Drodzy forumowicze i goście!

25.11.2021
Wszystko wskazuje na to, że nasze forum działa już na nowym hostingu, tu nie powinniśmy już minutami oczekiwać na załadowanie się strony. Jest to nowoczesny hosting, gdzie zasoby są skalowalne, więc nie będzie blokad i zahamowań. Ponoć nie ma też limitów dla baz danych, więc możemy znów spokojnie wszystko pisać i wstawiać, ale kopiowanie poprzednich postów i blisko z góry nie będzie tolerowane, bo szkoda czasu czytających.
Będziemy jeszcze robić upgrade skryptu forum, więc jakieś przerwy będą, jeszcze nie wiem kiedy.
Życzę forumowiczom i gościom przyjemnego surfowania i odnalezienia tego, co was interesuje. No i zdrówka dla wszystkich!

/blueray21

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

WOJNA

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 23 kwie 2016, 17:14

Jeśli jej chcą, to niech sobie ją robią u siebie na podwórku....


https://www.youtube.com/watch?v=CVjr7yaiVCw







Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 23 kwie 2016, 21:42

wszyscy wiedzą jak było, ale my możemy odwrócić chazarski kołowrotek...


https://www.youtube.com/watch?v=Z3ZNpDH_K0E




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6947
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1279
x 355
Podziękował: 12805 razy
Otrzymał podziękowanie: 13095 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 23 kwie 2016, 22:11

Nic dodać ,nic ująć ! Niestety to jest prawda Thotal i to smutna prawda :(
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14595
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1005
x 417
Podziękował: 15580 razy
Otrzymał podziękowanie: 22564 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 24 kwie 2016, 12:58

..niech kaczor z kumplami I cala banda politykierow/przebierancow jedzie na front wsch.,-
I niech sobie wojuja, a zwyklym ludzia niech dadza sw.spokoj :!:
:P
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 27 kwie 2016, 10:29

kto chce wywołać wojnę...


https://youtu.be/kW_zE86NUCE





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6947
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1279
x 355
Podziękował: 12805 razy
Otrzymał podziękowanie: 13095 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 27 kwie 2016, 12:53

Dr Zbigniew Kękuś: szykują Polakom Holocaust jeszcze w tym roku

https://www.youtube.com/watch?v=si9JQaeHcpo
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 27 kwie 2016, 13:34

Proszę , nie sponsorujcie swoją energią tematu wojna..... nie będzie żadnej wojny u nas, ani w Europie, nie będzie żadnej wojny światowej. BASTA!
Nie, bo jej nie chcemy i to wystarczy, pomimo mocnego nagłaśniania tematu oraz wprowadzania nas w tą atmosferę i wywoływania sztucznie strachu i paniki.
Nie skupiamy swoich myśli na tym temacie, promujmy wszystko co jest radosne , piękne niesie dobro, to wystarczy.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 27 kwie 2016, 14:37

Wojny w Polsce nie będzie, nie dla tego że jej nie chcemy, a dla tego że do nie nie dopuścimy!!!




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 1064
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 41
x 98
Podziękował: 2334 razy
Otrzymał podziękowanie: 2386 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » czwartek 28 kwie 2016, 00:19

Chyba piszecie tak aby ludzi pocieszyć...
1 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 29 kwie 2016, 08:45

szydercza przeklejka z interii

PRZEMOWIENIE ŁAWROWA DO POLAKOW : Oczywiście..,możecie polscy koledzy ściągnąć obce wojska pod naszą granicę,nastawiać rakiet ile wasza słowiańska bratnia dusza zapragnie..,to "wasz wybór" :)..,ale pamiętajcie: Jeżeli nasz amerykański partner prewencyjnie zaatakuje,co ma w zwyczaju czynić(pewnie nawet bez konsultacji z polską generalicją,co by nie dziwiło..:),lub gdyby pusta rakieta name:"kakaja reakcja" "przypadkiem"spadła choćby metr na naszą stronę..,to wiedzcie..,że nie pomoże wtedy tłumaczenie podobne Kwaśniewskiemu jak po Iraku "Amerykanie nas oszukaaaaali"...Między Odrą,a Bugiem kamień na kamieniu się nie ostanie,nie będzie komu was łopatami zgarniać,nie dowiecie się nawet kto zaczął,a kto wygrał nie dowiecie się z pewnością..Powstanie nowa kraina..Mazowiecka Kraina Tysiąca Jezior....radioaktywnych jezior..nnnnno....Nie będzie ganiania z kałachami po lasach..,zabawy w chowanego,oooo.. nieeee..,błysk, wiaterek i już was nie ma.....USA i Rosja to duże obszary i jakoś przetrwają..W obliczu ogromu ofiar dojdzie w końcu do zawieszenia walk..,ale po Polsce śladu nie będzie i przez najbliższe 500 lat zwiedzać ją będą turyści z USA i Rosji..w kosmicznych skafandrach...Kiedy w końcu koledzy zrozumiecie,że wujek Sam traktuje was jako ten ZDERZAK EUROPY.,jesteście wyznaczeni przez USA na pole bitwy,miejsce pierwszego starcia.."Samobójczy Opóżniacz",byle jak najdalej Ameryki,jak najbliżej głupich polax. ? Czy zatroskani o los rodaków polscy prezydenci mieli odwagę udostępnić wam dane,które z niewiadomych przyczyn są bardziej chronione niżli te wojskowe.,a mianowicie: Ile m2 schronu przeciwatomowego przypada na 100 tys.mieszkańców .,ile ich jest budowanych rocznie...hę ?.,Dlaczego nie chcą wam ich udostępnić,tylko dzień w dzień szczują na nas,chwaląc się ile to sztuk złomu z Niemiec i USA sprowadzili ?-To ja wam to powiem kochani:0,93m2 schronu/100tys..Cała wasza wierchuszka będzie dyrygowała siedząc 200m pod ziemią,albo czmychnie na Bliski Wschód ,albo na Hawaje..,a co z wami..co z wami koledzy liubymyje.. pytam was?..

fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-rosjanom-nie-chodzi-tylko-o-kontrole-polskiego-nieba,nId,2191960#pst109204609


http://interesariusz.neon24.pl/post/131 ... asze-dusze




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 29 kwie 2016, 11:28

Niestety jest w tej informacji dużo prawdy, bo w tym wszystkim chodzi wyłącznie o całkowite zniszczenie Ludzkiego DNA, i przejecie ziemi.
Nie ważne kto z kim walczy i o co.... ważne żeby absolutnie wybić rasę Ludzką i zniszczyć nasze DNA, Rosja, czy Ameryka.... to, są ich sny o mocy... oni służą do robienia zadymy , gdy spełnia swoją rolę zostaną ( w planach zakulisowych władców) identycznie wybici jak inni.

Z jednego powodu bo mają Ludzkie DNA, które w swojej możliwości ewolucji życia zagraża tym , którzy tej możliwości nie posiadają, a chcą nad życiem panować.
Jeżeli jeszcze nie wiecie to powiem, że teraz najcenniejsze i najbardziej przetargowe oraz hakowane są bazy danych z Ludzkim DNA.
Nimi i kobiecymi jajeczkami i spermą odbywa się zakulisowy handel na ziemi i to one są kartą przetargową z cywilizacją syntetyków.

