Drodzy forumowicze i goście!

25.11.2021
Wszystko wskazuje na to, że nasze forum działa już na nowym hostingu, tu nie powinniśmy już minutami oczekiwać na załadowanie się strony. Jest to nowoczesny hosting, gdzie zasoby są skalowalne, więc nie będzie blokad i zahamowań. Ponoć nie ma też limitów dla baz danych, więc możemy znów spokojnie wszystko pisać i wstawiać, ale kopiowanie poprzednich postów i blisko z góry nie będzie tolerowane, bo szkoda czasu czytających.
Będziemy jeszcze robić upgrade skryptu forum, więc jakieś przerwy będą, jeszcze nie wiem kiedy.
Życzę forumowiczom i gościom przyjemnego surfowania i odnalezienia tego, co was interesuje. No i zdrówka dla wszystkich!

/blueray21

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Coronawirus

cedric
Posty: 6319
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 92
x 157
Podziękował: 3902 razy
Otrzymał podziękowanie: 9958 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: cedric » sobota 19 gru 2020, 00:06

http://cioz-dobrostan.pl/szczepionka-ba ... syntycyna/
” Aut.: Roxana Bruno, doktor biochemii immunologicznej

Szczepionki COVID-19 są nośnikiem białka kolczastego (proteina S) wirusa SARS-CoV-2 jako domniemanego antygenu aktywującego odpowiedź immunologiczną. Białko to ma duże podobieństwo genetyczne i proteinowe z dwoma ludzkimi białkami: Syncytyną-1 i Syncytyną -2.
0 x



kupfer
Posty: 289
Rejestracja: czwartek 16 lut 2017, 21:46
x 298
x 29
Podziękował: 852 razy
Otrzymał podziękowanie: 513 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: kupfer » sobota 19 gru 2020, 11:32

zwróćcie uwagę na te zdania co będzie po 18 stycznia i pandemii w Austrii :shock: ,
pewnie nie inaczej będzie w całej Europie,widzę ciemność :(
0 x



cedric
Posty: 6319
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 92
x 157
Podziękował: 3902 razy
Otrzymał podziękowanie: 9958 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: cedric » sobota 19 gru 2020, 18:33

https://gps65.neon24.pl/post/159366,obo ... zbe-zgonow
“W danych statystycznych z większości krajów widać dużą korelację między obowiązywaniem nakazu zakrywania ust i nosa na ulicach a liczbą zgonów. Wszędzie tam, gdzie wprowadzono ten obowiązek, liczba zgonów gwałtownie wzrasta.”
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17993
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 939
Podziękował: 32616 razy
Otrzymał podziękowanie: 26051 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 19 gru 2020, 20:46

CZY AMANTADYNA NAPRAWDĘ LECZY COVID-19?
17 gru 2020

https://www.youtube.com/watch?v=cVY8uqjINN4

Telewizja wPolsce

CZY AMANTADYNA NAPRAWDĘ LECZY COVID-19?
Gościem Doroty Łosiewicz jest @marcinwarchol, wiceminister @MS_GOV_PL.
0 x



Ramzes3
Posty: 616
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 13
x 72
Podziękował: 3440 razy
Otrzymał podziękowanie: 1380 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » sobota 19 gru 2020, 22:56

Pan minister Warchoł ma chyba wielkie szczęście, że należy do tzw. "ziobrystów" bo za swoją wypowiedź zapewne pożegnałby się ze stołkiem a do tego zawiesiliby go w prawach członka partii :lol:
Wczoraj czatałem w gazecie Nasz Dziennik wywiad z dr Bodnarem, który moim zdaniem rzeczowo wyjaśnił na czym polega trwalość i skuteczność Amantadyny w porównaniu z innymi lekami. Wspomniał też o czymś co moim zdaniem jest sednem całego leczenia chorych tj. leczenie lekiem, który stosuje się w szpitalach do leczenia z coronawirusa (uznany przez WHO za nieskuteczny) kosztuje 10000 zł natomiast leczenie Amantadyną to koszt 10 zl!!! Nie trudno odnieść wrażenie, że dla naszej rządszącej ekipy lek im jest droższy, im gorzej działa tym "lepszy" dla legalnego wypompowywania kasy z budżetu i nie ma co oszukiwać się, że komuś tu zależy na zdrowiu i życiu ludzi :evil:
Jak na ironię losu Amantadyna ma w chwili obecnej ma spore szanse na uznanie za skuteczny lek w zwalczaniu Covid-19 tyle, że nie z powodu jej głównego atutu czyli "skuteczności". Nie jest przecież żadną tajemnicą, że pomiędzy pis-em a "ziobrystami" toczy się cicha wojna w której ci drudzy zyskują na popularności kosztem "miękiszonów" :lol: Pan minister Zdrowia kwestię Amantdyny do tej pory po prostu olewał ale od chwili zainteresowania się tym tematem ze strony samego ministra Ziobry nie ma innego wyjścia jak zlecić oficjalne badania. Można tylko sobie wyobrazić co by się stało gdyby minister Sprawiedliwosci ogłosił jak rządowi zależy na życiu i zdrowiu ludzi a do tego wdrożyłby stosowne postepowanie karne. To chyba byłby początek końca miękisznów :D
0 x



Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 1064
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 41
x 98
Podziękował: 2332 razy
Otrzymał podziękowanie: 2386 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » sobota 19 gru 2020, 23:06

0 x




Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 1064
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 41
x 98
Podziękował: 2332 razy
Otrzymał podziękowanie: 2386 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » niedziela 20 gru 2020, 00:41

Pod filmem na youtube taki ciekawy wpis znalazłam:

"Skandal, dali nam do karetek testy i każą wszystkim robic testy bo jeśli nie to nikt nie przyjmie od nas pacjenta z karetki, ułatwienie miało polegać na tym że miało rozwiać wątpliwości gdzie zawieźć pacjenta, tymczasem pacjenta który z podejrzeniem np. udaru mózgu lub zawału nie chca przyjąć bez wykonania testu, po za tym w SOR mówią że i tak swoje testy zrobią ponownie temu samemu pacjentowi bo nam nie wierzą, nikt z ratowników nie miał szkoleń z wykonywania wymazów, kazali się nauczyć z dołączonej instrukcji, pytam czy żołnierze zawodowi uczą się strzelać z instrukcji dołączonej do karabinu ? A kody QR będą nadawane wszystkim , kierowcom TiRów wjeżdżającym do Estonii już nadają" :shock:
0 x



cedric
Posty: 6319
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 92
x 157
Podziękował: 3902 razy
Otrzymał podziękowanie: 9958 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: cedric » poniedziałek 21 gru 2020, 17:02

https://raypeatforum.com/community/thre ... ost-588822

"Ciekawy film, w którym biochemik medyczny wyjaśnia, w jaki sposób leczenie covid może uszkodzić produkcję energii metabolicznej prowadzącą do śmierci komórek, niewydolności wielonarządowej i śmierci pacjenta. Soczysta część zaczyna się @ 9:10
Kluczowe punkty:

1) Wentylacja mechaniczna powoduje barotrauma płuc, która upośledza wymianę gazu tlenowego u wielu pacjentów z kovid (tj. zmniejszenie nasycenia tlenem we krwi (hemoglobina).

2) CAŁKOWITE ODŻYWIANIE POZAJELITOWE (TNP) PODAWANE PRZEZ IV INTUBOWANI PACJENTOM Z KOVIDEM TO WYSOKA ZAWARTOŚĆ WĘGLOWODANÓW/NISKA ZAWARTOŚĆ TŁUSZCZU. WĘGLOWODANY SĄ WYŻSZE W DEUTERZE NIŻ KWASY TŁUSZCZOWE; DEUTERIUM NISZCZY NANOMOTORY MITOCHONDRIA, KTÓRE WYTWARZAJĄ ENERGIĘ KOMÓRKOWĄ. W POŁĄCZENIU ZE ZMNIEJSZONYM TLENEM WE KRWI ZWIĄZANYM Z HEMOGLOBINĄ, MITOCHONDRIA NIE MOGĄ WYTWARZAĆ ENERGII, A KOMÓRKI UMIERAJĄ.

3) Ponieważ TPN omija układ trawienny, jelita nie są w stanie wyeliminować deuteru.

