Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Wenus i jej zagadki

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32232 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Wenus i jej zagadki

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 23 maja 2015, 14:18

Odwiedziłem blog naszego forumowicza >Irka< i natrafiłem na jego, nota bene bardzo ciekawe, rozważania dotyczące min. planety Wenus.
Nim zaczniemy wstawiać w tym temacie różne inne wpisy i własne przemyślenia (do czego wszystkich zachęcam) pozwolę sobie na zamieszczenie jego (>Irka<) artykułu:


Ireneusz Cwirko pisze:poniedziałek, 11 maja 2015

Zagadki Wenus

Mało która planeta przysparza „naukowcom” tyle problemów z wytłumaczeniem jej właściwości co Wenus. Mimo że prawie identyczna z Ziemia, rożni się od niej dramatycznie. Te różnice pogłębia dodatkowo to, że współczesna „nauka” nie rozumie zasad funkcjonowania natury i interpretuje obserwacje dotyczące Wenus w sposób zaiste kuriozalny. Wenus stała się na skutek fałszywego jej opisu przez „naukowców” prawdziwym dziwolągiem. Spróbujmy więc wspólnie zastanowić się trochę nad zagadkowymi własnościami tej planety i wyjaśnić je w sposób racjonalny.

A tych zagadek jest naprawdę co niemiara. Już sama rotacja tej planety zadziwia swoją niezwykłością. Nie dość że czas obrotu wokół osi jest dłuższy niż czas obiegu tej planety wokół Słońca, to, jeszcze kierunek rotacji jest odwrotny niż u wszystkich dużych planet poza Uranem. Co jeszcze dziwniejsze czas obrotu Wenus wokół osi jest skorelowany z rokiem ziemskim i na dwa obroty Ziemi wokół Słońca, Wenus obraca się trzy razy wokół własnej osi. „Nauka” nie jest w stanie wytłumaczyć racjonalnie tych zjawisk na podstawie obowiązujących w niej praw i mydli nam oczy jakimiś bajkami o apokaliptycznych zderzeniach Wenus z błąkającymi się po Układzie Słonecznym planetami. Oczywiście tego typu bajki możemy spokojnie zakwalifikować tam gdzie ich prawdziwe miejsce, czyli do krainy fikcji.

Zamiast „naukowych” halucynacji spróbujmy wyjaśnić najpierw dlaczego Wenus obraca się tak wolno?
Przyczyny tego są stosunkowo młode i maja swoje źródło w zdarzeniach które zaszły przed około 250 mln lat. W tym czasie Układ Słoneczny (U.S.) przeszedł fazę gwałtownych i chaotycznych zmian związanych z katastrofalnym przyrostem wartości Tła Grawitacyjnego (TG) w obszarze jego przemieszczania się w obrębie Drogi Mlecznej. Dokładniej opiszę to w którymś z kolejnych artykułów. Zmiany te były na tyle gwałtowne, że spowodowały nie tylko poważne zmiany w budowie U.S., ale sięgnęły do najniższych szczebli budowy materii powodując to, że wielkość atomów materii uległa dramatycznemu zmniejszeniu, szczególnie w tych związkach chemicznych które przechodziły właśnie przemiany fazowe.

http://krysztalowywszechswiat.blogspot.de/2013/06/o-istocie-natury-czesc-pierwsza.html
http://krysztalowywszechswiat.blogspot.de/2013/06/o-istocie-natury-czesc-druga-zacznijmy.html
http://krysztalowywszechswiat.blogspot.de/2013/06/o-istocie-natury-czesc-trzecia-co-to.html
http://krysztalowywszechswiat.blogspot.de/2013/07/normal-0-21-false-false-false-de-x-none.html

Zmiany te objęły oczywiście zarówno Wenus jak i Ziemię, ale konsekwencje tego były dla każdej z tych planet całkowicie odmienne.

