Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 842
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 36
x 64
Podziękował: 1818 razy
Otrzymał podziękowanie: 1778 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » sobota 13 sty 2018, 00:33

0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 6455
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 22
x 178
Podziękował: 4873 razy
Otrzymał podziękowanie: 9871 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 13 sty 2018, 23:54

0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8997
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 451
Podziękował: 17458 razy
Otrzymał podziękowanie: 15151 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 03 lut 2018, 23:48

NATUROTERAPIA - Barbara Kazana - 02.02.2018 r.

https://www.youtube.com/watch?v=Zyuvm5ZC20o

Opublikowany 2 lut 2018
https://fundacjauzrodel.com.pl/wyklad...
Spotkanie z Barbarą Kazaną - naturoterapeutką, którą będzie można posłuchać na żywo w czasie spotkania 15 lutego br w siedzibie Fundacji U Źródeł przy ul. Lelewela 4 we Wrocławiu (czwartek) godz. 18:30.
0 x



Awatar użytkownika
Kiszka
Posty: 893
Rejestracja: niedziela 26 lut 2017, 19:24
x 6
x 41
Podziękował: 1512 razy
Otrzymał podziękowanie: 818 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: Kiszka » wtorek 06 lut 2018, 06:31

jakie macie zdanie o balsamie kapucyńskim tym oryginalnym.
mam zioło szwedzkie własnej roboty i od czasu do czasu popijam ale coś mnie nosi na ten balsam :roll:
0 x


Czołem Wielkiej i wolnej Polsce!

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 926
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 68
x 55
Podziękował: 1879 razy
Otrzymał podziękowanie: 2081 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 17 lut 2018, 17:02

Polki badają rośliny lecznicze w Amazonii peruwiańskiej

Badaczki z Polski dokumentują rośliny lecznicze używane w Amazonii peruwiańskiej. Nie wykluczamy, że w ramach projektu odnajdziemy rośliny, które będą nowe dla nauki – mówi PAP dr Monika Kujawska z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Łódzkiego.

Badania z zakresu etnobotaniki medycznej i medycyny komplementarnej wśród społeczności Asháninka znad rzeki Tambo w Amazonii peruwiańskiej prowadzą dr Joanna Sosnowska oraz dr Monika Kujawska we współpracy z Muzeum Etnograficznym w Krakowie.

Dr Kujawska pracuje w Ameryce Południowej od 10 lat, zajmuje się etnobotaniką. Wcześniej pracowała wśród ludności metyskiej i potomków emigrantów europejskich, w tym polskich.

Badaczka przyznaje, że przed rozpoczęciem projektu musiały wraz z dr Sosnowską uzyskać szereg pozwoleń od ministerstwa leśnictwa, rolnictwa na przeprowadzenie badań i zbieranie okazów zielnikowych. Musiały także wynegocjować pewne warunki współpracy ze społecznością tubylczą.

Badania są prowadzone nad rzeką Tambo, dopływem Ukajali, w regionie Selva Centra Amazonii peruwiańskiej. Wzdłuż rzeki leży 14 wiosek Comunidades Autónomas, z których każda zarządza ok. 20 tys. hektarów amazońskiego lasu.

„Po przybyciu do wioski zwołuje się spotkanie comuneros, czyli wszystkich przedstawicieli danej społeczności. Przedstawiamy, z czym przyjeżdżamy, co chcemy z nimi robić i oni decydują, czy możemy zostać w tej wiosce, czy nie. Jeżeli się zgodzą to faktycznie roztaczają nad nami opiekę” - opowiada dr Kujawska.

W ramach badań, wraz z grupą tubylczej ludności, badaczki chodzą do lasu na kilkugodzinne spacery. „Podczas spaceru zatrzymujemy się przy każdej roślinie, która ich interesuje, którą używają leczniczo. I mówią nam, do czego jej używają, które części się używa, w jaki sposób przygotowuje się daną roślinę. Następnie my ją dokumentujemy fotograficznie i zbieramy, jeśli jest w kwiecie albo w owocu, do herbarium w Limie, aby tam oznaczyć botanicznie” - relacjonuje.

Oprócz tego Polki katalogują przydomowe ogródki mieszkańców wioski. Asháninka w ogródkach także uprawiają rośliny lecznicze, niektóre przesadzone z lasu, a inne typowe uprawne.

Prowadzą także wywiady z ekspertami etnomedycyny Asháninka – wśród nich są akuszerki (z których część ma certyfikaty położnych), nastawiacze kości, którzy często łączą tę specjalizację z umiejętnością masażu, vaporadoras, czyli kobiety, które robią minisauny używając specyficznych roślin oraz szamani.

Dr Kujawska przyznaje, że szamani to grupa najmniej chętna do współpracy i nad rzeką Tambo jest ich już bardzo niewielu.

„Młodzież nie garnie się do tego, by zostać szamanem, bo to wymaga diety i abstynencji seksualnej, więc w pewnym sensie poświęcenia. Szamani też dystansują się, myślę, że ze względów historycznych, bowiem zawsze byli najbardziej prześladowani przez chociażby misjonarzy, jako grupa największych depozytariuszy wiedzy i całej kosmowizji indiańskiej” - wyjaśnia badaczka.

Asháninka wykorzystują różne elementy roślin – korę, korzenie czy liście. „Czasami prewencyjnie, szczególnie z kory lub korzeni, robią maceraty na bazie wódki z trzciny cukrowej, którą kupują w mieście. Piją to zdrowotnie, sama wielokrotnie byłam tym częstowana” - opowiada dr Kujawska.

Peruwiańscy Indianie znad rzeki Tambo za pomocą roślin najczęściej leczą rany związane z mechanicznym uszkodzeniem ciała, np. maczetą, której używają na co dzień. Stosują rośliny także w przypadku m.in. ukąszeń, biegunki, bólu głowy, osłabienia organizmu.

Stosują różne metody: zewnętrznie aplikują rośliny bezpośrednio na skórę, wkraplają do oka soki z liści, a także używają roślin w minisaunach. „Nie przyjmują jednak zbyt często naparów, nie mają też w zwyczaju picia zdrowotnych herbatek” - opisuje badaczka.

Kobiety uprawiają w przydomowych ogrodach gatunki z rodzaju cibora (Cyperus), które dla badaczy wyglądają identycznie, a Indianie mają dla nich kilkadziesiąt różnych nazw. „Być może kiedyś badania genetyczne pomogłyby stwierdzić, czy faktycznie bulwki tych cibor mają różne właściwości” - ocenia specjalistka.

Ciekawostką jest fakt, że np. bulwki Cyperus kobiety zażywają antykoncepcyjnie. „Kobiety przyjmują takie bulwki, żeby nie mieć dzieci, w określony dzień, w cyklu. A potem, żeby znów móc zajść w ciążę, zażywają rosnące prawdopodobnie obok, bardzo podobne rośliny” - mówi dr Kujawska.

Projekt polskich badaczek finansowany jest z grantu Sonata 10 Narodowego Centrum Nauki. Są to badania podstawowe i mają cel czysto poznawczy. „Chcemy poznać, udokumentować, przeanalizować i upowszechnić wyniki w postaci artykułów naukowych. Społeczność tubylcza chce także, żebyśmy pomogli przygotować im materiał do książki poświęconej roślinom leczniczym używanym przez Asháninka” - zaznacza badaczka.

Dr Kujawska przyznaje, że wciąż jest jeszcze wiele nieodkrytych roślin w Amazonii, albo nieznanych zastosowań dla znanych już roślin.

„To wszystko czyni ten projekt atrakcyjnym i wydaje nam się, że znajdziemy miejsce, żeby włączyć się w międzynarodową debatę na ten temat. Nie wykluczamy, że w ramach projektu odnajdziemy rośliny, które będą nowe dla nauki” - podsumowuje dr Monika Kujawska.

PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/ ... skiej.html
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 926
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 68
x 55
Podziękował: 1879 razy
Otrzymał podziękowanie: 2081 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: św.anna » poniedziałek 19 lut 2018, 23:26

Tasznik pospolity – Capsella bursa-pastoris (L.) Medik. w praktycznej fitoterapii. Przegląd wybranej literatury.

Tasznik pospolity – Capsella bursa-pastoris (Linne) Medikus = Capsella bursa pastoris Moench (niem./szwajc. Gemeines Hirtentäschel; szwajc. Löffali, Schüfelichrut; fr. Capselle burse a pasteur; ital. Borsapastore comune; retorom. Tastgetta pastur; ang. Shepherd’s Purse) należy do rodziny krzyżowych – Cruciferae (kapustowatych – Brassicaceae). Jest rośliną dwuletnią, dorastająca do 60 cm wys.; łodyga gałęzista, ulistniona. W dolnej części liście skupione w rozetce, brzegiem zatokowo-ząbkowane lub pierzasto-dzielne, niekiedy całobrzegie; liście wyżej położone, siedzące, lancetowate, drobniejsze niż dolne i u nasady strzałkowate. Kwiaty drobne, białe, zebrane w groniaste kwiatostany; kielich 4-działkowy; korona z 4 płatkami, barwy białej; pręcików 6; słupek 1; owocem jest trójkątna (sercowata), spłaszczona łuszczynka. Kwitnie od przedwiośnia do jesieni. Tasznik jest rozpowszechniony w naszym kraju, rośnie po przychaciach, przy kompostach, składowiskach odpadów polnych, na ugorach, zagonach, przy drogach, ogrodzeniach.

Nazwy synonimowe: Thlaspi bursa‐pastoris Linne, Bursa bursa-pastoris (L.) Shull, Bursa pastoris (L.) Weber., Capsella bursa Moench.

Nazwy ludowe: taszka, tobołki pastusze, kaletka pasterska, kaletki, gryczka, sumki pastusze, pastewne ziele, bydelnik, stulidupa.

Podobne zastosowanie lecznicze oraz skład chemiczny mają tobołki, zresztą bardzo często zbierane przez zielarzy ludowych alternatywnie do tasznika. Tobołki – Thlaspi w Polsce są reprezentowane przez dwa gatunki: tobołki polne – Thlaspi arvense Linne oraz tobołki przerosłe – Thlaspi perfoliatum Linne. Dawniej tasznik należał również do rodzaju Thlaspi, czyli tobołków, o czym świadczy stara nazwa Thlaspi bursa‐pastoris Linne.

Najbardziej jako substytut tasznika do celów leczniczych nadaje się gatunek tobołki polne. Owoce tobołków polnych (łuszczynki) są jajowate i szeroko obłonione. Liście przyziemne są odwrotnie jajowate, ogonkowe, a łodygowe (wyżej położone) – podługowato-jajowate, ząbkowane, siedzące, u nasady strzałkowate. Kwiaty, podobnie jak u tasznika – białe. Rośnie w ogrodach, po przychaciach, na ugorach, przy drogach. Kwitnie od kwietnia do jesieni.

Obrazek

Obrazek

Tasznik, pomimo, że jest opisywany w licznych publikacjach zielarskich, to jednak nie widniał w zbyt wielu farmakopeach. Na próżno szukać tasznika w Farmakopei Polskiej I z 1817 r. (Królestwa Polskiego) – Pharmacopoeia Regni Poloniae, Farmakopei Polskiej II – Pharmacopoea Polonica II z 1937 r., Farmakopei Polskiej III z 1954 r. – Pharmacopoea Polonica editio III, Farmakopei Polskiej IV z 1970 r., czy też Farmakopei Polskiej VI z 2002 r. Nie ujęto tasznika w Farmakopei Pruskiej, Germańskiej, Hanowerskiej, Brukselskiej, czy Duńskiej. Nie ma też tasznika w Farmakopei Europejskiej.