Ten facet sugeruje utrzymanie pacjentów na nieinwazyjnych zabiegach tlenowych, które nie powodują barotraumy płuc, i karmienia ich wysokiej zawartością tłuszczu / niskiej zawartości węglowodanów diety ketogenicznej. Kwasy tłuszczowe mają mniej deuteru. Peroksysomy mogą metabolizować kwasy tłuszczowe przy użyciu tylko rozpuszczonego tlenu we krwi (niezależnie od tlenu związanego z hemoglobiną), wytwarzając energię komórkową i wodę metaboliczną (mitochondria nie mogą tego zrobić)."
https://youtu.be/Bw3jNqc43r8

Laszlo G. Boros , autor o DDW(deuterium depleted water)
https://www.researchgate.net/profile/La ... -cycle.pdf

https://cdn.onb.it/2020/02/Boros.pdf
Mitochondrial deuterium depletion restrains prokaryote proliferation and virus hosting cellular events thus may alleviate the use of biologics

https://www.amazon.com/Defeating-Cancer ... 0759692602
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17993
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 939
Podziękował: 32616 razy
Otrzymał podziękowanie: 26051 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 21 gru 2020, 18:03

LUDZIE UCIEKAJĄ Z LONDYNU W POPŁOCHU NIE ZWAŻAJĄC NA OGRANICZENIA - GIGANTYCZNY CHAOS PO WPROWADZENIU NOWYCH ZASAD! KOMUNIKAT O BRAKU MOŻLIWOŚCI ZACHOWANIA BEZPIECZEŃSTWA!
Utworzony: niedziela, 20 grudnia 2020

Ludzie UCIEKAJĄ z Londynu w popłochu nie zważając na ograniczenia - GIGANTYCZNY CHAOS po wprowadzeniu nowych zasad! Komunikat o braku możliwości zachowania bezpieczeństwa! Takich scen Wielka Brytania jeszcze nie widziała. Po tym, jak premier Boris Johnson ogłosił nowe obostrzenia i zasady, ludzie zaczęli w popłochu uciekać ze stolicy Wysp. Tłumy były tak ogromne, że ogłaszano komunikaty iż podstawowe zasady bezpieczeństwa nie możliwe są do zachowania.

Brytyjskie media opisują wydarzenia, które miały miejsce w Londynie po tym, jak premier Boris Johnson zarządził wprowadzenie nowej strefy koronawirusowej, która praktycznie ogranicza wszelkiego rodzaju kontakty z ludźmi i blokuje możliwości przemieszczania się.

Ludzie, chcąc zdążyć przed wprowadzeniem zmian (minionej północy), robili wszystko, by uciec ze stolicy. Wszystkie stacje kolejowe oraz autostrady z Londynu były oblegane rekordowymi tłumami.

We wczorajszych godzinach wieczornych wykupiono przez internet wszystkie możliwe bilety na pociągi do takich miast, jak Manchester, Newcastle, Liverpool czy Glasgow. Liczba pasażerów znacznie przekraczała możliwości zachowania bezpiecznego dystansu społecznego.

Na stacjach zaczęto puszczać komunikaty, że ze względu na liczbę osób nie można utrzymać zasad bezpieczeństwa koronawirusowego, dlatego też każdy wsiada do pociągu na własną odpowiedzialność.

Poza tym ludzie uciekali do najbliższych miast znajdujących się poza strefą czwartą. Rodziny przyjeżdżały po swoich bliskich do Londynu, by zdążyć ich wyprowadzić przed blokadą miasta.

Przeciwnicy zdecydowanych decyzji Borisa Johnsona wskazują, że przez wprowadzenie takich ograniczeń na kilka godzin przed ich startem wywołało znacznie większe zagrożenie epidemiczne przez stłoczenie się tysięcy osób w zamkniętych pomieszczeniach w wagonach czy na stacjach.


Patryk Bonkiewicz / POLEMI.co.uk
Fot.: / Shutterstock

Opustoszałe ulice, pustka w zatłoczonych zwykle wagonach metra i panika na lotniskach. Na południu Wielkiej Brytanii wykryto nową, o wiele bardziej zaraźliwą mutację koronawirusa! Kolejne państwa wstrzymują loty z Wielkiej Brytanii tuż przed Świętami, a tłumy ludzi, w tym Polacy, walczą o ostatnie bilety.

Dramat Brytyjczyków i Polaków mieszkających na Wyspach tuż przed Świętami! W Anglii wybuchła panika, ludzie szturmują lotniska i starają się opuścić Londyn, póki jeszcze jest to możliwe. A wszystko przez podejmowane z dnia na dzień decyzje rządów kolejnych państw, w tym Polski, by wstrzymać przyjmowanie lotów z Wielkiej Brytanii z powodu odkrycia na południu kraju nowej mutacji koronawirusa. Jedni uciekają z Anglii wystraszeni wizją nowej odmiany Covid-19, która według wstępnych ustaleń jest o 70 proc. bardziej zaraźliwa, inni chcą po prostu dotrzeć do rodzinnych domów na Święta. Na lotnisku Heathrow rozgrywają się dantejskie sceny.

Obrazek

Ludzie walczą o ostatnie bilety na samoloty. Na liście państw, które lada chwila nie przyjmą przybyszów z Anglii, poza Niemcami, Francją, Irlandią, Włochami, Belgią, Bułgarią, Kanadą, Izraelem, Danią, Turcją, Finlandią, Austrią, Holandią znalazła się właśnie także Polska. Loty z Wielkiej Brytanii do Polski zostaną zawieszone od północy z poniedziałku na wtorek. To ostatnia szansa dla naszych rodaków, którzy chcą dostać się do kraju. Tymczasem w Londynie ulice pustoszeją. Brytyjskie media pokazują puste wagony metra, zazwyczaj pełne ludzi zmierzających do pracy czy na świąteczne zakupy. Z powodu nowych obostrzeń zamknięte zostały bowiem wszystkie sklepy poza spożywczymi czy aptekami.

Obrazek

https://www.se.pl/wiadomosci/swiat/nowa ... -rxHF.html
0 x



Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 1064
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 41
x 98
Podziękował: 2332 razy
Otrzymał podziękowanie: 2386 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » wtorek 22 gru 2020, 00:12

Bez komentarza...
Załączniki
132004316_2504466026513418_4199646991563816793_n.jpg
132004316_2504466026513418_4199646991563816793_n.jpg (51.63 KiB) Przejrzano 1389 razy
0 x



ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 393 razy
Otrzymał podziękowanie: 1521 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: ex-east » wtorek 22 gru 2020, 03:31

Z tą paniką w UK to przesada. Ludzie usłyszeli o wielkiej zaraźliwości zmutowanego szczepu i wpadają w szał, ale to wlasciwie dobra wiadomość. Większa zaraźliwość to mniejsza śmiertelność szczepu. Przynajmniej jeśli chodzi o grypopodobne wirusy. To też może świadczyć o tym że Covid się kończy .
0 x



Awatar użytkownika
Kiszka
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 26 lut 2017, 19:24
x 15
x 51
Podziękował: 2119 razy
Otrzymał podziękowanie: 1006 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: Kiszka » wtorek 22 gru 2020, 07:19

Ja już któryś raz się spotykam z tym właśnie, że u nas czy nam piszą ze gdzieś się świat kończy a za chwile się okazuje od znajomych którzy mieszkają na miejscu, że nic takiego się nie dzieje. Człowiek wychodzi tylko na głupka :shock:
Także wszystkie te informacje należy traktować z przymrużeniem oka. To samo z Australią było...
0 x


Czołem Wielkiej i wolnej Polsce!

cedric
Posty: 6319
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 92
x 157
Podziękował: 3902 razy
Otrzymał podziękowanie: 9958 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 22 gru 2020, 16:15

Dorastające dzieci często mają niedobór cynku, zelaza, zwłaszcza dziewczynki i z tego powodu często są pacjentami psychiatrycznymi.
Noszenie masek pogłębia te deficyty.

https://medicosporlaverdad.es/wp-conten ... 724266.pdf
"DŁUGOTRWAŁA ŚMIERĆ NEURONÓW
Inne efekty, inne niż niedotlenienie, mogą obejmować śmierć neuronów. Wykazano, że nasz mózg potrzebuje tlenu, że komórki mózgu mają wysoką wrażliwość na zmniejszenie spożycia tlenu i że ich brak może prowadzić do ich śmierci. Hiperkapnia lub zwiększenie CO2 występuje zgodnie z Dominguez F et al (1996) uszkodzenie mózgu ze zwiększonego stężenia albuminy i bilirubiny w mózgu, narząd, w którym koncentrują się, gdy ich poziom są wyzwalane przez kwaśny kontekst. Rezultatem jest uszkodzenie neuronów i wyraźne otwarcie bariery krew-mózg. Chociaż stosowanie maski nie spowoduje śmierci maski w krótkim okresie, jej długotrwałe stosowanie może spowodować skumulowany efekt.
DEZAKTYWACJA UKŁADU LIMBICZNEGO (połączone z pamięcią i uczeniem się)
Nakładając maskę, utrudniamy przedostanie się tlenu do naszego organizmu, ponieważ przepływ powietrza jest zmniejszony. Nasz system interpretuje to jako brak dostaw gazowego pierwiastka chemicznego niezbędnego do życia, więc otwieramy usta, aby złapać niezbędny tlen i przestajemy oddychać przez nos. Ta pilna sytuacja przyjęta przez organizm ma poważne konsekwencje dla różnych narządów i układów.

