Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

MEDIA

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2058
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 136
Podziękował: 1181 razy
Otrzymał podziękowanie: 4307 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: sandra » niedziela 04 lut 2018, 17:34

A oto nasz uznany Polakożerca z którego ksiażek uczy sie młode pokolenie amerykańskich Żydów.....

Obrazek

W kraju, w którym nie ma demokracji, łamie sie konstytucję i knebluje sie wolność słowa, wychodzi taki numer ???
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 919
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 68
x 55
Podziękował: 1869 razy
Otrzymał podziękowanie: 2073 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: św.anna » czwartek 08 lut 2018, 21:53

Sandro, ale zobacz co tam jest na dole napisane: Autor "Sąsiadów" o fałszowaniu historii holokaustu.. :D

O kulisach powstania Gazety Wyborczej:
Jednym z najwcześniej powstałych po roku 1989 filarów żydowskiego lobby politycznego w Polsce jest „Gazeta Wyborcza” i wydający ją koncern medialny Agora.
Sposób założenia „Gazety Wyborczej” (wkrótce doczekała się zasłużonej ksywki wśród ludu - „Gazety Wybiórczej”, a generalnie postrzegana jest jako żydowska gazeta dla Polaków, usiłująca przedstawiać im żydowski punkt widzenia jako „obiektywny”) - to swoista kombinacja uwłaszczenia się na majątku publicznym z politycznym oszustwem. Podobnie uwłaszczały się komunistyczne spółki nomenklaturowe w okresie osławionej „transformacji ustrojowej” według „planu Balcerowicza”, która doprowadziła do obecnej formy ustroju gospodarczego III Rzeczypospolitej - kapitalizmu kompradorskiego.

(…)

Przy okrągłym stole ustalono, że: W okresie kampanii wyborczej zapewnione zostanie ukazywanie się ,,Gazety Wyborczej" firmowanej przez środowisko skupione wokół Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie, która następnie przekształci się w ogólnokrajowy dziennik informacyjny” - tak zapisano w porozumieniach okrągłego stołu. Znalazł się tam także zapis znamienny: „Do czasu wprowadzenia wolnego obrotu papierem potrzeby tych pism zostaną zaspokojone z rezerwy państwowej4. Wolny obrót papierem wprowadzono dopiero w październiku 1989 roku, więc po pięciu miesiącach ukazywania się „Gazety Wyborczej”. Prywatną spółkę .Agora” Wajdy, Paszyńskiego i Bujaka - pierwszego wydawcę „Gazety Wyborczej” - kredytowało zatem państwo.
Warto zwrócić uwagę na sformułowanie: „firmowana przez środowisko skupione wokół Komitetu Obywatelskiego Lecha Wałęsy”. W tym kuriozalnym, mało precyzyjnym sformułowaniu krył się właśnie przyszły „przekręt”. Czy bez ukrytych intencji możliwe byłoby takie niejasne określenie przyszłego właściciela gazety o wielotysięcznym nakładzie, mającej nadto przekształcić się w przyszłości w „ogólnokrajowy dziennik informacyjny”?
Tymczasem opinię publiczną częstowano informacjami, że przy okrągłym stole ustalono wydawanie dziennika „całej opozycji” lub „całej Solidarności”. Było to jedno z większych kłamstw, jakie puszczono wtedy w obieg.

(…)

Dziwnym trafem jednak podejmując tak ważną decyzję jej autorzy nie ustalili w ogóle formy własności zapowiadanej gazety! Nie ustalono wcale, że będzie ona własnością NSZZ „Solidarność”, ani Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie, ani „całej opozycji” (co wymagałoby wyłonienia jakiejś wielonurto- wej reprezentacji całej opozycji, założenia fundacji do wydawania takiej „gazety całej opozycji”, powołania jej kierownictwa). Doprawdy, dziwne fundamentalne „przeoczenie”...
Ani „cała opozycja”, ani ponownie zarejestrowana NSZZ „Solidarność”, ani ów dziwny „Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie” nie zostały jednak właścicielem „Gazety Wyborczej”. Długo ukrywano ten fakt przed opinią publiczną, oszukując ją zdawkowymi sloganami wziętymi z obrad okrągłego stołu: że jest to „gazeta strony społecznej”, „gazeta strony solidarnościowej”, „gazeta całej opozycji”...
Tymczasem już wkrótce okazało się, że właścicielem założonej gazety jest... prywatna spółka trzech osób prywatnych: Andrzeja Wajdy, Aleksandra Paszyńskiego i Zbigniewa Bujaka, zarejestrowana 10 kwietnia 1989 roku. Każdy z nich wniósł udział założycielski w kwocie 50 tys. ówczesnych złotych, co było groteskową, śmiesznie małą sumą jak na zamiar wydawania jakiejkolwiek gazety, naw'et gazetki dzielnicowej czy zakładowej!
Jak to możliwe, że tak ważnej sprawy jak kwestia własności „solidarnościowej gazety” w nadchodzącym okresie gorącej walki wyborczej i „transformacji ustrojowej” nie dopilnował ani Wałęsa, ani jego eksperci („autorytety”!), ani inni uczestnicy rozmów w Magdalence i przy okrągłym stole? Że stała się własnością prywatnej spółki trzech osób? Tu przypadek nie jest możliwy, jest absolutnie wykluczony: chodziło przecież o wielkonakładową, ogólnopolską gazetę codzienną, o „trzecią władzę”, o jakże ważny instrument społecznej komunikacji, nadto w dobie nadchodzącej ostrej walki politycznej...
Wydaje się, że ta forma własności „Gazety Wyborczej” - prywatna spółka (która oddawała ją całkowicie w ręce „lewicy laickiej”, a więc środowiska byłych „puławian”, zatem w ręce żydowskiego lobby politycznego) została tajnie ustalona między Kiszczakiem, Wałęsą i Michnikiem, przy czym przyjąć należy niemal za pewne, że TW ..Bolek'’ słuchał w tym względzie poleceń gen. Kiszczaka, a Kiszczak wsłuchał się w to, co ustami Michnika proponowało lobby żydowskie.

