Drodzy forumowicze i goście!

Prezentujemy wam forum po poważnej naprawie i aktualizacji, większość rozszerzeń jest włączona i u mnie działa.
Wszystkie błędy i uwagi proszę zgłaszać w dziale technicznym.
Na razie nie będzie działało wyszukiwanie, jeśli po ok 2 dniach eksploatacji nie wystąpią zasadnicze błędy, to zrobimy indeksację baz danych.

Po wejściu na forum proszę najpierw usunąć ciasteczka witryny _ to bardzo ważne! Inaczej forum może nie działać u was prawidłowo!
To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem forum, bo jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

EKONOMIA PRACY

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 5527
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 8
x 120
Podziękował: 4116 razy
Otrzymał podziękowanie: 8447 razy

EKONOMIA PRACY

Nieprzeczytany post autor: Thotal » wtorek 02 sie 2016, 21:53

Pracy będzie coraz mniej


Z wszystkich stron atakują nas informacje na temat kolejny osób, które stają się bezrobotne. To nie tylko problem Polski, bo również innych krajów europejskich a nawet USA. Dowodzi to, że wchodzimy w dramatyczny okres zmian społecznych, które mogą nawet doprowadzić do wojny.

Wojną w upadającej Europie swego czasu straszył minister Rostowski podczas jednego ze spotkań w Brukseli. Nie jest to aż tak bardzo wykluczone, a podstawą może stać się masowe bezrobocie. Tak jak ruchy faszystowskie były w zasadzie ruchami oburzonych weteranów z I wojny światowej tak trwale bezrobotni mogą z czasem zaczynać odgrywać realną i radykalną siłę.

Skąd bierze się nowożytne bezrobocie? Po pierwsze jesteśmy wciąż w trakcie transformacji z systemu gdzie praca ludzka miała wartość do systemu opartego na automatykę i robotykę. Doskonałym przykładem wypierania ludzi przez roboty jest pojawianie się coraz większej liczby kas automatycznych w supermarketach. W Polsce jest przecież sieć automatycznych stacji paliw, która wymaga minimalnej obsługi. Ten proces następuje bardzo szybko i wraz z jego nasileniem maleje liczba etatów. Jest to proces nie do uniknięcia i tylko wielki rozbłysk słoneczny resetując całą elektronikę na Ziemi mógłby przywrócić wartość pracy rąk ludzkich.

Najbardziej tragiczna sytuacja na rynku pracy powstaje wtedy, gdy praca człowieka zostaje opodatkowana do tego stopnie, że zatrudnianie kogokolwiek w jakiejkolwiek firmie jest takim kosztem, że lepiej go nie zatrudniać. Socjalistyczne rządy mają też inny pomysł na to, co zrobić z ludźmi, których nikt przez ich pazerność nie chce zatrudniać. Stosują tak zwaną redystrybucję, czyli tworzą biedę a potem dzielnie ją zwalczają zwiększając obciążenia podatkowe dla tych, którym chce się jeszcze pracować. Karzą ludzi za pracę pobierając haracz zwany podatkiem dochodowym i jeszcze im mało, więc muszą pobierać podatek od wszystkiego, co się sprzedaje a czasami podatek od podatku. Granica inwencji w zorganizowanym złodziejstwie nie istnieje.

Stworzeni przez system biedni dostają może połowę ukradzionych pieniędzy, bo reszta jest przejadana przez kastę urzędniczą. Jeszcze kilka lat temu można było żartować, że rząd opowiadając o tworzeniu miejsc pracy ma na myśli mnożenie biurokracji. Teraz okazuje się, że taki dokładnie miał plan. Obecnie ponad 2 miliony ludzi w Polsce żyje z pracy urzędników. To ogromna masa wyborców. Samych urzędników jest już dobrze ponad 700 tysięcy a ich liczba zależy od tego, kogo uznajemy za urzędnika.

