Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Donald Trump - prezydent USA

beadnorsi
Posty: 411
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 16
Podziękował: 965 razy
Otrzymał podziękowanie: 499 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » czwartek 19 lis 2020, 18:13

@zxc,jeszcze nikt nie wywalil Ciebie ?Widze,ze administracja cierpliwa. :lol:
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 19 lis 2020, 21:10

Administracja cierpliwa jest, ale wiadomo, że na tej ziemi nic nie jest wieczne.

Tu taki filmik ciekawostka, jak kradziono wybory Trumpowi. Nie trzeba znać angielskiego, żeby porównywać liczby i proporcje. W tych przykładowych stanach proporcje są istotne, po "przerzuceniu" wygranej na Bidena następne zliczane paczki miały praktycznie stały stosunek liczby głosów z korzyścią dla Bidena.
https://youtu.be/1_P3-Z2MV5I
Jeśli usuną to wideo, to mam je na dysku, tylko ca 5 MB.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12272
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 863
x 268
Podziękował: 11968 razy
Otrzymał podziękowanie: 18366 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 20 lis 2020, 10:57

Konferencja prawników Trumpa | Live 11/19/20

https://youtu.be/Yf_RJNnmcus
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12272
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 863
x 268
Podziękował: 11968 razy
Otrzymał podziękowanie: 18366 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 20 lis 2020, 17:46

WAŻNE! USA! Prof. Prokopowicz: Są zeznania, że szantażowano liczących głosy. Chodzi o wygraną Bidena

https://youtu.be/XD-5B6uKhbQ
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14780
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 777
Podziękował: 27877 razy
Otrzymał podziękowanie: 22438 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 20 lis 2020, 18:00

B. Obama, Ex Prezydent: To Stany Zjednoczone, a nie Stany Podzielone. 2. Kamala Harris - kto to?
19 lis 2020

https://www.youtube.com/watch?v=JFLckXmvRlg

niezaleznatelewizja

W wywiadzie dla 60 Minutes Barack Obama, były Prezydent USA, przypomniał znane w USA powiedzenie, że podzielona polityka powinna zatrzymać się na brzegu wód.
Są to słowa, które pojawiły się w 1948 roku w czasie zimnej wojny.
W programie także: fragment wywiadu z Joe Bidenem, gdzie pojawia się Senator Kamala Harris, „prawa ręka” Biden’a, określana jako „najbardziej liberalna Senator USA”.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14780
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 777
Podziękował: 27877 razy
Otrzymał podziękowanie: 22438 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 20 lis 2020, 21:58

Abp. Vigano napisał kolejny list do Trumpa: „Niech Pan pozwoli, że się do Pana zwrócę w godzinie, w której losom całego świata zagraża globalny spisek.”
Sobota, 7 Listopada, 2020

Obrazek
„To Pan jest, Drogi Panie Prezydencie, tym, który powstrzymuje Deep State i ostateczny atak przeprowadzany przez dzieci ciemności. Z tego też powodu rzeczą konieczną jest to, by wszyscy ludzie dobrej woli zostali przekonani o epokowym znaczeniu nadchodzących wyborów. Nie przez wzgląd na ten czy inny program polityczny, ale ze względu na ogólną inspirację Pana działań, które najlepiej uosabiają – w tym konkretnym kontekście historycznym – ten świat, nasz świat, który chcą zlikwidować za pomocą lockdownu. Pana wróg jest także naszym wrogiem: to wróg rodzaju ludzkiego, który to: od początku był (…) zabójcą (zob. J 8, 44).”
„Na całym świecie działa przeciwko nam monolityczny i bezwzględny spisek, bazujący na ukrytych środkach, by rozszerzać swą strefę wpływów. Jest to system, który zgromadził ogromne ludzkie i materialne zasoby, dla zbudowania zjednoczonej i wysoce skutecznej maszyny, która łączy operacje militarne, dyplomatyczne, wywiadowcze, ekonomiczne, naukowe i polityczne. Jej przygotowania są ukrywane, a nie ogłaszane, jej pomyłki grzebane, a nie publikowane a jej przeciwnicy uciszani.”

John F. Kennedy. Były Prezydent USA.
Nowy Porządek Świata (New World Order) realizuje się na naszych oczach. I to nie jest jakaś makabryczna wizja nie mieszcząca się w głowie, lecz jest to idea, tajna agenda, zaplanowany program działania. Szanowni Państwo, dziś zespolone siły zła na naszych oczach realizują tak zwany Globalny Reset pod płaszczykiem pandemii. Człowiek myślący, tylko do pewnego czasu może udawać, że nie wie o tym, co się dzieje i odwracać wzrok od prawdy. Jednak niezależnie od tego czy się w to wierzy, czy nie, globalna katastrofa nadchodzi, więc trzeba ustosunkować się do tego ostrzeżenia.

Są jednak osoby, które dostrzegają samo sedno sprawy i nie obawiają się o tym mówić otwarcie. Obok Donalda Trumpa taką osoba jest Abp. Carlo Maria Vigano, który napisał już kolejny list otwarty (drugi list otwarty) do prezydenta USA Donalda Trumpa. Prezentujemy obszerne fragmenty wyżej wspomnianego listu, ponieważ jego treść stanowi przesłanie nie tylko apokaliptyczne, ale wręcz eschatologiczne.
„Niech Pan pozwoli, że się do Pana zwrócę w godzinie, w której losom całego świata zagraża globalny spisek wymierzony przeciwko Bogu i ludzkości. Piszę do Pana jako arcybiskup, następca Apostołów, były nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych. Piszę do Pana w czasie, w którym władze świeckie i religijne milczą.

