Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 30
Podziękował: 533 razy
Otrzymał podziękowanie: 955 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Jancio » środa 13 cze 2018, 12:25

janusz pisze:
niedziela 10 cze 2018, 18:47
Nasze firmy mogły istnieć i dawać pracę jak dawniej, ale zachodni kapitalizm nie dopuścił do ich dalszego trwania, bo takie są tzw. ''prawa rynku''.
POzwole się z Tym nie zgodzić. Bo jeśli piszesz o prawach rynku to warto by wiedzieć ze "nasze firmy" były bankrutami na długo przed transformacja. Ponieważ "nasze firmy" nie były oparte o prawa rynku tylko chwilowe potrzeby polityczne sekretarzy partii zwane gospodarka centralnie sterowana i technologiach( starych) które zachód nam sprzedawał za całkiem nie małe pieniądze. Istniały tylko w PRLowskiej rzeczywistości, kiedy cały naród to utrzymywał do puki nie ogłoszono bankructwa. Bo może tego już nie pamiętamy, ale w 1989 roku POLSKA była bankrutem, gdyż nikt już nie chciał jej udzielać kredytów. Wrogie przejęcia tzn takie kiedy kupowano firmę tylko dlatego by ja zamknąć się zdarzały, ale były to ułamki procenta w stosunku do reszty. Zresztą nie robili tego tylko zachodni krwopijcy, ale i nasi że wspomnę np Fabryke Kabli Ożarów. Natomiast do upadku naszych zakładów przyczyniło się całe "nasze społeczeństwo", bo nie chcieli kupować drogich i kiepskiej jakosci towarów produkowanych w " naszych fabykach" tylko wybierali zachodnie. I tu znowu przykład. Holendrzy na początku 1990 roku uruchomili kilka rozlewni wody kolorowej w plastykowych butelkach bo był na nie szał a naszej oranżady nikt nie chciał kupować. I takich przykładów jest bez liku. Nie potrafię się też zgodzić z krytykami Balcerowicza, bo jego reformy na pewno nie były popularne, ale wyciągną nim nas z dołka, do którego "totalna władza" swoja demagogia podobnie jak sekretarze PRLu z powrotem nas tam wciąga. Nie mamy bowiem jak Rosja takich bogactw naturalnych i jak USA takiej armii byśmy mogli sobie pozwolić na 130% dług PKB
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8581
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 431
Podziękował: 16953 razy
Otrzymał podziękowanie: 14808 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 13 cze 2018, 12:50

Głównym powodem bankructwa ''naszych'' firm było tzw. ''odgórne kierowanie''. Okupant, bo tak można nazwać sowieckie zarządzanie, kontrolował wszystkie większe zakłady pracy i decydował o ich produkcji. Z drugiej strony zachodnie sprzedawczyki, które oddały nas w strefę władzy ''kraju rad'', robili swoje. Dlatego byliśmy zadłużonymi bankrutami. Mimo, że mieliśmy dobre firmy, takie jak np: Dolmel, Pafawag itp,itd. guzik mogliśmy zrobić. Byliśmy między młotem i kowadłem. Społeczeństwem, zawsze można ''zakręcić'' wmawiając mu słuszność posunięć rządzących.
0 x



Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 30
Podziękował: 533 razy
Otrzymał podziękowanie: 955 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Jancio » środa 13 cze 2018, 18:43

Kiedy to nie były dobre firmy, bo ich dobroć skończyła się w momencie zderzenia z kapitalistyczna rzeczywistością. Kiedy ceny zostały urealnione i otwarto prywatna przedsiębiorczość rzeczywistość okazała się brutalna. W takich sytuacjach pierwszy wchodzi kapitał spekulacyjny. Jest ryzyko i jest zysk. Dodatkowo trafiliśmy na kiepski moment kiedy zachodni kapitał przerzucał produkcje do Chin i Tajlandii. Miałem kolegę który miał spółkę joint venture z Tajem bo tak było bardziej opłacalnie. Skupował nadwyżki z fabryk produkujące markowe ciuchy i buty sportowe i to tu sprzedawali majac kilkukrotne przebicie. Wspomniałeś o Pafavagu a z wrocławia znam dwie firmy Archimedes i Pilmet. Pierwszy robił dojarki na licencji Alfa Laval i podnośniki hydrauliczne dla Ursusa i Czeskiego Martina drugi też robił dla obydwu serwa wspomagania układów kierowniczych i opryskiwacze. Kto ich załatwił? Na pewno nie kapitał zachodni tylko zakaz sprzedaży dokładniejszych maszyn niż 0,5 mm. Niemcy posiadali w tym czasie maszyny do obróbki z dokładnością 0,02mm , ale chyba do 1998 roku był zakaz sprzedaży takich maszyn do byłego układu warszawskiego i to była kolejna przyczyna upadku naszych zakładów. Na początku lat 90 Ursus maił 3500 tzw.kart dopuszczeń czy odstępstw od norm technologicznych. To jak to miało dobrze pracować.
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4734
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 540
x 182
Podziękował: 7708 razy
Otrzymał podziękowanie: 8192 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 13 cze 2018, 22:27

