Drodzy forumowicze i goście!

Prezentujemy wam forum po poważnej naprawie i aktualizacji, większość rozszerzeń jest włączona i u mnie działa.
Wszystkie błędy i uwagi proszę zgłaszać w dziale technicznym.
Na razie nie będzie działało wyszukiwanie, jeśli po ok 2 dniach eksploatacji nie wystąpią zasadnicze błędy, to zrobimy indeksację baz danych.

Po wejściu na forum proszę najpierw usunąć ciasteczka witryny _ to bardzo ważne! Inaczej forum może nie działać u was prawidłowo!
To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem forum, bo jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Autonomia czy separatyzm

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2749
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 6
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1557 razy

Autonomia czy separatyzm

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 28 mar 2014, 19:04

To ostatnimi czasy coraz aktualniejsze tematy, aktualne od Ukrainy >> przez Polskę >>, po Włochy >>, a w kolejce już ustawiają się Katalonia, Szkocja i kto wie jakie jeszcze krainy.
Czy to moda, czy czas na powrót do małych państewek? Komu, czemu zależy na takim podziale świata?
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 5655
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Luton
x 395
x 91
Podziękował: 4346 razy
Otrzymał podziękowanie: 7850 razy

Re: Autonomia czy separatyzm

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 28 mar 2014, 19:18

no tak, nawet Wenecja głosowała za autonomią i przegłosowali ZA,-
co to znaczy, że takie ruchy się nasilają?, czy można głosować za separatyzmem od matki Gaji,- :?: :lol:
wracam do ostatniego wykładu T.Owsianko i jednego zdania-

koniec pokoju na świecie i koniec granic państwowych

to jest to "miejsce" do którego zmierzamy jako cała cywilizacja planety.
0 x


Obrazek KIN 53 ⦁ Czerwony Magnetyczny Wędrowiec
Oświecenie jest ostatecznym rozczarowaniem naszego umysłu.
JESTEŚMY ZMIANĄ !
http://wearechange.org/

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2749
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 6
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1557 razy

Re: Autonomia czy separatyzm

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 28 mar 2014, 20:06

Fakt, przykład Ukrainy, a raczej Ruskich ukazuje, ze takie tendencje mogą zmierzać w kierunku zaburzenia pokoju na świecie, ale przykład Ukrainy i Krymu wskazuje, że jednak coś w nas się budzi.
Coś co krzyżuje plany manipulatorom, którym zależy na redukcji populacji bydła. ;)
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7676
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 161
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10228 razy

Re: Autonomia czy separatyzm

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 28 mar 2014, 20:41

Nie rozpatrywałbym tego w kategoriach pokoju na świecie. Ruchy separatystyczne najczęściej mają na względzie ekonomię, rzadziej politykę. Ruch Krymu nie jest tutaj typowym przykładem. Wbrew pozorom zarządzanie mniejszym regionem o wiele mniej kosztuje, niż sterowanie centralne, a jeśli region jest ekonomicznie samowystarczalny, lub wręcz ma nadwyżki to nic dziwnego, że nie pasuje mu ładowanie wszystkiego do wspólnej, zwykle dziurawej kasy i otrzymywanie ochłapów.
Obecny "pokój" na świecie jest rozwiązaniem siłowym i opary jest na wielu post wojennych układach, które mają się nijak do zainteresowanych społeczności. Myślę i mam nadzieję, że to będzie się teraz szybko zmieniało, mam wrażenie, że Krym zapoczątkował pewną nową erę - zmian mapy świata, bez wojny - jak by nie patrzeć - zmiana opcji na Krymie ma znacząco mniej ofiar niż w Kijowie, choć próby powtórki scenariusza ze snajperami były.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 5655
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Luton
x 395
x 91
Podziękował: 4346 razy
Otrzymał podziękowanie: 7850 razy

