Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Gronkowiec i paciorkowce

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 11 wrz 2014, 16:31

- a tu jak wyleczyć gronkowca dymem z brzozy mokrej palonej w kominku lub ognisku:

http://www.aniamaluje.com/2013/07/jak-naturalnie-wyleczyam-sie-z.html

Anonimowy18 września 2013 14:50
To jest prawda mój synek złapał to w szpitalu po porodzie.Przez pół roku się męczyliśmy ,żadne antybiotyki nie pomagały.A ja karmiąc patrzyłam na to oczko i coraz gorsze historie wyobrażałam sobie.Ropa nachodziła co godzinę ,przemywanie rumiankiem na nic się zdało.Aż pojechaliśmy do mojej siostry i mieli napalone w kominku brzozą,mały patrzył na ogień jak w hipnozie.Na drugi dzień odrobinka ropy rano i nic poza tym.Dzisiaj mija trzeci dzień i oczko śliczne.

nie wiem jak Ci dziękować dziwczyno! Syn brał ju,ż czwarty antybiotyk, za Twoją rada skąpałam go w dymie, gronkowiec uciekł! Dziękuję!

Dzięki temu artykułowi uratowałam córkę i syna - od lutego cały czas byli nieskutecznie leczeni. Brzoza działa cuda. Do tego stosowaliśmy wspomniane inhalacje i wspomagająco dzieciaki piły sok z brzozy, ale w wersji smakowej z miętą, bo nie jest smaczny. Dziękuję Pani za ten artykuł i teraz biorę się za wzmacnianie odporności Oli i Maćka. Małego zarażono w szpitalu, potem przeszło na córkę. Gdybym wiedziała, że w szpitalu zarażą mi dziecko, nie zgodziłabym się na hospitalizowanie zapalenia płuc.

A co do dymu z brzozy , a takie zwykle pienki mogla byc czy galezie z brzozy ? to musi ta brzoza byc mokra ? i jakis dobry sposob na rozpalenie ? ) to musi sie mocno palic czy niekoniecznie i ile czasu trzeba mniejwiecej wdychac ? a inhalacje z olejk z drzewa , codziennie ? i po ile czasu mniej wiecej
Odpowiedzi

Aniamaluje22 listopada 2013 13:22
olejek- inhaluję się kilka minut, aż mi się znudzi, zrobi za gorąco ;)
brzoza - myslę, że co 3-4 dni będze ok
nie musi się palić mocno, ma się dymić. Możesz rozpalić innym drewnem albo suchą brzozą i na to położyć mokre - wtedy zacznie dymić. Albo zapalić suche gałązki i polać lekko wodą. Kora ma podobną zawartość betuliny jak młode gałązki. stoisz w tym dymie aż zapieką oczy/zaczną łazawić, i lepiej na świeżym powietrzu.

Najlepsze efekty są wiosną, młode gałązki są wtedy dość soczyste, ale teraz tez jak najbardziej warto podziałać w ten sposób na gronka. Powodzenia!


w linku zdjęcia owczarka niemieckiego wyleczonego z gronkowca paloną brzozą ! :shock: :lol:
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9312
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 11 wrz 2014, 17:15

Mokrej, to znaczy tutaj świeżej, nie suszonej. Brzoza nawet świeża pali się doskonale, właśnie ze względu na dużą zawartość olejków, zawsze można znaleźć dość zbędne gałęzie, niekoniecznie ścinać drzewo. I do takich celów rzeczywiście lepiej rozpalić ognisko suchym drewnem lub gałęziami, a gdy będzie już trochę żaru dawać świeże gałązki brzozy - dla dymu. A w oczy piecze rzeczywiście.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 11 wrz 2014, 17:28

pamiętam że świeża brzoza palona w ognisku szczypie w oczy..
- ale że ma takie właściwości to nie bardzo ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9312
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 11 wrz 2014, 17:30

Ja też tego nie wiedziałem.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 11 wrz 2014, 18:07

Zastanawiałam się od jakiegoś czasu, co robi dym?
Kąpiel w dymie, zakładałam za każdym razem, ma jakiś sens. Zupełnie intuicyjnie się jej oddaję przy paleniu ogniska, właśnie tak, jak tu piszesz.
Teraz jeszcze zwrócę uwagę na to, aby było brzozowe drewno. ;) dzięki

LUDZIE
Czy znacie jakiś złoty środek ?
**Powtórzę wyczytany przepis na pozbycie się gronkowca złocistego.
Należy posiedzieć przy ognisku z zapalonych kliku brzozowych, najlepiej zmoczonych polan. Chodzi o to,by dym przeniknął do dróg oddechowych. Należy wytrzymać szczypanie, wgryzanie się dymu w oczy. Zabieg należy powtórzyć.

