Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Borelioza - co robić?

Awatar użytkownika
Hall9000
Posty: 46
Rejestracja: poniedziałek 23 cze 2014, 15:21
Podziękował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 56 razy

Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: Hall9000 » środa 02 lip 2014, 20:04

Dzięki za odpowiedź - ja się nie gniewam :-) ale mój mózg nie kontaktuje zbyt dobrze przez p...ą boreliozę i czasem proste rzeczy mi trudno pojąć mimo,że dobrze grałem w szachy i jestem infromatykiem ale teraz pewne rzeczy mnie przerastają.Planuje to g... zniszczyć witaminą C bo nie mam już nic do stracenia.
Na razie jestem na etapie szukania myjki i lecytyny i potem będę bombardował to g.... 100 g przez tydzień ( czyli ok 20 g liposomalnej na dzień potrzebuje tak ? ostatni razy pytam żeby się upewnić, sorry )
Dzięki i pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: Witamina C - niedoceniony uzdrawiacz

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 02 lip 2014, 20:44

Tak @Hal, dobrze liczysz, przykro mi, że cię to dopadło, ale witamina C nie jet jedynym sposobem walki z tym paskudztwem. Może załóż taki temat, albo ja go wydzielę z tego tematu i ludzie podzielą się swoimi informacjami, ewentualnie doświadczeniami.
Nie myślę tu o klasycznej medycynie, bo ona ci nic dobrego zaoferować ci nie może.
Przeszukam wszystko co mam na ten temat i wspólnie się zastanowimy nad dalszym postępowaniem.
Na moje oko sama witamina C to zbyt mało, choć niewątpliwie osłabia to draństwo.
Jeśli będę potrzebował jakichś indywidualnych szczegółów to zapytam na PW. Jest istotny czas itp.
Trzymaj się.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9633
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 25
x 360
Podziękował: 17930 razy
Otrzymał podziękowanie: 13657 razy

Re: Witamina C - niedoceniony uzdrawiacz

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 02 lip 2014, 23:15

@hall
masz we mnie wiernego kibica !! 8-)
pozdrawiam
grzegorz
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Hall9000
Posty: 46
Rejestracja: poniedziałek 23 cze 2014, 15:21
Podziękował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 56 razy

Re: Witamina C - niedoceniony uzdrawiacz

Nieprzeczytany post autor: Hall9000 » czwartek 03 lip 2014, 00:27

Dzięki za pomoc.Tak wiem medycyna akademicka raczej mnie z boreliozy nie wyleczy.Zioła powstrzymują jako tako to g.....Zrobiłem jeden błąd bo nie stosowałem supelementacji witaminami.Ostatnio zastosowałem witaminę D i 2 rzeczy ustąpiły,stosuję też magnez i wit B od niedawna,ale daleko to normalnego życia,to jest raczej wegetacja.
Teraz będą naloty dywanowe wit C :-).

I jeszcze 1 dno - czy woda destylowana ze stacji CPN na pewno nadaje się do picia ? bo gdzieś czytałem,że ktoś dostał wysypki po tym.
A tak w ogóle to w tym wątku jakoś mało osób stosuje ta wit C i mało piszą o efektach.

Dzięki i pozdrawiam.
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 10
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Witamina C - niedoceniony uzdrawiacz

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » czwartek 03 lip 2014, 00:31

Ja stosuję, choć ze względu na ogólnie dobry stan zdrowia nie przywiązuję najmniejszej wagi do dawkowania.
A żem zdrowy byk więc chwalić się nie mam czym. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9633
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 25
x 360
Podziękował: 17930 razy
Otrzymał podziękowanie: 13657 razy

Re: Witamina C - niedoceniony uzdrawiacz

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 03 lip 2014, 00:49

ja ''ćwiczę'' od stycznia !!
nawet teraz popijam od 22.00 tak gdzieś ''lemoniadkę'' - 6 gram C czda - 3 gramy soda czda = bufor na świeżo! - (od tego poniedziałku - rada od @blue - w brzuchu nie burczy) wymieszane w letniej 1 ltrze wystudzonej herbacie.. w ciagu dnia tak 10-15 gram. - i jest gites !
w ciągu roku miałem kilka - kilkanaście INFEKCJI.. skórne infekcje itp.itd., na pewno coś z jelitami, na bank..i inne - kiepskie samopoczucie..
Teraz zimą jedna poważniejsza - w ciągu 48 godzin spokój bez zalegania w wyrku!
to nie są cuda - to działa..
z tymże ja wyeliminowałem jeszcze praktycznie gluten, cukier, sól zwykłą i oleje rafinowane..schudłem 10 kg..
i codziennie świeżo mielone siemię lniane w kwaśnych mleczkach różnych..
czytałeś o dr Budwig ?
ale początki były ... trudne.. bałem sie tej witaminy, cyjanku z lnu.. :lol:
najgorzej rozpocząć..
musisz by skuteczny jak Amerykanie w 1945 ! 8-)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

renwroc
Posty: 56
Rejestracja: wtorek 18 lut 2014, 19:21
Podziękował: 26 razy
Otrzymał podziękowanie: 63 razy

