Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

To co o kosmosie mówi nauka

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 06 sty 2013, 10:30

0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: To co o kosmoscie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 06 sty 2013, 10:43

Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi.

A.Einstein :lol: 8-)
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Re: To co o kosmoscie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 06 sty 2013, 11:03

Tak Włosi do projektowania aut zaczęli zatrudniać fryzjerów, projektantów mody, stylistów itd później zdumieni inżynierowie odkrywali, że tak się da i dziwili się sobie, że wcześniej tego czy tamtego nie dostrzegli
Skutek przez długi czas był rewelacyjny :D
to pa :D
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 16
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1297 razy

Re: To co o kosmoscie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » wtorek 15 sty 2013, 16:55

0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: To co o kosmoscie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 20 mar 2013, 16:48

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: To co o kosmoscie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 20 mar 2013, 19:04

Skoro i tak wpływu na to mieć nie możemy, to może po prostu obserwować, bo i tak nic innego do roboty w tym zakresie nie ma.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4730
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 538
x 180
Podziękował: 7698 razy
Otrzymał podziękowanie: 8181 razy

Re: To co o kosmoscie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 30 sie 2013, 10:34

Ludzie przybyli na Ziemię z Marsa! Zaskakujące odkrycie

Obrazek
sxc.hu

Życie rozpoczęło się na Marsie, nie na Ziemi, a podstawowy czynnik do powstania życia znajduje się tylko na czerwonej planecie.
"Nasiona" życia prawdopodobnie przybyły na Ziemię w meteorytach wystrzelonych z Marsa podczas erupcji wulkanów. Dowodem na to mogą być utlenione cząsteczki molibdenu, uważanego za katalizator, który pomógł cząsteczkom organicznym przekształcić się w pierwsze żywe struktury - uważa prof. Steven Benner.


Zdaniem naukowca, trzy miliardy lat temu na Ziemi było za mało tlenu, żeby na jej powierzchni istniał molibden. Natomiast na Marsie było to bardzo prawdopodobne.
Drugą kwestią, która przemawia za teorią geochemika jest fakt, iż niegdyś niemalże cała Ziemia była pokryta wodą, co znacznie utrudniało powstanie życia. Na Marsie także znajdowała się woda, jednak w dużo mniejszych ilościach.
Co więcej, profesor twierdzi, że na Marsie nadal istnieją warunki sprzyjające powstaniu życia. Chociaż, jak sam przyznaje, Ziemia, spośród tych dwóch planet, była dużo lepsza jeśli chodzi o utrzymanie życia.

Autor: MM

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/ ... 16/Life-...

To wtedy wyginęli Marsjanie. Prawdziwa apokalipsa

Tajemnicza katastrofa zniszczyła życie na Marsie 4 mld lat temu.
Obrazek

Nowe badania prowadzone na Czerwonej Planecie wskazują, że kiedyś było w jej atmosferze więcej tlenu niż w dziś w ziemskiej. I to miliard lat wcześniej, niż na Ziemi. Jakiekolwiek życie zdołało się pojawić na Marsie w początkach istnienia bogatej w tlen atmosfery, zostało w dramatyczny sposób zniszczone..

Jedna z dwóch hipotez zakłada uderzenie potężnego obiektu w powierzchnię planety lub serii równie silnych eksplozji wulkanicznych. W obu przypadkach efekt byłby ten sam - planeta utraciła życiodajną atmosferę - tłumaczy NASA.
Nowe dowody ostatecznie potwierdzają skład atmosfery badany wcześniej przez mniej dokładne instrumenty np. sondy Viking w 1976 r. czy lądownika Phoenix. Posłużył do tych badań laserowy spektrometr jak ten pokazany na zdjęciu.

O ile tu dla celów demonstracji użyto laserów w paśmie widzialnym, w spektrometrze na marsjańskim łaziku używane są lasery podczerwone. Gdy przenikają marsjańskie powietrze mierzy się poziom absorpcji światła na różnych długościach fali. W ten sposób określa się stężenie metanu, tlenku węgla i oparów wody.
Rok pobytu łazika na Marsie i pierwszy kilometr pokonany. W tym samym czasie ukończona została właśnie pełna analiza atmosfery, pozwalając na wysnucie wniosków o brutalnym końcu życia na tej planecie.

O tym, że 4 mld lat temu nastąpiła dramatyczna w konsekwencjach katastrofa świadczy stężenie i wzajemna relacja dwóch form gazu argonu (jego wersji 'prymitywnej' oraz izotopu) które na Marsie zupełnie różni się od tego na Ziemi.




W wyniku marsjańskiej apokalipsy na planecie utworzyły się rezerwuary tlenku węgla i wody, pozostając właściwie do dziś w niezmienionej formie - zauważa NASA.