Gdy oddychanie jest przez nos, mózg dotlenia się. Pobudzając włókna opuszki węchowej aktywujemy układ limbiczny, który jest odpowiedzialny za emocje, uczucia, pamięć, uczenie się. System ten ma decydujące znaczenie dla przetrwania człowieka. Składa się z kilku struktur: podwzgórza, ciało migdałowate, ciałka suteczkowate, hipokamp, pokrywki, zakręt zębaty, przegrody i opuszki węchowej.
NARAŻENIE USZU, ZATOK PRZYNOSOWYCH I DOLNYCH DRÓG ODDECHOWYCH
Kiedy oddychamy przez nos, filtrujemy, ogrzewamy i nawilżamy powietrze. Funkcje te sprawiają, że nos jest świetną obroną dla innych narządów: uszu, zatok przynosowych i dolnych dróg oddechowych.
Inną rzeczą, która dzieje się, gdy oddychasz przez usta jest to, że zwiększa śluzu, a wraz z nim wirusy i bakterie, które żyją w tych wydzielinach, co prowadzi do infekcji dróg oddechowych i depresji układu odpornościowego.

PROBLEMY Z ROZWOJEM TKANEK MIĘKKICH TWARZY
Kiedy oddychamy przez nos, jest to bodziec dla prawidłowego rozwoju kości i tkanek miękkich twarzy.
Prawidłowy wzrost twarzy ulega zmianie podczas wykonywania oddychania doustnego. Zmniejsza się siła mięśni, łuk zębów zwęża się, sposób połykania jest zmieniany, język popycha zęby do przodu i na zewnątrz. Podniebienie staje się wysokie i głębokie. Zęby przestają pasować tak, jak powinny, powodując słabą niedrożność zębów, co prowadzi do problemów stomatologicznych i szczękowych.
Oddychanie jamą ustną powoduje brak równowagi ze znaczącymi konsekwencjami w całym organizmie.
Szczęka zmienia swoje położenie, gdy usta są otwarte, dzięki czemu może oddychać. Jest to kompensowane przez zmiany w pozycji głowy, jest zaawansowane i opuszczone, zmieniając położenie całej kolumny.
Język jest umieszczony nisko, więc bodziec językowy niezbędny do rozwoju szczęk znika, rośnie pionowo, więc twarz wydłuża się. Podniebienie jest skompresowane w formie ojival.
Zwiększa typ II złej okluzji, szczęka cofa się, a górne zęby są zaawansowane.
Występują konsekwencje ustne, napięcie mięśni jest tracone w wargach i miękkich częściach, wzrasta ilość ubytków i zapaleniu dziąseł z ciągłej suchości.
"[…]
HIPOKAMP I STAN CIAŁA MIGDAŁOWATEGO
Wyjaśniliśmy już, jak wkładając maskę, otwieramy usta, aby złapać niezbędny tlen i oddychać znacznie mniej przez nos.
Poprzez maskę i utrudnianie spożycia tlenu anulujemy oddychanie przez nos i aktywujemy usta. Stwarza to poważne problemy w systemie emocjonalnym, przy jednoczesnym zmniejszeniu koncentracji uwagi i uczenia się.

Gdy oddychanie jest nosowe, aktywujemy głównie dwie struktury: hipokamp i ciało migdałowate. Jeśli oddychanie jest ustne, struktury te nie są optymalnie aktywowane i fizycznie naturalne.
Hipokamp jest niezbędny do życia. Jest to jedyna struktura regeneracji neuronalnej. W hipokampie leży pamięć, uczenie się i opieki trwałej w krótkim okresie. Również pamięć emocjonalna,odczuwanie przeżyć, czucie i doświadczenia jest filtrowane przez hipokamp, który wraz z podwzgórzem sprawia, że nie tylko jest w stanie zapamiętać doświadczenia, ale także to, co czujemy z nimi związane.
Inną strukturą, która jest aktywowana przez oddychanie przez nos jest ciało migdałowate, gdzie znajdują się podstawowe emocje i instynkt przetrwania. Wraz z podwzgórzem dba o nasze zdrowie emocjonalne.
[…]
ZMNIEJSZENIE ZDOLNOŚCI EMPATII I SPŁASZCZENIA EMOCJONALNEGO
Stosowanie masek uniemożliwia ludziom widzenie emocji ludzi, dlatego dzieci będą miały duże trudności z naśladowaniem, rozwijaniem i wyrażaniem ich.
Odnosimy się w szczególności do stosowania maski u dzieci poniżej 12 roku życia, ponieważ to właśnie w tych latach nabywamy umiejętność uczenia się subtelności języka gesturalnego twarzy jako jednego z kluczy do sukcesu w towarzyskich.
Język twarzy okazał się równie ważny jak język mówiony.
Nie jest w stanie dostrzec emocje innych, mając innych zarówno w środowisku rodzinnym (rodzice, bliscy krewni,...), jak i środowiska szkolnego (inne dzieci, nauczyciele,..) twarz pokryta prawie całkowicie uniemożliwia wizualizacji, a tym samym prawidłowe postrzeganie emocji. W ten sposób dziecko komunikuje się, nie wiedząc, jak czuje się druga osoba, kierując się zasadami, które okazują się automatyczne i obowiązkowe. Wszystko to sprawia, że trudno jest rozwijać umiejętności psychospołeczne, a także być w stanie zrozumieć uczucia innych ludzi (empatia) i oczywiście ich własne.
To pozbawienie istotnego uczenia się emocjonalnego, jeśli jest utrzymywane w czasie, może prowadzić do zubożałego rozwoju emocjonalnego, w wyniku czego młodzi ludzie, a następnie dorośli o skłonnościach socjopatycznych nie są w stanie wczuć się w empatyzację, ponieważ nie mogą rozszyfrować najbardziej podstawowego języka emocjonalnego, jakim jest język twarzy. W tym wszystkim trzeba pamiętać, że miesiąc nauki u dziecka stanowi znacznie dłuższy czas u osoby dorosłej.
Powód jest bardzo prosty. Jeśli niemowlę nie jest w stanie dostrzec emocji innych, ale tylko postawy uległości, z jednej strony uczy się tej płaskiej dynamiki uczuć, które po prostu dostosowują się do wszystkich sytuacji, przechodząc od pierwszej do ostatniej płaszczyzny, aby same te były ignorowane.
Nie chodzi już o to, by nie produkować mniej lub bardziej stabilnej samooceny, ale jako człowiek traci całą swoją tożsamość, a jego wewnętrzna część traci dla dziecka całą swoją wartość, w procesie zwiększania konstrukcji społecznych. Podekscytowane motywacje są niweczone, gdy nie można ich rozwinąć, i to one promują istoty ludzkie do
robić wielkie rzeczy. Rezultatem jest tendencja do zimna, ponieważ dziecko przyzwyczaja się do nie wyrażania siebie (i mniej emocjonalnie) lub do zwiększania impulsywności, do gwałtownego reagowania, ponieważ nie jest możliwe, aby walczyć z tym ludzkim aspektem, że czy tego chcemy, czy nie, zawsze go utrzymujemy. A wszystko to u dzieci jest bardzo niebezpieczne i prowadzi do patologicznego społeczeństwa z barwnikami psychopatycznymi.
Do tego stopnia, że komunikacja z tą stroną jest tracona, inteligencja emocjonalna rozpada się i dziecko może łatwiej wpaść w obrazy lęku i depresji, dostrzegając, że nie kontroluje sytuacji i że go przeraża.
To może wydawać się katastrofalny obraz, ale faktem jest, że już w konsultacjach niemowląt-młodocianych psychologów dzieci są postrzegane z terrorem, uciskaniem czystości, w- biedacie świata emocjonalnego, depresji, szczególnie tej drugiej. Nieletni są smutni, bardzo smutni, z trudnościami w łączeniu, z tendencjami unikania. Jeśli dodamy wszystkie wybuchowe psychospołeczne i kryzysu gospodarczego, koktajl Mołotowa serwowane jest w całej jego mag- nimity."
0 x



wiking
Posty: 52
Rejestracja: wtorek 19 maja 2020, 11:49
x 3
x 1
Podziękował: 85 razy
Otrzymał podziękowanie: 99 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: wiking » wtorek 22 gru 2020, 16:23

Ministerstwo Zdrowia: testy nie wykażą szczepu koronawirusa

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronaw ... cs&utm_v=2

Tu potwierdzenie prosto z ministerstwa, że ogólnie dostępne testy wykazują wszystkie koronawirusy ( a nie konkretne). A więc psie, kocie, krowie itd. Grypowe również. Taka wpadka, teraz już pewnie Andrusiewicz żałuje, że przyznał to oficjalnie. Strach będzie malał.... hahaha, a celem miało być przecież zastraszanie.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9341
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13601 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 22 gru 2020, 16:33

Wiemy też, że testy wykrywają wirusa w różnych sokach owocowych, a nawet w Coca Coli, co zademonstrowano w austriackim parlamencie.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

wolzdro
Posty: 298
Rejestracja: czwartek 09 sie 2018, 10:52
x 5
Podziękował: 134 razy
Otrzymał podziękowanie: 257 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: wolzdro » wtorek 22 gru 2020, 17:21

0 x



soma
Posty: 561
Rejestracja: niedziela 04 mar 2018, 20:26
x 52
Podziękował: 894 razy
Otrzymał podziękowanie: 960 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: soma » wtorek 22 gru 2020, 17:50

0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17993
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 939
Podziękował: 32616 razy
Otrzymał podziękowanie: 26051 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 22 gru 2020, 19:52

Plandemia - Upadek tradycyjnej edukacji - Adam Mazurek…

https://www.facebook.com/niezaleznatele ... 1656672516

Niezależna telewizja
0 x



cedric
Posty: 6319
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 92
x 157
Podziękował: 3902 razy
Otrzymał podziękowanie: 9958 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 23 gru 2020, 15:36

https://stolikwolnosci.pl/wywiad-z-prof ... ielinskim/

"PROF. ZW. DR HAB. ROMAN ZIELIŃSKI “O SZCZEPIONCE GENETYCZNEJ PFIZERA I TESTACH PCR”


Wywiad z prof. zw. dr hab. Romanem Zielińskim

15.12.2020 r.

