Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

FINANSE

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 17 sty 2013, 12:50

Dariusz Brzozowiec
Dariusz Brzozowiec - Polski lider projektu lokalnych walut, praktyk z kilkunastoletnim doświadczeniem
Ojciec dwóch synów zatroskany o ich przyszłość
EKONOMIA I PRAWO 12.09.2012 10:09 23 komentarze
HISTORIA I WPÓŁCZESNOŚĆ LOKALNYCH WALUT
ZACHOWAJ ARTYKUŁ
POLEĆ ZNAJOMYM „Zło zwycięża, gdy dobrzy ludzie nic nie robią. ” Edmund Burke - irlandzki filozof i polityk



W świadomości społecznej termin „lokalna waluta” kojarzy się z obecnie funkcjonującymi walutami takimi jak Polski Złoty. Wiedza czym są i jak działają lokalne waluty została zepchnięta na margines wiedzy ekonomicznej, a wszystkie historycznie udokumentowane przypadki użycia takich rozwiązań są nieustannie ignorowane przez współczesnych ekonomistów wyznających zasadę TINA (nie ma innej alternatywy). Tymczasem problemy współczesnych gospodarek coraz wyraźniej ukazują wadliwą stronę obecnego systemu monetarnego. Wszechobecny kryzys ekonomiczny, rekordowe zadłużenia Państw i całych narodów, monopolizacja kapitału realnego w rękach nielicznych to tylko niektóre z łatwo dostrzegalnych konsekwencji.

Za tymi wymienionymi kryją się znacznie gorsze efekty zglobalizowanego świata.

Wzrastające bezrobocie, powiększające się obszary ubóstwa, wzrost niepokojów społecznych prowadzący do zwiększonej przestępczości, a w ostateczności do socjalnej anarchii lub wojny, powinny być dostatecznym dowodem na wadliwość systemu, w którym żyjemy. Tymczasem odpowiednia retoryka masmediów oraz ekonomistów głównego nurtu tłumaczy nam zaistniałą sytuację na setki sposobów. Masowa dezinformacja oraz mnożenie potencjalnych przyczyn kryzysu nie pozwalają społeczeństwu na obranie właściwej decyzji i drogi wyjścia. Sytuacja wydaje się być tragiczna i bez wyjścia, a wiedza o historycznie udokumentowanych rozwiązaniach zapomniana.

Lista wspomnianych rozwiązań jest długa i sięga czasów prehistorycznych. Fenicjanie, których dziś posądzamy o wynalezienie pieniądza faktycznie go wynaleźli, ale forma pieniądza o pełnym pokryciu towarowym w zbożu jest bardzo daleka od dzisiejszego pieniądza typu fiat, którego głównym pokryciem jest przyrzeczenie Rządów do zbierania podatków z własnych obywateli. Historia myśli ekonomicznej dotyczącej pieniądza sięga czasów Jezusowego Kazania Na Górze oraz dwóch tysięcy lat walki Kościoła z instytucją lichwy, czyli odsetka. Informacje dotyczące pieniądza znajdują się do dziś w Biblii, Koranie i świętej księdze Judaizmu jaką jest Tora. Cała ta wiedza podciągana jest przez współczesnych jako religijny zabobon i nie podlega głębszym badaniom. Orędownicy globalnej waluty odsetkowej unikają odpowiedzi na podstawowe pytanie: Skąd biorą się pieniądze na odsetki, przypisane do każdego wyprodukowanego (ex nihilo) nowego długo, jeśli nikt nie wprowadza do obiegu pieniędzy, które miałyby pokryć te odsetki.

Lokalny, bezodsetkowy pieniądz, posiada dłuższą i bardziej szczytną historię niż pieniądz dziś. Fenickie pieniądze były pieniędzmi o pełnym pokryciu towarowym i o ujemnym oprocentowaniu. Bezpośrednio przyczyniły się do rozkwitu cywilizacji nad Nilem.

Brakteaty Biskupów Weimarskich były ujemnie oprocentowaną walutą, która pomiędzy 1130 rokiem, a 1430 doprowadziła do niespotykanej aktywności gospodarczej oraz rozwoju kultury i sztuki na terenie dzisiejszych Niemiec.

Początki USA to historia Colonial Script na terenie Nowej Anglii pod przewodnictwem Benjamina Franklina. Wywożona statkami biedota i margines społeczny z Królestwa Anglii posługując się nie oprocentowanym substytutem pieniądza wybudowali społeczeństwo o zerowym bezrobociu i stałym wzroście gospodarczym, gdzie ludzie żyli spokojnie i dostatnio.

Najlepiej znanym i opisanym przykładem lokalnych walut wprowadzanych w kryzysowym czasie jest działanie burmistrza małego miasta Wörgl w Austrii.



CUD W MIEŚCIE WORGL

W 1932 roku w ramach trwającego kryzysu finansowego, z roku 1929, niewielkie miasto usytuowane blisko granicy Niemiec doświadcza wszystkich negatywnych skutków kryzysu ekonomicznego. Rosnące bezrobocie, narastające niepokoje społeczne, wzrost drobnej przestępczości są bezpośrednim rezultatem zapaści ekonomicznej lokalnej ekonomii. Zrozpaczony burmistrz Michael Unterguggenberger obserwując niekończące się dysputy polityczne, mające na celu znalezienie drogi wyjścia z ciężkiej sytuacji oraz widząc swoje rodzinne miasto popadające w ruinę każdego dnia, sięga po koncepcje ekonomiczne wybitnego alternatywnego ekonomisty Silvio Gesella.

Wydana w 1906 roku praca NATURALNY PORZĄDEK EKONOMICZNY mimo kolejnych wznowień i społecznej akceptacji nie znajduje odzwierciedlenia w realnym życiu. Zawarte w opracowaniu teorie i praktyczne sposoby rozwiązań problemów ekonomicznych zostają zaszufladkowane przez ekonomistów głównego nurtu jako utopijne. W 1906 roku nikt nie bierze poważnie przesłań Gesella o zbliżającym się kryzysie (1929) oraz globalnym konflikcie zbrojnym (1939).
Jednak w 1932 roku wszystkie przewidywania zawarte w pracach Gesella objawiają się w codzienności, ukazuje się prawdziwe oblicze kryzysu finansowego, w ramach którego istnieją wszystkie dobra i usługi, tylko nie ma czym sobie za nie zapłacić. Poszukujący ratunku burmistrz widzący bezsilność polityków decyduje się na natychmiastowe wdrożenie teorii w praktykę.
I tak po przedyskutowaniu koncepcji z radą miasta, rzemieślnikami, kupcami oraz rolnikami, miasto Wörgl pod przewodnictwem burmistrza, emituje substytut pieniądza - rodzaj lokalnej waluty - Wörgl Schiling. Drukowany jest on na kawałkach papieru o różnych nominałach 1, 5 i 10 Schilingów, a jego kurs wymiany zostaje usztywniony. Jeden Schiling (narodowa waluta emitowana prze Centralny Bank Austrii) jest równa jednemu Wörgl Schilingowi (komplementarnej walucie emitowanej przez miasto Wörgl) - lecz tu podobieństwa się kończą. Wörgl Schiling jest nie wymienialny na inne waluty, działa lokalnie w społeczności małego miasta i posiada ujemne oprocentowanie tzw. demurrage - sugerowany przez Gesella, jako jedna z podstawowych cech zdrowego pieniądza.
Z końcem każdego miesiąca, posiadacz dowolnego „banknotu” Wörgl musi dokonać opłaty za użycie w wysokości jednego procenta od nominału. Wpłata dokonywana w kasie miejskiej potwierdzana jest stosownym stemplem na „banknocie” tak by mógł utrzymać swą ważność w nowym miesiącu.
Burmistrz Michael Unterguggenberger zrozumiał, że uruchomienie niewielkich środków finansowych w postaci 40.000 Schilingów z kasy miasta, w tak trudnej sytuacji ekonomicznej, nie przyniesie większych zmian dla rodzinnego miasta.
Wiedział, że w najlepszym wypadku zaspokoją one tylko część ludzkich potrzeb i natychmiast zostaną zachowane na „cięższe czasy” przez mieszkańców Wörgl.
Wiedział też, że posiadana przez miasto suma jest nie wystarczająca do pokrycia wszystkich planowanych przez miasto inwestycji więc ostatecznie 40 tysięcy Schilingów zostało zdeponowane w Banku jako zabezpieczenie projektu .
Pierwsza emisja tej komplementarnej waluty wynosiła tylko 5000 Schilingów jednak wystarczyła by rozpocząć eksperyment FRAIGELD (WOLNE PIENIĄDZE) zwany później CUDEM WORGL . Projekt rozpoczyna się w dniu 31 lipca 1932, w chwili kiedy całą Europą wstrząsają niepokoje społeczne wynikające z ciągle wzrastającego bezrobocia i wszechobecnej biedy.
Pierwsze dni eksperymentu wykazują skuteczność teorii Gesella. Miasto płaci kopalni za węgiel, kopalnia wypłaca pensje górnikom, górnicy regulują swoje zobowiązania w lokalnych sklepach, sklepikarze dokonują zakupów u lokalnych rolników oraz rzemieślników ci zaś regulują zaległe podatki w kasie miasta. Miasto rozpoczyna nowe inwestycje. Budowa mostu oraz remonty drogi i szkoły stwarzają nowe miejsca pracy i likwidują bezrobocie prawie do zera i to jeszcze przed końcem roku 1932. Jest to czas, w którym bezrobocie w Europie dalej wzrasta w wyniku trwającego kryzysu.
Lokalna społeczność odkrywa definicję pieniądza jako krwioobiegu lokalnej gospodarki. Ponieważ Schilingi Wörgl nie są wymienialne i nie są ważne poza ich rodzinnym miastem, to ich ilość w obiegu nie zmniejsza się, a ujemne oprocentowanie zapobiega skutecznie ich zachowywaniu na „cięższe czasy”. Społeczność wydaje zdobyte pieniądze w bardzo szybkim tempie zaspokajając wszystkie swoje podstawowe potrzeby. Zabezpiecza swoją przyszłość przez dokonywanie zakupów na zapas rzeczy i towarów .
Ustalenia autorów projektu pozwoliły odkryć, że lokalne Schilingi pokonywały dystans od uczestnika do uczestnika lokalnego rynku z szybkością dużo większą niż tradycyjne państwowe Schilingi. W niektórych przypadkach mówiono o prędkości 13 razy szybszej niż prędkość cyrkulacji pieniądza państwowego.
Zabezpieczenie podstawowych potrzeb społecznych zaczyna skutkować wydawaniem pieniędzy na inne niż podstawowe ludzkie potrzeby związane z jedzeniem czy schronieniem. Zaczyna się czas konsumpcji. Sklepy już nie tylko spożywcze ale i przemysłowe oraz cała rzesza rzemieślników odnotowuje wzrost obrotów. Wzrost obrotów kreuje nowe miejsca pracy. Społeczeństwo szybko wychodzi z wszechobecnej biedy gdzie liczy się tylko zaspokojenie podstawowych potrzeb, teraz sięga po realizację swoich wyższych potrzeb dając szansę i miejsce na rozwój kultury i sztuki.
Kasa miejska odnotowuje wpłaty na poczet podatków z wyprzedzeniem terminu ich wymagalności co wywołuje spore zamieszanie w planowanych inwestycjach. Ponieważ kasa miejska również podlega obowiązkowi ponoszenia opłaty na koniec każdego miesiąca od posiadanych Wörgl Schilingów musi dokonać edycji kalendarza inwestycji.
Planowane inwestycje w związku z nadmiarem środków płatniczych, są realizowane we wcześniejszych terminach!
Wörgl staje się prawdziwą zieloną wyspą na oceanie szalejącego kryzysu, a jego sława szybko wykracza poza granice Austrii, sąsiednich Niemiec czy nawet poza Europę.
Przybywające delegacje przedstawicieli innych miast i państw dotkniętych kryzysem, z wielkim zdziwieniem obserwują rozkwit ekonomiczny wywołany teoriami lekceważonymi przez ostatnie trzydzieści lat. Naoczni świadkowie nie umieją pogodzić dostrzegalnych dowodów na zbawienny wpływ lokalnych pieniędzy z wszechobecnymi prawami ekonomicznymi głównego nurtu. Zestawienie monopolistycznego systemu emisji pieniądza z lokalnym oraz odsetkowość z ujemnym oprocentowaniem, wydaje się być zadaniem ponad miarę możliwości zatwardziałych wyznawców ekonomii niedostatku.
Przybywa nawet Francuski Wiceminister EdouardDaladier oraz znany ekonomista Irwing Fischer, który później nawiązywał parokrotnie do cudu z Wörgl i teorii Silvio Gesella w swoich opracowaniach. Przybyli analitycy z wielkimi oczami potwierdzają brak zjawisk inflacyjnych czy deflacyjnych mogących mieć negatywny wpływ na całość eksperymentu.
Zdziwienie przegrywa z faktami.
Odważny burmistrz w ciągu paru miesięcy likwiduje bezrobocie, zanikają niepokoje społeczne oraz drobna przestępczość, miasto zrealizowało inwestycje, na które nie posiadało wystarczającej ilości Schilingów (tych państwowych) oraz planuje dalsze. Powstają nowe domy mieszkalne oraz skocznia narciarska, wszyscy mają pracę, a społeczeństwo żyje spokojnie i dostatnio. Jednym słowem CUD!
Ostatecznie 173 miasta na terenie Austrii i Niemiec rozpoczynają przygotowania do emisji lokalnej komplementarnej waluty. Niestety cały projekt nie jest akceptowany przez Centralny Bank Austrii, który dostrzega w projekcie FREIGELD zagrożenie własnego monopolu emisji pieniądza. Wszystkie wspaniałe osiągnięcia projektu nie są ważne dla Banku, który statutowo ma odpowiadać za właściwą politykę monetarną Państwa. Cud Wörgl nie jest w jego interesie. 1 września 1933 Bank zamyka całe przedsięwzięcie, a burmistrz Michael Unterguggenberger zostaje postawiony przed Trybunał Konstytucyjny. Głównym zarzutem jest wejście w prawa Banku emisyjnego, a podstawowym dowodem fakt przyjmowania przez kasę miejską należności podatkowych w Schilingach Wörgl.
Bezrobocie i bieda wracają do Wörgl jeszcze przed końcem roku 1933.

