Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Nadwaga - otyłość

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9272
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 397
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13397 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 04 wrz 2015, 16:42

@sandro, masz generalnie rację. Tylko to już tak daleko zaszło, że nie bardzo widać możliwości powrotu, a system lub może styl życia zwyczajnie na to nie pozwoli. Do złych nawyków przyzwyczajamy się niezwykle szybko, a najtrudniej w życiu człowieka jest zmienić przyzwyczajenia.
Zachwycaliśmy się amerykańskim stylem, przynajmniej bardzo wielu i efekty mamy bardzo szybko.
Jednak decyzja jest w dobrym kierunku, choć narzucane listy zapewne nie będą dobrze przyjęte przez nikogo z zainteresowanych.
Niestety przywrócić świadomość tego tematu w społeczeństwie będzie trudno teraz. Wszystkim aktualnym dietetykom i pediatrom należałoby powiedzieć pa pa.
A myślisz, że któraś młoda mamusia teraz będzie chciała przecierać zupkę, zamiast dać słoiczek "Gerbera"?
Tak, mamy duży problem, na razie mniejszy niż w USA, ale szybko próbujemy im dorównać.

My tutaj możemy tylko propagować style pozwalające uniknąć tytułowego problemu, oraz sposoby pozbywania się nadwyżek.
Ewentualnie omawiać szeroko reklamowane "cudowne" produkty i suplementy w tym zakresie.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
analityczka
Posty: 443
Rejestracja: wtorek 21 kwie 2015, 16:16
x 1
x 12
Podziękował: 230 razy
Otrzymał podziękowanie: 580 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: analityczka » piątek 04 wrz 2015, 18:21

sandra pisze:Co 4 polskie dziecko jest otyłe !!
Zacznijmy my sami zwyczajni zjadacze chleba czytać etykiet

Media, lekarze, politycy, nasze lenistwo, brak wiedzy - powodów chyba jest nawet więcej, ale lepiej późno, niż wcale.
Z danych innych krajów wynika, że tyją głównie ludzie mniej wykształceni i mniej zamożni. Na powszechne czytanie etykiet więc bym nie liczyła. Wyrabianie przyzwyczajeń w tak młodym wieku ma duży sens.
0 x


* Informacja bez sprawdzenia wiarygodności źródeł jest tylko hipotezą.
* Ja mogę być nieobiektywna, dowody – nie.

Awatar użytkownika
forester
Posty: 423
Rejestracja: piątek 12 cze 2015, 16:34
x 39
x 49
Podziękował: 403 razy
Otrzymał podziękowanie: 1041 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: forester » niedziela 06 wrz 2015, 19:57

Warto rozważyć wpływ chemii w żywności na otyłość i nie tylko https://www.youtube.com/watch?v=Bgza_-7agyQ
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9272
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 397
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13397 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 06 wrz 2015, 21:05

Przede wszystkim, jeśli ktoś nie może się pozbyć tłuszczu, zwanego uciążliwym, a popularnie upierdliwym - to należy sobie zbadać poziom estrogenu. I to dotyczy płci obojga.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

vic88
Posty: 202
Rejestracja: wtorek 07 paź 2014, 15:37
x 5
Podziękował: 59 razy
Otrzymał podziękowanie: 352 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: vic88 » wtorek 15 wrz 2015, 23:52

Obrazek
Ludzie powiedzą, że to wina genów ;)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9243 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 15 wrz 2015, 23:58

Obrazek
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

gliter
Posty: 8
Rejestracja: poniedziałek 21 lip 2014, 14:06
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 10 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: gliter » niedziela 20 wrz 2015, 18:13

Właśnie niedawno zastanawiałem się dlaczego żona woli w sklepie wybrać masło niż margarynę (ja naciskałem na margarynę). Tekst bardzo pomocny - przeczytałem z uwagą, do niedawana w ogóle nie rozróżniałem kwasów omega-3 i omega-6. A co do masła, to i tak nie używamy go prawie wcale, no ale czasem trzeba kupić i wtedy jest(był) dylemat. O tłuszczach trans ciągle zgłębiam wiedze, na szczęście mogę powiedzieć, że moją żonę to silnie zajmuję, więc ja sobie mogę nie zaprzątać tym głowy (tak sobie przynajmniej tłumaczę). Generalnie stosujemy zasady zdrowego żywienia (takie), ale nie wprowadziliśmy żadnej konkretnej diety. Mam problem z wysokim cukrem (około 140 na czczo) oraz muszę zrzucić trochę kg. Niestety zdarza mi się też wypijać (chociaż żona wrzeszczy wtedy na maxa) od jednej do dwóch butelek napojów energetycznych dziennie (tak, wiem że to czysta chemia). Nie wiem dlaczego, ale silnie się od tych napojów uzależniłem. Może coś tam dosypują. :roll: Żona mówi, że sam cukier silnie uzależnia, a tam jest go od groma. Staram się to rzucić, ale jednak potrzebuję pobudzenia, a kawa słabo na mnie działa. Nie wiem czy są jakieś naturalne metody na pobudzenia??? Poza teiną (nie lubię mocnej herbaty) i guaraną (tez się u mnie nie sprawdza).
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 20 wrz 2015, 18:21