Re: Witamina C - niedoceniony uzdrawiacz

Nieprzeczytany post autor: renwroc » czwartek 03 lip 2014, 08:46

Hall, trzymaj się, cierpliwość teraz najważniejsza, organizm jednak potrzebuje sporo czasu na regenerację; ja od stycznia jadę na liposomalnej, biorę po 20 g dziennie, sądzę więc, że na boreliozę może to nie być dawka szokująca, ale sam sprawdzisz na sobie; co ci powiedzieć, u mnie to nadzieja na to, że choroba nie wróci, pisałam gdzieś już o sobie, ale faktem jest, że wcale się nie przeziębiam, nawet latem klimatyzacja mnie nie rusza!
0 x



Awatar użytkownika
Hall9000
Posty: 46
Rejestracja: poniedziałek 23 cze 2014, 15:21
Podziękował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 56 razy

Re: Witamina C - niedoceniony uzdrawiacz

Nieprzeczytany post autor: Hall9000 » czwartek 03 lip 2014, 14:13

O ja pierniczę załamałem się - od stycznia bierzecie wit c i to w dawkach 20 g liposomalnej !!
Pół roku dzień w dzień robić wit C - załamka :-( - nie dam rady :-( już mi się odechciało to robić w ogóle :-(
Można wiedzieć Rene co ci dolegało ? o ile to nie tajemnica.
Faktycznie w tym wypadku tydzień po 20 g liposomalnej na boreliozę może być mało :-( Może potem zwiększę do 40 g na początek mniej bo jak mnie sieknie herx to mogę się nie pozbierać.Dzięki wszystkim
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Zdrowie - luźne dyskusje

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 03 lip 2014, 14:44

w nawiązaniu i podziękowaniu za post @goratha, o Boreliozie-
viewtopic.php?f=16&t=808&p=21948&hilit=borelioza#p21948
mam poważne pytanie, czy ktoś zna jakąś sprawdzoną/skuteczną terapię na zakażenie,-
ale już lata wstecz
:?:

pozdrówka :)
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 10
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Witamina C - niedoceniony uzdrawiacz

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » czwartek 03 lip 2014, 14:47

@Hall, a próbowałeś z naftą >>?


EDYCJA:

Przeczytaj też ten artykuł >>.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9633
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 25
x 360
Podziękował: 17930 razy
Otrzymał podziękowanie: 13657 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 03 lip 2014, 15:32

ja nie biorę liposomalnej tylko buforowaną ..
Wit c czda + soda czda.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 7070
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 489
x 116
Podziękował: 5570 razy
Otrzymał podziękowanie: 10091 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 03 lip 2014, 15:47

grzegorzadam pisze:ja nie biorę liposomalnej tylko buforowaną ..
Wit c czda + soda czda.

czyli co optymalnie na stare zakażenie.. :?:

PS. aha, przypomniało mi się, ale teraz tego nie znajdę, że Japońce stosują wit C dożylnie w dużym stężeniu??,-
na chorobę popromienną z dobrymi rezultatami..?
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 10
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » czwartek 03 lip 2014, 15:58

Podałem wyżej odnośnik do tego artykułu ale myślę, że lepiej jest go tu zamieścić niż odsyłać do niego:

goratha pisze:Borelioza- czy to juz pandemia?


Wklejam ten artykul w calosci bo zawiera duzo waznych informacji o objawach i sposobach leczenia boreliozy.Kleszcze atakuja coraz wczesniej- juz od polowy lutego i do konca grudnia niemal a wskutek lekkich zim ich populacja jest coraz liczniejsza. Najlatwiej spotkac sie z kleszczem w lesie,w zaroslach lub wysokich trawach- w czasie spacerow, zbierania grzybow, borowek itp. Podobno juz co trzeci kleszcz jest zainfekowany borelia i kilkoma gatunkami pierwotniakow. :?

Judith Albertat pisze:Szanowni Państwo,

nazywam się Judith Albertat i jestem przewodniczącą stowarzyszenia Lyme Sans Frontières (Borelioza Bez Granic).

Wspólnie z Instytutem Ochrony Zdrowia Naturalnego kierujemy apel do polityków, aby wreszcie zajęli się milionami pacjentów, którzy – często o tym nie wiedząc – są dotknięci boreliozą i pozostawieni całkowicie sami sobie.

Zwracam się do Państwa, ponieważ liczy się każdy podpis popierający ten apel.
BORELIOZA MOŻE DOTYCZYĆ KAŻDEGO

Choć borelioza to groźna choroba, która potrafi zniszczyć życie, większość dotkniętych nią osób nawet nie wie o jej istnieniu. Cierpią, ponieważ występują u nich różnego rodzaju objawy choroby (różnorakie bóle, depresja, zmęczenie
), których ze względu na brak właściwej diagnozy nie udaje się wyleczyć.