Słoneczny wiatr i uderzenie ciała wielkości Plutona zniszczyły tworzącą się, bogatą w tlen atmosferę Marsa i zamieniły planetę w czerwoną pustynię.

http://www.sfora.pl/To-wtedy-wygineli-M ... psa-s57858

jak było na prawdę ? Nie wiadomo ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

nektar_leszczyny
Posty: 24
Rejestracja: piątek 14 lut 2014, 17:30
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: nektar_leszczyny » niedziela 16 lut 2014, 13:01

Jeśli weźmiemy pod uwagę całą wiedzę fizyczną, jaką obecnie dysponujemy i przeprowadzimy odpowiednie obliczenia, to jest to zła wiadomość. Prawdopodobnie wszechświat, w którym żyjemy, jest naturalnie niestabilny i w pewnym momencie, za miliardy lat, zniknie - powiedział Lykken, który prezentował swoje obliczenia podczas konferencji American Association for the Advancement of Science.

http://kopalniawiedzy.pl/bozon-Higgsa-wszechswiat,17568

Wszystko się porusza, nawet Słońce względem centrum galaktyki. Planety w przestrzeni kreślą helisy poruszając się przyciągane przez Słońce które równocześnie wykonuje ruch względem centrum galaktyki. Po z rzutowaniu tych helis na płaszczyznę można otrzymać fale i przełożyć je na dźwięk.
Nie policzę tego za pomocą znanych mi narzędzi dostępnych w internecie.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 16 lut 2014, 13:22

Było to poruszane w poście @songo z marca 2013 i tam jest nawet podana prędkość tego ruchu 600 - 1000 km na sekundę.
Był o tym też inny artykuł, nie potrafię tego znaleźć oraz film na YT z animacją tego zjawiska.
Ale Darek ma rację o tym oficjalna nauka stara się nie mówić, bo nie może wykryć co wykazuje tak olbrzymią siłę przyciągania - czy nie jest to wszechświat antymaterialny. Skalkulowana odległość tego (trudno to nazwać, ale powiedzmy przyciągacza) to ok 46 miliardów lat świetlnych.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

nektar_leszczyny
Posty: 24
Rejestracja: piątek 14 lut 2014, 17:30
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: nektar_leszczyny » niedziela 16 lut 2014, 16:05

Założenie Savaga jest takie: jeśli nasz wszechświat jest jedynie symulacją komputerową to jej "programista" pozostawił jakieś ślady. Jakie? Jak wiadomo według założeń fizyki kwantowej jest coś co ogranicza materię - to długość Plancka. Wszechświat w początkowej fazie powinien więc być ukształtowany w taki sposób, że dałoby się zobaczyć swoistą "siatkę", wzór albo "podpis" zdradzający intencjonalność powstania.

http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,14533121,Zyjemy_w_symulacji_komputerowej__Naukowcy_to_sprawdzaja.html

Naukowcy pracujący z hanowerskim wykrywaczem fal grawitacyjnych GEO 600 od wielu miesięcy zastanawiali się nad dziwnym szumem, rejestrowanym przez ich urządzenie. Teraz Craig Hogan, fizyk z Fermilab, zaproponował teorię, która może oznaczać, iż GEO 600 dokonał najważniejszego odkrycia w fizyce w ciągu ostatnich 50 lat.

http://kopalniawiedzy.pl/hologram-holograficzny-wszechswiat-dlugosc-Plancka-szum-wykrywacz-fal-grawitacyjnych-czasoprzestrzen,6739

Słońce porusza się z prędkością 220km/s.
Odległość Słońca od Ziemi wynosi 150*10^6 km.
W ciągu roku Ziemia wraz ze Słońcem przebywa drogę: 6957*10^6 km.
Mamy 2 boki trójkąta czyli odległość Słońca od Ziemi i drogę jaką przebywa Słońce wraz z Ziemią, są to boki b i a trójkąta.
Odległość jaka jest pokonywana przez Ziemię to c = pierwiastek(a^2+b^2).
Teraz sinus = 150/6959 czyli wychodzi kąt 90 - sinus = 88.7651909344.
Jest to kąt podczas jednego osiągnięcia stanu granicznego, ale następnie Ziemia porusza się pod takim samym kątem w przeciwną stronę.
Kąt pomiędzy dwoma wychyleniami na helisie stanowi dwu krotność kąta przy trójkącie czyli 177.53 stopnia.

Co 20,38 lat następuje pełny obrót Ziemi wzdłuż helisy.
0 x



nektar_leszczyny
Posty: 24
Rejestracja: piątek 14 lut 2014, 17:30
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: nektar_leszczyny » niedziela 16 lut 2014, 16:22

Przepraszam, co dwa lata.
0 x



nektar_leszczyny
Posty: 24
Rejestracja: piątek 14 lut 2014, 17:30
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: nektar_leszczyny » niedziela 16 lut 2014, 17:04

Cylinder Circumference = 942477796.076938
Helix Length = 6031024423.203909
Unit Rise = 6.320497
Pitch Angle: Degrees = 81.009448
Handrail Radius = 6142302182.727699

Fraction of Total = 1
Length of Circle Arc = 942477796.076938
Helix Section Length = 6031024423.203909

Czas potrzebny Ziemi na pokonanie całej długości łuku jednego obrotu helisy wynosi: 366.542601645 dnia. Czyli wychodzi trochę ponad rok.