Panie Profesorze, jest Pan bardzo aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych, gdzie na swoim koncie na FB uświadamia Pan ludzi, korzystając ze swojej obszernej wiedzy z dziedziny genetyki i biologii. W jednym z postów nazwał Pan Narodowy Plan Szczepień „Narodowym Planem pogoni za społeczeństwem z igłą i strzykawką”. Dlaczego?

Roman Zieliński: W istocie tak to właśnie wygląda. Konsultacje tego kuriozalnego dokumentu, który bardziej przypomina biuletyn reklamowy niż opracowanie rządowo-eksperckie, trwały trzy dni. Nie sądzę też, że jakiekolwiek uwagi zostaną uwzględnione. A przecież proponowana technologia mRNA nigdy nie była stosowana u ludzi. Nie znamy skutków ubocznych, które mogą pojawić się po wielu miesiącach lub latach. Rządowi pseudoeksperci zapewniają, że produkt jest bezpieczny, ale żadnego dowodu nie dostarczają. Natomiast producent został zwolniony z odpowiedzialności za działania uboczne. Czyli wyprodukował coś, czego nie jest pewny.

Był Pan jednym z naukowców, którzy podpisali „Apel naukowców i lekarzy o powstrzymanie szczepień na SARS-CoV-2 i powrót do normalności”, pod agidą dr. hab. Korab-Karpowicza, w którym ustosunkowujecie się do Narodowego Planu Szczepień oraz wskazujecie, że szczepionki są niebezpieczne, niezbadane i niepotrzebne. Adresatem Apelu jest Prezydent RP i Rząd.

Czy adresaci w jakikolwiek sposób ustosunkowali się do Waszego apelu? Była jakaś reakcja?

RZ: Apel o który Pani pyta był drugim Apelem jaki został wystosowany do Prezydenta RP i Rządu w dniu 14.12.2020 r. i jeszcze nie doczekał się odpowiedzi. Powiem nieskromnie, że miałem swój udział w zredagowaniu obu tych Apeli. Na pierwszy pierwszy Apel do Prezydenta RP i Rządu „W sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2”, z dnia 30.11.2020 r. odpowiedzi udzielili: Minister Zdrowia, dr n. ekon. Adam Niedzielski, Prezes Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, dr Grzegorz Cessak oraz Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Państwowego Zakładu Higieny, dr hab. n. o zdr. Grzegorz Juszczyk.

W obszernej odpowiedzi z dnia 16.12.2020 r na pierwszy Apel poinformowano, że szybkie uruchomienie szczepień na koronawirusa jest reakcją rządu na pilne społeczne zapotrzebowanie związane z pandemią koronawirusa, a „wszelkie działania podejmowane w celu otrzymania skutecznych szczepionek przeciwko COVID-19, podlegają rygorystycznym procedurom i gwarantują nam wszystkim najwyższe możliwe bezpieczeństwo”.

Na stronie nr 5. autorzy tej odpowiedzi wyjaśniają: „Należy podkreślić , że mRNA podawane w szczepionce replikuje się w cytoplazmie, nie dostając się do jądra komórkowego, a co za tym idzie – nie może integrować się z DNA człowieka”.

W ten sposób dowiedzieliśmy się, że ten preparat, nazywany „szczepionką”, jest produktem inżynierii genetycznej, w postaci konstruktu jakim jest zrekombinowany RNA. Jego zadaniem jest nie tylko pobudzenie naszego układu immunologicznego do wytworzenia przeciwciał na białko S koronawirusa, lecz również replikowanie się w naszym organizmie. Tak więc, obcy element genetyczny, super wirus, jakim jest konstrukt mRNA, będzie angażował aparat translacyjny naszego organizmu w celu wyprodukowania białka S, a także aparat replikacyjny, w celu namnożeniu aktywnych, wirusowych cząstek mRNA.

W ten sposób autorzy tej „nowoczesnej technologii” poszli o krok dalej niż dotychczasowi producenci GMO. Przypomnijmy, że do otrzymywania GMO wykorzystuje się konstrukt DNA z obcym genem, który wprowadza się do komórek roślin lub zwierząt. Od tego momentu konstrukt ten żyje własnym życiem, na co eksperymentator nie ma już wpływu. Konstrukt ten jednak nie namnaża się w cytoplazmie, ani też nie podlega translacji. Konstrukt ten jedynie włącza się w dowolnych miejscach w genom gospodarza, w dowolnej liczbie kopii. Skutkuje to zmianą ekspresji genów oraz ich mutacjami. Ponadto, w odpowiedzi na stres, jakim jest ten obcy konstrukt DNA, w genomie biorcy uruchamiane zostają transpozony, które również mogą zmieniać ekspresję genów i działać mutagennie. Również konstrukt mRNA ze „szczepionki” może zostać włączony do genomu, w tym przypadku ludzkiego i wywołać podobne efekty jakie występują u GMO.

W odniesieniu do „szczepionki” na koronawirusa wprowadzone cząstki mRNA będą dodatkowo podlegać replikacji i translacji. Tak więc w „szczepionce” otrzymamy inwazyjną cząstkę, podobną do złośliwego wirusa lub złośliwych komórek nowotworowych, rzekomo dla naszego dobra. Osoby, które wahają się jeszcze przed przyjęciem tej genetycznej „szczepionki” niech uświadomią sobie, że po jej przyjęciu wprowadzą do swojego organizmu pasożytniczą cząsteczkę mRNA, podobną do wiroidów wykrytych do tej pory jedynie u roślin. Wiroidy roślinne nazywane są pasożytami transkrypcji, ponieważ przejmują one aparat transkrypcyjny swojego gospodarza, doprowadzając go do choroby lub śmierci.

Producent, firma Pfizer, w ulotce pisze, że nie jest znany wpływ szczepienia na płodność. Czy to oznacza, że to szczepienie może wpływać na płodność?

RZ: Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. To nie jest szczepionka w swojej istocie. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. W ulotce producenta preparatu przeciwko C-19 jest jasno napisane, że nie badano wpływu tego produktu na płodność. Czyli nie wiemy czy mogą być skutki uboczne czy nie.

Niemieccy lekarze, wskazują na fakt, że białko wirusa, które ma być produkowane przez nasz organizm jest podobne do syncytyny – białka, które jest niezbędne w zagnieżdżeniu płodu. Podobieństwo to stwarza ryzyko, że wytworzone przeciwciała mogą również atakować syncytynę i w ten sposób wpływać na płodność. Syncytyna jest wytwarzana w tylko w krótkim okresie czasu podczas zagnieżdżania płodu. Ponieważ nie prowadzono badań w tym kierunku, takiej możliwości nie można ani potwierdzić, ani wykluczyć. Być może dlatego producent nie zaleca podawania konstruktu mRNA kobietom w ciąży, a uczestniczki badań klinicznych instruowano aby przez kolejne dwa miesiące nie zachodziły w ciążę.

Tak, ta informacja znajduje się również w ulotce producenta…

RZ: Okazuje się jednak, że problem utrzymania ciąży nie jest jedynym związanym z podobieństwem pomiędzy białkiem produkowanym przez konstrukt mRNA przeciwko C-19 a syncytyną.

Syncytyna podlega silnej ekspresji w plemnikach ludzkich. W tym samym czasie w ludzkich oocytach ekspresji podlegają receptory syncytyny 1. Wskazuje to na istotną rolę syncytyny w fuzji komórek, w tym podczas łączenia się plemnika i komórki jajowej. Tym samym syncytyna 1 jest nie tylko istotna dla zagnieżdżenia zarodka, ale również dla prawidłowego funkcjonowania plemników. Zbadanie wpływu tego konstruktu na płodność kobiet i mężczyzn powinna być obowiązkowa przed jakimkolwiek wprowadzeniem tego produktu na rynek.

Oprócz syncytyny 1 wytwarzana jest również syncytyna 2, której rola polega na osłabianiu reakcji immunologicznej matki przeciwko zagnieżdżonemu zarodkowi w błonie śluzowej macicy. Istnieje homeostaza pomiędzy syncytyną 1 i syncytyną 2, będącymi białkami związanymi z rozrodczością. Wykazano, że podczas infekcji przez wirusa grypy również wydzielana jest syncytyna. Ta delikatna homeostaza może być w znacznej mierze zakłócona. Białka S koronawirusa są homologiczne do białek syncytyny i dlatego istnieje uzasadniona obawa, że przeciwciała wytworzone na białko S wirusa będą również wiązać się z syncytyną, co może zakłócić rozwój zarodka, zahamować rozwój plemników oraz utrudnić efektywne zapłodnienie. Może też powstać reakcja autoimmunologiczna, gdyż przeciwciała mogą zostać również skierowane na białka S, które znajdą się na powierzchni komórek.

