Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 205
Podziękował: 1754 razy
Otrzymał podziękowanie: 4033 razy

KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 17 wrz 2019, 01:24

Pozaziemskie pochodzenie kociego świata

Obrazek

Koty są jednym z najbardziej tajemniczych ssaków na Ziemi. Wygląda na to, że nie potrzebują ludzi, ale żyją obok nas. Zawsze jednak zachowują dystans – a jednocześnie nie odmawiają pomocy. Koty mają niezwykłe zdolności, niektórych z nich nie da są wytłumaczyć naukowo – a jednak natura nie tworzy niczego przypadkowo. Pochodzenie wąsatych-pasiastych również jest niezbyt jasne. Wszystko to oraz inne rzeczy sugerują, że koty mogą być przedstawicielami cywilizacji pozaziemskich. A może są ich potomkami?

Trochę historii

Ciekawy fakt: pierwszy dowód na istnienie kotów pojawił się dopiero po potopie. Istnieje wiele legend i mitów na temat tych zwierząt; niektórzy twierdzą, że koty są stworzeniami bogów i zostały wyhodowane przez skrzyżowanie lwa z małpą. W innych opowieściach mówi się, że koty „przyszły same” i nikt nie wie skąd. W trzecim źródle jest bezpośrednio wskazane, że zstąpiły z nieba.

Świat naukowy odnosi się do pojawiania się tych zwierząt w czasach starożytnego Egiptu. Jego mieszkańcy nie tylko gościli koty w swoich domach, ale także traktowali je jako stworzenia sakralne. Na cześć kotów wznoszono świątynie, po śmierci zwierząt balsamowano i robiono z nich mumie.

Prawdopodobnie Egipcjanie wiedzieli więcej o kotach niż my. Zgodnie z ideami starożytnych zwierzęta te przybyły na Ziemię jako satelity bogów. Ich pierwotną ojczyzną była nieznana planeta, oświetlona przez Syriusza z gwiazdozbioru Canis Major. Istnieją dowody, że część kapłanów była przekonana o istnieniu pewnej cywilizacji, której przedstawiciele byli w stanie zmienić ludzką postać w kocią. Nic dziwnego, że jedna ze starożytnych egipskich bogiń, Bastet była przedstawiona jako kobieta z głową kota.


Ponadto Egipcjanie wiedzieli lub podejrzewali, że nawet zwykłe koty mają jakieś super moce. Pozwalano im wchodzić do najbardziej tajemniczych miejsc w świątyniach i piramidach, gdzie nawet kapłani nie mieli wstępu. Aby nie utrudniać przemieszczania się zwierząt, w budynkach powstawały małe drzwi, którymi mógł przejść kot, ale nie mógł człowiek.

Jeśli chodzi o zdolności kotów, wciąż wprowadzają w ślepy zaułek zwykłych ludzi jak i naukowców.

Skąd one wiedzą?

Można powiedzieć, że koty mają dar jasnowidzenia. Lub jakiejś innej podobnej zdolności. Każdy, kto kiedykolwiek miał kota, może opowiedzieć historię o tym, jak zwierzak nagle się obudził lub oderwał od swojego zajęcia i usiadł naprzeciwko drzwi wejściowych świdrując je spojrzeniem. A wkrótce do drzwi zadzwonił lub zastukał gość. Przypuśćmy, że zwierzę dzięki dobremu słuchowi usłyszało kroki na schodach. Jak jednak mogło wiedzieć, że ktoś idzie dokładnie do tego mieszkania? Kot reaguje wyłącznie na gości, reszta ludzi może chodzić po schodach nawet całą dobę, i nawet uchem nie ruszy.

Istnieje mnóstwo dowodów na to, że koty wąchają ludzi, którzy knują coś przeciwko gospodarzom. Ostrzegają gospodarzy o wrogach: sycząc, atakując i wybierając buty wroga jako tackę na potrzeby. Być może powinniśmy się przyjrzeć takiemu gościowi, do którego nasz kot regularnie robi w buty. Jednak tylko w przypadku, gdy ofiara nie jest „miłośnikiem psów” – takie koty nie lubią wrogiego zapachu.

