Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Z życia wzięte

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 7296
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 346
Podziękował: 15063 razy
Otrzymał podziękowanie: 13063 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 08 gru 2016, 22:45

Marzenie o lataniu

https://www.youtube.com/watch?v=ApE5qItV-dE

Opublikowany 25.06.2016
Od niepamiętnych czasów ludzie pragnęli latać. Na przekór niebezpieczeństwom konstruowali proste mechanizmy, mające im pozwolić ziścić marzenie Ikara. Niniejszy dokument opowiada o ich staraniach, jednocześnie stając się kroniką najbardziej niebezpiecznego sportu w dziejach
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 7296
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 346
Podziękował: 15063 razy
Otrzymał podziękowanie: 13063 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 30 gru 2016, 22:49

80 osób utknęło na drodze z Morskiego Oka. Akcja służb w Tatrach

Policjanci i strażacy dotarli do grupy 80 turystów, w tym 22 dzieci, którzy utknęli na drodze powrotnej z Morskiego Oka. Turyści są sprowadzani na parking na Palenicy Białczańskiej, gdzie pozostawili swoje auta. Turyści - jak ustalono - nie są jedną zorganizowaną grupą.

Obrazek
Morskie Oko (PAP / Grzegorz Momot)

Jak powiedział rzecznik zakopiańskiej policji Krzysztof Waksmundzki, osoby starsze i dzieci są zwożone samochodami, reszta osób pod nadzorem straży i policji maszeruje na dół. "Okazało się, że tak naprawdę transport potrzebny jest tylko jednej starszej osobie. Funkcjonariusze zaczęli legitymować turystów. Wtedy ci przestraszyli się i nagle przybyło im sił" - napisał "Tygodnik Podhalański".

- Nikomu nic się stało. Turyści po prostu źle zaplanowali swoją wycieczkę i zbyt późno udali się do Morskiego Oka. Na miejscu zastała ich noc i 9-stopniowy mróz i nie byli w stanie kontynuować wyprawy powrotnej - poinformował rzecznik.

- Turyści nie powinni być zaskoczeni panującymi warunkami, bo widzieli, gdzie idą i o której godzinie zapada zmrok - wskazał rzecznik policji.

Droga do Morskiego Oka jest szeroka, wyasfaltowana, obecnie pokryta przez ubity śnieg. Trakt wiedzie przez las na długości ok. 7 km.

Dyżurny ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego powiedział, że nie była potrzebna interwencja ratowników, ponieważ nikt nie doznał obrażeń. Jak jednak podkreślił, w tym przypadku miał miejsce "kompletny brak elementarnej wiedzy dotyczącej poruszania się w górach".

- Na obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego jest zakaz poruszania się po zmroku. Takie wycieczki należy planować rano i brać pod uwagę aktualnie panujące warunki - przypomniał ratownik dyżurny TOPR.

Podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku. Wówczas grupę turystów, którzy nie byli w stanie zejść o własnych siłach z gór po zmroku, przywieziono autobusami.

Zgodnie z polskim prawem akcje ratownicze nie są odpłatne. Gdyby taki przypadek zdarzył się np. na Słowacji, turyści musieliby zapłacić za koszty akcji.

(oprac. Bartosz Lewicki)

http://wiadomosci.wp.pl/kat,143276,titl ... aid=1185b7
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 746
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 58
x 40
Podziękował: 1492 razy
Otrzymał podziękowanie: 1708 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: św.anna » piątek 30 gru 2016, 22:58

Ciekawe, ilu ich utknie w drodze powrotnej do domów ;)
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 746
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 58
x 40
Podziękował: 1492 razy
Otrzymał podziękowanie: 1708 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: św.anna » środa 04 sty 2017, 10:21

No popatrz Janusz, z z życia wzięte wprost na ekran :idea:

15747348_571064929766567_1231499612044687638_n.jpg
15747348_571064929766567_1231499612044687638_n.jpg (676.64 KiB) Przejrzano 814 razy


Tatromaniak
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9214
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 22
x 340
Podziękował: 16747 razy
Otrzymał podziękowanie: 12956 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 11 sty 2017, 14:10

Załatwię Cię - Magazyn Ekspresu Reporterów

https://youtu.be/SQlvOugBKWQ

Nieprawdopodobne..

Przy konfrontacji policjant obywatel, ten drugi stoi na straconej pozycji. Pani Barbara usłyszała zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza i napaść na policjanta. Miała uciekać przed radiowozem. Jedynym dowodem obciążającym są zeznania stróżów prawa. Pojawił się jednak nowy dowód. Film z interwencji. Czy to policjant dopuścił się napadu na obywatela? Sprawą zajęła się już prokuratura.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5416
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 334
x 180
Podziękował: 28000 razy
Otrzymał podziękowanie: 8284 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 17 sty 2017, 00:49

Obrazek
1 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5416
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 334
x 180
Podziękował: 28000 razy
Otrzymał podziękowanie: 8284 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 20 sty 2017, 12:35

Obrazek
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Oska
Posty: 165
Rejestracja: wtorek 22 mar 2016, 20:40
x 144
x 19
Podziękował: 98 razy
Otrzymał podziękowanie: 253 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: Oska » sobota 21 sty 2017, 06:42

Do końca nie miałam pomysłu gdzie mój poniższy wywód wstawić, a tu nagle wątek "z życia wzięte" hehe :lol:

Wczoraj, pierwszy raz od około miesiąca (wciąż praca, dom, dom, praca) umówiłam się z koleżanką „na mieście” w celu zwykłej luźnej wymiany informacji tzw. pogadanki.
W jakże kunsztownym miejscu typu MCDonald, w centrum miasta, zjawił się facet, który zwrócił naszą, a na pewno moją uwagę, od samego wejścia, zwracając dziewczynie na dziale kawiarni, uwagę w stylu „wiem, że to nie jest wielka restauracja ale porządek wypadałoby zachować”, długo nie musiałam czekać by ów facet(dla mnie zwykły łeb) wtrącił się bezczelnie w moją rozmowę. Akurat w wypowiedź na temat projektu 500+ (którego genezę – poznałam zaledwie 2 dni temu) mówiłam między innymi o tym, że długo zastanawiałam się nad tym, dlaczego taką ustawę wprowadzono, bo moim zdaniem te 500zł jest to niewielka kwota w skali miesiąca, że trzeba było przeznaczyć te kwotę albo na książki dostępne w szkole – by dzieci nie musiały dźwigać kilogramowych plecaków, albo na podobny pomysł. Jednak zaledwie 2 dni temu, dotarło do mnie, że w dobie gdzie społeczeństwo polskie się tak starzeje, a coraz mniej rodzi się dzieci, sytuacja demograficzna w POLSCE widocznie jest, tak tragiczna, że z rodzenia dzieci zrobił się biznes, z którego rośnie tzw. patola. Mówiłam również, że jak bardzo musi być zła sytuacja w kraju w tym temacie, że Polski rząd woli nawet wspomagać patole, byleby ktokolwiek miał pracować na nasze (ludzi około 30-40)emerytury..i wyobraźcie sobie, że ten człowiek w tym momencie wtrącił się bezczelnie zwracając się na maksa pretensjonalnym tonem, nie dopuszczając nawet do słowa, broniąc patoli, mówiąc o lewicy i opozycji (jak dla mnie to to samo), jednocześnie wspomniał o kulturze dialogu (którego notabene sam nie potrafi prowadzić, bo wtrącając się w rozmowę zaznaczył na wstępie że zależy mu by podzielić się swoją dygresją, a nie wchodzić w polemikę)
Więc cała ta sytuacja tak mnie wnerwiła, że nie dał mi łeb dojść do słowa, że zabrakło mi sił na tłumaczenie swoich tez, zwróciłam mu tylko najgrzeczniej jak na tamten moment uwagę, że skoro ma się „za takiego zbawcę świata” to powinien wiedzieć, że polityka nie rozgrywa się na sali sejmowej tylko w korporacjach, i że wiem, że najubożsi ludzie często wyciągną pierwsi pomocną dłoń(bo też o ten temat łeb z nikąd zahaczył), a na końcu jak nerwy mi puściły po jego kolejny stwierdzeniu że w polemikę wchodzić nie będzie (??!!) skwitowałam że kiepskie miejsce na wtrącanie się w rozmowę, czy szukanie znajomych których widocznie on nie posiada :)

I tak myśląc o całej sytuacji nawet dzisiaj i tracąc jakże cenną energię na jakiegoś łba, który „wyżej sra niż głowę ma”, załamuje się na temat wiedzy którą ludzie posiadają na określone tematy. Dla mnie typowo to był zakodowany przez telewizor czy inne mass media człowiek, któremu wydawało się że pozjadał wszelkie rozumy i nagle musi wszystkich oświecać (omg!!) tylko że zabrakło światłej wiedzy w jego „magazynie doświadczeń”. Pierwsze moje skojarzenie z tym facetem że to jakiś pseudo KOD-owiec, zapewne tak jest, pytanie czy ZAKODOWANY przez telewizor, głupotę, czy politykę – nie jest tak istotne, istotne ile podobnych łbów chodzi po tym świecie, i psuje atmosferę, próbując narzucić swoje zdanie, a jeszcze miał czelność zwrócić uwagę że na takie tematy rozmawia się w miejscach prywatnych – noż k***! jeszcze wolność słowa, i wypowiedzi chcą mi zabrać jakieś łby z nikąd.

A najgorsze jest, że jego sam pretensjonalny ton wypowiedzi, i treść i zachowanie było tak przejaskrawione, że aż ciężko mi uwierzyć, że tacy ludzie istnieją, powiedziałabym że aż podchodzi mi to pod sterowanie ogłupiałymi ludźmi, on miał się tam pojawić i mnie zwyczajnie wnerwić i odebrać mi część energii – co niestety po części i chwilowo mu się udało, nawiązał z moją energią kontakt przez dotknięcie ramienia w momencie rozpoczęcia rozmowy – i nagle wszystko składa się prawie w całość. Pytanie po co?
1 x


"Gdy czegoś gorąco pragniesz, cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"
P.C.

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 746
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 58
x 40
Podziękował: 1492 razy
Otrzymał podziękowanie: 1708 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 21 sty 2017, 10:18

>sytuacja demograficzna w POLSCE widocznie jest, tak tragiczna, że z rodzenia dzieci zrobił się biznes, z którego rośnie tzw. patola. Mówiłam również, że jak bardzo musi być zła sytuacja w kraju w tym temacie, że Polski rząd woli nawet wspomagać patole.

Patole?? Myślę, że to przegięcie.. Zbyt łatwo ulegamy generalizowaniu.

O 500 plus trafnie powiedział Gadowski: zbyt mało by godnie żyć, wystarczająco by zrobić z człowieka niewolnika.
I to jest w całej swej okrutnej rozciągłości prawdziwe.

>i wyobraźcie sobie, że ten człowiek w tym momencie wtrącił się bezczelnie zwracając się na maksa pretensjonalnym tonem, nie dopuszczając nawet do słowa, broniąc patoli, mówiąc o lewicy i opozycji (jak dla mnie to to samo) (...) Pierwsze moje skojarzenie z tym facetem że to jakiś pseudo KOD-owiec.

