Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Matrix - jak z niego wyjść?

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32218 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 13 lis 2014, 13:26

Mark Passio odczytuje alegorie "Matrixa" - The Matrix Trilogy Decoded by Mark Passio - napisy pl
https://www.youtube.com/watch?v=fj1RI3K1qbw
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5078 razy
Otrzymał podziękowanie: 1627 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » czwartek 13 lis 2014, 17:06

Zamiast przenosić go do kolejnego tematu, który i tak nie porusza zagadnień zawartych w tym filmie, wydzieliłem Ci go jako nowy temat. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32218 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 13 lis 2014, 19:52

Obejrzałem wreszcie cały film i przyznam, ze dość ciekawy jednak mam pewne ale do tego Mark'a Passio.
Gość niby podkreśla rolę jaką w zniewoleniu ludzkości odgrywa min. religia, ale jakoś dziwnie uwypukla
ogromną rolę New Age w wyzwoleniu tejże ludzkości z okowów zniewolenia. :twisted: :ugeek:
Podpada mi ten pan bardzo poważnie. :lol:
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 663 razy
Otrzymał podziękowanie: 608 razy

Re: Matrix

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » piątek 13 lut 2015, 14:08

Tytul już jest zatem wsatwiam.
Dla przypomnienia ;)
Mark Passio klarownie.
http://www.youtube.com/watch?v=fj1RI3K1qbw
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32218 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: Matrix

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 13 lut 2015, 14:32

Gdzieś był już ten film wstawiany i pozwoliłem sobie obejrzeć go całego.
Wszystko ładnie, aż do momentu, w którym wyjawia swoje preferencje religijne, twierdząc, że
wszystkie te skrzywienia dzisiejszego świata oddane w Matrix'ie rozwiąże co/kto ... New Age
i bardzo dobitnie podkreśla to kilkakrotnie.

Kolejna manipulacja. :lol:
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 663 razy
Otrzymał podziękowanie: 608 razy

Re: Matrix

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » piątek 13 lut 2015, 15:04

abcd pisze:Gdzieś był już ten film wstawiany i pozwoliłem sobie obejrzeć go całego.
Wszystko ładnie, aż do momentu, w którym wyjawia swoje preferencje religijne, twierdząc, że
wszystkie te skrzywienia dzisiejszego świata oddane w Matrix'ie rozwiąże co/kto ... New Age
i bardzo dobitnie podkreśla to kilkakrotnie.

O to bardzo frapujące. Nie zauwazyłam, zeby Mark Passio używał tego okreslenia "NEW AGE" .
Prosze wskaz choć jeden taki fragment.
Natomiast doścćdobitnie przez ostatnie 8 minut mówi o wolnej woli i determinacji człowieka, jego pragnieniu wyjścia z matrixa, jako elemencie decydującym w weryfikacji iluzji rzeczywistości.

Kolejna manipulacja. :lol:

To dość jednoznaczna ocena 2 godzin tłumaczeń kulturowch wdruków i programów które bracia Wachowscy śmiało pokazali w filmie "Matrix".
Ja dziekuję za pracę Marka Passio w wyjasnieniu, a czasem pokazaniu tych momentów w filmie.
Szacun za pracę i energie włożoną.
A i tobie abcd dziekuję za wypowiedź.
0 x



ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 392 razy
Otrzymał podziękowanie: 1520 razy

Re: Matrix

Nieprzeczytany post autor: ex-east » piątek 13 lut 2015, 15:42

Mnie zafrapował fragment z artykułu w którym napisano, że XNA ma być bardziej trwałe i niewrażliwe na czynniki zewnętrzne ( enzymy ).
Istotą ewolucji gatunków ( oraz rewolucji w organizmach indywidualnych ) jest właśnie mutacja. Zamknięcie tej drogi rozwoju człowieka doprowadzi do jego kalectwa. Możliwe, że kobieta urodzi zdrowe dziecko z idealnym garniturem genów, ale co z tego, gdy nigdy nie będą one aktywowane ? I czy będą mogły być dalej przekazaywane w naturalny sposób ? Pytań jest bardzo wiele. Takie wyprodukowane dziecko , być może będzie zmuszone dalej się w ten sam sposób reprodukować - a nawet jeśli dziewczynka z XNA urodzi dziecko , to czy to nie będzie tylko jej KLON ?