Hodowla ludzkiego płodu poza środowiskiem matki jest ukrywana , ale już dobrze opanowana technologią.
Zatem to, co chcą zrobić to dokonać całkowitego wyniszczenia populacji Ludzkiej na ziemi, przejąc i zmodyfikować tak nasze DNA , byśmy stracili wszystkie duchowe możliwości, powodujące naszą ewolucję!

Brakuje im TYLKO właściwego jajeczka z pierwotnym kodem DNA z którego mogli by tworzyć nie kopiować , a tworzyć nowe długotrwale ( kopiowane/ klonowane ... są krótkotrwałe) zaprogramowane linie genetyczne.
Temu służą obecne poszukiwania we wszystkich światowych laboratoriach związanych z odkrywaniem przeszłości i powiązań rodowych przez kod DNA.

Ludzie dają się nabierać na wyniki badań... nikt nigdy nie otrzymuje w 100% autentycznych, to jest sekret przetargowy opcji , które je robią, a naiwni w swojej ciekawości ludzie finansują ten spisek przeciwko nam.

Naiwność i łatwowierność, dawanie manipulowania sobą sięgnęły dna... straszenie wojną , to jedna z taktyk, która ma nam uzmysłowić naszą bezsilność...
A, w rzeczy samej jest odwrotnie... pies szczeka i warczy gdy się boi... udaje groźnego i atakuje gdy jest słaby.

Silny robi swoje zgodnie z przysłowiem..... "psy szczekają... karawana jedzie dalej...."

Klasyczna broń , to straszaki... nowoczesna to energetyczne działanie na DNA danej grupy , tworzona jest broń biologiczna , chemiczna i energetyczna, która na danym terenie zabije nosicieli pewnej sekwencji DNA , a inni będą nie tknięci nią. Dlatego sprowadzenie islamistów do Europy może mieć drugie dno.

Można już tworzyć indywidualne sekwencje trucizny , która podana wszystkim zadziała TYLKO na jedną osobę dla której DNA była stworzona.

Zatem wojna hybrydowa trwa już od dawna... jest wyścigiem w kompletowaniu banku DNA.. największy jak do tej pory miął Israel, ale ostatnio włamano się do niego i zginęło bardzo dużo danych.

Cała ta propaganda o wojnie jest tylko odwróceniem naszej uwagi od dziecięcych się naprawdę zdarzeń.

Jaki jest nasz autentyczny atut obronny z którym żadne służby specjalne sobie nie radzą.... i czy jest?

Tak jest... chociaż może się wydawać bardzo prozaiczny, wręcz śmieszny jest znany na świecie , jest niesamowitą , prosta bronią , która jest bardzo skuteczna, działa bez ograniczeń odległości , zawsze trafia do odbiorcy.. czyni cuda.. dosłownie i w przenośni.... najważniejsze..... mamy ja za darmo, każdy kto jest nosicielem Iskry Życia.. wcielonym Duchem nie programem


Jest to ENERGIA MIŁOŚCI BEZWARUNKOWEJ.... jeszcze nikt jej nie pokonał, a ona pokonuje wszystko, o czym przekonali się w CERN , bo atakowana rozprzestrzeniła się tak bardzo , z taką siłą , że zniszczyła im główny akcelerator! Nie mówi się że on jest już nie do naprawienia.... bo ukrywa się przed nami jej moc, jej moc to nasza MOC!

Jak używać dla własnego bezpieczeństwa energii miłości bezwarunkowej , gdy jesteśmy atakowani różnymi urządzeniami przez ludzi skorumpowanych w systemie....


To jest bardzo proste, mogą to robić wyłącznie LUDZIE... wcielone Dusze... Iskry Życia , wchodzimy w stan wyciszenia , łączymy się z całą miłością Zaświatów, ( tylko MY mamy do niej dostęp i z nią kontakt) gromadzimy , ściągamy ją do naszej czakry serca, do wszystkich ciał subtelnych i fizycznego. Każdy staje się nią na miarę swoich możliwości, ona z nas emanuje na zewnątrz tworząc siłowe pole ochronne.

Ta energia zmienia nasze pole magnetyczne, podnosi jego moc , podnosi pole magnetyczne ziemi.
Po pierwsze zmiesza możliwość dotarcia do nas wiązki energii ( w rożnej formie, atak bezpośredni to też jest wiązka energii), po drugie odbija ją do nadawcy ze zwiększoną kilkakrotnie mocą. Jest to broń obusieczna, doskonale i bardzo szybko działa.

Kolejny krok gdy atak jest silny, to wyłączenie agresora..... gdy jesteśmy już połączeni z energią miłości bezwarunkowej stwórzmy z niej kulę wokół siebie jesteśmy w jej wnętrzu ( to doskonała forma powoduje świetne zabezpieczenie) następnie twórzmy kule miłości , które same dopasują się do zadania, jakie mają wykonać, wystarczy je wysłać.

Pamiętać trzeba że energia miłości ( Boski bozon.. tak jest nazywana w CERN) jest samoświadoma, inteligentna i najsilniejsza ze wszystkich istniejących energii, może powiększać i pomniejszać swoją objętość z najmniejszej cząstki sama.

Zatem wysyłamy tą przesyłkę do agresora , ona zawsze go znajdzie , zidentyfikuje i wykona zadanie doskonale, wystarczy ja poprosić...
Ale jak? To też jest proste ... nigdy nie prosimy o agresję...o czynienie zła, bo nic z tego nie wyjdzie, szybko wróci do nas z dużo większą mocą. Tak to działa... zatem nikt o złych intencjach nie powinien użyć tej energii jeżeli nie chce poczuć na sobie zwielokrotnionych skutków swoich zamysłów.... ona się bardzo szybko uczy i modyfikuje.

Prosimy o najlepsze dla nas czyli wyeliminowanie zła i zapełnienie jego miejsca dobrem... ona to zrobi , bo sama jest dobrem.

Czyli zeruje negatyw ,kasuje całkowicie pamięć o nim, rozświetla go sobą , tworząc pozytyw, jednym słowem zmienia program, kasując wszystko co jest inne od dobra zdeponowanego w niej....( a nie w naszym ludzkim myśleniu ) pozostawia wszystko ,co jest pozytywne, dobre i harmonizuje ze swoją wibracją.
Jednym słowem ta energia sama dokonuje ewolucji.... na wszystkich planach, materialnym i energetycznym.

Ot... cwana niezmiernie ta energia miłości bezwarunkowej .... proponuję ćwiczenia codzienne , nawet po kilka minut.... praca czyni mistrza!

Kto uwierzy i zaufa energii miłości bezwarunkowej... a, to jest mierzalna energia , ten wyjdzie zwycięsko ze wszystkich przygotowanych dla nas pułapek.