W pierwszej fazie zmiany te przebiegały na tych planetach identycznie i na obu rozpoczęła się faza dopasowywania ich wielkości do nowej wartości TG. W efekcie zmniejszyły one swoja wielkość drastycznie i ich średnice zredukowały się o ca. połowę. Proces ten postępował od powierzchni planet w kierunku ich wnętrza. Nie następowało to jednak równomiernie, ale w formie lokalnych przemian fazowych minerałów we wnętrzu Ziemi oraz podniesienia się temperatury skal przypowierzchniowych i ich stopieniu. W efekcie doszło, zarówno na Wenus jak i na Ziemi, do ekstremalnego wzrostu aktywności wulkanicznej i topiące się we wnętrzu tych planet skały zalewały ich powierzchnię pokrywając je wielokilometrowymi warstwami lawy.
Zarówno na Ziemi jak i na Wenus występowały w tym czasie oceany. Pyły wulkaniczne produkowane w niewyobrażalnych wprost ilościach przez wylewy wulkaniczne osadzały się w tych oceanach na ich dnie doznając, w trakcie procesów wietrzenia przy udziale wody, zmian mineralogicznych. Efektem wietrzenia pyłów wulkanicznych przy udziale wody morskiej jest powstawanie minerałów z grup zeolitów oraz bentonitów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zeolity

Cechą tych minerałów jest zdolność wiązania w swojej strukturze krystalicznej dużych ilości wody
Zeolity potrafią związać masę wody w skrajnych przypadkach odpowiadającą połowie ich ciężaru a bentonity nawet znacznie więcej, przy czym u bentonitów może wystąpić nawet 6-krotne powiększanie się objętości takiego związku.
Jeśli uwzględnimy apokaliptyczną wprost intensywność wybuchów wulkanicznych oraz ilość produkowanych przy tym popiołów wulkanicznych to można przyjąć, że oceany na Wenus uległy likwidacji, ich tereny wypełnione zostały osadami bentonitowo-zeolitowymi zalewającymi przy tej okazji również tereny lądowe tak że na powierzchnie wystawały tylko najwyższe góry.

Ruch obrotowy Wenus został, w wyniku powiększenia jej średnicy i zaniku drastycznych różnic topograficznych na jej powierzchni, wyhamowany. I tak jak u tancerki po rozłożeniu ramion, Wenus zaprzestała się obracać. Dla zrozumienia przyczyn ruchu obrotowego planet odsyłam czytelników do mojego artykułu pod tym linkiem.

http://krysztalowywszechswiat.blogspot.de/2014/12/tajemnice-ukadu-sonecznego-dlaczego.html

Zanik ruchu obrotowego Wenus spowodował to, że w tej nowej sytuacji o jej obrocie nie decydowały już różnice w przyspieszeniach materii poszczególnych elementów topograficznych, ale decydującą role zaczęły odgrywać inne efekty, powodujące regularne zmiany wartości TG, na które wystawiona była ta planeta. I do takich regularnych efektów należą przede wszystkim koniunkcje tej planety z Ziemią.

Z racji wzajemnego stosunku czasu obrotu tych planet wokół Słońca, na dwa obroty Ziemi wokół naszej gwiazdy centralnej przypadają prawie trzy obroty planety Wenus. Oznacza to, że dochodzi też do trzech koniunkcji pomiędzy Ziemią i Wenus, a tym samym trzykrotnego wzrostu wielkosci TG.
Ten wzrost nie jest oczywiście równomierny i obszary na jej powierzchni znajdujące się najbliżej Ziemi są najbardziej wystawione na te wzrosty
W rezultacie pojawia się składowa rotacyjna TG dążąca do nadania Wenus ruchu obrotowego skoordynowanego z czasem zachodzenia takich koniunkcji. Natura dąży do tego aby obszar wystawiony najpierw na wzrosty TG zachował ten stan przez cały czas wzajemnego mijania się planet.

Obrazek

Jeszcze lepiej jest to widoczne jeśli porównamy okres pomiędzy kolejnymi najbliższymi koniunkcjami Wenus i Ziemi trwającym około 584 dni, a czasem trwania dnia wenusjańskiego dla obserwatora znajdującego się na powierzchni planety. Z racji wstecznej rotacji planety Wenus, dzień, czyli okres pomiędzy kolejnymi wschodami Słońca, jest krótszy niż dzień astronomiczny i wynosi 116.75 ziemskich dni. Pomiędzy kolejnymi koniunkcjami tych planet mieszczą się dokładnie 5 dni wenusjańskich. Oznacza to ze koniunkcje Ziemi i Wenus przypadają zawsze w momencie w którym ten sam obszar powierzchni Wenus jest zwrócony w kierunku Ziemi. Konsekwencją tego jest to, że zjawiska wulkaniczne (będące zawsze rezultatem koniunkcji z innymi planetami) muszą się koncentrować tylko na pojedynczych obszarach tej planety. I faktycznie obejmują one głownie dwa rejony. Pierwszym jest rejon Aphrodite Terra w sferze równikowej planety,

http://en.wikipedia.org/wiki/Aphrodite_Terra

powstały w rezultacie koniunkcji z Ziemia, a drugim Ishtar Terra powstałym na skutek koniunkcji z Merkurym.

