Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: goratha » niedziela 09 lut 2014, 11:45

to jak juz , troche w temacie jednak :)
wskutek wlasnej glupoty[niecheci do szukania innych metod] i radosnej tworczosci chirurgow pozbylam sie tez woreczka zolciowego. Wiekszosc ludzi uwaza[ chyba wlacznie z lekarzami,niestety], ze kamienie sie tworza tylko w woreczku. Otoz NIE, one sie tworza w kanalikach wartoby i jak nie maja gdzie splywac, zatykaja te kanaly na amen. Nie wnikajac, dlaczego sie kamienie tworza, przez brak wiedzy o tym mozna sobie zalatwic watrobe a szkoda by byla niezmierna ;) Moja tez juz zaczela powaznie szwankowac, wiec poczytalam nieco ze zrozumieniem i utworzylam niejako autorski projekt usuwania kamieni z watroby, czyli polaczylam swietny sposob Huldy Clark z Tombakiem. Efekt przerosl wszelkie moje oczekiwania.Za pierwszynm razem wylecialo ze mnie jakies 3/4 szklanki[!!] grubych , jak paznokcie u rak, twardych kamieni, tych mniejszych, pare setek na oko nawet nie liczylam. Sposob jest banalnie prosty, prawie darmowy i opiera sie na naturalnych skladnikach. Jesli ktos jest zainteresowany- opisze .
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9034
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12955 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 09 lut 2014, 11:54

To świetnie, może załóż nowy temat, sposób Huldy Clark jest bardzo dobry, choć dość wymagający, ale jeśli jeszcze go usprawniłaś to super, pisz jak najbardziej. Jeśli chcesz mogę wydzielić temat z poprzedniego posta.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 16
Podziękował: 5087 razy
Otrzymał podziękowanie: 1622 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 09 lut 2014, 15:30

@Goratha, twórz! :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

baba
x 115

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: baba » niedziela 09 lut 2014, 19:11

Pisz, pisz ten sposób Goratha. Ja dwa razy już robiłam oczyszczanie metodą Huldy i właśnie nic nie poszło. Jakaś miękka drobnica, też złogi cholesterolowe ale nic wielkiego. Może robale zatrzymały i po nafcie pójdzie, nie wiem albo jest inny powód. Ale na pewno muszę powtórzyć bo czuję, że mam furę, cała spuchnięta jestem. Dzięki za lecytynę Blu i tą chemię. Ostropest już w użyciu ale z tego co mówisz za mało. 8-)

LEKARSTW JUŻ NIE UŻYWAM! :twisted:
0 x



Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: goratha » niedziela 09 lut 2014, 21:36

blueray21 pisze:To świetnie, może załóż nowy temat, sposób Huldy Clark jest bardzo dobry, choć dość wymagający, ale jeśli jeszcze go usprawniłaś to super, pisz jak najbardziej. Jeśli chcesz mogę wydzielić temat z poprzedniego posta.

moze rzeczywiscie wydzielic? zeby bylo bardziej czytelne, chociaz temat dlugi nie bedzie ;) Ale kazdy bedzie sie mial gdzie pochwalic rezultatami, jak by co :) i dolozyc swoje uwagi.
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: goratha » niedziela 09 lut 2014, 22:31

baba pisze:Pisz, pisz ten sposób Goratha. Ja dwa razy już robiłam oczyszczanie metodą Huldy i właśnie nic nie poszło. Jakaś miękka drobnica, też złogi cholesterolowe ale nic wielkiego. Może robale zatrzymały i po nafcie pójdzie, nie wiem albo jest inny powód. Ale na pewno muszę powtórzyć bo czuję, że mam furę, cała spuchnięta jestem. Dzięki za lecytynę Blu i tą chemię. Ostropest już w użyciu ale z tego co mówisz za mało. 8-)

LEKARSTW JUŻ NIE UŻYWAM! :twisted:


To musisz powtorzyc ;) , po czasem tak sie zdarza, ze przy pierwszym oczyszczaniu wychodzi tylko sterta sieczki cholesterolowej, roznych plesni , ktora dokladnie zatyka kanaly watrobowe i kamienie nie maja sie jak przesunac. Dopiero drugie oczyszczanie wydostaje kamienie,[ w moim przypadku setki kamieni ;) ] z blizej polozonych 2 platow watrobowych. Nastepne oczyszczanie po 2 tyg siega po te dalej cichutko przyczajone kamulce z dalszych platow. H.Clark zaleca dokladne pozbycie sie wczesniej pasozytow, plomb metalowych i oczyszczenie nerek - ale ja tego nie robilam. I wazne jest tez odstawienie pare dni wczesniej wszystkich lekarstw.
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: goratha » niedziela 09 lut 2014, 22:53