Nie wiem, czy chcąc, czy nie chcąc, ale pisząc o patolach.. właściwie użyłaś argumentu tej tzw. opozycji, tej zepsutej śmietanki, która ustami pani Młynarskiej, gdzieś z polskiej plaży, wakacyjną porą - powiedziała co o tym sądzi.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9214
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 22
x 340
Podziękował: 16747 razy
Otrzymał podziękowanie: 12956 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 21 sty 2017, 10:31

która ustami pani Młynarskiej, gdzieś z polskiej plaży, wakacyjną porą - powiedziała co o tym sądzi.
0 x

Przypomnij proszę ;) ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 746
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 58
x 40
Podziękował: 1492 razy
Otrzymał podziękowanie: 1708 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 21 sty 2017, 10:41

http://niezlomni.com/newsweek-opisal-po ... ni-pijani/

tzw. dramaty Agaty ;)
Obrazek

Te zalinkowane wspomnienia wakacyjne to już level hard odwracania kota ogonem.
Ps. mieszkam nad morzem.
0 x



Awatar użytkownika
Oska
Posty: 165
Rejestracja: wtorek 22 mar 2016, 20:40
x 144
x 19
Podziękował: 98 razy
Otrzymał podziękowanie: 253 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: Oska » sobota 21 sty 2017, 13:09

św.anna pisze:>sytuacja demograficzna w POLSCE widocznie jest, tak tragiczna, że z rodzenia dzieci zrobił się biznes, z którego rośnie tzw. patola. Mówiłam również, że jak bardzo musi być zła sytuacja w kraju w tym temacie, że Polski rząd woli nawet wspomagać patole.

Patole?? Myślę, że to przegięcie.. Zbyt łatwo ulegamy generalizowaniu.


Tu się mylisz, ale nie będę na siłę z błędu wyprowadzać 8-)


św.anna pisze:O 500 plus trafnie powiedział Gadowski: zbyt mało by godnie żyć, wystarczająco by zrobić z człowieka niewolnika.
I to jest w całej swej okrutnej rozciągłości prawdziwe.


dla przypomnienia obecny system monetarny robi z człowieka niewolnika - a nie kasa za rodzenie dzieci :roll:

św.anna pisze:>i wyobraźcie sobie, że ten człowiek w tym momencie wtrącił się bezczelnie zwracając się na maksa pretensjonalnym tonem, nie dopuszczając nawet do słowa, broniąc patoli, mówiąc o lewicy i opozycji (jak dla mnie to to samo) (...) Pierwsze moje skojarzenie z tym facetem że to jakiś pseudo KOD-owiec.

Nie wiem, czy chcąc, czy nie chcąc, ale pisząc o patolach.. właściwie użyłaś argumentu tej tzw. opozycji, tej zepsutej śmietanki, która ustami pani Młynarskiej, gdzieś z polskiej plaży, wakacyjną porą - powiedziała co o tym sądzi.


Tak jest jak człowiek wyciąga pochopne wnioski, nie rozumiejąc całokształtu wypowiedzi i jej ogólnego sensu, a także podstawowych znaczeń,
a więc niech będzie że wytłumaczę :
patola - człowiek patologiczny - z rodziny patologicznej itp - są to ludzie nie tyle ubodzy, często nawet zamożni - są to środowiska w którym rządzi głównie alkohol, przemoc, nawet narkotyki - w których cierpią najbardziej dzieci - są to ludzie zazwyczaj tacy, którzy mają w nosie uczciwe zarabianie pieniędzy na swoje utrzymanie, często żyją na zasiłkach lub kradną, lub bozia jeszcze jedna wie co jeszcze złego potrafią zrobić dla zarobionych na lewo kilku groszy. - więc w tej zasadniczej kwestii biorąc pod uwagę rządowy program 500+ to na logikę - której ewidentnie niektórym wspomnianym brak - kto z niego skorzysta? Rodzina która uczciwie pracuje aby jedno max dwoje dzieci (w dzisiejszym świecie) utrzymać? Czy wspomniana przeze mnie patola - w domach których przede wszystkim alko leje się strumieniami, pracować się nie chce, a z czegoś trza żyć?
Według pewnie nie tylko mnie, a większości jako-tako rozumujących ludzi - wzrośnie patola, która będzie utrzymywać się głownie z pieniędzy które docelowo miały być dla dzieci - o tym mówiłam i to miałam do przekazania wczoraj i teraz, a skoro ktoś nie rozumie znaczenia podstawowych słów, czy ogólnego przekazu, w ogóle nie powinien się w rozmowę wtrącać :!: Dodam tylko że niezamożni, a wręcz ubodzy ludzie, to osobny temat i należy tutaj stanowczo rozdzielić patole, a ludzi którym się nie powiodło a są nad wyraz porządni.
1 x


"Gdy czegoś gorąco pragniesz, cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"
P.C.

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 746
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 58
x 40
Podziękował: 1492 razy
Otrzymał podziękowanie: 1708 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 21 sty 2017, 14:21

:lol: :lol:
Niektórzy zdecydowanie się przeceniają, w rozumieniu PWN: «ocenić kogoś lub coś zbyt wysoko» lub siebie.
Jeśli wiesz, o co mi chodzi ;)

***
Co do samych „patoli”, to najwidoczniej robiłaś jakieś badanie, na podstawie którego wyciągasz wniosek jakoby wszyscy beneficjenci programu 500 plus właśnie nimi byli. Jeśli nie, to to co piszesz jest zwykłym kłamstwem. Przedstaw więc dane.

Ciekawa sprawa: „uczciwa rodzina” to ta: „Rodzina która uczciwie pracuje aby jedno max dwoje dzieci (w dzisiejszym świecie) utrzymać”. Zatem: więcej niż dwoje dzieci to już patalogia, nie mam pytań.