Naturalny środek czyszczący

Tradycja wpuszczania kota pierwszego do nowego domu nie zrodziła się przypadkowo. Naukowcy udowodnili, że zwierzęta potrafią neutralizować negatywną energię. To prawda, że jeszcze nie ustalili dokładnie, w jaki sposób. Więc kot, chodząc po mieszkaniu, zbiera całą złą energię pozostawioną przez poprzednich lokatorów lub budowniczych. Zgodnie z obserwacjami właścicieli, w szczególnie „złych” miejscach kot kładzie się i nie opuszcza, dopóki nie pozbawi obszaru z negatywnej energii.

Przy tej okazji wysunięto interesującą teorię. Mówi się, że kiedyś w czasach Atlantydów, koty zostały zmodyfikowane genetycznie przez przedstawicieli legendarnej cywilizacji (którzy, nawiasem mówiąc, byli prawdopodobnie także kosmitami). Po takich manipulacjach zwierzęta celowo szukały i zbierały negatywną energię do sobie. Z pewnością tego musiało być dużo, ponieważ koty zaczęły chorować i umierać. W rezultacie żywotność „zbieraczy” znacznie się zmniejszyła. Według legend, kiedyś koty żyły setki lat. Teraz kilku przedstawicieli tego plemienia ledwo dociąga do 20.

Wbudowany kompas

Zdolność kotów do orientowania się w zupełnie nieznanym terenie i odnajdywania drogi do domu nadal pozostaje niewyjaśniona. Pod tym względem szczególnie znany jest kot Pino. Jego gospodarz opłacił przelot zwierzęcia do swojego przyjaciela, który mieszkał 200 kilometrów od miejsca zamieszkania samego właściciela.

Po 11 dniach Pino powrócił – ranny, wycieńczony i brudny. Zaskoczenie badaczy spowodowane było przede wszystkim zdolnością kota do określenia kierunku, w którym powinien się udać. W końcu po podróży samolotem nie miał żadnych punktów orientacyjnych, nie mógł ustalić, gdzie został zabrany.

Drugie pytanie: w jaki sposób kot mógł przechodzić około 16 km dziennie? W końcu musiał również szukać jedzenia. Poruszał się po trudnym (pod względem zwierzęcia) terenie, pokonując autostrady, linie kolejowe i osiedla.

Ustalono, że koty mają jakiś szósty zmysł. Naukowcy nie potrafili przez jakiś czas wyjaśnić, na czym oparte było to założenie.

Zrozumienie procesu nastąpiło po badaniach F. Morela, naukowca z Ameryki. Skoncentrował się on na technikach elektronicznych. W szczególności wszczepiono do mózgu eksperymentalnych kotów elektrody podłączone do nadajników radiowych. Badano obszary mózgu odpowiedzialny za wzrok.

Wyniki okazały się sensacyjne: nawet przy zamkniętych oczach zwierzęta „widziały”. Podczas eksperymentów sygnały były emitowane częstotliwościami, które nie były słyszalne przez ludzkie ucho. Naukowcy ustalili więc, że komórki nerwowe mózgu kotów, które powinny reagować tylko na sygnały odbierane z oczu, również reagują na dźwięki. Co więcej, liczba tych komórek stanowi około połowę całkowitej objętości, taką zdolność nazwano słuchem wzrokowym. A koty są jedynymi stworzeniami na naszej planecie, które go mają.

Dodatkowe „wyposażenie”

Przez długi czas ludzkość była głęboko przekonana, że ​​głównym sposobem wydobywania informacji przez koty jest wzrok. W końcu widzą sześć razy lepiej niż najlepszy człowiek. Koty bez trudu rozpoznają obiekt z odległości stu metrów, mogą spokojnie i bezpośrednio patrzeć na słońce. Jest to prawda. Jedyne nieporozumienie dotyczy zdolności zwierząt do widzenia w całkowitej ciemności. W przypadku braku słabego oświetlenia koty przechodzą do orientacji słuchowej.