W rozrachunku globalnym już zwyciężyliśmy.... żadnej wojny nie będzie, ale lokalizacja indywidualna w przestrzeni IV wymiaru zależy od każdego z nas indywidualnie.
Jako, że podobne przyciąga podobne... walczcie bez walki, a tym samym podnoście swoją wibrację , zwiększajcie potencjał pola magnetycznego .. bo, to jest jedyny sposób na osobista nietykalność i możliwość korzystania z depozytu wiedzy w szyszynce, oraz całkowitej władzy nad duchowo fizycznymi możliwościami własnego ciała fizycznego... i wszystkich ciał energetycznych/ subtelnych które mamy, czyli wszystkie tele.... i bio.... będą do naszej dyspozycji.

Naprawdę warto.. powodzenia.

ps. Moja nietykalność nie jest cudem... ( a można ją rozciągnąć również na rodzinę i dalej , wszystko zależy od osobistej mocy) jest efektem tej wiedzy i takiej pracy nad sobą by z niej móc korzystać na odzień.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9341
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13604 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 01 maja 2016, 00:12

Ławrow musiał mocno powiedzieć, aby obudzić nieco niektórych w Polsce.
Natomiast broni to oni mają różnych, dostatek. Nie tak dawno na manewrach NATO na Bałtyku ponownie unieruchomili
krążownik USA (poprzednio na morzu Czarnym), gdy ten zbliżył się zbytnio do granicy, bo amerykańcy lubią prowokować.
A tu przeleci samolot i dalej "nie lzja", a i tak się nie da, bo okręt trzeba holować po takim "zabiegu". Oczywiście ludzi to nie dotknęło. W Syrii też pokazali, że potrafią wytworzyć pole ochronne o promieniu 600 km, w którym inni nie mogli latać ani obserwować przez satelity. Mają też inne rodzaje technicznych broni masowego rażenia, bez atomu, ale tych jeszcze nie mieli gdzie zastosować - Polska może być pierwsza, jeżeli dalej będzie sprzymierzeńcem USA i dadzą się nasi przywódcy w wojnę wciągnąć - tylko po co i o co?
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » niedziela 01 maja 2016, 07:09

Cały czas o to samo, czyli chazaria z wykluczeniem Rosji i reszty Europy...



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 01 maja 2016, 08:10

Tylko że Wielka Chazaria... to, tak naprawdę Wielka Tataria.. Tatarzy a nie Żydzi... jak zwykle coś odwrócone i przekierowana uwaga w inną stronę.




http://www.historycy.org/index.php?showtopic=68970


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » niedziela 01 maja 2016, 16:13

a może Tartaria, która ma mniej wspólnego z Tatarami?
Nie chodzi o nazwy, tylko osatanistyczne dogmaty wpajane za pomocą religijnych sztuczek każdemu dziecku z tej nacji, bez względu na kod genetyczny...


a teraz z innej beczki, ale z sensem podobnym;


Wojna światowa już się rozpoczęła. Przerwijcie milczenie. John Pilger

Kręciłem film na Wyspach Marshalla na północ od Australii, pośrodku Pacyfiku. Zawsze kiedy mówię gdzie byłem, ludzie pytają „Gdzie to jest?” Jeśli podpowiadam nawiązując do „Bikini”, mówią „Kostium kąpielowy”.

Nieliczni wiedzą, że kostium kąpielowy bikini nazwano by celebrować wybuchy nuklearne które zniszczyły wyspę Bikini. Stany Zjednoczone zdetonowały 64 urządzenia nuklearne na Wyspach Marshalla w latach 1946-1958, ekwiwalent 1.6 bomb hiroszimskich każdego dnia przez 12 lat.

Dzisiaj Bikini milczy, zmutowana i skażona. Drzewa palmowe rosną w dziwnej ‚kratowej’ formacji. Nic się nie porusza. Nie ma ptaków. Nagrobki na starym cmentarzu są napromieniowane. Moje buty wykazały „niebezpieczny” poziom na liczniku Geigera.

Stojąc na plaży, obserwowałem szmaragdowo-zielony Pacyfik wpadający do ogromnej czarnej dziury. To był krater zostawiony po bombie wodorowej nazwanej „Bravo”. Wybuch zatruł ludzi i ich środowisko na setki lat, może na zawsze.

W drodze powrotnej zatrzymałem się na lotnisku w Honolulu i zauważyłem amerykańskie czasopismo zatytułowane Women’s Health [Zdrowie kobiet]. Na okładce była uśmiechnięta kobieta w bikini, i nagłówek: „Ty też możesz mieć ciało do bikini”. Kilka dni wcześniej, na Wyspach Marshalla, rozmawiałem z kobietami które miały zupełnie inne „ciała bikini”: każda dotknięta rakiem tarczycy i innymi zagrażającymi życiu nowotworami.

Odwrotnie do uśmiechniętej kobiety na okładce, one wszystkie były biedne: ofiary i króliki doświadczalne zachłannej superpotęgi, która teraz jest bardziej niebezpieczna niż kiedykolwiek.

To doświadczenie opowiadam jako ostrzeżenie i żeby przerwać odwracanie uwagi, które pochłonęło tak wielu z nas. Założyciel nowoczesnej propagandy, Edward Barneys, to zjawisko nazwał „świadomą i inteligentną manipulacją zwyczajów i opinii” demokratycznych społeczeństw. Nazwał to „niewidzialnym rządem”.

Jak wielu ludzi ma świadomość tego, że wojna światowa już się rozpoczęła? Obecnie jest to wojna propagandowa, kłamstwa i odwracanie uwagi, ale to może od razu zmienić się pierwszym błędnym rozkazem, pierwszą rakietą.

W 2009, prezydent Obama stał przed adorującym go tłumem w centrum Pragi, w sercu Europy. Zobowiązał się do „uwolnienia świata od broni nuklearnej”. Ludzie wiwatowali, a niektórzy płakali. Z mediów płynął potok frazesów. W rezultacie Obama otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.

To wszystko to był fałsz. On kłamał.

Rząd Obamy zgromadził więcej broni nuklearnej, więcej głowic nuklearnych, więcej systemów dostarczania, więcej fabryk nuklearnych. Same wydatki na głowice nuklearne wzrosły bardziej za Obamy niż za jakiegokolwiek innego amerykańskiego prezydenta. Koszt ponad 30 lat przekracza trylion dolarów.

Planuje się minibombę nuklearną. Jest znana jako B61 Model 12. Nigdy nie było czegoś takiego. Gen. James Cartwright, były wiceprzewodniczący Szefów Sztabu, powiedział: „Miniaturyzacja uczyni wykorzystanie tej broni nuklearnej łatwiejszą do rozważenia”.

W ostatnich 18 miesiącach, największe gromadzenie sił militarnych od II wojny światowej – pod kierownictwem USA – ma miejsce wzdłuż zachodniej granicy Rosji. Od czasów inwazji Hitlera Związek Sowiecki nie miał obcych sił przedstawiających tak widoczne zagrożenie dla Rosji.

Ukraina – kiedyś część Związku Sowieckiego – stała się parkiem rozrywki dla CIA. Po zorganizowaniu przewrotu w Kijowie, Waszyngton skutecznie kontroluje reżim, który jest sąsiadem i wrogiem Rosji: reżim przegniły nazistami, dosłownie. Prominentne postacie parlamentarne na Ukrainie są politycznymi potomkami notorycznych faszystów z OUN i UPA. Oni otwarcie chwalą Hitlera i wzywają do prześladowań i wypędzenia rosyjskojęzycznej mniejszości.

