Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Błękit metylenowy

Awatar użytkownika
adi
Posty: 66
Rejestracja: środa 24 cze 2015, 12:31
x 1
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 81 razy

Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: adi » środa 03 lut 2016, 09:57

Witam, otóż walczę z candidą od dłuższego czasu i widzę efekty ale chce jej jeszcze bardziej dołożyć błękitem metylenowym, używałem przez krótki czas terpentyny ale jest za mocna dla mnie. Z tego co wyczytałem Blu poleca rozrobić 0.1g w 1 litrze wody najlepiej destylowanej i wypijać 3 razy dziennie po 3 krople tego roztworu. Czy ma ktoś jakieś doświadczenie z tym związane lub jakieś rady?
0 x



baba
x 115

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: baba » środa 03 lut 2016, 12:29

Co prawda na Twoje pytanie to nie odpowiada ale skoro taki temat założyłeś to wklejam informacje "na". Te akurat ze strony Polskiego Stowarzyszenia Choroby Huntingtona. I powiem śmiało że ze względu na tak szerokie spektrum potencjalnych właściwości pomagania w różnych dolegliwościach będę eksperymentować z tą podawaną przez Blu dawką. Zwłaszcza ten cytat jest dla mnie zachęcający (w świetle moich przekonań na temat współczesnej farmacji)
Emocje nieco opadły, ponieważ od czasu pierwszego badania nie ma nowych danych.
:D
Po co badać takie stare i tanie lekarstwo nie daj boh skuteczne? :mrgreen:


Barwić? Błękit metylenowy działa korzystnie na myszy z chorobą Huntingtona
Opublikowano: 11 kwiecień 2013

Grom z jasnego nieba - błękit metylenowy może zwalczać chorobę Huntingtona zapobiegając tworzeniu grudek białka

Cechą charakterystyczną choroby Huntingtona jest formowanie grudek białka w komórkach mózgowych. Nie jest jasne, czy te pęki powodują chorobę, ale niebieski barwnik rozbijający grudki okazuje się opóźniać występowanie objawów w mysim modelu HD. Jaka jest przyszłość leku zabarwiającego mocz i oczy pacjenta na niebiesko?

Coś znanego, coś niebieskiego

Błękit metylenowy to barwnik o wielu zastosowaniach. W medycynie jest stosowany od ponad 100 lat w leczeniu wachlarza chorób, od malarii po zakażenia dróg moczowych.

Jednym z powodów szerokiego medycznego wykorzystania może być to, że błękit metylenowy ma wiele skutków biologicznych. Może działać jako przeciwutleniacz i chronić komórki przed uszkodzeniem oksydacyjnym, istnieją również dowody, że może pomagać komórkom pozbywać się starych białek, kiedy przestają być potrzebne. Może również zapobiegać sklejaniu się białek.

Według najnowszych badań na komórkach (muszek owocowych i myszy) błękit metylenowy może również zapobiegać uszkodzeniom w chorobie Huntingtona. Badanie sugeruje, że istotna jest zdolność błękitu metylenowego do zapobiegania formowaniu grudek [zlepków] białek.

Lepka sprawa

Aby zrozumieć problem lepkich białek, wróćmy do podstaw.

Skąd biorą się białka? Z soczystego steku oczywiście, czyż nie? To prawda, pobieramy białka z żywności, ale organizm rozbija białka na małe cegiełki (fragmenty), gotowe do montowania dokładnie tych białek, których potrzebuje.

Aby rozstrzygnąć, w jakiej konfiguracji łączyć ze sobą te małe cegiełki, komórki radzą się genów. Zbudowane z DNA geny występują tu w roli receptur, zestawów instrukcji.

Gen powodujący chorobę Huntingtona to receptura białka zwanego huntingtyną. Pacjenci z rozszerzoną (zmutowaną) postacią genu HD wytwarzają rozszerzone (zmutowane) białko huntingtyny.

Nie jesteśmy do końca pewni, jak rozszerzone białko huntingtyny powoduje szkody, ale jego cechą charakterystyczną jest sklejanie się i formowanie grudek w komórkach mózgu chorego. Naukowcy nazywają grudki 'agregatami' (agregaty białkowe, przyp. tłum.), ponieważ agregaty robią większe wrażenie.

Agregaty różnych białek obserwuje się u pacjentów z innymi chorobami, takimi jak choroba Alzheimera i choroba Parkinsona. Więc jeśli zmutowana huntingtyna tworzy agregaty, a agregaty występują w innych chorobach neurodegeneracyjnych, to agregaty mogą powodować choroby, czy tak?

Cóż, obecność wozów strażackich przy pożarach nie może być podstawą do wyciągnięcia wniosku, że to wozy strażackie powodują pożary. Prawda jest taka, że naukowcy wciąż nie wiedzą czy agregaty powodują kłopoty czy też może są tworzone przez obumierające komórki mózgowe.

Sprawę komplikuje fakt, że istnieją różne rodzaje agregatów. Niektóre są łatwo rozpuszczalne a inne nie. Przybywa dowodów na to, że w HD kłopoty powodują niesparowane białka i mniejsze, łatwo rozpuszczalne agregaty. Te nazywane są agregatami rozpuszczalnymi, natomiast trudno rozpuszczalne nazywane są agregatami nierozpuszczalnymi.

Rozbici upadną?

Naukowcy z Kalifornii, pod kierownictwem prof Leslie Thompson, obserwowali w próbówce tendencje zmutowanej huntingtyny do tworzenia rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych agregatów. Okazało się, że błękit metylenowy nie tylko zablokował tworzenie nowych agregatów, ale również rozbił już uformowane grudki.

Rozbijanie istniejących już agregatów to dla osób z agregatami białkowymi w mózgu bardzo dobra wiadomość, lepsza nawet niż zapobieganie tworzeniu nowych agregatów.

Białka w probówkach to jedno, a komórki mózgu? Następnym krokiem zespołu było podanie błękitu metylenowego hodowanym w naczyniu neuronom ze zmutowanymi kopiami genu HD. Błękit metylenowy zablokował tworzenie grudek zmutowanej huntingtyny w neuronach.

Dobrą oznaką jest również to, że przeżywalność komórek leczonych błękitem metylenowym była wyższa.

Zespół chciał dowiedzieć się, co by się stało, gdyby nakarmić błękitem metylenowym muszki owocowe posiadające gen HD. Okazało się, że gdy błękit metylenowy podawano na wczesnym etapie życia muszek, neurodegeneracja nie była tak poważna. Jednak nie miał rzeczywistego efektu, gdy podawano go dorosłym osobnikom.