Herba Bursae pastoris oraz Extractum Bursae pastoris fluidum są ujęte w Farmakopei Związku Radzieckiego z 1952 roku. Ekstrakt płynny był sporządzany na alkoholu 70% (100 cz. ziela na 50 części alkoholu).

Tasznik znajdziemy w Farmakopei Paryskiej –Pharmacopoea Parisiensis z 1758 r. pod nazwą Bursa Pastoris i w Farmakopei Genewskiej – Pharmacopoea Genevensis z 1780 r. – pod nazwą Bursa Pastoris Le Tabouret, Thlaspi Bursa-Pastoris Linn. (Herba).

Hippocrates (460-370 p.n.e) traktował tasznik jako środek maciczny. Pedanius Dioskurydes (40-90 r.) oraz Claudius Galenus (130-200 r.) opisywali głównie owoce tasznika i je stosowali jako środki żółciopędne, oczyszczające wątrobę z zalegającej żółci. Ponadto do leczenia wrzodów wewnętrznych i rwy kulszowej. Paracelsus – Phillippus Aureolus Theophrastus Bombastus von Hohenheim (1493-1541) określił tasznik jako Constrictivum, czy środek obkurczający, ściągający, przeciwkrwotoczny, hamujący wysięki. Hieronymus Bock (1498-1554) przypisał tasznikowi właściwości przeciwkrwotoczne i hamujące nadmierne krwawienia miesiączkowe. Polecał tasznik do hamowania krwotoków z nosa oraz leczenia ran.

Tasznik został opisany w Zielniku przez Szymona Syreniusza (Simon Syrenius 1540-1611)), wydanym w 1613 r. Oczywiście wtedy jeszcze nie było systemu K. Linneusza (1707-1778), stąd tasznik trzeba szukać pod nazwą łacińską Bursa Pastoris (Rozdział 124) lub polską tasznik albo taszka. Tasznik polecał w leczeniu krwiomoczu (krwawego moczu), róży, upławów, krwotoków macicznych, krwioplucia (np. w przebiegu chorób płucnych, w tym gruźlicy – suchoty), krwawiących dziąseł, stanów zapalnych oczu, gardła, ran skórnych, przepukliny, podagry, wrzodów, przymiotu (kiła) i czerwonki. Do przetworów zalecał świeże ziele.

Dr Friedrich Oesterlen (1812-1877) wspomniał o taszniku pod nazwą Herba Thlaspi bursa pastoris – Täschelkraut. Powołując się na medycynę ludową Rosji podał właściwości przeciwkrwotoczne tasznika, pomocne w leczeniu Metrorrhagia (krwawień macicznych pozamiesiączkowych). Co ciekawe powołał sie również na obserwacje Rademacher’a (1851-1854), które również przywołał w swojej książce dr Gerhard Madaus (1938 r.). O tyle są one ciekawe, że Rademacher przypisał tasznikowi właściwości usuwania piasku i kamieni z układu moczowego, ponadto wyjątkową skuteczność w leczeniu biegunek i nieżytów jelit oraz dysuria (dyzurii), czyli bolesnego, przerywanego oddawania moczu z objawami pieczenia cewki moczowej.

W Farmakologii ogólnej i szczegółowej Juliusza Wyrzykowskiego (1874 r.) ziele tasznika zaliczono do środków ściągających i przeciwkrwotocznych. Autor wątpił w działanie moczopędne tasznika, natomiast przyznał, że jest stosowany w leczeniu puchliny wodnej, w skłonnościach do wytwarzania się piasku w moczu, nieżycie pęcherza i krwotokach. Cyt. Zwykle używa się w postaci soku świeżo wyciśniętego, lub w postaci wyciągu.

Prof. G.C Wittstein (1883 r.) przedstawił tasznik pod nazwą Hirtentasche (Gänsekresse, Säckelkraut, Täschelkraut) – Herba Bursae pastoris, Capsella Bursa pastoris Mönch, Iberis Bursa pastoris Crtz, Nasturtium Bursa pastoris Roth, Thlaspi bursa pastoris L.. Wśród składników czynnych podał olejek lotny zawierający siarkę, garbniki, saponiny, kwas jabłkowy, cytrynowy i winowy. W zastosowaniu znajdziemy informacje o użyciu tasznika w hamowaniu różnego rodzaju krwawień, krwotoków oraz leczeniu zimnicy

Dr F. Penzoldt (1891 r.) w swojej Farmakologii klinicznej też zawarł Bursa pastoris, cyt. Ten środek stary, obecnie znowu zalecany, ma posiadać właściwości tamowania krwi. Ziele z rośliny Bursa pastoris, zawierające obok jakiegoś związku rodanowego, alkaloid bursynę, podług starych i nowszych opowiadań, ma posiadać tę zdolność, że przy wewnętrznym zażyciu tamuje krwotoki miejscowemu leczeniu niedostępne. (…). Capsella bursae pastoris w postaci naparu świeżego ziela pół garstki na dwie filiżanki naparu.

Hagers Handbuch der Pharmaceutischen Praxis (z 1900 r. ) zawiera zwięzły opis tasznika pod hasłem Capsella. Capsella bursa pastoris (L.) Mnch., w lekospisach także pod nazwami Herba Bursae pastoris, Herba Capsellae. Podano składniki czynne tasznika znane wówczas: alkaloid, kwas bursowy, olejek gorczyczny. Nasiona zawierają 28% oleju tłustego. Powołano się na wspomnianego już przeze mnie Rademacher’a, który uważał tasznik za lek mogący zastąpić sporysz (Secale cornutum) oraz gorzknik kanadyjski – Rhizoma Hydrastis w zakresie działania przeciwkrwotocznego – Antihaemorrhagica (krwawienia – Haemorrhagia). Extractum Bursae pastoris fluidum (wyciąg płynny z tasznika) przygotowuje się na alkoholu 68% z ziela rozdrobnionego, świeżego. Nalewka tasznikowa (Tinctura Bursae pastoris Rademacheri = Rademacher’s Hirtentäscheltinktur powinna być przygotowywana ze świeżego ziela tasznika (5 części ziela na 6 części spirytusu). Wewnętrznie podaje się 15-30 kropel 4-6 razy dziennie. Maść tasznikowa Rademachera – Unguentum Bursae pastoris Rademacheri: 1 część ziela świeżego na 2 części smalcu wieprzowego; podgrzewać aż do wyparowania wody, przecedzić.

Sporo cennych informacji w języku polskim o taszniku zawarł w Zielniku lekarskim dr August Czarnowski. Zielniki lekarskie dra Czarnowskiego, wydane zarówno w 1905, jak i w 1938 roku uważam za jedne z najlepszych publikacji dotyczących ziół w naszym kraju, jakie ukazały się w okresie międzywojennym. Zostały napisane pięknym językiem, zawierają cenne wiadomości o ziołach, których na próżno szukać w pracach innych autorów tych czasów. Wśród składników tasznika dr Czarnowski wymienia ostry gorzknik wyciągowy, olejek gorczyczny, nieco żywicy, wosku, tłuszczu, gumy, cukru; dużo soli: potas, sód, wapń, niedokwas żelaza, siarka. E. Bombelon znalazł w tej roślinie alkaloid bursynę, oprócz tego zawiera ciało garbnikowe w znacznej ilości. Działanie tasznika jest ściągające, podniecające, moczopędne; czyści krew. Świeże, pogniecione liście od dawna były stosowane jako środek tamujący krwotoki płuc i macicy oraz zewnętrznie do okładów powstrzymujących krwawienie (także z nosa). Dr Czarnowski uznaje tasznik na równi z Secale cornutum (sporyszem). Tinctura Bursae pastoris Rademacheri przyrządza się ze świeżo wyciśniętego soku i 90% alkoholu, po równych częściach – daje się ją w cierpieniach organów moczowych. Zaleca nalewkę przy kamicy moczowej. Herbatkę z tasznika proponuje stosować w biegunkach, napadach gośćcowych, a także w zimnicy i żółtaczce. Herbatę przyrządza się biorąc garść ziela z kwiatami i owocami na 3 filiżanki wody, gotując dopóty, aż się nie wygotują do 2 filiżanek. Pić po 1/2 filiżanki 4 razy dziennie. Cyt.: W średnich wiekach używano tej rośliny ponoć często w klasztorach, aby przytłumić popęd płciowy u młodych panienek i nowicjatek.

Tasznik opisano w doskonałym Słowniku środków lekarskich, opracowanym przez Władysława Wiorogórskiego (1914 r.), pod hasłem Capsella Bursa Pastoris Moench = Thlaspi Bursa pastoris Linne. W. Wiorogórski wspomniał o Bombelonie i wykrytym przez niego alkaloidzie, (bursyna), istocie garbnikowej, zawierającej żelazo i związku siarkocyjanowego, podobnego do siarkocyjanku synapiny. Nasiona zawierają olejek lotny i około 29% oleju tłustego. Zdaniem Wiorogórskiego Bombelon zwraca uwagę na to, że roślina ta może służyć za bardzo dobry środek ściągający, przewyższający środki sprowadzane ze stron dalekich. Tasznik ma stać na równi ze sporyszem. Smak posiada palący, cierpko-gorzki. Dr v. Ehrenwalls zalecał tasznik przy krwotokach płucnych, nerek i macicznych. Dr Harrison – przy wszystkich formach chorób nerek. Dr Kissel używał z korzyścią w chronicznej biegunce i wodnej puchlinie. Dr Oefele utrzymywał, iż działa dobrze przy krwotokach, lepiej jak gorzknik kanadyjski (Hydrastis) Najlepszą formą leczniczą jest wyciąg płynny, w dawce 5-10 g, dziennie 30 g z wodą, wystarczają do zatamowania krwotoku. Nalewka w dawce 2-8 g.

Die Therapie des praktischen Arztes (prof. Eduard Müller) z 1923 r. polecał 10% napary z ziela tasznika Bursa pastoris jako środek przeciwkrwotoczny.

Dr Jerzy Lypa w pracy Phytotherapia (1933 r.) opisał Capsella bursa pastoris. Działanie przypisał obecności tanin, glikozydowi saponinowemu (bursyna), enzymowi podpuszczkowemu i połączeniu kwasów: fumarynowego (fumarowego), octowego, jabłkowego i cytrynowego. Co ciekawe powołał się na M. Javilliera i podał podobne informacje o składnikach jak dr Henri Leclerc w swojej Phytotherapie. Również u J. Lypa można znaleźć podobne wnioski jak u H. Leclerc’a (w pracach przedwojennych) – co do zastosowania tasznika: cyt. Roślina szczególnie ważna w leczeniu krwawień zarówno okresu dojrzewania kobiety, jak i jej wieku przejściowego. lek zastępczy zamiast Hydrastis canadensis lecz mniej brutalny i nie drażniący przewodu pokarmowego, działa na ośrodki naczynioruchowe. Pozatem stosuje się przy najrozmaitszych krwawieniach, z pewnym dodatnim wynikiem, nawet u hemofilików. Najdodatniej działa w postaci wyciągu (10,0 p. die).