No to aplikujesz sobie BVO (bromowany olej roslinny)
to przyczyna niewytłumaczalnego tycia i w bonusie Bromu- poczytaj tutaj:
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CB8QFjAAahUKEwivjNH_gYbIAhXCadsKHWD_BAw&url=http%3A%2F%2Finstytutarete.pl%2Fpoczytaj%2Fcialo%2Fna-zdrowie%2Fuzdrawiajace-mineraly%2F661-jod-doskonale-panaceum.html&usg=AFQjCNEE9Acs2oyxLHtF6NfPr-qdeN97xg&sig2=y-VcD25E9Zmf01ofpJhayQ&bvm=bv.103073922,d.ZGU

Wypijałem tego kiedyś litr albo więcej dziennie, ważylem 15 kg wiecej niż teraz...
A jest, woda solona z kropelkami wody utlenionej ;)
I sodę na czczo (po WU!) polecam dla podwyższenia pH..
Masz w tematach.
A do kawy polecam zamiast cukru płaską łyżeczkę chlorku magnezu i 2-3 kostki ciemnej czekolady..

pozdrawiam :)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

gliter
Posty: 8
Rejestracja: poniedziałek 21 lip 2014, 14:06
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 10 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: gliter » niedziela 20 wrz 2015, 18:27

Zaraz biorę się za czytanie. Dzięki za podpowiedzi. Poszperam w tematach.

Pozdrawiam serdecznie!
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 21 wrz 2015, 16:49

Witamina C działa podobnie, tylko trzeba zrobić kalibrację wcześniej..
WitC 'transformuje' się na poziomie komórkowym w wodę utlenioną..
Antyutleniacz 'zamienia' się w utleniacz.
Ale WU jest dużo szybsza i ma inne chemicznie działanie.(ClO2- podobne do MMS-a, choć słabsze)
Polecam zawsze i każdemu ;)
Na candidę, wirusy, choroby różne, oczyszczanie jelit, i dotlenienie atomowym tlenem.. cała lista!
Reszta w temacie właściwym:
http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=455
http://vibronika.eu/images/pdf/wodautleniona.pdf

I tematy o soli polecam:
http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=1367

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&cad=rja&uact=8&ved=0CDsQFjAEahUKEwjy99_Br4jIAhUEtxQKHTJLCqU&url=http%3A%2F%2Fwww.igya.pl%2Fprzeglad-diet%2Fciekawostki-zywieniowe%2F585-ile-wody-i-soli-potrzebujesz&usg=AFQjCNGRoboUMu5Ln9QINniVzVWqsPSb-g&sig2=oOJNN6DTc7E0AG86P_5FaA&bvm=bv.103073922,d.bGQ
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9272
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 397
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13397 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 03 paź 2015, 20:48

Napisałem krótkiego posta w/g wszelkich danych w tym temacie i zniknął! Nie ma go w tym temacie, ani żadnym innym, przynajmniej w/g forumowej wyszukiwarki. Czyżby "siła wyższa" np. Big Pharma zadziałała?

Treścią posta była informacja, żeby ci którym trudno stracić na wadze, pozbyć się tłuszczu w pasie sprawdzili sobie poziom estrogenu we krwi, zarówno mężczyźni, jak i kobiety.
Więc jeśli nic nie działa, ekstrakty z zielonej kawy, herbaty, CLA, piperyna i wiele innych, w tym bieganie lub inne mordercze treningi - sprawdź sobie poziom estrogenu.
Problem polega nie na rzeczywistym hormonie, tylko na tym, że mamy kontakt z kilkudziesięcioma substancjami, bardzo do niego podobnymi - począwszy od słynnego już BPA. Ten pochodzi z plastiku i metalowych konserw, ale najwięcej tego badziewia jest w kosmetykach, a chemia gospodarcza nie jest w tym wiele gorsza.
Niestety organizm nie za bardzo potrafi te substancje odróżniać i dzięki temu np. mężczyźni "niewieścieją", np. rosną im piersi - na szczęście nie jest to dowód fizjologicznej zmiany płci, a jedynie zatrucia tym dziadostwem. Domyślacie się zapewne, że ma to wpływ na tzw. "życie seksualne".
Jeśli chodzi o kobiety jest jeszcze gorzej, bo to prowadzi bezpośrednio do nowotworów piersi i jajników.
Tak więc uważam informację za ważną.
Objawem jest zwykle upierdliwy, czy oficjalnie nazywany uporczywy tłuszcz w rejonie brzucha i bioder.
Oczywiście nie jest to jedyna przyczyna, ale mało znana lekarzom i dietetykom.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 175
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4902 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: sandra » niedziela 04 paź 2015, 11:23

blueray21 pisze:Napisałem krótkiego posta w/g wszelkich danych w tym temacie i zniknął!

@blue, nic w przyrodzie nie ginie ....oto twój post z 6 września.
viewtopic.php?f=16&t=800&start=25#p42499
0 x



To masz
Posty: 62
Rejestracja: czwartek 24 wrz 2015, 14:53
x 1
x 6
Podziękował: 41 razy
Otrzymał podziękowanie: 124 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: To masz » niedziela 04 paź 2015, 12:28

w tym bieganie lub inne mordercze treningi - sprawdź sobie poziom estrogenu.