Następny przystanek: mysi model choroby Huntingtona. Naukowcy wykorzystali myszy R6/2, u których choroba postępuje bardzo szybko. Błękit metylenowy ponownie powstrzymał formowanie agregatów i opóźnił wystąpienie problemów ruchowych.

Nie powstrzymał objawów, ale badanie uzupełniające w mysim modelu o wolniejszym przebiegu choroby, który lepiej oddaje ludzkie HD, może dać jaśniejszy obraz. W najgorszym przypadku, lek niszczący agregaty zmutowanej huntingtyny może nam wiele powiedzieć ich roli w chorobie.

Co z ludźmi?

Pomysł zbadania błękitu metylenowego na okoliczność leku na chorobę Huntingtona nie pojawił się znikąd. Ten ciekawy barwnik ma
barwną przeszłość na polu neurodegeneracji i badań nad otępieniem.

Błękit metylenowy wpływa także na tworzenie agregatów w chorobie Alzheimera, a badanie kliniczne z 2008 roku zaskoczyło społeczność choroby Alzheimera: u pacjentów przyjmujących lek obserwowano znaczącą poprawę.

Emocje nieco opadły, ponieważ od czasu pierwszego badania nie ma nowych danych. Ostatnio TauRx Therapeutics Inc - firma realizująca pierwsze badanie błękitu metylenowego - ogłosiła rozpoczęcie dwóch nowych globalnych badań klinicznych 'ulepszonej' wersji błękitu metylenowego wśród chorych na Alzheimera. Nowa wersja nosi nazwę LMTXTM. Według zapowiedzi lek ma lepiej docierać do mózgu i mieć mniej działań niepożądanych. Mniej jasne jest, dlaczego firma nie realizowała kolejnych badań, gdy pierwsze próby wypadły tak dobrze.

'Ulepszony' lek to krok w dobrym kierunku, ponieważ nie wiadomo czy podany doustnie błękit metylenowy dociera do mózgu człowieka.

Błękit metylenowy ma również ciekawą właściwość, która sprawia, że jest wyjątkowo trudny do przetestowania w badaniu klinicznym.

Ważnym aspektem badań klinicznych jest to, że zarówno naukowcy i pacjenci nie powinni być stronniczy podczas rejestrowania i zgłaszania objawów. Aby uniknąć błędów, badania realizowane są w konwencji podwójnie ślepej próby, co oznacza, że ani badacz, ani uczestnik badania nie wiedzą kto dostaje prawdziwy lek a kto placebo.

Ale badani mogą przyjmować błękit metylowy, dopóki ich twarze nie staną się niebieskie - dosłownie! Ponieważ to barwnik, błękit metylenowy barwi mocz i białka oczu na niebiesko, co uniemożliwia przeprowadzenie ślepego badania. W badaniu Alzheimera, niebieski mocz był oczywistym znakiem, że pacjent przyjmuje prawdziwy lek. Świadomość przyjmowania substancji aktywnej może poprawiać stan pacjentów, często znacząco - to tak zwany efekt placebo.

Oczywiście, zanim będziemy mogli powiedzieć, że błękit metylenowy pomaga w leczeniu choroby Huntingtona musimy stawić czoła kilku wyzwaniom. Lek był bezpiecznie stosowany u ludzi przez długi czas, ale żeby badanie kliniczne na pacjentach HD było wartościowe, musimy zobaczyć dane dowodzące, że lek dociera do mózgu pacjenta i osiąga oczekiwany poziom.

Wstępne wyniki kalifornijskiej grupy badawczej z pewnością sugerują, że lek wart jest dalszych badań, a wyniki badania w chorobie Alzheimera będą interesowały pacjentów z chorobą Huntingtona i ich rodziny.


http://www.huntington.pl/choroba/hdbuzz ... metylenowy
0 x



Awatar użytkownika
adi
Posty: 66
Rejestracja: środa 24 cze 2015, 12:31
x 1
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 81 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: adi » piątek 05 lut 2016, 19:58

Od jutra zaczynam, opiszę efekty, co do dawki to pomyliłem się w 1 l trzeba rozpuścić 1g natomiast w 100 ml 0.1 g, przepraszam za pomyłkę
0 x



Awatar użytkownika
adi
Posty: 66
Rejestracja: środa 24 cze 2015, 12:31
x 1
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 81 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: adi » sobota 27 lut 2016, 20:34

A więc błękit brałem 3 tygodnie 2 razy dziennie bez przerw po 6 kropli w szklance. Na początku dawał mi niezłego kopa przez 3 godziny po wzięciu, po jakimś czasie efekt znacznie osłabł. Do szklanki wody z błękitem dodawałem około 1/3 łyżeczki witaminy C, żeby nie zabarwić sobie gałek ocznych oraz trochę sody ponieważ odkwaszam organizm jak mogę. W skrócie nie zaszkodził mi a czy pomógł to nie wiem może nie znacznie. Fakt że stosuje wiele różnych rzeczy i czuję się dobrze. Plusem błękitu jest to że jego smak jest w porządku, nie odrzuca przy dłuższym przyjmowaniu. Przez jakiś czas będę kontynuował kurację :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11310
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 51
x 513
Podziękował: 25529 razy
Otrzymał podziękowanie: 16706 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 18 kwie 2016, 14:51

blueray21
Teraz ważne skojarzenie, choć nie wiem czy u @Basi zadziała. Przypomniałem sobie o takim syntetycznym środku / barwniku, który nazywa się błękit metylenowy. Ma on mnóstwo prozdrowotnych działań, a jednym z nich jest eliminacja cyst w organizmie. Basia ma torbiel, ale moim zdaniem popróbować warto, bo koszt niewielki, a kitlarze żadnej rady na to nie mają. Być może dałoby się to usunąć biorezonansem, ale nie bardzo jest jak określić zawartość torbieli więc mogłoby to trwać i trwać, a zabiegi kosztowne.
Tego bierze się śladowe ilości 3 x 3 krople roztworu 0,1%, czyli 1g / 1 litr wody, albo 0,1 g na 100 ml wody i ta ilość wystarcza na długo przy takim dawkowaniu - potrzebna waga jubilerska.
Terapia dla cyst trwa miesiące i nie należy robić przerw, żeby bakterie, wirusy i grzyby schowane w tkankach nie budowały sobie nowych schronów.
Uważam @Basiu, że warto spróbować i np. za 3 m-ce sprawdzić na USG, czy się cokolwiek zmieniło.
[i]
blueray21 » sobota 30 sty 2016, 22:12