To nie są moje słowa: to słowa setek tysięcy pacjentów wspieranych przez lekarzy na całym świecie.
CAŁY ŚWIAT SIĘ MOBILIZUJE
A POLSKA POZOSTAJE W TYLE!

Od kilku miesięcy tworzy się i zaczyna bić na alarm wielki międzynarodowy ruch inicjowany przez stowarzyszenia chorych i wspierany przez polityków (w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie). W Polsce od lat w tej kwestii nic się nie zmienia, choć niemal cały obszar kraju jest rejonem endemicznym dla roznoszących boreliozę kleszczy.

W Kanadzie powstał projekt ustawy C-422 z 21 czerwca 2012 r. Jego autorzy zakładają, że w 2020 r. już 80% populacji będzie narażone na boreliozę, i domagają się rozpoczęcia w trybie pilnym kampanii informacyjnej w społeczeństwie, kształcenia lekarzy, podjęcia badań i poprawienia diagnozowania. Projekt ten, wspierany różnymi petycjami w całym kraju, jest obecnie szeroko dyskutowany.

Podjęcie podobnej inicjatywy w Polsce ma absolutnie zasadnicze znaczenie. Tymczasem tutaj mówi się po prostu o „rzadkiej chorobie”


I nie bez przyczyny!

Lekarze są niewystarczająco szkoleni w kierunku diagnozowania boreliozy. Służba zdrowia zdaje się nie dostrzegać problemu. Pacjenci odsyłani są od lekarza do lekarza, poddawani wielu nieskutecznym a kosztownym badaniom, często również szkodliwym kuracjom, aby w końcu usłyszeć, że „problem tkwi w głowie” i powinni zacząć przyjmować leki antydepresyjne lub poddać się psychoterapii.
OBJAWY, KTÓRE POWINNY NIEPOKOIĆ

Być może problem dotyczy Państwa albo kogoś z bliskich. Może o tym świadczyć występowanie przynajmniej jednego spośród następujących objawów, których medycyna nie potrafi wyleczyć:

ciągłe uczucie zmęczenia,
problemy ze snem,
fibromialgia: przewlekłe zmęczenie, bóle mięśni, ścięgien,
ciągłe bóle głowy i uczucie otępienia,
zaburzenia wzroku, uczucie pieczenia oczu,
szumy uszne,
skurcze i pocenie się w nocy,
zaburzenia pracy serca (arytmia),
zaburzenia oddychania (bezdech w czasie snu),
porażenie nerwu twarzowego,
bóle korzeniowe splotu barkowego lub lędźwiowo-krzyżowego,
bóle stawów, zwłaszcza kolan, pleców i szyi,
problemy z wysławianiem się,
problemy z koncentracją lub pamięcią,
ciągłe huśtawki nastrojów,
chroniczna depresja,
bóle żołądka i jelit, zaburzenia trawienia,
naprzemienne biegunki i zaparcia,
problemy skórne,
zaburzenia neurologiczne i/lub psychiatryczne: autyzm, choroba Parkinsona, Alzheimera itd.,

a także, jak twierdzi wielu lekarzy, różne inne choroby autoimmunologiczne: reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, zapalenie tarczycy itd.

Pacjenci z podobnymi objawami, gdy udadzą się do lekarza, dowiedzą się najprawdopodobniej, że nie mają boreliozy, nawet jeśli w rzeczywistości właśnie na nią cierpią. Wynika to z nieskuteczności badań krwi, które nie pozwalają na wykrycie różnych szczepów bakterii powodującej chorobę, a także z faktu, że lekarze nie są kształceni w tym zakresie.
UWAGA NA FAŁSZYWE WYNIKI BADAŃ I NA POZORNE KURACJE

Problemem tym zajęto się w Stanach Zjednoczonych, w stanie Virginia, gdzie od 29 stycznia 2013 r. obowiązuje przepis nakazujący lekarzom informowanie pacjenta o niskiej wiarygodności badań serologicznych, czyli testów wykonywanych w ramach systemu opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz zapomni o tym powiedzieć, pacjent będzie mógł złożyć na niego skargę.

W Polsce choroba może zostać stwierdzona tylko wówczas, gdy pacjenta ugryzł kleszcz i gdy po ugryzieniu wokół miejsca ukąszenia pojawiło się zaczerwienienie. Istnieją jednak również inne możliwości zainfekowania, a zaczerwienienie (rumień wędrujący) pojawia się tylko w około 50% przypadków.

W takiej sytuacji lekarz przepisuje zwykle krótką, trwającą 3 tygodnie kurację antybiotykową. Po jej zakończeniu – zgodnie z obowiązującą w Polsce procedurą IDSA – powinien uznać, że pacjent został wyleczony i że nic więcej nie można zrobić. A jeśli ten będzie skarżyć się na inne objawy (bóle, zaburzenia pracy serca i zaburzenia oddychania itp.), zapewne usłyszy od lekarza, że to
problemy psychosomatyczne. Czyli, innymi słowy, że „wszystko ma swoją przyczynę w głowie” pacjenta!

