Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Stwardnienie rozsiane

nojrak
Posty: 1
Rejestracja: sobota 18 sty 2014, 02:12
Otrzymał podziękowanie: 3 razy

Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: nojrak » sobota 18 sty 2014, 02:13

Prawdziwa gratka dla miłośników medycyny naturalnej

http://www.stwardnienie.naturalneleczenie.com.pl/

Krok po kroku omówione najpopularniejsze suplementy, łącznie z mechanizmem działania, podane zasady dietetyczne, mechanizmy chorobowe ignorowane przez oficjalną medycynę, a także takie rzeczy jak teoria odpowiedniego treningu pomagającego przezwyciężyć chorobę.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8638
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12092 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 18 sty 2014, 11:16

Witaj nojrak, faktycznie bardzo pomocna strona w tej przypadłości.
Jako ciekawostkę dodam, że ta choroba bardzo rzadko występuje w Azji. Powodem jest spożywanie przyprawy zwanej u nas kurkumą, która zawiera substancję nazywaną kurkuminą. Podobno przeprowadzono ponad 600 badań nad wpływem tej substancji na stwardnienie rozsiane. Że zapobiega wiadomo. Opublikowano ponad 400 raportów z tych badań.
Podsumowując pobieranie 200 - 400 mg kurkuminy (czyli ekstraktu) 3 razy na dobę hamuje proces rozwoju choroby i kolejne rzuty - należy przyjmować łącznie z enzymem bromeliny dla wzmocnienia działania.
Ta dolegliwość jest zwana chorobą z niedoboru selenu! Selen działa synergistycznie z siarką stąd dobre reakcje na pobieranie MSM.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 15
Podziękował: 5088 razy
Otrzymał podziękowanie: 1604 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 18 sty 2014, 22:05

Troszkę prześledziłem stronę, którą zapodałeś i ... gratuluję.
Nie wiem czy Ty i @tomakin z forum na wskazanej stornie to ta sama osoba, ale podziwiam odwagę.

Edycja.

Masz podobne podejście do próbowania nowości jak ja.
Może tak odważny jak Ty nie jestem , ale lubię próbować na sobie różne różności. ;) :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32174 razy
Otrzymał podziękowanie: 9147 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 29 lis 2014, 19:05

Coraz częściej spotykam się z przypadkami tej dolegliwości i chyba czas najwyższy dokładniej roztrząsnąć ten temat.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32174 razy
Otrzymał podziękowanie: 9147 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 01 gru 2014, 14:54

Kolega kolegi prosił mnie bym zamieścił takie oto pytania:

Ile witaminy d powinna brać osoba choroa na sm z uszkodzeniem nerwów i jaki produkt możecie polecić?
Ile witaminy B powinna brać osoba z tym schorzeniem i jaki produkt możecie polecić?
Jak można zregenerować szybko nerw który uległ uszkodzeniu w wyniku choroby sm?


Bylibyście w stanie coś doradzić?
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8638
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12092 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 01 gru 2014, 19:27

Owszem możemy doradzać, jednak z doświadczenia wiem, że takie doradztwo będzie psu na budę, albo i to nawet nie.
Jeżeli jest to objawowe SM, należy poszukiwać przyczyn, mogą to być bakterie, wirusy, zatrucia i jeszcze kilka innych mniej popularnych.
I tak jak każde leczenie zaczynać należy od podstaw - równowaga kwasowo zasadowa i mocna suplementacja niedoborów minerałów - jod, selen, siarka, magnez oraz witamin od D począwszy.
Sama rodzina witamin B niewiele da poprawy i jest to raczej traktowanie objawów, a nie przyczyn.
W większości przypadków zalecam najpierw test EAV - potem jest sporo jaśniej, znacznie więcej o obciążeniach organizmu wiemy.
Medycyna klasyczna oczywiście się w to nie bawi, ale niestety wielu obciążeń nie potrafi wykryć, bo w laboratorium ani na tomografie, czy rezonansie magnetycznym nie wyjdą.
Rozszerzona diagnostyka i szukanie przyczyn, a uzdrawianie od podstaw począwszy, potem różne oczyszczania, czy likwidacje np. pasożytów itd.
Także zmiana diety i zakazy pewnych potraw, napojów, kosmetyków i preparatów.
O regeneracji tych powłok pokrywających nerwy myślimy na końcu, gdy odnajdziemy czynniki, które je dosłownie pożerają, wtedy mamy szanse, gdy już przestaną.
To nie jest dolegliwość, którą można zastopować połykaniem samych pigułek witamin B.