DOBRY PRZYKŁAD WART JEST TYSIĄCA SŁÓW
Mimo brutalnej ingerencji Banku Centralnego Austrii historia cudu Wörgl nie zostaje zapomniana. W 1934 roku kryzys ekonomiczny trwa dalej i zatacza coraz szersze kręgi w całej Europie. Politycy oraz ekonomiści głównego nurtu dalej bezskutecznie poszukują wyjścia z tragicznej sytuacji. Społeczeństwa całego świata coraz bardziej odczuwają trwający kryzys i brak skutecznych działań ze strony Rządów.
W październiku 1934 roku w Zurychu Panowie Werner Zimmermann i Paul Enz i 14 innych przedsiębiorców znając historię Wörgl oraz przesłania NATURALNEGO PORZĄDKU EKONOMICZNEGO autorstwa Silvio Gesella, rozpoczynają projekt WIR (od nienieckiego słowa MY)
Główne założenia projektu pokrywają się z tymi wdrażanymi w Wörgl – emisja komplementarnej waluty służącej społeczeństwu. Lokalnej i o ujemnym oprocentowaniu. Doświadczenia projektu burmistrza Michaela Unterguggenbergera i jego tragiczny finał pozwalają na moderację projektu celem uniknięcia problemów związanych z jego legalnością.
· Po pierwsze - rezygnują z emisji papierowych substytutów pieniądza na rzecz kont rozliczeniowych zakładanych dla każdego uczestnika. System opiera się o zapisy transakcji na kontach i do złudzenia przypomina system księgowości rozliczeniowej.
· Po drugie - rezygnują z centralnego systemu kredytowania czy wypuszczania tzw. wolnych pieniędzy w rynek na rzecz systemu rozproszonego powstawania kredytu. Każdy z uczestników może stworzyć kredyt poprzez zadłużenie się na swoim własnym koncie rozliczeniowym WIR. Powstaje wtedy zapis o wartości ujemnej np. minus 100 Franków WIR oznaczający, że dysponent konta dokonał zakupu za 100 WIR Franków i powinien coś sprzedać do społeczności za 100 WIR Franków by wyzerować konto.
· Po trzecie - system działa tylko dla przedsiębiorców (osoby prywatne dopuszczono do systemu znacznie później) obsługując transakcje między nimi tak, by mogli zaspokajać swoje wzajemne potrzeby.
· Po czwarte - alternatywny rodzaj pieniądza nie był używany do regulowania należności podatkowych, te obsługiwane są do dnia dzisiejszego pieniądzem narodowym CHF.
· Po piąte - system zorganizowano formalnie w formie spółdzielni, gdzie wszyscy członkowie posiadają dostęp do informacji o bieżącym stanie alternatywnego systemu pieniądza oraz współdecydują o jego kierunkach rozwoju. Utrzymanie tego podmiotu gospodarczego zapewniała opłata miesięczna pobierana od użytkowników jako ujemne oprocentowanie, a w 1947 zrezygnowano z demurrage na rzecz opłaty transakcyjnej, która jest przychodem Spółdzielni WIR.
· Po szóste - lokalność działania sytemu zaprojektowana jest jako narodowy system transakcyjny dla wszystkich małych przedsiębiorców w Szwajcarii.
Pierwszy rok działania projektu WIR skupia ponad 1000 przedsiębiorców, którzy wykorzystując mechanizm lokalnej, ich własnej waluty, skutecznie minimalizują negatywne skutki kryzysu ekonomicznego. Zaspokajanie potrzeb bez użycia pieniądza narodowego umożliwia wzrost płynności finansowej w firmach, te z kolei tworzą nowe miejsca pracy redukując falę bezrobocia.
Spowolnienie rozwoju systemu WIR ma miejsce tylko w okresie wojennym (1939-1945), a lata powojennej odbudowy i rozwoju to również wzrost systemu WIR.
Wzrost ten trwa nieprzerwanie do grudnia 2004 kiedy to licząca ponad 80.000 uczestników organizacja, generująca miliardowe obroty doprowadza do pełnej rejestracji swojej własnej waluty jako drugiej waluty narodowej. Dziś analizując wykaz narodowych walut funkcjonujących na świecie w ramach ISO4217 w pozycji Szwajcaria odnajdujemy nie jedną lecz trzy Szwajcarskie waluty.
CHF- Frank Szwajcarski.
CHW-Frank Szwajcarski WIR.
CHE- Euro WIR.
Biorąc pod uwagę, że lokalną walutą WIR posługuje się dziś ponad 20% małego biznesu oraz dużą część społeczeństwa, nie trudno o zrozumienie ekspansywnej polityki Szwajcarskich Banków na arenie między narodowej. Lokalne waluty wywołują zjawisko nadpodaży waluty narodowej, którą trzeba wypożyczać za granicę by cokolwiek na niej zarobić. Legiony wyznawców pieniądza odsetkowego i globalnego skutecznie omijają tę prostą zależność nieustannie marginalizując znaczenie lokalnych walut.
Znaczenia lokalnych walut nie lekceważą jej użytkownicy dostrzegający parę prostych właściwości typowych dla tego typu pieniądza oraz różnic w odniesieniu do pieniądza narodowego. Oto parę z nich:


Pieniądz Narodowy
Pieniądz Lokalny

Pieniądz narodowy jest odsetkowy, poprzez wbudowany mechanizm zadłużenia, zadłuża całe społeczeństwa i narody doprowadzając do ruiny lokalne gospodarki
Pieniądz lokalny jest nieodsetkowy, nie zadłuża lecz umożliwia utrzymanie środków pieniężnych na stałym poziomie co jest podstawą do rozwoju lokalnych gospodarek.

Pieniądz narodowy w dobie globalizacji może być swobodnie transferowany i wymieniany co stwarza natychmiast potężny sektor gospodarki spekulacyjnej skutkującej niepożądanymi efektami takimi jak inflacja czy deflacja.
Pieniądz lokalny obsługuje transakcje na rynku lokalnym bez możliwości jego swobodnego transferowania czy spekulacji zapobiegając niepożądanym zjawiskom gospodarczym.

Pieniądz narodowy w dobie globalizacji ostatecznie wspiera handel międzynarodowy oraz produkcję w krajach o najtańszej sile roboczej co ostatecznie doprowadza do masowego bezrobocia i załamania gospodarczego. Pieniądz lokalny wspiera lokalny sektor produkcji i usług co w ostateczności prowadzi do likwidacji bezrobocia i ogólnego wzrostu gospodarczego.




Niestety wszystkie w/w zalety są ciągle „zamiatane pod dywan” przez orędowników globalnych systemów monetarnych na bazie wprowadzanego dualizmu pomijając całkowicie komplementarność lokalnych pieniędzy. Lokalne waluty były i są inicjatywą daleką od interesów ponadnarodowych instytucji finansowych, których celem jest zniewalanie lokalnych gospodarek, nie zaś wsparcie w dążeniu do ich autonomiczności.
Z takim przesłaniem, w 2001 roku rozpoczęto system CREDITOS. Lokalna waluta stała się narzędziem koniecznym do przeżycia dla mieszkańców Argentyny, którzy stali się ofiarą globalnej ekonomii. Po wyprzedaży prawie całego majątku narodowego zagranicznym inwestorom oraz po skoordynowanej akcji wywiezienia wszystkich środków finansowych z Argentyńskich Banków (w jedną noc) i dramatycznej próbie ratowania kraju przez Prezydenta odmawiającego spłaty zagranicznych kredytów.
Creditos stało się jedyną walutą obiegową umożliwiającą drobny handel pomiędzy Argentyńczykami, ponieważ posiadali wszystko czego potrzebowali do życia prócz pieniędzy.
Do dziś zarzuca się im marginalność oraz dalekie od interesów monopolistów działania .
Mimo to inicjatywy lokalnych walut są obecne prawie na całym świecie i skutecznie wspierają lokalne społeczności. Mowa tu nie tylko o krajach mniej rozwiniętych gospodarczo ale też o liderach gospodarek światowych.


Dla przykładu:
Założona we wczesnych latach siedemdziesiątych organizacja IRTA (www.irta.com) skupia dziś prawie stu administratorów lokalnych walut na rynku Amerykańskim. Dynamiczny rozwój lokalnych systemów transakcyjnych w latach siedemdziesiątych zaowocował regulacjami w prawie podatkowym USA w postaci TEFRA PACT (1982), który usankcjonował Barterowego Dolara (jednostka lokalnej waluty) jako środek płatniczy wywołujący takie same skutki podatkowe jak Dolar Amerykański. Dziś USA to ponad 400 tyś podmiotów gospodarczych, różnej wielkości (w tym firmy z TOP 500 Forbsa), które generują ponad 10 miliardów obrotu rocznie w lokalnej walucie (dane z 2005). Po wybuchu kryzysu w 2008 roku niektóre z nich raportowały wzrost obrotów o 130%.


Belgia - serce zjednoczonej Europy, w której funkcjonuje RES Euro obok waluty Euro za pełnym przyzwoleniem Belgijskiej Komisji Nadzoru Bankowego. RES skupia dziś 5000 przedsiębiorstw oraz 110 tyś użytkowników prywatnych, a roczne obroty systemu przekraczają 36 milionów i ciągle rosną.

Japonia, która w okresie wielkiego kryzysu po 1929 roku wdrażała Zasady Kredytu Społecznego Douglasa (pokrywające się w większości z teoriami Silvio Gesella) odnosiła niebywałe sukcesy. Wzrost produkcji przemysłowej w okresie poprzedzającym II Wojnę Światową osiągał rekordowe wyniki. Bezpośrednim powodem takiego wzrostu była możliwość pożyczania przez Rząd pieniędzy na cele zapewniające całkowite wykorzystanie potencjału narodu. Pożyczano je od własnego znacjonalizowanego w 1932 roku Banku Japonii, gdzie Rząd decydował o wszystkich istotnych sprawach związanych z działalnością Banku tj. o nominacjach na stanowiska kluczowe, ustalanie stóp procentowych oraz podaży pieniądza. Jak widać w owym czasie Japonia była nie tylko krajem kwitnącej wiśni, ale również gospodarki. Oczywiście po przegranej wojnie, światowa finansjera ustawiła nowy system ekonomiczny, oparty na zagranicznym długu. Pierwszym posunięciem było odebranie Rządowi Japonii możliwości zadłużania się we własnym Baku i zmuszenie go do zaciągania pożyczek w zagranicznych instytucjach finansowych. Automatycznie (rzekomo suwerenny) Rząd stał się sługą zależnym od pożyczkodawców, którzy decydowali na co i ile pożyczyć. Taki sam system panuje obecnie w Polsce (Konstytucja RP, Art.220 ustęp 2). Dziś w Japonii działa około 300 lokalnych walut.


Na mapie ciężko by znaleźć kraj bez inicjatywy lokalnych pieniędzy, są wszędzie tam ,gdzie ludzie zrozumieli despotyzm obecnego systemu finansowego świata, jego destrukcyjny wpływ na lokalne gospodarki oraz rysującą się w złych barwach przyszłość. Dzisiejszy zmonopolizowany i zadłużony świat szuka i odnajduje ideę lokalnych pieniędzy. Mowa tu o ponad 1000 lokalnych walut i ciągle powstają nowe (Grecja), a zapomniana wiedza powraca do uwagi społeczeństw, które odkrywają coraz szybciej swą tragiczną sytuację. Bitwa o wolne pieniądze trwa. Po której staniesz stronie?




pOZDRAWIAM - tHOTAL :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 17 sty 2013, 13:23

Dariusza Brzozowca spotkałem na którymś z jego wykładów chyba w 2010r, jego strona - barter.org.pl spadła :(
Okazuje się że nic w przyrodzie nie ginie, a jego inicjatywy są ciągle aktualne :)







Pozdrawiam - Thotal :)

zrobiłem wklejkę - blueray21
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 17 sty 2013, 14:06

Thotal pisze:Dariusza Brzozowca spotkałem na którymś z jego wykładów chyba w 2010r, jego strona - barter.org.pl spadła :(
Okazuje się że nic w przyrodzie nie ginie, a jego inicjatywy są ciągle aktualne :)


czyli co?, system banksterów walczy o sowje.. :?:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 21 sty 2013, 00:22

W systemie pieniądza rdzewiejącego bogactwo ewoluuje w kierunku modelu znanego w Melanezji, w którym lider „pełni funkcję stacji przeładunkowej dla obustronnego przepływu towarów między jego własną grupą, a innymi, podobnymi grupami społeczności” (Marshall Sahlins). Status społeczny nie wiąże się z akumulacją pieniędzy lub własności, ale raczej z ogromną odpowiedzialnością za hojność. Czy możemy wyobrazić sobie społeczeństwo, w którym prestiż, władza i przywództwo przyznawane są tym, którzy mają największe upodobanie do dawania innym i zdolność czynienia tego?
W systemie, w którym dostatek wynika z dzielenia się z innymi, nie trzeba już skupiać się przede wszystkim na tym, by zarobić na życie. Można się skoncentrować na tym, jak w najlepszy sposób rozdawać nasze dary. W naturalnej konsekwencji pieniądze i sztuka nie kłócą się już ze sobą.

Wyobraźmy sobie życie, w którym po prostu skupiamy się na naszej sztuce, na naszych darach, na pomocy innym, trwając w błogiej świadomości, że nasze potrzeby automatycznie zostaną zaspokojone. Taka gospodarka jest możliwa! W takiej gospodarce konkurencja zredukowana jest do swego właściwego zakresu: dążenia do doskonałości we wszystkim, co robimy. W takiej gospodarce produktywność jest następstwem pragnienia stworzenia piękniejszego świata, a nie pragnienia, by go posiadać, potrzeby życia, a nie tylko przeżycia. W głębi serca wiemy, że taka gospodarka jest możliwa. Marzymy o tym, choć nie przyznajemy się do tego, ponieważ „musimy zarobić na życie”. Życie staje się ponurym obowiązkiem, ciągłą walką. Epoka Lichwy wywiera na nas nieuchronnie presję, której możemy się opierać, ale przed którą nie uciekniemy – aby się utrzymać, musimy wyrzec się sztuki, poczucia celowości i piękna.

Zwrot „nie mogę sobie na to pozwolić” ujawnia, jak często pieniądze hamują nasze wewnętrzne skłonności do dobroci, hojności, odpoczynku i kreatywności. Pieniądz o dodatnim oprocentowaniu wywołuje chciwość, którą często błędnie przyjmujemy za ludzką naturę i utrwala iluzję, że bezpieczeństwo i bogactwo biorą się z zawłaszczania sobie coraz większej części świata, wytyczania coraz większego, wyłącznego obszaru „ja” kosztem każdego innego żyjącego człowieka, zwierzęcia, rośliny lub ekosystemu. Wydaje się to też przeczyć nauce o karmie, zgodnie z którą to, co czynimy światu, czynimy i samym sobie. W naszym obecnym systemie pieniądza obdarowywanie świata oznacza dla mnie mniej – zamiast więcej!. Wolny pieniądz odwraca tę sytuację i sprawia, że pieniądz pozostaje w zgodzie z karmą. Powoduje, że poprzez wzbogacanie świata wzbogacamy też samych siebie, co wzmacnia tę fundamentalną zasadę, a nie zaprzecza jej.

Kiedy zamożność dotyczy nie gromadzenia dóbr, ale bogactwa w dziedzinie stosunków międzyludzkich, zamożność każdego człowieka oznacza bogactwo wszystkich innych. W takiej sytuacji sztuka nie będzie już ograniczona do tego, na co możemy sobie pozwolić, ponieważ pieniądze staną się jej sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. Biznes będzie polegał na poszukiwaniu sposobów obdarzenia innych bogactwem, a nie ogołocenia innych z bogactwa. W rezultacie nasze życie nie będzie już wypełnione rzeczami tanimi. Praca nie będzie już ograniczała się do poszukiwania pieniędzy, lecz będzie polegać na poszukiwaniu sposobów lepszego służenia sobie nawzajem i służenia światu, w miarę naszych wyjątkowych talentów i temperamentu. Będzie to, ewidentnie, droga ku bogactwu, zarówno duchowemu, jak i finansowemu, ponieważ oba te aspekty nie będą już stały w sprzeczności wobec siebie.