Jeżeli model jest prawidłowy to można za jego pomocą obliczyć od końca
0 x



nektar_leszczyny
Posty: 24
Rejestracja: piątek 14 lut 2014, 17:30
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Ruch helikalny Ziemi

Nieprzeczytany post autor: nektar_leszczyny » niedziela 16 lut 2014, 18:54

Ziemia wykonuje wokół Słońca ruch helikalny i wraca na początkową pozycję względem Słońca raz na 30.0435900445 lat.
http://www.youtube.com/watch?v=0jHsq36_NTU

Obliczenia:
Odległość Ziemi od Słońca: 149597890km
Dane: prędkość Słońca 220km/s; dokładana długość roku: 365.2563666.
220*365.2563666*3600*24 = 6942793016.33s
Odległość pokonywana przez Słońce względem Centrum Galaktyki: 6942793016.33 km
Kąt Helisy: 88.5575532996 stopni

Długość Helisy: 28239163239.32072 km
Prędkość Ziemi względem Słońca: 29.78 km/s

Pełen obrót przy tych parametrach trwa około 30 lat.

Czy mógłbym poprosić o podpięcie z tym tematem: http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=21&t=667 ?
Temat mnie zainteresował a nie wiem gdzie leży błąd.

Może Ziemia jednak nie wykonuje ruchu po helisie?
Tylko raz jest pod Słońcem a raz nad Słońcem stąd się biorą pory roku?
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: Ruch helikalny Ziemi

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 16 lut 2014, 19:16

Przecież pędzi synchronicznie cały układ słoneczny, gdzie grawitacja słońca utrzymuje swoje planety na określonych orbitach, bardzo stałych.
Jeżeli przyjmiesz za odniesienie słońce - to stoimy w miejscu, wirujemy wokół własnej osi o okrążamy słońce raz na rok.
Jeżeli jednak przyjmiesz za odniesienie domniemany punkt Big Bang to oddalamy się od niego być może z prędkością, jaką przywołałeś, ale tu chodzi chyba o więcej, bo całe galaktyki oddalają się od niego z prędkością charakterystyczną dla galaktyki, ale wcale nie równą, między nimi.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

nektar_leszczyny
Posty: 24
Rejestracja: piątek 14 lut 2014, 17:30
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: nektar_leszczyny » niedziela 16 lut 2014, 19:45

Mam odpowiedź: Ziemia wokół Słońca porusza się z prędkością 298.052926028 km/s.
Przeliczyłem siłę grawitacji Słońca jaka oddziałuje na Ziemię, http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_powszechnego_ci%C4%85%C5%BCenia.
Później obliczyłem prędkość ze wzoru: v = pierwiastek(F*R/m) pamiętając o tym że siła grawitacji jest równoważona przez siłę odśrodkową.
Wyszła zbliżona wartość: 297.802603 km/s.
0 x



nektar_leszczyny
Posty: 24
Rejestracja: piątek 14 lut 2014, 17:30
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: nektar_leszczyny » niedziela 16 lut 2014, 20:27

Walnąłem się w obliczeniach, z siły odśrodkowej wychodzi: 29,7802602778 km/s.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8574
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 429
Podziękował: 16936 razy
Otrzymał podziękowanie: 14797 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 12 mar 2014, 21:02

https://www.youtube.com/watch?v=oePBgWTskiw

W wyprodukowanym w 2012 roku cyklu widzowie zobaczą niesamowite zdjęcia Kosmosu, uzupełnione komentarzem wybitnych naukowców. Seria w przystępny sposób tłumaczy podstawowe zagadnienia związane z Kosmosem, przez co adresowana jest nie tylko do entuzjastów, ale również do widzów, którzy wcześniej nie interesowali się tym tematem.

Istnienie życia pozaziemskiego uważane było kiedyś za wytwór science fiction. Jednak najnowsze badania i osiągnięcia astronomii demaskują ten pogląd. Ostatnio naukowcy odkryli parę wodną i strumienie cząsteczek lodu na Enceladusie, jednym z księżyców Saturna. Na tym niewielkim księżycu powstały gejzery i jest bardzo prawdopodobne, że woda, która z się nich wydobywa, zawiera mikroorganizmy. Naukowcy pracują również nad badaniami planety Gliese 581g. Jej istnienie nie jest jeszcze potwierdzone, ale wstępnie ustalono, że znajduje się ok. 20 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Wagi. Z badań wynika, że rok na Gliese 581g trwa około 37 dni ziemskich. Ponieważ planeta ta ma wysoki czynnik ESI (czynnik opisujący podobieństwo planet do Ziemi) - aż 0,82, naukowcy zaczęli uważnie badać środowisko na tej planecie, pod kątem znalezienia oznak życia.

