Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 23 sty 2015, 00:43

wielokrotnie cytowany przez dr I.Nieumywakina - dr Borys Bołotow
podaje takie recepty na kamienie:

Rozpuszczanie kamieni żółciowych metodą Bołotowa

Według Bołotowa kamieni żółciowych można pozbyć się bez operacji. Należy je rozpuścić. Bardzo dobrze zastosować w tym celu sok z czarnej rzodkwi. On rozpuszcza minerały w naszym pęcherzyku żółciowym oraz sole mineralne, które odkładają się w naczyniach, nerkach, pęcherzu moczowym
Recepta na sok z czarnej rzodkwi Bołotowa
Weź 10kg czarnej rzodkwi, odciąć drobne korzonki. Należy to przemyć a następnie wycisnąć sok. W ten sposób powinniśmy uzyskać około trzy do pięciu litrów soku. Należy go przechowywać w lodówce. Dobrze wytłoki wymieszać z miodem- na 1kg około 300 gramów miodu. Taki sok trzeba przechowywać w słoikach i uciskać czymś ciężkim od góry, aby nie spleśniał.

Tak przygotowany sok trzeba pić po jednej łyżeczce dziennie godzinę przed posiłkiem. Jeżeli odczuwamy ból wątroby nie pojawi się dawkę można zwiększyć do łyżki stołowej a potem pół szklanki. Warto wziąć pod uwagę, że sok z czarnej rzodkwi ma silne działanie żółciopędne.

Jeżeli w kanałach żółciowych mamy dużo soli, minerałów to przepływ żółci jest utrudniony i możemy odczuwać ból w prawym boku. W tym wypadku trzeba na okolice wątroby umieścić termofor z gorącą wodą (nie koc elektryczny. Jeżeli ból nie jest bardzo ciężki to zabieg możemy kontynuować. Na szczęście ból zdarza się tylko na początku a potem jest w normie. Po takiej kuracji sól wydalamy niezauważalnie z naszego organizmu.

Warto pamiętać o przestrzeganiu zasad łagodnej diety. Nie należy jeść ostrych i słonych potraw a zwłaszcza w czasie kiedy pijemy sok. Jeżeli skończy się możemy jeść wytłoki. W tym czasie one ukiszą się. Trzeba jeść codziennie do trzech łyżek stołowych póki się nie skończą.

Metoda kurzej żółci Naumowa.
Kury dziobią kamienie. Robią to po to, aby wytworzyć skorupki jajek. Żółć kurza rozpuszcza kamienie nie tylko w drogach żółciowych lecz tak naprawdę wszędzie. Podobne właściwości ma żółć kacza, gęsia, indycza. Taką teorię opracował Naumow. Kazał on robić kulki z chleba wielkości ziarna od fasoli i nasycać je kroplami żółci. Następnie to łyskać.

Pewna kobieta zastosowała się do tej metody i stosowała żółć raz dziennie przez tydzień. Dodatkowo codziennie kupowała na targu świeżą kurę, z której potem wycinała pęcherzyk żółciowych. Ta kobieta pęcherzyk żółciowy z kury wycinała ostrożnie bo jego zawartość musiała wystarczyć na kilka dni a żółci starczało tylko na raz. Żółć, która nie była wykorzystana przechowywano w lodówce w szklanym naczyniu bezpośrednio w pęcherzyku. Dzięki temu nie psuła się. Kobieta, która stosowała kurzą żółć zgłosiła się a USG i okazało się, że nie ma kamieni a wcześniej miała cały pęcherzyk wypełniony nimi.

Po tym przypadku Naumow opracował specjalną metodą leczenia kamicy żółciowej przy pomocy kurzej żółci.

Metosa Bołotowa-Naumowa leczenia kamicy żółciowej
Długość leczenia kamicy żółciowej dla każdego człowieka jest inna. Czasem wystarczy tydzień a czasami dwa lub trzy. Dawka kurzej żółci jaką możemy zażyć na drogę to 20 do czterdziestu. Niestety ten sposób na jest prosty, ponieważ sól jest z reguły żrąca i gorzka. Czasami trzeba ją ukryć w kulkach z chleba. Potrzebne są do tego kapsułki od leków.

Dieta przy rozpuszczaniu kamieni żółciowych
W trakcie leczenia kamicy żółciowej i dwa tygodnie po tym czasie trzeba jeść głównie produkty zasadowe, aby pobudzić wytwarzanie się żółci.

Wśród produktów zasadowych znajdują się:

zupy warzywne
barszcz bez mięsa
kasza
świeże warzywa oraz duszone.
Korzystnie dla naszego zdrowia będzie jeśli wieczorem zjemy sałatkę ze świeżych warzyw przyprawionych nierafinowanym olejem słonecznikowym. Dobrze jest zrezygnować w tym czasie z jedzenia ryb, mięsa, grzybów a jeśli koniecznie chcemy je jeść róbmy to przed południem.

Przy kamicy żółciowej w pierwszej połowie dnia możemy wypijać tylko produkty z kwaśnego mleka jak kefir, maślanka, zsiadłe mleko. Kłopotem w leczeniu metodą Bołotowa-Neumowa jest to, że nie każdy ma dostęp do świeżej żółci.

