Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Leczenie PŁYNEM LUGOLA

polka194
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2016, 17:50

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: polka194 » poniedziałek 29 sie 2016, 18:13

Witam. Mam pytanie czy ktoś sprawdzał tsh w czasie picia Lugoli? Ja pije teraz 6 kropli aptecznego na bazie glicerolu, on nie ma 5%, więc raczej nadmiar mi nie grozi a tsh cały czas rośnie. Jak nalewam go na skórę to w ciągu pół godziny czy godziny już go nie ma, ale wiem, ze może też odparowywać. Mam pytanie o ten wzrost tsh. Na początku zanim zaczęłam cokolwiek stosować miałam tsh 2,2 do 2,5. Chcę zajść w ciążę w związku z tym chciałam naturalnie zmniejszyć tsh bez euthyroxu. Od rozpoczęcia dawkowania płynem tsh już mi wzrosło do 3,8. Trochę się boję. Nie wiem czy mam nadal go stosować. Wspomnę, że przeciwciala tarczycowe mam w normie, ft4 teraz wyszło mi 1,19 ng/dl, norma to od 0,93 do 1,7. Dodam, że mam niedobór witaminy D i obecnie ją suplementuję. Miałam 18 i wzrosła mi do 45. Bardzo dziękuję za odpowiedź.
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1407
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 67
Podziękował: 135 razy
Otrzymał podziękowanie: 1802 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: barneyos » poniedziałek 29 sie 2016, 21:03

@polka194 prześlij mi na PW swojego maila a wyślę Ci cały rozdział z książki Andrew Saula Mega Dawki Witamin, o suplementacji dla kobiet w ciąży i przed.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 29 sie 2016, 21:31

@polka ma dopiero napisany 1 post i nie może korzystać z PW.
Więc proszę @polka odpowiedz @barneyosowi tutaj, czy chcesz, czy nie, a on wyśle ci to co wspomina, na maila,
którego podałaś przy rejestracji na forum.
Może nie można tego jeszcze nazwać regułą, ale zauważam, że u wszystkich kobiet, które zaczęły pobierać jod TSH wzrasta, przynajmniej w początkowym okresie pobierania. Należałoby chyba wysnuć wniosek, że pobieranie jodu zakłóca pomiar TSH, zresztą zakłóca go jeszcze wiele innych czynników, ale może w mniejszej skali.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

polka194
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2016, 17:50

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: polka194 » poniedziałek 29 sie 2016, 22:03

Ok, podaję emaila: polka194@o2.pl W takim razie mam nie zwracać uwagi na to tsh? Sprawdzić je później za jakieś 6 tygodni jak już odstawię lugolę czy pić cały czas? Mój pierwszy wynik tsh był 2,17 i tak naprawde jak zaczelam kombinowac to zaczal rosnac. Boje sie, zebym nie przekombinowala, bo moze wcale nie mialam problemu z tarczyca. Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 29 sie 2016, 22:35

Jeżeli wykonałaś kompletne próby tarczycowe (było wyżej) i wszystkie pozostałe wyniki masz w normie i nie przy samej granicy, to nic nie wskazuje na niedoczynność tarczycy.
Jednak domowe próby na niedobór jodu w organizmie należy wykonywać jodyną, gdyż mamy tylko odniesienia czasowe do plam wykonywanych jodyną, inne roztwory jodu z pewnością nie dają takich samych wyników.
To dotyczy wyłącznie jodyny.
Jeżeli w takich próbach wyjdą krótkie czasy, to z dużą pewnością masz niedobór jodu. Nie potrafię powiedzieć czy suplementacja przez 6 tygodni wystarczy, na ogół potrzeba bliżej 6-ciu miesięcy, ale ja mam doświadczenia raczej ze starszymi osobami. Uzupełnienie jodu przed ciążą uważam za konieczne.
Jeśli chodzi o niedoczynność tarczycy to znam taki przypadek, że była ona pochodną spożywania niegdyś dużych ilości cukru, efektem był oczywiście cały łańcuch zdrowotnych niedogodności, łącznie z trudnością zajścia i utrzymania ciąży, nawet gdy niedoczynność jako taka zdiagnozowana nie została.
Tak więc uczulam na "zdrowe" odżywianie, kompletne odstawienie cukru (można i się da) oraz spożywanie właściwych tłuszczów, bo to kolejna przyczyna olbrzymich zaburzeń w pracy organizmu. Witamina D3, optymalny poziom to 70-80 w teście 25 OH.
Z mojego punktu widzenia przy zaburzeniach w organizmie przygotowanie do ciąży powinno trwać od pół do roku, zbyt szybko się nie da!
Najlepiej zrobić sobie na początku test biorezonansowy, np. Vega-Test lub Volla dla określenia innych niedoborów i obciążeń organizmu. I uwaga na pasożyty!!!
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

polka194
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2016, 17:50

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: polka194 » wtorek 30 sie 2016, 05:58