Jancio pisze :
Nie mamy bowiem jak Rosja takich bogactw naturalnych i jak USA takiej armii byśmy mogli sobie pozwolić na 130% dług PKB
Pozwolę się z tym nie zgodzić .Otóż mamy bogactwa naturalne .Niestety jestesmy oszukiwani z wiadomych celów :evil:

Zatajone przed Polakami bogactwa Polski, czyli największe oszustwo PRL-bis (tzw. III RP)

http://www.eprudnik.pl/zatajone-przed-p ... zw-iii-rp/
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8581
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 431
Podziękował: 16953 razy
Otrzymał podziękowanie: 14808 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 13 cze 2018, 23:11

Dolmel i Pafawag to nie były takie sobie zakładziki z ludzikami.
Ci którzy doprowadzili do ich zniknięcia, nie liczyli się ze skutkami zniszczeń psychicznych jakie wywołali u wielu pracowników tych zakładów i ich rodzin. Na dawnych terenach zakładowych, działa teraz wiele nic nie znaczących prywatnych firm i hurtowni. Rękę do tego przyłożyli także ci, co teraz dumnie nazywają się ''totalną opozycją''.

Dolmel - Dolnośląskie Zakłady Wytwórcze Maszyn Elektrycznych zatrudniały co najmniej 3000 osób i miały jeszcze filie. Początkowo w Dolmelu zajmowano się naprawą silników oraz transformatorów, pracowano także nad prototypami silników asynchronicznych. Przez dwa lata (1948-1949) zajmowano się także seryjną produkcję wózków akumulatorowych. Wprowadzano powoli produkcję maszyn prądu stałego, silników asynchronicznych dużej mocy, chwytników i separatorów elektromagnetycznych, a także spawarek wirujących. Samodzielna produkcja silników asynchronicznych startuje od maszyn o mocy około 10 kW. Pierwszy turbosilnik o mocy 1500 kW dla hutnictwa powstał w 1949 roku, natomiast pierwszy generator opuścił Wrocław w lipcu 1953 r. – miał moc 2 MW. Maszyna o mocy 25 MW wyszła z zakładu w 1955 roku, 50 MW – w 1960 r., a 200 MW – w 1967 r. W latach 70. XX wieku Dolmel produkował już około 200 podstawowych typów maszyn elektrycznych. Trafiały one m.in. do Huty Katowice, KGHM Polkowice-Lubin, elektrowni Górna Odra, kopalni odkrywkowej Bełchatów i cementowni Górażdże. Zakład eksportował swoje maszyny do Europy, Azji, Afryki i Ameryki Południowej. W 1990 r., podczas transformacji ustrojowej, Dolmel został sprywatyzowany jako jeden z pierwszych zakładów w kraju.
Po przekształceniach własnościowych biuro przejął szwajcarsko-szwedzki koncern ABB. Potem ABB sprzedano francuskiej firmie ALSTOM, a ta odsprzedała General Electric...

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/strefa-b ... ,12242216/

Pafawag (Państwowa Fabryka Wagonów) - Blisko 8 tys. pracowników. Własna przychodnia, żłobek, przedszkole, szkoła, dom kultury i ośrodki wczasowe. „Pafawag”, jeden z największych wrocławskich zakładów.
Zgodnie z obowiązującą ideologią miały one także zadbać o potrzeby swoich pracowników (i ich rodzin) nie związane bezpośrednio z wykonywaną pracą. Dlatego też powstawały zakładowe przychodnie, żłobki, przedszkola (a w niektórych przypadkach nawet szkoły), ośrodki wczasowe, kluby sportowe czy zakładowe domy kultury.

W powojennym Wrocławiu jednym z największych pracodawców była Państwowa Fabryka Wagonów „Pafawag”, zatrudniająca w 1975 r. 7800 osób. Zlokalizowana przy ówczesnej ul. Wincentego Pstrowskiego (oczywiście postać słynnego przodownika pracy patronowała najbardziej uprzemysłowionej części ówczesnego Wrocławia nieprzypadkowo) wraz z innymi zakładami dzielnicy Fabryczna odciskała piętno na życiu całego miasta.
Luksusowy ekspres z Pafawagu
– Wrocławska prasa informowała swoich czytelników o tym, co dzieje się w „Pafawagu” nie tylko przy okazji wizyt ważnych gości. Często na jej łamach pojawiały się zdjęcia i opisy nowych produktów zakładu. Z okazji VII Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, który odbył się w Warszawie w dniach 8-12 grudnia 1975 r., „Pafawag” przygotował specjalny pociąg nazwany „Odra II”. Nad tym projektem liczący 350 osób zespół pracował od wiosny 1975 r.
W efekcie powstał luksusowy jak na ówczesne realia ekspres złożony z sześciu wagonów drugiej klasy, jednego wagonu pierwszej klasy oraz wagonów bagażowego i restauracyjnego. Całość ciągnięta była przez wyprodukowany w „Pafawagu” elektrowóz EP-08. Pociąg był wyposażony w system automatycznego otwierania i zamykania drzwi, centralnie sterowane oświetlenie i nowoczesny system ogrzewania.
Potężne „imperium” Państwowej Fabryki Wagonów podupadło wraz z końcem PRL-u, ale i spadkiem znaczenia transportu kolejowego, by na początku naszego wieku trafić w prywatne ręce. – Z pewnością wielu wrocławian, nie tylko tych zawodowo związanych z tym potężnym niegdyś zakładem, doskonale pamięta jak ważną rolę odgrywał on niegdyś w życiu miasta.

