Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Nafta - petroleum

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32234 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 17 mar 2018, 11:04

Witaj >Mariah<.
Ze swej strony nic Ci nie powiem na temat wymienianych naft, osobiście stosuję od kilku lat Dorex'a i nie narzekam.
U mnie się ona sprawdziła i pomimo różnych krytycyzmów dotyczących temperatur itpd. dalej ją stosuję.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

margolcia
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 16 lip 2018, 20:25
x 1
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 4 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: margolcia » poniedziałek 16 lip 2018, 22:01

Puk, puk, czy ktoś jeszcze tu zagląda (liczę na to, że tak)?

Trafiłam tu, bo szukałam informacji na temat picia nafty, bo ktoś, gdzieś, rzucił hasło, że picie nafty pomaga przy mięśniakach macicy. Przeczytalam więc cały wątek, informacji sporo, łącznie ze wskazaniem, która nafta jest dobra (zakupilam polecona przez chyba kupfera), ale na razie nastawiam się psychicznie, no i zanim zacznę, chcialabym zapytać, czy jest tu może jakaś kobieta, ktora stosowala nafte na te konkretna dolegliwosc? Pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32234 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 16 lip 2018, 22:58

Witaj >margolcia< na naszym forum. :)
Chyba ciężko będzie z uzyskaniem satysfakcjonującej odpowiedzi na Twoje pytanie i będziesz musiała sama wypróbować działanie nafty na Twe dolegliwości.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

margolcia
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 16 lip 2018, 20:25
x 1
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 4 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: margolcia » wtorek 17 lip 2018, 21:35

Witaj >abcd< Nie udzieliłes mi wprawdzie odpowiedzi takiej, jakiej oczekiwałam, niemniej ciesze sie, ze w ogole cos skrobnales.
Jak napisalam wczesniej, kupilam nafte campinosa i na razie przyzwyczajam sie do mysli, ze ja mam i zamierzam ja pic, ale... no wlasnie... chyba najzwyczajniej w swiecie sie boje, no i ten zapach i pewnie smak, tez nie zachecaja.
Licze jednak, ze do soboty sie jakos "ogarne" i zaczne pic od kilku kropel.
Paula radzi przy raku macicy (miesniaki to nie rak, tylko lagodne guzy, ale moze nalezy je tak potraktowac?) pic codziennie 3 krople nafty do czasu calkowitego wyleczenia, wiec spróbuje takie dawkowanie. Myslisz, ze to dobry pomysl? Pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 17 lip 2018, 22:52

Witaj @margolcia, z 3-ma kroplami nafty to daleko nie zajedziesz, a prawdę mówiąc oprócz smaku i zapachu nic nie poczujesz i niczego nie zlikwidujesz.
Oczywiście można niemedycznie "walczyć" z mięśniakami i nawet osiągać pozytywne rezultaty, ale dużo ważniejsze jest określić prawdopodobne przyczyny ich powstawania, bo lekarze tego nie robią, tylko kontrolują wielkość.
W dzisiejszym świecie przyczyn może być mnóstwo, pierwsza to hormony i substancje je udające, zwłaszcza podobne do estrogenu. Druga to zła gospodarka wapniem, bo mięśniaki po angielsku nazywają fibroidami, a to oznacza budowę włóknistą z wykorzystaniem dużej ilości wapnia.
Nie wiem, czy pobierasz D3 i w jakim wieku jesteś, to też ma znaczenie, ale bez wysokiego poziomu D3 i długiego brania jeszcze K2 MK7 w solidnej dawce 500-600 mcg w tym zakresie zbyt wiele nie zwojujesz.
To jest kwestia do innego tematu, bo nafta moim zdaniem na tą przypadłość pomóc ci nie może, chyba że byłyby już złośliwe, ale jeśli szybko się nie zwiększają, to nie są.
Jeśli nie znajdziesz lepszego tematu, to proponuję dalszą dyskusję na ten temat przenieść do "Naszych porad...".
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17354 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 18 lip 2018, 07:41

0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

margolcia
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 16 lip 2018, 20:25
x 1
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 4 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: margolcia » środa 18 lip 2018, 22:33

Witajcie @blueray21 & @grzegorzdam, pięknie dziękuję za odzew☺

Blueray21, troche w ciemno, ale sie wstrzeliles, wiecej napisze pozniej, jeśli moge, to moze w nowym watku? "Nasze porady" maja mnostwo stron, a ich przeczytanie zajmie mi trochę czasu i pochłonie sporo energii, a niestety nie naleze do osob cierpliwych i taka ilość informacji przytłacza mnie już na wstępie.