Czyli potencjalna bezpłodność może dotyczyć nie tylko kobiet, ale także mężczyzn? Jest to naprawdę przerażająca wizja, szczególnie dla młodych osób w wieku rozrodczym.

Jednak osoby starsze, nasi seniorzy, też nie mogą się czuć bezpieczni przyjmując ten preparat zwany potocznie szczepieniem na COVID. Według danych jakie przedstawia producent w ulotce, badania były prowadzone wyłącznie na osobach zdrowych w wieku do 55 lat. Tymczasem nasz rząd ogłosił, że seniorzy będą pierwszymi w kolejce do szczepień.

Jaki może być wpływ takiego szczepienia na seniorów? Co im grozi?

RZ: Medykament przeciwko C-19 nie ma ukończonych badań, nadal jest w fazie testowej. Tak naprawdę wszystko się może wydarzyć po przyjęciu go przez seniora.

Z pomocą skutecznych terapii rząd umożliwi seniorom skrócenie ich czasu na ziemskim padole, a środki zgromadzone w ramach emerytur kapitałowych zostaną ochoczo zagospodarowane na zasypanie dziury budżetowej. Należy wykazać się solidarnością pokoleniową i zmniejszyć cierpienia rządu przez ochocze nastawienie ramion do podania mRNA znanego nam wirusa.
Eksperci pracujący na zlecenie rządu twierdzą, że podanie mRNA seniorom powinno stanowić bezwzględne zalecenie ponieważ straszny wirus zniszczy ich płuca w szalonym tempie. Na dowód porównują, że podatność na śmiertelne powikłania u 25 latka wynosi 1/200, a u 85 latka 20/200. Faktycznie mamy 20-krotny wzrost podatności i nie brzmi to dobrze. Założę się, że niejedna osoba czytając to przestraszy się i ochoczo wystawi ramię.
Tymczasem jest to klasyczna manipulacja statystyką i liczbami, aby pokazać zagrożenie większe niż faktycznie jest. Jest to stary chwyt z serii pułapek myślenia, w których nasz mózg zapisuje liczby ale nie wysila się na przeliczenia i zastanowienie co te liczby oznaczają. Prawdopodobieństwo powikłań u zdrowego 25-latka wynosi 1/200, co daje 0,5%, a więc jest ono bardzo małe.

Natomiast dane odnośnie 85-latka dotyczą grupy schorowanych 85-latków, czyli mamy pierwszą manipulację: zdrowy młody człowiek kontra schorowany senior. Porównanie nieuprawnione, gdyż należałoby najpierw podać prawdopodobieństwo u zdrowego 85-latka, a dopiero potem u schorowanego. Założę się, że u tego pierwszego będzie znacznie niższe. Ale niestety, to jest typowa manipulacja, a także częsty błąd w środowisku medycznym, w którym panuje przekonanie, że każda osoba starsza jest chora. Nie jest to prawdą. Faktycznie wzrasta częstość chorób z wiekiem, ale wiele z nich jest efektem niezdrowego stylu życia i można im skutecznie zapobiegać. Co więcej, zmiana stylu życia u osoby 60+ ma kolosalny wpływ na stan zdrowia.

Stare powiedzenie: Jak dbasz, tak masz…

RZ: Wracając do liczb. Pierwsza manipulacja to porównanie zdrowego z chorym. Druga manipulacja polega na podaniu liczb zamiast procentów. Otóż 20 osób na 200 w przypadku schorowanych 85 latków to 10%. Jest to nadal 20 razy więcej niż dla 25-latka, ale 10% może wciąż być akceptowalne zwłaszcza biorąc pod uwagę, że skutki uboczne podania mRNA mogą też wystąpić z taką częstością. O ile 10% przez nasz mózg zostanie odebrane jako mała liczba, to 20 osób już nie. I o to chodzi. O zmylenie mózgu i wykorzystanie szybkiej ścieżki myślenia: stereotypu lub przyzwyczajenia. Nasz mózg jest dość leniwy i gdy może iść na skróty to tak robi. Ośrodki korowe, które przeprowadziłyby analizę danych uruchamiane są później. Nim się uruchomią to układ podkorowy, stereotypowy da odpowiedź. I tę cechę naszego mózgu perfekcyjnie wykorzystują manipulatorzy. Dlatego czytając artykuł o bezwzględnej konieczności podania seniorom mRNA można mieć pewność, że nie o ich dobro chodzi, a o dobro ZUS. Dlatego wszyscy, nie tylko seniorzy powinni jak najszybciej włączyć myślenie, aby nie dać się ogłupić kolorowym reklamom propagującym przyjmowanie mRNA, sami wiecie jakiego wirusa.

No właśnie, w debacie na temat innowacyjności proponowanych nam „szczepień” na wirusa SARS-CoV-2, potocznie na C-19, padają stwierdzenia, że mRNA zawarty w „szczepionce” może wpływać na nasze ludzkie DNA. W jaki sposób? Co to właściwie oznacza dla przeciętnego człowieka?

RZ: Pani pytanie nawiązuje do zagadnienia jakim jest Centralny Dogmat Biologii Molekularnej, przedstawiony przez Watsona i Crick’a. Wymienieni naukowcy otrzymali wcześniej nagrodę Nobla za opracowanie modelu podwójnej nici DNA. W sformułowanym przez nich Dogmacie, stanowiącym podstawę biologii molekularnej, informacja genetyczna jest przekazywana zarówno od DNA, poprzez RNA do białka, jak i od RNA do DNA. Tak więc informacja ta krąży pomiędzy tymi dwoma kwasami nukleinowymi. Oznacza to, że każda cząstka RNA, jaka znajdzie się w cytoplazmie komórki może zostać przekształcona na DNA i włączona do genomu.

Tak rzeczywiście się dzieje, czego przykładem są włączane do genomu człowieka retrotranspozony, wirusowego pochodzenia, które stanowią około 60% ludzkiego genomu. W podobny sposób przemieszcza się do jądra tRNA i mRNA. W komórce występują enzymy, zwane odwrotną transkryptazą, umożliwiające przepisanie RNA na DNA. Należą do nich ludzka telomeraza oraz odwrotna transkryptaza pochodzenia wirusowego.

Proces odwrotnej transkrypcji, czyli przepisywania w komórce kwasu rybonukleinowego na deoksyrybonukleinowy, jest starym ewolucyjnie mechanizmem. Byłoby dziwne gdyby z tego procesu zostały wyłączone cząstki mRNA wprowadzone do naszych komórek wraz z tą „szczepionką”. Zagrożeń związanych z wprowadzeniem tego konstruktu mRNA w „szczepionce”jest wiele i jednym z nich jest możliwość jego włączenia się do genomu człowieka i związany z tym wpływ na zmianę ekspresji genów i ich mutacje. Potencjał wpływu transgenu na genom jest nie do przecenienia, o czym świadczą wyniki badań genetycznych nad GMO u roślin. Ich mutagenny wpływ na genom jest nawet silniejszy niż po zastosowaniu mutagenów chemicznych.

Samoreplikujące się cząsteczki RNA zawarte w „szczepionce”, oprócz bardzo prawdopodobnej ingerencji w nasz genom, o czym wcześniej mówiłem, mogą wywołać jeszcze wiele innych niekorzystnych efektów. Zacznę od tego, że ten konstrukt genetyczny musi przedostać się przez błonę komórkową, aby wniknąć do wnętrza komórki. W tym celu jest on otoczony osłonką lipidową z udziałem glikolu polietylenowego (PGE), który jest nierozpuszczalny w komórce i działa na nią toksycznie. Cząstki wirusowego RNA znajdujące się w cytoplazmie są bardzo reaktywne i mogą rekombinować z innymi wirusami, zarówno w procesie rekombinacji homologicznej jak i heterologicznej.

Może to dotyczyć również konstruktu mRNA znajdującego się w szczepionce. Ten konstrukt może być też identyfikowany jako obcy mRNA, ponieważ mRNA gospodarza jest odpowiednio znakowany. Może to skutkować reakcją autoimmunologiczną. Trwałość konstruktu mRNA mają zapewnić wstawione w tym celu zmodyfikowane nukleotydy, toksycznie oddziałujące na komórkę. RNA komórkowe uczestniczy w rozlicznych szlakach sygnałowych, a obcy konstrukt mRNA może szlaki te zakłócać. Generalnie, nasza wiedza dotycząca szlaków sygnałowych w komórce jest bardzo skromna i dlatego z wielką obawą należy patrzeć na możliwe efekty tej manipulacji genetycznej po przyjęciu „szczepionki”.

Czy to możliwe, że osoby po szczepieniu „szczepionkami” firmy Pfizer będą rozsiewać wirusa SARS-CoV-2, podobnie jak po szczepieniu przeciw odrze. Czy osoby zaszczepione mogą zarażać?