Jednak, jak się okazało, koty polegają nie tylko na słuchu i wizualizacji, aby określić swoje położenie w przestrzeni. Mają dodatkowy „sprzęt”, dający im przewagę nad innymi zwierzętami, a także człowiekiem. Kocie brwi, wąsy i włosy rosnące na przednich kończynach nie są czysto estetycznymi detalami.

Dzięki nim zwierzę nie jest bezradne, nawet jeśli będzie w absolutnej ciemności. Ani kolizje z obiektami, ani problemy z określeniem kierunku ruchu kota w takiej sytuacji nie są zagrożone. Fakt ten został udowodniony naukowo: zwierzęta wybiegają z dobrze wygłuszonego labiryntu bez najmniejszego promienia światła najbardziej optymalną drogą. Ale tylko wtedy kiedy mają swoje wąsy i brwi.

Korzyści kosmiczne

Kolejna umiejętność kotów jest bardzo przydatna dla ludzi w opracowywaniu programów rozwoju przestrzeni międzygwiezdnej. Tam, gdzie nie ma grawitacji, ludziom trudno jest zorientować swoje ciało w przestrzeni. Wyjście podpowiedziały koty, które jak wiadomo zawsze spadają na cztery łapy. Naukowcy sfilmowali ten proces i badali go klatka po klatce. Jednocześnie już wiedzieli, że pozycja ciała kota jest regulowana przez ogon, dlatego zwracali większą uwagę na szczegóły.

W rezultacie ustalono, że w trakcie upadku zwierzęcia jego ogon wykonuje ruchy obrotowe w przeciwnym kierunku w stosunku do obrotu reszty ciała. Te manipulacje przeprowadzane są, dopóki organy równowagi zwierzęcia nie wskażą, że głowa znajduje się w prawidłowej pozycji.

Ostatnim etapem lądowania jest wypoziomowanie ciała kota. Tutaj ogon działa jak stabilizator.

Człowiek nie ma ogona. Jako zamiennika zaproponowano ruchy obrotowe za pomocą nóg. Pomysł okazał się genialny: astronauci, którzy byli szkoleni, mogli przyjąć dowolną pozycję w kosmosie, której w danej chwili potrzebowali.

Niektóre osobliwości

Ufolog B. Steiger jako dowód obcego pochodzenia kociego plemienia wymienia jeszcze inne cech właściwe zwierzętom. Wśród nich są umiejętności uzdrawiania, a także zdolność przeczuwania problemów. Ponadto naukowcy byli w stanie wyjaśnić przewidzenie klęsk żywiołowych. Ale wyprowadzenie właścicieli domu przed atakiem rabusiów lub uderzeniem bomby – nie. Wymieniono tajemniczą inteligencję puszystych zwierząt i ich spostrzegawczość. Niektórzy właściciele kotów są pewni, że ich pupil może czytać w myślach. I wcale nie jest tak, że jest to hiperbola, podejrzliwość lub lekkie wariactwo. Całkiem możliwe, że mogą.

Ciekawe fakty

* Pomysł, że koty są pochodzenia pozaziemskiego, wcale nie jest nowy. Faraon Akhenaten, który zlikwidował politeizm i próbował „spopularyzować” kult Atona, ogłosił koty jego siostrami i braćmi, tym samym zrównując je z bogami, którzy nawiasem mówiąc, przylecieli z Syriusza.

* Kilka wieków później Pitagoras dołączył do opinii faraona, nazywając koty „przybyszami z innych sfer”. Później filozof Plotinus w jednej ze swoich prac napisał, że koty „spadły z księżyca”. A gnostycy z Aleksandrii (na przykład Bacchilides i Valentin) nadali tajemniczym zwierzętom tytuł „posłańców z odległych gwiazd”.

