero od niedawna. Trzeba tutaj podkreślić, że wiele z nich bierze udział np. w procesie powstania śmiertelnych nowotworów w ludzkim organiźmie lub po mutacjach mogą wywołać epidemię w społeczeństwie.

Największym jednak zagrożeniem jest możliwość wykorzystania tych zagadkowych genów do sztucznego stworzenia nowego, potężnego wirusa u wykorzystania go później jako broń biologiczna. Przypomnijmy, że w globalnej sieci krążą pogłoski, że nowy, nieznany chiński wirus jest dziełem właśnie firm biotechnologicznych. W mieście Wuhan, gdzie zaczął się rozprzestrzeniać, od 1956 roku istnieje największa w Chinach i jedna z największych na świecie placówek biotechnologicznych, specjalizujących się właśnie w modyfikacji wirusów.

Źródło: GeekWeek.pl/ScienceMag / Fot. Pixabay/J. ABRAHÃO MICROSCOPY CENTER UFMG-BELO HORIZONTE
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

ODPOWIEDZ