Edit; I szybko się nie da. Choroba się rozwijała długo, czas zdrowienia, może byc krótszy, na ile zależy od dyscypliny chorego.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 593
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 18
Podziękował: 897 razy
Otrzymał podziękowanie: 810 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: euroscan » wtorek 02 gru 2014, 08:44

- czy ktoś wie na co zwrócic uwagę w wynikach testu EAV, przy stwiardnieniu rozsianym, czy raczej nas interesują tylko obciążenia.
- co do wpływu "leków" na zdrowienie, to poniżej wyjaśnienia na bazie nauk GNM (Germanskiej Nowej Medycyny).
- proszę zwrócić uwagę na wit. C !!!.

Działania wagotoniczne będą nasilały i skracały fazę zdrowienia. W fazie aktywności konfliktu będą
zmniejszały intensywność objawów, ale jednocześnie ograniczą możliwości działania na rzecz rozwiązania
konfliktu.
Takie działanie mają np.: gorąca kąpiel, sauna, alkohol, waleriana, marihuana, leki uspokajające, karbachol,
pilokarpina, arekolina, fizostygmina, beta-blokery, inhibitory ACE (występują one również w formie naturalnej
jako produkty rozpadu kazeiny i serwatki, a więc mleko ma działanie wagotoniczne).


Działania sympatykotoniczne będą wydłużały i łagodziły intensywność fazy zdrowienia, mogą też ją
przerwać powodując nawet nawrót fazy aktywnej.
Działanie sympatykotoniczne mają np.: zimne kompresy lub okłady z lodu, witamina C, kwas
acetylosalicylowy (aspiryna), jod, kofeina (kawa lub cola), antybiotyki, kortyzon, adrenalina, noradrenalina,
dopamina, Ritalin, amfetamina, wszelkiego rodzaju trucizny np. cytostatyki.
Załączniki
dzialanie sympatykoniczne.jpg
(36.91 KiB) Pobrany 1071 razy
dzialanie wagotoniczne.jpg
(32.73 KiB) Pobrany 1071 razy
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Hashiramasenju
Posty: 9
Rejestracja: wtorek 25 lis 2014, 08:39
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: Hashiramasenju » wtorek 02 gru 2014, 14:38

tzn przy stwardnieniu rozsianym lepiej nie zażywać witaminy C ????
0 x



Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 593
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 18
Podziękował: 897 razy
Otrzymał podziękowanie: 810 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: euroscan » wtorek 02 gru 2014, 15:05

- a w jakiej fazie jesteś, sympatykotonia, vagotonia czy raczej EPI-kryzys ?
Po uderzeniu emocjonalnego szoku konfliktowego organizm ze stanu normalnego rytmu dnia i nocy
przestawia się na ciągłą aktywność. Jest to faza stresowa, faza zimna (tzw. sympatykotonia).
Towarzyszą temu następujące objawy: zimne kończyny, podwyższone ciśnienie, brak apetytu, chudnięcie,
słaby sen lub bezsenność, stan gotowości, hormony stresu we krwi, rozszerzone źrenice, ciągła psychiczna
aktywność - natrętne i nieustanne myśli dotyczące zaistniałego problemu. W mózgu w ośrodku sterowania
danym narządem pojawia się tzw. ognisko Hamera, a na narządzie rozpoczyna się proces przyrostu lub
ubywania komórek.