Chciałbym odnieść się do popularnej w ruchu New Age idei „programowania dobrobytu”, „otwarcia się na przepływ dostatku”, innymi słowy zdobywania bogactwa poprzez moc pozytywnego myślenia. Te idee są zasadne – wywodzą się z uświadomienia sobie, że niedostatek panujący w naszym świecie jest wytworem naszych zbiorowych przekonań, a nie fundamentalną rzeczywistością. Z natury jednak nie są one zgodne z systemem pieniądza, jaki mamy. Jedną z zasad programowania dobrobytu jest porzucenie poczucia winy wywodzącego się z przekonania, że można wzbogacać się jedynie kosztem innych, że więcej dla mnie oznacza mniej dla ciebie. Jak jednak zaprezentowaliśmy to już w Części 1 niniejszego eseju, problem leży w tym, że w obowiązującym obecnie systemie pieniądza jest to prawdą! Więcej dla mnie faktycznie oznacza mniej dla Ciebie. Królestwo monetyzmu rozwija się kosztem przyrody, kultury, zdrowia i ducha. Poczucie winy wiążące się z pieniądzem jest całkowicie uzasadnione. Potrafimy, rzecz jasna, tworzyć za pieniądze piękne rzeczy, organizacje kierujące się szlachetnymi pobudkami, inicjatywy w zbożnym celu, ale na pewnym poziomie odbieramy Piotrowi, by dać Pawłowi. Proszę zrozumieć, nie zniechęcam nikogo do otwarcia się na przepływ dostatku. Przeciwnie, gdy wystarczająca liczba ludzi otworzy się na niego, system pieniądza ulegnie zmianom i przystosuje się do nowych przekonań. Dzisiejszy system opiera się na zasadzie Oddzielenia. Jest to w równym stopniu skutek, co i przyczyna naszego przeświadczenia, że jesteśmy odrębnymi, oddzielnymi podmiotami we wszechświecie inności. Otwarcie na dobrobyt może nastąpić tylko pod warunkiem, że porzucimy tę tożsamość i otworzymy się na bogactwo naszego prawdziwego „ja”, nieodłącznego od innych. Ta nowa tożsamość wyklucza istnienie lichwy.
Zastanów się, Drogi Czytelniku: Czy naprawdę jesteś człowiekiem, który mówi: „Pożyczę ci pieniądze, ale pod warunkiem, że zwrócisz mi więcej?”. Skoro potrzebujemy pieniędzy, by żyć, czyż nie jest to przepis na niewolnictwo? W rzeczy samej, darowanie długów, z którego słynął Solon, częściowo zostało spowodowane wynikającą z zadłużenia niewolniczą zależnością rosnącej części społeczeństwa. Dziś młodzi ludzie czują się zniewoleni pożyczkami studenckimi, rodziny kredytami hipotecznymi, a wiele państw Trzeciego Świata rosnącym zadłużeniem. Odsetki, to niewolnictwo. Ponieważ zaś stan niewolnictwa poniża w takim samym stopniu niewolnika, co jego właściciela, w głębi serca nikt sobie go nie życzy.
Metamorfoza poczucia własnego „ja”, czyli przejście z Epoki Oddzielenia w Epokę Przymierza właśnie ma miejsce - napędzane zbiegiem różnych kryzysów w tym samym czasie. Sprawia ona, że stara jaźń oraz cywilizacja, która się na niej opiera, odchodzą w przeszłość. Każdy kryzys jest wywoływany innym aspektem oddzielenia, a każdy aspekt oddzielenia zawiera w sobie ziarno własnego upadku. Taki charakter ma dzisiejszy kryzys finansowy, będący kulminacją tworzonej od stuleci piramidy finansowej, oparty na złudnym przekonaniu, że skończona w swej naturze planeta potrafi wspierać bez końca gwałtowny rozwój. Dziś, o ile nie natrafimy na niewyobrażalne źródła naturalnego i społecznego kapitału, to ta wielka bańka mydlana wkrótce pęknie.
Im dłużej będziemy się trzymać starego porządku, tym trudniej będzie nam zlepiać kolejnymi plasterkami chwiejący się system pieniądza, tym bardziej ostry przebieg będą miały kryzysy i ich następstwa. Wiadomo jednak, jaki będzie ostateczny skutek: pojawi się nowy system pieniądza, zbieżny z priorytetami nieodizolowanej, współzależnej jaźni: zrównoważonego rozwoju, piękna i jedności.
System pieniądza rdzewiejącego, to tylko część tej transformacji. Aby nie wydłużać tego eseju w nieskończoność, pominąłem kluczowe elementy gospodarki Przymierza, takie jak rachunek kosztów pełnych, udzielanie nieoprocentowanych pożyczek, lokalne waluty, kredyt wzajemny, gospodarka leasingu, ekonomia P2P i ekologia przemysłowa. Jednak prawdziwym kluczem jest oprocentowanie ujemne. Gospodarka, która naśladuje zasady ekologii nie może opierać się na systemie pieniądza, który wymaga coraz szybszego wzrostu, bowiem jedno przeczy drugiemu. Dopóki rządzi lichwa, dopóty pozostałe elementy układanki pozostaną zmarginalizowane. Mimo to wysiłki takich wizjonerów, jak E.F. Schumacher, Paul Hawken, Herman Daly i wielu innych, nie są próżne. Zasiali oni ziarno nowej gospodarki, która uzdrowi naszą spustoszoną ziemię.
W Epoce Przymierza pieniądze będą narzędziem rozwoju kapitału społecznego, kulturalnego, naturalnego i duchowego, ale nie jego konsumpcji. Będą mechanizmem dzielenia się bogactwem, a nie jego akumulacji. Staną się środkiem tworzenia piękna, a nie jego pomniejszania. Będą szlabanem dla chciwości, a nie nagrodą za nią. Zachęcą do kreatywnej pracy sprawiającej przyjemność, zamiast zmuszać do podejmowania „zajęć”. Wzmocnią cykliczne procesy natury, a nie będą ich zakłócać. Przede wszystkim zaś towarzyszyć będą zmianie świadomości, której zaczynamy już dziś doświadczać: przejściu do nieodizolowanej, kochającej świat jaźni. A to przecież jest nasza prawdziwa jaźń i do niej właśnie powrócimy, gdy znikną pozory nieskończonego rozwoju.


Artykuł przedrukowano w oparciu o licencję Creative Commons z:
Reprinted from: REALITY SANDWICH, courtesy of a Creative Commons license

tłumaczenie z angielskiego: Piotr Art

Zobacz też korespondujący z powyższym esejem film: Money as Debt (Pieniądze jako dług) - wersja z polskimi napisami
Przeczytaj Historię Robinsona Crusoe autorstwa Silvio Gesell




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 21 sty 2013, 00:27

cd.



Podczas gdy oprocentowanie dodatnie powoduje koncentrację bogactwa, oprocentowanie ujemne skłania do jego dystrybucji. W każdej gospodarce o specjalizacji pracy wykraczającej poza poziom rodziny, ludzie muszą dokonywać wymiany, by prosperować. Zarówno oprocentowanie dodatnie, jaki i ujemne stanowią formę opłaty za używanie pieniędzy, jednak kluczowa różnica polega na tym, że w tym pierwszym systemie opłata ta jest przejmowana przez tych, którzy już mają pieniądze, podczas gdy w drugim jest od nich pobierana. Bogactwo pociąga za sobą wysokie koszty jego utrzymania, tym samym odtwarzając mechanizm, który rządził podejściem łowców-zbieraczy do gromadzenia dóbr.

Podczas gdy bezpieczeństwo w systemie opartym na odsetkach pochodzi z gromadzenia pieniędzy, w systemie wolnego pieniądza pochodzi ono z faktu istnienia skutecznych kanałów, którymi można je dystrybuować – chodzi więc o to, by stać się centrum przepływu bogactwa, a nie punktem ich gromadzenia. Innymi słowy, chodzi głównie o więzi a nie o posiadanie. Oprocentowanie ujemne pozostaje w zgodzie z odmiennym poczuciem własnego ja, afirmowanym nie poprzez zamykanie coraz większej części świata w granicach „ja” i „moje”, ale poprzez rozwój i pogłębianie więzi z innymi. Zachęca do odwzajemniania się, dzielenia i szybkiego obiegu bogactw.

W obowiązującym obecnie systemie lepiej mieć tysiąc dolarów w garści, niż dziesięciu dłużników, którzy winni ci są po sto dolarów. W systemie pieniądza rdzewiejącego jest na odwrót. Ponieważ pieniądze tracą z czasem na wartości, jeśli mam pieniądze, których nie wykorzystam natychmiast, z chęcią pożyczę je innym, podobnie jak w sytuacji, gdy mam więcej chleba, niż potrzebuję, podzielę się nim z innymi. Jeśli natomiast będę potrzebował pieniędzy, zwrócę się o nie do moich dłużników lub zaciągnę dług u kogoś w moim otoczeniu, kto ma więcej pieniędzy, niż potrzeba mu do zaspokojenia aktualnych potrzeb. Jak pisze Gesell:
„Wraz z wprowadzeniem oprocentowania ujemnego, pieniądze zostają sprowadzone do roli parasoli; przyjaciele i znajomi wspomagają się w sposób naturalny pożyczkami pieniężnymi. Nikt nie trzyma, ani nie może trzymać zasobów pieniędzy, ponieważ pieniądz musi krążyć. A przy tym, ponieważ nikt nie może tworzyć rezerw pieniądza, nie ma potrzeby istnienia takich rezerw. Obieg pieniądza ma charakter regularny i nieprzerwany”.

Pieniądze nie będą już towarem deficytowym, gromadzonym i chronionym przed innymi. Powinny one krążyć z maksymalną możliwą szybkością (V). Ich wystawca zapewniałby stabilne ceny (P) według równania wymiany (MV=PQ) regulując ilość pieniędzy w obrocie (M) w taki sposób, by odpowiadała ona całkowitemu faktycznemu poziomowi produkcji (Q). Ten sam efekt można osiągnąć wiążąc pieniądz z koszykiem towarów odpowiadającym ogólnej wartości wytworzonej produkcji i usług, jak to proponuje Bernard Lietaer.

System pieniądza rdzewiejącego gwarantuje, że każdemu będzie go starczało. Jest to sytuacja przeciwna w stosunku do dzisiejszej, gdzie nadmiarowi dóbr materialnych towarzyszy ich karygodnie nierówna dystrybucja. Stąd bierze się ogromny paradoks polegający na tym, że z jednej strony setki miliony ludzi jest bezrobotnych lub ima się błahych, bezsensownych zajęć, natomiast nikt nie zajmuje się ważną, istotną pracą – uświadamianiem ogółowi tego, że zerwana została więź między ludzką kreatywnością a ludzkimi potrzebami. „W przypadku wolnego pieniądza popyt jest nieodłączny od pieniądza, nie jest już środkiem realizacji woli posiadaczy pieniędzy. Wolny pieniądz nie jest instrumentem popytu, ale popytem samym w sobie, popytem zmaterializowanym i odpowiadający podaży, która zawsze miała i ma charakter materialny” (Gesell).

Kiedy przyglądam się biedzie panującej na tym świecie, lękowi, rozpaczliwej i destrukcyjnej pogoni za zwodniczym snem o bezpieczeństwie, z trudem tłumię okrzyk protestu. Nie dlatego, że to wszystko jest niesprawiedliwe (choć jest), lecz dlatego, że jest to kompletnie niepotrzebne! Żyjemy przecież w świecie dostatku i było tak zawsze. Obecny system pieniądza i tkwiące w jego głębszych warstwach zniewolenie tego, co wolne, przez to, co posiadane na zasadzie wyłączności, stworzyły sztuczny niedostatek, choć nie ma ku temu żadnej potrzeby. Nie brak jest nam ani żywności, ani niczego innego, co potrzebne jest do zaspokojenia naszych potrzeb. Brak nam jest natomiast pieniędzy, których systemowy niedostatek wywołuje niedostatek wszystkiego innego.

W wysoko wyspecjalizowanym, technologicznym społeczeństwie, większość z nas musi dokonywać zmian, by żyć. Żeby było to możliwe, potrzebujemy środka wymiany, czyli pieniądza. Wielu ludzi, dostrzegając ten niezaprzeczalny fakt, za jedyne rozwiązanie uważa powrót do prymitywnej społeczności, porzucenie trwającego od tysiącleci rozwoju cywilizacji, którą, co całkiem zrozumiałe, postrzegają jako niesłychaną pomyłkę. Scenariusz może być jednak zupełnie inny, jeśli pieniądz zostanie wykorzystany w celu odtworzenia, a nie zniszczenia stosunków społecznych typowych dla łowców-zbieraczy. W takich społecznościach, kiedy myśliwy upolował duże zwierzę, oddawał większość mięsa, rozdzielając je według kryteriów pokrewieństwa, sympatii i potrzeb. Podobnie jak w przypadku rdzewiejącego pieniądza, korzystniej było mieć wielu dłużników winnych nam niewiele, niż pozostać z mnóstwem psującego się mięsa, a nawet suszonego, które trzeba było przecież transportować i chronić. Kto by chciał się tym zajmować, skoro nasza społeczność jest dla nas równie szczodra, co my wobec niej? Bezpieczeństwo w tamtych czasach polegało na dzieleniu się z innymi. Pomyślność sąsiadów oznaczała również naszą własną pomyślność. Każdy, kto niespodziewanie natrafiał na znaczne źródło bogactwa, wydawał ucztę. Kiedy spytano członka plemienia Pirahä o sposoby przechowywania żywności, odpowiedział on: „Przechowuję mięso w żołądku mojego brata”.

Pieniądz tracący na wartości, to krok w kierunku dawnej gospodarki daru, która wzmacniała i określała społeczności. Omawiając stworzoną przez Lewisa Hyde’a teorię daru, Jessica Prentice napisała: „Elementem uświęconej/erotycznej energii darów jest to, że obdarowany nie może ich gromadzić – aby ta energia nie wygasła, musi albo przekazać je dalej, albo podarować komuś coś innego. Dary ze swojej natury są czymś, co musi krążyć”. Jest to doskonały opis wolnego pieniądza, który przypomina zakurzony podarunek schowany głęboko w szafie – kiedy nie jest używany, traci wartość. Wolny pieniądz likwiduje wewnętrzny przymus bezustannego rozszerzania i wzmacniania akumulacji prywatnej własności, sfery „ja” i „moje”. Podobnie, jak oprocentowanie dodatnie kurczy krąg własnego "ja" do takiego stopnia, że kończymy z wyalienowanym, wyrachowanym ego typowym dla współczesnej cywilizacji, tak rdzewienie pieniądza, czyli przeciwieństwo odsetek, rozbudowuje naszą jaźń, sprawiając, że wracamy na łono społeczności i całej ludzkości, kończąc ze sztucznym niedostatkiem i konkurencją, czyli tym, co charakteryzuje Epokę Lichwy.

