Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Vitafon, leczenie dzwiękiem.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Vitafon, leczenie dzwiękiem.

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 29 mar 2020, 21:45

jak co się skończy?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 11153
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 799
x 248
Podziękował: 10722 razy
Otrzymał podziękowanie: 16888 razy

Re: Vitafon, leczenie dzwiękiem.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 29 mar 2020, 21:47

KWARANTANNA i tym razem to ma wiele wymiarów :D
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Vitafon, leczenie dzwiękiem.

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 29 mar 2020, 22:04

jaki świrus czy inne bajeczki?
w familli osoba ma przepuklinę kręgosłupa , to poważna sprawa.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9036
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12959 razy

Re: Vitafon, leczenie dzwiękiem.

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 29 mar 2020, 22:50

Co byś nie robił, nasz organizm zawsze uzdrawia sam siebie, a my pomagamy mu tylko stosując różne rodzaje stymulacji. Te z Big Pharmy ze skutkami ubocznymi.
Podstawową kwestią jest psychika, jeżeli ktoś to kupi, musi mieć w 100% przekonanie, że mu to pomoże, bez tego przekonania, tylko wyrzuci pieniądze.
Można się uzdrowić nawet przy pomocy samych myśli, ale większość ludzi potrzebuje czegoś bardzo fizycznego, aby mogli uznać wyleczenie za możliwe, czasami są przekonani, że muszą wydać na kurację znaczące pieniądze.
Trzeba też sprawdzać rzeczywistą przyczynę dolegliwości, bo często są dolegliwości o podłożu psychomatycznym, nawet sytuacyjnym.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Vitafon, leczenie dzwiękiem.

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 30 mar 2020, 00:27

Można się uzdrowić nawet przy pomocy samych myśli, ale większość ludzi potrzebuje czegoś bardzo fizycznego,
zgoda, dlatego wibracje, stymulacja limfy itd. pokazać może szybko efekty, a wtedy
i wiara i optymizm wrócą, zwijmy nawet placebo, aby śwagra przestało trząchać, bo dobre
chłopisko :D
chcę mieć to w domu, trochę z ciekawości, a nuż coś z tego będzie.
na bicom 20 tysi nie wydam, może z czasem, jak stanieje.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9036
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 366
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12959 razy

Re: Vitafon, leczenie dzwiękiem.

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 30 mar 2020, 09:58

Ta nazwa przypadłości obejmuje kilka różnych sytuacji, po mojemu, porada dobrego kręgarza byłaby bezcenna, zwykle tacy potrafią wszystko powiedzieć ze zdjęć RTG.
Bicom jest dobry, ale tego nim nie uzdrowisz, vitafonem "poruszysz" okolicę dolegliwości, ale na ile pomoże i jak szybko jest kwestią z jaką konkretnie sytuacją masz do czynienia.
Relatywnie szybko w redukcji bólu w niektórych przypadkach mogłoby pomóc "smarowanie" stawów i przestrzeni międzykręgowych poprzez pobieranie uwodnionego kwasu hialuronowego w słonym roztworze fizjologicznym.
Niebagatelnym problemem jest w takich okolicznościach usuwanie uszkodzonych komórek i martwych białek, bo krew bezpośrednio do dysków kręgowych nie dociera, stąd w drastycznych i długotrwałych przypadłościach powstają np. zwapnienia.
Tu z pomocą mogą przyjść enzymy trawienne, zwłaszcza serrapeptaza, która rozpuszcza martwe białka i ich fragmenty, zasilanie i oczyszczanie dysków działa na zasadzie dwustronnej dyfuzji z ukrwionymi okolicami. Można to ewentualnie wspomóc smarując dodatkowo okolice "przepukliny" roztworem serrapeptazy z dodatkiem DMSO.
Nawet już smarowanie DMSO powiedzmy w stężeniu 50% z sokiem z aloesu (drugie 50%) powinno przynosić doraźne, ale znaczące złagodzenie bólu.
Wszystko to są długotrwałe procesy raczel liczone w pojedynczych latach niż miesiącach, ale to zależy od rodzaju i stanu zaawansowania przypadłości.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11550
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 59
x 550
Podziękował: 26615 razy
Otrzymał podziękowanie: 17266 razy

Re: Vitafon, leczenie dzwiękiem.

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 30 mar 2020, 13:46

blueray21 pisze:
poniedziałek 30 mar 2020, 09:58
Ta nazwa przypadłości obejmuje kilka różnych sytuacji, po mojemu, porada dobrego kręgarza byłaby bezcenna, zwykle tacy potrafią wszystko powiedzieć ze zdjęć RTG.
właśnie, zna ktoś takiego?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