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0CCkQFjAB&url=http%3A%2F%2Fhipokrates2012.wordpress.com%2F2012%2F07%2F12%2Fgronkowiec-zlocisty%2F&ei=JbcRVP3RF4LgyQP-x4Io&usg=AFQjCNFepWGkCrEHcGbnV-EGZc7WJYKw6w&sig2=hfGej-q55MLWzkMi1ZTBpw

jeszcze troszkę o palonej brzozie i ciekawostek o gronkowcu .. 8-)
- podstępny to zbój i łotr - którym możemy naprzemiennie zarażać się ze zwierzętami domowymi !! :shock:
- i w zamrożonych powtórnie lodach sobie drzemie i w szpitalach też grasuje z wyjątkowo oporną na leczenie odmianą :evil:
- w każdym razie na pewno przy następnym ognisku powdycham trochę dymu z mokrej brzozy 8-) :lol:
- niech ''se'' szczypie ! a niech tam .. :lol:

pozdrawiam
ga
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9312
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 11 wrz 2014, 18:26

Gronkowca złocistego można ograniczyć i wyleczyć srebrem koloidalnym, ale procedura jest długa, raczej lata niż miesiące, bo nie można pobierać go zbyt dużo.
Skuteczna jest woda utleniona, ale nie zawsze da się zastosować, to samo MMS.
Selektywne "zappery", czyli ci od Vega-test i EAV ponoć to usuwają, przynajmniej tak twierdzą.
MRSA ma swoją częstotliwość rezonansową, która go niszczy.

Więc dym z brzozy przebija wszystko i pod każdym względem, czasowymi finansowym.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 11 wrz 2014, 20:10

Czyli ZADYMA może czasem na coś pomóc :D



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 11 wrz 2014, 21:58

i im ZADYMA większa tym LEPSZA ! :lol:

- dostaliśmy ''GRATIS'' bonusa od NATURY ..drzewa - sosny, modrzewie, brzozy, ...
z nich - kory, soki, żywice, bursztyn, terpentyny, szyszki, kwiaty, nalewki, ...
- i 10001 ziół leczących całą resztę....
- no to zatruła się woda..niechcący sama..
- i od 100 lat wciska się nam tabsy i iniekcje szczepionkowe - kilka tysięcy lat w plecy ..
- dzięki Ci Panie za internet ! :lol:

i taka ciekawostka z Polski:
Jerozolimski Balsam. Co nauka znajdzie w starej buteleczce ze Skarszew?
Franciszkanina ze Śląska, o. Marcelina Pietryję, na Pomorze ściągnęła buteleczka z lekiem znanym od 400 lat. Jest to opowieść o historii, ale i o nadziei na przełom w medycynie. Gdańsk, upalne letnie popołudnie 2014 roku. Zakonnik w ciemnobrązowym habicie ostrożnie wyjmuje z teczki małą buteleczkę, owiniętą w folię, wypełnioną ciemnym płynem. Na etykiecie opatrzonej wizerunkiem pustelnika widnieje niemiecki napis "In Nazareth Aechter Jerusalemer Balsam im Goldenen Engel", co znaczy "W Nazarecie prawdziwy Jerozolimski Balsam Złotego Anioła". - Wie pani, co to jest? - pyta ojciec dr Marcelin Pietryja, gwardian, czyli przełożony zakonu franciszkanów w Katowicach Panewnikach, dyrektor Herbarium św. Franciszka. I natychmiast z przejęciem wyjaśnia: - Ewenement! Widzi pani najstarszy na świecie zachowany Balsam Jerozolimski! Ta butelka z niezwykle cenną dla nauki zawartością liczy aż 150 lat!

Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/ ... ,id,t.html

ja tam chłopakom od szkiełka za wiele nie życzę ..
- jeszcze coś PRZYPADKOWO ustalą - opatentują - zamiast MIODU dodadzą ASPARTAMU :lol:
- i będzie tak jak zawsze ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 12 wrz 2014, 12:07

Nalewka Kapucyńska, zwana też Balsamem Kapucyńskim

wlaśnie wlałem sobie 50 kropli - smak po 15 min. dalej czuję - intensywny, ciężko o nim zapomnieć ! :lol:

@Blu - jak Ty wziąłeś 40 ml naraz ... :shock: :lol: :lol: - szacun ! ;) :lol:
- tak jak mówiłeś - przy Twojej dawce - samochód na jakiś czas odstawić !