(…)

Był to olbrzymi przywilej, ogromna łapówka, jaką za pośrednictwem Wałęsy gen. Kiszczak wręczył żydowskiemu lobby politycznemu w zamian za to, że ta żydowska gazeta będzie bronić komunistów, ich stanu posiadania, ich złodziejskiego uwłaszczania się na państwowym majątku w nowej Polsce, że troszczyć się będzie o kontynuację ich dalszego udziału w nowej władzy. Była to olbrzymia łapówka, gdyż założona do wydawania gazety trzyosobowa prywatna spółka, nie śmierdząca groszem, dostała od władz na kredyt papier, maszyny drukarskie do dyspozycji, lokal, udział w państwowym kolportażu. Czy dostała także kredyt pieniężny? Jest to bardo prawdopodobne, aczkolwiek pod rządami Mazowieckiego łatwo było zacierać ślady po takich kredytach. Znamy przecież aż za dobrze przypadki udzielania potężnych kredytów dla bezpieczniackich spółek, nie śmierdzących groszem własnym (np. spółka Creapriv). Sprawa kredytowania spółki Agora powróci niebawem-w 1991 roku - w procesie, jaki Agora wytoczyła dziennikarzowi Jackowi Maziarskiemu.

(…)

Pierwszy numer „Gazety Wyborczej" ukazał się 8 maja 1989 roku, miesiąc przed uzgodnionymi koncesjonowanymi „wyborami" parlamentarnymi. Upłynęło trochę czasu zanim wyszło na jaw, że właścicielem i wydawcą gazety (która miała być gazetą „całej opozycji” czy też Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność" albo Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie) jest ta prywatna, trzyosobowa spółka „Agora"
- spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.
Trzej pierwsi „właściciele" rychło zresztą przestali być jedynymi właścicielami, co wskazuje, że byli tylko przejściowymi „słupami". Ledwo rok później, 7 maja 1990 roku, kierownictwo Agory poinformowało zatrudnionych w „Gazecie Wyborczej" dziennikarzy, że: Obecni właściciele Agory — Zbigniew Bujak, Aleksander Paszyński i Andrzej Wajda - zgodzili się 30 kwietnia 1990 roku na przekazanie większości udziałów osobom, które doprowadziły do powstania spółki i „Gazety", i dotychczas w niej pracują (jest ich 16: Anna Bikont, Stefan Bratkowski, Tomasz Burski, Zofia Bydlińska. Zofia Fłorjańczyk, Wojciech Kamiński, Edward Krzemień, Tomasz Kuczborski, Krzysztof Leski, Grzegorz Lindenberg, Helena Łuczywo, Adam Michnik. Piotr Niemczycki, Piotr Pacewicz, Juliusz Rawicz, Ernest Skalski). Agora pozostaje na razie spółką z o.o., tyle że mieć będzie teraz 19 udziałowców (po ok. 5 procent każdy), zamiast dotychczasowych trzech. Jest to pierwszy etap zmian własnościowych, jak wynika z opinii prawników - konieczny. W następnym etapie planujemy przekształcenie „Agory” w spółkę akcyjną i sprzedaż części jej akcji pracownikom na uprzywilejowanych warunkach (...).
Interesujące było ostatnie zdanie tej rozdanej pracownikom informacji:
Na razie i, jak sadzę, przez najbliższych kilka lat udziały w Agorze nie przynoszą żadnych dochodów. Mamy deficyt pokrywany z kredytu. Jeśli osiągniemy nadwyżkę, będziemy ją przeznaczać na rozwój firmy i gazety [podkreślenie moje
- M.M.] ”,
Podpisali tę „informację dla pracowników” Helena Łuczywo i Grzegorz Lindenberg.