27.11.2016r. Exsit.....uzupełniono brakujący filmik
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8574
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 429
Podziękował: 16936 razy
Otrzymał podziękowanie: 14797 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 13 lut 2015, 23:25

Wielkiego Wybuchu nie było, wszechświat istnieje od zawsze
Najnowsza teoria dwójki odważnych fizyków może wstrząsnąć współczesną nauką. Zgodnie z nią, wszechświat, w którym żyjemy istniał od zawsze, a żadnego Wielkiego Wybuchu nie było. Co ciekawe, takie podejście wyjaśnia tajemnice ciemnej materii i ciemnej energii.

Obrazek

Zgodnie z powszechnie przyjmowanym modelem kosmologicznym, zanim jeszcze powstał nasz wszechświat, istniała Osobliwość. Cała materia i energia były upakowane w pojedynczym punkcie przestrzeni o nieskończonej gęstości i wielkości. Problem z Osobliwością jest taki, że nie obowiązywały w niej znane nam prawa fizyki. Dopiero Wielki Wybuch, który nastąpił 13,8 mld lat temu, dał wszystkiemu początek.

- Osobliwość, która dała początek Wielkiemu Wybuchowi, jest największym problemem ogólnej teorii względności. Wydaje się, że podczas Wielkiego Wybuchu przestały działać prawa fizyki - powiedział Ahmed Farag Ali z Benha University.

Ali wraz z Sauryą Dasem z University of Lethbridge rozwiązał problem Osobliwości. Łącząc mechanikę kwantową z ogólną teorią względności, uczeni doszli do wniosku, że żadnego Wielkiego Wybuchu nie było, a wszechświat jest wieczny. Oparli się oni na równaniach Davida Bohma, fizyka teoretycznego, opracowanych przez prof. Amala Kumara Raychaudhuriego. Dzięki temu fizycy otrzymali wzbogacone o korelację kwantową równania Friedmana, które są podstawowymi równaniami kosmologii relatywistycznej. Określają one ewolucję wszechświata przy założeniu jego przestrzennej jednorodności i izotropowości.

Uczeni dostrzegli, że równania Friedmana tak naprawdę opisują kwantowy płyn zbudowany z ogromnej ilości cząsteczek nie posiadających masy - grawitonów. Monitorując ruch kwantowego płynu w przeszłości doszli do wniosku, że żadnej Osobliwości nigdy nie było, a wszechświat jest wieczny.

Nowo zaproponowany model wszechświata rozwiązuje problem ciemnej energii, a także może wyjaśnić inną wielką zagadkę astrofizyki - ciemną materię, która w sposób niezauważalny oddziałuje na cały wszechświat.

Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raport-kosmos/astr ... ign=chrome
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5662
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 356
x 196
Podziękował: 30158 razy
Otrzymał podziękowanie: 8800 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 14 lut 2015, 09:44

Istnieje również inna teoria, popierająca wielki wybuch, a nawet rezszerzająca jego działanie:

Interia pisze:Wielki Wybuch stworzył dwa wszechświaty
Sobota 13 grudnia 2014 (05:15)

Najnowsza teoria sugeruje, że Wielki Wybuch zapoczątkował istnienie dwóch wszechświatów, które mogą zachowywać się jak lustrzane odbicia. Jeżeli byłoby to prawdą to w tym drugim uniwersum czas płynąłby... do tyłu.

Obrazek Czy nasz wszechświat ma swojego alternatywnego bliźniaka?
/materiały prasowe

Dlaczego czas biegnie tylko do przodu? To zagadka, którą fizycy starają się rozwiązać niemal od zawsze. Jedna z teorii, zaproponowana w 2004 r. przez Seana Carrolla i Jennifer Chen sugerowała, że czas płynie do przodu ze względu na kontrast entropii między poszczególnymi momentami. Nie bez znaczenia jest tu także fakt, że w przyszłości wszechświat będzie znacznie bardziej nieuporządkowany niż w przeszłości. To ruch w kierunku wysokiej entropii wyznacza kierunek czasu.

Nowa teoria została opracowana przez międzynarodowy zespół fizyków: Juliana Barboura z Coolege Farm, Tima Koslowskiego z University of New Brunswick i Flavio Mercatiego z Perimeter Institute for Theoretical Physics. Według tej teorii Wielki Wybuch doprowadził do powstania dwóch niezależnych wszechświatów. "Ten drugi" jest lustrzanym odbiciem naszego, porusza się w przeciwnym kierunku i rządzą nim inne prawa fizyki.