Re: Autonomia czy separatyzm

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 28 mar 2014, 20:44

wyjaśnię dla tych co nie obejrzeli całości wykładu,-
że ten koniec "pokoju" jest właśnie końcem tej farsy wymuszonej straszakiem broni jądrowej od IIWŚ.,-
zresztą wojny w skali globalnej toczą się cały czas, gdzieś,-
więc o takim końcu "pokoju" na świecie jest mowa.
;)
0 x


Obrazek KIN 53 ⦁ Czerwony Magnetyczny Wędrowiec
Oświecenie jest ostatecznym rozczarowaniem naszego umysłu.
JESTEŚMY ZMIANĄ !
http://wearechange.org/

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2749
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 6
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1557 razy

Re: Autonomia czy separatyzm

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 28 mar 2014, 21:48

Iana Pencina pisze:Współczesne separatyzmy na świecie: wulkany agresji i wzburzone tygle kulturowe

Społeczność międzynarodowa zawsze z zaniepokojeniem odnosiła się do dążeń separatystycznych na świecie. Separatyzm terytorialny często był i jest utożsamiany z problemem mniejszości narodowych w państwie. Obecność mniejszości narodowych w tym czy innym regionie świata jest podyktowana szeregiem złożonych wydarzeń historycznych, w tym uzyskania niepodległości przez państwo, które zamieszkują lub zmiany jego granic, a także migracji ludności w regionie.

Mimo tak popularnej koncepcji nadrzędności praw człowieka z obaw o zachwianie stabilności politycznej i gospodarczej na świecie wskutek rosnącej ilości dążeń secesyjnych, nie przyjęto jak dotąd żadnej międzynarodowej regulacji prawnej stanowiącej prawo mniejszości narodowych do autonomii. Do zasadności samej idei suwerenności narodów, choć w sposób pośredni, nawoływano w kilku dokumentach międzynarodowych. Można by w tym miejscu przywołać chociażby art. 27 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r. mówiącego o niekwestionowanym prawie do utrzymania i rozwoju tożsamości każdego narodu czy też Projekt Deklaracji Praw Ludności Rdzennej ONZ, którego nie przyjęto do dziś. Rozwiązanie konfliktów terytorialnych poprzez budowanie autonomii popierała także Rada Europy.

Fakt dążenia określonego terytorium do secesji świadczy o braku kompromisu wewnątrz jednego państwa. Wśród ruchów odśrodkowych, rzadko można znaleźć przykład taki jak gospodarczo rozwinięta i pokojowo nastawiona włoska Padania, która deklaruje chęć odcięcia się od reszty Włoch. Często konflikty separatystyczne mają podłoże wyraźnych różnic etnicznych i religijnych, tak jak to ma miejsce w Iranie, Kaszmirze czy w wielu krajach Afryki. Brak pokojowego uregulowania kwestii różniących poszczególne grupy ludności w państwie obnaża brak dojrzałości bądź prowizoryczność podstaw demokratycznych w regionie, kiedy to najczęściej będące przedmiotem konfliktu mniejszości narodowe nie odnajdują poszanowania swoich praw przez resztę obywateli. Dyskryminacja, a w niektórych przypadkach, wręcz prześladowanie mniejszości narodowych ze względów religijnych, kulturowych lub z powodu używanego języka często wyklucza najmniejsze nadzieje na powstawanie autonomii czy państw federacyjnych.

Dzisiejsze konflikty separatystyczne powstają w ważnych z międzynarodowego punktu widzenia regionach, które nieodłącznie stają się przedmiotem zaangażowania współczesnych mocarstw: Stanów Zjednoczonych, Rosji, a także Unii Europejskiej. Politycznie i gospodarczo słabe jednostki separatystyczne zostają na łasce tzw. „wielkich graczy”, którzy najczęściej przesądzają losy secesyjnych quasi-państw. Nierzadko kraje popierające separatyzmy są jedyną determinantą przetrwania tych dążeń, jak to jest w przypadku chociażby Cypru Północnego wspieranego przez Turcję czy mołdawskiego Naddniestrza podtrzymywanego przy życiu przez Federację Rosyjską.