Zauważmy - po pierwsze - że niemal wszyscy nowi udziałowcy są żydowskiego pochodzenia, niemal wszyscy są jakoś ukorzenieni rodzinnie w poprzednim reżimie; po drugie - przez cały pierwszy rok (i - jak przewidują - przez następne lata) zatrudniająca ponad 100 pracowników „Gazeta Wyborcza” i jej wydawca - trzyosobowa spółka Agora” - korzystały z kredytu. A na wydawnie gazety codziennej potrzebne były grube miliony... Kto kredytował (i czy tylko kredytem towarowo-usługowym?) nie śmierdzącą groszem spółeczkę Wajdy, Paszyńskiego i Bujaka?
Szwindel z „Gazetą Wyborczą” obezwładnił medialnie i antykomunistyczną opozycję i ponownie zarejestrowany (odgórnie zmanipulowany) Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”: oddawał wielką i jedyną gazetę codzienną - niby wynegocjowaną przy okrągłym stole dla „całej opozycji” lub przynajmniej dla nowo zarejestrowanej „Solidarności” - w ręce jednej opcji politycznej, w ręce „lewicy laickiej” (będącej de facto żydowskim lobby politycznym) i mającej wspólną przeszłość z komunistycznym reżimem, powiązanej z komunistami licznymi i głębokimi związkami personalnymi, rodzinnymi i zawodowymi z racji bliskiej wspólnoty w czasach stalinowskich i później, zanim poróżniła ich wewnątrzpartyjna dintojra z roku 1968 roku. Właśnie tę dintojrę z roku 1968 teraz „przezwyciężano”.
To był ten prawdziwy kompromis spod okrągłego stołu: żydokomuna była znów razem, w jej żyjącym jeszcze pierwszym pokoleniu „budowniczych Polski Ludowej” i w pokoleniach następnych: w drugim i trzecim pokoleniu, w dzieciach i wnukach „budowniczych komunizmu”. Dzieci i wnuki Bermana, Fejgina, Kossoja, („resortowe dzieci”) zbratały się z ludźmi Kiszczaka i Jaruzelskiego, z ich dziećmi i wnukami, w tym nowym-starym kompromisie „żydów” z „chamami”.
Ten wielki szwindel z „Gazetą Wyborczą” nie mógł dokonać się przypadkowo: był skutkiem spodstolnego spisku. Wiele wskazuje, że Kiszczak nakazał Wałęsie, by namaścił Michnika na naczelnego redaktora, a ten wymyślił z kompanami oszukańczą formułę i procedurę własnościową gazety. Gdyby właścicielem gazety została „cała opozycja” lub NSZZ „Solidarność” - ekipa Jaruzelskiego i Kiszczaka nie miałaby żadnych gwarancji, że taka gazeta bronić będzie komunistów przed odpowiedzialnością karną i pomagać im w rozkradaniu majątku państwowego. Taką gwarancję dawała „lewica laicka’', żydowskie lobby polityczne.
Sama spółka „Agora”, wydająca „Gazetę Wyborczą” - dzisiaj potężny koncern medialny - swą genezą przypomina zatem jak żywo modelową spółkę nomenklaturową, jakich dziesiątki zakładali komuniści podczas owej „transformacji ustrojowej” na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, uwłaszczając się na majątku państwowym.
29 lipca 1991 roku znany dziennikarz Jacek Maziarski powiedział w wywiadzie dla „Życia Warszawy”: (...) Spółka ..Agora” powstała w 1989 roku z pieniędzy przeznaczonych na całą ówczesną opozycję. „Agora” zarzuciła mu kłamstwo i skierowała sprawę do sądu. Maziarski proces przegrał, ale tylko dlatego, że „niezawisły sąd” (sędziowie nie zostali zlustrowani) uznał, iż olbrzymie kredyty w postaci przydzielonego przez władze lokalu, maszyn drukarskich do dyspozycji, papieru i udziału w państwowym kolportażu - to nie był „kredyt”, bo kredyt może być tylko w pieniądzu, a Maziarski nie był w stanie udowodnić (nie miał dostępu do dokumentów spółki), że „Agora” pobrała jakieś kredyty w pieniądzu. Ale z czego wydawała „Gazetę” przez rok?...
0 kredycie towarowym i towarowo-usługowym ten niezlustro- wany sąd najwyraźniej nigdy nie słyszał... A przecież kredyt towarowo-usługowy to podstawa w handlu. I o jakim kredycie wspominali Łuczywo i Lindenberg w cytowanym piśmie do pracowników redakcji?... Zresztą obojętnie, jakie to były kredyty, towarowe, towarowo-usługowe, pieniężne czy jedne, drugie
1 trzecie. Tak wielkie kredyty ta trzyosobowa spółka dostała nie dlatego, że ci udziałowcy (nawet zwiększeni do 19) dawali jakiekolwiek gwarancje majątkowe spłat kredytu, ale dlatego, że takie finansowanie gazety ustalono w Magdalence, a według tych ustaleń - miała to być gazeta „całej opozycji” lub przynajmniej NSZZ „Solidarność”. Pod tym pretekstem spółka „Agora" kredyty te dostawała, za przyzwoleniem komunistów, rzecz jasna.


Żydowskie lobby polityczne spiskowo owładnęło tym tytułem, wówczas jakże ważnym: jedyną ogólnopolską gazetą wydawaną poza partyjnym koncernem RSW „Prasa-Książka-Ruch”. Oszustwo i spisek dały dzisiejsze miliony udziałowcom gazety żydowskiej.


W procesie z Jackiem Maziarskim kierownictwo ,,Agory" stwierdzało:
Zaczęliśmy wydawać „ Gazetę Wyborczą " bez grosza.
Jak można wydawać „bez grosza’’ gazetę o tak wielkim nakładzie? Przy prawie stuosobowym zespole dziennikarskim?...
Wyjaśnia to Stanisław Remuszko w swej cennej książce-do- kumencie:
Aby zacząć - „Agora ”potrzebowała przynajmniej setek milionów złotych (dziesiątków> miliardów według dzisiejszych cen) na płace, lokal papier, transport. drukarnie, kolportaż, honoraria. Kredytów tej wielkości nie przyznano prywatnie ani Michnikowi, ani pozostałym członkom redakcji, lecz „Gazecie Wyborczej” jako instytucji, jako owocowi kontaktu Okrągłego Stołu, jako swoistej własności społecznej. Tymczasem to właśnie Michnik wraz ze swymi piętnastoma redakcyjnymi towarzyszami po roku uwłaszczył się prywatnie majątkiem osiągniętym za pomocą tak skredytowanego przedsięwzięcia9.
„Gazeta Wyborcza" powstała z potężnego kredytu towarowo- -usługowo (i chyba także pieniężnego?), udzielonego przez władze komunistyczne prywatnej, skromniutkiej spółce trzech osób pod pretekstem, że będzie ona wydawać uzgodnioną przy okrągłym stole gazetę „całej opozycji”... Nie jest nawet pewne, czy ten kredyt został później spłacony.