RZ: Dla porównania powiem, że szczepionka na wirusa grypy ma efektywność około 50%, to znaczy chroni ona tylko co drugą zaszczepioną osobę. Ochrona ta nie musi być jednak całkowita, to znaczy przebieg choroby może być jedynie łagodniejszy. Trzeba zwrócić uwagę, że połowiczny efekt szczepionki na grypę ma miejsce w sytuacji gdy szczepionka jest każdego roku dostosowywana do aktualnie występujących zmutowanych szczepów wirusa grypy, a na jej zawartość składa się „koktajl” tych atenuowanych szczepów.

W odniesieniu do szczepionki mRNA na SARS-CoV-2 odpowiedź immunologiczną ma wywołać jedynie pojedynczy antygen, jedno białko S, wytwarzane przez nasz organizm na wirusowej matrycy. Najnowsze badania wskazują, że taka szczepionka, np. u kotów wzmaga ich zachorowalność i śmiertelność. Podobnego zdania są naukowcy odnośnie możliwych efektów zastosowania tej szczepionki u ludzi.

Tak więc, odpowiadając na Pani pytanie, odpowiedź nasuwa się taka: osoby zaszczepione na SARS-CoV-2 nie uchronią się przed zakażeniem koronawirusem, a nawet mogą mieć poważniejsze objawy COVID-19, a co za tym idzie, będą rozsadnikiem tego wirusa.

W jaki sposób seniorzy mogą się ochronić przed zachorowaniem na koronawirusa, jeśli nie szczepieniem?

RZ: Nie mówmy tylko o seniorach, każdy z nas w ten sam sposób może uniknąć ciężkiego zachorowania. Rządzący zamykają w domach osoby 70+ ku ich zgubie. A potem dziwią się, że wzrasta liczba zgonów. Tymczasem to nie wiek, a styl życia jest głównym czynnikiem ryzyka. O tym wiedziały nasze babcie, które rzadko chorowały, ale jadły własnoręcznie zrobione produkty z zebranych we własnym ogrodzie warzyw. Dzisiaj mało kogo stać na taki luksus.

Żyjemy w małych mieszkaniach na kredyt, stłoczeni w blokach, zabiegani, niewyspani. Jesteśmy w wiecznym stresie. Od dawna wiadomo, że stres pogarsza przebieg każdej infekcji. Ile razy dopadała nas grypa, gdy skończyliśmy ważny projekt i po wielu nieprzespanych nocach sądziliśmy, że odpoczniemy, nadrobimy zaległości w treningu. A tu klapa: zostaliśmy przykuci do łóżka.

Nie inaczej jest z COVID. Nie stanowi on zbytniego zagrożenia dla organizmu zdrowego nawet jeżeli jest to osoba nieco starsza. Zagrożeniem są choroby współistniejące, które wynikają z niezdrowego trybu życia, a więc otyłość, cukrzyca, nadciśnienie. Pan dr Marek Wasiluk w obszernym artykule na Onet, właśnie otyłość uważa za jedną z przyczyn ostrego przebiegu COVID. Otyłość jest wynikiem braku ruchu i niezdrowego żywienia. Szacuje się, że 9% wszystkich rocznych zgonów w Europie jest spowodowana brakiem ruchu. Choroby wynikające z braku ruchu kosztują rocznie UE około 80 mld dolarów (wg. WHO). I tę kwotę można zaoszczędzić promując ruch i zdrowy styl życia.

Niestety, w dobie kowidianizmu zapomniano o podstawowej zasadzie, która obowiązywała od wieków. Wprowadzono zalecenia, które przeczą prastarej wiedzy i istocie człowieka jako gatunku biologicznego. Zakaz wychodzenia z domu, maseczki, przesadna sterylizacja pomieszczeń i ciała – to są zalecenia prowadzące do zwiększenia podatności na zachorowanie, a nie takie, które chronią przed nimi. Zwłaszcza dla osób starszych zalecenia te są wyrokiem śmierci. Dlatego trudno uwierzyć, że są one wydawane dla naszego dobra. Należałoby bowiem założyć, że politycy i wielu ekspertów nagle doznało zbiorowej amnezji pod wpływem niegroźnego wirusa.

Zalecenia tak bardzo przeczące dotychczasowej wiedzy o odporności człowieka na choroby bardziej przypominają działania eugeniczne niż dbałość o interes społeczny. I za te działania rządy powinny być rozliczone, gdyż naraziły one zdrowie i życie tysięcy ludzi. To właśnie obniżenie zdrowotności społeczeństwa przez tzw. środki zaradcze doprowadziły do gwałtownego wzrostu zgonów jesienią. Nie dość, że mamy poważną chorobę zwaną syndromem przewlekłej niewydolności służby medycznej, to dodatkowo mamy obniżoną odporność na skutek wielomiesięcznego noszenia inkubatorów mikroorganizmów na twarzy, siedzenia w domu i w związku z tym ograniczenia w przyjmowaniu witaminy D.

Zdrowie polega na zdolności organizmu do ochrony przed wirusami, a nie na tworzeniu sterylnego organizmu. Hodowla w warunkach sterylnych zawsze prowadzi do dużej śmiertelności, gdy organizmy hodowane w taki sposób stykają się ze środowiskiem naturalnym. Zapewne wie to każdy ogrodnik, który do produkcji kwiatów wykorzystuje kultury in vitro (sterylne). Dzisiaj rządy uczyniły z ludzi organizmy hodowane in vitro i trudno się dziwić, że takie osoby po zetknięciu ze środowiskiem nie są w stanie się przed nim bronić.

Dlatego nie dajmy się zwariować i prowadźmy zdrowy styl życia bez maseczek i z pełnią ruchu. Ja już zacząłem i z tej okazji przygotowałem 30 kg kiszonej kapusty. W razie czego zimę przeżyję suplementując się własnoręcznie wyprodukowaną „bombą witaminową”.

My również wychodząc z inicjatywą Stolik Wolności staramy się propagować wśród ludzi niezakładanie masek, przebywanie na świeżym powietrzu i oddychanie pełną piersią oraz uświadamiać ludzi w temacie szczepień, w czym wywiad z Panem zapewne odegra istotną rolę.

RZ: Dzisiaj ofiarą psychopatycznych działań padło całe społeczeństwo, któremu wmówiono, że przeziębienie to zabójczy wirus, a jedynym sposobem ochrony jest całkowita eksterminacja społeczeństwa. Jasna koncepcja: nie będzie ludzi, nie będzie wirusa. Tzw. obostrzenia to nic innego niż zarządzenia kapo z obozu pracy, których jedynym celem jest upodlenie, złamanie kręgosłupa, zniszczenie woli walki i stworzenie z człowieka „zombie”, który nie myśli i nie czuje.

Taka osoba staje się marionetką, z którą można zrobić wszystko. Nakazy noszenia maseczek utrudniających oddychanie i stanowiących wylęgarnię mikroorganizmów, zakaz spacerów, śpiewu, tańców, spotkań w połączeniu z przymuszaniem do niechcianych terapii i straszeniem szczepionkami to bezprecedensowa przemoc prowadząca de facto do uśmiercenia znacznej części populacji. Może być ona jedynie porównana z podobnymi praktykami, które miały miejsce w czasie II wojny światowej, szczególnie w stosunku do określonych grup ludności lub z działaniem sekt zniewalających ludzi.

Ta bezprecedensowa przemoc spotyka się z akceptacją większości społeczeństwa, które potulnie dostosowuje się do bezmiaru okrucieństwa serwowanego przez zdrajców. Społeczeństwo zachowuje się tak jakby doszło do zbiorowego syndromu sztokholmskiego. Nie tylko zgadza się na bezprawie narzucane przez warszawskich oprawców, ale niczym ofiary omawianego syndromu zdaje się z tymi sprawcami współdziałać prowadząc do jeszcze większych strat w ludziach.

Gdzie są naukowcy, profesorowie, którzy zawsze mieli usta pełne frazesów, a teraz milczą w obliczu zagłady? Dlaczego milczą medycy, biolodzy, psycholodzy, socjolodzy? Dlaczego głosy rozsądku nie są powszechne?

W zamian mamy pseudoekspertów udowadniających każdym słowem, że sprzedali się za kilka srebrników. Dlaczego te tzw. elity zamykają oczy na jawne pogwałcenie godności osoby ludzkiej i jej prawa do życia zgodnie z własnymi przekonaniami, prawa do nietykalności własnego ciała? Żadna epidemia, nawet prawdziwa nie uprawnia do rujnowania ludziom życia, do zabraniania korzystania z dobroci Natury.

Dla przypomnienia, chorym na hiszpankę zalecano przebywanie na świeżym powietrzu. Żadna epidemia nie uprawnia do narażania ludzi na chorobę i śmierć wskutek irracjonalnych zarządzeń. W październiku już wzrosła liczba zgonów jako efekt odłożonych operacji, braku diagnostyki nowotworowej (40-50% mniej osób kierowanych jest na szybką ścieżkę), skierowaniu wszystkich działań medycznych na niezbyt groźnego wirusa.