Aha, ok, sprawdzę jodyną. Kiedyś rzeczywiście źle się odżywiałam i jadłam bardzo dużo cukru, miałam cały czas grzybicę pochwy z którą się już na szczęscie pożegnałam. Zostały mi jeszcze bóle brzucha na co dieta też myślę pomoże. Poza tym mam jeszcze straszne migreny związane z hormonami w środku i pod koniec cyklu, także doskonale wiem, że była owulacja lub że okres idzie. To chyba nie jest normalne również. Badałam progesteron i prolaktynę ale jest ok.
0 x



polka194
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2016, 17:50

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: polka194 » wtorek 30 sie 2016, 12:24

Zaaplikowałam sobie jodynę dziś o 6 rano i do tej pory nie zniknęła całkowicie, czyli 6,5h na razie mineło. Rozumiem, że w ogole ma nie być żółtego koloru?
0 x



polka194
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2016, 17:50

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: polka194 » wtorek 30 sie 2016, 22:29

Dziś po teście jodyną wyszło mi ze wchłonęła sie po okolo 10, 11 godzinach, czy to ok? Nie muszę stosować jodu?
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 30 sie 2016, 23:28

Ja bym zmniejszył dawkę do 2-3 kropli, nie jest źle i robił test co 2 tygodnie, ale to twój organizm, ty decydujesz.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
limonka
Posty: 32
Rejestracja: sobota 02 sty 2016, 14:53
Podziękował: 17 razy
Otrzymał podziękowanie: 25 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: limonka » środa 31 sie 2016, 12:32

Wcześniej piłam jodynę w kroplach i nie było problemu,teraz po jakimś czasie znowu wzięłam się za jod i jestem bardzo zdziwiona,bo dostałam uczulenia.Sprawdziłam kilkakrotnie i jednak po jodzie dostaję swędzącej wysypki.Kto wie co może być przyczyną?

A to ciekawe,że nawet zdrowym kobietom rośnie TSH,po jodzie czy to aby nie jest niebezpieczne?
0 x



polka194
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2016, 17:50

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: polka194 » środa 31 sie 2016, 14:17

Myślę, że będę stosowała teraz tylko jod na skórę, chyba jest bezpieczniej. Za miesiąc zrobię tsh i zobaczę czy po stosowaniu na skórę też tsh tak szaleje.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 31 sie 2016, 20:12

@limonka, masz tą wysypkę po posmarowaniu, czy po wypiciu. Rzeczywiste uczulenie na jod występuje rzadko, podobno raz na 10 000, ja znam 2 takie przypadki - matka i córka, nawet przy niewielkim posmarowaniu kończy się opuchlizną i bąblami. Wysypka może świadczyć o nadmiarze przeciwników jodu, czyli bromu, fluoru, chloru!

@polka, sprawdź, ale myślę, że nie ma różnicy. Jod w jakiś sposób zakłóca pomiar TSH.
Gdyby podawanie jodu było tak niebezpieczne, jak myślisz, lekarze leczący w XX wieku dużymi dawkami jodu, mieliby stosy trupów na kontach, a oni mieli zastępy wyleczonych z niedoczynności tarczycy i nie tylko.
Inna rzecz, że zmieniły się mocno od tamtego czasu warunki środowiskowe i w/w czynniki powodują reakcje alergiczne, lub podobne gdy są to efekty ich wydalania w przyspieszonym tempie.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11601
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26948 razy
Otrzymał podziękowanie: 17428 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 31 sie 2016, 21:47

Uczulenie na jod

Zgodnie z poglądami lekarzy z kręgu Iodine Project, uczulenie na jod jest czymś
bardzo rzadkim. Może raz na tysiące ludzi. Dlaczego więc tak wielu ludzi uważa
(najczęściej niesłusznie), że są uczuleni na jod?