Zgadzam się z tym. Dużą rolę odgrywa również nadmiar spożywanych węglowodanów, co widzę po mojej mamie. Dała się nabrać na tą propagandę, że tłuszcz jest szkodliwy i jak ognia boi się spożywania np jajek. Wyczytała gdzieś, że się powinno spożywać jajka 2 razy w tygodniu, bo inaczej podnoszą cholesterol i waga po nich skaczę w górę. Na siłowni biega na bieżni godzinę, a czasem nawet więcej, je 2 razy mniej ode mnie, a i tak ma nadwagę z którą nie może się uporać od lat. Przede wszystkim spożywa za dużo zbóż. Biały ryż, ciemny chleb ( zdarza się i biały ), kasze jaglaną ( to akurat dobry wybór) i jakieś koktajle bananowe na śniadanie plus jeszcze inne owoce w ciągu dnia. Tłumaczę jej, żeby bardziej opierała dietę na tłuszczach i spożywała jeden posiłek dziennie węglowodanowy np kaszę jaglaną z jakimś musem owocowym albo dżem z chlebem żytnim lub gryczanym, ale jak grochem o ścianę. Ćwiczy dużo, a i tak nie może schudnąć.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 04 paź 2015, 15:16

Wyczytała gdzieś, że się powinno spożywać jajka 2 razy w tygodniu, bo inaczej podnoszą cholesterol i waga po nich skaczę w górę. Na siłowni biega na bieżni godzinę, a czasem nawet więcej, je 2 razy mniej ode mnie, a i tak ma nadwagę z którą nie może się uporać od lat.

Wszystko prawda tylko 2-3 jajka dziennie.. ;)
A nadwagę polecam płyn Lugola z D3.. I dietę BZ, BC, BM........
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9272
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 397
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13397 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 04 paź 2015, 16:12

@sandro - to musiał być problem skryptu z indeksacją, bo pisząc swój post widziałem tylko jedną niepełną stronę w tym temacie, a jak widać druga jest już nieźle zaawansowana.

@To masz, ćwiczenia tak stosowane nie mają szans zmniejszać nadwagi, to dość podstawowy błąd, jeśli ktoś ćwiczy dla obniżenia wagi!
To krótki cytat z jakiegoś tam newslettera:
Recent research has shown that traditional, long, boring cardio like running, cycling, spinning or aerobics can actually damage your brain, heart, lungs and metabolism, making you sicker, fatter, older and more tired:


Najnowsze badania wykazały, że tradycyjne, długie, nudne ćwiczenia, jak bieganie, jazda na rowerze, (wirowanie? - nie wiem co to oznacza tutaj, może ruchoma bieżnia) lub aerobik, mogą niszczyć mózg, serce, płuca i metabolizm, dzięki czemu uczynią cię bardziej chorym, grubszym, starszym i bardziej zmęczonym:
Po tym jest 5 głównych punktów - dlaczego tak się dzieje. I trudno się do tego przyczepić.
Nowe formy używają krótkich intensywnych ćwiczeń krótkimi seriami - nie dłużej niż 15 minut łącznie z przerwami i nie więcej niż 3 razy w tygodniu. Działają na zasadzie "metabolic aftershock" , czyli metabolicznego szoku po (ćwiczeniu).
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
analityczka
Posty: 443
Rejestracja: wtorek 21 kwie 2015, 16:16
x 1
x 12
Podziękował: 230 razy
Otrzymał podziękowanie: 580 razy

trening interwałowy

Nieprzeczytany post autor: analityczka » poniedziałek 05 paź 2015, 19:16

blueray21 pisze:Nowe formy używają krótkich intensywnych ćwiczeń krótkimi seriami

Ten rodzaj ćwiczeń nazywa się trening interwałowy - jest modny, skuteczny, ale morderczy :(
https://pl.wikipedia.org/wiki/HIIT
https://www.youtube.com/results?search_ ... view_count
https://en.wikipedia.org/wiki/High-inte ... ic_effects
0 x


* Informacja bez sprawdzenia wiarygodności źródeł jest tylko hipotezą.
* Ja mogę być nieobiektywna, dowody – nie.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9272
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 397
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13397 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 05 paź 2015, 19:41

Niekoniecznie morderczy, zależy kto i co zalecał - np. po 30 sek sprintu odpoczywasz ile chcesz.
Nawet jeśli nie wykonasz 5 serii takiego sprintu to 1 seria daje więcej spalania tłuszczu w ciagu następnych 48, a nawet 72 godz. niż pól godziny intensywnego biegu.
Sprint to tylko przykład, 15 sek też dobrze, może być dowolny przyrząd lub wykorzystanie wagi własnego ciała.
Oczywiście do sprintu, czy innego wysiłku przystępujemy po rozgrzewce.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
analityczka
Posty: 443
Rejestracja: wtorek 21 kwie 2015, 16:16
x 1
x 12
Podziękował: 230 razy
Otrzymał podziękowanie: 580 razy

trening interwałowy

Nieprzeczytany post autor: analityczka » poniedziałek 05 paź 2015, 19:52

Chyba więc na różne tematy rozmawiamy, bo trening interwałowy ma swoje zasady.
Dla mnie był morderczy, na początku było naprawdę ciężko.
Ćwiczyłeś?
0 x


* Informacja bez sprawdzenia wiarygodności źródeł jest tylko hipotezą.
* Ja mogę być nieobiektywna, dowody – nie.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9272
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 397
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13397 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 05 paź 2015, 20:06