Grzegorzdam, dziękuję za linki, ilość stron do ogarnięcia olbrzymia.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 19 lip 2018, 09:39

@margolcia, nie proponowałem ci czytania tamtego wątku, bo nawet nie pamiętam, czy znalazłabyś tam coś dla siebie, tylko pisanie w nim, a nie w tym, bo tu przestalibyśmy pisać w temacie nafty robiąc oftop.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Mariah
Posty: 12
Rejestracja: piątek 28 lip 2017, 00:38
x 2
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podziękowanie: 15 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: Mariah » piątek 20 lip 2018, 01:44

Witam ponownie,
Fajnie, że nareszcie nowe wątki na forum. :-) Pisałaś @margolcia, że przymierzasz się do picia Kampinosa. Też ją zakupiłam niedawno i mam pewne wątpliwości. Na etykiecie widnieje napis: 'NAFTA DO ŚWIECENIA/ ROZCIEŃCZALNIK', a nie: "NAFTA OŚWIETLENIOWA/ ROZCIEŃCZALNIK', chociaż zamawiałam taką tutaj: https://rapta.pl/p/1555/656/nafta-oswie ... lniki.html. Zastanawiam się, czy w związku z tym zmienił się 'skład', czy jest to wciąż ta sama nafta. Jeśli tak, to po co ta zmiana w nazewnictwie? Szukałam w necie karty charakterystyki nafty DO ŚWIECENIA, niestety nigdzie nie znalazłam. Wygląda mi to trochę dziwnie, abstrahując od wszelkich teorii spiskowych ;-) . Poza tym, według mnie, ta nafta pachnie 'nienaftowo', tj. inaczej niż DOREX, którego kiedyś używałam. Nie jestem ekspertem w nafcianych zapachach, ale instynktownie zapach Kampinosa wzbudza moje mniejsze zaufanie, chociaż teoretycznie powinna charakteryzować się lepszym dla zdrowotnych terapii zakresem temperatur wrzenia. Czy ktoś ma podobne odczucia?
Pozdrawiam serdecznie :-)
0 x



margolcia
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 16 lip 2018, 20:25
x 1
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 4 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: margolcia » niedziela 22 lip 2018, 23:29

Witaj @Mariah :) Moja nafta stoi jak na razie na półce, zastanawiam się... pić czy nie pić, oto jest pytanie... a co do zapachu, hmm, ja się nie znam, dla mnie pachnie stają benzynową, nie wyczuwam jakoś specjalnie rozpuszczalnika :D, ale moja druga połowa twierdzi, że pachnie naftą, siostra też, bo zapach skojarzył się jej z tym, jaki pamięta, kiedy używała kiedyś nafty do włosów, no i tego będę się trzymać.

@blueray21, całe szczęście, że nie muszę wertować całego wątku, swoją drogą jak ja to zrozumiałam sama nie wiem :lol:
Napisałam w "naszych poradach"
0 x



Mariah
Posty: 12
Rejestracja: piątek 28 lip 2017, 00:38
x 2
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podziękowanie: 15 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: Mariah » poniedziałek 23 lip 2018, 14:06

Margolcia@, a czy Twoja nafta jest w butelce 0,5 l i ma dokładną nazwę: 'NAFTA DO ŚWIECENIA'? (wysłałabym zdjęcie, ale coś przekopiować 'mi się nie da', dostaję informację, że 'plik za duży' ) ;-)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32234 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 23 lip 2018, 18:42

Mariah pisze:
poniedziałek 23 lip 2018, 14:06
..., dostaję informację, że 'plik za duży' ) ;-)
Jeśli plik masz za duży to kliknij w tę fotkę prawym przyciskiem myszki, a następnie w "otwórz za pomocą" po czym w "Paint" - tam masz możliwość zredukować zdjęcie do jakiego chcesz wymiaru, po czym zapisujesz i wstawiasz.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

margolcia
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 16 lip 2018, 20:25
x 1
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 4 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: margolcia » poniedziałek 23 lip 2018, 21:45

Tak @Mariah, dokladnie tak, zielona, plastikowa butelka 0,5l z napisem nafta do swiecenia, rozcienczalnik, notabene, też kupilam w rapcie :)
0 x



Mariah
Posty: 12
Rejestracja: piątek 28 lip 2017, 00:38
x 2
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podziękowanie: 15 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: Mariah » poniedziałek 23 lip 2018, 23:29