Prof. J.A. Łowcki i prof. M.J. Brejtman (Farmakoterapia kliniczna, 1937 r.) podali informację podobną do tej jaką przekazał dr G. Madaus w swoich publikacjach: że w czasie I wojny światowej usiłowano zastąpić sporysz rozmaitymi lekami ludowymi, jak pokrzywa Urtica, starzec Senecio i tasznik pospolity Capsella bursa pastoris, zawierający środek przeciwkrwotoczny bursal. Tasznik zalecili w postaci naparu z 30 g świeżego ziela lub płynnego wyciągu 3 razy dziennie po łyżeczce od herbaty. Autorzy podali preparaty ówczesne z tasznika: Tlaspan, Styptural, Stypturalum, Thlaspanum, Styptyzat, Styptysatum, dializat tasznika pospolitego z 5% tlenometylohydrastyniny, 3 razy dziennie po 10-15 kropel. Powołali się na wyniki badań Wasicky’ego, które wykazały, że leki te nie mogą zastąpić sporyszu, gdyż działanie ich zależy od dużej zawartości potasu albo od obecności grzybków Cystopus candidus, Peronospora alba, których produkty rozkładu zawierają ciała, przypominające tyraminę i histaminę.

Hagers Handbuch der Pharmazeutischen Praxis z 1938 roku podaje znacznie więcej informacji o taszniku Capsella. Przede wszystkim podano nazwę surowca, która widniała w niektórych lekospisach – Herba Sanguinariae. Osoby nie wiedzące o tym mogłyby uznać ten surowiec za Sanguinaria canadensis L. (krwica kanadyjska, krwiowiec kanadyjski), tymczasem chodzi tu o tasznik, zupełnie inną roślinę o odmiennym składzie chemicznym i właściwościach farmakologicznych. Ponownie podano wynik badania Bombelon’a o wykryciu kwasu (kwasu bursowego), który redukuje roztwór Fehlinga. Podano też odkrycie Borrutau i Cappenberga, którzy wykazali w zielu tasznika cholinę (1%), acetylocholinę, p-oksyfenyloetyloaminę, sole potasu, wapnia, sodu, garbniki, kwas cytrynowy i kwasy tłuszczowe. Wśród składników wymieniono również hesperydynę. Zwrócono uwagę, że działanie tasznika może być uzależnione od obecności pewnych grzybów. Wymieniono preparaty stosowane w latach 30. XX wieku, oparte na taszniku: Bursal (ekstrakt płynny), Extractum Bursae pastoris fluidum, Metrotonin (połączenie adrenaliny, sparteiny, acetylocholiny i wyciągu z tasznika) oraz wspomnianą wcześniej nalewkę i maść tasznikową Rademachera.

Dr Rudolf Franck w dziele Moderne Therapie (1939 r.) również nie zapomniał o wyciągu z ziela tasznika – Extractum Bursae pastoris, który zlecił przy endometritis, atonii macicy, metrorrhagia (krwawienia maciczne występujące poza cyklem menstruacyjnym), menorrhagia (zbyt obfitych krwawieniach miesiączkowych) oraz krwotokach płucnych i przewodu pokarmowego.

W jednym z lepszych skandynawskich podręczników przedwojennych farmakologii: Lehrbuch der Pharmakologie… E. Poulsson (prof. Uniw. Oslo), pomimo, że wydano go i zrewidowano w 1940 r. (poprawił i uzupełnił G. Liljestrand prof. z Uniw. Stockholm), czyli w czasach rozwoju leków syntetycznych, również wspomniano o Capsella Bursa pastoris, który miał zawierać cholinę i alkaloid typu sporyszowego (secalealkaloide). W podręczniku podano jednak informację, że H. Langecker nie potwierdził występowania tego typu alkaloidów w taszniku. Pomimo podejmowania licznych prób udowodnienia działania przeciwkrwotocznego tasznika nie udało się do tej pory tego uczynić.

Podręczniki farmakologii polskich autorów z lat międzywojennych (np. Modrakowski, Leszczyński, Supniewski) pomijały tasznik.

Intractum Bursae past. był produkowany w Polsce przedwojennej m.in. przez Towarzystwo Przemysłu Chemiczno-Farmaceutycznego Magister Klawe S.A. Intrakt z tasznika (flakony po 15 g) był zalecany przy krwawieniach, szczególnie z narządów rodnych kobiety. Dawkowano go po 20 kropli, ale dawka mogła być zwiększana wielokrotnie, co producent podawał w oficjalnych informatorach dla lekarzy.

Dr A. Mosig: Pharmakognosie 1947 r. – do składników czynnych tasznika zaliczył tyraminę i cholinę, zwrócił uwagę na wysoką zawartość potasu. Nie uznał jednak tasznika za alternatywę dla gorzknika Rhizoma Hydrastis i sporyszu Secale cornutum.

Jeżeli chodzi o polskich autorów podręczników farmakognozji (wydanych po II wojnie światowej), którzy uwzględnili tasznik należy wymienić:

1. Prof. Marian Koczwara: Farmakognozja, 1954 r. – Herba Bursae pastoris, Herba Capsellae, zawiera alkaloid bursynę, glikozyd, kwas bursowy, olejek eteryczny, garbniki, saponiny. Stosowany jako środek przeciwkrwotoczny, zwłaszcza w krwawieniach kobiecych, żołądkowych, płucnych, także jako moczopędny. Używany w formie Intractum i Extractum.

2. Prof. Stanisław Kohlmünzer: Farmakognozja, np. wyd. z 1993, z 2003 r. do składników czynnych tasznika zalicza aminy biogenne (cholina, acetylocholina, tyramina, histamina), flawonoidy (głównie diosmina). Autor wątpi, aby aminy miały większe znaczenie, bowiem i tak są rozkładane w przewodzie pokarmowym. Zaznacza znaczenie tasznika jako haemostypticum uterinum, ale znacznie słabsze od sporyszu. Zwraca uwagę, że aktywność wykazują przetwory sporządzone ze świeżego surowca. Przy podaniu pozajelitowym działa nasercowo.

3. Prof. Irena Matławska (red.): Farmakognozja (2008 r.) – opis tasznika należy do najlepszych, jakie ukazały się w powojennych podręcznikach farmakognozji. W podręczniku zwrócono uwagę na temperaturę suszenia surowca (do 35 stopni C). Składniki: aminy (cholina do 1%, acetylocholina, tyramina); aminokwasy (walina, ornityna, prolina, kwas gamma-aminomasłowy); flawonoidy (rutozyd, diosmina, 7-O-glukozyd luteoliny); fenolokwasy (chlorogenowy, wanilinowy, syryngowy), kwasy alifatyczne (fumarowy); glukozynolaty (synigryna); związki mineralne (sole potasu i wapnia), witamina C. Tasznik zmniejsza niewielki krwawienia (działanie uzależnione od peptydu o aktywności oksytocynopodobnej). Doustnie stosuje się przy krwawieniach z nosa, napięciu przedmiesiączkowym, nieregularnych , przedłużających się i zbyt obfitych miesiączkach, krwotokach macicznych. Zewnętrznie na rany i oparzenia. W badaniach na zwierzętach obserwowano po podaniu tasznika wzrost napięcia mięsni macicy, zwiększenie przepływu wieńcowego, normalizację ciśnienia krwi i wpływ nasercowy.

Prof. J. Muszyński nie opisał tasznika w Farmakognozji wydanej w 1957 roku. Nie znajdziemy go również w Farmakognozji prof. Bogusława Borkowskiego.

Jan Muszyński uwzględnił tasznik w publikacji Ziołolecznictwo i leki roślinne (Fytoterapia) z 1946 roku. Prof. Muszyński zaznacza, że gotowanie niszczy działanie krwiotamujące tasznika. Przy krwotokach płucnych zazwyczaj zawodzi. Zwraca uwagę na sprzeczne informacje dotyczące efektywności tasznika. Podaje informacje, że na taszniku żyje grzyb Albugo candida, który może być źródłem składników przeciwkrwotocznych. Powołał się jednak na pracę dra W. Harste (z 1928 r.), który wykazał iż tasznik zarówno z grzybem, jak i bez niego dział krwiotamująco. Sam widział na wsiach skuteczność tasznika przy hamowaniu krwotoków macicznych.

Wybitny fitoterapeuta francuski dr Henri Leclerc (1870-1955) w publikacji Précis de phytothérapie, essais de thérapeutique par les plantes française z 1954 r. (i wcześniejszych wydaniach) tasznik – Boursse-A-Pasteur (Capsella bursa pastoris Moench, Thlaspi Tabouret) przedstawił jako zioło znakomite do hamowania krwawień pozamentruacyjnych, krwotoków z nosa, nadmiernych krwawień miesiączkowych, ponadto do leczenia hemofilii. Może zastąpić gorzknik kanadyjski – Hydrastis canadensis, jest przy tym mniej brutalny. Działa tonizująco i stymuluje wazo-motoryczny układ, zwiększa napięcie i kurczliwość macicy. Pomocniczo może być użyty w okresie menopauzy u kobiet w przypadku zaburzeń w intensywności krwawień miesiączkowych, ponadto po porodzie jako środek przyspieszający gojenie macicy i w leczeniu pomocniczym mięśniaków. Wśród składników czynnych tasznika wymienia alkaloidy (bursine = bursyna, wyizolowany przez E. Bombelon’a w 1887-1888 r.), saponiny, enzym (M. Javillier), kwas octowy, cytrynowy, jabłkowy, fumarowy. Przywołuje opisy tasznika sporządzone przez Tragus’a (czyli Hieronim Bock 1498-1554) i Mathiolus’a – Pietro Andrea Mattioli (1501-1578), którzy używali tasznik jako lek przeciwkrwotoczny.

Dochodzę wreszcie do ulubionego Zarysu fitoterapii autorstwa dra Wojciecha Roeske (1955). W Fitoterapii dra Roeske zawsze są informacje, których nie ma w innych polskich publikacjach. Autor opisując poszczególne surowce, pogrupowane farmakologicznie odwołuje się do literatury niemieckiej, francuskiej, angielskiej i radzieckiej. Doskonale zna bieżące wiadomości na temat składu chemicznego i właściwości leczniczych. W przypadku tasznika – Herba Bursae pastoris oparł się na świetnej książce S.E. Ziemlinskiego: Lekarskie rośliny ZSRR, wydanej w 1949 r., ponadto na R. Wasicky’m, który jest autorem, m.in. Podręcznika Fizjofarmakognozji, Fitoterapii oraz Przewodnika analizy farmakognostycznej – w jęz. niemieckim. Dr Roeske przytoczył także dane dra Harste, do których odwoływał się także prof. Muszyński. Nie zabrakło również zacytowania niezastąpionego dra G. Madausa. W składzie chemicznym tasznika wymienił aminy (cholina, acetylocholina, tyramina); alkaloidy (bursyna i bursa-kwas o charakterze glikozydu), glikozyd izosiarkocyjanowy. Tasznik jest surowcem przeciwkrwotocznym, przy czym nie wyodrębniono jeszcze ciała czynnego odpowiedzialnego za to działanie. Wasicky przypisuje aktywność solom potasowym, a Madaus aminom. Dr Roeske wątpił jednak, aby aminy przetrwały enzymy naszego przewodu pokarmowego, choć przyznawał, że acetylocholina i tyramina działają obkurczająco na macicę. Wg Harste 1 ml wodnego wyciągu z tasznika wywołuje skurcz macicy odpowiadający działaniu 1/100 mg histaminy. Ziemlinski twierdzi, że przetwory galenowe z tasznika w zupełności mogą zastąpić sporysz i mogą być używane przy nadmiernych krwawieniach miesięcznych, krwawieniach z pęcherza i dróg moczowych. Zdaniem radzieckiego uczonego tasznik nie traci swoich właściwości po wysuszeniu i może być stosowany w formie nalewki, intraktu lub naparu. Wśród wskazań do stosowania tasznika, dr Roeske wymienia: uterostypticum (środek przeciwko krwawieniom macicznym), haemostypticum (środek przeciwkrwotoczny). W homeopatii tasznik stosuje się w amenorrhoe (brak miesiączki), krwawieniach hemoroidalnych, po porodzie oraz w schorzeniach dróg moczowych. Dawkowanie w ziołolecznictwie: napar tasznikowy – Infusum Herbae Bursae pastoris 5-10 g ziela tasznika/200 ml wrzącej wody, w ciągu dnia wypić 2 szklanki porcjami; Extractum Bursae pastoris fluidum 25-30 kropel kilka razy dziennie; sok z tasznika świeży – Succus Bursae pastoris recens – co 2 godziny 1 łyżeczka; Intractum Bursae pastoris 3 razy dziennie po 30 kropel; Tinctura Bursae pastoris 5 razy dziennie po 30 kropel; sproszkowane suche ziele tasznika – Pulvis Herbae Bursae pastoris305 razy dziennie 1 g.

