Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 10 lis 2020, 18:37

Raz to małoglowie nazywają Zika , innym razem płodowy zespół poalkoholowy. A może to działanie USG na kości czaszki, szkieletu?

"FASD może się też przejawiać zaburzeniami rozwoju ciała: noworodki mają zmniejszoną głowę i niską masę urodzeniową"
Czytaj więcej na https://kobieta.interia.pl/zdrowie/news ... aign=other

Jak to jest że exogen(usg) moze zrastać złamania kości , a usg ciążowe -nie?
https://www.exogen.com/pl/physician/about-exogen/
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 15 lis 2020, 00:34

" Dziś większość z nas myśli, że sama nazwa zabiegu pochodzi od Cezara. Większość historyków się z tym nie zgadza, bo matka Cezara Aurelia Kotta umiera niecałe 10 lat przed jego śmiercią. Ale o tym później."

https://Zawisza.neon24.pl/post/158858,c ... ia-zabiegu
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » poniedziałek 16 lis 2020, 21:49

https://www.drbenlynch.com/methyl-group ... ping-what/

"Istnieje wiele zamieszania wokół "grupy metylowej", "dawcy metylu", "metylacji".

Stworzyłem szybkie ściągawki tutaj dla Ciebie.

Grupa metylowa:

Węgiel + 3 wodory (CH3)
Dawca metylu:

substancja, która jest w stanie oddać grupę metylową do innego związku. Po prostu dlatego, że coś ma "grupę metylową" nie oznacza, że może ją oddać.
Metylacji:

Akt nadania grupie metylowej innemu mieszalnemu mieszaniu zmieniającemu jego strukturę chemiczną, zmieniając ją w coś innego. Jest to starannie zaaranżowany transfer z jednego związku do drugiego, który wymaga procesu enzymatycznego.
Przykłady metylacji:

Uracyl + CH3 = tymina
Histamina + CH3 = N-metylohistamina
Homocysteina + CH3 = Metionina
Noradrenalina + CH3 = Adrenalina
Serotonina + Witamina B5 + CH3 = Melatonina
Guanidynooctan + CH3 = Kreatyna
Dawcy metylu:

Metionina
Cholina
TMG (Betaina lub Trimetylolicyna)
DMG (Dimetyloglicyna)
Sarkozyna (Metyloglicyna – słaby dawca)
Tym samym
MTHF (właśc.
Methylcobalamin
Dmso
Msm

Nie -dawcy metylu:

Kofeina
CoQ10 (dowolny typ)
Serina
Glicyna (ale może wspierać metylację pośrednio poprzez zwiększenie syntezy kreatyny)
Melatonina
Kwas folinowy
DIM (diindolemetan)
I3C (indol-3-karbinol)

Oszczędzanie metylu:

Kreatyna
Fosfatydylocholina
Karnityna
Melatonina

Spalanie metylu:

Niacyna
Estrogeny
Stres
Arsen
Histamina
Lizyna

Blokowanie metylu:

Homocysteina
Podtlenek azotu
Rtęć
Miedź
Kadm
Aluminium
Ołów
Acetylaldehyd (z drożdży i alkoholu)
Nadtlenek wodoru (wolnych rodników / stres oksydacyjny)
Tlenek azotu (produkt enzymu NOS)
TNF alfa (zapalenie)
IL-6 (stan zapalny)
LPS (zakażenia bakteryjne)

Pułapka metylowa:

Kiedy metylofolian i metylokobalamina nie mogą połączyć sił i spotkać się razem.
Jest to zazwyczaj spowodowane "blokowaniem metylu" lub niedoborem jednego lub drugiego (metylofolian lub metylokobalamina)
Może to fałszywie podnieść surowicę kwasu foliowego i (lub) kobalaminy surowicy
Metylowe konserwowanie oznacza, że związki te wymagają dużo metylacji w celu wykonania. Biorąc je bezpośrednio, metylacja nie musi ciężko pracować, aby tworzyć.

Ponad 80% twojego SAMe, który jest głównym dawcą metylowego w twoim organizmie, jest wykorzystywane do produkcji kreatyny i fosfatydylocholiny. Biorąc kreatynę i fosfatydylocholinę, twoje SAMe nie przyzwyczaja się do ich tworzenia.

Kreatyna, fosfatydylocholina i karnityna wspierają metylację bez konieczności zażywania dawców metylu!

Spalanie metylu jest odwrotną stroną. Niacyna i lizyna są dwa związki, które zużywają metylacji w celu ich przetworzenia.

Lizyna i niacyna są bardzo potrzebne przez nasz organizm do funkcjonowania. Ważne jest, aby wiedzieć, że jeśli weźmiemy wiele gramów niacyny lub lizyny, możemy zmniejszyć naszą zdolność metylacji.

Stres jest głównym palnikiem metylowym. Doskonałym sposobem na wsparcie metylacji jest zmniejszenie stresu.

Jak można zmniejszyć stres w swoim życiu?

Blokowanie metylu oznacza, że te rzeczy spowalniają lub zmniejszają zdolność organizmu do metylowania.

Aby metylować, trzeba zidentyfikować blokery metylowe i usunąć je po kawałku. Gdy te blokery metylowe są usuwane, metylacja może przebiegać zgodnie z potrzebami."

Do powyższego dodam, że główny dawca grupy metylowej SAM-e , czyli S-adenozylometionina wymaga ADENINY i RYBOZY , o których jest zbyt cicho.
Lecytyny (fosfatydylocholiny) tez może byc rezerwuarem gup metylowych.

https://en.wikipedia.org/wiki/S-Adenosyl_methionine
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lecytyny
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » piątek 20 lis 2020, 12:00

“Według dr Christiana Fiali, eksperta położnika i ginekologa z Wiednia, maseczka noszona przez ciężarne i rodzące może mieć ujemny wpływ na stan ich dzieci. Może nawet prowadzić do uszkodzeń dziecięcego mózgu, a rozmiary tychże uszkodzeń będą widoczne dopiero w nadchodzących latach. ”

Czytaj więcej na https://kobieta.interia.pl/dziecko/news ... urce=paste

a weterynarz Dzieciątkowski z WAM twierdzi , że ciężarne powinny nosić maseczki
https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci ... -wit-c-nie
Ekspert nt. korona-mitów: w ciąży można nosić maseczki; duże dawki wit. C nie zapobiegną COVID | Nauka w Polsce

To nieprawda, że kobiety w ciąży nie powinny używać maseczek, bo to grozi niedotlenieniem płodu. Mitem jest też to, że duże dawki witaminy C zapobiegają COVID-19 – przekonuje dr hab. Tomasz Dzieciątkowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Na temat pandemii rozpowszechnianych jest wiele mitów i fake newsów. O tych najczęściej występujących specjalista mówił podczas wirtualnej konferencji prasowej nt. chorób zakaźnych. Podkreślił, że niektóre z nich są wręcz niebezpieczne, ponieważ nakłaniają do błędnych zachowań, zwiększających ryzyko zakażenia koronawirusem.

Mitem jest na przykład to, że duże dawki witaminy C zapobiegają zakażeniu COVID-19 i łagodzą jego objawy. „Nie, nie łagodzą. Należy jedynie dążyć do tego, żeby nie było niedoborów witaminy w naszym organizmie, w tym witaminy C. Brak jest natomiast jakichkolwiek danych naukowych, które by wiązały podawanie dużych dawek witaminy C z łagodzeniem zakażeń SARS-CoV-2” – przekonuje dr hab. Tomasz Dzieciątkowski z Katedry Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nie chodzi tylko o koronawirusy; duże dawki witaminy C nie chronią też przed innymi zakażeniami. Dotyczy to wszystkich zakażeń powodowanych przez wirusy układu oddechowego, takich jak grypa czy wywołujące przeziębienie rinowirusy.

Wiele jest fake newsów dotyczących maseczek ochronnych - na przykład takich, że nie powinny ich używać kobiety w ciąży, bo to grozi niedotlenieniem płodu. „Ponad wszelką wątpliwość wykazano, że używanie jakiejkolwiek maseczki nie wpływa na saturację krwi czy wysycenie tlenem hemoglobiny. Nie ma zatem żadnego ryzyka niedotlenienia płodu” – zapewnia specjalista WUM.