W momencie rozwiązania biologicznego konfliktu następuje przestawienie się organizmu na fazę odpoczynku, fazę gorącą (tzw. wagotonia). Wówczas najczęściej pojawiają się objawy, które dotychczas traktowaliśmy jako chorobę. Objawy charakterystyczne dla tej fazy to: ciepłe kończyny, podwyższona temperatura, zmęczenie, normalne albo obniżone ciśnienie, ból głowy (spowodowany obrzękiem ogniska Hamera w mózgu), stan zapalny (spowodowany likwidacją komórek nowotworowych przez mikroby!), obrzęki, wysięki (np. katar, mokry kaszel), nocne poty, ulga, uspokojenie myśli, spokojny sen, powrót apetytu. Powrót do normotonii.

Epi-Kryzys to nawrót sympatykotonii:
- wyparcie zebranej w mózgu, w ognisku Hamera wody,
- ból głowy, zawroty głowy, podwójne widzenie,
- dreszcze,
- zimne poty,
- napad drgawek, epilepsja (tylko przy konfliktach motorycznych),
- mdłości, trudności w oddychaniu,
- utrata świadomości (absence),
- niepokój, panika.
Załączniki
choroba-1.jpg
(44.35 KiB) Pobrany 1062 razy
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Hashiramasenju
Posty: 9
Rejestracja: wtorek 25 lis 2014, 08:39
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: Hashiramasenju » wtorek 02 gru 2014, 15:11

No ja mam tak dziwnie raz wogóle nie śpie a jak zasne to za długo i wstać nie mogę. A możesz mi o tej witaminie c napisać w końcu ona pogarsza jak pisałeś czy poprawia stan chorego na sm?
I jeszcze pytanie odnośnie sesji lucynyu łoboz "dzień dzisiejszy to, co jest możliwe i co daje wyniki i zatrzymuje postęp choroby, to jest złoto. Złoto, które jest tutaj głównym budulcem organizmu ludzkiego. Więc, przekaż informację – niech spożywają złoto. Słucham." To prawda czy kolejne kłamstwo Enki?
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32174 razy
Otrzymał podziękowanie: 9147 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 02 gru 2014, 18:35

>Hashiramasenju< obejrzyj ten film, może coś ci się rozjaśni.

Dr David Kennedy - Czy fluor lub rtęć są powodem twojego schorzenia? [PL]
https://www.youtube.com/watch?v=H4wq7hNKaTI
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8638
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12092 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 02 gru 2014, 18:46

Enki nie kłamał, przynajmniej tutaj, przy "klasycznym" wolno postępującym SM stosuje się z powodzeniem srebro i złoto koloidalne. Zwykle w proporcji srebra do złota 10 : 1. Oznacza to jednak, że za jakieś przyczyny są odpowiedzialne patogeny (srebro), bo złoto jako takie jest dość obojętne, ale poprawia możliwości regeneracji poczynionych szkód.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5769
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 382
x 219
Podziękował: 32174 razy
Otrzymał podziękowanie: 9147 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 02 gru 2014, 19:03

>Hashiramasenju<, na Enkim pani Lucyny nie opieraj, się bo niema na wszystko ordynuje owo złoto.
Manipulacja polega na tym, że zaserwujesz nowicjuszowi ułamek wiedzy o czymś tam (choćby o wspomnianym złocie)
i jeśli ten łyknie tę przynętę, czyli przekona się o jej skuteczności to mamy juz w naszych szponach delikwenta.
Nie jestem skrajnym przeciwnikiem "złota"/Ormusu, ale też ów Enek nie podaje wszystkiego o tej substancji.
Zalecałbym ci ostrożność.
Używaj "normalniejszy" substancji. ;) :lol:
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 593
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 18
Podziękował: 897 razy
Otrzymał podziękowanie: 810 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: euroscan » środa 03 gru 2014, 07:42