Biurokracja jest bardzo ważną przyczyną bezrobocia. Gdyby zatrudnienie człowieka było proste przedsiębiorcy woleliby rozwijać swoje firmy w oparciu o zatrudnianie, ale skoro sam stosunek pracy wiąże się z atakami instytucji państwowych na prowadzącego działalność gospodarczą to może lepiej zamiast kogoś zatrudnić obarczyć dodatkową praca tych, którzy jeszcze zostali w firmie. Ostatecznie za fantasmagorie polityków i głupotę urzędników zapłaci i tak ten, kto w ogóle coś produkuje, czyli dociśnięty do ściany przedsiębiorca.

Zasiłki wypłacane bezrobotnym też nie powodują rozwiązania problemu a wręcz wzmagają go powodując demotywację u osób pozbawionych pracy. Zresztą trudno im się dziwić skoro horrendalne obciążenia fiskalne powodują, że przedsiębiorca chcąc godziwie wynagrodzić pracownika musi wydać prawie 50% więcej ponad to, co mu oferuje za pracę. Fiskalna pazerność rządu i urzędników żyjących jak pasożyty na zdrowym organizmie gospodarczym jest główną przyczyną rosnącego bezrobocia. Inną sprawą jest lenistwo i roszczeniowość pracowników. To wszystko błędy wychowania i zgoda na szkodliwą działalność organizacji takich jak związki zawodowe, które teraz aktywnie walczą z umowami o dzieło i zlecenia, czym jeszcze powiększą bezrobocie w tym kraju.

Wnioski są niestety smutne, bo stopień ogłupienia narodów niewyobrażających sobie życia w sposób inny niż na garnuszku państwa, które niczym rak wyżera tkankę gospodarczą licząc, że wystarczy tylko ściskać gąbkę a pieniądze same się pojawią. Niestety poziom społecznego zidiocenia jest tak wielki, że to musi prowadzić do poważnych rozruchów i krwawych konfliktów.

Postępy robotyki powszechna automatyzacja rozrastająca się biurokracja i coraz bardziej gnębieni ostatni, którzy jeszcze pracują
to niezbyt dobra wizja i prędzej czy później wszyscy wyjadą albo się poddadzą. Innymi słowy to krocząca zapowiedź zmian na dużą skalę. Pozostaje mieć nadzieje, że cały ten księżycowy ustrój zbankrutuje jak najszybciej, bo wtedy przynajmniej będzie go można ponownie odbudować i następne po nas pokolenia może nie będą stracone.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


JEDEN Z KOMENTARZY...


Nie ma o co się kłócić ludzie.
Świat się cały czas zmienia, a problemy leżą często głębiej, niż nam się wydaje.
Obawiam się, że (niestety i oby nie) ludzkość w jakiś teoretycznych światach równoległych też musi przechodzić przez epoki wyzysku, bezmyślnej industrializacji, faszyzmów, komunizmów i innych feudalnych implementacji stosunków społecznych.

Faktem jest, że gdyby nie protesty robotnicze naszych pra-pra-dziadów epoki niepohamowanej industrializacji, to dziś pewnie spotykalibyśmy się tuż po podstawówce na szychcie w jakiejś kopalni czy fabryce.