Japońscy naukowcy (Research Institute for Chemobiodynamic Chiba University): alkoholowy wyciąg z tasznika hamował wzrost guza Ehrlicha u myszy (50-80%; przy dawce 0,14 g/kg – injectio). Więcej informacji patrz: Keiko Kuroda, Mltsutaro Akao, Masayoshi Kanisawa, and Komel Miyaki: Inhibitory Effect of Capsella bursa-pastoris Extract on Growth of Ehrlich Solid Tumor in Mice. CANCER RESEARCH 36, 1900-1903, June 1976.

Komisja E opublikowała monografię Bursae pastoris Herba pod nr 173 z 18.09.1986 r. i sprostowanie BAnz. nr 50 z 13.03.1990 r. Wg monografii Komisji E surowcem jest ziele tasznika złożone ze świeżych lub wysuszonych nadziemnych części Capsella Bursa pastoris (L.) Medicus. Zakres stosowania: objawowe leczenie lżejszego, nadmiernego krwawienia miesiączkowego i krwawienia macicznego. Miejscowo przy krwotokach z nosa. Zewnętrznie przy powierzchniowych, krwawiących uszkodzeniach skóry. Dawkowanie: jeżeli nie przepisano inaczej średnia dawka dobowa 10-15 g surowca, przetwory odpowiednio. Dawka dobowa wyciągu 5-8 g. przy zastosowaniu miejscowym 3-5 g surowca na 150 ml naparu. Rozdrobniony surowiec do naparów, jak i inne przetwory galenowe do użytku wewnętrznego i stosowania miejscowego. Komisja E dała istotną informację i o właściwościach tasznika: Tylko przy stosowaniu pozajelitowym: działanie muskarynopodobne z obniżeniem lub podwyższeniem ciśnienia krwi zależnym od dawek, dodatnie inotropowe i chronotropowe działanie na serce oraz zwiększające skurcz macicy.

Dla wyjaśnienia podam, że działanie dodatnie inotropowe to zwiększenie siły skurczu mięśni przedsionków serca, a działanie chronotropowe dodatnie wiąże się z przyspieszeniem częstości skurczów serca.

Pomimo, że w Polsce tasznik nie znalazł się w farmakopei, to został opisany w Leksykonie leków pod red. prof. Tadeusza Chruściela i prof. Kornela Gibińskiego (1991 r.). W Leksykonie zostały opisane leki ujęte w Urzędowym Spisie Leków. Zatem pomimo, że brak tasznika w farmakopei to i tak był to środek oficjalny w latach 80 i 90. XX wieku. Autorzy zamieścili go w grupie leków hamujących nadmierne krwawienia miesiączkowe. Ziele tasznika dzięki zawartości związków flawonoidowych uszczelnia włosowate naczynia krwionośne i zmniejsza przepuszczalność ich ścian. Działa przeciwkrwotocznie. Wskazania: zaburzenia miesiączkowania. Pić 2 razy dziennie po 1/3-1/2 szklanki odwaru przygotowanego z łyżki ziela na szklankę ciepłej wody, ogrzewanej przez 30 minut, aby nie dopuścić do wrzenia (moja uwaga: osoby wtajemniczone, pamiętajace dawne czasy i czytające instrukcje stosowania, wiedzą, że ten przepis przygotowywania ziół, a który widniał na prawie każdym opakowaniu suszów ziołowych Herbapolu okresu socjalizmu – był bez sensu; nie można nazwać wyciągu wodnego odwarem, jeżli nie był gotowany!).

Prof. Jean Bruneton w Pharmacognosy, Phytochemistry, Medical Plants (1999 r.) Capsella bursa pastoris zaliczył do ziół zawierajacych glukozynolaty (glikozydy siarkowe). Zaznaczył, że jest to zioło tradycyjnie stosowane w medycynie ludowej w hamowaniu krwawień, wysięków i w leczeniu choroby hemoroidowej. Z kolei w innym bardzo popularnym w krajach anglojęzycznych podręczniku prof. W.C. Evans: Trease and Evans Pharmacognosy (2000 r.) znajduje się jedynie wzmianka w tabeli, że tasznik jest rośliną przeciwkrwotoczną.

Gazmend Skenderi (2003 r.) w doskonale opracowanym Herbal Vademecum (opis 800 surowców) wymienił najważniejsze składniki tasznika – ang. Shepherd’s Purse: peptydy, niebiałkowe aminokwasy, flawonoidy (diosmina, luteolina, skolimozyd), związki choliny (synapina = ester cholinowy kwasu synapinowego, acetylocholina), sole mineralne (potas, wapń), kwasy fenolowe (pochodne kwasu kawowego). Łagodne tonikum dla mięśnia macicy (efekt lekko sporyszopodobny, ergot-like effect), środek hemostatyczny (krwiotamujący), przeciwzapalny. Aktywność zależy od flawonoidów i peptydu. Wewnętrznie przy menorrhagia/hypermenorhagia/metrorrhagia (nadmierne krwawienia maciczne, miesiączkowe, krwawienia pozamenstruacyjne), przedłużających się miesiączkach, przy krwawieniach po porodzie; ponadto podawać przy zapaleniu pęcherza moczowego, kamicy moczowej, nieżytach przewodu pokarmowego (biegunka, wrzodziejące zapalnie jelita grubego), chorobie hemoroidowej; krwawieniach z nosa. Zewnętrznie do leczenia ran krwawiących, wysiękowych (okłady, tamponady, irygacje, świeży sok lub napar). Nie stosować u kobiet ciężarnych.

O taszniku nie zapomniał David Hoffmann, autor Medical Herbalism (2003 r.), który wywodzi się z Brytyjskiego Instytutu Medycyny Herbalistycznej (Britain’s National Institute of Medical Herbalists), praktykował jako fitoterapeuta w Walii, Szkocji, Kalifornii, wydał 17 książek, między innymi The Complete Illustrated Holistic Herbal, An Elders’ Herbal, iThe Herbal Handbook. Przedstawił tasznik jako zioło ściągające, moczopędne i przeciwzapalne. Zalecił przy schorzeniach nerek, biegunce, ranach, krwawieniach z nosa. Pomocne w leczeniu przedłużających się miesiączek. Preparaty i dawki: nalewka 1-2 ml 3 razy dziennie (nalewka 1:5 w 25% alkoholu). Napar z 1-2 łyżeczek ziela na filiżankę wody, pić 3 razy dziennie. Przy krwawieniach napar stosować co 2-3 godziny. Powołując się na British Herbal Pharmacopoeia (1990 r.) podał jeszcze inne dawki i formy preparatów tasznikowych: 1-4 g suchego ziela, 1-4 ml płynnego ekstraktu (1:1 na alkoholu 25%) – 3 razy dziennie. D. Hoffmann często w swoich publikacjach powołuje się na znanego amerykańskiego doktora medycyny eklektycznej, lekarza – Finley’a Ellingwood’a. Wg F. Ellingwood’a (autor American Materia medica, Therapeutics and Pharmacognosy, 1898 r.) zalecał tasznik przy krwiomoczu, krwawieniach wewnętrznych, nadmiernych krwawieniach miesiączkowych, niestrawności i dyzenterii.

British Herbal Compendium (Peter Bradley) z 2006 r. jest zbiorem monografii o surowcach zielarskich, przedstawionych bardzo obiektywnie i naukowo. Zawiera szeroki przegląd literatury. Tasznik – ang. Shepherd’s Purse – Bursae pastoris herba został omówiony pod względem składu chemicznego, farmakologii, studiów klinicznych, użycia w terapii, bezpieczeństwa i regulacji prawnych. Ziele tasznika jest źródłem flawonoidów (kaempferide = kempferyd, czyli kaempferol 4’-methyl ether = eter metylowy kempferolu, quercetin 3-methyl ether = eter metylowy kwercetyny, gossypetin hexamethyl ether = eter heksametylowy gosypetyny, diosmin = diosmina, robinetin = robinetyna, garbanzol = 3,7,4’-trihydroxyflavone = 3,7,4’-trójhydroksyflawon, hesperidin – hesperydyna oraz małe ilości luteolin 7-rutinoside = 7-rutynozyd luteoliny i rutin = rutyny – quercetin-3-rutinoside = 3-rutynozyd kwercetyny); kwasy organiczne (fumaric – fumarowy, malic – jabłkowy, oxalic – szczawiowy, tartaric – winowy, pyruvic – pirogronowy, sulphanilic – sulfanilowy, glutamic – glutaminowy); witamina C (ascorbic acid – kwas askorbinowy 136 mg/100 g liści tasznika); aminokwasy (amino acids) – 2,3%, których zidentyfikowano 22 (w największej ilości prolina – proline, tyramina – tyramine, alfa- and gamma-aminobutyric acid – alfa- i gamma-aminomasłowy, alfa-aminoadipic acid – alfa-aminoadypinowy, ornithine – ornityna)’ glikozydy siarkowe (mustard oil glucosides = glikozydy olejku gorczycowego): sinigrin = synigryna (allylglucosinolate = alliloglukozynolaty), 9-methylsulfinylnonylglucosinolate, 10-methylsulfinyldecylglucosinolate (10-metylo-sulfinylononylodecyloglukozynolat); olejek eteryczny 0,02% zawierający około 70 składników (kamfor 20%, cis-3-hexen-1-ol 15%, aliphatic hydrocarbons = węglowodory alifatyczne 27%, alfa-phellandrene = felandren 8%); beta-sitosterol, cholina (0,2%), histamina, cukry, sole mineralne (potas). Inna informacja niż w przypadku monografii Komisji E jest na temat wpływu tasznika na mięsień sercowy. Frakcja z etanolowego wyciągu działa inotropowo i chronotropowo ujemnie i (negative inotropic and chronotropic) na wyizolowany mięsień sercowy. Działa kurcząco na mięśnie gładkie jelit świnek morskich, mięśnie aorty królików, mięśni tchawicy świnek morskich i mięśni macicy szczurów. Wodno alkoholowy wyciąg z tasznika działa antybakteryjnie. Tonus (napięcie) mięśni macicy świnek morskich zwiększała frakcja bogata w peptydy. Wystarczył do tego wyciąg wodny (napar) z tasznika. Również ekstrakt metanolowy (50%) i wodny zwiększał koagulację krwi. Obserwowano przejściowe obniżenie ciśnienia krwi (koty, psy, króliki, szczury) po podaniu dożylnym ekstraktu z tasznika. U psów obserwowano rozszerzenie naczyń wieńcowych i zwiększenie przypływu krwi na obwodzie. U myszy wyciąg alkoholowy zwiększał diurezę. Wodne wyciągi z tasznika działają przeciwwrzodowo, hamując uwalnianie histaminy. Działają przy tym przeciwwysiękowo.