> w ogóle nie powinien się w rozmowę wtrącać.
Już pomijając fakt, że to.. forum, to czy to nie był czasem „osobisty wywód”? : „Do końca nie miałam pomysłu gdzie mój poniższy wywód wstawić”

Patrzę i patrzę i żadnej rozmowy pod Twoim postem nie widzę, o! teraz jest..
0 x



Awatar użytkownika
Oska
Posty: 165
Rejestracja: wtorek 22 mar 2016, 20:40
x 144
x 19
Podziękował: 98 razy
Otrzymał podziękowanie: 253 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: Oska » sobota 21 sty 2017, 17:37

Droga Anno,
zwykłam nie reagować na gówniarskie zaczepki, jednak dla Ciebie zrobię wyjątek - znaj moje dobre serce...
Więc:
św.anna pisze::lol: :lol:
Niektórzy zdecydowanie się przeceniają, w rozumieniu PWN: «ocenić kogoś lub coś zbyt wysoko» lub siebie.
Jeśli wiesz, o co mi chodzi ;)


w gestii mniemania o sobie, mnie przewyższasz, patrząc na Twój nickname - i przydomek "św." - tyle. :roll:

Po drugie, jeśli podajesz źródło - dobrze podać poprawnie PWN ? Encyklopedia? Ja nie muszę sprawdzać, co dane wyrażenie lub słowo oznacza, jeśli Ty musisz - cóż - nie skomentuje, jednak i w tej kwestii dla Ciebie zrobiłam wyjątek...poniżej się dowiesz.

***
św.anna pisze:Co do samych „patoli”, to najwidoczniej robiłaś jakieś badanie, na podstawie którego wyciągasz wniosek jakoby wszyscy beneficjenci programu 500 plus właśnie nimi byli. Jeśli nie, to to co piszesz jest zwykłym kłamstwem. Przedstaw więc dane.


Nie wiem z jakiego środowiska się wywodzisz - nie moja sprawa, jednak hmmm, gdzie ja napisałam że wszyscy? Czytaj ze zrozumieniem, a jeśli masz z tym problem - cóż, polecam powrót do edukacji i nadrabianie zaległości.
Po drugie czy twierdzisz w powyższym zdaniu, że jakiekolwiek stwierdzenie - bardziej lub mniej luźne musi niezaprzeczalnie zostać potwierdzone odpowiednimi badaniami? :roll: Oczywiście nie wnikam w badania medyczne itp, z drugiej strony badacz, jak bada dane środowisko też nie jest obiektywny na tym polega badanie statystyczne - podejrzewam że o to Tobie chodzi - że wyciągasz wnioski jedynie na podstawie zachowań większości - a te wyjątki pomijasz...z resztą nie moją rzeczą jest nauczać od podstaw kogokolwiek :roll:

św.anna pisze:Ciekawa sprawa: „uczciwa rodzina” to ta: „Rodzina która uczciwie pracuje aby jedno max dwoje dzieci (w dzisiejszym świecie) utrzymać”. Zatem: więcej niż dwoje dzieci to już patalogia, nie mam pytań.


Ponownie znaj moje dobre serce, wytłumaczę Ci wraz ze wskazaniem źródła czym jest patologia, skoro nie wiesz :)
I tutaj zrobiłam wyjątek i zajrzałam specjalnie dla Ciebie do źródła :Słownik współczesnego języka polskiego. Drugie wydanie Reader's Digest. Sierpień 2001
Gdzie czytamy "patologia - formy życia społecznego odbiegające od stanu normalnego, nieakceptowane przez ogół, pozostające w sprzeczności z wartościami światopoglądowymi uznawanymi przez daną społeczność, uznawane przez nich za wynaturzenia'Rodziny zagrożone patologią. Patologia w środowisku młodzieżowym. Najgroźniejsze patologie społeczne to : alkoholizm, narkomania, prostytucja."

Jak mówiłam że nie mam pojęcia, jakich ludzi na swej drodze spotykasz , o ile w ogóle :?: ale większość ludzi w podobnym wieku do mojego, nie decyduje się na więcej niż jedno dziecko, z przyczyn ekonomicznych - i jeśli wystarczą Ci moje wnioski poparte jedynie obserwacjami, to uff, jeśli nie - to polecam samemu zrobić badania w temacie - może czegoś pożytecznego się dowiesz.. ;)

św.anna pisze:> w ogóle nie powinien się w rozmowę wtrącać.
Już pomijając fakt, że to.. forum, to czy to nie był czasem „osobisty wywód”? : „Do końca nie miałam pomysłu gdzie mój poniższy wywód wstawić”

Patrzę i patrzę i żadnej rozmowy pod Twoim postem nie widzę, o! teraz jest..


Może i był "osobisty wywód" ale nikomu w rozmowie nie przeszkodziłam, nie wtrąciłam się w nią bezczelnie próbując pokazać udawaną wyższość - poza tym dziewczynko...to nie jest facebook, ani poziom facebooka aby o jakości treści miały świadczyć tzw. ilość polubień - więc pozwól że akurat tej części nie skomentuję...
Poza tym, życzę powodzenia w zdobywaniu jakże bezcennej życiowej wiedzy, tzn. takiej, którą zdobywasz na podstawie własnych obserwacji, wniosków i doświadczeń, a nie cudze myśli - obcych ludzi zbieranych godzinami w internecie :)))))
0 x


"Gdy czegoś gorąco pragniesz, cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"
P.C.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5416
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 334
x 180
Podziękował: 28000 razy
Otrzymał podziękowanie: 8284 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 21 sty 2017, 18:09

Drogie panie/dziewczyny dajcie spokój.
Szkoda energii na przepychanki. :)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7809
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 206
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10563 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 21 sty 2017, 18:51