Oto niektóre z przyczyn.
1. Istnieje zjawisko uczulenia na morskie skorupiaki, „owoce morza”. Jest to uczulenie na
białka tych morskich stworzeń, w których jest jod. Nie jest to uczulenie na jod. Osoba
uczulona na owoce morza może suplementować się jodem, bo nie jest nań uczulona.
Byle nie jadła wspomnianych owoców morza. Jod jest tu obwiniany niesłusznie, z dużą
stratą dla osoby, która w swojej nieświadomości w to uwierzy. Dr Abraham dość gorzko
wypowiada się o wprowadzających ludzi w tej kwestii w błąd medykach.

2. Bóle fantomowe.
Ponieważ większość ludzi otrzymuje zaledwie śladowe ilości jodu
w pożywieniu, skutkuje to setkami różnych komplikacji. Specjalista od suplementacji Lewis
Ford pisze o zamieraniu nerwów, szczególnie u cukrzyków. Zjawisko to może mieć związek
z brakiem jodu w pożywieniu, i cierpieć może nań, jak pisze Ford, od 1 do 5 % populacji.
Gdy osoba cierpiąca na zanikanie włókien nerwowych rozpocznie suplementację
jodem, rozpoczyna się regeneracja nerwów. Dla osoby doznającej regeneracji objawi się to
swędzeniem i bólami fantomowymi. „No tak”, myśli sobie taka osoba, „jestem uczulony na
jod”.

No cóż, nic dalszego od prawdy. Mamy tu po prostu do czynienia z ważnym
procesem ozdrowieńczym, zapobiegającym poważnym skutkom w przyszłości, zaś bóle
fantomowe – towarzyszą temu procesowi. Należy po prostu rozpocząć od bardzo małych
dawek tak dobranych, aby móc tolerować nieprzyjemne doznania.
Opisuję to dokładniej
e-booku o jodzie.

3. Rozpoczęcie suplementacji jodem natychmiast uruchamia w organizmie setki
najróżnorodniejszych pożytecznych zjawisk metabolicznych i procesów ozdrowieńczych,
które nie mogły zaistnieć bez jodu. Jedną z funkcji jodu jest zabijanie bakterii
chorobotwórczych. Nie darmo jod nazywany bywa przez osoby znające zagadnienie
Zabójcą Robactwa. Zabite bakterie wydzielają ze swojego wnętrza liczne toksyny
i neuro-toksyny, które muszą zastać zneutralizowane i wyeliminowane przez organizm.
Procesom tym towarzyszy osłabienie, pogorszone samopoczucie, bóle głowy i stawów,
wypryski skórne i wiele innych nieprzyjemnych objawów – słowem – reakcje Herx'a.
copyright ©by Roman Nowak, 2014 http://www.vibronka.eu 2
Mail od czytelniczki z pytaniami dotyczącymi jodu
Reakcje Herx'a – coś nie do uniknięcia, coś, co trzeba przejść, aby wyzdrowieć. Stół
Operacyjny Natury. Niestety, wielu „pęka”, zaprzestaje, ale przecież to, czy podejmiesz
walkę, czy nie - jest realizacją naszego prawa podjęcia wyboru.
Sposób osób niezorientowanych interpretuje reakcje Herx'a jako dowód szkodliwości jodu.
„Jestem uczulony”, myślą, i popełniają duży błąd w ocenie sytuacji. Brak podstaw wiedzy
jak zachować zdrowie - typowy dla większości ludzi - skutkuje tym, że unikają oni
dokładnie tego, co by im pomogło.

Splot trzech omówionych wyżej czynników powoduje, że niepoinformowane osoby
uważają się za uczulone na jod. Często są w tym niestety utwierdzane przez medyków,
którzy generalnie nie znają wyników badań zespołu Iodine Project (IP) Abrahama. Szkoda,
bo brak jodu skutkuje niewyobrażalnymi konsekwencjami dla zdrowia ludzkiego. Skala
problemu dotyka miliardów ludzi. (....)