Co jest potrzebne do skutecznego pozbycia sie kamieni? 4 duze lyzki soli gorzkiej[ epsom, 7wodny siarczan magnezu do dostania w aptece]], pol szklanki oliwy z oliwek i 1 duzy grapefruit lub 2 cytryny. Czas- najlepiej z soboty na niedziele- miejsce- mozliwie jak najblizej WC:-)).Dobrze jeszcze miec pod reka termofor z ciepla woda.
Od piatku nie nalezy sie przejadac zbytnio i unikac smazenin, grilla , piwa itp atrakcji. Tombak zaleca nieustanne kapiele w cieplej wodzie celem rozluznienia wszystkiego- ja tego akurat nie robilam. W sobote cos na zab, najlepiej warzywnego, soki, owoce - absolutnie BEZ tluszczu i bialka. :!: Jak nie da sie wytrzymac z glodu, chociaz sie da :) to najwyzej jakas kaszka[fuj].To na tyle z jedzeniem- koniec najpozniej o godz.14. Potem mozna juz tylko pic i to wode[ niegazowana] . :lol:
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: goratha » poniedziałek 10 lut 2014, 11:52

Od 14 do 18 mamy troche wolnego czasu- wtedy rzeczywiscie wskazana bylaby ciepla kapiel rozluzniajaca. Potem wazne sa 3 terminy - i z wlasnego doswiadczenia wiem, ze nalezy je zachowac niemal do+- 5 min.Sa one dopasowane do naturalnego rytmu pracy watroby, ktora zaczyna ostro swoje robotki od 22 do 4-5 rano. Nie ma sie tez czym denerwowac, kuracja jest calkiem do przelkniecia i bezbolesna.Najpierw nalezy oczyscic przewod pokarmowy ze wszelkiego , w roznym stopniu rozkladu pokarmu.Do tego celu uzywam soli gorzkiej[ rzeczywiscie niezbyt smaczna ;) ] - dodatkowo ma duza latwosc rozszerzania drog zolciowych.
o 18,00- 3/4 szklanki cieplej wody z dobrze rozpuszczona 1 duza lyzka soli gorzkiej- wypic i zapomniec do godz 20- o ktorej pije znow taka sama ilosc wody z 1 lyzka soli.
Po tych koktajlach zwiedzanie WC staje sie narastajaco czeste i o to chodzi, bo po 22 juz nie mamy prawa ruszac sie z lozka.Jesli kogos nie ruszy taka standardowa dawka, mozna dodatkowo wypic jeszcze troche tego specjalu. To nie jest trucizna ;)
Przed 22,00 trzeba sobie przygotowac sloik 3/4 l twist-off do ktorego wlewam pol szklanki oliwy z oliwek[ extra vergine, a co , nie bede sobie zalowac ;) i 3/4 szklanki czystego soku z cytryn lub grapefruita.Po czym szykuje kolejne 3/4 szklanki wody z 1 lyzka soli gorzkiej, ktore z usmiechem na ustach[ bo pic sie rano bardzo chce ] wypije o 6 rano w niedziele. :D
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

baba
x 115

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: baba » poniedziałek 10 lut 2014, 12:42

Ale czym to się różni Goharta od kuracji Huldy? Coś przeoczyłam? :(
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7651
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 253
Podziękował: 6007 razy
Otrzymał podziękowanie: 12034 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 10 lut 2014, 16:54

Drobiazgowo, przebieg oczyszczania wątroby opisuje G MAŁACHOW w książce OCZYSZCZANIE ORGANIZMU

W wielu miejscach pokrywa się z waszymi doświadczeniami i też jest skuteczna :D
Dobry czas na wykonanie zabiegu, wg Małachowa jest 13 - 10 dzień przed pełnią, czyli w pierwszych dniach nowiu.