Jego zdaniem, większość zgłaszanych dolegliwości, takich jak związane z noszeniem maseczek uczucie duszności czy dyskomfortu, to tak naprawdę objawy psychosomatyczne, które w 99 proc. ludzie sobie wmawiają.

Nieprawdą jest też, że noszenie maseczek zwiększa ryzyko zakażenia, ponieważ wdychamy osadzające się na nich cząsteczki wirusa do dróg oddechowych. „Wszystkie dotychczasowe badania potwierdzają, że prawidłowo używane maseczki i ich zmieniane ogranicza transmisję koronawirusa, jak i innych patogenów przenoszonych drogą oddechową, w tym również wirusa grypy” – podkreśla dr hab. Tomasz Dzieciątkowski.

Tłumaczy on, że jeśli jesteśmy osobą zakażoną bezobjawowo, a wirus przenoszony na kropelkach bioaerozolu lub śliny miałby być wydmuchiwany lub wykrztuszany - to prawda jest taka, że będzie się "odbijał" od mechanicznej bariery, jaką stanowi maseczka, i będzie inhalowany z powrotem, ale przecież i tak jesteśmy zakażeni. Nie ma to znaczenia, bo patogen wywołał już zakażenie objawowe u danej osoby, a ponownie go już nie wywoła - przynajmniej nie teraz i nie na skutek samego noszenia maseczki.

Gdy wirus znajduje się na zewnętrznej stronie maseczki, to tak łatwo przez nią nie przejdzie, choć średnica pojedynczego wirionu (pojedynczej kompletnej cząsteczki koronawirusa) jest mniejsza, niż rozmiary porów maseczki. „Wirus nie ma skrzydełek ani nóżek i nie przejdzie przez maseczkę; on podróżuje wierzchem na kropelkach śliny, które mają dużą większą średnicę, niż pory maseczki - i zostaną zatrzymane” – wyjaśnia specjalista.

Kolejnym mitem jest to, że w Polsce wykonuje się więcej testów na koronawirusa SARS-CoV-2, ale ich jakość jest dużo gorsza niż w krajach zachodnich. „To podwójna nieprawda” – podkreśla Dzieciątkowski.

„W naszym kraju przez długi czas przeprowadzano mniej takich testów, niż we wszystkich niemal krajach Unii Europejskiej - za nami była tylko Słowacja, która ma jednak mniejszą liczbę mieszkańców. Wszędzie natomiast są to testy tych samych producentów. Nie możemy zatem powiedzieć, że wykonujemy gorsze testy. Są takie same, jak w Austrii, Belgii czy Niemczech” – twierdzi dr hab. Tomasz Dzieciątkowski.

Zaznacza, że z choroby COVID-19 można się wyleczyć samoistnie. „Tak, jest to prawda. To, że mamy koronawirusa w swoim morganizmie nie oznacza, że będziemy mieli go do końca życia. W przypadku tego zakażenia nie ma długotrwałego nosicielstwa. Nawet jeśli jesteśmy zakażeni objawowo, zazwyczaj nasz układ odpornościowy usunie go z organizmu w ciągu 3-4 tygodni, a czasami, ale rzadko, w okresie 8 tygodni” - zapewnia.

W zdecydowanej większości przypadków COVID-19 przebiega łagodnie lub słaboobjawowo. Jedynie u 20 proc. zakażonych przebieg choroby jest cięższy i wymaga hospitalizacji. Im zatem więcej jest zakażonych koronwirusem SARS-CoV-2, tym więcej będzie ciężkich przypadków COVID-19. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński
zbw/ zan/
https://kolposkopia.com/modlitwa-naukow ... zor-swira/
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 17 sty 2021, 23:38

Niebezpieczeństwa neonikotynoidów w ciąży i u dzieci
https://childrenshealthdefense.org/defe ... isks-kids/
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » czwartek 28 sty 2021, 20:15

Co jest takiego niezwykłego w USA , że dzieci nie mają tej bakterii?
https://kopalniawiedzy.pl/Bifidobacteri ... atki,33256

" Większość niemowląt w USA nie posiada bakterii pozwalających w pełni przyswajać mleko matki
26 stycznia 2021, 12:11 | Zdrowie/uroda
bfhoyt (Ben Hoyt), CC
Największe z przeprowadzonych dotychczas badań wykazało, że u zdecydowanej większości amerykańskich noworodków występuje znaczący niedobór bakterii jelitowych odpowiedzialnych za przyswajanie mleka matki oraz rozwój układu odpornościowego, a także za ochronę przed patogenami wywołującymi kolki i pieluszkowe zapalenie skóry. Problem dotyczy aż 90% maluchów.

Autorami metagenomicznego studium są uczeni ze Stanford University, University of Nebraska i Evolve BioSystems. Odkryli oni, że około 90% niemowląt brakuje Bifidobacterium longum subsp. infantis (B. infantis), bakterii odgrywającej ważną rolę w zdrowiu i rozwoju dzieci. Wcześniejsze badania wielokrotnie dowodziły, że jest to najbardziej korzystna bakteria z punktu widzenia wpływu na zdrowie noworodków i to dzięki niej dziecko może w pełni skorzystać z matczynego mleka.

Zdecydowana większość dzieci ma niedobory tej kluczowej bakterii od najwcześniejszych tygodni życia. Ani rodzice, ani lekarze nie zdają sobie z tego sprawy. Nasze badania pokazują, jak szeroko zakrojony jest to problem, mówi współautor badań profesor Karl Sylvester z Uniwersytetu Stanforda.

Okres wkrótce po narodzeniu to czas, gdy tworzą się podstawy dla przyszłego zdrowego życia, w tym rozwija się układ odpornościowy. Kluczową rolę odgrywa tutaj mikrobiom jelit, w którym powinny znaleźć się tysiące gatunków bakterii spełniających najróżniejsze role, od przeprowadzania procesów biologicznych po rozwój różnych systemów i struktur w organizmie.

B. infantis rozkłada oligosacharydy mleka kobiecego (HMO). To grupa około 200 oligosacharydów unikatowych dla ludzkiego mleka. Związki te pomagają w utrzymaniu korzystnego składu flory jelitowej, utrudniają patogenom osadzanie się na błonie śluzowej jelit, biorą udział w odpowiedzi immunologicznej, prawdopodobnie są też źródeł kwasu sjalowego, który jest potrzebny do prawidłowego rozwoju mózgu. Niestety, bez B. infantis organizm dziecka nie może skorzystać z tych związków.


B. infantis tym różni się od innych gatunków Bifidobacterii, że jest specjalnie zaadaptowany do ludzkiego mleka i ma szczególne zdolności rozbijania HMO na użyteczne składniki. Coraz więcej badań wskazuje też na istotną rolę tych bakterii w rozwoju układu odpornościowego niemowląt.

Co więcej, kolejne badania pokazują też, że dysbioza, czyli zaburzenie mikrobiomu jelit u noworodków może prowadzić do zaburzeń immunologicznych w późniejszym życiu i pojawieniu się ostrych chronicznych stanów zapalnych.

Nauka od niemal 100 lat zbiera dowody wskazujące na postępującą utratę Bifidobacteria w jelitach niemowląt. Przczynami takiego stanu rzeczy są m.in. rosnąca popularność cesarskiego cięcia, coraz powszechniejsze używanie antybiotyków oraz sztucznego karmienia. Wskutek takiego postępowania mamy do czynienia z coraz większym ubytkiem B. infantis, co skutkuje m.in. mniejszą przyswajalnością pożytecznych składników z mleka matki, zaburzonym rozwojem układu odpornościowego, zwiększonym pH jelit i związanym z tym wzrostem patogenów jelit oraz negatywnym ich wpływem na wyściółkę jelit. To wszystko ma zaś negatywne długoterminowe skutki zdrowotne.

Dotychczas jednak badania nad stanem mikrobiomu jelit noworodków były w USA robione w ograniczonym zakresie. Badano dzieci z jednego obszaru geograficznego czy też dzieci urodzone przedwcześnie, gdzie często występują problemy ze stabilnością mikrobiomu.