@Oska, jedziesz już praktycznie poza bandą. Czy muszę w każdym temacie przypominać, że odniesienia personalne nie są zgodne z regulaminem tego forum?
Dyskusja, dyskusją, na moje oko @anna mogłaby być twoja matką, bez problemu widać to z treści postów, a o nickach nie dyskutujemy w ogóle, bo nie można ich zmieniać. Więc twoje sformułowanie "dziewczynko" jest zupełnie nie na miejscu, pomijam stopień obraźliwości jakie to słowo w takim przypadku niesie.
Merytorycznie nie widzę ze swojej strony, aby patologia społeczna była w tym kraju w przewadze, nie przeczę, że jest, są rodziny patologiczne i dobrze, że te +500 dostają, bo dzieciom jakieś marne ochłapy się trafią. Niestety większość tej patologi wyprodukowało to państwo uwłaszczając komuchów, a potem następne serie "władzy", dlatego tym biednym ludziom, bo patologia w większości jest związana z biedą, państwo też jest coś winne. Patologie wśród bogatych pomijam, bo to nieliczący się margines. Jednak większość stanowią prawdziwie ubogie rodziny. Kwestia ilości dzieci w rodzinie to nie jest patologia, może być kilka czynników z brakiem wiedzy włącznie.
Jeżeli patologią nazywasz spłodzenie większej ilości dzieci niż 1 - 2, to wybacz, mamy absolutnie różne zdanie.
Jest faktem niesamowite zróżnicowanie naszego społeczeństwa pod względem finansowym, to typowe dla tej wczesnej formy kapitalizmu. I oprócz wspominanych uchodźców chwała PiS'owi za to, że to zauważył, choć nie jest to partia z mojej bajki.
Reasumując, mogę zrozumieć twoje stanowisko, ale nie mogę się zgodzić na uogólnianie różnych twierdzeń na podstawie własnych obserwacji. To może być dobre w skali wioski, ale nie oznacza, że tak samo jest w skali całego kraju.
Weź proszę @Oska to wszystko pod uwagę i nie przenoś różnic poglądowych na osoby.
1 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4202
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 412
x 144
Podziękował: 6600 razy
Otrzymał podziękowanie: 7119 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 21 sty 2017, 19:16

Oska pisze :

A najgorsze jest, że jego sam pretensjonalny ton wypowiedzi, i treść i zachowanie było tak przejaskrawione, że aż ciężko mi uwierzyć, że tacy ludzie istnieją, powiedziałabym że aż podchodzi mi to pod sterowanie ogłupiałymi ludźmi, on miał się tam pojawić i mnie zwyczajnie wnerwić i odebrać mi część energii – co niestety po części i chwilowo mu się udało, nawiązał z moją energią kontakt przez dotknięcie ramienia w momencie rozpoczęcia rozmowy – i nagle wszystko składa się prawie w całość. Pytanie po co?


Oska w przeciwieństwie do pozostałych ,dokładnie zrozumiałam co miałaś na myśli .Może nie uwierzysz ,ale ja z takimi przypadkami spotykam się prawie codziennie . Staram się wtedy nie reagować i nie wnerwiać się ,bo wiem że w ten sposób odbiera mi się energię.

edit :
ps. zmień knajpę MC to totalny syf .
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Oska
Posty: 165
Rejestracja: wtorek 22 mar 2016, 20:40
x 144
x 19
Podziękował: 98 razy
Otrzymał podziękowanie: 253 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: Oska » sobota 21 sty 2017, 19:27

blueray21 pisze:@Oska, jedziesz już praktycznie poza bandą. Czy muszę w każdym temacie przypominać, że odniesienia personalne nie są zgodne z regulaminem tego forum?

Dyskusja, dyskusją, na moje oko @anna mogłaby być twoja matką, bez problemu widać to z treści postów, a o nickach nie dyskutujemy w ogóle, bo nie można ich zmieniać. Więc twoje sformułowanie "dziewczynko" jest zupełnie nie na miejscu, pomijam stopień obraźliwości jakie to słowo w takim przypadku niesie.


Stopień obraźliwości? Nie mam pojęcia ile ta - jak twierdzisz kobieta ma lat - ale stopień jej wypowiedzi na którą odpowiedziałam, tak jak to zrobiłam - wskazywał na jej małoletniość - skoro takie sformułowanie jest w najmniejszym stopniu obraźliwe - nie taki był mój cel - jednym słowem wybacz Anno, poza tym nickname - nie chodzi o to, czy można zmienić - ale jeśli ktoś zarzuca mi wzniosłość - a sam robi to na wstępie z przydomkiem św. - to chyba nie ma wątpliwości kto tutaj jest wyniosły.


blueray21 pisze:Merytorycznie nie widzę ze swojej strony, aby patologia społeczna była w tym kraju w przewadze, nie przeczę, że jest, są rodziny patologiczne i dobrze, że te +500 dostają, bo dzieciom jakieś marne ochłapy się trafią. Niestety większość tej patologi wyprodukowało to państwo uwłaszczając komuchów, a potem następne serie "władzy", dlatego tym biednym ludziom, bo patologia w większości jest związana z biedą, państwo też jest coś winne. Patologie wśród bogatych pomijam, bo to nieliczący się margines. Jednak większość stanowią prawdziwie ubogie rodziny. Kwestia ilości dzieci w rodzinie to nie jest patologia, może być kilka czynników z brakiem wiedzy włącznie.
Jeżeli patologią nazywasz spłodzenie większej ilości dzieci niż 1 - 2, to wybacz, mamy absolutnie różne zdanie.


