Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Olejki eteryczne

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 11 paź 2014, 21:16

Posty dotyczące "glutenu" wydzieliłem jako niezależy temat: Gluten >>
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7673
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 253
Podziękował: 6070 razy
Otrzymał podziękowanie: 12097 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: Thotal » wtorek 28 paź 2014, 06:54

Dlaczego warto stosować olejek lawendowy?


Łagodzi stany lękowe, bóle głowy i dolegliwości menstruacyjne. Pomaga uporać się z problemami skórnymi, a także wzmacnia paznokcie. Jakby tego było mało, świetnie odświeża mieszkanie i może być stosowany jako zamiennik płynu do płukania prania. Wyciąg z kwiatów lawendy nieprzypadkowo uchodzi za najbardziej wartościowy z olejków eterycznych.

Ciągnące się aż po horyzont pola roślin o charakterystycznych fioletowych kwiatach to krajobraz, który od razu kojarzy się z Prowansją. W tym francuskim regionie lawenda jest uprawiana od wieków, głównie ze względu na urzekający zapach oraz cenne dla zdrowia i urody właściwości.


Wielkim miłośnikiem lawendy był francuski chemik Rene Gattefosse, autor określenia "aromaterapia". Naukowiec zafascynował się możliwościami roślinnych ekstraktów, gdy przypadkowo zanurzył oparzoną rękę w naczyniu z olejkiem lawendowym. Ból ustąpił, a rana szybko się zagoiła.

Antyseptyczne, bakteriobójcze i przeciwzapalne właściwości żółtawej cieczy o bardzo przyjemnym zapachu Gattefosse testował lecząc żołnierzy, którzy odnieśli obrażenia w czasie I wojny światowej.

W następnych dziesięcioleciach okazało się, że olejek pozyskiwany z rozwiniętych kwiatów lawendy, poddanych destylacji z parą wodną lub ekstrakcji rozpuszczalnikami lotnymi, ma znacznie więcej zalet, które na pewno doceni współczesna kobieta.


Stres, stany lękowe, kłopoty ze snem - to dolegliwości, z którymi zmaga się wiele Polek. Olejek lawendowy jest bardzo skutecznym remedium na tego typu problemy. Jak wykazały badania naukowe, jego główne składniki - linalol i octan linalolu potrafią sprawnie obniżyć nadaktywność ośrodkowego układu (w ten sposób ułatwiając zasypianie). Wystarczy zaaplikować kilka kropel olejku na poduszkę.

Naukowcy udowodnili również uspokajające działanie lawendowego wyciągu. Podczas eksperymentów u osób cierpiących na stany lękowe czy nadmierną nerwowość odnotowano znaczną poprawę samopoczucia. Zapis ich fal EKG wskazywał na osiągnięcie stanu fizycznego relaksu i poczucia komfortu. Przyjemny aromat poprawia też koncentrację i pomaga w nauce.
Inhalacja, czyli wdychanie oparów z mieszanki kilku kropel olejku lawendowego i gorącej wody to świetny sposób na katar.


Badania kliniczne wykazały także korzystny wpływ olejku lawendowego w walce z bólem, który towarzyszy wielu kobietom.

Wyciąg z pachnącej rośliny roztarty na czole lub skroni pozwala złagodzić "łupanie w głowie". Lawendowy olejek potrafi też ukoić ból głowy spowodowany zbyt długim przebywaniem na słońcu.

Przy dolegliwościach związanych z menstruacją zaleca się stosowanie starej francuskiej metody ludowej, czyli wmasowywania kilku kropel olejku w dolne partie brzucha. W Prowansji wykorzystywano go również do minimalizowania bólów pojawiających się w trakcie i po porodzie, nakładając miksturę na dolne fragmenty pleców rodzącej kobiety.

Olejek lawendowy, stosowany zarówno do masażu, jak i aromaterapii, sprawdza się również w leczeniu bólów reumatycznych. Ma działanie rozgrzewające i znieczulające, obniża wrażliwość nerwów czuciowych.

Wyciąg z lawendy jest jednym z nielicznych olejków eterycznych, które można nakładać bezpośrednio na skórę, bez konieczności rozcieńczania.

Czasem jednak warto zmieszać go z równie wartościowymi tłuszczami roślinnymi, np. oliwą z oliwek. Taką miksturą masujemy przed snem nogi, co pozwoli złagodzić zmęczenie i uczucie ciężkości, na które skarży się wiele kobiet.

Olejek lawendowy to skuteczne remedium na problemy ze skórą. Przyspiesza gojenie ran, otarć czy oparzeń (także słonecznych). Przynosi ulgę w przypadku bólu i swędzenia po ukąszeniach insektów. Pomaga uporać się z trądzikiem - niszczy szkodliwe bakterie, powodujące infekcje skóry, wygładza ją i obniża nadprodukcję sebum.

Warto wykorzystać go także do pielęgnacji paznokci, szczególnie łamliwych i rozdwajających się. Wystarczy podgrzać oliwę z oliwek i dodać do niej 6-8 kropli olejku lawendowego. W takiej mieszance moczymy paznokcie dwa razy w tygodniu przez ok. 10 minut.

Olejek lawendowy możemy wykorzystać na wiele sposobów. Warto go aplikować bezpośrednio na skórę w miejscach zmienionych chorobowo lub dotkniętych bólem. Po zmieszaniu go z olejem migdałowym czy oliwą z oliwek uzyskamy miksturę do masażu, który poprawi krążenie i przemianę materii, wzmocni odporność i rozładuje napięcia mięśni.

Jeśli szukamy uspokojenia i relaksu, sprawdzi się aromaterapia. Należy wówczas zastosować specjalny kominek ze świeczką, której ciepło podgrzeje mieszankę około 5 kropel olejku i wody (musi być przegotowana), co spowoduje odparowanie aromatu i jego rozproszenie się w pomieszczeniu.

Kąpiel w wannie z ciepłą wodą, "wzmocnioną" 15 kroplami olejku, pomoże zapobiec przeziębieniom i infekcjom dróg oddechowych, ukoi nerwy i złagodzi bóle mięśni czy głowy. Lawendowy wyciąg można też zastosować do odświeżenia mieszkania, np. skraplając dywan przed rozpoczęciem odkurzania. Rozpylając go w szafie pozbędziemy się moli.

Olejek jest również aromatycznym zamiennikiem płynu do płukania. Aby nadać praniu przyjemny zapach, wystarczy umieścić w przegródce na płyn 15-20 kropel olejku lawendowego.


http://kobieta.wp.pl/gid,16988928,img,1 ... jecie.html




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 01 gru 2014, 21:20

Olejki eteryczne wykazują silną cytotoksyczność wobec niektórych wariantów prostaty, płuc i raka piersi
W badaniach, zespół badawczy narażone trzy linie komórek raka do zwiększenia stężenia każdego olejku. Ogólnie, zależne od dawki zmniejszenie w przeżycia tych trzech linii komórkowych, zaobserwowano, co oznacza, że ​​większa liczba komórek nowotworowych zmarło więcej olejku podawano.

W stężeniu 0,2 procent, wszystkich olejków eterycznych wykazywały silną cytotoksyczność przeciwko PC-3 komórek raka prostaty, z żywotności komórek w zakresie sub-cztery procent. Większość olejków eterycznych były również skuteczne przeciw-549 komórek raka płuc, z jedynie poboczna jest olej miętowy.

Ale kiedy przyszło do linii komórkowych raka piersi MCF-7, następujące cztery olejki eteryczne okazał się znacznie silniejszy niż w innych sześć: cynamon, tymianek, rumianek , i jaśminu. Najmocniejszy był tymianek, a następnie jaśminu, cynamonu, i rumianku.

Najmniej respondentów ze wszystkich linii komórkowych do olejków eterycznych, MCF-7 został unicestwiony przez wszystkie najczęściej cztery z tych olejów, z rumianku zabija do 93 procent z nich w laboratorium. Jeszcze bardziej skuteczne był olejek tymiankowy, co spowodowało 97-procentowy odsetek kill z MCF-7 raka piersi komórek.

"For MCF-7 komórki, to cytotoxicities cynamonu, rumianek, tymianek i jaśminu olejków była znacznie większa niż w przypadku pozostałych sześciu olejków eterycznych" opisuje badanie. "Frakcje żywych komórek zostały zmniejszone do 5,31%, 3,47%, 6,93% i 4,34%, odpowiednio."

Olejek rumiankowy: potężny środek przeciwbakteryjny
Miarę siły działania przeciwbakteryjnego, rumianek miejsce podobnie wysoki na liście. Choć nie jest tak potężny jak róży, cynamonu, tymianku i lawendy olejków eterycznych, w którym zginęło Propionibacterium acnes na bakterie lub P. Acnes, drobnoustrój odpowiada za to, co jest powszechnie znane jako trądzik, w czasie pięciu minut rumianku olej jeszcze okazał się skuteczny.

"Bakteriobójczego działania innych olejków eterycznych zmniejszyła się w kolejności: rumianek> grejpfruta = cytryny> imbir> mięty> jaśmin," dodaje badanie. "Bakterie całkowicie zabite po 20 [minuty] przez rumianku olejku , 30 [minuty] przez Grejpfrut olejków eterycznych, i 45 [minuty] Ginger olejku. "

Olejek rumiankowy: silny przeciwutleniacz
Znany z uspokajające korzyści, olejek rumiankowy długo służył jako skutecznego leczenia innych poważnych schorzeń, takich jak zapalenie (antophlogistic), skurcze mięśni, bóle głowy, migrena, ból brzucha i wzdęcia, grzybów i pasożytów (robakom), między innymi.

Wcześniejsze badania opublikowane w czasopiśmie rośliny przemysłowe i Produktów okazało się, że olejek rumiankowy jest również silnym przeciwutleniaczem. Spośród 11 testowanych olejków eterycznych, w tym lawenda, tymianek, cząber zimowy, rozmaryn, szałwia, mięta, francuskim estragon, gorzki i słodki koper włoski, rumianek rzymski stwierdzono, że najwyższą aktywność antyoksydacyjną.

"Tymianek i zimowe pikantne oleje wykazywały największe hamowanie wobec wzrostu wszystkich badanych organizmów, być może ze względu na wysoką zawartość tymol i karwakrol, odpowiednio," stanowi streszczenie tego opracowania.


http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://drleonardcoldwell.com/2014/12/01/chamomile-essential-oil-shown-to-kill-up-to-93-percent-of-breast-cancer-cells/&usg=ALkJrhjoFJZwCGM0N2kX40Yk9VWazUtEAg

ze strony dr C.
trochę nie po polsku ;)
olejek rumiankowy - było coś już ?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 16 gru 2014, 06:25

najlepszym przeciwutleniaczem natury jest kropla olejek goździkowy pod językiem, który zawiera więcej niż dziesięć razy przeciwutleniaczy, że każda jagoda robi. Dentyści używali olejek goździkowy jako środek antyseptyczny w tam zawodu przez wieki.


https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0CDQQ7gEwAQ&url=http%3A%2F%2Ftranslate.google.pl%2Ftranslate%3Fhl%3Dpl%26sl%3Den%26u%3Dhttp%3A%2F%2Fwww.drinkh2o2.com%2F%26prev%3Dsearch&ei=NWyNVLaCFouzUf7jgvgF&usg=AFQjCNF7vPmWLXjuurLtmRecakb3wmFeAg&sig2=gqRz2ArP3AuMr6EdBp8x-Q&bvm=bv.81828268,d.d24

Najmocniejszy był tymianek, a następnie jaśmin, cynamon, i rumianek.


stosowaliście goździkowy albo rumiankowy ?

mam goździkowy BAMER-a .
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 27 gru 2014, 17:36

Infekcje: zaryzykujesz olejek z oregano?
Pierwszy raz zastosowałem olejek eteryczny z oregano podczas zagranicznej podróży służbowej.
Z jakiego powodu? Coś mi zaszkodziło. Do dziś nie wiem co i co było tego przyczyną. Zmiana
strefy czasowej? Piętnastogodzinny lot? Tropikalna parność? Mocne mojito? A może któreś
z przemykających wokół niewielkich stworzeń?
Dość powiedzieć, że przez kilka tygodni męczył mnie kaszel uniemożliwiający wydobycie
z siebie choćby trzech słów. Tak desperacko chciałem się go pozbyć, że zgodziłem się zażyć
cukier skropiony przez mojego gospodarza czterema kroplami olejku eterycznego z oregano
(zwróć uwagę: czterema).
Po sekundzie pomyślałem, że będę wymagał pilnego transportu samolotem medycznym do Europy.
Z moich oczu popłynęły albo raczej wytrysnęły strumienie łez. Język i podniebienie przestały
mnie piec, ponieważ
miałem wrażenie, że mi je wyrwano.