Autorzy najnowszych badań pobrali próbki kału od 227 dzieci w wieku poniżej 6 miesięcy. Próbki pobierano w pięciu różnych stanach i przeanalizowano pod kątem występujących w nich gatunków bakterii oraz ich liczebności. Szczególną uwagę zwracano na obecność bakterii pomagających przyswajać mleko matki.

Przeprowadziliśmy badania metagenomiczne, których celem było scharakteryzowanie bakterii występujących w jelitach zdrowych dzieci w wieku poniżej 6 miesięcy, opisaniu funkcji ekosystemu bakteryjnego w szczególności jego zdolności do metabolizowania oligosacharydów mleka kobiecego oraz obecności genów antybiotykooporności, stwierdzili autorzy badań. Z badań wykluczono dzieci, które przyjmowały antybiotyki, u których zdiagnozowano problemy z przyswajaniem węglowodanów oraz dzieci cierpiących na żółtaczkę.

Ze szczegółami badań można zapoznać się w artykule Metagenomic insights of the infant microbiome community structure and function across multiple sites in the United States.

Autor: Mariusz BłońkiŹródło: Genetic Engineering & Biotechnology News"
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » czwartek 11 lut 2021, 10:18

Ryboflawina-wg prof.R. Peata jest to najczęstszy niedobór z grupy
wit.B , duży odsetek problemów z metylacją zależy od niedoboru w.B2.
Inne problemy-m.in. kolagen, wady wzroku (m.in.stożek rogówki),
dysfunkcja mitochondriów/brak energii , antyoksydantów, migreny,
aktywacja B6
Ginie w obrobce termicznej i pod wpływem światła.
https://polish.mercola.com/sites/articl ... awina.aspx

"W przypadku kobiet w ciąży, niedobór ryboflawiny może zwiększać
ryzyko wystąpienia stanu przedrzucawkowego, który charakteryzuje się
wysokim ciśnieniem krwi i obrzękiem. Matki z niedoborem ryboflawiny są
4,7 razy bardziej narażone na wystąpienia stanu przedrzucawkowego niż
kobiety, które mają optymalny poziom tej witaminy. "
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » sobota 13 lut 2021, 21:12

https://losyziemi.pl/udalo-sie-zobrazow ... -organizmu
"Najbardziej interesującym i tajemniczym zagadnieniem biologii rozwoju jest pochodzenie osi ciała u zwierząt, mówi współautor badań Tomomi Tani. Wraz z Hirokazu Ishim informują oni na łamach Molecular Biology of the Cell, że do rozwoju osi ciała przyczyniają się oboje rodzice. Matka odpowiada za oś brzuch-plecy, a ojciec za oś głowa-ogon. Do określenia planu ciała rozwijającego się embrionu u zwierząt konieczne jest wkład matki i ojca, mówi Tani.

Najnowsze odkrycie nie tylko odpowiada na jedno z fundamentalnych pytań biologicznych, ale może pomóc w stwierdzeniu, dlaczego czasem rozwój przebiega nieprawidłowo. A taka wiedza może przydać się w tak różnych dziedzinach jak medycyna i rolnictwo."
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 17 lut 2021, 14:37

https://losyziemi.pl/mikrobiom-jelit-mo ... je-dziecko
"„Nasze badania to bezprecedensowy dowód na to, że mikrobiom jelitowy może negatywnie wpływać na zachowania matki, co z kolei zaburza rozwój jej dziecka. Okazuje się zatem, że pojawienie się prawidłowych relacji matka-dziecko nie zależy tylko od hormonów, ale znaczącą rolę odgrywają też mikroorganizmy zasiedlające ciało matki”,
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » czwartek 18 lut 2021, 18:09

Niezstąpienie jader w wyniku niskiego glutationu?

https://polish.mercola.com/sites/articl ... amolu.aspx
" Stosowanie paracetamolu podczas ciąży jest ryzykowne

Po długim zalecaniu paracetamolu jako środka przeciwbólowego bezpiecznego do stosowania w czasie ciąży, w 2014 roku ujawniono, że paracetamol jest w rzeczywistości substancją zaburzającą gospodarkę hormonalną, co budzi wątpliwości co do bezpieczeństwa stosowania go przez kobiety będące w ciąży.

Według badania z 2014 roku stosowanie paracetamolu podczas ciąży wiązało się ze zwiększonym o 37% ryzykiem rozpoznania u dziecka zaburzenia hiperkinetycznego, ciężkiej postaci zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD).

Dzieci kobiet stosujących paracetamol w ciąży były również do 30% bardziej narażone na stosowanie leków na ADHD w wieku 7 lat. Badanie opublikowane w JAMA Psychiatry w 2019 roku dodatkowo wzmocniło związek między stosowaniem paracetamolu a ADHD, jednocześnie wskazując na zwiększone ryzyko zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD). Oprócz wyższego ryzyka problemów neurorozwojowych badania wykazały również, że:

Stosowanie paracetamolu podczas ciąży może zwiększać ryzyko wystąpienia stanu przedrzucawkowego i chorób zakrzepowo-zatorowych
Przyjmowanie paracetamolu przez ponad cztery tygodnie w ciąży, zwłaszcza w pierwszym i drugim trymestrze ciąży, umiarkowanie zwiększa ryzyko wystąpienia niezstąpienia jąder u chłopców
Używanie paracetamolu w trzecim trymestrze ciąży zwiększa ryzyko przedwczesnego porodu"
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 09 mar 2021, 10:36

https://www.memory-key.com/research/topic/pesticides
" Lek na przedwczesny poród uwrażliwia mózg na uszkodzenie pestycydów
Badanie na szczurach wykazało, że nienarodzone szczury

narażone na terbutalinę

- lek powszechnie przepisywany w celu powstrzymania przedwczesnego porodu i przedwczesnego porodu
- doznały większego uszkodzenia komórek mózgowych niż te,
którym nie podano leku, po wtórnej ekspozycji na powszechnie stosowany insektycyd chloropiryfos.

Sugeruje to, że lek ten może pozostawić mózgi dzieci podatne na inne substancje chemiczne wszechobecne w środowisku i może pomóc wyjaśnić wcześniejsze sugestie, że dzieci, których matkom podaje się terbutalinę, mają deficyty poznawcze."
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » czwartek 11 mar 2021, 14:49

https://www.sott.net/article/449925-Pla ... ic-defects
" Łożysko jest wysypiskiem wad genetycznych
Wellcome Trust Sanger Institute
Medical Xpress
Czw, 11 Mar 2021 09:55 UTC
© CC0 Public Domain
W pierwszym badaniu architektury genomu ludzkiego łożyska naukowcy z Wellcome Sanger Institute, University of Cambridge i ich współpracownicy potwierdzili, że normalna struktura łożyska różni się od każdego innego ludzkiego organu i przypomina strukturę guza. zawiera wiele takich samych mutacji genetycznych, które występują w nowotworach dziecięcych.

Badanie, opublikowane dzisiaj w Nature, przyniosło dowody na poparcie teorii łożyska jako „wysypiska” defektów genetycznych, podczas gdy płód koryguje te błędy lub ich unika. Odkrycia dostarczają jasnych podstaw do badania związku między aberracjami genetycznymi a wynikami porodów w celu lepszego zrozumienia problemów, takich jak poród przedwczesny i poród martwy.

We wczesnych dniach ciąży zapłodnione jajo wszczepia się w ścianę macicy i zaczyna się dzielić z jednej komórki na wiele. Komórki różnicują się w różne typy komórek, a niektóre z nich utworzą łożysko. Około dziesiątego tygodnia ciąży łożysko zaczyna mieć dostęp do krążenia matki, pozyskując tlen i składniki odżywcze dla płodu, usuwając produkty przemiany materii i regulując kluczowe hormony.

Od dawna wiadomo, że łożysko różni się od innych narządów ludzkich. W przypadku jednego do dwóch procent ciąż niektóre komórki łożyskowe mają inną liczbę chromosomów niż komórki płodu - jest to wada genetyczna, która może być śmiertelna dla płodu, ale z którą łożysko często funkcjonuje normalnie.