Istotą rozwoju fizycznego człowieka - jak również jego umysłu, sposobu w jaki postrzega świat - jest interakcja jego organizmu ze środowiskiem. Na poziomie genetycznym zajmują się tym epigeny. O ile gen jest swego rodzaju alfabetem , mało wrażliwym rzeczywiście na czynniki zewnętrzne - o tyle epigeny są bardzo wrażliwe na wpływy środowiska w którym żyje organizm, są , można by powiedzieć, pisarzem, który z genów pisze książkę. Epigeny mogą wyłączać całe sekwencje genów odpowiedzialnych na przykład za zachorowalność na raka chociażby. Możesz mieć, jak to się mówi chorobę w genach, ale nigdy na nią nie zapaść , bo epigeny wyłączą ten fragment, gdyż będą aktywowane przez czynniki środowiskowe , które uniemożliwią chorobie rozwój.
W przypadku XNA nikt nie wie jak ów nowy kod będzie się zachowywał w interakcji z otoczeniem i czy w ogóle będzie z nim współpracował, skoro ma być mało wrażliwy. I co na to epigeny ?
Może być tak, że wyprodukowany na XNA organizm w ogóle nie będzie "rozmawiał" ze środowiskiem w którym przebywa, będzie całkowicie odeń odcięty , w sensie, że nie będzie w stanie się obronić przed inwazją na przykład wirusa. Wyobraźmy sobie, że człowiek z XNA ędzie oporny na szereg chorób ciężkich, a umrze na ... katar.
Nie zdajemy sobie sprawy w jak złożony sposób jesteśmy nierozerwalnie połączeni z całym światem. Dzięki temu otoczenie nas toleruje, bo zawsze jesteśmy w stanie powrócić do naturalnej Więzi. Odcięcie się od niej to wyrok śmierci dla tak przerobionego człowieka, to ostatecznie uzależniene się całości od twórców tego kodu. Grozi Ci śmierć z powodu kataru, to muszisz wykupić kurację genetyczną , aby upgradować swój kod !! - to może się stać niedługo hasłem reklamowym nowych klinik genetycznych dla ludzi z XNA.
Nie stać Cię - giniesz. Bo matka Natura już tu nie pomoże.
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32218 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: Matrix

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 13 lut 2015, 16:59

0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 663 razy
Otrzymał podziękowanie: 608 razy

Re: Matrix

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » sobota 14 lut 2015, 08:01

abcd pisze:Tu o tym pisałem: viewtopic.php?f=20&t=1233&hilit=Matrix

Wdzę,że dyskusja równie rozwijająca jak tu ;)
Dalej nie wiem gdzie to New age .
ale super, że też wstawiłeś na FCH .
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32218 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: Matrix

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 14 lut 2015, 10:09

filiżanka pisze:
abcd pisze:Tu o tym pisałem: viewtopic.php?f=20&t=1233&hilit=Matrix

Wdzę,że dyskusja równie rozwijająca jak tu ;)
Dalej nie wiem gdzie to New age .
ale super, że też wstawiłeś na FCH .

Jak będę miał natchnienie do ponownego obejrzenia tego filmu, to dokładnie wskażę każde miejsce, w którym ów Pasjo odwołuje się do NA.
Teraz mam lenia i nie chce mi się.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32218 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: Matrix

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 14 lut 2015, 21:26

abcd pisze:
filiżanka pisze:
abcd pisze:Tu o tym pisałem: viewtopic.php?f=20&t=1233&hilit=Matrix

Wdzę,że dyskusja równie rozwijająca jak tu ;)
Dalej nie wiem gdzie to New age .
ale super, że też wstawiłeś na FCH .

