Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Przebiegunowanie i planeta X cd...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 09 kwie 2013, 08:22

Czy z ziemską magnetosferą dzieje się coś niedobrego?
admin, pon., 2013-04-08 14:47

Obrazek
źródło: dreamstime.com

Zapewne niewiele osób już pamięta symulację komputerową ziemskiej magnetosfery, która oferowana była przez japońskich naukowców w ramach projektu NICT. Gdy została nagle wyłączona od razu pojawiły się głosy, że zrobiono to aby coś ukryć, na przykład trwające przebiegunowanie naszej planety. Okazuje się, że ostatnia pozostała online symulacja magnetosfery, SWMF oferowana przez NASA zarejestrowała coś niezwykłego i od razu została czasowo wyłączona.




Anomalia wystąpiła 4 kwietnia o 21:05. Podobno chwilę po tym gdy te dane pojawiły się w Internecie unieruchomiono symulacjęmagnetosfery SWMF po prostu zaprzestając dostarczania nowych danych z satelitów. Zanim jednak do tego doszło okazało się, że stan magnetosfery w jednym momencie zmienił się dramatycznie.

Barwy na powyższym nagraniu oznaczają przepływy naładowanych cząstek w strefie równikowej. W pewnym momencie nastąpił gwałtowny skok, który diamentralnie zmienił znajomy obraz. Na tej podstawie można powiedziec też, że wzrosła ilość protonów docierających do Ziemi.

Zachowanie NASA, która natychmiast odłączyła dane potrzebne do symulacji, można rozumieć na dwa sposoby. jedni twierdzą, ze agencja po prostu zobaczyła błąd i starali się go jakoś rozwiązać a skoro dane były błędne to lepiej było je zdjąć. Inni znowu w skokowej anomalii dostrzegają drugie dno i twierdzą, że to planeta X zwana Nibiru wywiera na nas oddziaływanie. Innymi słowy według nich znaleźliśmy się chwilowo w zasięgu innej "heliosfery" niż słoneczna i dlatego czujniki oszalały.

http://innemedium.pl/wiadomosc/czy-ziem ... niedobrego
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4730
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 538
x 180
Podziękował: 7698 razy
Otrzymał podziękowanie: 8181 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 09 kwie 2013, 10:24

Chcę wierzyć, że to pierwsze . Tak się zastanawiam czy jednak nie Nibiru ,ostatnio spada dużo meteorytów,a przecież jej nadejście miał poprzedzić własnie deszcz meteorytów.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 09 kwie 2013, 10:33

chanell pisze:Chcę wierzyć, że to pierwsze . Tak się zastanawiam czy jednak nie Nibiru ,ostatnio spada dużo meteorytów,a przecież jej nadejście miał poprzedzić własnie deszcz meteorytów.

właśnie to jest ta przesłanka, która może wskazywać na opcję nr. 2 :P
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 09 kwie 2013, 11:41

Według innych źródeł aktywność Nibiru przypadała na okres 09.2012 - 03.2013 więc praktycznie ona byłaby "na wylocie". Natomiast aktywność "meteorytową" możemy zawdzięczać jej ogonowi, który w/g Enki (i nie tylko) ciągnie mnóstwo kosmicznych śmieci za nią. Jej wpływ grawitacyjny na ziemię powinien już nie być odczuwalny.
Zgodnie z tą teorią najbliżej ziemi, ale poza słońcem była w końcu grudnia 2012 i z tego okresu pochodzi najwięcej "jej" zdjęć prezentowanych w necie.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 09 kwie 2013, 16:33

Zmiana biegunów, „przebiegunowanie” nastąpi! Wiedzcie o tym.
Już jest ono w pełnym toku. Tak właśnie jest.


Wszystko co zostało Wam powiedziane o tzw zmianach klimatycznych jest czystym kłamstwem starych Karteli, po to aby wprowadzić nowe podatki i na całym Świecie dodać nowej siły NWO, ponieważ niektóre rzeczy już im się wymknęły (*z rąk).

Klimat Ziemi zmienia się!
To jest pewne, lecz nie ma to nic wspólnego z emisją CO2.

Jest to po prostu następstwo przesuwania osi Ziemi, które aktualnie ma miejsce i które za 6 tygodni zostanie zakończone.

http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/04/08 ... s-nor-sam/
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 10
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » wtorek 09 kwie 2013, 22:38