Czepiasz się - każdy prawdziwy trener ma swoje i inne zasady. Ja piszę na podstawie tych, którzy takie systemy treningów sprzedają, zwykle mając swoją "szkołę" i często dziesiątki lat doświadczenia i tysiące klientów. Oczywiście korzystają często z różnych badań i opracowań ichniejszych uniwersytetów.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
forester
Posty: 423
Rejestracja: piątek 12 cze 2015, 16:34
x 39
x 49
Podziękował: 403 razy
Otrzymał podziękowanie: 1041 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: forester » czwartek 08 paź 2015, 22:34

analityczka pisze:A nowe przepisy o rodzajach żywności dopuszczonej do szkolnych sklepików?
Szczegółów nie będę się czepiała - ogólnie na sprawę patrząc uważam, że to krok w dobrą stronę.
    Czy aby na pewno?
    Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 09 paź 2015, 06:37

5. Na 1 września dziwnym zbiegiem okoliczności gotowych jest kilka firm, obsługujących automaty ze zdrową żywnością. W niektórych mediach są przedstawiane jako wymarzona alternatywa dla „niezdrowych” sklepików szkolnych. :!:
6. Przykładem takiej firmy jest zdrowekieszonkowe.pl. Na stronie firmy (prezentowanej dla niepoznaki jako „projekt”, ale tak naprawdę będącej zwykłym przedsiębiorstwem figurującym w KRS jako P2V Polska Sp. z o.o.) próżno szukać informacji o właścicielach. Przeczytamy za to: „Projekt wpisuje się w zapisy Ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (nowelizacja z dnia 28 listopada 2014 r., wejście w życie 1 września 2015 r.)”. Pytanie, czy to „projekt się wpisuje”, czy raczej nowelizacja wpisała się w projekt. Firma P2V Polska Sp. z o.o. została zarejestrowana w marcu tego roku. Firma już oferuje swoje automaty w Białostockiem i Mazowieckiem.
7. Oficjalnie chęć współuczestnictwa w tworzeniu rozporządzenia w Ministerstwie Zdrowia (czyli po prostu chęć prowadzenia lobbingu) zgłosiło 20 lipca Polskie Stowarzyszenie Vendingu, czyli właścicieli automatów różnego rodzaju.

W LINKU JEST ODPOWIEDŹ..
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
analityczka
Posty: 443
Rejestracja: wtorek 21 kwie 2015, 16:16
x 1
x 12
Podziękował: 230 razy
Otrzymał podziękowanie: 580 razy

szkolne sklepiki

Nieprzeczytany post autor: analityczka » niedziela 11 paź 2015, 19:40

Jednak pozostanę przy swoim zdaniu.
Sklepik ma służyć uczniom, a nie właścicielom sklepiku. Jak im się coś nie opłaca, to naprawdę nie jest problem szkoły.
Szkoła ma edukować. Nie wszyscy uczniowie mają rozsądnych rodziców, niech więc choć w szkole mają szansę na zdrowsze jedzenie.
Pamiętacie krzyk, gdy wprowadzano zakaz palenia? Uważam, że teraz jest podobnie. Za rok zdrowsze jedzenie w szkole będzie oczywistością. Taką mam nadzieję :)
0 x


* Informacja bez sprawdzenia wiarygodności źródeł jest tylko hipotezą.
* Ja mogę być nieobiektywna, dowody – nie.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9243 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 16 sty 2016, 03:54

Pozwolę sobie na beszczebelność i zamieszczę tu artykuł, który >ga< zamieścił w innym wątku:

Dr Jerzy Jaśkowski: Co robić, by nie tyć!

„Jeżeli ludzie się zgodzą, żeby rząd kontrolował ich jedzenie oraz leczenie, to w krótkim czasie
ich zdrowie będzie w podobnie opłakanym stanie, jak dusza niewolnika”.
Thomas Jefferson


Otumanianie Polaków trwa nieprzerwanie do ponad 200 lat, z małymi przerwami. Od 1944 roku wszystkie wydawnictwa były cenzurowane przez Sowietów, wiec naturalną siłą rzeczy nie mogły publikować prawdy. Aby nie być gołosłownym, podam przykłady, które PT Starsi Czytelnicy potwierdzą.

Do lat 1960. nawet podręczniki medyczne musiały mieć wzmiankę o największym uczonym wszech czasów Józefie Wisarionowiczu Stalinie. Masowo wtłaczano do głów i główek „wyniki naukowych badań” pani o nazwisku Olga Lepieszyńska, czy teorie innego geniusza, Oparina. A kto to dzisiaj pamięta?

Po 1990 roku zmieniły się formy. To każdy może zauważyć. Papier jest lepszego gatunku i nawet Biblię drukują w komiksowym wydaniu. Podobno chodzi o lepsze zrozumienie przez młodzież. Jako nauczyciel akademicki z 40-letnim doświadczeniem mogę stwierdzić jednoznacznie, że chodzi o coś zupełnie odwrotnego i te wszelkiej maści komiksy tylko obniżają poziom wiedzy i oduczają myślenia i logiki.

Treść przekazywana w podręcznikach naukowych jest zależna do sponsora wydawnictwa, czy też wręcz umowy reklamowej z producentem czegoś tam. Przykładowo w Polsce w okresie ostatnich 3 pokoleń nie wydano ani jednego podręcznika z epidemiologii, chorób zakaźnych, czy historii medycyny, napisanego zgodnie z zasadami naukowymi i dostępną wiedzą.

Nawet Wikipedia jest tylko i wyłącznie organem indoktrynacji i tworzenia Biologicznych Robotów. Proszę samemu sprawdzić hasła: „medycyna konwencjonalna” i zaraz obok „medycyna alternatywna”.