A to wielki błąd. Istnieje także chroniczna postać boreliozy, znacznie bardziej podstępna. Choroba tylko w niewielkiej części przypadków zaczyna się od rumienia na skórze. Może pozostawać przyczajona przez miesiące, lata, a nawet dziesiątki lat po ukąszeniu. I może dosłownie zupełnie zniszczyć życie.
PRAWDZIWY MECHANIZM BORELIOZY

Zakażenie na ogół odbywa się następująco: zwierzę – na ogół kleszcz – w momencie ukąszenia wprowadza do krwi płyn zawierający bakterię typu Borrelia.

Bakteria ta może przeniknąć do wszystkich narządów i układów organizmu człowieka, choć początkowo chory nie zdaje sobie z tego sprawy. Najczęściej atakuje układ kostno-stawowy, nerwowy (nerwy obwodowe i mózg) oraz układ krążenia – głównie serce, prowadząc do rozwoju chorób przewlekłych.

Pojawiają się poważne i zróżnicowane uszkodzenia, które powodują trudne do zniesienia bóle, paraliż, chroniczne zmęczenie, zaburzenia neurologiczne, psychiatryczne i kardiologiczne


Z tego właśnie powodu niezdiagnozowaną boreliozę łatwo pomylić z przeróżnymi innymi chorobami, w tym z chorobami psychicznymi.

To tłumaczy również, dlaczego tak wielu pacjentów jest uznawanych przez lekarzy za cierpiących na depresję lub inne zaburzenia psychiczne, albo też chorych na jeszcze inną chorobę. W konsekwencji są oni poddawani kuracji niedostosowanej do potrzeb, a nawet szkodliwej.
EPIDEMIA, W KTÓREJ NIE ZWRACA SIĘ UWAGI NA OFIARY

Taka chroniczna, neurologiczna forma boreliozy jest znacznie groźniejsza. Zaczyna przybierać obecnie rozmiary epidemii w całej Europie Środkowej, w tym w Polsce, a także w Niemczech, w Rosji i w Ameryce Północnej. W Niemczech w samym tylko 2010 roku chroniczną boreliozę rozpoznano u 900 000 osób, które objęto systemem opieki medycznej.

W tym samym roku w Polsce rozpoznano zaledwie 9003 przypadki (w latach następnych podobnie), mimo że objawy chronicznej postaci boreliozy występują u setek tysięcy osób. W marcu 2012 r. profesor Luc Montagnier, który za odkrycie wirusa HIV otrzymał Nagrodę Nobla, nazwał sytuację z boreliozą mianem pandemii.

Setki tysięcy osób są odsyłane od lekarza do lekarza, z jednego szpitala do kolejnego, nigdy nie otrzymując właściwej kuracji tylko dlatego, że lekarze nie potrafią stwierdzić tej choroby (gdyż albo o niej niewystarczająco dużo wiedzą, albo nie mają możliwości potwierdzenia jej wiarygodnymi badaniami, które nie są finansowane przez NFZ).
TE ZANIEDBANIA ZBIERAJĄ ŻNIWO W POSTACI WIELU OFIAR

Dramat polega na tym, że większość Polaków nawet nie wie o istnieniu boreliozy, a ci, którzy o niej słyszeli, kojarzą ją wyłącznie z rumieniem na skórze po ukąszeniu kleszcza. Do dnia dzisiejszego społeczeństwo polskie nie otrzymało na ten temat rzetelnych i pełnych informacji, chociaż w wielu krajach, na przykład w Ameryce Północnej, Niemczech, Szwajcarii, Szwecji czy Luksemburgu, temat traktowany jest poważnie i od dawna powszechnie komunikowany. W Polsce chorzy całymi latami muszą cierpieć trudne do zniesienia bóle, a proponowane im metody leczenia często tylko te cierpienia zwiększają.

Obecnie stan zagrożenia epidemią został już oficjalnie potwierdzony przez takie sławy lekarskie jak profesor Luc Montagnier we Francji, dr Richard Horowitz w Stanach Zjednoczonych, specjalista od boreliozy i członek­-założyciel ILADS (International Lyme And Associated Diseases Society - międzynarodowego stowarzyszenia, które zajmuje się badaniami nad tą chorobą), a także wielu innych

STOWARZYSZENIA ZWIERAJĄ SZYKI

Powstają stowarzyszenia pacjentów i lekarzy. Ich celem jest doprowadzenie do tego, by lekarze uzyskali jasne wskazówki, jak diagnozować i leczyć boreliozę.

Nasze stowarzyszenie Lyme Sans Frontières (Borelioza Bez Granic), pragnąc rozpowszechnić wiedzę o chorobie wśród lekarzy i pacjentów z całego świata, zorganizowało Międzynarodowe Dni Informacji o Chorobach Wektorowych, które odbyły się w Strasburgu w dniach 15–16 czerwca 2013 r. Wzięli w nich udział najwięksi światowi specjaliści od boreliozy: dr Horowitz (Stany Zjednoczone) czy dr Petra Hopf-Seidel (Niemcy).