No ja mam tak dziwnie raz wogóle nie śpie a jak zasne to za długo i wstać nie mogę.

wg GNM (Germanska Nowa Medycyna) taki stan moze oznaczać
- konfikt w zawieszeniu
- zdrowienie w zawieszeniu
- lub tzw. "szynę".
ja bym to zdeszyfrował tak na odleglość jako "szynę".
jak widzisz trudno jest coś doradzić, w tym przypadku wymagana jest rada terapeuty GNM.
W momencie uderzenia DHS-u mózg rejestruje okoliczności towarzyszące całej sytuacji konfliktowej i
zostają one zapamiętane jako tzw. szyny. Poprzez wystąpienie takich samych lub podobnych bodźców lub
sytuacji towarzyszących konfliktowi następuje automatyczne uruchomienie SBS-u. Szynami mogą być:
kolory, zapachy, dźwięki, żywność, związki chemiczne, pyłki, roztocza, warunki pogodowe, określone słowa,
zdania, myśli i uczucia jakie towarzyszyły konfliktowi, miejsca, ludzie i zwierzęta przypominające o konflikcie,
jakieś ruchy czy działania wykonywane w momencie uderzenia konfliktu.
Biologiczną funkcją szyny jest uniknięcie niebezpieczeństwa doświadczenia biologicznego konfliktu po raz
kolejny (znak ostrzegawczy).
Załączniki
szyna-1.jpg
(39.61 KiB) Pobrany 1025 razy
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Ramzes3
Posty: 505
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 13
x 47
Podziękował: 1941 razy
Otrzymał podziękowanie: 1049 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » czwartek 04 gru 2014, 21:40

Wiele lat wstecz pewna znajoma bioterapeutka przy okazji omawiania ze mną różnych spraw wspomniała, że przyczyną stwardnienia rozsianego jest brak wibracji złota w wątrobie. Osobiście nie miałem możliwości sprawdzenia słuszności tej informacji ale w zestawieniu z informacją podaną przez En-ki widać, że może to jednak polegać na prawdzie. Moim zdaniem warto spróbować ze złotem i osobiście sugerowałbym zastosowanie podanej przeze mnie metody "zastrzyku energetycznego" przy użyciu wahadła Karnak, którą opisałem w temacie "Sosna Banksa". Nie ma tutaj obaw co do możliwości przedawkowania a ewentualne uzupełnienie wibracji złota nastąpi o wiele szybciej niż w przypadku wypicia w przeciągu określonego czasu kilku litrów złota koloidalnego. Przy założeniu, że złoto jest "sednem sprawy" poprawa zdrowia powinna nastąpić w szybkim tempie.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 24 lut 2015, 10:38



¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯
bardzo ciekawe 8-)
- D3, olej z THC, niedobory B12..
60% ludzi zakażonych chlamydią..
uszkodzenie mieliny jako symptom..
Guz nowotworowy jako symptom..
Rosja - jad pszczeli na SM > szklanka wody z sodą !..

edit:
ustawienie anatomiczne stopy..
niedokwaszony żołądek.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 593
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 18
Podziękował: 897 razy
Otrzymał podziękowanie: 810 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: euroscan » wtorek 24 lut 2015, 11:32

stan umysłu odgrywa kluczowa rolę.

a to juz prawie GNM (Germańska Nowa Medycyna.)
dośc dobry jest także reportaz w NTV z dr Franz Schellingiem, odkrywca prażródła choroby SM, czyli cofania sie krwi w mózgu. (jesli to dobrze zrozumiałem)
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 24 lut 2015, 11:41

a zapodaj jak masz - właśnie J. Zięba nie wymienił konkretnie . ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 10 mar 2015, 20:58