Niech przyjmie Pan moje słowa jako «głos wołającego na pustyni» (J 1, 23). Tak, jak stwierdziłem pisząc do Pana list w czerwcu, w obecnym momencie historycznym siły Zła jednoczą się w pozbawionej litości walce przeciwko siłom Dobra. Siły zła przeciwstawiające się dzieciom Światłości wydają się potężne i zorganizowane; dzieci Światłości są zdezorientowane i niezorganizowane, zostały porzucone przez swych doczesnych i duchowych przywódców.

Na co dzień czujemy, że mnożą się ataki tych, którzy pragną zniszczyć same podstawy społeczeństwa: naturalną rodzinę, szacunek względem ludzkiego życia, miłość wobec ojczyzny, swobodę edukacji i działalności gospodarczej. Dostrzegamy przywódców narodowych i religijnych wspierających samobójstwo zachodniej kultury i jej chrześcijańskiej duszy, podczas gdy obywatelom i wierzącym odmawia się poszanowania ich podstawowych praw w imię stanu zagrożenia zdrowotnego, który coraz bardziej ukazuje się jako środek do ustanowienia nieludzkiej, anonimowej tyranii.

Globalny plan nazywany «Wielkim Resetem» jest już realizowany. Jego architektem jest globalna elita chcąca podporządkować sobie całą ludzkość, narzucająca środki przymusu, wskutek których dochodzi do drastycznego ograniczenia wolności indywidualnych, jak i całych populacji.

W przypadku kilku narodów plan ten został już zatwierdzony i sfinansowany, w przypadku innych znajduje się jeszcze na wczesnym etapie. Za światowymi przywódcami, będącymi wspólnikami i wykonawcami tego piekielnego projektu, stoją postaci pozbawione skrupułów, które promując swój program finansują Światowe Forum Ekonomiczne oraz Event 201.”
Według Abp. Vigano celem tego „Wielkiego Resetu” jest narzucenie dyktatury sanitarnej zakładającej wykorzystanie środków niszczących wolność, kryjących się za kuszącymi obietnicami powszechnego dobrobytu oraz umorzenia poszczególnych długów. Arcybiskup odważnie ocenił, że „ceną za te ustępstwa na rzecz Międzynarodowego Funduszu Walutowego będzie zrzeczenie się własności prywatnej oraz przystąpienie do programu szczepień na Covid-19 i Covid-21, promowanego, przez Billa Gatesa.”

Duchowny przewiduje, że poza olbrzymimi interesami ekonomicznymi, motywującymi promotorów „Wielkiego Resetu”, obowiązkowi szczepień towarzyszyć będzie wymóg posiadania paszportu zdrowotnego i cyfrowego identyfikatora, czego skutkiem będzie śledzenie ludności całego świata. „Ci, którzy tego nie zaakceptują, zostaną osadzeni w obozach dla internowanych bądź w domowych aresztach, a ich majątek zostanie skonfiskowany.” Pisze były watykański dyplomata.

Według Arcybiskupa Donald Trump jest świadomy, iż w niektórych krajach ten „Wielki Reset” rozpocznie się między końcem tego roku a pierwszym kwartałem roku 2021. „W tym też celu planowane są kolejne lockdowny, zostaną one oficjalnie uzasadnione rzekomą drugą bądź trzecią falą pandemii (…) Zgodnie z intencjami jego architektów, kryzys ten służyć będzie nieuniknionemu poddaniu się narodów Wielkiemu Resetowi, zadając w ten sposób ostateczny cios dotychczasowemu światu, którego istnienie i samo wspomnienie o nim ma zostać całkowicie zniszczone”.
„Panie Prezydencie, świat ten obejmuje ludzi, uczucia, instytucje, wiarę, tradycję i ideały: ludzi i wartości, które nie są automatami, nie wykazują się posłuszeństwem maszyn, posiadają oni bowiem duszę i serce, łączy ich duchowa więź czerpiąca swą siłę z Nieba, od Boga, któremu nasi przeciwnicy chcą rzucić wyzwanie, tak jak to na początku czasu zrobił Lucyfer poprzez swoje non serviam.”
Arcybiskup Vigano zwraca uwagę, że wielu ludzi odczuwa złość wskutek takich odniesień do walki dobra ze złem i wobec wykorzystywania „apokaliptycznych” podtekstów, które według nich zadrażniają i pogłębiają podziały. „Nie jest to niczym zaskakującym: demaskacja wroga w chwili, w której myśli, że niezauważenie udało mu się przejąć ważną cytadelę, wywołuje u niego złość. Reakcje Deep State względem tych wszystkich, którzy potępiają jego plan, jest wadliwa i niespójna, lecz zrozumiała.” Pisze Abp. C. M. Vigano.
„To Pan jest, Drogi Panie Prezydencie, tym, który powstrzymuje Deep State i ostateczny atak przeprowadzany przez dzieci ciemności. Z tego też powodu rzeczą konieczną jest to, by wszyscy ludzie dobrej woli zostali przekonani o epokowym znaczeniu nadchodzących wyborów.

Nie przez wzgląd na ten czy inny program polityczny, ale ze względu na ogólną inspirację Pana działań, które najlepiej uosabiają – w tym konkretnym kontekście historycznym – ten świat, nasz świat, który chcą zlikwidować za pomocą lockdownu. Pana wróg jest także naszym wrogiem: to wróg rodzaju ludzkiego, który to: od początku był (…) zabójcą (zob. J 8, 44).