Faktem jest, że przed wojną do zbudowania przykładowego odcinka drogi potrzebne było ~1000 robotników. Dziś – np. 100. Jutro – pewnie z 10. Technologia sprawia, że praca ludzka staje się po prostu zbędna – i tego nikt nie zatrzyma (no, chyba, że globalny kataklizm).
– i ogólnie właśnie TO powinno być dla nas wspaniałą wiadomością – nie musimy tyle pracować, co nasi ojcowie i matki na traktorach. Powinniśmy mieć więcej czasu dla rodziny, przyjaciół, rozwijania tego, co naprawdę nas w życiu kręci – czyżto nie piękne? – Oczywiście! Jest tylko jeden, drobny zgrzyt
ooops.. – podział „bogactwa” społeczeństwa nie jest dzielony między społeczeństwo, tylko pomiędzy „posiadaczy” większości dóbr społeczeństwa – nie ma co się rozwodzić o jakiś komunizmach etc. (już to przerabialiśmy) – problem w tym, że większość „bonzów” tego świata staje sięnimi genetycznie, podobnie jak genetycznie odziedzicza się biedę rodząc się w jakimś slumsie w Kinshasie, czy po-PGR’owskiej wiosce w Środkowej Europie. Garstka ludzie, która „posiada” te ~80% fizycznych bogactw tego świata obecnie nie jest w jakiś boski sposób predestynowana do tegoż. Po prostu się urodzili we właściwym klanie ;) – owszem, w „zachodnim” świecie część ludzi ma szansę na „wybicie się” ponad przeciętność, zrobienia majątku, kariery
– jednakoż jest to i taki trochę margines tego, co dzieje się na obrzeżach banko-korporatokracji.
Rozwiewając przykładowe „amerykańskie mity” – Bill Gatesa – okrutnie bogaci rodzice, mały Bill jeździ na studia sportowym autem, a poza tym nie jest nawet dobrym programistą – za to nieźle zaczął cwaniaczyć sprzedając ludziom iluzję i zgrywając wizjonera, kupując za (swoje, bo miał) pieniądze np. MS-DOS od kolegi programisty za 100 000 $, by sprzedać go chwilę później xx-razy drożej.
Twórcy Apple’a – tworzyli swój pierwszy komputer w garażu – owszem, prawda – tylko ten garaż wyposażony był niegorzej niż niejedno centrum obliczeniowe NASA ;)

W podobnym czasie, pan Jacek Karpiński, w ówczesnej Polsce, tworzy mikrokomputer wyprzedzający o całą generację powyższe przykłady (16bit, adresacja do 8Mb pamięci – to były rzeczy wówczas wręcz niepojęte dla dwóch powyższych panów i ich prostych, ograniczonych 8-bitowych zabawek)
pan Jacek kończy będąc zniszczonym i szykanowanym przez ówczesne UB.

– to taki jaskrawy tylko przykład, dla ludzi wierzących całkowicie w możliwości jednostki w obecnym systemie (tak, obecnym -tak wiele się znowu nie zmieniło -na świecie przy sterach są wciąż te same „klany”, a kto twierdzi, że na świecie nie ma klanó, kast, niewolnictwa -nawet takiego brutalnie prostego- polecam samemu sprawdzić w większości krajów „Południa” – Indie -kasty, Chiny -też kasty(tylko trochę inne ;), Mauretania – niewolnictwo (tak, takie, o którym czytacie w książkach o „dawnych czasach”), Ameryka Południowa – totalny misz-masz sterowany przez globalne korporacje, podobnie jak w większości Afryki zresztą). Rosja – mieszkańcy roponośnych terenów, „śpiący na czarnym złocie”, chodzą w walonkach, mieszkając w prostych chatach bo
to „złoto” wcale nie należy do nich.

Innymi słowy – dywagować sobie o słuszności jakiegoś ustroju, systemu, sensowności pracy etc. możnaby w sytuacji, gdybyśmy „zresetowali” tą kulę ziemską – tymczasem jesteśmy „utytłani” w całej historii wszelkich wyzysków i ciemnych zależności.

Prawda jest taka, że -jak głosiła ongiś reklama- „duży może więcej” – i dlatego „duży” zajmuje coraz większą przestrzeń na kuli ziemskiej


no, a tymczasem, jakie może być jedno z potencjalnych rozwiązań problemu bezrobocia? – hmm


– porządny system on-line do załątwiania biurokracji (ograniczonej do minimum) – wówczas większość urzędników nie będzie musiała także pracować (jakże dziś „potrzebnych” do skomplikowania najprostszych operacji ;)

– demokracja bezpośrednia -by podejmować wszelkie (co najmniej kluczowe dla społeczności) decyzje

– dochód bezwarunkowy dla każdego mieszkańca regionu. Tak – nie mylicie się, tylko dlatego, że tu jestem, mogę swobodnie żyć – innymi słowy – podział bogactwa wypracowanego przez maszyny i ludzi między tych ostatnich (dla niedowiarków – nawet sprawdzając choćby RAZ dziennie pocztę, ktoś na Was zarabia parę centów -jak nie spamem, to reklamami czy innymi usługami – teraz pomnóżcie to X ilość ludzi w Polsce
co i tak będzie wielce zaniżoną statystyką kożystania z internetu.


ktoś pomyśli, że to S/F – ale wiemy już, że TO właśnie wkracza w rzeczywistość – konkretnie w Szwajcarii i na Islandii. W Szwajcarii niedawno przeszło referndum w sprawie „dochodu bezwarunkowego”. I co? Opadła kopara?