Jak będę miał natchnienie do ponownego obejrzenia tego filmu, to dokładnie wskażę każde miejsce, w którym ów Pasjo odwołuje się do NA.
Teraz mam lenia i nie chce mi się.

Na dzień dzisiejszy powiedziałbym za >Jack'iem<, że Pasjo pasjonuje się New Age'owskim wyprostowaniem sytuacji światowej, a to skrajnie niebezpieczne. ;) :twisted: :lol:
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6836
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1258
x 350
Podziękował: 12584 razy
Otrzymał podziękowanie: 12883 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 17 lut 2015, 21:34

Ciekawy film ,niestety po angielsku ,ale można włączyć polskie napisy .


https://www.youtube.com/watch?v=enGDybvVpuM
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17626
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 930
Podziękował: 32138 razy
Otrzymał podziękowanie: 25753 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 21 lut 2015, 23:41



Opublikowany 19 lut 2015
Rozmowa Janusza Zagórskiego z Madlen Namro o matrixie, deprogramowaniu umysłu i.... białym króliku.
0 x



ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 392 razy
Otrzymał podziękowanie: 1520 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: ex-east » poniedziałek 23 lut 2015, 17:40

Programowanie jest bez dwóch zdań i rzeczywiście każdy jest programowany. Tożsamość , którą sądzimy , że jesteśmy , jest tym programem. Wszelkie te ćwiczenia, czy znaki .. co one mają tak naprawdę zrobić ? Ochronić .. nas ? - czyli te rezydujące programy. Zamiana jednego programu na drugi ? A może chodzi wyłącznie o kasę ?
Faktycznie , wiele padło informacji ważnych , jak choćby ta, że DNA korresponduje z wibracjami, z częstotliwościami. Za pomocą bardzo subtelnych , bardzo niskich częstotliwości można do pewnego stopnia wpływać na organizm na jego uwarunkowania tym samym uzdrawiając ten organizm. Każdy ma bowiem zapisany swój unikalny kod częstotliwości zdrowia i długowieczności, ale kod ten jest zagłuszany przez zewnętrzne czynniki tzw cywilizacyjne ( a zapewne też i programowanie ) do tego stopnia, że nasz oryginalny kod nie działa prawidłowo . Tak , można przywrócić , czy też po prostu wzmocnić oryginalne kody częstotliwości zdrowia organizmu i do tego nie jest potrzebne nakładanie jakichś dodatkowych znaków albo wykonywanie specjalnych frekwencji lwa.
Wystarczy nauczyć się swojego ciała, nauczyć się rozpoznawać kiedy i w jakich warunkach środowiskowych to ciało lepiej funkcjonuje , kiedy i gdzie się oczyszcza z toksyn. W miejscach , w których czujemy się dobrze, gdzie się relaksujemy , panują optymalne warunki dla organizmu. Jeśli nie możemy w tym miejscu zostać na stałe to chociaż spróbujmy nasze obecne otoczenie, nasze mieszkanie czy choćby tylko sypialnię, przerobić tak, by przypominało nam tamto dobre miejsce. Dla jednych tym miejscem będą góry, dla innych morze .. albo jeziora, czy łąki .. chodzi o to, żeby pomóc organizmowi, ale również umysłowi, zrzucić jarzmo obcych programów.
W moim przypadku najbardziej skuteczne są proste czynności fizyczne , powtarzalne ,regularne i prowadzące do zmęczenia fizycznego. Jak njmniej myślenia , niech myśli przepływają , pojawiają się i znikają, nie dawaj im miejsca zaczepienia .. jest tylko oddech , ruch , przepływ, nie ma w tym żadnego iksińskiego , który myśli co ma dziś zrobić na obiad, bo przyplączą się wizje z reklam - programowanie diety , która prócz smaku nie daje nic, jest bezużyteczna. A jeśli męczy Cię w domu niepokój, bóle lub natręctwa, to zdrzemnij się , rozprogramuj sam siebie przez rozpuszczenie się we śnie. Można zyskać nieco czasu na restart po przebudzeniu zanim pojawią się znowu.