Panie Prezydencie, jak doskonale zdaje sobie Pan sprawę, w tej decydującej godzinie Stany Zjednoczone uważane są za mur broniący przed wojną wypowiedzianą przez zwolenników globalizmu. Niech złoży Pan swą ufność w Bogu, czerpiąc siłę ze słów Pawła Apostoła: Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia (Flp 4, 13). Bycie narzędziem Bożej Opatrzności to wielka odpowiedzialność, do jej poniesienia otrzyma Pan wszelkie potrzebne łaski, gorąco dla Pana wypraszane przez wiele osób wspierających Pana swą modlitwą.”
Szanowni Państwo, lepiej dla świata, ameryki oraz Polski, aby prezydentem nadal był Donald Trump. To jednak nie wszystko, Donald Trump stanowi współczesne uosobienie JFK i jak wielu niezależnych obserwatorów uważa, Trump współpracuje z grupą o nazwie QAnon, w skład, której wchodzą najbliżsi i najbardziej zaufani współpracownicy Trumpa. Czy się to komuś podoba czy też nie, Donald Trump stanowi w pewnym sensie iskierkę nadziei dla wolnych ludzi.

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Źródło: pch24.pl

http://alternews.pl/uncategorized/abp-v ... FOKBU6hYN4


Apokaliptyczny list Abp. C.M. Vigano do D. Trumpa o COVID-19, pandemicznej operacji zniewolenia, Deep State i Masonerii.
Obrazek

„Kryzys koronawirusa i zamieszki wywołane na gruncie śmierci George’a Floyda są częścią duchowej bitwy między siłami dobra i zła.” Wskazuje abp Carlo Maria Viganò w liście do prezydenta USA Donalda Trumpa. Były nuncjusz apostolski w Waszyngtonie, abp Carlo Maria Viganò, wysłał list do prezydenta Donalda Trumpa. W piśmie datowanym na 7 czerwca hierarcha ten wskazuje, że kryzys wokół epidemii koronawirusa oraz zamieszki wstrząsające dziś całymi Stanami są elementem wielkiej duchowej bitwy między siłami dobra i zła.

„W ostatnich miesiącach jesteśmy świadkami formowania się dwóch przeciwnych stron, które nazwałbym biblijnymi: dzieci światłości i dzieci ciemności.” Napisał hierarcha. Ci pierwsi stanowią większość, drudzy są w radykalnej mniejszości, ale zarazem pełnią często prominentne funkcje w administracji, polityce, ekonomii i mediach. „W niewytłumaczalny sposób dobrzy stali się zakładnikami nikczemników i tych, którzy im pomagają gwoli własnego interesu lub ze strachu.” Dodał.

„W społeczeństwie, Panie Prezydencie, te dwie przeciwne rzeczywistości współistnieją jako odwieczni wrogowie, tak jak odwiecznymi wrogami są Bóg i szatan. Wydaje się, że dzieci ciemności – które możemy łatwo identyfikować z «Deep State», któremu mądrze się Pan sprzeciwia i które toczy dziś przeciwko Panu zajadłą walkę – a zatem wydaje się, że dzieci ciemności zdecydowały się, by tak rzec, położyć karty na stół i ujawnić swoje plany.” Wskazał Abp. C. M. Viganò.

Według Abp. Viganò wkrótce może się okazać, że kryzys koronawirusa był kolosalną operacją społecznej inżynierii przeprowadzoną przez ludzi, którzy chcą decydować o losie ludzkości i roszczą sobie prawo do działania wbrew woli obywateli oraz ich reprezentantów w rządach na całym świecie. Hierarcha sądzi też, że zamieszki w Stanach Zjednoczonych, które miały swój początek w śmierci czarnoskórego George’a Floyda, zostały sprowokowane przez tych, którzy dostrzegając nieunikniony kres epidemii COVID-19 koniecznie potrzebują wzniecenia niepokojów społecznych dla realizacji swoich planów.

„Jest całkiem jasne, że protesty uliczne są instrumentalnie wykorzystywane po to, by w nadchodzących wyborach prezydenckich wybrany został ktoś, kto uosabia cele «Deep State» i kto jest gorliwym i przekonanym wyrazicielem tych celów.” Wskazał. „Nie będzie zaskoczeniem, jeżeli za kilka miesięcy dowiemy się znowu, że za tymi aktami wandalizmu i przemocy kryli się ci, którzy mają nadzieję na czerpanie zysków ze zmiany porządku społecznego tak, by zbudować świat bez wolności: Solve et Coagula, jak mówi masońskie porzekadło.” Dodał.

Według Abp. Viganò istnieje wszakże nie tylko Deep State (głębokie państwo), ale także głęboki kościół. „Są wierni pasterze, którzy troszczą się o trzodę Chrystusa, ale są też niewierzący najemnicy, którzy chcą trzodę rozproszyć i wydać owce na pastwę drapieżnych wilków. Nie jest zaskoczeniem, że ci najemnicy są sojusznikami dzieci ciemności i nienawidzą dzieci światła: tak jak istnieje Deep State, tak istnieje też Głęboki Kościół, który zdradza swoje obowiązki i wyrzeka się przed Bogiem swojego powołania.” Napisał.