Pomimo tej odporności genetycznej, problemy z łożyskiem są główną przyczyną szkód dla matki i nienarodzonego dziecka, takich jak ograniczenie wzrostu, a nawet porody martwe.

To nowe badanie jest pierwszym w wysokiej rozdzielczości przeglądem architektury genomu ludzkiego łożyska. Naukowcy z Wellcome Sanger Institute i University of Cambridge przeprowadzili sekwencjonowanie całego genomu 86 biopsji i 106 mikrodysekcji z 42 łożysk, pobierając próbki z różnych obszarów każdego narządu.

Zespół odkrył, że każda z tych biopsji była genetycznie odrębną „ekspansją klonalną” - populacją komórek pochodzącą od jednego wspólnego przodka - co wskazuje na wyraźną paralelę między tworzeniem się ludzkiego łożyska a rozwojem raka.

Analiza zidentyfikowała również specyficzne wzorce mutacji, które są powszechnie spotykane w nowotworach wieku dziecięcego, takich jak nerwiak zarodkowy i mięsak prążkowanokomórkowy, z jeszcze większą liczbą tych mutacji w łożysku niż w samych rakach.

Profesor Steve Charnock-Jones, starszy autor badania z University of Cambridge, powiedział: „Nasze badanie po raz pierwszy potwierdziło, że łożysko jest zorganizowane inaczej niż wszystkie inne ludzkie organy i faktycznie przypomina mozaikę guzów. wskaźniki i wzorce mutacji genetycznych były również niewiarygodnie wysokie w porównaniu z innymi zdrowymi ludzkimi tkankami ”.

Zespół wykorzystał analizę filogenetyczną do odtworzenia ewolucji linii komórkowych z pierwszych podziałów komórkowych zapłodnionego jaja i znalazł dowody na poparcie teorii, że łożysko toleruje poważne wady genetyczne.

W jednej biopsji naukowcy zaobserwowali trzy kopie chromosomu 10 w każdej komórce, dwie od matki i jedną od ojca, zamiast zwykłej kopii od każdego z rodziców. Ale inne biopsje z tego samego łożyska i płodu zawierały dwie kopie chromosomu 10, obie od matki. Błąd chromosomalnej liczby kopii, taki jak ten w jakiejkolwiek innej tkance, byłby główną wadą genetyczną.

Profesor Gordon Smith, starszy autor badania z University of Cambridge, powiedział: „Fascynujące było obserwowanie, jak tak poważna wada genetyczna, jak błąd chromosomalnej liczby kopii, została wyeliminowana przez dziecko, ale nie przez łożysko. Ten błąd byłby obecny w zapłodnionym jaju. Jednak populacje komórek pochodnych, a co najważniejsze, te, które utworzyły dziecko, miały prawidłową liczbę kopii chromosomu 10, podczas gdy części łożyska nie dokonały tej korekty. dostarczył wskazówkę, że dziecko odziedziczyło obie kopie chromosomu od jednego z rodziców, co samo w sobie może wiązać się z problemami ”.

Teraz, gdy ustalono związek między aberracjami genetycznymi w łożysku a wynikami porodu, dalsze badania z wykorzystaniem większych próbek mogą pomóc w odkryciu przyczyn powikłań i chorób, które pojawiają się w czasie ciąży.

Dr Sam Behjati, starszy autor badania z Wellcome Sanger Institute, powiedział: „Łożysko jest podobne do„ dzikiego zachodu ”ludzkiego genomu, całkowicie różniąc się budową od jakiejkolwiek innej zdrowej tkanki ludzkiej. chronią nas przed wadami w naszym kodzie genetycznym, ale również istnieje duże obciążenie chorobami związanymi z łożyskiem. Nasze odkrycia dostarczają uzasadnienia do badania związku między aberracjami genetycznymi w łożysku a porodem działa w wysokiej rozdzielczości, którą wdrożyliśmy i na masową skalę ”.
Więcej informacji: Mozaika inherentna i rozległa mutacja łożysk ludzkich, Nature (2021). DOI: 10.1038 / s41586-021-03345-1, dx.doi.org/10.1038/s41586-021-03345-1 Informacje czasopisma: Nature
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 16 mar 2021, 20:19

https://bladymamut.wordpress.com/2014/0 ... plemnikow/
" Wojny plemników – Robert Baker
W różnych fazach cyklu miesiączkowego kobieta postrzega u mężczyzny cechy jako atrakcyjne/pociągające. W zasadzie to można podzielić to na dwie grupy: jedna to cechy na stałego partnera, a druga to najlepszy dostępny partner (alfa). W książce Bakera jest wystarczająco dużo opisów różnych mechanizmów jakie zachodzą w organizmach, żeby móc zrozumieć różnice między jednym a drugim i jakie mogą być tego konsekwencje. Wiele z tych mechanizmów dla wielu ludzi jest poza świadomym umysłem. Są też odpowiedzi na pozorną niepłodność, nie możność zajścia w ciąże z jednym partnerem, a po zmianie partnera wszytko gra.

Poniżej kilkanaście fragmentów z książki"
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » poniedziałek 22 mar 2021, 20:17

https://kosmos.ptpk.org/index.php/Kosmo ... /2479/2485
Andrzej Galbarczyk
Zakład Zdrowia i Środowiska
Wydział Nauk o Zdrowiu
Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum
Grzegórzecka 20, 31-531 Kraków
E-mail: agalbarczyk@gmail.com
SYN CÓRCE NIERÓWNY, CZYLI O WPŁYWIE PŁCI URODZONYCH DZIECI NA FIZJOLOGIĘ I ZDROWIE MATKI

" Badania pokazują, że bycie w ciąży z chłopcem jest dla matki dużo większym obciążeniem niż bycie w ciąży z dziewczynką. Synowie są więksi już na etapie zarodka (PergameNt i współaut. 1994) oraz szybciej rozwijają się podczas życia płodowego (marSál i współaut. 1996), co w konsekwencji prowadzi do tego, że chłopcy rodzą się więksi od dziewczynek (de Zegher i współaut. 1999). Chłopcy rodzą się więksi zarówno z ciąż pojedynczych (Cogswell i YiP 1995), jak i ciąż bliźniaczych (lii współaut. 2015). Co więcej, w przypadku ciąż bliźniaczych chłopcy, których bliźniakiem była siostra, rodzą się więksi od chłopców, których bliźniakiem był drugi chłopiec (Jelenkovic i współaut. 2018).

Zwiększone zapotrzebowanie na energię związane z byciem w ciąży z synem prze-kłada się na większe spożycie kalorii. Kobie-ty będące w ciąży z chłopcem spożywają o 10% więcej kalorii niż kobiety będące w cią-ży z dziewczynką (Tamimi i współaut. 2003). Kolejnym dowodem wskazującym na to, że urodzenie syna jest dla matki większym ob-ciążeniem niż urodzenie córki może być fakt, że po urodzeniu syna kobieta później rodzi kolejne dziecko (mace i Sear 1997). Dłuższy okres pomiędzy dwiema ciążami może suge-rować, iż organizm matki potrzebuje dłuższej regeneracji przed kolejnym zajściem w ciążę. Oprócz wyższych kosztów metabolicznych, kobiety będące w ciąży z synami na-rażone są również na bardziej znaczące zmiany w funkcjonowaniu układu immu-nologicznego. Błony komórkowe męskiego płodu zawierają antygeny H-Y należące do antygenów zgodności tkankowej Y. Matki chłopców rozwijają odpowiedź immunologicz-ną przeciwko antygenom H-Y, a przeciwciała anty H-Y wykrywane są w krwi matki na-wet 22 lata po urodzeniu chłopca (Verdijki współaut. 2004). Sugeruje się, że ta od-powiedź immunologiczna matki może pro-wadzić do częstszych poronień kolejnych ciąż po urodzeniu syna (NielSeN i współaut. 2008). Wykazano również, że chłopcy uro-dzeni po starszym bracie rodzili się mniejsi, w porównaniu do chłopców urodzonych po starszej siostrze (Bla Nchard i elliS 2001, côTéi współaut. 2003). "
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » czwartek 01 kwie 2021, 23:34

"Haptonomia. Cudowny dotyk brzuszka

Często wydaje nam się, że dziecko w brzuchu matki nie jest jeszcze na tyle ukształtowanym człowiekiem,
aby dało się z nim nawiązać kontakt i budować jakąkolwiek więź.