- ja tak 2,5 ml .. na puste jeszcze trzewia.. zobaczę za parę dni.. ;)

- dostałem info od stosującej znajomej, że ten BALSAM też potrafi ukatrupić nie tylko owsiki i inne ..ale też GRONKOWCA ! :shock: 8-)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: "Stare" przepisy na zdrowie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 12 wrz 2014, 16:36

Medycyna akademicka walczy z tym za pomocą penicyliny w zastrzykach (przez 10
dni), ale z tego co słyszałam - metoda ta bywa bardzo mało skuteczna.

Znalazłam natomiast informacje o takim zielsku KRWIŚCIĄG. Kupiłam sobie i
uzywam - rewelacja. Do tego bardzo tanie to to, bo jakies 3 zł za paczuszkę
ziela. Pan zielarz powiedział mi, jak to parzyć :
- 1 łyżeczkę na szklanę wody (oczywiście, zalewamy wrzątkiem i parzymy około
20 minut) - taką miksturę pić cały dzień, po troszku (czyli 1 szklanka na 1
dzień).
- a do tego płukanki z tego zielska (tu napar musi być mocniejszy : 2 łyżeczki
na szklankę wody) - robić te płukanki kilka razy dziennie, płukac gardło.
Jest to jedyne zioło, które skutecznie radzi sobie z gronkowcem złocistym, ma
silne właściwości bakteriobójcze.

Stosuję do tego taki spray do gardła "Vilcacora". To jest z dodatkiem tymianku
i propolisu - bardzo fajnie odświeża jamę ustną.


dr. Różański o KRWIŚCIĄGU + 2 linki
Krwiściąg lekarski znany był dawnym fitoterapeutom: Lonicerus i Matthiolus w XVI wieku stosowali tę roślinę jako środek krwiotamujący, powstrzymujący nadmierne krwawienia miesiączkowe i przeciwko czerwonce. Zwinger (XVII wiek) stosował krwiściąg w razie krwawień wewnętrznych. np. w przebiegu chorób płuc. Leclerc (XX wiek) zalecał krwiściąg w leczeniu dyzenterii pełzakowej, biegunki i zapalenia jelit.


1. https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCAQFjAA&url=http%3A%2F%2Frozanski.li%2F%3Fp%3D32&ei=M_0SVL_PBsriywO4toCABg&usg=AFQjCNFC94Rz3_Onm1vP7I-1_NNGtV_jMQ&sig2=gb51TVGmSD1DvJ5PGIoCTw

2. http://www.luskiewnik.eu/monografie/sanguisorba.html

- a tu można sobie pokupić ;)
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=7&cad=rja&uact=8&ved=0CFkQFjAG&url=http%3A%2F%2Fwww.aleziolo.pl%2Fchoroby-alergiczne-i-skorne%2F41-krwisciag-lekarski-herbatka-na-gronkowca.html&ei=M_0SVL_PBsriywO4toCABg&usg=AFQjCNFgCa5vAGW7BXA7pP70CSlkK6XzNA&sig2=q3QtG3J7okk0PrVvhEiLzQ
Literatura zielarska poleca ziele krwiściągu lekarskiego do kąpieli i okładów przy problemach skórnych. Ziele krwiściągu ma działanie przeciwwysiękowe i ściągające, dzięki czemu leczy i łagodzi zmiany skórne wywołane gronkowcem złocistym.


pozdrawiam
ga
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » środa 17 wrz 2014, 17:08

No to mamy osobno tego gronkowca więc proszę wszystkich, którzy coś o tym cholerstwie wiedzą by tu zamieszczali swoje informacje. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 17 wrz 2014, 19:42

chciałbym jeszcze nieśmiało wspomnieć, że o lekarstwie na bakteryje laryngologiczne jest
troszkę tu ;)

http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=1177

pozdro
ga
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
sand
Posty: 297
Rejestracja: piątek 29 sie 2014, 15:54
x 10
x 11
Podziękował: 285 razy
Otrzymał podziękowanie: 468 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: sand » środa 17 wrz 2014, 20:20