Następnie hierarcha wskazał, że prezydent Donald Trump jasno pokazuje, po której chce być stronie: broni dzieci nienarodzonych, mówi o prześladowaniach chrześcijan, wspiera wolność religijną obywateli. Arcybiskup ubolewał w związku z tym, że prezydent Donald Trump stał się przedmiotem ostrego ataku po tym, jak odwiedził Narodowe Sanktuarium Świętego Jana Pawła II w Waszyngtonie. Abp. Viganò stwierdził również, że za tym wszystkim stoją potężne siły masońskie.

„Jest niepokojące, że są biskupi, którzy dowiedli swoimi słowami, że są sprzymierzeni z przeciwną stroną. Służą Deep State, globalizmowi, nowemu porządkowi świata, do którego dążą w wielkim zapale w imię uniwersalnego braterstwa, które nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, a które przywołuje na myśl masońskie ideały ludzi chcących zdominować świat wyrzucając Boga z sądów, szkół, rodzin i być może nawet z kościołów.” Wskazał.

Na końcu Abp. Viganò wezwał do modlitwy za prezydenta Donalda Trumpa, za Stany Zjednoczone i za całą ludzkość wystawioną na niebywałe ataki szatana. „W obliczu mocy modlitwy w niwecz obrócą się wszystkie kłamstwa dzieci ciemności, ich knowania zostaną ujawnione, ich zdrada stanie się jawna, ich przerażająca siła stanie się niczym, wyciągnięta na światło i ukazana tym, czym jest: piekielnym oszustwem.” Napisał.

http://globalne-archiwum.pl/apokaliptyc ... masonerii/
0 x



beadnorsi
Posty: 411
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 16
Podziękował: 965 razy
Otrzymał podziękowanie: 499 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » sobota 21 lis 2020, 17:23

0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12272
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 863
x 268
Podziękował: 11968 razy
Otrzymał podziękowanie: 18366 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 21 lis 2020, 20:58

W kogo uderzy stan wyjątkowy i dekret prezydencki

https://youtu.be/WYZw70SmraU
0 x


panta rhei

cedric
Posty: 5155
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 79
x 121
Podziękował: 2908 razy
Otrzymał podziękowanie: 7593 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: cedric » sobota 21 lis 2020, 22:54

https://foxmulder2.blogspot.com/2020/11 ... eboka.html
"Wenezuelskie wybory w USA, czyli głęboka konwergencja

Ilustracja muzyczna: Alan Silvestri - End Credits - Predator OST
W ostatnich latach niektórzy z Was mogli się zastanawiać, czy mieszkańcy Wenezueli są kompletnymi debilami? Gospodarka ich kraju została totalnie zniszczona, a oni nadal głosują na ekipę która doprowadziła do takiej katastrofy. O ile można zrozumieć, że Hugo Chavez przyciągał ludzi swoją charyzmą i hojnym socjałem, to trudno wytłumaczyć dlaczego wybory wygrywa Nicolas Maduro - były motorniczy z metra, którego wenezuelski lud nazywa "ma buro", czyli "mój osioł"? Jak wytłumaczyć tę zagadkę? Rozwiązaniem, które samo się narzuca jest fałszowanie wyborów.

Sidney Powell, prawniczka generała Flynna i zarazem członek zespołu prawnego prezydenta Trumpa próbującego podważyć wynik wyborów w USA, opisała list jaki dostała od wenezuelskiego wojskowego, byłego ochroniarza Chaveza. Ów wojskowy opisał jak dwóch wenezuelskich inżynierów stworzyło na polecenie prezydenta Chaveza firmę, która opracowała software do zliczania głosów. Firma ta nazywała się Smartmatic. Co ciekawe założono ją w Delaware a siedzibę miała na Florydzie. Jednocześnie jej udziałowcami były wenezuelskie państwowe spółki. Wenezuelski wojskowy stwierdził, że software spółki miał zapewnić, by Chavez nigdy nie przegrał wyborów. I tak było w istocie. Program przesuwał głosy z kandydata opozycji na Chaveza/Maduro. W 2013 r., gdy Henrique Capriles Radonski prowadził w wyborach prezydenckich zbyt dużą przewagą nad Maduro, w całej Wenezueli wyłączono internet na dwie godziny. Po przywróceniu sieci, Maduro wygrał niewielką przewagą nad przywódcą opozycji. Wenezuelski sygnalista miał więc oczywiste skojarzenia, gdy w sześciu kluczowych stanach USA nagle wstrzymano liczenie głosów, po tym jak okazało się, że Trump ma tam pokaźną przewagę.

Dlaczego jednak zajmuje się jakąś wenezuelską spółeczką od liczenia głosów? Bo Chavez eksportował tę technologię do innych krajów. Głównie do Ameryki Łacińskiej, ale nie tylko. W 2019 r. prawdopodobnie pomogła ona sfałszować wybory w Boliwii. Zaobserwowano tam podobne anomalie statystyczne jak po ostatnich wyborach w USA. Software do kradzieży wyborów dostarczano zarówno rządom lewicowym jak i prawicowym. Na Filipinach miał on działać na korzyść liberalnych kandydatów - tak, że prezydent Duterte nakazał komisji wyborczej pozbyć się maszyn Smartmatic w ciągu trzech lat. Smartmatic działa obecnie na skalę globalną. Dostarcza swoją technologię nie tylko do państw Trzeciego Świata, ale również do Belgii, Estonii, Singapuru czy... USA. Ponadto, z software'u opracowanego przez Smartmatic korzysta kanadyjska firma Dominion Voting Systems. Ta sama, którą przyłapano na przesuwaniu głosów w Michigan z Trumpa na Bidena.