10 najpotężniejszych protokołów witaminowych – cz. 4: stwardnienie rozsiane (dr Frederick R. Klenner)
Dr Abram Hoffer w swojej książce „Orthomolecular Medicine For Everyone: Megavitamin Therapeutics for Families and Physicians” wspomina, że na potrzeby swoich pacjentów chorych na SM (zgłaszających się do niego z depresją – Hoffer był uznanym psychiatrą) zmodyfikował on zalecenia Klennera, tak aby pacjenci mogli w większości samodzielnie stosować suplementy w domu, jak również unowocześnił je – dodał witaminę D, biorąc pod uwagę najnowsze ustalenia nauki w tym zakresie. Zmodyfikowany protokół Hoffera oparty na zaleceniach Klennera wygląda w skrócie tak:

– niacyna (kwas nikotynowy) 500-1000 mg

– witamina C 3000 mg i więcej

– witamina D 5000-10000 j.m.

– B-complex 100 (jedna dziennie)

– Omega-3 olej z łososia 1000 mg trzy razy dziennie

– cytrynian cynku 50 mg

Do tego dochodzą zalecenia dietetyczne: żadnych używek (kofeina, alkohol itp.), nabiału, cukru (również słodzików syntetycznych) czy gazowanych napojów, naturalna dieta pełnowartościowa zamiast przetworzonej i zubożonej.



Najsłynniejszym pacjentem dra Abrama Hoffera, który dzięki ortomolekularnej terapii pozbył się symptomów SM i mógł powrócić do uwielbianej pracy, był nowojorski finansista Peter Leeds. Tak przy tym zafascynował się efektami terapii (regularnie robione badania rezonansem magnetycznym od kilku lat nie wykazują żadnych nowych zmian!), że stworzył witrynę poświęconą popularyzacji medycyny ortomolekularnej: http://www.orthomolecular.com – na tej witrynie znajduje się też opis protokołu jaki dla niego opracował dr Hoffer:

– niacyna (kwas nikotynowy) 3 razy dziennie po 500 mg wraz z posiłkiem

– witamina C 2000 mg 3 razy dziennie

– witamina D 5000 j.m. – 2 razy dziennie

– B-complex 100 (jedna dziennie)

– Omega-3 olej z łososia 1000 mg- 3 razy dziennie

– cytrynian cynku 50 mg dziennie

– magnez z wapniem – po 1 do każdego posiłku

– kwas foliowy – 5 mg raz dziennie

– B 12 iniekcje podskórne 1 mg 2 razy w tygodniu


fragment z linku:

http://www.akademiawitalnosci.pl/10-najpotezniejszych-protokolow-witaminowych-cz-4-stwardnienie-rozsiane-dr-frederick-r-klenner/

ciekawe 8-)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8638
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12092 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 10 mar 2015, 21:26

Nie wiem jak dr podawał takie ilości niacyny, bo już w znacznie mniejszych dawkach powoduje potężne rozwolnienie.
W takich ilościach można przyjmować B3 w postaci niacinamid.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 593
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 18
Podziękował: 897 razy
Otrzymał podziękowanie: 810 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: euroscan » środa 11 mar 2015, 08:09

– Omega-3 olej z łososia 1000 mg- 3 razy dziennie.

- takie podawanie Omega-3 to nie są kwasy tłuszczowe pierwotne (NNKT - niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) tylko kwasy wtórne.
- kwasy wtórne organizm sam sobie wytwarza w ilości takiej jak mu jest potrzebna ale tylko z kwasów tłuszczowych pierwotnych.
- z tych kwasów potem jest tworzona osłonka nerwów w mózgu.
- czyli na nasze potrzeby ten protokół należy zmodyfikowac wg najnowszych badań.
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 11 mar 2015, 11:25

blueray21 pisze:Nie wiem jak dr podawał takie ilości niacyny, bo już w znacznie mniejszych dawkach powoduje potężne rozwolnienie.
W takich ilościach można przyjmować B3 w postaci niacinamid.

a z niacynamidem nie trzeba ostrożnie ze względu na wątrobę ?..