Okazuje się jednak, iż jest to całkowicie błędne myślenie.
Dzięki haptonomii już od około 4 miesiąca życia dziecka możemy pracować na bliską relacją z maluchem."
więcej w linku

https://www.znana-polozna.pl/artykuly/h ... k-brzuszka
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 04 kwie 2021, 17:48

https://nauka.rocks/bliznieta-jednojajowe/
" Zespół w swoim badaniu donosi, że każda para bliźniaków ma 5,2 wczesnych mutacji rozwojowych, które występują u jednego z nich, a nie w parze. Większa liczba mutacji pojawia się w późniejszym okresie.

Część z tych mutacji będzie występować w genach, a skutki są trudne do wykrycia. Niektóre z nich będą powodować różnice, które zostaną przypisane środowisku. "
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 04 kwie 2021, 18:09

"Jeśli poziom degeneracji utrzyma się, chromosom Y ma zaledwie 4,6 miliona lat zanim całkowicie zniknie. Wydaje ci się, że to bardzo długo? Warto dodać, że życie na Ziemi toczy się od 3,5 miliarda lat."
więcej
https://nauka.rocks/chromosom-y/
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 04 kwie 2021, 22:30

https://nauka.rocks/fakty-o-ciazy/
" Mało znane fakty o ciąży, które mogą zaskoczyć niejedną kobietę. "
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 07 kwie 2021, 15:31

https://polish.mercola.com/sites/articl ... owlat.aspx
" W SKRÓCIE
Ekspozycja na ftalany może upośledzać rozwój mózgu, zwiększając ryzyko zaburzeń uczenia się, uwagi i zachowania u dzieci
Prenatalna ekspozycja na ftalany została powiązana z problematycznymi zachowaniami, takimi jak zwiększone prawdopodobieństwo przestępczych i bardziej agresywnych zachowań wraz z redukcją rozumowania percepcyjnego dziecka, obniżonym IQ, lękiem i gorszą pamięcią roboczą
W USA przepisy dotyczące związków chemicznych pozostają luźne, a FDA zatwierdziła stosowanie 28 ftalanów jako dodatków do żywności, w produktach, które mają kontakt z żywnością
Dieta nadal jest istotną drogą narażenia na ftalany, ponieważ te związki mogą przenikać do żywności nie tylko z opakowań powszechnie stosowanych w restauracjach typu fast food, ale także z plastikowych urządzeń używanych do produkcji żywności
Ponieważ ludzie są jednocześnie narażeni na działanie wielu ftalanów, eksperci wzywają do uregulowania statusu tych związków jako klasy i reformy polityki w celu wyeliminowania ich z produktów, które mogą zwiększać narażenie kobiet w ciąży, kobiet w wieku rozrodczym, niemowląt i dzieci"
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » sobota 10 kwie 2021, 17:31

https://mito-med.pl/artykul/nieplodnosc ... -je-leczyc
Niepłodność a bezpłodność – czy można je leczyć?
Czym różni sie niepłodność od bezpłodności? Na czym polega leczenie i czy istnieją naturane metody wsparcia płodności?
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 14 kwie 2021, 22:16

wg poniższych informacji dystans spoleczny i maseczki bedą obnizać poziomy oksytocyny w społeczeństwie.
Oksytocyna zalezy od cholesterolu i wit..C, zawiera też cysteiny, co moze sugerować obnizanie jej poziomu przez szczepienia/metale ciężkie.
Suplementacja NAC mogłaby podnieśc jej poziomy.
http://www.cheops4.org.pl/cheos/viewtop ... 15#p129315
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 14 kwie 2021, 22:55

https://jmhg.springeropen.com/articles/ ... 20-00114-z
Low iron mitigates viral survival: insights from evolution, genetics, and pandemics—a review of current hypothesis
Rahma Menshawey, Esraa Menshawey, Ayman H. K. Alserr & Antoine Fakhry Abdelmassih
Egyptian Journal of Medical Human Genetics volume 21, Article number: 75 (2020)

Abstrakt
Po ponownym zbadaniu naszej historii ludzkości, perspektyw ewolucyjnych i genetyki, wydaje się, że przeważający fenotyp niedoboru żelaza wyewoluował, aby chronić ludzkość przed wyginięciem.

W tym przeglądzie podsumowujemy ewolucyjne i genetyczne perspektywy, wskazując na hipotezę, że niski poziom żelaza łagodzi infekcję. Obecność infekcji sprzyja tworzeniu alleli oporności i istnieją pewne ewolucyjne i genetyczne wskazówki, które sugerują obecność fenotypu niedoboru żelaza, który mógł rozwinąć się w celu ochrony przed infekcją. Przykłady obejmują względny niedobór genów przeładowania żelazem, biorąc pod uwagę zasadniczą rolę żelaza, a także utrzymujący się niedobór żelaza wśród populacji pomimo wysiłków zdrowia publicznego w celu jego leczenia. Dodatkowe badanie obszarów geograficznych z poważnym niedoborem żelaza w warunkach pandemii, w tym H1N1, SARS i COVID-19, ujawnia, że ​​obszary o wyższym występowaniu niedoboru żelaza są mniej dotknięte. Wirusy RNA mają kilka ewolucyjnych adaptacji, które sugerują ich bezwzględne zapotrzebowanie na żelazo i zależność ta może być wykorzystana podczas leczenia.

Wniosek
Wirusy RNA stanowią wyjątkowe wyzwanie dla nowoczesnej opieki zdrowotnej, ponieważ rocznie odkrywane są średnio 2-3 nowe patogeny. Ich nadrzędne zapotrzebowanie na żelazo, wraz z ewolucyjnymi i genetycznymi przystosowaniami człowieka, które sprzyjały fenotypowi niedoboru żelaza, ostatecznie sugerują potencjalną potrzebę kontroli żelaza w tych infekcjach.

[...]
Choroba koronawirusa 2019 (COVID-19) to infekcja wirusowa wywołana nowo odkrytym zespołem ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej Coronavirus 2 (SARS-Cov-2). Po raz pierwszy odkryto go w mieście Wuhan w Chinach w grudniu 2019 r., A do 11 marca 2020 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła go jako globalny stan zagrożenia zdrowia [1]. Ostatnie odkrycia i dane laboratoryjne sugerują, że COVID-19 mieści się w spektrum zespołów hiperferrytinemii, biorąc pod uwagę wspólne objawy zespołu aktywacji makrofagów (MAS), dysfunkcji wielonarządowej (MOD) i wstrząsu septycznego [2]. Natura tego wirusa kwasu rybonukleinowego (RNA), wraz z objawami hiperferrytinemii [3], może być odpowiedzialna za wynikający z tego wzrost wewnątrzkomórkowego żelaza, które jest głównym wyzwalaczem ferroptozy w komórkach. Odkrycia te sugerują podstawową rolę żelaza w patogenezie COVID-19.

Rozwój naszej cywilizacji mógł zwiększyć nasze ryzyko infekcji i chorób, a także podkreślić naszą zdolność do przetrwania. Przeludnienie, udomowienie zwierząt i rewolucja agrarna mogły odegrać rolę w rozwoju dominującego fenotypu ochronnego niedoboru żelaza, który mógł zwiększyć naszą odporność jako gatunku na ostre infekcje i epidemie [4]. W tym przeglądzie, wykorzystując spostrzeżenia z ewolucji i genetyki, podsumowujemy hipotezę, że niski poziom żelaza może złagodzić infekcję, a także potencjalne korzyści kontroli żelaza w przypadku infekcji, takich jak obecna pandemia.