https://www.wroclaw.pl/panstwowa-fabryk ... lu-zdjecia

P.S. Kiedyś do każdej dolnośląskiej wioski, czy miasteczka, można było dojechać autobusem. Kursowały też pociągi. Teraz po tak zwanych (dobrych, przecież), przemianach ustrojowych, przysłowiowa babcia zasuwa na pieszo 5 km po chleb...A MOŻE I WIĘCEJ :cry:
1 x



Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 30
Podziękował: 533 razy
Otrzymał podziękowanie: 955 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Jancio » piątek 15 cze 2018, 14:58

chanell pisze:
środa 13 cze 2018, 22:27
Jancio pisze :
Nie mamy bowiem jak Rosja takich bogactw naturalnych i jak USA takiej armii byśmy mogli sobie pozwolić na 130% dług PKB
Pozwolę się z tym nie zgodzić .Otóż mamy bogactwa naturalne .Niestety jestesmy oszukiwani z wiadomych celów :evil:
Masz do tego prawo. W końcu żyjemy w wolnym kraju jeszcze. ;) Polska jest ileś set razy mniejsza od Rosji wiec i porównywanie na zasoby jest takież same. Co do tego głównego bogactwa jakim jest węgiel to w PRl byliśmy 4 potęgą na świecie w jego wydobyciu i jakoś nie przełożyło się to na nasz dobrobyt. Wenezuela też ropa płynie i jak ląduje. Dla lepszego zilustrowani porównaj ceny za ropę naftową i jakie są starania by utrzymać jej cenę na odpowiednim poziomie to samo jest z węglem. kiedy się ogranicza wydobycie by otrzymać cenę to rosną koszty utrzymania kopalń. O geotermi mam wyrobione zdanie bo mieszkam na jej pokładach, Tak się składa ze temperatura ma jedynie 40 stopni, ale woda jest tak okropnie zasolona ze stal kwasoodporna z których sa wymienniki ciepła nie daje rady. jako ciekawostkę powiem że energia uzyskiwana z tej geotermi jest droższa od tej pozyskiwanej z węgla ludzie za ogrzewanie płaca więcej bo woda z geotermia ekologicznie podgrzewana jest gazem. JA wiem że to wszystko ładnie wygląda na papierze, bo jak się w tema draży to już widać i druga strunę medalu. Jak to z tymi zasobami wygląda to widać na przykładnie gazu łupkowego, choć wcale z tego powodu nie narzekam :D
1 x



feniks
Posty: 164
Rejestracja: wtorek 10 kwie 2018, 20:35
x 71
x 1
Podziękował: 24 razy
Otrzymał podziękowanie: 71 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: feniks » piątek 15 cze 2018, 20:15

Tymi słowami Jancio
odpowiedział januszowi na opowieści n dlaczego niektóre fabryki musiały być zamknięte .
Ponieważ były DOTOWANE bogactwo narodowe sprzedawano żeby przestarzała produkcja przestarzałego sprzętu mogła się odbywać .
Wolny rynek radzi sobie z takimi sprawami .
Inna rzecz że zdarzało się tak że co cwańsi zwłaszcza partyjniacy nazywało się to ;"uwłaszczali się na majątku przedsiębiorstw" ale też musieli przekupić kogoś z załogi np . związkowców i wespół-zespół rolowali załogi .
Również i wyżsi decydenci sprzedający firmy zanim się połapali o co chodzi (że taka firmę można szybko rozgrabić i sprzedać )
zanim usiłowali dostosować prawo było już za późno .
Siermiężny przemysł z prymitywną wiedzą łatwo został pokonany z co cwańszych . Do tego mentalność "społeczna" (że to co wszystkich nie należy do nikogo . Nie wyostrzała czujności organów ścigania .

Jeśli komuś podoba się centralizm do jakiego zmierzają pisdzielcy to niech dokładnie zbada do czego doprowadziło centralne zarządzanie . Nikt nie mógł splajtować , Nie było konkurencji ; jedynie monopol państwowy.
Nikt nie musiał robić taniej i lepiej wszystko zostało "sprzedane" ( w sensie że nie było wyboru innego albo COŚ mieć albo NIC ! )
Pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8581
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 431
Podziękował: 16953 razy
Otrzymał podziękowanie: 14808 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 15 cze 2018, 23:18

Panie feniks ja o wodzie pan o lodzie. :D
Traktowanie ludzi jak żołnierzy na wojnie, czyli takie sobie zwykłe, mięso armatnie, to rządy PO i ich kumpli.
Niczego się nie nauczyli i nie nauczą. Cieszę się, że ci ''pracusie'' utracili władzę, czyli zatrudnienie i mam nadzieję że będą długo na tym bezrobociu. Bo to oni pod przywódzctwem pana Tuska sprzedawali, co popadnie i komu popadnie. Brak szacunku do narodu ich zgubił i gubi. Wystarczy posłuchać co mówi pan Schetyna. Bractwo totumfackich, zapatrzonych w siebie cwaniaczków, niedługo straci prawo istnienia w naszym kraju. Niech idą tam gdzie raki zimują.
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 1977
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 130
Podziękował: 1119 razy
Otrzymał podziękowanie: 4206 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: sandra » sobota 16 cze 2018, 11:29