* Można także przywołać ludzi kościoła, którzy podzielają ten pogląd. Św. Augustyn w jednym z traktatów nazwał koty mieszkańcami Niebiańskiego Miasta, jedynymi stworzeniami, którym pozwolono poznać drogę tam i z powrotem.

źródło


https://treborok.wordpress.com/pozaziem ... muGyu1n_w4



Obrazek
1 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11310
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 51
x 513
Podziękował: 25529 razy
Otrzymał podziękowanie: 16706 razy

Re: KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 16 gru 2019, 19:09

31 faktów potwierdzających

jak niesamowitymi zwierzętami są koty


https://youtu.be/NP8FzgX43qI

Koty są wspaniałe. I piękne. Odciągną nas od najważniejszego zadania, kiedy tylko natkniemy się na nie w sieci. To niezwykłe zwierzęta i dlatego wielu ludzi po prostu je uwielbia. Wydaje nam się, że wszystko o nich wiemy, ale to nieprawda, ponieważ koty zawsze znajdą sposób by nas zadziwić. Co więc sprawia, że są tak niezwykłe?

Jasna Strona odkryła wiele interesujących faktów o kotach i postanowiła się nimi z wami podzielić.

CZAS:

#1. Koty potrafią wydać z siebie około 100 różnych dźwięków! 0:47

#2. Koty potrafią rozpoznać głos właściciela 1:13

#3. Czarne koty w wielu kulturach przynoszą szczęście 1:45

#4. Obecnie na świecie zarejestrowane są 44 kocie rasy. 2:06

#5. Pierwszy kot, który poleciał w kosmos 2:30


#6. Koty słyszą dźwięki nawet o częstotliwości 60 kHz 2:51

#7. Jak szybko koty potrafią biegać 3:11

#8. Kocie mruczenie 3:26

#9. Który kot jest rekordzistą Guinessa? 3:54

#10. Kocie sposoby na danie nam do zrozumienia kto tu rządzi 4:16

#11. Koci mózg 4:42

#12. Proailurus 5:05

#13. Największy dziki kot 5:21

#14. Kot, który lubi wodę 5:56

#15. Najstarsza kocia rasa na Ziemi 6:15

#16. Pierwszy kot sklonowany komercyjnie 6:34

#17. Stado, kolonia, skupisko, miot 6:52

#18. Czym jest podróżowanie psi 7:13

#19. Kocie miauczenie 7:38

#20. Jak koty manipulują ludźmi 7:52

#21. Kawa Kopi Luwak 8:07

#22. Dlaczego koty są takie puchate 8:53

#23. Koty mogą być prawo- lub lewołapkowe 9:04

#24. Kotka, która złapała najwięcej myszy 9:16

#25. Serce kota9:42

#26. Koty a trzęsienia ziemi 9:54

#27. Koty mogą zmieniać kolor 10:11

#28. Pierwszy kot z kreskówek 10:40

#29. Podróżnik Hamlet 11:08

#30. Najbogatszy kot świata 11:29

#31. Koty mają nietolerancję laktozy 11:59



#koty #kociefakty #kocięta



Muzyka: Epidemic Sound https://www.epidemicsound.com/



STRESZCZENIE:

- Koty potrafią wydać z siebie około 100 różnych dźwięków! Dla porównania, psy potrafią wydać z siebie zaledwie 10.

- O ile w wielu kulturach czarne koty to zły znak, są one traktowane jako wyjątkowe w wielu innych. W angielskim regionie Midlands, czarne koty są doskonałym prezentem ślubnym.

- Pierwszym i jedynym kotem, który poleciał w kosmos była Félicette (pseudonim “Astrocat”) z Francji. Jej lot odbył się w 1963 r., a jej rakieta dotarła aż do przestrzeni kosmicznej.