W 2005 r. Smartmatic kupiła amerykańską firmę Sequoia Voting Systems, zajmującą się liczeniem głosów. Gdy sprawa wyszła na jaw, wywołało to oburzenie. Oto bowiem spółka powiązana z wenezuelskim reżimem uzyskała wpływ na przebieg amerykańskich wyborów. Zagrożenie było realne. W 2006 r. wenezuelscy eksperci serwisowali bowiem maszyny wyborcze w Chicago. Do gry wkroczył Komitet ds. Inwestycji Zagranicznych w USA i Smartmatic sprzedała Sequoię, grupie inwestorów private equity powiązanej z... Mittem Romneyem. W 2010 r. Sequioa została odsprzedana kanadyjskiej spółce Dominion Voting Systems, za którą oficjalnie stoi grupa inwestorów private equity powiązanych z Carlyle Group - firmą w której zasiadał kiedyś George H.W. Bush razem z członkami rodziny bin Ladenów. W 2016 r. profesor Andrew Appel z Princeton zademonstrował w Fox News jak łatwo można zhakować maszyny wyborcze Dominion, a rok później zeznawał na ten temat w Kongresie.
W 2019 r. progresywne demokratki Elizabeth Warren i Amy Klobuchar wyrażały zaniepokojenie tym, że podejrzani ludzie z private equity mają wpływ na wybory w USA. Eric Coomer, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Dominion przyznał w 2016 r., że można uzyskać dostęp do maszyn, tak by manipulować wynikami. W 2020 r. chwalił się zaś na antifiarskich forach, że zapewni to, że Trump nie wygra. Dominion zaprzecza, by miał jakiekolwiek związki z Wenezuelą, ale od 2009 r. dostarcza podzespołów spółce Smartmatic. Sindey Powell twierdzi, że Dominion posiada dosyć szerokie związki z reżimami w Wenezueli, na Kubie i w ChRL.

Co ciekawe we władzach Smartmatic zasiada Lord Mark Malloch Brown, były brytyjski minister, były wiceszef Banku Światowego, a także bliski współpracownik i partner biznesowy George'a Sorosa. Ten arcyglobalista był mediatorem pomiędzy Chavezem i opozycją. Jako administrator UNDP wysłał obserwatorów mających badać uczciwość referendum dotyczącego odwołania Chaveza - jak można się było spodziewać, Chavez pozostał na stanowisku, bo referendum zostało sfałszowane a obserwatorzy ch... zobaczyli. Ciekawa jest również postać przewodniczącego zarządu Smartmatic w USA. To Peter Neffenger, admirał Straży Przybrzeżnej, były administrator TSA (agencji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo na amerykańskich lotniskach) i zarazem członek grupy doradców Bidena.

Różnych naiwniaków biorących wiedzę o świecie z "Nowego Obywatela" czy xxxportalu lub liberalnych mediów mogą dziwić związki z socjalisty Chaveza z anglosaskimi kapitalistycznymi globalistami. Naiwniacy jakoś nie zwracali uwagi na to, że reżim Chaveza/Maduro niemal aż do końca spłacał wenezuelskie obligacje bankom z Wall Street, choć nie miał pieniędzy, by sprowadzać do szpitali leki. Reżim Chaveza/Maduro był też umoczony aż po czubek nosa w handel narkotykami - Chavez był prawdopodobnie przywódcą Kartelu Słońc, czyli grupy narkotykowej założonej przez wenezuelskich generałów. Jak się można domyślić Kartel Słońc nie opylał swojej kokainy biedakom w Trzecim Świecie, tylko wysyłał ją na rynek amerykański a zarobione w ten sposób pieniądze nie lokował w Iranie czy w Zimbabwe tylko na Wall Street, w City i w szwajcarskich bankach. Siłą rzeczy musiał więc mieć dobre relacje z CIA, która jest umoczona w handel narkotykami od początku swojego istnienia. Ta sama CIA przez ostatnie 20 lat udawała, że próbuje obalić Chaveza/Maduro - tak jak przez parę dekad udawała, że próbuje obalić Castro, którego wcześniej wspomagała dostawami broni, gdy walczył przeciwko socjalistycznemu dyktatorowi Batiście. Pamiętajmy też, co pisał płk Corso: "CIA była lojalna wobec KGB, a KGB wobec CIA".

I znów sobie zadajmy pytanie: jak to się stało, że firemka powiązana z wenezuelskim reżimem dostarcza software'u wykorzystywanego do liczenia głosów w USA oraz w innych krajach "demokratycznych"?

Powtarzajcie za mną: Kon-wer-gen-cja!