Ci, których nazywamy "opozycją totalną" maja jednak specyficzne DNA.
Pozbawieni są elemnetarnego poczucia wstydu i przyzwoitości i zwyczajnie nie są w stanie zrozumieć genezy i przyczyn.....
0 x



Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 30
Podziękował: 533 razy
Otrzymał podziękowanie: 955 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Jancio » sobota 16 cze 2018, 12:21

Jako samozwańczy członek "totalnej opozycji" ponownie czuje się urażony, bo kto niby ma ocenić czyja specyfika DNA jest pożyteczniejsza a przez to lepsza moja czy twoja
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 1977
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 130
Podziękował: 1119 razy
Otrzymał podziękowanie: 4206 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: sandra » sobota 16 cze 2018, 12:25

Już raz prosiłam abyś nie odnosił się do moich postów, a jeśli personalnie cie obraża to go zgłoś, zgodnie z Regulaminem Forum
viewtopic.php?f=22&t=1702&p=85590#p85590
0 x



Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 30
Podziękował: 533 razy
Otrzymał podziękowanie: 955 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Jancio » poniedziałek 18 cze 2018, 08:29

Droga sandro zgłoszenie uważam za środek ostateczny i tu też bym znalazł elementy pouczania. Trudno nie odnosić się do twoich postów kiedy są one publiczne i wykraczasz w nich poza granice dobrego smaku w swojej swobodnej wypowiedzi. Przecież wystarczy tego nie czynić.
0 x



Awatar użytkownika
Robin
Posty: 47
Rejestracja: piątek 25 sty 2013, 18:02
Lokalizacja: Kraków
x 5
x 3
Podziękował: 152 razy
Otrzymał podziękowanie: 87 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Robin » piątek 22 cze 2018, 09:13

janusz pisze:
niedziela 10 cze 2018, 18:47


P.S. Żartem był dowcip Robina na temat Korwina. :D
Janusz ,dokładnie wyczułes że to tylko żart :D
0 x



Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 30
Podziękował: 533 razy
Otrzymał podziękowanie: 955 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Jancio » piątek 22 cze 2018, 12:37

Robin pisze:
piątek 08 cze 2018, 17:01


trochę jestem młody ,ale o ile mi wiadomo to Pis nie rządzi 20 lat :shock:
No nie wcześniej przechrzta była PC :D Przy czym trudno mówić o PIS bo to tylko woalka. Łatwiej o Kaczyńskim bo to on jest mózgiem tego złego.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7077
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 492
x 116
Podziękował: 5579 razy
Otrzymał podziękowanie: 10106 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 22 cze 2018, 19:38

.. jasne PC za b.się kojarzyło z "PeCetem", ale PIS po angielsku jeszcze gorzej :mrgreen:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8581
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 431
Podziękował: 16953 razy
Otrzymał podziękowanie: 14808 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 22 cze 2018, 23:32

Fabrykę papieru w Kostrzynie sprywatyzowali za 80 zł. W następnych latach dała ona zarobić setki milionów złotych

Obrazek
Zakłady Papiernicze w Kostrzynie nad Odrą na początku lat 90-tych zatrudniały kilkaset osób. Obok zakładów celulozowo – papierniczych w Kwidzynie były one największym tego typu przedsiębiorstwem w Polsce. Decyzja o ich prywatyzacji zapadła w 1993 roku. Za sam konsulting zagranicznych firm doradczych przy prywatyzacji kostrzyńskich zakładów ministerstwo przekształceń własnościowych musiało zapłacić blisko 80 tys. dolarów, by finalnie sprzedać je nowemu właścicielowi za – uwaga – równowartość 80 zł!
Aby była jasność – nie mam nic przeciwko inwestorom, którzy wykorzystując okazje postanowili wyłożyć określone środki finansowe, by przejąć dany biznes i zarabiać na nim pieniądze. Pretensje (i to uzasadnione) można mieć za to do neoliberalnych polityków, którzy uznali, że jedną szansą dla polskiej gospodarki jest jej wyprzedaż poniżej rzeczywistej wartości odpowiadającej potencjałowi i mocom wytwórczym.

W roku 1990 Zakłady Papiernicze w Kostrzynie nad Odrą przekształcono w spółkę akcyjną. W tym samym roku przyjęto w Polsce ustawę o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, która formalnie otworzyła drogę do sprzedaży przedsiębiorstw należących do Skarbu Państwa w ręce zagranicznego kapitału. Inwestorzy z zagranicy bardzo często domagali się, aby przy procesie prywatyzacji pracowały firmy doradcze, które byłyby w stanie przeprowadzić niezależne audyty dotyczące stanu danego przedsiębiorstwa. Problem w tym, że w pierwszych latach po 1989 roku w Polsce takie firmy nie istniały, więc trzeba je było wynajmować zagranicą.