W moim przekonaniu wygląda to tak:
Nibiru, jako nieodkryta - albo moze słuszniej byłoby kliknąć nieujawniona, bo nie wierzę by nasi jajogłowi nie wiedzieli jeszcze o jej istnieniu, a jedynie trzymają to w tajemnicy celem manipulacji - planeta istnieje i jej cykliczne pojawienie się w naszych okolicach nie wyrządzi żadnych szkód, moze poza kilkoma kamykami, które spadną z nieba wzbogacą laboratoryjne i kolekcjonerskie zbiory. Ale przecież i bez jej przelotu całe tony tych kamych spadają nam na głowy albo przelatują tuż obok. O co więc to halo? ;)
Większym problemem, na szczęście już przebrzmiałym jest druga Nibiru >>, sztuczny, acz chorndalnie groźny twór, wykorzystywany przez Anunnakich, tych z "Ruchu Oporu", czyli frakcji wciąż obstającej przy celach ich pierwotnego stworzenia - zniszczenie gatunku ludzkiego.
Brzmi to ja powieść sf, ale lubię takie, a ta akurat bardzo wpisuje się w historię nie tylko ziemskiej ludzkości. ;)
Więc nie martwmy się. Planeta Nibiru nie spowoduje przebiegunowania, a "gwiazda śmierci Nibiru", która miała tego przebiegunowania dokonać miej więcej w latach 2000 - 2008, została wyeliminowana ze scenariusza wydarzeń. Czyli Armagedon zapowiadany przez biblijnego boga spalił na panewce.
Choć trzeba przyznać, że mimo tego fiaska ów bóg nie spoczywa na laurach i wciąż mąci, choćby dążąc ciągle do wprowadzenia ogólnoświatowego porządku pod szumnie brzmiącym i mącącym ludziom w głowach tytułem: "Królestwo Boże". :twisted:
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 10 kwie 2013, 11:50

teraz chodzi o ostatni akapit:
Jest to po prostu następstwo przesuwania osi Ziemi, które aktualnie ma miejsce i które za 6 tygodni zostanie zakończone.

to wyjaśnia wszystkie anomalie w przyrodzie na ziemi, a jaki dokładnie obiekt to mógł spowodować- tego już nie wiem,-
może NASA wie, a może nie
;)
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 10 kwie 2013, 12:34

Biorąc pod uwagę przekazy, bo w NASA nic nie znajdziesz, to jedynym fizycznym obiektem, który mógłby mieć taki wpływ jest rzeczona Nibiru, gdzie indziej zwana Nemesis - brązowy karzeł. Zdjęć jest mnóstwo, ale są amatorskie, więc trudno oszacować wielkość i odległość. Kasjopeanie twierdzili, że nie jest to pojedyncze ciało, tylko zestaw (zlepek) komet, asteroid itp. Darek stwierdza 2 instancje Nibiru, ale ten wojenny statek to też mocno poturbowana planeta, tylko nigdzie nie spotkałem się z określeniem jej wielkości.
Ja raczej byłbym skłonny przyjąć, że to to samo i przyjąć wielkość 3 - 4 x wielkość ziemi i masę ok. 7 razy, jak niektóre przekazy stwierdzały, w tym chyba Enki. Pozostaje kwestia minimalnej odległości i trzeba byłoby przeszukać przekazy, nie miała być widoczna gołym okiem, wbrew twierdzeniom Enkiego.
Była wiele razy mowa o wpływie grawitacyjnym, ale tylko Kiara mówiła o przesuwaniu osi ziemi, oprócz tych ostatnich tutaj rewelacji. Reszta w tym zakresie milczała.
To co w tym roku zaczynamy sadzić drzewka pomarańczowe, czy w następnym?
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 10 kwie 2013, 12:46

6 tygodni, czyli teraz już tylko 5, a więc Czerwiec i proces wg. w/w przekazu ma się dokonać,-
a jak będzie- to się okaże- jeżeli nachylenie Ziemi do ekliptyki się pogłębi- to półkula płn. będzie b.doświetlona przez słońce przez cały rok,-
i kto wie czy wizja bodajże oj.Klimuszko się nie spełni
;)
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 10 kwie 2013, 12:56

Ale wtedy południowa byłaby poszkodowana. Prawdopodobny w/g mnie termin to letnie przesilenie, choć to nieco później.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 10 kwie 2013, 13:05

..już jest, bowiem czapa lodowa na biegunie płn. mocno się stopiła, ale przyrosła na płd.,-
stąd ten paradoks aktualnej aury- stopione lodowce z płn. mocno ochłodziły wody oblewające Europę i mamy przejściowe oziębienie i dłuższą zimę.
:?:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 06 maja 2013, 15:21

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 21 maja 2013, 19:11

Kometa ISON może być mityczną Nibiru lub Niebieską Kachiną przepowiadaną przez Indian Hopi

Wciąż rośnie liczba osób, które uważają, że zapowiadana przez naukowców kometa ISON, nazwana tak po teleskopie wykorzystanym do jej wypatrzenia, to w istocie słynna Nibiru lub Niebieska Kaczyna zapowiadana przez Indian Hopi. Zwolennicy tej teorii zwracają uwagę na to, że gdyby ktoś chciał ukryć prawdę zasłona dymna z rzekomą kometą byłaby idealna.
Obrazek
Inni zwolennicy teorii planety X nie idą tak daleko w dywagacjach sugerując jedynie, że sama kometa ISON oraz towarzyszące jej obiekty poprzedzają przylot osławionej Nibiru. Trzeba przyznać, że teraz nawet najbardziej dziwaczne obiekty na ziemskim niebie, nie będą budziły takiego zaskoczenia, bo ludzie wiedzą, że mają oczekiwać jasnej komety.

Nadal jednak jest bardzo duża rzesza osób zupełnie nieinteresujących się tym, co dzieje się dalej niż kilometr od nich i tacy ludzie będą z pewnością wstrząśnięci tym, co zobaczą na listopadowym niebie. Gdyby media nie pracowały nad objaśnianiem tym osobom, że nie muszą się niczego obawiać mogłaby powstać niezła panika a i tak zapewne nie uchronimy się od tak zwanego efektu "fin de siècle" zwykle towarzyszącemu pojawieniu się tak spektakularnych obiektów kosmicznych jakimi są komety.