Dziś możemy już zmienić całą cywilizację, razem z jej paradygmatami i przestarzałymi, sztucznymi „fundamentami” na których się opierała – i to bez żadnych rewolucji. Jako, że wszystko – w szczególności system bankowy opiera się dziś TYLKO na społecznej umowie, wierze, że to „działa”. I tylko dlatego to jeszcze funkcjonuje, bo przecież system monetary nie ma już ŻADNEGO pokrycia
poza ludzkimi umysłami!
Co zatem, jeśli zaczniemy myśleć inaczej? Stać Was na to? :)




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5313
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 328
x 172
Podziękował: 27175 razy
Otrzymał podziękowanie: 8034 razy

Re: EKONOMIA PRACY

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 05 sie 2016, 11:44

Podobny artykuł już gdzieś czytałem:

Jarek Kefir pisze:Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
23 Maj 2016

Obrazek

Mnóstwo ludzi w Polsce zastanawia się, dlaczego zarabiamy kilka razy mniej niż Niemcy czy mieszkańcy krajów cywilizowanych, przy identycznych cenach. Fraza „identyczne ceny” jest jednak fałszywa, dlaczego? Gdyż ceny mnóstwa dóbr w Polsce są wręcz wyższe, i to nieraz znacznie, niż na Zachodzie. Wiem to, bo u mnie gros ludzi ze Szczecina jeździ te kilkanaście kilometrów do Niemiec by tam zaopatrywać się w produkty.

Nie chodzi tylko o lepszej jakości niż w Polsce kawę i herbatę, którą kupisz czasami taniej, niż świństwo sprzedawane w Polsce. Ale ceny samochodów, alkoholi, elektroniki czy mieszkań często są wyższe niż ceny tych samych rzeczy na Zachodzie. Szczególnie jeśli chodzi o mieszkania – związana z nimi jest quasi-gangsterska bańka spekulacyjna. Została ona stworzona przez bankierów, kartel deweloperów (czyli mafię i ludzi WSI) jak i przez neoliberalnych polityków którzy celowo i z premedytacją zaniechali budownictwa społecznego. Zaniechali po to, by mafia deweloperów i bankierzy się obłowili.

Cytuję: „W Niemczech początkująca kasjerka w jednej z największych sieci handlowych (Lidl) zarobi równowartość ok. 8 tys. zł brutto. Początkująca kasjerka w największej sieci handlowej w Polsce (Biedronka) może liczyć na 2 250 zł brutto.
Skąd bierze się aż taka przepaść płacowa, skoro życie u naszych zachodnich sąsiadów z pewnością nie jest 3-4 razy droższe niż w naszym kraju? Odpowiedź jest prosta: To efekt trwającego w Polsce od wielu lat drenażu kapitału na masową skalę.”


Czytaj dalej: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0290 ... emcami.htm

Polecam też komentarz mojej znajomej na temat sytuacji ekonomiczno-gospodarczej w Polsce:

Cytuję: „Zasada jest prosta. Masz kupić mieszkanie / dom. Spłacać przez 30 lat, przepłacić dwa i pół raza. Potem na starość wprowadzono instytucję odwróconej hipoteki, czyli jak już skończy się spłacać, to oddaje się mieszkanie / dom bankowi za to, że ten przez kilka latek dołoży do emerytury parę groszy. Szwindel perfekcyjny, jak na nieruchomości zarobić 3 razy i dostać je z powrotem. Do tego moja ulubiona bzdura powtarzana przez ludzi.. średnia wieku życia się wydłuża!