O tym rzadko się mówi na Zachodzie, albo przekręca się by stłumić prawdę.

Na Litwie, Łotwie i w Estonii – tuż obok Rosji – amerykańskie wojsko rozmieszcza oddziały bojowe, czołgi i broń ciężką. Ta ekstremalna prowokacja drugiej potęgi nuklearnej świata napotyka na milczenie Zachodu.

Tym co sprawia, że prospekt wojny atomowej jest jeszcze bardziej niebezpieczny, jest równoległa kampania przeciwko Chinom.

Rzadko mija dzień, kiedy Chin nie podnosi się do statusu „zagrożenia”. Zdaniem adm. Harry’ego Harrisa, komandora floty USA na Pacyfiku, Chiny „budują wielki mur piachu na Morzu Płd.-Chińskim”.

Tutaj nawiązuje on do Chin budujących pasy startowe na Wyspach Spratly, które są tematem sporu z Filipinami – sporu bez priorytetu do chwili kiedy Waszyngton zastosował presję i przekupił rząd w Manilli, i Pentagon rozpoczął kampanię propagandową nazwaną „swobodą nawigacji”.

Co to oznacza? To oznacza wolność dla amerykańskich okrętów wojennych patrolowania i dominacji wód nabrzeżnych Chin. Spróbuj wyobrazić sobie amerykańską reakcję, gdyby chińskie okręty wojenne zrobiły to samo wzdłuż wybrzeża Kalifornii.

Nakręciłem film zatytułowany Wojna której nie widać [The War You Don’t See] w którym rozmawiałem z wybitnymi dziennikarzami w Ameryce i Brytanii: z reporterami takimi jak Dan Rather z CBS, Rageh Omar z BBC, David Rose z Observer.

Każdy z nich powiedział, że gdyby dziennikarze i radiowcy wykonali swoją robotę i kwestionowali propagandę, że Saddam Husejn posiadał broń masowego niszczenia, gdyby kłamstw George’a W Busha i Tony’ego Blaira nie szerzyli i powtarzali dziennikarze, inwazja na Irak w 2003 nigdy nie miałaby miejsca, i dzisiaj żyłyby setki tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci.

Propaganda przygotowująca grunt do wojny z Rosją i / lub Chinami zasadniczo nie jest inna. Z tego co wiem, żaden dziennikarz w zachodnim „głównym nurcie” – powiedzmy, odpowiednik Dana Rathera – nie pyta dlaczego Chiny budują pasy startowe na M Płd.-Chińskim.

Odpowiedź powinna być oczywista. Stany Zjednoczone osaczają Chiny siecią baz, rakietami balistycznymi, grupami bojowymi, wyposażonymi w atom bombowcami.

Ten śmiertelny łuk rozciąga się od Australii do wysp na Pacyfiku, Mariany, Marshalla i Guam, do Filipin, Tajlandii, Okinawy, Korei i wzdłuż Euroazji do Afganistanu i Indii. Ameryka założyła pętlę wokół szyi Chin. To nie jest żadną wiadomością. Milczenie mediów, wojna mediów.

W 2015 odbyły się, w wielkiej tajemnicy, amerykańsko-australijskie największe w niedawnej historii powietrzno-morskie ćwiczenia wojskowe pod nazwą Talizmańska szabla [Talisman Sabre]. Ich celem było przećwiczenie planu walki powietrze-woda, blokowania linii morskich takich jak Cieśniny Malakka i Lombok, które odcinają dostęp Chinom do ropy, gazu i innych istotnych surowców z Bliskiego Wschodu i Afryki.

W cyrku znanym jako amerykańska kampania prezydencka, Donalda Trumpa przedstawia się jako lunatyka i faszystę. Na pewno jest odpychający, ale jest także postacią nienawidzoną przez media. Tylko to powinno wywołać w nas sceptycyzm.

Poglądy Trumpa o migracji są groteskowe, ale nie w większym stopniu niż Davida Camerona. To nie Trump jest wielkim wygnańcem z Ameryki, a laureat Pokojowej Nagrody Nobla – Barack Obama.

Zdaniem niezwykle liberalnego komentatora, Trump „rozpętuje siły ciemności i przemocy” w Ameryce. Rozpętuje je?

Jest to kraj, w którym maluchy zastrzelają swoje matki i policja toczy morderczą wojnę z czarnymi Amerykanami. Jest to kraj, który zaatakował i dążył do obalenia ponad 50 rządów, wiele z nich demokratycznych, i bombardował od Azji do Bliskiego Wschodu, powodując śmierć i przesiedlenia milionów ludzi.

Żaden kraj nie dorówna tej systemowej historii przemocy. Większość wojen Ameryki (niemal każda z nich z bezbronnymi krajami) prowadzili nie republikańscy prezydenci, a liberalni demokraci: Truman, Kennedy, Johnson, Carter, Clinton, Obama.

W 1947, liczne dyrektywy Rady Bezpieczeństwa Narodowego [NSC] opisywały główny cel polityki zagranicznej Ameryki jako „świat przebudowany na obraz Ameryki”. Ideologią był mesjański amerykanizm. Wszyscy byliśmy Amerykanami. Heretycy zostaną nawróceni, obaleni, przekupieni, oszkalowani albo zmiażdżeni.

Donald Trump jest tego symptomem, ale jest także politycznie niezależny. Mówi, że inwazja Iraku była zbrodnią, nie chce wojny z Rosją i Chinami. Zagrożeniem dla reszty nas nie jest Trump, a Hillary Clinton. Ona nie jest politycznie niezależna. Ona uosabia sprężystość i przemoc systemu, którego osławiona „wyjątkowość” jest totalitarna, o sporadycznej liberalnej twarzy.

Kiedy wybory prezydenckie dobiegają końca, Clinton okrzyknie się pierwszą kobietą-prezydentem, niezależnie od jej zbrodni i kłamstw – tak jak Baracka Obamę chwalono jako pierwszego czarnego prezydenta, a liberałowie połknęli jego nonsens o „nadziei”. I to bzdurzenie trwa dalej.

Nazwany przez felietonistę Guardiana Owena Jonesa „zabawnym, czarującym, z opanowaniem jakie wymyka się praktycznie każdemu innemu politykowi”, niedawno Obama wysłał drony na rzeź 150 ludzi w Somali. Zabija ludzi zwykle we wtorki, zdaniem New York Times, kiedy dostaje listę kandydatów na śmierć „dronową”. Taki spokojny.

W kampanii prezydenckiej w 2008, Hillary Clinton zagroziła „całkowitym zniszczeniem” Iranu bronią nuklearną. Będąc sekretarzem stanu za Obamy, uczestniczyła w obaleniu demokratycznego rządu w Hondurasie. Jej udział w zniszczeniu Libii w 2012 był niemal radosny. Kiedy libijskiego lidera płk Kadafiego publicznie zsodomizowano nożem – mord umożliwiony przez amerykańską logistykę – Clinton triumfowała jego śmiercią: „przybyliśmy, zobaczyliśmy, i on umarł”.