Matrix jest w naszych głowach, tam nas oplata gąszczem przekonań, wizji, myśli, utożsamień i mniemań , on nas kreuje , nadaje nam role , włącza nas i wyłącza kiedy zechce .. do momentu, w którym zniknie strach ... strach swojego JA . Pozwól się prowadzić Naturze, środowisku, Życiu. Czasami to, co bierzemy za zły los , czy jakieś nieszczęście, to , co wydarzyło się całkiem nieprzewidywalnie, nieoczekiwanie, nie jest wcale czymś złym. Jest sposobem jaki ma Życie na to, aby złamać rezydujący program. Temu , co przeczuwasz w sercu , że jest potężnym, wolnym i nieśmiertelnym istnieniem nic się stać nie może . Ono weszło w to ciało i prędzej , czy później je opuści tak samo nienaruszone. Program zaś zniknie , gdyż może on się uruchamiać tylko w oparciu o infrastrukturę ciała, mózgu , umysłu.
0 x



Fair Lady
Posty: 1542
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 957 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 24 lut 2015, 12:06

Obejrzalam filmik z NTV - Madlen Namro zacheca do przylaczenia sie do seminarium, ktore odbedzie sie we Wroclawiu pod koniec tygodnia, a prowadzone bedzie przez Stewarta Swerdlowa.
I zaczynam zastanawiac sie dlaczego ten material znalazl sie w tym watku, a nie w kontynuacji dyskusji o Swerdlowie, w ktorym zostal bardzo mocno zaatakowany przez Kiare. Z innej strony to Kiara wstawila watek i przedstawila postac Madlen Namro, zachecajac do lektury jej ksiazek.
Czyzby Kiara nie wiedziala, ze M. Namro zna osobiscie S. Swerdlowa i propaguje jego nauki?

Skoro w temacie filmiku pojawia sie symbol "bialego krolika", to moze nalezaloby to rozwinac, a nie odwolywac sie wylacznie do filmu pt. "Matrix".
Dlaczego nie ma mowy o " Alicji w krainie czarow"?

ex-east opisal powyzej w prosty, aczkolwiek ciekawy sposob technike na relaks. Mnie osobiscie pasuje to do watku o medytacjach, ktory mozna by rozszerzyc o wizualizacje. Taka wlasnie role spelniaja postaci ze swiata "bajek", jak np. ten bialy krolik. To faktycznie pewien program, ale KTO te programy pisze? Z wypowiedzi powyzszych niestety nic konkretnego nie wynika.

Pozwole sobie "sklonowac" video i wstawic do watku o wydarzeniach.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 24 lut 2015, 14:43

Proszę bardzo .. odpowiedzi są tu.... insynuacje z podtekstami jakoś tak nie licują z ludźmi rozwiniętymi duchowo..... moim zdaniem.


http://niezaleznatelewizja.pl/2015/02/o ... 9-02-2015/


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1542
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 957 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 24 lut 2015, 21:20

Kiara -

Proszę bardzo .. odpowiedzi są tu.... insynuacje z podtekstami jakoś tak nie licują z ludźmi rozwiniętymi duchowo..... moim zdaniem.


Mnie to nie wystarcza jako odpowiedz. Ale skoro robisz unik nawet potrafie zrozumiec.

Bo tak na prawde wlasnie chodzi w tym 5-tym wymiarze, tylko i wylacznie o selekcje. I o rozwoj duchowy... ale ten prawdziwy, a nie "klonowany" ;)

Taka jest Prawda, czy sie chce w nia wierzyc, czy nie. // J. Zagorski sam kieruje do kamery slowa typu "rezydent" - wiec broni swego terytorium wytrwale ;) jakby bal sie, ze mu ktos to kiedys zabierze - i ot zycie... //
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 24 lut 2015, 23:55

Moich wypowiedzi w tym temacie pod tym linkiem jest 16. jak Ci nie wystarczy to trudno, więcej nie będzie.



Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1542
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 957 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 25 lut 2015, 09:47

Kiara -

Moich wypowiedzi w tym temacie pod tym linkiem jest 16. jak Ci nie wystarczy to trudno, więcej nie będzie.


W istocie sa Twoje wypowiedzi. Przeczytalam je. Dyskusja na Forum NTV rozmydla sie w kilku miejscach, ale wybralam to co mnie najbardziej zainteresowalo. Pozwole sobie zacytowac:

Kiara

 Madlen Namro jest wolnym CZŁOWIEKIEM , ma prawo wybrać, co tylko zechce jak każdy z nas, nikt nie ma prawa niczego jej nakazywać ni zakazywać
JASNE? To jedno

Natomiast jej książki to drugie.. dla mnie są INFORMACJĄ, bardzo ważną , o tym , kto i w jaki sposób chciał nam zafundować powtórkę z rozrywki
.. trzeba je nie tylko przeczytać, ale również odczytać, bo są przekazem.
Cały czas polecam książki i dziękujcie Madlen że je napisała, są istotne w rozszyfrowaniu zakamuflowanej alternatywy w którą chciano nas ponownie wsadzić.
Z kim Madlen wybierze współpracę z jaką opcją jej po drodze
to jej sprawa, nic na siłę istotne co jej odpowiada.

-----------------------------------------------------

Robert

 Robert pisze:
21 lutego 2015 o 18:29
Dokładnie tak! Psychomanipulacja uprawiana przez p. Mamrot jest identyczna z tą, którą uprawia kościół kat., oraz wszelakie sekty. „Obiekt manipulacji” jest inny, ale sposób i cel zawsze ten sam! Wszelkie dowolne objawy jakie jesteś w stanie zaobserwować – to zapewne przejaw mind control! Freudowi wszystko kojarzyło się z seksem, kościołowi z szatanem, a Madlen z mind control. I w taki oto sposób z na pewno realnego problemu jakim jest kontrola umysłów (z powodzeniem od wieków uskuteczniana) robi się rodzaj nowej religii. A ponieważ z natury rzeczy temat jest taki, że da się do tego wora wrzucić prawie wszystko, to świetnie nadaje się do ” gonienia króliczka” tak by bo nigdy nie złapać
Tak, pani Madlen! Właśnie taki naprawdę jest sens króliczka! Cała ta sprawa zaczyna coraz bardziej przypominać „projekt Cheops”, od którego przy pierwszym kontakcie mnie odrzuciło. Intuicja (której mam powody ufać) podpowiedziała mi że coś tam śmierdzi i po czasie okazało się, że rzeczywiście, i to bardzo. Lecz wielu ludzi dostrzegło to dopiero po latach
I nie inaczej jest ze Swierdłowem. Po pierwsze, człowiek opowiada kupę bzdur, które osoba średnio wykształcona jest w stanie wyłapać – więc już punkt na minus. Po drugie (co nawet oficjalna psychologia potwierdza) ponad 70% informacji idzie przekazem niewerbalnym. I tym Swierdłow jakoś nie potrafi sobie poradzić. Wielu ludzi odczytuje to prawidłowo i wyraża swoje wątpliwości –do czego maja prawo. I nazywanie ich „mentalnymi rezydentami ukrytej władzy” jest przejawem sekciarstwa właśnie. Panie Januszu! Człowiek myślący ma prawo do wątpliwości! ZAWSZE! Tylko skończony sheeple łyka wszystko jak młody pelikan. Już drugi raz Janusz dopuścił się podobnego zabiegu manipulacji. Pierwszy raz w Alternewsie z 12-02 2015 [7:58-8:30] stwierdzając że krytyczne uwagi na temat ludzi z inside’u zajmujących się tematem mind control to robota płatnych trolli. Ludzie mają prawo być nieufni, szczególnie wobec kogoś kto całe życie spędził w „firmie”, a nagle „sumienie go ruszyło”.
Nauczono mnie kiedyś – „jeśli czegoś nie robisz, a ktoś cię o to niesłusznie posądza, rób tak, aby miał za co”. Więc niniejszym oświadczam – chcę dać się skorumpować. Chętnie wezmę pieniądze za to, że wyrażam własne myśli. Czekam na kolejkę chętnych z kasiorą!