No większej bzdury nie słyszałam – średnia i owszem, bo kiedyś dziecko umierała w wieku np. 2 lat, a stary dożywał do 80, to średnia była 40, a teraz dzieci rzadko umierają, starzy dożywają do 65 latek, to średnia jest np. 50 lat. No pięknie, średnia się wydłuża ale my żyjemy krócej. Proste! I skąd ta euforia niektórych? Tak więc harujemy na 2 etaty, żeby spłacać raty przez 30 lat, 3 razy przepłacając za nieruchomość i tak 2 razy za drogą w stosunku do zarobków, żeby potem ją oddać za jałmużnę, bo emerytury starczą na waciki.”


Od siebie tylko dodam, że znając tajniki wiedzy (ezoteryka, prawa wszechświata) można nastroić się na takie linie czasowe, w których pieniędzy jest więcej lub zdobywane one są łatwiej. Nawet jeśli z przyczyn obiektywnych nie zarobisz zbyt wiele, to praca którą znajdziesz okaże się bardzo lekka a szef będzie w porządku. Tu wygrasz na loterii, tu zdobędziesz jakieś zlecenie, i pieniądze jakimiś tam drogami będą wpadać. Wszechświat zawsze znajdzie sposób nawet jeśli Ty do końca nie wiesz jak to miałoby się stać.

Dobrze, ale większość ludzi tych praw nie zna i nigdy nie pozna. Rolą rządu i elit jest rządzić mądrze i z fundamentem etycznym. Rządzić może nie idealnie, bo to absolutnie niemożliwe nigdy i nigdzie. Ale rządzić tak, by nie rzucać ludziom kłód pod nogi i to celowo. Rządzić tak by nie sabotować z premedytacją losu obywateli i losu państwa. A właśnie to robiono, szczególnie przez ostatnie osiem lat polskiej wielkiej smuty (2007 – 2015, PO-PSL). Rządzili nami już nie tyle zwykłe skurwysyny, co wręcz międzynarodowa mafia, bezlitośnie drenująca nasz kraj.

Jakie manipulacje i celowe sabotaże miały tu miejsce? Nie chodzi tylko o gigantyczny rozmiar korupcji, zadłużanie kraju, służenie obcym interesom. To wszystko opisały media. Czego jednak media nie opisały? Czego nie przeczytasz nawet na portalach które chcą uchodzić za niezależne? Nie przeczytasz o manipulacji dokonywanej przez NBP (narodowy bank polski – de facto prywatny, korporacyjny bank). Manipulacja ta została zapoczątkowana przez nie kogo innego, jak przez Leszka Balcerowicza. Który odpowiada za zagładę gospodarczą naszego państwa, za nędzę milionów, za masową emigrację, za około 200.000 samobójstw z przyczyn ekonomicznych.

NBP poprzez „kreatywne” mechanizmy pseudo-ekonomiczne czterokrotnie zaniża wartość złotówki względem euro. Im słabszy pieniądz tym lepiej dla kapitalistów i eksporterów, a tym gorzej dla zwykłych ludzi, którzy za swoje pensje mogą kupić mało. Pomyśl – gdyby nie zaniżano sztucznie wartości polskiej złotówki, to pensja 2000 złotych starczyłaby na dość dużo. Nie mówiąc już o średniej krajowej. Jedno euro powinno kosztować 1,0 lub ostatecznie 1,5 złotego!

Cytuję: „Dzisiaj każdy „myślący” człowiek powie, że kurs naszej waluty jest przecież płynny i ustala się w wyniku wolnej gry rynkowej, a NBP nie musi nawet interweniować w obronie wyznaczonego parytetu ( swoją drogą wyznaczonego metodą decyzji Prezesa, a nie rynku ). To bezsprzecznie prawda, ale kurs nie został wyznaczony wczoraj, ani przedwczoraj, ale kształtował się od początku lat dziewięćdziesiątych – tyle że przez pierwszą dekadę nie miało to nic wspólnego z wolną grą rynkową. Początkowo bowiem, kurs wyznaczony był arbitralnie przez Leszka Balcerowicza na poziomie 9500 starych złotych za dolara (dzisiejsze 95 groszy), jako kurs sztywny, który później stopniowo uelastyczniano (przy jednoczesnej błyskawicznej deprecjacji spowodowanej inflacją, której przyczyną był nadmierny dodruk pieniądza).