@euroscan
- takie podawanie Omega-3 to nie są kwasy tłuszczowe pierwotne (NNKT - niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) tylko kwasy wtórne.
- czyli na nasze potrzeby ten protokół należy zmodyfikowac wg najnowszych badań.

co polecasz w takim razie ?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
euroscan
Posty: 593
Rejestracja: sobota 02 sie 2014, 11:58
x 18
Podziękował: 897 razy
Otrzymał podziękowanie: 810 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: euroscan » środa 11 mar 2015, 11:58

- NNKT, czyli olej lniany i olej krokoszowy w stosunku 1:3, 3 razy więcej oleju krokoszowego.
- jedna, dwie łyżeczki dziennie, i po sprawie.
0 x


"własnymi zębami kopiemy sobie grób" Thomas Maffet

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 19 lis 2015, 09:21

SM a borelioza:
Klasyczne objawy stwardnienia rozsianego? Nie, to borelioza.

Jest końcówka stycznia 2013 roku. Piszę to dla wszystkich tych, którzy kiedykolwiek usłyszą od lekarza, że być może lub nawet z całą pewnością chorują na SM, a już w szczególności kieruję to do osób, które usłyszą od lekarza lub wyczytają w internecie, że mają klasyczne objawy SM. Tak, tak właśnie było w naszym przypadku. Gdy ta historia ma początek jest październik 2009 r i dopiero co zamieszkamy razem. P drętwieje brzuch, zaczyna zgrzytać zębami podczas snu, ale przecież usamodzielnimy się, myślę, że to stres. Później okazuje się, że brzuch miał zdrętwiały długo, tylko on sam to zlekceważył i nie chciał mnie martwić. Będę musiała przywyknąć do tego, że nie chce mnie martwić swoim zdrowiem, i wszystkiego muszę się dowiadywać w trudach, czasem nawet podstępem :-).

Minie ponad półtora roku, kiedy oboje zaczynamy mieć problemy z zatokami. W czerwcu 2011 r. P przestaje widzieć na jedno oko, ląduje na okulistyce w szpitalu i aplikują mu solu-medrol, gdyż okazuje się, że ma PZNW*(słowniczek na końcu). Pierwszy raz w naszej świadomości zagości stwardnienie rozsiane, ukłuje nas i pozostanie przy nas kryjąc się z tyłu głowy. Najczęstsze objawy SM, czytamy, że to m.in. drętwienia, pznw i pewnie jakieś inne, ale te mnie najbardziej zostają w pamięci. Jesteśmy w Parku Śląskim na spacerze i nawet zadaję pytanie ?ale nic Ci nie drętwieje? P. odpowiada, że nie. Uff. Może to oko było od zatok? Przecież nie jestem lekarzem, to nie musi być SM, zresztą ma mieć wizytę u neurologa. Na swoje nieszczęście lub szczęście nie skojarzyłam wtedy tych drętwień z 2009 roku.