Pozwolę sobie rozłożyć to na czynniki pierwsze, czyli przetłumaczyć z polskiego na nasze. Medycyna konwencjonalna, czyli jaka? Ponieważ tzw. medycyna uniwersytecka się zmienia w zależności od wyników badań, w zależności od kraju ta uniwersytecka medycyna jest na różnym stopniu rozwoju. Udowodniłem to na przykładzie kardiologii otumanianej wiedzą sprzed 40 lat [np. statyny], pediatrii [wit.D-3,K-2], onkologii [Wit D-3.K-2, mammografia] itd.

Przypomnę, że jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku fitoterapia, czyli ziołolecznictwo było oficjalnie wykładane na Akademiach Medycznych. Czyli starsi lekarze mają jeszcze pojęcie o ziołach i potrafią je stosować.

Jest jeden problem z ziołami: nie można ich opatentować, czyli cwaniacy – wszelkiej maści pośrednicy nie mają łatwego zysku. Zioła mają natomiast ogromne znaczenie nie tylko dlatego, że zawierają czynne substancje. Od ponad 3 pokoleń ludzie są karmieni nawozami sztucznymi, czyli w sumie 3 pierwiastkami N, P, K, czasami z dodatkiem Mg [mojego Tatę nazywano Ojcem Magnezu po wprowadzeniu przez Niego konieczności dodawania magnezu na piaskach, co potroiło plony].

Otóż do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu potrzeba nie 3, czy 4, ale ok. 100 pierwiastków. Każdy rolnik i ogrodnik wie, co znaczy pojęcie „goliza”, czyli miejsce na polu, w którym nagle przestają rosnąc rośliny. Wystarczy wylać gnojowicę i w następnym roku mamy prawidłowe plony.

Ta elementarna wiedza zniknęła z Uczelni Medycznych po przekształceniu ich w Uniwersytety. Czyli powstają choroby wywołane niedoborem jakiegoś pierwiastka, a my nie mamy na to żadnego wpływu, konsumując przetworzoną żywność, kupowaną w sklepach wielkopowierzchniowych.

Prosty przykład. Sprzedawany w kartonikach, woreczkach, zabielany, siny płyn pod nazwą mleko 0.5 – 3.2 %, tak naprawdę nie wiadomo, czym jest. Brak jakichkolwiek obecnie badań, jak wpływa picie tego czegoś na nasz organizm. Wystarczy natomiast sięgnąć do publikacji z 1940 roku pt: „A tale of two Calves” Michela Schmita, aby się naocznie przekonać, jaka jest różnica we wzroście karmionych zwierząt takim czymś. Jest rzeczą udowodnioną, że ten siny płyn, sprzedawany jako mleko, powoduje stany zapalne jelit. Jak to sprawdzić?

Bardzo prosto, prawidłowa kupka musi być zbita, uformowana, topić się po wpadnięciu do wody i być praktycznie bez zapachu. Pływanie kału, gnilny zapach, świadczą o stanie zapalnym i rozwoju bakterii gnilnych. Nie potrzeba robić żadnych badań. Co znaczą gnilne bakterie w brzuchu, chyba także nie trzeba nikomu tłumaczyć, vide gangrena. Jak to się leczy, podam na końcu artykułu.[size]

[size=150]Otóż Wikipedia wymazuje wszelkie znane od pokoleń informacje na temat zdrowia, twierdząc, że to szarlataneria. Co ciekawe, zupełnie bezkrytycznie za to odnosi się do rozmaitych medytacji azjatyckich, czyli ogłupiania społeczeństwa. Przecież dla aktorów sceny politycznej najlepiej by było, aby Biologiczne Roboty pracowały wydajnie przez 8 – 12 godzin, a potem medytowały. O ile zmniejszyłyby się koszta utrzymania.
( :D )
Wracając do medycyny klinicznej. W ostatnich latach pojawiła się cała masa leków tzw. generycznych, czyli legalnych podróbek. O dziwo, p. Ewa Kopacz zwolniła te preparaty od przeprowadzania badań jakościowych. Tak jakoś to zbiegło się z jej pobytem na sesji wyjazdowej w Tel-Awiwie, oczywiście jest to zupełny przypadek i doszukiwanie się drugiej strony medalu nie jest celem tego artykułu. Prawdą jest natomiast, że w sprzedaży leków generycznych w POlsce przoduje firma TEVA z Izraela, własność p. Sorosa. A badania takich preparatów są nie tylko konieczne, ale wręcz niezbędne. Uczy się każdego studenta medycyny, że w zależności od jedzonego posiłku, działanie leku może być inne. Ta sama substancja chemiczna może wcale nie mieć tego samego działania medycznego. Jedyną podstawą wprowadzania leków generycznych jest cena. Ze względu na jakość, są one zdecydowanie tańsze.

Wikipedia zupełnie pomija szkodliwość żywności GMO, a przecież nawet Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Środowiskowej zgadza się i twierdzi, że stanowi ona poważne zagrożenie dla zdrowia. Takie problemy, jak bezpłodność, zaburzenia immunologiczne, przyspieszenie starzenia się, wadliwa regulacja pracy trzustki w produkcji insuliny, uszkodzenia narządów wewnętrznych, są potwierdzone.