Tekst główny
1. Żelazo, niedobór żelaza, anemia i infekcja
ja. Rola żelaza w infekcjach
Żelazo jest istotnym pierwiastkiem wymaganym w procesach wewnętrznych i operacjach komórkowych prawie wszystkich organizmów wielokomórkowych [5]. Wyjątkowo bakterie, grzyby i niektóre wirusy opracowały metody ekstrakcji żelaza z żywicieli [6]. Niektóre wirusy infekują komórki pozyskujące żelazo, wiążąc się z receptorem transferyny typu 1, podczas gdy inne wirusy atakują geny białka ludzkiego homeostatycznego regulatora żelaza (HFE) i hepcydyny, a celem końcowym jest wywołanie przeciążenia żelazem na poziomie komórkowym, aby promować ich przetrwanie i replikację [7]. Na przykład cytomegalowirus (CMV) zakłóca działanie białek klasy I głównego kompleksu zgodności tkankowej (MHC), powodując proteosomalną degradację HFE, odwracając efekt hepcydyny polegający na zmniejszaniu wychwytu żelaza przez komórki, co pozwala na przeładowanie żelazem komórek, które infekują [8] .

W badaniu dotyczącym korelacji między poziomem żelaza a wiremią Chang i wsp. stwierdzili, że w komórkach z niedoborem żelaza występuje zmniejszona wirulencja [9]. Następnie wykazano, że chelatacja żelaza jest korzystna dla gospodarza poprzez zmniejszenie ilości wirusowych kwasów nukleinowych i białek, co z kolei zmniejsza replikację i uwalnianie wirusa. Dodatkowo, niski poziom żelaza może regulować w dół ekspresję cząsteczek adhezyjnych wymaganych do przyłączenia wirusa i internalizacji [9,10,11]. Warto zauważyć, że spożycie żelaza przekraczające zapotrzebowanie organizmu może sprzyjać proliferacji patogenów, podczas gdy niektóre dowody sugerują, że stan hipoferremii może działać ochronnie na obszarach endemicznych. Ograniczenie spożycia żelaza w diecie może chronić przed infekcją w warunkach wysokiej transmisji lub zachorowalności [12]. Jedno z badań sugeruje, że profilaktyczna codzienna suplementacja żelaza i kwasu foliowego, z cynkiem lub bez, nie wykazała istotne różnice w częstości występowania infekcji dróg oddechowych, czerwonki lub biegunki. Co ciekawe, w badaniu tym pierwotnie postawiono hipotezę, że suplementacja żelaza zmniejszy ryzyko zgonu w kohorcie nepalskich dzieci z niedokrwistością z niedoboru żelaza, ale wskaźniki śmiertelności i zachorowalności nie różniły się między grupami leczonymi i placebo [13]. Badanie to sugeruje, że współistnienie zaburzeń związanych z niedożywieniem (tj. Niedożywieniem energetycznym białka) ogranicza skuteczność terapii żelazem w przypadku niedokrwistości z niedoboru żelaza (IDA), podczas gdy inne badania sugerują, że oporność na suplementację żelaza w przypadku niedokrwistości może wynikać z różnic genetycznych. Kontrolując obecność chorób przewlekłych i zaburzeń wchłaniania u pacjentów z IDA, analiza wykazała, że ​​obecność wariantów genetycznych (T495M i P555S) jest odpowiedzialna za brak odpowiedzi na pozajelitową terapię żelazem [14, 15]. Z drugiej strony, na odporność komórkową wpływa niedobór żelaza, jak wykazali Das i wsp. którzy stwierdzili, że pacjenci z IDA mieli znacząco niższy poziom limfocytów T CD4 + (P <0,05), jak również zmniejszający się stosunek komórek CD4 do CD8. Odporność komórkowa (CMI) uległa poprawie dzięki suplementacji żelaza przez 3 miesiące [16]. Celem pozostaje znalezienie optymalnego poziomu żelaza w przypadku zakażenia [17] i znalezienie punktu kompromisowego między jego wpływem na odporność w przypadku zakażenia. Jak sugerują Wander i wsp., Będzie istniał kompromis między wpływem hipoferremii na CMI a potrzebą przeciwdziałania niektórym infekcjom i lokalną ekologią choroby [12].

ii. Niedokrwistość z niedoboru żelaza, kobiety i zakażenie COVID-19
IDA to rodzaj anemii definiowany jako niewystarczające natlenienie tkanek spowodowane nieprawidłowymi krwinkami czerwonymi w wyniku deficytu żelaza, który jest powszechny na całym świecie. Kobiety częściej chorują z powodu przewlekłej utraty krwi podczas menstruacji i ciąży [18]. Według WHO globalne rozpowszechnienie anemii wśród kobiet niebędących w ciąży w wieku rozrodczym (WRA) wynosi 30,2% (95% CI 28,7–31,6) / 468 milionów (95% CI 446–491). Z liczby osób dotkniętych anemią na całym świecie, 29% to nieciężarne WRA, podczas gdy 16% dotkniętych to mężczyźni. Najwyższą chorobowość stwierdzono w Afryce (47,5%) i Azji Południowo-Wschodniej (45,7%), a najniższą w obu Amerykach (17,8%) [19, 20]. Badania sugerują, że terapia żelazem nasila wiele mikroorganizmów wewnątrzkomórkowych, takich jak plazmodia i prątki; podczas gdy wydaje się, że u pacjentów z IDA występuje zmniejszona podatność na choroby związane z malarią [21, 22], ludzkim wirusem niedoboru odporności (HIV) [23, 24] i gruźlicą (TB) [25, 26]. Doustna suplementacja żelaza wiąże się ze zwiększonym ryzykiem infekcji i chorobowości. W rzeczywistości leczenie niedokrwistości na obszarach endemicznych malarii nie jest zalecane bez profilaktyki malarii [24, 27]. Należy znaleźć odpowiednią równowagę między dawką a czasem interwencji na obszarach z endemiczną chorobą zakaźną [28]. Biorąc pod uwagę, że IDA ma większą częstość występowania wśród kobiet na całym świecie, niedobór ten może mieć potencjalny czynnik ochronny dla kobiet w przypadku zakażenia COVID-19.

Dane pacjentów z COVID-19 sugerują zmniejszone ryzyko infekcji i mniejsze ryzyko złego wyniku (przyjęcie na oddział intensywnej terapii (OIT) lub śmiertelność) u kobiet [29,30,31]. Sharma i in. przedstawili różnice w śmiertelności między płciami podczas pandemii COVID-19 i doszli do wniosku, że mężczyźni byli bardziej narażeni na ciężką chorobę i mieli wyższy współczynnik umieralności i śmiertelności przypadków w porównaniu z kobietami [32]. Raporty z Włoch wykazały wyższe wskaźniki umieralności mężczyzn w porównaniu z kobietami we wszystkich grupach wiekowych, przy współczynniku umieralności mężczyzn do kobiet wynoszącym 80–20% [33]. Co więcej, SARS-COV, a także Middle Eastern Respiratory Syndrome (MERS) -COV dotyczyły również większej liczby mężczyzn niż kobiet [34]. Wydaje się, że śmiertelność jest związana z obecnością czynników ryzyka, w tym chorób układu krążenia, które częściej występują u mężczyzn. Uważa się, że kobiety są lepiej chronione niż mężczyźni ze względu na rolę estrogenu i chromosomu X w układzie odpornościowym, a także społeczne różnice w zachowaniu między mężczyznami i kobietami, które sprzyjają ogólnemu zdrowiu kobiet, takie jak chęć szukania opieki profilaktycznej [32] , 35].

W Chinach poczyniono interesującą obserwację, że u ciężarnych samic nie zaobserwowano zwiększonego ryzyka wystąpienia COVID-19. W innym badaniu 92% miało łagodną chorobę, a tylko 8% (9 pacjentów) miało ciężką hipoksemię. Ponadto z 9 pacjentek z ciężką postacią choroby u 6 rozwinęło się to dopiero po porodzie [36]. Ta obserwacja uzasadnia bardziej rzetelne badania. Zmniejszona dostępność żelaza u ciężarnych samic może działać ochronnie. Częstość występowania niedokrwistości u ciężarnych kobiet może wahać się od 35–75% w krajach rozwijających się do 18% w krajach rozwiniętych [37, 38]. Podczas rozwoju płodu żelazo przemieszczane z matki do płodu może skutkować IDA, co może być przyczyną
czynnik protekcyjny dla ciężarnych kobiet w kontekście COVID-19. Samo łożysko zatrzymuje około 90 mg żelaza na swoje własne funkcje, a także przesuwa 270 mg żelaza do płodu przez cały drugi i trzeci trymestr [39, 40].