Wydaje się wysoce nieprawdopodobne, aby kometa ISON mogła być w rzeczywistości słynną planetą Nibiru. Trudno sobie wyobrazić spisek astronomów, którzy ukrywaliby to, co tak naprawdę się zbliża. Nawet, jeśli byłoby możliwe utrzymanie tajemnicy w dużych obserwatoriach to niebo obserwuje tak wielu astronomów amatorów i to często wyposażonych w przyzwoity sprzęt, że po prostu nie jest realistyczne prześliźnięcie się niezauważonego jakiegokolwiek dużego ciała niebieskiego. małe to co innego co pokazał przypadek z Czelabińska.


Kometa Ison, zdjęcie[1] z kwietnia 2013 wykonane teleskopem Hubble'a

Nawet jednak, jeśli nie wierzymy w Nibiru to zbliżenie się do Słońca tak dużej komety jak ISON powoduje, że powstają obawy o to, czy nasza gwiazda nie będzie wykazywała jakichś interakcji z tym obiektem. Według teorii elektrycznego wszechświata, komety są zdolne do wyzwalania ładunków, które mogą doprowadzić w skrajnym przypadku nawet do wygenerowania wielkiego rozbłysku słonecznego. Takiej hipotezy nie można wykluczyć, ponieważ w przeszłości widzieliśmy wiele komet nurkujących w okolicach Słońca, które wyzwoliły przynajmniej koronalne wyrzuty masy.

Wróćmy jednak do Indian i niebieskiej gwiazdy świadczącej według nich o nadejściu końca świata. Poznanie dziewięciu znaków apokalipsy według Hopi prowadzi nas do konkluzji, że wierzenia tego ludu są dosyć profetyczne. Pierwszy znak zakładał pojawienie się białych ludzi w Ameryce zdolnych do rażenia piorunem, czyli na przykład muszkietem. Drugi mówił o "toczących się kołach z głosem”, co niektórzy uważają za zapowiedź motoryzacji w Ameryce. Kolejny ze znaków mówił o stalowych wężach przecinających ziemię Hopi, koleje rzeczywiście przecięły ich ziemie. Piąty znak mówił o tym, że "ziemie będą złączone gigantyczną pajęczyną", czy tego przypadkiem nie uczynił Internet?

Intrygująco brzmi też siódmy znak apokalipsy według Hopi. Dotyczy on wymierających gatunków. Wspomina też o czarnych wodach mórz, ale przez to można po prostu rozumieć ich zanieczyszczenie. Może to też dotyczyć katastrofy w Zatoce Meksykańskiej gdzie wypłynęły ogromne ilości ropy naftowej. Ósmy znak zbliżającego się końca tak zwanego "Czwartego Świata" Hopi, wypełni się, gdy młodzi zaczną nosić długie włosy jak Hopi i zaczną się z powrotem gromadzić w narody plemienne. Wszystko to już nastąpiło. Brakuje tylko dziewiątego znaku, Niebieskiej Kachiny.


Gdy na niebie pojawi się Niebieska Kachina będzie to oznaczało nadejście Dnia Oczyszczenia. Dla Hopi będzie to równoznaczne z zakończeniem wszelkich rytuałów i przygotowaniem się na nieuchronne zniszczenie "Czwartego Świata". Według Hopi "Niebieska Kachina" będzie widoczna gołym okiem przez wszystkich. Do takiego opisu pasuje idealnie kometa Ison. Nie wiadomo czy będzie niebieska, ale skoro ma być widoczna w świetle dnia to wszystko jest możliwe.

2

Jak to jest "Niebieska Kahina" to wszelkiej maści yahwiści powinni już drżeć z zadwolenia iż juz za kilka miesięcy będą mogli nakarmić powracajacego yahwe swoimi wyrywanymi, wciąż żyjącymi sercami czy ogólniej wnętrznościami. A także posłuzyć mu jako ubranie obdarowując tego modowego estete zdzieranymi z nich zywcem skórami. To bedzie ten RAJ o jaki tak goraco wdrażając "unijne 'demokratyczne' przepisy" walczycie. "RAJ" jaki ponownie utopi planetę we krwii. Cieszycie sie na te myśl już, prawda?

Planeta, nieistniejącymi "CHEMTRALSAMI", klimacik już ma wyrychtowany na przybycie tego pradawnego potwora.

PS. Nie, to nie jest żart. To ignorowana przez was HISTORIA i RELIGIOZNASTWO po wymarłych, wymordowanych zębami yahwe, kulturach.