W Polsce aktywnie działa m.in. Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę. Udało mu się w kwietniu doprowadzić do spotkania z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia poświęconego propozycjom zmian w sprawie standardów i strategii postępowania w diagnostyce i leczeniu chorób odkleszczowych w Polsce. Zmiany te są niezbędne, gdyż dziś skuteczne badania konieczne do zdiagnozowania i leczenia choroby nie są praktycznie dostępne dla chorych. Obawiamy się jednak, że problem ten trafi do głębokiej urzędniczej szuflady na kolejne lata.
CZY GROZI NAM SKANDAL Z ZAKAŻONĄ KRWIĄ?

Brak działań na rzecz poprawy świadomości lekarzy na temat boreliozy i dostępności skutecznych badań jest tym bardziej skandaliczna, że choroba ta może być przenoszona podczas transfuzji krwi. Oznacza to ryzyko kolejnego skandalu z zakażoną krwią, gdyż — jak dotąd — nie są podejmowane żadne środki ostrożności. Tymczasem w niektórych krajach obowiązuje zakaz oddawania krwi lub organów przez chorych na boreliozę.

Takie lekceważenie naszego zdrowia jest nie do przyjęcia, chcemy więc zwrócić się bezpośrednio do władz politycznych. Dlatego też bardzo Państwa proszę o podpisanie apelu skierowanego do Ministerstwa Zdrowia.
DZIAŁAJMY JUŻ TERAZ: TO MOŻLIWE

Istnieje wiele prostych rozwiązań, których wprowadzenie mogłoby przyczynić się do lepszego wykrywania boreliozy i leczenia dotkniętych nią osób.

Pierwszą kwestią jest poprawa dostępności do dobrze wyszkolonych lekarzy znających się na tej chorobie oraz do możliwości jakiejkolwiek diagnostyki. Według obecnych zasad ustalonych przez NFZ testy na wykrywanie boreliozy mogą zlecić tylko specjaliści chorób zakaźnych. Na wizytę u nich czeka się miesiącami, a choroba postępuje!!!
Należałoby poszerzyć rutynową diagnostykę oraz zweryfikować dotychczasowe schematy leczenia. Testy oficjalnie zalecane przez lekarzy: ELISA i Western-blot są zbyt nieprecyzyjne. Dają za dużo wyników fałszywie dodatnich lub fałszywie ujemnych. Nie można tylko na ich podstawie wykluczać lub potwierdzać zakażenia.
Domagamy się dopuszczenia do głosu lekarzy zajmujących się niestandardowymi metodami leczenia boreliozy. Na przykład lekarze leczący tę chorobę metodą ILADS – choć pomogli tysiącom pacjentów – są przez oficjalne gremia lekarskie piętnowani. Czy nie należałoby skorzystać z ich doświadczeń zamiast ich wyśmiewać?
Domagamy się transparentności w zakresie informowania o epidemii, rozpowszechniania informacji na ten temat oraz rozpoczęcia obiektywnych, prowadzonych w niezależny sposób badań nad drogami przenoszenia bakterii, które pozwolą na uzyskanie rzetelnej wiedzy o transfuzjach krwi lub przenoszeniu choroby przez łożysko, karmienie piersią itd.
Domagamy się również, by w sytuacji, gdy stoimy u progu epidemii, Ministerstwo Zdrowia przyznało środki na skuteczne badania wykrywające boreliozę (obecnie praktycznie nie finansuje się walki z chorobą, na którą cierpi kilkaset tysięcy osób).

Wdrożenie podstawowej polityki zapobiegania boreliozie pozwoliłoby każdego roku na zaoszczędzenie milionów złotych.

Wprowadzenie dokładniejszych testów, dzięki którym trafne diagnozowanie umożliwiłoby objęcie pacjentów opieką znacznie wcześniej i ze znacznie lepszym skutkiem. Ponadto, pacjenci wybierający zdrowe odżywianie i zdrowy tryb życia, obejmujący regularną aktywność fizyczną, mają być może szansę żyć z tą chorobą przez wiele lat, bez odczuwania skutków ubocznych lekarstw.

Są stulatkowie chorujący na boreliozę. Są też pacjenci, którzy w 80% wracają do zdrowia, jeśli zaczynają leczenie już w pierwszych miesiącach.

Leczmy boreliozę. To możliwe. Możliwe jest też normalne życie z tą chorobą. Wspierając naszą akcję swoim podpisem (aby go złożyć, proszę kliknąć tutaj), mogą Państwo znacznie ulżyć w cierpieniach setkom tysięcy chorych, a nawet uratować niejedno życie.