„Skoro boli, to znaczy, że działa”
Jak w przypadku wszystkich olejków eterycznych, lista sugerowanych korzyści jest tak długa,
że jej czytanie jest dość nużące. Lista ta zaczyna się od zapobiegania wypadaniu włosów, obejmuje
między innymi bóle menstruacyjne i kończy się aż na tyfusie – olejek z oregano pomagaw tylu dolegliwościach, że łatwo się pogubić, a jeszcze trudniej jest w to wszystko uwierzyć.
Niemniej jednak moja bolesna przygoda z olejkiem z oregano skończyła się dobrze: po piętnastu
minutach naprawdę koszmarnych cierpień pieczenie się zmniejszyło, ustępując miejsca efektowi
znieczulenia. Kaszel jednak mi nie minął i resztę wieczoru spędziłem na poszukiwaniu
mniej zabójczej terapii. Jak się później okazało, traciłem czas, ponieważ następnego dnia

byłem już zupełnie zdrowy
.www.PocztaZdrowia.pl 4
Infekcje: zaryzykujesz olejek z oregano?
Wydaje się zatem, że olejek z oregano rzeczywiście działa przeciwzakaźnie, zgodnie
ze swoim podstawowym przeznaczeniem. W każdym razie to doświadczenie potwierdza
ulubione powiedzonko mojej babci: „Skoro boli, to znaczy, że działa”.
Jak nie popełnić tego samego błędu?
Nie trzeba jednak, stosując olejek eteryczny z oregano, cierpieć podobnych katuszy.
Po pierwsze, dawka czterech kropli to ilość nie tylko niekonieczna, ale wręcz niewskazana.
Dwie krople w zupełności wystarczą.
Po drugie, nie popełnij mojego błędu spożywania olejku z cukrem. Będzie o wiele lepiej,
jeśli rozpuścisz go w innym oleju, na przykład ze słodkich migdałów lub w dowolnym innym
oleju spożywczym. Zastosuj stężenie przynajmniej 20% (czyli jedna kropla olejku
eterycznego z oregano na cztery krople oleju spożywczego) i umieść tę mieszankę na
kawałku chleba.

Możesz jeszcze bardziej zmniejszyć ryzyko podrażnienia, stosując olejek eteryczny z oregano
w postaci kapsułek – trzech na dobę, zgodnie z zaleceniami lekarza. Dodatkowa korzyść jest
taka, że masz wówczas pewność co do dawki. Każda kapsułka zawiera około 45 mg standaryzowanego
olejku, złożonego w 70% z karwakrolu, związku fenolowego o dużym spektrum
zastosowań, znanemu ze swych właściwości odkażających.
Należy jednak pamiętać, że olejki eteryczne generalnie nie są zalecane do stosowania przez
kobiety w ciąży i przez dzieci. Dotyczy to w szczególności olejku z oregano, którego nigdy nie
powinny zażywać kobiety ciężarne i karmiące piersią. Olejki eteryczne mogą być niebezpieczne
dla zdrowia, zwłaszcza jeśli dostaną się do oczu. Jedyną rzeczą, którą można wówczas
zrobić, jest przemycie oka – jednak nie wodą (to niczemu nie służy) – lecz olejem spożywczym.

Przy zachowaniu powyższych środków ostrożności gorąco zachęcam Cię do zakupu małej
buteleczki olejku eterycznego z oregano i poeksperymentowania z nim. To naprawdę wspaniały lek.

Warto, byś miał go zawsze pod ręką i stosował za każdym razem, gdy zaczynasz kaszleć, kichać, prychać lub masz inne objawy infekcji, zanim sięgniesz po leki chemiczne.
Olejek eteryczny z oregano dobry na wszystko
Zamiast uczyć się na pamięć encyklopedycznej listy rzeczywistych lub domniemanych
właściwości olejków eterycznych, najlepiej opanować ich stosowanie w praktyce, lecząc siebie i swoich bliskich.
Problem w tym, że lista wskazań do stosowania jest nieprawdopodobnie długa i zróżnicowana.
Twierdzenie, że jeden produkt ma tyle różnorodnych zastosowań nie wydaje mi się wiarygodne.
Ponadto w aromaterapii (sztuce korzystania z olejków eterycznych) często zalecane
są mieszanki olejków. Liczba możliwych kombinacji jest zatem nieograniczona i nie wszystkie
będą skuteczne w każdym przypadku.
Trzeba zatem popróbować nieco samemu. Mimo że nie daję gwarancji stuprocentowej
skuteczności we wszystkich przypadkach, zdradzę, iż według strony internetowej „L’art de
vivre sain” olejek eteryczny z oregano:www.PocztaZdrowia.pl 5
Infekcje: zaryzykujesz olejek z oregano?
 zwalcza zakażenia wirusowe i bakteryjne,
 wzmacnia układ odpornościowy,
 zmniejsza przekrwienie płuc, zatok i łagodzi kaszel,
 pomaga w leczeniu zapalenia oskrzeli, zatok, płuc oraz kataru siennego,
 zmniejsza trądzik i odblokowuje pory,
 leczy suchą skórę, infekcje, ukąszenia owadów,
 pomaga w przypadku łuszczycy, trądziku i udaru słonecznego,
 zwalcza grzybicę paznokci u stóp i dłoni,
 przynosi ulgę w przypadku niestrawności, nudności, biegunki i gazów,
 działa rozkurczowo na układ trawienny oraz łagodzi bóle,
 zwalcza candida albicans i infekcje pasożytnicze,
 leczy zakażenia dróg moczowych i opryszczkę wargową,
 łagodzi ból i infekcje zębów i dziąseł, a także ropnie,
 czyści zęby (sproszkowane oregano) i odświeża oddech,
 stymuluje trawienie, poprawia apetyt oraz korzystnie wpływa na wątrobę,
 przyspiesza wystąpienie miesiączki i łagodzi bóle menstruacyjne,
 stymuluje porost włosów,
 łagodzi swędzenie i objawy po ukąszeniach owadów,
 zwalcza bóle spastyczne, zmęczenie i stres.
Co więcej, rzekomo „zwalcza zakażenia bakteryjne, wirusowe, grzybicze i pasożytnicze
równie skutecznie co antybiotyki, jednak nie wywołując podobnych skutków ubocznych
(zatrucie całego organizmu, w tym zwłaszcza wątroby)”.
Słowem, cały wachlarz zastosowań, który z pewnością wart jest swojej ceny
(kilkudziesięciu złotych)


z Poczty Zdrowia
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

baba
x 115

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: baba » środa 25 mar 2015, 09:02

Jak działają terapeutyczne olejki eteryczne?



«Tarapeutyczne olejki eteryczne»
będą tematem spotkania klubowego w październiku.
Naszym gościem będzie Pani Jolanta Janta.



Zapach jest substancją bazującą na pamięci i wspomnieniach. Często wystarcza jeden wdech i nasza pamięć wraca do wspomnień z dzieciństwa, przywołując myśli, twarze, uczucia od dawna zapomniane.

Jak to się dzieje?

Zapachy składają się z bardzo subtelnych molekuł, które unoszą się w powietrzu. Miliony receptorów pokrywają wewnętrzną powierzchnię nosa. Zapachy powodują, że receptory włączają się do działania i wysyłają informacje do układu limbicznego w mózgu. Stąd informacje są przesyłane do innych części mózgu, aktywując myśli i pobudzając pamięć. Stymulowana jest również przysadka mózgowa w celu uwolnienia chemicznej informacji, która przekazywana jest do różnego rodzaju gruczołów poprzez krew i powoduje różnego rodzaju oddziaływanie tych gruczołów. Jednocześnie zapach pozwala wyzwolić cały szereg reakcji psychicznych i emocjonalnych. Wszystko to dzieje się w ciągu ułamków sekund.

Terapeutyczne olejki eteryczne stanowią przełączniki sterujące reakcjami w ciele fizycznym i umyśle. Z uwagi na budowę molekularną są one natychmiast absorbowane po nałożeniu na skórę, delikatnie penetrują jej wierzchnią warstwę. Zwykle już chwilę po nałożeniu ich na ciało mamy możliwość wdychania wspaniałego zapachu. W momencie, kiedy wchłaniając się, osiągną głębszą warstwę skóry, zaczynają działać w różnorodny sposób na różne części ciała w zależności od zastosowanego olejku. Są one nietłuszczące i bardzo różnią się od popularnych olejów roślinnych. Naturalna esencja rośliny, bezpowrotnie stracona we wszystkiego rodzaju suszonych ziołach, została zachowana w esencjach olejków eterycznych. Absorbowane lub wdychane mają natychmiastowe działanie i dają często natychmiastowe rezultaty – i co niemniej ważne – udokumentowane przez naukowców i profesjonalne placówki medyczne weryfikujące efektywność ich działania.

Istnieje ogromna różnica pomiędzy olejkami aromatycznymi, które mają jedynie przyjemny zapach a olejkami terapeutycznej jakości. Nie spodziewajmy się, że tanie podróbki olejków, które tylko przypominają naturalny zapach oryginalnych roślin, będą miały takie same efekty terapeutyczne. Nie mają one zazwyczaj odpowiedniego składu chemicznego, zmienionego podczas niewłaściwego procesu destylacji. Jeśli używamy olejków i nie uzyskujemy oczekiwanych efektów – jest to spowodowane tym, że używamy prawdopodobnie olejków o obniżonej jakości lub – jeszcze gorzej – olejków zawierających komponenty chemiczne.

Olejki eteryczne najwyższej terapeutycznej jakości, uzyskiwane z roślin, uzdrawiają duszę i ciało. Dzisiaj są bardziej potrzebne niż kiedykolwiek wcześniej z uwagi na to, co człowiek uczynił ze swoim gatunkiem i środowiskiem, a co najgorsze – z planetą, Matką Żywicielką!

Olejki eteryczne terapeutycznej najwyższej jakości działają

● przeciwbakteryjnie
● antywirusowo
● przeciwgrzybicznie
● usuwają pasożyty
● uśmierzają ból
● harmonizują organizm itd.


Częstotliwość elektromagnetyczna olejków eterycznych

Inny wymiar leczniczej siły olejków eterycznych to ich elektryczne właściwości. Przenoszą one potencjał elektryczny, zwykle elektrony lub jony ujemne, co jest bardzo pomocne przy leczeniu i utrzymaniu zdrowia. Są również energetyzujące, generują nanovolty prądu mierzone w megahercach (częstotliwość radiowa obejmująca miliony cykli na sekundę).

Bruce Tainio z Tainio Technology w Cheny,Washington zaprojektował zaawansowany, czuły przyrząd do pomiaru tego typu częstotliwości. Podczas wielokrotnych prób i eksperymentów odkrył, że częstotliwość olejków eterycznych terapeutycznej jakości wynosi 52–320 MHz. Niższe częstotliwości rezonują z fizycznym ciałem człowieka, a konkretnie z układem kostnym i tkanką łączną, administrując tym samym uzdrawiającymi częstotliwościami dla tego systemu.
Dla porównania, świeże zioła mają 20–27 MHz, suszone zioła – 12–22 MHz.
Przetworzona lub puszkowana żywność posiada zero częstotliwości – nie ma w niej życia ani żywotności. Ta żywność posiada chemiczną wartość odżywczą (skład), ale nie ma ładunku żywotności, energii życia zawartej w żywej roślinie.