W kolejnych miesiącach liczba zgonów dalej będzie wzrastała jako efekt wielomiesięcznych zaniedbań. Dodatkowo, w okresie jesienno-zimowym towarzyszy nam gwałtowny wzrost liczby osób cierpiących na grypę, stany grypopodobne oraz przeziębieniowe, które zostaną okrzyknięte jako te powodowane przez koronawirusa.

Na własne życzenie, wielu zamiast leczyć przeziębienie domowymi sposobami, odda się w ręce Marsjan, którzy zamkną ich za kolczastymi drutami i poddadzą eksperymentom z niesprawdzonymi terapiami. Część się podda, bo spanikuje. Inni, gdyż przeziębienie nieco dłużej potrwa, nieco silniejsze będą objawy nie wykluczając ostrych ze względu na drastyczne obniżenie odporności całego społeczeństwa.

Osoby 70+ już są poddawane powolnej eutanazji ze względu na zakaz wychodzenia z domu, który przeszedł bez echa. W końcu kogoś trzeba poświęcić, przy okazji ratując ZUS. Czy to się różni od segregacji na rampie? Genialny pomysł psychopaty.

Żadne racjonalne głosy nie przemawiają do zamaskowanych tłumów. Nie obrażając baranów, te tłumy jak „barany” idą na rzeź. To ci zamaskowani, którzy stracili odporność, ci, którzy ograniczyli spacery i aktywność fizyczną ponoszą winę za wzrosty zgonów. To oni są winni przepełnionym szpitalom, gdyż unikając spacerów i słońca znacznie obniżyli zawartość witaminy D w swoim organizmie, doprowadzając do większej podatności na choroby. Tłumy na plażach i basenach opalające się w maseczkach – to im zawdzięczamy kolejne restrykcje.

Trzeba wyraźnie powiedzieć, że pandemia to ściema. Obostrzenia dotyczące maseczek, dystansu społecznego i kwarantanny są przeciwzdrowotne. Nie ma żadnego uzasadnienia na sianie paniki i stosowanie terroru biomedycznego w odniesieniu do obecności wirusa przeziębieniowego, którego 80% z nas przechodzi bezobjawowo. Szczepionki są niepotrzebne. Wirusy są wszędzie, od zawsze. Jedyną skuteczną obroną jest budowanie własnej odporności. Szczepienia to droga donikąd. Wirusów jest wiele.

Nie zaszczepimy się na wszystkie z nich. Każde zaszczepienie, czyli próba farmakologicznej obrony nas przed nimi, jedynie nas osłabi i w zdwojony sposób wystawi na kolejne wirusy. One tylko na to czekają. Szczepienia powszechne, czyli dla wszystkich i na wszystko to marzenie przemysłu farmaceutycznego. Oni chcą abyśmy byli coraz słabsi i całkowicie uzależnieni od farmakoterapii. Oni manipulują szczepionkami, wymyślając te szkodliwe dla nas specyfiki, na rzecz których wymyślają pandemie. Skończył się 20. letni okres ochrony patentowej dla szczepionki na grypę i dlatego grypa musiała zniknąć. W jej miejsce pojawił się COVID. Następne patogeny i choroby są już w przygotowaniu.

Ja jednak liczę, że jakąś część społeczeństwa uda nam się wybudzić z tego letargu. Jak dotąd idzie nam to całkiem dobrze. Korzystamy ze wsparcia wspaniałych, odważnych ludzi, którzy są autorytetami, jak Pan i nie boją się głosić prawdy. Jest Was mniejszość, ale mam wrażenie, że ostatnio coś jakby ruszyło i coraz więcej lekarzy i naukowców mówi tym samym głosem co Pan.

Pan jest przedstawicielem środowiska naukowego. Sądzi Pan, że prawda kiedyś wyjdzie na jaw?

RZ: Jedną z pozytywnych stron działalności naukowej jest to, że prawda zawsze kiedyś ujrzy światło dzienne. Zawsze znajdzie się naukowiec, który bliżej przyjrzy się publikacji lub zechce powtórzyć opisany wcześniej eksperyment. Czasami sprawa jest oczywista, dosłownie rzuca się w oczy. Tak było z procedurą testu RT-qPCR do diagnostyki koronawirusa.

Mówiliśmy już od marca-kwietnia, czyli od samego początku, że test ten jest niewiarygodny i powinien być natychmiast wycofany. W tym co twierdziliśmy nie było żadnej nieoczywistości, gdyż o tym uczymy studentów, to abecadło biologii molekularnej. Dziwiło nas jedynie to, że żaden polski naukowiec nie przyznał nam racji, a wręcz przeciwnie, przesądzał o naszej niewiedzy.

Mogę jedynie powtórzyć, że szkoda pieniędzy na taką naukę i takich naukowców.

No właśnie, Pan wraz z żoną jesteście genetykami, biologami i od kilkudziesięciu lat zajmowaliście się badaniami roślin, zwierząt i bakterii, wykorzystując do tego testy PCR, takie same, jakimi dziś bada się nas pod kątem diagnostyki zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Oglądałam uważnie Wasz wywiad w Alter Shot TV dotyczący tego tematu. Utkwiło mi w pamięci to jak łatwo można zafałszować wyniki i jak bardzo niemiarodajny jest to sposób diagnozowania wirusów (o czym sam wynalazca pisał). Czy może Pan w uproszczeniu wyjaśnić dlaczego tak się dzieje? Czy idąc na taki test, płacąc za to niemałe pieniądze dowiem się czy mam COVID-19?

RZ: Wykonanie testu PCR polega na przeprowadzeniu bardzo precyzyjnej reakcji molekularnej, w której istotną role odgrywają nawet takie elementy jak to z jakiej firmy pochodzi termocykler, w którym reakcja ta jest przeprowadzana lub firma w której zostały zakupione odczynniki chemiczne. Ponadto jest to reakcja bardzo złożona, tym bardziej gdy wyjściowym materiałem genetycznym jest RNA, a nie DNA. Taka sytuacja ma miejsce w odniesieniu do koronawirusa, którego RNA należy najpierw przekształcić na cDNA w procesie odwrotnej transkrypcji (RT), aby następnie poddać go namnożeniu za pomocą reakcji PCR. Dlatego w odniesieniu do tego wirusa przeprowadza się dwie reakcje, określane jako RT-qPCR.

RT oznacza przekształcenie wirusowego RNA na cDNA, za pomocą enzymu zwanego odwrotną transkryptazą, a „q” oznacza ilościowy pomiar namnażania się cDNA za pomocą reakcji PCR. Kolejną cechą tej reakcji jest jej ogromna czułość, polegająca na możliwości namnażania DNA przy niewielkiej już liczbie cząstek. Warunkiem niezbędnym dla prawidłowego przeprowadzenia reakcji PCR jest czystość DNA, ponieważ przy jej braku może zostać namnożony także inny materiał genetyczny. W praktyce laboratoryjnej reakcję tę optymalizuje się w przypadku analizy każdego obiektu badawczego, np. kolejnego gatunku lub w przypadku użycia kolejnego systemu markerowego. Możliwość manipulowania parametrami tej reakcji wpisana jest w jej optymalizację. Błędne odczyty można więc uzyskać nie znając do końca mechanizmu biochemicznego tej reakcji lub popełniając błędy w jej przeprowadzeniu, albo też nie dotrzymując wymogów dotyczących czystości matrycy użytej do jej powielenia w reakcji PCR.

W odniesieniu do diagnostyki koronawirusa, te wszystkie błędy często kumulują się. Mogą też być one celowo generowane, poprzez zmianę parametrów tej reakcji, w tym manipulowanie profilami termicznymi lub liczbą cykli namnażania DNA. Przy podniesieniu temperatury tego namnażania możliwość wykrycia cząstek DNA w próbie maleje ponieważ startery użyte do tego namnażania tracą możliwość przyłączenia się do matrycy. I odwrotnie, przy obniżeniu tej temperatury reakcja staje się mało specyficzna, co skutkuje zwiększoną możliwością wykrywania obcego DNA.

Istotny wpływ na specyfikę reakcji mają też same startery. Muszą one spełniać określone wymogi odnośnie ilości G+C, których zawartość powinna przekraczać 50%. W przeciwnym razie będą one niespecyficznie przyłączać się do matrycy. Problem z uzyskaniem wiarygodnych wyników w odniesieniu do diagnozowania zakażeń koronawirusem za pomocą testu RT-qPRC polega na tym, że w próbie biologicznej jaką stanowi wymaz z nosogardzieli znajduje się mieszanina kwasów nukleinowych pochodzących od różnych patogenów w niej występujących oraz znajdującego się tam również ludzkiego materiału genetycznego. Możliwość namnażania się tego obcego materiału genetycznego wynika z tego, że zawiera on sekwencje homologiczne do starterów użytych w tej reakcji.