Doskonała metoda rozpuszczania kamieni żółciowych
Jeśli borykasz się z kamicą żółciową, zawiodły Cię wszelkie metody a leczenia nie pojawia wypróbuj środek doskonały w naszym domu. Dzięki stosowaniu ostropestu plamistego masz możliwość uniknięcia operacji woreczka żółciowego[/q


https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0CCwQFjAC&url=http%3A%2F%2Fkamienie-zolciowe.dozdrowia.com%2Frozpuszczanie-kamieni-zolciowych.php&ei=1onBVN6uN8vYPbHggNgP&usg=AFQjCNGqRR3GVksS3ocD6kQstHHf5KFpjA

pozdrawiam
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: mikok » niedziela 25 sty 2015, 20:16

Mam na ramionach dość dużo plam (przebarwień) w kolorze brązowym o średnicy do 5mm. Czy myślicie że może to być wynikiem przeciążenia wątroby i czy warto w tym wypadku przeprowadzić jej oczyszczanie metodą dr Clark?
Ponieważ we wcześniejszych postach nie znalazłem jak dokładnie wykonać oczyszczanie wątroby załączam to co znalazłem w sieci na ten temat;

OCZYSZCZANIE WĄTROBY wg Huldy Clark z uwzględnieniem uwag Małachowa

Kuracje oczyszczania wątroby przeprowadzamy wówczas, gdy nasz organizm nie jest osłabiony przeziębieniem lub grypą. Rezultat niniejszej kuracji zależy od ścisłego przestrzegania niżej podanego planu. Podane poniżej godziny i wskazówki należy bezwzględnie przestrzegać.

Przygotowanie:

- Przed kuracja oczyszczenia wątroby wskazana jest kuracja oczyszczenia nerek i kuracja przeciw pasożytom.
- Wylecz chore zęby przed kuracją, jeśli jest to możliwe.
- Przygotowujemy tydzień wcześniej oliwę: 0,5 l oliwy + po 1 ł ziół i przypraw zmielonych: piołun, gorczyca, czosnek, dziurawiec, goździk, zostawić w ciemne miejsce na tydzień, przecedzić

Zestaw składników:

- 4 łyżki stołowe soli gorzkiej (50 gram) (siarczan magnezu, Magnesium Sulfuricum)
- Oliwa z oliwek (125 -200 ml)
- 1 - 2 czerwone grejpfruty - potrzebna ilość soku 125 -200 ml (dobrze dodać trochę soku z cytryny)
Kuracja trwa 2 dni.
Zaplanuj ją w taki sposób, aby móc odpocząć drugiego dnia kuracji (np. z piątku na sobotę lub z soboty na niedzielę). Pierwszego dnia kuracji nie należy przyjmować lekarstw czy witamin, które nie są konieczne. To może być powodem złego rezultatu kuracji. Należy przerwać stosowanie ziół przeciw pasożytom i na oczyszczenie nerek na dzień przed kuracją ! Dzień przed kuracją zaczynamy rozgrzewać organizm sauną i kąpielami.

PIERWSZEGO DNIA

Rozgrzewaj nadal organizm sauną i kąpielami. Wykonaj lewatywę. Jedz bardzo lekkie potrawy typu kasze, owoce, warzywa, ale najlepiej wyłącznie soki: marchew z jabłkiem i burak z jabłkiem. Możesz jeść i pić do godz. 14.00. Należy ściśle przestrzegać podanych godzin !!!

GODZ. 14.00 Od godz. 14 nic nie jedz i nie pij. Jeśli zjesz coś później, możesz poczuć się źle podczas kuracji. Rozpuść 4 łyżki stołowe soli gorzkiej w 3 szklankach wody (750 ml). Z tej ilości będą 4 porcje roztworu soli do picia po 3/4 szklanki (180 ml) każda. Przyłóż termofor na wątrobę i ją rozgrzewaj, jak najdłużej ,do końca dnia.

GODZ. 18.00 Wypij pierwsza porcje rozpuszczonej soli tj. 3/4 szklanki (180 ml). Możesz ewentualnie wypić kilka łyków czystej wody (lub wypłukać usta) lub wypić kilka łyków soku z grejpfruta. Wyjmij oliwę z oliwek i grejpfruty z lodówki (dojdą do temperatury pokojowej).

GODZ. 20.00 Wypij znowu 3/4 szklanki (180 ml) rozpuszczonej soli. Pomimo, ze nie jadłeś od godz. 14, nie czujesz głodu. Sól gorzka powoduje oczyszczenie jelit. Ewentualnie pochodź po mieszkaniu lub pospaceruj wokół domu. To powoduje szybsze działanie roztworu soli.

GODZ. 21.45 Wlej min.125 ml oleju z oliwek do słoiczka z pokrywką. Wyciśnij taką samą ilość soku z czerwonych grejpfrutów i przecedź go (można dodać trochę soku z cytryny). Wlej ten sok do oleju, zamknij pokrywka i dobrze wstrząśnij, tak, żeby olej i sok były ze sobą dobrze wymieszane. Podgrzej je do temperatury 30-35 stopni. Idź po raz ostatni do łazienki.
Bądź gotów ze wszystkim do godz. 22 (można się nieco spóźnić, ale nie więcej niż 15 minut).
Na ciało w miejscu wątroby przyłóż magnes i trzymaj go najdłużej jak się da, możesz z nim zasnąć.