Co ciekawe, fizycy są zdania, że Wielki Wybuch mógł także stworzyć nie jedną, a dwie strzałki czasu, które wskazują przeciwne kierunki. Z naszej perspektywy, czas we wszechświecie lustrzanym cofałby się, i odwrotnie.

Nowa teoria otwiera przed fizyką zupełnie inny niż dotychczas sposób myślenia o początkach naszego wszechświata.
http://nt.interia.pl/raport-kosmos/astr ... t_zdj_lead
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8574
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 429
Podziękował: 16936 razy
Otrzymał podziękowanie: 14797 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 23 maja 2015, 23:09

Wkrótce będziemy potrzebować nowej flagi: flagi Ziemi

Naukowcy i biznesmeni już snują wizje podboju innych planet, zasiedlania ich i korzystania z ich surowców mineralnych. Marzą o tym Amerykanie, Rosjanie, Japończycy czy Chińczycy. Czy zasiedlając nową "Ziemię" postawią tam własną flagę czy też użyją wspólnej?

Obrazek

Szwedzki grafik, Oskar Pernefeldt uważa, że flaga powinna być wspólna dla wszystkich mieszkańców Ziemi. Opracował już pierwszy sztandar, pod którym możemy ruszyć na podbój kosmosu. Przedstawia siedem białych okręgów złączonych razem w formie gwiazdy na błękitnym tle.

"W środku flagi, siedem pierścieni tworzy kwiat - symbol życia na Ziemi. Pierścienie są ze sobą powiązane, tak jak wszystko na naszej planecie, bezpośrednio lub pośrednio, jest ze sobą związane. Pole niebieski oznacza wodę, która jest niezbędna do życia i pokrywa większość powierzchni naszej planety. Pierścienie zewnętrzne tworzą koło, które może być postrzegane jako symbol Ziemi jako planety, a niebieska powierzchnia może być odbierana jako symbol wszechświata" - opisuje swoją wizję Pernefeldt.

Czy nowa flaga się przyjmie? Czy ozdobi skafandry astronautów ruszających na podbój wszechświata?

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... aid=114eaf
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 24 maja 2015, 12:32

..fajnie sobie fantazjują ziemscy biznesmeni, kolonizacja innych planet :lol:
i kto z galaktycznej/komicznej rodziny nam na to pozwoli przy obecnym jeszcze stanie ludzkiej świadomości i moralności.
:?:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5662
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 356
x 196
Podziękował: 30158 razy
Otrzymał podziękowanie: 8800 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 14 sie 2015, 21:33

Ireneusz Cwirko pisze:Kryształowy Wszechświat
poniedziałek, 24 listopada 2014

Jednym z postulatów standardowego modelu budowy wszechświata jest jego jednorodność i izotropowość. Teza ta nie jest wynikiem przyjętego modelu, tylko rezultuje z obserwacji astronomicznych w trakcie których izotropowość wszechświata wydaje się być niezaprzeczalna. Z czego ta izotropowość wynika było jednak w przeszłości tematem zaciekłych kontrowersji.

W rezultacie wykształcenia się wśród fizyków przekonania o posiadaniu przez nich monopolu na prawdę, również w debatach o budowie wszechświata nastąpiło katastrofalne spłaszczenie poziomu dyskusji i ograniczenie jej do koncepcji Wielkiego Wybuchu ewentualnie w formie wariantu „Wieloświatów”.

Przyjecie tych koncepcji już dawno spotykało się z ograniczeniami wynikającymi z ciągle nowych obserwacji wszechświata i danymi które po pierwsze, zaprzeczały zasadzie izotropowości, z drugiej strony zaś podważały tezy o jego jednorodności, jako wyniku chaotyczności w rozkładzie materii. Zauważmy bowiem, że niezależnie od skali naszych obserwacji, materia nie wydaje się być wcale skłonna do poddania się wymogom entropii i każda jej obserwowalna forma zaprzecza tezie jakoby we wszechświecie dominował chaos.

Wprost przeciwnie, niezależnie od skali obserwacji obserwujemy skłonność materii do przyjmowania wysoce zorganizowanych form jej bytu. Jak wielkie możliwości tkwią w tej samoorganizacji o tym świadczy najlepiej nasza własna egzystencja, będącą jej szczytową formą.

Jeśli chodzi o struktury w wielkiej skali to samoorganizacja materii nie jest już tam taka oczywista, tym bardziej, że poza grawitacją nie była dotychczas znana żadna koncepcja pozwalająca na powstanie takich zorganizowanych form.
Mimo to astronomom nie uszło uwadze to, że również w tej skali rozkład materii nie jest przypadkowy i materia ta przenika cały obserwowalny wszechświat w formie sieci filamentów.