Niespecyficzność reakcji RT-qPCR wpisana jest w testy za pomocą których usiłuje się zdiagnozować obecność koronawirusa. Świadczy o tym sposób skonstruowania starterów, które nie spełniają wymogów aby być specyficznymi, ponieważ udział występujących w nich zasad G+C jest poniżej 50%. Twórcy patentów na testy na koronawirusa, których udziałowcem jest amerykański panel CDC, zastrzegają się, że tymi testami można wykryć również inne mikroorganizmy, a wynik pozytywny testu nie oznacza zakażenia koronawirusem, a wynik negatywny nie wyklucza braku jego obecności. Wspomniany wyżej panel CDC szacuje wiarygodność swoich testów do diagnostyki koronawirusa na 35%. Obecnie istnieją również inne oszacowania tej wiarygodności, które jej poziom zaniżają do około 10%.

Powstaje więc pytanie po co w takim razie stosować te testy. Odpowiedź jest taka, że ich intencją nie jest wykrycie obecności koronawirusa w badanej próbie z wymazu z nosogardzieli, ponieważ testy te do tego się nie nadają. Ich rola jest zgoła inna. Mają one za zadanie uwiarygodnić pandemię koronawirusa. Testy te w zależności od ustawionych parametrów przeprowadzenia analizy zawsze mogą coś wykryć lub nie. Daje to możliwość manipulowania przebiegiem pandemii w zależności od zapotrzebowania politycznego. Przykłady tego mieliśmy w odniesieniu do testowania górników na Śląsku. Podobne przykłady płynęły z USA, gdzie w niektórych hrabstwach uzyskiwano 100% testów pozytywnych. Wyników testów PCR nie koreluje się z objawami chorobowymi, ani nie prowadzi się różnicującej diagnostyki, np. na zakażenia wirusem grypy. Test sobie i choroba sobie.

Jak się więc znaleźć w tym testowaniu. Po prostu należy starać się unikać tego testowania. Niewiarygodne testy PCR do diagnostyki koronawirusa mają uwiarygadniać nieistniejącą pandemię tegoż wirusa, o ile on w ogóle istnieje. Wielu naukowców przypuszcza, że SARS-CoV-2 może być wirusem złożonym komputerowo na bazie wcześniej zsekwencjonowanych wirusów SARS. Należy pamiętać, że do tej chwili nie zsekwencjonowano wirusa SARS-CoV-2, który zostałby uzyskany z hodowli komórkowej. Oznacza to brak wzorca tego wirusa (brak złotego standardu). Wirusa tego nie uzyskano również w formie krystalicznej.

Bardzo dziękuję za rozmowę i poświęcony mi czas.

Życzę Państwu zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i nadziei na to, że przyszły rok będzie przełomowy dla nas, wolnych ludzi.

RZ: Jest to wspaniałe życzenie, którym chciałbym także obdarzyć zarówno Panią jak i wszystkich ludzi dobrej woli organizujących Stoliki Wolności, a także wszystkich naszych Rodaków.

Rozmowę prowadziła
Agnieszka Kisielewska
Stolik Wolności



Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński

Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Studiował biologię, ze specjalizacją genetyka, na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w latach 1971-1976.

Doktorat z genetyki (1980 r.) i habilitację z genetyki (1986 r.) uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, tytuł profesora (1998 r.) również na UAM w Poznaniu. W 2007 r. został profesorem zwyczajnym. Tworzył od podstaw Katedrę Genetyki na Uniwersytecie Szczecińskim, która była jedną z pierwszych jednostek wprowadzających analizę PCR do badań genetycznych (1995 r.).

Stworzył Katedrę Genetyki na nowopowstałym Wydziale Biologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, gdzie pracował do 2014 r.

W ciągu 16 lat pracy na UWM działania Prof. Romana Zielińskiego doprowadziły do powstania jednostki zajmującej się genetyką molekularną i rozpoznawalnej na poziomie międzynarodowym. Potwierdzeniem wysokiej pozycji jednostki oraz dorobku Prof. Romana Zielińskiego było pozyskanie 9 międzynarodowych projektów badawczych, w tym koordynowanego przez Profesora, prestiżowego projektu w ramach 6 Programu Ramowego UE (Contract MTKD-CT-2004-509834) oraz sieci badawczej COST (FA0603).

Rangę kierowanej przez Prof. Zielińskiego jednostki podkreślały także liczne prośby o odbycie stażu z zakresu metod molekularnych w kierowanej przez niego Katedrze Genetyki. W latach 2004-2007 w Katedrze Genetyki przebywało 14 stażystów z różnych państw europejskich oraz kilkunastu stażystów z ośrodków w Polsce. W sumie Katedra Genetyki kierowana przez Prof. R. Zielińskiego współpracowała z 41 partnerami zagranicznymi uczestniczyła jako koordynator lub partner w 19 międzynarodowych konsorcjach badawczych.

Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński ma duże doświadczenie dydaktyczne. Organizował i prowadził zajęcia z genetyki, diagnostyki medycznej, genetyki człowieka, cytogenetyki, biologii komórki, biologii medycznej, cytofizjologii, biologii molekularnej, genetyki molekularnej, ewolucji molekularnej, genetyki populacyjnej, mutagenezy, regulacji prawnych w biotechnologii. W trakcie pracy na UWM w Olsztynie prowadził zajęcia na trzech kierunkach studiów: Biologia, Biotechnologia oraz Pielęgniarstwo. Profesor R. Zieliński był promotorem 36 prac licencjackich, 49 prac magisterskich, 9 prac doktorskich, w tym pracy z zakresu nauk medycznych, obronionej na Akademii Medycznej w Lublinie.

Prof. R. Zieliński opublikował 110 artykułów naukowych w recenzowanych czasopismach międzynarodowych, 45 doniesień konferencyjnych, w tym 30 na konferencjach międzynarodowych, sporządził liczne raporty do Komisji Europejskiej i ekspertyzy dla jednostek prywatnych i państwowych, w tym dla Stoczni Szczecińskiej, jednostek policji, parków narodowych, szpitali. Prace Prof. R. Zielińskiego były cytowane 363 razy, a indeks H = 10."
0 x



Ramzes3
Posty: 616
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 13
x 72
Podziękował: 3440 razy
Otrzymał podziękowanie: 1380 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » środa 23 gru 2020, 22:30

Po przczytaniu tego artykułu nie ma co się dziwić, że rząd chciał znieść odpowiedzialność karną za swoje czyny, znieść odpowiedzialność lekarzy czy koncernów produkujących szczepionki :evil:
Trochę trudno oprzeć się wrazeniu, że rząd ten "cudowny" pomysł zaczerpnął z tzw. Konstytucji kwietniowej z 1935 roku w myśl której "Prezydent za swoje czyny odpowiadał przed Bogiem i historią. Ale jak ktoś napisał już wcześniej w internecie: "...nie przewidzieli jednego, że od Procesów norymberskich zbrodnie przeciwko ludzkości nie przedawniają się..."
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6932
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1274
x 354
Podziękował: 12750 razy
Otrzymał podziękowanie: 13046 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 24 gru 2020, 00:11

Kiszka pisze:
wtorek 22 gru 2020, 07:19
Ja już któryś raz się spotykam z tym właśnie, że u nas czy nam piszą ze gdzieś się świat kończy a za chwile się okazuje od znajomych którzy mieszkają na miejscu, że nic takiego się nie dzieje. Człowiek wychodzi tylko na głupka :shock:
Także wszystkie te informacje należy traktować z przymrużeniem oka. To samo z Australią było...
Niestety takie fake newsy wypuszczane są specjalnie w celu chaosu i dezinformacji.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

zdro
Posty: 670
Rejestracja: wtorek 31 sty 2017, 11:56
x 23
x 49
Podziękował: 718 razy
Otrzymał podziękowanie: 621 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: zdro » czwartek 24 gru 2020, 12:53

The Fake News Project / V1 / The Virus

https://youtu.be/ExSfL-3wRyw

Forum jest polskojęzyczne, dlatego proszę umieszczać teksty i filmy tłumaczone na nasz język. ADM Janusz
0 x


We're living in an open air asylum and the inmates are in charge.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17993
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 939
Podziękował: 32616 razy
Otrzymał podziękowanie: 26051 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 25 gru 2020, 18:28

Polak z Anglii Ujawnia Co NAPRAWDĘ Dzieje się w Wielkiej Brytanii! Wywiad Analiza Komentator Finanse
23 gru 2020

https://www.youtube.com/watch?v=K5zKyxJVJf8

wideoprezentacje
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14556
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1004
x 413
Podziękował: 15520 razy
Otrzymał podziękowanie: 22470 razy

Re: Coronawirus

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 26 gru 2020, 16:45

na wsi cisza i spokój, ale oczywiście jestem w najwyższej strefie zakazów,-
https://www.o2.pl/informacje/natychmias ... 898017088a
moja cała rodzina w Polsce przeszła C19 i żyją, ale rodzice starsi to mocniej odczuli, brat chłop wysportowany,-
i tak leżał tyle samo- czyli ok 17 dni.
Więc jest, ale nie zabija jak piorun. 8-)

EDIT: wszyscy 3 mieli utratę smaku i powonienia!
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

ODPOWIEDZ