Zapper owszem, ale to dość długa droga, a Daniel musi zacząć natychmiast skoro chłoniak stwierdzono rozlany.
Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz - błękit metylenowy.
Bardzo niedoceniany specyfik, a niezwykle tani!
Używamy w roztworze o stężeniu 0,1% od 2 - 4 kropli jednorazowo - harcore'owcy czasami biorą więcej.
Czyli tylko 1 g substancji w proszku rozpuszczamy aż w 1 l wody destylowanej!
Można używać 2 x dziennie, zaczynając od mniejszej ilości (1 kropla) i powoli zwiększać. Raczej nie stosować po godz. 16-ej, bo może nie pozwolić zasnąć. Stosować zawsze równolegle z witaminą C, bo bez witaminy zabarwi mocz na zielono, a białka oczu na niebiesko, ale nie trwale.
Jest to silnie antygrzybiczny środek, który z łatwością przenika wiele barier w organizmie i dociera do komórek, również w mózgu. Działa również na komórki nowotworowe - zresztą są teorie, że nowotwory w pierwszej fazie mają charakter grzybiczny.


@blueray21
Natomiast wiem, że opisywany gdzie indziej błękit metylenowy jest bardzo skuteczny na grzyby i pleśnie, nawet przenika doskonale barierę krew - mózg i pomaga przy Parkinsonie.
Ale jest więcej - w czasie wojny wietnamskiej Amerykanie stosowali go dożylnie na malarię z bardzo dobrym skutkiem, więc unicestwia coś więcej niż tylko w/w grzyby i pleśnie.
Oczywiście nie musisz go kłuć, wystarczą ze 2 krople o stężeniu 0,1% rano i wczesnym popołudniem, tylko uważaj bo daje "kopa" - na pół szklanki wody, podawać razem z wit. C - askorbinianem sodu (250 - 500 mg) - działają synergistycznie i nie będzie niebieskiego, czy zielonego moczu.
Przy takim apetycie na słodkie młody może już mieć zbyt wiele candida w jelitach, z tym też sobie błękit poradzi.
Nie wiem czy wszystko, co tam ma we krwi wybije, ale i tak zrobi wiele porządku niewielkim kosztem.
Czas podawania 1 - 2 miesiące.

Co z tym kopem? Pobudza? Jakieś efekty dodatkowe?
Po czasie widzisz jakieś pozytywne zmiany?
Dziecku 7 lat, wystarczy 2x po kropelce?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
adi
Posty: 66
Rejestracja: środa 24 cze 2015, 12:31
x 1
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 81 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: adi » czwartek 21 kwie 2016, 20:09

Ja doszedłem do dawki 6 kropli 2 razy dziennie, na początku dawało kopa(jak duże dawki wody utlenionej) potem minęło, efektów ubocznych nie dostałem żadnych. Na razie zrezygnowałem tak po 1 miesiącu brania, przerzuciłem się na wodę utlenioną, ale może wrócę niedługo. Nie czuje się kompetentny żeby doradzać w kwestii dzieci ;)
0 x



matata
Posty: 63
Rejestracja: piątek 20 lut 2015, 19:54
x 2
Podziękował: 59 razy
Otrzymał podziękowanie: 108 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: matata » sobota 23 kwie 2016, 18:41

ja stosowałem przez prawie 2 miesiące błękit w stężeniu 0,3%, 2 razy 3 krople dziennie, kopa nie odnotowałem, stosowałem na cysty borelii ale po tych dwóch miesiącach dalej były, wiec ciężko stwierdzić. Jednak na plus to miałem jakiś dziwny ucisk w okolicy pęcherza i po dwóch tygodniach od zastosowania to minęło także na coś jednak pomogło, może to było coś związane z borelią bo wtedy już tylko mi ona pozostała, ale ciężko mi to stwierdzić ;) Stosowałem równolegle z witaminą C oczywiście. Przy tej cenie myślę, że warto spróbować.
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 175
Podziękował: 1388 razy
Otrzymał podziękowanie: 4901 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: sandra » piątek 09 lis 2018, 14:33

Kopiuję materiał, bo i tutaj się odnajdzie;

http://www.cheops4.org.pl/cheos/viewtop ... 476#p94175
METHYLENE BLUE ZAPOBIEGA I COFA STARZENIE
Badanie przeprowadzone w 2017 r. Wykazało, że błękit metylenowy jest silnym przeciwutleniaczem dla komórek tkanki łącznej, takich jak skóra, niezależnie od typu pacjenta, np. zdrowe lub niezdrowe (R).

Błękit metylenowy wytworzył tkankę łączną i spowolnił śmierć komórkową w większym stopniu niż inne selektywne przeciwutleniacze mitochondrialne (R).

Co ciekawe, stwierdzono, że błękit metylenowy zmienia ekspresję genów kodujących białka w skórze. Na przykład zwiększono wytwarzanie kolagenu i elastyny, dwóch ważnych białek w określaniu zdrowia skóry (R).

W badaniu tym stwierdzono, że dawka 0,5 μM błękitu metylenowego "znacznie zwiększała żywotność komórek w porównaniu do kontroli". Co ważne, tkanki traktowane 5,0 μM i 10,0 μM faktycznie wykazywały utratę żywotności komórek (R).

Wydaje się, że niskie stężenia błękitu metylenowego (poniżej 2,5 μM) są najbezpieczniejsze i najskuteczniejsze do długotrwałego stosowania. Dopóki nie zostanie przeprowadzonych więcej badań, uważamy, że 0,5 μM stanowi solidny punkt wyjścia dla przyszłych badań.

https://mitolab.com/2017/11/hello-world/
0 x



cedric
Posty: 4134
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 71
x 91
Podziękował: 2400 razy
Otrzymał podziękowanie: 6029 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: cedric » piątek 13 mar 2020, 09:59

Hipertermia z dodatkowymi akcentami ( hipertermia zwiekszając metabolizm podnosi poziom CO2). Dr Budwig wereandując na słońcu terminalnie chorych potrafiła wyleczyć ich z choroby.
Moim zdaniem jedną z funkcji guza nowotworowego może byc odmłodzenie puli komórek macierzystych .
Komórki nowotworowe regenerują telomery , co może dawać potecjalny efekt nieśmiertleności komórkowej/organizmu(?).