References
↑ zdjęcie
( innemedium.pl )
0 x


panta rhei

Ramzes3
Posty: 481
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 12
x 45
Podziękował: 1755 razy
Otrzymał podziękowanie: 993 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » czwartek 30 maja 2013, 13:48

ff
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 03 cze 2013, 09:20

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 03 cze 2013, 21:34

Kometa ISON jest wspominana w przekazach, uwalnia olbrzymie ilości pyłu, który z pewnością opadnie też na ziemię i jak twierdzą zasieje nowe życie. Jest trochę niezgodności w datach, jedni podają listopad, a inni styczeń, ale z pewnością będzie widoczna gołym okiem w listopadzie i według wszelkiego prawdopodobieństwa będzie niebieska. Obecnie już weszła w wewnętrzną orbitę Jowisza. Z pewnością nie jest to Nibiru, która miała być czerwona i wielka. Gdyby tak jak ją opisywali Nibiru znalazła się tak blisko, to oprócz doskonałej widoczności spowodowałaby grawitacją i elektrycznością niesamowity bałagan nie tylko na ziemi, ale i innych planetach, ale tutaj pływy i wulkany, które nie są spokojne rozszalałyby się na dobre.
Tak więc spokojnie to naprawdę kometa, amatorzy też już ją fotografują.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 04 cze 2013, 17:30

Zanim zaczniemy szukać gdzieś tam.... na niebie... warto zrozumieć iż przepowiednie pisane są językiem symbolicznym. zatem "niebieska" nie zawsze znaczy w tej barwie albo że zamanifestuje się na niebie... może bo ma to jednak związek z planetami. Ale .... niebieska to często niebiańska czyli z dalekiej odległości kosmicznej , powracająca z niebiańskiej odległości albo posiadająca najwyższy status , status "nieba". Takie są identyfikacje dla np. "niebieski ojciec" lub niebieska matka".... wcale nie w niebieskim kolorze ani nie koniecznie jakaś dosłownie gwiazda/ planeta.
Polecam uważne bardzo przeczytanie poniższego tekstu i zrozumienie w kontekście z wiedzą już znaną iż Niebiescy Bliźniacy" ... to znany nam Enlil i Enki, a ich "siostra i zarazem matka niebieska" ( kwestia odczytu relacji , energetyczne czy materialne) , to " Niebieska Kachina" pojawi się gdzie , kiedy i jak jest wielką tajemnicą niedługiej przyszłości. Ale pewne jest iż maska zakrywająca ją spadnie, i ten oczywisty i fizycznie widoczny znak będzie oficjalnym materialnym , niepodważalnym dowodem na koniec III wymiaru i początek IV.

Ona naprawdę zatańczy.... unosząc się by być widoczną na niebie.... ( skąd znamy mistyczny taniec powodujący lewitację?) tańczyła go MM. przed Herodem Antypasem prosząc o "Głowę Jana Chrzciciela", egzamin zdała, "Głowę Jana Chrzciciela" otrzymała , czyli stalą się nim. Stała się "Głową" zakonu, czyli stanęła na jego czele.

A teraz informacja od Indian Hoppi;

Starożytna przepowiednia Plemienia Hopi mówi:

Kiedy na niebie pojawi się Niebieska Gwiazda Kachina,
rozpocznie się piąty świat. To będzie dzień oczyszczenia.
Nadejdzie, gdy Saquasohuh (Niebieska Gwiazda) zatańczy
na placu i zdejmie swoją maskę.

W końcu dni spojrzymy w nasze niebo i zobaczymy dwóch braci,
którzy pomogli stworzyć ten świat w czasie narodzin.
Poganghoya jest strażnikiem naszego bieguna północnego, a
jego brat Palongawhoya jest strażnikiem bieguna południowego.

W końcu dni Niebieska Gwiazda Kachina nadejdzie, aby być ze
swoimi kuzynami i przywrócą oni Ziemi jej naturalną rotację, z
godną z ruchem wskazówek zegara... Te fakty są udokumentowane
w petraglyfach (wykryta w skalnych rysunkach), które mówią o
Zodiaku a także u Majów i w egipskich piramidach.

Rotacja Ziemi została zmanipulowana przez nie bardzo nam
przyjazne gwiezdne istoty. Bliźniacy będą widoczni na naszym
północno-zachodnim niebie. Przybędą, żeby sprawdzić, kto wciąż
pamięta pierwotne nauki, lecąc w swoich latających tarczach
(powłokach). Wraz z nimi przybędzie dużo z ich gwiezdnej rodziny,
w tych dniach ostatnich.

Powrót Niebieskiej Gwiazdy Kachina, która jest także znana jako
Na Ga Sohu, będzie alarmem dla nas mówiącym nam jak żyć i że nowy
świat nadchodzi. Tak się zaczną zmiany. Rozpalą w nas ogień. Będą
nas palić nasze pragnienia i nasze konflikty, jeśli nie zapamiętamy
pierwotnych nauk i nie powrócimy do życia w pokoju.

Zaraz po bliźniakach przybędzie ten, który będzie Oczyszczał.
Czerwona Kachina, z którą przyjdzie Dzień Oczyszczenia.
W tym dniu Ziemia, jej stworzenia i całe życie, które znamy zmieni
się na zawsze. A przed nią będzie postępował posłaniec i będą
zostawiane znaki tym na Ziemi, którzy pamiętają stare dni.

Wiadomość zostanie znaleziona w żyjących kamieniach, w świętych
nasionach i nawet w wodzie (kręgi były już tworzone nawet w lodzie).
Od tego co Oczyszcza wyjdzie wielkie czerwone światło. Wszystkie
rzeczy się odmienią w swym sposobie istnienia. Każda żywa istota
otrzyma szansę na zmianę - od najmniejszej do największej istoty.