Jeśli chodzi o pieniądz, jego rdzewienie odbudowuje niechęć łowców-zbieraczy do gromadzenia żywności lub jakichkolwiek innych dóbr materialnych. Wskrzesza pradawne podejście łowców-zbieraczy do dostatku, które polega na tym, że dzielenie się z innymi jest łatwe i naturalne, na tym, że nie istnieje szaleńcze, rozpaczliwe dążenie do tego, by zagrabić jak najwięcej ze świata. Jest obietnicą powrotu do ducha „pierwotnej społeczności dostatku” (Marshall Sahlins), ale na wyższym stopniu rozwoju. Nie oznacza materialnego powrotu do epoki kamienia, który niektórzy prymitywiści wieszczą po upadku dzisiejszego świata, lecz powrót duchowy.

Rozważmy sposób, w jaki plemię !Kung postrzega bogactwo, zanalizowany w rozmowie antropologa Richarda Lee z członkiem tego plemienia o imieniu !Xoma:
„Spytałem !Xomę:
- Co sprawia, że ktoś jest //kaiha [bogaczem] – czy to, że ma w swojej chacie wiele worków //kai [paciorków i innych skarbów]?
- To, że ktoś ma //kai nie oznacza, że jest //kaiha – odparł !Xoma. – //kaiha nazywamy kogoś, dzięki komu wiele rzeczy krąży wśród innych”.
!Xoma najwyraźniej chciał powiedzieć, że o bogactwie świadczy nie to, ile dóbr posiadamy, ale to, ilu mamy przyjaciół. Bogactwo człowieka określane jest na podstawie częstotliwości dokonywanych przez niego transakcji, a nie zasobu posiadanych przez niego dóbr.




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 21 sty 2013, 00:29

Charles Eisenstein
To jest druga część eseju; przeczytaj też pierwszą część.

Dostatek polega na więziach, a nie zdobywaniu bogactwa.
– Tom Brown, Jr.



Nasz obecny system monetarny wymaga niekończącego się wzrostu, ucieleśnia linearny sposób myślenia, przeczy cyklicznej naturze przyrody i napędza bezustanne przeliczanie wszelkich bogactw na pieniądze. Co więcej, koncepcja odsetek jest źródłem narastającej konkurencji w naszej gospodarce, systemowego braku dostatku i koncentracji bogactw. Interes jest powiązany z naszym sposobem postrzegania samych siebie jako osobnych, konkurujących ze sobą podmiotów dążących do gromadzenia coraz większej części świata w ramach tego, co „moje”. Jednak dziś ludzka tożsamość przechodzi głęboką metamorfozę. Elementem tej zmiany w postrzeganiu samych siebie i świata będzie nowy system pieniądza, pasujący do nowej istoty ludzkiej.

Biorąc pod uwagę rozstrzygającą rolę odsetek, pierwszym alternatywnym systemem monetarnym, nad jakim warto się zastanowić jest taki, który je strukturalnie eliminuje. W 1906 roku taki system, zwany Frei Geld, czyli „wolny pieniądz”, został zaproponowany przez Silvio Gesella w dziele "Naturalny porządek ekonomiczny". Zdaniem Gesella powinno zostać wprowadzone negatywne oprocentowanie w postaci opłaty dewaluacyjnej. Od czasu do czasu banknot powinien być opatrzony znaczkiem kosztującym ułamek jego wartości, odpowiednikiem „opłaty użytkownika” lub „opłaty konserwacyjnej”. Oznaczałoby to, że pieniądz psuje się, „rdzewieje” i traci na wartości wraz z upływem czasu. (Rzecz jasna w dzisiejszym świecie odbywałoby się to drogą elektroniczną). Jeśli komuś wydaje się to być dość radykalnym postulatem, który nigdy nie ma szans realizacji, pewnie zdziwi się słysząc, że tak ogromny autorytet, jak John Maynard Keynes docenił teoretyczną spójność teorii Gesella (z jednym krytycznym zastrzeżeniem). Co więcej, system ten został już kiedyś wprowadzony w życie, i to z sukcesem, a dziś znów jest wykorzystywany.

Najlepszym dowodem na trafność tego system był eksperyment przeprowadzony w austriackim mieście Worgl w 1932 roku. Na każdy emitowany lokalnie banknot trzeba było nalepić co miesiąc znaczek kosztujący 1% jego nominalnej wartości. Taki środek zapobiegający gromadzeniu pieniędzy sprawił, że mieszkańcy miasta szybko je wydawali, a nawet opłacali podatki z wyprzedzeniem. Zamiast rosnąć i generować odsetki, zgromadzone bogactwo stało się obciążeniem, w podobny sposób, w jaki jakakolwiek własność jest obciążeniem dla prowadzących koczowniczy tryb życia łowczych-zbieraczy. Gospodarka Worgl zaczęła rozkwitać, bezrobocie gwałtownie spadać (choć reszta kraju pogrążała się w coraz większym kryzysie), prowadzono też roboty publiczne. Okres prosperity trwał aż do chwili, kiedy w 1933 roku waluta Worgl (i setek naśladowców) została zdelegalizowana z inicjatywy zagrożonego banku centralnego.

Wzorce te przedostały się też do Stanów Zjednoczonych. W obliczu hiperinflacji waluty narodowej będącej skutkiem serii upadków banków, obywatele i miejscowe władze tworzyły własne pieniądze. Do roku 1933 kilkaset miast, a nawet część stanów było przygotowanych do wprowadzenia (a nawet zdążyło już wprowadzić) „waluty awaryjne” [emergency curriencies]. W wielu przypadkach były to prowizoryczne banknoty wymagające przyklejania znaczków, podobnie jak w Worgl. Pomimo gorącego wsparcia wybitnego ekonomisty Irvinga Fishera, Roosevelt wprowadzając Nowy Ład zdelegalizował wszystkie waluty awaryjne i zarządził czasowe zamknięcie banków w marcu 1933 roku w obawie przed decentralizacyjnym wpływem nowych walut.

Dziś znajdujemy się na krawędzi podobnego kryzysu i stoimy przed podobnym wyborem między wspieraniem starego świata poprzez wzmacnianie centralizacyjnej kontroli lub porzuceniem takiej kontroli i wejściem w nowy świat. Istotne jest zrozumienie faktu, że konsekwencje wprowadzenia systemu rdzewiejącego pieniądza będą ogromne, obejmując wymiar gospodarczy, społeczny, psychologiczny i duchowy. Pieniądz ma tak fundamentalny charakter dla naszej cywilizacji, że naiwnością byłoby mieć nadzieję na autentyczne zmiany w naszym życiu bez fundamentalnej zmiany w systemie pieniądza.

Pod względem koncepcyjnym „rdzewienie” pieniądza działa poprzez uwolnienie dóbr materialnych, które podlegają naturalnemu cyklicznemu procesowi odnowy i niszczenia, od związku z pieniądzem, którego wartość obecnie jedynie rośnie z czasem, i to w sposób gwałtowny. Jak już ustaliliśmy w Części 1 tego eseju, prowadzi to do rujnacji i wyczerpania wszelkiego bogactwa społecznego, kulturalnego, naturalnego i duchowego. Ujemne oprocentowanie jedynie poddaje pieniądz temu samemu prawu, jakiemu podlegają przedmioty, które wymagają konserwacji i pielęgnacji, by utrzymać swą wartość. Gesell pisał tak:
"Złoto nie jest zharmonizowane z charakterem naszych towarów. Złoto i słoma, złoto i benzyna, złoto i guano, złoto i cegły, złoto i żelazo, złoto i skóra! Zapełnić przepaść między nimi może tylko chora wyobraźnia, potworna halucynacja, doktryna „wartości”. Towary w ogólnym rozumieniu, takie jak słoma, benzyna, guano i inne można bezpiecznie wymieniać jedynie w sytuacji, kiedy dla każdego jest bez znaczenia, czy posiada pieniądze, czy też towary, a to jest możliwe jedynie wtedy, gdy pieniądza dotyczą te same problemy, które odnoszą się do przedmiotów. To oczywiste. Nasze przedmioty gniją, próchnieją, psują się, rdzewieją, więc jedynie pieniądz, który ma podobnie nieprzyjemne właściwości skazujące go na utratę wartości, może ulegać wymianie szybko, bezpiecznie i tanio. Dlaczego? Ponieważ nikt nigdy nie będzie wolał tego typu pieniądza od towarów".

Jedynie pieniądz, który traci aktualność jak gazeta, gnije jak ziemniaki, rdzewieje jak żelazo, wyparowuje jak eter, może sprostać próbie jako instrument wymiany na ziemniaki, gazety, żelazo i eter. Ani sprzedawca, ani kupujący nie będzie wolał go od towarów. W takiej sytuacji posiadanych towarów będziemy pozbywać się za pieniądze jedynie ze względu na to, że będą nam one potrzebne jako środek wymiany, a nie dlatego, że będziemy oczekiwać korzyści z posiadania pieniędzy.

Innymi słowy, oprocentowanie ujemne na nowo definiuje pieniądz jako środek wymiany, a nie jako środek gromadzenia bogactwa. Taki pieniądz nie będzie już wyjątkiem w uniwersalnej tendencji natury do rdzewienia, pleśnienia, gnicia i próchnienia – czyli recyklingu zasobów. Taki pieniądz nie będzie utrwalał odizolowania ludzkości od natury.
Stwierdzenie Gesella „
potworna halucynacja, doktryna ‘wartości’
” sugeruje jeszcze inny skutek oprocentowania ujemnego – sprawia ono, że zaczynamy kwestionować pojęcie „wartości”. Wartość przypisuje każdemu obiektowi na świecie jakąś liczbę. Wiąże abstrakcję, niezmienną i niezależną, z tym, co stale ulega zmianom i istnieje w powiązaniu ze wszystkim innym. Jest elementem zejścia ludzkości do poziomu liczby, sprowadzenia świata do zbioru danych. Oprocentowanie ujemne odwraca ten tok myślenia i usuwa istotną granicę między światem ludzkości a światem natury. Gdy już nie będziemy woleć pieniędzy od towarów, pozbędziemy się nawyku definiowania rzeczy poprzez ich wartość.

Podczas gdy oprocentowanie dodatnie wpływa na ograniczenie wartości przyszłego strumienia pieniądza, oprocentowanie ujemne zachęca do myślenia w kategoriach dalekosiężnych. W dzisiejszej rachunkowości las, który może przynieść w przewidywalnej przyszłości milion dolarów dochodu rocznie, uważa się za bardziej wartościowy, jeśli wytnie się go natychmiast i sprzeda drewno za 50 milionów dolarów. (Obecnie wartość netto takiego lasu, w którym prowadzona jest zrównoważona gospodarka, liczona przy stopie dyskontowej 5%, to tylko 20 milionów dolarów). Rezultatem tego stanu rzeczy jest haniebnie krótkowzroczne postępowanie korporacji, które poświęcają dobro (nawet swoje własne) w dalekiej perspektywie na rzecz krótkoterminowych wyników, w wymiarze kwartału fiskalnego. Takie zachowanie jest absolutnie uzasadnione w gospodarce opartej na oprocentowaniu dodatnim, natomiast w systemie wolnego pieniądza własny interes właściciela sprawiłby, że las zostałby oszczędzony. Chciwość nie motywowałaby już do grabienia przyszłości dla obecnych korzyści. Narastające ograniczanie wartości przyszłego przepływu pieniądza skutkuje „wycofaniem z interesu” całej ziemi w przeciwieństwie od natychmiastowego, hurtowego „upłynnienia” tych zasobów, które nam jeszcze pozostały.




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 30 sty 2013, 13:55

http://www.zegardlugu.pl/


Świadomość to ważna rzecz...



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 30 sty 2013, 13:59

http://www.economist.com/content/global_debt_clock
a mnie ciekawi komu "wisi" cała cywilizacja.. :?: :shock:

edit: ciekawe, że właśnie Mali jest bez długu, tak jak Libia przed "rewolucją" :o :shock:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 01 lut 2013, 19:41

W śmiertelnym uścisku finansistów
Opublikowano: 01.02.2013 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka

Ludzie coraz bardziej poszukują racjonalności, prostych, ale uczciwych rozwiązań i sposobów zarabiania. Mają dość kruchości finansowej, ciągłych rynkowych i finansowych turbulencji, niepewności i przyszłości własnego jutra. Nie chcą być współczesnymi niewolnikami rynków, zakładnikami spekulacyjnego i bankowego terroryzmu, ofiarami moralnego hazardu banków i własnych elit.

Wielu wydaje się dzisiaj, że świat zwariował i stoi na krawędzi upadku. Stan globalnej gospodarki jest nadal fatalny, mimo deklaracji złotoustych blagierów, że tak naprawdę jest już po kryzysie. Kolejne cięcia, oszczędności i kuracje ozdrowieńcze dla światowych i europejskich bankrutów zamiast pomagać – dobijają, zamiast naprawiać – szkodzą. Rośnie deficyt demokracji, zamiast tego mamy bankokracje.

Lekarstwo okazuje się gorsze od samej choroby. Rośnie fala bankructw, bezrobocie, osiąga gigantyczne rozmiary, a niektórym narodom zagraża wręcz głód. Nadal mamy do czynienia z bezkarnością elit, często powszechną wręcz korupcją, a poprawiające się wskaźniki makroekonomiczne nijak się mają do realiów dnia codziennego.

Finanse świata toczy nowotwór, a dogorywającemu pacjentowi wmawia się, że jest już po kryzysie. Dzisiaj tylko 2 proc. amerykańskich rolników byłoby w stanie wyżywić 2 mld ludzi, tymczasem na świecie rośnie zagrożenie głodem. Nasza ziemia nie nadąża za gospodarką i finansami rosnącymi na dopalaczach i tworzących kolejne spekulacyjne bańki. Rozpoczynają się wojny walutowe, zarabia się na krachu i spadkach, wielcy drukują pieniądze na trzy zmiany, mali mają oszczędzać, mają gryźć ziemię i jeść trawę, byle spłacić coraz większe długi.

W ramach obecnego modelu gospodarczego, a zwłaszcza finansów światowych, które toczy coraz bardziej niebezpieczny nowotwór, niszczymy skutecznie to, co niezbędne, zwykłym ludziom do życia po to, by wytworzyć coś, co nie jest konieczne, ale przyniesie znaczące zyski. Siłę i dyktaturę ciemniaków zastąpiła dyktatura spekulacji i długów. Te dwa żarłoczne bliźniaki zdominowały dziś świat.

Już dziś blisko 50 proc. światowego bogactwa jest w rękach zaledwie 2 proc. ludności. A blisko połowa uprawianych zbóż przeznaczana jest na paszę i paliwa. Skala spekulacji na surowcach i żywności, osiągnęła gigantyczne rozmiary. Dziś można zainwestować w złoto, srebro, czy rzadkie metale, które nie zostały jeszcze nawet wydobyte, czy w zboże, które jeszcze nie zostało nawet zasiane. Światowy rynek obligacji to już dziesiątki bilionów dolarów. Dziś tylko potrzeby pożyczkowe samej strefy euro to blisko 2 biliony euro. A światowe aktywa banków to blisko 200 proc. światowego PKB.