http://en.wikipedia.org/wiki/Ishtar_Terra

Na zakończenie jeszcze uwaga tłumacząca odmienność przebiegu odpowiednich procesów na Ziemi. Różnice te wynikały głownie z tego, że posiada ona w przeciwieństwie do Wenus masywnego satelitę. Na skutek obecności Księżyca częstotliwość Koniunkcji związanych z tym ciałem niebieskim jest niewspółmiernie większa co powodowało że tworzące się skały bentonitowe i zeolitowe ulegały bardzo częstym procesom spontanicznego podgrzania i traciły związaną w nich wodę. W efekcie tylko w permie na Ziemi wystąpiło drastyczne zmniejszenie się ilości wody w oceanach ale nigdy nie doszło na Ziemi do całkowitego ich zaniku. Oczywiscie proces tworzenia się magmy pociągał za sobą również przemiany mineralogiczne i tworzenie się skał które nie mogły już więcej wiązać wody w sobie. A tym samym pozwoliło to zachować na Ziemi ciągłość uwarunkowań geofizycznych. Możliwe że życie na Wenus zanikło przed 250 mln lat, ale jeszcze bardziej prawdopodobne jest to że przetrwało i Wenus jest planeta na której rozwinęło się wysoko zorganizowane życie wykraczające poza poziom bakterii i jednokomórkowców, o czym pisałem już tutaj:

http://pogadanki.salon24.pl/388120,zycie-na-wenus

http://pogadanki.salon24.pl/392354,zycie-na-wenus-2

Gdyby nie durnota fizyków to życie na Wenus już dawno zostało by odkryte. Niestety ich porąbane teorie uniemożliwiły technikom takie przystosowanie sond lądujących na Wenus aby dłużej były w stanie przetrzymać panujące tam warunki. Miejmy nadzieję że następne pokolenie będzie miało trochę więcej oleju w głowie.


Autor: Ireneusz Cwirko o 12:38
http://krysztalowywszechswiat.blogspot. ... chive.html
http://krysztalowywszechswiat.blogspot. ... wenus.html
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32232 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Wenus i jej zagadki

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 23 maja 2015, 15:20

Ireneusz Cwirko pisze:Życie na Wenus
5.02.2012 12:31

W mojej poprzedniej notce udowodniłem że absolutny pomiar temperatury jest niemożliwy, i że nie można porównywać ze sobą dwóch pomiarów wykonanych w rożnym czasie.
W przypadku Ziemi prowadzi to oczywiście do wielu paradoksalnych pomiarów o których szeroka publiczność nie ma pojęcia ponieważ ci zawodowi oszuści - fizycy odrzucają te pomiary jako błędne i udają że one po prostu nie istnieją.


Jeśli spojrzymy na pomiary temperatury wykonane na innych ciałach niebieskich np. na Wenus to możemy się przekonać jak mało fizyka wie o rzeczywistości i jak katastrofalnie mało ja rozumie.
Fizycy od dawna twierdza ze Wenus należny do miejsc najbardziej nieprzyjaznych życiu w Układzie Słonecznym.
Te twierdzenie jest najzupełniej fałszywe. Wenus jest planetą tak samo pełną życia jak Ziemia.
Organizmy tam żyjące nie należna do żadnych egzotycznych stworów w których substancje organiczne oparte są na krzemie lub czymś podobnym, ale jest to życie bazujące na węglu tak samo jak nasze.


Fizycy podniosą zapewne w tym momencie tryumfująco palec do góry i powiedzą „on kłamie bo na Wenus temperatura sięga prawie 500°C”

Pomiary temperatury które tam dokonano to jednak przykład kompletnego bezsensu pomiarów temperatury tak jak na marginesie wszelkiego typu pomiarów dokonywanych przez fizyków.
Wenus jest przykładem tego jak zmiany TG wpływają na wynik pomiarów parametrów fizycznych w tym i temperatury.


Jeśli urządzenie pomiarowe zostanie skalibrowane przy innej wartości TG niż to jakie panuje w miejscu pomiarów, to temperatura tam pomierzona jest fałszywa.
Tylko takie urządzenie pomiarowe które zostało skalibrowane w miejscu pomiarów może nam pokazać prawidłową wysokość temperatury.