Owa elastyczność nie miała jednak nic wspólnego wolnym rynkiem walutowym. Było to nadal ręczne sterowanie mające zapewnić finansową wydolność budżetu, atrakcyjność obligacji, spłatę zadłużenia zagranicznego i płynną wyprzedaż firm państwowych. Mimo, że wiele z tych celów miało swoje realne uzasadnienie – taka nierynkowa polityka kursowa prowadzona w niby rynkowej gospodarce spowodowała, że w ciągu dekady powstała sieć powiązań ekonomicznych, które utrwaliły psychologiczny kurs złotówki na dzisiejszym poziomie (osiągnęliśmy go już w roku 1995) i jego stopniowe uwalnianie od roku 1998 nie mogło już niczego zmienić, bez naruszenia interesów międzynarodowych instytucji walutowych.”


Obrazek

Autor powyższego cytatu: prof. Andrzej Fidelis
Źródło: prawica.com
Czytaj całość: https://kefir2010.wordpress.com/2012/02 ... -w-polsce/


Coś podobnego, choć nie do końca, mówili przedstawiciele.. Deutsche Banku (!) cytowani przez telewizję TVN BiŚ:

Cytuję: „Polski złoty jest „ekstremalnie tani” – uważają ekonomiści Deutsche Banku i określają polską walutę mianem „najtańszej na świecie”. Podkreślają, że złoty jest bardzo niedowartościowany, biorąc pod uwagę solidne fundamenty gospodarcze Polski. Polskiego złotego pod lupę wziął zespół strategów rynkowych Global FX Research z Deutsche Banku pod przewodnictwem Alana Ruskina oraz George’a Saravelosa. Ich raport cytuje amerykański „Business Insider”.

W ocenie analityków, złoty jest „ekstremalnie tani” i niedowartościowany o ok. 10 proc. Za tym, że będzie w przyszłości zyskiwał ma – zdaniem analityków DB – przemawiać fakt, że gospodarcze perspektywa dla Polski są „solidne”.”

To tylko 1/3 artykułu, aby przeczytać całość kliknij na link poniżej:
http://tvn24bis.pl/wiadomosci-walutowe, ... 45921.html

Poniżej artykuł z portalu giełdowo-finansowego AmerBroker. Znamienne jest to, że to co jeszcze kiedyś było tylko teorią spiskową, jest dziś opisywane na fachowych portalach. Innym ciekawym portalem opisującym kulisy światowej ekonomii, jest Independent Trader.

Kto jest realnym właścicielem NBP? Wokół tego tematu narosło mnóstwo niejasności i kontrowersji. Według autora z AmerBroker, dużą część akcji NBP posiada koncern międzynarodowych finansistów i spekulantów – Rotschildów. Według wielu teorii spiskowych, rodzina Rotschildów wraz z innymi klanami ma rządzić Ziemią.
Czytaj cały artykuł: https://kefir2010.wordpress.com/2016/05 ... ie-bardzo/

I na koniec jeszcze jedna bardzo ważna rzecz.. Pamiętacie piramidę potrzeb Maslowa? Na pierwszych miejscach są potrzeby najbardziej „fizyczne” czy też „przyziemne„. W tym jest to potrzeba bezpieczeństwa finansowego i stabilizacji finansowej. Czyli zarobki, dach nad głową, by mieć co do gara włożyć, by w weekend pozwolić sobie w weekend pójść do kina, teatru, na koncert, wypić sobie piwo czy zajarać zioło.

I teraz: my, Polacy zostaliśmy praktycznie pozbawieni finansowego bezpieczeństwa. Kapitalizm w naszym kraju został tak skonfigurowany, by był drapieżny, nie liczący się z ludźmi, bez zasad. By zarobki były niskie, a ceny tak wysokie jak na Zachodzie. By nie było budownictwa socjalnego i pomocy socjalnej. By zasiłki, emerytury i renty były niskie. Jak myślicie, po co to zrobiono?