(…)

Stanisław Remuszko, były dziennikarz „Gazety Wyborczej" napisał odchodząc z jej redakcji w liście otwartym do jej kierownictwa: Co zaś tyczy się budzącego wątpliwości samouwłaszcze- nia się kierownictwa redakcji, nie wiem, doprawdy, co przekonująco odpowiadać, gdy kolejny rozmówca pyta mnie o różnicę między spółką Agora a spółką nomenklaturową...

Obecny koncern „Agora” (dane z 2014 roku) tworzą następujący udziałowcy:
* „Agora-Holding Spółka z o.o. - 33,1 procent akcji (w tym akcje uprzywilejowane, dające na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy 46,01 procent głosów, więc pakiet kontrolny); właścicielami „Agora-Holding Spółka z o.o. są: Seweryn Blumsztajn, Helena Łuczywo, Piotr Niemczycki, Wanda Rapaczynski, Juliusz Rawicz: dysponują pakietem kontrolnym całego holdingu.
* Powszechne Towarzystwo Emerytalne PZU S.A (wraz z OFE PZU „Złota Jesień” i DFE PZU) - 13,1 procent akcji;
* ING Otwarty Fundusz Emerytalny - 10,0 procent akcji;
* AVIVA Otwarty Fundusz Emerytalny AVIVA BZ WBK - 3,9 procent
* akcje rozproszone - 40 procent.
Koncern „Agora” prowadzi działalność gospodarczą w siedmiu segmentach: prasa, film i książka, reklama, internet, radio, poligrafia. W samym tylko segmencie „radio” ma 21 stacji lokalnych nadających pod nazwą „Złote Przeboje”, siedem stacji nadających pod nazwą „Rock Radio”, radio TOK FM obsługujące 16 obszarów miejskich, będące prymitywną, ale potężną tubą propagandową. Wśród 15 spółek zależnych są m.in. spółki „Helios” S.A. i Next Film sp. z o.o. prowadzące 34 kina w całym kraju. W branży reklamy dysponuje spółką AMS S.A. W branży poligraficznej - obok własnych drukami - dysponuje spółką Agora Poligrafia sp. z o.o. W branży telewizyjnej - spółką „Stopklatka” SA. Ma też spółki stowarzyszone: GoldenLine - sp. z o.o., Online Technologies FłR - sp. z o.o., Instytut Badania Outdoor IBO- sp. z o.o. i inne.
W 2004 roku koncern powołał Fundację Agory, finansującą nagrodę literacką „Nike"’ przyznawaną przez „Gazetę Wyborczą'’ (promująca, jak można dostrzec, literaturę zaangażowaną w polityczną poprawność, więc w neomarksizm) i wy dawane za granicą „Zeszyty Literackie” (które mają przedstawiać „wzorcową literaturę polską powstająca poza krajem”, ale - jak można zauważyć
- jest to raczej literatura autorów żydowskiego pochodzenia).
Marian Miszalski, Żydowskie lobby polityczne w Polsce: geneza - historia - współczesność
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 919
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 68
x 55
Podziękował: 1869 razy
Otrzymał podziękowanie: 2073 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 17 lut 2018, 13:58

Wiecie co się stanie gdy zbierzecie 40 osób i staniecie na ulicy? Przyjedzie wóz TVN24 z ekipą i zaczną robić transmisję.
Bo skoro z 0,2% marszu można zrobić demonstrację faszystów, z 5 debili w lesie falę nazizmu, to z 0,002% Warszawy można zrobić "wiece poparcia".

NZG - zobacz więcej na twitter.com/NZGoebbelsa
źródło: TVN24
Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5662
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 356
x 196
Podziękował: 30157 razy
Otrzymał podziękowanie: 8812 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 21 lut 2018, 20:35

Obrazek
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2058
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 136
Podziękował: 1181 razy
Otrzymał podziękowanie: 4307 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: sandra » środa 07 mar 2018, 21:20

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2058
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 136
Podziękował: 1181 razy
Otrzymał podziękowanie: 4307 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: sandra » poniedziałek 12 mar 2018, 20:44

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5662
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 356
x 196
Podziękował: 30157 razy
Otrzymał podziękowanie: 8812 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 17 mar 2018, 15:44

KLUB NIEPOPRAWNYCH I NIEZALEŻNYCH pisze:Telewizja kłamie!
17.03.2018 11:19

Obrazek

Kto z nas nie pamięta tego zawołania? Mam oczywiście na myśli tych, którzy mają minimum 45 lat bo przecież młodsi wychowali sie już w tzw. "wolnej Polsce" gdzie media mówiły tylko świętą prawdę.