Jest jakiś październikowy wieczór 2011 roku, leżymy w łóżku, P mówi, że zdrętwiały mu nogi, ręce i brzuch. Tego dnia dopadł mnie paraliżujący strach, który trwa do dziś. Szybko dostajemy się do neurologa i w ekspresowym tempie robimy rezonans. W sumie wiemy, że niekorzystny wynik to ?wyrok?. Dzień, w którym odebraliśmy wyniki był najgorszym w moim życiu, w życiu P też. Liczne zmiany demielinizacyjne w całej głowie, na końcu widnieje ”obraz jak w przypadku SM”. Z wynikiem w ręku idziemy do neurologa, ponieważ mieliśmy umówioną na ten dzień wizytę. Wtedy wydawało się to szczęściem w nieszczęściu. Od tej chwili zaczyna się pasmo pomyłek, złych przypadków. Pani neurolog do której trafiliśmy 15 min po otrzymaniu rezonansu traktuje nas jak pchłę i chce się czym prędzej pozbyć. Mówi nam, że to SM, że ma klasyczne objawy i żebyśmy szukali szpitala, który ma odział SM, bo tam mu podadzą interferon, i jest jeszcze na tyle wcześnie, że ?może uda się to jeszcze zatrzymać?. Dowiaduję się, że jego lekko niestabilny chód, to nie jest jego urok, ale objaw, tak samo, że ma objaw Lhermitte'a. Ma klasyczne SM wg neurologii i duże szanse na spokojny przebieg choroby. Dowiaduję się wielu niedorzecznych rzeczy w tym czasie na temat stwardnienia rozsianego, ale łykam je jak młody pelikan. Jestem tak otumaniona strachem, że przestaję logicznie działać i przyjmuję jak mantrę to co mówią mi obcy ludzie. Za wielkie szczęście uznajemy to, że udaje nam się dostać na wizytę do ordynatora oddziału SM w mieście obok. Obiecuje on przyjęcie P na oddział i przeprowadzenie diagnostyki. Czekamy przerażeni, bo trzeba czekać a P jest nadal odrętwiały. Trochę się poprawiło, ale to już miesiąc.. Uff. W końcu dostajemy się do szpitala, tam podają P sterydy (solu-medrol) zaraz po przyjęciu, później robią badania. Upewniam się u P czy badali go na boreliozę, gdyż na forum stwardnienia rozsianego wyczytałam, że trzeba wykluczyć tę chorobę. P mówi, że tak, robili testy i wykluczyli.

W grudniu 2011 dostaje informację od lekarzy, że ma SM. Przygotowujemy się do interferonu (o matko jakie szczęście ? myślimy wtedy), robimy kontrolny rezonans w miesiąc od pierwszego. Okazuje się, że po sterydach nieco zmniejszyły mu się zmiany w mózgu, ale dowiadujemy się, że ma także zmiany demielinizacyjne w kręgosłupie. Na początku stycznia P ma zostać włączony do programu leczenia interferonem. Jesteśmy przerażeni oboje, bo P pracuje fizycznie, ale przed końcem roku dostaje awans, trochę więcej myśli o pracy a mniej o chorobie. Ja płaczę nieustannie od kilku miesięcy, widzę jak P cierpi, ale nie pozwalam sobie na okazanie strachu. Całe szczęście, że zaczął pracę przy biurku, bo interferon znosi fatalnie. Spada mu ciśnienie, ma zawroty głowy i wymiotuje. Nie mogę nic zrobić, aby mu pomóc. Chudniemy oboje w zastraszającym tempie. P wypadają włosy. Dużo czytam forum poświęcone SM i zaczynam rozumieć, że interferon to zło. Dowiedziałam się, że chwila szczęścia może wywoływać uczucie bólu, gdyż cały czas z tyłu głowy jest jedno „bezradność”. Podczytuję wątek o boreliozie. Któregoś dnia trafiam na forum kafeterii, a tam na post kobiety chorej na boreliozę. Opisała, że miała przez kilkanaście lat błędnie zdiagnozowane stwardnienie rozsiane i o tym co leczenie neurologów zrobiło z jej ciałem. Czytam ten post kilka razy, myślę o nim dużo. Zaczynam dokładniej czytać wątek o boreliozie na forum SM. Łączę fakty, dodajemy do siebie wszystko, spisujemy objawy, zaczynamy czytać artykuły medyczne, doczytujemy się w papierach wypisowych ze szpitala, że podali sterydy a później zrobili Elisę i zaczynamy rozumieć, że ktoś z nas zakpił. Nawet gdyby miał aktywną bb, to badanie nie miało szansy wyjść, powinni je zrobić przed podaniem sterydów, zresztą zrobili najgorszy i najtańszy test, test, którego wynik poprawnie wychodzi w mniej niż w 40%. Kto chciałby być przebadany testem, którego wiarygodność jest tak wątpliwa? Od poprawności badania na boreliozę zależało zdrowie P. i nasza przyszłość. Czytamy coraz więcej i wiemy, że jeżeli ma bb i będzie kontynuował leczenie interferonem oraz sterydami, to będzie kaleką. Robimy badanie WB, panel odkleszczowy. WB okazuje się być wątpliwe, część panelu wskazuje na to, że przechodzi chorobę odkleszczową, dodatnia w IgG chlamydia i przebyte kzm, więc decydujemy się na LTT w Warszawie. 19 kwietnia dostajemy pozytywne wyniki LTT na obecność boreliozy, ma dodatnie 3 rodzaje: borrelia afzelii, borrelia sensu stricto, borrelia garinii. Odbierając faks krzyczę ze szczęścia, bo to najszczęliwsza chwila w moim życiu. P odstawia interferon. Gdy jest ciężko, to przypominam sobie tę chwilę i wiem, że będzie dobrze, jeszcze tylko trochę musimy powalczyć.