Ci którzy powrócą do życia wg. pierwotnych nauk i ci co będą żyć
naturalnym życiem - nie będą tknięci przez tego co Oczyszcza.
Oni się uratują i zbudują nowy świat. Tylko poprzez pierwotne nauki
będą mieli możność zrozumienia przekazu, który zostanie znaleziony.

Ważne aby rozumieć, że te przekazy będą znajdowane we wszystkim co
żyje, nawet w naszych ciałach i kroplach naszej krwi. Wszystkie formy
życia otrzymają przekazy od bliźniaków... te co latają, kwiaty i nawet
zajączek. Pojawienie się bliźniaków rozpocznie okres 7 lat, który
będzie naszą ostatnią szansą na zmianę.

Wszystko czego doświadczamy jest kwestią naszych wyborów. Okaże się,
że wielu straci swe dusze w dniach ostatecznych. Tak intensywne okażą
się zmiany, że słabi w swej świadomości ducha oszaleją, ponieważ
jesteśmy niczym bez ducha. Oni znikną, ponieważ okażą się tylko pustymi,
bezużytecznymi ciałami. Tylko ci, którzy powrócą do starych wartości
będą w stanie odnaleźć spokój umysłu. W ziemi odnajdziemy ukojenie od
szaleństwa dookoła nas.

To będą ciężkie czasy dla kobiet z dziećmi, które się będą ukrywać
i wiele z tych dzieci, w tych czasach, nie będzie naturalnych.
niektóre będą z gwiazd, niektóre z minionych światów, a niektóre
zrodzone nienaturalnie i będą bez duszy. (In vitro???)
Wielu ludzi w tych czasach będzie bez duszy i będą mieli Sampacu.
Nie będzie iskry życia w ich oczach.

Podczas, gdy czas przyjścia tego co Oczyszcza się zbliża, przybędzie
też ten, który będzie jak duch przechodził przez miasta i kaniony
zbudowane przez człowieka w jego sztucznych górach. Ten, który będzie
przechodził, będzie miał ciężki krok. Każdy jego krok będzie bolesny,
ponieważ oni nie będą połączeni z Duchem Ziemi.

Po nadejściu bliźniaków będą oni znikać przed twoimi oczami jak dym.
Inni będą zdeformowani w ciele i w duchu. Będą też tacy - mający ciała
nie z tej rzeczywistości, przyjdą z wielu otwartych wrót, które niegdyś
były strzeżone. I będzie wielkie pomieszanie pomiędzy płcią męską i
żeńską, dziećmi i innymi rzeczami.

Życie będzie bardzo perwersyjne i nie będzie porządku. Wielu będzie
chciało skończyć ze swoim życiem, aby przestać cierpieć. Wielu jednak
pozostanie nie ruszonych tym, co się stanie. Ci co pamiętali pierwotne
nauki i połączyli znowu swoje serca i dusze. Ci co pamiętali, kim jest
ich matka i ojciec Pahana, który żył w górach i w lesie.

Kiedy ten co Oczyszcza nadejdzie, zobaczymy go jako małą Czerwoną Gwiazdę,
która się bardzo zbliży i będzie z bliska nas obserwować, patrzyć, jak
pamiętaliśmy święte nauki. Ten co Oczyszcza sprawi wiele cudów na naszym
niebie. W ten sposób dowiemy się, że stwórca nie jest tylko snem. Nawet
Ci, którzy nie połączyli się z duchem ujrzą jego twarz na niebie, a rzeczy
które nie będą widzialne, będą mocno odczuwalne.

Wiele rzeczy nie będziemy w stanie zrozumieć, kiedy rzeczywistość będzie
się cofać. Otrzymamy wiele ostrzeżeń pozwalających nam na zmianę, tak z
pod ziemi jak i z powietrza. Wtedy jednego ranka przebudzimy się o czerwonym
brzasku. Niebo będzie miało kolor krwi i wtedy zaczną dziać się rzeczy,
których natury jeszcze nie znamy, ale wiemy, że rzeczywistość już nie będzie
taka jak teraz.

Będzie wiele dziwnych stworzeń (zwierząt) na Ziemi w tych dniach, niektóre
z przeszłości i też takie, których nigdy nie widzieliśmy. Natura człowieka
będzie wydawać się dziwna w tych dniach, kiedy to będziemy przemieszczać się
pomiędzy światami i gościć duchy, nawet w naszych ciałach.

Po jakimś czasie będziemy znów spacerować z naszymi gwiezdnymi braćmi i
odbudujemy tę ziemię, ale nie wcześniej niż ten co Oczyszcza, odciśnie swoje
piętno w tym świecie. Dotknie to każdą żywą istotę na ziemi i na niebie.