- Koty zwykle mają od jednego do dziewięciu małych w miocie. Jednak w 1970 roku, pewna kotka birmańska/syjamska w Oxfordshire, w Wielkiej Brytanii, urodziła aż 19 kociąt, z których przeżyło 15.

- Pierwszy kot, czy może raczej jego prehistoryczny krewny, pojawił się na Ziemi 30 milionów lat temu. Nazywa się “Proailurus”, co oznacza po grecku “pierwszy kot”.

- Najstarsza kocia rasa na Ziemi to Kot egipski mau. Jego przodkowie spacerowali po naszej planecie już 4000 lat temu! Jeśli kiedyś znajdziesz się w Egipcie, będziesz wiedzieć jak powiedzieć „kot” - to po prostu „mau”.

-Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, jak nazwiemy grupę kotów, to jest na to odpowiednie słowo: stado. Inne słowa to: kolonia i skupisko w odniesieniu do dorosłych kotów, oraz miot dla określenia grupy kociąt.

- Zauważyłeś, że koty nigdy do siebie nie miauczą? Koty mruczą, prychają i syczą na siebie nawzajem, ale miauczą jedynie do człowieka.

- Kiedy koty czegoś chcą od swojego właściciela, potrafią w odpowiedni sposób miauczeć, aby manipulować swoim opiekunem. Kto umiałby powiedzieć nie kotu, który wydaje dźwięki jak niemowlę?

- Podobnie jak ludzie, koty mogą być prawo lub lewołapkowe. U większości kocich dam dominującą jest łapka prawa, natomiast większość kocich kawalerów jest leworęcznych.

- Być może kochasz podróżować, ale trudno ci będzie konkurować z Hamletem, prawdziwym podróżnikiem. Kiciuś, który uciekł ze swojego transportera spędził

7 tygodni w samolocie i pokonał w ten sposób dystans 600 285 km!

- Jeśli myślisz, że mleko to najlepszy przysmak, jaki możesz dać swojemu kotu, grubo się mylisz.

Jak większość dorosłych ssaków, koty mają nietolerancję laktozy!
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 10742
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 781
x 236
Podziękował: 10122 razy
Otrzymał podziękowanie: 16203 razy

Re: KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 16 gru 2019, 22:40

Kot - strażnik z charakterem

https://youtu.be/RN3090M7J3I
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11310
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 51
x 513
Podziękował: 25529 razy
Otrzymał podziękowanie: 16706 razy

Re: KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 16 gru 2019, 22:48

MRUCZENIE KOTA

DŹWIĘK O NIEZWYKŁYCH WŁAŚCIWOŚCIACH TERAPEUTYCZNYCH


Mruczenie kota. Okazuje się, że obecność kota w domu sprzyja każdemu domownikowi i jest to bardzo skuteczna forma terapii. Zaletą kotów jest to, że potrafią mruczeć, ale nie dotyczy to wielkich kotów, takich jak lwy czy tygrysy, które z powodu swojej struktury krtani nie mruczą, a produkują dźwięki, brzmiące podobnie wokół spółgłoski „f”. Chodzi o domowe koty, których mruczenie nie tylko uspokaja, ale też ma inne właściwości.

Jak powstaje mruczenie u kotów?
Jest wiele hipotez dotyczących tego, jak w kocim organizmie powstaje mruczenie.

Jednak do dzisiaj nikt nie zdołał jeszcze wyjaśnić zasad jego powstawania.

Niektórzy biorą pod uwagę krtań oraz jej mięśnie, które mają zdolność drgania albo język, gdzie prawdopodobne jest tarcie powietrza o jego tylną część podczas wdechu i wydechu, ale także tzw. fałszywe struny głosowe, które leżą za tymi prawdziwymi i są wprawiane w drgania podczas oddychania, a jeszcze inni biorą pod uwagę przepływ krwi, który powoduje ruch mięśni w obrębie krtani oraz oskrzeli.