Całe kraje stały się zakładnikami rynków finansowych, dziś ci którzy mają już bardzo dużo, postanowili mieć jeszcze więcej, mogą nie tylko kupić sobie firmy, wyspy, ale całe kraje.

Zadłużenie i spekulacja budzą coraz większy niepokój społeczeństw. Wielkie korporacje skutecznie eliminują konkurencję na rynkach finansowych, prywatyzują zyski, ale uspołeczniają straty. Całe narody i kraje stały się dziś zakładnikiem globalnych rynków finansowych. Tworzy się nowy porządek świata, kasty panów i niewolników.

Ludzie coraz bardziej poszukują racjonalności, prostych, ale uczciwych rozwiązań i sposobów zarabiania. Mają dość kruchości finansowej, ciągłych rynkowych i finansowych turbulencji, niepewności i przyszłości własnego jutra. Całe państwa są coraz mniej odporne na zewnętrze szoki, na pseudo-inwestycje finansowe i tzw. inżynierię finansową. Wielcy finansiści stali się dzisiaj prawdziwymi inżynierami naszych dusz i przyszłości całego świata. Profesjonalni oszuści grają znaczonymi kartami o nasz los, o przyszłość całych narodów. Kto tego nie zrozumie odpowiednio wcześnie zostanie zmieciony ze sceny. Żadne wiernopoddańcze „Hołdy Berlińskie” niczego tu nie załatwią. Anglicy pierwsi to zrozumieli. Umiesz liczyć, licz na siebie. W ich ślady poszli już Islandczycy. Polskie elity koniecznie chcą uczynić z nas zastaw sukna, z którego zagraniczni finansowo-bankowi krawcy utną sobie tyle ile zechcą. Czas powiedzieć, basta wilczym watahom nowych właścicieli świata i finansowym prawom dżungli.

Autor: Janusz Szewczak (główny ekonomista SKOK)
Źródło: Stefczyk.info

http://wolnemedia.net/gospodarka/w-smie ... nansistow/






Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 10 lut 2013, 18:26

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 25 lut 2013, 10:09

Dlaczego elita bankowa chce zamieszek w USA?
Opublikowano: 25.02.2013 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka, Społeczeństwo

Istnieje konkretna ekonomiczna pobudka, dla której oligarchowie starają się sprowokować i wykorzystać zamieszki.

Jak ujawnił w 2001 roku dziennikarz śledczy Greg Palast globalna elita bankowa, głównie Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy opracowały technikę, która umożliwia im łupienie innych krajów z zasobów – technika ta stała się znana jako zamieszki MFW.

W kwietniu 2001 roku, Palast wszedł w posiadanie dokumentów, które wyciekły z Banku Światowego określających 4 kroki procesu łupienia narodów z ich bogactwa i infrastruktury oraz ustanawiania kontroli nad zasobami w rękach elity bankowej.

Jeden z ostatnich kroków procesu – zamieszki MFW – określają w jaki sposób elita planuje z wyprzedzeniem masowe zamieszki, które mają spowodować przerażenie inwestorów oraz bankructwa rządów.

Gospodarczy pożar ma swoją jasną stronę dla obcokrajowców, którzy mogą wykupić za grosze pozostające aktywa – napisał Palast, dodając, że – pojawia się wzór działania, w którym jest masa przegranych, a zwycięzcami są zawsze zachodnie banki i amerykański departament skarbu.

Innymi słowy elita bankowa celowo stwarza gospodarcze środowisko polegające na wzroście stóp procentowych, gwałtownym wzroście cen żywności, biedzie, obniżaniu standardu życia, które razem wzięte prowokują zamieszki społeczne, a następnie jak stado sępów bankierzy zlatują się, żeby wykupić pozostałości aktywów państwowych za grosze.

Widzieliśmy już przebieg tego procesu w państwach takich jak Boliwia, Ekwador, Indonezja, Grecja i Argentyna.



cd;

http://wolnemedia.net/gospodarka/dlacze ... zek-w-usa/





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 25 lut 2013, 13:31

Feb 25 Protokół Wiadomości Plus kalkulator Wojny i Benghazi



Protokół Wiadomości Plus kalkulator Wojny i Benghazi

Tom Heneghan - Expert Stosunków Międzynarodowych


(L-R) Federal Reserve Chairman Bernard Bernanke, były U.S. Sekretarz Timothy Geithner oraz MFW - Managing Director Christine Lagarde image theatlantic. com

Obrazek

Stany Zjednoczone Ameryki - Właśnie teraz informuję, że dyrektor zarządzający MFW Christine Lagarde powiedziała prezesowi Rezerwy Federalnej Bernanke, że 80% federalnego bilansu rezerwy to śmieci!

Largarde powiedziała Bernanke, aby oczyścił swoje książki i natychmiast repatryjacyjne działania Wanta-Reagan-Mitterrand funduszy Protocol, że Fed, Bank of America i Citibank były używane i nadal być może używane są w ogromnym magazynowaniu pranych pieniędzy aka Ponzi.

Uwaga: nielegalne konwersje funduszy Protocol rozpoczęły się za czasów ex-prezes Rezerwy Federalnej Alan Greenspan, były prezes i Citibank Clinton sekretarz skarbu Robert Rubin, a także, nie mniej, były George'a W. BushFRAUD Sekretarz Skarbu Henry 'Hank' Paulson.

Artykuł: Źródła zbliżone do MFW dają także informacje, że prezes EBC Mario Draghi zostanie wkrótce oskarżony przez włoski sąd w roli Draghi jaką spelniał w eskalacji włoskich banków w związku z celowym magazynowaniem i nielegalną konwersją Wanta-Reagan-Mitterrand funduszy protokołu.

W tej godzinie, narody Nowej Zelandii, Korei Południowej, Norwegii, Tajwanu i Chińskiej Republiki Ludowej, dokonują dewaluacji swoich walut by uprzedzić wszelkie bardziej fałszywe działalności przez Bank Japonii i Rezerwy Federalnej USA.
Po raz kolejny wracamy do illegalconversion dnia i magazynowanie Wanta-Reagan-Mitterrand funduszy protokołu.


Postscriptum Teraz możemy zdradzić, że administracja Obamy nominowała na szefa CIA i Bush Crime Family kum Johna Brennan .Stoją na nim zarzuty krzywoprzysięstwa za okłamywanie Kongresu. Brennan okłamał Kongres zapytany o status alleged U.S. Konsulat w Libii.

Domniemany konsulat nie jest konsulatem, nie został zarejestrowany w Departamencie Stanu USA, jako konsulat, lecz był tajemnicą CIA-tureckiego operacyjnego przyczółku w Bengazi w Libii, który był prowadzony przez tureckiego ambasadora w Libii w sprawie tureckiego bezpieczeństwa.

Secret outpost był zaangażowany w nielegalny handel bronią do Syrii, Black Ops i zabójstw politycznych domniemanych terrorystów.


Wsparcie finansowe dla tej placówki było przez niezarejestrowany izraelski Mossad związany z American-turecką Radą w Stambule, Turcja.

Reference: Były analityk wywiadu US Sibel Edmonds powiązał Amerkańsko-turecką Radę do wsparciu finansowania z 9/11 ataków czarnych op w Stanach Zjednoczonych.
Uwaga: Kongresu śledczy poproszą John Brennan czy jakąkolwiek wiedzę ma on za okres po zamachu 9/11 z dnia demaskatora 9/11 i też były pilot United Airlines Philip Marshall.


Pranie brudów trwa ..
źródło .

ta odrobina polityki pokazuje nam jak rządzi się ten świat na najwyższych szczeblach..


Opublikowano 45 minutes ago, autor: adept

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013 ... lator.html
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 28 lut 2013, 10:15

Środa, 27 lutego 2013 Jack Lew Potwierdza!

Tom Heneghan piszący wybuchowe briefingi wywiadowcze .Amerykański patriota musi wiedzieć, ze źródła wewnątrz amerykańskie / europejskie agencji wywiadowczych oraz Interpolu, raportują, co naprawdę dzieje się za kulisami kontrolowanych faszystowskich korporacji, nadal wymuszają przyjazne im propagandowe kłamstwa w amerykańskich mediach masowych


Jack Lew Potwierdza!
Tom Heneghan
międzynarodowy ekspert wywiadu
Obrazek


Stany Zjednoczone Ameryki - może teraz mogą informować. Najważniejsi w Senacie potwierdzają.. Jack Lew jako Sekretarz Skarbu USA a to oznacza, że ostateczna realizacja Wanta-Reagan-Mitterrand protokołów aka zawarła dwustronną umowę( ugodę?) podatkową między MFW, US Resortu Skarbu i banków Austriackich będą miały miejsce w ciągu kilku godzin.

Obrazek


Lew użyje US Resort Skarbu jako konstytucyjnego prawa do downgrade'u( zdegradowania) i faktycznie przejąć kontrolę nad skorumpowaną, własnością prywatną Rezerwą Federalną USA, która przekręciła cały świat rynków finansowych do systemu Ponzi, które przynosiły korzyść krętaczom z banków na całym świecie.

P.S. USA Sekretarz Skarbu LEW, Dyrektor Naczelny IMF(MFW) Christine Lagarde i Urzędnicy Państwowi Chińskiej Republiki Ludowej, są obecnie w trakcie dyskusji na poważnym poziomie o rozwikłaniu światowej pochodnego zadłużenia i zakończenia nierównowagi walutowej wymagającej udziału chińskiego juana i japońskiego jena, która została zaaranżowana przez kręty system Fed i skompromitowany Centralny Bank Japonii, aby utworzyć ogromne światowe bańki kapitałowe. PPS w tej godzinie skorumpowany Bank of America ma wciąż nie spotkała ich 10 miliardów dolarów depozytu zabezpieczającego, który są oni winni CME grupy referencyjnej odnoszące się do jawnych krótkich pozycji sprzedaży w nie mniej ,nie więcej ,jak tylko japońskiego jena . Ważne jest, aby pamiętać, że to był Bank of America, który pierwotnie spiskował z Citibank, Goldman Sachs, byłym sekretarzem skarbu BushFRAUD Hank Paulson i były Sekretarz Skarbu oraz Citibank CEO Robert Rubin nielegalnie prali fundusze protokołu. Czekajcie na nadzwyczajne odprawy wywiadowcze w każdej chwili.
Wysłany przez Jana MacHaffie na 21:52


to naprawdę jest dobra wiadomość..
to było tak ..
Fed otrzymał ostateczne ostrzeżenie ! -
Lew powiedział ".chłopaki koniec przekrętów ,żadnego lewego tworzenia pustych dolarów .".

a oni swoje . NAM NIKT NIE BĘDZIE DYKTOWAŁ CO MAMY ROBIĆ - MY TU RZĄDZIMY

no to mają odpowiedź ..
Lew odbiera im zabawki ..

TO SIĘ NAPRAWDĘ DZIEJE ....

TERAZ POZOSTAJE PREZYDENTOWI OGŁOSIĆ PUBLICZNIE TĄ WIADOMOŚĆ . I PODPISAĆ
DELEGALIZACJĘ TEJ KORPORACJI.

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013 ... d-end.html
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 01 mar 2013, 10:01

no i stało się, drukarnia FED pod kreską..
Od piątku cięcia w budżecie USA, ale problem długu pozostaje
PAP Makro, 2013-02-28 08:38


W piątek zaczną wchodzić w życie automatyczne cięcia w budżecie USA w wysokości 85 mld USD. Mija termin, do kiedy Kongres miał znaleźć lepsze, alternatywne rozwiązanie, jak zmagać się z ponad 11 bln długu USA. Problem zadłużenia pozostaje - ostrzegają eksperci.


Image licensed by Ingram Image

Cięcia określane w waszyngtońskim żargonie "sekwestrem" mają wynieść 1,2 bln USD w ciągu 10 lat, w tym 85 mld dolarów już w ciągu najbliższych siedmiu miesięcy. Wydatki obronne zostaną zredukowane o 8 proc. (czyli o około 43 mld), a nakłady na rozmaite programy narodowe o 5 proc. Nie wszystkie jednak cięcia nastąpią od razu 1 marca. Wciąż możliwe są więc negocjacje, by przynajmniej złagodzić ich konsekwencje. » Lewicowy populizm Baracka Obamy nie pomoże Ameryce


Na piątek zapowiedziano zresztą spotkanie prezydenta Baracka Obamy z liderami partii w Kongresie, by dyskutować o cięciach, które jak przekonują eksperci zaszkodzą wzrostowi podnoszącej się z kryzysu amerykańskiej gospodarki. Będzie to pierwsze spotkanie Obamy z liderami Republikanów w tym roku. "Konstruktywne rozmowy", jak mówił w środę rzecznik Obamy, mają dotyczyć sposobów ograniczenia szkodliwych konsekwencji automatycznych cięć.

Republikanie nie chcieli jednak do tej pory iść na ustępstwa i zamienić przynajmniej części cięć na podniesienie podatków dla najbogatszych czy na likwidację niektórych ulg dla biznesu, co proponują Demokraci i prezydent Obama. Teraz zaczynają wychodzić z propozycjami, by agencjom federalnym i Pentagonowi dać więcej elastyczności w dokonywaniu cięć.

Wysokość tegorocznych cięć to tylko 2,4 proc. budżetu federalnego, który obecnie wynosi 3,6 bln USD. Problem w tym, zauważają eksperci, że cięcia są automatyczne ("sekwestr" wiele programów tnie po równo, niezależnie od tego, jak są ważne czy pożyteczne), a także, że cięcia dotyczą tylko części wydatków (tzw. nieobowiązkowych, a więc głosowanych co roku przez Kongres). Cięcia nie obejmują natomiast największej pozycji w budżecie, a mianowicie programów socjalnych: emerytalnych i opieki zdrowotnej.

Cięcia są "nieuporządkowane, tną dobre i złe programy, to zła praktyka" - ocenił analityk agencji "Moody's" Mark Zandi. Według Biura Budżetowego Kongresu USA, PKB amerykańskiej gospodarki może na cięciach stracić w tym roku 0,6 pkt procentowego. Wielu ekspertów uważa, że zamiast automatycznych cięć lepszy byłby długoterminowy realistyczny plan zmagania się z sięgającym 11,7 bln długiem.

Jak wynika z sondaży, Amerykanie, choć opowiadają się za redukcją budżetu, w większości są przeciwni "sekwestrowi". 52 proc. respondentów w opublikowanym w środę sondażu dla telewizji NBC i dziennika "Wall Street Journal" stwierdziło, że "sekwestr" to zła rzecz, a 21 proc. - że dobra. Aż 53 proc. popiera jednak redukcje, tylko woleliby, by przebiegały inaczej.

Sondaż zrealizowany przez Pew Research Center wskazywał natomiast, że trzech na czterech Amerykanów jest tematem cięć zmęczonych. » Ameryka nie nakręci globalnej gospodarki


Od wielu dni cięcia budżetowe i zadłużenie kraju to bowiem główny temat w prasie i informacyjnych programach telewizyjnych. Prezydent i jego ministrowie nie przestają mówić o dramatycznych - ich zdaniem - konsekwencjach cięć dla gospodarki USA: pracę może stracić nawet milion osób w ciągu dwóch lat, wielu urzędników federalnych będzie musiało iść na bezpłatne urlopy.