Jest powiedziane, że drogę przez te czasy odnajdziemy tylko w naszych sercach
i w ponownym złączeniu się z naszą duchowością. W prostym życiu, w powrocie
do życia w zgodzie z naturą i w harmonii ze wszystkim co żyje. Pamiętając,
że jesteśmy opiekunami i strażnikami ognia naszych dusz. Nasi krewni przybędą
z gwiazd, aby zobaczyć jak dobrze przebyliśmy naszą podróż przez życie.



https://prawda2.info/viewtopic.php?t=9542


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Fedon
Posty: 126
Rejestracja: czwartek 18 kwie 2013, 07:47
x 8
x 9
Podziękował: 289 razy
Otrzymał podziękowanie: 150 razy
Kontakt:

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: Fedon » wtorek 04 cze 2013, 18:12

Kiedy na niebie pojawi się Niebieska Gwiazda Kachina,
rozpocznie się piąty świat

Kilka słów na temat znaczenia nazwy Gwiazda Kachina.
Moim zdaniem jest jest ona oparta dokładnie na tym samym rdzeniu, co opisana w mojej pracy planeta Koah. Podstawowy rdzeń starohebrajski K-Ch. W językach polinezyjskich kapłan nosił mano kahuna. Tym samym słowem jest on określany w hebrajskiej Torze (Starym Testamencie) z wymowa kohen. Rdzeń słowotwórczy K-H-N. Natomiast rdzeń główny K-Ch (w hebrajskim podobnie są dwie bliskobrzmiące litery H, stąd różna pisownia) znaczy siła, moc, potęga. Natomiast z dodaną literą N (hebr: nun) w dwóch jakże zresztą odległych geograficznie od siebie językach, oznacza kapłana/kapłaństwo. A kapłani w pewnym sensie mogli reprezentować Przybyszy.
Reasumując nazwa ta etymologicznie oznacza prawdopodobnie Gwiazdę Mocy (czyli odnotowuje potęgę cywilizacji która niej zamieszkuje) lub (dosłownie) Gwiazdę Kapłańską, a znaczenie kapłaństwa sprowadza się bez wątpienia do tego samego. A że gwiazda jest w naszym pojęciu planetą, to oczywiste.
Tak na marginesie, pewne kluczowe pojęcia pracywilizacji (umowne określenie) zachowały się w podobnych brzmieniach w bardzo odległych regionach i w (przynajmniej wg stanu oficjalnej wiedzy) niespokrewnionych ze sobą językach; powyższy przykład nie jest wyjątkowym.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 04 cze 2013, 18:48

Dodam małe wyjaśnienie , bo tekst jest szokujący, ale... czytelnicy i uczestnicy tego forum posiadają od dawna informację o żyjących na ziemi ludziach których ja nazywam "syntetykami" niczym nie różnią się w swoim wyglądzie od innych ludzi,( w naszych oczach powinni do końca swoich dni powinni mieć równe prawa ale i odpowiedzialność za to co robią, nikt nikogo nie może dyskryminować!) Jednak w czasach ostatecznych powinniśmy mieć wiedzę iż na ziemi żyją rożne grupy ludzi , niosący bardzo rożne cele życia w swoich programach ziemskich wcieleń.

Druga sprawa to, " niektóre z minionych światów"... co to znaczy? Otóż dawno temu w celu obniżenia wibracji ziemi otworzono korytarze portale, tzw. "Studnie Dusz"... by z niższych wymiarów przybywały na ziemię Istoty o dożo niższym poziomie rozwoju.Oczywiście wcielali się na ziemi we wczesnych ciałach ludzkich, doprowadzonych do obecnego wyglądu fizycznego na drodze ewolucji. Istoty te rodząc się ( dawno temu w Egipcie , ale nie tylko tam), przeniosły w materię często fragmenty swoich dawnych ciał fizycznych. Egipskie eksperymenty z dźwiękiem pomagały im pozbywać się tych zbędnych fragmentów ciał , demaskujących ich prawdziwe pochodzenie. Dlaczego byli sprowadzani? Ano mało rozwiniętą duchowo osobą, prymitywną i posługująca się zwierzęcym ego łatwo jest manipulować i tworzyć zaplanowane zdarzenia, które z kolei dostarczają potrzebującym przetworzoną energię ogonową do potrzebnego im potencjału.
To jedno , a drugie, bardzo skutecznie obniżają swoimi myślami i czynami wibrację ziemi, zatem był to zupełnie planowy import dusz bardzo młodych o niskiej wibracji.

To będą ciężkie czasy dla kobiet z dziećmi, które się będą ukrywać
i wiele z tych dzieci, w tych czasach, nie będzie naturalnych.
niektóre będą z gwiazd, niektóre z minionych światów, a niektóre
zrodzone nienaturalnie i będą bez duszy. (In vitro???)
Wielu ludzi w tych czasach będzie bez duszy i będą mieli Sampacu.
Nie będzie iskry życia w ich oczach.



Nie chodzi o in vitro , a, o klonowanie... energetyczny dysk wzorzec duszy, program wcielony w materialne ciało.

Trzecia grupa wcielonych Dusz na ziemi , to ci tzw. "niebiescy" czyli z gwiazd , którzy nie musieli rodzić się na ziemi ale przybyli chcąc nieść pomoc Ludziom gotowym do przekroczenia wyższego wymiaru.