Zgodnie z przyjętym w fizyce modelem, filamenty te kształtowały się w wyniku działania grawitacji połączonego z ekspansją przestrzeni wszechświata.
Oznacza to jednak, że obserwowane formy tej materii są od siebie niezależne i niemożliwe jest to aby organizacja materii w jednym filamencie mogła wpływać na jej organizacje w innym, od niego bardzo odległym.
Czy tak naprawdę jest, na to pytanie nie potrafiono długo odpowiedzieć, do czasu aż grupa astrofizyków wokół Damiena Hutsemékers'a z uniwersytetu w Lüttich zajęła się badaniem polaryzacji światła kwazarów.
Co to są kwazary o tym napisałem tutaj:

http://pogadanki.salon24.pl/524602,w-obronie-arpa-koronny-dowod

już dawno zauważono że światło odległych kwazarów wydaje się mieć podoba orientację, tak jakby istniała jakaś zależność pomiędzy nimi. Oczywiście przyjęto że zależność ta nie mogła dotyczyć bezpośrednio samych kwazarów, bo i jak. A więc w grę wchodziły tylko zmiany tej polaryzacji na drodze do obserwatora na skutek np. przenikania światła przez obłoki gazowo-pyłowe.
Aby sprawdzić tę tezę naukowcy z Lüttich postanowili wyznaczyć polaryzacje światła grupy kwazarów która rozciągała się na przestrzeni miliardów lat świetlnych. Do tego celu użyto instrumentu FOS2 zamontowanego w teleskopie Very Large Telescope (VLT) Europejskiego Południowego Obserwatorium w Paranal Chile.
To co zaobserwowali burzy dotychczasowe wyobrażenia o budowie wszechświata dokumentnie.

http://arxiv.org/pdf/1409.6098v1.pdf

Okazalo się mianowicie że osie „rotacji” tych kwazarów są ze sobą skoordynowane tak że światło z nich emitowane było skierowane w tym samym kierunku i to pomimo gigantycznych odleglosci pomiedzy nimi.

Obrazek

Kiedy auorzy pracy porównali następnie polożenie kwazarow wzgledem skupisk materii we wszechswiecie to okazalo się że orientacja tych kwazarow odpowiara orientacji tych wielkich struktur i osie ich „rotacji” układają się równolegle do rozciągłości filamentów.
Prawdopodobieństwo przypadkowego ułożenia tych osi jest bardzo niewielka tym bardziej, że zaznacza się ona w odległościach większych niż 500 megaparseków.
Dlaczego tak się dzieje, na to pytanie autorzy artykułu nie znaleźli żadnego logicznego wytłumaczenia.
Oczywiście w ramach obowiązujących w fizyce paradygmatów ta odpowiedz nie jest też możliwa do znalezienia, bo fizyka opisuje wszechświat który jest wprawdzie matematycznie poprawny ale nieistniejący w naturze.
Inaczej jeśli przyjmiemy mój model ewolucji wszechświata. Ten wskazuje nam na to, że mechanizmy, według których zachodzą zjawiska we wszechświecie, podlegają tym samym regułom. I to co prowadzi na poziomie atomowym do budowy molekuł i łączenia się ich w formy krystaliczne, na poziomie całości wszechświata musi prowadzić do przybrania przez skupiska materii podobnie doskonalej krystalicznej formy.

http://krysztalowywszechswiat.blogspot.de/2013/05/dlaczego-nasz-wszechswiat-jest-coraz.html

Na skutek postępującego procesu generacji materii we wszechświecie, kosztem zmniejszania się jego wielkości, dochodzi do coraz większej generacji materii w istniejących już rejonach o jej największej gęstości. Tak więc tworzenie się filamentów nie jest procesem jakby rozrzedzania się materii w ciągle rosnącej objętości wszechświata, ale procesem dokładnie odwrotnym, czyli wzbogacania się w materie rejonów w których ta materia już się znajduje. Oczywiście oznacza to również, że generacja nowej materii powstaje w rejonach w których różnica częstotliwości oscylacji wysokoenergetycznych fotonów oraz oscylacji elementarnych jednostek przestrzeni jest największa. A te generowane są szczególnie często wzdłuż osi emitujących je kwazarów. Innymi słowy materia w formie „metali” tworzy się w kierunku prostopadłym do ich „obrotu” a w formie wodoru i helu w kierunku równoległym łącząc poszczególne galaktyki obłokiem gazowym w formie filamentu.

Ten prezes nie ogranicza się do skali galaktyk i ich związków ale daje się zauważyć również w systemach planetarnych. W tej skali jest to może nawet bardziej zrozumiałe i dlatego porozmawiamy sobie o tym w następnej notce.