Pomiary na ludzkim ciele wykazały, co nastepuje:

● Zdrowa osoba ma częstotliwość około 62–68 MHz.
● Jeżeli częstotliwość spada do 58 MHz, może pojawić się przeziębienie.
● Jeżeli częstotliwość spadnie do 57 MHz, pojawiają się symptomy grypy.
● Drożdżyca pojawia się przy 55 MHz, rak przy 42 MHz.
● Proces umierania rozpoczyna się przy 25 MHz i schodzi do zera w przypadku zgonu.

W innym eksperymencie Tainio zmierzył, jaki wpływ ma na nas kawa. Okazało się, że trzymanie kubka z kawą obniża częstotliwość naszego ciała o 8 MHz, a łyk kawy powoduje obniżenie częstotliwości do 14 MHz.
Gdy olejki eteryczne były inhalowane podczas próby z kawą, częstotliwość ciała została przywrócona do poprzedniego poziomu w czasie krótszym niż jedna minuta, a gdy olejki nie były inhalowane podczas próby z kawą, potrzebne były aż trzy dni do ustabilizowania częstotliwości z poprzedniego stanu.

Jedną z najważniejszych terapeutycznych możliwości olejków eterycznych jest to, że potrafią podnieść częstotliwość naszego ciała do takiego poziomu, na jakim choroba nie może egzystować.


Przykład:

Obrazek


http://www.maya.net.pl/
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 175
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4902 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: sandra » środa 25 mar 2015, 11:03

Fantastyczny art wyszperałaś @baba.
To, że nasz nos nie jest jedynie dla ozdoby powszechnie wiadomo ale to, że zmysł węchu ma do spełnienia tak ważne zadania , to juz nie jest wiedza powszechna.
Zewsząd chemiczne ersatz'e go atakują i degenerują jego pierwotną funkcję. Przecież i on stoi na straży i on ma nas ostrzegać przed niebezpieczeństwem.
To, ze tak niewielka ilość molekuł potrafi uruchomić wspomnienie jest dowodem na to, że maskowanie prawdziwych zapachów, woni to kolejne wykroczenie przeciwko naszemu dobrostanowi ciała i ducha.
Sami sobie robimy "kuku".
O ile bylibyśmy zdrowsi gdybyśmy kierowali się pierwej właśnie tym co mówi nos.
Wstydzimy się wąchać :oops:
Ja należę do "zapachowców".
Już jako dziecko nieletnie wyrażałam donośnym głosem opinie na temat babci, która kazano mi pocałować :shock:
Do dzisiaj pozostał mi odruch wąchania wszystkiego, a głównie tego co ma spożyć.
Wącham równiez ubrania, przedmioty do codziennego uzytku, które mam zakupić i wnieść do mojego domu.
Zmartwiła mnie bardzo ta informacja, ale mozna się wspomagać inhalacją olejkową i nie rezygnować z tej rozpusty.
Okazało się, że trzymanie kubka z kawą obniża częstotliwość naszego ciała o 8 MHz, a łyk kawy powoduje obniżenie częstotliwości do 14 MHz.
.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 25 mar 2015, 11:35

Dziewczyny wytłumaczcie niegramotnemu.
To wystarczy 'poniuchać' woń z buteleczki olejku jakiegoś i juz - czy inhalować w kominku np. ?
tu zapach i tu zapach .. ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 175
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4902 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: sandra » środa 25 mar 2015, 13:16

Zgodnie do wiedzy z ksiażek i mojej nabytej uważam, że najskuteczniejsze jest inhalowanie na zasadzie wdychania leku/olejku w postaci pary.
Jeśli chcesz zrobić tak aby para ta unosiłą sie w całym pomieszczeniu to do nawilżacza dodajesz kilka kropli olejku ( roztwór olejku powinien wówczas być na spirytusie) aby dysze sie nie zatkały.
Jesli indywidualna inhalację chcesz uczynić to na garnuszek goracej wody dajesz kilka kropli olejku i wdychasz unoszącą się parę wodna z molekułami olejku.
Ja często nastawiam tzw. kominek i wówczas wsypuje do zbiorniczka z wodą susz ziołowy dowolnie skomponowany lub kilka kropel olejku.
Najlepszy jest chyba wykonany poprzez nebulizator, bo nie tracimy cennych zwiazków i wchłaniamy najwięcej.
Rózne frakcje zapachowo/lecznicze ulatniaja się w różnym tempie i przy róznej temperaturze.
0 x



Awatar użytkownika
analityczka
Posty: 443
Rejestracja: wtorek 21 kwie 2015, 16:16
x 1
x 12
Podziękował: 230 razy
Otrzymał podziękowanie: 580 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: analityczka » niedziela 26 lip 2015, 19:44

podaj konkretną recepturę, jaka oliwa, jakie ilości kropli, ile x dziennie, itp.


Też poproszę
To co zebrałam z całego wątku:

1. Sand "dopaszczowo" na chore jelita:
* przewodnim olejkiem byl olejek tymiankowy, nastepnie, oregano, cynamon, gozdzik, cytryna. Mieszanka proporcjonalna, czyli pierwszego najwiecej, ostatniego najmniej.
* oregano rozcienczalam w oliwie
* tylko i wylacznie olejki 100% naturalne bez sztucznych dodatków firmy Avicenna i Bamer

2. Sandra: Zgodnie do wiedzy z ksiażek i mojej nabytej uważam, że najskuteczniejsze jest inhalowanie na zasadzie wdychania leku/olejku w postaci pary.
0 x


* Informacja bez sprawdzenia wiarygodności źródeł jest tylko hipotezą.
* Ja mogę być nieobiektywna, dowody – nie.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 26 lip 2015, 23:45

Tak sobie żuję 2 goździki.. i wpadłem na chwilę tu:

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCMQFjAAahUKEwii6cqJyPXGAhUBXRQKHSBMBkg&url=http%3A%2F%2Fwww.earthclinic.com%2Fremedies%2Fcloves.html&ei=ZyCzVeKZHIG6UaCYmcAE&usg=AFQjCNF1X8xivbDx_XwHyH_2leHxVDQiqg&sig2=aufZLlaIL6MCVZTeugGddg

fragment:
ORAC, Oxygen Radical zdolności absorpcji mierzy potencjał antyoksydantów żywności i substancji różne. ORAC olejek goździkowy jest 1.078.700 (marchew-210, jagody-2400). Dwie krople olejku z goździków podawane doustnie mają moc antyoksydantów 5 funtów marchwi lub 1,3 filiżanki borówek. Jedna kropla olejku zawiera 40 cząsteczek trylionów i wystarczy na pokrycie każdej komórki w organizmie z 40000 cząsteczek. Olejek goździkowy jest używany jako środek znieczulający stomatologicznej dla 500 lat. Oleje Clove jest najsilniejszym przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, i wiele innych ... Zawsze czytaj anty Zasady bezpieczeństwa z olejków eterycznych. Można znaleźć na stronie 486 w książce "z chemii olejków eterycznych się proste". Google pozwala na czytanie wybranych stron książki. Jeśli obawiasz się o alergii, czyste olejki eteryczne nie distillied spowodować rzekomo, ale trzeba wiedzieć o pewnych rzeczach. Nie oleje są destylowane. Strony 451-466 wyjaśnienia poświęcona olejów o alergii i ...


Ciekawe komentarze..
Czy ktoś miał styczność z tą książką ? ;)

To jest dobre pytanie i będę pisać więcej o tym trochę później, ale należy pamiętać, że czyste olejki eteryczne klasy terapeutyczne są bardzo drogie. Zdecydowana większość olejków eterycznych, ponad 95%, nie spełnia standardu terapeutycznego.
przykład. Kiedy widzisz butelkę oznaczony jako olej kadzidło do $ 10-20 za pełny uncję, możesz być pewien, że został rozcieńczony, ponieważ nie można zebrać z żywic lub somalijskich pustyń arabskich, ich transport do Francji lub Anglii do destylacji , a następnie zaimportować je do Ameryki Północnej w tej cenie i utrzymać jakość i czystość. Niezakłócony kadzidło powinno kosztować około $ 140 za uncję.

Jakość olejków, dylemat. ...

Goździki to świetny środek antypróchniczy i dezynfekcyjny.
Goździki zawierają sporo olejku eterycznego 16-20%; garbniki 12-22%, związki azotowe 4,7-7%, tłuszcze 5-10%, popiół 5-9%, włókno surowe 6-10%. Z goździków można uzyskać olejek goździkowy – Oleum Caryophyllorum = Caryophylli floris aetheroleum (niem. Nelkenöl, ang. Oil of Cloves, fr. Essence de girofle, ital. Essenza di garofano), który jest w ciągłej sprzedaży. Olejek goździkowy zawiera 70-90% eugenolu (75-88%) i acetyloeugeolu (4-15%), ponadto beta-kariofilen (5-14%). Olejek goździkowy (Clove Oil) jest w Farmakopei Europejskiej V, w British Pharmacopoeia 2009, podobnie jak sam goździk (Clove) i eugenol.

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCAQFjAAahUKEwj-rvuJ4vnGAhUFVxQKHWb5C5w&url=http%3A%2F%2Frozanski.li%2F%3Fp%3D1267&ei=ilS1Vf7BIIWuUebyr-AJ&usg=AFQjCNF4BQDkrG3TLwy9q2WPgsyvjja5cA&sig2=0xPHM7yy1GdwgW14Ga-TgQ

Czyli żucie tych 'patyczków' wystarczyć powinno..?.. ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 28 paź 2015, 15:33

0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 175
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4902 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: sandra » środa 28 paź 2015, 18:01

Wczoraj dostałam odpowiedz na temat olejku dr Beta. z pierwszego linku
cyt;
Stężenie olejku 100%
Certyfikat ISO 9001, GMP, HACCP, zasady bezpieczeństwa IFRA
Olejek stymulujący, antyseptyczny. Pochodzi z Europy. Otrzymywany z
nasion. Nasiona kolendry znane są jako przyprawa, szczególnie do marynat.
Ma charakterystyczny łagodny, ziołowy zapach. Łagodzi: zdenerwowanie,
zmęczenie fizyczne, napięcie nerwowe, bóle reumatyczne i artretyczne,
grypę, przeziębienia, zatrucia pokarmowe, wzdęcia.
Opakowanie zawiera 9ml olejku.
Anna Zielińska
Specjalista Ds. Sprzedaży
tel . +48 22 504 17 39
e-mail: anna.zielinska@pollenaaroma.com
0 x



vic88
Posty: 202
Rejestracja: wtorek 07 paź 2014, 15:37
x 5
Podziękował: 59 razy
Otrzymał podziękowanie: 351 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: vic88 » piątek 11 mar 2016, 23:07

Jak to jest z tymi olejkami? Wszędzie piszą, że tylko do wąchania, nie spożywania, ale jestem taki, że zakazy są dla mnie najciekawsze. Lubię sobie walnąć do snu kilka kropli olejku melisowego lub drzewa herbacianego na język. Jeden firmy Avicenna, drugi Etja.

Rzeczywiście to są bardzo silne rzeczy, ale jak na mój nos silnie pozytywne. I dobijają biały nalot na języku, który zawsze mi się odnawiał.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 11 mar 2016, 23:16

Popłukaj usta solą (mocny roztwór) przed snem, podobno skuteczne, testuję od kilku dni.

Bołotow zaleca to jako skuteczne lekarstwo na stany zapalne, grzyby i ...
Odbudowę zębiny.. Po latach.. ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1212
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 85
Podziękował: 2338 razy
Otrzymał podziękowanie: 2781 razy

frankincense

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 17 wrz 2016, 20:54

Olejek Kadzidlany jest przez wielu doświadczonych użytkowników olejków eterycznych nazywany “królem olejków”, ponieważ ma on wiele zastosowań, a jego skuteczność jest wprost zaskakująca.