Zdjęcie-0374.jpg
Zdjęcie-0374.jpg (147.66 KiB) Przejrzano 4123 razy




Kurczę, to muszę poprosić mamę o opinię na temat zapachu. Ona naturalnie pamięta zapach prawdziwej nafty. Niemniej jednak, mój Kampinos pachnie inaczej niż mój stary Dorex. Nie wiem, może to bez znaczenia, ale jednak. :-)
0 x



Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 949
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 40
x 84
Podziękował: 2171 razy
Otrzymał podziękowanie: 2106 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » wtorek 24 lip 2018, 20:49

Proszę o poradę jak najbardziej efektywnie przeprowadzić oczyszczanie krwi naftą.
Wiem że tu wszystko w tym temacie jest ale, są rozbieżności jeżeli chodzi co oczyszczamy.
Jakieś 2 lata temu brałam naftę i źle to znosiłam. Myślę że to był zbyt silny detoks dla mnie i przerwałam.
Teraz chcę przeprowadzić jeszcze raz ale mądrze i efektywnie do końca.
Chodzi mi o dawki, częstotliwość i jak długo pobierać. Czy zacząć od małych dawek i zwiększać czy równo brać. Robić przerwy czy nie. Moja waga to 50 kg (podaje bo może to ma znaczenie do dawkowania)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32234 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 25 lip 2018, 23:15

<Basia7<, nikt Ci nie powie jak masz najefektywniej zażywać nafty, to zależy od twojego organizmu, od twojego nastawienia, od psychiki itpd.
Jakieś 2 lata temu brałam naftę i źle to znosiłam. Myślę że to był zbyt silny detoks dla mnie i przerwałam.
Nie wiem od jakich dawek zaczynałaś... Skoro tak się działo to zacznij od mniejszych,
Być może problem nie leży w dawkach, a w Tobie. Przyzwyczailiśmy się do słodkich smaków, nawet "leki" mają dziś cukierkowy smak. ;)
Wszystko musi łatwo przechodzić przez gardło bo inaczej mamy do tego wstręt, a właśnie te wstrętne specyfiki są najskuteczniejsze - jest takie stare powiedzonko, że: dobry lek to gorzki lek.
Określenie "gorzki" nie odnosi się do samej goryczy, a do niefajności jego podawania, bo każdy woli łyknąć cuś słodkiego, a to akurat truje nieźli paskudnego co leczy, odtruwa. ;)
Teraz chcę przeprowadzić jeszcze raz ale mądrze i efektywnie do końca.
Jeśli chcesz zacząć mądrze to słuchaj swego organizmu, sama napisałaś, że:
Myślę że to był zbyt silny detoks dla mnie
Przerwy musisz robić.
Osobiście zaczynałem od łyżeczki dziennie przez miesiąc i dwa miesiące przerwy, później doszedłem do wniosku, że lepiej dla mnie i przy okazji wygodnie będzie spożywać po łyżeczce ale przez tydzień i za miesiąc kolejny tydzień.
To wyniki długoletniego spożywania nafty, ale oczywiście powodowane moimi własnymi obserwacjami, Ty możesz dojść do innych konkluzji.
Przy okazji powiem, ze w czasie spożywania przestałem używać łyżeczki i zacząłem siorpać prosto z butelki przybliżone dawki i nie było, i nie ma nijakich skutków ubocznych.
Podsumowując, przeczytaj raz jeszcze początek tego wątku i próbuj dostosować do siebie dawkowanie.
A warto.

Powodzenia. :)
1 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 25 lip 2018, 23:33

No tak, dawkowanie zawsze jest sprawą bardzo indywidualną. Sądzę @Basiu, że w twojej sytuacji nie warto bardzo się spieszyć. Ja postawiłbym na dawkowanie 1 łyżeczka (5 ml), w ostateczności dwie, dwa razy po łyżeczce, ale to po mojemu maks. Z punktu widzenia działania organizmu proponowałbym raczej brać 5 razy w tygodniu, a po miesiącu lub półtora, tydzień przerwy i od nowa.
Wszystko zależy od tego co jest przyczyną zagęszczenia krwi u ciebie. Niestety najczęściej zdarza się to z powodu systematycznego odwodnienia organizmu, mam nadzieję, że pilnujesz ilości wypijanej, czystej lub nieco posolonej wody.
Nafta "wysusza" więc przypuszczam, ze automatycznie będziesz miała większe pragnienie, jeśli nie to i tak powinnaś się zaprogramować na ok 2 litry, przy obecnych temperaturach to chyba minimum.
Jeśli przyczyną zagęszczenia krwi były oleje roślinne (jełczeją) to tylko nafta lub limonene usuną je ze krwi, ale jeśli są to fibryny, to nafta do końca porządku też nie zrobi, ale usuwa też całe mnóstwo innych "świństw", więc mimo znanych niedogodności kurację przeprowadzić warto, po mojemu 2 - 3 cykle.
1 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 175
Podziękował: 1388 razy
Otrzymał podziękowanie: 4902 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: sandra » czwartek 26 lip 2018, 15:08