Nie inaczej było w przypadku w przypadku Zakładów Papierniczych w Kostrzynie nad Odrą. Z informacji dostępnych w sieci wynika, że firma Dames and Moore z Los Angeles oraz Hambros Bank z Londynu za procesy doradcze przy prywatyzacji ww. przedsiębiorstwa zainkasowały 79 tys. dolarów. Dziś to raczej niewielka kwota, ale należy pamiętać, że na początku lat 90-tych wartość dolara była zupełnie inna (na marginesie – z wyliczeń ekonomisty dr Ryszarda Ślązaka wynika, że np. w 1994 r. łączne wynagrodzenie dla firm doradzających przy prywatyzacji sięgnęło prawie 7 proc. całkowitych wpływów z prywatyzacji). 7 października 1993 roku minister przekształceń własnościowych (a był nim wówczas Janusz Lewandowski) sprzedał 80 proc. akcji Kostrzyńskich Zakładów Papierniczych szwedzkiemu koncernowi papierniczemu Trebruk AB. Szwedzi za przejęcie pełnej kontroli nad zakładem zapłacili symboliczną sumę 800 tys. starych złotych (tj. równowartość dzisiejszych 80 zł). W zamian zobowiązali się do spłaty wszystkich długów, jakie zakłady w Kostrzynie wygenerowały po 1989 roku oraz zainwestowania w firmę 55 mln dolarów.

Na efekty przekształcenia własnościowego nie trzeba było długo czekać. – „W ciągu 12 lat udało nam się zwiększyć wydajność produkcji ze 130 tys. do 270 tys. ton rocznie, i to na tych samych maszynach” – mówił w 2010 roku ówczesny prezes spółki Arctic Paper (następca Trebruk AB) Michał Jarczyński. Rok 2009 spółka zakończyła z przychodami w wysokości 1,8 mld zł i zyskiem netto w wysokości 132,4 mln złotych. Większa część tych wyników była zasługą kostrzyńskiego zakładu przejętego za wspomniane 80 zł. W kontekście procesów prywatyzacyjnych, jakie miały miejsce w latach 90-tych ubiegłego stulecia myślę, że warto zapoznać się z wpisem dokonanym kilka dni temu na portalu Wykop.pl przez użytkownika o nicku grafikulus. Opisuje on szczegółowo co trzeba było zrobić, aby „na legalu” wyprzedać państwowe przedsiębiorstwo poniżej jego realnej wartości.
Pamiętam, jak z dobre 10 lat temu rozmawiałem z kimś, kto był członkiem organu/komisji zajmującej się wyceną prywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych na początku lat 90. Zapytałem go wówczas wprost: Jak to się stało, że tyle zakładów przejmowano za tak śmieszne pieniądze, dlaczego w ogóle to było tak nisko wyceniane…? Oto, co mi odpowiedział ów człowiek: Wie Pan, generalnie to myśmy się wtedy dopiero uczyli wyceny, nie było praktycznie żadnych opracowań ani doświadczeń, na których moglibyśmy się wzorować, podpowiadali nam doradcy amerykańscy, którzy po pierwsze nie znali dobrze specyfiki naszej sytuacji, a po drugie myśmy im trochę za bardzo zaufali.

Taka była wersja oficjalna, a mój rozmówca nie chciał nic więcej zdradzić w tym temacie. Tak się złożyło, że kilka lat później obserwowałem na bieżąco, jak wygląda w praktyce przejęcie jednego z wielu państwowych zakładów. Informacje miałem wtedy z tzw. pierwszej ręki, a konkretnie do osoby, która pełniła tam funkcję dyrektora handlowego. Z oczywistych względów nie napiszę jaka to była firma, ani w jakim województwie działała.

Cała akcja zaczęła się od tego, że do spółki przyszedł nowy prezes – nie byłoby w tym nic dziwnego czy podejrzanego, gdyby nie to, że ów facet „położył” wcześniej już kilka innych państwowych spółek, które zostały następnie sprywatyzowane za małe pieniądze. Ta zmiana personalna była więc mocnym sygnałem, że „coś się dzieje”. Wkrótce potem dyrektor handlowy zaczął być naciskany w sprawie kontraktu z francuską firmą, który właśnie realizował. Kontrakt ten miał zapewnić przedsiębiorstwu bardzo duże zyski w perspektywie wielu lat i umożliwić mu dalszy rozwój. Tyle, że nowy prezes robił wszystko, aby ten kontrakt… nie doszedł do skutku. A to wydał polecenie renegocjowania ceny (choć zaproponowana i tak gwarantowała wysoką opłacalność), a to kwestionował termin dostaw (że niby produkcja może się nie wyrobić, choć nie było takiej możliwości) itp. Doprowadziło to w końcu do tego, że Francuzi powiedzieli „pas” i znaleźli sobie innego dostawcę.

Dalej wydarzenia potoczyły się stosunkowo szybko. Firma, która do tej pory radziła sobie całkiem dobrze, nagle zaczęła mieć problemy z bilansem. Jedną z przyczyn były np. faktury niezapłacone przez nowych kontrahentów (spółki), których nie zdobył ani nie rekomendował wspomniany już dyrektor handlowy. Zresztą później, po prywatnym śledztwie, okazało się, że spółki te były kontrolowane przez osoby powiązane z nowym właścicielem (oczywiście oczywisty przypadek) i długi te zostały i tak uregulowane. Kolejną przyczyną było zakupienie środków trwałych pod postacią maszyn, które leżały nieużywane na magazynie. Bezsens, zła decyzja…? Zależy od punktu widzenia, bo gdy wynik finansowy spółki jest obniżony, to fakt ten ma wpływ na niższą wycenę (pamiętajmy o planowanej sprzedaży „za grosze”!).