Stawiałoby to pod znakiem zapytania oficjalne twierdzenia o nieuniknioności końca podziałów komórek.

http://haidut.me/?p=875

Proste ogrzewanie guza często prowadzi do szybkiego i całkowitego wyleczenia

6 lutego 2020 r. Przez haidut
Jak wielu czytelników mojego bloga wie, jednym z podstawowych objawów u pacjentów z rakiem jest częste występowanie gorączki. Oficjalne stanowisko głównego nurtu medycyny jest takie, że przyczyna tych gorączek jest nieznana, ale może mieć związek z tak zwanym „zespołem rozpadu guza”. Niezależnie od tego gorączka jest uważana za coś obwodowego w stosunku do raka, nie jest korzystna i jest czymś, co można „leczyć” lub leczyć, ponieważ stwarza przeszkody dla „normalnego” leczenia raka (np. Wyciąć, zatruć, poparzyć). Cóż, jak to stało się w medycynie głównego nurtu w jej „medycznych” twierdzeniach, najwyraźniej nic nie może być dalsze od prawdy. Jak pokazują poniższe badania, podniesienie temperatury ciała (hipertermia) może być jednym z podstawowych mechanizmów naszego organizmu do skutecznego wyleczenia guza. Nie trzeba „ciąć, zatruwać, palić”, chociaż podniesienie temperatury ciała najwyraźniej podnosi skuteczność nawet tych barbarzyńskich zabiegów.

Jak wyjaśniają poniższe badania, komórki rakowe są bardzo wrażliwe na zmiany temperatury, podczas gdy zdrowe komórki są znacznie mniej. Mianowicie, komórki rakowe doświadczają uszkodzenia DNA, a nawet rozpadają się, gdy ich temperatura otoczenia wzrośnie nawet o kilka stopni. Istnieją setki popychanych przypadków raka u ludzi całkowicie znikającego na dobre w wyniku choroby gorączkowej, której pacjent z rakiem doświadczył w wyniku infekcji patogenem lub z powodu toksyn podawanych medycznie. Oprócz zachorowania na „grypę” lub inny patogen wywołujący gorączkę, proste ogrzanie guza (lub całego ciała) również może załatwić sprawę. Podczas gdy poniższe badania podają, że najpopularniejszymi metodami hipertermii były podgrzewane kąpiele wodne i stymulacja elektromagnetyczna, niektóre badania wykazały, że narażenie na żarówki o mocy 300 W jest równie skuteczne. Potwierdza to porady Peata dotyczące używania żarówek o mocy co najmniej 200 W jako dobrego zamiennika źródła światła czerwonego, gdy takie nie jest dostępne.

Jeśli chodzi o proponowany mechanizm działania,[...] opisują one szereg specyficznych zmian, które hipertermia powoduje w guzach. Jednak dobrze wiadomo, że układ odpornościowy działa znacznie lepiej w temperaturach powyżej 25 ° C i zwykle nawet łagodna hipertermia kilkakrotnie zwiększa odpowiedź immunologiczną. Ostatnio w mediach głównego nurtu pojawiło się dużo hałasu o ponownej aktywacji układu odpornościowego jako leczeniu wielu nowotworów, w tym czerniaka, glejaka, a nawet raka prostaty. Były prezydent Jimmy Carter z powodzeniem leczył przerzutowego czerniaka za pomocą takich leków wzmacniających odporność. Myślę jednak, że bardziej prawdopodobnym mechanizmem hipertermii jest stymulacja OXPHOS i hamowanie (nadmiernej) glikolizy. Poniższe badania potwierdzają, że nadmierna glikoliza zostaje zniesiona w komórkach nowotworowych w wyniku hipertermii. Już samo to przyniosłoby istotną korzyść w postaci zmniejszenia poziomów kwasu mlekowego- „onkometabolitu”.





Poniższe badania nie wspominają, że ciepło aktywuje również OXPHOS. Oprócz efektu zmiany kworum komórkowego z dala od pola choroby, aktywny OXPHOS generuje wiele reaktywnych form tlenu (ROS), co jest również sprawdzoną metodą leczenia raka. Dlaczego wspominam o ROS? Ponieważ mamy już inną metodę leczenia raka, która choć nie jest powszechnie znana (z powodu propagandy Big Pharma), została już opatentowana przez Big Pharma do leczenia wszystkiego, od raka, przez śmiertelne stany wirusowe, infekcje bakteryjne, posocznicę. Nazwa tej metody to „terapia fotodynamiczna” (PDT), a być może najskuteczniejszym fotouczulaczem dla PDT jest błękit metylenowy (MB). Oprócz doskonałego działania uczulającego na promieniowanie, MB ma również tę zaletę, że selektywnie gromadzi się w guzach (patrz cytaty z badań poniżej). Co to ma wspólnego z upałem i tematem tego wątku? Cóż, jak pokazują pierwsze badania poniżej, MB synergizuje nie tylko światło, ale także ciepło (nawet przy całkowitym braku światła). Tak więc połączenie MB i ogrzewania tkanki nowotworowej może faktycznie być opłacalną terapią raka. Dodanie (czerwonego) światła nie zaszkodzi oczywiście. Tak więc, jeśli chce się powtórzyć projekt (i mam nadzieję, że ustalenia) badań poniżej, dobrym podejściem byłoby przyjęcie doustnie 10 mg-15 mg MB i około 30 minut później, aby uzyskać kontakt z 1-2 popularnymi lampami grzewczymi na podczerwień sprzedawanymi w większości sklepy z narzędziami. Upewnij się, że otrzymujesz te, które również emitują czerwony kolor, ponieważ łączyłoby to korzyści hipertermii omówione w poniższych badaniach ze sprawdzoną i dobrze znaną korzyścią PDT. Światła powinny być skierowane na ogólny obszar, w którym znajduje się guz, i powinny być umieszczone tak blisko skóry, jak to możliwe, bez bólu (aby uzyskać efekt hipertermii). Jak wspomniano w poniższych badaniach, wystarczy około godziny ekspozycji.