I ta jest na Wenus niższa niż 100°C, jeśli porównamy to z warunkami na Ziemi


Dlatego obserwacje rosyjskiego naukowca Dr. Leonida Ksanfomality ą jak najbardziej realistyczne.

Na Wenus panują sprzyjające życiu warunki, ponieważ TG jest tam tak wysokie że skala temperatury jest przesunięta tak znacznie w górę, że panują tam takie same warunki jak na Ziemi w zaraniu jej egzystencji, kiedy rodziło się na niej życie. To jest na Wenus jednak już całkiem mocno zaawansowane jak wynika z poczynionych obserwacji.
http://pogadanki.salon24.pl/388120,zycie-na-wenus


Życie na Wenus 2
19.02.2012 14:50

Obserwacje kropli płynnej wody na powierzchni elementów stojaka sondy Phoenix można wyjaśnić w następujący sposób:


Wewnętrzna temperatura materii sondy, związana z frekwencją oscylacji jej atomów, powoduje sublimację lodu w marsjańskim gruncie w bezpośredniej jej bliskości. Powoduje to lokalne zwiększenie wilgotności powietrza aż do jego przesycenia wodą.



Woda ta kondensuje następnie na elementach konstrukcyjnych sondy których temperatura znajduje się w punkcie zamarzania wody na Marsie, czyli ziemskich ca. -20°C,.

Obserwowane krople wody nie mogą zamarznąć, ponieważ frekwencja oscylacji molekuł wody musi się przystosować do frekwencji oscylacji materii sondy.


Jeśli ten mechanizm jest prawidłowy to musi się on również objawić, ależe tak powiem w odwrotny sposób, w warunkach panujących na Wenus.


Frekwencja oscylacji podstawowych elementów przestrzeni (wakuol), z których zbudowana jest materia na Wenus, musi być o wiele większa niż na Ziemi, nie mówiąc już o Marsie.


Sondy Venera były zbudowane z ziemskiej materii i odpowiednio oscylowały też ich atomy w momencie wylądowania na Wenus.


W takim razie musimy zaobserwować po ich wylądowaniu, że materia atmosfery Wenus będzie zmniejszać frekwencje oscylacji w bezpośrednim kontakcie z powierzchnią sondy.


Zmniejszenie oscylacji jest równoznaczne z drastycznym spadkiem temperatury.


Jeśli założymy istnienie pary wodnej w atmosferze Wenus to musi to oznaczać kondensacje pary wodnej na powierzchni sondy.


Jest to jednak tylko wtedy możliwe jeśli rzeczywista temperatura powierzchni Wenus jest o wiele niższa niż pomierzona ziemskimi instrumentami.


Zobaczmy w takim razie parę zdjęć sond Venera, może a nuż rzuci się nam coś w oczy.

I rzeczywiście, od razu zauważymy, że pokrywa obiektywu kamery fotograficznej odrzucona po wylądowaniu wykazuje obecność białych nieregularnych plam.


Również podstawa lądownika jest usiana takimi plamami.


Nie zauważamy jednak obecności wody płynnej co oznacza,że różnica oscylacji materii sondy i atmosfery Wenus jest tak duża, że cząsteczki pary wodnej przechodzą natychmiast w stan stały i na elementach sondy osadził się szron i lod.



Na następnych zdjęciach widzimy nawet,że pokrycie lodem elementów sondy ulega z czasem zwiększeniu, i białe plamy pokryły już całą powierzchnię pokrywki kamery.


W ten sposób udało się nam udowodnić, że wyobrażenia fizyków dotyczące temperatury są całkowicie fałszywe, orazże w atmosferze Wenus występuje w znacznej ilości para wodna oraz że temperatura na jej powierzchni nie wyklucza obecności życia.


Oczywiście nie trzeba nadmieniać że także wyniki pomiarowe innych parametrów fizycznych zmierzone na Marsie i Wenus nie odpowiadają rzeczywistości.


Ciekawym aspektem jest na przykład to, że utrata kontaktu z lądownikami an Wenus przez sondy macierzyste nie wynikała z wyjścia tych sond z zasięgu nadajnika ani z przegrzania lądownika, ale była rezultatem zmiany frekwencji nadajnika na skutek stopniowego przejmowania frekwencji oscylacji materii typowej dla Wenus, przez materie z której zbudowane były lądowniki.