Pochodzenie i produkcja

pochodzenie: Olejek eteryczny Kadzidła wydobywany jest z żywicy drzewa z rodziny Burseraceae.pochodzenie geograficzne: Kadzidło dōTerry sprowadzane jest z Regionu Dhofar w Królestwie Omanu (dōTerra posiada wyłączność na cały ten region), gdzie według starożytnych kronik produkowane było już 7 tyś. lat p.n.e. Dhofar był początkiem starożytnego Szlaku Kadzidlanego (Półwysep Arabski). W starożytnym Egipcie płacono za kadzidło równowartość wagi w złocie. (Wysoka wartość kadzidła podkreślona jest w Nowym Testamencie. Był on jednym z darów przyniesionych Jezusowi przez mędrców.) W znalezionych w miejscowości Petra na Półwyspie Arabskim starożytnych dzbanach znajdowały się pozostałości żywicy kadzidlanej. Zawierały one nadal aktywne organiczne związki olejku eterycznego.Zastosowanie olejku eterycznego Kadzidła

Niektóre właściwości i zastosowania:

Nowotwór

UWAGA: Osoba chorująca na nowotwór, raka i inne poważne dolegliwości powinna bezwzględnie pozostawać pod opieką specjalisty.

Coraz większa rzesza osób cierpiących na choroby nowotworowe (szczególnie rak szyjki macicy, piersi, skóry, oraz prostaty) sięga po kadzidlany olejek eteryczny, a także mieszanki tego olejku z olejkami innych roślin jako pomoc w walce z tą ciężką chorobą.

Olejek kadzidlany używany jest zarówno jako wsparcie dla chemioterapii i radioterapii (pomaga np. w łagodzeniu efektów ubocznych), jak również jako alternatywa dla tych inwazyjnych i nadal kontrowersyjnych (choć powszechnie uznanych) metod.

Immunolog Mahmoud Suhail we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Oklahomy prowadzi badania nad wpływem olejku eterycznego kadzidła na komórki rakowe.

Oto dwa cytaty doktora Suhaila z artykułu BBC z 9 lutego 2010 r. o tytule “Frankincense: Could it be a cure for cancer?” (“Kadzidło: Czy może to być lekarstwo na raka?”):

Rak zaczyna się, gdy kod DNA w jądrze komórki ulega uszkodzeniu
Kadzidło zdaje się posiadać funkcję resetującą. Może ono powiadamiać komórkę o właściwym kodzie DNA.

Kadzidło oddziela ‘mózg’ nowotworowej komórki – jądro – od’ciała’- cytoplazmy, a następnie zamyka jądro zatrzymując odtwarzanie uszkodzonych kodów DNA.

Skaleczenia i rany

Kadzidło dostarcza doskonałej ochrony antybakteryjnej. Dlatego olejkiem można smarować rany i skaleczenia. Zaskakująco krótki czas potrzebny do zgojenia się posmarowanych kadzidlanym olejkiem dōTerry ran pooperacyjnych u pacjentów zadziwiła niejednego lekarza.

Stosować miejscowo (najczęściej wystarczy jedna kropla, w miarę potrzeby nakładać okresowo, np. co kilka godzin).

Nastrój i samopoczucie, lęki i depresja

Dolegliwości związane z zaburzeniami nastroju są w Polsce traktowane coraz bardziej poważnie. Depresja jest największą przyczyną niepełnosprawności na świecie.

Już w czasach starożytnych wiedziano, że kadzidło wzmacnia i stabilizuje nastrój. Związek znajdujący się w Boswellia frereana: Incensole Acetate, uważany jest przez naukowców za bardzo skuteczny środek przeciwdepresyjny.

Do poprawienia nastroju olejek kadzidlany można stosować przez inhalację. Najlepiej do tego służy dyfuzor (nawilżacz) ultradźwiękowy. Takie (dostępne w sklepie dōTerry) urządzenie jest bardzo proste w obsłudze i ogromnie wydajne. Do jednej terapii inhalacyjnej wystarczą 3 do 5 kropel olejku eterycznego.

Można także umieścić kroplę olejku kadzidła na dłoni i szybko go rozprowadzić pocierając rękoma (wyciąg z kadzidła jest szybko wchłaniany przez skórę). Następnie objąć dłońmi nos i usta i spokojnie wdychać powietrze (najlepiej przez nos, ale można też ustami).

Olejek kadzidlany można także umieścić bezpośrednio na skórze. W ciągu kilkudziesięciu sekund przedostaje się on do krwiobiegu, a następnie do tych części mózgu, które odpowiedzialne są za nastrój.

Najlepszym miejscem do wprowadzania olejku eterycznego do organizmu przez skórę są podeszwy stóp. Wielu użytkowników olejków smaruje nimi stopy rano i wieczorem.

Uszkodzenia mózgu

Według badań prowadzonych przez Dr Davida Hilla, wyciąg z kadzidła nie tylko chroni, ale także zmniejsza neurologiczne uszkodzenia nawet u pacjentów po poważnych urazach mózgu. Oznacza to, że olejek kadzidlany pomaga w odbudowywaniu komórek mózgowych.

Codziennie rano umieścić kroplę lub kilka pod językiem, albo dodać do wody i wypić.

Można też regularnie smarować olejkiem kadzidlanym czoło lub blisko miejsca urazu.

Stany zapalne

Olejek eteryczny kadzidła hamuje wytwarzanie mediatorów pro-zapalnych w organizmie. Dlatego stosowany jest w przypadkach reumatyzmu i innych stanów zapalnych.

Stosować miejscowo i doustnie, a także poprzez inhalację.

____________________________________



http://olejkieteryczne.org/pojedyncze/kadzidlo.php
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1212
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 85
Podziękował: 2338 razy
Otrzymał podziękowanie: 2781 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: św.anna » piątek 14 paź 2016, 14:35

Zestawienie olejków eterycznych. Wklejam tylko fragment, gdyż jest tam kilka tabel.

http://www.czytelniamedyczna.pl/2430,oc ... nosty.html

Jerzy Lutomski, Bogdan Kędzia
Ocena olejków i ich składników w aspekcie działania przeciwzapalnego i immunostymulującego

Olejki eteryczne stosowane wewnętrznie wykazują różnorodne działanie biologiczne. Dotychczas najlepiej poznano działanie rozkurczające mięśnie gładkie, przeciwzapalne i przeciwutleniające olejków eterycznych. Nieliczne doniesienia dotyczą również ich działania na ośrodkowy układ nerwowy (m.in. pobudzającego, uspokajającego i przeciwbólowego), przeciwuczuleniowego, żółciotwórczego, moczopędnego, przeciwdrgawkowego, ochraniającego mięsień sercowy, cytostatycznego i immunostymulujacego. Bliższe dane na ten temat można znaleźć w pracach Lis-Balchin i wsp. (8), Kędzi i wsp. (6) oraz Pfister-Hotz (10).
Badania farmakologiczne wskazują, że niektóre olejki eteryczne i składniki olejkowe po podaniu doustnym charakteryzują się silnym działaniem przeciwzapalnym. Dla przykładu olejek z lisci Curcuma longa podawany szczurom w dawce 1,6 g/kg m.c. (masy ciała) zmniejszał obrzęk wywołany karageniną jak fenylobutazon w dawce 0,1 g/kg m.c. (4). Działanie przeciwzapalne u szczurów wykazywał olejek z liści Ageratum conyzoides podawany doustnie w dawce 3-4 g/kg m.c. (1), a także olejek z liści Toddalia asiatica u myszy, które otrzymywały go drogą pokarmową w dawce 0,8 g/kg m.c. (5). Jeszcze silniejszym działaniem przeciwzapalnym odznaczały się olejki z liści Psidium guianense i Cymbopogon martini, które hamowały obrzęk karageinowy u szczurów i myszy już w dawce 0,2 mg/kg m.c. (7, 11). Silnym działaniem przeciwzapalnym charakteryzuje się również olejek z drzewa Cedrus deodara, podawany szczurom drogą pokarmową (13).
Ponadto stwierdzono, że składniki olejków eterycznych, takie jak eugenol, tymol i karwakrol, hamowały aktywność enzymu cyklooksygenazy, biorącego udział w syntezie prostagladyn, substancji odpowiedzialnych za powstanie stanu zapalnego (15). Siła działania wymienionych składników była porównywalna z fenylobutazonem. Działanie ochraniające komórki żołądka u szczurów przed drażniącym oddziaływaniem różnych substancji chemicznych wykazywał także β-kariofylen. Jego siła działania przeciwzapalnego porównywalna była z indometacyną (12).
Jeżeli chodzi o działanie immunostymulujące olejków eterycznych, to nie ma na ten temat zbyt wielu informacji. Z publikacji autorów rosyjskich wynika, że olejki otrzymane z Monarda didyma i Ocimum gratissimum podawane dożołądkowo myszom w dawce 0,025 g/kg m.c. podwyższały prawie 3-krotnie aktywność fagocytarną makrofagów (9). Opisano także przypadek podawania doustnego olejku z Melaleuca alternifolia (olejek z drzewa herbacianego) choremu na AIDS, u którego rozwinęło się uogólnione zakażenie grzybami drożdżoidalnymi Candida albicans (2). Olejek spowodował ustąpienie objawów zakażenia, a ponadto zaobserwowano w surowicy krwi chorego wzrost liczby limfocytów T4 i T8. Olejki z Melaleuca alternifolia, M. leucodendron (olejek kajeputowy) i M. viridiflora (olejek niauoli) polecane są także w postaci wziewnej w aromaterapii do podwyższania odporności organizmu na zakażenia (3).
Niniejsze badania miały na celu ocenę farmakologiczną powszechnie znanych i stosowanych w praktyce olejków eterycznych i składników olejkowych pod względem ich działania przeciwzapalnego i immunostymulującego po podaniu drogą pokarmową..
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1212
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 85
Podziękował: 2338 razy
Otrzymał podziękowanie: 2781 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 09 mar 2019, 09:12

OLEJKI ETERYCZNE NA NUŻEŃCA

Jak naturalnie zwalczyć nużeńca? Dzisiaj poszukamy odpowiedzi na często powtarzające się pytanie od czytelników rozczarowanych dotychczasowym leczeniem jak antybiotyki czy sterydy: czy są jakieś naturalne metody na nużycę? Jakie są naukowo udowodnione olejki eteryczne na nużeńca – prawdziwą plagę XXI wieku?

Widoczne tylko pod mikroskopem. Gołym okiem nie można ich zobaczyć. Możemy tylko w pewnych warunkach poczuć efekty ich pomieszkiwania na naszej skórze lub w naszym domu. Nawet jeśli nie masz psa ani kota, na pewno masz w domu zwierzęta. Mało tego – większość z nas nawet na twarzy ma te zwierzęta. Co to jest?

Roztocze czyli pajęczaki!

Roztocze spotkamy praktycznie wszędzie: w wodzie, w powietrzu, nawet w gorących źródłach. Znamy ich ponad 40 tysięcy gatunków, z czego najbardziej znane to roztocze kurzu domowego żyjące w pościeli, obiciach i dywanach – utrapienie wielu alergików i astmatyków.

Z kolei nużeńce (łac. demodex) to komensalistyczne (niektóre źródła podają, że pasożytnicze) pajęczaki z rzędu roztoczy, które mieszkają głównie w torebkach włosowych i gruczołach łojowych ssaków – w tym człowieka. Ocenia się, że większość dorosłych osób jest nosicielem tego pajęczaka, zasiedlającego florę naskórka.

Występuje on w mieszkach włosowych rzęs i brwi, owłosionej skórze głowy, gruczołach łojowych policzków, nosa, czoła i powiek, bruździe nosowo-wargowej i przewodach słuchowych.

Pajęczak ten jest niewidoczny gołym okiem, a znaleźć go można praktycznie wszędzie: na przedmiotach codziennego użytku, odzieży, pościeli, ręcznikach, tapicerowanych meblach, jego jaja mogą też być w powietrzu. Widziany pod mikroskopem nie wygląda raczej uroczo, jest równie szpetny jak jego brat – roztocze kurzu domowego. I podobnie jak on nie wywołuje żadnych objawów.

Do czasu.

Objawy nużycy
W normalnych warunkach nużeniec nie jest zagrożeniem dla ludzi zdrowych i nosimy na skórze tego nużeńca w sposób zupełnie bezobjawowy w niedużej ilości (przyjmuje się, że granicą normy jest częstość nieprzekraczająca 5 osobników na cm kwadratowy).