I w tym kontekście dochodzimy do rodzimych specjalistów i poziomu medycyny w Polsce. Otóż stosunkowo niedawno ukazał się wywiad z czołowymi ekspertami rządowymi od dzieci. Jako pierwsza produkowała się pani prof. Teresa Jackowska, Krajowy konsultant z pediatrii. Cóż to takiego ciekawego miała do powiedzenia ta Pani? Nie zgadniecie, Drodzy Czytelnicy. Ta Pani apelowała o poprawę monitoringu stanu zdrowia dzieci i młodzieży. Cytuję: „Chcemy przede wszystkim lepiej nadzorować badania profilaktyczne dzieci i młodzieży do 18 roku życia. W MZ prowadzone są prace legislacyjne, które mają to zapewnić.”

Czy rozumiesz, Drogi Czytelniku?! Statystyki maja poprawić stan zdrowia dzieci!? Jak nic, poziom minionej epoki. Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci!!!

Ja rozumiem, że statystyki są potrzebne, ale przede wszystkim potrzebna jest profilaktyka, przede wszystkim w odżywianiu. W nowej ustawie o sklepikach szkolnych nawet nie zająknięto się o żywności GMO, ani o fluoryzacji, ani o promieniowaniu elektromagnetycznym – czyli komórkach masowo noszonych przez dzieci, ani o obowiązujących Polskę normach Unii Europejskiej odnośnie wentylacji klas szkolnych i obowiązku utrzymywania koncentracji CO2 poniżej 800 ppm.

Przeprowadzane przez nas badania przed ponad 5 laty udowodniły, że w szkołach, szczególne nowych z oknami plastikowymi, tworzy się komora gazowa i już po 30 minutach stężenie CO2 przekracza 5000 ppm i powoduje szkody w CUN.

Ale kogo to obchodzi? Przecież z nich mają wyrosnąć Roboty Biologiczne, przeznaczone, według raportu Klubu Rzymskiego z 1970 roku, do pracy fizycznej.

Przypomnę, że Klub Rzymski to instytucja powołana do życia mająca uzasadnić depopulację pod hasłem zrównoważonego rozwoju. Polskę reprezentował mjr UB L. Kołakowski, później oddelegowany do pracy na froncie naukowym w Krakowie i Warszawie.

Podobnego zdania, jak pan Profesor w w/w artykule, o konieczności rozszerzenia badań profilaktycznych, jest także prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, prof. Alicja Chybicka. Czyli znowu działania pozorowane i administracyjne, a nie wiedza. Popiera ją p. prof Anna Oblacińska z Instytutu Matki i Dziecka z Warszawy. Wskazując na konieczność zwiększenia badań z 13 do 18. Czyli znowu łatwe wyprowadzanie kasy z systemu, bez ponoszenia odpowiedzialności. A jednocześnie uczynienie z lekarza urzędnika, całkowicie podporządkowanego systemowi. Przecież za brak przysłowiowego przecinka w dokumentacji, NFZ nakłada kary finansowe.

Proszę przełożyć to z polskiego na nasze. Jednym z poważnych problemów współczesnej młodzieży i dzieci jest tycie. W USA już 40% w tej grupie ma nadwagę. Polska dąży radośnie do tego samego współczynniki i obecnie już 16% dzieci ma nadwagę.

Otóż żadna z tych kobiet nie zająknęła się nawet nad profilaktyką, czyli sposobami administracyjnymi, które tak uwielbiają, dla ograniczenia tego zjawiska, czyli zlikwidowania przyczyny. A przyczyny tycia dzieci są znane od co najmniej 25 lat i stosunkowo łatwe do usunięcia właśnie administracyjnie. Ale, o czym pisałem kilkakrotnie, Polska jest kondominium korporacji finansowych


Jedną z najlepiej poznanych przyczyn tycia zarówno u dzieci jak i u dorosłych jest wprowadzenie do spożycia produktów niepełnowartościowych. Przede wszystkim, picie napojów słodzonych stoi na pierwszym miejscu wśród przyczyn tycia. Nie cukier, w sensie potocznym, jest przyczyną. Przyczyną są wszelkiej maści słodziki i tzw. cukry naturalne, których producenci nie muszą wykazywać skutków zdrowotnych podawanego napoju. Czyli słodzenie napoju na przykład za pomocą fruktozy zwanej cukrem naturalnym, jest dozwolone.

Otóż niestety, jest to istotny błąd. Fruktoza po spożyciu omija wątrobę, dostając się od razu do krwioobiegu i podwyższając poziom cukru. Jest to jedna z przyczyn cukrzycy typu 2. Duże spożycie fruktozy może prowadzić do stłuszczenia wątroby. Spożywanie fruktozy jest bowiem dla wątroby sygnałem do uwolnienia trójglicerydów i cholesterolu. Normalnie jak spożywamy cukier, to dostaje się on do wątroby, gdzie jest magazynowany. Fruktoza, jak podałem, omija wątrobę. Więc wątroba produkuje wymienione związki niepotrzebnie. Stąd wysoki poziom cukru we krwi u ludzi popijających coca-colę, czy inne tego rodzaju napoje.