Skoro jednak rzeczywiście doszło do kradzieży wyborów w USA, to dlaczego nie przedstawiono na ten temat dowodów? No cóż, od lat słyszymy, że "nie przedstawiono dowodów" na to, że JFK został zabity w wyniku spisku lub że pogrom kielecki został zorganizowany przez bezpiekę. Długo nie było też dowodów na to, że Sowieci zabijali naszych oficerów w Katyniu i na to, że papierosy powodują raka. A jednocześnie jakoś powszechnie się przyjęło, że Hitler popełnił samobójstwo w Berlinie w 1945 r., choć dowody na to są bardzo wątpliwe. :) Kiedyś miałem okazję rozmawiać z prokuratorem mającym m.in. wgląd w akta sprawy Nangar Khel. Mówił, że zgromadzony materiał jednoznacznie wskazywał na zbrodnie wojenną, no ale trudno pewne rzeczy w 100 proc. udowodnić w sądzie. I tak może być również w przypadku wyborów prezydenckich w USA. Zwłaszcza, że czas na zebranie dowodów był ekstremalnie krótki - od wyborów minęły niecałe trzy tygodnie. (Wyobraźcie sobie zebranie w takim czasie dowodów i zeznań np. w sprawie oszustw giełdowych na dużą skalę.) W Georgii wybory certyfikowano, choć w trakcie recountu znaleziono w trzech hrabstwach kilkanaście tysięcy głosów, które się jakoś zgubiły. Policzono same głosy, a podpisom się już nie przyglądano. Zwłaszcza tym podpisów z dużych "zrzutów", w których po 98 proc. szło na Bidena. Sidney Powell zapewnia, że w ciągu dwóch tygodni dowody trafią do sądów. Media starają się oczywiście sprawę przemilczać. W ich relacjach z ostatniej konferencji Rudy'ego Giulianiego dominowały heheszki z tego, że mu farba do włosów spływała po policzkach. Do konkretnych zarzutów mówiących o nieprawidłowościach wyborczych niemal nikt się nie odniósł. A było ich sporo. Choćby składane pod przysięgą zeznania czterech świadków z Michigan mówiących o tym, że pod centrum zliczania głosów przyjechała o 4:30 nad ranem ciężarówka z dziesiątkami tysięcy głosów korespondencyjnych - niemal każdy na Bidena, a na żadnym z nich nie było zaznaczonych głosów oddanych na senatorów i kongresmenów. Sidney Powell potwierdziła również, że serwery należące do Dominion zostały skonfiskowane w Niemczech. Enigmatycznie dodała jednak, że nie wie, czy zajęli je "dobrzy, czy źli kolesie". Wcześniej pojawiały się niepotwierdzone doniesienia, że armia USA dokonała rajdu na biura we Frankfurcie, gdzie zajęto serwery pokazujące prawdziwy wynik wyborczy.

Ciekawie to współbrzmi m.in. ze słowami dra Stevena Pieczenika mówiącymi o wewnętrznej wojnie w USA pomiędzy CIA a wywiadem wojskowym. I to by pasowało. Także niedawne zmiany w Pentagonie i w podległości operacyjnej sił specjalnych. Generał Flynn to przecież były szef DIA, architekt programu likwidowania terrorystów na Bliskim Wschodzie. A Sidney Powell to jego prawniczka. A skoro już przy prawnikach jesteśmy - konserwatywni sędziowie Sądu Najwyższego dostali dystrykty obejmujące cztery z sześciu stanów, w których toczą się spory wyborcze.

Czy jednak prawda o ukradzionych wyborach ma szansę, by wyjść na jaw? To przecież podważyłoby wiarę w System. Zaczęłyby się pytania o inne grzeszki Głębokiego Państwa. Kto chroni kartele narkotykowe? Dlaczego system edukacji publicznej ogłupia młodych ludzi - zwłaszcza tych z mniejszości? Czy CIA pozwoliła na zamachy z 11 września? Czy CIA stała za zamachami na JFK, RFK, Geralda Forda i Richarda Nixona? I kto tak naprawdę rządzi Ameryką i światem?"
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14780
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 777
Podziękował: 27877 razy
Otrzymał podziękowanie: 22438 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 21 lis 2020, 23:52

Bielewicz: Polityka Bidena będzie bardzo kosztowna. Polityka zagraniczna nie zmieni się za Bidena.
21 lis 2020

https://www.youtube.com/watch?v=5XyEFBwSvc0

Radio WNET
0 x



beadnorsi
Posty: 411
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 16
Podziękował: 965 razy
Otrzymał podziękowanie: 499 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » niedziela 22 lis 2020, 18:06

Wybacz @Janusz ale mysle,ze nie bedzie zadnej "polityki" Bideta.
;)
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14780
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 777
Podziękował: 27877 razy
Otrzymał podziękowanie: 22438 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 22 lis 2020, 18:34

To radio WNET opublikowało nie ja. Co będzie to będzie... :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12272
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 863
x 268
Podziękował: 11968 razy
Otrzymał podziękowanie: 18366 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 22 lis 2020, 18:52

miał zadatki na dobrego komika też ;)

https://youtu.be/bv-BaDbGHuE
0 x


panta rhei

zxc
Posty: 70
Rejestracja: środa 21 paź 2020, 02:27
x 6
Otrzymał podziękowanie: 47 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: zxc » niedziela 22 lis 2020, 19:21

President-elect Joe Biden moves forward with transition despite lack of cooperation from Trump ad…
https://www.youtube.com/watch?v=CLaCimbiMJs

Trump Falsely Claims Victory In 2020 Election During White House Briefing | NBC Nightly News
https://www.youtube.com/watch?v=bwmZpDIV2bk

Trump THREATENS Democrats If Biden Takes Office
https://www.youtube.com/watch?v=IHLeUTi-wag

Facebook i Twitter szykują się do „przekazania władzy” administracji Joe Bidena
https://www.tvp.info/50914582/facebook- ... atne-konta

Prezydent Czech: „Trump powinien odejść i przestać być żenujący” / USA: AKTUALIZACJA
https://www.euractiv.pl/section/demokra ... ualizacja/
0 x


https://www.youtube.com/channel/UColkZAeuesQdbk62mm3wSww
https://www.youtube.com/channel/UC2sN80Onb_JkMxtV1ST4PyA