Całość w linku:
http://vibronika.eu/images/pdf/uczulenienajod.pdf

18 08 2016 Jod

Otrzymuję czasem maile na temat przyjmowania jodu. Najczęściej jest to pozytywny feedback.
Czasem jednak jest to mail który mówi na przykład:
"Biorę jod i selen od pięciu miesięcy i czuję się znacznie lepiej, odstawiłam leki. Zrobiłam jednak testy, i wyszły one źle. W przyszłym tygodniu idę do endo i będę musiała mu powiedzieć, że biorę jod. Nech Pan poradzi, co ja mam robić".
Moja odpowiedź:
"Droga Pani,
Nie jestem lekarzem i nie udzielam żadnych porad. Jeśli wyniki testów są dla Pani ważniejsze, niż samopoczucie, to oczywiście proszę iść do lekarza i pilnie przestrzegać jego zaleceń.
Pozdrawiam Panią [...]" :D
A tak na marginesie, zadajmy sobie pytanie, "pod kogo" zaprojektowano testy medyczne? Odpowiedź może być pouczająca.

Ciekawe pytanie.. ;)
1 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
limonka
Posty: 32
Rejestracja: sobota 02 sty 2016, 14:53
Podziękował: 17 razy
Otrzymał podziękowanie: 25 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: limonka » czwartek 01 wrz 2016, 10:42

@ blu
mam wysypkę po połknięciu jodyny,wcześniej tego nie było.Nie jest to wysypka na całym ciele,ale w wybranych miejscach,swędzi piecze ale po 3 dniach się uspokaja i goi się gdy nie łykam jodu.
0 x



elar
Posty: 1
Rejestracja: czwartek 15 wrz 2016, 15:13
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: elar » czwartek 15 wrz 2016, 15:20

witam, Jestem nowa. Mam pytanie o leczenie płynem lugola. Moja tarczyca jest duża z licznymi guzkami. Chcieli mi ja ciąć ale się nie zgadzam, po pracuje prawidłowo - wszystkie wyniki ok. Zaczęłam się leczyc w mądrej dietetyczki ktotra zaczęła stosować płyn lugola, ale najpierw dużo probiotyków, leczenie żółądka, wit a,c B complex, selen, multiwitamina. Po 8 kroplach jodu moje wyniki poszybowały ponad normę, konkretnie wskazują na nadczynność ( norma do 1,71 - ja ma 2,30 ponoc nie jest duża)Ponoć to się może zdarzyć, że tarczyca tak przyspieszyła. Dodam, że tarczyca się zmniejszyła znacząco - mierzę obwód. Teraz nie biorę jodu i czekam na uspokojenie tarczycy - biorę zioło na uspokojenie nadczynnosci. Czy ktoś miał taki problem?
0 x



Milena
Posty: 1
Rejestracja: sobota 17 wrz 2016, 08:50
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: Milena » sobota 17 wrz 2016, 09:11

Witam,
Ja od 15 lat leczyłam się eutyroxem na niedoczynność tarczycy. Dwa lata temu zrobiłam sobie badania na markery nowotworowe i od tej pory je kontroluję. Mam przekroczone AFP-marker nowotworowy wątroby. Potem wyczytałam,że ten "lek"może spowodować konieczność przeszczepu wątroby a nawet śmierć. Odstawiłam eutyrox i zaczęłam brać 5 kropel dziennie płynu Lugola roztwór wodny plus selen. Za pare miesięcy zrobię sobie badania. Cała moja rodzina ze mną pije płyn Lugola. Podobno dobrą i bezpieczną dawką jest 1 kropla na 10 kg masy ciała.
Zastanawiam się nad moim dzieckiem... czy mogę 7- letniemu dziecku też dawać np 1 kropelkę... Lekarze nic nie wiedzą...NIC!
Może ktoś coś mądrego wyczytał na ten temat?
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11601
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26948 razy
Otrzymał podziękowanie: 17428 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 17 wrz 2016, 09:23

Witaj Milena!

Zrób sobie i dziecku biorezonans.
Wszystkie kłopoty z wątroba, trzustką mogą być związane z przywrami i innymi
pasożytami.
Jod będzie powoli zabijał bakterie i grzyby i rugował brom , chlor i fluor.
Boraks może być pomocny.
Kłopoty z tarczycą mogą być związane z Yersinią, mikoplazmą, W Last:
http://docplayer.pl/5158934-Walter-last ... zakow.html