Ogólnie w firmie działo się coraz gorzej i ludzie zaczęli już przeczuwać co się święci, a szeregowi pracownicy przystąpili do strajku. Dyrektor handlowy został zwolniony – jako ciekawostkę dodam, że w dzień wręczenia wypowiedzenia zabarykadował się w swoim gabinecie i zrobił kopie wszelkich dokumentów, z którymi to kopiami poszedł potem do odpowiednich osób, chcąc je zainteresować nielegalnymi mechanizmami przejęcia przedsiębiorstwa. Nic to nie dało. Kilka miesięcy potem przedsiębiorstwo zostało sprzedane (z moich ówczesnych informacji wynika, że za cenę sporo poniżej 50% jego realnej wartości, ale dziś już nie jestem w stanie tego zweryfikować), prezes odszedł „w niesławie”, a nowy właściciel szybko postawił firmę na nogi. Kilka lat potem lokalne media rozpisywały się o tym, jak to zakład został z powrotem zakupiony przez jeden z państwowych koncernów. Nietrudno się domyślić, że był to złoty interes dla tych, którzy przejęli go wcześniej za stosunkowo nieduże pieniądze.

Opisany powyżej scenariusz nie jest bynajmniej jakimś wyjątkowo chytrym, przebiegłym i rzadko spotykanym planem, o nie. To schemat powszechnie znany i stosowany na zatrważająco dużą skalę. W skrócie wygląda to tak:

1. Najpierw trzeba wprowadzić do zarządu osoby, które przeprowadzą całą operację (oczywiście za stosownym wynagrodzeniem i nie mówię tutaj o oficjalnie pobieranych wypłatach).

2. Następnie należy umiejętnie wyreżyserować słaby wynik finansowy spółki. Jest na to wiele metod, jak min:

– wspomniane wcześniej „ustawienia” wierzytelności, które mogą zostać uznane za praktycznie nieściągalne, czasem nawet zakup tzw. śmieciowych wierzytelności za niewielki ułamek ich nominalnej wartości;

– zakup w istocie zbędnych środków trwałych (nie będą one wcale używane) pod płaszczykiem „inwestycji”, najlepiej na kredyt obciążający nieruchomości należące do przedsiębiorstwa;

– zatrudnienie kosztownych specjalistów (rzecz jasna z góry wiadomo, kto taką robotę dostanie) oraz zlecenie kosztownych audytów i opracowań zewnętrznym firmom konsultingowych (nierzadko powiązanym z późniejszym kupcem);

– doprowadzenie do zerwania współpracy z kluczowymi kontrahentami (jak opisany wcześniej przykład z Francuzami) pod w miarę wiarygodnym pretekstem.

Ktoś powie: Ale zaraz, przecież to wygląda na świadome zarządzanie ukierunkowane na szkodę firmy, przecież na to są paragrafy…? Cóż, owszem, są, ale jeśli te operacje przeprowadzi się mądrze, to ciężko udowodnić działanie ze złej woli, a nie po prostu kiepskie zarządzanie dlatego, że ktoś jest zwyczajnie słabym managerem.

3. I teraz, kiedy przedsiębiorstwo jest pozornie na skraju przepaści, nadchodzi moment na sprzedaż – rzecz jasna za cenę zaniżoną do granic możliwości, aby tylko prokurator się nie przyczepił. Wkrótce po takiej sprzedaży przychodzi nowy prezes i „cudownym” trafem nagle spływają pieniądze od dłużników, niepotrzebne (nieużywane) maszyny sprzedaje się za dobre pieniądze i spłaca kredyty, zmienia się strukturę zatrudnienia zwalniając niepotrzebnych (a drogich) specjalistów, likwiduje się niedochodowe dziedziny działalności, wreszcie odnawia się kontrakty handlowe ze sprawdzonymi odbiorcami. Dodatkowo, dla zrobienia dobrego wrażenia, dobrze jest jeszcze wykupić reklamy w lokalnych mediach, które dzięki temu napiszą, jaki to cud gospodarczy zrobił nowy zarząd, że w krótkim czasie całkowicie postawił firmę na nogi – normalnie magicy zarządzania, nagradzani potem niejednokrotnie różnymi statuetkami dla „asów biznesu”. A co potem? Różnie – można sprzedać z ogromnym zyskiem, można wejść na giełdę, jest wiele intratnych opcji.

No i tak to w skrócie wygląda. Owszem, nie były to i nie są łatwe operacje, ale przypominam, że po pierwsze nie robią tego przypadkowi ludzie, a bardzo mocne i wpływowe osoby, a po drugie chodzi o wielkie pieniądze. A wielkie pieniądze otwierają wiele drzwi zamkniętych dla normalnych obywateli działających zgodnie z prawem. #bialekolnierzyki #biznes #pieniadze #prywatyzacja
CIEKAWOSTKI 3RP || 400 MLN $ za KGHM?! Lewandowski chciał go oddać za BEZCEN!

https://www.youtube.com/watch?v=9Cv6zGazSC8

http://prawicowyinternet.pl/fabryke-pap ... w-zlotych/

Janusz Lewandowski to nie tylko referent antypolskiej rezolucji. To przede wszystkim pomysłodawca rabunkowej „powszechnej prywatyzacji”!