Ale poczekaj, (jak mówią w reklamach) jest więcej! Hipertermia może być również
spowodowana / wywołana chemicznie. W rzeczywistości jedno z poniższych badań wspomina o leczeniu nowotworów w wyniku gorączki indukowanej chemicznie. Przypadki te były jednak przypadkowe i spowodowane zastrzykami toksyn. Można by zrobić znacznie lepiej, podając bezpieczne (er) środki hipertermiczne znane jako rozsprzęgacze. Chemiczny dinitrofenol (DNP) jest znany jako niebezpieczny, ale bardzo skuteczny lek na odchudzanie. Mniej znany jest jego potencjał w leczeniu raka, a niektóre badania wykazały już obiecujące wyniki.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18276104

https://www.sciencemag.org/news/2015/02 ... e-diabetes

Niestety FDA zakazała DNP i agresywnie ściga każdego, kto próbuje go sprzedać. Co więc zrobić, jeśli DNP nie jest dostępne? Cóż, istnieje wiele bezpieczniejszych odsprzęgaczy / termogenów, o których pisałem w przeszłości. Należą do nich aspiryna,h.tarczycy, progesteron, DHEA, kofeina, sól, fenole dietetyczne itp. Dowody na istnienie aspiryny w leczeniu raka są tak rozległe, że dalsze ignorowanie jej klinicznie jest być może (medyczną) zbrodnią stulecia.[/color] Podczas gdy w większości badań nad aspiryną stosowano niskie dawki bardziej odpowiednie do przeciwzakrzepania, to wyższe dawki skutecznie odsprzęgają i mogą wyjaśniać, dlaczego aspiryna jest najskuteczniejsza przeciwko rakowi (w badaniach na zwierzętach) w HED wynoszącym 3 g + dziennie. Połączenie aspiryny z progesteronem lub kofeiną tworzy efekt synergiczny i pozwala na uzyskanie znacznie niższych dawek każdego z nich, aby uzyskać takie same efekty termogeniczne w połączeniu.

Oto ludzie - wszystko na widoku. Proste ogrzewanie guza (lub całego ciała) często całkowicie go leczy. Łaźnie z gorącą wodą mogą być dość skuteczne, ale być może miejscowe ogrzewanie za pomocą żarówek czerwonych / podczerwonych działałoby jeszcze lepiej (ze względu na oddzielny efekt terapeutyczny światła czerwonego), a jednocześnie było wygodniejsze. Efekt ten można znacznie wzmocnić, dodając „termouczulacze”, takie jak MB (również fotouczulacz) lub termogeny same w sobie, takie jak DNP, aspiryna, tarczyca, progesteron, DHEA, kofeina, sól itp. Nieźle, jak na przemysł choroby za 100 miliardów dolarów rocznie.

 

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1402144

„… Spostrzeżenie, że hipertermia może być skutecznym czynnikiem powodującym regresję guza, a zatem może mieć potencjalne zastosowanie w leczeniu raka, zostało poczynione wiele lat temu (Overgaard i Overgaard 1972. Suit and Shwayder 1974). Wykazano, że ciepło jest radosensybilizatorem (Stewart i Gibbs 1984, Yerushalmi 1975, Stewart i Denekamp 1978, Sapareto i in. 1978), chemosensybilizatorem (Hahn i in. 1975, 1977, Hahn 1979, Marmor 1979) i interakcją w terapii fotodynamicznej raka (Waldow i Dougherty 1984, Mang i Dougherty 1985). Te właściwości doprowadziły do ​​zastosowania hipertermii jako środka wspomagającego w innych terapiach przeciwnowotworowych. Błękit metylenowy (MB) to barwnik tiazynowy o silnych właściwościach fotodynamicznych. W kontakcie z komórkami, zarówno pro, jak i eukariotycznymi, uwrażliwia je na działanie światła widzialnego, głównie w czerwonym paśmie widma elektromagnetycznego. Wykazano, że MB, podobnie jak inne barwniki, gromadzi się i jest zatrzymywany w niektórych tkankach złośliwych bardziej skutecznie niż w normalnych (Fukui e? A /. 1977, Lavelle 1980, Fukui i wsp. 1983, Konig i wsp. 1987), które jest uzasadnieniem zastosowania tego barwnika w terapii fotodynamicznej. Ta praca jest raportem z wyników eksperymentów, które wskazują na istnienie znaczącej śmiertelnej interakcji między MB a ciepłem w E. coli. ”

„… Bakterie ABll57 inkubowano z 6 pg / ml MB przez 2 godziny w różnych temperaturach. Po inkubacji komórki wirowano i supernatant badano w spektrofotometrze przy 660 nm w celu ustalenia pozostałej ilości barwnika i pośrednio ilości barwnika włączonego do komórek. Rycina 3 pokazuje, że maksymalna ilość wbudowania [MB] występuje w zakresie od 25 do 40 ° C, a od 40 do 46 ° C następuje zaskakujący spadek wbudowania MB, tak że ilość barwnika związana z komórki w 46 ° C są o połowę mniejsze niż w 40 ° C ”

„… W ciemności stężenia MB do 6 ug / ml nie osłabiły zdolności tworzenia kolonii bakterii Gram-ujemnych (E. coli ABl157), gdy inkubację utrzymywano w 37 ° C, jak pokazano na rycinach 1 oraz 2. Jednak w tej samej temperaturze 6 ug / ml MB w ciemności mogło inaktywować Gram-dodatnie Staphylococcus epidermidis (dane niepublikowane) i mutanta E. coli K12 (PQ35), który jest niedobór w niektórych lipopolisacharydy błony zewnętrznej, dzięki czemu błona ta jest znacznie bardziej przepuszczalna dla cząsteczek egzogennych (ryc. 4). Ta obserwacja doprowadziła do hipotezy, że sam MB, niezależnie od światła, może inaktywować komórki, gdy wniknie w nie i ulegnie interkalacji w DNA. W rzeczy samej. ostatnio wykazano, że MB ma kontakt z E. ”

„… Ciepło, podobnie jak inne czynniki fizyczne i chemiczne stosowane w terapii przeciwnowotworowej, ma właściwość odróżniania normalnych komórek od komórek złośliwych.