W tym tygodniu, antycypując cięcia, poinformowano o wypuszczeniu na wolność kilkuset nielegalnych imigrantów, którzy czekali na deportację. Biały Dom zapewniał, że nie wydał polecenia zwolnienia zatrzymanych, podkreślając jednocześnie, że nie byli to przestępcy. Sprawa wywołała jednak wiele kontrowersji; Republikanie zażądali szczegółów, a w środę urzędnik odpowiedzialny za deportację nielegalnych imigrantów podał się do dymisji. Sama minister bezpieczeństwa narodowego Janet Napolitano ostrzegała jednak we wtorek, że z powodu cięć utrzymanie 34 tys. miejsc dla czekających na deportację zatrzymanych może być niemożliwe.

Minister transportu Raymond LaHood zapowiedział natomiast przynajmniej 90-minutowe opóźnienia w lotach krajowych, gdyż z powodu cięć trzeba będzie zamknąć około stu wież kontrolnych. A z powodu mniejszej liczby agentów ds. bezpieczeństwa na lotniskach, loty międzynarodowe mogą być opóźnione o ponad cztery godziny.

W wyniku cięć pracę ma stracić 14 tys. nauczycieli, a 70 tys. dzieci z biednych rodzin zostanie pozbawionych wsparcia na wczesną naukę; 600 tys. kobiet i dzieci straci dostęp do pomocy żywnościowej. Państwo sfinansuje o 25 tys. mniej testów na wykrywanie raka szyjki macicy i piersi oraz 425 tys. testów na HIV. Ponadto cięcia dotkną dotacji rolnych, programów badawczych, programów bezpieczeństwa jądrowego czy parków przyrody.

Największe konsekwencje poniesie Pentagon. Z cięć wyłączeni są wojskowi, ale kilkaset tysięcy pracowników cywilnych ma iść na bezpłatne urlopy. Także programy szkoleniowe czy konserwacje sprzętu mają być automatycznie zredukowane. Wojskowi alarmują, że cięcia podważają gotowość USA do nowej operacji zbrojnej, gdyby zaszła taka potrzeba. » Wojny walutowe wkraczają do Moskwy


Konieczność automatycznych cięć wynika z umowy zawartej latem 2011 roku między Białym Domem a Republikanami w Kongresie. Pod takim warunkiem Republikanie zgodzili się na podniesienie ustawowego maksymalnego poziomu zadłużenia USA. Umowa przewidywała, że jeśli obie strony nie osiągną porozumienia w sprawie cięć wydatków budżetowych do końca 2012 r., to cięcia nastąpią automatycznie. Przed samym końcem ubiegłego roku przesunięto ten termin do 1 marca 2013 roku.

Z Waszyngtonu Inga Czerny
(PAP)

icz/ ksaj/ ro/ osz/
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 01 mar 2013, 18:27

BYE BYE DOLLAR - WITAJ SDR
Czw.28.luty 2013.



SARKASTYCZNY KOMENTARZ PANA GÓRY.(Mount).nie dziwię się ,mają potężnego kaca , bo u siebie wyhodowali potwora ,który pożera wszystko ..
są bezradni i nie mają odwagi ,siły zatrzymać to.( cd.patrz na samym dole)


William G Mount
BYE BYE DOLLAR WITAJ SDR

Czw 28 luty 2013 06:20
174.255.161.87

US Dollar ma zamiar odejść i zostać zastąpiony przez to co obecnie nazywane jest SDR.* - Specjalne Prawa Ciągnienia.
Na ostatnim spotkaniu G-20 prezydent Władimir Putin został wybrany na przewodniczącego tego G-20.O czym rozmawiano tam, że MFW, który jest właścicielem USA i ONZ, jest częścią Watykanu Bank Trust i Banku Watykańskiego odmówił współpracy z G-20 aż do teraz. Z Papieża toczenia "dowody Zjednoczone "w jego własnym procesie karnym. Watykan Kody bankowe odwiedzin wyciekły do BRIC Narodów. To zmusiło Bank Watykański by współpracował z 180 grupy narodów i BRIC. MFW jest zmuszony do współpracy z G-20 w projektowaniu nowego Dollara Świata - SDR. Ta przebudowa zostanie wykonana w próbie doprowadzenia światowej gospodarki ponownie stabilnej. Szef MFW, ta sama kobieta, która powiedziała ,że Social Security były to PŁATNOŚCI ŚMIERCI, wzywa by utworzyć $ 1 bilion dolarów fundusz MFW buforowy, aby pomóc ustabilizować światowe fundusze . Wzrost budżetu federalnego USA na podstawie Pożyczenia zapewnić ma więcej dobrobytu dla nielegalnych imigrantów (14% w ciągu ostatnich 4 lat i 10% w tym roku) ogłuszył świat.Sekwestracja począwszy od dnia 1 marca jest o 10% wyższa w budżecie, a nie 14% wzrost budżetu. Ponieważ Rada Stabilności Finansowej (Start w 2009 r.), prowadzona przez Rosję, zaczyna, że ta podróż do ustabilizowania światowej gospodarki jest po prostu dokładnie tak ,jak świat zostanie zalany (nową walutą ?). Że ten nowy Dollar SDR wciąż dopracowywany Wydaje się, że MFW będzie teraz spadać pod auspicjami nowej FSB, ponieważ będą Stany Zjednoczone, ONZ i Bank Watykański. Innymi słowy - świat będzie teraz doprowadzał nie przez Watykan ale przez tych, w Rosji. Ich postrzeganie świata jest zupełnie inne niż tutaj, w USA. Są bogaci i biedni i ci wyciągnęli wnioski z oglądania tego co się dzieje. - Jak emerytowanych wojskowych.** Dokładnie, jak szybko to nastąpi również nie jest jeszcze ustalone, ​​ale kiedy to nastąpi to prawdopodobnie stanie się dość szybko. Będzie coś na pewno - będzie to nowy SDR za dolara amerykańskiego. Oznacza to, że znacznie wyższe ceny za wszystko. Dziękuję VA dyrektora ds. sprzedaży Military Records na całym świecie, aby uzyskać dotacje, więc można mieć 5 milionów dolarów Bonus dolar w tym roku. Pozwoliło to wszystkich firmom zajmującym się United States Corporation, aby ich kody dostępu nie były zagrożona. Sprzedałeś się jezuitom, sprzedałeś się Kościołowi katolickiemu, a wyprzedałeś Bankowi Watykańskiemu. Oh What Wicked Webs .We Weave Po pierwsze ćwiczymy jak oszukać. Jak Bóg żywy już stwierdził: Można to zrobić bez zgody Boga i to będzie wszystko powodować zawalenie, więc on mówi, niechtak będzie.
Zobacz: Killing dolara:. G-20 i push IMF Global Fed, Globalny Zobacz: MFW jako Globalny Fed: G-20s agenda za agendy Zobacz : "Supersizing MFW"
-------------------------------------------- --------------------------
Dla Ciebie Intel Geeks:
1) brak słów może wyrazić gniew Boży nad USA Cyber ​​Army w formie poleceń rozbioru naszej ostatniej historii. Nie było żadnych błędów w tym, kiedy został wysłany do APFN.
2) 2) Geeks Intel, wyznawcy Sanat Kumara, Lucyfer, czy jesteście przygotowani by mieć inną bazą jak ta zniknie w ciągu 45 dni, a inny Słoneczny Spot to IMP nie można zatrzymać? Jesteś po luźniej.
------------------------------------------------ -----------------------
Proszę módlcie się, żeby twoją rodzinę nie bardzo bolało w tym okresie przejściowym. You Heard to pierwsze tutaj na APFN przychodzi do ciebie żyć w czasach formularza Sodomy i Gammorry.
Dr William B. Mount
http://disc.yourwebapps.com/discussion. ... cle=144293
*IMF SDR - Special Drawing Rights -specjalne prawa ciągnienia - aktywa rezerwowe w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, mające na celu uzupełnienie rezerw złota i walut wymienialnych używanych do utrzymania stabilności na rynku walutowym.
**Emerytury generałów w USA sięgają 300 tysięcy Dolatów miesięcznie ,czy nie jest to rozrzutność ,sporo tych emerytów tam jest i przybywają nowi ..i są inni emerytowani oficerowie

cd.
dlatego jakikolwiek ruch jest tylko samobójstwem.. co zresztą było planowane pod koniec roku ... dla nich (Ciemnych) najlepszym rozwiązaniem by była wojna światowa ..co też usilnie próbowali zrealizować.Z 300 milionów mieszkańców Ameryki miało pozostać kilka milionów ..przygotowali ponad 800 obozów koncentracyjnych FEMA ,gdyby zaczęli amerykanie się buntować.. A Senatorowie ..tylko kilku nie dało się przekupić pozostali dostali po ok 400 milionów dolców na osobiste ,tajne konta,plus miejsca w podziemnych miastach schronach.Jak można cokolwiek teraz zmienić tam skoro skoro ustawodawcy ( Senatorzy)są pachołkami Illuminatów . A ci mają FED ..MFW ..czyli cały świat w swojej kieszeni ..
To już się zmienia ..widać jak padają najtwardsi apologeci tej szaleńczej idei .Ma Prezydent Obama ciężkie zadanie ..ale ma też wsparcie ..





Opublikowano 9 minutes ago, autor: adept

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013 ... -2013.html
0 x


panta rhei

Gomsgreesee
x 115

Monster Beats Headphones The Major Photograph Owning a Timel

Nieprzeczytany post autor: Gomsgreesee » niedziela 03 mar 2013, 14:19

Sturdiness - They sense like thre created very nicely. nd i stay a vry productive lifestyle nd im lways n th go affordable beats headphones. They have no indications of put on nd tear on thm aftr three extensive months and 5 journeys t th river w/ each day use. AND THERE NOT Broken. They audio a if i jut opened thm from th box at this time (at this time listening to "30 Seconds to mars")
Price - 200 dollars a little bit muh im not gonna lie, And t tok m a even though t operate u the courage to invest that much nto a pair... But onc i bit the bullet t get them. I nver seemed back again. Not nce hav i felt like i shuld have gtten $50 skullcandys or some othr brand name. Nicely price th cash f ou n pay for it yu will nt regret it!!!!
low priced beats headphones our much more nto bass, hip hop

Ignore emptying your feelings. That happens on its personal. The objective of meditation is to gradual down our mind waves. This is also identified as mind entrainment. The added benefits of meditation are some of the greatest that can be skilled. Meditation can be made use of to realize serious rest and relieve of strain. Meditation is made use of for inspiration, for healing, for eradicating discomfort, for discovering, for spiritual advancement...the checklist goes on and on. All of these are truly effects of several brainwave states. Meditation is how we shift from one particular state to one more.

Functioning this Beatbox speaker method is a breeze! Position the product in its docking station, decide the tunes you wish to enjoy and permit the unit do the rest! This tiny-measurement speaker dock packs a punch when it arrives to benefits and tone superior. It functions two five.twenty five-inch very long throw bass motorists for an astounding bass copy and two optimized two-inch concave large frequency motorists for specific audio dramatization. The digital amplification strategy of this Beatbox speaker is so impressive that you dont have to obtain increased amplifiers or boosters.


http://www.bestville.com/reviews/beats- ... ared/54999
http://www.quiltsnow.com/node/211908
http://sustainmeant.nl/node/486527
http://drupal.armixcms.ru/node/72772
http://www.joyandshine.com/yogalight/?q=node/72742
http://old.pensieri-erotici.net/node/58150
http://thuocvasuckhoe.com/node/32680
http://lddb.digitaalduurzaam.nl/node/34017
http://www.sheisunique.com/content/dist ... headphones
http://www.almostlame.com/node/55658
http://zzzona.ru/node/8841
http://www.sheisunique.com/content/no-r ... er-beats-0
http://hindraf.org/drupal/content/we-sa ... headphones
http://sohailhameed.com/masjid/node/77385
http://chausle.com/?q=node/73949
http://www.planetaru.ru/node/22280
http://carterservicesplus.com/Portal/node/55796
http://larp-resources.com/site1/?q=node/29655
http://closerfamily.org/?q=node/61657
http://chausle.com/?q=node/73981
http://guanico-panama.net/?q=node/1#comment-109638
http://samvad.in/blog/ultrasone-hfi-780 ... ertainment
http://www.reisetops.com/travel/node/125555
http://sohailhameed.com/masjid/node/77030
http://www.joyandshine.com/yogalight/?q=node/72745
http://portal.durablenet.com/
http://ut-adhoc.com/node/18535
http://autoremisexpress.com.ar/ClasiExp ... node/58317
http://prkoncert.ru/node/65051
http://golfandstyle.pl/pl/node/51894
http://www.freeart.in.ua/index.php?q=node/19524
http://pixelcouture.net/chelsealawrence ... node/94462
http://myoptionscommunity.com/content/d ... dre-studio
http://www.answers-userpoints.chipcleary.com/node/88
http://mail.dbase.hu/node/23092
http://cw.iq.pl/beats-solo-hd-grape-bubblegum-and
http://myoptionscommunity.com/content/b ... analysis-2
http://closerfamily.org/?q=node/61667
http://thinking.suwatbanlue.com/node/31525
http://www.boatsee.com/beta04/?q=node/39636
http://old.pensieri-erotici.net/node/58164
http://hungrygrape.com/content/monster- ... ones-sales
http://www.kidney-awareness.org/srmc/node/83116
http://elpoyo.com/?q=node/81009
http://localadzone.com/node/35045
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 04 mar 2013, 09:26

to jakby kontynuacja tematu i ważne info dla pracujących lub chcących pracować na wyspach.. :!:
Funtowi grozi ogromna dewaluacja
admin, ndz., 2013-03-03 16:37


Źródło: dreamstime.com

Funt to waluta, której kurs jest bardzo istotny dla wielu Polaków. Warto zatem wiedzieć, że może mu grozić potężna dewaluacja. Innymi słowy brytyjska waluta może znacznie stracić na wartości.

Obrazek




Wyniki na rynkach finansowych wskazują na to, że mozliwa jest wyprzedaż tej waluty. Zauważalne jest jego słabnięcie zwłasza w stosunku do złota. Poza tym obserwując co dzieje się z japońskim jenem można podejrzewac, że funt prędzej czy później ulegnie dewaluacji.


Obawy potwierdza też stały wzrost cen na Wyspach obserwowany w wielu branżach jednocześnie. Posiadanie własnej waluty powoduje, że rynki reagują obniżając wartość danego pieniądza w stosunku do tego co dzieje się w danej gospodarce. Gdy rynek nie może tego zrobić zaczynaja się kłopoty jak w Grecji czy w Hiszpanii.


Brytyjska waluta tak jak złotówka może zostać przewartościowana w szybkim tempie. Udowodnił to zresztą znany spekulant George Soros, który w 1992 roku rzucił na rynek taką ilość pieniędzy, że przelicytował Bank Anglii. Pokazało to jak na dłoni, że pieniądze są obecnie bronią i metoda ekonomicznego ucisku.


Nie sposób powiedzieć obecnie kto jest w gorszej sytuacji, obywatele krajów, które mają już wprowadzoną walutę Euro czy te pozostające poza nią. Wszystko wskazuje na to, że bez względu na posiadanie niepodległości walutowej, pod względem finansowym zaczyna się bardzo niebezpieczny okres.