Autor: Ireneusz Cwirko o 12:38
http://krysztalowywszechswiat.blogspot. ... chive.html
http://krysztalowywszechswiat.blogspot. ... swiat.html
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8574
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 429
Podziękował: 16936 razy
Otrzymał podziękowanie: 14797 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 27 sie 2015, 22:54

Ukrywane wyniki badań astronomów - niezwykła prawda o kosmosie

https://www.youtube.com/watch?v=GdlOmUiq3OM

Opublikowany 31.01.2015
Niezliczone strony i portale internetowe umieszczają pokazną liczbę artykułów w sprawie tajemnic kosmosu. Wielu podejrzewa, że standardowe teorie kosmologiczne, jakaś ich ilość, nie są poprawne, a część, tak jak ja, sądzi, że duży procent jest błędna lub zle interpretowana. Oto mocne dowody na poparcie poglądów głoszących, iż Wszechświat jest inny od tego jaki wciska się nam do głów. Wszystko dzięki naukowej machinie dezinformacji, nazwanej w ewolucyjnej astronomi Wielkim Wybuchem. Wniosków wypływających z przetłumaczonego filmu może być wiele, jednym z nich mógłby być ten, że podróże kosmiczne na określonych odległościach będą lub są możliwe. W roku 2013 pożegnaliśmy jednego z największych astronomów naszych czasów, możliwe że największego. Halton Christian Arp urodził się w roku 1927, w Nowym Yorku. Jest znanyny z podania w wątpliwość TEORII głoszącej, że przesunięcie ku czerwieni w widmie kwazarów wskazuje na ich ogromne odległości. Zaproponował własną interpretację przesunięcia ku czerwieni w widmach kwazarów, które uważał za pobliskie galaktyki, a ze swoich przekonań nie wycofał się nawet gdy ewolucyjne grono "wybuchowiczów z niczego" uznało, że kwazary to jedne z najdalszych obiektów w kosmosie. Oczywiście był przeciwnikiem teorii Wielkiego Wybuchu. Zaproponował teorię głoszącą, że jądra galaktyk mogą eksplodować, wyrzucając kwazary z prędkością dostatecznie wielką, aby spowodować obserwowane przesunięcie ku czerwieni. Dodatkowe kontrowersje budzą doniesienia, że w reakcji na poglądy Arpa, odmawiano mu publikacji jego artykułów, oraz wycofano mu dostęp do teleskopów, a obecnie wykorzystywane teleskopy nowej generacji nie wykonały dotąd zdjęć spornych obiektów badanych przez Arpa. Opracowany przez niego Atlas galaktyk stanowi obecnie ogromny zasób obserwacyjnej wiedzy na temat ewolucji i oddziaływań galaktyk, a obiekty z katalogu są podawane jako wzorcowe przykłady etapów w ich życiu, które próbuje wyjaśnić astrofizyka teoretyczna. CAŁY artykuł jest tu:
http://argonauta.pl/ukrywane-wyniki-b...
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8574
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 429
Podziękował: 16936 razy
Otrzymał podziękowanie: 14797 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 13 gru 2015, 22:46

Sensacja astronomiczna - odkryto nieznane dotychczas obiekty w Układzie Słonecznym
ndz., 2015-12-13

Obrazek

Dwa niezależne zespoły badawcze (jeden z Meksyku, a drugi ze Szwecji) pracujący w obserwatorium astronomicznym ALMA w Chile, poinformowały o prawdopodobnym odkryciu nieznanych wcześniej obiektów w naszym Układzie Słonecznym. Eksperci nie wiedzą co to za ciała niebieskie, ale spekulują, że zależnie od odległości od Słońca może to być zarówno gazowy olbrzym, planeta skalista albo brązowy karzeł.

Radioteleskop ALMA jest oficjalnie największą astronomiczną budowlą na Ziemi. Znajduje się na pustyni Atacama a jego nazwa to skrót od Atacama Large Millimeter Array. Teleskop znajduje się na wysokości pięciu tysięcy metrów gdzie często jest bezchmurne niebo, suche powietrze a na dodatek nie ma zanieczyszczenia światłem dużych miast. Jego budowa wciąż trwa i jest realizowana w ramach współpracy chilijsko-europejskiej. Jednak od 2013 roku urządzenie pracuje wykorzystując część z zainstalowanych anten. To wystarczyło do dokonania tego niezwykłego odkrycia.

Urzadzenia radioteleskopu ALMA poszukiwały od tego czasu tak zwanych chłodnych obiektów i dane wskazują na to, że wreszcie odnaleziono coś interesującego. Niestety nie wiadomo jeszcze w jakiej odległości znajdują się te obiekty, a to implikuje kłopoty w oszacowaniu ich rozmiarów. Dlatego astronomowie zmuszeni zostali do spekulowania na temat tego z czym możemy mieć do czynienia.

W opublikowanych pracach naukowych, oba zespoły opisują duży obiekt zaobserwowany w zewnętrznych obszarach Układu Słonecznego i kolejny prawdopodobnie w pobliżu systemu gwiezdnego Alfa Centauri. Jednak specjaliści obu zespołów badawczych nie wykluczają, że oba obiekty znajdują się jednak na obrzeżach naszego układu.