Robert pisze:
22 lutego 2015 o 13:48
@Iza45 Ja się nie boję, to nie to. To raczej zawiedzione nadzieje na zmianę (po raz kolejny
). ”
pan Zagórski ma prawo emitować co chce” Jasne
Tylko że jeśli widzę kościół, to do niego nie wchodzę, bo wiem co to za instytucja i czego się po niej spodziewać. Wszystko jest jasne i czytelne. A tu, to jakaś dziwna mieszanka się wytworzyła, i gdyby nie to, że rzeczywiście kilku mądrych ludzi się tu czasem pojawia, to nie byłoby już po co zaglądać. A teraz dochodzi mi jeszcze jakieś takie bardzo nie miłe wrażenie, że ktoś znowu usiłuje zrobić geszeft na autentycznym ludzkim cierpieniu. Bo jak już pisałem, temat mind control to taki idealny króliczek do gonienia, wrzucić w ten wór można właściwie wszystko, czego próbkę właśnie pokazała nam Madlen. Przypadków może być całe mnóstwo, każdy inny i nie watpię że ci ludzie doznają jakichś cierpień. Tylko że istnieje coś takiego, jak brzytwa Ockhama, zgodnie z którą należałoby najpierw wyeliminować znane przyczyny, zanim zacznie się szukać nieznanych. Przez te wszystkie programy, nikt, ale to nikt ani półsłówkiem nie zająkną się nawet o tym, jak własna (odpowiednio zaprogramowana, a jakże!) psychika potrafi sabotować organizm. A potrafi że hej! I nawet jeśli człowiek zdaje sobie z tego sprawę, to może być nie do opanowania. I mówię to (znowu) z własnego doświadczenia. Bo też zdarzyło mi się przeżyć różne rzeczy, z tą drobną różnicą tylko, że źródło problemu było mi znane, więc ani przez moment w głowie by mi nie postało doszukiwać się jakichś tajemniczych wpływów. Ale oczywiście można sobie wyobrazić przypadek taki, w którym osoba nie wie co ją zaprogramowało w określony sposób, i oto mamy przypadek mind control, nawiedzenia, etc
niepotrzebne skreślić
Mnie nie musicie wierzyć, ale spytajcie np p. Ziębę, to mądry człowiek, zapewne potwierdzi, że to możliwe (choć on raczej w biochemii się specjalizuje). A jeśli teraz ktoś się pod to podpina i podtrzymuje w takiej osobie to przekonanie, no to już zaczyna wyglądać bardzo nieładnie
A jeśli chodzi o elektroniczne nękanie, to cholernie realne, które może dotyczyć każdego z nas i to w sposób kompletnie niespodziewany, to opisałem przypadek, którego doświadczyłem, kiedy to skutkiem jakiegoś błędu przy rozbudowie bibliotecznego systemu informatycznego nabawiłem się sobowtóra, który (całkiem nieświadomie zresztą) pożyczał książki na moje konto. I praktycznie zero możliwości obrony przed czymś takim, bo w zasadzie każdy uważał, że skoro komputer powiedziało coś, to jest święte! I w pierwszej kolejności próba zwalenia na mnie zaniedbań, że nie pilnowałem karty należycie. Przypadek mam dobrze udokumentowany, ale oczywiście pies z kulawą nogą się tym nie zainteresuje, bo mało medialny jest. I jak mówię – jest to poważne zagrożenie, bo wobec masowej postępującej cyfryzacji wszystkiego, może dopaść każdego znienacka i kiedy się tego w ogóle nie spodziewa. Może by pan Paweł Nogal jako prawnik powiedział, jak się przy zaistnieniu takiego przypadku bronić?
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4051 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 25 lut 2015, 10:52

Ale z Ciebie manipulantka pierwszej wody!!!! :o :oops:
Te teksty dotyczą dwóch różnych spraw!
Mój komentarz jej książek i prawa bycia tłumaczem na seminarium Swerdlowa.