Ubiegłe stulecie przyniosło ze sobą szereg ruchów odśrodkowych. Część z nich wiązała się z rozpadem imperium radzieckiego, który zapoczątkował ujawnienie się uśpionych ruchów nacjonalistycznych na terenie byłych republik. Okres „jesieni ludów” pod koniec lat 80. to czas uwypuklenia się historyczno-politycznych różnic etnicznych i kulturowych w regionach byłego ZSRR. Sztucznie łączone w okresie ekspansji ZSRR odmienne i nieraz skłócone ze sobą narody różniły się nie tylko historią, lecz także językiem, religią, kulturą i obyczajami. Wraz z potwierdzaniem się utopijności idei ZSSR ujawniała się także iluzoryczność „drużby narodów”.

Kwestia tożsamości etnicznej i przynależności narodowej, tłumiona przez wieloletnią politykę rusyfikacji i rosyjskiego szowinizmu, nabrała odtąd nowego wymiaru. Należy też wspomnieć o dalekowzrocznych zabiegach władz radzieckich, jakimi było nadawanie regionom przychylnym Rosji autonomii, a także przesiąkanie różnych republik sowieckich etnicznymi Rosjanami. Kryła się za tym wizja penetracji i trzymania pieczy nad całym obszarem radzieckim. Osiedlający się w republikach sowieckich Rosjanie, którzy najczęściej stanowili grupę trzymającą władzę w regionach, nawet na wypadek rozpadu Związku Radzieckiego, mieli być gwarantem prorosyjskich nastrojów w poszczególnych państwach niepodległych, jak również stanowić swoisty instrument ułatwiający restaurację wpływów Federacji Rosyjskiej na terytoriach postsowieckich. Analizując niedawną interwencję Rosji na Kaukazie można dopatrywać się realizacji tej niegdyś radzieckiej strategii.

Błędem byłoby jednak rozpatrywanie dzisiejszych konfliktów separatystycznych, z różnych części świata, wyłącznie przez pryzmat neoimperialnej polityki współczesnych mocarstw.

W niniejszym raporcie przedstawiamy różne odmiany ruchów separatystycznych na świecie, bardziej lub mniej znanych, o większym lub mniejszym napięciu etnicznym. Opracowanie to stanowi kontynuację poprzedniego raportu o separatyzmach (więcej na ten temat).


Krym: półwysep rozdarty na troje

Czeczeński separatyzm

Górski Karabach: zamrożona kość niezgody

Naddniestrze: mołdawski węzeł gordyjski

Gagauzja: wielki naród - mały separatyzm

Abchazja: góralski separatyzm

Osetia Południowa: separatyzm inspirowany z północy

Zderzenie cywilizacji - Kaszmir

Irańczycy w cieniu dawnego imperium

Separacja po szwajcarsku - narodziny nowego kantonu

Padania: separatyzm w wersji soft

Ruch separatystyczny w Belgii: lew kontra kogut


Powiązane tagi:

Obszar:
Abchazja Osetia Południowa Naddniestrze Kaszmir Górski Karabach Krym
Panstwa: Iran - Islamska Republika Iranu Włochy Mołdawia Czeczenia Szwajcaria Belgia
Inne: Separatyzm
http://www.psz.pl/Wspolczesne-separatyz ... -kulturowe
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6406
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 279
Podziękował: 13713 razy
Otrzymał podziękowanie: 11748 razy

Re: Autonomia czy separatyzm

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 12 paź 2017, 15:55

Prof. Andrzej Nowak: Sprawa Katalonii to śmiertelne zagrożenie także dla spoistości Rzeczypospolitej

https://www.youtube.com/watch?v=nyiVuchpCxE

Opublikowany 11 paź 2017
0 x



ODPOWIEDZ