Pamiętam dziadka, który miał cukrzycę typu drugiego tzw. wyrównaną, ale czasami cukier skakał mu na 300 mg i więcej. Zrozpaczona rodzina nie wiedziała, co robić, a lekarz diabetolog proponował przejście na insulinę. Ale dziadek był niewidomy, więc podawanie zastrzyków było problemem.
Co się okazało? Dziadek lubił owoce i wysyłał wnuczka po winogrona, czy gruszki. Staruszek obawiając się, że mu je zabiorą, zjadał ten kg od razu, przed przyjściem rodziny z pracy. Rodzina zastawała go w śpiączce cukrzycowej. A przyczyną byłą właśnie fruktoza zawarta w owocach.

Tę praktyczną wiedzę wykorzystują producenci rozmaitego rodzaju napojów, sprzedawanych w sklepach wielkoprzemysłowych. Problem polega tylko na tym, że fruktoza, ta w napojach, jest dodatkowo fruktozą tzw. chlorowaną, czyli słodszą 600 razy od zwykłego cukru. Czyli zdecydowanie tańszą. I to wystarcza. Okazuje się, że jeżeli dziecko pije jedną taką porcję koło 33 ml dziennie, to ma pewność wystąpienia cukrzycy typu 2 o 18% większą, aniżeli dzieci tego nie pijące.

I stwierdzono to nawet u ludzi tzw. szczupłych, czy wręcz chudych. Wystarcza takie spożywanie tych napojów przez jedną dekadę. Innymi słowy, brak związku cukrzycy typu 2 z masą ciała, a jest związek cukrzycy ze spożywanymi produktami.

Badania te przeprowadzono w jak najbardziej konwencjonalnym instytucie Uniwersytetu Cambridge, School of Medicin przez dr Fumiaki Imamurę. A u nas specjaliści top listy nawet się o tym nie zająknęli. Wymagałoby to uderzenia w przemysł, a po co kłopoty i potem kto dawałby granty?

Podobne badania zostały przeprowadzone w San Antonio w 2005 roku. Badania przeprowadzone przez Sharon Fowler wykazały, że każdy pijący takie napoje średnio przez 7 do 8 lat codziennie, jest narażony na nadwagę o 65% bardziej, aniżeli niepijący tych napojów. Aż u 41 procent wystąpiła chorobliwa otyłość. Przeprowadzone badania wykazują, że napoje słodzone w ten sposób, są w USA odpowiedzialne za 25 000 zgonów rocznie Czyli innymi słowy, na każde 100 zgonów, jeden jest spowodowany piciem słodzonych napojów. Czyż nie jest to specjalne trucie z chęci zysku? Journal of American College of Cardiology wprost podaje, że picie takich napojów zwiększa ryzyko incydentów sercowo naczyniowych, co z polskiego na nasze przekłada się na: wzrost zwałów, lub udarów mózgu.

Podobno „coca-cola” jest drugim najczęściej używanym słowem po słowie „cześć”. Ze względu na swoje składniki picie jej powoduje:

• utratę wapnia z kości,

• rozmiękczanie kości,

• uszkadzanie komórek, co może powodować rakowacenie,

• refluks żołądka,

Zawarty w niej kwas ortofosforowy niszczy nie tylko szkliwo zębów, ale i inne komórki. Przeprowadzone przez nas badania wykazały, że ząb po zanurzeniu w coca-coli już po 10 minutach tracił 5-8 % masy. Inne badania wykazały, że po wypiciu napoju zmiana PH, CZYLI KWASOWOŚCI UTRZYMUJE się przez kolejne 10 minut.

Rzeczą wiadomą powszechnie wśród specjalistów jest, że najlepiej używać coca-coli do:

• usuwania rdzy, wystarczy nasączoną szmatkę położyć na zardzewiałe miejsce na 10 – 20 minut i potem spokojnie przetrzeć.

• usuwania plam krwi z ubrań czy dywanu,

• czyścić plamy olejowe na podłodze, nawet takie w garażach samochodowych,

• czyścic patelnie i garnki zamiast proszkami,

• doskonale nadaje się do czyszczenia fug w kafelkach. Wystarczy rozlać na podłodze łazienki na 5 – 10 minut a potem zetrzeć,

• Panie mogą nawet usuwać barwniki po farbowaniu włosów,

• czyszczenie toalet i łazienek, itd, itp,

Po wypiciu coca-coli już po 10 minutach zaczyna się wzrost poziomu insuliny w organizmie.

Po 40 minutach obserwujemy działanie kofeiny, tzn. rozszerzenie źrenic, wzrost ciśnienia krwi.

Po około 45 minutach organizm zaczyna produkować dopaminę, czyli hormon stymulujący tzw. ośrodek przyjemności w mózgu. Podobnie działa heroina.

Po około 60 minutach kwas ortofosforowy zaczyna wiązać wapń, magnez i cynk w naszym organizmie. Zaczyna się wydalanie wapnia z moczem. Wchodzi w grę moczopędne działanie napoju.

Nie należy zapominać, że w skład coca- coli wchodzą: E-150d, E-211, E -330, E-338, E-951, E-952.

Pokrótce wyjaśnię, co znaczą wymienione symbole. Dokładny opis tych symboli podaliśmy w Forum EKOLOGICZNYM W 1995 ROKU.

• E-159d barwnik spożywczy-siarczan amonu,

• E-330 kwas cytrynowy środek konserwujący, ale jednocześnie niszczący nasze dobre bakterie w przewodzie pokarmowym, może wywoływać stany zapalne.

• E-338 kwas ortofosforowy, niszczy szkliwo, osłabia kości wiążąc się z wapniem, może powodować wysypki skórne.