Pamiętać tez trzeba o symbolice słowa "dzieci"... wszyscy ludzie na ziemi są "dziećmi"... wszystkie Dusze, Matkami / kobietami chroniącymi swoje "dzieci.
Każda "kobieta/ matka" ( Dusza i program wcielony) usiłuje chronić swoje "dziecko" by mogło dla niej zrealizować plan przed urodzeniowy.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Ramzes3
Posty: 481
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 12
x 45
Podziękował: 1755 razy
Otrzymał podziękowanie: 993 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » wtorek 04 cze 2013, 22:02

Fedon pisze:
Kiedy na niebie pojawi się Niebieska Gwiazda Kachina,
rozpocznie się piąty świat

Kilka słów na temat znaczenia nazwy Gwiazda Kachina.
Moim zdaniem jest jest ona oparta dokładnie na tym samym rdzeniu, co opisana w mojej pracy planeta Koah. Podstawowy rdzeń starohebrajski K-Ch. W językach polinezyjskich kapłan nosił mano kahuna. Tym samym słowem jest on określany w hebrajskiej Torze (Starym Testamencie) z wymowa kohen. Rdzeń słowotwórczy K-H-N. Natomiast rdzeń główny K-Ch (w hebrajskim podobnie są dwie bliskobrzmiące litery H, stąd różna pisownia) znaczy siła, moc, potęga. Natomiast z dodaną literą N (hebr: nun) w dwóch jakże zresztą odległych geograficznie od siebie językach, oznacza kapłana/kapłaństwo. A kapłani w pewnym sensie mogli reprezentować Przybyszy.
Reasumując nazwa ta etymologicznie oznacza prawdopodobnie Gwiazdę Mocy (czyli odnotowuje potęgę cywilizacji która niej zamieszkuje) lub (dosłownie) Gwiazdę Kapłańską, a znaczenie kapłaństwa sprowadza się bez wątpienia do tego samego. A że gwiazda jest w naszym pojęciu planetą, to oczywiste.
Tak na marginesie, pewne kluczowe pojęcia pracywilizacji (umowne określenie) zachowały się w podobnych brzmieniach w bardzo odległych regionach i w (przynajmniej wg stanu oficjalnej wiedzy) niespokrewnionych ze sobą językach; powyższy przykład nie jest wyjątkowym.

U rdzennych mieszkańców Hawai kapłani do dnia dzisiejszego określani są mianem kahuna co miało oznaczać kaczyna a ten zwrot miał być bezpośrednio związany z Syriuszem. Według legendy tego ludu 12500 lat wstecz ich praprzodkowie udali się w bardzo daleką podróż z terenów Afryki północnej, kiedy Sahara była jeszcze zielona. Znali oni tajemnicę budowy piramid. Maks Feedom Long autor m.in. książki "Huna wiedza tajemna" udowodnił przy okazji bardzo bliski związek języka i symboli Huny Hawajskiej z językiem i symbolami Huny plemienia Berberów również z terenów Afryki północnej. Wraz ze śmiercią ostatniej kapłanki Huny prawdopodobnie ta wiedza uległa zapomnieniu wśród Berberów. Jak wiadomo plemię to posiadało również rozległą wiedzę o dziwo również na temat Syriusza B.
Słusznie Fedon zauważyłeś, że kapłani w pewnym sensie mogli reprezentować Przybyszy, od siebie dodam, że reprezentowali. O ile litera N w języku hebrajskim oznacza kapłaństwo to tak naprawdę ma o wiele większe znaczenie. Być może tylko wtajemniczeni wiedzą, że litera "N" jest symbolem człowieka z Plejad. Dziwi mnie trochę fakt, że badacze tekstów sumeryjskich jakoś przeoczyli, że zdecydowanej liczbie Przybyszy - bogów zarządzających Ziemią nadano imiona na literę N bądź litera ta została zawarta jako część składowa imion np. Ninhursag, Ningiszzida, Ninurta, Nergal, Ninlil, Innana itd. Przybysze pochodzili oczywiście z planety zwanej Nibiru.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 05 cze 2013, 00:09

W Judaizmie tradycyjnym kapłaństwo jest funkcją dziedziczną , trzeba pochodzić z rodu kohenów ;http://pl.wikipedia.org/wiki/Kohen inaczej lewitów by ją pełnić.
Ale jak dla mnie nie jest to pełna informacja , a jak nie pełna to i nie prawdziwa.
jeszcze wcześniej w Indiach istniała kastowość ( nie w znaczeniu współczesnych kast), przyjmowanie do tych grup odbywało się na zasadzie rozwiniętych predyspozycji , a nie urodzenia w rodzie i dziedziczenia funkcji.

Litera N tak naprawdę jest symbolem zmian, przechodzenia z prawego do lewego w planach energetycznych i powrotu na drodze fizycznej.
Jednak kapłanem/ lewitą/ kohenem można się urodzić ( gdy Dusza osiągnęła odpowiedni poziom rozwoju), albo dokonać go w konkretnym wcieleniu , finalizując tym pracę nad sobą. Jednak zawsze jest to uzyskanie odpowiednich możliwości energetycznych harmonizujących obydwa aspekty ( męski i żeński ) w Energii wcielonej / człowieku.

Inaczej N v to 50 czyli pełnia wiedzy 5 wzmocniona o zero albo jeszcze inaczej pełnia dwóch jedynek 11 to też symbol N. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ny_%28litera%29

Natomiast w imionach przedrostek Nin.... znaczy szczyt inaczej najwyższy/ najwyższa, to rodzaj tytułu określającego status osoby.