Paciorkowiec to trudny zawodnik do pokonania tak samo jak gronkowiec :cry:
Ja bity rok leczylam sie olejkami eterycznymi,przekraczajac wielokrotnie zalecane dawki,co akurat w tym przyadku nie musi byc najmadrzejszym posunieciem.Poniewaz sa olejki z ktorymi nalezy obchodzic sie ostroznie..troche zglebilam temat :)
Leczylam uklad pokarmowy i oczywiscie gardlo-czyli paciorkowce,brzuch wyleczylam z czego ciesze sie ogromnie,a paciory wrocily( lubia wracac,niesty)Lykalam olejki ktore mialy szrokie spektrum dzialania.Olejki to silne leki jedak nie rozprawily sie na zawsze z paciorami dobrze,ze z choroba brzucha sie rozprawily i jestem im za to wdzieczna ;) Mysle,ze trzeba robic przypominajaca kuracje i wtedy bedzie dobrze.
Obecnie lecze to cholerstwo nafta i kroplami do nosa z terpentyny balsamicznej-krople sama zrobilam 50/50 z olejem,sa dni ze gardlo wyglada ladnie ale czasem co sie tam dzieje i wtedy nie jest fajnie,aha jeszcze doszedl jod :shock: duzo tego :o
Przeszlam juz rozne kuracje ziolowe,rozne kombinacje no i jestem tu gdzie jestem,znaczy nie jest najgorzej sklamalabym mowiac ze jest zle,no ale ma byc idealnie :D
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 17 wrz 2014, 21:28

@Sand

czekam na Twoje wrażenia z palonej brzózki ! 8-) ;)
- to może być HIT sezonu !
a z racji doświadczenia - stwierdzisz to jednoznacznie ! 8-)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
sand
Posty: 297
Rejestracja: piątek 29 sie 2014, 15:54
x 10
x 11
Podziękował: 285 razy
Otrzymał podziękowanie: 468 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: sand » środa 17 wrz 2014, 21:44

grzegorzadam pisze:@Sand

czekam na Twoje wrażenia z palonej brzózki ! 8-) ;)
- to może być HIT sezonu !
a z racji doświadczenia - stwierdzisz to jednoznacznie ! 8-)


oby tylko nie padalo,jeszcze nie zrobilam rozeznania gdzie moge sie dorwac do tej brzozy :)
0 x



Ramzes3
Posty: 583
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 13
x 65
Podziękował: 2522 razy
Otrzymał podziękowanie: 1241 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » środa 17 wrz 2014, 21:53

Dym z palonej brzozy nie jest aż taką nowością ale jest bardzo skuteczny na gronkowce. Ważne jest aby brzoza nie była zbyt sucha bo nie będzie wytwarzać się odpowiednia ilość dymu.
Odnośnie paciorkowca jeżeli pamięć mnie nie myli skutecznym jest sok z buraka ćwikłowego.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 17 wrz 2014, 22:12

Ciekaw jestem po jakim czasie przebywania w zadymionym pomieszczeniu nie ma już sensu wzywanie pogotowia ratunkowego... :o
Ile minut można wdychać uzdrawiające, brzozowe opary i w którym momencie ogarnie nas błoga ulga ;)

Zastanawiam się tylko, czy nie zrobić pierwszego podejścia - próby, doświadczając sąsiada (ostatnio zauważyłem że jakiś taki nie miły, może chory...) :D



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 17 wrz 2014, 22:17

sand pisze:
grzegorzadam pisze:@Sand

czekam na Twoje wrażenia z palonej brzózki ! 8-) ;)
- to może być HIT sezonu !
a z racji doświadczenia - stwierdzisz to jednoznacznie ! 8-)


oby tylko nie padalo,jeszcze nie zrobilam rozeznania gdzie moge sie dorwac do tej brzozy :)

ale przecież można grilla zrobić pod jakimkolwiek daszkiem ;) 8-)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 17 wrz 2014, 22:20

Thotal pisze:Ciekaw jestem po jakim czasie przebywania w zadymionym pomieszczeniu nie ma już sensu wzywanie pogotowia ratunkowego... :o
Ile minut można wdychać uzdrawiające, brzozowe opary i w którym momencie ogarnie nas błoga ulga ;)

Zastanawiam się tylko, czy nie zrobić pierwszego podejścia - próby, doświadczając sąsiada (ostatnio zauważyłem że jakiś taki nie miły, może chory...) :D

Pozdrawiam - Thotal :)

może dyskretnie sąsiada brzózką odymić ?
może trawi go gronek z paciorkiem ? :lol: ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 17 wrz 2014, 22:24

Ramzes3 pisze:Dym z palonej brzozy nie jest aż taką nowością ale jest bardzo skuteczny na gronkowce. Ważne jest aby brzoza nie była zbyt sucha bo nie będzie wytwarzać się odpowiednia ilość dymu.
Odnośnie paciorkowca jeżeli pamięć mnie nie myli skutecznym jest sok z buraka ćwikłowego.