Jednym z najbliższych sojuszników Clinton jest Madeleine Albright, była sekretarz stanu, która atakowała młode kobiety za niewspieranie „Hillary”. To ta sama Madeleine Albright, która bezecnie świętowała w TV śmierć pół miliona irackich dzieci jako „słuszną”.

Do największych sponsorów Clinton należą izraelskie lobby i producenci broni, którzy napędzają przemoc na Bliskim Wschodzie. Wraz z małżonkiem otrzymali fortunę z Wall Street. A jeszcze ma być ordynowana na kandydatkę kobiet, by pozbyć się złego Trumpa, oficjalnego demona. Do jej zwolenników należą wybitne feministki np. Gloria Steinem w Ameryce i Anne Summers w Australii.

Jedno pokolenie temu, postmodernistyczny kult znany teraz jako „polityka tożsamości”, zatrzymał wielu inteligentnych, liberalnych ludzi badających przyczyny i jednostki które popierali – takie jak oszustwo Obamy i Clintona, takie jak fałszywe ruchy postępowe np. Syriza w Grecji, który zdradził naród tego kraju i zawarł sojusz z wrogami.

Egoizm, rodzaj „ja-izmu”, stał się nowym duchem czasu uprzywilejowanych zachodnich społeczeństw i zasygnalizował śmierć wielkich zbiorowych ruchów przeciwko wojnie, niesprawiedliwości społecznej, nierówności, rasizmowi i seksizmowi.

Teraz długi sen może się skończyć. Młodzi mieszają od nowa. Stopniowo. Tysiące w Brytanii którzy poparli Jeremy Corbyna na lidera lejberzystów są częścią tego przebudzenia – tak jak ci którzy zjeżdżali się by wesprzeć sen. Bernie Sandersa.

W ubiegłym tygodniu w Brytanii, najbliższy sojusznik Jeremy Corbyna, jego skarbnik w gabinecie cieni, John McDonnell, zobowiązał lejberzystowski rząd do spłacenia długów głównych banków, i w rezultacie kontynuacji tzw. polityki oszczędnościowej.

W Ameryce, Bernie Sanders obiecał wesprzeć Clinton, jeśli, albo kiedy dostanie nominację. On również zagłosował za stosowaniem przez Amerykę przemocy wobec krajów kiedy uzna to za „słuszne”. Mówi, że Obama wykonał „wspaniałą robotę”.

W Australii jest rodzaj polityki pogrzebowej, gdzie w mediach toczą się nudne parlamentarne gry, kiedy uchodźców i tubylczą ludność prześladuje się i wzrasta nierówność, razem z niebezpieczeństwem wojny. Rząd Malcolma Turnbulla właśnie ogłosił tzw. budżet na obronę $195 mld, czyli pęd do wojny. Nie było żadnej debaty. Cisza.

Co się stało ze wspaniałą tradycją powszechnych akcji, nieskrępowanych partiami? Gdzie jest odwaga, wyobraźnia i obowiązek rozpoczęcia długiej drogi do lepszego, sprawiedliwego i spokojnego świata? Gdzie są dysydenci w sztuce, filmie, teatrze, literaturze?

Gdzie są ci, którzy przerwą to milczenie? Albo – czy mamy czekać aż wystrzeli się pierwszą rakietę nuklearną?

Bomby zaczną spadać kiedy prezydentem zostanie psychopata.

John Pilger

Tłumaczenie: Ola Gordon.

http://johnpilger.com/articles/a-world- ... e-silence-

https://www.darkmoon.me/2016/get-ready- ... more-36718


http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wojna ... er-2016-05





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 14 maja 2016, 16:23

0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 18 maja 2016, 12:05

ROSJA CHCE WOJNY!!!... ;)

http://paczaizm.pl/rosja-chce-wojny-zob ... swoj-kraj/




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9341
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13604 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 18 maja 2016, 16:07

W oryginale było ... zobaczcie jak blisko naszych baz umieściła swoje granice.

Wyraźnie widać po co była wojna w Afganistanie, Po drugie: Gdyby Putin nie odebrał Ukraińcom Krymu - w Sewastopolu byłaby dziś baza NATO! A Rosjanie na Morzu Czarnym nie istnieliby.
Dla nieobeznanych z tym forum: zobaczcie kto komu robi wodę z mózgu, a potem spójrzcie na inne "punkty zapalne" na świecie.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 20 maja 2016, 07:46

Aleksander Jabłonowski...


https://www.youtube.com/watch?v=x_3YgdZ7DyY

Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6947
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1279
x 355
Podziękował: 12805 razy
Otrzymał podziękowanie: 13095 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 22 maja 2016, 23:20

Czy Polacy zdołają ocalić białą rasę i tożsamość Europy?

Artykuł pochodzi ze strony http://bialyrasizm.pl/ i prezentuje poglądy redaktora tego portalu, z którymi w większości się zgadzam. Tekst uzupełniłem filmami oraz zdjęciami. Zapraszam do lektury:

Dzisiaj „okrągła”, dziesiąta część cyklu „Likwidacja rasy”. W związku z tym małym jubileuszem przedstawię nietypowy, bo raczej optymistyczny tekst (w przeciwieństwie do wszystkich dotychczasowych części). Polska jest krajem monoetnicznym i monokulturalnym, co stanowi nasz największy skarb (jak słusznie stwierdził Mariusz Max-Kolonko). Jest to jedno z ostatnich miejsc, gdzie biali stanowią prawie 100% populacji i nie ma żadnych istotnych liczbowo mniejszości. Wiele innych krajów (zwłaszcza Izrael) zazdrości nam tego niesamowicie, bo u siebie mają multi-kulti, co nawet przez Angelę Merkel zostało uznane za utopię i nieudany eksperyment. We wszystkich tych krajach (z wyjątkiem Izraela, bo trwa tam holokaust Palestyńczyków, więc może Żydzi ich kiedyś wybiją całkowicie i Izrael stanie się monoetniczny) już niestety nie da się powrócić do monoetniczności – wszystkie kraje „starej” Unii Europejskiej są już skazane na multi-kulti po kres swych dziejów, gdyż sympatyczni, mocno opaleni goście ani myślą, by kiedykolwiek wracać do ojcowizny. W każdym z multikulturalnych krajów (także w USA i Kanadzie) udział procentowy białej populacji systematycznie spada, zmierzając do zera. Powodów jest kilka, głównie są one historyczne. Zachód Europy zamienia się w śmietnik na własne życzenie i poprzez grzechy swoich przodków. Przede wszystkim kraje zachodnie (Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Holandia) do połowy XX wieku traktowały Afrykę jak swoją własność i teraz się to mści. Kluczowa była Konferencja w Berlinie (1884-85), gdzie przywódcy europejskich mocarstw usiedli przy stole nad mapą Afryki i podzielili sobie kontynent jak tort na weselu. Dlatego do dzisiaj połowa granic między krajami Afryki wygląda jakby była narysowana od linijki – w Berlinie nie zwracano uwagi na rzeki, plemiona, pasma górskie i inne istotne aspekty, lecz po prostu wzięto linijkę i podzielono Afrykę. Gdy sprawę wprowadzono w życie – w Afryce zaczął się kocioł.