Ja jednak ciągle pozostałem sceptyczny i wychodzi na to, że miałem rację. Kiedyś można było mieć przekonanie graniczące z pewnością, że jak Trybuna Ludu pisze, że krowy dają więcej mleka to jest dokładnie na odwrót. Tę samą zasadę można zastosować dzisiaj do mediów głównego ścieku. I nie ma tutaj znaczenia czy to TVPiS czy TVN, czy to GW czy Gazeta "Polska". W sprawach krajowych kłamią każdy w swoją stronę, jedynie jeśli chodzi o wydarzenia na świecie to kłamią jednym głosem. Dowodzi to jedynie, że wszystkie media głównego ścieku należą do jednego pana, któremu na rękę jest polaryzowanie i skłócanie społeczeństwa. Jeśli jednak chodzi o obronę bandyckich poczynań na świecie to nawet podzielony naród musi być jednomyślny - kochać USA i NATO a najbardziej Israel, który jest poza wszelką krytyką. Jak zauważył naczelnik z Żoliborza - krytyka syjonizmu to już "antysemityzm".

Jesteśmy jednak w nieco lepszej sytuacji niż w czasach słusznie minionego systemu a nawet jeszcze ze 25 lat temu. Mamy bowiem Internet, dzięki któremu możemy dotrzeć do prawdziwych informacji i zweryfikować kłamstwa mediów ściekowych. System jednak tak łatwo się nie poddaje, tworzy za ciężkie pieniądze portale, które atrakcyjną grafika, zawartością od Sasa do lasa ma przyciągnąć mniej wyrobioną i mniej kumatą publikę. Portale starające się pisać i dociekać prawdy to najczęściej przedsięwzięcia jednego lub grupki pasjonatów, którzy siłą rzeczy są mniej widoczni. To nie znaczy, że przegrywają z głównym ściekiem, są jednak już na starcie w trudniejszej sytuacji. Czy są skuteczni to widać po komentarzach na głównych forach, coraz więcej komentatorów nie daje się już nabrać na kłamstwa powielane przez media ściekowe.

To duży sukces wolnego (jeszcze) Internetu. Ustawiacze świata zdają sobie doskonale z tego sprawę i już próbują majstrować w Sieci. Powstają nawet oficjalne ciała, które mają za zadanie "walkę z dezinformacją". Obama miał ponoć powiedzieć, że "wolne blogi to zagrożenie dla demokracji". Oczywiście "demokracji" takiej jak sobie ją wyobrażają Ustawiacze świata. Co sie takiego stało, że sprawa się rypła i mainstream stracił monopol a zwłaszcza wiarygodność? Odpowiedź jest bardzo prosta - kłamstwo, które kłamstwem pogania. Kilka przykładów - Irak, Afganistan, Jugosławia, Syria, Libia. To tylko kilka hasłowych przykładów. Nawet ostatnia afera z zabiciem jakiego podwójnego szpiega w Wielkiej Brytanii nie przydaje chwały ściekowym mediom. Owszem jest pewna liczba ściekowych trolli, którzy będą te brednie powtarzać - jedni to zmanipulowani użyteczni idioci a drudzy to płatni funkcjonariusze medialni. Dwoją się i troją ale ich wysiłki przynoszą mizerny rezultat.

Nawet mało uważny zjadacz papki medialnej zauważył. że w przekazie pojawiło się nagle bardzo groźne zjawisko, nazywane z angielska - fake news czyli w wolnym tłumaczeniu - fałszywe informacje. Te fake newsstały się już taką plagą, że posiadacze i obrońcy jedynej możliwej "prawdy" czyli mainstreamowe media (zwane przez złośliwców "presstytutkami") podniosły alarm. Prawda, ta jedyna i słuszna, obwieszczana motłochowi, zwanemu dla niepoznaki "społeczeństwem obywatelskim" (żeby nie mylić z różnej maści nacjonalistami, faszystami, antysemitami, negacjonistami i zwolennikami "teorii spiskowych') jest ostatnio zagrożona. Do tego stopnia zagrożona, że różne oficjalne ciała podejmują energiczne działania, żeby postawić tamę tej szerzącej się gangrenie.

Internet stworzył szansę dotarcia do informacji alternatywnej, co wcale nie znaczy, że są to "fake news". Oczywiście i takie bardzo często się pojawiają ale uważny i dociekliwy czytelnik ma możliwość weryfikacji i wyrobienia sobie własnego zdania. Celowo napisałem "uważny i dociekliwy" bo leming, niezależnie od opcji, którą popiera i lansuje nie zada sobie takiego trudu. Będzie wierzył ślepo w to co napisze Michnik czy jego alter ego Sakiewicz.

Kiedyś, w epoce przed internetowej problem nie istniał, przynajmniej na taką skalę. Przekaz informacji miał charakter wertykalny, pionowy. Polegało to na tym, że ośrodki władzy poprzez podporządkowane sobie media przekazywały z góry na dół to co uważały za stosowne i słuszne dla poddanych. Tak działo się na tzw. "wolnym zachodzie" jak na zniewolonym wschodzie. Do tego dochodziła daleko posunięta izolacja obydwu grup odbiorców i interes się kręcił. Dopiero pojawienie się Internetu spowodowało, że obieg informacji stał się horyzontalny czyli poziomy. Wszelkie informacje rodzą się i rozprzestrzeniają bez nadzoru ośrodków władzy i w konsekwencji są poza ich kontrolą. Jak bardzo groźne stało się dla Ustawiaczy Świata takie zjawisko dowodzą właśnie wspomniane wyżej działania. Mają one służyć oczywiście "dobru obywatela", żeby nie wpadł w sidła i nie uległ wrażej propagandzie czyli właśnie fake news. Najgłośniej "łapać złodzieja" krzyczy zwykle sam złodziej. Media, które podnoszą takie histeryczne alarmy to najwięksi kłamcy i dostawcy fake news na świecie. Internet, dopóki nam go nie wyłączą, pozostaje jedyną oazą wolności. To też jest relatywne bo strażnicy Ustawiaczy Świata nie śpią i różnym metodami próbują przemycić swoją "prawdę" albo, tak jak w przypadku pewnego globalnego portalu społecznościowego, administracyjnie zamykać usta dysydentom.