GODZ.22.00 Wypij olej z sokiem w ciągu 5 minut (osoby starsze lub osłabione w ciągu 15 min.). Po wypiciu POŁÓŻ SIĘ NATYCHMIAST NA PLECACH (z głową ułożoną wyżej na poduszce) I LEŻ TAK ABSOLUTNIE SPOKOJNIE PRZEZ 20 MINUT.
Powodzenie tej kuracji zależy od tego, żeby leżeć spokojnie. Zwróć uwagę, czy kamienie żółciowe lub wątrobowe przesuwają się. Niektórzy czują jakby kulki wydobywały się z wątroby. Podczas tego procesu nie odczuwa się bólu, ponieważ sól gorzka otworzyła drogi żółciowe. Po 20 minutach ułóż się swobodnie do spania.

NASTĘPNEGO DNIA
(nie wcześniej jak o godz. 6.00 lub później).

Jeśli po przebudzeniu się masz lekkie bóle brzucha lub jest ci niedobrze, poleż jeszcze trochę. Wspomniane dolegliwości powinny minąć po krótkim czasie. Potem wypij 3/4 szklanki (180 ml) rozpuszczonej soli (to już 3 porcja). Nie pij tej porcji przed godzina 6.00. Wykonaj lewatywę.
[b]2 GODZINY PÓŹNIEJ[/b]: Wypij ostatnia, czwarta porcje rozpuszczonej soli 3/4 szklanki (180 ml). Połóż się ewentualnie jeszcze raz do łóżka. Wykonaj lewatywę.
PO NASTĘPNYCH 2 GODZINACH: Kuracja jest zakończona.Możesz zacząć jeść.
Zacznij od soku ze świeżo wyciśniętych pomarańczy, grejpfrutów, cytryny, a po 30 minutach zjedz trochę owoców. Poczekaj jeszcze godzinę zanim zaczniesz jeść normalne jedzenie, ale poczekaj jeszcze z tłuszczem. Dopiero pod koniec dnia (wieczorem) możesz jeść normalnie (ewentualne zmęczenie powinno minąć). Wypij kwaśne mleko (uzupełnienie flory bakteryjnej w jelitach).

REAKCJE PODCZAS KURACJI

Po wypiciu pierwszy raz rozpuszczonej soli może nastąpić po 2 godzinach biegunka. Drugiego dnia kuracji po wypiciu rozpuszczonej soli może również nastąpić biegunka. Zwróć szczególna uwagę na to co zostaje wydalone (drugiego dnia kuracji). Policz ile kamieni zostało wydalonych. Kamienie żółciowe mogą różnić się kształtem i kolorem. Są one przeważnie zielone - to są te prawdziwe kamienie żółciowe, ale mogą być tez brązowe, białe, czerwone, bordowe, wielkości pestek jabłka. Czasami drogi żółciowe wypełnione są kryształkami z cholesterolu, które nie zostały przekształcone w kamienie. Po wydaleniu wygląda to jak piana. Ważne jest, aby się tego tez pozbyć. To hamuje prawidłowe funkcjonowanie wątroby. Po kuracji można mieć luźny stolec 1-2 dni.
Należy pamiętać o piciu kwaśnego mleka. Mając alergię lub inną poważną chorobę, należy wydalić przynajmniej 2000 kamieni. Dlatego ważne jest powtórzenie kuracji, ażeby usunąć wszystkie kamienie. Między kuracjami powinno być przynajmniej 2 tygodnie przerwy. Po powrocie do zdrowia wskazane jest oczyszczanie wątroby raz na pół roku.
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9239 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 25 sty 2015, 22:12

mikok pisze:Ponieważ we wcześniejszych postach nie znalazłem jak dokładnie wykonać oczyszczanie wątroby załączam to co znalazłem w sieci na ten temat;

Przejrzyj ten temat:

viewtopic.php?f=17&t=365
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: mikok » poniedziałek 26 sty 2015, 09:25

Moritz pisze aby pić sok jabłkowy przed właściwym płukaniem. Ja spróbuję czy ocet jabłkowy z wodą będzie miał podobne właściwości rozpuszczające - już zacząłem go pić. Co o tym myślicie? Planuję w piątek zrobić usuwanie kamieni.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9036
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12959 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 26 sty 2015, 20:34

Ocet jabłkowy nie ma tych właściwości, jedynie sok jabłkowy i nie liczyłbym na sok z kartonu tam prawie sama fruktoza. Nie ma lekko.
Dzięki Putinowi jabłka są tanie, trzeba sobie codziennie powyciskać i wypijać świeży przez tydzień chyba, z tego co pamiętam.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: mikok » poniedziałek 26 sty 2015, 22:39

W sklepach dostępne są niesłodzone tłoczone soki jabłkowe 100% w opakowaniach 3 i 5L. Zapakowane w worku z kranikiem - worek w kartonie. Te powinny być dobre. Załączam zdjęcie
Załączniki
sok.jpg
(240.72 KiB) Pobrany 1276 razy
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9036
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12959 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 26 sty 2015, 23:32