- jak stosować warzywko ?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 17 wrz 2014, 22:30

To że sąsiad nie lubi ostatnio przebywać w naszym gronie, zdecydowanie stawiam na działalność gronkowca, ale mając możliwość przeprowadzenia paru doświadczeń, chciałbym wiedzieć jak nimi pokierować nie tracąc od razu tak wspaniale zapowiadającego się sukcesu w dziedzinie uzdrawiania... :D



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 17 wrz 2014, 22:36

Thotal pisze:To że sąsiad nie lubi ostatnio przebywać w naszym gronie, zdecydowanie stawiam na działalność gronkowca, ale mając możliwość przeprowadzenia paru doświadczeń, chciałbym wiedzieć jak nimi pokierować nie tracąc od razu tak wspaniale zapowiadającego się sukcesu w dziedzinie uzdrawiania... :D

Pozdrawiam - Thotal :)

pomogą paciorki przy wino-gronku w sąsiedztwie dymu z ogniska ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

baba
x 116

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 18 wrz 2014, 09:00

- jak stosować warzywko ?

Ostrożnie.
Sok z buraków jest świetny ale też bardzo mocny/aktywny biologicznie, można mieć kłopot z nerkami zdaje się jak nie są przyzwyczajone albo osłabione.
Nie powinno się pić świeżo wyciśniętego, tylko taki na początek - wieczorem wycisnąć, rano wypić rozcieńczony trochę i nie walić od razu szklanki, można zmieszać z innym np z marchwi ale nie wiem czy to przy paciorkowcu bo bakterie też chyba lubią cukier a w marchwi jest sporo.
0 x



Awatar użytkownika
sand
Posty: 297
Rejestracja: piątek 29 sie 2014, 15:54
x 10
x 11
Podziękował: 285 razy
Otrzymał podziękowanie: 468 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: sand » czwartek 18 wrz 2014, 12:59

@grzegorzadam
o to chodzi ze ja nie mieszkam w Polsce,a tu gdzie mieszkam grila mozna rozpalic w scisle okreslonych miejscach
ogrodu nie posiadam rowniez,wiec musze pakowac grila i jechac w takie miejsce,
Gdybym grila uruchomila w niewyznaczonym miejscu,mialabym szybko na lbie policje a nawet straz pozarna :D

szkoda,ze nie ma na forum osoby,ktora pokonala gronkowco-paciorkowca przytaczanymi tu metodami....
Mysle,ze ten dym moze byc dobry jednak trzeba kilka razy powtorzyc jednorazowa dawka pewnie nie poskutkuje
moze mi sie uda i wtedy zdam relacje.

paciorkowce i gronkowce potrafią tworzyć biofilmy, czyli lepkie warstwy zawierające bakterie otoczone ich gęstą wydzieliną,dlatego tak trudno je zabic,poniewaz biofilm jest dla nich szczegolna ochrona, ktora chroni je przed proba unicestwienia. :( Byc moze dym z brzozy posiada skladnik,ktory ten biofilm niszczy.Wtedy paciorkowiec jest bezbronny (?)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Gronkowiec i paciorkowce

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 18 wrz 2014, 13:07

sand » czwartek 18 wrz 2014, 12:59

@grzegorzadam
o to chodzi ze ja nie mieszkam w Polsce,a tu gdzie mieszkam grila mozna rozpalic w scisle okreslonych miejscach
ogrodu nie posiadam rowniez,wiec musze pakowac grila i jechac w takie miejsce,
Gdybym grila uruchomila w niewyznaczonym miejscu,mialabym szybko na lbie policje a nawet straz pozarna :D

piszac do Ciebie przemknęło mi to przez myśl - ale nie wiedziałem że eco-terroryzm
jest tam aż tak rozwinięty ! :lol: ;)
- po prostu więcej zachodu na Zachodzie ;)

pozdrawiam
ga
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