Analogiczne zjawisko zostało zaobserwowane w trakcie wyprawy sondy Cassini-Huygens

Przed startem nadajnik sondy Huygens został dostrojony idealnie do odbiornika sondy Cassini. Jednak poza orbitą Jowisza okazało się, że te obie sondy nie mogą się już więcej komunikować ze sobą. Wymyślono oczywiście różne brednie, żeby zatuszować bezradność fizyki w wytłumaczeniu tego fenomenu.



W istocie frekwencja oscylacji podstawowych jednostek materii maleje wraz z odległością od Słońca co powodujeże zmienia się też frekwencja sygnału nadajnika w tym otoczeniu.

Idealne dostrojenie nadajnika i odbiornika spowodowałoże przesuniecie frekwencji sygnału uniemożliwiło ich wzajemną komunikację.
http://pogadanki.salon24.pl/392354,zycie-na-wenus-2
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6178
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 928
x 297
Podziękował: 10903 razy
Otrzymał podziękowanie: 11463 razy

Re: Wenus i jej zagadki

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 01 maja 2016, 14:40

Ufolog odkrył budynki i miasta na Wenus

Obrazek

Źródło: youtube.com
Jak może wyglądać cywilizacja, rozwijająca się na innej planecie w nieziemskich warunkach? Jest prawdopodobne, że będzie ona miała kształt, odpowiadający koncepcji obcej rasy. Jej wygody i estetyka prawdopodobnie nie pokrywają się z wizjami i poglądami Ziemian.Jeden z ufologów od wielu lat uważnie studiował obrazy powierzchni Wenus, uzyskane z dwóch sond, które monitorują jej powierzchnię. W wyniku tych badan stworzono nawet mapy topograficzne o wystarczająco wysokiej rozdzielczości, które stały się głównym przedmiotem studiów.


Drobne szczegóły na powierzchni Wenus przykuły uwagę badaczy. Ich kształt jest bardzo niezwykły. Niektóre powstały zapewne w naturalny sposób. Inne struktury emitują tajemnicze światło. Pojedyncze elementy i ich grupy łączą się w wielkiej aglomeracji, usytuowanej na całej powierzchni planety w różnych strefach klimatycznych i geologicznych. Nie przemawia to na korzyść ich naturalnego pochodzenia.

Ufolodzy są pewni, że formacje geologiczne na Wenus to wynik działalności obcej cywilizacji.

https://youtu.be/w6VKDnDJchM

http://innemedium.pl/wiadomosc/ufolog-o ... a-na-wenus
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6178
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 928
x 297
Podziękował: 10903 razy
Otrzymał podziękowanie: 11463 razy

Re: Wenus i jej zagadki

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 10 mar 2017, 12:54

Wyzwanie Ludzkości: Wenus - Film dokumentalny Lektor PL

https://www.youtube.com/watch?v=slHN0P2hyuw


4 astronautów szykuje się do najbardziej niebezpiecznej wyprawy w swoim życiu, 41mln. km. dzieli ich od toksycznego świata zwanego Wenus bliźniaczej siostry ziemi.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14347
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 759
Podziękował: 27052 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Wenus i jej zagadki

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 05 cze 2017, 23:09

" WENUS - NIKCZEMNA BLIŹNIACZKA ZIEMI "

https://www.youtube.com/watch?v=NbxAa-nxDQo
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14347
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 759
Podziękował: 27052 razy
Otrzymał podziękowanie: 22054 razy

Re: Wenus i jej zagadki

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 15 wrz 2020, 17:27

Życie na Wenus w skrócie
15 wrz 2020

https://www.youtube.com/watch?v=x2eKzQ4Glbo

AstroHobby.2

Tematem filmu jest wykrycie w atmosferze Wenus śladów fosforowodoru. Z tą nieorganiczną i w sumie toksyczną substancją związany jest jeden ciekawy fakt. Da się ją wytworzyć jedynie w laboratorium oraz jest produktem metabolizmu niektórych bakterii beztlenowych. I tu robi się ciekawie, bo zaobserwowana ilość około 20 cząsteczek na miliard wyklucza niebiologiczne pochodzenie tej substancji.

NIE znaleziono śladów życia na Wenus. (Analiza światowej „sensacji”)
15 wrz 2020

https://www.youtube.com/watch?v=yi_Btz9SOQw

Smartgasm

„Znaleziono ślady życia na Wenus” – popularny nagłówek ostatnich wiadomości. Co tak naprawdę odkryli naukowcy i czy warto ufać popularnym nagłówkom? O tym opowiem w oparciu na źródła pierwotne.
0 x




ODPOWIEDZ