Przynajmniej lepiej wyglądają. Może nie są konserwowane, ani pasteryzowane, bo to zamknięcie wprawdzie próżniowe nie jest, ale bez powietrza. Jesli zacznie fermentować, będzie w worku gaz.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 594
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 1
x 19
Podziękował: 899 razy
Otrzymał podziękowanie: 814 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: euroscan » wtorek 27 sty 2015, 09:30

a stosował ktoś usuwanie kamieni z woreczka zólciowego metodą p. Jerzego Zięby (opis w referacie Ukryte Terapie Chicago , styczeń 2015, nie pamiętam która to była cześć, chyba 1.).
metoda dość prosta, polegająca na rozpuszczaniu kamieni poprzez rozcieńczoną żólć z wątroby.
pierwszy posiłek opróżnia woreczek zółciowy ze stężonej zólci.
kolejne posiłki co 3 godziny stymulują watrobę do produkcji rozcieńczonej żółci poprzez picie herbatek żólciopędnych.
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: mikok » wtorek 27 sty 2015, 10:58

To jest dość świeży wywiad, więc wątpię aby ktoś zdążył zastosować tą terapię.
Poniżej link do wykładów, ten o którym wspominasz to Ukryte Terapie cz. 9 - zakwaszenie żołądka, usuwanie kamieni żółciowych
http://ukryteterapie.pl/strona/wyklady
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 27 sty 2015, 11:50

mikok pisze:W sklepach dostępne są niesłodzone tłoczone soki jabłkowe 100% w opakowaniach 3 i 5L. Zapakowane w worku z kranikiem - worek w kartonie. Te powinny być dobre. Załączam zdjęcie

a nie prościej wycisnąć w domu ?
- przynajmniej wiesz co pijesz ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: mikok » wtorek 27 sty 2015, 12:51

Mam tylko starą szybkoobrotową sokowirówkę więc ten z worka jest chyba lepszy bo jest tłoczony. Ostatnio powstało wiele lokalnych rodzinnych firm które produkują ten sok. Można nawet zamówić sobie z jakiego gatunku jabłek ma być wyciśnięty; słodkie, kwaśne itp....
0 x



Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: mikok » sobota 31 sty 2015, 08:50

No i po oczyszczaniu, nie było tak strasznie z piciem tych mikstur. Wyszło ze mnie trochę zielonych "zlepków" o konsystencji plasteliny jak na zdjęciach w postach powyżej i dość dużo gliniastego szlamu. Jestem godzinę po wypiciu ostatniej porcji koktajlu z soli epsom więc myślę że jeszcze w ciągu dnia coś będzie schodzić. Nie miałem żadnych dolegliwości podczas kuracji (przy samym wydalaniu swędzi wiecie co :lol: ) - nie ma się czego obawiać.
0 x



Awatar użytkownika
mikok
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 28 gru 2014, 22:16
Lokalizacja: Poznań
x 7
Podziękował: 108 razy
Otrzymał podziękowanie: 185 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: mikok » sobota 07 mar 2015, 08:48

Właśnie jestem po drugim oczyszczaniu. Wyszło znacznie więcej kamieni niż po pierwszym razie. Kilka nawet ma ok 1,5cm. Dla niedowiarków załączam zdjęcie niewielkiej części tego co wydaliłem.
Pomiędzy oczyszczaniami czułem dyskomfort w okolicy wątroby co potwierdza, że nie można zakończyć na jednym oczyszczaniu, bo kamienie się obruszyły a nie zostały wydalone. Dopiero kolejne oczyszczania usuną je z przewodów.
Załączniki
kamienie1.jpg
Wydalone kamienie
(189.54 KiB) Pobrany 1089 razy
0 x



Awatar użytkownika
belfanior
Posty: 377
Rejestracja: niedziela 28 wrz 2014, 19:58
x 8
x 22
Podziękował: 1232 razy
Otrzymał podziękowanie: 870 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: belfanior » sobota 07 mar 2015, 09:47

Stary sposob mojej mamy-czarownicy po trosze,nota bene... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Czarna rzepa.Smakuje calkiem niezle (ostrawa!)ale na wszelkie kamienie ,doskonaly "rozpuszczalnik."
Ma jeszcze inne dzialanie-starta i zaaplikowana na glowe szalenie wzmacnia cebulki wlosowe!
...To dla lysiejacych...:) :D
Pozdrowil!
0 x



Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 594
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 1
x 19
Podziękował: 899 razy
Otrzymał podziękowanie: 814 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: euroscan » sobota 07 mar 2015, 14:28

oczyszczanie wątroby jest znane w trzech stopniach lekka, średnia i intensywna.
przed oczyszczaniem wątroby warto zrobić odrobaczanie.
- metoda lekka oczyszczania wątroby
używanie zmielonego ostropestu do zup, potraw na kanapke każdego dnia od 1 łyzeczki do 3 łyżeczek
odflegmianie sie tymiankiem, tymianek zwielokratnia skuteczność ostropestu.
1 łyzęczkę tymianku zagotować w małej ilości wody 5 do 10minut, odcedzić i dodać plasterek imbiru, pić średnio ciepłe.
- metoda średnia oczyszczania wątroby
przez 7 dni około godziny 22:00 wypić po 1/2 szklance oliwy z oliwek (smaczniejsza jest oliwa z pestek winogron) oraz 1/2 szklanki soku z grejfruta.
przed wypiciem dobrze te produkty wymieszać w jednej szklance.
- metoda intensywna oczyszczania wątroby
to metoda podana powyżej tzw. Huldy Clark.
aby dobrze oczyścić wątrobe należy powórzyć kurację 4 razy co miesiąc raz a potem raz na pół roku.
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Awatar użytkownika
layla
Posty: 334
Rejestracja: środa 08 kwie 2015, 10:46
x 2
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 550 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: layla » poniedziałek 29 cze 2015, 17:45

no, to teraz to przedemną.. idę za ciosem , zacznę jutro. jestem świeżo prawie ( niecały miesiąc) po odrobaczeniu, chciałam co prawda najpierw wzorem Clark oczyścić nerki ale widzę, że działa także bez tego. zatem nerki później bo trwają dłużej.