https://youtu.be/G90pd9rmp7U

Podobnie zrobiono z krajami Bliskiego Wschodu – granice Syrii czy Omanu również są proste jak od linijki. Mieszkańcy tych terenów do dzisiaj mają Europie to za złe (bardzo słusznie zresztą) i żądają rekompensaty, a z drugiej strony rdzenni mieszkańcy Europy naznaczeni są hańbą swych przodków, którzy to zrobili (pedagogika wstydu). Dlatego teraz głupio im odmawiać „uchodźcom” gościny. Druga sprawa to rozleniwienie Europejczyków z zachodu. Przykładowo w Londynie, Hamburgu czy Paryżu bardzo ciężko znaleźć białego kierowcę autobusu czy sprzedawcę fast-food (nie mówiąc już o śmieciarzach). Biali mieszkańcy zachodnich dużych miast nie „zhańbią” się tego typu pracą, więc masowa imigracja z Krajów III Świata jest tam koniecznością, bo inaczej miasta utonęłyby w śmieciach i ich mieszkańcy umarli z głodu w korkach ulicznych. Stąd też jest tam dla każdego oczywiste, że imigranci będą tam już na zawsze. Do tego dochodzi socjal, islam, „kryzys uchodźców”, polityczna poprawność i przyrost naturalny.

Zachód jest w pułapce i po prostu czeka na upadek oraz wprowadzenie Kalifatu, stosując rozpaczliwą taktykę: „byle nie drażnić muzułmanów, to może nas w przyszłości nie pozabijają”. Jest to marzenie (nomen omen) ściętej głowy – muzułmanie ich oczywiście pozabijają (ewentualnie nałożą Dżizję i wsadzą ich córki w worki na kartofle), bo nie mają w zwyczaju być wdzięczni za gościnę – widać to choćby po wielkich pretensjach do Angeli Merkel i paleniu niemieckich flag w obozach dla uchodźców. ZOBACZ: Szwecja. Szwedzki sąd uznał wyższość prawa szariatu nad prawem szwedzkim. Na szczęście jest pewna biała plama na mapie wzbogacania kulturowego. Mam na myśli Europę Wschodnią, gdzie największym i wiodącym krajem jest Polska. Ukrainy po „Euromajdanie” nie ma już co traktować jako jeden kraj, bo w ich rządzie jest „cudotwórca” Balcerowicz i de facto są to obecnie 3 kraje (Banderowcy, Żydzi i Rosjanie), natomiast Rosja ma ogromny problem z islamistami z Kaukazu i na pewno nie jest krajem monoetnicznym.

Polska ma szczęście z kilku powodów. Po pierwsze – po 44 PRL-owskich latach rządów żydokomuny jesteśmy dość biedni i mało kto chce do nas „uchodzić”. Przeciętny muzułmanin gdyby miał pracować za 350 euro (bo tyle zarobi w Polsce osoba bez kwalifikacji i języka) – nasrałby prędzej pracodawcy na głowę. Wolą do Niemiec, gdzie dostają za darmo wielokrotnie większe kwoty. Po drugie – Polska nie ma przeszłości kolonialnej ani imperialnej, to właśnie nas zawsze napadano z wszystkich możliwych stron. Dlatego statystyczny Polak nie ma żadnego poczucia winy za zbrodnie wojenne i zniszczone kraje, tak jak to jest zakodowane w głowie przeciętnego Niemca, Francuza czy Anglika. Po trzecie – jesienią miał miejsce tzw. Efekt Zandberga, czyli eksmisja polskojęzycznej lewicy z parlamentu. Gdyby nie to – teraz mielibyśmy w kraju rząd mniejszościowy PO-Nowoczesna-SLD-PSL i do Polski zmierzałyby dziesiątki autobusów z Niemiec, wypełnionych „opuchniętymi jądrami” – w imię europejskiej solidarności. Sytuacja polityczna byłaby dużo bardziej napięta, niż obecnie, dlatego zawsze widząc brodatą, dobrze odżywioną gębę Zandberga dziękuję Bogu, że tak to się skończyło w ostatnich wyborach.
Najważniejsze jednak, że Polacy są po prostu ksenofobiczni. Lewactwo ze słowa „ksenofobia” zrobiło znaczenie pejoratywne, ale ja nie ukrywam swej ksenofobii i nie uważam, żeby było to coś złego – zwykły instynkt samozachowawczy. Bardzo obawiam się muzułmanów, wręcz sram przed nimi ze strachu, bo dali mi ku temu powody, także w osobistych kontaktach z nimi podczas życia na emigracji. Są bezwzględni, podstępni, fałszywi, tworzą wspierające się kliki, są też świetnie wyszkoleni w walce i nienawidzą chrześcijan, a prorok Mahomet kazał im nas wszystkich pozabijać. Wiadomości z zachodu, gdzie codziennie muzułmanie popełniają setki przestępstw nie dodają mi paliwa w walce z własną ksenofobią. Czy to takie dziwne, że się ich boję? Z tego, co zauważyłem – prawie wszyscy Polacy boją się muzułmanów. Polacy dzielą się jednak na dwie grupy. Pierwsza (myślę, że większość Polaków) jest taka jak ja i otwarcie nie chce widzieć tutaj wyznawców Allaha z oczywistych względów. Druga grupa jest zakłamana i ogłupiona – niby chcą pomagać „uchodźcom”, bo tak wypada i wtedy są zgodni z własnym sumieniem. Jednakże gdy zapytać takich ludzi o to, ilu „uchodźców” przyjmą pod własny dach – górę bierze zdrowy rozsądek i wychodzi z nich ukryta ksenofobia. Oni chcą niby pomagać, ale najlepiej tak, żeby pozamykać wszystkich „uchodźców” w obozach na drugim końcu Polski (w Suwałkach, Ustrzykach czy Bogatyni). Zamknięci za drutem kolczastym „uchodźcy” na pewno się nie zintegrują, lecz prędzej zradykalizują, pobiją i zgwałcą nawzajem. Jedyny sposób na integrację to „wychowywanie” ich między Polakami, ale do tego potrzebni byliby chętni, którzy przyjęliby ich do siebie do domu. Oczywiście – chętnych brak (mimo, że Soros hojnie wynagradza takich gospodarzy). Dlatego można stwierdzić, że Polacy jako naród nie chcą widzieć tutaj muzułmańskich „uchodźców”, tylko niektórzy sami przed sobą wstydzą się o tym przyznać (okłamując samych siebie). Według mnie – każdy, kto popiera przyjmowanie „uchodźców” powinien dać przykład i przyjąć chociaż jednego pod własny dach. Jeżeli tego nie zrobi, to znaczy, że jest ksenofobem i pozerem. Zabawne jest to, że osoby popierające przyjmowanie „uchodźców” zazwyczaj cały rząd PiS uważają za totalnych nieudaczników. Jednocześnie wymagają od tego samego rządu (którym gardzą), aby zintegrował „uchodźców”, co nigdy nie udało się Szwedom, Francuzom czy Niemcom (przy wielokrotnie wyższych nakładach finansowych, niż ma do dyspozycji polski rząd). Paradoks logiczny. Pospekulujmy jednak o przyszłości, bo to co dotychczas napisałem to raczej oczywiste rzeczy dla czytelników tego bloga. Widząc obrazki z licznych marszów antyimigracyjnych, stadionów piłkarskich czy z Marszu Niepodległości można mieć dużą nadzieję, że Polska obroni się przed inwazją. W modzie wśród młodzieży jest patriotyczna muzyka, patriotyczna odzież i Żołnierze Niezłomni. Jako naród jesteśmy świadomi zagrożenia. Jest internet, który codziennie informuje nas co na zachodzie wyrabiają muzułmanie. Mamy liczną emigrację, która podczas odwiedzin w Polsce zdaje nam relacje „z pierwszej ręki”. Szkoły sztuk walki w całym kraju przeżywają oblężenie, modna zaczęła być też obrona terytorialna i grupy rekonstrukcyjne. Po latach degrengolady coś zaczyna się dziać w sprawie odbudowy polskiej armii. Gazeta Wyborcza tonie w długach i poprzez wielokrotne ośmieszenie się – z wpływowego niegdyś medium stała się obciachem i „pocałunkiem śmierci” dla kreowanych przez siebie postaw. Podobnie jest z Unią Europejską – w Brukseli wymyślają takie głupoty, że eurosceptyków przybywa w bardzo szybkim tempie. Rząd PiS jest jaki jest, ale mają ten plus, że robią wszystko, aby nie przyjmować do Polski żadnych „uchodźców”. Nasz kraj jest więc przygotowany i świadomy.