Obrazek
foto.123rf.com

Pewne jest jednak to, że koty mruczą zaraz po urodzeniu w czasie, gdy po raz pierwszy ssą mleko matki, a takie mruczenie jest dla niej sygnałem, że są zadowolone i syte.

Wtedy tez kocia matka sama cicho burczy, co pozwala jej w ten sposób nie tylko na uspokojenie siebie, ale również swojego potomstwa.

Poza tym wiele kotów mruczy również pod wpływem silnego stresu i w ten sposób uspokajają same siebie.


Jaki wpływ ma mruczenie kota na ludzi?
Kocie mruczenie usuwa różne blokady w organizmie człowieka, ale też aktywizuje przepływ energii, co z kolei wpływa bardzo silnie na przemianę materii.

Do tego mruczenie poprawia samopoczucie, ale też wprawia w dobry nastrój, a także wywołuje pozytywne stany emocjonalne, a to jest związane z tym, że kojarzy się ze spokojem, wyciszeniem oraz przytulnością.

Dlatego też takie kocie mruczenie staje się naturalną terapią, która jest nawet lepsza od muzykoterapii.

Jak mruczenie kotów wpływa na nich samych?
Jak już wcześniej było napisane, koty mruczą także w sytuacjach stresowych, np. podczas odczuwania bólu albo wtedy, kiedy się boją.

Takie mruczenie uspokaja koty, ale też łagodzi cierpienie oraz leczy i właśnie to przed laty najbardziej zainteresowało naukowców.

Zaczęli oni obserwować koty, które same leczyły się mruczeniem, ale też uśmierzały ból przy uszkodzeniach kości i mięśni.


Badania dowiodły, że leczą się one za pomocą mruczenia o częstotliwości, które mieści się w przedziale między 27 a 44 herców.

Przeprowadzono wiele eksperymentów i już dzisiaj wiadomo, że złamania, jak i pęknięcia, które podlegają wibracji o częstotliwości od 20 do 50 herców, szybciej się zrastają, ale też złagodzeniu ulegają stany zapalne i napięcia mięśni.

Koty domowe mruczą o małej częstotliwości, czyli od 25 do 150 herców.

Jednak okazało się, że złamania u kotów zrastają się o wiele szybciej niż u psów, a u psów taki zrost następuje prędzej, gdy mają towarzystwo kota i to samo dotyczy ludzi.

Elisabeth von Muggenthaler z Fauna Communications Research Institute w Północnej Karolinie (USA) stwierdziła, że jest bardzo prawdopodobne, że podczas procesu ewolucyjnego koty wytworzyły w sobie akustyczną cechę w postaci mruczenia, aby przynosiła im korzyści w walce o przetrwanie.

Mruczenie leczyło koty, ale też pomagało im przetrwać najcięższe chwile.

Okazuje się, że jeżeli wibracja ma częstotliwość pomiędzy 20 a 50 herców, to przyczynia się do gęstnienia kości, szybszego ich wzrostu, ale tez skraca czas trwania leczenia złamań oraz różnych okaleczeń.

Co jeszcze leczy u ludzi mruczenie kota?

W ośrodkach uniwersyteckich na całym świecie sprawdzane jest różne spektrum częstotliwości mruczenia oraz jego oddziaływania na organizmy żywe.

Do tej pory udało się dowieść, że mruczenie kota leczy u ludzi bóle mięśni, stawów, stany zapalne tkanki kostnej, ale też łagodzi napięcie mięśniowe, co szczególnie pomaga przy uszkodzeniach oraz schorzeniach mięśni i stawów.

Do tego łagodzi bóle kręgosłupa w obrębie klatki piersiowej, a także w schorzeniach chrząstki międzykręgowej.

Dlatego warto mieć kota blisko siebie, ale też, jeżeli pozwalają na to warunki, to można razem z nim spać, co pozwoli zapewnić sobie zdrowszy odpoczynek.

Jednak warto wiedzieć, że koty instynktownie wyczuwają osobę, która potrzebuje ich pomocy i jest tak, że same kładą się obok niej.