Najprawdziwsza prawda "wolnego" świata powinna sama się obronić ale czynione starania i lamenty świadczą jednak o czymś zupełnie innym. Temat rosyjskiej propagandy, która ponoć zalewa świat, ingeruje w "demokratyczne" procesy "wolnego" świata (z wyborem prezydenta USA włącznie) rozpala umysły nie tylko publicystów, którzy najęli się do pracy w zachodniej machinie propagandowej ale także polityków. Powstają różne instytucjonalne inicjatywy tworów, które mają walczyć z rosyjską i prorosyjską propagandą, która stała się już tak groźna, że należy zewrzeć szeregi i zwalczać wszelkimi możliwymi środkami, żeby niewinne i prawe umysły obywateli "wolnego" świata nie były infekowane wrażą, putinowską propagandą. Te podziwu godne wysiłki wyżej wymienionych nie przynoszą jednak oczekiwanych efektów, mimo że prowadzone są na ogromną skalę z użyciem poważnych środków finansowych i armii trolli.

Skąd więc te porażki? Może być tak, że to co głoszą nie jest prawdą tylko "Prawdą" albo o tym, że Rosjanie znają jakieś tajemnicze sposoby ogłupiania "wolnych" społeczeństw. A może starczy tylko mniej kłamać, żeby być wiarygodnym?

Obrazek
http://spiritolibero.neon24.pl/post/142 ... zja-klamie
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2058
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 136
Podziękował: 1181 razy
Otrzymał podziękowanie: 4307 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: sandra » sobota 17 mar 2018, 19:10

Obrazek

Chociaż.... i to nie jest pewne ;)
0 x



cedric
Posty: 216
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 1
Podziękował: 185 razy
Otrzymał podziękowanie: 205 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 18 mar 2018, 12:02

UWAGA OD 25 MAJA 2018 R. KONIEC Z ANONIMOWOŚCIĄ W INTERNECIE POLSKIM

https://www.youtube.com/watch?v=V1dQtCapc8I
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2058
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 136
Podziękował: 1181 razy
Otrzymał podziękowanie: 4307 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: sandra » niedziela 18 mar 2018, 12:50

Bzdury gada....coś mu się zakończy ?
Mozliwość pisania prawdy jest oby w kulturalny sposób czego autorowi z filmu życzę oraz jemu podobnym, którzy dawno zapomnieli, jakie słowa uważane sa obrazliwe.
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5662
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 356
x 196
Podziękował: 30157 razy
Otrzymał podziękowanie: 8812 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 28 mar 2018, 13:43

Radek Teklak pisze:Co wie o mnie Facebook? Ściągnąłem dane i zdrętwiałem. Kasuję aplikację, która czyta nawet moje SMS-y

Najpierw dostałem w pysk dokładnym rejestrem moich połączeń: są numery, są daty, gdzieniegdzie jest czas ich trwania. W niektórych miejscach pojawiają się nazwiska osób, z którymi rozmawiałem. Moje wkurzenie zaczęło bardzo niebezpiecznie rosnąć. A potem zobaczyłem historię wysłanych i odebranych SMS-ów i mowę mi odjęło.

Po aferze z Cambridge Analytics, wszyscy rzucili się reperować swojego Facebooka. Całe zajście z CA jest dużą wpadką wizerunkową fejsa, ale fajnie byłoby gdybyśmy przestali być dziećmi. Dziwne aplikacje, którym dajemy uprawnienia do wszystkiego, od dawna wyciągają od nas co chcą. Dlatego zamiast panikować, proponuję pohamować swoją chęć instalowania wszystkich idiotycznych testów. Naprawdę można żyć bez wiedzy, którego bohatera „Przyjaciół” przypominamy.

Podczas instalacji aplikacji zawsze jesteśmy proszeni o zaakceptowanie warunków świadczenia usługi. Nikt tego oczywiście nie czyta, bo kto przebrnie przez osiem stron prawniczego slangu napisanego fontem 8 (ciekawe po co to robią, przecież nie muszą oszczędzać papieru?). Warto jednak obejrzeć dokładnie listę uprawnień, o które prosi nas aplikacja. I jeżeli budzik chce mieć dostęp do listy moich kontaktów, wzbudza to we mnie uzasadnione podejrzenie nieczystej gry.

Jeżeli gra prosi o dostęp do usług lokalizacyjnych, włącza mi się czerwona lampka. Jeżeli nie mogę tego wyłączyć podczas próby instalacji, rezygnuję z takiej aplikacji. Po co kalkulatorowi dostęp do moich sms-ów? Jak stoper miałby wykorzystać w dziele mierzenia czasu moje fotografie i datę urodzenia?

Oddzielny temat to aplikacje, do których logujemy się przy pomocy Facebooka. Tam zdarza się, że twórców ponosi mocno i proszą nas o dostęp do wszystkiego. No właśnie, do wszystkiego, czyli do czego? Jakie dane na mój temat zgromadził Facebook? Sprawdziłem to i jestem lekko zdetonowany.