Wydaje się, że dotyczy to również MB. Ten artykuł pokazuje, że ciepło uwrażliwia komórki E. coli na śmiertelne działanie MB (lub odwrotnie). W każdym razie jasne jest, że istnieje śmiertelny synergizm między tymi dwoma środkami, gdy są one stosowane jednocześnie do tych bakterii. Jeśli takie samo działanie synergiczne występuje w komórkach ssaków, zarówno in vim, jak i in vivo, barwnik ten może ostatecznie zostać użyty jako środek wspomagający w terapii raka. ”

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/4599460

„… Obecnie rośnie zainteresowanie możliwym zastosowaniem na poziomie klinicznym hipertermii lokalnej, regionalnej lub ogólnoustrojowej jako metody terapeutycznej w leczeniu pacjenta z rakiem. Zainteresowanie to trwa bardzo długo, z pewnością ponad 70 lat. Lektura literatury wskazuje, że aktywność w tym obszarze była szczególnie duża w 2. i 4. dekadzie tego stulecia i wzrastała w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych aż do chwili obecnej. Zainteresowanie to oparte jest zarówno na starych, jak i stosunkowo niedawnych spostrzeżeniach, że u zwierząt doświadczalnych iu człowieka zniszczenie ustalonych guzów zostało osiągnięte w wyniku zastosowania samej hipertermii w zakresie temperatur 41–43,3 ° C przez krótki okres czasu. (Aby zapoznać się z recenzjami tego tematu, zob. Piśmiennictwo 5, 21, 27, 31 i 33.) Dane te są szczególnie interesujące dla radioterapeuty i biologa radioterapii, ponieważ wyeliminowanie guza przez pojedyncze i stosunkowo krótkie narażenie na hipertermię oznacza, że komórki tlenowe i niedotlenione zostały inaktywowane. Ponieważ w niektórych przypadkach osiągnięto to dzięki temperaturom, które powodują tolerowane uszkodzenia w normalnych tkankach, hipertermia jest właściwym przedmiotem badań w onkologii. W rzeczywistości Cater i in. zaproponował w 1964 r., że hipertermia może być szczególnie skutecznym podejściem do inaktywacji komórek niedotlenionych. *

„... Istnieje obszerna literatura i doświadczenie dotyczące tego, co wydaje się sporadycznie dramatyczną regresją guza u pacjentów, którzy przypadkowo mieli ciężką reakcję gorączkową związaną z procesem zakaźnym lub wtórną do medycznie podawanych toksyn bakteryjnych.”

„… Wcześniej George Crile opisał wyniki leczenia hipertermicznego czerniaka S91, mięsaka 180 i mięsaka T41 jako przeszczepów rosnących u stóp młodych dorosłych myszy7. Ten ostatni punkt jest istotnym szczegółem techniki, ponieważ stopa jest wrażliwą strukturą i względne uszkodzenie guza i normalnej tkanki jest łatwo oceniane. W jego badaniach hipertermię osiągnięto przez zanurzenie stopy z guzem w łaźni wodnej o określonej temperaturze. Zależność między czasem hipertermii a temperaturą kąpieli wodnej, która spowodowała „wyleczenie większości” mięsaka 180, pokazano na ryc. 1. Dla każdego wzrostu temperatury o C stopień czas wymagany do osiągnięcia tego efektu był zmniejszony o współczynnik dwa. W przypadku tego zwierzęcego układu nowotworowego prosta hipertermia zanurzeniowa była dość skuteczna: 43,5 C x 55 minut spowodowało „wyleczenie” większości myszy, ale dopiero po zwiększeniu ekspozycji do 115 minut większość myszy straciła dotkniętą stopę. ”

„… Dickson i Muckleg leczyli raka królika VX-2 rosnącego w kończynie przez miejscową hipertermię (zanurzenie w łaźni wodnej) lub całkowite ogrzewanie ciała (ogrzewanie promieniowaniem przy użyciu 300 watowych żarówek elektrycznych).”

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5014576

„… W ciągu ostatniego stulecia wielokrotnie twierdzono, że ciepło może wywierać hamujący wpływ na nowotwór złośliwy, a nawet leczyć go. Opublikowano wiele raportów klinicznych na temat trwałych wyleczeń lub przedłużającej się poprawy potwierdzonych nowotworów złośliwych po chorobie z wysoką gorączką [1-9], a leczenie nowotworu wg Cooleya może być w jakiś sposób związane z ciepłem, ponieważ pomyślne wyniki były głównie uzyskane u pacjentów z wysoką gorączką o długim czasie trwania [10–12]. Ponadto w ostatnich latach Cavaliere i in. [13] oraz Mondovi i in. [14] donieśli o wielu wyleczeniach guzów ludzkich leczonych miejscowym działaniem ciepła. Podobne eksperymenty wykazały, że na prawie wszystkie badane nowotwory do przeszczepu w tkankach lub kulturze ma wpływ ciepło, i wykazano, że niższe temperatury około 41,5–42 ° C mogą zniszczyć żywotność tkanki nowotworowej, jeśli czas ekspozycji jest wystarczający długi, tj. do 15–20 godz. [16–39]. ”

„… Tolerancja na ciepło jest prawdopodobnie nieco wyższa w normalnej tkance niż w frekwencji. Klasyczny eksperyment Cohnheima [40] w uchu królika wykazał tolerancję 45 ° C / 30 min lub 49 ° C / 6-7 deszczu, a inne tkanki również wykazały względnie wysoką tolerancję [41, 42]. Specyficzny nabłonek jąder stanowi wyjątek pokazujący reakcję w temperaturze tak niskiej jak 40–41 ° C [43–48]. Kultury normalnej tkanki (przeważnie względnie prymitywne) są dość niewrażliwe na ciepło i stale tolerują temperatury 42–43 ° C, a przez krótki czas nieco wyższe temperatury [29, 34, 35, 41, 42, 49–58]. W wyższej temperaturze ogólne opóźnienie wzrostu
wielkości, ale już następnego dnia guz zmniejszył się i stał się nieco jędrniejszy w konsystencji. W kolejnych dniach nadal zmniejszał się rozmiar i zwiększała się spójność; tak że guz całkowicie zniknął po upływie 2 do 3 tygodni, zwykle bez pozostawienia widocznej blizny.
W większości przypadków skóra pokrywająca guz nie wykazywała żadnych zmian podczas tego procesu i nie wystąpiły owrzodzenia. W niektórych przypadkach guz infiltrował skórę, która wraz z guzem utworzyła nekrotyczną skorupę w ciągu kilku dni, która pozostała przez 2 lub 3 tygodnie i stopniowo złuszczała się, pozostawiając niewielką bezwłosą bliznę. W kilku przypadkach doszło do przebarwienia włosów w leczonym regionie, a miejscowe łysienie rozwinęło się u dwóch zwierząt. Wyleczone zwierzęta zwykle obserwowano przez co najmniej 6 miesięcy. Dowody miejscowego nawrotu zaobserwowano tylko u jednego zwierzęcia po 3 miesiącach bez guza. Gdyby warunki techniczne zawiodły, początkowa reakcja byłaby taka sama, ale w ciągu 2–5 dni wzrost zostałby wznowiony - zwykle na biegunie guza - i postępowałby tak, jakby nie podano żadnego leczenia… Wszystkie zwierzęta kontrolne padły z powodu dużego guza w ciągu 6 tygodni. ”