Jakże mi przykro, że nawet admistrator ma problem z czytaniem ze zrozumieniem, nie po to wkleiłam znaczenie słownikowe z języka polskiego, sformułowania patologia - aby nadal ktoś zarzucał mi, że niby jakkolwiek napisałam że ponad 2 dzieci to patologia - te sformułowanie że max 2 dzieci jest normą - w dzisiejszym świecie i że to wynika z przyczyn ekonomicznych - no chyba że Ty czy Anna macie w swoim otoczeniu zgoła inne normy, jednak w moim mieście, które wcale do małych nie należy, normą jest jedno max dwoje potomstwa - i tego sformułowania użyłam wyłącznie w kwestii by zdziebko przejaskrawić, zachowania patologiczne - czyli odbiegające od norm, które w moim mieście tak wyglądają - i tylko po to.

blueray21 pisze:Jest faktem niesamowite zróżnicowanie naszego społeczeństwa pod względem finansowym, to typowe dla tej wczesnej formy kapitalizmu. I oprócz wspominanych uchodźców chwała PiS'owi za to, że to zauważył, choć nie jest to partia z mojej bajki.
Reasumując, mogę zrozumieć twoje stanowisko, ale nie mogę się zgodzić na uogólnianie różnych twierdzeń na podstawie własnych obserwacji. To może być dobre w skali wioski, ale nie oznacza, że tak samo jest w skali całego kraju.


Oczywiście że nie odniosłam się na podstawie danych jakkolwiek statystycznych - co zresztą napisałam, tylko wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, obserwacji i obcowania z innymi ludźmi, i środowiskami. I że tak pozwolę się doczepić administratora - czy jeśli piszę coś na temat kraju w skali kraju i nie mam tego popartego badaniami i statystykami to mam rozumieć, żeby się wcale na tym forum nie wypowiadać? Czy to nie jest przypadkiem naruszenie wolności słowa?

blueray21 pisze:Weź proszę @Oska to wszystko pod uwagę i nie przenoś różnic poglądowych na osoby.


Jestem ostatnia do przenoszenia różnic jakichkolwiek w sposób personalny na człowieka, tym bardziej nieznanego mi, poza tym, gdybym miała lat 40 czy nawet 60, i ktoś by mi napisał dziewczynko, uśmiechnęłabym się pod nosem, wiec jeśli Anna poczuła się nad wyraz urażona - przepraszam - bo wypada.
Natomiast, widzę, że nie ma co za bardzo swoich poglądów pokazywać, bo nie dość że osoba która ich nie rozumie, nie chce przyjąć do wiadomości że ktoś ma inne odmienne zdanie, to jeszcze nie dość że prowokuje, sama zarzucając mi pierwsza jakąś śmieszną wyniosłość - której nie reprezentuje nigdzie, ni w sieci, ni w życiu realnym, sprawia, że bezsensu się tłumaczę.
Więc skoro nikt nie rozumie o czym pisze, w takim razie nie muszę tego robić. Żegnam
0 x


"Gdy czegoś gorąco pragniesz, cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"
P.C.

Awatar użytkownika
Oska
Posty: 165
Rejestracja: wtorek 22 mar 2016, 20:40
x 144
x 19
Podziękował: 98 razy
Otrzymał podziękowanie: 253 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: Oska » sobota 21 sty 2017, 19:28

chanell pisze:Oska pisze :

A najgorsze jest, że jego sam pretensjonalny ton wypowiedzi, i treść i zachowanie było tak przejaskrawione, że aż ciężko mi uwierzyć, że tacy ludzie istnieją, powiedziałabym że aż podchodzi mi to pod sterowanie ogłupiałymi ludźmi, on miał się tam pojawić i mnie zwyczajnie wnerwić i odebrać mi część energii – co niestety po części i chwilowo mu się udało, nawiązał z moją energią kontakt przez dotknięcie ramienia w momencie rozpoczęcia rozmowy – i nagle wszystko składa się prawie w całość. Pytanie po co?


Oska w przeciwieństwie do pozostałych ,dokładnie zrozumiałam co miałaś na myśli .Może nie uwierzysz ,ale ja z takimi przypadkami spotykam się prawie codziennie . Staram się wtedy nie reagować i nie wnerwiać się ,bo wiem że w ten sposób odbiera mi się energię.

edit :
ps. zmień knajpę MC to totalny syf .


I czasem wystarczy jedna mała iskra, by przywrócić wiarę w ludzi. - dziękuję ;)
Ps. w MC to tylko kawa ;-)
1 x


"Gdy czegoś gorąco pragniesz, cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"
P.C.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7809
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 206
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10563 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 21 sty 2017, 22:46

@Oska, nie musisz się obrażać, jestem tu po to, aby pilnować przestrzegania regulaminu i likwidować potencjalne konflikty. Wiem, dziś młodzi ludzie są bardziej wrażliwi, ale i bardziej porywczy. Twoje poglądy są twoje i w dyskusji nikt nie musi ich akceptować, może mieć swoje własne w danej dziedzinie. Czytania ze zrozumieniem, jak widać, akurat nie dało w tym przypadku dwojgu, którzy coś w odpowiedzi napisali, bywa i tak.
Co do szerszego spojrzenia, to nastały takie czasy, gdzie większość (społeczeństwa, populacji) relatywnie często nie ma racji i to w bardzo szerokim spektrum zagadnień. Jednym słowem, teraz cywilizacja stada się nie sprawdza. Ja obecnie już w ogóle nie sugeruję się poglądami większości, nawet rzadko je sprawdzam.