• E-950 acesulfam – słodzik 200 razy słodszy od cukru zawiera metylo-eter. Pogarsza działanie układu sercowo naczyniowego. Acesulfam nie jest zalecany dla kobiet w ciąży i dzieci.

• E-951 aspartam. Substytut cukru w organizmie rozkłada się na metanol i fenyloalaninę. Metanol w ilości ok. 5 ml już może powodować zniszczenie nerwu wzrokowego i nieodwracalną ślepotę. W ciepłych napojach aspartam przekształca się w formaldehyd, bardzo silny związek rakotwórczy, zatrucia aspartamem to utrata przytomności, bóle głowy, zmęczenie, zawroty głowy, nudności, kołatanie serca, tycie, drażliwość, niepokój, utrata pamięci, omdlenia, zaburzenia widzenia, bóle stawowe, bezpłodność, utrata słuchu, nowotwory mózgu, SM, padaczka, Choroba Graves -Basedowa, chroniczne zmęczenie. Oczywiście wszystko zależy od ilości i częstotliwości spożywanego aspartamu. Ale występuje on nie tylko w napojach.

• E-952 cyklaminian sodu, substytut cukru, 200 razy słodszy od cukru. W 1969 roku został zakazany do stosowania przez FDA, ponieważ podobnie jak sacharyna, powoduje raka u zwierząt. U ludzi nie badano.

No i proszę zauważyć, żadnej z tych Pań nie interesuje tak naprawdę zdrowie dzieci, tylko statystyka. Nie jest znane żadne opracowanie, wskazujące na toksyczność i szkodliwość wymienionych produktów dla dzieci i nie wiadomo nic o nagłaśnianiu tych prac przez Polskie Towarzystwo Pediatryczne. A czym się zajmuje to Towarzystwo – oczywiście zgadłeś Szanowny Czytelniku, dalszym truciem dzieci poprzez szczepionki.

Wracając do stanu zapalnego przewodu pokarmowego, szczególnie u dzieci.

Kurację należy rozpocząć podaniem w zależności o masy ciała, 5 do 10 tabletek węgla medycznego, tego czarnego, a nie w kapsułkach. Po 5 godzinach powtarzamy zabieg, podając kolejną porcję, a potem codziennie szklankę mleka kwaśnego, od krowy, czyli od baby z rynku!!

Nie wolno dziecku podawać niczego sprzedawanego w kubeczkach, woreczkach, czy plastikowych butelkach.

Teraz Szanowna Matko, Babciu i Dziadku, wiecie co znaczy ta WOLNA WOLA, dana nam od Pana Boga? Wiesz, co szkodzi i możesz sam wybierać, znając konsekwencje, ale potem nie płacz. Sam sobie zaszkodziłeś!!!

Pamiętaj:

Nie masz czasu na czytanie,
Będziesz miał na płakanie


http://www.polishclub.org/2016/01/12/dr-jerzy-jaskowski-co-robic-by-nie-tyc/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 20 sty 2016, 12:15

Pan Marek schudł 60 kg jednym prostym sposobem

Obrazek

Marek Konopka (42 l.), nadsztygar z kopalni Budryk w Rybniku, jeszcze 2 lata temu był zupełnie innym człowiekiem. Życie było dla niego udręką – szybko się męczył, każdy ruch sprawiał problem. Tak było do czasu, aż zrzucił 60 kilogramów. I nową wagę utrzymuje!

– Ważyłem 150 kg. Walczyłem z nadwagą, stosowałem różne diety. Chudłem, ale szybko przybierałem na wadze dwa razy więcej – wspomina tamte czasy. – Życie było coraz trudniejsze. Dotarcie z parkingu do biura na II piętro to było jak wejście na wieżę Eiffla. Gdy doszły choroby: nadciśnienie, przerost komory serca, stłuszczenie wątroby, powiedziałem „pas”.
W 2012 r. pan Marek zaczął się odchudzać dietą wysokotłuszczową. Ze 150 kg zszedł najpierw do 140 kg. Poszukał pomocy u dietetyków, którzy ustawili mu dietę pod wagę i wzrost. Przez rok do września 2013 r. udało mu się zejść do 83 kg! Od 2 lat jego waga utrzymuje się na poziomie 90 kg.
– Czuję się świetnie! Mam dobre wyniki i jestem zdrowym człowiekiem – mówi szczęśliwy górnik z Rybnika.

W diecie pana Marka najważniejsze są tłuszcze, białka i jak najmniej węglowodanów. Podstawa to żółtka jaj, śmietana 30-procentowa, wieprzowina i golonka. Odstawił chleb, cukier i mąkę. Niemożliwe? – A jednak, to działa. Cała nasza rodzina stosuje dietę wysokotłuszczową. Miesięcznie kupujemy 1000 jajek i jesteśmy zdrowi! – zapewniają Jolanta Marek i Konopkowie.

http://www.fakt.pl/polska/marek-knopka-bylem-150-kilogramowym-slonikiem,artykuly,604998.html

Czyli da się.. odchudzanie z jajem .. :D
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1408
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 138 razy
Otrzymał podziękowanie: 1804 razy

Re: Nadwaga - otyłość

Nieprzeczytany post autor: barneyos » środa 20 sty 2016, 21:08

Nie znam szczegółów, ale odstawiając wymienione wyżej produkty, ten Pan odstawił również gluten oraz cukier, co mogłoby być również przyczyną powrotu do normalnej wagi.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

ODPOWIEDZ