Z kompletem badań udaje nam się dostać do najlepszego, naszym zdaniem, lekarza od boreliozy. Mówi nam, że borelioza trwa minimum 5 lat. P. nigdy nie miał rumienia, nie pamięta też, aby miał kleszcza. P. rozmawia z ordynatorem oddziału SM i swoją lekarką prowadzącą, ale zdaniem ordynatora ma przestać zawracać sobie głowę bb, wziąć 2 tygodnie antybiotyków i wracać do interferonu, bo tylko on go uratuje. My jednak wiemy, że nie pozwolimy, aby wciskano nam bzdury. Od maja P. leczy się wg zaleceń ILADS. Wszystkie objawy, które ma P. są objawami występującymi w późnej boreliozie, no i mamy wyniki badań, które jasno określają, co jest przyczyną demielinizacji i problemów neurologicznych u P. Borelioza to choroba demielinizacyjna. Obraz RM nie ma prawa być podstawą do postawienia diagnozy SM. Neurolodzy twierdzą inaczej, każą nam wierzyć w SM, choć nie wiedzą co je powoduje i nie potrafili nam odpowiedzieć na pytania na które istnieje sensowne i logiczne wyjaśnienie.

Od kwietnia 2012 r poznaliśmy bardzo wiele osób, które także miały błędnie zdiagnozowane SM i potwierdzoną bb, i jeszcze więcej takich, które mimo ewidentnej bb trwały przy diagnozie SM. Nie istnieją klasyczne objawy SM, choroby o nieustalonej etiologii, istnieją natomiast typowe dla chorób odkleszczowych objawy, które mogą zostać błędnie zakwalifikowane jako SM, przykładem tego jest P, były SMowiec, któremu postawiono diagnozę nie spełniając przy tym wymogów formalnych do postawienia takiego rozpoznania. Błędnie wykonano badania i podano leki najcięższego kalibru.

PS.

Dziś jest majowy dzień 2013 roku, lekarka prowadząca leczenie SM u P. zaczyna powątpiewać w swoją diagnozę. Kilkanaście osób po przeczytaniu tego tekstu postanowiło napisać do mnie i okazuje się, że u znacznej części w badaniach wychodzi borelioza, czasami po kilkunastu latach błędnego leczenia.

Słownik:
BB - Borelia Burgdorferii - nazwa bakterii i potocznie choroby.
Demielinizacja - poważne uszkodzenia w ośrodkowym lub obwodowym układzie nerwowym.
KZM – kleszczowe zapalenie mózgu.
LTT - test transformacji limfocytów - jeden z najnowocześniejszych testów na boreliozę.
PZNW - pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego.
MRI – rezonans magnetyczny.
SM - stwardnienie rozsiane.

Czyli zawsze biorezonans przy takich przypadłościach..
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8638
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12092 razy

Re: Stwardnienie rozsiane

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 19 lis 2015, 09:37

Z naszego forum mamy przykład bardzo wczesnego rozpoznania - @matata, który dał się namówić na biorezonans, choć jego objawy zdecydowanie na taką przypadłość nie wskazywały!
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

ODPOWIEDZ