Co do, powiedzmy, wampiryzmu energetycznego, to dość oczywista sytuacja i odpowiedź na twoje pytanie jest prosta, po to aby cię sprowokować i wyprowadzić z tzw, strefy komfortu, wtedy energia płynie strumieniami.
Jest jednak jeszcze coś w tym "doświadczeniu", bo po mojemu tak należy je traktować. Tak samo, jak ty zwróciłaś na niego uwagę natychmiast, on także mógł odebrać twoje nastawienie i siła przyciągania zadziałała w pełni.
Tu zgadzam się z @chanell, najlepszą reakcją, jest brak reakcji, nie dajemy się wciągać w emocje.
1 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 746
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 58
x 40
Podziękował: 1492 razy
Otrzymał podziękowanie: 1708 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: św.anna » niedziela 22 sty 2017, 12:51

Oska :)

Tak na chłodno.
Rozumiem, że Twój, ze wspomnianego w pierwszym poście spotkania oponent wyprowadził Cię, oględnie rzecz ujmując z równowagi, ale jako dorosła osoba nie możesz tak impulsywnie reagować na każdą odmienną opinię – przynajmniej dla własnego zdrowia fizycznego i psychicznego.

Ja nie postrzegam świata czarno/biało, bo świat zwyczajnie taki nie jest.
Smutne w tym wszystkim jest to, że z każdej już w tym momencie strony próbuje się nas dzielić, i ludzie skaczą sobie do gardeł z lewa i z prawa, często z błahego powodu. Przecież doskonale wiemy, że w szerszym kontekście to szczucie niczego dobrego nie wnosi, a jednak w jakiś szalony sposób daliśmy się w tę gierkę wciągnąć.

Moja odpowiedź na Twojego pierwszego posta wynikła z tego prostego powodu, że rodzina wielodzietna nie jest dla mnie z gruntu rodziną patologiczną, tyle. Mam wrażenie, że dla Ciebie jednak też nie, tylko po prostu, w kontekście programu 500+ bardziej uwypukliłaś tę ciemną stronę.
A to, że obecnie, statystycznie rodzi się jedno z kawałkiem dziecko, i taka jest teraz, jak to określiłaś „norma” (kiedyś ta norma była kilka razy wyższa, tak dla przypomniena. Normy się zmieniają) to zależne jest od momentu dziejowego - ogólnie rzecz ujmując (tutaj można sobie wsadzić i system podatkowy, i inne czynniki). Kontekst.

Ośmielę się wysunąć taką tezę, że w gruncie rzeczy chodzi nam o to samo.., tylko inaczej rozkaładamy akcenty. Nie zrozumiałyśmy się w kilku punktach – to pewne, ale taka jest wada nazbyt emocjonalnego podejścia. Ja też mam ogromne wątpliwości co do np. wspomnianego programu 500plus i jest to jakiś przejaw zniewolenia człowieka, ale to zniewolenie zaczęło się znacznie, znacznie wcześniej.
Ja, zwyczajnie, staram się, choć nie zawsze mi się to udaje, patrzeć jednak trochę szerzej i odrzucać różne stereotypy.
Nie wylewajmy więc dziecka z kąpięlą – pasuje to teraz jak ulał.

***
Nie jestem ekonomistą, więc polecę Ci do poczytania/pooglądania prof. Gwiazdowskiego, który w jasny sposób pokazuje zawiłości systemu podatkowego i tego jak ów system kształtuje nasz budżet domowy. Okaże się, że to 500+ (dosłownie plus) byłoby w kieszeniach ludzi pracujących, gdyby nie ten system, który najpierw zabiera połowę wynagrodzenia, po to by następnie.. to 500zł „dać”.

Powtórzę raz jeszcze – mam mnóstwo, różnej maści wątpliwości, podzielam też te Twoje.


I taka refleksja na koniec, nie na temat, chociaż może..
Nie mamy tu, na tym padole - raju, to fakt, ale nigdy tego raju tu nie było, ( to raczej stan umysłu, niźli miejsce) bo jak prześledzić różne epoki, to nasi przodkowie zawsze zmagali się z problemami - na miarę czasów, w których przyszło im żyć, oczywyście. Najwymowniejszą tego egzemplifikacją były rzecz jasna okresy wojen, czyniące tę ziemię po prostu nieludzką, jak to określił Czapski. Ale, nie sięgając już po tak okrutne przykłady, to >każdy< schyłek >każdej< epoki „wyciąga” z nas wiele mrocznych cech. To tak doniosłe, że dorobilo się swojej nazwy i odbiło z całą swą siłą w sztuce: literaturze, czy malarstwie oraz filozofii (np. dobrze znany Nietzsche, zwany >mistrzem podejrzeń<było ich jeszze paru, w każdym razie celowo to wspominam właśnie z powodu tego określenia, bo ono dobrze obrazuje te dekadenckie nastroje).
Na szczęście, te pamiątki czasów minionych (sztuka) przetrwały do dzisiaj – nie tylko z powodów czysto estetycznych, jak „kwiaty zła” ;)

Zmierzam do tego, że obecny czas, to także czas przełomu, transformacji, schyłku pewnej epoki.
To trudny czas, więc nie czyńmy go dodatkowo nieznośnym.
I nie dajmy się zamykać w jakieś >>odgórnie<< przygotowane nam szufladki, nie dajmy się dzielić, bo wszelkie skrajności jeszcze niczego dobrego w dziejach naszej historii nie przyniosły, tyle. To taka myśl ogólna, skierowana do Ciebie, do mnie, i innych.

Ps. Co do tych dwóch – poprzedzających moje imię biednych literek (sporo oberwały, ale tak to jest być na pierwszym froncie..), to wierz mi, że ich pochodzenie jest znacznie bardziej przyziemne ;)

Pozdrawiam i miłego dnia, bo na co komu dziś wczorajsza "przepychanka"
8-)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9214
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 22
x 340
Podziękował: 16747 razy
Otrzymał podziękowanie: 12956 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 22 sty 2017, 13:12

św.anna pisze:Moja odpowiedź na Twojego pierwszego posta wynikła z tego prostego powodu, że rodzina wielodzietna nie jest dla mnie z gruntu rodziną patologiczną, tyle. Mam wrażenie, że dla Ciebie jednak też nie, tylko po prostu, w kontekście programu 500+ bardziej uwypukliłaś tę ciemną stronę.