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: goratha » poniedziałek 10 lut 2014, 20:38

baba pisze:Ale czym to się różni Goharta od kuracji Huldy? Coś przeoczyłam? :(

Hulda a Tombak: zasada jest w obu przypadkach taka sama , czyli dieta bezbialkowa i beztluszczowa[ po to, zeby cala zolc zostala w przewodach watrobowych i woreczku zolciowym, jak ktos jeszcze ma]wstepne mechaniczne oczyszczenie jelit[ ziola , sol gorzka] ,i spowodowanie gwaltownego wyrzutu zolci razem z kamieniami po wypiciu duzej ilosci tluszczu- czyli oliwy.Dodatkowo cytryna lub grapefruit dezynfekuje jelita.Nie ma innej mozliwosci szybkiego pozbycia sie kamieni. Metody roznia sie szczegolami , sprawdzilam najpierw Tombaka- dlugotrwale szykowanie sie przez post,cieple kapiele ,stosowanie tylko ziolek przeczyszczajacych i skomplikowany rytual popijania oliwy ;) - jakos to mi nie pasowalo, do tego efekty okazaly sie nikle. Z kolei Hulda miala duzo zelaznych obwarowan przed: najpierw obowiazkowo oczyscic uzebienie z plomb metalowych, potem dlugi proces oczyszczania nerek i ukladu moczowego i jeszcze koniecznie dlugotrwala kuracja antypasozytnicza. Ogolnie to mnie znechecilo z mety. Stad sobie cos z Tombaka dodalam do Huldy, ktora mi wydala sie bardziej skuteczna.[ przez te sol gorzka]. Dodalam ciepla kapiel [ miedzy godz 20 a 22 ] i ogrzewanie watroby termoforem po 22,00 , najlepiej na prawym boku ,i im dluzej tym lepiej. "Hulde " pozbawilam tych wstepnych oczyszczan, stosowalam ciepla wode z sola gorzka [ bo w/g mnie lepiej dzialala niz schlodzona w lodowce]. Pierwszy raz czyscilam watrobe jakies 9 lat po wycieciu woreczka , metoda Tombaka- jakos wlasnie bez rezultatu. Potem odkrylam Hulde Clark. Nie wykonalam zadnego czyszczenia- mam plomby amalgamatowe, na pewno jakies pasozyty[ dom od zawsze pelny zwierzat],i piasek w nerkach. Mimo to sprobowalam - i voila :!: Teraz robie to 2 razy w roku :) cdn
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

baba
x 115

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: baba » środa 12 lut 2014, 12:08

Aha, dziękuję i rozumiem, dopasowałaś do siebie, poszłaś na skróty i podziałało. Tyż tak zrobię. Tzn dopasuję do siebie i pójdę na skróty. :D
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7651
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 253
Podziękował: 6007 razy
Otrzymał podziękowanie: 12034 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 12 lut 2014, 13:34

Dopiszę jeszcze, że najlepszy czas na przeprowadzenie tej operacji, to WIOSNA!!!

Jesienią wątroba jest na najniższym poziomie energetycznym, zabiegi nie wywołają spodziewanego skutku, a jeszcze na dokładkę mogą spowodować powikłania. Od kilku lat robię wiosenne porządki :D , i wszystko jest OK :)



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: goratha » środa 12 lut 2014, 14:55

cd . usuwania kamieni.
Przed 22,00 koniecznie trzeba jeszcze przygotowac dosc cieply termofor i rozprawic sie z ewentualnym WC.I - o godz 22[+-10min]juz w pizamce, wypijam na stojaco super dobry koktajl :) ze sloika[uprzednio mocno wytrzasany do emulsji, tzn oliwe i sok] i natychmiast klade sie do lozka.Troszke na prawym boku z termoforem na watrobie.Naprawde wazne jest, zeby lezec murem , nie wstawac , nie krecic sie itp,przez conajmniej pol godz. Wtedy wlasnie dochodzi do naglego wyrzutu zolci z przewodow watr.-razem z kamykami- czasem sie to wlasnie czuje ;) takie nagle, blyskawiczne przeloty .Rano sie zaczyna najfajniejsza :D czesc oczyszczania-- o 6,00 pije wczesniej czekajaca na szafce szklanke wody z sola. To samo o 8,00.Ja za kazdym razem[ oprocz tego picia o 6,00] rozpuszczalam sol gorzka w cieplej wodzie[ mimo, ze to jest mniej jeszcze smaczne]ale zauwazylam, ze sa lepsze efekty pozniej. I tak mniej wiecej od kolo 7,00 do poludnia zaczynam pozbywac sie ogromnych ilosci kamykow, sieczki cholesterolowej itp dobra. I nic tak nie robi dobrze na poczucie cudownej satysfakcji -jak dobra latarka, lyzeczka i spore naczynko uzyte do napelniania kamykami po kazdej wizycie w klopie. :D Wszystko to plywa i latwo da sie wyjac . Efekt koncowy powala, niby widac ale az trudno uwierzyc :D
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1317 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 31 mar 2014, 19:28