Obrazek
W kontekście aktywności Janusza Lewandowskiego w Parlamencie Europejskim i przyjęciem antypolskiej rezolucji, warto przypomnieć wcześniejsze „osiągnięcia” tego europosła. Jednym z nich jest niewątpliwie Program Powszechnej Prywatyzacji, nazywany również „najdroższą porażką III RP”. W trakcie przymusowej prywatyzacji ponad 500 przedsiębiorstw doszło bowiem do mnóstwa afer i przekrętów, na których wzbogacili się pseudobiznesmeni i koledzy polityków. Tradycyjnie straciło nasze państwo, czyli my wszyscy. Pomysłodawcą programu powszechnej prywatyzacji był wspomniany powyżej Janusz Lewandowski, który w rządzie Hanny Suchockiej pełnił rolę ministra przekształceń własnościowych. Do programu włączono 512 należących do państwa przedsiębiorstw, których ówczesną wartość szacowano na około 6 miliardów złotych. Były one zarządzane przez tzw. narodowe fundusze inwestycyjne (NFI), którymi mogły kierować firmy konsultingowe, banki komercyjne oraz konsorcja wybrane metodą przetargu. Każdy dorosły Polak otrzymał tzw. powszechne świadectwo udziałowe stanowiące dowód na to, że jest współwłaścicielem prywatyzowanych przedsiębiorstw. Świadectwa te można było sprzedawać dowolnemu podmiotowi lub zamienić na akcje NFI.

Jaki był efekt tej operacji? Większość Polaków świadectwa udziałowe natychmiast sprzedała uzyskując za nie równowartość około 100 zł. Skupowali je często zwykli spekulanci, którzy w momencie dematerializacji świadectw i ich zamiany na akcje NFI dorabiali się szybkich fortun. Niestety sama idea działania NFI została wypaczona przez zarządzających nimi ludzi (często byli to kumple lub znajomi polityków). Podejmowali oni decyzje o sprzedaży za bezcen majątku przedsiębiorstw wchodzących w skład danego NFI. Na tym tle doszło do mnóstwa gospodarczych afer i przekrętów. Po kilku latach wartość większości NFI stała się śmieciowa. Wielomiliardowy majątek rozpierzchł się po prywatnych spółkach kolesi i pseudobiznesmenów, którzy w porozumieniu z zarządzającymi NFI ustawili się na lata kosztem naszego państwa.

Teraz wracamy do czasów współczesnych – co dzisiaj robi Janusz Lewandowski, czyli jeden z głównych pomysłodawców programu powszechnej prywatyzacji? Otóż jest europosłem z ramienia Platformy Obywatelskiej, który w Brukseli bryluje jako główny referent antypolskiej rezolucji. Jak widać wymyślenie systemowej platformy do robienia wałków nie załamało mu politycznej (europejskiej) kariery. Wręcz przeciwnie – Lewandowski jest dziś wychwalany przez wszystkich eurokratów i euroentuzjastów…

Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/janusz-lewa ... watyzacji/
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4734
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 540
x 182
Podziękował: 7708 razy
Otrzymał podziękowanie: 8192 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 22 cze 2018, 23:46

Na zdjęciach w doborowym towarzystwie np Róży von coś tam :evil:
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7077
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 492
x 116
Podziękował: 5579 razy
Otrzymał podziękowanie: 10106 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 22 cze 2018, 23:52

PRL okradano, bo wszystko było państwowe- czyli niczyje,-
widać panowie kontynuowali/ją ten tok rozumowania :oops:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 30
Podziękował: 533 razy
Otrzymał podziękowanie: 955 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Jancio » sobota 23 cze 2018, 00:32

Nie neguje że zakłady papieru z Kostrzyna tak sprywatyzowano . Patologia wtedy była wielka i dziś tez bywa, ale to nie znaczy że jest to norma. Znając tylko wyrób w postaci papieru toaletowego z Kostrzynia z lat 80 to mam duże obawy, czy w 2010 ktoś chciał by taki papier jeszcze kupić. W koncu maszyn nie wymieniano i robiono 230% normy. O pardą nie doczytałem zainwestować mieli 55mln dolarów i spłacić długi czy tak zrobili tego nie wiemy. Obawiam się ze te długi są tematem tabu bo nie podaje się ich wysokości a znając życie mogły przewyższać wartość księgowa firmy. Dla wyjaśnienia wartość księgowa to taka która wynika z majątku firmy.
Janusz załóżmy historie hipotetyczna. Jesteś opozycjonista, walczysz z komuną kraj jest w ruinie (nie takiej jak obecnie). Ludzie cie popierają i wybierają na swojego premiera. Mija pierwszy dwa dni i dostajesz raporty od swoich słuzb. Wynika z nich że 90% zakładów jest zadłużonych i nie maja za co kupić materiałów do produkcji. Banki świecą pustkami, zagranica mówi stop więcej nie damy na krechę a i najważniejsze cena dolara rozliczeniowego jest różna od dolara płatniczego o 50 X.a inflacja zaczyna przypominać ciąg geometryczny. Krótko mówiąc nie masz skąd dołożyć, a wszystkim zatrudnionym musisz zapłacić bo inaczej cie ludzie roszarpia i wcale bym sie dziwił bo jesteś właścicielem fabryk państwowych. Co robisz? Oddajesz zakład za darmo komuś kto chce w niego zainwestować i spłacić długi, czy brniesz w zaparte, że nie oddasz majątku narodowego( gównow wartego na marginesie) ? Masz przy tym świadomość że nie posiadasz kadry menadżerskiej, która by ci te zakłady poprowadziła, ani kasy by ich zatrudnić z zachodu, a zastała kadra zwyczajowo była przywożona w teczkach i nie masz do nich zaufania. CO ROBISZ? JA k zadbasz o godność tych ludzi boguduchawinnych z fabryk i PGR. Daj jakieś rozsądny pomysł by nie zostać nazwanym politykiem neoliberalnym ;) :lol:
chanell pisze:
piątek 22 cze 2018, 23:46
Na zdjęciach w doborowym towarzystwie np Róży von coś tam :evil:
Von cos tam to nazwisko po mężu, a serce nie sługa :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7077
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 492
x 116
Podziękował: 5579 razy
Otrzymał podziękowanie: 10106 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 23 cze 2018, 00:50