Za tym kryje się dużo głębsza konspiracja, niż wielu z Was się wydaje. Gdy człowiek nie ma zaspokojonych potrzeb fizycznych, materialnych, to nie będą go interesować potrzeby wyższe. Logiczne: gdy nie ma gdzie mieszkać i co do gara włożyć, to człowieka nie interesuje kultura, sztuka, duchowość. Także z tego powodu, że nie ma na to pieniędzy. Do tego dochodzi lęk, mniej lub bardziej podświadomy. Sypie się zdrowie, z powodu śmieciarskiego żarcia pojawiają się niedobory a potem choroby.

Powinniśmy sobie uświadomić, że mamy do czynienia z celowym sabotażem naszej Słowiańskiej Rasy. Mamy do czynienia z ludobójstwem ekonomicznym. Ale także medycznym. Zauważcie że to w krajach Słowiańskich (plus USA) szczepienia są obowiązkowe i jest ich najwięcej. To w naszych krajach jest też najsłabsza diagnostyka medyczna, i najwięcej testów nowych farmaceutyków, także przeprowadzanych nielegalnie i ze złamaniem wszelkich zasad – bez wiedzy i zgody pacjenta.

To w naszych krajach najsilniejsze jest lobby farmaceutyczne i najbardziej fałszuje się żywność. To coś dużo, dużo więcej niż „tylko” gospodarcza eksploatacja przez Moskwę, Berlin i Waszyngton. Są najróżniejsze teorie na temat, dlaczego tak bardzo nienawidzą nas, Słowian. Nie będę ich przytaczał, bo sam nie wiem, która odpowiada najbardziej prawdzie. Poszukajcie jeśli chcecie. Co do jednego są one zgodne: mamy do czynienia z zaszłościami, których geneza niknie w odległych mrokach ludzkich pradziejów.

Co możesz zrobić Ty, jako jednostka? Nie zbawimy ani świata ani naszego kraju. Według teorii ezoterycznych, nasza wspólna świadomość zbiorowa, wspólny globalny umysł, uczy się i ewoluuje, ale w tempie tysiącleci. Ty masz aktualne życie tu i teraz, trwające ledwie mgnienie oka. I Ty możesz uczyć się praw wszechświata, zdobywać wiedzę, oczyszczać swój umysł..

O tym jak wykorzystywać prawa wszechświata na korzyść swoją i innych, pisałem w linku poniżej. Jest tam zbiór kilkunastu już artykułów – POLECAM:
https://kefir2010.wordpress.com/strony- ... mosc-nowe/

Autor: Jarek Kefir

Popierasz ideę mojej strony? Podobają Ci się moje artykuły, wklejane linki, informacje, filmy, obrazki? Dołącz do grona twórców i pomóż moim niezależnym kanałom informacji! :)
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/
https://kefir2010.wordpress.com/2016/05 ... skakujaca/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 6776
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 20
x 298
Podziękował: 14278 razy
Otrzymał podziękowanie: 12344 razy

Re: EKONOMIA PRACY

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 29 kwie 2017, 23:48

Świat jest inny odc.38 - W mętnej wodzie

https://www.youtube.com/watch?v=W0AWUP5Ucjk

Opublikowany 29 kwi 2017
Od zarania dziejów korzyści jednostki stały ponad interesem społeczeństw. Czy to źle? może i nie, ale dlaczego cierpienie wielu ma nobilitować jednego.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 5756
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Luton
x 399
x 91
Podziękował: 4427 razy
Otrzymał podziękowanie: 8048 razy

Re: EKONOMIA PRACY

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 06 lis 2017, 14:46

0 x


Obrazek KIN 53 ⦁ Czerwony Magnetyczny Wędrowiec
Oświecenie jest ostatecznym rozczarowaniem naszego umysłu.
JESTEŚMY ZMIANĄ !
http://wearechange.org/

ODPOWIEDZ