Problem pojawia się wtedy gdy nastąpi obniżenie naszej odporności z jakiegoś powodu (wiek, zmiany hormonalne, stres, infekcja, zła dieta, używki, niedobory witamin lub słońca, przyjmowanie ciężkich leków itd.) – pajęczak zaczyna wtedy agresywnie żerować i namnażać się.
Pojawiają się wskutek tego objawy dermatologiczne i/lub okulistyczne jak:

– zaczerwienienie

– swędzenie powiek i/lub brwi, swędzenie uszu

– wypryski, grudki, krostki

– łuszczenie się skóry

– obrzęk powiek

– łzawienie oczu

– nadwrażliwość oczu na światło, dym, kurz

– objawy suchego oka

– uczucie piasku pod powiekami

– wypadanie rzęs, brwi, włosów

– jęczmień (jako nadkażenie bakteryjne)

– gradówka (jako nadkażenie bakteryjne)

Bardzo często infestacja nużeńcowa (nużyca, demodekoza) mylona jest (lub współwystępuje) z innymi chorobami i diagnozowana między innymi jako:

– cera wrażliwa

– trądzik dorosłych

– trądzik różowaty

– łojotokowe zapalenie skóry

– zapalenie spojówek

– zapalenie powiek

– alergia

– wypadanie włosów (łysienie plackowate).

Naturalne sposoby na nużeńca – olejki eteryczne
Między innymi to nasi polscy badacze udowodnili, iż nużeńca zabijają pewne olejki eteryczne.

Z badaniem można zapoznać się tutaj:
https://iovs.arvojournals.org/article.a ... id=2271937

Pod uwagę brano olejki z następujących roślin:

– drzewo herbaciane
– rokitnik,
– aloes,
– szałwia
– mięta
– kamforowy,
– koper włoski,
– eukaliptus,
– lawenda.

Z powiek osób chorych pobrano pajęczaki i potraktowano je różnymi olejkami eterycznymi obserwując pod mikroskopem kiedy zdechną. Okazało się, że pajęczaki doznały śmierci najszybciej w zetknięciu z olejkiem z drzewa herbacianego (po 7 minutach), szałwiowym (również po 7 minutach) oraz miętowym (po 11 minutach).

W podsumowaniu naukowcy stwierdzili, że te 3 olejki eteryczne (w badaniu użyto stężenia 50%) mogą być uznane za efektywny środek na nużeńca.

Jak stosować olejki eteryczne na nużeńca? I czy olejek eteryczny można nakładać na skórę w postaci nierozcieńczonej? Otóż nie opłaca się używać go w ten sposób, bo jak sama nazwa wskazuje olejki eteryczne są eteryczne czyli wyparowują bardzo szybko – są to substancje lotne, a nie oleiste (pomimo nazwy “olejki” nie są one tak naprawdę olejami).

Dlatego aby w pełni korzystać z dobrodziejstw olejków eterycznych najlepiej jest je rozcieńczyć w roślinnym oleju nośnikowym (może to być dowolny olej kosmetyczny np. macadamia, kokosowy, jojoba itp.).

Rozcieńczenie olejku eterycznego w oleju roślinnym pozwoli na dłuższy kontakt substancji czynnych zawartych w olejku eterycznym z naszą skórą, olejek rozcieńczony będzie zatem działać bardziej skutecznie niż szybko wyparowujący z powierzchni skóry czysty olejek. Jak widać w tym przypadku mniej oznacza więcej.

Ponadto czysty olejek eteryczny może łatwo podrażnić skórę i ją przesuszyć, a także jego długie lub zbyt częste stosowanie w postaci nierozcieńczonej może z czasem nawet doprowadzić do nadwrażliwości.

Olejki eteryczne to potężna broń, ale trzeba umiejętnie się z nimi obchodzić. W związku z tym najlepiej zmieszać olejek eteryczny z olejem nośnikowym pół na pół i tak używać, nakładając kilka razy dziennie patyczkiem kosmetycznym na problematyczne obszary.

Jeśli mieszanka dostanie się do oczu, to nie przemywać wodą, lecz czystym olejem nośnikowym (olejki eteryczne nie rozpuszczają się w wodzie, więc wodą ich nie zmyjemy).

Jak uniknąć nużeńca?
Uniknąć nużeńca tak całkowicie jest bardzo trudno, bowiem jest on dosłownie wszędzie. Może znaleźć się na przedmiotach codziennego użytku (ręczniki, pościel odzież), możemy mieć styczność z nim również w drogerii (testery kosmetyków), u fryzjera czy u kosmetyczki, a nawet obecność jego jaj stwierdzono także w powietrzu.

Większość ludzi pokojowo współistnieje z nużeńcem. Stworzonka te pojawiły się na Ziemi na długo zanim pojawił się człowiek. Nie wygramy z nimi, zapomnijmy o całkowitej eradykacji nużeńca! Możemy go tylko zaakceptować i prowadzić się zdrowotnie tak, aby nigdy nie opanował naszego terenu grasując w sposób niekontrolowany.

Wyzwalaczem pojawienia się problemów z nużeńcem mogą być rozmaite czynniki obniżające nam odporność czy przetrzebiające nasz mikrobiom jak np. kuracja antybiotykami, chemioterapia, menopauza, cukrzyca, zaburzenia hormonalne, zaburzenia gospodarki lipidowej, przewlekły stres, niedosypianie, narażenie na rozmaite toksyny środowiskowe, niedobory witamin i minerałów oraz starzenie.

Ryzyko wzrasta wraz z wiekiem: ocenia się, że odsetek nosicieli po 70. roku życia wynosi od 70 do 100 procent. Z kolei u małych dzieci nużeniec jest raczej rzadkością z uwagi na to, że skóra dzieci nie produkuje dużych ilości sebum (wydzielina gruczołów łojowych).

Pamiętajmy, że w razie wystąpienia problemu zawsze będzie nam dużo łatwiej pozbyć się infestacji gdy będziemy dbać o higienę nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie. Czyli zmienimy chemię naszego ciała i podniesiemy naszą odporność, przez co stworzymy dla pajęczaka warunki niekorzystne do agresywnego namnażania się i żerowania na naszej skórze.

Działanie dwukierunkowe jest o tyle ważne, że na kondycję skóry ma wpływ właśnie ogólny stan naszego zdrowia, nasz styl życia, w tym sposób odżywiania i aktualny stan układu odpornościowego. Gdy odżywiamy nasz organizm, to skóra dostaje to, co dostaje reszta organów.

Skóra jest odżywiana podobnie jak wszystkie inne części naszego ciała przez krew, w której krąży to, co dostarczyliśmy. Mamy tutaj jednym słowem do czynienia z efektem GIGO czyli Garbage In, Garbage Out: śmieci na wejściu — śmieci na wyjściu. Włożysz śmieci – będziesz mieć zaśmiecony system i zamiast kwitnącego zdrowia wyjmiesz śmieciowe.

Wielu cierpiących na nużeńca robi błąd koncentrując się tylko na środkach stosowanych zewnętrznie, nie mając pojęcia, że ogólna odporność organizmu ma kardynalne znaczenie w sukcesie walki z nużycą.

Lekarze zapisujący leki na nużycę również najczęściej pomijają ten ważny aspekt kuracji, skupiając się jedynie na farmakologii. Ale jak mówił Andrew Saul – “Leczenie chorego organizmu lekami to jak czyszczenie zanieczyszczonego jeziora trucizną”. Nie pomogą leki (czy to farmakologiczne czy to naturalne) gdy całe ciało jest osłabione.

Dieta zatem to podstawa: nieprzetworzona (przez co naturalnie bezcukrowa i niskotłuszczowa), antyzapalna, o wysokiej gęstości odżywczej, wzmacniająca odporność, zasadotwórcza czyli bogata w warzywa i owoce oraz wyciskane soki warzywne (warto je dodatkowo witaminizować witaminą C w proszku) jak również probiotyki i prebiotyki. Dieta nutritariańska jednym słowem.
Użytkownicy naszej witryny donoszą też o zbawiennym działaniu diety warzywno-owocowej (post Daniela zwany też dietą dr Dąbrowskiej). Oczyszczenie i odkwaszenie organizmu na warzywkach skutkuje wzmocnieniem odporności i o to tutaj nam głównie chodzi: o wzrost wydajności całego systemu. O to, żeby odśmiecić zawartość swojego talerza i odchemizować swoje środowisko.

Niedobór witaminy D należy również wyrównać: wielu ludzi odczuwa mniejsze symptomy nużycy latem, a większe zimą. Najlepszym źródłem witaminy D jest w tym przypadku słońce, nużeniec jest wrażliwy na promieniowanie UV.

Jeśli natomiast mamy cały nasz system w opłakanym stanie, zaniedbany, nigdy nieoczyszczany, zakwaszony, obciążony obcymi substancjami chemicznymi, które ochoczo pompowaliśmy przez całe dekady (leki, kosmetyki, konserwanty z żywności, pestycydy itd.), zatruty metalami ciężkimi, z niedoborami witamin, minerałów i probiotyków – to smarowanie się po wierzchu nawet naukowo udowodnionymi olejkami eterycznymi może po prostu nie dawać spodziewanego efektu.

Nużeniec nadal będzie dalej grasował w najlepsze, bo nadal będzie miał doskonałe warunki do niekontrolowanego rozwoju. Przytoczone badanie z olejkami eterycznymi było wykonane in vitro, czyli na laboratoryjnym szkiełku, zaś człowiek nie jest szkiełkiem, jest żywym stworzeniem. A to zmienia wiele rzeczy, bo dochodzi wiele zmiennych, o które należy zadbać.

Cykl rozwojowy nużeńca wynosi ponadto ok. 3-4 tygodnie, więc wygonić go nie jest tak znowu łatwo ani szybko (olejki eteryczne zabiją dorosłe osobniki, ale pozostają jeszcze ukryte głębiej larwy i jaja). Podstawą powodzenia kuracji jest więc po pierwsze połączenie kuracji zewnętrznej (olejki eteryczne) z kuracją wewnętrzną (dieta i wzmacnianie odporności), a po drugie – systematyczność.

Skarbem zaś i kluczem do sukcesu jest wypracowanie sobie doskonałej odporności organizmu.

https://akademiawitalnosci.pl/olejki-et ... a-nuzenca/
0 x



Kolendra
Posty: 213
Rejestracja: poniedziałek 18 gru 2017, 08:33
x 11
x 12
Podziękował: 139 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: Kolendra » niedziela 10 mar 2019, 19:15

Ja od jakiegoś roku jestem zauroczona aromaterapią i myślę poważnie o jakimś kursie w tym kierunku. W swojej domowej '' aromatece'' mam już 25 różnych olejków eterycznych i wiem, że jeszcze ich przybędzie ;)
Mam niedaleko świetny sklep, który ma w ofercie chyba 100 różnych olejków eterycznych i niewiele mniej olejów z różnych roślin, po prostu nie mogę się powstrzymać jak tam bywam ;)
Na razie wykorzystuję je głównie w celach kosmetycznych choć nie tylko. Odkąd zaczęłam dodawać je do kremów, zdałam sobie sprawę, jak wspaniałe mają działanie i że żadne kosmetyki nawet z najwyższej światowej półki nawet przy nich nie stały.

Paniom (choć nie tylko) polecam olejek z czystka, ma działanie magiczne i nie jest to slogan reklamowy!
Wystarczy kropelka do kremu i różnica jest natychmiastowa! Pod palcami czuje się zmianę faktury skóry, napina się i automatycznie wygładza a nawet nabiera gęstości. The best lifting ever! :)

Stosuję też olejek z nadion selera i dzikiej marchwi w synergii na przebarwienia po wypryskach i posloneczne-na efekty trzeba będzie poczekać bo stosuję od niedawna ale z opinii użytkowników wynika, ze warto być systematycznym. Za to efekt wygladzajaco-napinajacy można stwierdzić od razu. Za ich sprawą przeszłam na kosmetykę zupełnie naturalną - żel aloesowy, hydrolaty, oleje roślinne i olejki eteryczne i żadna celebrytka mimo wydanego majątku takich kosmetyków nie miała.

Poza tym stosowałam kiedys doustnie synergie olejków do oczyszczania wątroby i z metali ciężkich, zamierzam odnaleźć przepis i wykorzystać na wiosnę.