Czy w temacie o oczyszczaniu organizmu jest coś typowo na nerki? nie wiem czy zioła które wymienia Clark są u nas? czy tylko o lewatywach?
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1317 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 29 cze 2015, 19:26

Na nerki proponowałbym ciemny winogron :D
O piwie nie wspomnę :D
:D
to może pozdrawiam :D

ps
Metoda oczyszczania wątroby i woreczka rewelacyjne stosuje z dobrym skutkiem jakiś już czas
Oczywiście stosuje tak jak napisała szacowna Goratha :D
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 29 cze 2015, 19:45

Czy w temacie o oczyszczaniu organizmu jest coś typowo na nerki? nie wiem czy zioła które wymienia Clark są u nas? czy tylko o lewatywach?

lewa nerka > zakwaszenie > dr Ogułow > soda .. ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
layla
Posty: 334
Rejestracja: środa 08 kwie 2015, 10:46
x 2
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 550 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: layla » środa 01 lip 2015, 19:27

Cyt: grzegorzadam" lewa nerka > zakwaszenie > dr Ogułow > soda .. ;)

Nie bardzo to kumam.. możesz rozwinąć?

Dziś zaczęłam, przygotowałam się, nie jem od 15.00 ( nie udało się od 14.00) jestem po pierwszym piciu magnezu ale nic nie czuję poza mdłościami. Nie goni mnie do wc.. to normalne?

Ile to jest 150g oliwy? pół szklanki?
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 01 lip 2015, 19:55

Dwa filmy Ogułowa - polecam , obejrzyj z uwagą:
https://youtu.be/2VZ2wMCpHd8

https://youtu.be/0T1KDG0Mmz4

Ciężar właściwy oliwy waha się w granicach od 0,9148 do 0,9199 g/cm3

1 szklanka (niepełna to 200 ml) oliwy waży 215 gram, Czyli jest 'lekutko' lżejsza od wody..

Nalej do słoika 0.9 litra wody > przygotuj sześć takich samych naczyń (filiżanek np.) i równo rozlej > w jednej bedzie 150 gram około .. ;)
150 gram oliwy to powinna byc filiżanka > ale sprawdź sobie.

Za wschodnia granicą jest równie dobra specjalistka co pani Hulda 8-) :
I zioła 'nasze' w przepisach..

http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=16&t=978#p38791
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
layla
Posty: 334
Rejestracja: środa 08 kwie 2015, 10:46
x 2
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 550 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: layla » środa 01 lip 2015, 21:34

Mogę użyć oleju zamiast oliwy? Nadal nic nie pcha mnie do WC. Ale byłam dziś 2x bo sporo owoców jem ostatnio a dziś tylko lekka zupka..to może nie ma co popychać.. Ale bulgoty czuje to może być ze w nocy mnie pogoni. Albo.. Za mało soli magnezowej w wodzie. Pierwsza była lekko gorzka, druga wściekłe gorzka. Jakie to powinno być?
125 ml soku z grapefruitòw to ok połowy dużego owocu. Zmierzyłam.
Czy mogę pić wodę w nocy?

P.s. Mam tę książkę. Jeszcze do niej nie siadłam. Na razie Nieuwakina czytałam.

Edit; jest 22.00 coś tam zrobiłam w WC ale raczej się postarałam niż samo poszło. I zapach gorszy... Idę pić olej z sokiem.
0 x



Awatar użytkownika
layla
Posty: 334
Rejestracja: środa 08 kwie 2015, 10:46
x 2
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 550 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: layla » czwartek 02 lip 2015, 08:10

Coś jest chyba nie tak.
Żadnych biegunek. Tylko bulgoty. Nawet zero wzdęcia.
Wciąż mi niedobrze. Pierwsze łyki epsomu i mam mdłości a następne, choć pije, to już odruch zwracania gdzie wypływa troszkę płynu. Nie dopijałam ostatnich 2-3 łyczkòw... Zero szans inaczej wszystko bym zwròciła.

Rano zmusiłam się na ten o 6.00 ale przede mną ostatni i nie sam rady no wciąż mnie mdli po wcześniejszym. Chyba zaczne pić dużo wody. to też mi pomagało się wypròżnić.
Po wypiciu oliwy z sokiem, jak w przepisie położyłam się. Picie mikstury paliło przełyk. Po 40 min zasnęłam i obudził mnie ból głowy i nudności ok 24.00
Jestem pewna ze to od spania na płasko. Musiałam wziąć kilka łykòw wody dodatkową poduszkę i do rana było lepiej. Ale sen przerywany bo ja nie przyzwyczajony spać wyżej.