Pozostałe wystąpienia autorskiego Madlen z nawoływaniem do akcji jednoczenia się, oraz wypowiedzi na temat wartości seminarium Swerdlowa jej zdaniem.

Zatem zestawianie wybranych tekstów jako jeden element dotyczący tego samego, jest manipulacja tekstami. basta!
Tak się nie robi, bynajmniej uczciwy człowiek tak nie postępuje, czy Ty naprawdę wiesz czego chcesz? Raz naskakujesz na Swerdlowa i Madlen , a innym razem ich gloryfikujesz identycznie jak z ZP..


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1542
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 957 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 25 lut 2015, 12:28

Kiara -

Ale z Ciebie manipulantka pierwszej wody!!!! :o :oops:


Ostatnio dosc czesto podnosisz glos w dyskusji ze mna, chcesz mnie zdenerwowac? Mam prawo pisac na Forum tak samo jak Ty.
O Madlen Namro nigdy nie slyszalam, do czasu, gdy zaczelas opisywac (dosc szczegolowo) jej ksiazki. Chyba mialo to zwiazek z jakimis przewodnikami czy cos w tym stylu.
Swerdlowa okreslilas tak jak ci sie podobalo tu i na Forum NTV.

Nagle ujrzalam wstawiony reklamowy film J.Zagroskiego, w ktorym M. Namro niesamowicie pozytywnie wypowiada sie o S. Swerdlowie, wiec pytam, jak to jest mozliwe, ze ta sama osoba szerzaca wiedze Swerdlowa jest osoba, ktora Ty nam wszystkim tu przedstawilas w samych superlatywach.

Co do manipulacji tekstami, to chyba przesadzilas. Link do dyskusji na Forum NTV podalas sama. Ze wzgledow technicznych nie bylo mozliwosci wpisania calej dyskusji, wybralam to co uznalam za kluczowe. W calosci. A nie wyrwane zdania. Kazdy moze przeczytac dyskusje sam, jak zechce.


P.S. I Madlen Namro i Z.P. maja jedna ceche wspolna. Potrafia plynnie mowic bez zajakniecia przez dluzszy czas, i kamera je lubi, a to klucz do bram medialnych.
0 x



baba
x 117

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: baba » środa 25 lut 2015, 12:36

Wracając do tytułowego pytania to ja mam takie odmienne.

Po co chcecie w ogóle "wychodzić" z Matrixa?

Przecież ten wirtualny świat istnieje właśnie po to, żebyśmy mogli w komfortowych warunkach symulatora i wirtualnej symulacji nauczyć się tego wszystkiego czego mamy obowiązek, sami chcemy i powinniśmy się nauczyć. Jak się stać Człowiekiem z pełnią wszystkich ludzkich możliwości. Już je mamy fizycznie, tylko od nas samych zależy kto i czy je w sobie aktywuje. Czy będziemy używać swoich biologicznych "supermaszyn" do lotów czy do dreptania w kółko. Komputera ogromnej mocy też można używać wyłącznie do prostych rachunków dodawania i odejmowania, prawda? Naprawdę można z Matrixa "wyjść" dopiero wtedy kiedy spełni się ten warunek, chyba że ktoś chce zrezygnować? :D