Smaruje też spód stóp olejkiem z estragon - podobno rewelacyjny na zapobieganie alergii ale trzeba zastosować 3 miesiące przed pyleniem. Plus ravintsara i saro na nadgarstki w celu ochrony przed infekcjami.. Mam hopla! :P
Jedyny mankament że niektóre z nich mają mocny i specyficzny zapach, mąż twierdzi, że łazienka zamieniła się w laboratorium wiedźmy ale co tam! Ja lubię ziołowe zapachy. No i niektóre są fotouczulające jak np seler, trzeba uważać. Ale zdecydowanie polecam! Ja zamierzam zająć się tą dziedziną dogłębnie.
0 x



Kolendra
Posty: 213
Rejestracja: poniedziałek 18 gru 2017, 08:33
x 11
x 12
Podziękował: 139 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: Kolendra » czwartek 14 mar 2019, 21:14

Gdyby kogoś interesował przepis na detoks wiosenny z pomocą olejków eterycznych to podaję recepturę aromaterapeutki która wydała książkę, prowadzi szkolenia z aromaterapii i w ogóle jest z wykształcenia farmaceutką ze sporym doświadczeniem w zawodzie ale przeszła na jasną stronę mocy ;)

Detoks ten robi się na wiosnę więc teraz jest odpowiedni czas. Pozwala oczyścić wątrobę i ogólnie organizm z m.in. metali ciezkich. Należy go poprzedzic tygodniowym zazywaniem chlorelli.

Poniedziałek - 1g rano przed posiłkiem i 1g przed poludniem
Wtorek - podobnie
Środa - 2,5g rano i 1g przed południem
Czwartek - podobnie
Piątek - 2,5g rano i 2,5g przed południem
Sobota i Nd podobnie

Następnie zażywać przez 2-3 tyg po 2 krople (rano i wieczorem) następującej mieszanki olejków eterycznych:

-Z nasion selera -0,5 ml(17kropli)
-Lubczyk-0,5ml(17kropli)
-Jałowca-1ml(35kropli)
-Cytryny-2ml(70 kropli)
-Rozmarynu o chemotypie z verbenonem-2ml(70kropli)

Wymieszać w buteleczce z kroplomierzem i dawkowac jak powyżej, na łyzeczce miodu, oleju, kostce cukru bądź specjalnej neutralnej pastylce przeznaczonej do doustnego zażywania olejków.

Można też zrobić inną mieszankę :

-Olejek z nasion dzikiej marchwi - 0,6ml(20 kropli)
-Lubczyk-0,6ml(20kropli)
-Mięta pieprzowa-0,6ml (20kropli)
-Rozmaryn - 1,1ml(40 kropli)
-Cytryna - 1,1ml (40 kropli)
Zażywać podobnie

Oczywiście nie mogą olejków zażywać dzieci, kobiety w ciąży i karmiące, osoby chore na padaczkę. W skład mieszanek wchodzą olejki fotouczulające więc w trakcie zażywania należy unikać słońca! Zwłaszcza olejki z marchwi, lubczyka i rozmarynu mają potężne działanie oczyszczające wątrobę zaś lubczyk ponoć świetnie wymiata metale ciężkie.
0 x



Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 388 razy
Kontakt:

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: Seji » piątek 15 mar 2019, 21:05

grzegorzadam pisze:
wtorek 30 wrz 2014, 21:20

ktoś stosował z sukcesem ? ;)

edit:
Witam! Nie mogę znaleźć informacji na temat olejku z oregano, który można kupić w Polsce. Czy ma Pani jakiś sprawdzony ? Na internecie jest parę opcji, ale również na forach jest napisane, że nie każdy jest prawdziwy. Proszę o radę.
Ja stosowałam ten olejek. Nie miałam zdiagnozowanej drożdżycy, a jedynie podejrzewałam ją. Stosowałam kilkakrotnie - za każdym razem był to cykl 7-10 dniowy, tylko ostatnio był krótszy.
Ostatnio całkiem niedawno (a wcześniej może rok temu, może jeszcze dawniej). Najpierw zrobiłam sobie test Lasta, który wyszedł niejednoznacznie, czyli, ta Candida, owszem, na pewno była, bo u każdego jest, ale nie jakaś bardzo przerośnięta. Stosowałam olejek z oregano przez kilka dni, ale nie pod rząd, bo zapominałam czy coś, w każdym razie chyba nie dłużej niż przez 5 dni.
Robiłam tak: łyżeczkę oleju kokosowego rafinowanego dawałam na spodeczek, na to 1/3 lub 1/2 łyżeczki cukru kokosowego, do tego 3 krople olejku z oregano, rozcierałam to na w miarę jednolitą papkę i spożywałam po kolacji.
Potem odstawiłam to, a zaczęłam stosować suplementację witamin i minerałów, ale nie podam dawek, bo stosowałam to dość luźnie, w każdym dniu inny zestaw kapsułek i tabletek (w sumie 3-5 różnych dziennie + wit. C), w każdym razie były wśród nich: wit. C, wit. z grupy B, B12, magnez z wit. B6, preparat multiwitaminowy i multimikroelementowy Vitaral, czosnek w tabletkach, cynk, luteina, wit. A, wit. E, wit. D3.
Po tygodniu takiej suplementacji przez 3 dni robiłam test Lasta i za każdym razem wynik był ujemny.
Aha, w trakcie tej kuracji stosowałam również rano na 30-50 minut przed śniadaniem: pół szklanki kupnego soku z kiszonej kapusty przez kilka dni, potem w jeden dzień pół szklanki maślanki i w kolejne parę dni sok z 2 cytryn z dodatkiem wody i domowego syropu z malin.
A gdzie kupiłam ten olejek - nie pamiętam. Mam go już dłuższy czas i bez etykiety, bo oderwała się.
0 x



Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 915
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 47
Podziękował: 666 razy
Otrzymał podziękowanie: 1112 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: Jancio » sobota 16 mar 2019, 11:10

Kolendra pisze:
czwartek 14 mar 2019, 21:14
Oczywiście nie mogą olejków zażywać dzieci, kobiety w ciąży i karmiące, osoby chore na padaczkę. W skład mieszanek wchodzą olejki fotouczulające więc w trakcie zażywania należy unikać słońca! Zwłaszcza olejki z marchwi, lubczyka i rozmarynu mają potężne działanie oczyszczające wątrobę zaś lubczyk ponoć świetnie wymiata metale ciężkie.
Ciesze się, że poruszyłaś ten temat. Jest tylko jedno małe, ale a mianowicie Jakość olejków eterycznych dostępnych u nas w kraju. Znam czterech dużych producentów olejków i żaden nie zaleca stosowania ich wewnętrznie. Producenci to za duzo powiedziane to są mieszalnie i rozlewanie. O ile stosowania w kosmetyce jest mało niebezpieczne to już stosowanie ich wewnętrznie może być bardzo ryzykowne. Nawet w kosmetyce część olejków nie zaleca się stosować bezpośrednio na skórę, a poprzez mieszanie z olejkami bazowymi i sprawdzaniem ich na ciele pod względem alergii . Ponieważ w swoim składzie posiadają składniki, które w dużym nasyceniu mogą zrobić krzywdę. Dla przykładu olejek z oregano. Stosuje olejek z Zanehellas wiedząc że należny go rozcieńczy kilka kropli zazwyczaj pięć na łyżkę stołową oleju nośnikowego w tym wypadku oliwkowego. Maja też susz bo specjalizują sie w uprawie oregano. Susz po pięciu latach ma aromat duzo silniejszy od sklepowego. Sa na eBay Jeśli już ktoś chce zażywać oleje eteryczne to polecam w kapsułkach żelowych. Tak przynajmniej zalecają amerykańscy aromaterapeuci leczący olejkami eterycznymi. Nikogo nie chce odwieść od stosowania olejków eterycznych bo to wspaniała sprawa tylko robić to ostrożnie. Na etykietach rzadko który producent sprzedawca podaje skale rozcieńczenia. Czasem sam nie do końca jest świadomy tej skali. Coś musi być jednak narzeczy skoro taki sam olejek można kupić za kilkanaście razy różnice w cenie. Czasem olejki są rozcieńczane z racji ich niskiej temp zapłonu co dyskwalifikuje je do transportu. Pomijam już fakt w różnym ich pozyskiwaniu.
PS
Proszę podaj tytuł książki o której pisałaś
0 x


Podążając za stadem podążasz za dupkami.
Warto być przyzwoitym

Kolendra
Posty: 213
Rejestracja: poniedziałek 18 gru 2017, 08:33
x 11
x 12
Podziękował: 139 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: Kolendra » sobota 16 mar 2019, 11:54

@Jancio, książka jest napisana po francusku bo mieszkam w ojczyźnie współczesnej aromaterapii.
Ale dla tych co znają język podaję tytuł :

Le grand guide de l'aromathérapie. Autorka - Aude Maillard.

Ta kobieta prowadzi kursy w sklepie w którym można nabyć te olejki. Sklep ten sprzedaje produkty do produkcji naturalnych kosmetyków i prowadzi szkolenia gdzie można się nauczyć praktycznie wszystkiego - od produkcji mydel, szamponów, kremów po wyrób świec z naturalnego wosku i perfum. Uczestniczylam kilka razy w takich kursach - super sprawa. Prowadzą je ludzie z wykształceniem chemicznym. Na ich stronie jest multum przepisów. Są też kursy aromaterapii. Ich olejki są w 100% naturalne i można je przyjmować doustnie. Ceny są przystępne, robią wysyłki na cały świat, wysyłałam do Polski za ich pośrednictwem, a na stronie internetowej mają też opisy po angielsku i wlosku. Jakby ktoś był zainteresowany to mogę podać stronę bo nie chcę uprawiać kryptoreklamy.

Dlatego pisałam o doustnym zazywaniu olejków bo mam z pewnego źródła. Nie wiem jak jest pod tym względem w Polsce.

I masz rację, że olejki stosuje się w rozcienczeniu, na oleju bazowym czy z kremem, rzadko który można używać nierozcienczony, trzeba mieć wiedzę! Ludzie np rzucają się na olej oregano i piją a to można sobie załatwić przewód pokarmowy, poparzyc! Sporo olejków jest fotouczulajacych, dermokostycznych, poronnych a nawet neurotoksycznych! Trzeba wiedzieć, które mozna
stosować doustnie, które na skórę a które tylko do wdychania. Tu nie można na hurra, tu potrzebna jest wiedza bo olejki są bardzo stężone i mają moc.
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1212
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 85
Podziękował: 2338 razy
Otrzymał podziękowanie: 2781 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 16 mar 2019, 21:00

Olejek Z Oregano: Robisz To Źle.

Dzisiaj przygotowałam dla Ciebie obszerne zestawienie dotyczące najczęstszych błędów w użyciu olejku z oregano. Mogę śmiało powiedzieć, że w kwestii używania tego olejku mam dość duże doświadczenie, które wynika nie tylko z książek, ale po prostu z praktyki. Na co dzień kontaktuję się z klientami, wiem jakie mają pytania, problemy i jakie pomysły, jeśli chodzi o jego użycie. :-)

Wiele sposobów użycia olejku z oregano, swoją drogą naprawdę niesamowitego, jest nie tyle błędnych, co po prostu niebezpiecznych.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego postu będziesz wiedzieć w jaki sposób bezpiecznie i efektywnie go używać!

Zapraszam!

Zanim zaczniemy: co to jest olejek z oregano i po co się go używa?
Olejek z oregano to olejek eteryczny destylowany parą wodną z różnych gatunków oregano. Jeśli interesuje Cię dokładnie ten temat, zapraszam do postu olejek z oregano, wszystko co musisz wiedzieć. Jest to jeden z najbardziej znanych olejków eterycznych i jeśli nie wiesz nic o aromaterapii, bardzo możliwe, że spotkasz się właśnie z oregano.

Zazwyczaj używa się go albo jako suplementu diety samodzielnie, albo pod kierunkiem naturopaty (z bólem obserwuję, że wielu naturopatów nie ma pojęcia o aromaterapii) z różnych powodów: dla podniesienia odporności, antybiotycznie, podczas przeziębień, do walki z pasożytami lub przewlekłymi stanami zapalnymi, czy po prostu kulinarnie.