http://www.cancer.org/treatment/treatme ... ermia.html

https://www.cancer.gov/about-cancer/tre ... fact-sheet
0 x



cedric
Posty: 4134
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 71
x 91
Podziękował: 2400 razy
Otrzymał podziękowanie: 6029 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 25 mar 2020, 21:44

https://www.ajemjournal.com/article/S07 ... 0160-X/pdf

American Journal of Emergency Medicine (2013) 31, 264.e3–264.e5
Opis przypadku
Błękit metylenowy do leczenia refractory
anafilaksji bez niedociśnienia
☆ Streszczenie
Anafilaksja jest zagrażającą życiu reakcją leczoną głównie epinefryną. Błękit metylenowy, konkurencyjny inhibitor cyklazy guanylowej, zakłóca działanie rozszerzające naczynia tlenek azotu. Niedawno została zaproponowana przez Wspólną Grupę Zadaniową ds. Parametrów praktyki jako alternatywne leczenie anafilaksji z niedociśnieniem, które nie reaguje na klasyczną terapię. Niewiele dowodów przemawia za jego stosowaniem u pacjentów z normotensją i oporną na leczenie anafilaksją. Prezentujemy przypadek 43-letniej kobiety z ciężką anafilaksją nieodpowiadającą na epinefrynę. Badanie fizykalne ujawniło wyraźne zaburzenia oddechowe, podniesione zmiany w jamie ustnej i zmieniony stan psychiczny, ale brakowało niedociśnienia. Po wlewie błękitu metylenowego ustąpienie objawów nastąpiło prawie natychmiast, a intubacja została oszczędzona. Efekty uboczne były minimalne. Proponujemy błękit metylenowy jako bezpieczną opcję leczenia opornej na leczenie anafilaksji, zarówno z niedociśnieniem, jak i bez.
0 x



cedric
Posty: 4134
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 71
x 91
Podziękował: 2400 razy
Otrzymał podziękowanie: 6029 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 25 mar 2020, 21:55

https://avesis.istanbulc.edu.tr/yayin/4 ... on-in-rats

Effects of methylene blue in reducing cholestatic oxidative stress and hepatic damage after bile-duct ligation in rats
Atıf İçin Kopyala

Aksu B., Umit H., Kanter M., Guzel A., Aktas C., Civelek S. , et al.

ACTA HISTOCHEMICA, cilt.112, ss.259-269, 2010 (SCI İndekslerine Giren Dergi)
Abstrakt
Celem tego badania była ocena wpływu błękitu metylenowego na cholestatyczny stres oksydacyjny i uszkodzenie wątroby po podwiązaniu wspólnego przewodu żółciowego u samców szczurów Wistar. Osiem zwierząt włączono do każdej z następujących pięciu grup: kontrola nietraktowana, kontrola błękitu metylenowego, operacja pozorna, podwiązanie przewodów żółciowych i podwiązanie dróg żółciowych plus błękit metylenowy. Błękit metylenowy podawano dootrzewnowo przez 14 dni w dziennej dawce 2 mg / kg dziennie. Wszystkie szczury uśmiercano 2 tygodnie po eksperymentalnym traktowaniu, a wątroby ze wszystkich grup badano biochemicznie i histopatologicznie. Nasilenie cholestazy i uszkodzenia wątroby określono na podstawie zmian w osoczu, w tym aktywności enzymatycznych: aminotransferazy asparaginianowej, aminotransferazy alaninowej, transferazy gamma-glutaminy, a także poziomów bilirubiny. Aldehyd malonowy, tlenek azotu i dysmutaza ponadtlenkowa zostały zmierzone, aby wskazać status oksydacyjny w tkance wątroby. Aktywność mieloperoksydazy i poziomy hydroksyproliny w tkankach określono odpowiednio jako miary aktywacji neutrofili i akumulacji kolagenu. Znacząco zapobiegano uszkodzeniu wątroby u szczurów zligowanych z przewodem żółciowym leczonych błękitem metylenowym w porównaniu z kontrolnymi szczurami zligowanymi z przewodem żółciowym bez błękitu metylenowego. Leczenie błękitem metylenowym znacznie zmniejszyło aktywność transaminaz w surowicy, transferazy gamma-glutaminy i bilirubiny w porównaniu do szczurów ligowanych z przewodami żółciowymi bez błękitu metylenowego. Pozytywne znakowanie immunologiczne alfa-aktyny mięśni gładkich (alfa-SMA) było zwiększone, szczególnie w naczyniowych komórkach mięśni gładkich, przegrodach włóknistych, a także wokół proliferowanych przewodów żółciowych, po podwiązaniu przewodów żółciowych. W wątrobach szczurów traktowanych błękitem metylenowym zaobserwowano jedynie słabe znakowanie immunologiczne alfa-SMA. Wyniki te wskazują, że błękit metylenowy może osłabiać uszkodzenie wątroby w cholestazie pozawątrobowej poprzez zmniejszenie stresu oksydacyjnego i procesów zapalnych.
0 x



cedric
Posty: 4134
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 71
x 91
Podziękował: 2400 razy
Otrzymał podziękowanie: 6029 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 25 mar 2020, 22:03

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21147492
Ultradźwięki. 2011 kwietnia; 51 (3): 390-5. doi: 10.1016 / j.ultras.2010.11.005. Epub 27 listopada 2010.
Apoptoza komórek raka jajnika indukowana przez działanie sonodynamiczne za pośrednictwem błękitu metylenowego.

Xiang J1, Xia X, Jiang Y, Leung AW, Wang X, Xu J, Wang P, Yu H, Bai D, Xu C.
Informacje o autorze