Źródła:
http://www.investopedia.com/ask/answers ... z2MUPV4ntR
http://www.goldcore.com/goldcore_blog/s ... -intensify

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/funto ... dewaluacja
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 04 mar 2013, 09:26

to jakby kontynuacja tematu i ważne info dla pracujących lub chcących pracować na wyspach.. :!:
Funtowi grozi ogromna dewaluacja
admin, ndz., 2013-03-03 16:37


Źródło: dreamstime.com

Funt to waluta, której kurs jest bardzo istotny dla wielu Polaków. Warto zatem wiedzieć, że może mu grozić potężna dewaluacja. Innymi słowy brytyjska waluta może znacznie stracić na wartości.

Obrazek




Wyniki na rynkach finansowych wskazują na to, że mozliwa jest wyprzedaż tej waluty. Zauważalne jest jego słabnięcie zwłasza w stosunku do złota. Poza tym obserwując co dzieje się z japońskim jenem można podejrzewac, że funt prędzej czy później ulegnie dewaluacji.


Obawy potwierdza też stały wzrost cen na Wyspach obserwowany w wielu branżach jednocześnie. Posiadanie własnej waluty powoduje, że rynki reagują obniżając wartość danego pieniądza w stosunku do tego co dzieje się w danej gospodarce. Gdy rynek nie może tego zrobić zaczynaja się kłopoty jak w Grecji czy w Hiszpanii.


Brytyjska waluta tak jak złotówka może zostać przewartościowana w szybkim tempie. Udowodnił to zresztą znany spekulant George Soros, który w 1992 roku rzucił na rynek taką ilość pieniędzy, że przelicytował Bank Anglii. Pokazało to jak na dłoni, że pieniądze są obecnie bronią i metoda ekonomicznego ucisku.


Nie sposób powiedzieć obecnie kto jest w gorszej sytuacji, obywatele krajów, które mają już wprowadzoną walutę Euro czy te pozostające poza nią. Wszystko wskazuje na to, że bez względu na posiadanie niepodległości walutowej, pod względem finansowym zaczyna się bardzo niebezpieczny okres.



Źródła:
http://www.investopedia.com/ask/answers ... z2MUPV4ntR
http://www.goldcore.com/goldcore_blog/s ... -intensify

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/funto ... dewaluacja
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8643
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12093 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 04 mar 2013, 20:24

Wstawię tutaj taki filmik, wprawdzie w obcym języku, ale słupki są wyraźne i zrozumiałe.
Całość dotyczy statystycznego "rozłożenia" bogactwa w populacji USA. Ciekawe jak to wyglądałoby w Polsce.

0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 06 mar 2013, 10:15

Historia pieniądza
Opublikowano: 06.03.2013 | Kategorie: Gospodarka, Historia, Publicystyka

Żyjąc w świecie pieniądza fiducjarnego ludzie całkowicie zapomnieli o genezie powstania pieniądza. Mało kto pamięta, że pieniądz powstał w sposób naturalny i spontaniczny. Wytworzył się podobnie jak język w sposób ewolucyjny. I podobnie jak język ma niezwykle ciekawą historię, którą warto znać.

NA POCZĄTKU BYŁ BARTER

Ale zacznijmy od genezy powstania pieniądza. Każda cywilizacja niezależnie od warunków geograficznych, w których przyszło jej funkcjonować początkowo opierała się na barterze, czyli wymianie towar za towar. Potrzeba wymiany, zawsze jest umotywowana chęcią polepszenia sobie własnego losu. Nie inaczej było u ludzi pierwotnych. Wiedzieli oni, że trudno jest wytworzyć wszystkie potrzebne do życia produkty samodzielnie. Co więcej zdawali sobie sprawę, że o wiele lepiej jest korzystać z pomysłów i pracy innych ludzi.

Aby lepiej uzmysłowić sobie znaczenie wymiany towarów nakreślmy sobie przykładową sytuację. W wiosce X mieszka czterech sąsiadów, wszyscy oni są w stanie wyprodukować wszystkie potrzebne do życia produkty. Jednakże zdają sobie sprawę z tego, że jest to zadanie niezwykle uciążliwe i wymagające ogromnej pracy. Ponadto zauważają , że każdy z nich ma inne zdolności i każdy z nich jest dobry w wytwarzaniu innego produktu. Przyjmijmy, że pierwszy sąsiad hoduje kury i dzięki temu ma dużo jajek, drugi hoduje krowy i dzięki temu ma mleko i ser, trzeci zajmuje się łowieniem ryb a czwarty ma ogród pełen warzyw i owoców. Najlepiej jest jeżeli każdy z sąsiadów zajmuje się tym na czym najlepiej się zna i robi to dla wszystkich pozostałych. I tak na przykład pierwszy z sąsiadów nie tylko sam je swoje jajka, ale również zaopatruje w nie pozostałych trzech. Z drugim wymienia się na mleko i ser, z trzecim na ryby, a z czwartym na warzywa i owoce. To samo robi każdy z sąsiadów. W ten sposób wytwarza się podział pracy, który prowadzi do polepszenia warunków życia każdego z nich.

BARTER TO ZA MAŁO

Nakreślona powyżej sytuacja jest czysto teoretyczna i nie uwzględnia podstawowego czynnika wymiany jakim jest popyt na konkretne towary. Powyżej przyjęliśmy, że każdy z czterech sąsiadów wytwarza popyt na produkty pozostałych, jednak nie koniecznie musi tak być. Wyobraźmy sobie bowiem, że sąsiad czwarty nie chce wymienić swoich owoców i warzyw na mleko i ser sąsiada drugiego. Co wtedy ma zrobić właściciel mleka? Jeżeli naprawdę zależy mu na nabyciu owoców to musi poszukać takiego towaru, za który mógłby uzyskać owoce. Inaczej mówiąc musi znaleźć towar pożądany przez właściciela owoców, na który ten będzie skłony wymienić swoja własność. Więc aby uzyskać upragniony produkt musi wykonać co najmniej dwukrotną wymianę. Wiąże się to z wieloma trudnościami. Na przykład aby zdobyć towar, za który w zamian można uzyskać owoce, trzeba jechać do sąsiedniej wioski. Widzimy, że jest to wyjątkowo problematyczne dlatego wspólnota międzyludzka oparta wyłącznie barterze musi cechować się prymitywną gospodarką.

PIENIĄDZ I JEGO CECHY

Ludzie prowadząc między sobą wymianę produktów zauważyli, że istnieją takie towary, które są powszechnie pożądane. Mówiąc inaczej istnieją takie przedmioty, które można wymienić na wszystkie pozostałe. W taki sposób powstał pieniądz czyli powszechny środek wymiany. Każdy towar aby stał się powszechnym środkiem wymiany, musi posiadać określone cechy.

1. Pierwszą cechą jaką musi posiadać pieniądz jest popyt jaki ludzie wytwarzają w stosunku do niego(tzn. musi to być dobro powszechnie pożądane, które ludzie są w stanie przyjąć w dużych ilościach).

2. Musi to być dobro rzadkie (tzn. nie występujące w nadmiarze w przyrodzie).

3. Towar aspirujący do miana powszechnego środka wymiany musi być niewielkich rozmiarów, aby umożliwić jego łatwy transport.

4. Musi mieć w stosunku do swojej wielkości dużą wartość.

5. Nie może łatwo ulegać zniszczeniu bądź zepsuciu.

6. Musi być łatwo podzielny bez jednoczesnej utraty wartości.

Wyżej wymienione cechy wskazują nam jaki towar będzie najodpowiedniejszy do powszechnej wymiany interpersonalnej. Towarami, które najpełniej posiadają powyższe cechy są kruszce takie jak srebro i złoto. Są one bowiem powszechnie pożądane ze względu na możliwość ich wykorzystania jako przeróżnych ozdób. Kruszce te nie występują w nadmiarze w przyrodzie oraz mają niewielki rozmiar w porównaniu do wartości jakie sobą reprezentują. Są niezwykle trwałe oraz można je łatwo dzielić bez jednoczesnej utraty wartości. Jak widzimy srebro iż złoto posiada wszystkie potrzebne cechy aby ułatwić handel i podnieść poziom życia ludzi. Dlatego właśnie te kruszce w historii ludzkości były najchętniej stosowanym pieniądzem.

GENEZA PIENIĄDZA PAPIEROWEGO

W naszych powyższych rozważaniach nie wspominaliśmy nic o tym z czym dzisiaj najczęściej kojarzy się pieniądz czyli z papierem. Ale spokojnie do wszystkiego dojdziemy w swoim czasie. Tak więc do tej pory ustaliliśmy, że najlepszym środkiem wymiany jest srebro i złoto. Tylko trzymanie w domu takich drogich przedmiotów trzeba uznać za wyjątkowo nierozsądne, szczególnie gdy posiadamy ich znaczną ilość. Wiemy to my, w dzisiejszych czasach, ale wiedzieli to też nasi przodkowie, którzy żyli w odległej przeszłości. Dlatego też, co bardziej pomysłowi ludzie wpadli na pomysł aby utworzyć magazyn, w którym można by bezpiecznie przechowywać kosztowności. Postanowili utworzyć bank depozytowy, do którego ludzie mogliby zanosić swoje oszczędności aby mogły one tam być bezpieczne. Właściciel takiego banku zapewniał ochronę kosztownościom swoich klientów w postaci różnego typu zabezpieczeń(sejf, strażnicy, odpowiedni budynek etc.). On dawał bezpieczeństwo w postaci strzeżonego magazynu a klienci za tą ochronę swoich oszczędności płacili odpowiednią opłatę. Bank wystawiał odpowiedni kwit, że taka a taka osoba posiada taką a taka kwotę pieniędzy w depozycie. Ów kwit, (który był wystawiany na sumę pieniędzy posiadaną w banku) był wręczany właścicielowi pieniędzy, który mógł w każdej chwili zgłosić się do banku i odebrać swoją własność. I tak np. kiedy posiadający pieniądze w banku człowiek chciał zakupić jakiś drogi przedmiot to wtedy zabierał ze sobą kwit i szedł zabrać swoje pieniądze z magazynu. Jeżeli zabierał wszystko to wtedy jego depozyt w danym banku wygasał, jeżeli tylko cześć to zmniejszało się jego saldo bankowe.

Jednak w pewnym momencie ludzie zdali sobie sprawę, że każdorazowe wypłacanie pieniędzy z banku jest problematyczne dla obu stron danej transakcji. Człowiek, który kupuję musi udać się do banku a potem przekazać pieniądze sprzedającemu, który z kolei później musi zanieść je z powrotem do banku. Wiązało się to z niepotrzebną niewygodą (jeżeli chodzi o specjalne udanie się do banku) i ryzykiem utraty pieniędzy na rzecz złodzieja. Tak więc dla obu stron wypłacanie i wpłacanie pieniędzy było niebezpieczne i niewygodne. Znacznie łatwiej było po prostu wymienić kwit na towar. Sprzedający otrzymywał kwit w zamian za swój produkt, wtedy to on stawał się właścicielem depozytu i mógł w każdej chwili odebrać swoją własność z banku. Mógł też zanieść swój kwit do innego banku i w ten sposób otwierał depozyt w innym banku. Wtedy banki same między sobą musiały załatwić przepływ pieniędzy tzn. zadbać aby oszczędności trafiły do skarbca banku, w którym klient otworzył depozyt. Bank, który odbierał kwit wystawiony przez inny bank miał dwie możliwości: mógł od razu zażądać wypłaty pieniędzy, które umieszczał następnie we własnym skarbcu lub mógł pozostawić pieniądze w skarbcu obcego banku. Wybór był uzależniony od zaufania jakim jeden bank darzył drugi. Wiadomo, że dwa świetnie prosperujące banki, które codziennie otrzymują kwity wystawiane przez siebie nawzajem, nie będą za każdym razem zgłaszać się po odbiór gotówki. Wiadomo, że kwity obu banków będą się wzajemnie równoważyć tzn. ilość klientów zmieniających jeden bank na drugi będzie mniej więcej porównywalna. I tak jeden bank będzie przechowywał cześć gotówki swoich klientów w innych bankach. To samo będzie się tyczyło małych banków, które będą chciały przechowywać część swoich aktywów w bankach większych.

Wyżej opisana sytuacja jest całkowicie normalna i nie ma w niej nic złego dla klienta. Owa sytuacja jest uzależniona od wzajemnego zaufania jakim darzą się banki. Wiadomo, że w sytuacji kiedy bank otrzyma kwit od banku do, którego nie ma zaufania to nie będzie zwlekał z podjęciem pieniędzy i umieszczeniem ich we własnym skarbcu. Każdy bank bowiem będzie starał się jak najlepiej zadbać o swoje aktywa.

BANKI TWORZĄ SWOJE PIENIĄDZE, CZYLI SYSTEM WOLNEJ BANKOWOŚCI

System wolnej bankowości polegał na tym, iż każdy bank wystawiał kwity na to iż, w jego skarbcu znajdują się kosztowności, które w każdej chwili można pobrać za okazaniem wspomnianego kwitu. Jeżeli zaufanie do banków było duże to wtedy handel nie opierał się na pieniądzu kruszcowym lecz na kwitach, które wydawały banki. Tak było prościej dla wszystkich uczestników wymiany. Najchętniej przyjmowano kwity tych banków, które cieszyły się największym zaufaniem. W ten sposób wytworzyła się konkurencja między bankami. Banki tworzyły niejako własne pieniądze papierowe, które w stu procentach miały pokrycie w złocie(tzw. Standard złota). Były to pierwsze pieniądze papierowe. Jak wiemy papier nie posiada wszystkich cech pieniądza lecz w tym przypadku nie był on samym pieniądzem lecz jedynie jego ekwiwalentem. Prawdziwym pieniądzem cały czas pozostawały złoto i srebro zmagazynowane w skarbcach, papierowy pieniądz był jedynie potwierdzeniem tego, iż one się tam znajdują.

Jak widzimy system wolnej bankowości polegał na tym, iż każdy bank mógł wytwarzać swoje własne papierowe pieniądze, które były ekwiwalentem kruszców znajdujących się w skarbcu. Ludzie mogli wybierać pieniądz banku, do którego mieli największe zaufanie. Tak więc w systemie wolnej bankowości na rynku dominuje pieniądz tego banku, który ludzie uznają za najlepszy.

PAŃSTWO ZACZYNA WTRĄCAĆ SIĘ DO PIENIĄDZA

Dopóki istniał system wolnej bankowości, dopóty ludzie sami mogli wybierać pieniądz, który uważali za najlepszy. Jednak pewne grupy osób z różnych powodów nie przepadały za systemem wolnej bankowości. Nie będziemy w tym miejscu dokładnie roztrząsać przyczyn ich niechęci. Powiemy tylko, że w pewnym momencie państwo (aparat urzędniczy) zapragnął mieć kontrolę nad pieniądzem. Wprowadzono wtedy państwowy monopol pieniądza tzn. pieniądzem był tylko ten kwit banku, który uzyskał przychylność państwa. Nadal obowiązywał standard złota jednak pieniądz papierowy mogły emitować tylko wybrane przez państwo banki. Tylko zatwierdzonymi przez państwo pieniędzmi można było płacić podatki. Ograniczyło to mocno system wolnej konkurencji miedzy bankami.