W symbolice H oznacza równowagę , harmonię , dlatego jest nieme , bo nie ma w tym przepływu energii, która powoduje dźwięk, to forma komunikatu o osiągnięciu doskonałości i byciu w równowadze. Istnieje przepływ ale stały , symbolem H jest 8 inaczej nieskończoność w doskonałości.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Eta


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 07 cze 2013, 19:44

Ruch magnetycznego bieguna północnego może mieć związek ze zmianami klimatu w Arktyce
admin, pt., 2013-06-07 16:21

Skala zjawiska: globalne
ryzyko katastrofy

źródło: dreamstime.com

Od kilku dni w różnych źródłach można przeczytać, że następuje nagły ruch magnetycznego bieguna północnego. Tylko w tym roku miał się on przemieścić o 260 kilometrów i w tym tempie znajdzie się na terenie Syberii już za dwa lata. Zastanawia zwłaszcza prędkość tego procesu. Niektórzy sugerują, że zaczęło się przebiegunowanie. Pojawiają się też teorie łączące to zjawisko ze zmianami klimatu.

Obrazek




Nawet, jeśli naukowcy jeszcze nie alarmują na ten temat nie oznacza to, że tego nie widzą. Tempo, z jakim porusza się biegun północny jest znaczne i analizy tego procesu są konieczne. Anomalie pogodowe, jakie widzimy w 2013 roku mogą być pośrednio również wywołane jakimiś zmianami w skali makro, o których jeszcze nie jesteśmy informowani.



Słabnięcie pola magnetycznego niewątpliwie jest faktem. Dowodem jest tak zwana anomalia magnetyczna na południowym Atlantyku (SAA). Wiemy też z badań geologicznych, że przebiegunowania zdarzały się już w historii naszej planety. Większość społeczności naukowej zgadza się jednak, że nie są to procesy gwałtowne i przeskok trwa wiele tysięcy lat. W tym czasie biegun nie jest ustalony, czyli może ich być więcej niż dwa.



Wiele wskazuje na to, że wchodzimy właśnie w taki okres. Nie sposób powiedzieć, czy sytuacja związana z przebiegunowaniem może ulec szybkiej zmianie, ale przyspieszenie bieguna to poszlaka wskazująca na to, że jakieś procesy mogą się odbywać. Naukowcy sugerują, ze ruch bieguna został wzmocniony poprzez topnienie lodu w Arktyce i na Grenlandii.



Dystrybucja masy na planecie ulega zmianie i dlatego dostrzegamy znaczną relokację bieguna. Uczeni twierdzą, że biegun ruszał się długo siłą inercji po ostatnim zlodowaceniu, które zupełnie inaczej kształtowało masy lody w Arktyce. Jako dowód wpływu mas lodu na pozycję bieguna wskazuje się na sytuację z 2005 roku, kiedy zauważono, że biegun magnetyczny skręca w stronę Grenlandii. Już wtedy uznano, że przyczyna tkwi w topniejącym lodzie.







Źródło: http://science.nbcnews.com/_news/2013/0 ... s-as-ice...
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 17 cze 2013, 11:56

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 01 lip 2013, 10:50

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Przebiegunowanie i planeta X cd...

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 14 lip 2013, 11:23

NIEKONWENCJONALNE 10.07.2013 09:07 5 komentarzy
Tajemnicze spotkanie Obamy, Clintona i Busha w Afryce


Obrazek



Secret Space War III: Marduk Lands in Africa ?





Annunaki mogli wylądować w Afryce -

Annunaki to istoty, które według opowieści starożytnych Sumerów, panowały kiedyś na Ziemi. Co więcej z opisów wynika, że rasa ta w dużej mierze odpowiada wizerunkowi chrześcijańskich aniołów. W Internecie pojawiły się plotki, że przedstawiciel tej rasy, zwany Marduk, powrócił na Ziemię.

Redaktorzy witryny internetowej veteranstoday.com zauważyli dziwne zgrupowanie prezydentów USA w Afryce. W jednym momencie znaleźli się tam Bill Clinton, George W. Bush oraz urzędujący aktualnie Barack Obama. Dwóch z nich spotkało się w Senegalu. Pojawiły się pogłoski, że to nagłe zainteresowanie czarnym lądem nie jest przypadkiem i dzieje się tam coś godnego uwagi.

Artykuł zamieszczony przed kilkoma dniami wskazuje na te poszlaki, z których redaktorzy veteranstoday.com wyciągają wniosek, że wizyty w Afryce to tak naprawdę spotkania z "królem" Annunakich, który powrócił sprawdzając stan swoich włości rządzonych przez zależne od tej "trzeciej siły" elity światowe. Z dostępnych informacji wynika, że do spotkania doszło podobno w Tanzanii lub w Senegalu.

Z tego, co sugerują redaktorzy tej witryny wynika również, że przylot Marduka może być zwiastunem powrotu "międzywymiarowej planety Nibiru", która jest podobno domem tych istot opisanych w starożytnych tekstach. W treści artykułu na ten temat jest dużo więcej szczegółów i każdy może sobie sam wyrobić opinię, czy jego zdaniem możliwe jest to, że świat rządzony jest do dzisiaj przez sługi jakiegoś pozaziemskiego bóstwa, które właśnie powróciło na Ziemię. Zachęcamy do sięgnięcia do źródła.



http://ufosightingshotspot.blogspot.com ... 3321627724


http://talbot.nowyekran.pl.nowyekran.ne ... a-w-afryce
0 x


panta rhei

ODPOWIEDZ