Obrazek
mruczenie-kota.jpg
foto.123rf.com

Badania nad kocim mruczeniem prowadził również prof. Clinton Rubin z Nowego Jorku, który głównie zajmował się w swoich badaniach gęstością kości u astronautów, ponieważ długi pobyt człowieka w kosmosie kończy się zmniejszeniem ich spoistości.

Natomiast próby wykonane z kocim mruczeniem pokazują, że pod jego wpływem kości powracają do swojego pierwotnego stanu.

Profesor Rubin dowiódł również, że wibracje o wyższych częstotliwościach mają działanie terapeutyczne, np. w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc.

W „Journal of the American Veterinary Medical Association” regularnie są zamieszczane raporty z prowadzonych aktualnie eksperymentów.

Na przykład w rosyjskiej medycynie u sportowców do rozładowywania napięcia mięśniowego stosuje się drgania pomiędzy 18 a 35 herców, a także między 2 a 100 herców.

Taka częstotliwość drgań jest również wykorzystywana w leczeniu osteoporozy u kobiet.

Co z mruczeniem elektronicznym?
Instytut naukowy w Grazu w Austrii również zajmuje się wpływem mruczenia kota na człowieka.

Jeden z naukowców prof. Fritz Florian skonstruował aparat terapeutyczny KST-2010, który imituje naturalne mruczenie, które jest wzmocnione elektronicznie oraz przenoszone bezpośrednio na ludzki organizm.

Wpływa on na mięśnie, ale też poprawia pracę układu krążenia, a do tego można go wykorzystać do wprowadzania w stan relaksu.

KST-2010 odnosi nawet duże sukcesy w uśmierzaniu bólu pleców u pacjentów, którzy biorą udział w testowaniu tej maszyny.

Poza tym niezależne badania dotyczące tej maszyny prowadzi również dr Kurt Pinter.

Pierwsze oznaki poprawy widoczne są już po kilku sesjach.

Co jeszcze mogą wyleczyć koty swoim mruczeniem?
Okazuje się, że kocim mruczeniem można wyleczyć następujące schorzenia:

uszkodzenia mięśni stawów;
chroniczne bóle stawów, a także palców, miednicy, placów;
mniej lub bardziej zaawansowane stany artretyczne kolan oraz rąk;
zwyrodnienia stawów rąk i palców;
bóle przegubów u rąk;
dolegliwości stawu skokowego oraz kolanowego.
To oznacza, że mruczeniem kota można leczyć różne schorzenia aparatu ruchowego człowieka.

Ponadto wibracja mruczenia pomaga również w chorobach mięśnia sercowego, płuc, np. podczas zapalenia, a także dróg oddechowych.

Leczy także astmatyków oraz diabetyków, ale też wpływa na system ogólnego ukrwienia.

Poprawia przemianę materii, a do tego choroby skóry, które powstały na tle nerwowym, zaczynają powoli, ale systematycznie ustępować.

Do tego aktywizuje się przepływ życiowej energii oraz znikają wszelkie blokady.

Felinoterapia

Nazwa felinoterapia pochodzi od łacińskiego „felis”, czyli „kot”, a taka terapia pomaga w leczeniu zaburzeń fizycznych, jak i psychicznych.

Terapia z kotami ma pozytywne efekty przeważnie w pracy z dziećmi, które są chore na ADHD, a dotyczy ona głaskania albo po prostu bawienia się z kotem, które ma działanie uspokajające oraz pomaga w osiągnięciu równowagi emocjonalnej.

Poza tym koty potrafią uśmierzyć ból, a jest to spowodowane tym, że sierść kotów jest najonizowana ujemnie, a chore miejsca dodatnio.

Kot potrafi wyczuć bolesne miejsca na ciele człowieka i układa się na nich, a poprzez to neutralizuje szkodliwe jony.