Abstrakt
CEL:
Niniejsze badanie ma na celu zbadanie apoptozy komórek raka jajnika indukowanych przez terapię sonodynamiczną za pośrednictwem błękitu metylenowego (MB).
METODY:
Stężenie MB utrzymywano na stałym poziomie 100 μM, a komórki jajnika HO-8910 raka jajnika poddawano terapii ultradźwiękowej przez 5 s z intensywnością 0,46 W / cm (2). Cytotoksyczność badano 24 godziny po działaniu sonodynamicznym za pośrednictwem MB. Apoptozę analizowano za pomocą cytometru przepływowego z barwieniem aneksyną V-FITC i barwieniem jodu propidyny (PI), a także mikroskopią fluorescencyjną z barwieniem Hoechst 33258. Poziom wewnątrzkomórkowych reaktywnych form tlenu (ROS) mierzono za pomocą cytometru przepływowego z barwieniem dioctanu 2,7-dichlorodihydrofluoresceiny (DCFH-DA).
WYNIKI:
Cytotoksyczność SDT z udziałem MB na komórkach HO-8910 po SDT z udziałem MB była znacznie wyższa niż w przypadku innych terapii, w tym samego ultradźwięku, samego MB i leczenia pozorowanego. Analiza metodą cytometrii przepływowej wykazała znaczny wzrost wczesnych i późnych populacji komórek apoptotycznych przez SDT za pośrednictwem MB komórek HO-8910. Kondensację jądrową i zwiększone poziomy ROS stwierdzono również w komórkach HO-8910 leczonych SDT za pośrednictwem MB.
WNIOSKI:
Nasze ustalenia wykazały, że działanie sonodynamiczne za pośrednictwem MB znacząco indukowało apoptozę komórek HO-8910 i wzrost poziomu wewnątrzkomórkowego ROS. Wskazuje to, że apoptoza jest ważnym mechanizmem śmierci komórki indukowanym przez SDT za pośrednictwem MB. Zatem SDT z udziałem MB może być potencjalną strategią terapeutyczną do walki z rakiem jajnika.
0 x



cedric
Posty: 4134
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 71
x 91
Podziękował: 2400 razy
Otrzymał podziękowanie: 6029 razy

Re: Błękit metylenowy

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 25 mar 2020, 22:33

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2228379/

Intensywna opieka Med. Luty 2008; 34 (2): 350–354.
Publikacja internetowa z dnia 10 października 2007 r. Doi: 10.1007 / s00134-007-0867-9
PMCID: PMC2228379
PMID: 17926021
Krótkoterminowe korzystne działanie błękitu metylenowego na uszkodzenie nerek u pacjentów ze wstrząsem septycznym
Suzanne Heemskerk, 1 Frank M. P. van Haren, 2 Norbert A. Foudraine, 3 Wilbert H. M. Peters, 4 Johannes G. van der Hoeven, 5 Frans G. M. Russel, 1 Rosalinde Masereeuw, 1 i Peter Pickkers5

Abstrakt
Cel

Wcześniej wykazaliśmy, że regulacja w górę nerkowej indukowanej syntazy tlenku azotu (iNOS) jest związana z proksymalnym uszkodzeniem kanalików podczas ogólnoustrojowego zapalenia u ludzi. W tym badaniu badaliśmy krótkotrwały wpływ błękitu metylenowego (MB), inhibitora szlaku NO, na uszkodzenie i funkcjonowanie nerek u pacjentów ze wstrząsem septycznym.

Projekt i ustawienie

Prospektywne badanie kliniczne przeprowadzone na oddziale intensywnej terapii.

Pacjentów

Dziewięciu pacjentów (czterech mężczyzn, pięć kobiet, średni wiek 71 ± 3 lata) z potwierdzonym lub podejrzewanym zakażeniem bakteryjnym i opornym wstrząsem septycznym zdefiniowanym jako średnie ciśnienie tętnicze ≤70 mmHg pomimo infuzji noradrenaliny ≥ 0,2 μg / kg na minutę.

Interwencje

Ciągły wlew dożylny trwający 4 godziny 1 mg / kg MB na godzinę.

Pomiary i wyniki

Wydalanie metabolitów NO z moczem zmniejszyło się o medianę 90% (zakres 75–95%) od wartości wyjściowej do 6 godzin po podaniu MB. Pierwszy 24-godzinny klirens kreatyniny poprawił się o 51% (18–173%) po leczeniu MB, ale nadal był silnie zaburzony. W ciągu pierwszych 6 godzin po rozpoczęciu leczenia MB zarówno wydalanie z moczem cytozolowej S-transferazy glutationowej A1-1, jak i P1-1, odpowiednio markerów uszkodzenia proksymalnego i dystalnego kanalika, zmniejszyło się odpowiednio o 45% (10–70%) i 70% (40–85) vs. poziom wyjściowy. Po zakończeniu wlewu MB metabolity NO i markery uszkodzenia kanalików powróciły do ​​poziomów sprzed leczenia.

Wnioski

U pacjentów z posocznicą z wstrząsem opornym krótkotrwały wlew MB wiąże się ze zmniejszeniem wytwarzania NO i osłabieniem wydalania markerów uszkodzenia kanalików nerkowych z moczem.


Wprowadzenie
Oporny wstrząs septyczny pozostaje główną przyczyną śmierci na oddziałach intensywnej terapii pozaustrojowej, szczególnie gdy towarzyszy temu niewydolność wielu narządów, a szacowany wskaźnik śmiertelności wynosi 50–60% [1]. Częstość występowania ostrej niewydolności nerek w opornym wstrząsie septycznym wynosi ok. 40–50% [2]. Tlenek azotu okazał się ważnym czynnikiem przyczyniającym się do patogenezy wstrząsu septycznego. Wcześniej wykazaliśmy, że indukcja nerkowego NO jest związana z uszkodzeniem kanalików bliższych podczas ogólnoustrojowego zapalenia u ludzi [3]. NO stymuluje rozpuszczalną cyklazę guanylanową (sGC), wiążąc się z jej resztą hemową, która wytwarza cykliczny monofosforan guanozyny (cGMP) [4]. W nerkach wytwarzanie NO i cGMP jest związane z toksycznością proksymalnych komórek kanalików indukowanych lipopolisacharydem [5]. Selektywne hamowanie sGC podczas wstrząsu septycznego u szczurów spowodowało osłabienie zaburzeń czynności nerek [6], co wskazuje, że blokowanie sGC może być potencjalną strategią terapeutyczną w leczeniu niewydolności nerek związanej ze wstrząsem septycznym.

Błękit metylenowy (MB) wiąże się z sGC, blokuje wytwarzanie cGMP i ma zdolność wychwytywania NO i hamowania syntaz NO [7, 8]. Chociaż kilka kontrolowanych i niekontrolowanych badań klinicznych wykazało korzystny wpływ MB na niestabilność hemodynamiczną podczas wstrząsu septycznego (przegląd w [9]), nie ma badań dotyczących przypuszczalnego ochronnego działania nerek. Zbadaliśmy krótkoterminowe skutki ciągłego wlewu małej dawki MB (1 mg / kg na godzinę) u pacjentów ze wstrząsem septycznym po wydaleniu z moczem markerów ostrego uszkodzenia nerek, cytozolowych S-transferaz glutationowych (GST) obecnych w kanale bliższym (GSTA1-1) i dystalny kanalik (GSTP1-1) [10]."
 
0 x



ODPOWIEDZ