Wg British Herbal Compendium tasznika wykazuje następujące działanie farmakologiczne: antihaemorrhagic, haemostatic, astringent (przeciwkrwotoczne, przyspieszające powstawanie skrzepu, ściągające); uterine stimulant (stumulujące macicę), diuretic (moczopędne), anti-inflammatory (przeciwzapalne), inhibits capillary permeability (hamujące przepuszczalność naczyń krwionośnych włosowatych), increase peripheral blood flow (poprawia krążenie obwodowe, przepływ krwi w obwodowych naczyniach krwionośnych), midly hypotensive (łagodnie obniża ciśnienie krwi), antitumor (przeciwraakowo), urinary antiseptic (odkażająco na drogi moczowe). Przy działaniu przeciwrakowym podołano się na publikację Kuroda K., Kaku T.: Pharmacological and chemical studies on the alcohol extract of Capsella bursa pastoris. Life Sciences 1969, 8, s. 151-155. Nie należy podawać tasznika w czasie ciąży. Dawki: trzy razy dziennie: suche ziele, 2-4 g, w naparze; płynny wyciąg 1:1 na alkoholu 25% – 2-4 ml 3 razy dziennie. Miejscowo, napar z suchego ziela, 3-5 g/150 ml wody, kompresy, tamponady.

Dr Siegfried Bäumler, autor cennej książki Heilpflanzen Praxis Heute (2007 r.) opisał 300 roślin w sposób użyteczny dla lekarzy praktyków, którzy chcą stosować u swoich pacjentów ziołolecznictwo. Hirtentäschel – Capsella Bursa pastoris poleca jako środek przeciwkrwotoczny, przeciwwysiękowy, moczopędny, obkurczający macicę. Na serce działa chronotropwo i inotropowo ujemnie!, czyli zmniejsza częstość skurczów mięśnia sercowego i zmniejsza siłę skurczu mięśni przedsionków serca (odwrotnie niż podaje Komisja E). Zwraca uwagę, że tasznik może zawierać cholinę pochodzenia grzybowego. Grzyby Albugo candida i Peronospera parasitica porażające tasznika wytwarzają takie aminy. Tasznik działa hamująco na rozwój bakterii gram-ujemnych. Dr Bäumler podał te same wskazania do użycia tasznika co inni autorzy: menorrhagia, metrorrhagia, krwawienia z nosa, rany skórne.

Aby mocniej namieszać, z działaniem nasercowym tasznika podam, że dr Markus Wiesenauer w świetnym skrótowym poradniku PhytoPraxis (2008 r.) podał, że tasznik działa inotropowo dodatnio i chronotropowo dodatnio na serce. Zalecił tasznik przy menorrhagia i metrorrhagia oraz krwotokach z nosa. Ponadto zewnętrznie do hamowania krwawień z ran.

Tasznik został szeroko opisany w Teedrogen und Phytopharmaka Max’a Wichtl’a (2009 r.). Hirtentaschelkraut (Bursae pastoris Herba) zawiera kompleks 20 aminokwasów (prolina, walina, ornityna, kwas alfa- i gamma-aminomasłowy), flawonoidy (rutyna, luteolina, diosmina); fitosterole (beta-sitosterol), alifatyczne i fenolowe kwasy (chlorogenowy, wanilinowy, syringowy, fumarowy, heksadekanowy), aminy (O-(t-butylo)-hydroksylamina; alkaloidy nortropanowe (kalistegina 0,015%), sole wapniowe i potasowe, peptydy o działaniu przeciwkrwotocznym. Podawane dawniej aminy (cholina, acetylocholina, tyramina) nie zostały obecnie potwierdzone analizami.

Zdaniem prof. Wichtl’a tasznik zawiera peptyd o działaniu podobnym do oksytocyny (hormon). Wzmaga więc skurcze macicy i działa przeciwkrwotocznie. Potwierdza tradycyjne użycie tasznika przy zbyt obfitych miesiączkach, krwawieniach pozamenstruacyjnych, krwotoksach z nosa, krwawieniach z przewodu pokarmowego, układu moczowego, czy oddechowego. 1 łyżeczka do herbaty ziela to około 1,5 g. Napar przyrządza się z 3-5 g surowca na filiżankę wrzącej wody. Do tamponady nosa krwawiącego: 2 łyżki surowca na 100 ml wody, parzyć 15 minut, po czym gazę namoczoną w zimnym naparze wprowadzać do otworów nosowych. W Niemczech są preparaty handlowe z tasznikiem, np. Stypisat N Bürger – 200 mg drażetki (ekstrakt suchy z ziela, wodny, 4,1:1).

Szwajcarska zielarska Maja Dal Cero (2009 r.) z Instytutu Botaniki Systematycznej Uniw. w Zürichu zaleca tasznik przy krwawiących dziąsłach. Świeże liście tasznika nadają się do sałatek i zup ziołowych. Ponadto poleca przetwory z tasznika w leczeniu nadmiernych krwawień miesiączkowych, krwawiących ran i do tamowania krwi w jamie nosowej.

Inny znakomity zielarz szwajcarski Bruno Vonarburg w pięknej książce Natürlich gesund mit Heilpflanzen (2009 r.) zaleca tasznik przy krwawiących hemoroidach. Podobnie jak Maja Dal Cero, wspomina, ze tasznik można spotkać na wysokości 2000 m n.p.m. Poleca sporządzać nalewkę ze świeżego ziela tasznika. Tasznik często jest pokryty pasożytniczym grzybem Uromyces thlaspi, jednakże odradza takie rośliny zbierać. Przy zbiorze trzeba wybierać tasznik zdrowy. Podaje mieszankę ziołową do leczenia hemoroidów:

Rp. Mieszanka ziołowa do leczenia guzków krwawniczych wg Bruno Vonarburg’a.
Kwiat kasztanowca 20 g
Liść oczaru 10 g
Ziele tasznika 15 g
Kwiat krwawnika 15 g
Kwiat nagietka 10 g
Ziele nostrzyka 20 g
Kwiat tarniny 10 g
Zioła rozdrobnione wymieszać w przewidzianych proporcjach. 3 razy dziennie 1 łyżeczkę mieszanki zaparzać w filiżance wrzącej wody. Pić godzinę po posiłku. Można osłodzić miodem.

Podobnie przy hemoroidach będą działać krople sporządzone na nalewkach ze świeżych surowców:

Rp. Krople do leczenia guzków krwawniczych wg Bruno Vonarburg’a.
Nalewka z kwiatów kasztanowca 20 ml
Nalewka z liści oczaru 5 ml
Nalewka z kwiatów dziewanny 5 ml
nalewka z ziela tasznika 10 ml
Nalewka z kwiatów krwawnika 10 ml
3 razy dziennie po 15-25 kropel przed jedzeniem. nalewki sporządzać z poszczególnych surowców świeżych, zalewając 70% alkoholem. Macerować 3 tygodnie!

Prof. Karl Hiller i prof. Matthias F. Melzig (2010 r.) spośród składników czynnych Bursae pastoris Herba wymienili aminokwasy i proteiny (32%), flawonoidy (kaempferol, luteolina, diosmetyna, diosmina, kwercetyna, rutyna), kwasy fenolokarboksylowe, witaminę C, sole wapnia i potasu oraz wiązki terpenowe. Ziele nadaje sie do leczenia nadmiernych krwawień menstruacyjnych i krwawień macicznych pozamenstruacyjnych, ponadto krwawień z nosa.

Prof. Theo Dingermann, prof. Karl Hiller, prof. Georg Schneider i dr Ilse Zündorf (pierwsza trójka to wybitni biolodzy farmaceutyczni i fitofarmakolodzy) w doskonałej pozycji książkowej Schneider Arzneidrogen z 2004 r., choć omówili tasznik w rozdziale o alkaloidach, to jednak od początku w tekście zaznaczyli, że duża zawartość związków azotowych nie oznacza zawartości alkaloidów w tym surowcu. Związki azotowe dające reakcje dla wielu odczynników wykrywających alkaloidy tak naprawdę należą do aminokwasów i białek (do 32% w suchej masie). Na uwagę zasługuje duża zawartość aminokwasu proliny. Polipeptyd wykazuje aktywność farmakologiczną. Obecność w surowcu amin (histaminy, tyraminy, choliny, acetylocholiny) jest zdaniem autorów kontrowersyjna. Wymieniają obecnie potwierdzone substancje: flawonoidy, fenolokwasy, kwas fumarowy, sole wapnia i potasu. Izolowane mięsnie macicy świnki morskiej reagują wzrostem napięcia na macerat i napar (1:4000 do 1:1000) z tasznika. Również macica szczurów reaguje skurczami na wyciąg z tasznika.

Deutscher Arzneimittel Codex z 2014 r. obejmuje ziele tasznika – Hirtentäschelkraut.

Na tym przeglądzie literatury o taszniku pragnę zakończyć. Widać, że pomimo upływu lat dalej trwają spory na temat składu i działania tasznika. Zgodność była w średniowieczu i renesansie. Gdy rozwinęły się techniki badawcze wydawało by się, ze wreszcie coś zostanie potwierdzone, zgłębione, ale na przykładzie tasznika widać, że tak nie jest. Działanie ziół nie jest takie proste, jak się wszystkim wydaje. Jest bardzo złożone, zależy chociażby od tego, czy wysuszymy surowiec w odpowiedniej temperaturze, czy podczas przetwarzania nie zniszczymy składników czynnych. Warto wyciągnąć wniosek, że jeżeli jest to rzeczywiście białko (peptyd), to nie mogą działać wyciągi alkoholowe, napary, odwary, bo ich przygotowanie zawsze prowadzi do denaturacji białka i jego unieczynnienia (inaktywacji). Zatem świeży sok z ziela tasznika, macerat ze świeżego ziela tasznika będą najodpowiedniejsze. Zawierają aktywne białka, witaminy, enzymy. Na tylu warsztatach laboratoryjnych tasznik był, a dochodzimy do prawdy średniowiecznej – świeży, i jeszcze raz – świeży surowiec! Może gdyby to kolejni badacze przyjęli do świadomości, nie było by kontrowersji wokół aktywności przeciwkrwotocznej tasznika? Tajemnicą jest także wspomniany grzyb zasiedlający pęd tasznika, który może być źródłem aktywnych związków.