Popiję teraz trochę wody i Zobaczymy co dalej.
Nie wiem czy mòj zabieg wyszedł.
Nawet jeśli użyłam do wody mniej soli to jednak wypiłam 3 porcje. Wszystko inne wg wskazówek. Może nie miałam za wiele w jelitach?
Ból głowy niweluje się wyższa pozycja spania.
Skąd te mdłości?
0 x



Awatar użytkownika
layla
Posty: 334
Rejestracja: środa 08 kwie 2015, 10:46
x 2
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 550 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: layla » czwartek 02 lip 2015, 08:52

no to poleciałam do wc, jak tylko napisałam powyższy post.
Głównie woda zabarwiona, sporo tłuszczu, zapach.. bez komentarza, i chyba jakieś drobiny zielone, ciężko wyczuć, nie grzebałam , wciąż mnie mdli ale tak to wyglądało.
Zachęcona sukcesem próbowałam przyjąć 4 szklankę ale wypluło ją ze mnie nim ją przełknęłam.. i nie dam rady się zmusić, zmuszałam się do porannej.
Mam sylimarol, on zwykle mnie popędzał ale wątpię czy się nadaje. W ulotce stoi napisane, że przy regeneracji się stosuje, ja teraz zdaje się wątrobę drażnię..? tym co robię? Czy to ma sens?

A może ja tam naprawdę niewiele miałam to i nie miałam z czego mieć biegunki..
Czy przyjmowanie NAC od ponad 2 miesięcy 2x dziennie mogło mieć wpływ, że kamieni brak jak na razie?

Jeśli zdecyduję się na następne a kusi mnie mimo wszystko to chyba spróbuję ziółek zamiast soli.

O której można coś zjeść???
0 x



Awatar użytkownika
layla
Posty: 334
Rejestracja: środa 08 kwie 2015, 10:46
x 2
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 550 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: layla » piątek 03 lip 2015, 08:10

Sądziłam ze cos zrobiłam nie tak bo prócz biegunki rano po soli magnezowej i jakiejś drobnej sieczki nic sie nie "zadziało" ale sie zadziało!
DZIS!
Wczoraj normalnie zjadłam śniadanie, obiad... Na prawdę byłam pewna ze nie wyszło. Nawet kawę wypiłam po południu a na wieczór ssanie oleju, wit c, boraks, magnez...
Wieczór wczoraj - bulgoty, przelewania. Ale pisano ze do 2 dni może byc luźniejszy stolec wiec sie nie zmartwiłam.
Rano dzis- pędem do wc. Uczucie napierania. I wyplułam kilka kamieni żółci wielkości małego paznokcia! I kilkanaście mniejszych.
Mam ewidentne leniwe jelita! Ale udało sie. Będzie następny raz!
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 03 lip 2015, 09:50

Oto krótki „Przewodnik topograficzny” i „Atlas rzadkich gatunków”, które mogą pochodzić z jelit. Ten przewodnik powinien zostać wydrukowany, a następnie położony na samym wierzchu stosu czasopism w Twojej toalecie, Drogi Czytelniku.

Jak to jest zrobione?

Kał składa się z tego wszystkiego, czego Twój organizm nie jest w stanie wchłonąć.

Od razu myślisz pewnie o resztkach żywności. A przecież odpady odprowadzane przez jelita nie pochodzą tylko z pożywienia. Zawierają one także substancje produkowane przez Twoje ciało i uwalniane do jelit, takie jak żółć, sok trzustkowy, złuszczony nabłonek jelitowy (warstwa komórek wyściełających wnętrze jelita), bakterie jelitowe itd.

Wszystkie te elementy mogą stanowić niezły pakunek, który mógłby zablokować się w jelitach. Ale natura dobrze to wymyśliła: otoczony jest on powłoką śluzu – lepkiej substancji, która ułatwia prześlizgnięcie się w stronę wyjścia.

Jeśli jednak stolec zbyt długo pozostaje w jelitach, to śluz zanika, kał wysycha i wszystko kończy się zaparciem. Wyrok: odsiadka skazańca w toalecie i parcie, że niemal pękają tętnice szyjne.

Takie cierpienia, tylko po to, żeby Ci „ulżyło”, nie są czymś normalnym. Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, jest picie wody. Pomoże Ci zmiękczyć stolec i spowoduje zwiększenie produkcji śluzu.

Rozszyfrowanie sygnałów wysyłanych przez jelita

Dla niektórych normalne jest wypróżnianie się raz lub dwa razy dziennie. Inni robią to trzy razy w tygodniu i też nie ma w tym nic niepokojącego, nie jest to oznaką żadnego zaburzenia.

Podobnie sprawa ma się z kształtem, rozmiarem, kolorem i konsystencją kału. Nie ma tu ścisłych standardów.

Twój stolec może wyglądać jak zielono-brązowo-brunatna tęcza i nie powinien być to powód do zmartwień1.

Skąd się bierze ten brązowy kolor?

Kolor zależy od stężenia żółci w organizmie.

Żółć jest wytwarzana w wątrobie, a następnie przechodzi do jelit. Składa się ona z żółcianów, czyli soli kwasów żółciowych (służących do trawienia tłuszczów), z cholesterolu oraz innych produktów, takich jak wchodząca w skład hemoglobiny bilirubina, powstająca z hemu po rozpadzie krwinek czerwonych.

W czasie trawienia pigmentów żółciowych ich kolor zmienia się z zielono-żółtego na brązowy.

Niektóre kolory mogą oznaczać poważne problemy jelit. Dlatego ważne jest, żeby te barwy znać.

Żółty – nietolerancja glutenu

Żółte stolce często są tłuste i wydzielają okropną woń zepsutych jaj. Ma to związek z siarkowodorem. Pojawiają się, gdy tłuszcze nie ulegają rozkładowi w wyniku działania żółci, lecz przechodzą bezpośrednio do jelita.