https://youtu.be/qXUeAuFodX8

Niestety – otoczenie nie jest sprzyjające. Póki co – na zachodzie rządzi lewactwo i polityczna poprawność. W tekście o kredytach frankowych użyłem odniesienia do eksperymentu z żabą – gdyby wrzucić żabę do zimnej wody i powoli podgrzewać naczynie – żaba nie wyskoczy i się ugotuje. Gdyby jednak wrzucić żabę do bardzo gorącej wody – oparzy się ona i momentalnie wyskoczy. Zachodnie społeczeństwa są jak gotująca się od dawna żaba – niby powoli dociera do nich, że wdepnęli w niezłą kaszanę, ale nie mają już sił na wyskoczenie z wrzątku. Zachodnie żaby były tłuste (od socjalu i wysokich zarobków), więc miały swego rodzaju izolator, początkowo chroniący od gorącej wody. Tłuszcz już się jednak nagrzał i teraz zachodnie żabki gotują się w najlepsze. Polacy zostali zbagatelizowani. Nie dość, że po PRLu byliśmy biedni i wychudzeni (brak izolatora), to jeszcze wrzucono nas do tej samej wody, co zachodnie żaby (czyli bardzo gorącej wody, podgrzewanej od wielu lat). Polska żaba na szczęście wyskoczyła z naczynia. Zachodnie żaby liczą już tylko, że ktoś inny się zlituje i pomoże im się wygramolić z naczynia z wrzątkiem. Chodzi im głównie o Polaków – widać to choćby po komentarzach pod filmikami z naszych marszów czy pod artykułami o Polsce w zachodniej prasie – większość tych komentarzy jest w tonie: „Polacy, ratujcie nas, jesteście ostatnią szansą dla Europy”. Co my mamy jednak robić? Wysłać 10 autobusów wojowników ulicznych do Berlina i lać po pyskach wszystko, co się nawinie? Od razu byłaby pacyfikacja policyjna i skandal na pół świata (Gazeta Wyborcza by się chyba zesrała). Zresztą nie mamy tylu zasobów ludzkich, żeby pozwolić sobie na walkę „na wyjeździe”. Jedyne co Polska może zrobić jako „przywódca” to czekać i przygotowywać się do wojny. Sondaże polityczne z krajów zachodnich pokazują, że poparcie zyskuje tam skrajna prawica. Kilka dni temu w pierwszej turze wyborów prezydenckich w Austrii wygrał Norbert Hofer – przeciwnik UE i imigracji, zwany nacjonalistą, faszystą, ksenofobem. 22-go maja odbędzie się druga tura wyborów w Austrii i prawdopodobnie usłyszymy lewacki pokwik. Inne kraje przeżywają podobne trendy – w Niemczech zyskuje AFD, we Francji Front Narodowy, to samo dzieje się w Szwecji, Szwajcarii, Holandii, Włoszech
Wkrótce być może czeka nas Brexit w UK i prezydentura Donalda Trumpa w USA. Widać więc, że coś zaczyna się dziać i masońskie eurolewactwo zaczyna tracić wpływy. Polska w tych okolicznościach musi po prostu czekać i obserwować sytuację. Unia Europejska w obecnym (lewacko-biurokratycznym) stanie stoi nad przepaścią i albo mocno się zreformuje (w stronę prawicy), albo za chwilę przestanie istnieć. Musimy wytrzymać ten okres przejściowy i po prostu nie przyjmować „uchodźców” – najlepiej po prostu zgłaszać zastrzeżenia formalne i opóźniać wszystkie możliwe procedury relokacyjne, gdyż brukselskie prawo jest sprzeczne samo ze sobą i spory prawne potrafią ciągnąć się latami.

https://youtu.be/1FXcKCCl6n4

Gdy już na zachodzie Europy rządzić będzie prawica – Polska może stać się liderem zreformowanej Unii Europejskiej, jako największy bezpieczny kraj, wolny od silnych i dobrze wyszkolonych żołnierzy muzułmańskich. Oni na pewno nie poddadzą się bez walki, więc dopiero wtedy zacznie się prawdziwa zabawa w terroryzm i przestępstwa. Prawdopodobnie w przyszłości Polskę czeka najazd „uchodźców przed uchodźcami”, czyli rdzennych mieszkańców zachodniej Europy, którzy uciekają przed mieczem Allaha (już zresztą są pojedyncze tego typu przypadki). Mam mieszane uczucia co do przyjmowania takich osób – w Polsce nie ma miejsca na podwojenie, albo nawet potrojenie populacji w krótkim czasie – tym bardziej, że wśród uciekinierów będzie z pewnością cała armia lewaków, rurkowców oraz agentów USA, Izraela, Rosji i innych krajów. Najlepiej byłoby po prostu zniszczyć ISIS, odesłać muzułmańskich „lekarzy” z powrotem, aby odbudowywali ojczyste kraje, a w Europie powrócić do struktury etnicznej z czasów połowy XX-go wieku. Jednakże zachodni Europejczycy musieliby zdjąć korony i zacząć wykonywać prace w zwykłych, prostych zawodach. Nie wiem, czy to jest jeszcze możliwe
My się jednak na pewno nie poddamy!