Pobierz kopię swoich danych z Facebooka

Na początek szybki poradnik, jak ściągnąć to wszystko na dysk. Klikamy mały trójkącik w prawym górnym rogu belki, z menu rozwijanego wybieramy Ustawienia i na dole ekranu szukamy opcji „Pobierz kopię swoich danych z Facebooka”. Program przygotowuje nam zgrabną paczkę (u mnie skompresowane 1,5 Gb) i po chwili możemy pobrać ją na dysk.

Obrazek
Radek Teklak sprawdził, co wie o nim Facebook Foto: Noizz.pl

Po rozpakowaniu pliku, proponuję zacząć od kliknięcia w Index. W zakładce, która otwiera nam się jako pierwsza, widzimy wszystkie dane, które podaliśmy przy rejestracji, datę dołączenia do Facebooka, status związku, urodziny, miasto rodzinne, wszystkie kliknięte kiedykolwiek zainteresowania (muzyka, filmy, książki etc.). Do tego wszystkie grupy, w których jesteśmy albo byliśmy. Bo Fejs nie zapomina.

Gdy kliknąłem w drugą opcję Dane kontaktowe zdrętwiałem. To był początek moich zaskoczeń. Otóż Facebook powyciągał sobie skądś moje dane kontaktowe. Przy czym nie wiem jak on sobie to posklejał, bo na liście są zarówno kontakty wyciągnięte z mojej komórki (numery telefonów), jak i powywlekane skądś adresy mailowe. Na pewno nie z telefonu, bo sobie to dokładnie przeanalizowałem. Muszę poklikać internet i sprawdzić, czy są przepisy, na podstawie których mogę żądać od Facebooka usunięcia tych danych z ich serwerów.

Wszystkie SMS-y w jednym pliku

To nie był koniec niespodzianek, bo po tej rozbudowanej liście kontaktów, dostałem w pysk dokładnym rejestrem moich połączeń. Są numery, są daty, gdzieniegdzie jest czas ich trwania. W niektórych miejscach pojawiają się nazwiska osób, z którymi rozmawiałem. Moje wkurzenie zaczęło bardzo niebezpiecznie rosnąć. A potem zobaczyłem historię wysłanych i odebranych SMS-ów i mowę mi odjęło.

Dane te obejmują krótki wycinek roku 2016, ale nie zmienia to faktu, że ktoś mi to wyciągnął z komórki. Lektura kilku stron rozwiewa wątpliwości – nie musiałem na to wcale wyrazić zgody, Facebook skorzystał z pewnej podatności starszych wersji systemu operacyjnego Androida (urządzenia z iOS były odporne na to wyłudzenie). A teraz na dodatek kłamie, że bez mojej wyraźnej zgody by mi tego nie zrobił. Niby są metody, jak to zrobić, ale na razie zdają się być nieskuteczne.

Posty nigdy nie płoną

Kolejna zakładka jest dla odmiany pożyteczna. Jest to nasza oś czasu i w końcu mamy sensowne narzędzie do wyszukiwania naszych starych postów. To narzędzie to ctrl+F i jest dużo skuteczniejsze od tego, co oferuje nam obecnie Facebook. Tak na dobrą sprawę przeszukiwanie starych postów jest obecnie z poziomu przeglądarki czy aplikacji praktycznie niemożliwe.

Dalej mamy jakieś przypadkowe zdjęcia, filmy wrzucone przez nas, lista znajomych (z datami ich przyjęcia), wysłane i odebrane zaproszenia do znajomych, odrzucone zaproszenia, usunięci znajomi i obserwujący i obserwowani. Przyda się przy wiosennym porządkowaniu listy.

Wiadomości to kolejna przydatna opcja. Mamy tu całą historię naszych rozmów indywidualnych i grupowych. Jeżeli wiemy, którą konwersację chcemy przeszukać, wystarczy w nią kliknąć i skorzystać ponownie z Ctrl+F. Bardzo wygodna sprawa, bo wyszukiwarka Facebookowa to jakiś żart.

Gdzie byłeś, gdy zmieniałeś profilowe?

Zaczepki, Wydarzenia i Aplikacje tłumaczą się same. Ciekawe są natomiast dwie sekcje. W Zabezpieczeniach Facebook zbiera wszystkie nasze sesje, zmiany statusów, aktywność na koncie, logowania, maszyny, z których korzystamy i nasze działania administracyjne (zmiana hasła, fotki profilowej/w tle etc.). Plus wszystkie adresy IP, z których kiedykolwiek robiliśmy coś na Facebooku. Ta sekcja to ultradokładna mapa naszej aktywności w serwisie, zawierająca daty, czasy, adresy IP i przeglądarki, z jakich robiliśmy rzeczy.

Z kolei Reklamy pokazują, jakie tematy reklamowe nam wyświetlano, w jakie reklamy kliknęliśmy i którym reklamodawcom udostępniono dane na nasz temat. W moim przypadku kilka aplikacji ma moje dane kontaktowe.

W katalogu głównym, oprócz pliku „index” są jeszcze foldery HTML, Messages, Photos i Videos. Zawierają wszystkie fotografie, filmy, pliki jakie przesłaliśmy privami, gify załączane do wiadomości, wszelkie pliki audio. Przetrzymywanie tego przez Facebooka jest dla mnie oczywiste. Gdy sobie to ściągniemy na dysk, mamy ułatwione przeszukiwanie. Jak wspominałem wcześniej, znalezienie czegokolwiek w śmietnikach, w jakie Facebook zamienia nasze walle i wiadomości prywatne, jest praktycznie niemożliwe. Ściągnięcie naszych danych na dysk daje nam szanse.