Cóż mogę tylko i wyłącznie potwierdzić metodę opracowaną lub też zmodyfikowaną przez szacowną goratha :D
W moim przypadku zadziałała choć przyznam uczciwe, ze post ledwie zniosłem a w szczególności brak spożycia szlachetnego złocistego płynu :D
Dziękuje wielce szacownej kłaniając się w pas po słowiański i pijąc zdrowie pifkiem :D
to moze pifko :D
0 x



Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: goratha » poniedziałek 31 mar 2014, 20:41

kamyki.jpg
(219.48 KiB) Pobrany 1480 razy

kamyki2.jpg
(159.68 KiB) Pobrany 1480 razy


to sa kamienie z mojej watroby[ sorki za takie osobiste zdjecia ;) ]uzyskane 1tydz temu- po zastosowaniu w/opisanej metody :) .Dla porownania zrobilam zdjecie z moim kciukiem.- widac, ze pare kamyczkow jejt niemal wielkosci duzego paznokcia. Kamienie z zeszlego roku byly wieksze i bylo ich widocznie wiecej.[nie mam zdjecia]. Natomiast ilosc kamulcow z pierwszego mojego oczyszczania ,ze 4 lata temu- i to tylko duzych, bo malych z zalozenia nie zbieram- przekroczyla pojemnosc 3/4 szklanki.
Zdecydowalam sie na tę "galerie" dla pokazania ile kamieni [bez wiedzy wlasciciela ;) ]moze wyprodukowac watroba i ile ich blokuje przewody watrobowe, prowadzac do jej dysfunkcji.
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: goratha » niedziela 13 kwie 2014, 22:48

kamyki4.jpg
(143.57 KiB) Pobrany 1422 razy

I do kompletu -widok kamieni z drugiego mojego oczyszczania watroby, po 3 tyg od pierwszego. :o Widac od razu , ze ich jest znacznie wiecej, za to sa mniejsze.Stad wniosek- ze zeszly z tych 2 dalszych platow watroby, bo , logiczne, nowe nie bylyby w stanie tak szybko sie utworzyc. Wiec nalezy koniecznie jednak wykonac po tych +-trzech tyg powtorne oczyszczanie, bez wzgledu na ubywajacy lub przybywajacy ksiezyc ;)
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 594
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 1
x 19
Podziękował: 899 razy
Otrzymał podziękowanie: 814 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: euroscan » środa 01 paź 2014, 11:31

no cóź stosowałem tę metodę dwa razy i efekty mizerne.
czyli albo kanały zabite na amen albo przywra motylkowa w wątrobie swoim harpunem trzyma wylot kamieni.
zrobione USG podbrzusza i wątroba w normie, drogi żółciowe także.
teraz stosuję ALA (kwas alfa-liponowy) ma działać około dwóch tygodni, zobaczymy czy wywali te kamienie bo jakieś muszą być.
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

vic88
Posty: 179
Rejestracja: wtorek 07 paź 2014, 15:37
x 5
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podziękowanie: 327 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: vic88 » poniedziałek 01 gru 2014, 20:11

Witam ;)
Po raz drugi trafiłem przez wyszukiwarkę na Cheopsa :D [wcześniej temat z witaminą P bajkalską].
Chciałbym zapytać Ciebie goratho i eksperymentatorów, co skłoniło Was do samodzielnego oczyszczania wątroby? Zastanawiam się nad zastosowaniem opisanej wyżej metody, ale nie wiem czy mogę.

Trudno pomyśleć, że w wieku 22 lat można mieć jakieś kamienie. Natrafiłem na ten temat, gdy szukałem jakiś wskazówek na temat dolegliwości, które mnie męczą coraz bardziej. Otóż pod prawym żebrem prawie ciągle towarzyszy mi uczucie "wypychania", to tak jakby czuć prawy obszar brzucha bardziej niż lewy. Czasem czuję pod prawym żebrem lekki, tępy ból. Bardzo rzadko po posiłku ostry, krótki ból.

Chciałbym wiedzieć, czy Waszym zdaniem obieram dobry kierunek.