Przytoczę jeszcze pewną informację, jaką wyczytałem u mojego idola dra Gerharda Madausa: popiół tasznika zawiera nawet 40% tlenku potasu. Dr Madaus poleca tasznik przy upławach białych u kobiet, ponadto po porodzie dla lepszego zwinięcia się macicy i przeciwdziałania krwotokom. Tasznik jest też dobrym środkiem przy zapaleniu układu moczowego, znosi bóle i skurcze żołądka i jelit, usuwa nerwice przewodu pokarmowego. Przy upławach dobrze jest go połączyć z kwiatem jasnoty. Wskazaniem do stosowania tasznika są także: cukrzyca, choroby śledziony, zaburzenia w wydzielaniu żółci, arterioskleroza, krzywica, dna moczanowa, nadkwasota. Wykazuje synergizm z krwawnikiem, pięciornikiem kurzym zielem, jemiołą, skrzypem i rdestami.
Ze swojej strony polecam wyłącznie stosować świeży sok z tasznika, który nie jest łatwy do uzyskania (liście przyziemne są najobfitszym jego źródłem). Bardziej wydajne jest przygotowanie ustabilizowanego maceratu ze świeżego ziela tasznika. Całe ziele tasznika zmielić w maszynce do mięsa lub rozdrobnić w blenderze, zalać wodą lekko osoloną (0,8-0,9% roztwór NaCl, czyli można użyć fizjologiczny roztwór soli kuchennej lub roztwór Ringera) i pozostawić na 6-8 godzin (proporcje: 1 część ziela na 1 część roztworu soli). Przecedzić. Następnie dodać nieco gliceryny lub sorbitolu (na każde 100 ml maceratu dać 20 g sorbitolu krystalicznego lub do 75-85 ml maceratu dać 25-15 g glicerolu). Tak przygotowany i ustabilizowany macerat można przechowywać w woreczkach na lód w zamrażalniku 1 rok). Pić po 30 ml 2-3 razy dziennie lub przy krwawieniach kilka razy dziennie (4-6x) lub stosować do okładów, irygacji, lewatyw i tamponady.

Kwiaty oraz liście przyziemne z rozetki jadalne w stanie surowym, po zblanszowaniu oraz ugotowaniu/duszeniu. Można przyrządzać tak jak szpinak (listki całe, siekane, mielone). Na zimę można zamrozić po blanszowaniu (sparzeniu we wrzącej osolonej wodzie).

Przykładowy przepis:

Listki młode zanurzyć w gorącej osolonej wodzie na 3-5 minut, wyciągnąć na durszlak, po przestygnięciu można posiekać lub zmielić w maszynce do mięsa. Następnie na patelnie dać masło, nieco oleju z oliwek, cebulkę pokrojoną drobno, którą trzeba zeszklić. Następnie dodać listki tasznika, majeranek suchy lub świeży, polać rosołem (lub wywarem z rosołków/bulionetek) i dusić ok. 8-10 minut. Następnie dodać czosnek, można dać bazylię, czubrycę lub ziele angielskie, nieco pieprzu. Zamieszać. Mąkę orkiszową, owsianą lub amarantusową wymieszać ze śmietaną lub mleczkiem kokosowym/migdałowym i dodać do tasznika, podgrzać w celu zagęszczenia. Wydawać do ziemniaków, frytek, ryżu, kaszy gryczanej. Pasuje do mięs i ryb oraz jaj sadzonych.

Dawniej tasznik spożywano również jako zioło przeciwszkorbutowe (szkorbut = gnilec – choroba powstała wskutek braku witaminy C w diecie). Tasznik zawiera dużo potasu i cynku w formach łatwo przyswajalnych, np. fumaran potasu.

http://rozanski.li/3452/tasznik-pospoli ... iteratury/
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 926
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 68
x 55
Podziękował: 1879 razy
Otrzymał podziękowanie: 2081 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: św.anna » piątek 20 kwie 2018, 21:05

0 x



Awatar użytkownika
devi
Posty: 1400
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 61
Podziękował: 676 razy
Otrzymał podziękowanie: 2433 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: devi » piątek 20 kwie 2018, 21:22

@św.anna

Jadłaś? Jak taka surówka smakuje?
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 926
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 68
x 55
Podziękował: 1879 razy
Otrzymał podziękowanie: 2081 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 21 kwie 2018, 14:29

Devi, ja, właściwie zawsze, wrzucam takie zielska do blendera albo wyciskarki, sałatek nie jadam, bo szczerze powiedziawszy wolę wypić taki koktajl/sok z dużą ilością przykładowej natki, jarmużu, czy czego tam jeszcze, niż to żuć ;)
Mniszek teraz nie jest praktycznie gorzki, więc możesz spróbować jakąś sałatkę, ja obecnie używam przede wszystkim suszony korzeń i odwar jest nawet smaczny, lekko słodki. Bardzo lubię też "kawę" z darów natury z topinamburu, mniszka, kardamonu, cynamonu i goździków.

A propos zielska w koktajlach, czy sokach, to (z niestandardowych) wrzucam też niekiedy liście rzodkiewki, czy brokuła.
Liście rzodkiewki lepsze niż brokuł?

Jeżeli chodzi o smaczne i zdrowe jedzonko kojarzące mi się z letnim porankiem to na myśl przychodzi mi swojski twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem. To tego świeża chrupiąca bułka. Sól i pieprz. Śniadanie idealne, zdrowe i lekkie.
Jak byłem małym chłopcem, a moja prababcia pielęgnowała przydomowy ogródek bardzo lubiłem czerwone rzodkiewki o ostrym smaku. Przyjęło się, że zjada się tylko podziemną część rzodkiewki, a liście się wyrzuca. Mało osób wie lub pamięta, że liście rzodkiewki mają więcej wartości odżywczych od korzeni.

O właściwościach liści rzodkiewki miałem zamiar napisać jeszcze na początku mojej przygody z blogowaniem za namową koleżanki ze studiów (pozdrawiam Gosie J). Jak się teraz okazało to od zawsze źle jadłem rzodkiewkę, bo liście są najwartościowszą częścią całej rośliny.

Liście rzodkiewki posiadają wielką moc odtruwającą organizm z toksyn oraz substancji kancerogennych. Działają przeciwzapalnie, a ich działanie przeciwnowotworowe jest nadzwyczaj duże, nawet większe niż brokułu. Liście ponadto są bogate w witaminę C (dwa razy więcej niż w cytrynie), fosfor, wapń i żelazo.

Korzenie oraz liście rzodkiewki mają zupełnie inny skład. Glukozynolany odpowiedzialne za antynowotworowe działanie występują w dużo większym stężeniu w liściach. Dzięki temu związkowi mają one nawet do 45 razy większą zdolność aktywacji enzymów odtruwających odpowiedzialnych za usuwanie kancerogennych związków z organizmu.

Glukozynolany w następstwie degradacji enzymatycznej (z udziałem enzymu mirozynazy), pod wpływem mikroflory jelitowej są prekursorami biologicznie aktywnych izotiocyjanianow oraz indoli, o właściwościach przeciwrakotworczych.

Pomimo tak dużych możliwości liście rzodkiewki w dalszym ciągu są w mniejszym stopniu przebadane niż kwiaty brokułu. Sok z nich pozyskiwany wykorzystywany jest przez dalekowschodnich terapeutów m.in w leczeniu żółtaczki.

Ważne jest żeby źródło naszych rzodkiewek było pewne i ekologiczne. Brzydkie, zbutwiałe liście z plamami nie będą miały tych samych właściwości leczniczych, co świeżo zerwane z własnego ogródka lub parapetowej uprawy.

Same liście mają specyficzny ostry smak, dzięki czemu można nadać charakteru surówkom lub zrobić smaczne dipy z ich dodatkiem. Można je podawać w postaci surowej, oczywiście po ówczesnym umyciu, a także, jako składnik ciepłych posiłków. Młode liście można również dodawać do zup, kiszonek, pesto i warzywnych smoothie.

Właściwości liści rzodkiewki:

silne działanie przeciwnowotworowe (silniejsze niż brokułu),
działanie odtruwające i oczyszczające,
poprawa trawienia i przemiany materii,
dobre źródło witaminy C (więcej niż w cytrynie),
źródło żelaza i wapnia (więcej niż w szpinaku),
wspomaganie leczenie żółtaczki,
reguluje ciśnienie krwi.
MAŁA AKTUALIZACJA

Na ogół jest bardzo mało wiarygodnych źródeł odnośnie informacji związanych z działaniem liści rzodkiewki. Z bardziej aktualnych znalazłem badania przeprowadzone na szczurach, potwierdzające iż liście rzodkiewki mają działanie przeciwnadciśnieniowe*.

Podawanie 90 mg etanolowego ekstraktu/ kg m.c. zmniejszyło ciśnienie krwi z 214 mm Hg do 166 mm Hg i był znacznie niższy niż w przypadku grupy kontrolnej i nadciśnieniowej.

Ekstrakt dodatkowo zwiększył stężenie NO w surowicy i aktywności enzymów przeciwutleniających, takich jak katalazy i peroksydazy glutationowe w czerwonych krwinek. Wzrosło również wydalanie jonów Na (+) zaobserwowane ich zwiększonym stężaniem w kale.

Źródła:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22977684

http://www.actahort.org/books/841/841_86.htm
https://naturalniezdrowy.com.pl/liscie- ... iz-brokul/
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8997
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 451
Podziękował: 17458 razy
Otrzymał podziękowanie: 15151 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 29 maja 2018, 23:12

NIEZWYKŁE WŁAŚCIWOŚCI CZARNEGO BZU - Barbara Kazana - 28.05.2018 r.

https://www.youtube.com/watch?v=OyKZAZSq6zE&t=287s
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 926
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 68
x 55
Podziękował: 1879 razy
Otrzymał podziękowanie: 2081 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: św.anna » niedziela 24 cze 2018, 23:04

Lipa – lecznicze kwiaty i jadalne liście

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie,
Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie.
(…)
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.

Tak pięknie opisywał lipę Jan Kochanowski.

Na długo przedtem, w czasach pogańskich lipa była czczonym drzewem uwielbionym przez dobre bóstwa. Symbolizowała kobiecą delikatność, łagodność i płodność i pokój. Kiedy pobierała się para z sąsiedztwa sadzono lipę na miedzy by zapewnić zgodę między rodzinami. Pod lipą proszono o urodzaj, chętnie sadzono w pobliżu domostw by chroniła przed piorunami.

Drzewa czczono do XV wieku, po czym chrześcijaństwo przeniosło pogański kult lipy na Matkę Bożą, nazywając lipy drzewami Najświętszej Panienki, do dziś można spotkać przy drzewach maleńkie kapliczki.

Od lip pochodzi nazwa miesiąca – Lipiec . Wówczas kwitną te długowieczne, ogromne drzewa o delikatnych pachnących kwiatach, z których pszczoły zbierają nektar i produkują miód lipowy – przez pszczelarzy uważany za najlepszy.

Kwiaty lipy zawierają wiele substancji czynnych, które działają przeciwgorączkowo, przeciwzapalnie, uspokajająco i nasennie, leczą ból gardła i łagodzą kaszel. Z kolei olejek lipowy wzmacnia odporność, wzmaga pocenie się organizmu, oczyszcza, uspakaja – nadaje się do kąpieli, masażu i aromaterapii.

Liście lipy są jadalne – są nawet smaczniejsze od sałaty! Młode listki charakteryzują się delikatnym, lekko słodkawym smakiem i lekko śluzowatą konsystencją, najlepiej je zbierać wiosną ale nawet późnym latem pojawiają się na odroślach u nasady pnia.
Obrazek

Sałatka z liści lipy
Młode listki lipy wąskolistnej opłukać i poszarpać na drobniejsze kawałki. Pokropić oliwą z oliwy, dodac troche soli, pieprzu do smaku i kilka kropel octu. Można dodać inne jadalne liście lub kwiaty, pomidora, ogórka lub jajko na twardo.