Według ekspertów jeden z nich może być planetą wielkości Ziemi w odległości 100 AU do 300 AU ( jednostka astronomiczna). Miałaby to być planeta o średnicy 1,5 razy większej niż ziemska. Z pewnością odkrycie to rozpali umysły poszukiwaczy mitycznej planety X zwanej też Nibiru.

Istnieje też taka możliwość, że obiekt ten znajduje się dużo dalej i jest znacznie masywniejszy. Przy założeniu, że odległość tego ciała niebieskiego to około jedna trzecia roku świetlnego, może się okazać, że odkryto nieznanego gazowego giganta wielkości Neptuna, albo chłodnego brązowego karła.

Odkrycia te są na tyle zaskakujące, że niektórzy astronomowie nie dają im wiary. Po zapoznaniu się z wynikami obu prac badawczych zasugerowano, że przynajmniej jeden lub nawet oba z tych obiektów są tylko złudzeniami, przypadkowymi plamami na ekranie lub zakłóceniami, które w jednej chwili przybrały formę sygnału podobną do tej jakie oczekiwano by od bardzo odległych chłodnych obiektów.

Z pewnością konieczne są kolejne badania tych anomalii, aby potwierdzić, albo wykluczyć hipotezy zaproponowane przez oba zespoły naukowe. Jeśli jednak uda się stwierdzić, że te obiekty istnieją i określić jak daleko się znajdują, to bez wątpienia będziemy mieli wielka sensację astronomiczna.

http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/sen ... m=facebook
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8574
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 429
Podziękował: 16936 razy
Otrzymał podziękowanie: 14797 razy

Re: To co o kosmosie mówi nauka

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 19 gru 2015, 22:37

Ależ zdjęcie Ziemi! Prosto znad Księżyca
18 grudnia

NASA opublikowała właśnie niezwykły obraz Ziemi, sfotografowanej znad powierzchni Księżyca przez sondę Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO). Widać naszą planetę, wychylającą się nad pasmem wzgórz na powierzchni Srebrnego Globu. Obraz jest wynikiem złożenia serii zdjęć, wykonanych z pomocą różnych instrumentów LRO.

Obrazek
Ziemia wyglądająca zza Ksieżyca na zdjęciu sondy Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO)/ NASA/Goddard/Arizona State University /materiały prasowe

Zdjęcia wykonano 12 października bieżącego roku, kiedy sonda przelatywała około 134 kilometrów nad znajdującym się po niewidocznej stronie Księżyca kraterem Compton i podróżowała z prędkością około 1600 metrów na sekundę względem jego powierzchni.

Kamera wysokiej rozdzielczości NAC (Narrow Angle Camera) rejestrowała obrazy czarno-białe, podczas gdy kamera WAC (Wide Angle Camera), kolorowe. Uzyskanie ostatecznego obrazu w kolorze wymagało pewnej obróbki, polegającej nie tylko na nałożeniu koloru na obraz wysokiej rozdzielczości ale też korekcie nasycenia i zmianach ustawienia poszczególnych klatek.

Natychmiast narzuca się porównanie z możliwościami aparatury, stosowanej blisko 50 lat temu. To właśnie wtedy, w Wigilię 1968 roku załoga Apollo 8 wykonała jedną z najsłynniejszych serii zdjęć w historii podboju kosmosu. To właśnie słynny "Wschód Ziemi" po raz pierwszy uświadomił ludzkości jak piękna i... samotna na tle kosmosu jest nasza planeta.

Obrazek
Kultowe zdjecie Ziemi wykonane przez załogę Apollo 8/NASA /materiały prasowe

Piękne zdjęcia Ziemi na tle Księżyca przywiozła ze swojej misji także załoga Apollo 17.

Obrazek
Jedno ze zdjęć wykonanych podczas ostatniej, jak dotąd, misji załogowej na Srebrny Glob/NASA /materiały prasowe

Oczywiście załogi, które lądowały na powierzchni Księżyca nie miały okazji żadnych wschodów i zachodów Ziemi oglądać. Dla nich Ziemia znajdowała się przez cały czas w tym samym miejscu nieba. Efekt zakrywania i odkrywania naszej planety przez Srebrny Glob jest widoczny z pojazdów krążących wokół Księżyca, takich, jak kiedyś statki Apollo, a obecnie choćby LRO.

Obrazek
Etapy obróbki zdjęcia, po lewej naturalny kontrast, w środku ppodniesiona jasność powierzchni księżyca, po prawej dodany kolor z kamery WAC/NASA /materiały prasowe

Grzegorz Jasiński

http://www.rmf24.pl/nauka/news-alez-zdj ... Id,1942084
0 x



ODPOWIEDZ