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 22 lis 2020, 19:35

Wszyscy lewacy na tej ziemi pragną odejścia Trumpa, myślę że ich marzenia się nie spełnią. Trump zastawił wiele pułapek wyborczych i Dem'y w nie powpadały jak śliwki w kompot. Jeżeli nie zostanie zdradzony przez swój sztab, to wygra, ale gdy zdrada nastąpi, to wtedy ostra wojna domowa, bo oszustwa przybrały skalę niewyobrażalną i amerykanie o tym wiedzą, a broni i amunicji jest tam pod dostatkiem. Wojska powietrzne i lądowe zostały połączone i są za Trumpem.
Pentagon, CIA i prawdopodobnie marynarka wojenna, choć tu nie wiadomo w jakim zakresie, są po drugiej stronie.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1211
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 85
Podziękował: 2334 razy
Otrzymał podziękowanie: 2779 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: św.anna » niedziela 22 lis 2020, 20:11

Żydokomuna wygrywa w Ameryce

„Zwycięży, kto najmocniej chce” - głosiła rewolucyjna piosenka, popularna w czasach stalinowskich. Przypominam o tym nie bez powodu, bo czyż nie inaczej jest w Stanach Zjednoczonych? Zwycięstwa Bidena najbardziej chcieli Żydzi nie tylko ci z Ameryki, ale nawet ci znad Wisły. Żydowska gazeta dla Polaków pod redakcją pana redaktora Michnika wprost nie mogła się doczekać zwycięstwa swojego faworyta, podobnie jak Książę-Małżonek, czyli Radosław Sikorski. Niektórzy powiadają, że kobieta przyjmuje poglądy polityczne i wszystkie inne, mężczyzny, z którym sypia. Może tak jest – ale widzimy, że może też być odwrotnie – bo czy w przeciwnym razie w „rewolucji macic” brałoby udział aż tylu młodych mężczyzn? W tym przypadku może zresztą wchodzić w grę jeszcze inny motyw – że mianowicie spełnienie postulatu legalizacji aborcji na żądanie do dziewiątego miesiąca ciąży włącznie, uwolniłoby mężczyzn od wszelkich kłopotów, zwłaszcza gdyby przezornie zgromadzili sobie finansową rezerwę aborcyjną.

Wróćmy jednak do Ameryki, to znaczy – do tamtejszych wyborów. Odbywały się one, podobnie zresztą, jak i poprzednie, w 2016 roku, w atmosferze politycznej wojny, która nie ustała ani na chwilę po wyborze Donalda Trumpa, a w okresie jego prezydentury jeszcze się nasiliła. W awangardzie przeciwników Donalda Trumpa – jak zresztą w awangardzie wszystkich socjalistycznych rewolucji – jest żydokomuna, która najwyraźniej już nie może się doczekać opanowania Ameryki za pośrednictwem Joe Bidena. Dlaczego żydokomuna akurat w nim sobie upodobała? Powodów może być kilka. Po pierwsze – Bidena popiera Partia Demokratyczna, której prawe skrzydło, to socjaldemokraci, podczas gdy lewe – komuna w postaci czystej. Znakomitą tego ilustracją jest pani Kamala Harris, którą Biden wybrał sobie na zastępczynię, czyli wiceprezydenta. Czy on wybrał, czy jemu ją nastręczyli – mniejsza o to, bo ważniejsze, że pani Harris ostatnio „skręciła ostro w lewo”. Czegóż więcej potrzeba żydokomunie tym bardziej, że pani Harris może wkrótce zostać prezydentem i to bez żadnego głosowania, gdyby się okazało, że Joe Biden nie jest już w stanie pełnić swego urzędu? Po drugie – Biden też ma poglądy, może nie aż tak lewicowe, jak pani Harris, ale dobra psu i mucha. Wreszcie – po trzecie – Biden może zostać przez żydokomunę tak szczelnie obstawiony nastręczonymi współpracownikami, że bez ich pośrednictwa może nawet nie wiedzieć, czy jest dzień, czy noc.

Niektórzy jednak twierdzą, że przecież i Donald Trump podlizywał się Żydom na wszelkie możliwe sposoby; i podpisał ustawę nr 447 i przeniósł ambasadę amerykańską w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy i ma zięcia z korzeniami, więc o co chodzi? Myślę, że o to, że żydokomuna obawia się, iż przy Trumpie nie mogłaby jednak przeprowadzić w USA komunistycznej rewolucji z wykorzystaniem państwowych instytucji, a Biden rokuje pod tym względem lepsze nadzieje. Bo przez Stany Zjednoczone, podobnie jak przez Europę, a w każdym razie jej część, przewala się komunistyczna rewolucja, zapoczątkowana w 1968 roku hasłem „długiego marszu przez instytucje”. Przez ten czas zostały one opanowane przez żydokomunę, która za ich pośrednictwem narzuca całym narodom komunistyczne standardy. Tak jest w Ameryce i tak samo jest u nas. W Ameryce żydokomuna najpierw opanowała uniwersytety, w których wykształciła nauczycieli, a ci z kolei oduraczyli kilka pokoleń swoich uczniów. Oduraczenie polega na skłonności do przyjmowania frazesów za rzeczywistość, a – jak zauważa poeta - „kto w szpony dostał się hipostaz, rzeczywistości już nie sprosta”. Proch zatem został już przygotowany, więc do wytworzenia sytuacji rewolucyjnej wystarczy tylko iskra. Taką iskrą w Ameryce są Murzyni, których żydokomuna upatrzyła sobie na proletariat zastępczy, podobnie jak u nas - „kobiety” płci obojga. Toteż postawienie na Bidena, podobnie jak poprzednio – na Hilarzycę – było oczywistą oczywistością.