Twarożek z młodymi listkami
Do 150g twarożku dodać garstkę porwanych listków lipy, posiekany szczypiorek, rzodkiewkę i nieco oleju lnianego.

Obrazek

Syrop z kwiatów lipy
4 szklanki lekko ubitych kwiatów lipy
1 litr wody źródlanej
600g cukru
400g miodu lipowego
1 cytryna

Kwiaty opłukać i ułożyć w słoju. Zagotować wodę z cukrem. Odstawić do przestudzenia. Do wody dodać miód i sok z cytryny, wymieszać i zalać kwiaty. Po 2-3 dniach przecedzić, przelać do butelek i zapasteryzować.
Stosować cały rok na przeziębienie, gorączkę, infekcje dróg oddechowych oraz jako aromatyczny słodzik – zimą do herbaty – latem do wody.

Orzeszki lipowe
Z niedojrzałych owoców lipy czyli tzw „orzeszków” dawniej tłoczono drogocenny olej, przerabiano na mąkę, prażono z nich kawę a nawet w niektórych regionach produkowano czekoladę. Dr Różański poleca je na zgagę i chorobę wrzodową. Orzeszki rozetrzeć z odrobiną wody lub mleka na papkę. Spożywać 2-3 łyżki 3 razy dziennie.

Obrazek

Herbatka z kwiatu lipy
1 łyżkę kwiatu lipy parzyć w szklance wrzątku przez 15 minut. Dolać trochę soku z malin.
Herbatka rozgrzewa, leczy infekcje oraz uspokaja i działa lekko nasennie. Można podawać nadpobudliwym dzieciom przed snem.

Maseczka lipowa do cery przesuszonej i wrażliwej
2 łyżki kwiatów zalać 1/2 szklanki tłustego mleka, podgrzewać nie dopuszczając do wrzenia 30 minut. Odstawić na 2 godziny, przecedzić. Przechowywać w lodówce do tygodnia.

Przy zbieraniu kwiatów i liści lipy warto przytulić się do drzewa. Wprowadzi harmonię pomiędzy głową a sercem, wzmocni umysł i uczucia. Doda sił witalnych, wzmocni serce, okład kostny i oddechowy.

http://sekrety-zdrowia.org/lipa-infekcj ... dobry-sen/
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5662
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 356
x 196
Podziękował: 30154 razy
Otrzymał podziękowanie: 8817 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 02 lip 2018, 19:00

Wszechstronna Moc Bzu Czarnego (historia, wierzenia, wiedza, praktyka)

https://youtu.be/SXaLnxeIT7o
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... XaLnxeIT7o


BezChaosowania
Opublikowany 1 lip 2018

-Wstęp 00:01 ←kliknij, aby przejść. ⬇⬇ rozwiń opis ⬇⬇
-O jakiej postawie przypomina nam Przyroda a zwłaszcza krzew Bzu 01:53
-Bez Czarny w wierzeniach tzw. Germanów 04:20
Bez Czarny w wierzeniach i wiedzy Sławian 06:10
-Bez Czarny w mądrości tzw Celtów 08:15
-Energetyczne właściwości Czarnego Bzu wg ezoteryków (Jan K. Hadyna) 08:50
-W drodze do kempingu 10:41
-Podstawowe infrmacje o Bzie 12:30
-Właściwości lecznicze kwiatów Bzu Czarnego 13:48
-Mieszanka Ziołowa wspomagająca odchudzanie 14:12
-Kilka słów końcowych 17:33



Zioła
Ziołolecznictwo
Bez Czarny
Kwiaty Bzu Czarnego
Przyroda w życiu Słowian
wierzenia Germanów
wierzenia Słowian
wierzenia Celtów
moc i energetyka roślin
moc ziół
Jan K. Hadyna
BezChaosowania
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8997
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 451
Podziękował: 17458 razy
Otrzymał podziękowanie: 15151 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 03 lip 2018, 14:11

ZIARENKA CZARNUSZKI TO BABCINY LEK, KTÓRY MOŻE URATOWAĆ WAM ŻYCIE

Obrazek

Obrazek

Czarnuszka siewna (Nigella sativa) często nazywana jest także czarnym kminkiem, choć nie ma z nim nic wspólnego. Od ponad 2 tysięcy lat używana jest na Wschodzie jako przyprawa i drogocenny środek leczniczy. Mówi się, że nawet Mahomet doceniał właściwości czarnuszki. Powiedział podobno: Ta roślina leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”. I rzeczywiście zwalcza różne dolegliwości, a o tym, jak wpływa na organizm rozpisuje się wiele osób. Czas dowiedzieć się o niej trochę więcej.
1. Zapalenie gardła
Zwalcza infekcje, ponieważ ma działanie antybakteryjne, przeciwwirusowe, niweluje ból i dezynfekuje.
2. Cukrzyca typu 2
Nienasycone kwasy tłuszczowe zawarte w czarnuszce zmniejszają poziom cukru we krwi. Ochrania trzustkę i wspomaga jej regenerację.
3. Epilepsja
Przy regularnym stosowaniu może zapobiegać padaczce i zmniejszać częstotliwość napadów.
4. Ciśnienie krwi
Skutecznie obniża ciśnienie krwi i zmniejsza ryzyko wystąpienia zakrzepów.
5. Choroby grzybicze
W szczególności olej z nasion ma silne działanie antygrzybiczne. Za wszystko odpowiedzialny jest tymochinon – aktywny składnik, która skutecznie walczy z zagrzybieniem organizmu.
6. Dolegliwości ze strony układu pokarmowego
Ze względu na swoje właściwości przeciwskurczowe czarnuszka pomaga, gdy masz wzdęcia. Niweluje nieprzyjemną zgagę i poprawia pracę jelit.
7. Działanie przeciwnowotworowe
Na Wschodzie od ponad 1000 lat olej z czarnuszki uznawany jest jako naturalny środek zwalczający raka. Regularne przyjmowany może hamować wzrost komórek nowotworowych w jelicie cienkim, ale ogólnie pomaga przy wszystkich nowotworach. Najlepiej spożywać trzy łyżeczki czarnuszki każdego dnia.
8. Brak odporności
Najlepiej dla naszego organizmu, aby zjeść łyżeczkę oleju z czarnuszki przed śniadaniem – możesz wymieszać z sokiem lub miodem. Wzmocnisz swój organizm!
9. Choroby skóry
Stosuje się go w walce z trądzikiem, łuszczycą czy atopowym zapaleniem skóry.
10. Alergie
Jest prawdziwym lekarstwem w zwalczaniu wszystkich alergii. W ostrych reakcji alergicznych, takich jak kaszel czy katar sienny po zażyciu czarnuszki widać u pacjenta znaczną poprawę. Łagodzi szczególnie reakcje alergiczne w drogach oddechowych.
Warto po nią sięgnąć i zacząć działać zapobiegawczo. Można ją kupić w wielu sklepach zielarskich, ale zaczęła pojawiać się także w większych marketach.

https://5mindlazdrowia.pl/czarne-ziarna-czarnuszki/
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8997
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 451
Podziękował: 17458 razy
Otrzymał podziękowanie: 15151 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 05 wrz 2018, 22:53

Spotkania z Ambasadorerm Zdrowia - Władysław Edward Kostkowski

https://www.youtube.com/watch?v=WZoxpnD_KCU

Dziś w programie na żywo - Władysław Edward Kostkowski
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 926
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 68
x 55
Podziękował: 1879 razy
Otrzymał podziękowanie: 2081 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: św.anna » poniedziałek 17 wrz 2018, 10:34

Czyściec leśny zdecydowanie lepszy niż przereklamowany czystek

Czyściec leśny [Stachys sylvatica L.] jak sama nazwa wskazuje jest ziołem oczyszczającym, odtruwającym. Spotkać go można w lasach i na skrajach lasów mieszanych i liściastych, wilgotnych zaroślach, gliniastych polach i łąkach. Bardzo łatwo go rozpoznać z wyglądu przypomina niektóre gatunki pokrzywy. Wyrasta od 40 cm do najwyżej 1 m, ma charakterystyczną owłosioną rzadko spotykaną kanciastą, można powiedzieć że „kwadratową” łodygę z podłużnymi, sercowatymi miękko owłosionymi liśćmi. Kwiaty dwuwarstwowe wargowe, bladolilowe. Czyściec po rozdarciu w palcach wydziela charakterystyczny zapach niepodobny innych roślin, niektórzy uważają że nieprzyjemny. Kwitnie od czerwca do końca września, surowcem zielarskim jest kwitnące ziele. Po zebraniu należy je ususzyć w przewiewnym, zacienionym miejscu. Należy pamiętać czyściec jest wrażliwy na światło i wysokie temperatury. Przechowywać w szczelnych, szklanych słoikach.

Obrazek

Czyściec leśny ze względu na unikalny, niezwykle bogaty skład fito-składników i substancji czynnych poza działaniem oczyszczającym krew, limfę i cały organizm wykazuje silne działanie przeciwzapalne i tonizujące. Ponadto przeciwwirusowe, przeciwbólowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, ściągające, rozkurczowe, przeciwreumatyczne, uspokajające – redukuje wydzielanie adrenaliny, hemostatyczne, przeciwnowotworowe. Działa moczopędnie, ochronnie na wątrobę, pobudza regenerację tkanki łącznej, nabłonka, przyspiesza gojenie ran.

Czyściec leśny ogromną zaletę – pozyskiwany jest ze stanowisk naturalnych a nie z plantacji, jak np. mocno przereklamowany czystek. Zioła z plantacji wykazują w porównaniu do dziko rosnących nikłe działanie. Na naturalnych stanowiskach występuje bioróżnorodność, zioła rosną na niewyjałowionych glebach w towarzystwie innych roślin, nie są nawożone, nie tracą właściwości podczas przemysłowego suszenia, transportu, przechowywania.

Ziele znajduje zastosowanie przy leczeniu zakażeń bakteryjnych, wirusowych, grzybiczych, przewlekłych stanów zapalnych. Niestrawności i dolegliwościach całego odcinka przewodu pokarmowego, chorobach reumatycznych, chorobach skórnych, schorzeniach autoimmunologicznych, chorobach dróg żółciowych i wątroby, marskość, niewydolność. Infekcjach i stanach zapalnych dróg oddechowych. Dolegliwościach kobiecych, nadciśnieniu, cukrzycy. Wspomagająco przy leczeniu nowotworów.

Obrazek

Czyściec leśny przepisy

Herbatka z czyśćca
1 czubatą łyżkę stołową rozdrobnionego ziela zalać wrzątku, odstawić na 20-30 minut pod przykryciem.
Herbatka działa oczyszczająco, odtruwa i wzmacnia organizm. Działa ochronnie i regenerująco na miąższ wątroby. Jest skuteczna przy zaburzeniach trawiennych, skurczach żołądka i jelit, zastoju żółci, nadciśnieniu, cukrzycy, dolegliwościach wątroby. Można ją stosować przy otyłości, napięciu nerwowym, bezsenności. Pić 3-4 razy dziennie po pół szklanki między posiłkami. Przy ostrych infekcjach z gorączką do naparu dodać soku malinowego lub z czarnego bzu. Zewnętrznie napar można stosować do przemywania przy trądziku, wypryskach i chorobach skórnych, nasiadówek przy zapaleniu dróg rodnych, hemoroidach lub płukania przy chorobach przyzębia, stanów zapalnych jamy ustnej.