Z wyrazami wdzięczności,

Judith Albertat
przewodnicząca stowarzyszenia
Lyme Sans Frontières (Borelioza Bez Granic)

Tekst tej petycji jest również dostępny na stronie Instytutu Ochrony Zdrowia Naturalnego
Instytut Ochrony Zdrowia Naturalnego (Institut pour la Protection de la Santé Naturelle) - http://www.iozn.pl
Rue du Vieux Marché aux Grains, 48, 1000 Bruksela – Belgia
kontakt w języku polskim: kontakt@iozn.pl, kontakt w języku francuskim i angielskim: contact@ipsn.eu

W każdym momencie możesz zrezygnować z subskrypcji newslettera Poczty Zdrowia - Wypisz mnie
Borelioza: czy to już pandemia? Polacy pozbawieni właściwej pomocy medycznej!

Biuro Obsługi Klienta
e-mail: bok@infocity.pl
telefon: 59 84 00 379, 59 84 00 389
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

renwroc
Posty: 56
Rejestracja: wtorek 18 lut 2014, 19:21
Podziękował: 26 razy
Otrzymał podziękowanie: 63 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: renwroc » czwartek 03 lip 2014, 19:29

Hall, czasem robię buforowaną, czasem samą liposomalną, potem popijam cytrynianem potasu, codziennie z potasem soda; zadaj sobie pytanie, co ci bardziej dokucza- choroba czy stanie nad garami? zadaj sobie to pytanie raz, a dobrze i nie marudź codziennie, bo mocna psychika też jest ważna; zresztą z czasem przyjdzie dobra organizacja, teraz przykładowo robię sobie witaminę liposomalną na 3-4 dni; ale jak dodasz do tego magnez, ocet jabłkowy, soki z wyciskarki, suplementy....to rano można mieć wrażenie, że z kuchni nie wyjdziesz; i taki mam plan na kolejne 6 lat przynajmniej, bo zadałam sobie pytanie, czy chcę o życie zawalczyć, czy biernie czekać na przerzuty .... to bardzo prywatny mail, potem go stąd wyrzućcie...

Wykropkowałem szczegół, reszta to twoje plany i myślę, że spokojnie mogą pozostać, ale jeśli mam wyrzucić, to daj znać na PW. /blueray21
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 03 lip 2014, 20:57

@Hal w każdej sytuacji, a takiej szczególnie najważniejsze jest to co koleżanka @ren.. już wymieniła - organizacja. Musi ci to paskudztwo dokuczać, bo jesteś zdeterminowany, ale się wahasz. Masz tutaj już kilkoro sympatyzujących z tobą ludzi, to bardzo dużo, dla samej otuchy.
Jednak aby próbować ci pomóc, musimy znać całą historię przypadłości, co już próbowałeś, jak działało, jakie były efekty uboczne. Jeśli nie chcesz czegoś upubliczniać, np. skutków ubocznych czy w ogóle rodzajów dolegliwości, to możesz mi słać na PW. Te informacje są konieczne, abyśmy nie proponowali tego samego, co już przerobiłeś i nauczyli się, co nie działa.
Jest co najmniej kilka alternatywnych metod pozbywania się tych skrętków, ale ich skuteczność jest mocno indywidualna.
Tak czy owak kuracja trwa najczęściej od 8 miesięcy do roku. Niestety w tydzień, tak jak planujesz się nie da. W tydzień możesz mieć jakieś widoczne już efekty, jakieś złagodzenia objawów.
Pierwszą i zasadniczą sprawą, jak we wszystkich zakażeniach bakteryjnych - jest alkalizacja organizmu.
Wredne bakterie kwitną, gdy jesteś zakwaszony, Musisz utrzymywać sztucznie pH organizmu w okolicach 7. Nie jest to trudne, ale wymaga dyscypliny i sprawdzania. Tyle można powiedzieć w ciemno.
Przejrzę też swoje materiały pod kątem suplementacji, to też można w pewnym zakresie określić w ciemno.
A dalej potrzebne są informacje od ciebie, o ile oczywiście zechcesz z tych porad skorzystać.
Przy okazji pytanie - czy czytasz po angielsku?
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 10
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » czwartek 03 lip 2014, 21:33

Jest informatykiem więc raczej czyta po tamtemu. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1103
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 11
Podziękował: 1126 razy
Otrzymał podziękowanie: 2644 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: goratha » czwartek 03 lip 2014, 22:00

jest nowa metoda leczenia boreliozy oparta na ozonoterapii dozylnej. Z tego co wiem, to jest dosc droga[10 wlewow okolo 2 tys.zl] ale podobno skuteczna. Wklejam szczegoly :

"Leczenie boreliozy - autorska metoda Dr Dariusza Siwika

Borelioza to groźna choroba, która jest w stanie zniszczyć życie chorego. Często nie zdaje on nawet sprawy, że może rozwijać się w jego organizmie. Bywa, że pozostaje w przyczajeniu przez miesiące czy nawet lata, by później uderzyć ze zdwojoną
siłą. Boreliozę przenoszą kleszcze, które podczas ukąszenia wprowadzają do krwi płyn zawierający bakterię Borella. Bakteria może przeniknąć do wszystkich narządów człowieka, powodując groźne uszkodzenia. Najczęściej atakuje układ kostno-stawowy, nerwowy oraz układ krążenia, co prowadzi do chorób przewlekłych. Borelioza jest tym bardziej rudna do leczenia, że zalecana diagnostyka bywa często nieprecyzyjna, a objawy choroby mylone są z innymi schorzeniami.
Standardowe leczenie boreliozy polega na podawaniu antybiotyków przez 3 – 4 tygodnie. Mimo terapii antybiotykowej u wielu pacjentów objawy choroby nadal utrzymują się lub nawet jeśli ustąpią - wracają po kilku miesiącach. Inna metoda polega na stosowania kilku antybiotyków do czasu ustąpienia objawów, co może trwać nawet dwa lata. Długotrwałe leczenie antybiotykami czyni niepowetowane straty w naszym organizmie.