Jancio pisze:
sobota 23 cze 2018, 00:32
CO ROBISZ? JA k zadbasz o godność tych ludzi boguduchawinnych z fabryk i PGR. Daj jakieś rozsądny pomysł by nie zostać nazwanym politykiem neoliberalnym ;) :lol:
była taka partia UPR- czyli
Unia
Polityki
Realnej

pomysły same dobre, nierealne na dany czas :lol:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8581
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 431
Podziękował: 16953 razy
Otrzymał podziękowanie: 14808 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 23 cze 2018, 20:45

Jancio pisze...
Janusz załóżmy historie hipotetyczna.
Byłem pracownikiem TPSA i...Polska firma państwowa została sprzedana powolutku państwu francuskiemu.
Doprowadził do tego min. słynny sługus pan Kulczyk, wykupując akcje większościowe i sprzedając je Francuzom. Akcje naszych pracowników były dopuszczone do sprzedaży po okołu pięciu latach ( kiedy ich wartość spadła), oczywiście w międzyczasie zwalniano nas jak baranki na rzeź. Trzeba było zobaczyć łzy w oczach długoletnich pracowników, jak wyrzucanio ich na bruk, kiedy było największe bezrobocie i o pracę było bardzo trudno. To było samo życie a nie hipoteza. Francja odkupując TPSA zadbała w ten sposób o swoich emerytów, a kto dbał w tym czasie o naszych zwykłych wyrobników. Gdzie ukryli się ówcześni ''polscy'' ekonomiści i za jakie pieniądze sprzedawali swój własny naród ''biznesmenom'' zachodnim i nie tylko...Za to co uczynili polskim pracownikom, powinni być sądzeni a nie chwaleni. Jak mogą spojrzeć w oczy rodzinom doprowadzanym do bankructwa życiowego i walki o przetrwanie za wszelką cenę (np. handel chodnikowy, itp, itd). Byli na tyle bezczelni, że pokazywali się na stolikowych ''targowiskach'' i proponowali, by głosować na nich w najbliższych wyborach i co...po wyborach likwidowali nawet te stolikowe miejsca pracy, bo zaśmiecały piękno miasta. W zamian była jedyna oferta pracy w pośredniaku, tzw. wózki widłowe. Tak prezentowali się i prezentują Panowie Oficielowie, którym śmierdział nawet tzw. ''wolny handel'', woleli tanią siłę roboczą, czyli niewolników. Bo o to właśnie chodzi, trzeba trzymać większość w okowach, biedzie i strachu przed ''jaśnie wielmożnymi'' znawcami ekonomi, czyli ekonomami.
1 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4734
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 540
x 182
Podziękował: 7708 razy
Otrzymał podziękowanie: 8192 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 23 cze 2018, 21:03

W podobny sposób sprzedali Krakowską Fabrykę Kabli i nie tylko :evil:
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 6314
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 22
x 173
Podziękował: 4763 razy
Otrzymał podziękowanie: 9706 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 23 cze 2018, 23:22

sprzedali wszystko, na co miała ochotę międzynarodowa grupa przestępcza zainstalowana we władzach III RP




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8581
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 431
Podziękował: 16953 razy
Otrzymał podziękowanie: 14808 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 23 cze 2018, 23:24

Ciekawe były zarobki w TPSA tzw. kadry menadżerskiej sprowadzonej z Francji. Zwykły pracownik dostawał na rękę około 2 tysięcy złotych, natomiast ''mistrzunio menadżer'' brał sto tysięcy i więcej.Takie zarobki były jeszcze, kiedy nasza telekomunikacja była ponoć w naszych łapkach. Jak ta ekonomia dziwnie działała i działa nadal.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 6314
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 22
x 173
Podziękował: 4763 razy
Otrzymał podziękowanie: 9706 razy

Re: OPOZYCJA totalna – dokąd zmierzacie ?!

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 23 cze 2018, 23:28

to nie jest żadna "ekonomia", to zwykła kradzież, WSZYSTKIE skolonizowane obszary przechodziły i przechodzą przez ten proceder...




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



ODPOWIEDZ