Orion Truss i syndrom antybiotykowy
Inny rodzaj bakterii, Yersinia enterocolitica, sprawia, że układ odpornościowy atakuje tarczycę, prowadząc do choroby Gravesa-Basedowa, która charakteryzuje się nadmiernym wytwarzaniem hormonów tarczycy. Wrzodziejące zapalenie jelita grubego łączy się z przerostem drobnoustrojów chorobotwórczych, podobnie jak w przypadku choroby Leśniowskiego-Crohna, osteoporozy i zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa, w którym kręgi zespalają się ze sobą, powodując zesztywnienie i ból. Z czasem może ono objąć także inne stawy. Kolejny rodzaj bakterii, Klebsiella, wytwarza cząsteczki podobne do tkanki znajdującej się u ludzi z zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa. Gdy w jelicie zmniejsza się ilość tych bakterii, wówczas we krwi zmniejsza się także ilość odpowiadających im przeciwciał i stan chorego poprawia się. Z kolei reumatoidalne zapalenie stawów powoduje bakteria nosząca nazwę Proteus, która jest także powszechną przyczyną zakażenia dróg moczowych. Kobiety dwa razy częściej niż mężczyźni cierpią na zakażenie dróg moczowych i reumatoidalne zapalenie stawów, natomiast u mężczyzn znacznie częściej występują bakterie Klebsiella i trzykrotnie częściej zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Ponadto nadmiar drobnoustrojów uszkadza ściany jelita, wskutek czego do krwiobiegu przedostają się jedynie częściowo strawione cząstki jedzenia, powodując alergie. Wszystkie choroby autoimmunologiczne mają bowiem związek z uczuleniami pokarmowymi wywoływanymi przez dysbiozę. Jest to szczególnie wyraźne w przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów. Inne choroby autoimmunologiczne łączone ostatnimi czasy z dysbiozą i alergiami to łuszczyca, toczeń rumieniowaty układowy i zapalenie trzustki.


Poczytaj ten pdf, co potrafi obciążać tarczycę:
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... 8914,d.bGg

Trzeba pamiętać o równowadze kwasowo -zasadowej:
viewtopic.php?f=17&t=815&hilit=r%C3%B3wnowaga+kwasowo#p13160
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

talgo
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 22 wrz 2016, 16:52
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: talgo » czwartek 22 wrz 2016, 16:58

witajcie
zakupiłem w aptece jodyne 3% rozrabiam w wodzie i dodaje trochę witaminy c do odbarwienia
pierwszy dzien dałem 25 kropel dziś 35 kropel
czytałem na forum że chyba "abcd" brał 40 kropli teraz bodajże 50 kropli
czy jest to prawidłowo czy przyjąć inne proporcje np 1ml wystarczy prozdrowotnie
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 22 wrz 2016, 20:30

Witaj @talgo,
nie wiem jak rozcieńczyłeś, ale przy pobieraniu w takich ilościach masz szanse na zatrucie się!
30 - 40 kropli 3% - to raczej dotyczyło wody utlenionej 3%, a nie jodyny!
Jeżeli jodynę odbarwiasz przy pomocy witaminy C to produkujesz sobie askorbinian jodu. Niestety on już nie ma pierwotnych właściwości jodu, prawdopodobnie w tej formie tylko tarczyca potrafi go przyswoić, ale do żołądka i prostaty już nie trafi. Nie ma też takich właściwości eliminowania bromu fluoru i chromu, jak czysty jod.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

talgo
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 22 wrz 2016, 16:52
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: talgo » czwartek 22 wrz 2016, 20:46

toś mnie teraz zmartwił
ale nie brałem np 30kropli jodyny 3% i dolewałem wody może z 50ml i chlup do paszczy ale widzę że nie tędy droga
w takim razie jak to przygotować do dobrego roztworu ?
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 22 wrz 2016, 20:58

Zaczynamy od małej dawki, 2 - 3 krople jodyny na te 50 - 100 ml wody i wypić. Smak jak u dentysty, ale są gorsze rzeczy. Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Dawkę zwiększać codziennie o 1 kroplę do 15 - 20 góra.
Kontrolować co kilka dni poziom jodu - czas znikania plamy z jodyny, wszystko to w tym temacie jest.
Gdy plama szybko nie znika 10 -12 godz. zaprzestajemy pobierania. Gdy wystąpi wysypka, swędzenie, zmniejszamy dawkę o połowę, ale nie przerywamy - jod coś wyrzuca z organizmu poprzez skórę, spowalniamy proces.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

talgo
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 22 wrz 2016, 16:52
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: talgo » piątek 23 wrz 2016, 09:41

dziękuję za wyjaśnienia po prostu posiłkowałem się wypowiedzią abcd

ale i smak przy 40 kroplach jest ok :)

abcd pisze:
...