Kolejny raz przeczytałam cały ten wątek od początku i muszę powiedzieć, że nie zajmuje to tak wiele czasu ;)
Jest w nim tak wiele ważnych informacji, które mogą pomóc w indywidualnym podejściu do tematu NAFTA.
Nie powinno sie z tego rezygnować i skupić jedynie na kilku postach.

Pojawiają się ciągle te same pytania;
1. Na co pomaga, co leczy ?
2. Jaką naftę zakupić ?
3. Czy temperatura wrzenia jest istotna ? ( wskazanie na 100-140 st C)
4. Jakie ma skutki uboczne np na watrobę i inne organy (zakrztuszenie) ?
5. Jaki zastosować modus operandi w procesie leczenia ?
a- od ilu kropli/łyżeczek zacząć ?
b- kiedy przyjmować i z czym ? rano, wieczór, przed spaniem ?
c- co popić, zjeść po przyjeciu nafty aby zniwelować przykry zapch CPN-u?
d- jak długo ma trwać pierwszy cykl oczyszczania i jak często go powtarzać ?

Na wszystkie te pytania jest odpowiedz w wątku powyżej i szczerze polecem.
0 x



USJ57
Posty: 2
Rejestracja: wtorek 07 sie 2018, 12:09
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: USJ57 » wtorek 07 sie 2018, 13:21

Witam.
Przeczytałam caly tekst i nie wiem jaka nafte zastosować. Z postów wynika że stosowane Dorex i cezet się popsuly. Jedlicze i ISODORO też.
Paula Gauner stosowała benzynę o Temp.wrzenia I 100-140 I z tekstu wynika że to była raczej benzyna.
Nie wiem co kupić a sytuacja jest powazna. Syn jest po 9 chemiach i operacji. Po ostatnim bad. PET okazało się że są przerzuty. Bardzo proszę o wskazówki co do tej Nafty.
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32234 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 07 sie 2018, 17:03

Witaj >USJ57<.
Osobiście polecam Ci Dorex'a. Twierdzą, że się popsuł, a ja tego nie zauważam.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9065
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 370
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13023 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 07 sie 2018, 19:32

Po 9-ciu chemiach organizm jest mocno wyniszczony. Sama nafta to może być już zbyt mało. Zresztą którakolwiek nafta, nie mająca zapachu rozpuszczalnika, jest lepsza niż żadna.
Osobiście radziłbym ci znaleźć dobrego bioenergoterapeutę lub jasnowidza, który zajmie się przypadłością syna energetycznie, wzmocni go nieco, a przede wszystkim ustali przyczyny jej zaistnienia, które często są psychomotoryczne, psychosomatyczne itp., co wyjaśnia również Nowa Germańska Medycyna, ale każdy przypadek jest inny dlatego lepiej jednak skorzystać z wiedzy i możliwości ludzi pracujących z energiami.
Możesz też korzystać z suplementacji, tokotrienole (wit E kompletna, naturalna) i BHT są substancjami hamującymi przerzuty, jednak wiele zależy od lokalizacji. Niektóre rodzaje nowotworów standardowo reagują przerzutami na próby ich usuwania, czyli operacje, a nawet na biopsje.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Mariah
Posty: 12
Rejestracja: piątek 28 lip 2017, 00:38
x 2
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podziękowanie: 15 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: Mariah » wtorek 07 sie 2018, 21:26