Oczywiście, że nie jest!
Jakoś Anglia, Francja czy Niemcy nie mają problemu z programami ''500+'', raczej
u nas zrobiono to 28 lat za późno!
Doprowadzając do degrengolady całych populacji (PGR-y, Ursusy i inne) na celowe żądanie
obecnie rządzącej banksterskiej hołoty:
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/ ... w-polakow/
Realizują to z piekelną skutecznością przy biernej postawie narodu, niestety:
Jak finansjera wprowadziła „plan Balcerowicza”?
Cały obraz zmian w latach dziewięćdziesiątych podczas podmiany systemu gospodarczego jest planem międzynarodowej finansjery. Wdrożyli w Polsce te rozwiązania, które testowali w Boliwii, Chile i w wielu krajach świata. Aby pochwalić się ładnymi cyferkami ekonomicznymi, musieli wprowadzać reformy przy pomocy wojska i policji.

Autorem terapii szokowej jest Milton Friedman i jego uczniowie zwani „chicago boys”. Ich rozwiązania MFW kopiuje do dzisiejszego dnia (Grecja, Ukraina).

Dlaczego finansjera odniosła sukces w Polsce?

Bo znakomicie przygotowali strategie. Najpierw zadbali o finanse. George Soros założył Fundacje Batorego, która sponsorowała zamach stanu na polskie społeczeństwo. Soros do zamordowania gospodarki zatrudnił profesora Jeffreya Sachsa i Davida Liptona, przedstawiciela przestępczej organizacji finansowej – MFW (Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Najpierw przekonali PZPR, a później Wałęsę, Michnika, Kuronia, Mazowieckiego, Geremka do zamachu stanu. Wiele osób ich przestrzegało, jak na przykład współautor tego artykułu, Wojciech Błasiak.

Przedstawiciele finansjery rozpoczęli rozmowy z premierem Rakowskim i generałem Jaruzelskim. Ich rękami dokonali uwolnienia cen, co spowodowało potężną inflacje – ponad 200%. Nowa „solidarnościowa” ekipa przeprowadziła kolejne reformy, które podniosły inflacje do ponad 500%.


Dalej:
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/ ... cerowicza/

Dzieci już jest za mało, a będzie jeszcze mniej, i tu dopiero zaczyna się problem.
I tak dajemy sobie radę pomimo sztucznie obniżonych 4-5 krotnie płacach i chorym systemie
ubezpieczeń, zus-ach i innych dziwolągach.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9214
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 22
x 340
Podziękował: 16747 razy
Otrzymał podziękowanie: 12956 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 22 sty 2017, 13:18

I są też pozytywne aspekty ''500+'' ;) :
500+ zmorą lichwiarzy
Rządowe dodatki dla dzieci powodują, że ubywa klientów firmom pożyczkowym. Zmniejsza się też liczba osób w rejestrach dłużników - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Niebankowi pożyczkodawcy potwierdzają to, czego wcześniej domyślali się ekonomiści: pieniądze z programu "Rodzina 500 plus" stanowią poważną konkurencję dla chwilówek.
ZOBACZ TAKŻE

MRPiPS: 23 mld 166 mln zł - to koszt finasowania programu 500 plus w tym roku
MRPiPS: 23 mld 166 mln zł - to koszt finasowania programu 500 plus w tym roku
MRPiPS: 17 mld zł trafiło do rodzin dzięki 500 plus

Maleje też liczba osób, które wcześniej wpadły w pętlę zadłużenia i zostały wpisane na czarne listy dłużników. Czy to również efekt 500 plus ? Twardych dowodów nie ma, ale są mocne poszlaki - ocenia "DGP".

http://praca.wnp.pl/mrpips-17-mld-zl-tr ... 1_0_0.html
http://praca.wnp.pl/premier-stac-nas-na ... 1_0_0.html
http://finanse.wnp.pl/rzad-bije-w-lichw ... 1_0_0.html

http://finanse.wnp.pl/500-zmora-lichwia ... 1_0_0.html
Ciekawa sprawa, ludzie wyjeżdżają na zachód, do jakichkolwiek prac i nagle zaczynają mieć oszczędności...
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 746
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 58
x 40
Podziękował: 1492 razy
Otrzymał podziękowanie: 1708 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: św.anna » niedziela 22 sty 2017, 14:10

Te „oszczędności”, dobrze to wiemy - trzeba włożyć między bajki ;)
Pieniądze te przeznaczane są raczej na bieżącą konsumpcję, ze wszystkimi tego zaletami i wadami.
Co do różnych chwilówek i skrócenia się listy dłużników, to musimy pamiętać, że to są często stosunkowo niewielkie sumy pieniędzy (choć dla każdego: niewiele znaczy co innego), takie na zaspokojenie podstawowych potrzeb . Może się więc okazać, że rzeczywiście są w stanie te „niewielkie” długi uregulować.

I nie czytajmy tego wszystkiego co nam drukują, jak prawdy objawionej w big brotherowej gazecie Orwella ;)
GA, wiem, że Ty to wiesz.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9214
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 22
x 340
Podziękował: 16747 razy
Otrzymał podziękowanie: 12956 razy

Re: Z życia wzięte

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 22 sty 2017, 14:27

Dlatego puściłem ;)
Nazwijmy to nadwyżkami konsumpcyjnymi..
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