Lista zastosowań jest bardzo długa, ale w dużym skrócie, tam gdzie potrzeba mocnych właściwości przeciwzapalnych i przeciwbakteryjnych, zazwyczaj wyborem jest olejek z oregano.



Głównym składnikiem olejku z oregano jest karwakrol, bardzo skuteczny związek z grupy fenoli, który jednocześnie jest mocny i drażniący, a więc ważne jest bezpieczeństwo w jego użyciu.

Olejek z oregano należy do tzw. grupy olejków parzących, dlatego trzeba go używać ostrożnie.
Wiem, że i tak jest duża szansa, że mnie nie posłuchasz (z nieznanego mi powodu wszyscy chcą pić olejek z oregano, najlepiej bez rozcieńczenia :D), ale pozwól, że wypunktuję podstawowe grzechy w przyjmowaniu tego olejku.

Żeby było jasne: sprzedaję olejek z oregano i powinno mi teoretycznie zależeć, żeby ludzie pili go na śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację, najlepiej całymi butelkami. ;) Tak naprawdę jednak, to wcale nie jest zabawne, co ludzie czasem robią z olejkiem z oregano. Wolę mieć mniej potencjalnych klientów, ale takich, którzy będą wiedzieć jak bezpiecznie tego olejku używać. Zresztą, nawet jeśli nie zamierzasz wcale tego olejku kupować (gdziekolwiek, u mnie czy nie), to a nuż powstrzymasz kogoś przed pochopną i potencjalnie niebezpieczną dla zdrowia decyzją.

Olejek z oregano, najczęstsze błędy

1. Mylenie olejku nierozcieńczonego z suplementem diety
Klasyk. Gdybym dostawała złotówkę za każdą osobę, której tłumaczę, jaka jest różnica między stężonym olejkiem, a suplementem diety, nie musiałabym pracować.

Zazwyczaj idzie to jakoś tak:

Koleżanka w pracy powiedziała koleżance w pracy, że inna koleżanka/naturopata/mistrz reiki polecił jej olejek z oregano na wzmocnienie odporności/detoks i jest super. Trzy razy dziennie, więc bierze po 5 kropli.

Koleżanka numer 2, zachęcona, kupuje radośnie najmocniejszy olejek z oregano, jaki jest możliwy (prawdopodobnie nie u mnie, bo ja akurat milion razy w sklepie powtarzam, że to mocny olejek) i zaczyna pić.

Po paru dniach nie czuje się lepiej, lecz wręcz gorzej: zamiast witalności zaczyna się buntować żołądek, gardło robi się opuchnięte, zaczyna się refluks. Jak to możliwe? Przecież olejek z oregano jest naturalny! Naturalne nie może szkodzić, prawda?

Rozwiązanie zagadki jest banalnie proste: jedna osoba brała suplement diety (czyli olejek z oregano rozcieńczony w oliwie w stężeniu 5 – 20%), a druga kupiła olejek nierozcieńczony/stężony (który powinna samodzielnie rozcieńczyć!).

Moc jest nieporównywalna.

O ile jestem w stanie zrozumieć osoby, które nie mają wiedzy aromaterapeutycznej, o tyle nie mam wyjaśnienia dla naturopatów czy zielarzy, którzy nawet nie wiedzą, że są różne stężenia oregano. Jest to oburzające, zwłaszcza, jeśli ktoś przychodzi na płatną konsultację, a naturopata zapisuje mu po prostu “olejek z oregano” i tyle.

Regularnie odbieram telefony od osób, którym zapisano olejek z oregano i nikt ich nie uczulił, że są różne stężenia. Uwierz mi, nie są to miłe historie. Zawsze staram się doradzić, ale na dobrą sprawę nie jest moim zadaniem ustalać indywidualne dawki olejku eterycznego, czy korygować zalecenia specjalistów.

Zapamiętaj proszę jedną rzecz. Są dwie formy olejku z oregano:

nierozcieńczony (właśnie taki mam w sklepie i taki musisz sobie rozcieńczyć w oliwie/oleju)
rozcieńczony (5 – 20%)
Jeśli już zamierzasz koniecznie ten olejek pić, upewnij się o której formie mówimy.



2. Mit “oczyszczania organizmu”
Bezpośrednio wiąże się z numerem 1.

Łzawią Ci oczy? Masz opuchnięte gardło bo wcinałaś/wcinałeś nierozcieńczony olejek z oregano? A może nałożyłaś/nałożyłeś na skórę bez rozcieńczenia i stała się czerwona?

Zawsze znajdzie się ktoś pomocny, kto powie:

“Nie przejmuj się, to organizm się oczyszcza, bierz dalej!” albo “To detoks!”.

Nie chcę burzyć niczyjego świata, ale prawda jest dość prozaiczna. Jeśli używasz olejku z oregano nieostrożnie, to jest duża szansa, że po prostu poparzyłaś/poparzyłeś sobie śluzówkę/przełyk/skórę karwakrolem.

W takim wypadku odstaw olejek, zacznij nawilżać gardło (np. lipą, lnem, ślazem, śluzami), czy gdzie tam ten olejek nakładasz i kiedy już się zregenerujesz, następnym razem rozcieńcz mocniej.

Naprawdę, nie ma niczego rozsądnego ani chwalebnego w robieniu sobie krzywdy i doszukiwaniu się detoksu tam, gdzie go nie ma. Jeśli coś Ci szkodzi, to nie bierz na ślepo jeszcze więcej.

To znaczy, w sumie to jest wolny kraj i można robić co się chce z własnym zdrowiem, ale ja na pewno do tego nie zachęcam. :)

3. Mylenie dawki profilaktycznej z dawką antybiotyczną
Olejek z oregano można stosować wewnętrznie na dwa główne sposoby i każdy z nich ma inną dawkę oraz przeznaczenie. Nie będę już marudzić znowu na niektórych naturopatów, ale… co się nasłuchałam to moje. :)

Mamy więc dwie dawki:

dawkę profilaktyczną: czyli wtedy, kiedy bierzemy olejek z oregano jako antyoksydant, dla wzmocnienia odporności, etc. Wtedy bierze się dosłownie kropelkę co dwa dni albo kilka kropli rozcieńczonego w oliwie olejku (moim zdaniem optymalne jest rozcieńczenie 5%, chociaż niektórzy promują 20%)
dawkę antybiotyczną: czyli wtedy, kiedy bierzemy olejek z oregano albo jako substytut antybiotyku podczas infekcji bakteryjnej, ALBO podczas infekcji wirusowej (najczęściej w stylu “grypy żołądkowej”). W takim wypadku używa się zazwyczaj olejku stężonego, w większej ilości (5-7 kropli), kilka razy dziennie (zazwyczaj 3) przez kilka dni. Według mnie optymalnie jest to 7, maksymalnie 10 dni (raczej 7).
Jeśli pomylisz jedno z drugim, różnica jest OGROMNA.

Napisał do mnie kiedyś chłopak z pytaniem czy jest możliwe po piciu olejku z oregano mieć biegunkę, czuć się źle i ogólnie być mocno osłabionym.

Wiedziona intuicją pytam:

“Powiedz mi proszę o jakim olejku mówimy, czy jest rozcieńczony i jak długo brałeś”.

Okazało się, że “dla zdrowotności” pił przez ponad miesiąc nierozcieńczony olejek z oregano, kilka kropli, kilka razy dziennie. Gdyby było to oregano rozcieńczone do 5% prawdopodobnie obyłoby się bez problemów.

Kochani moi, sprawa jest prosta jak budowa cepa (chociaż okey, nie znam budowy cepa: jak to szło? rzemień, ósemka, dzierżak, bijak… musiałam wyguglować) :) Jeśli mamy olejek z oregano, który działa antybiotycznie/antybakteryjnie, to jeśli go używamy dużo, nie możemy się dziwić potem, że działa… tak jak powinien, czyli antybiotycznie i antybakteryjnie!

Tak, jest to jak najbardziej możliwe, żeby wybić sobie florę jelitową, bo dlaczego nie?

Duże i częste dawki olejku z oregano mogą wybić florę bakteryjną.
Praw biologii nie przeskoczysz i jak coś jest antybakteryjne i działa (a zaświadczam, że olejek z oregano działa!), to nie ma dużego znaczenia czy jest pochodzenia laboratoryjnego, czy naturalnego. Po prostu wybija bakterie.

Dlatego proszę, nie myl dawek i zastosowań, a jeśli chcesz przez dłuższy czas używać olejku z oregano w wersji antybiotycznej, używaj od razu probiotyków!

Uwaga ta dotyczy szczególnie dzieci, które bardzo dobrze reagują na olejki eteryczne i bardzo łatwo jest wybić ich jelitowy mikrobiom.



4. “Olejek jest czysty i naturalny, więc nałożę go sobie na skórę bez rozcieńczenia..”
Mit popularyzowany zwłaszcza przez przedstawicieli firm Young Living i DoTerra (żeby było jasne, nie wszystkich!), który mówi ogólnie: “naturalny i czysty olejek nigdy Cię nie podrażni, jeśli podrażnił to nie był naturalny”).

Powiem tak. Powodzenia z olejkiem z oregano, to bardzo mocny olejek i jeśli ma tak jak mój dużą ilość karwakrolu, to czystość nie ma znaczenia, jest po prostu parzący i tyle.

Pamiętam jak byłam na studiach zielarskich i badałam sobie różne próbki olejku z oregano u dr Różańskiego. Miałam ze sobą oregano o zawartości karwakrolu 67% (dla porównania, ten który mam w sklepie ma 80%) z Mołdawii. Otwierałam buteleczkę z próbką wieczorem i zatarłam sobie oko. Jako że wiem, co się robi w takich przypadkach (najlepiej przemyć jakąś emulsją), przetarłam powiekę jogurtem i przepłukałam wodą.

Radośnie poszłam spać. Rano wstaję, całe okolice oka czerwone, ludzie mnie pytają co się stało, czy tłuszcz mi chlapnął rozgrzany, albo czy się poparzyłam.

To był “tylko” olejek z oregano.

Chcesz używać olejku z oregano na skórę, rób to ostrożnie. Maksymalne zalecane stężenie dermalne (czyli na skórę) to 1%, ja w balsamach przeznaczonych dla młodszych dzieci, takich jak lekki oddech trzymam oregano w stężeniu poniżej 0.2%, a i tak czasem u dzieci poniżej 2 roku życia pojawia się delikatne zaczerwienienie skóry.

5. Picie olejku z oregano na wodzie
To jest bardzo zły pomysł, ale nie dziwi mnie, że istnieje w świadomości, skoro nawet producenci suplementów diety (czyli tego rozcieńczonego w oliwie oregano) piszą na etykietce “wlej 5 kropli na pół szklanki wody i wypij”.

Pomysł jest zły z teoretycznego i praktycznego punktu widzenia.

Zły z teoretycznego punktu widzenia: olejek eteryczny to olej. Olej nie miesza się z wodą, więc wlanie olejku na wodę i wypicie nie jest żadną formą rozcieńczenia. Jest jedynie… wypiciem olejku unoszącego się na wodzie. Bez sensu.

Olejki eteryczne dobrze rozpuszczają się w:

tłuszczach
kwasach
miodzie
emulsjach (mleku/jogurcie)
alkoholu
Dodatkowo, olejek z oregano jest najlepiej przyswajalny z jedzeniem, czyli nasz organizm dużo lepiej przyjmie go jako dodatek do sosu do pizzy niż po prostu “wypity”.

Są lepsze sposoby niż picie olejku z oregano na wodzie.


Polecam zawsze picie tego olejku z sokiem pomidorowym i odrobiną oliwy (nawet łyżką soku).

Inną opcją jest wymieszanie go z jogurtem, mlekiem, rozcieńczenie w wódce i dawkowanie na miód/cukier (tak jak krople żołądkowe).

Poza tym, rozcieńczamy po to, żeby olejek był mniej parzący. Jeśli damy go po prostu na wodę, to tylko lepiej rozprowadzimy ten parzący olejek po buzi, języku, śluzówce… Nadal będzie nas piekło.