Długoletnia praktyka i doświadczenie Dr Dariusza Siwika w zakresie ozonoterapii zaowocowała opracowaniem autorskiej metody leczenia boreliozy. Polega ona na podawaniu ozonu do krwi w ściśle określonych dawkach i odstępach czasowych (leczenie bodźcowe). Badania wykazały, że ozon skutecznie niszczy grzyby, wirusy i bakterie zwłaszcza beztlenowe.
Dzięki temu skutecznie hamuje procesy zapalne wywołane przez te drobnoustroje. Pobudza do działania system odpornościowy (zwłaszcza w połączeniu z tlenoterapią) organizmu, który zaczyna samodzielnie wytwarzać związki zwalczające procesy chorobowe i ogniska zapalne. Ozon podawany do krwi nie obciąża wątroby i nie wyjaławia układu pokarmowego, jak to ma miejsce w przypadku długotrwałego stosowania antybiotyków."

o ozonoterapii jest sporo materiaalow w necie. :)
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8574
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 429
Podziękował: 16936 razy
Otrzymał podziękowanie: 14797 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 03 lip 2014, 23:34

Borelioza objawy i leczenie. Napisy PL

0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4730
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 538
x 180
Podziękował: 7698 razy
Otrzymał podziękowanie: 8181 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 04 lip 2014, 11:14

Borelioza - Akademia Boreliozy odcinek. 26 - Jarosław Kasprzak - 20.02.2014

NTV Janusza Zagórskiego jest duzo na temat baleriozy ,wrzucam tu pierwszy lepszy odcinak na jaki trafiłam na YT ,myslę że reszte znajdziecie sami

0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Hall9000
Posty: 46
Rejestracja: poniedziałek 23 cze 2014, 15:21
Podziękował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 56 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: Hall9000 » piątek 04 lip 2014, 11:21

Jeśli chodzi o moje zioła na boreliozę to stosuję protokół Buhnera ( w ilości cok 5 g dziennie każdego zioła ) czyli:
rdest - 5 g
andrografis - 5 g
cats claw - 5 g
sida acuta - 240 kropli nalewki dziennie
szczeć - 40 kroplel nalewki dziennie

Inne w mniejszych ilościach jaki stosowałem to:
woda utleniona,mms,piołun,nafta,wrotycz,kurkuma,tymianek,oregano oraz dodatki na odtrucie typu -
ostropest,chlorella,spirulina
Stosuję tez pastę dr Budwig od 2 lat

blueray21 pisze
"Niestety w tydzień, tak jak planujesz się nie da"
Wiem,że nie wyleczę tego w tydzień,- walczę z tym g... już 6 rok - tydzień to ja planuję użyć witaminę c w potężnych dawkach
Na dłuższą metę nie pociągnę z wit c jak rene gdyż bym się zakwasił totalnie.
Stosowanie sody odpada gdyż podnosi ciśnienie które i tak mam za duże.
Na razie odkwaszam się głownie koktajlem jawo - jak ktoś słyszał - czosnek,ogórki kiszone plus sok z cytryny i dużo cebuli.

O ozonie słyszałem,że pomaga jednak nie usuwa robali na stałe.Może by i usunął jednak nikogo nie stać na ciągłą kurację tego typu.

renwroc pisze:
"zadaj sobie pytanie, co ci bardziej dokucza- choroba czy stanie nad garami?"

Nie wiem czy wiesz ale w tej chorobie podstawowym objawem jest potężne zmęczenie.
Średnio mogę się ruszać ok 2-3 godz dziennie.
Jak poruszam się 4-5 godz to już nie ma mowy abym następnego dnia wstał z łóżka.

Dzięki i pozdrowionka dla wszystkich

PS
Aha i czytam i znam angielski ale tylko w zakresie słownictwa komputerowego :-)
0 x



Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » piątek 04 lip 2014, 11:39

0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 10
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 04 lip 2014, 12:10

Fair Lady pisze:Slyszales juz o tym?

http://de.scribd.com/doc/126827291/Wolf ... -Boreliozy

Pozdrawiam!

Aby pobrać tę książkę trzeba być na FB, a je nie mam tam konta.
Czy mógłbym prosić kogoś, kto jest tam zarejestrowany o ściągnięcie tego materiału i przesłanie mi.
Z góry dziękuję. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1103
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 11
Podziękował: 1126 razy
Otrzymał podziękowanie: 2644 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: goratha » piątek 04 lip 2014, 12:22

goratha pisze:Z tego co wiem, to jest dosc droga[10 wlewow okolo 2 tys.zl] ale podobno skuteczna.