A co do tych wszystkich "przebudzeń" typu filmowego, choć nie wiem do końca bo obejrzałam na razie tylko pierwszy i może w kolejnych koncepcja się zmienia. Ten "sen" jest jak incepcja, przebudzenie to tylko większa świadomość. Samo słowo "większa" oznacza, że musi być punkt odniesienia. No to można patrzeć do tyłu, jak to spora część "oświeconych" robi i porównywać się z tymi co jeszcze "nie". Albo można iść głębiej i budzić się z kolejnych snów. I sorek, ale mam coraz silniejsze wrażenie, że to się po prostu samo dzieje kiedy dojrzewamy. Żadnych technik nie wymaga, żadnych przejawionych cudów do swojego udowodnienia, tylko zwyczajnych ludzkich zachowań. Odpowiedzialności, mądrości, uczciwości, życzliwości, i przede wszystkim odwagi do życia zgodnie ze swoimi przekonaniami, ale bez wyrządzania komukolwiek krzywdy. W tym i sobie oczywiście. 8-)
0 x



Fair Lady
Posty: 1542
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 957 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 25 lut 2015, 12:58

baba -

Żadnych technik nie wymaga, żadnych przejawionych cudów do swojego udowodnienia, tylko zwyczajnych ludzkich zachowań. Odpowiedzialności, mądrości, uczciwości, życzliwości, i przede wszystkim odwagi do życia zgodnie ze swoimi przekonaniami, ale bez wyrządzania komukolwiek krzywdy. W tym i sobie oczywiście. 8-)


Oczywiscie, ze tak. Ale... ktos jednak ten program tworzy wg wlasnego widzimisie i dla wlasnej korzysci... nie koniecznie tych uwiezionych w grze (matrixie).
To zwykly system hierarchiczny, na zasadzie pan i poddany, na kazdym kroku to widac. A ci uwiezieni, to ci na najnizszym szczeblu tej piramidki, niestety. Wyjda z matrixa, gdy pojawi sie pod nimi ... niewolnik, ktoremu beda mogli rozkazywac, czyli ktos gorszy.

Niektorym bardzo trudno jest zaakceptowac te prawde, ze nie jestesmy wszyscy sobie rowni. Kazdy stoi na innym stopniu tej drabinki Jakubowej. Jedni godza sie, przyjmujac w pokorze to co Pan da, a inni chca wiecej.
0 x



baba
x 117

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: baba » środa 25 lut 2015, 14:22

Lady, nie wiem jak Ci to delikatnie powiedzieć bo Ty się łatwo wkręcasz i denerwujesz chyba. Odnoszę wrażenie, że ciągle nie łapiesz jak działa Matrix. "Siejesz wiatr - zbierasz burzę". Matrix zawsze odpowiada na Twoje własne przekonania, lęki i inne oczekiwania. Najsilniej na te które masz nieuświadomione. To taka Twoja "zewnętrzna świadomość", która udowadnia Ci że jest tak jak myślisz po to żebyś mogła swój problem przekroczyć i z niego wyjść. Więc. Nieważne czego doświadczasz, ważne jest - jak się z tym czujesz. 8-)

Może spróbuj obejrzeć jakiś film z tematu "Tresura matrixa" bo chłopaki są niegłupie, dowcipne i sympatyczne, to może Ci jakoś troszkę pomogą wyjść z tej fiksacji walki i dominacji. Ja tam się osobiście nie podejmuję, więc dyskutować z Tobą nie zamierzam, sorek, dla mnie jesteś za dużym "jeżem" tzn zbyt mocno się bronisz, otorbiłaś się obronnie w swoich koncepcjach i przekonaniach, trzymasz się ich kurczowo jak tonący brzytwy i tylko Ty sama możesz je zmienić jeśli będziesz chciała oczywiście. 8-)
0 x



Fair Lady
Posty: 1542
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 957 razy

Re: Matrix - jak z niego wyjść?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 25 lut 2015, 22:24

baba -

Lady, nie wiem jak Ci to delikatnie powiedzieć bo Ty się łatwo wkręcasz i denerwujesz chyba. Odnoszę wrażenie, że ciągle nie łapiesz jak działa Matrix.



Przeanalizuj moje wszystkie posty. Zastanow sie. Pomysl. A nie ... wylacznie atakuj.

Na zakonczenie powiem, ze ja juz dawno temu z tego "Matrixa" wyszlam.

Szach mat baba. ;)
0 x



ODPOWIEDZ