Jednak państwo nie chciało na tym poprzestać. Jak wiemy kto raz skosztuje władzy ten zawsze będzie chciał ją powiększać. Państwowi urzędnicy wymyślili, że stworzą jeden bank, który jako jedyny będzie mógł emitować papierowy pieniądz, bank ten nazwali bankiem centralnym. Stał on najwyżej w hierarchii wszystkich banków, które musiały w nim przechowywać swoje depozyty. Nadal obowiązywał standard złota, ale był on czysto iluzoryczny, ponieważ system wolnej konkurencji miedzy bankami, był już bardzo mocno ograniczony. Bank centralny zyskiwał coraz większą władzę, w którą chętnie wyposażały go parlamenty.

STANDARD ZŁOTA MUSI ODEJŚĆ

Mimo, że bank centralny zdobywał coraz większą władzę to nadal był mocno ograniczony. Ograniczał go jeden czynnik: Standard złota. Pomimo tego, iż bank centralny mógł emitować pieniądze papierowe to nadal musiały mieć one pokrycie w pieniądzach prawdziwych czyli w kruszcach. Taka sytuacja była bardzo niewygodna dla polityków, którzy jak wiemy lubią wydawać dużo pieniędzy.

Politycy oczywiście długą główkowali nad tą sprawą. Ogólnie rzecz ujmując przyjęli taktykę małych kroków, czyli taktykę niszczenia standardu złota stopniowo. Ostateczny cios standard złota otrzymał w czasie I wojny światowej, kiedy to tzw. prawdziwy pieniądz odszedł na zawsze do lamusa.

Jak wiemy wojna wiąże się z wielkimi wydatkami. A żeby państwo mogło wydawać na wojnę to musi najpierw mieć dodatkowe pieniądze. Może je uzyskać na trzy sposoby. Pierwszy sposób to podwyższenie podatków. Ale jest to krok ryzykowny, dlatego że ludzie mogą się z tego powodu bardzo zdenerwować. Drugi sposób to zaciągnięcie długów, ale długi mają to do siebie, że trzeba je spłacać. Trzeci sposób wydawał się naszym przodkom najlepszy, zakładał on zerwanie ze standardem złota. Politycy sumienie przegłosowali odpowiednie ustawy i zaczęli tworzyć pieniądz z powietrza (dokładniej rzecz biorąc z papieru). Bank centralny mógł drukować dowolną ilość papierowego pieniądza, który nie musiał mieć żadnego pokrycia.

W taki oto sposób powstał pieniądz fiducjarny czyli to z czym dzisiaj wszyscy utożsamiają słowo pieniądz. Pieniądz fiducjarny nie ma oczywiście żadnej wartości poza wartością umowną. Wartość umowną określa bank emisyjny w postaci nominałów, które na pieniądzu umieszcza. Podobnie jest zresztą z monetami, które też nie mają żadnej wartości. Są one bowiem zrobione z nic nie wartej blachy.

Co ciekawe jedyną wartością pieniądza fiducjarnego jest wiara w to, że on tą wartość ma. Tą wiarę stara się ze wszystkich sił krzewić państwo (aparat urzędniczy). Dopóki wszyscy wierzą to wszystko jest mniej więcej w porządku. Ale co w sytuacji kiedy wiara ludzi osłabnie? No cóż, wtedy znów powrócimy do pieniądza naturalnego.

Autor: Damian Kubiak
Nadesłano do „Wolnych Mediów”




http://wolnemedia.net/gospodarka/historia-pieniadza/





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 06 mar 2013, 10:46

Trwa wojna walutowa na nieznaną dotąd skalę
admin, wt., 2013-03-05 18:46

Skala zjawiska: globalne

źródło: dreamstime.com

Rynki finansowe przypominają teraz wielki ocean wzburzony przez setki złych informacji przychodzących z bankrutujących krajów. Na skraju upadku jest dolar i euro a Chińczycy robią, co mogą, aby juan nie podrożał nagle, co wpłynęłoby źle na ich eksport.

Obrazek




Chiny skupują duże ilości dolarów, aby osłabić juana do tej waluty. Prawdopodobnie, dlatego Amerykanie psują niemiłosiernie swoją walutę uzyskując kredyt praktycznie za darmo a wręcz zarabiając na nim. Chiny nie będą długo tolerowały takiej sytuacji, dlatego w najbliższym czasie zapewne pojawi się plan wykreowania jakiegoś wirtualnego pieniądza międzynarodowego, który będzie surogatem dolara w rozliczeniach międzynarodowych.



Jak wszyscy wiemy USA nie może do tego dopuścić, ponieważ wtedy ich ryzykowna gra może się obrócić przeciwko nim. Chińczycy twierdzą, że są przygotowani na nowa odsłonę wojny walutowej. Świadomi są tego wszyscy więksi gracze i próbują się dogadywać na poziomie spotkań G7 lub G20. Teoretycznie granie przeciwko sobie powinno być wykluczone, ale często chwianie kursami innych krajów odbywa się za pomocą innych instytucji pośredniczących. Stąd już tylko krok do odkrycia, że obecny bałagan może mieć jakiegoś konstruktora pociągającego za sznurki.



Nie jest to jednak takie proste, aby zidentyfikować, kto gdzie i kiedy pociągnie i za jaki przysłowiowy sznurek, dlatego trzeba mieć świadomość tego, że wszelkie waluty na świecie mogą być w krótkim czasie narażone na spore wahania. Pierwszą ważną światową walutą, która znacznie się przewartościowała w dół był japoński jen. Od czasu, gdy premierem Japonii w grudniu zeszłego roku został Shinzo Abe , jen spadł o 20%. Tłumaczy się to głównie inflacja, która jest w tym wypadku dodatkowym podatkiem dla społeczeństwa japońskiego. W ciągu ostatnich kilku tygodni jen wahał się między 92,30 i 94,30 za dolara i był to najniższy wskaźnik od ponad roku.



Analitycy zwracają uwagę, że należy spodziewać się kolejnych takich znacznych przewartościowań jak w przypadku waluty japońskiej. Dewaluacja waluty działa w pewnym sensie stabilizująco, bo pozwala szybciej zauważyć problemy i przeciwdziałać. Czasami jak w przypadku Islandii dewaluacja była koniecznością, aby poradzić sobie z bankructwem.



Prawdopodobnie gdyby dzisiaj istniała grecka drachma czy hiszpańskie peso to bylibyśmy w stanie spędzać dwutygodniowe wakacje w tych krajach za mniej niż 1000 złotych, ale ponieważ euro nie da się zdewaluować tylko dla jednego kraju to pompuje się w te gospodarki środki pieniężne. Bynajmniej celem tych podejrzanych operacji nie jest ratowanie społeczeństwa Grecji czy Hiszpanii, jest nim ratowanie banków, które pożyczyły za dużo tym bankrutom.



Istnieje też kontekst oszczędności obywateli. Utrata wartości euro to realna strata zwłaszcza dla Niemców, którzy mają rekordowe ilość zakumulowanych środków pieniężnych na rachunkach bankowych. Podatnikom w tym kraju nie spodobałoby się gdyby mieli stracić nagle kilkadziesiąt procent wartości swoich oszczędności. Zresztą ten sam mechanizm działa też obecnie w USA.



Ataki walutowe są coraz częstsze i dotyczą zwłaszcza krajów eksportujących produkty. Ostatnio dotknęło to na przykład Tajlandię, której waluta, bhat, bardzo się ostatnio umocniła. Tego typu zjawisko to poważny problem dla eksporterów. Jedynie Chiny są w stanie kreować wartość swojej waluty regulując sztucznie konkurencyjność. To właśnie, dlatego już teraz praktycznie wszystko robi się w państwie środka.



Wojny walutowe są faktem, a polska waluta z pewnością jeszcze nie raz w nadchodzących miesiącach doświadczy tego, że jej pozycja jest taka jak łupiny orzecha pływającej we wzburzonych morzach pełnych rekinów. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że nie tylko my jesteśmy w takiej sytuacji. Niewątpliwie negatywne jest w tym wszystkim to, że nie mamy na te procesy dewaluacyjne zbyt wiele wpływu. Warto jednak o tym przynajmniej wiedzieć.






Źródła:

http://www.nationmultimedia.com/opinion ... 01144.html

http://www.wantchinatimes.com/news-subc ... 0&cid=1102


http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/trwa- ... otad-skale
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5551
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 732
x 257
Podziękował: 9493 razy
Otrzymał podziękowanie: 10082 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 06 mar 2013, 21:10

Czechy: hakerzy zaatakowali strony internetowe największych banków

Strony internetowe banku centralnego Czech i kilku dużych banków komercyjnych były celem ataków hakerskich, które doprowadziły do wyłączenia bankowości elektronicznej i innych usług internetowych - poinformowali przedstawiciele tych banków. Rzecznik czeskiego banku centralnego Marek Petrus przekazał, że zaatakowana została strona banku administrowana przez firmę zewnętrzną. Na stronie bank zamieszcza oświadczenia i publikuje dane gospodarcze, jednak na najbliższe godziny nie zaplanowano nowych publikacji - dodał.

Wcześniej o atakach na swoje strony internetowe poinformowały banki komercyjne: Czeska Sporzitelna (należąca do austriackiej Erste Group), CzSOB (własność belgijskiego KCB) oraz Komerczni Banka (własność francuskiego Societe Generale), a także kilka pomniejszych banków.
- Komerczni Banka odnotowała atak typu DDoS (polega na przeciążeniu serwera ogromną liczbą zapytań, co powoduje jego zawieszenie - PAP) na swoje strony - poinformowała rzeczniczka banku. Zapewniła, że "w żadnym razie nie doszło do wycieku danych naszych klientów".

Rzecznik banku Czeska Sporzitelna przekazał z kolei, że strona internetowa tego banku i dostępna za jej pośrednictwem bankowość elektroniczna nie działają, ale wewnętrzny system banku funkcjonuje bez przeszkód. On również zapewnił, że dane klientów nie są zagrożone.

W poniedziałek i wtorek hakerzy zaatakowali największe czeskie portale informacyjne - Ihned.cz, Idnes.cz i Novinky.cz - powodując ich całkowite zablokowanie lub spowolnione działanie.

Komitet Obrony Dziennikarzy alarmował w lutym, że w ostatnim czasie wzrosła liczba hakerskich ataków na media, a hakerzy są wynajmowani do przeprowadzenia ataków na komputery dziennikarzy i portale informacyjne przez organizacje dążące do cenzury mediów. Amerykańskie dzienniki "New York Times" i "Wall Street Journal" informowały, że styczniowe cyberataki na ich strony zostały przeprowadzone z Chin.

W ostatnich tygodniach odnotowano również serie ataków na systemy komputerowe instytucji rządowych w Czechach, Irlandii, Rumunii i innych krajach europejskich.

(KUK)
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/czechy- ... omosc.html
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 24 mar 2013, 13:37

kasa do skarpety.. 8-)
Cypryjski rząd usankcjonował kradzież pieniędzy z rachunków bankowych
admin, ndz., 2013-03-24 13:30

Skala zjawiska: ryzyko katastrofy
Obrazek
Źródło: 123rf.com

Historia cypryjskiego złodziejstwa jest jeszcze daleko od zakończenia, ale pokazuje nam to jak na dłoni kierunek, w jakim zmierza upadająca Europa. Przegłosowane właśnie prawo pozawala ukraść 20% pieniędzy każdemu, kto ma w cypryjskim banku ponad 100 tysięcy euro. Prezydent Rosji apeluje do wszystkich rodaków o natychmiastowe wycofanie wszystkich pieniędzy z zachodnich banków.






Ustanowienie takiego progu złodziejstwa ma wytworzyć w ludziach wrażenie, że to mityczni bogacze będą okradzeni. Jak wiadomo nie ma w socjalizmie większej cnoty niż okraść bogacza i rozdać biednym. W tym jednak wypadku nowożytni janosikowie kradną nie dla biednych, ale dla banków, które narobiły kłopotów.



Sytuacja na Cyprze bardzo przypomina tą, jaka miała miejsce w Islandii. Tam też sektor bankowy został rozdęty do nienormalnych rozmiarów przekraczając kilkukrotnie PKB kraju. Efekt był taki, że Islandia zbankrutowała, wiele osób z Holandii i Wielkiej Brytanii straciło swoje oszczędności a korona islandzka zdewaluowała się o 80 procent. Dzięki temu kraj powstał z kolan po kryzysie i zaczyna się odbudowywać pod względem gospodarczym.



Czegoś takiego jednak nie da się łatwo zrobić na Cyprze, bo kraj ten należy do UE i ma walutę euro, zatem nie ma, czego zdewaluować. Nie da się tez regulować pieniądza inflacją, bo oznaczałoby to inflację w całej strefie euro. To dlatego właśnie pojawił się pomysł ukradzenia pieniędzy z kont bankowych. To ruch wymierzony w Rosję, bo obywatele tego kraju traktowali Cypr, jako ekspozyturę biznesową dla interesów w ramach UE. Dlatego właśnie wiele rosyjskich firm ma tam swoje rachunki. Plan okradzenia kont jest, zatem problemem dla tych firm.



Prezydent Putin już na to zareagował każąc wysłać informację do rosyjskich ambasad na świecie, w której wzywa do natychmiastowego wycofania WSZYSTKICH pieniędzy Rosjan znajdujących się w zachodnich bankach, ponieważ według niego istnieje realne ryzyko ich utraty.



Biorąc pod uwagę, że cypryjskie złodziejstwo jest precedensem można się spodziewać rozszerzenia tych praktyk. Oznacza to, że biurokracji z Brukseli nie cofną się przed niczym, aby ratować upadającą wspólną walutę euro z kradzieżą włącznie. Teraz należy się spodziewać dramatycznego spadku zaufania do branży bankowej, co może jeszcze przyspieszyć nieuchronny upadek Europy. Zanim jednak do tego dojdzie będzie się wyciskać obywateli jak cytrynę. Widzimy to już teraz w Polsce, że praktycznie na każdym kroku rząd stara się ukraść ile może nasilając opresyjność wobec obywateli. Marnym pocieszeniem jest to, że inni mogą mieć gorzej a to, co teraz widzimy w Grecji i na Cyprze, dojdzie i do nas i kto wie, jeśli obecna władza będzie się starała pozostać przy korycie za wszelką cenę to może na ulice polskich miast znowu wyjadą czołgi.





Źródło: http://investmentwatchblog.com/russian- ... -western...

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/cypry ... -bankowych
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: Thotal » niedziela 24 mar 2013, 14:39

W takiej sytuacji obiecane pieniądze dla Polski z budżetu europejskiego są nierealne i wobec tego, przepowiednia się sprawdzi, że będziemy mieli bardzo poważne kłopoty finansowe...




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: FINANSE

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 25 mar 2013, 07:02

..wygląda na to, że każdy kraj który przyjął euro,-
jest właściwie własnością MFW
:twisted:
0 x


panta rhei

ODPOWIEDZ