Uwaga, żółte stolce mogą być objawem zaburzeń wchłaniania glutenu, a nawet celiakii. Należy wówczas szybko skonsultować się z lekarzem2.

Kolor jasnozielony lub neonowo-zielony nie jest powodem do zmartwień

Obecność jasnozielonego stolca może być wynikiem:

Zbyt szybkiego trawienia. Gdy jedzenie przechodzi przez Twoje ciało zbyt szybko, wówczas zielono-żółte barwniki żółciowe niewystarczająco się rozpadają. To typowe przy biegunkach spowodowanych fast-foodowym jedzeniem.

Diety bogatej w zielone warzywa liściaste.

Nadmiernego spożycia sztucznych barwników spożywczych.

Nietolerancji lukrecji. Do wyrobu słodyczy o smaku lukrecji często stosuje się zamiast naturalnej lukrecji, anetol (olejek anyżowy). Osoby z nietolerancją anetolu mogą mieć po spożyciu lukrecji zielone i miękkie stolce.

Nadmiernego spożycia słodyczy zawierających lukrecję, produkowanych na bazie anetolu. Dotyczy to również osób nieuczulonych na anetol.

Kuracji suplementami żelaza. Żelazo jest stosowane w leczeniu anemii. Może ono również powodować zaparcia lub biegunki.
Czy czarny oznacza nowotwór?

Przyjmowanie żelaza również może powodować czarne stolce.

Uwaga, czarny stolec może być oznaką krwawienia w górnym odcinku przewodu pokarmowego. W momencie wydalania kału krew będzie czarna, ponieważ spędziła sporo czasu, przechodząc przez jelita, i w tym czasie zdążyła skrzepnąć.

Powodem krwawienia może być nowotwór lub owrzodzenie. Kał będzie miał wygląd smoły (czarny i lepki) i będzie wydzielał woń nie do zniesienia. W takim przypadku pilnie skonsultuj się z lekarzem.

Czarny stolec może się także zdarzyć po imprezie suto zakrapianej ciemnymi alkoholami takimi jak piwo Guinness, Fernet Branca (in. amaro - włoska gorzka wódka ziołowa) lub napojami wysokoprocentowymi zawierającymi czarną lukrecję.

Czarne stolce zaobserwujesz również po zażyciu subsalicylanu bizmutu, który stosuje się w leczeniu zaburzeń trawienia lub nudnościach. Substancja ta, mieszając się z obecnym w małych ilościach w ślinie siarczkiem, tworzy nierozpuszczalną czarną sól (siarczek bizmutu), który może zabarwić zarówno Twój język, jak i Twoje odchody.
„Błękit pruski”

Niebieskawy kał jest rzadko występującą konsekwencją spożycia żelazocyjanku potasowo-żelazowego, zwanego także błękitem pruskim. Ten nierozpuszczalny niebieski pigment stosuje się jako środek chelatujący w leczeniu zatruć metalami ciężkimi, takimi jak tal oraz radioaktywny cez.
Niebieskie stolce zaobserwujesz także, jeśli spożywasz dużo sztucznie barwionych napojów gazowanych o smaku winogron lub pijesz Curacao – niebieski likier na bazie pomarańczy.
Biały – problemy z wątrobą

Biały stolec w kolorze gliny można wyjaśnić brakiem żółci. Niedobór ten może być związany z niedrożnością dróg żółciowych spowodowaną przez:

kamicę żółciową,
ostre zapalenie przewodów żółciowych,
obrzęk węzłów chłonnych w okolicy wnęki wątroby (obszar wątroby, gdzie przebiegają: przewód żółciowy i naczynia krwionośne),
zapalenie miąższu wątroby, np. wirusowe.
W przypadku niedrożności żółć zawraca do wątroby. Stolec przybierać wówczas wówczas często kolor biały, a mocz - ciemny. Mogą też pojawić się bóle brzucha i żółtaczka (żółte oczy i skóra).

To poważna sprawa i wymaga interwencji lekarza specjalisty.

Jasnoczerwony – hemoroidy

Stolce zabarwione jasnoczerwoną krwią lub ślady krwi widoczne w sedesie wskazują, że krew jest jeszcze świeża i nie miała czasu ściemnieć. Oznacza to, że krwawienie nastąpiło w dolnej części jelita, niedaleko odbytu. To oznaka hemoroidów wewnętrznych.

Jeśli Twój stolec jest jednolicie czerwony, to bardziej prawdopodobne jest to, że kolor pochodzi z naturalnych lub sztucznych czerwonych barwników. Dzieje się tak czasem po spożyciu buraków, jagód, soku pomidorowego, czerwonej żelatyny i barwionych napojów.

Fiolet w odcieniu porto – porfiria

Stolce przybierają odcień porto w przypadku nadmiaru porfiryn.

Zasadniczo porfiryny uczestniczą w tworzeniu hemoglobiny we krwi. Wiążą się one z żelazem, tworząc hem, który umożliwia transport gazów we krwi.

Porfiria jest chorobą, w której dochodzi do zaburzeń syntezy hemu. Ta dysfunkcja powoduje, że porfiryny tracą swoją pierwotną funkcję3.

Aby nie przeszkadzały, porfiryny są wydalane z organizmu poprzez kał i mocz w wyjątkowo dużych ilościach. To one powodują, że kał i mocz nabierają fioletowego koloru.