Badania krwi mam w normie. Chciałbym dodać, że jako niemowlak prawie wykitowałem. Dostałem jakąś zepsutą szczepionkę i doszło do poważnego obciążenia wątroby. Tyle wiem od mamy :)
0 x



Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1104
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 19
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: goratha » poniedziałek 01 gru 2014, 22:29

vic88 pisze:Trudno pomyśleć, że w wieku 22 lat można mieć jakieś kamienie.

mozna miec, wszystko zalezy od diety i sklonnosci osobniczych organizmu. Ale u Ciebie moze byc tez uszkodzenie watroby chemiczne[ przez te np szczepionke] albo przez obecnosc niechcianych intruzow w watrobie, np otorbionej postaci glisty ludzkiej- co tez jest bardzo prawdopodobne, biorac pod uwage Twoje odczucia w okolicach watroby. Wiec na poczatek proponowalabym Ci wzmocnienie watroby przez dluzsza suplementacje np. m. inn. ostropestem plamistym[ dosypywac mielony do jedzenia].Jak to nie zadziala w 100% - pojdz zrobic sobie vega-test , gdzie wyjda ewentualne zarobaczenia lub zagrzybienia watroby. Jesli w watrobie bedzie czysto- wtedy na bank masz kamienie, choc najpierw powinny schodzic Ci do woreczka zolciowego ale... nie ma tu reguly ;)Powodzenia w diagnozie :|
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 594
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 1
x 19
Podziękował: 899 razy
Otrzymał podziękowanie: 814 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: euroscan » wtorek 02 gru 2014, 08:55

- wega test to jest ten stary test, wykrywający około 30 % problemów. (takie info dostałem od swego "laboranta" od EAV test, czyżby konkurencja ?)
- tak samo dośc starym testem jest test polegający na akupunkturze opuszek palca.
- dość nowym testem jest test EAV, to taki test z jedną lub trzema elektrodami, badanie kosztuje 150 zł (okolice Wrocławia).
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9034
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12955 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 02 gru 2014, 09:56

Można powiedzieć, że konkurencja, obydwa testy / pomysły są stare, tylko wcześniej było łatwiej zrobić urządzenia Vegatest niż EAV, stąd mamy pewne opóźnienie (technologiczne) testów metodą Volla.
Dziś są to niewielkie urządzenia, skomputeryzowane, wchodzą do teczki i bardzo często mogą wykonywać obydwa rodzaje badań.
Co do skuteczności testów to lekka przesada, powiedziałbym, że jest odwrotnie tzn. Vegatest wykrywa bliżej 70% tego, co EAV, ale w pewnym zakresie one się nie pokrywają i EAV czegoś też nie wykryje, a Vegatest tak. Więc w trudnych przypadkach lepiej byłoby wykonać obydwa testy, ale generalnie przyjmujemy, że EAV jest wystarczająco dokładny, a czasami nawet "przewrażliwiony".
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

vic88
Posty: 179
Rejestracja: wtorek 07 paź 2014, 15:37
x 5
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podziękowanie: 327 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: vic88 » niedziela 07 gru 2014, 14:45

Robiłem to oczyszczanko. Szału nie było. Jakaś ciemozielona drobnica. Niestety nie przyjąłem 3 i 4 dawki soli gorzkiej, bo ta sprowokowała u mnie potężny ból głowy, który o 6 rano był jeszcze większy, gdy się obudziłem, więc zamiast 3 dawki soli musiałem sięgnąć po przeciwbólowe.

Zrobię sobie jakieś łagodne rozpuszczanie ewentualnych złogów za pomocą soku z cytryny. Co do wzmocnienia wątroby, to oprócz mielonego ostropestu mogę włączyć olej z ostropestu?
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9034
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12955 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 07 gru 2014, 17:05

Olej z ostropestu jest w takim przypadku pozycją kontrowersyjną. Bo oprócz potrzebnych składników zawiera tłuszcz, który wątroba z dużym wysiłkiem musi zmetabolizować.
Świeżo zmielony ostropest jest raczej nie zastąpiony.
Twoje objawy oczyszczania były jednak dość typowe, szkoda, że nie dokończyłeś, bo jak widać było co oczyszczać skoro spowodowało takie efekty. Oczywiście możesz próbować wolniejszego tempa, ale potem na twoim miejscu wróciłbym do tego sposobu.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

vic88
Posty: 179
Rejestracja: wtorek 07 paź 2014, 15:37
x 5
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podziękowanie: 327 razy

Re: Usuwanie kamieni - woreczek, wątroba

Nieprzeczytany post autor: vic88 » poniedziałek 08 gru 2014, 09:02

blueray21 pisze:Olej z ostropestu jest w takim przypadku pozycją kontrowersyjną. Bo oprócz potrzebnych składników zawiera tłuszcz, który wątroba z dużym wysiłkiem musi zmetabolizować.

Sęk w tym, że tłuszcz roślinny ostatnio bardzo mi smakuje, więc wypicie pół szklanki oliwy w ramach procesu oczyszczania było dla mnie przyjemną sprawą. Baa, zauważam, że jak wypiję trochę tłuszczu, to ten tępy ból, o którym wspominałem, przechodzi :D
0 x



ODPOWIEDZ