Na ryc. 1 i 2, określiliśmy występowanie IDA na całym świecie u kobiet w wieku rozrodczym (WRA), za które uważa się wszystkie kobiety w wieku rozrodczym w wieku od 15 do 49 lat (od pierwszej miesiączki do menopauzy) (dane z WHO ankieta), a także wskaźnik śmiertelności (CFR) zakażenia COVID-19 (na podstawie danych pobranych 2 czerwca 2020 r.) na całym świecie. Od razu można dostrzec ostre i interesujące kontrasty. Zdecydowana większość Afryki Subsaharyjskiej (SSA), która składa się ze wszystkich krajów afrykańskich położonych na południe od Sahary, zgłasza CFR <5%, przy czym występuje najwyższe znane rozpowszechnienie IDA. Ciekawe zestawienia można zaobserwować w krajach sąsiednich, na przykład częstość występowania IDA w Papui-Nowej Gwinei> 40% w porównaniu z Indonezją CFR> 5%, główna dolegliwość Ameryki Południowej z CFR> 5% z wyjątkiem Peru i Gujany, które mają znaczną częstość występowania IDA > 40%, a najwyższe stężenie krajów z CFR> 10% w krajach europejskich z ogólnie łagodną prewalencją IDA, a kontrast ten obserwuje się również w Ameryce i Kanadzie. Obserwacje te sugerują potencjalny związek między częstością występowania IDA a CFR, który wymaga więcej dowodów, aby to udowodnić. Co ciekawe, kraje o najwyższym rozpowszechnieniu IDA wydają się być bardziej chronione, co sugeruje, że IDA działa poprzez swego rodzaju „odporność stadną”, aby chronić obszary endemiczne przed ostrą infekcją, co może również wyjaśniać, dlaczego odnotowuje się niższe wskaźniki zakażeń i śmiertelności obszary takie jak SSA.
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 27 kwie 2021, 21:25

BigPharma wyśmiewa placentofagię, która jest źródłem
progesteronu, B12, innych witamin , białek i aminokwasów
natomiast chętnie przeprowadza żniwa łożyskowe.

http://www.macierz.org.pl/artykuly/zdro ... oczne.html
" Handel Łożyskiem

Zapewne bardzo mało kobiet zastanawia się po porodzie, co się dzieje z łożyskiem — grubą warstwą tkanki, odżywiającej płód w macicy.

Według dziennika The Philadelphia Inquirer wiele szpitali zachowuje łożyska, zamraża i sprzedaje.

Tylko w roku 1987 z USA wysłano ich za ocean 800 ton!

Pewna firma pod Paryżem kupuje 15 ton dziennie!

Łożyska są gotowym źródłem osocza krwi matek,
przetwarzanego w tym przedsiębiorstwie na różne leki
i sprzedawanego do mniej więcej stu krajów."
0 x



cedric
Posty: 6210
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 91
x 154
Podziękował: 3836 razy
Otrzymał podziękowanie: 9784 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: cedric » piątek 30 kwie 2021, 14:01

Prawdopodobnie takie działanie pomoże tez w nowotworach skóry, zrostach w narządach rodnych np.jajowodach,uszkodzeniach płuc po respiratorach. Trzeba pamiętać , że UVA niszczy nie tylko wit.A , ale i D3.
Trudno powiedzieć , czy nebulizacja D3(sterydu), podobnie jak pulmicortu dotarłaby w ok. miązszu płuc.
http://haidut.me/?p=1489
" Witamina D (miejscowa) jest bezpieczna i skuteczna w usuwaniu blizn
27 kwietnia 2021 r. Przez haidut
Zgrabne badanie na ludziach, które pokazuje, że miejscowe leczenie witaminą D może leczyć nawet duże blizny, które utrzymują się na skórze od lat. Wiele osób ma takie blizny w wyniku operacji, urazów, oparzeń chemicznych / cieplnych, promieniowania itp. Jak wynika z badań, typowym leczeniem są zastrzyki z kortyzolu, jednak skuteczność jest mniejsza niż 10%, a jedyną inną opcją jest chirurgia plastyczna, która oczywiście pozostawia własne blizny i trudno ją uznać za „rozwiązanie”. Na ratunek może przyjść skromna witamina D i chociaż w badaniu stosowano zastrzyki z witaminą w bliznę, stwierdzono również, że miejscowe podawanie witaminy D zapewnia wysokie stężenie witaminy D w skórze. W badaniu zastosowano dawkę 200 000 witaminy D3, a wystarczyło 3-4 sesje takiej kuracji. Mechanizm działania, zgodnie z oczekiwaniami, polegał na przeciwwłóknieniowym działaniu witaminy D, o którym wielokrotnie pisałem w swoich postach. Streszczenie badania nie wspomina o czasie / czasie trwania, ale biorąc pod uwagę, że lekarze MOS przepisują 50 000 IU tygodniowo, sugeruje to, że w badaniu stosowano 200 000 IU raz w miesiącu i jako taki czas trwania leczenia wynosił 3-4 miesiące. Nie ma powodu, dla którego tych samych efektów nie można osiągnąć przy codziennych zabiegach z użyciem niższych dawek, co oznacza codzienne miejscowe podawanie 10000 IU - 15000 IU witaminy D3 (dawka wyższa niż 200000/30, aby uwzględnić wchłanianie poniżej 100 % przez skórę) powinny być w stanie osiągnąć podobne rezultaty.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33721390/

https://www.dermatologytimes.com/view/t ... -treatment

„… Niedawne badanie opublikowane w Journal of Cosmetic Dermatology dotyczy bezpieczeństwa i skuteczności stosowania iniekcji do zmian chorobowych witaminy D w leczeniu blizn keloidowych. Leczenie blizn keloidowych nadal stanowi szczególne wyzwanie dla dermatologów ze względu na ich zbyt duży charakter, ciągły wzrost i trudne leczenie. Podczas gdy wstrzyknięcie kortykosteroidów do zmiany chorobowej jest uważane za leczenie pierwszego rzutu w przypadku bliznowców, ostatnie badanie w Journal of Cosmetic Dermatology1 (JCD) badało skuteczność witaminy D w leczeniu bliznowców za pomocą wstrzyknięć do zmian chorobowych. Jak wynika z badań, witamina D spowalnia postęp zwłóknienia tkanek przez fibroblasty keloidowe i hamuje syntezę kolagenu w zwłóknieniu skóry, czyniąc ją kluczowym graczem w proliferacji i różnicowaniu komórek. W badaniu oceniającym skuteczność iniekcji do zmian chorobowych witaminy D w leczeniu bliznowców, zarówno klinicznie, jak i ultradźwiękowo, objęto 40 pacjentów z bliznowcami. Pacjentom co tydzień wstrzykiwano witaminę D do zmian chorobowych w dawce 0,2 ml (200 000 IU) na 1 cm zmiany. Blizny keloidowe oceniano przed i po leczeniu skalą blizny Vancouver (VSS) oraz ultrasonografem o wysokiej rozdzielczości w trybie B. Badani pacjenci otrzymali 3 do 4 sesji. Wyniki wykazały statystycznie istotne zmniejszenie VSS po leczeniu iniekcją witamin (wartość p ≤0,001) wraz z bardzo istotną poprawą grubości blizny keloidowej ultradźwiękowej po leczeniu (wartość p ≤0,001). Na podstawie tych danych badacze doszli do wniosku, że witamina D występująca w stanie spoczynku jest bezpiecznym i skutecznym sposobem leczenia bliznowców. Dodatkowo ultradźwięki są przydatne w ocenie poprawy stanu bliznowców po leczeniu.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5191914/

Wziewna witamina D: nowatorska strategia poprawy dojrzewania płuc u noworodków
Sneha K.Taylor, 1 Reiko Sakurai, 1 Tokusho Sakurai, 1 i Virender K.
Abstrakt
Wprowadzenie
Fizjologiczna witamina D (VD), 1α, 25 (OH) 2 D3 (1,25D) jest związana z miejscowym parakrynnym / autokrynnym efektem dojrzewania płuc płodu. Wykazano, że poprzez stymulację proliferacji i różnicowania komórek pęcherzyków płucnych typu II oraz lipofibroblastów, pozajelitowe podanie 1,25D zwiększa dojrzewanie płuc noworodka; ale ze względu na potencjalne ogólnoustrojowe skutki uboczne podawania pozajelitowego wartość translacyjna tych wyników może być ograniczona. Aby zminimalizować możliwość ogólnoustrojowej toksyczności, zbadaliśmy wpływ VD na dojrzewanie płuc noworodka, gdy jest dostarczany bezpośrednio do płuc poprzez nebulizację.