Pomysłów jest bardzo dużo, ale ten z piciem na wodzie jest naprawdę najsłabszy. :)

6. Kąpanie się w nierozcieńczonym olejku z oregano
Ta sama historia. Bierzesz olejek, wkraplasz sobie kropelkę albo i pięć do wanny, bo wanna duża, wchodzisz i po kilku minutach wyskakujesz, bo skóra parzy.

Olejek tylko się unosi na wierzchu, pływa sobie i jeśli może, zostaje na Twojej skórze robiąc to, co robi naturalnie (czyli podrażnia). Nie jest to nic przyjemnego.

Zobacz, na takie moje sole do kąpieli, które są “legalnymi” kosmetykami (np. sól ziołową lekki oddech). Masz tam zawsze olejki, sól oraz oleje bazowe, a do kąpieli daje się 1 – 3 łyżki.

Nigdy nie wlewaj nierozcieńczonego olejku z oregano bezpośrednio do wanny! Na zdjęciu mój “oficjalny” kosmetyk, który znajdziesz w sklepie. Tam olejki eteryczne są z dodatkiem soli i olejów bazowych (macadamia/jojoba, etc).

Nie musisz zresztą używać soli, możesz sobie rozcieńczyć go w mleku, śmietanie, jogurcie…

Natomiast proszę, proszę, nie bezpośrednio do wody.

Nie muszę też dodawać, żeby nie robić tego własnym dzieciom.

7. Wlewanie olejku bezpośrednio do zatok
Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym pomyśle od koleżanki, myślałam, że jest to odosobniony przypadek jednej, niezwykle odważnej osoby.

Byłam w błędzie. Z jakiegoś nieznanego mi powodu, to dość popularny zapęd.

Logika wygląda następująco:

olejek z oregano jest przeciwbakteryjny -> w zatokach są bakterie -> wleję olejek z oregano do zatok -> pozbędę się bakterii -> (punkt opcjonalny) w naturalny sposób! :D -> victoria!

Ja nawet tę logikę w jakiś tam sposób rozumiem, ale musisz uwierzyć mi na słowo:

To jest bardzo zły pomysł, nie wlewaj sobie proszę olejku z oregano do zatok!

Po pierwsze, będziesz cierpieć (Ty, albo co gorsza, Twoje dziecko), bo zjedziesz sobie błonę śluzową.

Po drugie, to naprawdę nie działa tak, że raz wlejesz i pozbędziesz się bakterii.

Po trzecie, poparzona błona śluzowa, zwłaszcza w przypadku przewlekłego zapalenia oskrzeli, naprawdę trudno się potem odbudowuje.

Po czwarte, po prostu nie rób tego. :)
Ja rozumiem, że zatoki to jest straszna i bolesna sprawa, natomiast, jeśli chcesz tutaj wspomagać się aromaterapią i naturalnymi metodami, to po pierwsze zainteresuj się płukaniem zatok za pomocą netipotu (postaram się napisać o tej technice za kilka dni), a po drugie dużo bezpieczniejsze są parówki czy inhalacje.

Z mojego prywatnego doświadczenia wynika też, że lepiej w tym wypadku działa olejek tymiankowy (tzn. jeśli chodzi o udrażnianie nosa).

Nie wlewaj sobie żadnej formy olejku z oregano do nosa. Ani nierozcieńczonego ani 5%.

8. Lewatywa z olejkiem z oregano
Pozwolę sobie tego nie komentować zbyt obszernie.

Tak, doświadczeni aromaterapeuci czasem zalecają dawkowanie ziół, czy nawet olejków doodbytniczo (np. w czopkach) i jest to bardzo dobra metoda przyjmowania niektórych olejków w niektórych, ściśle określonych przypadkach (to są kwestie wchłanialności), ale do tej grupy nie należy olejek z oregano ani inne olejki z grupy parzących (np. tymianek/goździk).

Osobiście nie znam takiego przypadku, ale dla porządku napiszę, żeby nie używać olejku z oregano dopochwowo (ta sama historia).

9. Używanie olejku z oregano jako zastępnika leków konwencjonalnych, bez dokładnego zrozumienia jego działania/funkcji i właściwości
Podam Ci przykład z mojego życia.

Ostatnio miałam nieprzyjemność wyrywania wszystkich popłuczyn ewolucji zwanych zębami mądrości i, nie użalając się specjalnie nad sobą powiem, że przyjęłam furę leków przeciwbólowych i antybiotyków. Zabiegi były w krótkich odstępach między sobą (około 2 tygodnie). Przy skomplikowanych ekstrakcjach chirurgicznych może dojść do zapalenia okostnej, a zapalenie okostnej to jest poważna sprawa i nie ma żartów.

Proste pytanie: dlaczego nie użyłam olejku z oregano w dawce antybiotycznej?

Ponieważ wiem, że olejek z oregano rozcieńcza krew i nie bierze się substancji rozcieńczających krew przed zabiegiem chirurgicznym, czy między zabiegami chirurgicznymi (to samo dotyczy też np. olejku goździkowego). Można po prostu dostać krwotoku.

To co jest napisane na forach internetowych nie zawsze jest prawdą. Sprawdzaj samodzielnie!
(Tak, ja też nie mam monopolu na prawdę). :)

Innym przykładem jest “własnoręczne” leczenie candidy, “robaków” (często nawet nie wiadomo dokładnie jakich, niektórzy tak profilaktycznie się odrobaczają, bez badań nawet) olejkiem z oregano. Tutaj już się dzieją cuda, zwłaszcza, jeśli robi się to za pomocą wiedzy z różnych grup, czy forów internetowych. Ludzie mylą dawkę antybiotyczną z profilaktyczną, nie zwracają żadnej uwagi na rozcieńczenia, czy na zawartość karwakrolu (bo jest znacząca różnica między 50% a 80%), nie zwracają uwagi na dawki osobne dla dzieci i dorosłych (czasem dają olejki doustnie nawet dzieciom około 1 roku życia), biorą olejki do oporu, nabawiają się refluksu, zgagi, parzą sobie przełyki, łączą oregano z innymi cudami… Żołądek też ma swoją wyściółkę, raz zniszczona bardzo powoli się regeneruje. To nie jest takie łatwe.

O kandydozie będę jeszcze pisać, ale już teraz powiem jasno: nie ma określonej dokładnej dawki olejku z oregano, który “zabije kandydozę” z prostej przyczyny. Organizmy są różne i naturalny olejek nie jest standaryzowany, ma różne ilości karwakrolu i innych składników. Poza tym to, co wychodzi w badaniach laboratoryjnych na szalkach Petriego to jedno, a to, co się dzieje w żywym ciele, to drugie.

Moim skromnym zdaniem, w przypadku candidi stosowałabym dawkę profilaktyczną bardziej niż antybiotyczną: olejek z oregano w małej ilości pobudza rozwój flory bakteryjnej.

Balsam z wykorzystaniem olejku z oregano dla młodszych dzieci: w kosmetykach bardzo pilnuję stężenia oregano.

10. Naturalne = bezpieczne. Wcale nie!
Chyba będę z tym przekonaniem walczyć do końca życia. :)

To, że coś jest naturalne, nie oznacza automatycznie, że jest bezpieczne. Nie oznacza też, że jest domyślnie bezpieczniejsze od wersji syntetycznej.

Pierwszy z rzędu przykład: aspiryna. Obecnie unika się podawania jej małym dzieciom ze względu na możliwość wystąpienia bardzo rzadkiego, ale śmiertelnego zespołu Reya. OK, ja jako dziecko brałam aspirynę i żyję, natomiast są osoby bardzo wrażliwe. Gdyby takie dziecko zamiast aspiryny dostało “naturalną aspirynę” w formie wywaru z kory wierzby, czy jakiegoś innego, to również taki zespół mógłby wystąpić. Co gorsza, nikt nie będzie w stanie określić, jaką dawkę tak naprawę dziecko przyjęło.

Olejek z oregano należy do grupy olejków ogólnie bezpiecznych i jego przedawkowanie nie wiąże się raczej z dużymi zagrożeniami dla zdrowia (mam na myśli naprawdę poważne rzeczy), natomiast również można go przedawkować, tak jak wszystko.

To, że coś jest naturalne, nie oznacza z automatu, że nie trzeba traktować tego z szacunkiem i odpowiednią ostrożnością. Dotyczy to ZWŁASZCZA OLEJKÓW ETERYCZNYCH, które są wysoce stężone i jest to tak naprawdę zielarstwo tzw. “wysokiej dawki”. Mamy tam dużo substancji czynnej i jest to naprawdę potężne narzędzie lecznicze.

Mam nadzieję, że rozwiałam kilka nieporozumień w tym temacie.



Jak wyliczać stężenia?
Kochani Moi, dostaję mnóstwo pytań:

“Mam olejek z oregano 10%” ile to będzie antybiotycznie?

“Mam olejek z oregano 20%” jak to wyliczyć?

Bardzo przepraszam, ale nie jestem w stanie wyliczać dla Was proporcji indywidualnie, bo wtedy zamiast robić dla Was fajne rzeczy, siedziałabym z kartką i robiłabym coś, co po prostu nie ma większego sensu. :)

Przypomnijmy sobie więc podstawy.

100% = Sto części z całości (stu części)

1% = 1 część ze 100.

Jeśli masz 10% = masz 10 części substancji na 100 części całości.

Skoro więc piszę, że mój olejek ma 100%, a Ty masz na przykład 10% to oznacza, że masz 10x mniejsze stężenie, więc musisz dać czegoś 10x więcej, żeby osiągnąć 100%. :-)

Inna sytuacja.

Skoro ja piszę o stężeniu 5% (mam 5 części z całości 100) a Ty masz 10% (masz 10 części z całości 100) to oznacza, że Twój jest dwa razy mocniejszy, czyli żeby uzyskać takie samo stężenie, musisz go rozcieńczyć lub użyć o połowę mniej. :-)

Inne rzeczy, takie jak na przykład ilość karwakrolu, również można rozwiązać prostą proporcją matematyczną. Niestety, nie jestem dobrym nauczycielem matematyki. :)

Wiem, że to nie jest wcale łatwe, bo też się kiedyś złapałam na tym, że po prostu nie pamiętam co i jak dokładnie i musiałam sobie poprzypominać, natomiast naprawdę nie jestem w stanie oprócz swojej codziennej pracy zajmować się wyliczaniem proporcji matematycznych dla każdego suplementu dostępnego na rynku. :)

Zawsze możecie napisać do sprzedawcy danego suplementu w razie problemów (sama używam olejku 100% na 82% karwakrolu i do takiego odnoszę się w postach).

Zaoszczędzony na wyliczanie indywidualnych proporcji czas, mogę przeznaczyć na przykład na kolejne ciekawe posty dla Was, filmy etc., etc. :)

Dziękuję za zrozumienie oraz zapraszam do darmowego kursu o olejku z oregano, na który można się zapisać podając po prostu maila w okienku! :)



Dodam, że starałam się, żeby post był żartobliwy (przynajmniej to moje, może dość specyficzne, poczucie humoru) i dosadny, ponieważ naprawdę mi zależy, żeby tych kilka rzeczy zapamiętać.

Jeśli potrzebujesz zaopatrzyć się w wysokojakościowy olejek z oregano, taki, który możesz sobie samodzielnie rozcieńczyć, zapraszam do sklepu, gdzie znajdziesz olejek z oregano górskiego (można znaleźć pojedynczo lub w zestawie). Po przeliczeniu ile suplementów można nim wykonać w domu, wychodzi taniej, a samodzielnie można kontrolować dawki. :) Wiele czytelników i czytelniczek go już ma i zaświadczą, że jest naprawdę bardzo mocny.

Także, kto jak kto, ale ja na pewno nie byłam osobą, która zachęcała do nieodpowiedzialnego użycia. :)
https://klaudynahebda.pl/olejek-z-orega ... sz-to-zle/
1 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12339
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 865
x 275
Podziękował: 12057 razy
Otrzymał podziękowanie: 18475 razy

Re: Olejki eteryczne

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 25 mar 2019, 09:51

nie wiem skąd mi się ta strona pojawiła na pasku :?: :shock:
http://www.rozanski.ch/oleum.htm
0 x


panta rhei

ODPOWIEDZ