Wątroba + krwawienie = srebrny stolec

Występowanie srebrzystego stolca jest jak najbardziej możliwe. To niepokojący sygnał o stanie Twoich jelit. Kiedy Twoje stolce mają kolor starego, srebrnego, oksydowanego świecznika, to reaguj szybko.

Kolor srebrny ujawnia dwa problemy:

Brak żółci spowodowany zatkaniem przewodów żółciowych. To daje efekt w postaci białego stolca.
Krwawienie z górnej części układu żołądkowo-jelitowego, które powoduje czarne stolce.
Połączenie tych dwóch problemów powoduje powstawanie białego stolca z domieszką krwi, która miała czas, aby sczernieć. Razem daje to charakterystyczny srebrny kolor kału.

Jeśli znajdziesz się w takiej sytuacji, natychmiast udaj się do szpitala!

7 konsystencji, które trzeba znać

Nie tylko kolor ma znaczenie. Równie ważna jest konsystencja stolca.

Czytając ten rozdział, nie będziesz musiał dotykać swojego stolca, żeby dokonać diagnozy. Wystarczy rzut oka.

Przeciętnie 16 godzin trwa droga trawionego produktu przez jelita, zanim zostanie on wydalony. Podczas tej podróży nadmiar wody jest wchłaniany przez jelita, aby dostarczyć do odbytnicy kał jak najbardziej zwarty. Ta konsystencja – solidna, ale nie twarda – ułatwia kontrolę wydalania.

Konsystencja kału zależy od szybkości, z jaką przechodzi on przez jelita. Jeśli zbyt szybko, to będzie zbyt rzadki. Jeśli za wolno, to utworzą się zwarte bobki, niczym odchody królika4.

Oto 7 najczęściej spotykanych typów:

Obrazek

Typ 1: Wyraźnie oddzielone, małe, twarde kulki, które wyglądają jak odchody królika lub jelenia.

Są bardzo trudne do wydalenia.

Zwykle jest to objaw zaparcia.

Obrazek

Typ 2: Kulki typu 1, ale połączone w kształt serdelka. Łatwiejsze do wydalenia, niż typ 1, ale nadal wymagające sporo wysiłku.

To oznaka trochę lżejszego zaparcia.

Obrazek

Typ 3: Stolec w kształcie serdelka z małymi pęknięciami na powierzchni.

To kał niemal idealny, może trochę zbyt suchy.

Jeśli masz naturalną tendencję do zaparć, to stan, do którego należy dążyć, pod warunkiem, że nie będzie trudności z wydaleniem.

Jeśli trzeba przeć mocno, to znaczy, że cel jeszcze daleko.

Obrazek

Typ 4: Oto absolutna perfekcja, Cadillac wśród stolców! Ślimacze tempo, wyprofilowany kształt, wypolerowana powierzchnia powleczona śluzem – właściciel powinien być dumny.

Gratulacje! To oznaka dobrego stanu jelit.

Jego wydalenie musi być łatwe.

Obrazek

Typ 5: Małe, bardzo miękkie kawałki o wyraźnie zarysowanych konturach. Łatwe do wydalenia.

Trochę zbyt miękkie. Ale jeszcze nie można zaklasyfikować ich jako biegunki. Nie oznaczają także optymalnego funkcjonowania jelit.

Obrazek

Typ 6: Jeśli masz wrażenie, że wydalasz błoto składające się z małych, miękkich kawałków o nieregularnych konturach, to jest to przypadek łagodnej biegunki. W sedesie gromadzi się w kupki. Zero podobieństwa do tęsknie wypatrywanego serdelka.

Obrazek

Typ 7: Ciecz niemal oleista, bez żadnych zwartych kawałków. Nie ma co kombinować, to biegunka.

Jeśli nagle czujesz, że za chwilę Twoje jelita eksplodują i biegniesz do toalety z zaciśniętymi pośladkami, to przygotuj się na typ 7.

Zaatakuje bez uprzedzenia. Nie będzie czekać. Lepiej nie zgrywaj spryciarza.

Warto zapamiętać

Nie zalecam samodzielnego diagnozowania choroby na podstawie interpretacji swojego stolca. Zawsze należy skonsultować się z lekarzem.

Niemniej jednak warto jest rzucić okiem na ilość, konsystencję i kolor swojego kału. Jest barometrem stanu zdrowia jelit.

W każdym razie należy pamiętać, że typowe siedzenie na sedesie nie jest dla człowieka naturalne i nie ułatwia wypróżniania. Jesteśmy zaprojektowani, aby wypróżniać się w kucki.

Pozycja w kucki umożliwia uwolnienie okrężnicy i rozluźnienie zaciśniętych mięśni dna miednicy. Okrężnica znajduje się wówczas na linii odbytu, a powstała linia prosta znacznie ułatwia wypróżnianie.

Osoby z tendencją do zaparć mogą wyposażyć się w mały stołeczek w wysokości ok. 20 cm, który mogą umieszczać przed sedesem.

Stawiając na nim stopy, przyjmą tym samym naturalną, przyjazną dla stolca pozycję w kucki, co może znacznie ułatwić rozwiązanie problemu. Dlatego zatytułowałem ten newsletter „Świetne wyniki z pomocą małego stołeczka”.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

chyba w temacie.. ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