Zatem wojna rozpoczęta co najmniej w 2015 roku nie tylko nie ustanie, ale nawet będzie się nasilać, niczym walka klasowa w miarę postępów socjalizmu. Rewolucja w permanencji wymaga bowiem wskazywania nieubłaganym palcem coraz to nowych wrogów, na których można by kierować szlachetny gniew proletariatu, wyposażając go uprzednio w narzędzia terroru, na przykład – zwalczanie „mowy nienawiści”. Co to jest „mowa nienawiści”? To jest każda wypowiedź sprzeczna z aktualną linią partii, kształtowaną przez partię wewnętrzną, czyli żydokomunę. Toteż nic dziwnego, że zdominowane przez żydokomunę amerykańskie telewizje, w szlachetnej walce o wolność słowa, ocenzurowały nawet urzędującego prezydenta. W tej sytuacji oskarżenia o fałszowanie wyborów brzmią całkiem prawdopodobnie, bo klasyk demokracji Józef Stalin nie bez powodu mawiał, że nieważne, kto głosuje, ważne – kto liczy głosy. A właśnie mój Honorable Correspondant z Waszyngtonu zameldował, że w Pensylwanii jakiś obywatel zarejestrował do wyborów wszystkie swoje cztery psy i zagłosowały one – oczywiście na Joe Bidena! Okazuje się, że Zbigniew Brzeziński, formułując w latach 60-tych swoją teorię konwergencji, wszystko przewidział, chociaż wszystkich skutków upodabniania się Stanów Zjednoczonych do Związku Sowieckiego już nie dożył.

Dlatego właśnie żydokomuna zainwestowała w Joe Bidena, z którym przy okazji wiąże i inne, partykularne nadzieje. O ile za prezydentury Trumpa doszło do ochłodzenia stosunków z Niemcami i rozpoczęcia przenoszenia z Niemiec do Polski amerykańskiego kontyngentu wojskowego, to wygrana Bidena sprawia, że USA mogą podjąć przedstawioną niedawno przez Niemcy, ustami tamtejszej pani minister obrony ofertę sojuszu niemiecko-amerykańskiego. Jest to bardzo prawdopodobne, bo Biden już teraz zapowiada, że USA pod jego rządami zaangażują sie w walkę o praworządność w Polsce, którą Niemcy prowadzą od roku 2016, chociaż początkowo akcentowały raczej demokrację, a na praworządności skoncentrowały się dopiero w roku 2017. Toteż nic dziwnego, że wygrana Joe Bidena uradowała nie tylko Żydów, ale również – nadwiślańskich folksdojczów, którzy też stanęli murem za Bidenem, w odróżnieniu od rządu i rządowej telewizji, nieubłaganie opowiadającej się za Trumpem. Rząd „dobrej zmiany”, który trzęsie się ze strachu przed panią Żorżetą, postawił bowiem wszystko na Trumpa i na to, co niesie ze sobą prezydentura Bidena, chyba nie jest przygotowany tym bardziej, że płaszczy się również przed Izraelem. W tej sytuacji jedyna nadzieja w tym, że amerykańskie niezawisłe sądy podważą uzyskany wynik wyborów, ale to by oznaczało potężny kryzys demokracji i pogrążenie Ameryki w jeszcze głębszym konflikcie.

Stanisław Michalkiewicz
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12272
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 863
x 268
Podziękował: 11968 razy
Otrzymał podziękowanie: 18366 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 22 lis 2020, 21:06

Wszystko roztrzygnie się w Grudniu:
Istnieją pewne prawne daty, które określają teraz wynik wyborów w USA, a tym samym dramat polityczny na całym świecie, który teraz rozwija się z zapierającą dech w piersiach prędkością na naszych oczach. To są:

„W wyborach prezydenckich są jeszcze dwie kluczowe daty związane z wynikami wyborów. Zgodnie z 3 USC § 5, stan musi rozstrzygać wszelkie spory związane z wyborami prezydenckimi i wyznaczyć swoich wyborców na sześć dni przed spotkaniem Kolegium Elektorów . Ten termin „ bezpiecznej przystani” przypada na 8 grudnia 2020 r. Następnie Kolegium Elektorów odda swoje głosy na przewodniczącego i wiceprzewodniczącego 14 grudnia 2020 r. ” ( źródło ).

Następnie nowy prezydent zostanie zainaugurowany 20 stycznia 2021 roku.
https://kochanezdrowie.blogspot.com/202 ... opada.html
1 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14780
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 777
Podziękował: 27877 razy
Otrzymał podziękowanie: 22438 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 24 lis 2020, 23:59

SDZ86/1 Cejrowski z plaży 2020/11/23 Radio WNET

https://www.youtube.com/watch?v=46onvKiXuxQ

Wojciech Cejrowski
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12272
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 863
x 268
Podziękował: 11968 razy
Otrzymał podziękowanie: 18366 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 25 lis 2020, 21:38

Trump się nie poddaje - korespondencja Eweliny Frihauf z USA

https://youtu.be/2nOgxfOeB0o
0 x


panta rhei

beadnorsi
Posty: 411
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 16
Podziękował: 965 razy
Otrzymał podziękowanie: 499 razy

Re: Donald Trump - prezydent USA

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » środa 25 lis 2020, 21:53

0 x



ODPOWIEDZ