Do tego koty wykorzystuje się również w leczeniu reumatyzmu oraz przy resocjalizacji więźniów, a najbardziej sprawdzają się tutaj koty perskie, egzotyczne oraz koty rasy Maine Coon.

Ciekawostką jest też fakt, że koty mogą zwiększyć długość życia swoich właścicieli, a najkorzystniejszy wpływ na człowieka mają te z długimi włosami.

Udowodniono, że ludzie, którzy mają koty, żyją przeciętnie o od 5 do 10 lat dłużej niż te osoby, które nie mają kota w domu.

Koty sprawiają też, że człowiek staje się bardziej spokojny i opanowany.

https://youtu.be/Qfvq1n64S84
https://www.odkrywamyzakryte.com/mruczenie-kota/
1 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 10742
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 781
x 236
Podziękował: 10122 razy
Otrzymał podziękowanie: 16203 razy

Re: KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 19 sty 2020, 18:27

Kot Gacek zamieszkały Szczecin śródmieście :lol: 8-)

https://youtu.be/kz44bspgYbg
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11310
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 51
x 513
Podziękował: 25529 razy
Otrzymał podziękowanie: 16706 razy

Re: KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 26 sty 2020, 15:27

janusz pisze:
piątek 24 sty 2020, 13:53
Obrazek

Ile masz kotów?

Socjologowie, próbując opisać profil właściciela kota, ustalili (na podstawie 2 tys. ankiet), że osoby chodzące do kościoła więcej niż raz w tygodniu mają średnio 1,4 kota, natomiast niepraktykujące – średnio 2 koty.

Perry sugeruje, że posiadanie zwierzęcia zastępuje społeczne korzyści płynące z przynależności do wspólnoty religijnej.
Dla niewierzącego relacja z kotem staje się substytutem relacji międzyludzkich.

Co więcej, może on postrzegać kota jako... substytut Boga.

Kot wchodzi bowiem w interakcję na własnych warunkach, zmusza do wysiłku, by zdobyć jego uczucia, a człowiekowi „przeszkadza myśl, że kot mógłby być z niego niezadowolony”.
Badacze przypominają słowa pisarza-ateisty Christophera Hitchensa:

„daj psu jedzenie i wodę, to pomyśli, że jesteś Bogiem.

Daj kotu jedzenie i wodę, to pomyśli, że on jest Bogiem”.
nie wiem, comyśli ''mój'' Rysiek rudy, ale czasami zachowuje się jak pambuk.
Już kilka razy uniknął eksmisji, firany, doniczki, i pomniejsze kataklizmy.. :D
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 10742
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 781
x 236
Podziękował: 10122 razy
Otrzymał podziękowanie: 16203 razy

Re: KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 29 sty 2020, 14:51

https://dobrewiadomosci.net.pl/38006-ko ... a-protezy/
Obrazek
Kotka która odmroziła sobie uszy, ogon i łapy dostała protezy
W 2018 roku kotka o imieniu Dymka wyskoczyła z okna domu swoich właścicieli na Syberii i wiele godzin spędziła na zewnątrz w temperaturze -20 stopni Celsjusza, była wtedy na granicy śmierci. Zwierze odmroziło sobie uszy, ogon i cztery łapy, weterynarz musiał je amputować. Po dwóch latach dymka uczy się chodzić od nowa, dzięki protezom z tytanu zyskała nowe życie.
uuuu...
:cry: /
:D
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8899
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 356
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12638 razy

Re: KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 29 sty 2020, 18:34

@GA, powiem krótko, jeśli chcesz uniknąć znaczących strat, załatw ryśkowi towarzystwo. Są wtedy znacznie spokojniejsze, więcej zajmują się sobą, m.in. trenują sztuki walki, a tak kotek się nudzi.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 10742
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 781
x 236
Podziękował: 10122 razy
Otrzymał podziękowanie: 16203 razy

Re: KOTY.. KOTKI.. I KOCIĄTKA....

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 25 mar 2020, 15:40

0 x


panta rhei

ODPOWIEDZ