Hall9000 pisze:O ozonie słyszałem,że pomaga jednak nie usuwa robali na stałe.Może by i usunął jednak nikogo nie stać na ciągłą kurację tego typu.



moze nie na stale, ale dodatkowo[do tych wszystkich kuracji] zastosowany ozon bardzo przetrzebi te robaki, bo one glownie we krwi urzeduja.I przepraszam, za mylnie podany koszt-teraz 1 zabieg kosztuje okolo 100 zl[ czyli ok 1 tys za serie].To juz jakby taniej ;)
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

baba
x 66

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: baba » piątek 04 lip 2014, 14:17

Blu a czy Formuła Schweitzera (plus konieczna suplementacja salicylanem miedzi) przy dłuższym stosowaniu by nie pomogła na boreliozę? Mogę ugotować dla Halla i wysłać jeśli będzie chciał bo jak jest zamulony to może być mu trudno to zrobić samemu. 8-)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: Borelioza - co robić?

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 04 lip 2014, 14:52

@Darek książkę możesz czytać "online", nawet kopiować niezbyt wielkie fragmenty, czyli na receptury wystarczy. ja też nie mam konta FB, ani scriptid.
Nie będę się teraz odnosił do zapodanych już kuracji, a tego co @Hal już próbował i teraz używa. Trochę tego było.
Dr Buhner napisał książkę "Wyleczyć Boreliozę", tłumaczona chyba nie była i stoi on w opozycji do innej grupy, która też w tym celu używa cat's claw, ale w wyciągu o nazwie "Samento". Różni się on tym od innych wyciągów, czy samego zioła, że został pozbawiony tzw. TOA , tetracyklicznych alkaloidów, które w/g autorów tego pomysłu niwelują dobroczynne działanie POA czyli pentacyklicznych alkaloidów.
Jednak Samento jest drogi buteleczka na 20 dni 195 zł w Polsce, ok 34 USD w walucie z zagranicy + transport.
Problemem jest że kuracja cat's claw + synergistyczne specyfiki nie działa jednakowo u wszystkich.
W/g mnie jest to problem specyfiki (chemii) organizmu, ale nikt nie próbował badań w tym zakresie.
Nie wiem jak długo już Hal.. tego używa, ale koci pazur i szczeć, to dwa najsilniejsze naturalne środki, zresztą też wymienione w książce, którą @Lady zapodała.
Zacznijmy od początku.
@Hal, uwierz mi, że PH organizmu to podstawa. Najlepiej jak kupisz sobie mały pH-metr, który na ponad rok ci wystarczy (elektroda się zużywa), bo na dobre paski wskaźnikowe wydasz więcej pieniędzy.
A potrzebujesz kontrolować pH moczu, bo kontrola pH śliny nie jest jednoznaczna.
Ciśnienie podnosi sól, a nie soda, a co do soli zdania są podzielone, stara szkoła mówi, że sód, a nowa, że bardziej chlor. Nie ważne zresztą, spróbuj eksperymentalnie pół łyżeczki sody na pół szklanki, albo całą wody - zakwasić sokiem cytrynowym lub kwaskiem, aż przestanie reagować, wypić i zmierzyć pół godziny i godzinę potem.
Nadciśnienie może mieć różne przyczyny - w większości pochodzi od nerek, ale pośrednią przyczyną może być zbyt gęsta krew, ale także złogi w arteriach. Sprawdź może w badaniach krwi, czy miałeś gęstość oznaczaną, to wyjaśni jedną kwestię.
Uczucie dużego zmęczenia w większości wypadków pochodzi z niedoczynności nadnerczy, w sumie są to zaburzenia hormonalne i inne gruczoły też w tym biorą udział. Można to trochę stymulować.

Co do tygodnia na wyleczenie, może miałem rację, ale podobno w miesiąc zapewnia to protokół 2000 MMS. Coś z MMS próbowałeś, może to opisz trochę. Decyzja należy do ciebie, ja MMS radykalnie stosowałbym w 2-giej lub 3-ciej kolejności.

Witaminą C nie zakwaszasz się, gdy bierzesz buforowaną, liposomalną też możesz zrobić z buforowanej. To nie problem. Do tego protokołu, który stosujesz powinieneś na co dzień też co najmniej 2 g rozłożone na 4 dawki witaminy C pobierać - bo działa synergistycznie.

Masz teraz dużo materiałów do przejrzenia, może niektóre znasz, chciałem ci wysłać artykuł na temat Samento (stronniczy oczywiście) ale mogę to tylko zrobić jako załącznik do maila, a nie przez forum, zresztą na forum maila nie podałeś lub nie pozwoliłeś udostępniać, ale i tak przy pisaniu przez forum nie można załączać załączników.

pozdrawiam.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

ODPOWIEDZ