Ocet czyśćcowy
Ocet ze świeżego ziela:
3 łyżki rozdrobnionego ziela czyśćca zalać w słoiku 2 szklankami octu jabłkowego. Odstawić w ciemne miejsce na 2-3 tygodnie, codziennie wstrząsając. Po czasie przecedzić starannie odciskając zioła, przelać do butelki najlepiej z ciemnego szkła.
Ocet z suszu
4 łyżki suszu zalać w słoiku 2 szklankami octu jabłkowego podgrzanego wcześniej do 40°, dalej postępować jak wyżej. Stosować doustnie 1 łyżkę na 1/2 szklanki wody przy grzybicy przewodu pokarmowego, problemach trawiennych. Zewnętrznie do płukania jamy ustnej, włosów przy łupieżu, łysieniu, kąpieli przy grzybicach skórnych, przemywania narządów płciowych.

Macerat wg przepisu dr H. Różańskiego
1 część świeżego rozdrobnionego surowca zalać 1 częścią zimnej wody, najlepiej zdrojowej, np. Słotwinka, Wielka Pieniawa, Jan, Józef, Henryk, Celestynka, Helena, Wysowianka, przykryć i pozostawić na 6-8 godzin. Następnie przecedzić. Macerat można zamrozić w woreczkach na lód na okres zimowy. Doustnie przyjmować 30-60 ml 1-2 razy dziennie jako środek ogólnie wzmacniający, odtruwający, wspomagający czynności układu pokarmowego. Zewnętrznie na skórę przy wypryskach, stanach zapalnych, owrzodzeniach, ranach (okłady, przemywanie). W formie lodu do okładów na stłuczenia, opuchnięcia, oparzenia.

Czyściec można wykorzystać kulinarnie. Dawniej liście i ziele wykorzystywano do przyprawiania pieczonego mięsa, dzięki temu potrawy były lekkostrawne. Z kłącza czyśćca można zrobić smaczne frytki. Umyte, osuszone pokrojone na małe kawałki smażyć na rozgrzanym oleju na złocisty kolor.
http://sekrety-zdrowia.org/czysciec-lesny/
0 x



domin
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek 17 wrz 2018, 12:52
Otrzymał podziękowanie: 3 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: domin » niedziela 23 wrz 2018, 17:59

ja ostatnio dużo dobrego przeczytałem o kurkumie. Podobno chroni przed rakiem
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8105
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 235
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 11089 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 23 wrz 2018, 19:12

Nie tylko chroni ale i likwiduje nowotwory, tyle że potrzeba sporych ilości - 3 - 5 g dziennie ekstraktu 95%.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8997
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 451
Podziękował: 17458 razy
Otrzymał podziękowanie: 15151 razy

Re: Zielarstwo - "Leki z bożej apteki"

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 13 paź 2018, 23:33

Ostrożeń inaczej czarcie żebro odtruje i oczyści organizm
BY REDAKCJA · 10 CZERWCA 2018

Ostrożeń zwany inaczej czarcim żebrem, czarcim ziobrem, strachopłochem odgrywał bardzo ważną rolę w lecznictwie ludowym. Przypisywano mu cudowną, wręcz magiczną moc. Wierzono, że potrafi odganiać złe moce, odczyniać uroki, oczyszczać „zepsutą krew”. W wywarze ostrożnia kąpano niemowlęta, do dziś jeszcze zachował się ten zwyczaj w nielicznych regionach.

Przed wojną ostrożeń sprzedawano w aptekach i na targowiskach. Młode liście i kłącza, które zawierają dużo białka w okresach głodu jedzono jak warzywa – stąd też nazwa ostrożeń warzywny. Karmiono nim zwierzęta gospodarskie, niektórzy hodowcy twierdzą, że konie dodatkowo karmione czarcim żebrem mają ładną, lśniącą sierść.

Obrazek

Obecnie zioło ponownie zaczyna wracać do łask. Współczesne badania wykazały, że ostrożeń ma działanie silnie odtruwające, ułatwia wydalanie szkodliwych produktów przemiany materii – co wcześniej nazywano działaniem „czyszczącym krew”, a które przypisuje się obecności flawonoidów. To co dawniej wiązano z odczynianiem uroków dziś możemy wyjaśnić działaniem substancji aktywnych.
Inny język, inne interpretacje ale skutek ten sam.

W Polsce ostrożeń występuje pospolicie na całym niżu i w okolicach podgórskich. Preferuje podmokłe gleby, łąki, wilgotne lasy i zarośla, torfowiska, okolice zbiorników wodnych. Kwitnie od lipca do września. Do celów leczniczych ścina się całe pędy na początku kwitnienia, oddziela od łodyg liście wraz z koszyczkami i otaczającymi je małymi liśćmi, a następnie suszy w zacienionym, przewiewnym miejscu. Otrzymuje się ziele ostrożnia warzywnego – Herba Cirsii oleracei. Analogicznego surowca dostarcza ostrożeń polny o jasnopurpurowych kwiatach czyli pospolity oset polny.

Obrazek

Ostrożeń ma silne działanie odtruwające, przeciwzapalne, moczopędne i odżywcze. Ponadto działa bakterio i grzybobójczo, przeciwkrwotocznie, wpływa na poprawę metabolizmu i wspomaga odchudzanie.
Polecany jest przy chorobach, które wynikają z niesprawnego układu oczyszczającego i wydalniczego – szczególnie w chorobach nerek, dnie moczanowej, reumatyzmie, reumatoidalnym zapaleniu stawów i mięśni, chorobach skórnych, trądziku, łuszczycy, alergiach. Wywary z ostrożenia stosowane są w leczeniu trądziku, wysypki alergicznej, uszkodzeniach naskórka, oparzeniach, łupieżu i wypadaniu włosów. Podany bezpośrednio na skórę w postaci okładów, przymoczek i kąpieli, wykazuje działanie przeciwzapalne. Można zalecić je zewnętrznie w zapaleniu spojówek, oparzeniach I stopnia, żylakach podudzi i dla pielęgnacji skóry. Wyciągi z ostrożenia stosowane są nawet jako czynniki wspomagające leczenie nowotworów.
Z obserwacji doświadczalnych wynika, że ostrożeń ma również właściwości ogólnie wzmacniające i zwiększające odporność, zwłaszcza że zawiera związki trójterpenowe, analogiczne do tych, które znajdują się w korzeniu mniszka lekarskiego.

Ostrożeń czarcie żebro przepisy lecznicze

Odwar z ziela ostrożenia:
1/2 łyżki rozdrobnionego ziela zalać 2 szklankami ciepłej wody. Gotować powoli pod przykryciem 5-10 minut. Odstawić na 5 min i przecedzić do termosu. Pić 2-3 razy dziennie 1/2-2/3 szklanki na godzinę przed posiłkiem jako środek moczopędny, oczyszczający i ogólnie wzmacniający. Zewnętrznie odwar stosować do okładów, przymoczek, obmywań, kompresów, nasiadówek i kąpieli, płukania włosów.

Herbatka na dnę moczanową
Wymieszać 100 g ziela ostrożenia i po 50 g korzenia mniszka i łopianu. 3 łyżki mieszanki wsypać do garnka,zalać 4 szklankami wody, zagotować, podgrzewać na małym ogniu 5 minut. Po przecedzeniu pić ciepłą herbatkę w ciągu dnia.

Obrazek

Mieszanka dla dzieci
nadmiernie płaczliwych, znerwicowanych, przelęknionych
Dzieciom ostrożeń najlepiej połączyć z melisą, dziurawcem albo majerankiem. Podawać im słabą herbatkę – 1 łyżeczkę mieszanki zalać szklanką wrzątku, dosłodzić miodem lub domowym sokiem owocowym. Herbatka z ostrożenia ma przyjemny smak i zapach, dzieci chętnie ją piją.

Mieszanka czyszcząca krew
Wymieszać po 50 g ostrożeń i liści brzozy oraz po 25 g kwiatów wrzosu, kwiatów bzu czarnego, kwiatów jasnoty białej i kwiatów chabru. 2 łyżki mieszanki zalać w termosie 2 szklankami wrzątku, zamknąć na godzinę. Pić po 2/3 szklanki naparu 3 razy dziennie między posiłkami w zaburzeniach uwidaczniających się odczynami skóry. Pomocniczo w reumatyzmie i artretyzmie.

Mieszanka na alergie
Wymieszać w równych ilościach ostrożeń, jasnotę, skrzyp polny, rumianek, melisę, kozłek, ziele bobrka, kwiat dziewanny, korzeń mniszka i szyszki chmielu. Przechowywać w szczelnym i nieprzepuszczającym światła pojemniku. Trzy duże łyżki mieszanki zalać 4 szklankami wrzątku w termosie. Pić po przecedzeniu 3 razy dziennie 1 szklankę między posiłkami przez miesiąc. Po miesięcznej przerwie kuracje można powtórzyć.

Mieszanka na wirusowe zapalenie wątroby
Zmieszać po 50 g owoców róży, liści mięty pieprzowej i ziela bylicy pospolitej oraz po 25 g ziela ostrożenia warzywnego, liści brzozy i korzenia arcydzięgla. Zalać 2 łyżki ziół w termosie dwiema szklankami wrzątku, przykryć i pozostawić na pół godziny.
Pić trzy razy dziennie po pół szklanki między posiłkami po przebytym wirusowym zapaleniu wątroby w początkowym okresie (3-4 miesiące). zdrowienia.

Nalewka
25 g starannie rozdrobnionego ziela zalać 250 ml alkoholu 70% macerować 14 dni, często wstrząsając. Pić 30 kropli rozpuszczone w 1/4 szklanki wody 2-4 razy dziennie miedzy posiłkami, zależnie od nasilenia objawów chorobowych, jako środek moczopędny, przeciwzapalny i
wzmacniający. Nalewka działa silniej od odwaru, gdyż związki czynne ostrożenia są trudniej rozpuszczalne w wodzie.

Kąpiele
50 g ziół zalać 2 litrami wody, gotować 15 minut. Po przecedzeniu wlać do kąpieli wodnej, dosypać garść soli. Czas kąpieli 15-20 minut.
Kąpiel oczyszcza z toksyn i ze złych energii. Najlepiej ją stosować, jak mówią przekazy przy pełni księżyca.

Uwaga: Przetwory z ostrożenia stosowane w zalecanych dawkach leczniczych nie wywierają działania szkodliwego dla zdrowia.

Przy reumatyzmie, artretyzmie, reumatoidalnym zapaleniu stawów, cukrzycy i chorobach skórnych dobrze jest pić napary przez miesiąc – raz lub 2 razy dziennie. Dobrze jest łączyć z wiązówką, topolą, lepiężnikiem lub innymi ziołami przeciwreumatycznymi. Przy chorobach wątroby dobrze jest łączyć z ostropestem, korzeniem mniszka, karczochem, rzepikiem. Przy prostacie z wierzbówką, znamionami kukurydzy, wilżyną, niecierpkiem. Przy problemach z oddawaniem moczu z rdestem, perzem, wilżyną, nawłocią, brzozą.

Referencje:
Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie. A.Ożarowski, W. Jaroniewski
Po zdrowie ziołami. S. Korżawska

http://sekrety-zdrowia.org/ostrozen-ocz ... 4v8akeLmc0
0 x



ODPOWIEDZ