Facebook wie o mnie bardzo dużo. I nie chodzi mi o korespondencję prywatną czy statusy tylko dla bliskich znajomych. Te rzeczy wiedzieć musi. Niepokoi mnie fakt wyciągnięcia sobie listy wszystkich moich kontaktów z komórki oraz trzymanie rejestru połączeń i SMS-ów. To nie są dane, które udostępniłem Facebookowi świadomie. I mam nadzieję, że wejście RODO pozwoli mi je skutecznie skasować z serwerów Fejsa.

Z aplikacją żegnam się dzisiaj, Facebooka będę czytał przez przeglądarkę. Mniej szans na wyłudzenie.
https://noizz.pl/big-stories/co-wie-o-t ... esktop_top
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5662
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 356
x 196
Podziękował: 30157 razy
Otrzymał podziękowanie: 8812 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 29 mar 2018, 07:08

Obrazek
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7295
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 506
x 118
Podziękował: 5795 razy
Otrzymał podziękowanie: 10340 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 31 mar 2018, 16:28

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9662
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 25
x 362
Podziękował: 18135 razy
Otrzymał podziękowanie: 13726 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 31 mar 2018, 17:43

Tytuł komiczny :D

Co się może stać głównemu dostarczycielowi danych szpiegowskich?
Gawiedz podaje na tacy za darmo wrażliwe dane :lol:
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7295
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 506
x 118
Podziękował: 5795 razy
Otrzymał podziękowanie: 10340 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 04 kwie 2018, 08:40

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 6419
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 22
x 178
Podziękował: 4840 razy
Otrzymał podziękowanie: 9828 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 07 kwie 2018, 18:41

cenzura przed sądem...


http://nczas.com/2018/04/06/to-przelom- ... o-imienia/




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2058
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 136
Podziękował: 1181 razy
Otrzymał podziękowanie: 4307 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: sandra » czwartek 12 kwie 2018, 20:45

„The Times of Israel”....szmata..
"די צייט פון ישראל" ...... שמועסן.

https://wpolityce.pl/swiat/390005-prezy ... -dementuje
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5662
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 356
x 196
Podziękował: 30157 razy
Otrzymał podziękowanie: 8812 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 12 kwie 2018, 21:09

Kombinują, manipulują, konfabulują i mataczą jak im "góra" zagra. 8-)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8853
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 444
Podziękował: 17276 razy
Otrzymał podziękowanie: 15044 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 12 kwie 2018, 23:57

Rewolucja w internecie? - Agnieszka Zell

https://www.youtube.com/watch?v=7rThQY-K2BY

Nadawana na żywo 13 godzin temu
Transmisja na żywo ze studia NTV w Sobótce.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7295
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 506
x 118
Podziękował: 5795 razy
Otrzymał podziękowanie: 10340 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 12 maja 2018, 08:03

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4827
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 563
x 187
Podziękował: 7896 razy
Otrzymał podziękowanie: 8351 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 12 maja 2018, 10:48

płakać nie będę ,mam nasze forum ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
devi
Posty: 1392
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 61
Podziękował: 673 razy
Otrzymał podziękowanie: 2422 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: devi » piątek 01 cze 2018, 20:10

Obrazek
1 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4827
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 563
x 187
Podziękował: 7896 razy
Otrzymał podziękowanie: 8351 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 13 cze 2018, 00:20

Obrazek
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7295
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 506
x 118
Podziękował: 5795 razy
Otrzymał podziękowanie: 10340 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 14 cze 2018, 13:08

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2058
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 136
Podziękował: 1181 razy
Otrzymał podziękowanie: 4307 razy

Re: MEDIA

Nieprzeczytany post autor: sandra » sobota 16 cze 2018, 21:24

Przeciwnicy TVP znów wyśmiani!
"Mundialowy Rzepliński" to hit internetu!

Obrazek
Kreatywność użytkowników internetu nie zna granic. Po tym, jak w sieci zaczęły się pojawiać zdjęcia, pokazujące jak zwolennicy totalnej opozycji zaklejają na telewizorach logo TVP podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej, ruszyła kampania wyśmiewająca takie zachowanie. To zdjęcie podbija internet.
Czym zakleić logo nielubianej telewizji? Na to są różne sposoby. Była już biała kartka, ale także... wycięte logo telewizji TVN. Do ataku ruszył również guru "totalnych" Tomasz Lis, który na Twitterze bezpodstawnie krytykował komentatora Telewizji Publicznej Jacka Laskowskiego.
"Kto mieczem wojuje, od miecza ginie" - brzmi stare przysłowie i do tego samego wniosku doszli internauci. Drwią oni w najlepsze z wyznawców opozycji. Na Twitterze pojawiło się zdjęcie przedstawiające... wizerunek Andrzeja Rzeplińskiego, wklejony tam, gdzie powinno znajdować się logo TVP. Ciężko o lepsze pokazanie bezsensu działań przeciwników Telewizji Publicznej.

Blisko 800 polubień, ponad 160 udostępnień, kilka komentarzy - te statystyki mówią same za siebie. "Mundialowy Rzepliński" sprawdził się jako prezentacja zaklejania loga TVP jako największego absurdu od lat. Tylko czy przyniesie to skutek i "totalni" zaprzestaną nierozsądnych praktyk? Oby tak było.
http://niezalezna.pl/228042-przeciwnicy ... -internetu
0 x



ODPOWIEDZ