Witam raz jeszcze,
Ciężko tutaj cokolwiek sugerować w tak poważnej sytuacji… Z racji tego że wypowiadałam się już na tym forum w kwestii naft, to chciałabym coś jeszcze dodać. Zakupionej nafty Cezet Kampinos nie przetestowałam. Moja mama (rocznik 1950, pamięta zapach nafty, ale nie czuje się ekspertem :-)) stwierdziła, że Kampinos ‘pachnie naftą, może czymś jeszcze’, zatem całkiem możliwe, że jest z nią wszystko ok, nie wiem. W każdym razie, tak jak pisałam wcześniej, pachnie mi trochę inaczej niż testowana w tamtym roku nafta Dorex.
Co do Dorexa, pomimo podobno zbyt wysokich, według Lasta, jak na terapię antybakteryjną parametrów wrzenia, u mnie sprawdził się zadowalająco. Przeprowadziłam nim 6 -tygodniową terapię, po której poprawiła mi się skóra, oczyściły zatoki i zniknęło wole tarczycy. Nie zaobserwowałam też jakiś znaczących działań ubocznych tej nafty.
Jeśli chodzi o inne, to polecana przez Lasta Siedegrenzbenzin 100/140 (zakupiona tutaj: http://www.kremerpolska.com/katalog/rozpuszczalniki.htm , numer 70400, polska nazwa ‘benzyna ekstrakcyjna’) jakoś mi nie podpasowała. Dla mnie za ciężka dla żołądka, źle się po niej czułam i po zwiększeniu dawki do jednej łyżki stołowej dziennie, miałam wrażenie podtrucia (co nie występowało przy Dorexie). W rezultacie, przerwałam kurację. Wiem, że tolerancja każdego leku, a w tym przypadku rodzaju nafty może być sprawą bardzo indywidualną, ale w przypadku wyniszczonego organizmu takie informacje mogą być istotne.
0 x



kupfer
Posty: 241
Rejestracja: czwartek 16 lut 2017, 21:46
x 293
x 27
Podziękował: 593 razy
Otrzymał podziękowanie: 421 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: kupfer » wtorek 07 sie 2018, 22:02

Witam.
Powoli zaczynam odrabiać zaległości w czytaniu forum po dłuższej nieobecności,ale to mój ulubiony wątek więc tu zacznę.
Zgadzam się z Mariah,benzyna 100/140 jest u mnie też najgorzej tolerowana,najczęściej spożywam terpentynę balsamiczną bądź naftę i wszystkie te produkty ropopochodne dobrze rozpuszczają się w alkoholu co jest według mnie spora zaletą choć w ogóle nie spożywam alkoholu,tu robię jednak wyjątek ;) .USJ57,na twoim miejscu zrobił bym wszystko co możliwe żeby ratować syna,przede wszystkim nie tylko nafta i psychika,organizm zatruty trzeba zacząć od czyszczenia wątroby,podnieść pH=pić sodę,podnieść poziom wit. d3 do powyżej 100,robić soki z pokrzywy,skrzypu=krzem,wit c.+ msm tyle ile organizm toleruje,pojechać do uzdrowiciela Józka z Ciśca,pojechać do Aleksandra Haretskiego do Świebodzic zapytać co robić,skontaktować się Jurkiem Ziębą i zastosować wlewy z WU,możliwości sporo tylko trzeba chcieć walczyć do końca,życzę powodzenia i pozdrawiam.
0 x



USJ57
Posty: 2
Rejestracja: wtorek 07 sie 2018, 12:09
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: USJ57 » środa 08 sie 2018, 14:20

Bardzo wszystkim dziękuję ❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Odezwę się jutro. Dziś wizyta u lekarza🤕 Pozdrawiam.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17354 razy

Re: Nafta - petroleum

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 09 sie 2018, 23:26

kupfer pisze:
wtorek 07 sie 2018, 22:02
najczęściej spożywam terpentynę balsamiczną bądź naftę i wszystkie te produkty ropopochodne dobrze rozpuszczają się w alkoholu co jest według mnie spora zaletą choć w ogóle nie spożywam alkoholu,tu robię jednak wyjątek ;)
terpentyna tylko sosnowa!
Naturalne terpentyny są powszechnie sprzedawane jako "czysta guma terpentyny" lub "100% gumy terpentyny". Terpentyna jest olejek eteryczny, mieszanka pinenes, camphenes i innych turpenes, pochodzące z drzew sosnowych. To nie powinno być mylone z zastępczą terpentyną (benzyna lakowa).

Jedyną akceptowalną Terpentyną jest "100% czysty spirytus gumy terpentyny".
Wszelkie inne terpentyny / rozcieńczalnik jest na bazie ropy naftowej i nie może być używany.
viewtopic.php?f=17&t=1197&hilit=terpent ... =50#p63933
Niektóre produkty sprzedawane jako terpentyny w rzeczywistości nie są wykonane z żywicy sosnowej, ale z produktu naftowego. Te nie są zalecane do stosowania medycznego.
viewtopic.php?f=17&t=1197&hilit=terpent ... =50#p63938
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