RacimiR, 14.05.2016 – http://bialyrasizm.pl/

http://prawicowyinternet.pl/czy-polacy- ... sc-europy/
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14595
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1005
x 417
Podziękował: 15580 razy
Otrzymał podziękowanie: 22564 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 23 maja 2016, 17:12

..to pewnien punkt widzenia, dosc skrajnie zarysowany, jednak nie musi tak byc do konca,-
bo tendencje sie zmieniaja, niestety za bledy rzadow w/w panstw placa ich obywatele,-
ktos, kto to zaplanowal- oczekiwal takich wlasnie rezultatow- zametu I strachu w spoleczenstwach,-
ale to mozna zmienic nie dajac sie wmanewrowac w plany tego "kogos". wojna I samodegradacja jest tym,-
czego "oni" oczekuja, ale z mojego punktu widzenia to sie nie realizuje.


to pozdrowka ;)
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9341
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13604 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 23 maja 2016, 21:48

Rzeczywiście to jest koniec ery Michnika i jemu podobnych i tych co byli wyżej - bo nastaje era Świadomości. To nic, że powoli, może i lepiej, bo nie będziemy się zabijali nawzajem. W cale nie jestem przekonany, że Maciarewicz byłby zdolny zebrać w tym rządzie jakąś ekipę na "bicie Moskali". Jestem przekonany, że obecnie nawet szef jego partii zmienił mocno poglądy w tym zakresie i nie zleci odbicia wraka Tupolewa.
Z jednej strony jest to zasługa "Zachodu", staliśmy się bardziej do nich podobni - leniwi. Z drugiej strony sporo ludzi się "budzi" i widzi, kto tu kręci lody.
Z mojego punktu widzenia jest tylko jeden problem - jakich prowokacji, czy operacji fałszywej flagi użyją służby i poplecznicy naszego "sojusznika" zza Atlantyku. O resztę jestem dziwnie spokojny.
Nie widzę też żadnych nerwowych ruchów ze strony Rosji, najwyżej pohukiwania Ławrowa, ale jestem pewien i kolejne manewry to udowodniły, że w kaszę sobie dmuchać nie pozwolą.
"Sojusznikom" pozostajemy tylko my, bo Węgier, czy Słowacji w to nie wmeldują. Oczywiście starają się na Rosji wywrzeć wrażenie osaczenia, ale jak dotąd widać, bez widocznych skutków.
Zamętu może nie ma u nas, ale są ciągle mocno widoczne podziały społeczeństwa, jeżeli potrafimy się zjednoczyć, lub nastąpią wydarzenia, które to jednoczenie się przyspieszą, jak niegdyś, lub nawet większe zagrożenia dla kraju, to wszelkie knowania "sojuszników" skuteczne nie będą. I tak ma być!
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14595
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1005
x 417
Podziękował: 15580 razy
Otrzymał podziękowanie: 22564 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 24 maja 2016, 10:21

0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 611
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18601 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 26 maja 2016, 07:05

Queen, brexit, wojna światowa

Również Elżbieta II przewiduje III wojnę światową


ANCHE ELISABETTA “VEDE” LA GUERRA. MONDIALE

Maurizio Blondet 21 maj 2016 tłum. RAM
http://www.maurizioblondet.it/anche-eli ... -mondiale/

„Nadciąga taki sztorm jakiego Wielka Brytania nigdy dotąd nie oglądała. W porównaniu do tego, co się zbliża, II wojna światowa będzie wydawać się jedynie czymś w rodzaju nierówności w nawierzchni drogi” – powiedziała cicho królowa Elżbieta II.

Ta niezwykła, niepokojąca i nieprzewidziana wypowiedź królowej zaskoczyła całkowicie ekipę telewizyjną BBC będącą w trakcie przygotowywania telekamer i mikrofonów służących do nagrania okolicznościowej przemowy Elżbiety II w Parlamencie, 18 maja tego roku.

Jak wynika to z obowiązków konstytucyjnych − („królowa króluje a nie rządzi”) – coroczne przemówienie na otwarcie prac Parlamentu jest pisane dla królowej przez premiera – którym obecnie jest Cameron – i wyraża ono oceny opracowane przez rząd, a nie przez monarchę.

Tym razem jednak, sędziwa królowa – na myśl o tym, że będzie musiała wypowiedzieć się w sposób neutralny − okazała duże zdenerwowanie – tak zrelacjonował wydarzenie jeden z pracowników BBC, obecny przy zajściu.

Dodał, że Elżbieta II „powiedziała, że konkretne informacje pochodzące od najwyższych rangą osobistości wojskowych utrzymują, że jeżeli Wielka Brytania nie przeprowadzi szczęśliwie swego ‚Brexitu’, wejdzie w nieunikniony scenariusz III wojny światowej”.

Królowa rozmawiała ze swoimi kamerdynerami, którzy pomagali jej ubrać się w szaty przeznaczone na tę uroczystość (Robe of State) oraz koronę (Imperial State Crown) w przeznaczonym do tego celu pomieszczeniu (Robing Chamber). Ale ponieważ miała już wtedy przypięty mikrofon, cała sala usłyszała ją gdy powiedziała: „II wojna światowa z porównaniu z tym, co nadciąga będzie wydawała się zwykłym wybojem na drodze. Moim obowiązkiem jest ostrzec przed tym moich poddanych”.

To, że królowa popiera Brexit jest prawie, że pewne. W marcu − w związku z jej zapatrywaniami − nawymyślał królowej The Sun (“Queen Backs Brexit!”), opowiadając swym czytelnikom, że Elżbieta II – co do Brexitu – pokłóciła się nawet z Nickiem Clegg, aktualnym wicepremierem, mówiąc mu podobno, że: „Unia Europejska kroczy błędną drogą”. Zaprzeczenie tej informacji, jakie nadeszło z BuckinghamPalace skrytykowało przede wszystkim tutuł artykułu – krzykliwy, jak wszystkie ukazujące się w brukowcach.

http://i1.wp.com/www.maurizioblondet.it ... =300%2C180
Queen backs Brexit

W Robing Chamber, Elżbieta II miała wręcz wypowiedzieć aluzję odnoszącą się do jej ewentualnej ucieczki lub abdykacji: „Przygotowujemy się do opuszczenia statku. Nadciąga tak gwałtowna burza, że można powiedzieć iż Anglia do tej pory czegoś podobnego jeszcze nie widziała”.

W tym momencie mikrofon królowej został wyłączony. Podobno John Kirby, jeden z dyrektorów BBC rozmawiając ze zdumionymi tym, co usłyszeli pracownikami telewizji, miał powiedzieć, że „monarchini bardzo dużo mówi ostatnimi czasy”, dodając iż „my wszyscy powinniśmy puszczać mimo uszu, zapominać i wymazywać z pamięci wszystko to, co słyszeliśmy”.


Urojenia starszej pani?


http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=47
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9341
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13604 razy

Re: WOJNA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 26 maja 2016, 09:45

Nie są to urojenia, to wiedza! Trzeba sobie przypomnieć wszystkie informacje z kim / czym królowa i ród królewski Anglii jest połączony.
Tonący statek to oczywiście UE i oni to wiedzą, stąd taki nacisk na wspomniany Brexit, czego królowa nie ukrywa.
Skoro zdecydowała się mówić, nawet nieoficjalnie to jest to wynik analizy, Cameroon nie może tego oficjalnie powiedzieć! Choć myśli tak samo i propaguje referendum. Wiadomo też jak straszył ich ostatnio Obama, więc dużo jest na rzeczy.
Jeżeli zdecydują się na odejście od UE (choć to proste nie będzie, nawet po wygranym referendum) to w ostatecznym rachunku sporo wygrają, bo z UE i USA już nic więcej ugrać nie mogą - są na bocznym torze teraz, a nie chcą płacić do UE.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

ODPOWIEDZ