Zastosowałem 3% jodynę, bo innej nie uświadczysz w naszych aptekach i przeliczyłem sobie wg przepisu Z.S.
Ważę ok 80 kg, Z.S. twierdzi, że na każde 10 kg ciała stosować 1,2 krople jodyny 10%.
Więc sobie kumam, że tej 10%-ej powinno być 8 kropli, a że posiadam 3%-ą to powinienem przemnożyć ową dawkę razy 3 i wyszło mi 24 krople.
Tak też zastosowałem, dopiero rano olśniło mnie, że wyszedł mi roztwór 9%-wy.
Tak czy inaczej skutki są bardzo zachęcające, bo kaszel suchy (nie wiem czy to to samo co suchoty) niemal natychmiastowo przeistoczył się w mokry, a po południu niemal wszystkie skutki wyziębienia zniknęły prawie całkowicie.
Dziś wieczorem zaaplikuję sobie ponownie podobną dawkę ale już z uwzględnieniem 10%, a nie 9% jodyny.
Czyli, miast stosować 24 krople sypnę sobie 32.
I tak już stoję na nogach niemal całkowicie, ale ogromnie jestem ciekaw efektów po drugiej aplikacji.
0 x



Awatar użytkownika
sand
Posty: 297
Rejestracja: piątek 29 sie 2014, 15:54
x 10
x 11
Podziękował: 285 razy
Otrzymał podziękowanie: 467 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: sand » piątek 23 wrz 2016, 20:04

Witam pięknie :)
po długiej nieobecności.
Nie wiem,może ktoś z was sobie mnie i moją historię leczenia jodem przypomina?.Chciałam napisać,że ''leczyłam'' się jodem około 4 może 5 miesięcy,nie umarłam do tego jodu,a brałam nie małe dawki
Przerwałam leczenie,jednak muszę przyznać że w tym okresie,kiedy łykałam jod unormowała mi się waga,''tarczycowo'' dobrze się czułam,jednak z pewnych względów zaprzestałam jodowania.Waga poszybowała w górę,teraz mam więcej do zrzucenia,niż przed jodem.Zaczynam od nowa,biorąc przy tym SELEN,czytałam,tu na forum że dziewczyny mają problem,z Tsh być może wynika on z niedoboru selenu? Wtedy gdy brałam jod nie zbadałam poziomu hormonu,ale nie zbadałam tylko dlatego,że obawiałam się wyniku.Pomyślałam że jak wynik nie będzie jak należy przerwę ''leczenie'',a tego nie chciałam.Suma suma suma sumarum zaczynam od małych dawek.
Pozdrawiam Wszystkich tych nowych i tych wiernych użytkowników forum :)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9201
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 387
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13230 razy

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 23 wrz 2016, 21:25

Witaj ponownie @sand,
nie przejmuj się przejściowymi niedogodnościami, patrząc na nowego awatara wyglądasz doskonale i tak jest i tak będzie, bo chcesz to osiągnąć, a motywacja jest najważniejsza.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

talgo
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 22 wrz 2016, 16:52
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: Leczenie PŁYNEM LUGOLA

Nieprzeczytany post autor: talgo » sobota 24 wrz 2016, 15:48

blueray21 pisze:Zaczynamy od małej dawki, 2 - 3 krople jodyny na te 50 - 100 ml wody i wypić. Smak jak u dentysty, ale są gorsze rzeczy. Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Dawkę zwiększać codziennie o 1 kroplę do 15 - 20 góra.
Kontrolować co kilka dni poziom jodu - czas znikania plamy z jodyny, wszystko to w tym temacie jest.
Gdy plama szybko nie znika 10 -12 godz. zaprzestajemy pobierania. Gdy wystąpi wysypka, swędzenie, zmniejszamy dawkę o połowę, ale nie przerywamy - jod coś wyrzuca z organizmu poprzez skórę, spowalniamy proces.


Powiedz mi a ty piszesz 2-3 krople to jodynie którą leczył Zdzisłąw Szpor 10%-towej
czy o tej którą my mamy w aptekach 3%
0 x



ODPOWIEDZ