Metody
Jednodniowym młodym szczurom podawano trzy różne dawki 1,25D i jego fizjologicznego prekursora 25 (OH) D (25D) lub rozcieńczalnika przez nebulizację codziennie przez 14 dni. Młode zostały uśmiercone w celu pobrania płuc, nerek i krwi w celu określenia markerów dojrzewania płuc oraz poziomu 25D i wapnia w surowicy.

Wyniki
W porównaniu z grupą kontrolną, nebulizowane 25D i 1,25D zwiększone dojrzewanie płuc, o czym świadczy zwiększona ekspresja markerów nabłonka pęcherzykowego (SP-B, receptor leptyny), mezenchymalnego (PPARγ, C / EBPα) i śródbłonka (VEGF, FLK-1 ) różnicowania, syntezy fosfolipidów środka powierzchniowo czynnego i morfologii płuc bez znaczącego wzrostu stężenia 25D i wapnia w surowicy.

Wnioski
Wdychane VD to potencjalnie bezpieczna i skuteczna nowatorska strategia poprawy dojrzewania płuc noworodka.

Słowa kluczowe: wcześniactwo, astma dziecięca, rozwój płuc, dysplazja oskrzelowo-płucna, aktywna witamina D

Wprowadzenie
Mimo wszelkich postępów, przewlekła choroba płuc wcześniaków, znana również jako dysplazja oskrzelowo-płucna (BPD), charakteryzująca się zaburzeniem prawidłowego rozwoju płuc, pozostaje powszechna [1]. W ciągu ostatnich dwudziestu lat, wraz z poprawą przeżywalności skrajnie wcześniaków, częstość występowania BPD w rzeczywistości wzrosła i wynosi od 26 do 30% [2]. Chociaż w patogenezie zaangażowanych jest wiele czynników ryzyka, takich jak zapalenie, ekspozycja na hiperoksję i wolutrauma, niedojrzałe płuco spowodowane wcześniactwem stanowi platformę dla rozwoju BPD. Chociaż steroidy stosowane przed porodem są stosowane od dziesięcioleci w celu przyspieszenia dojrzewania płuc płodu, nie zapobiegają one BPD; ogólnie rzecz biorąc, nie ma skutecznej klinicznie bezpiecznej interwencji poporodowej, która poprawiałaby dojrzewanie płuc.

1α, 25 (OH) 2D3 (1,25D), fizjologicznie aktywna postać witaminy D (VD), okazała się być krytycznie ważnym miejscowym czynnikiem parakrynowym / autokrynnym, który wpływa na dojrzewanie płuc poprzez stymulację syntezy białek powierzchniowo czynnych i fosfolipidów oraz modulowanie proliferacji i apoptozy komórek pęcherzykowych typu II (ATII) i lipofibroblastów (LIF) [3–7]. Fibroblasty płucne płodu szczura wytwarzają 1,25D, przy czym tempo produkcji osiąga szczyt w 20–21 dniu ciąży szczura [6]. Receptor witaminy D (VDR) ulega ekspresji na komórkach ATII w czasie odpowiadającym rozpoczęciu różnicowania komórek ATII i wydzielaniu surfaktantu, a jego ekspresja wzrasta wraz z dojrzewaniem [4]. Wykazano, że 1,25D i jego metabolity, w szczególności 3-epi-1,25D, stymulują proliferację i różnicowanie komórek ATII i LIF, prawdopodobnie poprzez zwiększenie interakcji nabłonka pęcherzykowego z mezenchymą [3].

U kobiet w wieku rozrodczym oraz w okresie ciąży obserwuje się duże rozpowszechnienie niedoboru VD [8]. Chociaż dowody są nieco kontrowersyjne, oparte na kilku badaniach epidemiologicznych, jest prawdopodobne, że niedobór VD zwiększa ryzyko astmy dziecięcej i świszczącego oddechu [9, 10], które są również potencjalnymi długoterminowymi chorobami układu oddechowego u osób, które przeżyły BPD, nawet w wieku dorosłym [ 11]. Ponadto wykazano, że większe spożycie VD przez matkę w czasie ciąży lub we wczesnym okresie życia koreluje odwrotnie z astmą wieku dziecięcego [12]. Co ważne, stosując model gryzoni, niedawno powiązaliśmy mechanistycznie niedobór VD w okresie okołoporodowym ze zwiększoną nadreaktywnością dróg oddechowych i wykazaliśmy, że optymalna suplementacja VD zapobiega występowaniu astmy dziecięcej związanej z niedoborem VD [13].

Chociaż fizjologiczny hormon steroidowy VD 1,25D podawany pozajelitowo przyspiesza dojrzewanie płuc, ze względu na potencjalne ogólnoustrojowe skutki uboczne, takie jak hiperkalcemia, obserwowana zarówno w przypadku postaci pozajelitowej, jak i doustnej [14], oraz podejście inwazyjne, tj. Dootrzewnowe, stosowane we wcześniejszych badaniach wartość translacyjna tych ustaleń pozostaje nieco ograniczona. Aby ominąć możliwość wystąpienia ogólnoustrojowych skutków ubocznych, w tym badaniu, korzystając z modelu noworodków szczurów, zbadaliśmy, czy wziewne VD mogą skutecznie i bezpiecznie zwiększyć dojrzewanie płuc.

Postawiliśmy hipotezę, że VD dostarczana bezpośrednio do płuc poprzez nebulizację zwiększa dojrzewanie płuc noworodka i pozwala uniknąć potencjalnymi ogólnoustrojowymi skutkami ubocznymi. W szczególności określiliśmy, czy nebulizowany VD, zarówno w jego aktywnej (1,25D), jak i krążącej nieaktywnej postaci 25 (OH) D (25D), zwiększa dojrzewanie płuc noworodka bez zwiększania VD (25D) w surowicy i poziomu wapnia."
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14320
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 991
x 402
Podziękował: 15152 razy
Otrzymał podziękowanie: 22091 razy

Re: No to mamy ciąże :-) Co dalej ?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 01 maja 2021, 17:35

https://www.o2.pl/kobieta/gdy-sie-urodz ... 221846112a
. Gdy się urodził, ważył 7,2 kg. To niewiarygodne, jak wygląda po 36 latach
YTgyODIxdjUGGzl3ZgN7IEVDbS0gWnV2Elt1ZmZPYWAfViktJR0rMRcWYSM7DSk1EAlhNCVXOCQOVjl1ZhwwJxcVLj1mHTQ2Ah1gJXBKajEGG3xpfkBrNUpNKXUoVWE3A0FiIHgaPTVfS3d2eEA6dho.jpeg
YTgyODIxdjUGGzl3ZgN7IEVDbS0gWnV2Elt1ZmZPYWAfViktJR0rMRcWYSM7DSk1EAlhNCVXOCQOVjl1ZhwwJxcVLj1mHTQ2Ah1gJXBKajEGG3xpfkBrNUpNKXUoVWE3A0FiIHgaPTVfS3d2eEA6dho.jpeg (37.67 KiB) Przejrzano 836 razy
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

ODPOWIEDZ